III OZ 447/22
Административные суды2022-07-21
Номер дела
III OZ 447/22
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2022-07-21
Тип
Postanowienie NSA
Судьи
Przemysław Szustakiewicz
Резолютивная часть
Oddalono zażalenie
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A.O. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 kwietnia 2022 r., sygn. akt III SA/Lu 660/21 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi A.O. na zarządzenie zastępcze Wojewody ż z dnia ż sierpnia 2021 r., nr ż w przedmiocie wygaśnięcia mandatu radnego postanawia: oddalić zażalenie
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2022 r., sygn. akt III SA/Lu 660/21, odmówił A.O. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z dnia 7 kwietnia 2022 r. (pkt I) oraz zwrócił skarżącemu kwotę 100 zł uiszczoną z tytułu opłaty kancelaryjnej od wniosku o uzasadnienie wyroku (pkt II).
W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji podał, że wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2022 r., wydanym po przeprowadzeniu rozprawy jawnej w sprawie o sygn. III SA/Lu 660/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę A.O. na zarządzenie zastępcze Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2021 r. w przedmiocie wygaśnięcia mandatu radnego.
Pismem z dnia 19 kwietnia 2022 r. skarżący złożył do sądu wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 7 kwietnia 2022 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania powyższej czynności. Uzasadniając ten wniosek wyjaśnił, że w dniu 28 marca 2022 r. został zawiadomiony o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 7 kwietnia 2022 r. Dlatego w dniu 29 marca 2022 r. złożył sądowi pismo, w którym zwrócił się z prośbą o zmianę terminu rozprawy, z powodu dużo wcześniej zaplanowanego wyjazdu za granicę (Słowenia). Wyjaśnił, że w jego imieniu na rozprawie nikogo nie będzie w sądzie, gdyż odmówiono mu ustanowienia adwokata z urzędu. Do kraju wrócił w dniu 9 kwietnia 2022 r. i z uwagi na bardzo złe samopoczucie, a następnie pozytywny wynik testu na koronawirusa, zmuszony był udać się na zwolnienie lekarskie, na którym przebywał w okresie od 10 do 15 kwietnia 2022 r. Jednocześnie wskazał, że informację o wyroku uzyskał telefonicznie, kontaktując się z Biurem Obsługi Interesantów WSA w Lublinie, w dniu 19 kwietnia 2022 r. Ponadto podniósł, iż nie wiedział, że wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku wnosi się w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku. Nie miał również możliwości złożenia takiego wniosku w terminie z uwagi na chorobę.
W ocenie WSA w Lublinie, wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej w postaci żądania sporządzenia pisemnego uzasadnienia wyroku nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej.
Zgodnie bowiem z treścią art. 87 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej "P.p.s.a."), pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.).
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że choć pojęcie "uprawdopodobnienia" nie jest pojęciem tożsamym z "udowodnieniem", to jednak przyjąć należy, że konieczne jest dostateczne wykazanie, że mimo dołożenia szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, do której strona jest zobowiązana, nie było możliwe przezwyciężenie przeszkody powstałej w dochowaniu terminu ustawowego nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje jednolity pogląd, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Za brak winy uważa się zatem sytuację, gdy zainteresowany nie był w stanie pokonać przeszkody przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być zatem oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy. Obowiązek wykazania należytej staranności w uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu ciąży przy tym na stronie.
Następnie Sąd pierwszej instancji podkreślił, że skarżący wykazując należytą staranność w dbaniu o własne interesy powinien po złożeniu wniosku o odroczenie rozprawy upewnić się, że data rozprawy została zmieniona, a rozprawa odroczona na inny termin. WSA w Lublinie zauważył przy tym, że skarżący wraz z zawiadomieniem o terminie rozprawy otrzymał jasne pouczenie, że jego stawiennictwo na rozprawie nie było obowiązkowe, a niestawiennictwo stron nie wstrzymuje rozpoznania. Ponadto Sąd podniósł, że nie kwestionuje, że skarżący w okresie poprzedzającym rozprawę, w dniach 1-2 kwietnia 2022 r. przebywał w B. na zgrupowaniu kadry U-15 w piłce nożnej, a w dniach 3-7 kwietnia 2022 r. (a więc i w dniu rozprawy) w Słowenii, i wrócił do Polski w późnych godzinach nocnych w dniu 8 kwietnia 2022 r. lub jak podaje, w dniu 9 kwietnia 2022 r. Nie oznacza to jednak, a przynajmniej skarżący takich okoliczności w ogóle nie wykazał, że dochowanie ustawowego terminu na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku było nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku obiektywnie niemożliwe. Zdaniem Sądu, skarżący w ogóle nie uprawdopodobnił, że powołane przez niego okoliczności stanowiły rzeczywistą przeszkodę nagłą, niespodziewaną i nie dającą się w żaden możliwy sposób usunąć we właściwym terminie. Pomimo bezspornego faktu korzystania przez stronę ze zwolnienia lekarskiego obejmującego okres od 10 do 15 kwietnia 2022 r., skarżący nie wykazał, by jego choroba rzeczywiście wywołana była po przez wirusa SARS-CoV-2. Mimo bowiem twierdzeń zawartych we wniosku o przywrócenie terminu, skarżący nie przedstawił dokumentów potwierdzających uzyskanie pozytywnego testu na COVID-19 lub objęcia go kwarantanną domową. Z załączonego zaś zaświadczenia lekarskiego wynika, że skarżący – pomimo niezdolności, ale tylko do pracy – mógł chodzić (pkt 17 obejmujący wskazania lekarskie). Nie było zatem obiektywnych przeszkód by możliwe było przesłanie do sądu pisma (wniosku o uzasadnienie wyroku) drogą pocztową albo ustanowienie pełnomocnika procesowego z wyboru. Jak przyjmuje się zaś w orzecznictwie sądów administracyjnych, samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminowi, gdyż niekoniecznie wyklucza możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę, bądź zlecenie tego innej osobie, zwłaszcza gdy z treści zwolnienia lekarskiego wynika możliwość chodzenia. W konsekwencji stwierdzić należało, że skarżący nie uprawdopodobnił też, iż znajdował się w stanie uniemożliwiającym mu w terminie uzyskanie od sądu informacji o wyroku wydanym w tej sprawie oraz złożenie wniosku o sporządzenie i doręczenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Nie wykazał również, by nie mógł się w tym celu posłużyć inną osobą. Jak wskazuje się w orzecznictwie, nawet taka choroba, która wymaga leczenia i leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli strona mogła skorzystać z pomocy innych osób, np. domowników. Ponadto wbrew twierdzeniom strony, skarżący został przed rozprawą pouczony o terminie i sposobie prawidłowego złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, podobnie jak o możliwości wnoszenia pism do sądu za pomocą środków komunikacji elektronicznej, o czym pouczono stronę dwukrotnie. Z tego rodzaju możliwości złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku za pomocą środków komunikacji elektronicznej skarżący także nie skorzystał.
Powyższe okoliczności – w ocenie Sądu – prowadzą do wniosku, że skarżący nie dochował należytej staranności w dokonywaniu czynności procesowych w toczącym się postępowaniu sądowym w terminie, wymaganej od strony dbającej należycie o własne interesy. Brak było zatem podstaw do przyjęcia, że uchybił terminowi do dokonania czynności bez swojej winy, wobec czego nie zostały spełnione ustawowe warunki przywrócenia terminu.
Z powyższym postanowieniem nie zgodził się skarżący, który wniósł zażalenie. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie:
1. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 P.p.s.a. poprzez bezzasadne uznanie, iż skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu w sytuacji, gdy skarżący przedstawił stosowne zwolnienie lekarskie, zaś jego stan zdrowia w okresie biegu terminu na złożenie wniosku nie pozwalał mu na podjęcie jakichkolwiek czynności prawnych i procesowych, co wskazuje na brak winy skarżącego i co zostało w stopniu wystarczającym uprawdopodobnione;
2. art. 45 ust 1 Konstytucji RP poprzez uniemożliwienie skarżącemu skorzystania z prawa do sądu i rozpatrzenia sprawy w dwóch instancjach zgodnie z przepisami P.p.s.a. z uwagi na bezzasadne uznanie, iż skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu mając na względzie, iż zabiegiem celowym ustawodawcy jest wymóg uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia, co koreluje z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP dającym podmiotowe prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy, zaś w zaistniałej sytuacji poprzez odmowę przywrócenia terminu skarżący zostaje pozbawiony podstawowego prawa konstytucyjnego przejawiającego się w "prawie do sądu"
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w zakresie pkt. I w całości i przekazanie w tym zakresie do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie, ewentualnie o zmianę orzeczenia poprzez przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez stronę postępowania zobowiązaną do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Zgodnie bowiem z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Ponadto w myśl art. 87 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem należy także dokonać czynności sądowej, której nie dokonano w terminie.
Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się w orzecznictwie m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r., sygn. akt II OZ 179/12; dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej "CBOSA").
Podkreślenia wymaga, że Sąd, rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, jest zobowiązany do podjęcia rozstrzygnięcia przede wszystkim na podstawie treści wniosku (podniesionych tam okoliczności faktycznych i racji prawnych) oraz dokumentów zebranych w aktach sprawy. Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwe wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Przy czym, z uwagi na charakter działania (zakres kognicji) sądu kasacyjnego, który sprowadza się jedynie do badania prawidłowości działania sądu pierwszej instancji, a nie do powtórnego merytorycznego rozpoznania danej sprawy, wspomniane okoliczności muszą zostać wykazane na etapie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu przez sąd pierwszej instancji.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny, po zbadaniu zaskarżonego postanowienia pod kątem jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz w granicach okoliczności faktycznych, w jakich orzekał Sąd pierwszej instancji, stwierdza, że postanowienie to nie narusza prawa.
W sprawie nie jest sporne spełnienie przez skarżącego warunków formalnych wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Istotę sporu stanowi natomiast kwestia braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji.
We wniosku o przywrócenie terminu skarżący podniósł, że w dniu 9 kwietnia 2022 r. wrócił do kraju i z uwagi na bardzo złe samopoczucie, a następnie pozytywny wynik testu na koronawirusa, zmuszony był skorzystać ze zwolnienia lekarskiego, na którym przebywał od dnia 10 do 15 kwietnia 2022 r. Fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim we wskazanym okresie skarżący potwierdził stosownym zaświadczeniem lekarskim. Powyższą argumentację skarżącego Sąd pierwszej instancji uznał za niewystarczającą dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wystąpienia z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Sąd zwrócił uwagę, że skarżący nie wykazał (uprawdopodobnił), że dochowanie ustawowego terminu na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia było obiektywnie niemożliwe, że choroba rzeczywiście była wywołana przez wirusa SARS-CoV-2, gdyż mimo takich twierdzeń skarżący nie przedstawił dokumentów potwierdzających uzyskanie pozytywnego testu na COVID-19 lub objęcia go kwarantanną domową. Z załączonego zaświadczenia lekarskiego wynika bowiem, że skarżący może chodzić. Ponadto skarżący nie wykazał, że znajdował się w stanie uniemożliwiającym mu uzyskanie informacji o wydanym wyroku i złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia, jak również nie wykazał, by nie mógł się w tym celu posłużyć inną osobą.
Z powyższym stanowiskiem Sądu pierwszej instancji należy się zgodzić.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podważa w żaden sposób okoliczności dotyczących stanu zdrowia skarżącego w spornym okresie, udokumentowanego złożonym do akt sprawy zaświadczeniem lekarskim, do kontestowania treści których sąd administracyjny nie jest uprawniony. Zaświadczenie to, a raczej stwierdzone nim okoliczności faktyczne podlegają jednak ocenie sądu w aspekcie skutków prawnych, jakie strona postępowania chce nimi wywołać. W rozpoznawanej sprawie chodzi o uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu procesowego.
W orzecznictwie ugruntowany jest już pogląd, zgodnie z którym przeszkodę uprawdopodabniającą brak winy w uchybieniu terminu może stanowić nagła choroba strony lub jej pełnomocnika. Równocześnie wskazuje się jednak, że sama choroba, nawet udokumentowana zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, gdyż należy w takiej sytuacji również wykazać, że jej rodzaj uniemożliwiał dokonanie konkretnej czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy osoby trzeciej przy dokonaniu tej czynności (zob. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 5 lutego 2014 r., sygn. akt I FZ 508/13; z 8 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OZ 329/14; z 20 maja 2014 r., sygn. akt I OZ 383/14; z 8 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OZ 643/14; CBOSA). Skarżący jednak takich okoliczności nie wykazał we wniosku. Dopiero w zażaleniu podniósł, że przyjmuje leki immunosupresyjne oraz sterydy oraz że musi niezwykle uważać na swoje zdrowie. Skoro, skarżący musi bardzo uważać na swoje zdrowie, to niezrozumiałe jest dlaczego dopiero w dniu 14 kwietnia 2022 r. skorzystał z porady lekarskiej, podczas gdy jak twierdzi, jego stan zdrowia uległ już pogorszeniu w dniu 10 kwietnia 2022 r. Powyższe okoliczności mogą wskazywać, że w okresie od 10 do 14 kwietnia 2022 r. stan jego zdrowia nie był na tyle poważny, aby uniemożliwiał dokonanie czynności procesowej w terminie. Z wniosku o przywrócenie terminu oraz z treści zażalenia nie wynika, że dolegliwości chorobowe utrudniały skarżącemu funkcjonowanie w całym okresie trwania choroby, jak również kiedy się nasiliły i jak długo się utrzymywały, a zatem nie wykazał, że stan jego zdrowia pogorszył się na tyle, że wykluczało to podejmowanie przez niego jakichkolwiek czynności.
Trzeba przy tym mieć na względzie, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku jest pismem procesowym, niewymagającym uzasadnienia. Jest to zatem pismo procesowe na tyle nieskomplikowane, że można je sporządzić pomimo choroby. Skarżący znał planowaną datę ogłoszenia orzeczenia w jego sprawie. Wraz z zawiadomieniem Sądu o wyznaczonym terminie rozprawy otrzymał też pouczenie o zasadach sporządzania uzasadnienia wyroku. Na podstawie tych informacji był zatem w stanie ustalić termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Strona należycie dbająca o swoje interesy winna niezwłocznie podjąć działania niezbędne do ustalenia czy w związku ze złożeniem wniosku o odroczenie rozprawy wniosek ten został uwzględniony oraz czy w sprawie został wydany wyrok po to, aby móc dotrzymać wymaganych terminów procesowych.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżący dopuścił się niedbalstwa, które jest postacią winy nieumyślnej, wykluczającą możliwość przywrócenia uchybionego terminu procesowego. Trafnie zatem Sąd pierwszej instancji uznał, że złożony w sprawie wniosek o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie, a zatem zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Należy również zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie w wyniku oddalenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu nie doszło do pozbawienia strony skarżącej prawa do sądu gwarantowanego art. 45 ust. 1 Konstytucji. Nieprzywrócenie stronie terminu do dokonania czynności procesowej, przy zastosowaniu przez Sąd w prawidłowy sposób art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 P.p.s.a., nie może stanowić naruszenia prawa strony do sądu wynikającego z art. 45 Konstytucji RP.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł, jak w postanowieniu.