II KK 481/24
Верховный суд2025-03-15
Номер дела
II KK 481/24
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2025-03-15
Тип
Postanowienie
Текст решения
II KK 481/24
POSTANOWIENIE
Dnia 27 marca 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Stępka
po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2025 r. na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
sprawy R. M. skazanego z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Lublinie z dnia 13 czerwca 2024 r., sygn. akt II AKa 69/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 3 listopada
2023 r., sygn. akt II K 120/22,
postanowił
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Na mocy wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 3 listopada 2023 r.,
sygn. akt II K 120/22, oskarżony R. M. został uznany za winnego tego, że w dniu 25
lipca 2022 r. w H., woj. [...], odpierając bezpośredni, bezprawny zamach ze strony
A. S. , polegający na użyciu przemocy fizycznej, to jest, szarpaniu i uderzaniu
rękami w górne partie ciała, przekroczył granice obrony koniecznej przed tym
zamachem poprzez zastosowanie sposobu obrony niewspółmiernego do
niebezpieczeństwa zamachu w ten sposób, że przewidując możliwość
spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego i godząc się na
II KK 481/24 2
to zadał mu cios nożem typu scyzoryk myśliwski sprężynowy o długości ostrza 10
cm, czym spowodował u niego ranę kłutą na wysokości mostka po stronie lewej o
długości 5 cm i szerokości 1,5 cm, z kanałem w przebiegu którego uszkodzone
zostało żebro, płuco, mięsień sercowy, a kończącym się w świetle komory prawej
serca – to jest chorobę realnie zagrażającą życiu, w następstwie której
pokrzywdzony mimo udzielonej pomocy medycznej zmarł w mechanizmie
wykrwawienia, a które to następstwo, wywołane niezachowaniem ostrożności w
swoim działaniu wymaganej w danych okolicznościach, mógł przewidzieć, to jest,
uznano go winnym czynu z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. w zw. z art. 4 §
1 k.k. w brzmieniu z 25.07.2022 r. - i za to, na mocy art. 156 § 3 k.k. wymierzono
mu karę 5 lat pozbawienia wolności.
Nadto Sąd orzekł na mocy art. 46 § 1 k.k. o częściowym zadośćuczynieniu
od R. M. na rzecz: M. S. i M. S. 1 – po 30.000 zł na rzecz każdej z nich; D. S. i J. S.
– po 10.000 zł na rzecz każdego z nich. Wyrok zawiera także rozstrzygnięcie o
przepadku i kosztach sądowych.
Na skutek apelacji wniesionych przez obrońcę oskarżonego, prokuratora i
pełnomocnika oskarżycielek posiłkowych, Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z
dnia 13 czerwca 2024 r., sygn. akt II AKa 69/24, zaskarżony wyrok utrzymał w
mocy.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego R. M. ,
który zaskarżył w całości wyrok i na podstawie art. 523 § 1 k.p.k., art. 526 § 1 k.p.k.
i art. 438 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. zarzucił obrazę przepisów prawa
materialnego, która miała istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, to jest:
1/ art. 25 § 2 k.k. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że
oskarżony swoim zachowaniem w postaci odpierania bezpośredniego
bezprawnego zamachu ze strony A. S. , polegającego na użyciu przemocy
fizycznej, tj. szarpaniu i uderzaniu rękami w górne partie ciała przekroczył granice
obrony koniecznej przed tym zamachem poprzez zastosowanie sposobu obrony
niewspółmiernego do niebezpieczeństwa zamachu w ten sposób, że przewidując
możliwość spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego i
godząc się na to zadał mu cios nożem typu scyzoryk myśliwski sprężynowy o
długości ostrza 10 cm, czym spowodował u niego ranę kłutą na wysokości mostka
II KK 481/24 3
po stronie lewej o długości 5 cm i szerokości 1,5 cm, z kanałem w przebiegu
którego uszkodzone zostało żebro, płuco, mięsień sercowy, a kończącym się w
świetle komory prawej serca, to jest chorobę realnie zagrażającą życiu, w
następstwie której pokrzywdzony mimo udzielonej pomocy medycznej zmarł w
mechanizmie wykrwawienia, a które to następstwo wywołane niezachowaniem
ostrożności w swoim działaniu wymaganej w danych okolicznościach mógł
przewidzieć, czym wyczerpał ustawowe znamiona w/w czynu zabronionego,
podczas gdy oskarżony w związku z przeprowadzonym na niego bezprawnym i
gwałtownym zamachem ze strony A. S. polegającym na użyciu przemocy
fizycznej, tj. szarpaniu i uderzaniu rękami w górne partie ciała w obronie koniecznej
odparł bezpośredni i bezprawny zamach zadając cios nożem typu scyzoryk
myśliwski sprężynowy o długości ostrza 10 cm, czym spowodował u niego ranę
kłutą na wysokości mostka po stronie lewej o długości 5 cm i szerokości 1,5 cm, z
kanałem w przebiegu którego uszkodzone zostało żebro, płuco, mięsień sercowy, a
kończącym się w świetle komory prawej serca, w następstwie której A. S. pomimo
udzielonej pomocy medycznej zmarł w następstwie wykrwawienia, czym wyczerpał
ustawowe znamiona czynu z art. 25 § 1 k.k. stanowiącego, iż ochronie prawnej
podlega odparcie w obronie koniecznej bezpośredniego, bezprawnego zamachu na
jakiekolwiek dobro chronione prawe;
2/ art. 46 § 1 k.k. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i orzeczenie
częściowego zadośćuczynienia od oskarżonego na rzecz M. S. i M. S. 1 w kwocie
30.000 zł na rzecz każdej z nich oraz po 10.000 zł na rzecz D. S. i J. S., co jest
zarówno kwotą wygórowaną jak i prowadzi do bezpośredniego wzbogacenia się
w/w kosztem oskarżonego i w sposób znaczący przekracza funkcję
odszkodowawczą i zadośćuczynienia określoną przez ustawodawcę, w
szczególności w odniesienia do statusu społecznego i majątkowego oraz pozycji
społecznej w/w osób, zwłaszcza w stosunku do dalszej rodziny pokrzywdzonego,
gdzie ich relacje ograniczały się w zasadzie do okazjonalnych uroczystości
rodzinnych i więzów krwi, co tym bardziej czyni niezasadnym takie
zadośćuczynienie.
Nadto obrońca zarzucił obrazę przepisów prawa materialnego, która miała
istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to:
II KK 481/24 4
1/ art. 25 § 1 k.k. poprzez jego niezastosowanie podczas gdy zachowanie
oskarżonego polegające na odparciu bezprawnego i gwałtownego oraz
bezpośredniego zamachu ze strony A. S. stosującego wobec niego przemoc
fizyczną w postaci szarpania i uderzania rękami w górne partie ciała, poprzez
zadanie agresorowi obronnego ciosu nożem typu scyzoryk myśliwski sprężynowy o
długości ostrza 10 cm i w konsekwencji spowodowanie u niego rany kłutej na
wysokości mostka po stronie lewej o długości 5 cm i szerokości 1,5 cm, z kanałem
w przebiegu którego uszkodzone zostało żebro, płuco i mięsień sercowy, w
następstwie której napastnik pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł z
powodu wykrwawienia, wyczerpało ustawowe znamiona związane z obroną
konieczną w rozumieniu z art. 25 § 1 k.k. stanowiącego, iż ochronie prawnej
podlega odparcie w obronie koniecznej bezpośredniego, bezprawnego zamachu na
jakiekolwiek dobro chronione prawem w myśl kardynalnej zasady vim vi repellere
licet executio iuris non habet iniuriam siłę wolno odeprzeć siłą, a prawo nie powinno
ustępować przed bezprawiem.
2/ art. 25 § 3 k.k. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy zadanie pijanemu,
wysokiemu, krępemu i dobrze zbudowanemu agresorowi o wzroście 194 cm i
wadze prawie 120 kg nie stroniącemu od bójek i z zarzutami karnymi w
szczególności art. 280 § 1 k.k, przez mniejszego o 11 cm i drobnej budowy ciała
wystraszonego oskarżonego, ciosu nożem typu scyzoryk myśliwski sprężynowy o
długości ostrza 10 cm i w konsekwencji spowodowanie u niego rany kłutej na
wysokości mostka po stronie lewej o długości 5 cm i szerokości 1,5 cm, w
następstwie której uszkodzone zostało żebro, płuco i mięsień sercowy, co
doprowadziło pomimo udzielonej pomocy medycznej do śmierci ww. w następstwie
wykrwawienia, wyczerpało ustawowe znamiona art. 25 § 3 k.k. Mając na uwadze
rażącą, a nie nieznaczną dysproporcję siły pomiędzy agresorem a napadniętym nie
ulega żadnej wątpliwości, że do przekroczenia granic obrony koniecznej doszło pod
wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.
W konkluzji obrońca wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu
Apelacyjnego w Lublinie oraz wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu i
uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu, ewentualnie, uchylenie w
II KK 481/24 5
całości wyroków Sądu Apelacyjnego i Sądu Okręgowego i odstąpienie od
wymierzenia kary.
W odpowiedzi na wniesioną kasację obrońcy skazanego, prokurator
Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie wniósł oddalenie jej jako oczywiście
bezzasadnej.
Oskarżycielka posiłkowa D.S. w pisemnej odpowiedzi na kasację także wniosła
o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja wniesiona przez obrońcę skazanego R. M. , okazała się
bezzasadna i to w stopniu oczywistym, o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k. Analiza
zarzutów kasacyjnych nie wykazała, by w sprawie doszło do rażącego naruszenia
prawa, o którym mowa w art. 523 § 1 k.p.k.
W pierwszej kolejności należało podkreślić, że tożsame zarzuty, również
odnoszące się do ustaleń poczynionych w sprawie przez Sąd I instancji, zostały
przedstawione w apelacji, a Sąd odwoławczy w sposób prawidłowy ustosunkował
się do nich. W tej sytuacji, gdy obrońca zaniechał postawienia zarzutów
skierowanych przeciwko orzeczeniu Sądu II instancji, kasacja powinna zostać
uznana za niedopuszczalną, skoro Sąd odwoławczy nie czynił własnych ustaleń
faktycznych, bowiem utrzymał wyrok pierwszo-instancyjny w mocy. Nie można przy
tym również było uznać, że doszło do rażącej obrazy przepisów postępowania, to
jest art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. Do wszystkich wskazanych
obecnie w zarzutach kasacyjnych kwestii, Sąd odwoławczy ustosunkował się w
sposób rzetelny i zgodny z przepisami odpowiadając na zarzuty apelacji obrońcy.
Słusznie Sąd odwoławczy uznał, że nie doszło ani do naruszenia art. 25 § 1 k.k.
przez Sąd I instancji, ani do naruszenia art. 25 § 2 lub 3 k.k. Żaden z Sądów
procedujących w sprawie nie miał wątpliwości co do tego, że oskarżony w toku
zdarzenia z 25 lipca 2022 r. działał w obronie koniecznej przed zachowaniem A. S.
, lecz z przekroczeniem jej granic. Zdaniem Sądu I instancji, nie oznaczało to
jednak, że oskarżony działał w obronie koniecznej w ujęciu art. 25 § 1 k.k. Obrona
konieczna, jako ustawowy kontratyp wyłączający bezprawność czynu, zachodzi
wtedy, gdy po stronie sprawcy zostają spełnione znamiona określające zarówno
warunki dopuszczalności podjęcia działań obronnych, jak zamach, bezpośredniość
II KK 481/24 6
i bezprawność zamachu, skierowanie zamachu na dobro chronione prawem, jak i
dotyczące samych działań obronnych, to jest, odpieranie zamachu, działanie
skierowane przeciwko napastnikowi motywowane odpieraniem zamachu.
Sąd I instancji te przesłanki uczynił przedmiotem niezwykle starannej analizy.
Obok innych bardzo szeroko omówionych argumentów, Sąd ten wskazał -
„Wynikające z nieprawidłowej osobowości lękowe nastawienie oskarżonego wobec
otoczenia, sprzyjające wzbudzaniu silnego napięcia emocjonalnego i skłonności do
reagowania w sposób impulsywny, również agresją (często uprzedzającą) w
sytuacjach postrzeganych jako zagrażające, a więc indywidualna skłonność
oskarżonego do ulegania strachowi w takich sytuacjach nie są więc, w świetle
przedstawionego sposobu wykładni art. 25 § 3 k.k. okolicznościami, które
usprawiedliwiają przekroczenie granic obrony koniecznej pod wpływem strachu”.
Zdaniem Sądu Okręgowego, nawet używając noża oskarżony mógł skutecznie
odeprzeć zamach ze strony pokrzywdzonego, zadając nim ciosy w inne, mniej
wrażliwe niż klatka piersiowa części ciała A. S. , np. w ręce czy w nogi.
Do zarzutu naruszenia tego przepisu bardzo obszernie ustosunkował się Sąd
odwoławczy. Poruszył on i wyjaśnił wszystkie kwestie, które obecnie po raz kolejny
obrońca podnosi w kasacji. Podkreślił, że wbrew przekonaniu skarżącego, brak
było przekonujących podstaw do formułowania wniosku, iż zaskarżony wyrok
zapadł z obrazą prawa materialnego, tj. powołanego w omawianym zarzucie art. 25
§ 1 k.k. Uznał słusznie, że ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd pierwszej
instancji za podstawę zaskarżonego wyroku stanowiły podstawę konkluzji, iż
poddany osądowi czyn oskarżonego lokował się na płaszczyźnie art. 25 § 2 k.k.
Kontrola odwoławcza zaskarżonego orzeczenia nie dowiodła zasadności twierdzeń
skarżącego, że owe orzeczenie opierało się na błędnych ustaleniach faktycznych.
W ramach kasacji obrońca zmierza do wykazania, że nie miała miejsca
niewspółmierność podjętych środków obrony. Jednak Sądy obu instancji do tej
kwestii już się ustosunkowały i nie można uznać, by dopuściły się rażącego
naruszenia prawa przy zastosowaniu art. 25 § 2 k.k. i odmowie zastosowania art.
25 § 1 k.k. W szczególności Sąd II instancji wypowiedział się na temat wszystkich
argumentów podnoszonych w kasacji przez obrońcę. Stwierdził także m.in., że w
istocie, prawo do obrony przysługiwało, jednak wyjaśnił dokładnie, na jakiej
II KK 481/24 7
podstawie uznał, że to prawo zostało nadużyte i w jaki sposób możliwe było inne
uniknięcie zagrożenia – nie przez ucieczkę, ale przez zadanie ciosów nie w klatkę
piersiową. Na marginesie można zauważyć, że obrońca nie podnosi zarzutu
naruszenia art. 7 k.p.k. ani zarzutu błędnych ustaleń faktycznych, tylko kieruje
zarzut naruszenia prawa materialnego – poprzez błędne uznanie, iż w tym stanie
faktycznym doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej, czyli wadliwej
subsumpcji pod art. 25 § 2 k.k., a nie art. 25 § 1 k.k.
Sąd odwoławczy wypowiedział się także do podnoszonej kwestii, że „ze
względu na dynamikę i przebieg zajścia oskarżony nie mógł wybrać miejsca do ugodzenia
agresora nożem na bardziej korzystne dla niego”. Podkreślił, iż Sąd Okręgowy
miarodajnie ustalił, że R. M. nie miał możliwości dokonania spokojnego wyboru
miejsca zadania ciosu, a ów cios oskarżony zadał w trakcie szamotaniny z
pokrzywdzonym, w trakcie której nie miał możliwości dokładnego wyboru miejsca,
w który zada cios nożem. Jednocześnie jednak słusznie uznał, iż trafnymi
pozostawały w tym przedmiocie wywody Sądu I instancji przedstawione w
pisemnych motywach wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, co do tego, że
oskarżony musiał uświadamiać sobie, iż w klatce piersiowej człowieka
zlokalizowane są wrażliwe organy, których uszkodzenie stanowi realne zagrożenie
życia. Jest to rzecz powszechnie znana i nie wymaga szczególnego wykazywania.
Posłużenie się zaś przez oskarżonego nożem w oczywisty sposób zwiększało
niebezpieczeństwo naruszenia tych organów i spowodowania u pokrzywdzonego
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie są zgodne z obowiązującym prawem
argumenty obrońcy co do tego, że „oskarżony miał prawo do obrony koniecznej
wszelkimi możliwymi sposobami” – bowiem właśnie sposoby tej obrony ograniczają
przesłanki wymienione w art. 25 § 1 k.k., które w tej sprawie nie zostały spełnione.
Nie doszło również do naruszenia art. 46 § 1 k.k. przez Sąd I instancji, ani do
błędnego czy nierzetelnego ustosunkowania się do tego zarzutu przez Sąd
odwoławczy. Sąd I instancji szczegółowo i przekonująco wyjaśnił, na jakich
przesłankach oparł się orzekając zadośćuczynienie w takiej kwocie. Jego wywody
są szczegółowe, a w konsekwencji zarzuty kasacyjne przedstawione przez obrońcę
jawią się jako całkowicie bezpodstawne i pozbawione uzasadnienia. Sąd zauważył
przecież ten fakt, że pokrzywdzony przyczynił się do zaistniałych wydarzeń,
II KK 481/24 8
miarkując odpowiednio wysokość zadośćuczynienia, wskazując, że w orzecznictwie
Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, iż przyczynienie się do szkody osoby
bezpośrednio poszkodowanej, która zmarła, uzasadnia obniżenie świadczeń
przewidzianych w art. 446 § 3 i 4 k.c., należnych osobom jej bliskim (por. np. wyroki
Sądu Najwyższego: z dnia 7 grudnia 1985 r., IV CR 398/85, niepubl.; z dnia 6
marca 1997 r., II UKN 20/97, OSNP 1997, Nr 23, poz. 478; z dnia 19 listopada
2008 r., III CSK 154/08 i z dnia 12 lipca 2012 r., I CSK 660/11, niepubl.).
W rezultacie więc, przyjęcie przyczynienia jest uzasadnione, skoro
poszkodowany napadł na ekscedenta, ten zaś odpierając napad, przekroczył
granice obrony koniecznej. W takim wypadku uzasadnione będzie zazwyczaj
uznanie odpowiedzialności ekscedenta tylko do połowy wykazanej szkody/krzywdy,
wobec niemożności oznaczenia, której strony wina jest większa. Na tej podstawie
Sąd uznał za wskazane zredukowanie o 1/2 przyznanych tytułem zadośćuczynienia
kwot na rzecz wszystkich pośrednio pokrzywdzonych.
Podsumowując te rozważania należy stwierdzić, że nie doszło do naruszenia
art. 433 § 2 k.p.k. w związku z art. 457 § 3 k.p.k., przez Sąd odwoławczy poprzez
brak rozpoznania w ogóle, albo zgodnie z obowiązujących standardem zarzutów
apelacji. Kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia o dość
rygorystycznych uwarunkowaniach formalnych co do rodzaju i konstrukcji zarzutów
kasacyjnych. Istotą kasacji jest bowiem wykazanie, że w czasie kontroli
odwoławczej doszło do rażących błędów w przebiegu tej kontroli. W żadnym razie
nie jest wystarczającym do uwzględnienia kasacji oparcie się przez jej autora na
prezentacji własnych ocen materiału dowodowego i własnych wniosków z tych ocen
płynących, bez wykazania uchybień – i to rażących – w procedowaniu bądź
rozumowaniu sądu odwoławczego, które w dodatku mogły mieć istotny wpływ na
treść orzeczenia. Postępowanie kasacyjne nie jest trzecią instancją, nie służy
zatem do inicjowania powtórnej kontroli w zakresie zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego ani ponownej kontroli poczynionych w sprawie ustaleń
faktycznych, lecz ma na celu eliminację błędów wynikających z wadliwego w
stopniu rażącym zastosowania przepisów prawa materialnego lub procesowego
albo związanych z wystąpieniem przesłanek z art. 439 § 1 k.p.k., tj. tzw.
bezwzględnych podstaw odwoławczych (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z
II KK 481/24 9
dnia 13 maja 2021 r., V KK 149/21, LEX nr 3269964; z dnia 27 lipca 2021 r., I KK
121/20, LEX nr 3304206).
Skarżący nie wykazał, iż niektóre z zarzutów apelacyjnych nie zostały w
ogóle rozpoznane (naruszenie art. 433 § 2 k.p.k.), lub też jedynie w sposób
niepełny (naruszenie art. 457 § 3 k.p.k.). Takie zarzuty wymagałyby bowiem nadto
wykazania, że uchybienia takie, jeżeli faktycznie wystąpiły, miały istotny wpływ na
treść zapadłego rozstrzygnięcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca
2019 r., V KK 108/18, LEX nr 2642389; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5
lutego 2019 r., V KK 613/18, LEX nr 2615843). W niniejszej sprawie tej okoliczności
nie wykazano. Przy tym możliwe jest podnoszenie tych samych zarzutów w kasacji,
które już zostały przedstawione uprzednio w apelacji, gdy w toku postępowania
odwoławczego dojdzie do tzw. „efektu przeniesienia”, czyli zaabsorbowania do
orzeczenia sądu odwoławczego uchybień popełnionych przez sąd pierwszej
instancji. Takie „wykazanie” powinno nastąpić zarówno poprzez powołanie
przepisów, które sąd odwoławczy naruszył dopuszczając do „przeniesienia” tego
uchybienia do swojego orzeczenia, jak i poprzez stosowną argumentację (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5 grudnia 2017 r., III KK 289/17, LEX nr
2427119; z dnia 9 stycznia 2019 r., IV KK 694/18, LEX nr 2604055; z dnia 29
stycznia 2019 r., IV KK 783/18, LEX nr 2613541; z dnia 7 czerwca 2017 r., III KK
27/17, LEX nr 2335984; z dnia 7 czerwca 2017 r., III KK 209/17, LEX nr 2335982).
W tej sprawie jednak do takiego „efektu przeniesienia” również nie doszło.
Przypomnienia wymaga, że nie mogło być uznane za skuteczne w tej
sytuacji powtórzenie zarzutów przedstawionych już raz w ramach apelacji do
rozpoznania Sądowi odwoławczemu. Powtarzanie w kasacji tych samych
argumentów co w złożonym wcześniej przez stronę zwykłym środku odwoławczym
(apelacji), stanowi, co do zasady, jaskrawe naruszenie przepisu art. 519 k.p.k. (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 12 stycznia 2021 r., IV KK 527/20, LEX
nr 3114890; z dnia 26 lutego 2020 r., II KK 52/20, LEX nr 3078055; z dnia 18
stycznia 2017 r., III KK 470/16, LEX nr 2242146; z dnia 11 października 2007 r., V
KK 240/07, LEX nr 569192; z dnia 3 kwietnia 2006 r., V KK 307/05, LEX nr
180749).
II KK 481/24 10
Reasumując, niniejsza kasacja została skierowane przeciwko ustaleniom
faktycznym poczynionym przez Sąd I instancji. Obrońca nie zdołał wykazać
zaistnienia rażącego naruszenia prawa w procesie oceny tych dowodów, do
którego w sposób błędny odniósłby się Sąd odwoławczy. Tymczasem celem kasacji
jest jedynie wyeliminowanie z obrotu prawnego już prawomocnych orzeczeń
dotkniętych poważnymi wadami w postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych
lub innych rażących naruszeń prawa o podobnej randze (por. postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 21 stycznia 2021 r., II KZ 45/20, LEX nr 3112380; z dnia 30
stycznia 2019 r., V KK 465/18, LEX nr 2621140; z dnia 27 stycznia 2014 r., III KK
463/13, LEX nr 1425012). Podsumowując te rozważania należy stwierdzić, że z
przyczyn powyżej wskazanych Sąd Najwyższy uznał za oczywiście bezzasadne
podniesione w kasacji zarzuty i w konsekwencji oddalił skargę w trybie art. 535 § 3
k.p.k. O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie
art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k., obciążając nimi skazanego.
[JJ.]
[a.ł]