III OSK 3041/21
Административные суды2023-12-12
Номер дела
III OSK 3041/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2023-12-12
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Jerzy StelmasiakKazimierz BandarzewskiPiotr Korzeniowski
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Korzeniowski (spr.) Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia WSA (del.) Kazimierz Bandarzewski Protokolant: asystent sędziego Krzysztof Książek po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 lipca 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 728/19 w sprawie ze skargi K.K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 29 stycznia 2019 r., nr DKGO/420/754-d/18/mm w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 3 lipca 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji), sygn. akt IV SA/Wa 728/19 po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2019 r. sprawy ze skargi K.K. (dalej: Skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ) z 29 stycznia 2019 r., nr DKGO/420/754-d/18/mm w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że decyzją z 14 września 2018 r. Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: WIOŚ) wymierzył Skarżącemu karę pieniężną w wysokości 30 000 zł za dokonanie poza stacją demontażu, na terenie nieruchomości, wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia. Przy ustaleniu wysokości kary uwzględniono skalę prowadzonej działalności, w tym ilość pojazdów poddanych demontażowi bez wymaganego zezwolenia tj. 19 sztuk oraz masę zmagazynowanych odpadów pochodzących z demontażu. Uwzględniono również zakres naruszeń oraz czas trwania ujawnionego procederu, tj. od sierpnia 2017 r. Wzięto także pod uwagę, że naruszenie w postaci demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji stwierdzono po raz pierwszy oraz zaprzestanie prowadzenia nielegalnego procederu w trakcie trwania kontroli, a teren na którym prowadzono demontaż pojazdów był utwardzony oraz nie stwierdzono zanieczyszczenia środowiska.
W piśmie z 28 września 2018 r. Skarżący wniósł odwołanie od decyzji WIOŚ, wnosząc o uchylenie decyzji w całości lub wymierzenie kary w najniższej możliwej wysokości, tj. 10 000 zł. Skarżący powołał się na brak świadomości co do tego, że prowadzona przez niego działalność była niezgodna z prawem. Wskazał również, że zapłata kary pieniężnej w wysokości 30 000 zł może zachwiać płynnością finansową jego przedsiębiorstwa. W piśmie z dnia 15 stycznia 2019 r. Skarżący podtrzymał stanowisko odwołania.
Decyzją z 29 stycznia 2019 r., nr DKGO/420/754-d/18/mm GIOŚ, po rozpatrzeniu odwołania Skarżącego, prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...], od decyzji WIOŚ z 14 września 2018 r., znak: IN.7062.124.2018.AM, wymierzającej Skarżącemu administracyjną karę pieniężną, utrzymał decyzję WIOŚ w mocy.
Pismem z dnia 25 lutego 2019 r. Skarżący wniósł do WSA w Warszawie skargę na decyzję odwoławczą GIOŚ, zarzucając jej:
W odpowiedzi na skargę, udzielonej w piśmie z dnia 20 marca 2019 r., GIOŚ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Sąd I instancji oddalając skargę w uzasadnieniu wyroku wskazał, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 79 ust. 1 oraz 2 obowiązującej w dacie przeprowadzania u Skarżącego kontroli ustawy z 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej (dalej: u.s.d.g.). Zdaniem Sądu I instancji, WIOŚ dopełnił obowiązków wynikających z art. 79 ust. 7 u.s.d.g. w protokole kontroli nr WA 41/2018 zamieszczono informację o wszczęciu kontroli bez zawiadomienia ze względu bezpośrednie zagrożenie dla środowiska oraz dodano adnotację o odnotowaniu tego faktu w książce kontroli.
Według Sądu I instancji, nie jest zgodne z prawdą twierdzenie Skarżącego, że nie został poinformowany o podstawie prawnej uprawniającej inspektor WIOŚ do wszczęcia kontroli bez uprzedniego zawiadomienia. Do upoważnienia zostało dołączone pouczenie zawierające informacje o wyłączeniu stosowania art. 79 ust. 1 u.s.d.g. Jeden egzemplarz upoważnienia został wręczony Skarżącemu, który potwierdził własnoręcznym podpisem zapoznanie się z treścią pouczenia. Sąd I instancji nie zgodził się z twierdzeniem Skarżącego, że materiał dowodowy został zgromadzony z naruszeniem prawa i na podstawie art. 77 ust. 6 u.s.d.g. nie powinien stanowić dowodu w przedmiotowej sprawie. Skarżący nie wskazał w jaki sposób stwierdzone przez niego naruszenia wpłynęły na przebieg kontroli i następnie postępowania administracyjnego. Nie można też pominąć faktu, że kontrola wykazała, że na teren je użytkowanym przez Skarżącego był prowadzony demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganych zezwoleń na taką działalność. Zostało to podparte wyczerpującym materiałem dowodowym, w tym protokołem przesłuchania Skarżącego, w trakcie którego przyznał się on do prowadzenia nielegalnej działalności. Skarżący ma świadomość, że zebrany materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli wraz załącznikami nie pozostawia wątpliwości, co do prowadzenia przez niego nielegalnej działalności. Z tego względu podważenie legalności kontroli przeprowadzonej przez WIOŚ, co miałoby skutkować unieważnieniem zebranych dowodów, ma na celu uniknięcie słusznie nałożonej administracyjnej kary pieniężnej.
Sąd I instancji podkreślił, że Skarżący naruszył art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Czyn taki nazywający się deliktem administracyjnym zagrożony jest przewidzianą w przepisach administracyjną karą pieniężną, której wymierzenie jest wyłączną kompetencją właściwego miejscowo Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Wobec powyższego brak stwierdzenia przez funkcjonariuszy Policji naruszeń prawa podczas oględzin w dniu 06.03.2018 r. nie ma w przedmiotowej sprawie znaczenia. Wskazać także należy, iż możliwość udziału Policji w kontroli wynika wyraźnie z art. 10a ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o inspekcji ochrony środowiska. Zgodnie z tym przepisem w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o inspekcji ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wystąpić z wnioskiem do właściwego miejscowo komendanta Policji o pomoc, jeżeli jest to niezbędne do przeprowadzenia czynności kontrolnych. Na wniosek wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska właściwy miejscowo komendant Policji jest obowiązany do zapewnienia inspektorowi pomocy Policji w toku wykonywania czynności kontrolnych. Udział jednak Policji w czynnościach kontrolnych nie sprowadza się w żaden sposób do prowadzenia ustaleń związanych z kontrolą i zastępowaniu organu kontroli, ale wyłącznie do czynności pomocniczych. W szczególności to nie Policja ustala, czy strona naruszyła prawo w związku z ustaleniami kontroli, ale wyłącznie właściwy wojewódzki inspektor ochrony środowiska.
W ocenie Sądu I instancji, w sprawie nie wystąpiły przesłanki do zastosowania art. 189f, k.p.a. Zauważyć należy w pierwszej kolejności, iż wskazywana przez Skarżącego możliwość zastosowania w sprawie art. 189f, k.p.a. zakłada, iż Skarżący naruszył prawo w zakresie możliwości zastosowania administracyjnej kary pieniężnej. Skarżący przede wszystkim kwestionuje podstawy do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej w niniejszej sprawie, gdyż wskazuje, że nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wskazuje to na brak jakiejkolwiek spójności w argumentacji Skarżącego, gdyż jednocześnie wskazuje on, że nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a z drugiej strony wyjaśnia, iż taką działalność prowadził, ale istnieją podstawy do odstąpienia od nałożenia kary za tą działalność. Przede wszystkim należy podkreślić, że naruszenie przez Skarżącego art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie budzi wątpliwości organu oraz jest poparte obszernym materiałem dowodowym. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że inspektorzy WIOŚ w trakcie oględzin w dniu 06.03.2018 r. byli świadkami bieżącego demontażu pojazdu oraz silnika. Zostało to udokumentowane fotograficznie jak również wykonano fotografie odpadów znajdujących się na terenie użytkowanym przez Skarżącego. Ponadto całkowicie błędna jest jego interpretacja odnośnie przyjmowanych przez niego odpadów. Podkreślone zostało, że według rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów, nadwozie samochodu jest odpadem o kodzie 16 01 04 zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy. Nie mogą one być traktowane jako złom i tym samym surowiec wtórny przeznaczony do odzysku lub recyklingu. W przypadku karoserii samochodowych pojedyncze elementy są trwale ze sobą połączone i w celu pozyskania surowców wtórnych należy wykonać czynności związane z demontażem. Takie czynności mogą być prowadzone jedynie przez stacje demontażu posiadające stosowne zezwolenia oraz spełniające minimalne wymagania ustalone przez Ministra Środowiska w rozporządzeniu.
Zdaniem Sądu I instancji, zupełnie niezasadne jest twierdzenie Skarżącego, że GIOŚ w swojej decyzji zmienił kwalifikację prawną z przestępstwa przeciw środowisku na karę pieniężną za czerpanie zysków z nielegalnego handlu częściami zamiennymi. Sąd I instancji zaznaczył, że postępowania w sprawie przestępstw przeciwko środowisku, które zostały określone w kodeksie karnym, są prowadzone przez prokuraturę, a możliwą sankcją za przedmiotowe przestępstwa nie jest administracyjna kara pieniężna lecz pozbawienie wolności. Ponadto podstawą decyzji wydanej przez organ I instancji jak również decyzji wydanej przez organ odwoławczy jest art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Według Sądu I instancji, nie można zgodzić się ze Skarżącym, iż wysokość wymierzonej mu kary pieniężnej w wysokości 30 000 zł jest zbyt wygórowana. Zasadność ustalenia kary w takiej właśnie wysokości przekonująco wykazano bowiem w decyzji GIOŚ. Stosownie do art. 53a ust. 4 ustawy przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, należy uwzględnić stopień szkodliwości czynu, w szczególności zakres naruszeń, ilość odpadów, rodzaj stwarzanego zagrożenia dla środowiska oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów o odpadach. Przy wymierzaniu kary w niniejszej sprawie wzięto pod uwagę skalę nielegalnej działalności, ilość zgromadzonych odpadów oraz stwierdzenie wycieków substancji niebezpiecznych powstałych w wyniku demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W takim stanie faktycznym uznano, że kara pieniężna w wysokości 30 000 zł jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu popełnionego przez Skarżącego. Zgodnie z art. 53a ust. 3 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nielegalny demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji jest zagrożony karą pieniężną w wysokości od 10 000 zł do 300 000 zł. Kara pieniężna w wysokości 30 000 zł jest więc karą znajdującą się bliżej dolnej granicy wysokości kary jaka może być nałożona za przedmiotowe naruszenie. Nie można więc zgodzić się z twierdzeniem, że wysokość wymierzonej Skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej była nieadekwatna do przewinienia.
W skardze kasacyjnej K.K. (dalej: Skarżący kasacyjnie), reprezentowany przez adw., na podstawie art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji.
W skardze kasacyjnej wniesiono o: 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2. zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na zasadzie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a polegające na:
1. błędnym zastosowaniu art. 151 p.p.s.a. i nieprawidłowym oddaleniu skargi zamiast zastosowania przez Sąd art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i stwierdzenie nieważności decyzji, gdyż decyzja została wydana na naruszeniem zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, co oznacza, ze zachodzi przyczyna nieważności decyzji, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.), co powinno skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji;
2. błędnym zastosowaniu art. 151 p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo:
a) oczywistego naruszenia przez organy obu instancji przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. przez zaniechanie wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie, dokonanie pobieżnych i niewyczerpujących ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności mających wpływ na wymiar kary nałożonej na Skarżącego, a także okoliczności warunkujących zastosowanie instytucji odstąpienia od nałożenia kary administracyjnej, co doprowadziło do nieprawidłowego niewyjaśnienia stanu w sprawie w zakresie niezbędnym do jej rozstrzygnięcia, a także;
b) naruszenia przez organy obu instancji art. 6, art. 8 § 1 k.p.a., art. 9 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a. polegające na nieprzedstawieniu Skarżącemu pełnej i prawidłowej informacji o podstawie prawnej i przyczynach przeprowadzenia w miejscu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej niezapowiedzianej kontroli, która nie została także odnotowana w jego książce do kontroli, co stanowiło naruszenie zasady praworządności, pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz prawa do czynnego udziału w stadium postępowania, a także stanowiło naruszenie prawa do dobrej administracji w rozumieniu art. 41 Karty Praw Podstawowych;
3. naruszenia art. 106 § 3 w zw. z 113 § 1 p.p.s.a. przez nieprzeprowadzenie przez Sąd dowodu uzupełniającego z urzędu w postaci książki kontroli i braku odnotowania w niej uzasadnienia przyczyny braku zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli Skarżącego, mimo że dowód ten ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu w zakresie prawidłowości przeprowadzenia niezapowiedzianej kontroli Skarżącego i nie spowodowałby nadmiernego przedłużenia postępowania, a brak jego przeprowadzenia spowodował ustalenie błędnego stanu faktycznego oraz pozbawił stronę możności obrony praw;
4. naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. przez dokonanie przez Sąd pobieżnej, niewszechstronnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a tym samej wyłącznie pobieżnej kontroli decyzji polegającej w dużej mierze wyłącznie na odtworzeniu argumentacji przedstawionej przez organ, a także niedostrzeżenie naruszenia przez organ zasady dwuinstancyjności, a tym samym niedopełnienie obowiązku administracyjnej kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, co doprowadziło do błędnego zastosowania przez Sąd art. 151 p.p.s.a. w spawie i niezasadne oddalenie skargi;
5. naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie wadliwego uzasadnienia wyroku, z którego nie wynika, aby Sąd dokonał wszechstronnej kontroli ustaleń faktycznych przejętych przez organy w postępowaniu administracyjnym, w szczególności w kwestii:
- okoliczności przeprowadzenia kontroli, w tym niepoinformowaniu Skarżącego o prawidłowej podstawie prawnej prowadzonej kontroli i braku odnotowania uzasadnienia przyczyny braku zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli w książce kontroli Skarżącego;
- okoliczności mających wpływ na wymiar kary nałożonej przez Sąd, a także mających wpływ na zastosowanie instytucji odstąpienia od wymierzenia kary administracyjnej w sprawie;
- takie zaś naruszenie przez Sąd przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wskazuje, że Sąd podczas rozpoznawania sprawy pominął podnoszone w skardze okoliczności uzasadniających uchylenie zaskarżonej decyzji, a gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogłoby być odmienne.
II. Powyższe naruszenia skutkowały naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię/niewłaściwe jego zastosowanie:
6. Art. 77 ust. 6 w zw. z art. 79 ust. 7 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej poprzez błędne przyjęcie, że kontrola Skarżącego przebiegła zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, podczas gdy nie został poinformowany w sposób prawidłowy o podstawie prawnej takiej kontroli, a uzasadnienie braku zawiadomienia o niej nie zostało odnotowane w książce kontroli Skarżącego;
7. Art. 53a ust. 4 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji ("ustawa o recyklingu") przez niewłaściwe zastosowanie przesłanek wymiaru kary pieniężnej i obciążenie Skarżącego karą pieniężna w wysokości 30 000 zł;
8. Art. 189f § 1 i 2 k.p.a. przez nieprawidłowe zastosowanie przesłanek odstąpienia od nałożenia kary administracyjnej, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie zachodziły przesłanki zastosowania tej instytucji, co powinno skutkować uchyleniem decyzji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że art. 189f, k.p.a. był częścią stanu prawnego w trakcie wszczęcia i prowadzenia postępowania przez WIOŚ. Organ ten, jednak w ogóle nie rozważył zastosowania przedmiotowego przepisu, choć był do tego zobligowany. Przepis ten został dopiero zastosowany przez organ, a więc w postępowaniu odwoławczym. W rezultacie doszło do naruszenia jednej z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, tj. zasady dwuinstancyjności.
W skardze kasacyjnej podkreślono, iż z akt sprawy wynika, że Skarżący nie tylko nie został poinformowany o prawidłowej aktualnej podstawie prawnej niezapowiedzianej kontroli w miejscu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej, lecz jeszcze, wbrew dyspozycji art. 79 ust. 7 u.s.g.d. nie doszło do wpisania uzasadnienia przyczyny braku zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli w książce kontroli Skarżącego, przy czym to właśnie taki zapis zawarty w książce kontroli zapewnia podmiotowi kontrolowanemu dostęp o informacji w zakresie prowadzonego w stosunku postępowania. W efekcie uznać należy, że wskutek nieprzekazania Skarżącemu jakichkolwiek informacji o podstawach prowadzonej w stosunku do niego kontroli doszło do naruszenia prawa Skarżącego do czynnego udziału w każdym stadium postępowania (które to naruszenie nie zostało konwalidowane w toku późniejszych rozpraw czy też w wyniku podpisania przez Skarżącego protokołu kontroli bez zgłoszenia zastrzeżeń), zasady praworządności, pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a także stanowiło naruszenie prawa do dobrej administracji w rozumieniu art. 41 Karty Praw Podstawowych.
W dalszej kolejności w wyniku ww. opisanego działania organu I instancji, które nie zostatało uznane za wadliwe przez Sąd, doszło do dyskwalifikacji dowodów zebranych przez ten organ w trakcie niezapowiedzianej kontroli. W sytuacji, gdy organ kontroli naruszył przepisy prawa w zakresie kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy, a mianowicie nie dopełnił obowiązku uzasadnienia przyczyny braku zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli, określonego w art. 79 ust. 7 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn.: Dz.U. z 2016 r. poz. 1829), dowody przeprowadzone w toku tej kontroli, stosownie do treści art. 77 ust. 6 powyższej ustawy, będą mogły być wykorzystane w postępowaniu podatkowym pod warunkiem, że powyższe uchybienie nie miało istotnego wpływu na wynik kontroli. Ww. naruszenie przepisów w zakresie przeprowadzania niezapowiedzianych kontroli niewątpliwe miało istotny wpływ na wynik kontroli, ponieważ Skarżący nie miał należytej wiedzy o przeprowadzanej w stosunku do niego niezapowiedzianej kontroli, w związku z czym nie miał wiedzy o przysługujących uprawnieniach, co niewątpliwie mogło przełożyć się na wynik kontroli. Jednocześnie Sąd, jeśli nie dał wiary twierdzeniom Skarżącego co do braku ww. adnotacji w książce kontroli, mógł w tym zakresie przeprowadzić dowód z urzędu, czego jednak zaniechał.
W ocenie Skarżącego kasacyjnie, organy nie wyjaśniły, jakie znaczenie dla wysokości nałożonej kary ma stwierdzenie wycieku substancji niebezpiecznych, tym bardziej że w toku kontroli stwierdzono, że nie doszło do zanieczyszczenia środowiska. Ponadto organy nie uwzględniły, że Skarżący nie był wcześniej karany za naruszenie przepisów o odpadach, zaś wysokość nałożonej kary zagraża jego płynności finansowej i rodzi ryzyko konieczności zakończenia prowadzonej działalności, co w sposób oczywisty godzi w zasadę proporcjonalności działań organów państwowych.
Zdaniem Skarżącego kasacyjnie, w przedmiotowej sprawie, wobec nieprecyzyjności i wybiórczości przesłanek, jakimi kierowały się organy administracji przy stosowaniu sankcji kary pieniężnej (zarówno jej miarkowanie i odstąpienie od niej), a których nie zakwestionował Sąd, doszło do naruszenia zarówno art. 53a ustawy o recyklingu jak i art. 189f k.p.a. Nie jest bowiem możliwe, stwierdzenie jaką wagę przydały organy tym przesłankom, a tym samym nie jest możliwe ich merytoryczne zakwestionowanie.
Skarżący kasacyjnie uważa, że Sąd dopuścił się także naruszenia art. 141 § 1 p.p.s.a. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala bowiem stwierdzić, że Sąd nie dokonał wszechstronnej kontroli ustaleń faktycznych w sprawie, przede wszystkim w zakresie okoliczności mających wpływ na wymiar kary nałożonej przez Sąd, a także mających wpływ na zastosowanie instytucji odstąpienia od wymierzenia kary administracyjnej w sprawie, zasadniczo ograniczając się literalnie do powtórzenia argumentacji organu w tym zakresie i czyniąc własne rozważania prawne w bardzo ograniczonym, wąskim zakresie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną GIOŚ odniósł się do zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej i wskazał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, a wyrok Sądu odpowiada prawu. GIOŚ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym.
Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Wszystkie zarzuty przedstawione w petitum skargi kasacyjnej oraz w jej uzasadnieniu nie zasługiwały na uwzględnienie.
W świetle art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych, przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez błędne jego zastosowanie i błędną wykładnię oraz naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy. W sytuacji podniesienia obu podstaw kasacyjnych, zasadą jest w pierwszej kolejności rozpoznanie zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 9 marca 2005 r. sygn. akt FSK 618/04, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie są zasadne zarzuty przedstawione w pkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej.
Naruszenie przywołanego w pkt 1 i 2 petitum skargi art. 151 p.p.s.a. mogłoby mieć miejsce jedynie wówczas, gdyby sąd - wydając zaskarżone orzeczenie - stwierdził naruszenie prawa, które powinno skutkować uwzględnieniem skargi, a pomimo powyższego ją oddalił. Dopiero ewentualne naruszenie przepisów powiązanych z ww. uregulowaniem decyduje o zasadności zarzutu naruszenia art. 151 p.p.s.a. Gdy sąd wydając zaskarżone orzeczenie nie stwierdził naruszeń prawa, to nie istniała przesłanka do uwzględnienia skargi, co czyni zasadnym jej oddalenie.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. wyjaśnić należy, że rażące naruszenie prawa zachodzi w sytuacji oczywistości naruszenia prawa, z uwagi na wagę i charakter naruszonego przepisu, oraz wywołane skutki ekonomiczne lub gospodarcze, a w okolicznościach badanej sprawy nie została spełniona podstawowa przesłanka ww. konstrukcji prawnej, tj. nie nastąpiło oczywiste naruszenie prawa. Utrwalony jest bowiem pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa, nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny. W badanej sprawie sytuacja taka nie ma miejsca.
Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty przedstawione w pkt 2 lit. a, b, petitum skargi kasacyjnej.
Istota zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania przedstawionych w petitum skargi kasacyjnej oraz w jej uzasadnieniu sprowadza się do tego, że Skarżący kasacyjnie kwestionuje prawidłowość przeprowadzonego postępowania przez orzekające w sprawie organy w sprawie w której przedmiotem było wymierzenie Skarżącemu kasacyjnie administracyjnej kary pieniężnej. Skarżący błędnie łączy w jedno postępowanie: kontrolę prowadzonej przez niego działalności gospodarczej z postępowaniem administracyjnym wszczętym w następstwie ustaleń kontroli w celu nałożenia na niego administracyjnej kary pieniężnej. Protokół kontroli potwierdził istniejący w trakcie trwania kontroli stan faktyczny. Administracyjna kara pieniężna została wymierzona w drodze postępowania administracyjnego, w którym nie doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 6 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a. Wyjaśnić należy, że art. 77 k.p.a. składa się z czterech jednostek redakcyjnych w postaci paragrafów o zróżnicowanej treści normatywnej. Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody, zmuszające sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis prawa Skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania. W przypadku więc, gdy dany artykuł dzielił się na dalsze jeszcze jednostki redakcyjne, w postaci np.: ustępu, paragrafu, punktu (e.t.c.), obowiązkiem autora skargi kasacyjnej było dokładne sprecyzowanie przepisu, objętego zarzutem a także określenie aktu prawnego, w którym się ten przepis znajdował (zob. wyrok NSA z 29.03.2023 r., I OSK 351/22, LEX nr 3562119).
Opisanych wyżej wymagań nie spełniało zatem powołanie w petitum skargi kasacyjnej art. 77 k.p.a. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Jednakże organ nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w danym postępowaniu (art. 78 § 2 k.p.a.). Po przeprowadzonym postępowaniu, jeśli sprawa jest dostatecznie wyjaśniona oraz taką formę rozstrzygnięcia przewidują odpowiednie przepisy, organ wydaje decyzję, uwzględniając wytyczne co do jej elementów składowych, wskazanych w art. 107 k.p.a., przedstawiając m.in. przyjęty w sprawie stan faktyczny (art. 107 § 3 k.p.a.). Sąd I instancji nie miał podstaw do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja GIOŚ z 29 stycznia 2019 r. nr DKGO/420/754-d/18/mm w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej została wydana z naruszeniem przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 6 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a.
Chybione są także zarzuty naruszenia art. 7 i 8 k.p.a. Zaznaczyć należy, że art. 8 k.p.a. składa się z dwóch jednostek redakcyjnych o zróżnicowanej treści normatywnej. W skardze kasacyjnej nie określono precyzyjnie zakresu zarzutu obejmującego treść art. 8 k.p.a. Orany dopełniły wszystkich formalności w toku kontrolowanego przez Sąd I instancji postępowania. Trudno uznać, że wydanie decyzji wymierzającej Skarżącemu karę pieniężną w wysokości 30 000 zł za dokonanie poza stacją demontażu, na terenie nieruchomości, wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, stanowi naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Zgodnie z zeznaniami Skarżącego pojazdy te były demontowane poza terenem skupu surowców wtórnych, czynności te były wykonywane przez pracowników przedsiębiorstwa. W trakcie przesłuchania w dniu 17 kwietnia 2018 r. Skarżący zeznał, że zostało przez niego zdemontowanych 19 pojazdów, karoserie zostały przez niego zakupione w ujawnionej postaci ze stacji demontażu pojazdów. Przy ustaleniu wysokości kary uwzględniono skalę prowadzonej działalności, w tym ilość pojazdów poddanych demontażowi bez wymaganego zezwolenia tj. 19 sztuk oraz masę zmagazynowanych odpadów pochodzących z demontażu. Uwzględniono również zakres naruszeń oraz czas trwania ujawnionego procederu, tj. od sierpnia 2017 r. Wzięto także pod uwagę, że naruszenie demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji stwierdzono po raz pierwszy oraz zaprzestanie prowadzenia nielegalnego procederu w trakcie trwania kontroli, a teren na którym prowadzono demontaż pojazdów był utwardzony oraz nie stwierdzono zanieczyszczenia środowiska.
Nie sposób też czynić organom zarzutu naruszenia art. 7 k.p.a. Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego w niniejszej sprawie determinowały przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. Zakresem postępowania był określony stan faktyczny, istniejący obiektywnie. Orzekające w sprawie organy prawidłowo wywiązały się z obowiązku wskazania zaistnienia faktów i zdarzeń, za pomocą prawem przepisanych środków dowodowych, a następnie przypisanie ich do konkretnej normy prawnej. Postępowanie administracyjne w przedmiocie wymierzenia Skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej było pragmatyczne, toczyło się sprawnie, szybko, oszczędnie, przy ograniczeniu czynności do niezbędnego minimum, z jednoznacznym ukierunkowaniem w celu uzyskania określonego efektu (J. Wegner-Kowalska, Idea pragmatyzmu w postępowaniu administracyjnym, w: Aksjologia prawa administracyjnego, t. 1, red. J. Zimmermann, Warszawa 2017, s. 965 i n.). W sprawie należało ustalić w zasadzie jedną okoliczność, a mianowicie: czy Skarżący prowadził nielegalnie demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji. Orzekające w sprawie organy jednoznacznie wykazały obowiązki prawne, które zostały naruszone przez Skarżącego kasacyjnie.
Zarzut dotyczący naruszenia "art. 41 Karty Praw Podstawowych" przedstawiony w pkt 2 lit. b, petitum skargi kasacyjnej został błędnie sformułowany. Art. 41 karty praw podstawowych Unii Europejskiej (Dz. U. UE. C. z 2007 r. Nr 303, str. 1 ze zm.) składa się z czterech jednostek redakcyjnych o zróżnicowanej treści normatywnej. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał zakresu naruszenia tego przepisu. Taki sposób sformułowania tego zarzutu uniemożliwił Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jego zasadności. Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody, zmuszające sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis prawa Skarżący miał na uwadze. Przepis naruszony przez Sąd I instancji musi być zatem w skardze kasacyjnej szczegółowo określony, gdyż w przeciwnym razie ocena jego zasadności nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (zob. wyrok NSA z 21.02.2023 r., III OSK 2106/21, LEX nr 3501982).
Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 106 § 3 w zw. z art. 113 § 1 p.p.s.a. przez nieprzeprowadzenie przez Sąd dowodu uzupełniającego z urzędu w postaci książki kontroli i braku odnotowania w niej uzasadnienia przyczyny braku zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że Skarżący dwukrotnie, zarówno w skardze do Sądu I instancji na decyzję GIOŚ jak również w skardze kasacyjnej wskazał, że jest w posiadaniu dowodu na niedopełnienie przez inspektorów WIOŚ obowiązków wynikających z art. 79 ust. 7 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Pomimo tego dowód ten nie został przez Skarżącego przedstawiony na żadnym etapie postępowania. Przez "dostateczne wyjaśnienie sprawy", o którym mowa w art. 113 § 1 p.p.s.a., rozumie się nie konieczność wyjaśnienia przez sąd stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz stan zdolności w sprawie sądowoadministracyjnej do wydania wyroku, a zatem dokonania przez sąd oceny, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu czy też nie. Przepis ten ma charakter techniczny, a więc może zostać naruszony tylko wtedy, gdyby przewodniczący nie wydał zarządzenia o zamknięciu rozprawy w ogóle, bądź wtedy, gdyby podjął taką czynność procesową w sytuacji, gdy sąd nie uznał jeszcze sprawy za dostatecznie wyjaśnioną do rozstrzygnięcia (wyrok NSA z 2 sierpnia 2022 r., II OSK 2551/19, LEX nr 3421164 oraz z 15 listopada 2022 r., II OSK 3414/19, LEX nr 3503443, wyrok NSA z 11.05.2023 r., II OSK 1587/20, LEX nr 3609044).
Skarżący kasacyjnie nie przestawił dowodów na uchybienie WIOŚ w postaci nie wpisania do książki kontroli informacji o przeprowadzeniu kontroli bez zawiadomienia. Dyspozycja art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podniosła w toku postępowania przed organem administracji (wyrok NSA z 6 października 2009 r. sygn. II FSK 615/08). Przepis ten nie jest również instrumentem służącym do zwalczenia ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2010 r. sygn. II FSK 1306/08 oraz wyrok NSA z 26.05.2023 r., I OSK 1219/22, LEX nr 3597589).
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut dotyczący naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez Sąd pobieżnej, niewszechstronnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a tym samej wyłącznie pobieżnej kontroli decyzji. O naruszeniu normy art. 134 § 1 p.p.s.a. można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez Skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Sąd I instancji, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, rozpoznając skargę, orzekał w granicach sprawy, gdyż oceniał wydaną w sprawie decyzję GIOŚ z dnia 29 stycznia 2019 r., nr DKGO/420/754-d/18/mm w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej.
Dodatkowo należy wyjaśnić, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów ani prawidłowości oceny materiału dowodowego. W niniejszej sprawie Sąd I instancji, rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem sprawy rozstrzygniętej zaskarżoną decyzją (a nie innej sprawy w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), rozpoznając jej istotę. Nie naruszył zatem art. 134 § 1 p.p.s.a.
Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie wadliwego uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera co najmniej jednego z ustawowych elementów formalnych lub jeżeli sąd nie zawarł w uzasadnieniu stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd pierwszej instancji, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa.
W drugiej kolejności wyjaśnić należy, że nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego.
Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia "art. 77 ust. 6 w zw. z art. 79 ust. 7 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej" poprzez błędne przyjęcie, że kontrola Skarżącego przebiegła zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, podczas gdy nie został o poinformowany w sposób prawidłowy o podstawie prawnej takiej kontroli, a uzasadnienie braku zawiadomienia o niej nie zostało odnotowane w książce kontroli Skarżącego. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że nie doszło art. 79 ust. 1 oraz 2 obowiązującej w dacie przeprowadzania u Skarżącego kontroli ustawy z 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej (u.s.d.g.). Brak było obowiązku wskazywania w decyzji z jakich powodów kontrola była prowadzona bez zawiadomienia, w szczególności, iż Skarżący w trakcie postępowania administracyjnego w żaden sposób nie kwestionował ustaleń kontroli i nie podważał dowodu z dokumentu protokołu kontroli Nr WA 41/2018. Organ nie miał podstaw, aby podważać ustalenia protokołu kontroli Nr WA 41/2018, gdyż nie budziły one wątpliwości w świetle materiału dowodowego.
Kontrola działalności wykonywanej przez Skarżącego nastąpiła w tzn. trybie interwencyjnym, w następstwie otrzymania przez WIOŚ zawiadomienia od Straży Miejskiej. W przedmiotowym zawiadomieniu poinformowano o możliwym prowadzeniu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu na posesji zajmowanej przez Skarżącego. Jak wynika z protokołu kontroli Nr WA 41/2018 podstawą wszczęcia kontroli bez zawiadomienia było więc podejrzenie możliwości prowadzenia przez Skarżącego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji bez wymaganego zezwolenia. Zgodnie z art. 48 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, uzasadniało to podejrzenie możliwości popełnienia wykroczenia w związku z taką działalnością. Jak wynika bowiem z tego przepisu kto wbrew przepisowi art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie przekazuje pojazdu wycofanego z eksploatacji do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, podlega karze grzywny. Ma rację Sąd I instancji, że okoliczność, że sam protokół kontroli Nr WA 41/2018 nie zawiera precyzyjnej informacji o podstawie wszczęcia kontroli bez zawiadomienia w żaden sposób nie podważa pierwotnych ustaleń zawartych w powyższych dokumentach i podstaw wejścia na kontrolę bez zawiadomienia.
Sąd I instancji prawidłowo wyjaśnił, że do wszczęcia kontroli bez zawiadomienia przedsiębiorcy na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g. jest wystarczające samo uzasadnione podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, a takie w niniejszej sprawie istniało w związku informacjami przekazanymi przez Straż Miejską. Jednocześnie organ II instancji przyznał, że w zaskarżonej decyzji błędnie wskazano jako podstawę wszczęcia kontroli bez zawiadomienia art. 48 ust. 10 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r. poz. 646). Ma rację Sąd I instancji, że powyższe naruszenie nie miało wpływu na przebieg postępowania z uwagi na to, że w rzeczywistości istniała w dniu wszczęcia kontroli podstawa do wszczęcia kontroli bez zawiadomienia przedsiębiorcy na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 2 u.s.d.g.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut przedstawiony w pkt 7 petitum skargi kasacyjnej. Zgodzić należy się z oceną Sądu I instancji, że Skarżący naruszył art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Brak stwierdzenia przez funkcjonariuszy Policji naruszeń prawa podczas oględzin w dniu 06.03.2018 r. nie ma w przedmiotowej sprawie znaczenia. Udział jednak Policji w czynnościach kontrolnych nie sprowadza się w żaden sposób do prowadzenia ustaleń związanych z kontrolą i zastępowaniu organu kontroli, ale wyłącznie do czynności pomocniczych. W szczególności to nie Policja ustala, czy strona naruszyła prawo w związku z ustaleniami kontroli, ale wyłącznie właściwy wojewódzki inspektor ochrony środowiska.
Organy administracji ustalając wysokość administracyjnej kary pieniężnej uwzględniły wszystkie przesłanki wynikające z art. 53a ust. 4 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Zarówno WIOŚ jak i GIOŚ wzięły pod uwagę, że ze zgormadzonego materiału dowodowego wynika, że Skarżący kasacyjnie poddał demontażowi 19 pojazdów. Ponadto uwzględniono, że kontrola przeprowadzona przez WIOŚ ujawniła prowadzenie przez Skarżącego bieżącego demontażu dwóch pojazdów oraz silnika. Organy zważyły również, że kontrola wykazała, że nielegalna działalność Skarżącego kasacyjnie spowodowała realne zagrożenie dla środowiska w postaci wycieków substancji ropopochodnych.
Treść art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w brzmieniu na dzień wydania decyzji przez WIOŚ dawała możliwość miarkowania kary w zakresie od 10 000 zł do 300 000 zł. Kara w wysokości 30 000 zł znajduje się bliżej dolnej granicy powyższego zakresu. W przedmiotowej sprawie stwierdzono demontaż 19 pojazdów. Z akt sprawy wynika, że organy administracji wzięły pod uwagę wszystkie okoliczności łagodzące. Nie można zarzucić orzekającym organom nieproporcjonalności działania w zakresie ustalania wymiaru kary pieniężnej skarżącemu.
Nie jest zasadny zarzut przedstawiony w pkt 8 petitum skargi kasacyjnej. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki do zastosowania art. 189f, k.p.a. Skarżący kasacyjnie bezzasadnie kwestionuje podstawy do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej w niniejszej sprawie, gdyż wskazuje, że nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji na brak jakiejkolwiek spójności w argumentacji Skarżącego, gdyż jednocześnie Skarżący wskazuje, że nie prowadził demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a z drugiej strony wskazuje, iż taką działalność prowadził, ale istnieją podstawy do odstąpienia od nałożenia kary za tą działalność. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że naruszenie przez Skarżącego art. 53a, ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie budzi wątpliwości oraz jest poparte obszernym materiałem dowodowym zgromadzonym w toku postępowania przed orzekającymi organami. Inspektorzy WIOŚ w trakcie oględzin w dniu 06.03.2018 r. byli świadkami bieżącego demontażu pojazdu oraz silnika. Zostało to udokumentowane fotograficznie jak również wykonano fotografie odpadów znajdujących się na terenie użytkowanym przez Skarżącego. Błędna jest interpretacja Skarżącego dotycząca przyjmowanych przez niego odpadów. Nadwozie samochodu jest odpadem o kodzie 16 01 04.
Zgodzić należy się oceną Sądu I instancji, że GIOŚ szczegółowo rozważył kwestię możliwości zastosowania art. 189f, k.p.a. i tym samym odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Organ II instancji uznał, że waga naruszenia polegającego na nielegalnym demontażu pojazdów nie jest znikoma oraz nie jest możliwe usunięcie wszystkich skutków naruszenia. Wymienienie wszystkich możliwych następstw nielegalnego demontażu pojazdów nie było stwierdzeniem, że wszystkie przedstawione sytuacje miały miejsce w przedmiotowej sprawie. Tak szerokie uzasadnienie miało na celu możliwie szczegółowe wyjaśnienie jak liczne negatywne skutki może nieść za sobą demontowanie pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Oprócz zagrożenia dla środowiska naturalnego nielegalny demontaż może powodować zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także powstanie nieuczciwej konkurencji, straty dla budżetu państwa oraz wpływa na nierzetelność informacji zgromadzonych w ewidencji pojazdów CEPIK. Zaprzestanie działalności i uprzątnięcie użytkowanego przez Skarżącego terenu nie jest równoznaczne z koniecznością zastosowania art. 189f, k.p.a. Szerokie możliwe następstwa prowadzonej przez Skarżącego nielegalnej działalności powodują, że nie można uznać, że waga naruszenia była znikoma.
Ma rację Sąd I instancji, że nie można zgodzić się ze Skarżącym, iż wysokość wymierzonej mu kary pieniężnej w wysokości 30 000 zł jest zbyt wygórowana. Zasadność ustalenia kary w takiej właśnie wysokości przekonująco wykazano bowiem w decyzji GIOŚ. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że przy wymierzaniu kary w niniejszej sprawie wzięto pod uwagę skalę nielegalnej działalności, ilość zgromadzonych odpadów oraz stwierdzenie wycieków substancji niebezpiecznych powstałych w wyniku demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W takim stanie faktycznym prawidłowo uznano, że kara pieniężna w wysokości 30 000 zł jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu popełnionego przez Skarżącego. Z treści art. 53a ust. 3 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji wynika, że nielegalny demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji jest zagrożony karą pieniężną w wysokości od 10 000 zł do 300 000 zł. Kara pieniężna w wysokości 30 000 zł znajduje się bliżej dolnej granicy wysokości kary jaka może być nałożona za przedmiotowe naruszenie. Wysokość wymierzonej Skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej była adekwatna do zakresu nielegalnego działania.
Z tych wszystkich względów uznając, iż skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw Naczelny Sąd Administracyjny, na mocy art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.