Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II W 774/17

Суды общей юрисдикции2017-12-12
Номер дела
II W 774/17
Дата решения
2017-12-12
Тип
SENTENCE

Судьи

Robert Sobczak (PRESIDING_JUDGE)

Текст решения

<p>Sygn. akt II W 774/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 12 grudnia 2017 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Bełchatowie II Wydział Karny w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Robert Sobczak</p> <p>Protokolant: sekr. Katarzyna Kaczmarek</p> <p>w obecności oskarżyciela: sierż. sztab. <span class="anon-block">A. O.</span> z Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span> </p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 30.11.2017 r. i 05.12.2017 r.</p> <p>sprawy przeciwko : <span class="anon-block">B. K.</span> <span class="anon-block">urodzonemu (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>, synowi <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">A. z domu S.</span> </p> <p>obwinionemu o to, że: w dniu 20 września 2017 roku około godziny 15.30 fałszywą informacją zawiadomił funkcjonariuszy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B.</span> o fałszywym zdarzeniu na <span class="anon-block">os. (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, wprowadzając w błąd i wywołując niepotrzebną czynność funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span>,</p> <p>tj. o czyn z art. 66 § 2 kw,</p> <p>1)  obwinionego <span class="anon-block">B. K.</span> (<span class="anon-block">K.</span>) w miejsce zarzucanego czynu uznaje za winnego tego, że w dniu 20 września 2017 roku w <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją wprowadził w błąd Komendę Powiatową Policji w <span class="anon-block">B.</span>, informując funkcjonariuszy Policji z Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> o zdarzeniu na <span class="anon-block">(...)</span> przy bloku nr <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, polegającym na spowodowaniu kolizji drogowej przez <span class="anon-block">P. S.</span> i doprowadzając w ten sposób do wezwania przez nich za pośrednictwem dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span> patrolu funkcjonariuszy Policji z Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> ww. Komendy, w celu wykonania czynności na miejscu zdarzenia wiedząc, że do takiego zdarzenia nie doszło,</p> <p>tj. czynu wypełniającego dyspozycję art. 66 § 1 kw i na podstawie art. 66 § 1 kw w zw. z art. 24§1 i §3 kw wymierza mu karę 500 (pięćset) złotych grzywny;</p> <p>2)  zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 50 (pięćdziesiąt) złotych opłaty i 100 ( sto) złotych z tytułu zwrotu zryczałtowanych wydatków.</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II W 774/17</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W dniu 20 września 2017 roku <span class="anon-block">P. S.</span> około godziny 15.15 pojechał swoim samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> nr rej <span class="anon-block">(...)</span> do swojej siostry <span class="anon-block">M. K.</span>, która mieszka w <span class="anon-block">B.</span> na <span class="anon-block">(...)</span> w bloku nr <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> prosiła swojego brata, aby do niej przyjechał, gdyż odwiedził ją w domu mąż <span class="anon-block">B. K.</span>, który wywołał awanturę. Małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> są w trakcie postępowania w sprawie o rozwód i ich wzajemne relacje są złe. <span class="anon-block">P. S.</span> poprosił telefonicznie o interwencję w domu siostry funkcjonariuszy Policji. Gdy podjeżdżał na miejsce zadzwoniła do niego <span class="anon-block">M. K.</span> informując go, aby uważał, bo obwiniony wyszedł z jej mieszkania i jest agresywny. <span class="anon-block">P. S.</span> po tej wiadomości podjechał samochodem pod blok, w którym mieszka jego siostra i zaparkował swój samochód przed samochodem marki <span class="anon-block">J.</span> koloru czarnego obwinionego, aby uniemożliwić mu odjazd przed przyjazdem Policji. W pewnym momencie z klatki schodowej bloku wyszedł <span class="anon-block">B. K.</span> i od razu udał się w stronę samochodu, w którym siedział na miejscu kierowcy jego szwagier. <span class="anon-block">P. S.</span> zablokował drzwi w swoim samochodzie, gdyż obawiał się zachowania obwinionego. <span class="anon-block">B. K.</span> zaczął szarpać za klamkę od drzwi samochodu swojego szwagra, ale były zamknięte. Następnie wszedł pomiędzy oba zaparkowane samochody i rzucił się na maskę z przodu samochodu <span class="anon-block">P. S.</span> symulując, że został potrącony. W tym czasie <span class="anon-block">P. S.</span> stał swoim samochodem i miał wyłączony silnik. Następnie obwiniony zaczął krzyczeć, że został potrącony i podszedł z boku samochodu swojego szwagra i zaczął uderzać w szybę drzwi od strony kierowcy. W wyniku działania obwinionego powstały uszkodzenia na masce i szybie drzwi od strony kierowcy w samochodzie <span class="anon-block">P. S.</span>. W tej sprawie jest prowadzone oddzielne postępowanie dotyczące uszkodzenia mienia.</p> <p>(dowód: częściowo wyjaśnienia obwinionego <span class="anon-block">B. K.</span> k-33v-34, zeznania świadków <span class="anon-block">A. D.</span> k-35v-36 w zw. z k-6v od słów ,,w dniu 20 wrzenia” do słów ,,co widziałam,” <span class="anon-block">P. S.</span> k-36v-37v w zw. z k- 9 od słów,, ja rozumiem” do słów ,,zrobili policjanci” i k-10v od słów,, ja w dniu” do słów <span class="anon-block"> (...) SA</span>,” <span class="anon-block">M. K.</span> k-37v-38 zw. z k- 12 od słów,, ja jestem żoną” do słów ,,kamer monitoringu”, notatka urzędowa k-4 i k-7)</p> <p>Po pewnym czasie na miejsce przyjechał patrol Policji z <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> w sprawie załatwienia zgłoszenia dotyczącego awantury domowej w składzie sierż. sztab. <span class="anon-block">A. W.</span>, sierż sztab. <span class="anon-block">S. B.</span>, sierż. Sztab. <span class="anon-block">A. B.</span>. Po krótkiej rozmowie z obwinionym, który twierdził, że został potrącony przez samochód prowadzony przez <span class="anon-block">P. S.</span> funkcjonariusze Policji stwierdzili, że tym zdarzeniem powinni zająć się funkcjonariusze Policji z wydziału <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">A. W.</span> przez telefon poinformowała dyżurnego w <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, żeby przysłał drugi patrol. Po kilku minutach na miejsce przyjechali funkcjonariusze Policji sierż. <span class="anon-block">N. K.</span> i sierż. sztab. <span class="anon-block">A. K.</span>. Poprosili <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">B. K.</span> do radiowozu w celu ustalenia przebiegu zdarzenia. Obwiniony stanowczo twierdził, ze został najechany samochodem prowadzonym przez swojego szwagra. <span class="anon-block">N. K.</span> poinformowała <span class="anon-block">P. S.</span>, że jak stwierdzą, że miało miejsce takie zdarzenie, to może być na niego nałożony mandat karny. <span class="anon-block">P. S.</span> powiedział, że jak tak stwierdzą funkcjonariusze Policji, to mogą na niego nałożyć mandat, ale stanowczo mówił, że on nie potrącił samochodem <span class="anon-block">B. K.</span>, gdyż jego samochód stał w miejscu. <span class="anon-block">N. K.</span> kazała obu mężczyzną poczekać na zewnątrz radiowozu i udała się szukać świadków tego zdarzenia. Wówczas po rozpytaniu sąsiadów ustalono, że <span class="anon-block">A. D.</span> była naocznym świadkiem tego zdarzenia i potwierdziła wersję podaną przez <span class="anon-block">P. S.</span>. Także telefonicznie <span class="anon-block">N. K.</span> rozmawiała z <span class="anon-block">M. K.</span>, która musiała udać się na spotkanie z rodzicami do szkoły, w której jest <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> potwierdziła wersję podaną przez brata. Rozmawiano także z synem obwinionego, ale <span class="anon-block">D. K.</span> oświadczył, że widział to zdarzenie dopiero jak obwiniony uderzał w szybę od samochodu <span class="anon-block">P. S.</span>. Po tych ustaleniach <span class="anon-block">N. K.</span> poprosiła <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">B. K.</span> ponownie do radiowozu i poinformowała obu mężczyzn, ze ustaliła, że takiego zdarzenia o jakim poinformował ich obwiniony nie było i obaj zostali pouczeni o dalszych możliwościach prawnych wynikających z tej interwencji.</p> <p>(dowód: częściowo wyjaśnienia obwinionego <span class="anon-block">B. K.</span> k-33v-34,k-35,k-36 zeznania świadków <span class="anon-block">N. K.</span> k-34v-35 w zw. z k-15 od słów ,,w dniu 20 września” do słów ,,go nie boli ,” <span class="anon-block">P. S.</span> k-36v-37v w zw. z k- 9 od słów,, ja rozumiem” do słów ,,zrobili policjanci” i k-10v od słów,, ja w dniu” do słów <span class="anon-block"> (...) SA</span>,” <span class="anon-block">M. K.</span> k-37v-38 zw. z k- 12 od słów,, ja jestem żoną” do słów ,,kamer monitoringu”, notatka urzędowa k-4 i k-7).</p> <p>Obwiniony <span class="anon-block">B. K.</span> ma 45 lat, jest żonaty i ma dziecko w wieku 19 lat. Aktualnie obwiniony nie pracuje i żyje z oszczędności, z zawodu jest <span class="anon-block">(...)</span>. Nie był dotychczas karany.</p> <p>(dowód: wyjaśnienia obwinionego k-33v ).</p> <p> <span class="anon-block">B. K.</span> nie przyznał się do dokonania zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że wychodząc z klatki schodowej bloku, w którym mieszka jego żona zauważył podjeżdżający samochód marki <span class="anon-block">V. (...)</span>, który wjechał na miejsce oznaczone zakazem zatrzymywania się. Jednocześnie zablokował obwinionemu możliwość wyjechania samochodem, którym tam przyjechał marki <span class="anon-block">J.</span>. Wówczas podszedł do siedzącego w samochodzie marki <span class="anon-block">V.</span> <span class="anon-block">P. S.</span> i poprosił, żeby odjechał. Ponieważ nie reagował na jego prośby zapukał w szybę i złapał za klamkę, ale drzwi były zablokowane. Gdy obwiniony chciał podejść do swojego samochodu i przechodził przed samochodem <span class="anon-block">P. S.</span>, on nagle ruszył do przodu i najechał mu samochodem na nogi poniżej kolan, aż oparł się rękoma na masce jego samochodu. Obwiniony podniósł, że zdenerwował się tą sytuacją i zaczął krzyczeć na <span class="anon-block">P. S.</span>, że go najechał. Za chwilę podjechał patrol Policji i funkcjonariusze wyjaśnili, że przyjechali na interwencję w związku z awanturą domową. Wówczas poinformował ich, że został najechany samochodem, którym kierował <span class="anon-block">P. S.</span>. Po krótkiej rozmowie, gdy stanowczo poinformował policjantów, że czuje się pokrzywdzony tym zdarzeniem, funkcjonariuszka Policji wezwała przez telefon patrol z wydziału <span class="anon-block">(...)</span>. Po przyjeździe drugiego patrolu został poroszony z <span class="anon-block">P. S.</span> do ich radiowozu i policjantka zaproponowała po rozmowie z nimi mandat karny <span class="anon-block">P. S.</span>, na który on się zgodził, ale zaraz zaczął znowu twierdzić, że jest niewinny. Wówczas policjantka powiedziała, ze musi jeszcze raz przeanalizować to zdarzenie i kazała im opuścić radiowóz. Następnie ponownie poproszono ich do radiowozu i policjantka powiedziała, że nie widzi winy <span class="anon-block">P. S.</span>.</p> <p>(dowód: wyjaśnienia obwinionego <span class="anon-block">B. K.</span> k.-33v-34v, k-35, k-36)</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy zważył co następuje:</strong> </p> <p>Z ustaleń Sądu wynika, że dniu w 20 września 2017 roku <span class="anon-block">P. S.</span> około godziny 15.15 pojechał swoim samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> nr rej <span class="anon-block">(...)</span> do swojej siostry <span class="anon-block">M. K.</span>, która mieszka w <span class="anon-block">B.</span> na <span class="anon-block">(...)</span> w bloku nr <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> prosiła go, aby do niej przyjechał, gdyż odwiedził ją w domu mąż <span class="anon-block">B. K.</span>, który wywołał awanturę. <span class="anon-block">P. S.</span> poprosił telefonicznie o interwencję w domu siostry funkcjonariuszy Policji. Gdy podjeżdżał na miejsce zadzwoniła do niego <span class="anon-block">M. K.</span> informując brata, żeby uważał, bo obwiniony wyszedł z jej mieszkania i jest agresywny.</p> <p> <span class="anon-block">P. S.</span> po tej wiadomości podjechał samochodem pod blok, w którym mieszka jego siostra i zaparkował swój samochód przed samochodem marki <span class="anon-block">J.</span> koloru czarnego obwinionego, aby uniemożliwić mu odjazd przed przyjazdem Policji. W pewnym momencie z klatki schodowej bloku wyszedł <span class="anon-block">B. K.</span> i od razu udał się w stronę samochodu, w którym siedział na miejscu kierowcy jego szwagier. <span class="anon-block">P. S.</span> zablokował drzwi w swoim samochodzie, gdyż obawiał się zachowania obwinionego. <span class="anon-block">B. K.</span> zaczął szarpać za klamkę od drzwi samochodu swojego szwagra, ale były zamknięte. Następnie wszedł pomiędzy oba zaparkowane samochody i rzucił się na maskę z przodu samochodu <span class="anon-block">P. S.</span> symulując, że został potrącony. W tym czasie <span class="anon-block">P. S.</span> stał swoim samochodem i miał wyłączony silnik. Następnie obwiniony zaczął krzyczeć, że został potrącony i podszedł z boku samochodu swojego szwagra i zaczął uderzać w szybę drzwi od strony kierowcy. Za takimi ustaleniami Sądu przemawiają zeznania świadka <span class="anon-block">P. S.</span>, które są logiczne, spójne i zasługują na wiarę. Korespondują z nimi zeznania świadków <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span>, które były naocznymi świadkami tego zdarzenia i stanowczo stwierdziły, że to obwiniony rzucił się na maskę samochodu <span class="anon-block">P. S.</span>, który stał zaparkowany w miejscu i w ten sposób udawał, ze został potrącony. Zeznania tych świadków korespondują ze sobą co do przebiegu tego zdarzenia i zasługują na wiarę. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż <span class="anon-block">A. D.</span> jest osobą obcą dla małżonków <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span>, stąd jej zeznania obiektywne. Świadek ta zeznała, że wyraźnie widziała z okna swojego mieszkania przebieg tego zdarzenia. Mieszkanie <span class="anon-block">A. D.</span> mieści się na parterze bloku przed, którym miało miejsce to zdarzenie, stąd widziała jego przebieg bardzo dokładnie i z bliska. <span class="anon-block">A. D.</span> nie miała wątpliwości, że samochód <span class="anon-block">P. S.</span> stał w miejscu, gdy obwiniony rzucił się na jego maskę wołając, że został potrącony. Jednocześnie podnieść należy, że <span class="anon-block">A. D.</span> tego rodzaju informacje przekazała funkcjonariuszom Policji bezpośrednio po zaistniałym zdarzeniu, co wynika z zeznań świadka <span class="anon-block">N. K.</span>, które są logiczne, spójne i zasługują na wiarę. Nie było zatem tak, że <span class="anon-block">A. D.</span> kontaktowała się najpierw z <span class="anon-block">M. K.</span>, czy jej bratem. Ona natychmiast po zaistniałym zdarzeniu w czasie rozpytania przez funkcjonariuszy Policji opowiedziała co widziała z okna swojego mieszkania. Jej zeznania korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">M. K.</span> także co do tego faktu, że rosnące drzewa nie zasłaniały im widoku tego, co działo się przed klatką schodową ich bloku. Sąd zatem nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego w tej części, której twierdził, że został najechany przez samochód kierowany przez <span class="anon-block">P. S.</span> i on zgodził się przyjąć mandat karny za to zdarzenie. Tego rodzaju wyjaśnienia są linią obrony przyjętą przez obwinionego. Świadek <span class="anon-block">N. K.</span> w sposób bardzo logiczny przedstawiła przebieg jej rozmowy z <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">B. K.</span> podczas przeprowadzanej interwencji i jednoznacznie stwierdziła, że <span class="anon-block">P. S.</span> cały czas konsekwentnie twierdził, że nie najechał samochodem swojego szwagra, a co do ukarania mandatem karnym, to tylko powiedział, że wie, iż może w ten sposób zostać ukarany, jak funkcjonariusze Policji ustalą, że potracił <span class="anon-block">B. K.</span> samochodem. Z ustaleń Sądu wynika, że zachowanie obwinionego było podyktowane konfliktem z jego żoną i jej rodziną. <span class="anon-block">B. K.</span> próbował zdyskredytować <span class="anon-block">P. S.</span> także jako świadka w jego sprawie rozwodowej pomawiając go o popełnienie wykroczenia, którego nie popełnił. Z ustaleń Sądu wynika, że obwiniony nie zatelefonował osobiście do <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> z informacją o popełnionym wykroczeniu, którego w rzeczywistości nie było, ale w istocie rzeczy spowodował swoim postępowaniem to, że to sierż. <span class="anon-block">A. W.</span> z patrolu Policji z <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> wezwała za pośrednictwem dyżurnego w <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> na interwencję drugi patrol Policji z wydziału ruchu drogowego w celu załatwienia zgłoszenia kolizji drogowej przez obwinionego. Podnieść należy, że <span class="anon-block">B. K.</span> dobrze sobie zdawał z tego sprawę, że będzie wezwany drugi patrol Policji, gdyż został poinformowany przez funkcjonariuszy Policji z <span class="anon-block">(...)</span>, że w związku z jego stanowczym twierdzeniem, że został najechany samochodem prowadzonym przez <span class="anon-block">P. S.</span>, to trzeba wezwać funkcjonariuszy Policji z wydziału <span class="anon-block">(...)</span>, gdyż to oni są właściwi do dalszego załatwienia takiego zdarzenia. Obwiniony kategorycznie domagał się załatwienia zaistniałej jego zdaniem kolizji drogowej, w której miał być pokrzywdzonym i dlatego nie ma znaczenia w tej sprawie fakt, że to nie on osobiście zatelefonował do <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, gdyż to na jego żądanie został wezwany drugi patrol Policji. Nie ma także znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy okoliczność, czy <span class="anon-block">P. S.</span> prawidłowo zaparkował swój samochód przyjeżdżając pod blok siostry, gdyż zaparkował go w taki sposób, aby uniemożliwić odjechanie samochodem obwinionemu, przed przyjazdem funkcjonariuszy Policji w związku ze zgłoszoną awanturą w mieszkaniu jego żony, którą wywołał.</p> <p>Analizując zatem zebrany w sprawie materiał dowodowy nie ma wątpliwości, że <span class="anon-block">B. K.</span> działaniem swoim dopuścił się zarzucanego mu wykroczenia Nie ma w tej sprawie okoliczności wyłączających jego winę, gdyż jest on osobą pełnoletnią i w pełni poczytalną.</p> <p>Działaniem swoim obwiniony wypełnił znamiona wykroczenia z art. 66§1 kw, gdyż w dniu 20 września 2017 roku w <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją wprowadził w błąd Komendę Powiatową Policji w <span class="anon-block">B.</span>, informując funkcjonariuszy Policji z <span class="anon-block">(...)</span> tej Komendy o nie mającym miejsca zdarzeniu na <span class="anon-block">(...)</span> przy bloku nr <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, polegającym na spowodowaniu kolizji drogowej przez <span class="anon-block">P. S.</span> i doprowadzając w ten sposób do wezwania przez nich za pośrednictwem dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">B.</span> patrolu funkcjonariuszy Policji z Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> ww. Komendy, w celu wykonania czynności na miejscu zdarzenia.</p> <p>Sąd zmienił kwalifikację prawną czynu przypisanego obwinionemu z art. 66§2 kw na art. 66§1 kw. Sąd także zmienił opis czynu, gdyż z ustaleń Sądu wynika, że patrol funkcjonariuszy Policji z Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> wezwała sierż. sztab. <span class="anon-block">A. W.</span> z wydziału <span class="anon-block">(...)</span> na żądanie obwinionego, który upierał się, że <span class="anon-block">P. S.</span> potrącił go jadąc swoim samochodem.</p> <p>Przy wymiarze kary jako okoliczności obciążające Sąd przyjął fakt, iż obwiniony swoim zachowaniem w dniu zdarzenia zaangażował wielu funkcjonariuszy Policji z <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, którzy w tym czasie nie mogli podjąć innych czynności służbowych. Ponadto obwiniony działał z niskich pobudek świadomie pomawiając swojego szwagra o spowodowanie kolizji drogowej, a zatem chęci dokuczenia żonie oraz <span class="anon-block">P. S.</span>.</p> <p>Jako okoliczności łagodzące Sąd przyjął dotychczasową niekaralność obwinionego.</p> <p>Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd na podstawie art. 66§1 kw w zw. z art. 24§1 i§3 kw wymierzył <span class="anon-block">B. K.</span> za popełnione wykroczenie karę 500 złotych grzywny.</p> <p>Orzeczona obwinionemu kara jest adekwatna do czynu, którego się dopuścił i powinna spełnić swe cele w zakresie obu prewencji.</p> <p>O kosztach Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119)">art. 119 kpw</a> w zw. 616<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (§ 2)">§2 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 118;art. 118 § 1)">art118§1kpw</a>. Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 50 złotych opłaty zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 3;art. 3 ust. 1)">art.3 ust.1 ustawy z dnia 23.06.1973 roku o opłatach w sprawach karnych</a> ( Dz. U. Nr 49 poz. 223 z późn. zm.). Sąd zasądził także od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 100 złotych z tytułu zwrotu zryczałtowanych wydatków zgodnie z §1pkt1 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011181269" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 118, poz. 1269 ()">Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10.10.2001 roku</a> w sprawie zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia ( Dz. U. Nr 118, poz.1269).</p> </div>