KIO 3168/25
Апелляционная палата по госзакупкам (KIO)2025-09-04
Номер дела
KIO 3168/25
Суд
Krajowa Izba Odwoławcza
Дата решения
2025-09-04
Тип
postanowienie
Судьи
Ryszard Tetzlaff
Текст решения
Sygn. akt: KIO 3168/25
POSTANOWIENIE
Warszawa, dnia 4 września 2025 r.
Krajowa Izba Odwoławcza - w składzie:
Przewodnicząca:Ryszard Tetzlaff
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron oraz uczestników postępowania 4 września 2025 r. w
Warszawie odwołania wniesionego 28 lipca 2025 r. przez wykonawcę SSI SCHÄFER Plastics Poland Sp. z o.o., ul.
Łącząca 1, 41-103 Siemianowice Śląskie w postępowaniu prowadzonym przez zamawiającego przez Gminę Miasto
Częstochowa – Centrum Usług Komunalnych w Częstochowie, Aleja Wolności 30, 42-217 Częstochowa
przy udziale uczestnika po stronie zamawiającego Green Class sp. z o.o., ul. W.K. 4, 03-029 Warszawa
orzeka:
1.Odrzuca odwołanie.
2.Kosztami postępowania obciąża odwołującego SSI SCHÄFER Plastics Poland Sp. z o.o., ul. Łącząca 1, 41-103
Siemianowice Śląskie i zalicza w poczet kosztów postępowania odwoławczego kwotę 7 500 zł 00 gr (słownie:
siedem tysięcy pięćset złotych zero groszy) uiszczoną przez Odwołującego tytułem wpisu od odwołania.
Na orzeczenie - w terminie 14 dni od dnia jego doręczenia - przysługuje skarga za pośrednictwem Prezesa Krajowej Izby
Odwoławczej do Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Zamówień Publicznych.
Przewodniczący: ……………………………
Sygn. akt: KIO 3168/25
Uzasadnie nie
Gminę Miasto Częstochowa – Centrum Usług Komunalnych w Częstochowie, Aleja Wolności 30, 42-217
Częstochowa (dalej: „Zamawiający”) prowadzi postępowanie w trybie podstawowym bez negocjacji na: „Zakup
pojemników służących do zbierania odpadów komunalnych i dostawy do Centrum Usług Komunalnych w Częstochowie”.
Przedmiotowe postępowania o udzielenie zamówienia publicznego jest prowadzone na podstawie ustawy z dnia
11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1320), zwana dalej: „Pzp” albo „PZP”.
Szacunkowa wartość zamówienia jest niższa od kwot wskazanych w przepisach wykonawczych wydanych na
podstawie art. 3 ust. 3 Pzp.
Ogłoszenie o zamówieniu zostało opublikowane w Biuletynie Zamówień Publicznychz 09 lipca 2025 r. nr
2025/BZP 00317413.
28 lipca 2025 r. wykonawca SSI SCHÄFER Plastics Poland Sp. z o.o. , ul. Łącząca 1, 41-103 Siemianowice
Śląskie (dalej: „Odwołujący”) wniósł do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej odwołanie wobec następującego zaniechania
Zamawiającego:
1) unieważnienia postępowania dotkniętego nieusuwalną wadą uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu
umowy w sprawie zamówienia publicznego. Zarzucił naruszenie art. 255 pkt PZP w zw. z art. 99 ust. 4 i art. 16 pkt 1 PZP
oraz art. 17 ust. 1 PZP
poprzez zaniechanie unieważnienia postępowania dotkniętego nieusuwalną wadą uniemożliwiającą zawarcie
niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia publicznego, tj. zawarcie w opisie przedmiotu zamówienia
wymogów odnośnie minimalnej masy własnej pojemników w sposób ewidentnie faworyzujący jednego producenta.
Odwołujący wniósł o uwzględnienie odwołania i nakazanie Zamawiającemu:
1) nakazanie Zamawiającemu unieważnienia przedmiotowego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, oraz
2) zasądzenie od Zamawiającego zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym zwrotu kosztów wynagrodzenia
pełnomocnika oraz kosztów dojazdu (wg rachunków, które zostaną przedłożone na posiedzeniu bądź rozprawie).
Ponadto Odwołujący wskazał, że w pkt 1 załącznika nr 8 do SW Z, jako jednoz wymagań Zamawiający określił:
Minimalna masa własna pojemników 120l. – 8 kg, 240l. – 11 kg, 360l. – 15 kg, 770l.– 39 kg, 1100l. – 43 kg. W jego ocenie,
powyższy wymóg jednoznacznie wskazuje na faworyzowanie producenta PlastikGogić, którego przedstawicielem w
Polsce jest Green Class sp. z o.o. Nie ulega zatem wątpliwości, iż opis przedmiotu zamówienia w tym punkcie
odpowiada całemu typoszeregowi pojemników produkowanych przez PlastikGogić, co obrazuje tabela przedstawiona w
tym miejscu odwołania. Stwierdził, odnośnie zarzutu, że: „(…) 5. Zgodnie z art. 16 pkt 1 PZP, Zamawiający jest
zobowiązany do prowadzenia postępowania w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji i równego
traktowania wykonawców. Przepis ten jest konkretyzowany w treści art. 99 ust. 4 PZP, zgodnie z którym, przedmiotu
zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, w szczególności przez
wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub szczególnego procesu, który charakteryzuje
produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli mogłoby to doprowadzić do uprzywilejowania lub
wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów. 6. Naruszeniem powyższych przepisów jest już zatem samo
potencjalne wyeliminowanie określonych produktów, spełniających wymogi norm i spełniających wymogi jakościowe
potwierdzone certyfikatami np. RAL GZ. Jak wskazała Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z dnia 6 maja 2024 r., KIO
1241/24„Zasada równego traktowania wykonawców oraz uczciwej konkurencji stanowi podstawę systemu zamówień
publicznych i bez jej dochowania nie można mówić o skutecznym kontraktowaniu publicznych zakupów, a zdecydowana
większość przewidzianych w p.z.p. zasad ma charakter pomocniczy w celu zagwarantowania jej przestrzegania.
Zachowanie uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców nakazuje zamawiającemu taki sposób określenia
poszczególnych elementów przygotowywanego postępowania, który stanowić będzie złoty środek pomiędzy
rzeczywistymi potrzebami zamawiającego a wprowadzanymi ograniczeniami dostępu do zamówienia, ze względu na
postawione wymogi odnoszące się zarówno do sposobu wykonania danego zamówienia, jak i niezbędnego poziomu
weryfikacji wykonawcy, który da gwarancję jego należytego wykonania.”. 7. W szczególności Odwołujący został
pozbawiony przez Zamawiającego możliwości zaoferowania pojemników z linii Pro Wave (o masach własnych nieznacznie
niższych niż wymagane przez Zamawiającego), gdzie jego oferta cenowa byłaby porównywalna z ofertą Green Class Sp.
z o.o. W udzielanych w ostatnim czasie zamówieniach przez innych zamawiających oferty cenowa Odwołującego często
były korzystniejsza od Green Class Sp. z o.o. (…) Jednakże we wskazanych powyżej postępowaniach, Zamawiający
zazwyczaj nie określali wymogu minimalnej masy własnej pojemników, wystarczającą rękojmią jakości były dla nich m.in.
certyfikaty potwierdzające zgodność z normą EN 840. 8. Na uwagę zasługuje rozstrzygnięcie postępowania przez PGK
SANIKO Sp. z o.o., które ostatecznie zostało unieważnione – wymagania tego zamawiającego odnośnie mas własnych
pojemników były tak wyśrubowane, że wszystkie złożone oferty – po przeprowadzeniu badania dostarczonych próbek –
zostały odrzucone. (…) 9. Jeszcze przed upływem terminu składania ofert Odwołujący zwrócił się do Zamawiającego o
wyjaśnienie treści SW Z w opisanym powyżej zakresie. Pismo to pozostało jednak bez jakiejkolwiek reakcji ze strony
Zamawiającego. (…)10. Opisane powyższej zaniechanie Zamawiającego prowadzi także do naruszenia zasady
efektywności wydatków publicznych wyrażonej w art. 17 ust. 1 PZP. Określając arbitralny i nie poparty niczym (poza
masami własnymi pojemników znajdującymi się w ofercie Green Class Sp. z o.o. 11. Na obecnym etapie postępowania
Zamawiający nie może już dokonać zmian treści SW Z, zatem nie ma już możliwości doprowadzenia treści SW Z. Została
zatem spełniona przesłanka unieważnienia postępowania określona w art. 255 pkt 6 PZP. Jak wskazała bowiem Krajowa
Izba Odwoławcza w wyroku z dnia 14 lutego 2023 r. (sygn. akt KIO 264/23), „Uznanie, że skoro upłynął termin do
skarżenia postanowień SW Z, to nie mogą one być oceniane jako sprzeczne z ustawą, zmuszałoby wykonawców do
zawierania umów obarczonych ryzykiem ich unieważnienia w trybie powództwa z art. 189 k.p.c. Konsekwencje zawarcia
takiej nieważnej umowy i trudności z późniejszym rozliczeniem wzajemnie spełnionych świadczeń z nieważnej umowy
wskazują na nieefektywność stanowiska o niedopuszczalności podnoszenia zarzutów wywodzonych z treści SW Z na
etapie po upływie terminu składania ofert. (…) Skoro dopuszczalne jest unieważnienie postępowania na podstawie art. 255
ust. 6 p.z.p., to wykonawcy nie mogą zostać pozbawieni możliwości korekty czynności zamawiającego polegających na
sporządzeniu SW Z, tylko z tego względu, że nie zaskarżyli postanowień SW Z w terminie do wnoszenia środków ochrony
prawnej na postanowienia SW Z. Takie podejście byłoby nieracjonalne i niezgodne z celem ustawowym, którym jest
zawarcie ważnej umowy o zamówienie. Co więcej pozbawienie wykonawcy możliwości zaskarżenia zaniechania czynności
unieważnienia postępowania godziłoby w efektywność procedur odwoławczych, których zadaniem jest wyeliminowanie wad
postępowania na etapie przed zawarciem umowy.” 12. Powyższe naruszenie przepisów SW Z przez Zamawiającego ma
istotny wpływ na wynik postępowania, albowiem w chwili obecnej jedynym prawidłowym sposobem jego zakończenia jest
po prostu jego unieważnienie. (…)”.
Do postępowania odwoławczego po stronie Zamawiającego w charakterze uczestnika postępowania skutecznie zgłosił
się wykonawca Green Class Sp. z o.o., ul. W.K. 4, 03-029 Warszawa (dalej: „Przystępujący”).
Pismem z 3 września 2025 r. Zamawiający złożył odpowiedź na odwołanie, w którym wnosił o odrzucenie odwołania na
podstawie art. 528 pkt 3 Pzp, jako wniesionego po upływie terminu na wniesienie odwołania, ewentualnie oddalenie
odwołania. Stwierdził: „(…)
I. CZĘŚĆ FORMALNA - UZASADNIENIE WNIOSKU O ODRZUCENIE ODWOŁANIA
1. Rażące uchybienie ustawowemu terminowi na zaskarżenie postanowień SWZ
Zgodnie z art. 528 pkt 1 PZP, Izba odrzuca odwołanie, jeżeli zostało wniesione po upływie terminu określonego w ustawie.
W realiach niniejszej sprawy zachodzi właśnie ta obligatoryjna przesłanka do odrzucenia odwołania.
Należy wskazać, że przedmiotem sporu, pomimo prób odmiennej kwalifikacji prawnej dokonywanej przez Odwołującego,
jest w istocie treść dokumentu zamówienia, a konkretnie postanowienie zawarte w Załączniku nr 8 do SW Z, dotyczące
wymogu minimalnej masy własnej pojemników. Odwołujący zarzuca, że wymóg ten narusza zasady uczciwej konkurencji
i równego traktowania wykonawców. Jest to zatem klasyczny zarzut skierowany przeciwko treści SWZ.
Stan faktyczny w tym zakresie jest bezsporny i przedstawia się następująco:
1. Zamawiający opublikował ogłoszenie o zamówieniu oraz udostępnił SW Z na stronie internetowej prowadzonego
postępowania w dniu 9 lipca 2025 r. Od tej daty Odwołujący mógł zapoznać się z treścią SW Z i powziąć ewentualne
zastrzeżenia co do spornego zapisu.
2. Postępowanie prowadzone jest w trybie podstawowym, a jego wartość jest mniejsza niż progi unijne.
3. Termin składania ofert w postępowaniu został wyznaczony ostatecznie na dzień 21 lipca 2025 r.
Właściwym przepisem określającym termin na wniesienie odwołania w takim stanie faktycznym jest art. 515 ust. 2 pkt 2
PZP, który stanowi, że odwołanie wobec treści dokumentów zamówienia wnosi się w terminie 5 dni od dnia zamieszczenia
dokumentów zamówienia na stronie internetowej, w przypadku zamówień, których wartość jest mniejsza niż progi unijne.
Bieg 5-dniowego terminu na zaskarżenie kwestionowanych postanowień SW Z rozpoczął się zatem w dniu 9 lipca 2025 r.
Zgodnie z ogólnymi zasadami obliczania terminów, upłynął on bezskutecznie z końcem dnia 14 lipca 2025 r.
Tymczasem Odwołujący wniósł odwołanie w dniu 28 lipca 2025 r., a więc blisko dwa tygodnie po upływie ustawowego,
nieprzywracalnego terminu. Uchybienie to ma charakter rażący i nie może być w żaden sposób konwalidowane. W
konsekwencji, odwołanie jako wniesione z uchybieniem terminu podlega obligatoryjnemu odrzuceniu przez Izbę na
podstawie art. 528 pkt 1 PZP, bez konieczności merytorycznego badania podniesionych w nim zarzutów.
2. Analiza strategii Odwołującego jako niedopuszczalnej próby obejścia prawa
Zamawiający pragnie zwrócić uwagę Izby na konstrukcję prawną odwołania, która stanowi ewidentną i niedopuszczalną
próbę obejścia bezwzględnie obowiązujących przepisów dotyczących terminów na wnoszenie środków ochrony prawnej.
Odwołujący, mając pełną świadomość, że termin na zaskarżenie treści SW Z dawno upłynął, w sposób sztuczny i
instrumentalny próbuje zakwalifikować swój zarzut nie jako zarzut wobec treści SW Z, lecz jako zarzut wobec „zaniechania
unieważnienia postępowania”. Twierdzi przy tym, że o rzekomym zaniechaniu Zamawiającego powziął wiadomość dopiero
w dniu 21 lipca 2025 r., co ma uzasadniać zachowanie terminu z art. 515 ust. 3 pkt 2 PZP.
Taka argumentacja jest oparta na błędnym i wewnętrznie sprzecznym rozumowaniu. Rzekome „zaniechanie
unieważnienia postępowania” nie jest bowiem samodzielną, autonomiczną czynnością (lub jej brakiem), lecz stanowi
jedynie bezpośrednią i logiczną konsekwencję uprzednio sformułowanych przez Zamawiającego postanowień SW Z.
Innymi słowy, obowiązek unieważnienia postępowania, na który powołuje się Odwołujący, mógłby powstać wyłącznie
wtedy, gdyby postanowienia SW Z były rzeczywiście obarczone „nieusuwalną wadą”. Źródłem domniemanego naruszenia i
potencjalnej szkody dla Odwołującego jest zatem wyłącznie treść SWZ, a nie późniejszy brak jej unieważnienia.
Dopuszczenie takiej konstrukcji prawnej prowadziłoby do absurdalnych i nieakceptowalnych z punktu widzenia porządku
prawnego konsekwencji. Oznaczałoby to bowiem, że każdy wykonawca, który z dowolnych przyczyn uchybił terminowi na
zaskarżenie SW Z, mógłby w dowolnym, późniejszym momencie postępowania „reaktywować” swoje uprawnienie do
wniesienia odwołania, podnosząc zarzut zaniechania unieważnienia postępowania. Taka praktyka wprost unicestwiałaby
sens istnienia terminów zawitych, określonych w art. 515 PZP, i prowadziłaby do całkowitej destabilizacji i niepewności
prawnej w systemie zamówień publicznych.
Należy podkreślić, że orzecznictwo KIO jest w tej materii jednolite i konsekwentnie odrzuca tego rodzaju próby obejścia
prawa. Izba wielokrotnie wskazywała, że zarzuty, które de facto dotyczą treści ogłoszenia o zamówieniu lub SW Z, muszą
być podniesione w terminach określonych w art. 515 ust. 2 PZP. Późniejsze czynności Zamawiającego (lub ich
zaniechanie), będące jedynie konsekwencją tych pierwotnych dokumentów, nie otwierają nowego terminu na ich
kwestionowanie (por. m.in. wyrok KIO z dnia 19 stycznia 2022 r., sygn. akt KIO 3799/21). Odwołujący, próbując
uzasadnić swoje stanowisko, powołuje się na wyrok KIO z dnia 14 lutego 2023 r. (sygn. akt KIO 264/23). Jest to jednak
argument całkowicie chybiony, oparty na wyrwanej z kontekstu tezie i błędnej interpretacji zakresu zastosowania tego
orzeczenia. Przywołany wyrok dotyczył sytuacji wyjątkowej, w której wada postępowania miała charakter fundamentalny i
strukturalny, prowadzący do ryzyka zawarcia umowy nieważnej z mocy prawa (np. sprzecznej z ustawą lub zasadami
współżycia społecznego w rozumieniu Kodeksu cywilnego). Takie orzecznictwo ma na celu ochronę porządku prawnego
przed skutkami zawarcia umowy obarczonej wadą niemożliwą do usunięcia, która godziłaby w podstawowe zasady
systemu prawnego.
W niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Kwestionowany przez Odwołującego wymóg minimalnej
masy własnej pojemników jest parametrem technicznym, który mieści się w granicach swobody Zamawiającego do
kształtowania opisu przedmiotu zamówienia. Nawet gdyby hipotetycznie uznać ten wymóg za zbyt restrykcyjny (czemu
Zamawiający kategorycznie zaprzecza), w żadnym wypadku nie prowadziłoby to do nieważności przyszłej umowy o
zamówienie publiczne. Jest to kwestia podlegająca ocenie w kategoriach ewentualnego naruszenia zasad konkurencji, a
nie w kategoriach wady uniemożliwiającej zawarcie ważnej umowy. Próba rozciągnięcia tezy z wyroku KIO 264/23 na
każdy kwestionowany parametr techniczny w SW Z jest nieuprawnioną nadinterpretacją i stanowiłaby niebezpieczny
precedens, otwierający drogę do podważania niemal każdego postępowania na dowolnym jego etapie.
Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, że odwołanie zostało wniesione z rażącym uchybieniem terminu, a
argumentacja Odwołującego stanowi niedopuszczalną próbę obejścia przepisów ustawy. W konsekwencji, wniosek o
odrzucenie odwołania jest w pełni uzasadniony.
II.CZĘŚĆ MERYTORYCZNA - UZASADNIENIE WNIOSKU O ODDALENIE ODWOŁANIA
Niezależnie od powyższej, fundamentalnej wady formalnej odwołania, Zamawiający, z daleko posuniętej ostrożności
procesowej, pragnie wykazać, że podniesione w nim zarzuty są również w całości bezzasadne pod względem
merytorycznym.
1. Brak naruszenia zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców (art. 16 pkt 1 i art. 99 ust. 4 PZP)
Odwołujący zarzuca Zamawiającemu naruszenie art. 16 pkt 1 PZP oraz art. 99 ust. 4 PZP poprzez takie sformułowanie
opisu przedmiotu zamówienia (OPZ), które w sposób nieuzasadniony faworyzuje jednego producenta, ograniczając tym
samym uczciwą konkurencję. Zarzut ten jest całkowicie chybiony.
Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem KIO i sądów powszechnych, Zamawiający jest gospodarzem postępowania i ma
nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek opisania przedmiotu zamówienia w sposób precyzyjny i jednoznaczny,
uwzględniający wszystkie jego obiektywne i uzasadnione potrzeby. Zasada uczciwej konkurencji nie oznacza, że
Zamawiający jest zobowiązany do dopuszczenia wszystkich istniejących na rynku produktów czy technologii. Ma on
prawo określić wymagania jakościowe, techniczne i funkcjonalne, które zapewnią mu nabycie produktu w pełni
odpowiadającego jego potrzebom, nawet jeśli prowadzi to do zawężenia kręgu potencjalnych wykonawców. Kluczowe jest,
aby postawione wymagania były obiektywnie uzasadnione specyfiką zamówienia i potrzebami Zamawiającego, a nie
stanowiły arbitralnego i celowego ograniczenia dostępu do zamówienia.
W niniejszej sprawie, wymóg dotyczący minimalnej masy własnej pojemników jest właśnie takim obiektywnym,
mierzalnym i uzasadnionym parametrem, który pełni funkcję wskaźnika jakości, trwałości i wytrzymałości zamawianych
produktów. Nie jest to, jak sugeruje Odwołujący, arbitralna cecha mająca na celu wskazanie konkretnego produktu, lecz
kluczowy parametr techniczny, który wprost przekłada się na właściwości użytkowe i żywotność pojemników.
Podkreślenia wymaga, iż zasada uczciwej konkurencji nie oznacza, że Zamawiający ma rezygnować z wymagań
technicznych wpływających na jakość, byle tylko maksymalnie zwiększyć liczbę potencjalnych oferentów. Przeciwnie -
rolą Zamawiającego jest znalezienie rozsądnej równowagi (złotego środka) między swoimi realnymi potrzebami a
zachowaniem konkurencji. Tę myśl wyraziła KIO m.in. w wyroku z 6 maja 2024 r., sygn. KIO 1241/24, stwierdzając:
„Zachowanie uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców nakazuje zamawiającemu taki sposób określenia
poszczególnych elementów postępowania, który stanowić będzie złoty środek pomiędzy rzeczywistymi potrzebami
zamawiającego a wprowadzanymi ograniczeniami dostępu do zamówienia". W niniejszym postępowaniu Zamawiający
właśnie tak postąpił: określił parametry jakościowe uzasadnione potrzebą zapewnienia trwałości pojemników,
jednocześnie nie zamykając rynku - wymóg był na tyle umiarkowany, że mógł zostać spełniony przez wielu producentów
(nawet jeśli niektórym wymagał odrobiny wysiłku/dostosowania).
Działania Zamawiającego są podyktowane dbałością o efektywne i gospodarne wydatkowanie środków publicznych, co
jest jego ustawowym obowiązkiem (art. 17 ust. 1 PZP). Doświadczenie Zamawiającego, jako podmiotu odpowiedzialnego
za gospodarkę odpadami na terenie dużego miasta, jednoznacznie wskazuje, że masa własna pojemnika jest jednym z
najważniejszych czynników decydujących o jego trwałości. Pojemniki na odpady są poddawane intensywnej i często
brutalnej eksploatacji. Są one opróżniane mechanicznie przez śmieciarki, co naraża je na ogromne naprężenia, uderzenia
i ryzyko uszkodzeń, zwłaszcza w obrębie listwy grzebieniowej. Są również narażone na działanie czynników
atmosferycznych (promieniowanie UV, skrajne temperatury) oraz akty wandalizmu.
Większa masa własna pojemnika, wynikająca z użycia większej ilości surowca (tworzywa sztucznego), wprost koreluje z
grubością jego ścianek oraz wzmocnieniem kluczowych elementów konstrukcyjnych. Grubsze ścianki zapewniają:
1. Większą odporność mechaniczną: Zmniejsza to ryzyko pęknięć, odkształceń i innych uszkodzeń podczas
opróżniania.
2. Większą stabilność: Cięższe pojemniki są mniej podatne na przewracanie się pod wpływem silnego wiatru czy na
nierównym podłożu.
3. Dłuższą żywotność: Pojemniki o solidniejszej konstrukcji wolniej ulegają degradacji, co przekłada się na dłuższy okres
ich użytkowania.
Inwestycja w produkty o wyższej masie, a co za tym idzie - wyższej trwałości, jest działaniem w pełni racjonalnym i
ekonomicznie uzasadnionym. Pozwala bowiem uniknąć w przyszłości znacznie wyższych kosztów związanych z
koniecznością częstej wymiany tańszych, ale mniej wytrzymałych pojemników, a także kosztów związanych z ich
serwisowaniem i utylizacją. Zamawiający ma wieloletnie doświadczenie w gospodarowaniu odpadami komunalnymi i z
praktyki wie, że zbyt lekkie, „odchudzone” konstrukcyjnie pojemniki częściej ulegają uszkodzeniom (pękanie ścianek,
deformacje od obciążenia czy uderzeń podczas wyładunku, przewracanie się przy podmuchach wiatru itp.). Wymóg
minimalnej masy był więc podyktowany uzasadnionymi względami technicznymi - chęcią nabycia pojemników o długiej
żywotności, odpornych na intensywne użytkowanie. Nie jest to kryterium arbitralne: wynika z realnej potrzeby zapewnienia
odpowiedniej jakości przedmiotu zamówienia. Warto podkreślić, że jednocześnie Zamawiający postawił wymóg
posiadania przez pojemniki certyfikatu zgodności z normą EN-840 oraz znaku jakości RAL GZ 951/1 (lub
równoważnych), co dowodzi, że Zamawiającemu zależy na wysokim standardzie produktu. Wymóg minimalnej masy
stanowił uzupełnienie tych certyfikatów - stanowił dodatkową gwarancję, że zaoferowane pojemniki nie będą wykonane
„minimalnym kosztem” kosztem jakości (nawet wyrób posiadający certyfikat RAL może przecież mieć masę bliską dolnej
granicy normy; Zamawiający był uprawniony wymagać produktu nieco przewyższającego minimalne standardy). Tego
rodzaju zaostrzenie wymagań jakościowych jest dopuszczalne, o ile służy rzeczywistym potrzebom i jest proporcjonalne
do celu zamówienia.
Poniższa tabela obrazuje racjonalność wymagań Zamawiającego w kontekście jego długoterminowych potrzeb
operacyjnych. (…)
Należy również podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie wykazania, iż opis przedmiotu zamówienia w sposób
niedozwolony ogranicza konkurencję, spoczywa na Odwołującym. Tymczasem Odwołujący w swoim piśmie ograniczył
się jedynie do stwierdzenia, że wymagania Zamawiającego spełniają produkty jednego producenta (PlastikGogić), którego
przedstawicielem jest Green Class sp. z o.o. Nie przedstawił jednak żadnego dowodu, np. w postaci analizy rynku czy
opinii biegłego, który potwierdzałby, że jest to jedyny producent na rynku europejskim zdolny zaoferować pojemniki o
wymaganej masie. Fakt, że dany produkt idealnie wpisuje się w specyfikację, nie jest per se dowodem na naruszenie
konkurencji. Może to równie dobrze świadczyć o tym, że dany producent oferuje produkt o pożądanej przez
Zamawiającego, wysokiej jakości, która stała się dla Zamawiającego punktem odniesienia.
Co więcej, sam Odwołujący przyznaje, że oferowane przez niego pojemniki z linii Pro Wave mają masy własne
„nieznacznie niższe niż wymagane przez Zamawiającego”. Stwierdzenie to dowodzi, że wymagania Zamawiającego nie są
abstrakcyjne czy niemożliwe do spełnienia, lecz mieszczą się w realiach rynkowych i technologicznych. Różnice te
wynikają po prostu z odmiennych założeń projektowych, jakościowych i cenowych poszczególnych producentów, a
Zamawiający ma pełne prawo preferować produkty z wyższego segmentu jakościowego.
Z informacji z otwarcia ofert z dnia 21 lipca 2025 r. jednoznacznie wynika, że Odwołujący sam złożył ofertę w niniejszym
postępowaniu, obejmującą pojemniki spełniające wymogi Specyfikacji Warunków Zamówienia, w tym także wymóg
minimalnej masy własnej. Oferta ta została otwarta i podlegała dalszej ocenie, co dowodzi, że Odwołujący dysponuje
produktem zgodnym z opisem przedmiotu zamówienia. Podnoszony w odwołaniu zarzut, iż kryterium masy eliminuje SSI
z konkurencji i faworyzuje innego producenta, pozostaje zatem sprzeczny z rzeczywistym stanem faktycznym. Skoro
Odwołujący sam skutecznie ubiega się o zamówienie, nie można twierdzić, że został wykluczony przez treść SWZ.
W postępowaniu wpłynęły oferty od trzech niezależnych podmiotów:
1. GREEN CLASS Sp. z o.o. (Warszawa) - cena brutto: 1 222 927,50 zł; termin realizacji pierwszej dostawy: 7 dni,
2. „4M” Spółka Jawna (Krosno Odrzańskie) - cena brutto: 1 227 595,00 zł; termin realizacji pierwszej dostawy: 7 dni,
3. SSI Schäfer Plastics Poland Sp. z o.o. (Siemianowice Śląskie) - cena brutto: 1 276 002,00 zł; termin realizacji pierwszej
dostawy: 7 dni.
Udział trzech różnych wykonawców, oferujących zbliżone warunki cenowe i terminowe, jednoznacznie pokazuje, że rynek
był otwarty, a postawione wymagania nie ograniczyły realnej konkurencji. Wręcz przeciwnie - Zamawiający uzyskał
konkurencyjne oferty od kilku podmiotów, co potwierdza zgodność postępowania z zasadą uczciwej konkurencji (art 16
pkt 1 PZP).
3. Brak podstaw do unieważnienia postępowania (zarzut naruszenia art. 255 pkt 6 PZP)
Zarzut naruszenia art. 255 pkt 6 PZP jest jedynie logiczną konsekwencją bezzasadnego zarzutu naruszenia zasad
konkurencji. Przepis ten stanowi, że zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia, jeżeli jest ono
obarczone nieusuwalną wadą uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia
publicznego.
Skoro, jak wykazano w punkcie poprzednim, opis przedmiotu zamówienia jest w pełni zgodny z przepisami PZP, w
szczególności z art. 16 i art. 99, to postępowanie nie jest obarczone żadną wadą. A skoro nie ma wady, to tym bardziej nie
może być mowy o wadzie „nieusuwalnej” i „uniemożliwiającej zawarcie ważnej umowy”. W konsekwencji, na
Zamawiającym nie ciążył żaden obowiązek unieważnienia postępowania, a zarzut „zaniechania” tej czynności jest
oczywiście bezzasadny.
Jak wskazano wyżej, Odwołujący całkowicie niesłusznie wskazuje na wyrok KIO 264/23z 14.02.2023 r. w celu
uprawdopodobnienia, że nawet po upływie terminu składania ofert wadliwa SW Z może stanowić podstawę unieważnienia.
Zgadza się, Izba w sprawie KIO 264/23 uznała, że postępowanie należało unieważnić na podst art. 255 pkt 6 PZP, lecz
okoliczności tamtej sprawy diametralnie różnią się od obecnej. W sprawie KIO 264/23 wadą była niejednoznaczność i
nieprecyzyjność opisu przedmiotu zamówienia, skutkująca złożeniem ofert nieporównywalnych i niemożnością ich
rzetelnej oceny. Krótko mówiąc, KIO stwierdziła tam kompletny brak transparentności, uniemożliwiający wybór oferty
najkorzystniejszej. Izba nakazała unieważnienie przetargu, gdyż z powodu nieusuwalnej niejasności SW Z nie było w ogóle
podstaw do ważnego wyłonienia wykonawcy.
W niniejszej sprawie nic podobnego nie ma miejsca. Opis przedmiotu zamówienia był jednoznaczny i zrozumiały dla
wszystkich uczestników, a parametry zostały jasno określone liczbowo, co więcej poparte odniesieniem do norm jakości
(EN 840, RAL). Oferty, które wpłynęły, podlegały normalnej ocenie; kryteria oceny są obiektywne, a ocena zgodnościz
SW Z (w tym spełniania wymogu wagi) jest prostym stwierdzeniem faktu technicznego. Nie zachodzi sytuacja, w której
oferty “nie poddają się porównaniu” lub Zamawiający nie jest w stanie dokonać wyboru; przeciwnie, Zamawiający jest
gotów dokonać wyboru oferty ważnej i najkorzystniejszej (co do której nie będzie żadnych wątpliwości prawnych). Zatem
nie istnieje żadna wada, która uniemożliwiałaby zawarcie ważnej umowy.
Sam fakt, że Odwołującemu nie odpowiada określony wymóg SW Z, nie oznacza jeszcze istnienia “wady” w rozumieniu
art. 255 pkt 6 PZP. Gdyby podzielić stanowisko Odwołującego, należałoby przyjąć absurdalną tezę, że każde postawienie
wysokich wymagań jakościowych automatycznie czyni postępowanie wadliwym i nieważnym, co oczywiście nie ma
oparcia w przepisach. Wada prawna postępowania to naruszenie tak poważne, że skutkuje sprzecznością przyszłej
umowy z ustawą. W realiach sprawy nie wskazano zaś żadnej normy, której naruszenie skutkowałoby nieważnością
umowy.
4. Naruszenie zasady efektywności (art. 17 ust. 1 PZP)
Art. 17 ust. 1 PZP wprowadza tzw. zasadę efektywności (zasadę „Value for Money”), zgodnie z którą Zamawiający ma
osiągać możliwie najlepszą jakość i najlepsze efekty zamówienia w stosunku do ponoszonych nakładów finansowych.
Innymi słowy, celem jest racjonalne wydatkowanie środków publicznych - nie poprzez wybór za wszelką cenę najtańszej
opcji, lecz poprzez wybór opcji najkorzystniejszej w ujęciu wartości (jakości) do ceny.
Wbrew stanowisku Odwołującego, działanie Zamawiającego w postaci określenia minimalnych parametrów jakościowych
(masy) jest właśnie realizacją zasady efektywności, a nie jej zaprzeczeniem.
Zamawiający pragnie zauważyć, że efektywność zamówienia ocenia się w całym cyklu jego trwania (perspektywa
długoterminowa), a nie wyłącznie przez pryzmat najniższej ceny zakupu. Wymagając bardziej wytrzymałych pojemników,
Zamawiający dążył do ograniczenia kosztów eksploatacji w przyszłości. Trwalsze (cięższe) pojemniki rzadziej ulegają
uszkodzeniom, co zmniejsza wydatki gminy na naprawy, reklamacje czy wcześniejszą wymianę pojemników. Innymi
słowy, inwestycja w lepszy jakościowo produkt jest ekonomicznie uzasadniona, gdyż przynosi oszczędności i korzyści w
dłuższej perspektywie. Takie podejście jest wręcz pożądane na gruncie art. 17 ust. 1 PZP, który nakazuje patrzeć szerzej
niż tylko na natychmiastowy wydatek. Jak wskazuje się w komentarzach, zasada efektywności zakazuje marnotrawienia
pieniędzy podatników i wymaga, by nabywane dostawy skutecznie realizowały założone cele Zamawiającego. W naszym
przypadku celem Zamawiającego było pozyskanie pojemników gwarantujących wieloletnią, bezproblemową eksploatację.
Gdyby Zamawiający zrezygnował z kryterium minimalnej masy i dopuścił najlżejsze możliwe konstrukcje, istniałoby
poważne ryzyko, że pojemniki takie (choć tańsze w zakupie) szybciej ulegną zużyciu lub zniszczeniu, co wymusi kolejne
wydatki (zakup nowych pojemników, interwencje serwisowe) - to zaś byłoby sprzeczne z zasadą gospodarności.
Odwołujący zdaje się postulować, że efektywność należy rozumieć jako preferowanie oferty z najniższą ceną
jednostkową, niezależnie od różnic jakości. Jest to rozumowanie błędne. Najkorzystniejszy efekt ekonomiczny nie zawsze
oznacza najniższą cenę - czasem nieco droższy produkt, który posłuży dwa razy dłużej, jest obiektywnie lepszym i
tańszym rozwiązaniem w ujęciu całkowitego kosztu użytkowania. Zamawiający, dbając o ekonomiczność wydatków, miał
prawo tak ukształtować wymagania, aby uniknąć potencjalnych kosztów ukrytych (wynikających z nabycia towaru o
niższej trwałości).
Warto również zauważyć, że zasada efektywności z art. 17 ust. 1 PZP jest adresowana do działań Zamawiającego, a nie
do ochrony interesu indywidualnego wykonawcy. Skoro Zamawiający przeznaczył określone środki na realizację
zamówienia i uznał, że w tych ramach finansowych możliwe jest uzyskanie pojemników lepszej jakości, to właśnie tak
postępując, realizuje nakaz racjonalnego gospodarowania. Trudno zarzucać Zamawiającemu naruszenie art. 17 ust. 1
PZP tylko dlatego, że nie umożliwił Odwołującemu złożenia tańszej, ale niżej jakościowo oferty. Wręcz przeciwnie, z
punktu widzenia interesu publicznego działanie Zamawiającego zasługuje na aprobatę, jako że dąży do uzyskania
„najlepszej jakości dostaw, uzasadnionej charakterem zamówienia, w ramach posiadanych środków”. Taka jest właśnie
literalna dyrektywa z art. 17 ust. 1 pkt 1 PZP.
5. Odniesienie się do pozostałych argumentów Odwołującego
Odnosząc się do pozostałych kwestii podniesionych w odwołaniu, Zamawiający wskazuje, co następuje:
1. Brak odpowiedzi na pismo z 18 lipca 2025 r.: Odwołujący podnosi, że jego pismo z prośbą o wyjaśnienie treści SW Z
pozostało bez odpowiedzi. Należy jednak zauważyć, że pismo to zostało wysłane w piątek, na trzy dni przed upływem
terminu składania ofert, który upływał 21 lipca 2025 r. Zgodnie z art. 284 ust. 1-2 PZP (dla postępowań poniżej progów
unijnych) jeżeli wniosek o wyjaśnienie treści SW Z wpłynie nie później niż na 4 dni przed upływem terminu składania ofert,
zamawiający ma obowiązek udzielić wyjaśnień i opublikować je na stronie internetowej postępowania. Na tym etapie
postępowania Zamawiający nie miał już zatem obowiązku udzielania wyjaśnień do treści SW Z czy dokonywania w niej
jakichkolwiek zmian. Czynności te mogłyby zostać uznane za naruszenie zasady równego traktowania wykonawców
określonej w art. 16 pkt. 1 PZP.
2. Powoływanie się na inne postępowania: Fakt, że inni zamawiający w podobnych postępowaniach nie określali wymogu
minimalnej masy własnej, jest dla oceny niniejszej sprawy całkowicie irrelewantny. Każde postępowanie jest
autonomiczne, a każdy zamawiający ma prawo i obowiązek definiować swoje potrzeby indywidualnie, w oparciu o własne
warunki, doświadczenia i strategię zakupową. Działania innych podmiotów nie mogą stanowić wzorca dla oceny zgodności
z prawem działań Zamawiającego w niniejszym postępowaniu.
Mając na uwadze całokształt przedstawionej powyżej argumentacji, zarówno formalnej, jak i merytorycznej, wnoszę jak na
wstępie.
Gdyby Izba przychyliła się do twierdzeń Odwołującego, doszłoby do nieuzasadnionego unieważnienia przetargu, co
stanowiłoby precedens groźny dla pewności obrotu; każde bardziej restrykcyjne wymaganie Zamawiającego mogłoby być
pretekstem do storpedowania postępowania już po otwarciu ofert. Tymczasem przepisy PZP przewidują tryb
kwestionowania postanowień SW Z przed upływem terminu składania ofert, jednak Odwołujący tego trybu nie dochował, a
jego obecne żądanie jest całkowicie nieusprawiedliwione. (…)”.
Pismem z 3 września 2025 r. Przystępujący złożył także wniosek o odrzucenie odwołania na podstawie art. 528 pkt 3
Pzp, jako wniesionego po upływie terminu na wniesienie odwołania, ewentualnie wnosił o oddalenie odwołania. Wskazał:
„(…) [Spóźniony zarzut Odwołania]
1. Przystępujący podkreśla w pierwszej kolejności, że zarzut sformułowany w Odwołaniu jest spóźniony, w związku z czym
Odwołanie podlega odrzuceniu na podstawie art. 528 pkt 3 PZP.
2. Odwołujący podniósł w Odwołaniu, że Postępowanie jest obarczone nieusuwalną wadą uniemożliwiającą zawarcie
niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia publicznego. Wadą Postępowania - zdaniem Odwołującego -
był wymóg sformułowany w pkt 1 załącznika nr 8 do SW Z w zakresie minimalnej masy własnej pojemników (tzn.
poszczególne rodzaje pojemników miały mieć kolejno następującą masę własną 120 l - 8 kg, 240 l - 11 kg, 360 l - 15 kg,
770 l - 39 kg, 1100 l - 43 kg), co miało prowadzić do „faworyzowania producenta PlastikGogić, którego przedstawicielem w
Polsce jest Green Class sp. z o.o.
3. Pozostawiając na chwilę na boku kwestie merytoryczne zarzutu - który nie jest dostatecznie doprecyzowany ani
poparty dowodami - stwierdzić należy, że jest on stricte zarzutem wobec treści dokumentów Zamówienia (a dokładnie -
wobec pkt 1 załącznika nr 8 do SW Z), ponieważ Odwołujący, podnosząc, że określone postanowienia opisu przedmiotu
zamówienia naruszają uczciwą konkurencję i w efekcie prowadzą do rzekomego uprzywilejowania jednego z wykonawców,
zmierza w istocie do zakwestionowania samych postanowień dokumentacji Zamówienia.
4. O tym, że sformułowany przez Odwołującego zarzut odnosi się w istocie do treści dokumentacji Zamówienia świadczy
nie tylko treść zarzutu, ale także podstawy prawne powołane w zarzucie, np. art. 99 ust. 4 PZP formułujący zakaz
opisywania przedmiotu zamówienia w sposób ograniczający uczciwą konkurencję. Ponadto, świadczą o tym
sformułowania zawarte w uzasadnieniu Odwołania:
a. „Naruszeniem powyższych przepisów [tj. art. 99 ust. 4 PZP] jest już zatem samo potencjalne wyeliminowanie
określonych produktów, spełniających wymogi norm i spełniających wymogi jakościowe potwierdzone certyfikatami np.
RAL GZ [...] w szczególności Odwołujący został pozbawiony przez Zamawiającego możliwości zaoferowania pojemników z
linii Pro Wave (o masach własnych nieznacznie niższych niż wymagane przez Zamawiającego), gdzie jego oferta cenowa
byłaby porównywalna z ofertą Green Class Sp. z o.o.";
a. „Na obecnym etapie postępowania Zamawiający nie może już dokonać zmian treści SW Z, zatem nie ma już
możliwości doprowadzenia treści SW Z. Została zatem spełniona przesłanka unieważnienia postępowania określona w art.
255pkt 6 PZP". W szczególności w tym zakresie ujawnia się swoisty cynizm Odwołującego, który zdawał się wyczekiwać
na rozwój Postępowania i ujawnienie treści ofert konkurencyjnych - dopiero gdy się okazało, że Odwołujący jest na
dalekim miejscu na liście rankingowej przystąpił on do zwalczania postanowień OPZ-u, które mógł kwestionować od
samego początku Postępowania (poprzez wniesienie odwołania od treści SW Z we właściwym czasie). Nasuwa się
retoryczne pytanie, czy gdyby oferta Odwołującego znalazła się na pierwszym miejscu listy rankingowej, to czy w takim
przypadku Odwołujący również zdecydowałby się na wniesienie Odwołania (niezależnie od kwestii interesu prawnego).
2. Zgodnie z art. 515 ust. 2 PZP, odwołanie wobec treści ogłoszenia wszczynającego postępowanie o udzielenie
zamówienia lub konkurs lub wobec treści dokumentów zamówienia wnosi się w terminie 5 dni od dnia zamieszczenia
ogłoszenia w Biuletynie Zamówień Publicznych lub dokumentów zamówienia na stronie internetowej, w przypadku
zamówień, których wartość jest mniejsza niż progi unijne.
3. Dokumenty zamówienia zostały opublikowane przez Zamawiającego na stronie Postępowania w dniu 9 lipca 2025 r. To
wówczas Odwołujący dowiedział się o treści dokumentacji Zamówienia, i jeżeli uważał, że narusza ona PZP, to był
uprawniony do wniesienia Odwołania - najpóźniej w dniu 14 lipca 2025 r. Odwołanie zostało wniesione w dniu 28 lipca 2025
r., a zatem z 14-dniowym opóźnieniem.
4. Powyższe stanowisko znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Krajowej Izby Odwoławczej:
a. postanowienie z dnia 12 stycznia 2022 r. w sprawie o sygn. KIO 3755/21: „Izba na posiedzeniu niejawnym z udziałem
stron oraz uczestnika postępowania odwoławczego dokonała czynności formalnoprawnych i sprawdzających, w wyniku
których stwierdziła, że w tak ustalonym stanie faktycznym przedmiotowe odwołanie podlega odrzuceniu na podstawie art.
528 pkt 3 ustawy Pzp, zgodnie z którym Izba odrzuca odwołanie, jeżeli stwierdzi, że odwołanie zostało wniesione po
upływie terminu określonego w ustawie. Stosownie do art. 515 ust. 2 pkt 1 ustawy Pzp, który to przepis ma zastosowanie
w przedmiotowej sprawie, odwołanie wobec treści ogłoszenia wszczynającego postępowanie o udzielenie zamówienia lub
konkurs lub wobec treści dokumentów zamówienia wnosi się w terminie 10 dni od dnia publikacji ogłoszenia w Dzienniku
Urzędowym Unii Europejskiej lub zamieszczenia dokumentów zamówienia na stronie internetowej, w przypadku
zamówień, których wartość jest równa albo przekracza progi unijne. W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej informacje
stanowiące podstawę uzasadnienia faktycznego postawionych zarzutów wniesionego w dniu 27 grudnia 2021 r. odwołania
mogły być formułowane przez Odwołującego od dnia 13 października 2021 r., tj. od dnia publikacji ogłoszenia w Dzienniku
Urzędowym Unii Europejskiej i zamieszczenia dokumentów zamówienia na stronie internetowej. W ocenie Izby zarzuty
jakie w odwołaniu postawił Odwołujący są spóźnione, bowiem są to zarzuty, które mógł zgłosić w terminie 10 dni od dnia
publikacji ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej i zamieszczenia dokumentów zamówienia na stronie
internetowej. W odniesieniu do tego co nie zostało w SW Z zmienione, jest takie samo, nie może być skutecznie
kwestionowane po upływie terminu na wniesienie odwołania od postanowień SW Z. Jeśli Odwołujący miał wątpliwości co do
postanowień specyfikacji warunków zamówienia odnoszących się do kryteriów oceny ofert, winien był po ogłoszeniu przez
zamawiającego treści specyfikacji, zwrócić się z zapytaniem o wyjaśnienie tych wątpliwości, które Odwołujący podnosi
obecnie w treści odwołania, lub wnieść odwołanie wobec treści specyfikacji warunków zamówienia. Skoro jednak
Odwołujący z możliwości tych nie skorzystał, to jego zarzuty odnoszące się de facto wyłącznie do postanowień
specyfikacji warunków zamówienia należy uznać za spóźnione. Okoliczność, że Odwołujący, zamiast wniesienia
odwołania wobec tych postanowień specyfikacji warunków zamówienia, które mu nie odpowiadały, w chwili opublikowania
ogłoszenia, dopiero obecnie występuje z odwołaniem, skarżąc czynność Zamawiającego w postaci wyboru
najkorzystniejszej oferty, dokonaną notabene ściśle według zasad określonych w specyfikacji warunków zamówienia, nie
uzasadnia "przywrócenia" terminu do kwestionowania postanowień specyfikacji warunków zamówienia na obecnym etapie.
Treść specyfikacji znana była uczestnikom postępowania od dnia udostępnienia tego dokumentu. Odwołujący tak
naprawdę kwestionuje nie samą czynność wyboru oferty najkorzystniejszej jako dokonaną niezgodnie z kryteriami oceny
ofert, ale stawia zarzuty do postanowień specyfikacji, o czym świadczy przywoływanie w treści odwołania chociażby art.
134 ust. 1 pkt 18 ustawy Pzp oraz wielokrotne wskazywanie na nieprawidłowy podział kryteriów na podkryteria. Zarzutem
spóźnionym jest również zarzut odnoszący się do unieważnienia postępowania, gdyż jest on konsekwencją
kwestionowania przez Odwołującego dokonania podziału kryterium ceny na trzy podkryteria. Dodatkowo, na posiedzeniu
sam Odwołujący przyznał, że Zamawiający miał realną możliwość unieważnienia postępowaniu już po otwarciu ofert. Idąc
tym tokiem rozumowania Odwołujący mógł wnieść odwołanie w terminie 10 dni od dnia, w którym powzięto lub przy
zachowaniu należytej staranności można było powziąć wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę jego
wniesienia (stosownie do art. 515 ust. 3 pkt 1 ustawy Pzp), czyli w terminie 10 dni od dnia publikacji informacji o otwarciu
ofert.”;
b. wyrok z dnia 12 maja 2023 r., sygn. KIO 1134/23: „W ocenie Izby zarzut drugi, jaki w odwołaniu postawił Odwołujący,
jest spóźniony, bowiem jest to zarzut, który mógł zgłosić w terminie 5 dni od zamieszczenia ogłoszenia w Biuletynie
Zamówień Publicznych lub dokumentów zamówienia na stronie internetowej. W odniesieniu do tego co nie zostało w SW Z
zmienione, jest takie samo, nie może być skutecznie kwestionowane po upływie terminu na wniesienie odwołania od
postanowień SW Z. Jeśli Odwołujący miał wątpliwości co do postanowień specyfikacji warunków zamówienia odnoszących
się do możliwości korekty wynagrodzenia na podstawie pkt 13.1 SW Z, winien był po ogłoszeniu przez zamawiającego
treści specyfikacji, zwrócić się z zapytaniem o wyjaśnienie tych wątpliwości, które Odwołujący podnosi obecnie w treści
odwołania, lub wnieść odwołanie wobec treści specyfikacji warunków zamówienia. Skoro jednak Odwołujący z możliwości
tych nie skorzystał, to jego zarzuty odnoszące się de facto wyłącznie do postanowień specyfikacji warunków zamówienia
należy uznać za spóźnione. Okoliczność, że Odwołujący, zamiast wniesienia odwołania wobec tych postanowień
specyfikacji warunków zamówienia, które mu nie odpowiadały, w chwili opublikowania ogłoszenia, dopiero obecnie
występuje z odwołaniem, skarżąc czynność Zamawiającego w postaci wyboru najkorzystniejszej oferty, nie uzasadnia
"przywrócenia" terminu do kwestionowania postanowień specyfikacji warunków zamówienia na obecnym etapie. Treść
specyfikacji znana była uczestnikom postępowania od dnia udostępnienia tego dokumentu. Odwołujący tak naprawdę
kwestionuje nie samą czynność wyboru oferty najkorzystniejszej jako dokonaną niezgodnie z przyjętymi kryteriami
oceny, ale stawia zarzuty do postanowień specyfikacji, o czym świadczy przywoływanie w treści odwołania chociażby
następujące stwierdzenia: pomimo zapisu zawartego w pkt 13.1 SW Z zastrzegającego możliwość korekty wynagrodzenia
w tym zakresie, powstaje poważna wątpliwość co do dopuszczalności takiego działania Zamawiającego (...), sposób
zmiany limitu za prace projektowe w najniższym przypadku nie jest oczywisty (...), nawet fakt, iż w punkcie 13.1 SW Z,
Zamawiający przewidział możliwość dokonania poprawy oferty w przypadku przekroczenia 1,5% limitu, nie oznacza, że
postanowienie to może być stosowane w każdej sytuacji. Podkreślić należy, że terminy na wniesienie odwołania są
terminami zawitymi (art. 515 ustawy Pzp), a ich dochowanie ma kluczowane znaczenie dla kwestionowania decyzji
Zamawiającego. Z drugiej strony, tak przyjęte przez prawodawcę terminy na wniesienie odwołania (w tym przypadku 5 dni
od czynności Zamawiającego) oraz ich stanowczy (prekluzyjny) charakter mają na celu sprawne prowadzenie
postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Wynajdywanie zarzutów, w odniesieniu do informacji zawartych w
dokumentach zamówienia znanych od marca, w wyniku niezadawalającego wyniku postępowania Zamawiającego,
mogłoby doprowadzić do paraliżu postępowań o udzielnie zamówienia publicznego, dlatego też, aby Zamawiający mogli
udzielać zamówień, a wykonawcy kwestionować ich decyzje ustawodawca określił terminy na te czynności, jak również
przewidział ustawowe przesłanki odrzucenia odwołania, gdy podmiot składający odwołanie działa w sposób niemieszczący
się w regulacjach ustawowych. Upływ terminu skutkuje utratą prawa do podnoszenia zarzutów. Biorąc powyższe pod
uwagę, Krajowa Izba Odwoławcza stwierdziła, że zachodzą przesłanki do odrzucenia odwołania w części na podstawie art.
528 pkt 3 ustawy Pzp".
5. Co więcej, Odwołujący wniósł odwołanie po otwarciu ofert złożonych w Postępowaniu, które miało 21 lipca 2025 r.
Przystępujący zwraca uwagę, że Odwołujący - pomimo zgłaszanych w Odwołaniu zarzutów co do rzekomego
uprzywilejowania Przystępującego złożył w tym Postępowaniu ofertę (co rodzi domniemanie, że Odwołujący jest w stanie
zaoferować tego rodzaju pojemniki i są one zgodne z OPZ-em). Tym niemniej, oferta Odwołującego znajduje się na
trzecim (ostatnim) miejscu listy rankingowej, co - zdaniem Przystępującego - wyjaśnia, dlaczego Odwołujący zdecydował
się na wniesienie Odwołania od treści dokumentów Zamówienia po upływie terminu z art. 515 ust. 2 PZP i po otwarciu
ofert. Odwołujący zmierza do unieważnienia Postępowania. Taka sytuacja uprzywilejowuje Odwołującego, ponieważ w
razie uwzględnienia Odwołania mógłby on złożyć ofertę w nowym postępowaniu prowadzonym przez Zamawiającego,
posiadając wiedzę o cenach pozostałych wykonawców. W ten sposób Odwołujący nie tylko „przywróci” sobie szansę na
uzyskanie Zamówienia w nowym postępowaniu wszczętym przez Zamawiającego, ale także je zwiększy. Takie działanie
jest wypaczeniem zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców.
6. Powyższe okoliczności doskonale ukazują, dlaczego wykładnia art. 515 ust. 2 PZP powinna być ścisła i zawężająca.
Chodzi o to, aby wykonawcy, którzy nie są zadowoleni z miejsca na liście rankingowej nie mogli zaburzać prawidłowego
toku postępowania o udzielenie zamówienia formułując zarzuty dotyczące rzekomych naruszeń, o których wiedzę
posiadali od samego początku postępowania (z którymi Przystępujący całkowicie się nie zgadza).
7. W związku z powyższym Przystępujący uważa, że Odwołanie podlega odrzuceniu na podstawie art. 528 pkt 3 PZP, a
na mocy § 13 pkt 7 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 2020 r. w sprawie postępowania przy
rozpoznawaniu odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą, decyzja w tym zakresie może zapaść na posiedzeniu
niejawnym.
[Kwestie merytoryczne]
8. Ustosunkowując się merytorycznie do zarzutu podniesionego przez Odwołującego, Przystępujący uważa przede
wszystkim, że co do zasady zarzut ten pozbawiony jest treści. Odwołujący co prawda powołuje się na art. 99 ust. 4 PZP i
sugeruje, że wymóg Zamawiającego co do zaoferowania pojemników o określonej minimalnej wadze „faworyzuje
producenta PlastikGogić”, ale nie wyjaśnia, na czym to faworyzowanie miałoby polegać. W szczególności nie twierdzi, że
tylko jeden wykonawca może dostarczyć produkt spełniający wymogi Zamawiającego, czy też nie twierdzi, że produkty
tylko jednego producenta mogą zostać dostarczone Zamawiającemu. Nie podnosi także, że Zamawiający w sposób
nieuzasadniony zawęził wykonawcom dostęp do Zamówienia. Nie jest też jasny związek wymogów określonych przez
Zamawiającego dotyczący wag z ofertą Przystępującego, na co Odwołujący zwraca uwagę w Odwołaniu. W tym
kontekście nie wiadomo, na czym polega „faworyzowanie”.
9. Po drugie - niezależnie od lakoniczności zarzutu - Odwołujący jest całkowicie gołosłowny, jeśli chodzi o przedstawienie
dowodów na poparcie prezentowanych twierdzeń. Nie powołuje jakiegokolwiek dokumentu, z którego by wynikało, że
wymogi sformułowane w OPZ uprzywilejowują akurat Przystępującego. Odwołujący nie zdołał także podważyć, że za
sformułowaniem OPZ-u w ten a nie w inny sposób nie znajdują się uzasadnione potrzeby Zamawiającego.
10. Po trzecie, Odwołujący sam złożył ofertę w Postępowaniu. Fakt złożenia oferty rodzi domniemanie, że oferta
wykonawcy jest zgoda z wymogami Zamawiającego (zresztą tego rodzaju oświadczenie - o zgodności oferowanych
produktów z wymogami - jest zamieszczone w formularzu oferty). Już tylko to przeczy tezie, że wymogi Zamawiającego
ograniczają uczciwą konkurencję w Postępowaniu - bo skoro wiele podmiotów mogło zaoferować swoje produkty bez
narażenia się na odrzucenie oferty z uwagi na niezgodność z wymogami specyfikacji, to w Postępowaniu występuje
konkurencja, co z punktu widzenia ustawy PZP jest zawsze zjawiskiem pożądanym.
11. Po czwarte, oprócz Odwołującego (który najpewniej zaoferował własne produkty pod marką Schafer) i
Przystępującego, ofertę w postępowaniu złożył jeszcze jeden podmiot - „4M” M.Zięciak, J.Gałęska, P. Gałęski,
R.Rabenda sp. j., który w podobnych postępowaniach (na dostawę pojemników na odpady) oferuje produkty marki Weber
(i najprawdopodobniej taki sam produkt zaoferował w niniejszym Postępowaniu). To oznacza, że oferty dotyczyły
pojemników trzech różnych producentów, co wyklucza możliwość zaoferowania produktów tylko jednego producenta, albo
złożenia oferty tylko przez jednego wykonawcę. Przeczy to także tezie o uprzywilejowaniu Przystępującego (z całą
pewnością nie jest uprzywilejowaniem fakt, że Przystępujący jest w stanie zaoferować cenę korzystniejszą niż pozostali
wykonawcy - to sytuacja wręcz pożądana z punktu widzenia efektywności wydatkowania środków publicznych).
12. Po piąte, ceny poszczególnych ofert były do siebie zbliżone. Przystępujący za realizację Zamówienia zaoferował cenę
1.222.927,50 zł brutto, spółka 4M zaoferowała cenę 1.227.595,00 zł brutto, a Odwołujący zaoferował 1.276.002,00 zł
brutto. Każda z ofert mieściła się w budżecie Zamawiającego, który wynosi 1.236.242 zł brutto. To dowodzi, że
konkurencja w Postępowaniu nie została w najmniejszym stopniu zachwiana, nie może też być mowy o uprzywilejowaniu.
(…)
13. Finalnie, po szóste, wielu producentów pojemników na odpady - w tym także częściowo producenci, którzy są
reprezentowani przez wykonawców biorących udział w Postępowaniu - oferuje produkty, które są całkowicie zgodne z
wymogami Zamawiającego w zakresie minimalnej wagi pojemnika. Zestawienie tych produktów zawiera poniższa tabela, a
dane te znajdują potwierdzenie w oficjalnych dokumentach producentów (certyfikatach, katalogach itd.). Przystępujący nie
dysponuje w pełni danymi odnoszącymi się do pojemników wykonawcy Schafer (producent nie udostępnia tych danych).
(…)
14. Jak widać na przykładzie powyższego zestawienia, na rynku istnieją producenci oraz wykonawcy, którzy są w stanie
dostarczyć produkty spełniające wymagania Zamawiającego. To zaś oznacza, że wymogi postawione przez
Zamawiającego w żadnym stopniu nie ograniczają konkurencji i nie naruszają zasady równego traktowania wykonawców,
a przede wszystkim - że Przystępujący nie został w jakikolwiek sposób uprzywilejowany przez Zamawiającego. Z całą
pewnością nie jest wyrazem uprzywilejowania fakt, że Przystępujący zdołał zaoferować Zamawiającemu korzystniejszą
cenę; taki stan rzeczy jest wyrazem walki konkurencyjnej.
15. Końcowo odnosząc się do pozostałych twierdzeń Odwołującego, tj. w szczególności kwestii postępowania
prowadzonego przez PGK SANIKO sp. z o.o., czy też różnic cenowych pomiędzy ofertami Odwołującego a
Przystępującego w innych postępowaniach prowadzonych przez innych zamawiających, to są one kompletnie
irrelewantne nie tylko na gruncie niniejszego postępowania odwoławczego, ale także w Postępowaniu prowadzonym przez
CUK. Kwestie te są odrębnymi zagadnieniami, bez jakiegokolwiek wpływu na decyzje Zamawiającego.
16. Z ostrożności procesowej Przystępujący zaznacza tylko, że Odwołujący stwarza mylne wrażenie co do samego
postępowania prowadzonego przez PGK SANIKO sp. z o.o. Rzeczywiście, pierwsze postępowanie, na które powołuje się
Odwołujący (znak: BZ.ZP.08/11/04/25), zostało unieważnione - ale nie dlatego, że na rynku nie występują pojemniki o
wadze określonej przez Zamawiającego, ale dlatego, że żaden z wykonawców nie zaoferował pojemników, które by te
wymogi spełniały. W drugim postępowaniu prowadzonym przez PGK SANIKO (znak BZ.ZP.17/27/06/25) - co Odwołujący
przemilcza - doszło do wyboru oferty najkorzystniejszej, pomimo, że zamawiający nie zrezygnował z wymogów
dotyczących minimalnej masy oferowanych pojemników. (…)
17. Jeśli chodzi o pozostałe postępowania, to trudno jest nawet te okoliczności porównywać z sytuacją w niniejszym
Postępowaniu. W przypadku postępowań prowadzonych w Opolu czy Bełchatowie, Odwołujący albo zaoferował własne
pojemniki, ale różnego rodzaju (Pro Wave, GMT Extra, Urban, Premium), jak i różnych producentów (Sulo,
PlasticGogić). Naturalną konsekwencją tego stanu rzeczy są fluktuacje cenowe, co nie dowodzi jednak głównej tezy
Odwołującego, czyli rzekomego uprzywilejowania Green Class.
18. Podsumowując, przedstawiona powyżej argumentacja jednoznacznie dowodzi, że Zamawiający nie dopuścił się w
najmniejszym stopniu naruszenia przepisów PZP dotyczących opisu przedmiotu zamówienia.
19. Zgodnie z art. 99 ust. 4 PZP, przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą
konkurencję, w szczególności przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub szczególnego
procesu, który charakteryzuje produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli mogłoby to
doprowadzić do uprzywilejowania lub wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów.
20. Argumentacja przedstawiona powyżej jednoznacznie dowodzi, że wymogi postawione przez Zamawiającego nie
charakteryzują ani jednego produktu (producenta), ani jednego wykonawcy. Przeciwnie, wielu wykonawców może
zrealizować Zamówienie, czego najlepszym dowodem jest liczba ofert złożonych w Postępowaniu oraz produktów
dostępnych na rynku.
21. Okoliczność, że Zamawiający mógłby odmiennie sformułować wymogi dotyczące minimalnej wagi dostarczanych
pojemników, co rzekomo pozwoliłoby Odwołującemu zaoferować także inne produkty niż te objęte ofertą złożoną w
Postępowaniu (co nie zostało przez Odwołującego udowodnione), nie ma znaczenia w kontekście art. 99 ust. 4 PZP:
„Jakkolwiek Zamawiający zobowiązany jest respektować art. 99 ust. 4 p.z.p., który zakazuje dokonywania opisu
przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, to podkreślenia wymaga, że powyższa
norma nie może być równoważona z obowiązkiem wyeliminowania z opisu przedmiotu zamówienia uzasadnionych
wymagań, które dla wykonawcy mogą stanowić źródło ewentualnych niedogodności. [...] Podstawowym celem zamówień
publicznych jest zaspokajanie uzasadnionych potrzeb zamawiającego, a w znaczącej części postępowań również
pośrednio zaspokajanie potrzeb szerszej zbiorowości. Wskazany cel zamówień publicznych nie jest więc spełniony wtedy,
gdy zamawiający dopuszcza złożenie oferty z każdym produktem rodzajowo podobnym do opisanego przez siebie w
SWZ, aby umożliwić udział w postępowaniu wszystkim wykonawcom działającym w danym obszarze rynku".2
22. O naruszeniu art. 99 ust. 4 PZP (i powiązanych z nim art. 16 i 17 PZP) można mówić wówczas, gdy Zamawiający
bezpodstawnie uprzywilejowuje określonego wykonawcę (lub wykonawców) kosztem innych wykonawców, przy czym
przez bezpodstawność uznaje się brak umocowania określonych wymogów Zamawiającego w jego uzasadnionych
potrzebach. A contrario, jeżeli dochodzi do pewnego ograniczenia konkurencji, to jest ono zgodne z art. 99 ust. 4 PZP,
jeżeli za tym ograniczeniem przemawiają potrzeby instytucji zamawiającej4: „Okoliczność, iż określone postanowienia
opisu przedmiotu zamówienia utrudniają niektórym z wykonawców występujących na danym rynku złożenie oferty, nie
oznacza sama w sobie niezgodności takich postanowień z ustawą p.z.p. W sytuacji, gdy wymagania postawione przez
zamawiającego są uzasadnione jego usprawiedliwionymi potrzebami i nie naruszają powszechnie obowiązujących
przepisów prawa, nie mogą być uznane za sprzeczne z wskazanymi przepisami p.z.p.: art. 16 pkt 1, art. 99 ust. 1, 2 i 4”.
23. Przystępujący jest przekonany, że w przypadku Postępowania prowadzonego przez Zamawiającego nie sposób jest
nawet rozważać ewentualności ograniczenia konkurencji - ponieważ, jak pokazuje powyższa argumentacja, wielu
wykonawców, w tym sam Odwołujący, złożyło oferty w Postępowaniu. Poza tym, Odwołujący nie sformułował nawet
twierdzeń (nie wspominając o dowodach), które miałyby świadczyć o tym, że do takiego bezprawnego ograniczenia
konkurencji rzeczywiście doszło w Postępowaniu. Z całą pewnością nie świadczy o tym fakt, że Przystępujący zdołał
złożyć ofertę atrakcyjniejszą cenowo od oferty Odwołującego. Zmienność cen na przestrzeni różnych postępowań jest
efektem naturalnej walki konkurencyjnej pomiędzy wykonawcami. Natomiast fakt zaoferowania przez Odwołującego ceny
wyższej od pozostałych wykonawców - co w odczuciu Przystępującego było zaskoczeniem dla Odwołującego i
jednocześnie stanowi powód wniesienia Odwołania - nie sprawia zarzutu naruszenia art. 99 ust. 4 PZP zasadnym.
24. W efekcie powyższa argumentacja nie może prowadzić do unieważnienia postępowania na podstawie art. 255 pkt 6
PZP, tj. wystąpienia niemożliwej do usunięcia wady uniemożliwiającej zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy w
sprawie zamówienia publicznego. Postępowanie prowadzone przez Zamawiającego nie posiada wady, o której pisze
Odwołujący - nie wspominając o tym, że nie wystąpiła tzw. kwalifikowana wada postępowania (która uniemożliwia zawarcie
umowy w sprawie zamówienia publicznego). (…)”.
Krajowa Izba Odwoławcza ustaliła i zważyła, co następuje.
W ocenie Izby odwołanie podlega odrzuceniu z następujących powodów.
Zgodnie z informacjami wynikającymi z odpowiedzi na odwołanie oraz pisma procesowego Przystępującego, dnia
9 lipca 2025 r. Zamawiający opublikował treść dokumentów zamówienia na stronie prowadzonego postępowania. Zatem
5 dniowy termin na wniesienie odwołania upływał Odwołującemu 14 lipca 2025 r. Odwołujący wskazał, że pismem z 18
lipca 2025 r. zwrócił się do Zamawiającego o wyjaśnienie treści SW Z w opisanym w odwołaniu, spornym zakresie, ale
nie otrzymał żadnej odpowiedzi ze strony Zamawiającego. Dodatkowo, z informacji wynikających z odpowiedzi na
odwołanie oraz pisma procesowego Przystępującego wynika, że termin składania ofert upływał 21 lipca 2025 r. Zaś, z
informacji zawartej w odwołaniu wynika, także że Odwołujący liczył termin na wniesienie odwołania od zaniechania od 21
lipca 2025 r., czyli upływu terminu składania i otwarcia ofert. Wynika więc również z powyższych ustaleń, co także
podkreślają w swoich pismach Zamawiający oraz Przystępujący, że odwołanie zostało wniesione po otwarciu ofert, kiedy
Odwołujący znał ceny zaoferowane przez konkurencyjne oferty oraz miejsce na jakim uplasował się Odwołujący w
rankingu złożonych ofert. Zwracają także uwagę, że mimo sformułowanych zarzutów złożył ofertę w postępowaniu, czyli
jest Wykonawcom biorącym udział w postępowaniu.
Przepis art. 528 Pzp zawiera enumeratywne wyliczenie przesłanek stanowiących podstawę odrzucenia
odwołania. Jedną z podstaw odrzucenia odwołania wynikającą z art. 528 pkt 3) Pzp jest okoliczność, zgodnie z którą
odwołanie zostało wniesione po upływie terminu określonego w ustawie.
W myśl przepisu art. 513 pkt 1 Pzp odwołanie przysługuje między innymi na niezgodną z przepisami ustawy
czynność zamawiającego, podjętą w postępowaniu o udzielenie zamówienia, o zawarcie umowy ramowej, dynamicznym
systemie zakupów, systemie kwalifikowania wykonawców lub konkursie, w tym na projektowane postanowienia umowy.
Zaś, na podstawie art. 513 pkt 2 Pzp odwołanie przysługuje także na zaniechanie czynności w postępowaniu o udzielenie
zamówienia, o zawarcie umowy ramowej, dynamicznym systemie zakupów, systemie kwalifikowania wykonawców lub
konkursie, do której zamawiający był obowiązany na podstawie umowy. Zgodnie z przepisem art. 515 ust. 2 pkt 2) Pzp
odwołanie wobec treści ogłoszenia wszczynającego postępowanie o udzielenie zamówienia lub konkurs lub wobec treści
dokumentów zamówienia wnosi się w terminie 5 dni od dnia zamieszczenia ogłoszenia w Biuletynie Zamówień
Publicznych lub dokumentów zamówienia na stronie internetowej, w przypadku zamówień, których wartość jest mniejsza
niż progi unijne. Odwołujący nie wskazał ściśle z jakiej podstawy prawnej wywodzi zachowanie terminu do wniesienia
odwołania, przy czym ogólnie odwołuje się do art. 513 i następne Pzp. Przy czym, nawet jeśli przyjąć, że Odwołujący
oparł się na art. 515 ust. 3 pkt 2 Pzp, to w ocenie Izby jest to wyjątek, który dotyczy innych przypadków niż wynikające z
art. 515 ust. 1 i 2 Pzp i nie może mieć zastosowania w przedmiotowych okolicznościach sprawy.
Jak wynika bowiem z niespornych okoliczności faktycznych tej sprawy, SW Z została udostępniona na stronie
internetowej prowadzonego postępowania od dnia 9 lipca 2025 r. Postanowienia SW Z, które stały się przedmiotem
zarzutów wniesionego odwołania (w tym zakresie Izba podzieliła stanowisko Przystępującego, który zwracał uwagę na
stwierdzenia Odwołującego zawarte w odwołaniu potwierdzające tą okoliczność: „Naruszeniem powyższych przepisów
[tj. art. 99 ust. 4 PZP] jest już zatem samo potencjalne wyeliminowanie określonych produktów, spełniających wymogi
norm i spełniających wymogi jakościowe potwierdzone certyfikatami np. RAL GZ [...] w szczególności Odwołujący został
pozbawiony przez Zamawiającego możliwości zaoferowania pojemników z linii Pro Wave (o masach własnych nieznacznie
niższych niż wymagane przez Zamawiającego), gdzie jego oferta cenowa byłaby porównywalna z ofertą Green Class Sp.
z o.o." (…) „Na obecnym etapie postępowania Zamawiający nie może już dokonać zmian treści SW Z, zatem nie ma już
możliwości doprowadzenia treści SW Z. Została zatem spełniona przesłanka unieważnienia postępowania określona w art.
255pkt 6 PZP") były zatem znane Odwołującemu od dnia publikacji SW Z (9 lipca 2025 r.) na stronie internetowej
prowadzonego postępowania. Kwestionowane przez Odwołującego postanowienia nie zostały zmienione przez
Zamawiającego – jak wskazał sam Odwołujący w treści odwołania – Zamawiający nie odpowiedział na wniosek o
wyjaśnienie w tym zakresie z 18 lipca 2025 r., przy czym Odwołujący nie wyjaśnił dostatecznie w odwołaniu co było
powodem wniesienia rozpoznawanego odwołania dopiero 28 lipca 2025 r., po upływie terminu składania ofert (co miało
miejsce 21 lipca 2025 r.), skoro miał wątpliwości co do postanowień SWZ na wcześniejszym etapie postępowania.
Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że termin na wniesienie odwołania w zakresie zaskarżonych
postanowień SW Z powinien zostać policzony przez Odwołującego od dnia publikacji SW Z na stronie internetowej
prowadzonego postępowania, zatem odwołanie, które wpłynęło do Prezesa Izby 28 lipca 2025 r. należy uznać za
wniesione po upływie terminu określonego w ustawie, który upłynął dnia 14 lipca 2025 r.
W tym miejscu Izba wskazuje, że podziela pogląd wyrażony przez skład orzekający w sprawie o sygn. akt: KIO
87/22 w postanowieniu z dnia 25 stycznia 2022 r., zgodnie z którym bez znaczenia dla biegu terminu na wniesienie
odwołania pozostaje fakt zwrócenia się do zamawiającego z wnioskiem o wyjaśnienie treści SW Z w sytuacji, gdy
Zamawiający w wyniku rozpatrzenia tego wniosku nie zmienia pierwotnego brzmienia projektowanych postanowień
umowy znanych wykonawcom ubiegającym się o uzyskanie zamówienia od dnia publikacji SW Z na stronie internetowej
prowadzonego postępowania. Izba w tym zakresie, zwraca także uwagę (w przedmiotowym stanie faktycznym), że brak
odpowiedzi Zamawiającego, co powinno być wiadome Odwołującemu jako profesjonaliście wynikał z obowiązujących
przepisów, jak bowiem zasadnie stwierdził Zamawiający: „(…) Należy jednak zauważyć, że pismo to zostało wysłane w
piątek, na trzy dni przed upływem terminu składania ofert, który upływał 21 lipca 2025 r. Zgodnie z art. 284 ust. 1–2 PZP
(dla postępowań poniżej progów unijnych) jeżeli wniosek o wyjaśnienie treści SW Z wpłynie nie później niż na 4 dni przed
upływem terminu składania ofert, zamawiający ma obowiązek udzielić wyjaśnień i opublikować je na stronie internetowej
postępowania. Na tym etapie postępowania Zamawiający nie miał już zatem obowiązku udzielania wyjaśnień do treści
SW Z czy dokonywania w niej jakichkolwiek zmian. Czynności te mogłyby zostać uznane za naruszenie zasady równego
traktowania wykonawców określonej w art. 16 pkt. 1 PZP. (…)”.
W konsekwencji postanowienia SW Z nie zostały zmienione od dnia publikacji dokumentów postępowania, tj. od
dnia 9 lipca 2025 r.
Termin na wniesienie odwołania jest terminem zawitym i nie podlega przywróceniu. Nie podlega także modyfikacji,
a w szczególności nie może być przedłużony. Nadto, jak stwierdziła w wyroku KIO z dnia 12 maja 2023 r., sygn.. akt: KIO
1134/23: "Terminy na wniesienie odwołania są terminami zawitymi (art. 515 p.z.p.), a ich dochowanie ma kluczowe
znaczenie dla kwestionowania decyzji Zamawiającego. Z drugiej strony, tak przyjęte przez prawodawcę terminy na
wniesienie odwołania (w (...)) oraz ich stanowczy (prekluzyjny) charakter mają na celu sprawne prowadzenie postępowania
o udzielenie zamówienia publicznego.". Podobnie w wyroku KIO z dnia 26 kwietnia 2023 r., sygn. akt: KIO 1023/23:
"Terminy wyznaczone p.z.p. na wnoszenie środków ochrony prawnej wobec czynności lub zaniechań zamawiającego
mają charakter prekluzyjny i nie podlegają przywróceniu w żadnym przypadku. Upływ terminu skutkuje utratą prawa do
podnoszenia zarzutów.". Dodatkowo, Izby podkreśla, że nie można w sposób rozstrzygający ustalić, czy tezy
Przystępującego, co do przyczyn złożenia odwołania przez Odwołującego na tak późnym etapie są takie jak twierdzi
Przystępujący: „(…) oferta Odwołującego znajduje się na trzecim (ostatnim) miejscu listy rankingowej, co - zdaniem
Przystępującego - wyjaśnia, dlaczego Odwołujący zdecydował się na wniesienie Odwołania od treści dokumentów
Zamówienia po upływie terminu z art. 515 ust. 2 PZP i po otwarciu ofert (…)”. Jednakże, Izba podziela stanowisko, że
prekluzyjny charakter terminów na wniesienie odwołania ma na celu sprawne prowadzenie postępowania. Podziela także
stanowisko zgodnie z którym: „(…) Wynajdywanie zarzutów, w odniesieniu do informacji zawartych w dokumentach
zamówienia znanych od marca, w wyniku niezadawalającego wyniku postępowania Zamawiającego, mogłoby doprowadzić
do paraliżu postępowań o udzielnie zamówienia publicznego, dlatego też, aby Zamawiający mogli udzielać zamówień, a
wykonawcy kwestionować ich decyzje ustawodawca określił terminy na te czynności, jak również przewidział ustawowe
przesłanki odrzucenia odwołania, gdy podmiot składający odwołanie działa w sposób niemieszczący się w regulacjach
ustawowych. Upływ terminu skutkuje utratą prawa do podnoszenia zarzutów. (…)” (wyrok KIO z 12 marca 2023 r., sygn.
akt: KIO 1134/23). Izba nie neguje stanowiska wynikającego z zacytowanego przez Odwołującego w odwołaniu wyroku
KIO z 14.02.2023 r., sygn. akt: KIO 264/23, jednakże nie może mieć on zastosowania w przedmiotowych
okolicznościach sprawy. Takie orzecznictwo jak przywołane przez Odwołującego ma bowiem na celu ochronę porządku
prawnego przed skutkiem zawarcia umowy obarczonej wadą niemożliwa do usunięcia, która godziłaby w podstawowe
zasady systemu prawnego. W tym, zaś wypadku mamy do czynienia z kwestionowaniem postanowień przedmiotu
zamówienia, co powinno być weryfikowane na wcześniejszym etapie, także w kontekście uzasadnionych potrzeb
Zamawiającego, który z tej przyczyny nie musi dopuścić do udziału w postępowaniu wszystkich uczestników rynków, w
przeciwnym wypadku zawsze można byłoby podnosić zarzuty które są immamentną częścią tej części postępowania,
która zamyka się złożeniem ofert.
Reasumując stwierdzić należy, że wobec okoliczności, iż w tym postępowaniu odwoławczym zaistniała
przesłanka odrzucenia odwołania, o której mowa w art. 528 pkt 3) Pzp, orzeczono jak w sentencji.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono stosownie do jego wyniku na podstawie art. 557 nowej
ustawy Pzp w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 2020 r. w sprawie
szczegółowych rodzajów kosztów postępowania odwoławczego, ich rozliczania oraz wysokości i sposobu pobierania
wpisu od odwołania (Dz. U. z 2020 r. poz. 2437) – obciążając Odwołującego tymi kosztami w postaci uiszczonego przez
niego wpisu od odwołania.
Przewodniczący:……………………..…