Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IV Nsm 342/17

Суды общей юрисдикции2017-12-08
Номер дела
IV Nsm 342/17
Дата решения
2017-12-08
Тип
DECISION

Судьи

Paweł Styrna (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt IV Nsm 342/17</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 8 grudnia 2017r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Wieliczce IV Wydział Rodzinny i Nieletnich</p> <p>w składzie następującym:</p> <p>Przewodniczący: SSR Paweł Styrna</p> <p>Protokolant: sekretarz sądowy Rita Kasprzyk</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 8.12.2017r. w Wieliczce</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">T. W.</span> </p> <p>przy uczestnictwie <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> </p> <p>o ograniczenie władzy rodzicielskiej</p> <p> <strong> <!-- -->postanawia: </strong> </p> <p>I.  powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim <span class="anon-block">O. D.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> s. <span class="anon-block">Ł.</span> i <span class="anon-block">T.</span> matce dziecka <span class="anon-block">T. W.</span>, ograniczając władzę rodzicielską ojcu dziecka <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> do decydowania o istotnych sprawach dziecka,</p> <p>II.  udzielić pomocy <span class="anon-block">T. W.</span> i <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> w wykonywaniu władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem <span class="anon-block">O. D.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> s. <span class="anon-block">Ł.</span> i <span class="anon-block">T.</span> poprzez ustanowienie nadzoru kuratora sądowego zobowiązując kuratora do składania sprawozdań z nadzoru raz na pół roku, pierwsze do końca czerwca 2018r.,</p> <p>III.  dalej idące wnioski stron oddalić,</p> <p>IV.  orzec, że strony samodzielnie ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.</p> <p>Sygnatura akt IV Nsm 342/17</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="underline"> <!-- -->postanowienie z dnia 8 grudnia 2017r.</span> </p> <p> <span class="anon-block">T. W.</span> wniosła o powierzenie jej władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem <span class="anon-block">O. D.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> z jednoczesnym ograniczeniem władzy rodzicielskiej ojcu dziecka <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> do współdecydowania o zmianie miejsca zamieszkania dziecka na miejsce zamieszkania po za granicami kraju, zmianie nazwiska dziecka w trybie administracyjnym, w pozostałym zaś zakresie przyznanie uprawnienia do decydowania o dziecku wnioskodawczyni. W uzasadnieniu wskazano m.in., że rodzice małoletniego <span class="anon-block">O. D.</span> nie zawierali związku małżeńskiego, pozostają w rozłączeniu, dziecko mieszka z matką i ona sprawuje piecze nad dzieckiem, ugodą z dnia 13 listopada 2013r. zawartą w Sadzie Rejonowym dla Krakowa Podgórza w Krakowie w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> uregulowali kontakty z małoletnim, uczestnik nie przykłada uwagi do wychowania syna i budowania z nim pozytywnych relacji, zdarza się, że nie zawozi dziecka do przedszkola, nie podaje synowi lekarstw zgodnie z zaleceniem lekarza, wielokrotnie w ciągu dnia bez potrzeby telefonuje do syna, po powrocie z kontaktów dziecko jest pobudzone i agresywne, co jest wynikiem tego, że ojciec nastawia dziecko przeciwko matce.</p> <p>W odpowiedzi na wniosek uczestnik wniósł o powierzenie jemu władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem <span class="anon-block">O. D.</span> i ograniczenie władzy rodzicielskiej <span class="anon-block">T. W.</span> do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka. W uzasadnieniu wskazano, że uczestnik zaprzecza twierdzeniem matki dziecka, wskazano także, że <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> nie działa z chęci utrudnienia życia wnioskodawczyni, ma jednak zastrzeżenia, co do sytuacji opiekuńczej syna i warunków mieszkaniowych; doskonale orientuje się w bieżących problemach zdrowotnych syna, uczestniczy przy jego okresowych szczepieniach; jako rodzic dobrze wypełnia swoje obowiązki i daje lepszą gwarancję prawidłowego rozwoju syna, chociażby z tego względu, że dysponuje trzypokojowym mieszkaniem, w którym jeden pokój przeznaczony jest wyłącznie dla dziecka.</p> <p>W piśmie z dnia 6 grudnia 2017r. <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> zmienił stanowisko, wnosząc o pozostawienie władzy rodzicielskiej nad małoletnim <span class="anon-block">O. D.</span> obydwojgu rodzicom, ustalenie miejsca zamieszkania dziecka przy matce, oddalenie wniosku o ograniczenie władzy rodzicielskiej uczestnikowi, zobowiązanie stron do współpracy z asystentem rodziny.</p> <p>Bezsporny był następujący stan faktyczny:</p> <p>Małoletni <span class="anon-block">O. D.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> jest synem <span class="anon-block">Ł.</span> i <span class="anon-block">T.</span>, rodzice nie zawierali związku małżeńskiego i żyją w rozłączeniu. Dziecko mieszka w Raciborsku z matką, która sprawuje nad nim piecze. Przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Podgórza w Krakowie w dniu 13 listopada 2013r. w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> strony zawarły ugodę regulującą kontakty <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> z synem <span class="anon-block">O. D.</span>.</p> <p>Uczestnik <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> mieszka w <span class="anon-block">K.</span>, w trzypokojowym mieszkaniu, pracuje w firmie kurierskiej.</p> <p>Sąd zważył, co następuje:</p> <p>Pomiędzy rodzicami mał. <span class="anon-block">O. D.</span> dochodzi do konfliktów związanych z realizacją ustalonych w ugodzie kontaktów. Dziecko wraca od ojca poddenerwowane, przez krótki czas jest nawet agresywne i nieposłuszne wobec matki, dopiero, po jakim czasie się uspokaja. O kilku miesięcy także chłopiec niechętnie jeździ do ojca, zdarzały się nawet sytuacje, że wnioskodawczyni musiała przekonywać dziecko, aby poszło z uczestnikiem. Strony niechętnie utrzymują kontakt telefoniczny, nie odbierają od siebie telefonów, co stwarza dodatkowe pole konfliktu, gdyż nie informują się wzajemnie o dziecku. W konflikt zaangażowały się nie tylko strony, ale także ich rodziny, w szczególności matka wnioskodawczyni, do której <span class="anon-block">Ł. W.</span> kieruje pretensje o rozpad związku z <span class="anon-block">T. W.</span>. Nieporozumienia pomiędzy stronami eskalują także na pozostałe sfery życia dziecka, gdyż rodzice nie są w stanie uzgodnić decyzji zarówno w istotnych sprawach dziecka tj. wybór szkoły, wydanie paszportu, ale także w sprawach życia codziennego tj. wizyta u lekarza, podawanie choremu dziecku zaordynowanych lekarstw. W opinii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> podłożem tego konfliktu jest niedojrzałość uczestnika, którego zachowanie obok prawidłowej troski rodzica o dziecko cechuje rywalizacyjne nastawienie do matki <span class="anon-block">O.</span>. Dziecko w obecności uczestnika traci pełnie poczucia bezpieczeństwa psychicznego, w tych momentach kontaktu, w których uczestnik wprowadza wątek rywalizacji rodzicielskiej i kontroli matki. W ocenie biegłych wnioskodawczyni w porównaniu w uczestnikiem prezentuje wyższe kompetencje rodzicielskie, jest zdolna do troski o dziecko, także kosztem własnych potrzeb, wykazuje się większa elastycznością, co ma istotne znaczenie w sytuacji zaburzonej komunikacji miedzy stronami. <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> ujawnia zaś niedojrzałość w sferze emocjonalnej, co przejawia się w jego funkcjonowania w relacji z dzieckiem, nadmierne skupienie na własnych doznaniach i potrzebie zyskiwania pełnej aprobaty wnioskodawczyni dla wszystkich jego racji oraz tendencje do kontrolowania wnioskodawczyni. W tym celu wykorzystuje mał. <span class="anon-block">O.</span> celem wykazania, że nie sprawuje ona osobistej pieczy nad synem, co silniej angażuje uczestnika niż kwestie związane z wychowaniem chłopca i skutkuje obniżeniem kompetencji wychowawczych <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span>.</p> <p>Pomimo problemów emocjonalnych i kompetencyjnych rodziców ujawnionych w toku badania przez biegłych <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>, obydwie strony starają się zabezpieczyć dobro dziecka, angażując swój czas i środki finansowe w wychowanie i utrzymanie syna <span class="anon-block">O. D.</span>.</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wiarygodnych zeznań świadków: <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">M. W. (1)</span>, <span class="anon-block">G. D. (1)</span>, <span class="anon-block">A. D.</span>, <span class="anon-block">Ł. D. (2)</span>, <span class="anon-block">G. D. (2)</span> i częściowo <span class="anon-block">M. W. (2)</span> oraz <span class="anon-block">A. W.</span> - wszyscy ci świadkowie, zeznawali przekonująco, chociaż koncentrowali się na konflikcie pomiędzy <span class="anon-block">T. W.</span> i <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span>, niemniej jednak wszyscy zgodnie potwierdzili, że rodzice mał. <span class="anon-block">O. D.</span>, nie stosują względem dziecka przemocy fizycznej, zabezpieczają chłopcu zarówno potrzeby materialne jak i emocjonalne. Podkreślić należy, ze świadkowie wskazywani przez wnioskodawczynie również przyznawali, że <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> jest dobrym ojcem, ale „stara się robić na złość <span class="anon-block">T.</span>” (00:15:28; 00:15:56; 00:44:22; 00:45:09). Sąd odmówił wiary tej części zeznań <span class="anon-block">M. W. (2)</span> i <span class="anon-block">A. W.</span>, w której obarczali uczestnika, że nie dba o higienę syna, gdyż okoliczność ta nie została potwierdzona żadnymi innymi dowodami, nawet zeznaniami wnioskodawczyni, matki dziecka, zaś <span class="anon-block">M. W. (1)</span>, wprost zeznała, że „nie zauważyła, aby dziecko wracało zaniedbane” (00:47:45). Wiarygodne były też relacje <span class="anon-block">T. W.</span> i <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span>-, co prawda obydwie strony wzajemnie obarczały się winą za złe relacje, zgodnie jednak przyznały, że nie potrafią ustalić pomiędzy sobą decyzji dotyczących ich wspólnego dziecka, nie tylko w kwestiach istotnych, ale także w sprawach bieżących dnia codziennego.</p> <p>Podstawą ustaleń faktycznych była także wiarygodna opinia <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>, której treści ani wniosków końcowych żadna ze stron nie kwestionowała.</p> <p>Sąd zważył, co następuje:</p> <p>Wydając orzeczenie w niniejszej sprawie Sąd stosował dyspozycje <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 107;art. 107 § 1;art. 107 § 2;art. 107 § 3)">art. 107 § 1-3 kro</a>, zgodnie z którym rozstrzygnięcie o sposobie wykonywanie władzy rodzicielskiej zależy od realizacji następujących przesłanek: władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom; rodzice pozostają w rozłączeniu; zaś za rozstrzygnięciem regulującym wykonywanie władzy rodzicielskiej przemawia dobro dziecka. Co do dwóch pierwszych przesłanek w niniejszej sprawie nie było sporu, bowiem zarówno <span class="anon-block">T. W.</span>, jak i <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> przysługuje władza rodzicielska w stosunku do małoletniego <span class="anon-block">O. D.</span>, obydwoje rodzice żyją także w rozłączeniu. Kwestią sporną, w niniejszej sprawie było ustalenie, któremu z rodziców należy powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej oraz czy dobro dziecka wymaga obecnie ingerencji we władze rodzicielska <span class="anon-block">T. W.</span> i <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span>.</p> <p>Jak już wyżej wskazano, w toku postepowania ustalono, że pomiędzy stronami, istnieje konflikt, co do sposobu sprawowania władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem. Okoliczność tą potwierdzają obie strony postepowania, i tak <span class="anon-block">T. W.</span> zeznawała „nie możemy dogadać się w sprawie szkoły, przedszkola (…), to samo dotyczy lekarza, <span class="anon-block">Ł.</span> neguje mój wybór mówiąc, że wybrałam złego lekarza rodzinnego” (02: 07: 27); na identyczne problemy wskazywał uczestnik zeznając „decydowanie o dziecku wygląda tak, ze <span class="anon-block">T.</span> podejmuje samodzielnie wszystkie decyzje, nie licząc się z moim zdaniem” (02:28;14). W konflikcie tym dziecko stało się jedynie przedmiotem sporu i jest wykorzystywane, jako karta przetargowa, co oczywiście jest sprzeczne z dobrem małoletniego i zagraża jego prawidłowemu rozwojowi emocjonalnemu. Jak zaś zauważyli biegli <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>, u podłoża problemów dotyczących wieź uczuciowej małoletniego z rodzicami leży „rywalizacyjne nastawienie <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> do matki <span class="anon-block">O.</span>; ojciec obliguje, bowiem syna do potwierdzania swoich pozytywnych uczuć w stosunku do niego, które mają okazać się silniejsze niż kierowane do matki, dziecko zaś boi się tego rodzaju działań a z racji wieku, nie mogąc wyrazić sprzeciwu, odpowiada wycofaniem, a w kontakcie z matka odreagowuje napięcie psychiczne krótkotrwała agresją”. Powyższe ustalenia, w sposób oczywisty uzasadniają ingerencje we władze rodzicielską <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span>, w celu zabezpieczenia dobra dziecka i zapewnienia mu odpowiednich warunków rozwoju, także w sferze emocjonalnej. Powierzając więc wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim <span class="anon-block">O. D.</span>, jego matce <span class="anon-block">T. W.</span>, Sąd miał na uwadze końcowe wnioski sformułowane w opinii <span class="anon-block"> (...)</span>, w których jednoznacznie potwierdzono, że wnioskodawczyni, prezentuje wyższe kompetencje wychowawcze, a jako rodzic jest zdolna do zaspokajania potrzeb fizycznych i psychicznych dziecka, także kosztem własnych potrzeb, co ma istotne znaczenie w sytuacji zaburzonej komunikacji między stronami. Rozstrzygnięcie to uzasadnia także fakt, że chłopiec od urodzenia mieszka z matka, w związku, z czym ma z nią silniejszą więź emocjonalna. Ograniczając zaś władze rodzicielską <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span>, do decydowania o istotnych sprawach dziecka, Sąd kierował się również wnioskami biegłych <span class="anon-block"> (...)</span>, którzy wskazali, że uczestnik wykazuje tendencje do kontrolowania wnioskodawczyni i w tym celu nawet wykorzystuje małoletniego, aby wykazać że matka nie sprawuje właściwie pieczy; po za tym Sąd miał na uwadze, że rodzice chłopca żyją w separacji (faktycznym rozłączeniu), co w oczywisty sposób wyklucza współdecydowanie o bieżących sprawach życia codziennego dziecka. Uzgadnianie zaś wspólnego stanowiska w tych sprawach, jak już wyżej wskazano, jest źródłem konfliktu pomiędzy rodzicami, w którym dobro dziecka staje się kwestia drugoplanową. W ocenie Sądu okoliczności te uzasadniają ograniczenie władzy rodzicielskiej <span class="anon-block">Ł. D. (1)</span> do współdecydowania o istotnych sprawach syna <span class="anon-block">O. D.</span>. Sąd nie znalazł przy tym żadnych podstaw do dalej idących ograniczeń władzy rodzicielskiej uczestnika. W braku więc porozumienia miedzy rodzicami co do istotnych spraw syna, każde z nich będzie mogło zwrócić się o rozstrzygnięcie do Sądu.</p> <p>Mając na uwadze konieczność jak najlepszego zabezpieczenia interesu psychologicznego małoletniego, z uwagi na charakter konfliktu pomiędzy rodzicami dziecka, który wyżej opisano, Sąd udzielił pomocy rodzicom w wykonywaniu władzy rodzicielskiej, po przez ustanowienie nadzoru kuratora sądowego, którego zadaniem będzie przede wszystkim dążenie do podjęcia przez rodziców konstruktywnej współpracy rodzicielskiej. Nie ujawniły się natomiast, w toku postępowania żadne okoliczności, które by uzasadniały zobowiązywanie <span class="anon-block">T. W.</span> do współpracy z asystentem rodziny ustanawianym przez MOPS w <span class="anon-block">W.</span>.</p> <p>Orzekając o kosztach postepowania Sąd zastosował ogólna regułę obowiązującą w postępowaniu nieprocesowym, określoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 kpc</a>.</p> </div>