III OSK 608/23
Административные суды2024-12-10
Номер дела
III OSK 608/23
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2024-12-10
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Jerzy StelmasiakMałgorzata Masternak - KubiakMariusz Kotulski
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. z siedzibą w I. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 18 października 2022 r. sygn. akt II SA/Bd 1419/21 w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w I. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z dnia 18 sierpnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty za usunięcie pojazdu z odpadami oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 18 października 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę A. sp. z o.o. z siedzibą w I. (dalej: spółka) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z 18 sierpnia 2021 r. w przedmiocie ustalenia opłaty za usunięcie pojazdu z odpadami.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z 18 sierpnia 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Toruniu, po rozpatrzeniu zażalenia spółki, utrzymało w mocy postanowienie Starosty Wąbrzeskiego z 24 czerwca 2021 r. Przedmiotem postanowienia organu I instancji było ustalenie wysokości opłaty za usunięcie pojazdu z odpadami. Decyzja organu odwoławczego została wydana na podstawie art. 24a ust. 8 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2021 r. poz. 247 ze zm.).
Organ odwoławczy wskazał, że zaskarżonym postanowieniem Starosta Wąbrzeski ustalił opłatę za usunięcie pojazdu z odpadami marki Renault Premium wraz z naczepą zatrzymanego przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu w dniu 14 maja 2021 r. w miejscowości [...], gmina [...]. Po zatrzymaniu pojazd został skierowany do Instalacji Komunalnej w [...], jako wyznaczonego na terenie województwa kujawsko-pomorskiego miejsca magazynowania pojazdów z odpadami, o których mowa w art. 24a ust. 2 ustawy o odpadach. Starosta Wąbrzeski ustalił opłatę za usunięcie pojazdu w kwocie 4669 zł. Podmiotem zobowiązanym do uiszczenia opłaty jest spółka.
Rozpoznając zażalenie spółki na postanowienie z 24 czerwca 2021 r., organ odwoławczy wyjaśnił, że ustalając wysokość opłaty za usunięcie pojazdu, Starosta Wąbrzeski miał obowiązek uwzględnić wydatki z tym związane zgodnie ze średnią ceną rynkową usług w zakresie usuwania pojazdów na obszarze jego działania. Starosta Wąbrzeski, uwzględniając art. 24a ust. 8 ustawy o odpadach, wydał postanowienie, które jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa.
Spółka wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z 18 sierpnia 2021 r.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że spór dotyczy głównie tego, czy wobec prezentowanego przez spółkę braku zgodności z prawem działań organów administracji, to spółka powinna ponosić opłatę administracyjną za usunięcie pojazdu. Za działania niezgodne z prawem spółka uznaje działania Policji, jak i działania Starosty Wąbrzeskiego i Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu, polegające, w jej ocenie, na braku zbadania przez te organy zasadności zatrzymania pojazdu.
Sąd I instancji wyjaśnił, że przedmiotowy pojazd wraz z naczepą został umieszczony w dniu 14 maja 2021 r. na terenie regionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) wyznaczonej w "Planie gospodarki odpadami Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2016-2022 z perspektywą na lata 2023-2028" (uchwała Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego nr III/79/2019 z 18 lutego 2019). Było to zgodne z art. 24a ust. 1 pkt 3 ustawy o odpadach. Dysponentem pojazdu wraz z naczepą, w zakresie jego zatrzymania i skierowania do przechowania i doholowania, była Policja. Powyższe oznacza, że dysponentem w zakresie wydania pojazdu nie był Starosta Wąbrzeski tylko Policja, której funkcjonariusze zlecili odholowanie pojazdu. Skoro Starosta Wąbrzeski nie był dysponentem pojazdu i naczepy w zakresie umieszczenia ich na parkingu, ani nie był też dysponentem w zakresie udzielenia zezwolenia na ich wydanie, to nie był też uprawniony do badania zasadności ich przechowywania. Z przepisów ustawy o odpadach nie wynika bowiem, żeby starosta był organem nadzorującym organy Policji. Rola starosty w sprawach związanych z przechowaniem pojazdów, w rozumieniu art. 24a ustawy o odpadach, sprowadza się do utworzenia miejsca przechowywania pojazdów (art. 24a ust. 4), ustalenia opłat za usunięcie, strzeżenie i przechowywanie pojazdu (art. 24a ust. 8), a także zawiadomieniu uprawnionego o możliwości odebrania pojazdu w sytuacji, gdy ustały przyczyny uzasadniające przechowywanie pojazdu w miejscu, o którym mowa w art. 24a ust. 2 (art. 24a ust. 11). Oznacza to, że Starosta Wąbrzeski, jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Toruniu nie były organami uprawnionymi do badania zasadności zatrzymania i skierowania przedmiotowego pojazdu i naczepy na parking, ani też do ustalania terminu ich wydania.
Sąd I instancji nie podzielił także zarzutów skargi dotyczących ustalenia wysokości opłaty za usunięcie pojazdu z naczepą. Jak wynika z art. 24a ust. 8 ustawy o odpadach, starosta ustala tę opłatę, uwzględniając wydatki z tym związane zgodnie ze średnią ceną rynkową usług w zakresie usuwania pojazdów na obszarze jego działania. Akta sprawy zawierają dokumenty, które potwierdzają, że opłata została ustalona z uwzględnieniem tych wydatków. Również uzasadnienie postanowienia Starosty Wąbrzeskiego oraz postanowienia organu odwoławczego zawierają wyjaśnienie, w jaki sposób opłata została ustalona poprzez odniesienie się do średniej ceny rynkowej za dojazd (552 zł), holowanie (1751 zł), powrót (1345 zł) oraz dodatkowe czynności takie jak rozpięcie wału i odłączenie układu hamulcowego oraz załadunek i rozładunek (1021 zł).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka w pierwszej kolejności formułując wnioski procesowe. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy oraz o uchylenie postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z 18 sierpnia 2021 r. Ponadto spółka oświadczyła, że zrzeka się rozpoznania sprawy na rozprawie oraz wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W pierwszej kolejności spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137 ze zm., dalej: p.u.s.a.) oraz art. 3 § 1 p.u.s.a. w związku z art. 7 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r. poz. 735, dalej: k.p.a.), przez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w związku z art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej: p.p.s.a.) przez niepełne przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanu faktycznego i prawnego, niewzięcie pod uwagę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz nieustosunkowanie się do wszystkich twierdzeń i zarzutów spółki.
Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 86 k.p.a. przez "nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji", pomimo że została wydana w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny, natomiast organ I instancji, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy nie działali w słusznym interesie spółki, bowiem nie wyjaśnili wyczerpująco okoliczności sprawy.
Po trzecie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 86 k.p.a. przez "nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji pomimo niezebrania wyczerpującego materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, a także brak wszechstronnej oceny posiadanego materiału dowodowego".
Po czwarte, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez "nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji pomimo zebrania wyczerpującego materiału dowodowego istotnego do rozstrzygnięcia sprawy, a także brak wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego".
Po piąte, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 k.p.a. przez "nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji pomimo niezapewnienia Skarżącej prawidłowego jego udziału w postępowaniu, niezapewnienia możliwości jego wypowiedzenia się co do twierdzeń Organu oraz przesłuchania jej".
Po szóste, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a. przez "nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji, pomimo błędnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym uznanie, iż funkcjonariusze Komisariatu Policji w Pakości lub Inowrocławiu zatrzymali pojazd marki Renault o nr tej. [...] w sposób legalny i czy faktycznie doszło do jakiegokolwiek naruszenia przemieszczenia odpadów do nieuprawnionego odbiorcy, o którym mowa w art. 24a ust. 1 pkt 2 ustawy o odpadach i nieprawidłowe ustalenie przez organ, niezgodne ze stanem faktycznym, że doszło do przemieszczenia przez spółkę [...] sp. z o.o. odpadów do nieuprawnionego odbiorcy, w sytuacji kiedy materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie wskazuje, że funkcjonariusze Komisariatu Policji w [...] lub [...] nie dokonali zatrzymania tegoż pojazdu w sposób legalny a nadto nie doszło do naruszenia przemieszczenia odpadów do nieuprawnionego odbiorcy".
Po siódme, art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 77 § 4 i art. 80 oraz art. 10 k.p.a. i art. 11 k.p.a. przez oddalenie skargi na decyzję naruszającą przepisy postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisy prawa materialnego. Tym samym Sąd I instancji utrzymał w mocy decyzję organu, która naruszała "szereg wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów materialnych" przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, jak i przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Po ósme, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. i art. 11 k.p.a., przez "nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji, pomimo że ta nie zawierała pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego i nie wskazywała dowodów, na podstawie których została wydana decyzja, bez wyjaśnienia stanu faktycznego".
Po dziewiąte, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. w związku z art. 7 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. nr 78, poz. 483 ze zm.), przez "nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji", pomimo wydania jej z uchybieniem przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 77 § 4, art. 80, art. 10 i art. 11 k.p.a. "przez nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji, pomimo wydania jej z uchybieniem przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania".
Po dziesiąte, art. 141 § 4 p.p.s.a., przez brak dostatecznego odniesienia się do argumentacji spółki podniesionej w skardze do Sądu I instancji.
Ponadto spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię tj. art. 217 Konstytucji RP, który stanowi, że daniny publiczne (a opłata określona w "art. 24a" stanowi taką daninę) są nakładane w drodze ustawy. Jeżeli "ustawa przewiduje możliwość skierowania pojazdu poprzez nadzorowanie przejazdu tego pojazdu przez funkcjonariuszy, albo usunięcie pojazdu przez jego przewiezienie lub holowanie, to wybór w tym zakresie nie wynikający z konieczności a li tylko z represyjnego wyboru funkcjonariusza czyni tym samym opłatę za holowanie pojazdu pozbawioną legitymacji ustawowej".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna zawiera błędy formalne zarówno w zakresie wniosków procesowych, jak i podstaw kasacyjnych. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy (art. 185 § 1 p.p.s.a.) oraz o uchylenie postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z 18 sierpnia 2021 r. (art. 135 p.p.s.a.). Wniosek ten jest wewnętrznie sprzeczny. Stosownie do art. 185 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej uchyla zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie. Przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wyklucza możliwość jednoczesnego rozpoznania skargi i jej uwzględnienia przez uchylenie zaskarżonego do Sądu I instancji aktu lub czynności (w tym przypadku postanowienia z 18 sierpnia 2021 r.). Tego rodzaju możliwość wynika natomiast z art. 188 p.p.s.a., który nie został jednak powołany jako jedna z podstaw wniosków procesowych z art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Ponadto, zgodnie z art. 135 p.p.s.a., sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przepis ten pozwala wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu na objęcie zakresem wyroku nie tylko zaskarżonego aktu lub czynności, ale także innych aktów lub czynności, o ile zostały wydane w granicach tej samej sprawy. Przepis ten nie stanowi zatem podstawy do uwzględnienia skargi na zaskarżony akt lub czynność i nie mógł stanowić podstawy uchylenia zaskarżonego postanowienia, nawet w przypadku zastosowania go przez Naczelny Sąd Administracyjny w związku z art. 188 p.p.s.a.
Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. został błędnie sformułowany. Norma z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) jest normą o charakterze procesowym i może być powołana wyłącznie w związku z konkretnymi przepisami administracyjnego prawa procesowego, które w ocenie strony zostały błędnie zastosowane przez właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Ponadto, norma ta nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ponieważ jest normą o charakterze wynikowym i określa wyłącznie sposób rozstrzygnięcia danej sprawy przez Sąd I instancji. Skuteczne zakwestionowanie tego rodzaju normy w ramach zarzutów kasacyjnych wymaga zatem powiązania z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów prawa procesowego, których nie dostrzegł lub też nieprawidłowo dostrzegł Sąd I instancji wydając wyrok o określonej treści. Nie jest więc możliwe skuteczne podważenie wyroku Sądu I instancji wyłącznie w oparciu o zarzut naruszenia normy o charakterze wynikowym. W szczególności zarzut naruszenia tego przepisu, nie może służyć podważeniu oceny Sądu I instancji wyrażonej w zaskarżonym wyroku.
Błędnie został także sformułowany zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wszystkie te elementy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, w tym podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz szczegółowe wyjaśnienie powodów, dla których Sąd I instancji oddalił skargę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej. Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ponadto, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie oczywiście nie nastąpiło. Sąd I instancji odniósł się do twierdzeń zawartych w skardze oraz wyjaśnił, dlaczego szczegółowe odnoszenie się do okoliczności związanych z zatrzymaniem samochodu nie było w tej sprawie uzasadnione.
Ponadto, normy z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. oraz norma z art. 3 § 1 p.u.s.a. mają charakter ustrojowy, a nie procesowy. Norma z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. wyznaczają zakres kognicji sądów administracyjnym i nie ulega wątpliwości, że Sąd I instancji dokonał kontroli legalności zaskarżonego postanowienia w granicach wyznaczonych tym przepisem. Z kolei z art. 3 § 1 p.u.s.a. wynika, że sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne. W tej sprawie w pierwszej instancji orzekał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, co również nie budzi wątpliwości i co nie jest w istocie kwestionowane. Ponadto zarzutem naruszenia powołanych przepisów o charakterze ustrojowym nie można co do zasady kwestionować oceny prawnej wyrażonej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Zarzut naruszenia prawa materialnego podnoszący naruszenie art. 217 Konstytucji RP, nie został w istocie szerzej uzasadniony. Ponadto zarzut ten nie został wprost powiązany z zarzutem naruszenia art. 24a ust. 8 ustawy o odpadach, a jedynie wskazuje, że "opłata określona w art. 24a" stanowi daninę publiczną. Spółka nie wskazała zatem ani właściwej jednostki redakcyjnej tego przepisu, jak i nie powołała nawet prawidłowo aktu prawnego, w którym ten przepis się znajduje. Ponadto uzasadnienie tego zarzutu sprowadza się do stwierdzenia, że jeżeli "ustawa przewiduje możliwość skierowania pojazdu poprzez nadzorowanie przejazdu tego pojazdu przez funkcjonariuszy, albo usunięcie pojazdu przez jego przewiezienie lub holowanie, to wybór w tym zakresie nie wynikający z konieczności a li tylko z represyjnego wyboru funkcjonariusza czyni tym samym opłatę za holowanie pojazdu pozbawioną legitymacji ustawowej". Tego rodzaju sformułowanie zarzutu kasacyjnego nie pozwala na poddanie go kontroli instancyjnej, szczególnie uwzględniając, że opłata z art. 24a ust. 8 ustawy o odpadach niewątpliwie została uregulowana w ustawie.
Pozostałe zarzuty kasacyjne nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Wynika to z tego, że spółka w istocie powołała wyłącznie zarzuty naruszenia prawa procesowego, ponieważ brak jest prawidłowo sformułowanego zarzutu kasacyjnego, podnoszącego naruszenie art. 24a ust. 8 ustawy o odpadach, a więc zarzutu mającego zasadnicze znaczenie w tej sprawie. Wbrew twierdzeniom spółki, istota sporu nie sprowadza się do kwestii, "czy wobec braku zgodności z prawem czynności organów administracji, skarżąca winna ponosić opłaty administracyjne za okres przechowywania". Spółka za niezgodne z prawem "czynności organów administracji" uznaje działania Policji, które nie podlegają kontroli w tym postępowaniu, o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji. Wynika to z przyjętej ustawowo konstrukcji prawnej art. 24a ustawy o odpadach, który przyznaje określone uprawnienia i obowiązki zarówno Krajowej Administracji Skarbowej, Straży Granicznej, Policji, Inspekcji Transportu Drogowego oraz organom Inspekcji Ochrony Środowiska (art. 24a ust. 1 ustawy o odpadach), a także staroście (art. 24a ust. 5, ust. 8 i ust. 11 ustawy o odpadach). Z prawidłowo przedstawionej przez Sąd I instancji wykładni tego przepisu wynika, że starosta nie jest uprawniony do kontroli organów i służb wskazanych w art. 24a ust. 1 ustawy o odpadach, a ewentualne kwestionowanie działań tych organów lub funkcjonariuszy służb powinno następować w odrębnym, przeznaczonym do tego trybie. Ponadto spółka kwestionuje uprawnienia Policji do kwalifikacji odpadów, nie formułując w tym zakresie konkretnych zarzutów kasacyjnych oraz kwestionując w istocie regulację ustawową, która taką kwalifikację dopuszcza, nie tylko przez Policję, ale również przez inne służby i organy z art. 24a ust. 1 ustawy o odpadach. Powyższe oznacza, że żaden z zarzutów naruszenia prawa procesowego nie mógł odnieść zamierzonego skutku.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 2 i § 3 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.