Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 583/16

Административные суды2017-12-06
Номер дела
II OSK 583/16
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2017-12-06
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Arkadiusz Despot - MładanowiczPaweł GrońskiZdzisław Kostka

Резолютивная часть

Oddalono skargę kasacyjną

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Sędziowie sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) sędzia del. WSA Paweł Groński Protokolant sekretarz sądowy Agata Putkowska po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 8 października 2015 r. sygn. akt II SA/Lu 71/15 w sprawie ze skargi K. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 8 października 2015 r., sygn. akt II SA/Lu 71/15, oddalił skargę K. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z [...] października 2014 r. o uchyleniu decyzji tego organu z [...] sierpnia 2014 r. i umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. o ustaleniu, że określone nieruchomości stanowią mienie gromadzkie. Wyrok ten został wydany w następujących istotnych okolicznościach sprawy. Starosta Z. decyzją z [...] lutego 2002 r., powołując się na art. 3 i art. 8 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych ustalił, że osiem wymienionych w decyzji działek położonych w W., w tym działka nr [...], stanowią mienie gromadzkie. Podaniem z 23 stycznia 2012 r. skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności tej decyzji w części dotyczącej działki nr [...]. Twierdził, że decyzja rażąco narusza prawo, przede wszystkim art. 3 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych, z tego powodu, iż działka nr [...] "została naniesiona na mapy ewidencyjne" dopiero po wydaniu tej decyzji. Na dowód tego powołał się na dokumenty z ewidencji gruntów i budynków z 1992 r., gdzie działki nr [...] nie uwidoczniono, oraz z 2012 r., gdzie działka ta została wskazana. Twierdził przy tym, że z tych dokumentów wynika, iż działkę nr [...] wydzielono po 1992 r. z działki nr [...]. Zdaniem skarżącego, skoro działka nr [...] nie była naniesiona na mapę ewidencji gruntów to nie mogła zostać przekazana prawnie lub faktycznie na cele publiczne lub społeczne. W związku z tym nie mogła być uznana na podstawie art. 3 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych za mienie gromadzkiego. Skarżący ponadto dodał, że decyzja Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. stanowiła podstawę decyzji Wojewody [...] z [...] kwietnia 2002 r. o stwierdzeniu nabycia przez gminę Z. na podstawie art. 7 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych własności działki nr [...], co z kolei spowodowało jej wydzielenie z działki nr [...], której skarżący wraz z żoną jest współwłaścicielem od 8 lutego 2007 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Z. postanowieniem z [...] sierpnia 2012 r., powołując się na art. 61a ust. 1 k.p.a., odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. Organ odwoławczy ustalił, że działka nr [...] nie została wydzielona z działki nr [...], ani też z działki nr [...], również stanowiącej własność skarżącego. W ocenie organu administracji, ze zgromadzonych w postępowaniu dokumentów, w tym rejestru gruntów z 1974 r. i mapy przyjętej do zasobu geodezyjnego i kartograficznego w 1973 r., wynika, że działka nr [...] w ewidencji gruntów figuruje od 1974 r. i jest tam uwidoczniona jako droga o powierzchni 0,09 ha. Ustalony fakt, że działka nr [...] nie została wydzielona z żadnej z nieruchomości stanowiącej własność skarżącego skłonił też organ administracji do uznania, że skarżący nie jest stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. Skarżący od postanowienia z [...] sierpnia 2012 r. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, twierdząc m.in., że dokument potwierdzający przyjęcie do zasobu geodezyjnego i kartograficznego w 1973 r. mapy, na której jest uwidoczniona działka nr [...] (kopia mapy z ewidencji gruntów, poświadczona za zgodność z oryginałem 23 lipca 2012 r.), nie jest wiarygodny, ponieważ organ administracji prowadzący ewidencję gruntów i budynków wydał mu inny dokument, w którym 22 lutego 2007 r. poświadczono, że w 1973 r. do zasobu geodezyjnego i kartograficznego przyjęto mapę, na której nie występuje działka nr [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Z. po ponownym rozpatrzeniu sprawy postanowieniem z [...] kwietnia 2013 r. utrzymało w mocy swoje postanowienie z [...] sierpnia 2012 r. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ administracji podzielił dotychczasowe ustalenia i wnioski. Nadto wskazał, że zwrócił się do Starosty Z., jako organu prowadzącego ewidencję gruntów i budynków, o wyjaśnienie rozbieżności w przedkładanej dokumentacji, stwierdzając, że w wyniku tego uzyskał informację, iż działka nr [...] została wyrysowana na dyżurnej mapie z ewidencji gruntów, zaś na mapie znajdującej się w zasobach Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Z. przy kreśleniu matrycy działka ta została pominięta. Skarżący od postanowienia SKO z [...] kwietnia 2013 r. wniósł skargę do WSA w L., który wyrokiem z 4 lutego 2014 r. uchylił to postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie SKO z [...] sierpnia 2012 r. W ocenie Sądu, organ administracji wadliwie zastosował art. 61a § 1 k.p.a. Przepis ten bowiem można stosować, gdy brak legitymacji do złożenia podania o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest oczywisty, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca. Zdaniem Sądu, bez przeprowadzenia postępowania nie można było rozwiać wątpliwości co do wydzielenia działki nr [...] z działek nr [...] i nr [...]. Sąd stwierdził, że uzasadnione było wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności i dopiero w ramach postępowania rozpoznawczego należało zbadać, czy skarżący jest legitymowany do złożenia podania o stwierdzenie nieważności. Po tym wyroku SKO w Z. decyzją z [...] sierpnia 2014 r. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r., gdyż uznało, że nie zachodzi powołana przez skarżącego podstawa nieważności, mianowicie rażące naruszenie prawa wynikające z tego, że działka nr [...] została wydzielona z działki nr [...] lub nr [...] dopiero po wydaniu decyzji o uznaniu tej pierwszej działki za mienie gromadzkie. SKO ustaliło, że działka nr [...] nie została wydzielona z działek nr [...] lub nr [...]. Na dowód tego wskazano, że łączna powierzchnia tych działek była taka sama (4,56 ha) zarówno w trakcie postępowania w sprawie wydania przez Starostę Z. decyzji z [...] lutego 2002 r., jak i po ich nabyciu przez skarżącego. Ponadto wskazano, że nie ma żadnych dokumentów, z których mogłoby wynikać, że działki te podlegały podziałowi. Podniesiono też, że działka nr [...] figuruje w ewidencji gruntów, jako droga o powierzchni 0,09 ha od początku 1974 r. W końcu stwierdzono, że w dokumentach z ewidencji gruntów z 1992 r. nie uwidoczniono działki nr [...] na skutek błędu organu prowadzącego ewidencję i nie oznacza to, że ona nie istniała lub została wydzielona z sąsiednich działek. Na skutek wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy SKO w Z. decyzją z [...] października 2014 r. uchyliło swoją decyzję z [...] sierpnia 2014 r. i umorzyło postępowanie pierwszej instancji wszczęte na wniosek skarżącego. SKO podzieliło dotychczasowe swoje ustalenia i na ich podstawie stwierdziło, że skarżący nie był legitymowany do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r., gdyż w postępowaniu zostało wykazane, iż nie jest trafna jego teza, jakoby działka nr [...] została wydzielona ze stanowiących jego współwłasność działek nr [...] i nr [...]. Dalej uznało, że skoro mimo tego postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności zostało wszczęte, to obecnie właściwym rozstrzygnięciem opierającym się o ustalenie, że skarżący nie jest stroną postępowania, jest umorzenie tego postępowania. W skardze skarżący zarzucił naruszenie art. 28 k.p.a. przez przyjęcie, że nie był legitymowany do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. Twierdził, że jest wraz z żoną współwłaścicielem działki nr [...], która zgodnie z wyrysem z ewidencji gruntów z 22 lipca 2007 r. obejmowała obszar, który obecnie zajmuje działka nr [...], co do której Starosta Z. decyzją z [...] lutego 2002 r. orzekł, że stanowi ona mienie gromadzkie. Podnosił, że powołana decyzja jest sprzeczna z prawem, gdyż odnosiła się do działki, która nie była uwidoczniona w ewidencji gruntów. Zakwestionował także ustalenie SKO, że działka nr [...] była uwidoczniona w ewidencji gruntów od 1973 r. Sąd pierwszej instancji zaakceptował ustalenia organów administracji. W szczególności za prawidłowe uznał ustalenie, że działka nr [...] nie została wydzielona z działek nr [...] i nr [...] po wydaniu przez Starostę Z. decyzji z [...] lutego 2002 r. W ocenie Sądu, przemawia za tym m.in. to, że łączna powierzchnia tych działek na dokumentach z ewidencji gruntów z 1992 r., kiedy działka nr [...] nie była w ewidencji ujawniona, i z 2013 r., kiedy jest ona w tej ewidencji ujawniona, jest taka sama, mianowicie 4,56 ha. Zdaniem Sądu, gdyby działka nr [...] została wydzielona po [...] lutego 2002 r. z działek nr [...] i nr [...], to ich powierzchnia powinna być mniejsza. Sąd wskazał też, że obie te działki w czasie od 1992 r. do 2007 r. były przedmiotem kilku umów zawieranych w formie aktów notarialnych, w których zawsze wskazywano ich łączną powierzchnię wynoszącą 4,56 ha. W końcu zwrócił uwagę na dokumenty z ewidencji gruntów, z których wynika, że działka nr [...] została ujawniona w tej ewidencji w 1973 r. i odniósł się do późniejszych dokumentów, które tej działki nie wskazują, stwierdzając, że nie dowodzą one tego, iż działka nr [...] została wyodrębniona z działek nr [...] i nr [...]. Ostatecznie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżący jako właściciel wyłącznie działek nr [...] i nr [...], które nie były objęte decyzją Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. nie był legitymowany do żądania stwierdzenia nieważności tej decyzji. Skarżący skargę kasacyjną oparł na zarzucie naruszenia przepisów postępowania. Po pierwsze, twierdził, że naruszono art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 84 § 1 i art. 28 k.p.a. poprzez oddalenie skargi, mimo że organ administracji zaniechał wnikliwego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji, co z kolei doprowadziło do wadliwego ustalenia, że nie ma interesu prawnego, który uzasadniał by uznanie go za stronę postępowania i umorzenia postępowania. Uzasadniając ten zarzut skarżący podniósł, że co prawda wypis z ewidencji gruntów z 1974 r. wymienia działkę nr [...], ale nie pokazuje jej położenia i kształtu. Stwierdził też, że Starostwo Powiatowe nie przedłożyło żadnego wcześniejszego dokumentu, z którego wynikałoby dokładne położenie i kształt działki nr [...] przed 1973 rokiem oraz że z informacji Starosty Z. wynika, iż działki tej nie umieszczono na matrycy mapy ewidencyjnej i dokumenty wydane w 1992 r. nie uwzględniają jej przebiegu. W ocenie skarżącego, w związku z tym powstaje zasadnicza wątpliwość, dlaczego działki nr [...] nie umieszczono na matrycy mapy ewidencyjnej. Wskazał, że organ administracji oraz Sąd pierwszej instancji tłumaczą to błędem, jednak zarzucił, że w tym zakresie opierają się wyłącznie na informacji pochodzącej od Starosty Z., który jednakże nie przedłożył żadnych dokumentów pozwalających na zweryfikowanie tezy, że działka nr [...] istniała przed aktualizacją operatu gruntów w 1973 r. Zdaniem skarżącego, nie sposób takiego wniosku wyprowadzić z dokumentów pochodzących z 1973 r. bez przeprowadzenia w tym zakresie szerszej analizy, chociażby przez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji, który mógłby dotrzeć do dokumentów źródłowych pozwalających na ustalenie historii zmian gruntowych dotyczących działek nr [...], [...] i [...]. Skarżący zarzucił, że Sąd pierwszej instancji bezkrytycznie, opierając się jedynie na analizach organu administracji, który nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji, przyjął, iż działka nr [...] już w 1973 r. znajdowała się w sąsiedztwie działek nr [...] i nr [...], w miejscu naniesionym na mapę ewidencyjną po 2007 r. Zakwestionował przy tym argumentację Sądu pierwszej instancji, sprowadzającą się do wskazania, że łączna powierzchnia działek nr [...] i nr [...] nie zmieniała się. Zdaniem skarżącego, ten argument nie jest zrozumiały. Twierdził przy tym, że fakty, iż na dokumentach z ewidencji gruntów z 1992 r. i 2007 r., które nie pokazują działki nr [...], łączna powierzchnia działek nr [...] i [...] wynosi 4,56 ha i brak dokumentów wskazujących na podział tych działek, dowodzą, iż po 2007 r. jedynie zmieniono dokumentację geodezyjną poprzez naniesienie na mapę ewidencyjną działki nr [...]. Po drugie, twierdził, że naruszono art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 76 § 1, art. 7 i art. 28 k.p.a. przez pominięcie dowodu z dokumentu urzędowego w postaci wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów, dotyczącego działek nr [...] i nr [...], wydanego przez Starostę Z. [...] lipca 2007 r. Zdaniem skarżącego, ten dokument, przy jednoczesnym braku wcześniejszego wypisu i wyrysu, stwierdzającego stan odmienny od wskazanego w tym dokumencie, pozwalał na stwierdzenie, że działka nr [...] została wydzielona z działek nr [...] i [...]. W ocenie skarżącego, miało to wpływ na treść rozstrzygnięcia, gdyż przez to pominięcie uznano, iż nie ma on interesu prawnego uzasadniającego uznanie go za stronę postępowania i umorzono postępowanie. W oparciu o te podstawy kasacyjne skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości "ze zniesieniem postępowania" i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wniosek (uchylenie zaskarżonego wyroku) i podstawy (wskazane naruszenia przepisów prawa). Rozpoznając zatem w tak określonych granicach sprawę NSA uznał, że skarga kasacyjna nie jest zasadna. Odnosząc się do podstawy kasacyjnej, zawierającej zarzut naruszenia przepisów postępowania sprowadzającego się do tego, że organ administracji nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego do spraw geodezji, stwierdzić należy, że z uzasadnienia tej podstawy kasacyjnej wynika, iż skarżący uważa, że dowód ten pozwoliłby ustalić, czy działka nr [...] istniała przed aktualizacją operatu gruntów w 1973 r. Skarżący nie wyjaśnia jednak, jakie istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma ustalenie, czy działka nr [...] istniała jeszcze przed 1973 r. Oceniając, co w sprawie jest istotne, należy mieć na uwadze treść żądania skarżącego, w szczególności to, w jaki sposób uzasadnia podstawy swojej legitymacji do żądania stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. Z żądania skarżącego wynika, że swoją legitymację w tym zakresie uzasadnia tym, iż jest współwłaścicielem działki nr [...], z której została wydzielona działka nr [...], co do której wskazaną decyzją uznano, iż stanowi ona mienie gromadzkie i następnie decyzją Wojewody [...] z [...] kwietnia 2002 r., na podstawie art. 7 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm.), stwierdzono nabycie własności tej działki przez gminę Z., przy czym istotne jest, iż twierdzi, że wydzielenie działki nr [...] miało miejsce dopiero po wydaniu decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. W tym kontekście stanowisko skarżącego należy rozumieć w ten sposób, że skoro jest on współwłaścicielem działki nr [...], a z tej działki dopiero po [...] lutego 2002 r. wydzielono działkę nr [...], to znaczy, że decyzja Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. dotyczyła nieruchomości, której jest współwłaścicielem, ściślej, której właścicielem był jego poprzednik prawny, gdyż skarżący wraz z żoną jest współwłaścicielem działki nr [...], a także działki nr [...], od 8 lutego 2007 r. W związku z powyższym w sprawie nie jest istotne, kiedy dokładnie działka nr [...] została ujawniona w ewidencji gruntów. Istotne jest jedynie to, czy rację ma skarżący twierdząc, że powstała ona, czyli została geodezyjnie wyodrębniona i ujawniona w ewidencji gruntów dopiero po [...] lutego 2002 r. Dowód z opinii biegłego z zakresu geodezji na okoliczność tego, czy działka nr [...] istniała jeszcze przed 1973 r. nie jest więc przydatny do rozstrzygnięcia sprawy, a zatem zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., w którym stanowi się, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, organ administracji nie miał obowiązku go przeprowadzać. Uzasadniając zarzut, że organ administracji nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego do spraw geodezji, skarżący podnosi także, że Sąd pierwszej instancji bezkrytycznie, opierając się jedynie na analizach organu administracji, który nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji, przyjął, iż działka nr [...] już w 1973 r. znajdowała się w sąsiedztwie działek nr [...] i nr [...], w miejscu naniesionym na mapę ewidencyjną po 2007 r. Ten argument nie jest zrozumiały. Może z niego wynikać, że skarżący twierdzi, iż decyzja Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. dotyczyła wprawdzie jakiejś działki oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...], ale nie była to ta część powierzchni ziemi, która znajduje się w sąsiedztwie działek stanowiących współwłasność skarżącego, czyli ta, która jakoby została wydzielona z tych działek. W takim przypadku nie jest zrozumiałe, na czym skarżący opierałby swoją legitymację procesową, skoro decyzja Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. miałaby dotyczyć działki, która nie ma żadnego związku z nieruchomościami, których jest współwłaścicielem. Nie jest też trafne wyrażone w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stanowisko skarżącego, w którym kwestionuje argument Sądu pierwszej instancji związany ze stwierdzeniem, że łączna powierzchnia działek nr [...] i nr [...] nie zmieniła się. W ocenie NSA argument ten jest trafny w tym znaczeniu, iż potwierdza tezę, że istniejące sprzeczności w dokumentacji geodezyjnej, polegające na tym, iż w niektórych dokumentach działka nr [...] była uwidoczniona, zaś w innych nie była, jest wynikiem pomyłki, a nie wydzielenia działki nr [...] z działek nr [...] i nr [...]. W aktach znajdują się kopie rejestru gruntów założonego w 1974 r., w którym widnieją trzy działki: nr [...], nr [...] i nr [...], przy czym powierzchnia pierwszej jest wykazana jako 0,09 ha, zaś dwóch pozostałych odpowiednio 0,50 ha i 4,06 ha, czyli łącznie 4,56 ha. W wypisie z rejestru gruntów z 11 sierpnia 1992 r. widnieją działki nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni 4,56 ha. Dodatkowo w aktach znajdują się dwie mapy z poświadczeniem, że zostały przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w 1973 r., przy czym na jednej z tych map działki nr [...] nie ma, a na drugiej ta działka jest, przy czym w takim miejscu, że stanowi ona część działek nr [...] i nr [...] z pierwszej mapy. Mapa z takim samym kształtem działek nr [...] i nr [...] (bez działki nr [...]) jest też częścią wspomnianego wypisu z rejestru gruntów z 11 sierpnia 1992 r. Zdaniem NSA, te okoliczności potwierdzają wyjaśnienie organu prowadzącego ewidencję gruntów, że doszło do pomyłki, polegającej na tym, że w wydawanych wypisach z rejestru gruntów nie wskazywano działki nr [...], która została w 1973 r. oznaczona i wykazana na jednej z map. Dodatkowo wskazać należy, że działka nr [...] w rejestrze gruntów założonym w 1974 r. określona jest jako droga i jako droga, co wynika z akt postępowania, w którym wydano decyzję Starosty Z. z 2002 r., została uznana za mienie gromadzkie. To wszystko potwierdza ustalenie organów administracji, że działka nr [...], jako geodezyjnie wydzielona i oznaczona w ewidencji gruntów istniała niezależnie od działek nr [...] i nr [...] co najmniej od 1973 r., zaś fakt, że nie została wskazana w późniejszych dokumentach jest wynikiem pomyłki. W ocenie NSA, powyższe uzasadnia stwierdzenie, że obie podstawy kasacyjne nie są zasadne, gdyż dowód z opinii biegłego nie był przydatny do rozstrzygnięcia sprawy, gdyż dotyczył okoliczności, które nie miały istotnego znaczenia dla wyniku sprawy, zaś dokumenty, na które powołuje się skarżący, na których nie wykazano działki nr [...] zostały przez organ administracji i Sąd pierwszej instancji ocenione, jako błędnie sporządzone. Chodzi tu przy tym o kopię mapy ewidencji gruntów z klauzulą, że została ona przyjęta do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego z 22 lutego 2007 r. oraz wypis z ewidencji gruntów z 11 sierpnia 1992 r. Niezasadność podstaw kasacyjnych powoduje uznanie, że trafnie ustalono, iż nie zachodzą okoliczności, z których skarżący wywodzi swoją legitymację procesową, mianowicie teza, że działka nr [...] została wydzielona z działki nr [...] dopiero po wydaniu decyzji Starosty Z. z [...] lutego 2002 r. Tym samym prawidłowe jest też ustalenie, że skarżący nie był legitymowany do wniesienia podania o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Mając powyższe na uwadze NSA, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.