V CSK 134/18
Верховный суд2019-10-15
Номер дела
V CSK 134/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2019-10-15
Тип
Wyrok
Текст решения
Sygn. akt V CSK 134/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 października 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Beata Janiszewska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marcin Krajewski
SSN Małgorzata Manowska
Protokolant Izabella Janke
w sprawie z powództwa M. B.
przeciwko S. S.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 30 października 2019 r.,
skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 18 października 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
uchyla zaskarżony wyrok w zaskarżonej części, tj. co do
punktu 1. w zakresie zasądzającym od S. S. na rzecz M. B. kwotę
53.890 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 6 marca 2014 r. do
dnia 18 października 2017 r. oraz w zakresie zasądzającym od S.
S. na rzecz M. B. zwrot kosztów postępowania oraz co do punktu
2. i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w
(…) do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Powód M. B. wniósł w pozwie o zasądzenie od pozwanego S. S. sumy
61 581,37 zł, na którą składały się: kwota 60 000 zł tytułem należności głównej oraz
skapitalizowane odsetki ustawowe liczone od ww. kwoty za okres od 28 lutego
2014 r. do 13 maja 2014 r. Sądy I i II instancji uznały, że w toku sprawy doszło do
rozszerzenia żądania pozwu, wskutek czego odsetki ustawowe były żądane „od
kwoty 60 000 zł od dnia 28 lutego 2014 r. do dnia ogłoszenia wyroku”.
Sąd Okręgowy oddalił powództwo w całości, natomiast Sąd Apelacyjny
w wyniku apelacji powoda zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził
od pozwanego kwotę 53 890,00 zł z ustawowymi odsetkami od 6 marca 2014 r. do
18 października 2017 r., czyli do dnia wydania wyroku przez Sąd II instancji,
i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
Sąd Apelacyjny ustalił, że powód kupił pierścionek w sklepie prowadzonym
przez pozwanego i w związku z tym otrzymał kupon uprawniający do wzięcia
udziału w konkursie. Zgodnie z publicznie dostępnym regulaminem konkursu każdy
z uczestników miał opisać swoją historię zaręczynową i wysłać ją do organizatora
wraz z kodem podanym na otrzymanym kuponie. W regulaminie przewidziano, że
spośród wszystkich zgłoszeń zarejestrowanych drogą internetową i spełniających
określone wymagania zostanie wybranych dziesięć najciekawszych opowiadań. W
dniu 1 lutego 2014 r. zostały one opublikowane na portalu ,,F.”, w ramach
podstrony prowadzonej przez pozwanego. Zwycięzca konkursu miał zostać
wyłoniony w drodze głosowania użytkowników portalu, prowadzonego, jak
wskazano w regulaminie, „do 13 lutego do godziny 00:00”. Terminem ogłoszenia
wyników był 14 lutego 2014 r. Dla zwycięzcy głosowania przewidziano nagrodę
w postaci bliżej oznaczonego samochodu osobowego.
Z dalszych ustaleń Sądu Apelacyjnego wynika, że powód jeszcze przed
upływem terminu głosowania zwrócił się do osoby zajmującej się organizacją
konkursu z pytaniem, czy głosowanie rzeczywiście trwa do 13 lutego do godziny
00:00, to jest do początku tego dnia. W odpowiedzi uzyskał informację, że głosy
będą zbierane do 13 lutego do godziny 23:59, czyli do końca dnia, a w dniu
3
następnym, czyli 14 lutego 2014 r., zostanie ogłoszony zwycięzca konkursu.
Powód poinformował wówczas przedstawiciela pozwanego, że w takim razie
regulamin zawiera błędne informacje. Na stronie internetowej służącej do
oddawania głosów znajdował się zegar, z którego wskazań wynikało,
że głosowanie zakończy się wraz z końcem 13 lutego 2014 r. Według stanu na
początek tego dnia (godzina 00:00), największą ilość głosów oddano na
historię zaręczynową powoda. Powód w trakcie dnia nadal zabiegał o poparcie
głosujących, jednak z końcem 13 lutego 2014 r. najwięcej głosów uzyskała historia
opisana przez innego uczestnika, który został następnie ogłoszony zwycięzcą
konkursu. Pozwany odmówił uznania zgłoszonej w związku z tym reklamacji
powoda. Wartość pojazdu odpowiadającego cechom nagrody wynosiła 53 800 zł.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny przyjął, że regulamin
konkursu, w którym wziął udział powód, stanowi przyrzeczenie publiczne (art. 919 -
art. 921 k.c.). Za zasadniczy przedmiot sporu Sąd uznał ustalenie daty i godziny
zamknięcia wyników głosowania. Zdaniem Sądu, skoro regulamin skierowany był
do nieograniczonego kręgu adresatów: zarówno uczestników konkursu,
jak i oddających głosy internautów, to przy ustalaniu rzeczywistej treści spornego
postanowienia konieczne było kierowanie się obiektywnymi metodami wykładni. Ich
zastosowanie prowadziło natomiast do stwierdzenia, że datą zakończenia
głosowania był początek dnia 13 lutego 2014 r., zgodnie z powszechnym
rozumieniem oznaczenia godzin 00:00 i 24:00, jako, odpowiednio, pierwszy i ostatni
moment danego dnia. Zwycięzcą konkursu był zatem powód, a ponieważ pozwany
nie wykonał względem niego obowiązku świadczenia nagrody, to uzasadnione
stało się zasądzenie odszkodowania równego wartości samochodu. Odnośnie do
końca terminu, za który zasądzono odsetki, Sąd Apelacyjny wskazał, że termin ten
jest „zgodny z żądaniem powoda”, określonym – tak samo jak w motywach wyroku
Sądu Okręgowego - jako żądanie zapłaty odsetek liczonych „od kwoty 60 000 zł
od dnia 28 lutego 2014 r. do dnia ogłoszenia wyroku”.
Od wyroku Sądu II instancji pozwany wniósł skargę kasacyjną, w której
zarzucił naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 321 § 1 w zw. art. 391
§ 1 k.p.c., przez zasądzenie odsetek ustawowych za okres od dnia 14 maja 2014 r.
do 18 października 2017 r., mimo że okres ten nie był objęty żądaniem pozwu. W
4
ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazano na uchybienie art. 921
§ 1 w zw. art. 919 § 1 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie oraz art. 535 k.c.
przez jego niezastosowanie, skutkujące zakwalifikowaniem stosunku prawnego
łączącego strony jako wynikającego z przyrzeczenia publicznego, podczas gdy
zobowiązanie pozwanego wynikało z zawartej uprzednio umowy sprzedaży biżuterii.
Konsekwencją błędnej kwalifikacji było, zdaniem skarżącego, niewłaściwe
zastosowanie przepisów art. 65 k.c., polegające na wadliwej wykładni regulaminu
konkursu, ograniczonej do ustalenia literalnego brzmienia postanowienia
określającego moment zakończenia głosowania. Pominięcie zasad tzw.
kombinowanej metody wykładni oświadczeń woli i okoliczności, w których sporne
oświadczenie zostało złożone, oraz powszechnie przyjętych zwyczajów
organizowania konkursów skutkowało błędnym, w ocenie skarżącego, przyjęciem,
że konkurs zakończył się z początkiem, a nie z końcem dnia 13 lutego 2014 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skuteczny okazał się zarzut naruszenia przepisów postępowania,
co uzasadniało uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi
II instancji do ponownego rozpoznania. Skarżący trafnie zakwestionował
rozstrzygnięcie w przedmiocie odsetek od należności głównej jako zasądzonych za
okres, co do którego powód nie zgłosił żądania zapłaty. W opisie przedmiotu
żądania Sądy obu instancji jednolicie wskazały, że odsetki były dochodzone
„do dnia ogłoszenia wyroku”. Z użycia tego samego zwrotu można wnosić,
że każdy z Sądów zinterpretował żądanie jako odnoszące się do daty ogłoszenia
własnego wyroku. Teza ta znajduje potwierdzenie w fakcie zasądzenia przez Sąd
II instancji odsetek do dnia ogłoszenia wyroku tego Sądu, a nie ogłoszenia wyroku
Sądu I instancji, mimo że przed tym właśnie Sądem zostało rzekomo zgłoszone
kwestionowane obecnie żądanie. Oznaczałoby to, że na tle jednego żądania
zasądzenie odsetek mogłoby następować potencjalnie do dwu różnych dat.
W skardze kasacyjnej przekonująco wywiedziono jednak, że z materiału
sprawy nie wynika, by w dniu 21 lipca 2016 r. powód skutecznie zgłosił żądanie
zapłaty odsetek do dnia „ogłoszenia wyroku”, a w konsekwencji, by doszło w tym
punkcie do rozszerzenia żądania sformułowanego w pozwie. Kwestia istnienia
5
i rozmiarów pierwotnie dochodzonego roszczenia odsetkowego będzie zresztą
wymagała należytego wyjaśnienia przez Sąd II instancji, z uwzględnieniem zakresu
zaskarżenia wskazanego w skardze kasacyjnej. Powstaje bowiem wątpliwość,
czy powód w ogóle zgłosił żądanie zasądzenia dalszych odsetek od kwoty 60 000
zł, czy jedynie wskazał początkową i końcową datę obliczania skapitalizowanych
odsetek (1 581,37 zł), dochodzonych wraz z żądaniem zapłaty 60 000 zł.
Odsetki za opóźnienie należne od kwoty 60 000 zł za okres od 28 lutego 2014 r. do
13 maja 2014 r. wynoszą bowiem dokładnie 1 581,37 zł.
Jako niezasadne zostały ocenione zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Skarżący istoty sporu upatrywał w dokonaniu prawidłowej kwalifikacji czynności
prawnej, która była źródłem wiążącego strony stosunku zobowiązaniowego.
Zdaniem skarżącego, uzyskanie kuponu uprawniającego do udziału w konkursie
wynikało z dodatkowego (podmiotowo istotnego, accidentalia negotii)
postanowienia umowy sprzedaży pierścionka. Zasady określone w regulaminie
konkursu należało więc traktować jako element wiążącej strony umowy, a nie jako
reguły uczestnictwa w konkursie ukształtowane przyrzeczeniem publicznym
pozwanego. Z przyjęcia, że strony wiązała umowa, skarżący wywodził, iż
o sposobie rozumienia postanowienia regulaminu określającego moment
zamknięcia głosowania: „do 13 lutego do godziny 00:00”, powinny decydować
nie wskazania obiektywnej interpretacji oświadczeń woli, właściwe
dla przyrzeczenia publicznego, lecz zasady tzw. kombinowanej (subiektywno-
obiektywnej) metody wykładni.
Stanowisko to zostało trafnie zakwestionowane przez Sąd Apelacyjny,
który wymaganie uprzedniego nabycia od pozwanego produktu jubilerskiego
potraktował jedynie jako wprowadzony przez organizatora czynnik zawężający
dobór uczestników konkursu. Takie ograniczenie grona osób biorących udział
w konkursie nie jest wykluczone i nie pozbawia konkursu cech przyrzeczenia
publicznego. Zawarcie umowy sprzedaży stworzyło jedynie możliwość udziału w
konkursie dzięki uzyskania kuponu pozwalającego na dokonanie rejestracji. Do
zaktualizowania się tej możliwości konieczne było podjęcie przez zainteresowanego
dalszych działań w postaci aktu rejestracji (wraz z akceptacją warunków udziału
opisanych w regulaminie) oraz przesłania opowiadania, tzn. wykonania oznaczonej
6
czynności w postaci stworzenia „dzieła” (art. 919 w zw. z art. 921 § 1 k.c.)
podlegającego ocenie konkursowej. Zasadnie zatem Sąd Apelacyjny przyjął, że w
analizowanych okolicznościach doszło do przyrzeczenia nagrody za najlepsze
dzieło, tzn. przyrzeczenia nagrody konkursowej (art. 921 k.c.). Zasadniczo zgodnie
z art. 921 § 2 k.c. ocena, czy i które dzieło zasługuje na nagrodę, należała do
pozwanego jako przyrzekającego. Skorzystał on jednak z możliwości
wprowadzenia odmiennego rozwiązania (art. 921 § 2 in fine k.c.) i wybór
najlepszego dzieła pozostawił głosom użytkowników portalu.
Uznaniu przyrzeczenia publicznego za źródło zobowiązania nie przeczy
zastrzeżenie w regulaminie, że zwycięzca uiści kwotę odpowiadającą 10% wartości
nagrody, stanowiącą równowartość podatku, którego płatnikiem będzie pozwany
organizator konkursu. Obowiązek uiszczenia zryczałtowanego podatku
dochodowego z tytułu wygranych w konkursach wynika bowiem wprost z art.
30 ust. 1 pkt 2 ustawy z 26.7.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych,
a podstawą pobrania kwoty podatku przez organizatora jako płatnika jest art. 41
ust. 4 tej ustawy. Analizowane postanowienie regulaminu nie nakłada więc
nowego zobowiązania na zwycięzcę konkursu, a jedynie stanowi informację
o powinnościach publicznoprawnych. Z kolei wskazanie w regulaminie, że nagroda
główna posiada oznaczenia fundatora, które zwycięzca będzie przez rok
eksponował, mogłoby być uznane za zastrzeżenie warunkujące świadczenie
nagrody (przeniesienie własności pojazdu i wydanie go) od spełnienia określonej
czynności. Takie postanowienie regulaminu samo w sobie nie świadczy o zawarciu
dwustronnie zobowiązującej umowy przez organizatora i uczestników konkursu.
W odniesieniu natomiast do wskazanego w regulaminie rygoru kary umownej
powstaje wątpliwość, czy zastrzeżenie to mogłoby być uznane za prawnie
skuteczne.
Niewątpliwe zamierzeniem skarżącego było zorganizowanie konkursu
promującego w ciekawej formie produkty jubilerskie, a wolą powoda - udział
w konkursie. Ze swej istoty uczestnictwo takie musi być w odniesieniu do
wszystkich chętnych realizowane na tych samych warunkach. Oznacza to,
że nie mogą być zaaprobowane koncepcje interpretacyjne prowadzące do wniosku,
że każdy z uczestników podlegał własnym regułom udziału w konkursie, ustalonym
7
w umowie z organizatorem. Tymczasem do tego właśnie, nieakceptowalnego
rezultatu wiodłoby twierdzenie skarżącego, że określone w regulaminie zasady
uczestnictwa, w tym sprecyzowanie momentu zamknięcia głosowania
miarodajnego dla określenia zwycięzcy, wynikały z umowy powoda i pozwanego,
poddawanej interpretacji zgodnie z założeniami tzw. kombinowanej metody
wykładni.
Wypada przypomnieć, że metoda ta zakłada, iż w przypadku oświadczeń
woli składanych drugiej stronie należy w pierwszym rzędzie badać, w jaki sposób
same strony rozumiały składane oświadczenia. Jeśli natomiast pojmowały je tak
samo, to za podstawę oceny prawnej powinno być przyjęte zaaprobowane przez
nie (i w tym sensie: subiektywne) znaczenie, nawet gdyby inny, rozważny odbiorca
wiązał z oświadczeniem odmienne treści. O prymacie sensu składanych
oświadczeń nad sposobem ich wyrażenia rozstrzyga sam ustawodawca, który w
art. 65 § 2 k.c. stanowi, że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar
stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Zasadzie tej
przypisywane jest jednak szersze znaczenie, jako aktualnej również w przypadkach
składania oświadczeń woli innych niż w ramach zawarcia umowy. Dopiero
wówczas, gdy nie da się ustalić, że oświadczeniom przydawana była tożsama
treść, choćby determinowana subiektywnym pojmowaniem użytych znaków,
zachodzą podstawy do zastosowania wzorca obiektywnego, uwzględniającego
sposób zrozumienia oświadczeń przez rozsądnego i starannego odbiorcę.
Gdyby zatem uznać, że łączący powoda z pozwanym stosunek
zobowiązaniowy wynikał z umowy, treść tego stosunku, ustalana zgodnie
z założeniami kombinowanej metody wykładni, powinna uwzględniać w pierwszym
rzędzie subiektywne rozumienie złożonych oświadczeń woli, odzwierciedlające
zgodny zamiar stron. Ponadto stwierdzenie, że udział powoda w konkursie
następował na podstawie umowy i na warunkach w niej określonych, wymagałoby
w konsekwencji ustalenia, że również wszyscy pozostali uczestnicy występowali
w konkursie na zasadach wynikających z zawartych przez siebie umów
z pozwanym. To z kolei prowadziłoby do wniosku, że konkurs, wbrew swej istocie,
odbywał się nie według jednakowych reguł, lecz zgodnie z normami uzgodnionymi
8
indywidualnie, stosownie do wskazań pierwszego, subiektywnego etapu
kombinowanej metody wykładni.
Taka kwalifikacja prawna jest wykluczona, gdyż przeczy istocie konkursu,
w tym charakterystycznej dla niego cesze jednolitych zasad uczestnictwa.
Wbrew zatem intencjom skarżącego, który w kombinowanej metodzie wykładni
upatrywał korzystnego kierunku interpretacji regulaminu, właśnie założenia tej
metody wykluczają uznanie umowy za źródło zobowiązania. Dla oceny warunków
konkursu nie mogłoby być bowiem miarodajne znaczenie przydane spornemu
postanowieniu („do 13 lutego do godziny 00:00”) konkretnie przez powoda
i pozwanego, tak samo zresztą, jak i przez pozwanego (organizatora) oraz
któregokolwiek z innych uczestników, w ramach zawartych przez nich umów.
Niezależnie od powyższych racji wypada wskazać, że rozstrzygnięcie,
czy cytowany uprzednio fragment regulaminu stanowił oświadczenie złożone
w ramach umowy, czy, przeciwnie: przyrzeczenia publicznego, poddawanego
obiektywnej interpretacji, mogłoby mieć doniosłe znaczenie dopiero w razie
wykazania, że zastosowanie tzw. kombinowanej metody wykładni prowadziłoby
w okolicznościach sprawy do wniosku, iż terminowi „do 13 lutego do godziny 00:00”
strony zgodnie przydały znaczenie końca tego dnia. Wówczas bowiem tak
uzgodnione rozumienie odgrywałoby podstawową rolę, bez względu na to, jak
cytowane postanowienie regulaminu mogło lub powinno być odczytane przez
racjonalnego odbiorcę. Jednakże Sąd Apelacyjny nie tylko nie dokonał ustaleń,
z których wynikałoby, że powód i pozwany zgodnie przyjęli wskazany ostatnio
sposób rozumienia ww. oznaczenia, lecz - przeciwnie - poczynił ustalenia
świadczące o odmiennym pojmowaniu przez powoda momentu zakończenia
głosowania. Dla oceny sposobu rozumienia oświadczenia woli miarodajna jest
chwila jego złożenia, a późniejsze zachowania składającego oświadczenie oraz
adresata mogą być jedynie potwierdzeniem przydawania oświadczeniu określonej
treści. Z czynności wyjaśniających podejmowanych przez powoda w trakcie
głosowania wynika jednak, że zapisu dnia i godziny podanego w regulaminie nie
rozumiał on w sposób zgodny z intencjami pozwanego. Bez względu zatem na
źródło zobowiązania pozwanego konieczne było badanie, jak moment zakończenia
9
zbierania głosów był odbierany w świetle obiektywnych kryteriów interpretacji
oświadczeń woli.
Zobowiązanie pozwanego wynikało z przyrzeczenia publicznego, czyli
czynności prawnej jednostronnej, w której oświadczenie woli przyrzekającego
zostaje skierowane nie do oznaczonego adresata, lecz do kręgu nieoznaczonych
osób - ad incertas personas. Interpretacja regulaminu konkursu, w tym również
spornego określenia: „do 13 lutego do godziny 00:00”, powinna uwzględniać
obiektywnie przyjmowane rozumienie oświadczenia. Tymczasem w obiektywnym
odbiorze, kształtowanym m.in. międzynarodową normą ISO określającą sposób
zapisu daty i czasu (ISO 8601), oznacza ono niewątpliwie początek tego dnia.
Koniec dnia symbolizuje natomiast godzina 24.00. W nawiązaniu do tej normy
pracownica pozwanego wskazała na prowadzenie głosowania do 23.59, w reakcji
na wątpliwości zgłoszone przez powoda w sprawie momentu zamknięcia etapu
oddawania głosów. Treść stosunku zobowiązaniowego wyznaczało brzmienie
regulaminu, toteż decydujące znaczenie miały wnioski wynikające z jego
interpretacji, a nie wskazania zegara odmierzającego czas do końca głosowania.
Wskazania te zresztą dopiero w ostatnim okresie przed zamknięciem zbierania
głosów mogły wprost, bez potrzeby przeliczenia ilości godzin, świadczyć
o wystąpieniu rozbieżności między odliczanym czasem i nominalnym, podanym
w regulaminie określeniem zakończenia zbierania głosów w celu wyboru
najlepszego opowiadania.
Interpretacja uwzględniająca kryteria obiektywne jest uzasadniona również
z tej przyczyny, że organizator w wyborze najlepszej pracy konkursowej (art. 921
k.c.) oparł się nie na własnej ocenie, lecz na wynikach oceny internautów, której
wyrazem było oddawanie głosów na wybrane (w założeniu: najlepsze) opowiadanie.
Wprawdzie więc w drugim etapie rywalizacji o nagrodę brało udział wyłącznie grono
10 zarejestrowanych uczestników konkursu, jednak dla ustalenia zasad jego
przeprowadzenia miała znaczenie okoliczność, jakie było, w obiektywnym, a przy
tym „publicznym” odbiorze (stosownie do otwartej publicznie możliwości oddawania
głosów), rozumienie sformułowanych przez organizatora czasowych ram konkursu,
wyznaczanych ujętym łącznie zapisem dnia i godziny zakończenia głosowania.
Racje te w sposób odpowiedni uwzględnił Sąd Apelacyjny, co powoduje,
10
że za nieskuteczny należy uznać zarzut niewłaściwego zastosowania przepisów
art. 65 k.c., określających zasady interpretacji oświadczeń woli.
Wbrew stanowisku skarżącego, do odmiennej oceny zasadności skargi
kasacyjnej nie mogło prowadzić rozważenie czynników „względu na okoliczności,
w których zostało złożone” oświadczenie oraz ustalonych zwyczajów (art. 65 § 1
k.c.). Takiego znaczenia nie można wiązać ani ze wskazaniami zegara (o czym
była uprzednio mowa), ani z przywoływanym przez skarżącego faktem,
że organizatorowi nie był potrzebny 24-godzinny okres na zliczenie oddanych
głosów, skoro system elektroniczny pozwalał na łatwe ustalenie wyników konkursu
(z końcem 13 lutego) i wręczenie nagrody w Walentynki, 14 lutego.
Nie mogło również odnieść rezultatu wskazanie przez skarżącego, że zgodnie
z utrwalonymi w Polsce zwyczajami konkursy trwają do końca określonego dnia.
Zwyczaje „ustalone” charakteryzują się nie tylko cechą odpowiedniej
konkretyzacji treści oraz utrwalenia w stosunkach, w których dochodzi do wyrażenia
woli wywołania skutków prawnych. Normatywne przydanie „ustalonym zwyczajom”
rangi czynnika oddziałującego na odczytanie treści oświadczenia ma uzasadnienie
w założeniu o istnieniu zrozumiałego dla innych podmiotów, w tym odbiorców
oświadczenia, „kodu znaczeniowego”, który treść oświadczenia pozwala odczytać
w określonym, znanym, powtarzalnym (aż do powstania zwyczaju) kontekście.
Właśnie w związku z cechą przyjętej w danych stosunkach trwałości przydawania
znaczeń zachowaniom czy używanym symbolom uznaje się, że rozumienie
oświadczenia powinno uwzględniać również to, co wynika z danych „ustalonych
zwyczajów”.
Aby więc w okolicznościach sprawy na sposób interpretacji spornego
postanowienia regulaminu mogły wpłynąć zwyczaje przyjęte w związku
z organizacją konkursów, nie wystarczyłaby ich znajomość przez pozwanego,
który jako przedsiębiorca może częściej korzystać z tej formy promocji produktów,
opierając się na znajomości utrwalonej praktyki przygotowania i przeprowadzenia
konkursu. Konieczne byłoby również wykazanie, że ustalonym zwyczajem jest
trwanie konkursów do końca dnia, oznaczanego ponadto zapisem godziny: „00:00”,
a przy tym jest to zwyczaj na tyle powszechny, że kod znaczeniowy używany przez
11
organizatorów, odbiegający od obiektywnego pojmowania zapisu godziny, jest
również znany uczestnikom konkursu. Takich natomiast okoliczności skarżący nie
dowiódł.
Przedstawiona wyżej argumentacja potwierdza prawidłowość stanowiska
Sądu Apelacyjnego w sferze materialnoprawnej oceny żądania pozwu. Przyczyną
uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania
pozostaje natomiast wyłącznie skuteczność zarzutu uchybienia przepisom
postępowania, wykluczającego reformatoryjne orzeczenie w ramach postępowania
kasacyjnego.
Z uwagi na powyższe na podstawie art. 398 15 k.p.c. orzeczono, jak
w sentencji wyroku.
jw