II SA/Ke 615/12
Административные суды2012-12-20
Номер дела
II SA/Ke 615/12
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Дата решения
2012-12-20
Тип
Postanowienie WSA w Kielcach
Судьи
Jacek Kuza
Резолютивная часть
Odmówiono przywrócenia terminu
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Kuza po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2012 r., na posiedzeniu niejawnym wniosku I.T. i K.T. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki postanawia: odmówić I.T. i K.T. przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 24 października 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach odrzucił skargę I.T. i K.T. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki,
z powodu wniesienia jej po terminie.
W dniu 26 października 2012 r. I.T. i K.T. wnieśli o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazując, że skargę omyłkowo złożyli w dniu 27 lipca 2012 r. w sekretariacie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. zamiast w sekretariacie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. PINB pismo przyjął mimo tego, że było prawidłowo zaadresowane do WINB i z jego treści wynikało, że zostało pomyłkowo złożone.
Organ I instancji skargi im nie zwrócił wraz z informacją o pomyłce lecz przesłał do organu właściwego dopiero w dniu 18 września 2012 r., co spowodowało bez ich winy utratę terminu do wniesienia skargi.
W odpowiedzi na wniosek organ odwoławczy wniósł o jego nieuwzględnienie. Stwierdził przy tym, że decyzja z dnia [...], została skarżącym doręczona wraz z pouczeniem o trybie jej zaskarżenia. Ponieważ skarga została złożona w niewłaściwym organie, została ona potraktowana jako kopia skargi złożona do wiadomości tego organu. W okresie późniejszym organ I instancji z uwagi na brak wezwania przez organ odwoławczy zorientował się w charakterze skargi i w dniu 6 września 2012 r. przekazał ją do WINB.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst. jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności
w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o niej tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy
w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie.
W niniejszej sprawie jako przyczynę uchybienia terminu skarżący wskazali pomylenie organu właściwego do wniesienia skargi.
W związku z powyższym stwierdzić należy, że uchybienie terminu nie nastąpiło w wyniku trudnych do przezwyciężenia przeszkód, a było jedynie wynikiem zaniedbania. Błąd popełniony przez stronę, polegający na tym, że wniosła ona skargę do organu I instancji zamiast do organu odwoławczego, w sytuacji gdy została prawidłowo pouczona o trybie jej wniesienia, nie spełnia przesłanki uprawdopodobnienia braku winy. Nieuwagi lub zaniedbania nie można bowiem kwalifikować jako braku winy (por. postanowienia: NSA z dnia 24 marca 2011 r. sygn. akt II FZ 71/11, z dnia 2 marca 2011 r. sygn. akt II FZ 65/11 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie można, wbrew twierdzeniu skarżących, obarczać organu I instancji winą za uchybienie terminowi, bowiem to na skarżących, a nie organie spoczywa obowiązek dołożenia należytej staranności w prowadzeniu spraw sądowoadministracyjnych, co w niniejszym przypadku sprowadzało się do uważnego przeczytania pouczenia. Przesłanie skargi przez organ I instancji do organu właściwego dopiero w dniu 5 września 2012 r., zostało, w ocenie Sądu, wiarygodnie wyjaśnione. Nawet gdyby jednak można się w zachowaniu organu dopatrywać znamion zaniedbania, to nie mogłoby to świadczyć o braku winy skarżących w uchybieniu terminu. Postępowanie organu było bowiem tylko wtórną konsekwencją niestaranności popełnionej przy wniesieniu skargi przez I.T. i K.T., a nie jedyną, samoistną i niezawinioną przez skarżących przyczyną uchybienia terminowi.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji postanowienia.