II K 86/17
Суды общей юрисдикции2017-12-27
Номер дела
II K 86/17
Дата решения
2017-12-27
Тип
SENTENCE
Судьи
Agnieszka Knade-Plaskacz (PRESIDING_JUDGE)
Резюме
wyrok skazujący
Текст решения
<p>Sygn. akt II K 86/17</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 27 grudnia 2017 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Chełmnie II Wydział Karny w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="188"/>
<col width="476"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Agnieszka Knade-Plaskacz</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sek. sąd. Anna Kowalska</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 12.07. 2017 r., 29.09.2017r., 15.11.2017r. i 20.12.2017r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. P. (1)</span>
</strong>,</p>
<p>s. <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. z d. J.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że:</p>
<p>w dniu 6 stycznia 2017 r. w <span class="anon-block">B.</span> na drodze publicznej kierował samochodem osobowym marki <span class="anon-block">V. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> w stanie nietrzeźwości, określonym w wyniku badania <span class="anon-block">A.</span> na 0,42 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->tj. o przestępstwo <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art.178a§1 kk</a>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->orzeka</strong>:</p>
<p>I.
uznaje oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. P. (1)</span> </strong>za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia, tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178 a § 1 k.k.</a> i za to na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178 a § 1 k.k.</a> wymierza mu karę 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności,</p>
<p>II.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1)">art. 70 § 1 k.k.</a> warunkowo zawiesza oskarżonemu wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres próby wynoszący 2 (dwa) lata,</p>
<p>III.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 5)">art. 72 § 1 pkt. 5 k.k.</a> w okresie próby zobowiązuje oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu,</p>
<p>IV.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 42;art. 42 § 2)">art. 42 § 2 kk</a> orzeka wobec oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. P. (1)</span> </strong>zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 4 (czterech) lat;</p>
<p>V.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 4)">art. 63§ 4 k.k.</a> na poczet orzeczonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów zalicza oskarżonemu okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 6 stycznia 2017 r. przyjmując że jeden dzień zatrzymania prawa jazdy równy jest jednemu dniowi orzeczonego zakazu;</p>
<p>VI.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 43 a;art. 43 a § 2)">art. 43a§2 kk</a> zobowiązuje oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. P. (1)</span>
</strong> do zapłaty świadczenia pieniężnego w kwocie 5.000 (pięciu tysięcy) złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej;</p>
<p>VII.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie koszty sądowe w wysokości 894,87 zł (osiemset dziewięćdziesiąt cztery złote 87/100) oraz wymierza mu opłatę w wysokości 60 zł (sześćdziesiąt złotych).</p>
<p>Sygn. akt II K 86/17</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">D. P. (1)</span> w dniu 6 stycznia 2017 r. około godziny 2.00 jadąc samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> 54 <span class="anon-block">drogą nr (...)</span> stanowiącą obwodnicę <span class="anon-block">C.</span> w kierunku <span class="anon-block">G.</span>, nie zachował należytej ostrożności i nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad tym samochodem, zjechał na pobocze i wjechał w do rowu. Pojazd wjechał równolegle do rowu i zaklinował się.</p>
<p>Oskarżony przesiadł się na miejsce pasażera. Około godziny 2.30 obok pojazdu oskarżonego przejeżdżali, <span class="anon-block">S. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">M. B. (1)</span> i <span class="anon-block">G. B. (1)</span>, którzy wracali samochodem z dyskoteki w <span class="anon-block">K.</span>. Świadkowie zatrzymali się i zapytali oskarżonego co się wydarzyło. Oskarżony stwierdził, że wpadł w poślizg i wjechał do rowu oraz poprosił, aby świadkowie pomogli mu wyciągnąć samochód z rowu. Świadkowie odpowiedzieli, że tego nie zrobią, bo oskarżony w ich mniemaniu jest pod wpływem alkoholu. Świadkowie wyraźnie wyczuwali zapach alkoholu, podobnie zachowanie oskarżonego wskazywało na to, że znajdował się pod jego wpływem. Po upewnieniu się, że oskarżonemu w wyniku zdarzenia nic się nie stało <span class="anon-block">S. Z. (1)</span> zawiadomił telefonicznie policję i świadkowie odjechali z miejsca zdarzenia. Oskarżony <span class="anon-block">D. P. (1)</span> wysiadł z pojazdu i oddalił się pieszo w kierunku miejscowości <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>Przybyły na miejsce zdarzenia radiowozem oznakowanym po godzinie 3.00 patrol policji z <span class="anon-block">C.</span> w składzie sierż. szt. <span class="anon-block">P. M. (1)</span> i asp. <span class="anon-block">G. B. (1)</span> ustalili, że pojazd stojący w rowie jest pusty, oraz że ślady na śniegu wskazują, iż osoba prowadząca go udała się pieszo przez pola w kierunku <span class="anon-block">B.</span>. Funkcjonariusze udali się na poszukiwanie oskarżonego w kierunku, w którym prowadziły świeże ślady na śniegu. Oskarżony został zatrzymany w miejscowości <span class="anon-block">B.</span>. Od oskarżonego czuć było wyraźną woń alkoholu, posiadał przy sobie także kluczyki do pojazdu.</p>
<p>Następnie oskarżony został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">C.</span>, gdzie został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. <span class="anon-block">D. P. (1)</span> miał w pierwszej próbie wykonanej o godzinie 3.43 stężenie 0, 42 mg/l alkoholu wydychanego powietrza, w drugiej próbie wykonanej o godzinie 3:54 stężenie 0, 43 mg/l alkoholu wydychanego powietrza.</p>
<p>Oskarżony został skierowany na badanie krwi, które wykazało I - 0, 90 ‰ alkoholu etylowego we krwi (godz. 4.50), II - 0, 82 ‰ alkoholu etylowego we krwi (godz. 5:20). Ze złożonego przez niego w trakcie badania oświadczenia wynikało, że oskarżony wypił 2 litry wódki w ciągu doby (k. 66, 68)</p>
<p>
<span class="anon-block">D. P. (1)</span> ma ukończone 47 lat, jest żonaty, ma dwoje dzieci na utrzymaniu, prowadzi działalność gospodarczą, nie wykazuje dochodów, nie był karany ( k. 162) ), leczył się odwykowo<em>
<!-- -->. </em>Z opinii sądowo – psychiatrycznej sporządzonej przez biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa wynika iż u oskarżonego <span class="anon-block">D. P. (1)</span> nie stwierdzono objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Rozpoznano natomiast uzależnienia od alkoholu. Od 2015 roku wielokrotnie leczył się w związku z rozpoznanym zespołem abstynencji alkoholowej. Stan psychiczny oskarżonego odnośnie do zarzucanego mu czynu nie znosił, ani nie ograniczał jego zdolności do rozpoznawania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Poczytalność w czasie czynu i w toku postepowania nie budziła wątpliwości. Oskarżony mógł brać udział w postępowaniu sądowym i jest zdolny do prowadzenia obrony w sposób samodzielny i rozsądny (k. 103- 107).</p>
<p>Oskarżonemu zostało zatrzymane prawo jazdy postanowieniem z dnia 11 stycznia 2017 r. (k. 53). Z danych z bazy <span class="anon-block">K.</span>-CEP wynika, że oskarżony, pomimo zatrzymania prawa jazdy dnia 6 stycznia 2017 r. wielokrotnie w roku 2017 prowadził pojazd mechaniczny bez dokumentów oraz przekraczając dopuszczalną prędkość.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd powyższy stan faktyczny ustalił na podstawie następujących dowodów:</em>
</strong> częściowo wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">D. P.</span> (k. 28, 172-173), zeznań świadków <span class="anon-block">T. Z.</span> k. 22-23, 150 akt, <span class="anon-block">S. Z. (1)</span> k. 43-44, 171 akt, <span class="anon-block">P. M. (1)</span> k. 50-51, 100-101, 149-150 akt, <span class="anon-block">A. B.</span> k. 75-77, 152 akt, <span class="anon-block">G. B. (1)</span> k. 93-94, 149, <span class="anon-block">M. B. (2)</span> k. 96-97, 152 v-153 akt, <span class="anon-block">M. G.</span> k. 156 akt i <span class="anon-block">K. G.</span> k.157 akt, częściowo <span class="anon-block">S. G. (1)</span> k. 118 akt, protokołu zatrzymania k. 3-4 akt, protokołu przebiegu badania urządzeniem Alkotest k. 5 akt, protokołu oględzin miejsca k. 7-8 akt, materiału poglądowego k. 11-15 akt, protokołu oględzin pojazdu k. 20-21 akt, szkicu k. 19 akt, informacji o dochodach k. 58 akt, protokołu oględzin rzeczy k. 60-61 akt, dokumentacji badania krwi k. 65-69 akt, opinii psychiatryczno-psychologicznej k. 103-107 akt, danych z bazy <span class="anon-block">K.</span>-CEP k. 165-169 akt, karty karnej k. 162 akt.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. P. (1)</span> stanął pod zarzutem tego, że w dniu 6 stycznia 2017 roku w <span class="anon-block">B.</span> na drodze publicznej kierował samochodem osobowym marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> 54 w stanie nietrzeźwości, określonym w wyniku badania <span class="anon-block">A.</span> na 0, 42 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, tj. popełnienia czynu z art. 178a §1k.k.</p>
<p>Oskarżony w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do popełnienia zrzucanego mu czynu (k. 28). Wskazał jedynie, że w dniu 5 stycznia pił w godzinach od 9.00 do 3.00 wódkę marki „Finlandia” ok. 1 litra. Przed godziną trzecią w nocy zabrakło mu alkoholu i postanowił iść do sąsiada. Dalej odmówił składania zeznań. Na rozprawie przed Sądem, oskarżony wskazał, że jechał tego dnia z sąsiadem <span class="anon-block">S. G. (1)</span>, który prowadził pojazd (k. 172-173). Wyjaśnił, że przyszedł w nocy do sąsiada i poprosił o to, żeby ten go zawiózł samochodem w bliżej nieokreślone miejsce, w kierunku <span class="anon-block">G.</span>. Sam nie prowadził, bo brał leki na depresję i miał „stany emocjonalne”, nie mógł się odnaleźć. Wyjaśnił, że nie pił tego dnia przed podróżą. Sąsiad w ramach przysługi sąsiedzkiej zgodził się pojechać z oskarżonym. W wyniku poślizgu sąsiad wjechał do rowu, a następnie poszedł 2 kilometry do domu po swój samochód, w celu wyciągnięcia <span class="anon-block">V. (...)</span> z rowu. Oskarżony czekał na niego w samochodzie trzy godziny. W międzyczasie podjechali świadkowie <span class="anon-block">S. Z.</span>, <span class="anon-block">G. B.</span>, i <span class="anon-block">M. B.</span>, którzy byli jedynym samochodem mijającym oskarżonego przez okres oczekiwania na sąsiada. Świadkowie nic nie mówili o tym, żeby wyczuwali od oskarżonego alkohol, a jedynie oświadczyli, że nie dadzą rady wyjąć pojazdu z rowu i odjechali. Następnie oskarżony poszedł do znajomego po pomoc przez pole w kierunku <span class="anon-block">B.</span>. Ponieważ oskarżony miał w samochodzie wódkę, postanowił ją zabrać, żeby się rozgrzać. Idąc polem wypił alkohol. Podkreślił także, że w tamtym czasie brał leki antydepresyjne, co mogło powodować, że jego zachowanie było odbierane jako pozostawanie w stanie nietrzeźwości. Zapach alkoholu wyczuwany przez świadków mógł zaś pochodzić od płynu do spryskiwaczy.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</span>
</p>
<p>Materiał dowodowy prezentuje sprzeczne wersje inkryminowanego zdarzenia wykluczające się co do istotnych jego elementów. Te odmienności prezentowane przez jego uczestników (z jednej strony przez oskarżonego oraz <span class="anon-block">S. G. (1)</span>, z drugiej przez funkcjonariuszy policji <span class="anon-block">P. M. (1)</span> i <span class="anon-block">G. B. (1)</span> oraz świadków, którzy zatrzymali się przy pojeździe oskarżonego - <span class="anon-block">S. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">M. B. (2)</span>) wymagały od Sądu szczegółowej weryfikacji dowodów osobowych. Dokonany przez Sąd wybór opierał się na weryfikacji depozycji uczestników przedmiotowego zajścia na tle całokształtu ujawnionych dowodów i został uzewnętrzniony w ustaleniach stanu faktycznego.</p>
<p>
<span class="anon-block">P. P.</span> skorzystał z prawa do składania zeznań.</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">T. Z.</span> nie wniosły wiele do sprawy, wskazywały jedynie na niekwestionowany przez strony fakt użytkowania pojazdu <span class="anon-block">V. (...)</span> przez oskarżonego.</p>
<p>Oceniając wyjaśnienia oskarżonego Sąd dał wiarę jedynie tej ich części, w której potwierdził on, że użytkował pojazd marki <span class="anon-block">V. (...)</span> oraz, że znajdował się w pojeździe w chwili, gdy <span class="anon-block">S. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">M. B. (2)</span> zatrzymali się, by udzielić mu pomocy, jak też, że oskarżony udał się pieszo w kierunku <span class="anon-block">B.</span>, gdzie został zatrzymany przez patrol policji. Ponadto Sąd dał wiarę oskarżonemu, że leczył się psychiatrycznie (na co wskazuje opinii biegłych) oraz, że już wcześniej doszło do podobnej interwencji, w której uczestniczył funkcjonariusz <span class="anon-block">P. M.</span> i oskarżony (co znajduje potwierdzenie w wyjaśnieniach funkcjonariusza: „Ja wiedziałem, że tym pojazdem jeździ pan <span class="anon-block">D. P. (1)</span>, bo wcześniej również na obwodnicy spał w tym samochodzie w stanie nietrzeźwości. Wcześniej to było na zasadzie interwencji policyjnej innego dnia, bo nie mieliśmy dowodów, że prowadził pojazd”). Sąd uznał natomiast za wiarygodne zeznania oskarżonego złożone na karcie 28 akt w których wskazał, że pił alkohol w dniu 5 stycznia 2017 roku. Na taki przebieg zdarzenia wskazuje ilość alkoholu ujawniona we krwi oskarżonego oraz fakt, że alkohol w chili badań był już w fazie wchłaniania, co wyklucza tezę, że do jego spożycia doszło kilka minut przed zatrzymaniem..</p>
<p>Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego w pozostałym zakresie, gdyż przedstawił on nieprawdopodobną, niespójną i sprzeczną z doświadczeniem życiowym wersję zdarzeń. Oskarżony starał się dowieźć, że pojazdem jechał sąsiad <span class="anon-block">S. G. (1)</span>, jak też, że alkohol pił dopiero po wyjściu z samochodu. Wyjaśnienia oskarżonego znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadka <span class="anon-block">S. G.</span>, który na rozprawie zeznał, pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że jechał z oskarżonym i prowadził pojazd w dniu 6 stycznia 2017 roku, podał także istotne okoliczności dotyczące pojazdu, miejsca zdarzenia i czasu. Mimo tego Sąd nie dał wiary ani oskarżonemu, ani świadkowi.</p>
<p>Po pierwsze, oskarżony w dniu zdarzenia, zatrzymany przez Policję nie był w stanie wskazać kto prowadził pojazd (jak zeznał <span class="anon-block">P. M.</span>: „Pan <span class="anon-block">D.</span> początkowo przyznawał się, jednak później zmieniał wersję zdarzeń i twierdził, że pojazdem kierował kolega, ale odmówił podania jego danych.”). Nie wskazał także osoby prowadzącej pojazd w dniu przesłuchania, po przedstawieniu mu zarzutów – co wydaje się być zachowaniem wysoce nieracjonalnym i niczym nieuzasadnionym. <span class="anon-block">S. G. (1)</span>, na wniosek obrońcy, został przesłuchany w dniu 17 marca 2017 r., a więc dwa miesiące po zdarzeniu. Zaznaczyć należy, że obrońca przedstawił bardzo szczegółową listę pytań do świadka (k.117), które dotyczyły między innymi tego, czy świadek prowadził pojazd w dniu zdarzenia, pytania sugerowały nawet świadkowi, że to on prowadził pojazd (por. np. pytanie nr 2 – dlaczego w dniu 5 /6 stycznia 2017 r. świadek kierował w/w pojazdem?). Świadek <span class="anon-block">S. G.</span> odpowiadając na te precyzyjne pytania wyraźnie zaprzeczył, by to on jechał samochodem feralnego dnia, wskazał nadto, że od dłuższego czasu nie utrzymuje kontaktów z oskarżonym, wprawdzie wcześniej zdarzało mu się jeździć z oskarżonym, ale w styczniu już rzadko go widział. Nie jechał i nie uczestniczył w żadnej kolizji. Fakt ograniczonych kontaktów świadka z oskarżonym potwierdził jego pasierb <span class="anon-block">K. G.</span> („Oni (<em>
<!-- -->rodzice przyp.)</em>nie utrzymują z sąsiadem kontaktów, raz 2 lata temu widziałem jak sąsiad u nas był, a raz jak rozmawiał mój ojczym z nim na podjeździe przed naszym domem.”), jak i żona świadka <span class="anon-block">M. G.</span> („Nie mamy praktycznie żadnego kontaktu i ja sąsiada widziałam albo 2, może 3 razy jak jechał samochodem. (…)Wcześniej nie utrzymywaliśmy kontaktu. Kiedyś sąsiad był u męża, ale mnie nie było w domu, a tak to raz kiedyś rozmawiał przez płot.”).</p>
<p>Te okoliczności, jak też wyjaśnienia świadka złożone na rozprawie, w których tłumaczył, że na policji bał się zeznawać zgodnie z prawdą, bo obawiał się odpowiedzialności karnej oraz tego, że będzie musiał płacić za samochód, natomiast przed sądem się już nie boi, są mało wiarygodne. W szczególności trudno dać wiarę świadkowi, że przez wiele miesięcy zatajał informację niezmiernie istotną dla oskarżonego i <em>
<!-- -->de facto</em> obciążającą <span class="anon-block">D. P.</span>. Świadek tłumaczył, że wprawdzie rozmawiał dwa dni po zdarzeniu z oskarżonym, ale „Ja się pytałem jak łuk brwiowy i na temat tego uderzenia w ogóle nie rozmawialiśmy, bo ja chciałem być od tego jak najdalej, bo nie chciałem, żeby <span class="anon-block">D.</span> mi powiedział, że mam teraz zapłacić za lampę i zderzak.”</p>
<p>Takie wyjaśnieni <span class="anon-block">S. G. (1)</span>, w połączeniu z opisem tego, jak świadek miał postąpić po wjechaniu do rowu (zostawić oskarżonego w środku nocy w samochodzie, udać się do domu pieszo po własny pojazd, wrócić na miejsce zdarzenia, zobaczyć, że oskarżonego już nie ma, wrócić do domu i pójść spać) wydają się mało wiarygodne i sprzeczne z zasadami logiki, jak też sprzeczne z zeznaniami innych, obiektywnych i bezstronnych świadków np. S. <span class="anon-block">Z.</span>. Wskazać także trzeba, że sam oskarżony w swoich zeznaniach nie jest spójny. Początkowo bowiem sam wskazywał, że przed pójściem do sąsiada pił wódkę. Potem wyjaśniał, że był trzeźwy i pod wpływem leków psychotropowych (<em>
<!-- -->nota bene</em> o leczeniu nie wspomniał ani policji, ani lekarzom sporządzającym opinię psychiatryczną).</p>
<p>Sąd nie dał także wiary oskarżonemu, że alkohol wypił on dopiero po wyjściu z samochodu. Przeczą temu wyniki badania krwi oskarżonego oraz zeznania świadków <span class="anon-block">S. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">M. B. (2)</span>. Zachowanie oskarżonego w chwili rozmowy ze świadkami wskazuje jednoznacznie i w sposób nie budzący wątpliwości, że oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu. Świadkowie potwierdzili, że woń alkoholu była wyraźnie wyczuwalna, a oskarżony zachowywał się w sposób typowy dla osoby znajdującej się pod wpływem alkoholu. Trudno uznać za racjonalne wyjaśnienia oskarżonego, że zapach alkoholu pochodził z płynu do spryskiwaczy, zaś bełkotliwa mowa to wynik działania leków. Należy mieć również na względzie czas zdarzenia: oskarżony wskazał, że przez trzy godziny czekał na sąsiada, dopiero potem opuścił pojazd i wziął wódkę ze sobą, żeby napić się w drodze po pomoc drogową. Wersja taka w świetle zasad doświadczenia życiowego, jak również mając na względzie uzależnienie od alkoholu oskarżonego, wydaje się nierealna.</p>
<p>Reasumując, wskazane powyżej istotne rozbieżności w relacjach świadka <span class="anon-block">S. G.</span> oraz oskarżonego, powodują, że złożone na rozprawie zeznania świadka oraz wyjaśnienia oskarżonego nie mają przymiotu wiarygodności i Sąd nie dał im wiary. Zeznania i wyjaśnienia te są jedynie dowodem na to, że oskarżony wypracował określoną linię obrony.</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">M. G.</span>, żony <span class="anon-block">S. G.</span> także nie są spójne. Wskazała ona bowiem, że sąsiad kilka razy dzwonił domofonem i mąż go gdzieś woził, ale dopytywana o szczegóły nie umiała nic powiedzieć. Nigdy o tym z mężem nie rozmawiała i mąż nic jej nie mówił, bo jak tłumaczyła „się im w związku nie układa”. Jednocześnie świadek przypominała sobie jednak, że wie o prowadzeniu pojazdu zimą przez męża, bo się obudziła i męża nie było i akurat wtedy pamięta, że mąż mówił jej, że wjechał do rowu z sąsiadem. Nie rozmawiała o szczegółach zdarzenia, nie interesowała się, czy w wyniku wjechania do rowu komuś się coś stało. Ogólnie wskazywała tylko na to, że mąż jeździł często w nocy na ryby i ją nie interesowało dokładnie, gdzie i w jakim celu jeździ. <span class="anon-block">S. G.</span> zeznał, że w dniu zdarzenia <span class="anon-block">K. G.</span> miał być w domu. <span class="anon-block">K. G.</span> nie był jednak w stanie potwierdzić wersji świadka <span class="anon-block">S. G.</span>, wskazując, że wprawdzie kiedyś oskarżony dzwonił domofonem, ale było to jesienią a nie w styczniu. Nie przypominał sobie także, by ojczym kiedykolwiek nocą wychodził z domu i jechał samochodem. („nie słyszałem o takiej sytuacji i nikt mi o tym nie mówił”). Ponadto <span class="anon-block">K. G.</span> zeznał, że „Raz w nocy jak sąsiad dzwonił domofonem, to mama mówiła, że sąsiad dzwonił i ja wróciłem do pokoju. Ja tylko zszedłem, żeby zobaczyć czy ktoś odbierze domofon. Ja nie wiem kto odebrał domofon, bo wszyscy się obudzili i byli na dole.” Ponieważ <span class="anon-block">M. G.</span>, zeznała, że w dniu zdarzenia miała nie słyszeć domofonu (obudziłam się i go nie było), zatem należy założyć, że zdarzenie, o którym mówił świadek <span class="anon-block">K. G.</span>, nie mogło mieć miejsca w styczniu.</p>
<p>Sąd dał natomiast w pełni wiarę zeznaniom funkcjonariuszy sierż. szt. <span class="anon-block">P. M. (1)</span> i asp. <span class="anon-block">G. B. (1)</span>, gdyż są to osoby obce dla oskarżonego, nie mające żadnego interesu, by zeznawać na jego niekorzyść. Opisany przez te osoby przebieg interwencji, sposób i miejsce zatrzymania oskarżonego nie budzą wątpliwości i znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym, w tym w protokole użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego i protokole zatrzymania osoby. To, że funkcjonariusz <span class="anon-block">P. M.</span> nie dostrzegł innych śladów wokół samochodu znajdującego się w rowie (w sytuacji, gdy świadkowie którzy zatrzymali się przy pojeździe wskazali, że do niego podchodzili) nie podważa wiarygodności jego zeznań. Podkreślił bowiem, że interesował się szczególnie tym, w którą stronę oddaliła się osoba z pojazdu. Zebrany materiał dowodowy wskazuje w sposób nie budzący wątpliwości, że oskarżony faktycznie oddalił się i poszedł polem w kierunku <span class="anon-block">B.</span>, gdzie został zatrzymany przez patrol Policji. Istotna z punktu widzenia oceny wiarygodności zeznań świadka oraz wyjaśnień oskarżonego jest także informacja podana przez świadka, że już wcześniej wobec oskarżonego przeprowadzono interwencję, w której ujawniono, że oskarżony będąc pod wpływem alkoholu siedzi w swoim samochodzie zaparkowanym na poboczu drogi na siedzeniu pasażera. Także i w tamtej sytuacji oskarżony bronił się twierdzeniem, że nie prowadził pojazdu pod wpływem alkoholu, jak też i w tej sytuacji nie było w pojeździe innych pasażerów lub kierowcy.</p>
<p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadków <span class="anon-block">S. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B.</span> i <span class="anon-block">M. B. (2)</span>. Świadkowie ci zatrzymali się koło pojazdu oskarżonego, a ich zeznania odzwierciedlają przyczyny zatrzymania i przebieg spotkania. Zeznania świadków są logiczne, konsekwentne, korespondują z pozostałym materiałem dowodowym i tym samym brak podstaw do ich kwestionowania. Zresztą sam oskarżony nie kwestionuje tego, że świadkowie zatrzymali się i prowadzili z oskarżonym rozmowę. W przypadku wskazanych osób w ich zeznaniach zachodzą drobne rozbieżności (np. co do miejsc gdzie postawili pojazd), jednakże w ocenie Sądu nie miały one charakteru tak istotnego, jak sprzeczności wskazane wcześniej w zeznaniach świadka <span class="anon-block">S. G. (1)</span> i oskarżonego, a po drugie były to relacje osób obcych dla oskarżonego, które dokonywały spostrzeżeń w sposób indywidualny zwracając uwagę często na odmienne szczegóły. Zresztą ta ostatnia okoliczność wskazywała na to, że nie doszło pomiędzy tymi świadkami do poczynienia uzgodnień i każda z nich w sposób spontaniczny relacjonowała swoje własne spostrzeżenia. Jednocześnie bezpośredni kontakt z tymi świadkami na rozprawie nie dawał podstaw do kwestionowania prawdziwości ich zeznań. Dlatego to właśnie w oparciu o te zeznania ustalono najistotniejsze okoliczności stanu faktycznego, przede wszystkim to, że oskarżony w chwili zatrzymania się przy pojeździe przez świadków znajdował się w stanie nietrzeźwości oraz, że przyznał się do prowadzenia pojazdu.</p>
<p>Także zeznania, które złożył <span class="anon-block">K. G.</span> są w ocenie Sądu wiarygodne. Nie miał on powodu do kłamania i właściwie nie wiedział w jakiej sprawie ma zeznawać. <span class="anon-block">M. G.</span> nie podała żadnych szczegółów istotnych dla sprawy, wskazała jedynie na to, że rozmawiała z mężem o zdarzeniu, ale w ocenie sądu jej zeznania nie są wiarygodne w tym zakresie, nie umiała ona bowiem podać żadnych szczegółów, a jej wyjaśnienia sprowadzały się do unikania udzielania jakichkolwiek precyzyjnych i konkretnych odpowiedzi.</p>
<p>Kluczowe znaczenie dla poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych miały także badania krwi oraz opinia psychiatryczna. Badania zostały przeprowadzone przez uprawniony organ, a ich wyniki zostały opisane w sposób prawidłowy, jasny i wiarygodny. Opinia jest zrozumiała, logiczna, zgodna z doświadczeniem życiowym i wskazaniami wiedzy. Wnioski zawarte w opinii nie budzą żadnych wątpliwości. W tym stanie rzeczy Sąd nie znalazł żadnych podstaw, aby opinię i wyniki badań zakwestionować. Ponadto Sąd ustalił stan faktyczny w sprawie na podstawie dokumentów sporządzonych przez policję oraz inne organy uprawnione, których prawdziwość nie była kwestionowana przez żądną ze stron.</p>
<p>Sąd oddalił wniosek dowodowy o zwrócenie się do KPP w <span class="anon-block">C.</span> o stenogramy z rozmów osób zgłaszających zdarzenie w dniu 6 stycznia 2017 roku. Wniosek ten zmierzał bowiem w ocenie Sądu do przedłużenia postępowania, obrońca zgłosił taki wniosek po przeprowadzeniu całego postępowania dowodowego, na ostatniej rozprawie, a nadto żadna ze stron nie kwestionowała faktu zatrzymania oskarżonego w <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy pozwalał w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości przyjąć, że oskarżony <span class="anon-block">D. P. (1)</span> popełnił zarzucany mu aktem oskarżenia czyn. Oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przestępstwa, o którym stanowi przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178a § 1 kk</a>.</p>
<p>Istota występku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178a § 1 kk</a> polega na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości. Z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 16)">art. 115 § 16 k.k.</a> wynika, iż stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu przekracza 0, 5 promila we krwi lub w 1 dm<sup>
<!-- --> 3</sup> wydychanego powietrza 0, 25 mg. Już sam tylko fakt prowadzenia pojazdu w takim stanie pociąga za sobą wypełnienie znamion przestępstwa, chociażby pojazd był prowadzony całkowicie prawidłowo, sprawca nie naruszył żadnej innej zasady bezpieczeństwa w ruchu i nie sprowadził konkretnego niebezpieczeństwa.</p>
<p>Oskarżony znajdując się pod wpływem alkoholu prowadził w dniu 6 stycznia 2017 r. w ruchu lądowym pojazd mechaniczny. Działał w normalnej sytuacji motywacyjnej, mając pełną możliwość rozumienia znaczenia swojego zachowania, świadomie zdecydował się na naruszenie podstawowych zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, zagrażając tym samym pozostałym uczestnikom tego ruchu. W czasie czynu nie miał zniesionej, ani ograniczonej w stopniu znacznym możliwości rozpoznania jego znaczenia bądź pokierowania swoim postępowaniem. Przypisanego mu czynu dopuścił się z winy umyślnej. Wiedział bowiem, iż kierowanie pojazdem mechanicznym po drodze publicznej będąc pod wpływem alkoholu jest zabronione (gdyż jest to fakt notoryjny).</p>
<p>Wymierzając oskarżonemu karę za popełniony przez niego czyn Sąd kierował się dyrektywami wymiaru kary określonymi w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a> i wziął pod uwagę jego postawę i właściwości osobiste, jak też to, że stężenie alkoholu przekraczało dopuszczalne normy prawie dwukrotnie. Oskarżony jechał ruchliwą drogą, wprawdzie w godzinach nocnych, lecz stracił panowanie nad pojazdem, czym spowodował realne zagrożenie w ruchu drogowym. Powyższe należy do okoliczności obciążających oskarżonego. Okolicznością łagodzącą była natomiast jego niekaralność (k. 162).</p>
<p>Sąd uznając oskarżonego <span class="anon-block">D. P. (1)</span> za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178a § 1 kk</a> skazał go na karę 2 miesięcy pozbawienia wolności. Orzeczona kara w opinii Sądu jest adekwatna do stopnia zawinienia oskarżonego i do stopnia społecznej szkodliwości czynu, który to stopień jest bardzo wysoki. Kara w takim wymiarze ma przeciwdziałać popełnianiu przez sprawcę w przyszłości czynów karalnych, a ponadto docierać do świadomości społecznej i tym samym przeciwdziałać popełnianiu tego rodzaju czynów przez obywateli. Wobec nagminności tego rodzaju przestępstw w skali całego kraju wymiar kary uwzględnia też prewencję ogólną.</p>
<p>Rozstrzygając o zastosowaniu warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary Sąd brał pod uwagę prognozę kryminologicznej oskarżonego, która wskazuje na to, że mimo niewykonania orzeczonej kary zostaną osiągnięte jej cele, w szczególności to, iż sprawca nie powróci ponownie na drogę przestępstwa. Mając powyższe na względzie, zdaniem Sądu, warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres 2 lat próby zapobiegnie demoralizacji oskarżonego oraz pozwoli mu na dalsze życie zgodne z normami prawnymi i społecznymi, zaś Sądowi pozwoli na weryfikację przyjętej wobec niego pozytywnej prognozy kryminologicznej. Tak wymierzona kara z stanowi właściwą represję, proporcjonalną do zarzucanego czynu, jak i postawy sprawcy, dającą jednocześnie przekonanie, że oskarżony nie naruszy już w przyszłości norm prawnych.</p>
<p>Sąd dla wzmocnienia oddziaływania kary wymierzonej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania a także mając na względzie, że oskarżony popełnił przestępstwo pod wpływem alkoholu, orzekł także wobec oskarżonego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 5)">art. 72 § 1 pkt. 5 k.k.</a> w obowiązek powstrzymywania się od nadużywania alkoholu.</p>
<p>Sąd na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 42;art. 42 § 2)">art. 42 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 43;art. 43 § 1)">art. 43 § 1 kk</a> obligatoryjnie orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym. Ustalając wymiar środka karnego, Sąd miał na względzie głównie zagrożenie, jakie dla bezpieczeństwa w komunikacji powoduje zachowanie sprawcy przestępstwa. Mając na uwadze zarówno ogólne dyrektywy wymiary środków karnych, jak i funkcję prewencyjną zakazu prowadzenia pojazdów, słuszne było orzeczenie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 4 lat. W opinii wyrokującego w przedmiotowej sprawie Sądu tak przyjęty okres obowiązywania zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych spełni również swój wychowawczy cel w stosunku do oskarżonego, który <em>
<!-- -->de facto</em> pomimo odebrania mu prawa jazdy, przez ostatni rok prowadził samochód popełniając przy tym liczne wykroczenia drogowe, na co wskazują informacje z bazy <span class="anon-block">K.</span>-CEP. W świetle okoliczności sprawy i właściwości sprawcy Sąd nie znalazł żadnych podstaw ku temu, aby orzec środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres krótszy. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 4)">art. 63 § 4 kk</a> należał także zaliczyć na poczet orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów okresu zatrzymania oskarżonemu prawa jazdy od dnia 6 stycznia 2017 r.</p>
<p>Również orzeczenie świadczenia pieniężnego w wysokości 5000 złotych w przedmiotowej sprawie było obligatoryjne (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 43 a;art. 43 a § 2)">art. 43a§2 k.k.</a>).</p>
<p>O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 2;art. 2 ust. 1;art. 2 ust. 1 pkt. 1)">art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych</a> zasądzając od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe (894,87 złote), oraz wymierzył mu opłatę w kwocie 60 złotych. W sprawach z oskarżenia publicznego zasadą jest bowiem, że jeżeli Sąd nie znajduje podstaw do zwolnienia oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych, to ma obowiązek je zasądzić na rzecz Skarbu Państwa. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się okoliczności uzasadniających zwolnienie oskarżonego od kosztów sądowych. Oskarżony prowadzi działalność gospodarczą, ma oszczędności i jest zdolny do pracy.</p>
</div>
<div>
<h2>ZARZĄDZENIE</h2>
<dl>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>odnotować,</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć wnioskodawcy i oskarżónemu</p>
</dd>
<dt>⚫</dt>
<dd>
<p>przedłożyć za 14 dni lub z apelacją.</p>
</dd>
</dl>
<p>
<em>
<!-- -->SSR Agnieszka Knade-Plaskacz</em>
</p>
<p>
<span class="anon-block">C.</span> 2 lutego 2018 r</p>
</div>