II CSK 507/18
Верховный суд2019-12-15
Номер дела
II CSK 507/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2019-12-15
Тип
Wyrok
Текст решения
Sygn. akt II CSK 507/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Beata Janiszewska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marcin Krajewski
SSN Joanna Misztal-Konecka
w sprawie z powództwa D. B.
przeciwko S. Spółce jawnej w K.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 20 grudnia 2019 r.,
skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 1 marca 2018 r., sygn. akt I AGa (…),
I. uchyla zaskarżony wyrok i:
A. zmienia wyrok Sądu Okręgowego w S. z dnia 27 grudnia
2016 r., sygn. akt VIII GC (…), w ten sposób, że:
1. w punkcie drugim dodatkowo zasądza od pozwanej na
rzecz powoda kwotę 33 713, 07 (trzydzieści trzy tysiące
siedemset trzynaście i 7/100) złotych z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie od 13 stycznia 2012 roku do dnia zapłaty i oddala
powództwo w pozostałej części,
2. w punkcie trzecim rozdziela między stronami koszty
procesu przy założeniu, że powództwo uwzględniono w 54,74%,
pozostawiając szczegółowe wyliczenie kosztów referendarzowi
sądowemu,
2
B. oddala apelację w pozostałej części,
C. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1508, 06
(jeden tysiąc pięćset osiem i 6/100) złotych tytułem zwrotu
kosztów postępowania apelacyjnego,
D. nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa –
Sądu Apelacyjnego w (…) kwotę 8101, 22 (osiem tysięcy sto
jeden i 22/100) złotych tytułem wydatków;
II. oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie;
III. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 635, 30
(sześćset trzydzieści pięć i 30/100) złotych tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powód D. B. wystąpił przeciwko pozwanej S. spółki jawnej z siedzibą w K. z
powództwem o zasądzenie kwoty 333 343,29 zł wraz z bliżej określonymi
odsetkami za opóźnienie. Sąd Okręgowy w S. uwzględnił powództwo co do kwoty
148 765,42 zł wraz z odsetkami. Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny w (…)
częściowo zmienił zaskarżony wyrok przez zasądzenie na rzecz powoda
dodatkowo kwoty 21 157,23 zł z odsetkami, a w pozostałym zakresie oddalił
apelację.
Sąd Apelacyjny ustalił za Sądem Okręgowym, że pozwana jako generalny
wykonawca zawarła z podmiotem trzecim umowę o roboty budowlane polegające
na budowie MOP (Miejsca Obsługi Podróżnych), a następnie zawierała z powodem
ustne umowy, na podstawie których wykonywał on, jako faktyczny podwykonawca,
szereg robót w ramach tej inwestycji budowlanej, m.in. przy wykonywaniu
podbudowy pod nawierzchnię asfaltową. Ustalenia odmienne w stosunku do Sądu
I instancji Sąd Apelacyjny poczynił jedynie w kwestii tego, że powód wykonał
5217 m2 (a nie 5104 m2) takiej podbudowy, natomiast uzgodniona przez strony
stawka za wykonanie prac wynosiła 27 (a nie 25) złotych netto za metr kwadratowy
podbudowy.
Z dalszych ustaleń Sądu II instancji wynika, że powód wykonywał także
roboty związane z posadowieniem na terenie inwestycji wagi dla pojazdów oraz
inne prace z wykorzystaniem należących do niego maszyn, np. w zakresie
czynności porządkowych oraz dostarczania materiałów budowlanych potrzebnych
do prowadzenia inwestycji. Prace przy wykonaniu wagi dla pojazdów, jako
3
przeprowadzone nieprawidłowo, wymagały poprawy, a ostatecznie zostały
wykonane przez inne podmioty. Powód wystawił za te czynności m.in. dwie faktury,
na kwoty 85214,40 zł oraz 13 927,27 zł. Pierwsza z nich została opisana jako
należność za wykonanie poboczy i skarp, natomiast druga - jako dotycząca
ponownych prac przy wadze pojazdów. Pozwana odmówiła opłacenia ww. faktur,
kwestionując, że prace wskazane w pierwszej z nich zostały wykonane przez
powoda, oraz podnosząc, że roboty przy wadze pojazdów były wadliwe, wobec
czego nie zostały odebrane i finalnie wykonano je dopiero po opuszczeniu przez
powoda placu budowy.
W tak ustalonym stanie faktycznym, którego przedstawienie zostało obecnie
ograniczone do kwestii istotnych z perspektywy zakresu zaskarżenia, Sąd
Apelacyjny uznał, że umowy o roboty budowlane zawierane z powodem jako
podwykonawcą były dotknięte nieważnością z uwagi na niezachowanie formy
pisemnej wymaganej zgodnie z art. 6471 § 4 k.c. Powodowi, który wykonał prace,
przysługuje jednak roszczenia o zapłatę oparte na przepisach o bezpodstawnym
wzbogaceniu. W następstwie ustalenia, że powód wykonał o 117 m 2 podbudowy
więcej, niż przyjął to Sąd Okręgowy, a ponadto stawka za metr podbudowy
wynosiła 27 (a nie 25) złotych za metr kwadratowy, Sąd Apelacyjny zasądził na
rzecz powoda dalszą kwotę odpowiadającą iloczynowi ww. wartości liczbowych,
powiększoną o podatek VAT. Za niezasadne zostało uznane żądanie zasądzenia
kwot dochodzonych na podstawie obu przedłożonych przez powoda faktur,
gdyż w przypadku pierwszej z nich nie wykazano zakresu prac będących podstawą
żądania wynagrodzenia. Z kolei druga faktura odnosiła się do robót wykonanych
wadliwie, natomiast powód, wbrew obarczającemu go ciężarowi dowodu,
nie wykazał faktu odbioru tych robót, a w konsekwencji nie udowodnił, by w tym
zakresie strony były złączone stosunkiem obligacyjnym.
W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód sformułował
zarzuty naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego. W ramach pierwszej
z podstaw kasacyjnych skarżący zarzucił naruszenie art. 378 § 1 k.p.c. przez
nierozpoznanie sformułowanego w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.,
w wyniku czego Sąd Apelacyjny, po pierwsze, nie zastosował stawki 27 zł za 1
m.kw. w stosunku do podbudowy o powierzchni 5104 m 2, ustalonej uprzednio przez
4
Sąd I instancji. Po drugie, Sąd ten dokonał błędnej oceny faktury, a tym samym
zaniechał ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego. Zdaniem
skarżącego, „pomimo zbiorczego opisania faktury sugerującego, że jest ona
wystawiona za (…) prace (przy wykonaniu skarp i pobocza - dop.), dokumenty
źródłowe stanowiące podstawę jej wystawienia, tj. karty pracy sprzętu, świadczyły,
że dotyczą one zupełnie innego zakresu prac”, w tym zamiatania, czyszczenia drogi
powiatowej, dostarczania wody czy dostawy betonu. Z kolei naruszenia prawa
materialnego powód upatrywał w błędnej wykładni art. 647 § 1 k.c., w wyniku której
za niezbędne do nawiązania stosunku obligacyjnego w postaci umowy o roboty
budowlane uznano dokonanie odbioru robót, podczas gdy wystarczające powinno
być samo złożenie oświadczeń woli co do essentialia negotii takiej umowy,
natomiast kwestia odbioru prac miała znaczenie jedynie dla oceny wykonania
powstałego w ten sposób zobowiązania.
W związku z podniesionymi zarzutami skarżący domagał się uchylenia
zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi II instancji, a ewentualnie zmiany zaskarżonego wyroku przez zasądzenie
dalszej kwoty 148 765,42 zł z bliżej określonymi odsetkami.
Pozwana wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona jedynie w tej części, w której
powód podniósł, że Sąd Apelacyjny skorygowaną stawkę wynagrodzenia za
wykonanie podbudowy (27 zł/m2), odpowiadającego wartości bezpodstawnego
wzbogacenia pozwanej, powinien zastosować także w odniesieniu do pozostałego
metrażu podbudowy (5104 m2), niespornego na etapie postępowania apelacyjnego.
Skoro bowiem Sąd Apelacyjny stwierdził, że uzgodniona przez strony stawka była
wyższa, niż ustalił to Sąd I instancji, to konsekwentnie i zgodnie z żądaniem
apelacji powoda powinien był zasądzić dodatkowo sumę odpowiadającą iloczynowi
tej stawki i powierzchni całej wykonanej przez powoda podbudowy pod
nawierzchnię asfaltową. Wobec skuteczności omawianego zarzutu skargi
kasacyjnej zasadne stało się uchylenie w odpowiedniej części zaskarżonego
wyroku oraz zmiana rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu Apelacyjnego przez
5
zasądzenie kwoty 33.713,07 zł (z odsetkami), w tym 12.555,84 zł brutto, jako
równowartości iloczynu 5104 × 2 zł, powiększonej o podatek VAT.
Pozostałe zarzuty skargi nie były trafne. Zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c.
podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów
i oceny dowodów. Tymczasem, zarzucając Sądowi Apelacyjnemu niepoczynienie
ustaleń o szerszym zakresie wykonanych robót, niżby na to wskazywało
oznaczenie faktury dotyczące prac przy wykonaniu skarp i pobocza, skarżący
w istocie kwestionuje ustalenia dokonane przez Sąd Apelacyjny, a nawet
potwierdza to przywołaniem naruszenia przez Sąd art. 233 § 1 k.p.c. Nie może być
również skuteczne, wyrażone pośrednio w skardze kasacyjnej, oczekiwanie,
że Sąd Najwyższy, który „ma pełną dokumentację w tym zakresie”, dodatkowo
zasądzi na rzecz powoda żądaną w skardze kwotę, skoro byłoby to możliwe jedynie
po uprzednim dokonaniu własnego ustalenia o wykonaniu dalszych robót,
nieobjętych opisem zamieszczonym na fakturze.
Analiza motywów zaskarżonego wyroku świadczy o tym, że Sąd dokonał
oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., skutkującego, zdaniem
powoda, wyciągnięciem z treści faktury błędnych wniosków co do zakresu
wykonanych prac. Sąd ten uznał jednak, że przedmiotowy zarzut apelacji nie został
sformułowany w prawidłowy sposób, gdyż nie wskazywał, które dowody zostały
ocenione wadliwie, ani na czym miały polegać błędy w ocenie dokonanej przez Sąd
Okręgowy. Już ta konkluzja wyklucza możliwość skutecznego postawienia zarzutu
naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny poszedł jednak dalej i korzystnie dla
skarżącego interpretując zamysł apelacji, wyjaśnił, że nawet gdyby przyjąć,
że zarzut ten dotyczy w istocie błędnych ustaleń faktycznych, to nie byłby on trafny,
na poparcie czego Sąd przedstawił obszerne wyjaśnienie przyczyn uznania faktów
za nieudowodnione (s. 25-27 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Wbrew odmiennym sugestiom skarżącego, Sąd Apelacyjny ustalił zatem, że
w przypadku robót przy skarpach i poboczach wykonywano również inne prace
inne niż te, na które wskazywał opis faktury, jednak uznał, że nie istnieje możliwość
ustalenia dokładnego zakresu oraz charakteru tych prac jako robót objętych innymi
umowami lub robót dodatkowych.
6
Nietrafny był również zarzut naruszenia art. 647 § 1 k.c. Powód nie
kwestionował w skardze kasacyjnej, że podstawę rozliczeń wykonanych prac
stanowiły przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdyż z powodu niezachowania
formy pisemnej nie doszło do zawarcia przez strony ważnej umowy o roboty
podwykonawcze. Oznacza to, że skarżący zarzucił Sądowi dokonanie błędnej
wykładni przepisu, który nie został zastosowany. Tymczasem możliwość
postawienia zarzutu, o którym mowa w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c., nie dotyczy
przepisów nieobjętych podstawą faktyczną i prawną rozstrzygnięcia (wyrok Sądu
Najwyższego z 17 czerwca 2016 r., IV CSK 674/15). Wskazuje się wprawdzie,
że w wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne jest powołanie w skardze kasacyjnej
(w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego) przepisu, który nie
stanowił podstawy prawnej żądania ani podstawy orzeczenia, jednakże z tym
zastrzeżeniem, że konieczną przesłanką takiego skonstruowania skargi kasacyjnej
jest to, by zarzut niezastosowania przepisu prawa materialnego przez sąd
odwoławczy był odniesiony do stanu faktycznego stanowiącego podstawę
zaskarżonego orzeczenia (wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2011 r., IV CSK
180/11). Dotyczy to jednak błędnego niezastosowania przepisu, a nie jego
niewłaściwej wykładni.
Za wynik skrótu myślowego powinna być natomiast uznana wypowiedź Sądu
Apelacyjnego, że „powód nie sprostał ciężarowi wykazania, iż doszło do odebrania
spornych robót, a w konsekwencji, że strony łączył jakikolwiek stosunek
obligacyjny” (k. 2472). Cytowane zdanie nawiązuje wprost do stanowiska Sądu
Okręgowego, który oddalenie powództwa co do kwoty 13 927,13 zł tłumaczył
niewykazaniem przez powoda, „iż realizując te prace po raz drugi, wykonał je w
sposób prawidłowy, który obligował pozwaną do ich odbioru” (k. 2455).
W istocie zatem w kwestionowanym przez skarżącego stwierdzeniu mowa nie
o tym, że nieodebranie robót świadczy o niezawarciu umowy, lecz - że wobec
niewykazania przez powoda, iż wykonał prace stwarzające podstawy do ich odbioru,
nie można przyjąć, by po stronie pozwanej powstał obowiązek zapłaty za te prace.
Niezależnie od ustalenia nieważności umowy stron, eliminującej zastosowanie
art. 647 § 1 k.c., za przyczynę odmowy zasądzenia żądanej obecnie kwoty
należy więc uznać nieudowodnienie przez powoda faktu prawidłowego wykonania
7
robót, co wykluczało zasądzenie wynagrodzenia bez względu na podstawę
prawną żądania.
Analizowany obecnie zarzut skłania do szerszej refleksji, związanej
z przebiegiem i wynikami niniejszego sporu. Powód i pozwana prowadzą
działalność gospodarczą, są profesjonalistami na rynku usług budowlanych.
Zawarte przez nich umowy obejmowały prace o wartości kilkuset tysięcy złotych,
a sama dochodzona w sprawie suma należności spornych przewyższała kwotę
333 000 złotych. Mimo tak wysokich sum umowy o roboty budowlane były zawarte
ustnie, a w konsekwencji dotknięte nieważnością z powodu niezachowania formy
pisemnej wymaganej ad solemnitatem, prace nie były również dokumentowane
w taki sposób, który wykluczyłby powstanie sporu co do ich zakresu i wysokości
należności za ich wykonanie. Aby ocenić zasadność żądań pozwu, Sądy
powszechne przeprowadziły bardzo obszerne postępowanie dowodowe i poddały
jego wyniki skomplikowanej ocenie zmierzającej do poczynienia ustaleń
faktycznych, stanowiących następnie podstawę analizy jurydycznej.
Przebieg kilkuletniego postępowania w sprawie, w tym angażującego
organizacyjnie i finansowo postępowania dowodowego, dokumentuje 13 tomów akt,
a 29-stronicowe uzasadnienie wyroku Sądu II instancji rozpoczyna się na karcie
2246.
Można zrozumieć, że zarówno prowadzenie prac wykonawczych przez wielu
przedsiębiorców działających na tym samym terenie budowy, jak i cechująca
prace budowlane potrzeba bieżącego reagowania na pojawiającą się konieczność
wykonania określonych robót, skłaniają kontrahentów do pewnej elastyczności
w działaniu i do zachowania rozsądnej równowagi między pokonywaniem wyzwań
technicznych oraz skrupulatnością w dokumentowaniu prac dla celów prawnych.
Profesjonalny charakter działalności stron powinien jednak przemawiać za
przyjęciem w przyszłości bardziej efektywnej praktyki w stosunkach gospodarczych,
pozwalającej na uniknięcie sporów tak angażujących czas i środki, jak niniejsza
sprawa.
Zmiana zaskarżonego wyroku wywołała konieczność skorygowania sposobu
rozliczenia kosztów postępowania, odpowiednio do stopnia aktualnego wyniku
sprawy. W pozostałym zakresie skarga kasacyjna, jako niezasadna, podlegała
8
oddaleniu. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 100
zd. 1 k.p.c., mając na uwadze jedynie częściową zasadność skargi kasacyjnej.
Z uwagi na powyższe na podstawie art. 39816 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł
jak w sentencji wyroku.
jw