Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IX W 2282/17

Суды общей юрисдикции2017-12-06
Номер дела
IX W 2282/17
Дата решения
2017-12-06
Тип
SENTENCE

Судьи

Wojciech Kottik (PRESIDING_JUDGE)

Текст решения

<p>Sygn. akt IX W 2282/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 06 grudnia2017 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Olsztynie Wydział IX Karny</strong> </p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący - SSR Wojciech Kottik</p> <p>Protokolant – <span class="anon-block">A. O.</span> </p> <p>w obecności oskarżyciela publ. <span class="anon-block">M. R.</span> </p> <p>po rozpoznaniu w dniach 23 sierpnia i 22 września 2017r., 06 grudnia 2017r. sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">I. M.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">c.</span> <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">I. z domu W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> </strong> </p> <p>obwinionej o to, że:</p> <p>w dniu 20 maja 2017 r., ok. godz. 12<sup> <!-- -->00 </sup>w <span class="anon-block">O.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> nie zachowała zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu psa</p> <p>- tj. za wykroczenie z art. 77 kw,</p> <p> <strong> <!-- -->ORZEKA</strong> </p> <p>I.  obwinioną <strong> <!-- --> <span class="anon-block">I. M.</span> </strong> uznaje za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za to z mocy <strong> <!-- -->art. 77 kw</strong> skazuje ją na <strong> <!-- -->karę grzywny w wymiarze 200 (dwieście) zlotych</strong>;</p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119)">art. 119 kpw</a> zwalnia obwinioną od kosztów postępowania i opłaty.</p> <p>III.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29;art. 29 ust. 1)">art. 29 ust 1 ustawy Prawo o adwokaturze</a> zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">S. D.</span> kwotę 252 (dwieście pięćdziesiąt dwa) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę wykonywaną z urzędu oraz kwotę 57,96 (pięćdziesiąt siedem 96/100) złotych tytułem zwrotu podatku od towarów i usług od wyżej wymienionego wynagrodzenia.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Sąd ustalił, następujący stan faktyczny:</span> </strong> </p> <p>Obwiniona <span class="anon-block">I. M.</span> mieszka w <span class="anon-block">O.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> gdzie trzyma psa rasy <span class="anon-block">(...)</span> w wieku 9 lat. Już w przeszłości zdarzały się przypadki, że obwiniona nie zachowywała środków ostrożności przy wyprowadzaniu tego psa i z tego powodu była m. in. karana przez tut. Sąd za wykroczenia z art. 77 kw. Inicjatorami wielu z tych postępowań byli sąsiedzi – rodzina <span class="anon-block">W.</span> i dlatego obwiniona wyjątkowo ich nie lubi.</p> <p>W dniu 20 maja 2017 r., ok. godz. 12<sup> <!-- -->00</sup> sąsiadka obwinionej mieszkająca w tym samym bloku – <span class="anon-block">J. D. (1)</span> idąc z małoletnią córką klatką schodową budynku spotkała obwinioną wchodzącą po schodach. Obok niej szedł pies, który miał wprawdzie przypiętą do obroży smycz, ale drugi jej koniec był puszczony luzem i pies nie był na uwięzi. Widząc tę sytuację pokrzywdzona, z obawy o dziecko zwróciła obwinionej uwagę na co to zareagowała bardzo gwałtownie i doszło do ostrej wymiany zdań miedzy kobietami. W trakcie kłótni obwiniona miała uderzyć kulą ortopedyczną w bok pokrzywdzoną. Na odgłos kłótni na klatkę wyszli też sąsiedzi <span class="anon-block">W.</span>, którzy przyłączyli się do awantury. Pokrzywdzona po pewnym czasie wezwała na miejsce patrol Policji, który wysłuchał relacji osób uczestniczących w tym zajściu.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: notatka urzędowa – k. 2-2v, k. 5; kserokopia karty szczepień k. 7, dane o karalności k. 13, odpisy wyroków k. 21-23, opinie <span class="anon-block">(...)</span>k. 32-35, 56-59; kopia dokumentacji medycznej k. 53, zeznania świadków – <span class="anon-block">J. D.</span> k. 27-27v, <span class="anon-block">B. W.</span> k. 27v, <span class="anon-block">W. W.</span> k. 28, <span class="anon-block">D. G.</span> k. 42-42v, <span class="anon-block">M. G.</span> k.42v, <span class="anon-block">D. K.</span> k. 42v, opinia ustna biegłego k. 42)</em> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Obwiniona <span class="anon-block">I. M.</span> </span> </strong> zarówno w wyjaśnieniach złożonych na etapie czynności wyjaśniających, jak i na rozprawie nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że tego dnia prowadziła psa na smyczy nauczona poprzednimi sprawami i puściła go dopiero po wejściu do mieszkania. Twierdziła, że ta sprawa to zemsta ze strony rodziny <span class="anon-block">W.</span> i pokrzywdzonej <span class="anon-block">D.</span>, z którymi jest skonfliktowana.</p> <p> <em> <!-- -->(wyjaśnienia k. 27)</em> </p> <p>Z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia <span class="anon-block">(...)</span> obwinionej został dopuszczony dowód z opinii biegłego z zakresu <span class="anon-block">(...)</span>. Biegły, zarówno w dwóch opiniach pisemnych jak i ustnej stwierdził, że obwiniona cierpi na organiczne zaburzenia osobowości, nie stwierdzając jednocześnie objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. W ocenie biegłego, w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu obwiniona mogła rozpoznać znaczenie czynu i pokierować swoim postępowaniem.</p> <p>(<em> <!-- -->opinie k. 32-35</em>, <em> <!-- -->56-59)</em> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</span> </strong> </p> <p>Wyjaśnienia obwinionej, w ocenie Sądu, nie są wiarygodne, a są jedynie przejawem przyjętej przez nią linii obrony zmierzającej do uniknięcia odpowiedzialności.</p> <p>Przede wszystkim Sąd stykając się bezpośrednio na rozprawie z zeznającymi w tej sprawie świadkami, w szczególności w relacji pokrzywdzonej <span class="anon-block">J. D. (1)</span> nie dopatrzył się cech, które podważałyby wiarygodność jej zeznań. Świadek mimo widocznej emocjonalności wypowiedzi i niewątpliwego skonfliktowania z obwinioną rzeczowo i racjonalnie przedstawiła opis zdarzenia. Jej relacja wydaje si ę również wiarygodna z uwagi na zasady doświadczenia życiowego, bo przecież w sytuacji, kiedy obwiniona szła po schodach mając w jednej ręce kulę ortopedyczną, a w drugiej zakupy, jest co najmniej prawdopodobne, że mogła nie trzymać w ręku smyczy. Jest również oczywiste, że przecież właśnie dlatego, że jej pies nie był na uwięzi pokrzywdzona zwróciła jej uwagę i od tego zaczęła się kłótnia z pokrzywdzoną. Podobnie Sąd ocenił relacje małżonków <span class="anon-block">W.</span>, choć Sąd miał świadomość ostrego konfliktu tych osób z obwinioną W ocenie Sądu wiarygodności zeznań tych świadków, z tego tylko powodu nie sposób kwestionować. Sąd stykając się z tymi osobami podczas rozprawy ocenił ich relacje jako spontaniczne, szczere i jasne i mimo dużego ładunku emocjonalnego nie dopatrzył się w tych relacjach cech subiektywizmu czy też chęci zaszkodzenia obwinionej. Świadkowie wielokrotnie podkreślali, że obawiają się psa obwinionej, bo jest duży i puszczany luzem potrafi skoczyć. Należy pamiętać, że mimo, iż zarzut wniosku o ukaranie dotyczy jedynie zdarzenia z dnia 20 maja 2017 r., to wszyscy świadkowie zgodnie twierdzili, że sytuacja puszczania psa obwinionej luzem powtarzała się wielokrotnie w przeszłości, za co obwiniona była już karana.</p> <p>Pośrednio zarzut wniosku o ukaranie potwierdzają zeznania jednego z interweniujących w tej sprawie funkcjonariuszy Policji świadka <span class="anon-block">D. G.</span>, który stwierdził, że podczas rozmowy z obwinioną w jej mieszkaniu, jej pies był na tyle aktywny, że obwiniona musiała go na smyczy uwiązać do kaloryfera. Drugi z funkcjonariuszy nie pamiętał wprawdzie tej okoliczności, ale w ocenie Sądu zeznania obu tych świadków w pełni wiarygodne i mogą być podstawą prawidłowych ustaleń stanu faktycznego.</p> <p>Między innymi w świetle wskazanych wyżej świadków nie do końca wiarygodnie brzmią zapewnienia świadka <span class="anon-block">D. K.</span>, która wprawdzie nie była bezpośrednim świadkiem zdarzenia, ale przekonywała o wyjątkowo spokojnym temperamencie psa obwinionej.</p> <p>Okolicznością, która wymagała wiele uwagi Sądu była kwestia stanu zdrowia <span class="anon-block">(...)</span> obwinionej w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu. W tej sprawie dwie opinie pisemne i jedna ustną wydał biegły lekarz<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. P.</span>. Ostatecznie posiłkując się dodatkową dokumentacją medyczną obwinionej stwierdził on, że obwiniona nie cierpi na chorobę psychiczną ani upośledzenie umysłowe. Stwierdził u niej natomiast organiczne zaburzenia osobowości, które jednak nie zaburzały, nawet w stopniu znacznym, jej zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i zdolności do pokierowania postępowaniem. Wnioski swoich opinii biegły szeroko i logicznie uzasadnił. Argumentacja przedstawiona przez biegłego zasługuje w pełni na podzielenie bowiem oparta została na wskazaniach wiedzy i zasadach doświadczenia życiowego, a nadto znajduje potwierdzenia w zgromadzonej dokumentacji.</p> <p>Sąd uznał, zatem, że zebrany materiał dowodowy, w tym również w pełni wiarygodne dowody w postaci dokumentacji medycznej, pozwala na przypisanie obwinionej popełnienia zarzucanego jej wykroczenia z art. 77 kw.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Wymierzając obwinionej karę </span> </strong>Sąd miał na uwadze stopień społecznej szkodliwości czynu i cel kary, którym w przedmiotowej sprawie przede wszystkim jest wychowawcze oddziaływanie na obwinioną.</p> <p>Szkodliwość społeczna czynu jest znaczna. Obwiniona była już w przeszłości karana za identyczne wykroczenia, a mimo to nadal nie zachowuje najprostszych środków ostrożności przy trzymaniu psa. Wiedząc o negatywnym nastawieniu sąsiadów powinna dokładać wyjątkowej staranności podczas wyprowadzaniu psa a najwyraźniej nadal tego nie czyni.</p> <p>Zachowanie obwinionej po popełnieniu wykroczenia także rzutuje na wysokość wymierzonej jej kary. W stosunku do pokrzywdzonej nie tylko nie wykazała żadnej skruchy, a jeszcze wszczęła z nią awanturę, podczas której miała ją jeszcze uderzyć kulą ortopedyczną.</p> <p>Wprawdzie niewątpliwą okolicznością obciążającą jest stan zdrowia obwinionej, w tym stwierdzone przez biegłego zaburzenia osobowości, ale nie może on całkowicie usprawiedliwiać obwinionej i przemawiać, za wnioskowanym przez obrońcę, dobrodziejstwem odstąpienia od wymierzenia kary. Obwiniona ma w pełni świadomość ciążących na niej obowiązkach jako właściciela psa a mimo to w pełni świadomie je ignoruje.</p> <p>Kara grzywny orzeczona w wysokości przewidzianej przez art. 77 kw nie jest rażąco wysoka. Jedynie odpowiednio dolegliwa dla sprawczyni kara może odnieść skutek wychowawczy w stosunku do niej. Ma ona uczulić obwinioną, by w przyszłości baczyła na przestrzeganie wszelkich środków ostrożności wymaganych w przypadku posiadania zwierząt i w trakcie wyprowadzania psa stosowała zasadę wyprowadzania go zawsze na uwięzi.</p> <p>Sąd uznał, że osiągane przez obwinioną dochody nie pozwalają jej na uiszczenie kosztów postępowania i opłaty.</p> <p>Ustalając wysokość wynagrodzenia obrońcy z urzędu Sąd opierał się na przepisach przytoczonych w wyroku.</p> </div>