II SA/Ke 503/23
Административные суды2023-11-16
Номер дела
II SA/Ke 503/23
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Дата решения
2023-11-16
Тип
Wyrok WSA w Kielcach
Судьи
Jacek KuzaKrzysztof ArmańskiRenata Detka
Резолютивная часть
Oddalono skargę
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.) Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Dziopa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Kielcach Magdaleny Łukawskiej sprawy ze skargi P. S. na decyzję Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach z dnia 20 czerwca 2023 r. [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
UZASADNIENIE
Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Kielcach decyzją z 20 czerwca 2023 r. [...], po rozpatrzeniu odwołania [...] G. P. Sp. z o.o. z siedzibą w S., od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. (dalej: PPIS) z 10 marca 2023 r. w przedmiocie stwierdzenia u A. N. choroby zawodowej, tj. przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku w pozycji 19.4 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 1 836) dalej zwane: "rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych", na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 12 ust. 2 pkt 1 i art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 338), utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że pierwsza wydana przez PPIS w niniejszym postępowaniu decyzja, została uchylona i sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia. Powodem takiego stanowiska, były rozbieżności wynikające z informacji przekazanych przez pracownika i pracodawcę, co należało uznać za uchybienie procedurze administracyjnej, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Wojewódzkiego Inspektora, organ I instancji przeprowadził postępowanie uzupełniające prawidłowo i zgromadził materiał dowodowy wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie.
Na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, PPIS ustalił, że pracę w narażeniu na czynnik, który wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej z poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych, strona świadczyła na stanowisku montera wiązek elektrycznych przez około 10 lat. W zgromadzonym materiale dowodowym znajduje się karta oceny narażenia zawodowego, którą PPIS sporządził zgodnie z § 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych na podstawie posiadanego materiału dowodowego i przesłał ją 29 lipca 2021 r. do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach (dalej: WOMP). W karcie tej organ I instancji stwierdził, że na stanowisku pracy montera wiązek elektrycznych strona wykonywała pracę obciążającą układ ruchu i wykonywała ruchy monotypowe. Z uwagi na brak normatywów higienicznych określających bezpieczne warunki pracy w zakresie przeciążenia kończyn górnych, analiza przeprowadzona przez organy prowadzące postępowanie oparta jest na wiedzy eksperckiej i praktyce orzeczniczej. Brak określenia normatywów higienicznych powoduje, że pojęcie sposobu wykonywania pracy jako przyczyny powstania choroby zawodowej podlega eksplikacji. Należy interpretować je jako sposób wykonywania pracy stwarzający istotne ryzyko, większe niż przeciętne, obciążenie dla kończyn. Tak pojmowany sposób wykonywania pracy - jako czynnik niosący poważne ryzyko powstania choroby zawodowej - wynika z wieloletniego doświadczenia klinicznego i naukowego w dziedzinie medycyny pracy. Praca osoby wykonującej, zadania na stanowisku montera wiązek elektrycznych, mieści się w pojęciu sposobu wykonywania pracy rozumianego jako narażenie stwarzające ryzyko powstania choroby zawodowej, interpretowanym tak, jak wyjaśniono wyżej. W przedmiotowej sprawie z całą pewnością mamy do czynienia z przeciążeniem kończyn górnych tj. z zespołem zjawisk spowodowanych sposobem wykonywania pracy, które mogły doprowadzić do zmian chorobowych, co jednoznacznie wynika z opisu zawartego w karcie oceny narażenia zawodowego. Pacjentkę obowiązywała ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania wiązek elektrycznych, a z opisu czynności wynika, że do ich wykonania pracownik potrzebował ciągłego zaangażowania pracy rąk koniecznych do wykonania czynności montażu trwającego przez zmianę roboczą.
Organ odwoławczy podkreślił, że to lekarz uprawniony do orzekania w zakresie chorób zawodowych ma wiedzę specjalistyczną, która pozwala mu ocenić, czy zebrany został materiał niezbędny do wydania orzeczenia lekarskiego. Z akt sprawy wynika, że żadna z jednostek orzekających w sprawie nie występowała do PPIS, zatem należy przyjąć, że jednostka uznała sporządzoną przez ten organ ocenę narażenia zawodowego za wystarczającą i wydała orzeczenie.
Organ odwoławczy także podniósł, że z analizy orzeczenia lekarskiego z 4 marca 2022 r. wraz z jego korektą wynika, że jednostka orzecznicza rozpoznała chorobę zawodową i stwierdziła, że na podstawie komisyjnej analizy dokumentacji dotyczącej oceny narażenia zawodowego oraz danych z wywiadu, badań, dokumentacji medycznej rozpoznaje chorobę zawodową tj. przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku (poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych). W ramach postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, jednostka orzecznicza, dokonała wnikliwej analizy oceny narażenia zawodowego, przeanalizowała dostarczoną przez pacjentkę dokumentację leczenia w poradni ortopedycznej prowadzoną od 2010 r., dokumentację leczenia w placówce podstawowej opieki zdrowotnej prowadzoną od 2010 r. dokumentację leczenia w poradni neurologicznej z lat 2014-2015, dokumentację leczenia w poradni reumatologicznej od 2019 r. dokumentację z badań profilaktycznych, oraz przeprowadziła w WOMP kilkakrotne badania pacjentki wraz z wykonaniem niezbędnych dodatkowych badań i konsultacji. W ramach postępowania diagnostyczno-orzeczniczego jednostka orzecznicza wnikliwie zapoznała się z oceną narażenia zawodowego, zwłaszcza z charakterystyką wykonywanych czynności i oceniła, że sposób wykonywania pracy z wysokim prawdopodobieństwem mógł spowodować wystąpienie przewlekłego okołostawowego zapalenia barków. Oceniła, że czynności wykonywane w czasie montażu wiązek na tablicach, na karuzeli montażowej oraz na kratach wymagały powtarzalnego unoszenia rąk ponad poziom barków, z jednoczesnymi czynnościami manipulacyjnymi obu rąk, co stwarzało istotne ryzyko rozwoju przewlekłego okołostawowego zapalenia barków. Na podstawie analizy ww. dokumentacji leczenia oraz wyników badań obrazowych barków i konsultacji pacjentki w WOMP stwierdzono, że kliniczne rozpoznanie przewlekłego okołostawowego zapalenia barków było uzasadnione, uwzględniając sposób wykonywania pracy, natomiast niewątpliwie czynnikiem pogarszającym przebieg choroby są zmiany zwyrodnieniowe stawów. W swoim orzeczeniu jednostka wskazuje, że strona w latach 2007-2021 była zatrudniona jako monter wiązek elektrycznych w firmach wymienionych w pierwszej części orzeczenia (spis uzupełniony skorygowanym orzeczeniem). W tym okresie świadczyła pracę przez około 11,5 roku, a od lipca 2018 r. do stycznia 2021 r. była nieobecna w pracy z powodu leczenia w ramach zwolnień lekarskich 348 dni. W dokumentacji dostarczonej przez pacjentkę, WOMP znajduje potwierdzenie leczenia przewlekłych dolegliwości bólowych barków od czerwca 2017 r. Początkowo dolegliwości dotyczyły lewego barku. Z zapisu wizyty w czerwcu wynika, że występowały od około 3 miesięcy przed wizytą. Z dokumentacji wynika, że pacjentka pozostawała w stałym leczeniu, w związku z powyższymi dolegliwościami, leczący ortopeda wpisywał rozpoznanie [...] Powyższy kod zgodnie z obowiązującą Międzynarodową Statystyczną Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych oznacza choroby tkanek miękkich związane z ich używaniem, przeciążeniem i uciskiem. Do tych chorób należy również przewlekłe okołostawowe zapalenie barku. Z analizy zapisów z poradni ortopedycznej wynika, że w marcu 2018 r. dołączyły się dolegliwości bólowe prawego barku i następnie pacjentka kontynuowała leczenie w poradni ortopedycznej z powodu dolegliwości ze strony obu barków. Nadto, jednostka orzecznicza odniosła się również w swoim orzeczeniu do przyznanego stopnia niepełnosprawności i wskazała, że z analizy dokumentacji leczenia wynika, że przed 2013 r. były to tylko problemy z kręgosłupem, dolegliwości ze strony kończyn górnych dołączyły się w latach następnych. Wywiad chorobowy wskazuje na skłonność pacjentki do rozwoju chorób związanych etiologicznie z przeciążeniem układu ruchu, co bezpośrednio przekłada się na zwiększone ryzyko wystąpienia chorób zawodowych układu ruchu, w sytuacji zawodowego przeciążenia kończyn górnych.
Wojewódzki Inspektor stwierdził, że ww. orzeczenia jak i pisma mają charakter opinii biegłego spełniając wymóg art. 84 § 1 k.p.a. W ocenie organu zebrany w sprawie materiał dowodowy, a przede wszystkim ustalenia uprawnionej jednostki orzeczniczej, na żadne odmienne wnioski niż wniosek o rozpoznaniu choroby zawodowej nie pozwalają. Podkreślił, że jednostka orzecznicza w swym orzeczeniu odniosła się do dokumentacji medycznej dotyczącej przyznanego stopnia niepełnosprawności. Wobec powyższego niezasadny jest zarzut pominięcia analizy dokumentacji dotyczącej stopnia niepełnosprawności.
Organ odwoławczy dalej podkreślił, że strony zgodnie miały zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania, a korzystając z tego uprawnienia zapoznawały się z aktami spraw i wypowiadały się co do zgromadzonych dowodów. Nadto stwierdził,że decydujące znaczenie przy ocenie etiologii stwierdzonych chorób ma ocena warunków pracy pacjenta i prawdopodobieństwo związku z wykonywaną pracą, co w tym konkretnym przypadku zostało bez wątpliwości ustalone. Zarzuty stanowią jedynie polemikę z prawidłowo ustalonym przez organy sanitarne stanem faktycznym. Właściwie sporządzono kartę oceny narażenia zawodowego, uwzględniając obowiązujące przepisy. Ocenę narażenia zawodowego sporządzono na formularzu określonym w przepisach, przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej przez pracodawców strony oraz jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Nadto, w związku z faktem, że postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, ocenę warunków pracy przeprowadzono bezpośrednio u pracodawcy i uwzględniono ocenę ryzyka zawodowego. Przekazane do WOMP informacje w karcie oceny narażenia zawodowego są tożsame z tymi przekazanymi przez pracodawców. Wobec powyższego, powoływanie jak wskazuje odwołująca, świadków w przedmiocie ustalenia warunków pracy strony jest niezasadne.Dodał, że PPIS otrzymał od WOMP skorygowane orzeczenie, w którym jednostka podtrzymała swoje stanowisko i wskazała w nim STARPOL II sp. z o.o. jako miejsce zatrudnienia, w którym wystąpiło narażenie zawodowe stanowiące przyczynę podejrzenia choroby zawodowej w okresie świadczenia tam pracy od 25.06 do 12.10.2007 r. Przekazane przez PPIS do WOMP informacje dotyczyły wyłącznie okresu zatrudnienia, przez co nie wymagały sporządzenia nowej karty oceny narażenia zawodowego. Kończąc organ odwoławczy zaznaczył, że przewidziane w art. 78 kpa uprawnienie strony podlega ograniczeniom ze względu na celowość i szybkość postępowania.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, [...] G. P. sp. z o.o. z siedzibą w S. zarzuciła naruszenie:
1. art. 7 w zw. z art. 80 w zw. z art. 84 § 2 w zw. z art. 24 § 3 k.p.a. poprzez uznanie za prawidłowe orzeczenia lekarskiego wydanego przez tego samego lekarza, który wcześniej zawiadomił o podejrzeniu wystąpienia choroby zawodowej, a zatem na wcześniejszym etapie postępowania miał styczność ze sprawą,
2. art. 7 w zw. z art. 86 w zw. z art. 79 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez przesłuchanie uczestniczki postępowania bez zawiadomienia skarżącej i bez zapewnienia jej możliwości udziału w tej czynności,
3. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez zaniechanie przeprowadzenia chronometrażu czynności, które mogły powodować nadmierne obciążenie organizmu uczestniczki, co było warunkiem koniecznym dla przyjęcia choroby zawodowej,
4. art. 78 § 1 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez uznanie za zasadne pominięcia zgłoszonych przez skarżącą wniosków dowodowych o dopuszczenie dowodu z dokumentacji medycznej uczestniczki, zgromadzonej w postępowaniu o stwierdzenie niepełnosprawności i dowodu z przesłuchania świadka na okoliczność warunków wykonywanej pracy, pomimo że zgłoszone wnioski dowodowe dotyczyły okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, które nie zostały dostatecznie wyjaśnione. Organ II instancji ocenił, że pominięcie zgłoszonych przez nią wniosków dowodowych było zasadne w oparciu o przesłanki, które nie zostały wymienione w art. 78 kpa, na które organ się powoływał.
5. art. 235ą K.p. przez nieuzasadnione zakwalifikowanie schorzeń uczestniczki jako choroby zawodowej, podczas gdy nie wykazano, że bezspornie lub też z wysokim prawdopodobieństwem została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, sposobem wykonywania pracy.
Na podstawie wskazanych zarzutów skarżąca spółka wniosła o:
I. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości;
II. uchylenie w całości poprzedzającej ją decyzji PPIS, a ewentualnie, z uwagi na naruszenie art. 235ą K.p., które miało wpływ na wynik sprawy, zobowiązanie organu do wydania decyzji i wskazanie mu sposobu załatwienia sprawy, zwłaszcza wskazanie konieczności ponownego przeprowadzenia oceny narażenia zawodowego oraz uzyskania nowego orzeczenia lekarskiego;
III. przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego:
i. orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, sygn. [...] oraz [...], dla wykazania stopnia wpływu pozazawodowych schorzeń uczestniczki na powstanie u niej schorzenia określonego w pkt 19.4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych uniemożliwiającego przyjęcie domniemania o zawodowym charakterze schorzenia, istnienie takiego wpływu zostało uprawdopodobnione, co wprost wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji,
ii. przesłuchania świadka, dla wykazania warunków pracy strony, niewykonywania przez nią ruchów monotypowych, braku przeciążenia układu ruchu w związku z wykonywana pracą,
iii. uzupełnienie karty oceny narażenia zawodowego, poprzez wskazanie, z którymi konkretnymi czynnościami organy administracji wiążą nadmierne obciążenie uczestniczki pracą, wskazanie parametrów związanych z ilością, częstotliwością wykonywania i długotrwałością wykonywania przez uczestniczkę tych czynności, określenia sposobu, w jaki miały powodować nadmierne obciążenie organizmu uczestniczki, zgodnie z wcześniejszymi wnioskami skarżącej.
W uzasadnieniu skargi jego autor podał, że sporządzone w niniejszej sprawie orzeczenie lekarskie nie powinno być podstawą wydania decyzji, gdyż:
a. zostało wydane przez lekarza orzecznika, który jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania i rozpoczęciem gromadzenia materiału dowodowego miał styczność ze sprawą — zawiadomił o podejrzeniu wystąpienia choroby zawodowej, w związku z czym, na podstawie przepisów k.p.a. podlegał wyłączeniu od udziału w sprawie jako biegły.
b. zostało wydane w oparciu o nieprawidłowo zgromadzony i niepełny materiał dowodowy.
Wnoszący skargę podniósł, że nieprawidłowa jest sytuacja, w której ten sam lekarz (ta sama, konkretna osoba), który miał styczność ze sprawą przy okazji zawiadomienia o podejrzeniu choroby zawodowej, ponieważ podjął czynność prowadzącą do zainicjowania postępowania, występował następnie w sprawie jako biegły i wydawał opinię, która jest kluczowa dla wydania decyzji w sprawie. Jeśli ta sama osoba sporządza zawiadomienie, a następnie wydaje orzeczenie lekarskie wiążące organ w sprawie, to w rzeczywistości, na późniejszym etapie postępowania ocenia słuszność swojego wcześniejszego podejrzenia. To z kolei poddaje w wątpliwość rzetelność i krytyczność dokonywanej oceny i stanowi podstawę dla wyłączenia takiej osoby od pełnienia funkcji biegłego w sprawie. W WOMP w Kielcach zatrudniony jest więcej niż jeden lekarz specjalista medycyny pracy, w związku z czym nie ma przeszkód, aby inny lekarz niż wskazujący na podejrzenie choroby zawodowej pełnił w dalszym toku postępowania funkcję biegłego. Dzięki temu jego pierwsze zetknięcie ze sprawą i wyrobienie sobie opinii w sprawie miałoby miejsce łącznie z przedstawieniem biegłemu materiału dowodowego.
Zdaniem strony skarżącej orzeczenie WOMP nie może stanowić podstawy dla wydania decyzji z tego powodu, że materiał zgromadzony w sprawie uniemożliwiał prawidłowe ustalenie okoliczności faktycznych. Nieprawidłowy bowiem był sposób odebrania wyjaśnień od uczestniczki postępowania, co przemawia za przyjęciem, że sposób gromadzenia materiału dowodowego nie był rzetelny i nie pozwalał na prawidłowe ustalenie faktów istotnych w sprawie. Jak wynika z akt sprawy, w tym z protokołu złożenia oświadczenia w sprawie przebiegu pracy zawodowej z 30 grudnia 2020 r., skarżąca nie została poinformowana o przeprowadzeniu tego dowodu i nie brała udziału w jego przeprowadzeniu. Jest to istotne, jeśli uwzględni się zakres ustaleń w sprawie, które były następnie czynione właśnie na podstawie wyjaśnień uczestniczki. Treść protokołu jej oświadczenia została de facto przepisana do karty narażenia zawodowego, a treść karty - do uzasadnienia decyzji. Równocześnie skarżąca została pozbawiona przez organy faktycznej możliwości przedstawienia dowodów, pozwalających na ustalenie rzeczywistych warunków pracy, poprzez pominięcie dowodu z zeznań wnioskowanego przez nią świadka.
Skarżąca podkreśliła, że zgłoszone przez nią wnioski dowodowe nie tylko miały istotne znaczenie dla ustalenia okoliczności sprawy, ale uwzględniając etap postępowania, na jakim zostały zgłoszone, nie sposób twierdzić, aby ich złożenie miało zmierzać wyłącznie do przewlekłości postępowania. Dodatkowo, zostały zgłoszone dla wykazania okoliczności przeciwnych niż wynikają z ustaleń organu, nie sposób zatem twierdzić, aby ww. okoliczności zostały wykazane innymi dowodami.
Dalej skarżąca wskazała, że organ nie przeprowadził również chronometrażu czynności i nie dokonał oceny, które z opisywanych przez niego czynności miały doprowadzić do nadmiernego obciążenia pracą uczestniczki w stopniu uzasadniającym przyjęcie, że jej schorzenie ma charakter choroby zawodowej. Były to podstawowe ustalenia, od których uzależniona była możliwość wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej. Strona podkreśliła, że obowiązek wykonania chronometrażu czynności spoczywa na organie (nie na pracodawcy). Jednak organy, pomimo że istniała taka możliwość w czasie wizyty w miejscu wykonywania pracy 18 lutego 2021 r., nie wywiązały się z tego obowiązku. Skarżąca podała, że nie jest chronometrażem wskazanie przez organ w karcie narażenia, w ciągu ilu minut były wykonywane poszczególne wiązki. Aby prawidłowo przeprowadzić chronometraż organ musiałby wskazać konkretne czynności, z którymi wiąże nadmierne obciążenie uczestniczki pracą i wskazać czas wykonania tych poszczególnych czynności — co w niniejszej sprawie nie nastąpiło.
Autor skargi zaznaczył, że obowiązek przeprowadzenia prawidłowego chronometrażu czynności, poparty jest stanowiskiem Głównego Inspektoratu Sanitarnego, dołączonym do pisma z 26 kwietnia 2021 r. Skoro zatem w przedmiotowej sprawie w czasie, kiedy było to możliwe, pomimo wezwań skarżącej kierowanych do organu, nie przeprowadził on tej podstawowej dla ustalenia okoliczności sprawy czynności, nie było podstaw do przyjęcia domniemania zawodowego charakteru schorzenia i w tak ustalonym stanie sprawy choroba zawodowa nie powinna zostać stwierdzona.
Skarżąca podkreśliła, że domniemanie związku przyczynowego nie może zostać przyjęte bez względu na to, w jaki sposób została przeprowadzona ocena narażenia zawodowego. Możliwość przyjęcia domniemania jest warunkowana stwierdzeniem, że doszło do nadmiernego obciążenia organizmu pracownika z uwagi na sposób wykonywania pracy. To z kolei nie jest możliwe, jeśli organ nie ustalił podstawowych parametrów dotyczących wykonywanych przez pracownika czynności zwłaszcza, jeśli w dacie przeprowadzenia wizyty w zakładzie pracy ich ustalenie było w pełni możliwe. Nie jest przy tym zasadne odwoływanie się do zasad doświadczenia życiowego, ww. okoliczność powinna bowiem zostać jednoznacznie ustalona.
Skarżąca zarzuciła też, że PPIS nie uzupełnił karty narażenia zawodowego i nie wskazał, z którymi konkretnie czynnościami wiąże ryzyko wystąpienia choroby zawodowej. Nie określił, z jaką częstotliwością te czynności miały być wykonywane ani w jakim stopniu, w ocenie organu, obciążały one organizm uczestniczki. Ponadto także w uzasadnieniu decyzji organu I instancji taka analiza nie została dokonana. Organy administracji całkowicie także pominęły, że aby można było stwierdzić wystąpienie choroby zawodowej, konieczne jest ustalenie, że w wyniku wykonywania pracy określone narządy lub układy organizmu ludzkiego zostały nadmiernie obciążone. To właśnie "nadmierność" obciążenia jest kluczowa. Jej wystąpienie w okolicznościach sprawy nie wynika jednak z treści zaskarżonej decyzji, decyzji organu I instancji, ani ze zgromadzonego materiału dowodowego. Samo zaangażowanie rąk, palców, obu dłoni i nadgarstków do wykonywania czynności nie jest wystarczające dla stwierdzenia, że doszło do obciążenia organizmu przemawiającego za przyjęciem choroby zawodowej. Co więcej, większość czynności życia codziennego wykonywanych przy użyciu rąk, nie tylko związanych z pracą, obciąża kończyny górne w ten sposób, w jaki zostało to opisane w decyzji. Nie oznacza to jednak, że wykonywanie tych czynności stanowi nadmierne obciążenie, ani że prowadzi do powstania schorzeń, tym bardziej choroby zawodowej.
Dalej skarżąca stwierdziła, że wniosek dowodowy skarżącej o przesłuchanie świadka, dotyczył okoliczności istotnych — sposobu wykonywania czynności pracowniczych i był tym bardziej uzasadniony, że ustalenia w tym zakresie były czynione głównie na podstawie oświadczenia uczestniczki postępowania, zainteresowanej w określonym jego zakończeniu. Dodatkowo skarżąca została pozbawiona przez organ możliwości udziału w odebraniu jej wyjaśnień. Wniosek o dopuszczenie dowodu z akt postępowań w sprawie ustalenia stopnia niepełnosprawności uczestniczki również dotyczył okoliczności istotnych w sprawie. Wbrew twierdzeniom organu, nie zmierzał do ogólnego ustalenia stanu zdrowia uczestniczki . W sprawie zostało jednoznacznie ustalone, że jest ona dotknięta również schorzeniami układu ruchu o charakterze pozazawodowym i ma tendencję do powstawania takich schorzeń. Wniosek dowodowy był zatem nakierowany na konkretne, wykazane schorzenia i odnosił się do potwierdzających je dokumentów. Nie jest zgodne z treścią rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych twierdzenie organu, że gdyby jednostka orzecznicza uznała, że taka dokumentacja jest potrzebna, sama by o nią wystąpiła. Z § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wynika, że pieczę nad gromadzeniem materiału dowodowego w sprawie sprawuje organ i to on w razie potrzeby ma dążyć do jego uzupełnienia.
Co do naruszenia art. 2351 K.p., skarżąca zwróciła uwagę, że w okolicznościach niniejszej sprawy dysponowała wiedzą o narażeniu uczestniczki na inne czynniki chorobotwórcze, na potwierdzenie czego powoływała się na wydane w stosunku do niej orzeczenia o niepełnosprawności, jednak została bezpodstawnie pozbawiona przez organ możliwości przeprowadzenia przeciwdowodu. W obecnym stanie sprawy nie wiadomo zatem: 1) czy sposób wykonywania pracy stwarzał ryzyko postania choroby zawodowej, 2) czy istnieją podstawy dla przyjęcia domniemania o zawodowym charakterze schorzenia.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r., na podstawie art. 111 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), dalej zwanej: "p.p.s.a." Sąd zarządził połączenie spraw II SA/Ke 501/23, II SA/Ke 502/23 i II SA/Ke 503/23 do łącznego rozpoznania, ponieważ dotyczyły trzech decyzji stwierdzających u uczestniczki A. N. trzy różne chorób zawodowych wywoływanych sposobem wykonywania pracy na tych samych stanowiskach pracy.
Na tej samej rozprawie pełnomocnik skarżącej spółki cofnął wniosek o przeprowadzenie przez Sąd uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie: przesłuchania świadka P. M. dla wykazania warunków pracy A. N., niewykonywania przez nią ruchów monotypowych i braku przeciążenia układu ruchu w związku z wykonywaną pracą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 p.p.s.a. wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej jest decyzja Świętokrzyskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Kielcach, utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o stwierdzeniu choroby zawodowej tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, figurującej w pozycji 19.4 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Materialnoprawną podstawę wydania ww. decyzji stanowił art. 235ą oraz 235˛ K.p., zgodnie z którymi za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Jak wynika z powyższych regulacji, obowiązkiem organu orzekającego w przedmiocie choroby zawodowej jest rozpoznanie lub nierozpoznanie u pracownika (byłego pracownika) choroby, o jakiej mowa w art. 235ą K.p. Jedynymi przesłankami wydania pozytywnej decyzji na podstawie obu zacytowanych wyżej przepisów, jest stwierdzenie wystąpienia choroby wymienionej w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, co do której można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kpa. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. Właściwymi do orzekania w zakresie chorób zawodowych są jednostki medyczne wymienione w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych – do których niewątpliwie zalicza się WOMP w K., który wypowiedział się co do choroby zawodowej uczestniczki postępowania. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej orzeczeniem lekarskim, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
W aktach sprawy znajduje się karta oceny narażenia zawodowego sporządzona w związku z podejrzeniem choroby zawodowej uczestniczki postępowania, w której podano m.in., że pracowała ona na stanowisku montera wiązek elektrycznych w następujących firmach i okresach:
- S. S. (montaż na terenie MAN STAR Trucks & Buses Sp. z o.o., obecnie MAN Bus sp. z o.o. w S.), 25.06. - 12.10.2007 r.,
- MAN STAR Trucks & Buses Sp. z o.o., obecnie MAN Bus Sp. z o.o. w S., 12.11.2007 r. - 31.12.2008 r.
- P. S., 12.11. 2007 r. - 07.02.2009 r. (w tym do 7.02.2009 r. dla MAN STAR Trucks & Buses Sp. z o.o., obecnie MAN Bus Sp. z o.o. w S., który z dniem 31.12.2008 r. przekazał pracownika w trybie art. 231 K.p. do [...] G. P. Sp. z o.o.),
- P. S., 22.02.2010 r. - 28.02.2013 r.,
- Start People Sp. z o.o. (zlikwidowana), miejsce pracy P. S., 12 - 30.09.2013 r.,
- Randstad [...] Sp. z o.o. Agencja Pracy Tymczasowej z siedzibą w W., miejsce pracy P. S., 1.10. - 22.12.2013 r. oraz 14. - 19.01.2014 r.,
- TRENKWALDER & PARTNER Sp. z o.o., miejsce pracy P. S., 1.07 - 04.08.2014 r. oraz 20.08.2014 r. - 30.07.2015 r.,
- P. S., 1.08.2015 r. - 5.03.2021 r.
Uczestniczka przez okres pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych wykonywała w szczególności takie czynności jak: montaż wpięcia przewodów w obudowy, wpięcia blokad do obudów, montaż opaski zaciskowej, obcinanie opasek pistoletem - zaciąganie opaski pistoletem, owijanie przewodu taśmą. Wykonywane czynności wymagały chwytania w palce przewodów i blokad, zaciągnięcia pistoletu, zginania i prostowania rąk w nadgarstkach, ruchów skrętnych przy owijaniu taśmą. Montaż przy tablicach i na karuzeli montażowej wymagał unoszenia rąk - nawet do wysokości 170 cm (mierzono wysokość 18 lutego 2021 r. w zakładzie pracy uczestniczki) oraz przy rozwieszaniu przewodów na hakach - na kracie (najwyższe haki były na wysokości 190 cm). Uczestniczka wykonywała wielokrotnie powtarzalne ruchy rękami, wykonywała czynności wymagające częstych ruchów zginania i prostowania rąk w stawie nadgarstkowym oraz unoszenia rąk do góry, powyżej głowy.
W oparciu o kartę oceny narażenia zawodowego, WOMP w Kielcach wydał 4 marca 2022 r. orzeczenie (uzupełnione 27 grudnia 2022 r.) o rozpoznaniu u A. N. choroby zawodowej tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, wymienionej w pozycji 19.4 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W orzeczeniu tym wskazano, że sposób wykonywania pracy z wysokim prawdopodobieństwem mógł spowodować wystąpienie przewlekłego okołostawowego zapalenia barków. Czynności wykonywane w czasie montażu wiązek na tablicach, na karuzeli montażowej oraz na kratach wymagały powtarzalnego unoszenia rąk ponad poziom barków, z jednoczesnymi czynnościami manipulacyjnymi obu rąk, co stwarzało istotne ryzyko rozwoju przewlekłego okołostawowego zapalenia barków.
Przedstawione w orzeczeniu wywody i stwierdzenia, wobec ich rzetelności, spójności i osoby autora – uprawnionego lekarza orzecznika, prawidłowo podzieliły organy obu instancji, wydając decyzje w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.
Autor skargi zarzuca, że wydane w niniejszej sprawie orzeczenie lekarskie nie powinno być podstawą wydania decyzji, gdyż orzeczenie to zostało podpisane przez tego samego lekarza, który zgłosił podejrzenie wystąpienia choroby zawodowej, co stanowi okoliczność niesporną. Skarżąca w tym zakresie koncentruje się jednak wyłącznie na naruszeniu:
- art. 84 § 2 k.p.a., zgodnie z którym biegły podlega wyłączeniu na zasadach i w trybie określonym w art. 24;
- art. 24 § 3 k.p.a., który stanowi, że bezpośredni przełożony pracownika jest obowiązany na jego żądanie lub na żądanie strony albo z urzędu wyłączyć go od udziału w postępowaniu, jeżeli zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności nie wymienionych w § 1, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Uzasadniając ten zarzut autor skargi powołuje się na poglądy wyrażone w orzeczeniach wojewódzkich sądów administracyjnych.
Argumentacja strony skarżącej nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Należy bowiem podnieść, że wskazane wyżej przepisy k.p.a. nie mają zastosowania w postępowaniu mającym na celu wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Kompleksową regulację w zakresie procedury stosowanej w tego rodzaju postępowaniach zawiera rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych oraz art. 235 K.p. Zgodnie z treścią art. 235 § 2 i § 21 K.p., każdy lekarz zatrudniony w jednostkach orzeczniczych uprawnionych do wydania orzeczenia lekarskiego, o jakim mowa w § 6 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w razie podjęcia informacji stanowiącej podstawę do podejrzenia choroby zawodowej ma obowiązek zgłoszenia tego faktu właściwemu inspektorowi sanitarnemu i skierowania pracownika (byłego pracownika) na badania w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. W razie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, właściwy organ inspekcji sanitarnej nie wydaje skierowania do jednostki orzeczniczej (§ 4 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych).
Taka właśnie sytuacja miała miejsce w sprawie, gdyż wraz z przesłaniem zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej do PPIS pismem z 13 września 2019 r., WOMP w K. zwrócił się do organu I instancji o przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego (k. 2 i 3 akt administracyjnych organu I instancji), a następnie po jego otrzymaniu wydał orzeczenie lekarskie.
Takie normatywne ukształtowanie postępowania związanego ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce medycznej, o jakiej mowa w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, aby lekarz dokonujący zgłoszenia podlegał wyłączeniu w wydaniu orzeczenia lekarskiego. Nie można bowiem przyjąć, aby sam fakt zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej mógł wywołać wątpliwość co do jego bezstronności (art. 24 § 3 k.p.a.). Rozwiązania przyjęte w tym zakresie przez prawodawcę opierają się na założeniu, że w sformalizowanym postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej ta część procedury, która polega na zdiagnozowaniu choroby i zbadaniu związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy tą chorobą, a narażeniem zawodowym, należy tylko i wyłącznie do lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych, wymienionych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Lekarze ci są jednocześnie niejako "z urzędu" zobowiązani do zgłoszenia każdego ujawnionego przypadku podejrzenia choroby zawodowej. Orzeczenie lekarskie bazuje na wiedzy medycznej i doświadczeniu zawodowym lekarzy. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się wprawdzie, że orzeczenia lekarskie podlegają ocenie pod kątem logiki, czytelności i jasności wypowiedzi podobnie jak opinie biegłych, jednak nie dotyczy to merytorycznej zawartości orzeczenia lekarskiego i nie oznacza, że lekarz orzecznik podlega wyłączeniu w takim przypadku, z jakim mamy do czynienia w sprawie, a konkretnie wtedy, gdy wypełniając ustawowy obowiązek nałożony w art. 235 § 2 K.p., zgłosił właściwemu inspektorowi sanitarnemu fakt podejrzenia choroby zawodowej. Za takim stanowiskiem przemawia przede wszystkim specyfika omawianego postępowania i tryb orzekania w przedmiocie choroby zawodowej ukształtowany przepisami rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i Kodeksu pracy.
Autor skargi zarzuca również, że karta oceny narażenia zawodowego została sporządzona nierzetelnie, bowiem nie zawiera chronometrażu, czyli opisu czasu trwania poszczególnych czynności. Zdaniem strony skarżącej, skoro karta oceny narażenia jest nierzetelna to wydane orzeczenie lekarskie (a w konsekwencji i zapadłe w sprawie decyzje), nie są prawidłowe, gdyż zostały wydane na podstawie niekompletnej dokumentacji.
Odnosząc się do powyższego, podkreślić należy, że uczestniczka już nie pracuje w skarżącej spółce. Ostatni dzień jej zatrudnienia to 5 marca 2021 r., przy czym od 15 września 2020 r. do 4 marca 2021 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, przez co nie był możliwy jej powrót do zakładu pracy i ustalenie chrometrażu jej pracy oraz sporządzenie protokołu, którego nie sporządzono w czasie spotkaniu w zakładzie w dniu 18 lutego 2021 r.
Zasadnym jest jednak podkreślenie, że w niniejszej sprawie skarżąca – jako pracodawca – wielokrotnie odmawiała organowi I instancji udzielenia informacji w zakresie ilości wykonywanych przez pracownika wiązek, twierdząc, że takich danych nie posiada. Organ wielokrotnie zwracał się również do pracodawcy o przedłożenie dokumentów z działu Work Metod, w którym powstają dokumenty powszechnie nazywane przez pracowników "chronometrażami", zawierające dane na temat ilości wiązek do wykonania w trakcie zmiany roboczej oraz czasu jaki jest potrzebny na wykonanie konkretnej wiązki. Jednak skarżąca spółka podała tylko, że wprowadzając
tzw. "normy" jedynie zachęca i motywuje pracowników, gdyż od tego uzależniona jest możliwość wypłaty premii (pismo z 12 lutego 2020 r.). Natomiast żadnych danych nie udostępniła, twierdząc, że nie prowadzi ewidencji wiązek wykonywanych przez pracowników i nie ma możliwości przekazania jakichkolwiek zestawień ilości wiązek wykonywanych zarówno przez byłych, jak i obecnych pracowników.
Z tych wszystkich względów organ nie miał podstaw do sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego na podstawie innych dokumentów niż te, którymi sam dysponował. Z tych samych powodów nie było także fizycznych możliwości zmierzenia czasu wykonywania przez uczestniczkę poszczególnych czynności na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Nie można zatem uznać za uprawniony zarzutu, że karta oceny narażenia jest nierzetelna, bo brak w niej chronometraży, skoro podczas przeprowadzania oceny narażenia zawodowego bezpośrednio u pracodawcy w dniu 18 lutego 2021 r. uzyskanie chronometraży było niemożliwe, a pracodawca mimo wezwań, chronometraży nie przedstawił.
Należy podkreślić, że w sporządzonej karcie oceny narażenia zawodowego nie ma wprawdzie konkretnych czasów przypisanych do poszczególnych czynności wykonywanych przez uczestniczkę, jednak same czynności opisane są na tyle precyzyjnie i wyczerpująco, że orzekająca jednostka medyczna nie uznała za konieczne zwrócenia się do pracodawcy lub do PPIS w Starachowicach, o uzupełnienie przedłożonej dokumentacji w tym zakresie. Nie ulega więc wątpliwości, że orzekająca jednostka medyczna dysponowała dokumentacją uznaną przez nią za wystarczającą do wydania orzeczenia, w tym kartą oceny narażenia zawodowego i zawartym w niej szczegółowym opisem sposobu wykonywania pracy przez uczestniczkę. Brak w karcie oceny narażenia zawodowego chronometrażu czynności, o jakim mowa w § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, nie może się automatycznie przekładać na podważenie wiarygodności orzeczenia lekarskiego, jak próbuje to wykazać skarżąca spółka. W tym przypadku okoliczność ta nie miała bowiem wpływu na wynik sprawy.
Podobnie nie jest zasadny zarzut sporządzenie karty oceny narażenia zawodowego na podstawie oświadczenia pracownicy (w istocie dowodu z przesłuchania strony), o odebraniu którego skarżąca nie została powiadomiona, w związku z czym nie miała możliwości wzięcia udziału w przeprowadzeniu tego dowodu i zadawania pytań. Trzeba podnieść, że w aktach sprawy znajduje się protokół złożenia przez uczestniczkę "oświadczenia w sprawie przebiegu pracy zawodowej" z 30 grudnia 2020 r., w oparciu o który sporządzona została karta oceny narażenia zawodowego.
Zebranie informacji od pracownika w zakresie sposobu wykonywania pracy nie jest czynnością niedopuszczalną w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej. Przepis § 6 ust. 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych (obowiązujący w dacie sporządzania protokołu), a także obecnie obowiązujący i mający zastosowanie w niniejszej sprawie z mocy § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 czerwca 2021 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych (Dz.U.2021.1287), przepis § 4 ust. 1a rozporządzenia ws. chorób zawodowych wskazuje jedynie, przy wykorzystaniu jakiej dokumentacji sporządza się kartę oceny narażenia zawodowego, co nie oznacza, że organ inspekcji sanitarnej nie może w tym zakresie przeprowadzić innych dowodów, co jest celowe zwłaszcza wówczas, gdy dokumentacja, o jakiej mowa w tym przepisie, nie została złożona lub jest niewystarczająca do sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego.
Wywiad z pracownikiem przewiduje także § 6 ust. 5 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, przy czym nie jest to czynność procesowa taka, jak przesłuchanie strony w rozumieniu art. 86 k.p.a., w czasie której organ zobowiązany jest zapewnić udział pracodawców, jak twierdzi skarżąca spółka. Przeprowadzenie wywiadu z pracownikiem nie oznacza, że pracodawca nie ma żadnego wpływu na treść przyjętej oceny narażenia zawodowego, którą sporządza się m.in. przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 2981 K.p., o ile pracodawca taką złoży we właściwym organie inspekcji sanitarnej. Ponadto należy zauważyć, że podstawą sporządzenia w niniejszej sprawie karty oceny narażenia zawodowego były również ustalenia poczynione przez pracowników PPIS w Starachowicach w czasie wizytacji stanowiska pracy A. N. przeprowadzonej w dniu 30 grudnia 2020 r. w obecności pełnomocnika skarżącej spółki radcy prawnego K. B. (k. 212 kat administracyjnych), a ponadto sporządzona przez skarżącego pracodawcę A. N. dokumentacja oceny ryzyka zawodowego i czynności przez nią wykonywanych w trakcie pracy.
Reasumując, nie są zasadne zarzuty skargi zmierzające do wykazania, że karta oceny narażenia zawodowego była niekompletna oraz, że została sporządzona bez udziału skarżącego zakładu pracy A. N., a w konsekwencji nieprawidłowe było wydane na podstawie tej karty orzeczenie lekarskie. Na marginesie należy dodać, że określenie ram czasowych narażenia zawodowego przez poszczególne czynności nie jest konieczne, bo wystarczy, aby w czasie narażenia pracownik wykonywał którąkolwiek z tych czynności przeciążających, aby stwierdzić narażenie zawodowe.
Zarzut braku sporządzenia protokołu z czynności poprzedzającej spisanie karty oceny narażenia zawodowego również nie był zasadny. Zgodnie bowiem z art. 67 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej sporządza zwięzły protokół z każdej czynności postępowania, mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że czynność została w inny sposób utrwalona na piśmie. Za utrwalenie czynności polegającej na sporządzeniu karty oceny narażenia zawodowego można, w ocenie Sądu uznać w niniejszej sprawie samą tę ocenę sporządzaną, zgodnie z § 4 ust. 1a rozporządzenia ws. chorób zawodowych na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy. Nawet jednak, gdyby uznać zasadność tego zarzutu, to zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mógłby on prowadzić do uwzględnienia skargi tylko wtedy, gdyby to zarzucane naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takiego wpływu jednak skarżąca spółka nie wykazała, ani też sąd go nie stwierdził.
Odnosząc się do czwartego zarzutu skargi należy podkreślić, że postępowanie w sprawie choroby zawodowej nie jest nakierowane na ustalenie stanu zdrowia pracownika, ani nieograniczone badania stanu jego zdrowia, ale ma na celu jedynie stwierdzenie, czy choroba strony wymieniona w wykazie chorób zawodowych ma zawodową etiologię. Stąd też w przypadku stwierdzenia, że pracownik cierpi na chorobę, o której mowa w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, jedynym obowiązkiem organu pozostaje ustalenie istnienia związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy, w jakich strona ją wykonywała, ustalając jednocześnie stopień prawdopodobieństwa wystąpienia tego związku. W świetle art. 235ą K.p., co do zasady, nie jest wykluczone rozpoznania choroby zawodowej w przypadkach, gdy obok ustalenia, że choroba mogła zostać spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, ujawniono również inne dysfunkcje organizmu badanego, predysponujące do powstania schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych. Stwierdzenie choroby zawodowej jest wykluczone jedynie w przypadku, gdy dysfunkcje te stanowiłyby wyłączną albo wysoce prawdopodobną przyczynę powstania tych chorób. To uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza bowiem ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. To lekarz ma wiedzę specjalistyczną w zakresie rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym, jakie dokumenty i badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają być przeprowadzone (tak NSA w wyroku z 7 lutego 2018 r. II OSK 940/16, dostępnym na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszej sprawie jednostka orzecznicza odniosła się do przyznanego umiarkowanego stopnia niepełnosprawności (orzeczenie zostało wydane 24 czerwca 2010 r.) i wskazała, że wywiad chorobowy wskazuje na skłonność pacjentki do rozwoju chorób związanych etiologicznie z przeciążeniem układu ruchu, co bezpośrednio przekłada się na zwiększone ryzyko wystąpienia chorób zawodowych układu ruchu, w sytuacji zawodowego przeciążenia kończyn górnych. Jednak z analizy dokumentacji medycznej wynika, że przed rokiem 2013 pacjentka miała problemy z kręgosłupem, a dolegliwości ze strony kończyn górnych pojawiły się dopiero w latach następnych. W tej sytuacji nie było potrzeby przeprowadzenia przez organy dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach postępowania prowadzonego przez Powiatowy Zespół Orzekania o Niepełnosprawności w S. w sprawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności uczestniczki.
Odnośnie twierdzeń strony skarżącej, że nie da się rzetelnie wykluczyć, że niepełnosprawność nie miała wpływu na stwierdzenie u uczestniczki choroby zawodowej, trzeba zauważyć, że powyższe orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności uczestniczka uzyskała 24 czerwca 2010 r. Było to więc w okresie kiedy była zatrudniona w [...] G. P. sp. z o.o., co oznacza, że orzeczenie to nie było żadną przeszkodą do wykonywania przez nią pracy na stanowisku związanym z narażeniem zawodowym. O braku przeciwwskazań medycznych do pracy uczestniczki na stanowisku montera wiązek elektrycznych w okresie pracy w [...] G. P. sp. z o.o., świadczyły również uzyskiwane przez nią orzeczenia lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych i zdolności do pracy na tym stanowisku (ostatnie z 13 lipca 2020 r.). Niewątpliwie, gdyby stwierdzona w 2010 r niepełnosprawność była jakąkolwiek przeszkodą, czy ograniczeniem w możliwości wykonywania pracy jako monter wiązek elektrycznych, bądź stymulowała, wywoływała, czy choćby zwiększała prawdopodobieństwo zachorowania na okołostawowe zapalenie barków, to A. N. nie uzyskałaby orzeczeń dopuszczających ją do takiej pracy.
Również znane Sądowi z urzędu przypadki stwierdzenia choroby zawodowej przewlekłego zapalenia stawu barkowego u innego pracownika skarżącej spółki pracującego na podobnym stanowisku pracy co uczestniczka, który nie miał orzeczonej jakiejkolwiek niepełnosprawności (por. wyroki WSA w Kielcach z 21 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 305/20, II SA/Ke 306/20, od których skargi kasacyjne wniesione przez P. S. zostały oddalone wyrokami NSA z 5 października 2023 r. w sprawach o sygn. II GSK 334/21 i II GSK 415/21), dodatkowo przekonują o braku związku niepełnosprawności z nabawianiem się przez uczestniczkę w czasie jej pracy w skarżącej spółce, stwierdzonej w sprawie choroby zawodowej. Skoro bowiem zdrowe osoby nabawiły się tam tej choroby zawodowej, to znaczy, że niepełnosprawność nie mogła mieć na jej powstanie przesądzającego wpływu. Należy przy tym pamiętać, że wystarczające dla stwierdzenia choroby zawodowej jest ustalenie nie tylko bezspornie, ale również z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (art. 235ą K.p.).
Słusznie organ prowadzący postępowanie nie przeprowadził wnioskowanego również w skardze dowodu z zeznań świadka. Zasadnym jest zaznaczenie, że na mocy art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W myśl art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ II instancji prawidłowo wyjaśnił, że przyjęto w sprawie bezspornie, że w zakładzie pracy uczestniczka wykonywała pracę w sposób narażający na powstanie rozpoznanej choroby zawodowej. Stwierdzono, że praca montera wiązek charakteryzowała się powtarzalnością ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych. Tym samym, w sprawie nie budzi wątpliwości, że długoletnia praca w charakterze montera wiązek eklektycznych mogła się przyczynić do powstania zmian chorobowych u uczestniczki. Dlatego nie było potrzeby przeprowadzania dowodu z zeznań świadka na okoliczność, że wykonywana przez uczestniczkę praca nie była monotypowa. Trzeba dodać, że złożony w skardze wniosek o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego i przesłuchanie świadka P. M. na okoliczność niewykonywania przez A. N. ruchów monotypowych i braku przeciążenia układu ruchu w związku z wykonywaną pracą – został przez pełnomocnika skarżącej spółki cofnięty na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r.
Nie zasługiwały na uwzględnienie pozostałe wnioski dowodowe, podtrzymane przez stronę skarżącą (k. 54).
W postępowaniu przed sądem administracyjnym postępowanie dowodowe może być prowadzone tylko jako postępowanie uzupełniające, ograniczone do dowodów z dokumentów. Zgodnie z art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie (§ 3). Do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (§ 5). Sąd administracyjny orzeka w zasadzie na podstawie materiału faktycznego i dowodowego sprawy zgromadzonego w postępowaniu przed organami administracji. Art. 106 § 3 p.p.s.a. powinien być traktowany jako wyjątek od zasady, że organ administracji rozstrzygający w sprawie obowiązany jest, zgodnie z regułami k.p.a., zebrać cały materiał dowodowy niezbędny do ustalenia stanu faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia i dokonać pełnych ustaleń faktycznych, aby umożliwiało to sądowi kontrolę legalności decyzji przez sprawdzenie, czy zostały zastosowane właściwe przepisy prawa materialnego (por. T. Woś [red.], "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", wyd. VI, opubl. WK 2016, t. 5 do art. 106 i przywołane tam orzecznictwo). Przesłankami prowadzenia postępowania dowodowego są konieczność wyjaśnienia istotnych wątpliwości oraz niespowodowanie przez prowadzenie postępowania dowodowego nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
W świetle powyższego nie mógł zasługiwać na uwzględnienie wniosek
o przeprowadzenie przez Sąd uzupełniającego postępowania dowodowego polegającego na uzupełnieniu Karty Oceny Narażenia Zawodowego poprzez wskazanie, z którymi konkretnymi czynnościami organy administracji wiążą nadmierne obciążenie uczestniczki pracą, wskazanie parametrów związanych z ilością, częstotliwością wykonywania i długotrwałością wykonywania przez uczestniczkę tych czynności, określenia sposobu, w jaki miały powodować nadmierne obciążenie organizmu uczestniczki. Badając legalność zaskarżonego aktu Sąd ocenia jedynie prawidłowość sporządzenia Karty oceny narażenia zawodowego jako części materiału dowodowego zgromadzonego przez organy, nie może natomiast w zakresie swych kompetencji dokonywać jej korekty czy uzupełnienia.
Za niezasadny Sąd uznał także wniosek o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z orzeczeń o stopniu niepełnosprawności wydanych wobec A. N., jak również z akt postępowań przeprowadzonych w tym zakresie przez odpowiednie organy. Przyczyny, dla których dowody te nie są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały już wskazane wyżej. Podkreślenia dodatkowo wymaga, że współistnienie czynników pozazawodowych - przy uznanym przez organy narażeniu zawodowym - nie jest wystarczające do wzruszenia domniemania związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia na jej powstanie. Przesłanka wysokiego prawdopodobieństwa związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. m.in. wyroki WSA w Krakowie z 7.12.2022 r., sygn. III SA/Kr 1008/22, III SA/Kr 1012/22).
Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 235ą K.p., skoro w wyniku oceny warunków pracy można bezspornie lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że rozpoznana u uczestniczki choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy. Wbrew twierdzeniom skargi przy tym, organ miał wszelkie podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na wydanym przez WOMP w K. orzeczeniu lekarskim oraz na karcie oceny narażenia zawodowego. Niezasadność tego zarzutu wynika z nieuwzględnienia przez Sąd wszystkich pozostałych zarzutów podniesionych w skardze. Podkreślić należy, że prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK 2734/12, dostępny jak wyżej). Treść wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia WOMP w K. spełnia wskazane powyżej wymogi, a zgromadzone w aktach administracyjnych dowody i ich ocena przeprowadzona przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stanowiły w ocenie Sądu wystarczającą podstawę do uznania, że rozstrzygnięcie objęte skargą odpowiada prawu.
Mając na uwadze, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy prawidłowo ustalił stan faktyczny, a następnie w sposób niewadliwy dokonał jego subsumpcji do ustalonych w przepisach przesłanek stwierdzenia choroby zawodowej tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, brak było podstaw by przyjąć, że proces decyzyjny stosowania tych regulacji przebiegł nieprawidłowo i zarazem, aby wieńcząca go zaskarżona decyzja była wadliwa.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.