Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 396/21

Административные суды2024-04-16
Номер дела
I OSK 396/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2024-04-16
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Joanna SkibaKarol KiczkaPiotr Niczyporuk

Резолютивная часть

Oddalono skargę kasacyjną

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Karol Kiczka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Piotr Niczyporuk sędzia del. WSA Joanna Skiba Protokolant: starszy asystent sędziego Anna Kuklińska po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 15 września 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 429/20 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia 2 marca 2020 r., znak: SPN.I.7536.4.2020 w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 15 września 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 429/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę [...] na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia 2 marca 2020 r., znak: SPN.I.7536.4.2020 w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zaskarżoną do Sądu decyzją Wojewoda Świętokrzyski utrzymał w mocy decyzję Starosty Kieleckiego z dnia 9 stycznia 2020 r. orzekającą m.in. o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości położonej w obr. Dąbrowa gm. Masłów, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], poprzez zezwolenie Polskiej Spółce Gazownictwa Sp. z o.o. Oddział Zakład Gazowniczy w Kielcach na przeprowadzenie gazociągu 1 średniego ciśnienia dn 125 mm MOP 0,5 MPa i ustanowieniu strefy kontrolowanej gazociągu o szerokości 1 m. W uzasadnieniu organ wskazał, że spółka (inwestor) podjęła negocjacje z właścicielem nieruchomości celem uzyskania od niego, w formie umowy, zgody na budowę gazociągu średniego ciśnienia. W tym celu 1 września 2018 r. pełnomocnik inwestora spotkał się z właścicielem nieruchomości [...] i przedstawił propozycję lokalizacji gazociągu na działce oraz umowę o nieodpłatnym korzystaniu z nieruchomości. Skarżący odmówił podpisania przedłożonej umowy i przedstawił swoje warunki finansowe wyrażenia zgody na budowę gazociągu. Następnie pismem z dnia 19 grudnia 2018 r. pełnomocnik inwestora zwrócił się do właściciela działki z prośbą o wyrażenie zgody na budowę gazociągu w zamian za jednorazowe wynagrodzenie. W odpowiedzi skarżący pismem z dnia 4 stycznia 2019 r. przedstawił swoje warunki, na co inwestor odpowiedział pismem z dnia 14 stycznia 2019 r. stanowiącym kontynuację rokowań, które zostało przez [...] odebrane i pozostało bez odpowiedzi. Wobec braku porozumienia i w efekcie niepodpisania umowy cywilnoprawnej pomiędzy stronami, inwestor wystąpił do Starosty Kieleckiego z wnioskiem o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], a organ decyzją z dnia 9 stycznia 2020r. orzekł w tym przedmiocie. W ocenie Wojewody organ I instancji wyważył interes prywatny z interesem publicznym. Pomimo, że interes strony przemawiał za konstytucyjnym prawem własności, organ prawidłowo uznał, że wobec nadrzędności interesu społecznego, jakim jest cel publiczny tj. budowa gazociągu, sprawa nie mogła zostać załatwiona w sposób zgodny z interesem [...]. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach na powyższą decyzję złożył [...]. Sąd I instancji uznał, że skarga jest nieuzasadniona. W ocenie Sądu art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami daje organowi uprawnienie do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w sytuacji gdy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Sąd uznał, że prawidłowo organy przyjęły, że ograniczenie własności, o jakim mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n., nastąpiło zgodnie z obowiązującym na tym terenie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W sprawie miały miejsce również rokowania, które trwały blisko pięć miesięcy i nie doprowadziły do osiągnięcia porozumienia pomiędzy stronami. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł [...], zaskarżając wyrok w całości i zarzucając: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na treść zapadłego wyroku, tj.: - art. 124 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami poprzez dokonanie błędnej wykładni tj. niesłuszne przyjęcie przez Sąd I instancji, że na tle niniejszej sprawy między stronami prowadzone były rokowania w celu polubownego rozwiązania sporu, podczas gdy nie można przyjąć, że przedmiotowe rokowania między Skarżącym a Inwestorem rzeczywiście miały miejsce, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że [...] pozbawiony został możliwości negocjowania należnego mu odszkodowania czego następstwem było naruszenie jego prawa własności, 2. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia, tj.: - art. 151 p.p.s.a w zw. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, mimo iż w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego istniały przesłanki do uwzględnienia skargi, a w konsekwencji do ponownego rozpoznania sprawy przez właściwe organy administracji publicznej. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zaskarżonych decyzji organów obu instancji oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna została rozpoznana na rozprawie stosownie do art. 181 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na rozprawie w składzie trzech sędziów, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą jednak okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów zawartych w podstawach skargi kasacyjnej. W związku z sformułowanymi zarzutami kasacyjnymi pamiętać także należy, że kontrola sądowa, sprawowana w oparciu o kryterium legalności, następuje na podstawie stanu faktycznego istniejącego w czasie podejmowania kontrolowanego aktu oraz na podstawie stanu prawnego obowiązującego w tej dacie, a nie w dniu orzekania (por. wyrok TK z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt P 46/33; wyroki NSA z dnia: 19 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 2658/15, 20 kwietnia 2023 r. sygn. akt I OSK 614/22, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). W rozpoznawanej sprawie powołano się na naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania mogących mieć w ocenie skargi kasacyjnej istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach. W ramach wykonywanej sądowoadministracyjnej kontroli instancyjnej należy przypomnieć, że przytaczane w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz jedynie weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W tym miejscu wskazania wymaga, że skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia i musi odpowiadać wymogom określonym w art. 174 i art. 176 p.p.s.a. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować strony w wyrażaniu i precyzowaniu zarzutów skargi kasacyjnej. Zarzuty, jak i ich uzasadnienie, powinny zatem być ujęte precyzyjnie i zrozumiale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 176 § 1 p.p.s.a.). Wymagania stawiane skardze kasacyjnej, a w szczególności obwarowanie przymusem adwokacko–radcowskim (art. 175 § 1–3 p.p.s.a) opierają się na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze kasacyjnej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający pełną i właściwą kontrolę zaskarżonego orzeczenia. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest zatem takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienie, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (zob. wyrok NSA z dnia 20 października 2017 r., sygn. akt II OSK 283/16, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). W świetle art. 174 p.p.s.a. tworzenie niespójnej zbitki przepisów – szeregu norm prawnych, które miał rzekomo naruszyć sąd pierwszej instancji, nie wskazując konkretnie na czym polega naruszenie każdej z tych norm, jest nieprawidłowe (pogląd ten wielokrotnie już wyraził Naczelny Sąd Administracyjny, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak wiadomo, skarga kasacyjna jest środkiem prawnym skierowanym przeciwko wyrokowi sądu pierwszej, a zatem obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wskazanie jej podstawy/aw oraz zarzutów, zawierających precyzyjne oznaczenie przepisów, w tym konkretnych jednostek redakcyjnych aktu normatywanego, które zostały naruszone przez sąd, gdyż jak wyjaśniono wyżej, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zakreślonych podstawami i zarzutami wyraźnie określonymi w jej treści (zob. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2021r. sygn. akt II GSK 2187/21, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl. Por. J. Drachal, A. Wiktorowska, R. Stankiewicz, Komentarz, [w]: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Red. R. Hauser i M. Wierzbowski, Warszawa 2021, s. 837–862). Sąd odwoławczy jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej czy też poprawianie jej niedokładności. Właściwe określenie w skardze kasacyjnej zakresu i podstaw zaskarżenia jest również konieczne z uwagi na ustanowioną w art. 183 p.p.s.a. wskazaną wyżej zasadę stanowiącą, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (zob. B. Dauter, Komentarz, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek. Warszawa 2020, s. 612–620). Wadliwość w sformułowaniu zarzutów nie musi jednocześnie uniemożliwiać rozpoznania skargi kasacyjnej i Naczelny Sąd Administracyjny może zbadać jej podstawy, przychylając się do stanowiska, że nie każde nieprawidłowe przedstawienie podstaw kasacyjnych wynikających z art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a. dyskwalifikuje skargę kasacyjną (zob. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Poczynienie powyższych uwag było konieczne, gdyż wniesiona skarga kasacyjna od wyroku Sądu I instancji nie odpowiada omówionym wyżej wymogom p.p.s.a. Tytułem przykładów ilustrujących wzmiankowane wyżej mankamenty skargi kasacyjnej można przywołać następujące istotne niestaranności. Skarga kasacyjna wniesiona została wobec wyroku Sądu wojewódzkiego, a pomimo tego zarzuca Sądowi I instancji tylko naruszenie art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Środek odwoławczy – pominął – nie wskazał, który konkretnie z przepisów ulokowanych w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. został według skargi kasacyjnej naruszony, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a); art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) czy ewentualnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd kasacyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej – co wskazywano wyżej – nie jest m. in. uprawniony do formułowania czy doprecyzowywania (konkretyzowania) zarzutów kasacyjnych. Przykładowo przywołane niedociągnięcie (nieprawidłowość) jest niewątpliwie mankamentem (usterką) środka odwoławczego ewidentnie obniżającą jego skuteczność. Skarga kasacyjna jest przede wszystkim polemiką z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny podziela argumentację Sądu wojewódzkiego oraz ustalenia faktyczne i ocenę prawną, jakiej dokonano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie zachodzi zatem potrzeba ich ponownego, pełnego przytoczenia w tym miejscu uzasadnienia. Kluczowa kwestia – istota sprawy rozpoznawanej przez Sąd odwoławczy sprowadza się do prawidłowej wykładni oraz zastosowania art. 124 ust. 1 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z art. 124 ust. 1 tej u.g.n., starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Stosownie zaś do art. 124 ust. 3 u.g.n. - udzielenie zezwolenia powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań (por. M. Wolanin, Komentarz, [w:] J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2023, s. 734–774). Z ustaleń dokonanych w postępowaniu administracyjnym i ocenionym jako prawidłowe przez Sąd wojewódzki wynika, iż w analizowanym stanie faktycznym ograniczenie korzystania z nieruchomości przez skarżącego kasacyjnie - jako jej właścicielu - nastąpiło w związku ze spełnieniem się przesłanek, o których mowa w omówionych wyżej przepisach. Stanowisko to w pełni akceptuje Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że poglądy zawarte w skardze kasacyjnej, co stwierdzono wyżej, stanowią jedynie polemikę ze stanowiskiem zajętym w zaskarżonym wyroku. Wymóg dotyczący przeprowadzenia rokowań, o którym mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n., nie precyzuje okoliczności, jakie winny w tym przypadku wystąpić. Generalnie przyjmuje się, że rokowania te mają charakter analogiczny do rokowań prowadzonych przy wywłaszczeniu. Oznacza to, iż przez rokowania należy w tym przypadku rozumieć wszelkie legalne czynności i działania prowadzące do zawarcia umowy. Rokowania nie oznaczają jednak składania oświadczeń woli, mają jedynie charakter przygotowawczy. Przeprowadzenie rokowań wymaga współdziałania i woli stron do ich przystąpienia (por. G. Bieniek, S. Kalus, Z. Marmaj i E. Mzyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami – Komentarz, Warszawa 2008, str. 472 i 455; E. Bończak–Kucharczyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2023, s. 877–929; zob. wyroki NSA z dnia: 23 marca 2017r., I OSK 99/17; 12 czerwca 2023r., I OSK 141/20 publ: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W związku z powyższym zasadnie przyjął zaskarżony wyrok odwołując się do orzecznictwa, że spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań jako przesłanki wszczęcia postępowania o uzyskanie zezwolenia na zajęcie nieruchomości, oznacza więc taką sytuację, w której inwestor zaproponował właścicielowi określone warunki uzyskania zgody na wykonanie prac, o jakich mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. Jeżeli mimo prowadzonych rokowań nie doszło do zawarcia umowy, to tym samym właściciel nie wyraził zgody na wejście w teren celem wykonania prac. Wobec tego, wystarczy do przyjęcia, że rokowania były prowadzone, fakt ich prowadzenia przed wszczęciem postępowania i ustalenie, że nie doprowadziły one do porozumienia między inwestorem a właścicielem. W ocenie Sądu odwoławczego z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie, bowiem zgromadzony materiał dowodowy ulokowany w aktach administracyjnych, a zwłaszcza dołączona do wniosku na podstawie art. 124 ust. 3 u.g.n. informacja o przebiegu rokowań wraz z dołączonymi do niej dokumentami potwierdzającymi fakt ich przeprowadzenia wskazują, że rokowania te trwały blisko pięć miesięcy i nie doprowadziły do osiągnięcia porozumienia pomiędzy stronami. Jak ustalił Sąd wojewódzki, rokowania rozpoczęły się 1 września 2018 r., kiedy to odbyło się spotkanie przedstawiciela inwestora ze skarżącym, który wyraził zgodę na budowę gazociągu na swojej działce pod warunkiem wypłaty odszkodowania w kwocie 2000 zł. Przedstawiono wówczas skarżącemu umowę o nieodpłatne korzystanie z nieruchomości, na zawarcie której się nie zgodził. Następnie pismem z dnia 13 grudnia 2018r. inwestor stwierdził brak podstaw do poparcia zaproponowanej przez skarżącego kwoty odszkodowania i zaproponował podpisanie umowy na ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu za jednorazowym wynagrodzeniem w wysokości 253 zł. Pismem z dnia 4 stycznia 2019 r. [...] poinformował, że "zgodę wyrazi tylko jeśli rurociąg zostanie wykonany metodą przewiertu sterowanego i za odpłatnością 2500 zł". Wskazał jednocześnie, że nie akceptuje innych rozwiązań, a jeśli inwestor nie wyraża zgody na jego propozycję, może projektować gazociąg w sposób omijający posesję skarżącego. W piśmie z dnia 14 stycznia 2019 r. inwestor poinformował, że istnieje możliwość wykonania gazociągu przewiertem, lecz zaproponowana wysokość roszczeń finansowych znacznie odbiega od wyceny sporządzonej przez spółkę, a kwoty służebności przesyłu są porównywalne z wyceną rzeczoznawcy majątkowego, w związku z czym podtrzymano propozycję jednorazowego wynagrodzenia w kwocie 253zł. Wskazano również, że brak odpowiedzi na ww. pismo w terminie 14 dni będzie traktowany jako ostateczny brak zgody na lokalizację gazociągu na działce skarżącego. Pismo to pozostało bez odpowiedzi jak wynika z akt sprawy, co stwierdził zaskarżony wyrok. Zasadnie przyjął Wojewoda w ostatecznej decyzji, a następnie zaaprobował Sąd wojewódzki, że rolą organów administracji nie była ocena propozycji zarówno inwestora, jak i skarżącego, a istotne pozostawało jedynie to, że strony nie doszły do porozumienia. Wszczynając postępowanie administracyjne organ nie ocenia bowiem samych warunków negocjacji, to jest: adekwatności proponowanej kwoty odszkodowania, jak i okoliczności, czy inwestor zaproponował takie warunki, które są dla niego korzystne, czy takie, które są dla niego nie do przyjęcia, ale musi ustalić, czy zaproponowane przez inwestora warunki czasowego zajęcia nieruchomości zostały skierowane do jej właściciela i czy do niego propozycja ta dotarła. Stanowisko takie podyktowane jest tym, że ustalenie odszkodowania nie jest integralną częścią decyzji podjętej na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. W postępowaniu kontrolowanym przez Sąd w niniejszej sprawie, odszkodowanie w ogóle nie jest przedmiotem badania przez organ administracji, gdyż stosownie do treści art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n. ustalane jest w odrębnej decyzji wydawanej przez starostę, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej. Z pewnością nie można zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że przeprowadzone rokowania miały pozorny charakter (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Zarys prawa cywilnego, Warszawa 2024, s. 130–132). W stanie faktycznym sprawy, możliwość zawarcia pomiędzy stronami umowy cywilnoprawnej w zakresie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości [...], została faktycznie wyłączona poprzez brak porozumienia co do kwoty odszkodowania. Skarżący nie kwestionował bowiem samego faktu lokalizacji gazociągu średniego ciśnienia na jego działce, natomiast w kwestii odszkodowania strony przedstawiły sobie warunki tak odbiegające od oczekiwań drugiej strony, że zawarcie umowy okazało się niemożliwe, co szczegółowo przedstawia zaskarżony wyrok. Reasumując, przeprowadzona przez Sąd odwoławczy sądowoadministracyjna kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej są nieuprawnione. Wobec uznania, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.