III UK 347/18
Верховный суд2019-10-15
Номер дела
III UK 347/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2019-10-15
Тип
Wyrok
Текст решения
Sygn. akt III UK 347/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 października 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Bohdan Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Piotr Prusinowski
SSN Krzysztof Rączka
w sprawie z odwołania O.H.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K.
o datę przyznania świadczenia,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 29 października 2019 r.,
skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 12 marca 2018 r., sygn. akt III AUa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w (…), pozostawiając temu
Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w (…), wyrokiem z dnia 12 marca 2018 r., zmienił
zaskarżony przez organ rentowy wyrok Sądu Okręgowego w K. z dnia 5
października 2017 r. i oddalił odwołanie O.H. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych, Oddział w K. z dnia 27 kwietnia 2017 r., mocą której odmówiono
2
ubezpieczonej wypłaty emerytury za okres od października 2014 r. do października
2015 r.
W sprawie ustalono, że odwołująca się, urodzona […] 1937 r., od dnia 22
października 1994 r. jest emerytem. W decyzji o przyznaniu świadczenia (pkt II
informacji) organ rentowy pouczył świadczeniobiorcę, że w razie czasowego
wyjazdu za granicę może wskazać osobę upoważnioną do odbioru świadczenia w
kraju lub podać numer rachunku bankowego.
Decyzją z dnia 1 marca 2007 r. ubezpieczona została pouczona o obowiązku
powiadamiania organu rentowego o każdej zmianie adresu. W dniu 27 stycznia
2014 r. odwołująca się wymeldowała się z zajmowanego mieszkania w B., a o tym
fakcie pozwany dowiedział się z bazy PESEL. W związku z tym, w dniu 23 września
2014 r. przekazał ubezpieczonej, na jej adres w B., druk poświadczenia o istnieniu
dalszego prawa do pobierania świadczenia, informując jednocześnie, że brak
odpowiedzi w terminie 14 dni spowoduje wstrzymanie wypłaty świadczenia.
Przedmiotowe pismo zostało wysłane dwukrotnie i zwrócone nadawcy z adnotacją
„nie podjęto w terminie”. W tej sytuacji organ rentowy, decyzją z dnia 25 listopada
2014 r. wstrzymał wypłatę świadczenia od grudnia 2014 r. W dniu 20 listopada
2015 r. pozwany otrzymał pismo odwołującej się (zamieszkałej w USA) o istnieniu
dalszego prawa do wypłaty świadczenia.
W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy uznał
odwołanie za zasadne. Jego zdaniem, ubezpieczona nie została skutecznie
powiadomiona o decyzji pozwanego z dnia 22 września 2014 r., bowiem nie można
zasadnie mówić o przyjęciu fikcji doręczenia, skoro organ rentowy wiedział o
wymeldowaniu ubezpieczonej i nie podjął żadnych czynności zmierzających do
wyjaśnienia i ustalenia aktualnego miejsca zamieszkania. Tym samym
postępowanie organu rentowego było obarczone wadą, a ubezpieczona nie mogła
dowiedzieć się o treści decyzji wstrzymującej wypłatę emerytury.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wyjazd ubezpieczonej za granicę nie
stanowił przeszkody do dalszej wypłaty emerytury (vide art. 132 ustawy z dnia 17
grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,
jednolity tekst: Dz.U. z 2018 r., poz. 1270, dalej jako ustawa emerytalna),
zwłaszcza iż była ona przekazywana na rachunek bankowy. W tej sytuacji Sąd
3
Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję, przyznając odwołującej się prawo do
wypłaty świadczenia za okres 1 grudnia 2014 r. do 30 października 2015 r.
Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację, zwrócił uwagę na brzmienie art. 128
ust. 1 ustawy emerytalnej oraz fakt wielokrotnego pouczania odwołującej się o
obowiązku zawiadamiania o zmianie miejsca zamieszkania. Ubezpieczona nie
dopełnia tej powinności, zaś organ rentowy nie miał obowiązku poszukiwania
świadczeniobiorcy, a więc prawidłowo wysyłał korespondencję na ostatni znany mu
adres zamieszkania. Jednocześnie w momencie złożenia przez odwołującą się
druku poświadczenia, organ rentowy podjął wypłatę emerytury na bieżąco. Z tych
przyczyn Sąd drugiej instancji orzekł w myśl art. 386 § 1 k.p.c.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł pełnomocnik
odwołującej się, zaskarżając go w całości i wskazując na naruszenie prawa
materialnego, to jest: art. 133 ust. 3 w związku z art. 128 ust. 1 ustawy emerytalnej,
przez nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, że organ rentowy prawidłowo
wstrzymał wypłatę emerytury, mimo iż do tego zdarzenia doszło w wyniku błędu
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Oddział w K., który wysłał zawiadomienie na
nieaktualny adres, pod którym ubezpieczona nie przebywała od 2011 r.
Mając powyższe na uwadze, skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego
wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przeciwstawne stanowiska orzekających w sprawie sądów obligują do
weryfikacji, czy na gruncie art. 128 ust. 1 ustawy emerytalnej istnieje standard
procedowania, jaki winien towarzyszyć wstrzymaniu wypłaty emerytury, skoro
chodzi o świadczenie długoterminowe, które zasadniczo przysługuje do dnia
śmierci uprawnionego (zob. art. 101 pkt 2 ustawy emerytalnej). W myśl art. 128
ust. 1 ustawy emerytalnej na żądanie organu rentowego emeryt lub rencista jest
zobowiązany do potwierdzania własnoręcznym podpisem istnienia dalszego prawa
do pobierania świadczeń określonych ustawą. Generalnie rzecz sprowadza się do
wyznaczenia zakresu wzajemnych relacji między ubezpieczonym a organem
rentowym. W obrębie powołanego zagadnienia ukształtowały się w sprawie dwa
4
stanowiska. Pierwsze z nich statyczne, bazujące na przesłankach formalnych,
opiera się na założeniu, że jeśli uprawniony został pouczony o konieczności
powiadomienia organu rentowego o zmianie miejsca zamieszkania (adresu), to
uchybienie tej powinności nie nakłada na pozwanego dodatkowych obowiązków
związanych z poszukiwaniem aktualnego miejsca pobytu ubezpieczonego. Tego
rodzaju wnioskowanie legło u podstaw rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego.
Natomiast drugi model wykładni, dynamiczny (stanowisko Sądu
Okręgowego), zakłada konieczność aktywnego działania organu rentowego z
urzędu, bowiem ten podmiot winien podjąć starania do ustalenia faktycznego
miejsca pobytu świadczeniobiorcy, zaś doręczanie korespondencji na poprzedni
adres zamieszkania jest prawnie bezskuteczne, skoro pozwany ma świadomość,
że pod tym adresem uprawniony nie przebywa.
Już wstępnie należy zasygnalizować, że pobieraniu świadczeń z
ubezpieczenia społecznego mogą towarzyszyć zjawiska niepożądane, które raz
obarczą ujemnym skutkiem organ rentowy, a innym razem dotkną ubezpieczonych.
W doktrynie wskazano, że art. 128 ustawy emerytalnej ma zapobiegać praktyce
pobierania świadczeń po śmierci emeryta przez osobę nieuprawnioną (na konto
bankowe, do którego ma dostęp osoba trzecia, albo na adres zamieszkania, pod
którym domownicy odbierali świadczenie). Zatem dane rozwiązanie stanowi wyraz
wzmocnienia kompetencji kontrolnych organu rentowego (zob. I. Jędrasik-
Jankowska: Komentarz do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych, [w:] Prawo do emerytury z ubezpieczenia i
zabezpieczenia społecznego, LEX 2019; K. Kwapisz: Ustawa o emeryturach i
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Komentarz do art. 128, LexisNexis
2013). Niewątpliwe wyeliminowanie tego rodzaju wątpliwości leży w interesie
wszystkich ubezpieczonych, tak by środki z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
były redystrybuowane wyłącznie w kręgu podmiotów uprawnionych.
Niemniej z drugiej strony nie można tracić z pola widzenia charakteru
świadczenia emerytalnego. Jest ona składnikiem prawa do zabezpieczenia
społecznego (art. 67 Konstytucji), które ma zagwarantować środki utrzymania w
razie zaprzestania pracy w związku z osiągnięciem określonego wieku. Idąc dalej,
emerytura przysługuje w związku z uprzednią aktywnością zawodową (okresy
5
składkowe i nieskładkowe), obwarowaną przymusowym (obowiązkowym)
podleganiem ubezpieczeniu emerytalnemu na zasadach określonych obecnie przez
ustawę z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
(jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 300, dalej ustawa systemowa). Już wskazane
zależności uzasadniają przyznanie jest statusu świadczenia stałego, którego
potencjalne pozbawienie musi być precyzyjnie określone, tak by w drodze
czynności faktycznych organu rentowego nie nastąpiło poszerzenie wyjątków
uprawniających do czasowego, czy też nawet stałego wstrzymania wypłaty
świadczenia. Dodatkowo przypadki wstrzymania wypłaty emerytury i skutki
temporalne wznowienia jej wypłaty winny podlegać ocenie w kontekście reguły
proporcjonalności. Ten wątek został klarownie wyjaśniony w wyroku Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka (dalej ETPCz) z dnia 15 września 2009 r., skarga nr
10373/05, Moskal przeciwko Polsce, LEX nr 514351) oraz w wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 24 marca 2011 r., I UK 317/10 (OSNP 2012 nr 7-8, poz. 101 z
glosą K. Roszewskiej, OSP 2012 nr 12, poz. 117), który to odwołał się do art. 1
Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności
sporządzonej w Rzymie (z dnia 4 listopada 1950 r., Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284
ze zm.). Wszystko to uzasadnia stwierdzenie, że prawo do emerytury i renty nie jest
jedynie świadczeniem ze strony państwa, które można swobodnie przyznać,
zabierać lub zmniejszać, lecz jest uprawnieniem nabytym w wyniku opłacenia
składek ubezpieczeniowych, upływu określonego czasu zatrudnienia i wystąpienia
ryzyka ubezpieczeniowego (zob. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11
lutego 1992 r., K 14/91, OTK 1992 nr 1, poz. 7).
Nie można też pominąć, że prawa i wolności nie mają charakteru
absolutnego. Mogą być więc ograniczone w drodze ustawy, zwłaszcza jeśli chodzi
o prawa socjalne, gdyż w tym segmencie prawa ustawodawca zwykły ma do nich
szerszy dostęp i większą swobodę regulacyjną (zob. wyroki Trybunału
Konstytucyjnego dotyczące testu proporcjonalności: z dnia 25 kwietnia 1995 r.,
K 11/94, OTK 1995 nr 1, poz. 12; z dnia 11 lutego 2014 r., P 24/12, OTK-A 2014 nr
2, poz. 9). Niemniej przewidziana w prawie krajowym ingerencja powinna być
proporcjonalna do zamierzonego celu, tak by rozwiązanie ustawowe prowadziło do
sprawiedliwej harmonii między formalnymi wymogami ubezpieczonego a
6
oczekiwaniami ogólnego interesu społeczności. Tego rodzaju postulat nie jest
realizowany, jeżeli tylko zainteresowana osoba ponosi nadmierne ciężary (zob.
wyrok ETPCz z dnia 23 września 1982 r., skarga nr 7151/75, Sporrong i Lönnroth
przeciwko Szwecji, LEX nr 80830), tracąc z dnia na dzień prawo do wypłaty
emerytury, która stanowi jej wyłączne źródło dochodu.
Warto zauważyć, że na tle zawieszenia prawa do emerytury, na gruncie
poprzednio obowiązującej ustawy (z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu
emerytalnym pracowników i ich rodzin, Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) toczyły się
spory o zakres ingerencji organu rentowego w przypadku wyjazdu ubezpieczonego
za granicę, zakończone orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 listopada
1992 r., K 12/92 (OTK 1992 nr 2, poz. 24), mocą którego art. 84 ust. 1 pkt 1 oraz
ust. 4 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i
ich rodzin został uznany za niezgodny z art. 1, art. 67 ust. 2 oraz art. 70 ust. 2 pkt 1
Konstytucji. Także w świetle regulacji traktatowych (art. 18 ust. 1 WE) w wyroku
TSUE z dnia 22 maja 2008 r., C-499/06 (ECLI:EU:C:2008:300) wskazano, że
przepis ten stoi na przeszkodzie ustawodawstwu państwa członkowskiego, na
podstawie którego państwo to odmawia, w sposób generalny i w każdych
okolicznościach, wypłaty swym obywatelom świadczenia przyznawanego cywilnym
ofiarom wojny lub represji tylko z tego powodu, że nie mają oni przez cały okres
wypłaty tego świadczenia miejsca zamieszkania na terytorium tego państwa, lecz
na terytorium innego państwa członkowskiego.
Jak wiadomo swobodny przepływ osób w ramach UE stanowi fundamentalne
prawo. Z tego względu w ustawie emerytalnej przekalibrowano zakres regulacji
wstrzymującej prawo do wypłaty świadczenia. Z art. 134 ust. 1 pkt 2 ustawy
emerytalnej wynika, że wypłatę świadczeń wstrzymuje się, jeżeli osoba pobierająca
świadczenia mimo pouczenia lub żądania organu rentowego nie przedłoży
dowodów stwierdzających dalsze istnienie prawa do świadczeń. Przywołana
regulacja została w pewien sposób sprzężona z brzmieniem art. 128 ust. 1 ustawy
emerytalnej. Ten przepis formułuje prawo organu rentowego do uwewnętrznienia
żądania w odniesieniu do emeryta (rencisty), by ten potwierdził własnoręcznym
podpisem istnienie dalszego prawa do pobierania świadczenia określonego ustawą.
Stawianie takich warunków w odniesieniu do świadczeń uzależnionych od
7
dodatkowych przesłanek (na przykład nauki przy rencie rodzinnej) jest naturalne,
lecz w przypadku emerytury jedyną przesłanką jest domniemanie życia. Wydaje się,
że potwierdzenie własnoręcznym podpisem nie jest jedyną możliwością, za pomocą
której pozwany może ustalić, czy świadczeniobiorca pozostaje przy życiu. Wszak
instytucje doręczające świadczenia (poczta, banki), w przypadku śmierci osoby
uprawnionej, są zobowiązane do zwrotu świadczenia. Z kolei w bazie danych
organu rentowego można także ustalić, czy nie został złożony wniosek o rentę
rodzinną po uprawnionym do świadczenia, czy też wniosek o zasiłek pogrzebowy,
bowiem tego rodzaju informacja winna być ujawniona w systemie informatycznym
ZUS. Dodatkowo organ rentowy, na mocy art. 33 ust. 4 ustawy systemowej, jest
uprawniony do wglądu do rejestru PESEL. Ten rejestr, zgodnie z art. 8 ustawy z
dnia 10 grudnia 2010 r. o ewidencji ludności (jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r.,
poz. 1397), obejmuje między innymi: adres i datę zameldowania na pobyt stały; kraj
miejsca zamieszkania; datę wymeldowania z miejsca pobytu stałego; datę wyjazdu
poza granice Rzeczypospolitej Polskiej trwającego dłużej niż 6 miesięcy i
wskazanie kraju wyjazdu; przewidywany okres pobytu poza granicami
Rzeczypospolitej Polskiej trwającego dłużej niż 6 miesięcy; datę powrotu z wyjazdu
poza granice Rzeczypospolitej Polskiej trwającego dłużej niż 6 miesięcy. Nadto
organ rentowy ma dostęp do danych zgromadzonych w Centralnym Rejestrze
Podmiotów - Krajowej Ewidencji Podatników na zasadach przewidzianych w
przepisach o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników; danych
zgromadzonych w krajowym rejestrze urzędowym podmiotów gospodarki
narodowej (REGON), prowadzonym przez Prezesa Głównego Urzędu
Statystycznego.
Problem uzyskania informacji w celu przeciwstawienia się
nieprawidłowościom w związku z migracją osób wewnątrz UE został dostrzeżony
przez Komisję Administracyjną do spraw Koordynacji Systemów Zabezpieczenia
Społecznego w decyzji nr H5 z dnia 18 marca 2010 r. dotyczącej współpracy w
zwalczaniu nadużyć i błędów w ramach rozporządzenia Rady (WE) nr 883/2004 i
rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 w sprawie
koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U. UE C z dnia 8 czerwca
2010 r.).
8
W takim razie rodzi się pytanie, w jakich okolicznościach aktywuje się
uprawnienie organu rentowego do uruchomienia procedury z art. 128 ust. 1 ustawy
emerytalnej, to jest czy organ dysponuje swoistym szerokim zakresem uznania i w
zasadzie jego „żądanie” nie podlega weryfikacji w potencjalnym postępowaniu
odwoławczym, czy też organ rentowy winien uprawdopodobnić okoliczności, które
uprawniają do wszczęcia procedury poświadczenia podpisu, skoro sankcja za jego
uchybienie jest w odniesieniu do uprawnionego nieproporcjonalnie wysoka
(zawieszenie prawa do świadczenia). Zdaniem Sądu Najwyższego rozpoznającego
sprawę, organ rentowy winien uprawdopodobnić obiektywnie uzasadnioną
przyczynę uruchomienia procedury. Jeżeli – a tak jest w sprawie – jej podstawą ma
być wymeldowanie się z dotychczasowego adresu i brak podania nowego miejsca
zamieszkania (pobytu), to należy ocenić, czy jednocześnie Zakład Ubezpieczeń
Społecznych za pomocą dostępnych narzędzi może konwalidować uchybienia
świadczeniobiorcy (emeryta), zwłaszcza tego, który wskazał numer rachunku
bankowego, a więc istnieje optyka kontynuacji wypłaty świadczenia. Dobra
administracja organu rentowego pozwala ustalić, czy nie wystąpiło zdarzenie
wykluczające dalszą wypłatę świadczenia, w szczególności w obrębie terytorialnej
właściwości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nie chodzi tu tylko o bazę PESEL,
lecz także inne możliwości, w tym także związane z uzyskiwaniem przychodu
(organa administracji skarbowej). Powstaje zatem schemat, że im więcej działań
sprawdzających, które nie przyniosą odpowiedzi na pytanie, tym więcej przesłanek
uzasadniających wszczęcie procedury z art. 128 ust. 1 ustawy emerytalnej.
Jednak nie można zignorować sytuacji losowych. Świadczeniobiorcy,
zwłaszcza w podeszłym wieku, którzy żyją samotnie, zmieniają miejsca pobytu i
pozostają pod opieką najbliższych członków rodziny. Może to się także wiązać z
wyjazdem kraju w celu leczenia, jego kontynuacji. Tego rodzaju zmiany, dziejące
się nagle, nie planowane, usuwają na drugi plan obowiązki formalnoprawne
(zawiadomienie o zmianie zamieszkania), zwłaszcza gdy towarzyszą im procesy
związane z zaburzeniami psychoorganicznymi, czy też po prostu demencją starczą.
Wówczas nie mają już dostatecznego rozeznania o obowiązku zawiadomienia
organu rentowego, zaś ich faktyczni opiekunowie nie są świadomi tego rodzaju
powinności.
9
Nawet skrajne sytuacje nie obligują pozwanego do poszukiwania
świadczeniobiorcy, który opuścił kraj i wyjechał za granicę, o ile tego rodzaju
adnotacja nie wynika z bazy PESEL (wyjazd do kraju, w którym istnieje
konieczność ubiegania się o wizę). Nie ma też obowiązku – wbrew temu co podnosi
się w skardze (art. 34 § 1 k.p.a.) wystąpienia do sądu w celu ustanowienia
przedstawiciela dla osoby nieobecnej, gdyż w ten sposób nie usunie potencjalnych
wątpliwości związanych z dalszym istnieniem prawa do pobierania świadczenia.
Cel i funkcja art. 34 k.p.a. została dostatecznie omówiona w literaturze (zob. na
przykład G. Wroński: Kuratela absentis w postępowaniu administracyjnym –
zagadnienia wybrane, Samorząd terytorialny 2017 nr 10, s. 76-86; T. M. Niemiec:
Właściwość sądu w postępowaniu o ustanowienie przedstawiciela/kuratora,
Przegląd Prawa Publicznego 2013 nr 6, s. 31-42), zaś w sprawach o świadczenia
określone w ustawie stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego,
o ile ustawa emerytalna nie stanowi inaczej. Tego wątku skarżący nie rozwinął, co
czyni zbytecznym dalsze uwagi w tej mierze.
W konsekwencji organ rentowy, który podjął starania w celu odkodowania
miejsca pobytu świadczeniobiorcy i mimo tych działań nie uzyskał informacji, jest
uprawniony na podstawie art. 128 ust. 5 ustawy emerytalnej zastosować
rozwiązanie z art. 101 i 134 ustawy emerytalnej. Konstrukcja art. 128 ust. 5 ustawy
emerytalnej zawiera dwie istotne frazy. Po pierwsze, „w razie niespełnienia wymogu
z ust. 1”, po drugie, „przepisy art. 101 i 134 stosuje się odpowiednio”. Niespełnienie
wymogu nie odnosi się li tylko do zobowiązanego, lecz winno obejmować także
aktywne działanie organu rentowego przed wyartykułowaniem żądania. Dopiero
symetryczne rozłożenie obowiązków czyni transparentnym całą procedurę jaka
winna towarzyszyć praworządnemu postępowaniu administracyjnemu, który organ
może podejmować z urzędu.
Z kolei odpowiednie stosowanie przepisów nie jest rozumiane jednolicie.
Przede wszystkim odpowiednie stosowanie obejmuje zastosowanie określonego
przepisu wprost, bez jakiejkolwiek modyfikacji jego treści. Po drugie, możliwe jest
zastosowanie przepisu ze zmianą, chodzi tu o zmianę jego dyspozycji. Uwaga ta
ma znaczenie o tyle istotne, że modyfikowanie hipotezy przepisu może prowadzić
do stosowania prawa w sposób nieprzewidywalny dla jego adresatów. Wreszcie
10
pojęcie odpowiedniego stosowania może obejmować takie przypadki, w których
określone przepisy mogą nie zostać w ogóle zastosowane do drugiego zakresu
odniesienia (por. J. Nowacki: Odpowiednie stosowanie przepisów prawa, PiP 1964
nr 3, s. 367-376).
Zatem kompleksowa wykładnia art. 128 ust. 5 ustawy emerytalnej,
uwzględniająca oba omówione wyżej człony, może doprowadzić do wniosku, że
wobec niespełnienia wskazanych wyżej przesłanek, organ rentowy nie był
uprawniony do zawieszenia wypłaty emerytury, zwłaszcza gdy nie podjął żadnych
kroków w celu wyjaśnienia sprawy, albo kiedy te kroki były niestaranne, gdyż
ustalenie faktycznego (na przykład miejsca pobytu) było możliwe na podstawie
dostępnych mu danych, a zaniechanie zawiadomienia organu rentowego o zmianie
adresu była następstwem zwykłego braku należytej staranności uprawnionego.
Nie oznacza to jednak zakończenia procesu rekonstrukcji standardu. Jeżeli
organ rentowy prawidłowo wstrzymał wypłatę świadczenia, to ocenie podlega
rozmiar skutku, jaki powstał po stronie ubezpieczonego. Z literalnej wykładni wynika
utrata całości świadczenia od momentu wstrzymania wypłaty świadczenia do czasu
konwalidowania braku potwierdzenia własnoręcznego podpisu lub złożenia takiego
wniosku przez osobę upoważnioną przez ubezpieczonego. Z tego wynika, że mimo
„domniemania życia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2001 r.,
II UKN 195/00, OSNP 2002 nr 18, poz. 442) świadczeniobiorca ponosi wszelkie
ryzyko związane z brakiem zawiadomienia organu rentowego, mimo że podstawa
wypłaty świadczenia de facto nie ustała. W przypadku, jeżeli kwota świadczenia
zostaje zmniejszona lub cofnięta, może to stanowić ingerencję w stan posiadania,
która wymaga uzasadnienia (zob. wyroki ETPCz: z dnia 12 października 2004 r.,
Kjartan Ásmundsson przeciwko Islandii, CE:ECHR:2004:1012JUD006066900;
z dnia 28 kwietnia 2009 r., skarga nr 38886/05 Rasmussen przeciwko Polsce, LEX
nr 490009). W takim wypadku po stronie orzekającego sądu powstaje obowiązek
oceny, czy tego rodzaju rozłożenie akcentów nie jest zbyt dolegliwe w odniesieniu
do świadczeniobiorcy, tu emeryta. Krótko mówiąc chodzi o zasadę
proporcjonalności, o której była już mowa w pierwszej części uzasadnienia, z
odwołaniem się do standardów strasburskich i orzecznictwa na tym tle
ukształtowanego.
11
Wsparciem tego kierunku rozumowania jest także zasada bezpośredniego
stosowania Konstytucji (zob. A. Mączyński: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji
przez sądy, PIP 2000 nr 5, s. 3 - 14; S. Wronkowska; W sprawie bezpośredniego
stosowania Konstytucji, PIP 2001 nr 9, s. 3 - 23; B. Nita: Bezpośrednie stosowanie
Konstytucji a rola sądów w ochronie konstytucyjności prawa, PiP 2002 nr 9, s. 36 -
46; R. Balicki: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa
2016 nr 4, s. 13 - 19; W. Sanetra: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP przez
Sąd Najwyższy, PS 2017 nr 2, s. 5 -29). Nie chodzi tu naturalnie o derogację normy
prawnej, lecz użycia ustawy zasadniczej jako narzędzia interpretacyjnego przy
rozstrzygnięciu konkretnej sprawy cywilnej. Taki zabieg jest możliwy i prowadzi do
sytuacji, w której obok normy ustawowej zastosowana zostanie norma
konstytucyjna jako dyrektywa interpretacyjna, sprzyjając tym samym wykładni
ustawy w zgodzie z Konstytucją. W literaturze przedmiotowe rozwiązanie określa
się mianem współstosowania interpretacyjnego jako jednej z form bezpośredniego
stosowania Konstytucji (zob. M. Haczkowska: Zasada bezpośredniego stosowania
Konstytucji w działalności orzeczniczej sądów, Przegląd Sejmowy 2005 nr 1, s. 57 -
63 i podana tam literatura). Ten model został już zaaprobowany w orzecznictwie
sądów powszechnych i zasługuje on w pełni na aprobatę (zob. wyrok Sądu
Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 grudnia 2017 r., III AUa 1049/16, LEX nr
2448412). Oceny wymaga także możliwość powołania się na art. 7 Konstytucji,
który wyraża zasadę całkowitej ochrony własności osobistej, w kontekście
traktowania systemu ubezpieczeniowego jako swoistej umowy społecznej, w której
zasada pacta sunt servanda będzie stanowiła oś ostatecznego wnioskowania.
Przeciwne wnioskowanie musiałoby opierać się na obiektywnych względach
interesu ogólnego i proporcjonalne do uzasadnionego celu, jaki realizuje w tym
wypadku prawo krajowe. Jeżeli względy natury konstytucyjnej przeważą szalę na
korzyść odwołującej się, to równocześnie należy pamiętać o potencjalnym zwrocie
świadczenia bez odsetek, skoro samo wstrzymanie wypłaty było podyktowane
obiektywną przesłanką, czy też bez dodatkowych rekompensat (odszkodowań,
zadośćuczynień).
Summa summarum, Sąd Najwyższy orzekł w myśl art. 39815 § 1 k.p.c. i
art. 108 § 1 i art. 39821 k.p.c.
as
12