IV CSK 656/18
Верховный суд2019-10-15
Номер дела
IV CSK 656/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2019-10-15
Тип
Wyrok
Текст решения
Sygn. akt IV CSK 656/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 października 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Joanna Misztal-Konecka (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Tomasz Szanciło
SSN Kamil Zaradkiewicz
Protokolant Bogumiła Gruszka
w sprawie z powództwa A. Z.
przeciwko Uniwersyteckiemu Dziecięcemu Szpitalowi Klinicznemu (...) w B.
o zapłatę i rentę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej
w dniu 25 października 2019 r.,
skargi kasacyjnej powódki
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt I ACa (…),
1. oddala skargę kasacyjną;
2. oddala wniosek A. Z. o zasądzenie zwrotu kosztów procesu od
Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego (...) w B.;
3. przyznaje od Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezesa
Sądu Apelacyjnego w (…) na rzecz r. pr. S. B. kwotę 7 500 zł
(siedem tysięcy pięćset złotych) tytułem wynagrodzenia za
2
pomoc prawną świadczoną z urzędu na rzecz A. Z. w
postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
1. A. Z. w pozwie skierowanym przeciwko Uniwersyteckiemu Dziecięcemu
Szpitalowi Klinicznemu (…) w B. wniosła o:
- zasądzenie od pozwanego kwoty po 2 000 złotych miesięcznie tytułem
renty, płatne z góry do 5-go dnia każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami
w razie zwłoki w płatności którejkolwiek z rat;
- zasądzenie od pozwanego kwoty 30 000 złotych wraz z ustawowymi
odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, tytułem
odszkodowania za koszty poniesione w związku z wywołaniem przez pozwanego
rozstroju zdrowia u powódki;
- zasądzenie od pozwanego kwoty 900 000 złotych wraz z ustawowymi
odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, tytułem
zadośćuczynienia za doznane przez powódkę cierpienia i krzywdę;
- ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki błędu diagnostycznego
oraz terapeutycznego względem A. Z. na przyszłość.
2. Wyrokiem z 20 października 2017 r. Sąd Okręgowy w B. oddalił
powództwo, odstąpił od obciążania powódki kosztami procesu i rozstrzygnął
o pozostałych kosztach.
3. Wyrokiem z 11 kwietnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w (…):
I. oddalił apelację powódki;
II. nie obciążył powódki kosztami instancji odwoławczej;
III. nakazał wypłacić radcy prawnemu S. B. ze Skarbu Państwa - Sądu
Okręgowego w B. kwotę 5 400 zł, powiększoną o należny podatek VAT, tytułem
kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu
apelacyjnym.
3
Sąd Apelacyjny podzielił następujące ustalenia faktyczne poczynione przez
Sąd Okręgowy: A. Z. urodziła się 20 lutego 1991 r. Początkowo rozwijała się
prawidłowo, aczkolwiek matkę zaniepokoił fakt, iż pomimo zaawansowanego
raczkowania córka nie podejmowała prób stawania oraz samodzielnego chodzenia.
W wieku jednego roku została skierowana do Poradni Neurologicznej z powodu
opóźnienia rozwoju psychoruchowego. Badanie w Poradni Neurologicznej przy
Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w B. nie stwierdziło uchwytnych odchyleń od stanu
prawidłowego, zapis EEG w granicach normy. Powódkę skierowano na rehabilitację.
W trakcie następnej wizyty 8 października 1993 r. odnotowano, iż powódka zaczęła
chodzić w wieku 2 lat i 3 miesięcy, podczas badania pobudzona psychoruchowo,
chód niezgrabny z potknięciami, pochyleniem tułowia, cechy opóźnionego rozwoju
umysłowego. Powódce postawiono rozpoznanie encefalopatii pod postacią
opóźnienia rozwoju psychoruchowego oraz skierowano do Poradni Psychologicznej.
Gdy w 1997 r. rozpoczęła naukę w klasie „O”, stan neurologiczny nie uległ
zmianom. Nadal występowały „cechy opóźnionego rozwoju umysłowego”.
Z powodu trudności w nauce i mowie powódce przypisano w 6 roku życia lek G. Na
początku jego przyjmowania matka powódki zauważyła u niej poprawę funkcji
mowy, wobec czego wystawiono kolejny wniosek na lek.
W 1999 r. u powódki nastąpiła degradacja psychiczna oceniona na otępienie
w stopniu lekkim. Obserwowano postępujący przyrost masy ciała oraz incydenty
zasłabnięć i napadowe zaburzenia świadomości. Wykonywane badanie
EEG wykazało zapis nieprawidłowy bez grafoelementów charakterystycznych dla
padaczki. Postawiono rozpoznanie encefalopatii i padaczki i orzeczono, że jest
ona upośledzona w stopniu umiarkowanym. W maju 2000 r. powódka była
hospitalizowana w Klinice Chorób Dziecięcych w B. z powodu incydentów
zasłabnięć, utrat przytomności, drgawek. Diagnostyka kardiologiczna
i neurologiczna nie wykazała przyczyny zasłabnięć, zalecono dalsze kontrole
w Poradni Kardiologicznej i Neurologicznej.
W dniach 23-24 stycznia 2001 r. powódka została przyjęta do Kliniki
Neurologicznej w B. z powodu padaczki celem wykonania tomografii komputerowej.
Wyniki TK głowy wykazał obraz prawidłowy. Również badanie EEG głowy
wykonane dwukrotnie wykazało zapis prawidłowy. Badanie EEG z 2002 r. wykazało
4
zapis prawidłowy. Pomimo prawidłowych wyników badań, u powódki postawiono
rozpoznanie padaczki i przypisano ,,D.”, którą później odstawiono z powodu
narastającej otyłości. Próby przestawienia na inne leki nie przyniosły efektu.
W 2005 r. u powódki wystąpiły incydenty ciężkiego oddechu w trakcie
snu, rozszerzenia źrenicy i podrygiwania. Widoczny był dalszy przyrost masy ciała.
Powódkę skierowano do Poradni Endokrynologicznej i Genetycznej. Po wykonaniu
badań ustalono prawidłowe wyniki TSH. Badanie rezonansu głowy wykonane
w Klinice Neurologii i Rehabilitacji Dziecięcej w dniu 30 listopada 2005 r. wykazało,
iż poza drobną torbielą w tylnej jamie czaszki, wynik rezonansu głowy jest
prawidłowy.
W dniu 23 czerwca 2009 r. matka powódki w trakcie wizyty zgłosiła
pojawienie się owłosienia na twarzy i wytrzeszczu u córki. Powódkę skierowano do
Poradni Ginekologicznej i do Poradni Endokrynologicznej. Otrzymano wynik badań
hormonalnych w granicach prawidłowego wyniku, zalecono powódce dalszą
diagnostykę genetyczną.
Powódce w dniu 1 sierpnia 2012 r. wykonano badanie rezonansu głowy,
w którym stwierdzono zespół pustego siodła. W związku z tym została przyjęta
w dniach 27-29 sierpnia 2012 r. do Kliniki Endokrynologii Uniwersyteckiego Szpitala
Klinicznego w B. w celu oceny zaburzeń hormonalnych. W badaniach
laboratoryjnych stwierdzono podwyższone poziomy TSH oraz przeciwciał
przeciwtarczycowych, wyniki hormonów tropowych przysadki w normie. Włączono
substytucję hormonów tarczycy, zalecono kontrolę w Poradni Endokrynologicznej
i Neurologicznej. Postawiono rozpoznanie choroby Hashimoto, otyłość,
upośledzenie umysłowe znacznego stopnia. Pomimo wykonania szeregu badań
genetycznych w Poradni Genetycznej rozpoznano niespecyficzny niedorozwój
umysłowy. W dniu 24 kwietnia 2013 r. powódce wykonano badanie EEG, które
wykazało zapis nieprawidłowy z dezorganizacją czynności podstawowej, bez zmian
zlokalizowanych i napadowych.
Od lipca 2013 r. powódka pozostawała pod opieką Lekarskiej
Specjalistycznej Spółdzielni Pracy w B. „E.” z powodu incydentów utraty
przytomności. Wykonane badanie EEG z 8 sierpnia 2013 r. wykazało zmiany
5
napadowe narastające pod wpływem hiperwentylacji. W okresie od 17 do 20 marca
2015 r. powódka przebywała na Oddziale Kliniki Neurologii i Epileptologii Centrum
Medycznego […] w W., gdzie pomimo intensywnej diagnostyki rozpoznano
ostatecznie incydenty napadowe padaczkowe lub o innej możliwej etiologii.
4. Sąd Apelacyjny uznał apelację powódki za bezzasadną, w szczególności
nie podzielając poglądu o wadliwościach postępowania dowodowego przed sądem
pierwszej instancji. Podkreślił, że ocena prawidłowości diagnostyki i leczenia
powódki wymagała wiadomości specjalnych - w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c. -
i prawidłowo Sąd zasięgnął opinii biegłych lekarzy specjalistów. Z opinii biegłych nie
wynikało, by postępowanie diagnostyczne i lecznicze wobec powódki było
prowadzone nieprawidłowo. Równocześnie nie zaistniały podstawy do
przeprowadzenia kolejnych dowodów z opinii biegłych - instytutów naukowych.
Biegli w istocie byli zgodni co do wniosku, iż pozwanemu nie można zarzucić
naruszenia obowiązujących zasad i standardów. Z dokumentacji lekarskiej, opinii
biegłych, jak też z twierdzeń matki powódki wynika, że przypadek córki jest
wyjątkowy. Stan jej zdrowia był przedmiotem nie tylko szerokiej diagnostyki, ale
także był poruszany na konferencjach lekarskich. Przypadek powódki jest aż tak
trudny, że dotychczas lekarze nie byli w stanie podać przyczyny jej choroby. W tej
sytuacji nie sposób mówić o jakimkolwiek błędzie lekarskim po stronie pozwanego,
za który ten powinien ponosić odpowiedzialność.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do podzielenia zarzutu
naruszenia art. 415 k.c. i art. 361 § 1 k.c., albowiem przypisanie odpowiedzialności
pozwanemu wymagało wykazania istnienia adekwatnego związku przyczynowego
pomiędzy ewentualnymi nieprawidłowościami w ramach diagnostyki i leczenia,
a szkodą (krzywdą), co w opiniach biegłych wykluczono.
5. Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wywiodła powódka,
zaskarżając go w punkcie I. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa
procesowego mające wpływ na wynik sprawy, a to art. 248 k.p.c. w zw. z art. 3
k.p.c. w zw. z art. 26 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 24 w zw. z art. 29 ustawy z 6 listopada
2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, art. 278 § 1 w zw. z 391 § 1
k.p.c., art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 227 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., a nadto
6
naruszenie przepisów prawa materialnego, a to § 9 ust. 3 pkt 3 oraz § 9 ust. 3 pkt
5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 30 lipca 2001 r. w sprawie rodzajów
indywidualnej dokumentacji medycznej, sposobu jej prowadzenia oraz
szczegółowych warunków jej udostępniania w zw. z art. 6 K.c., art. 415 k.c.
i art. 361 § 1 k.c. Skarżąca domagała się uchylenia wyroku w zaskarżonej części
i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, jak też orzeczenia o kosztach
procesu, w tym kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce
z urzędu.
6. Na rozprawie kasacyjnej skarżąca domagała się uwzględnienia skargi
kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
7. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
W pierwszym rzędzie należy się odnieść do zarzutów skargi kasacyjnej
z drugiej podstawy kasacyjnej, których prawidłowa wykładnia i zastosowanie
w sprawie ma zasadnicze znaczenie dla oceny podniesionych w skardze
kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego. Trafnie bowiem dostrzega się,
że w razie powołania się przez skarżącego na obie podstawy kasacyjne
przewidziane w art. 3983 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy najpierw rozważa zarzuty
naruszenia przepisów procesowych, gdyż zasadniczą i pierwszoplanową kwestią
jest ocena, czy stan faktyczny tkwiący u podstawy zastosowania przez sąd drugiej
instancji w zaskarżonym orzeczeniu stosownych przepisów prawnomaterialnych
został ustalony w prawidłowym postępowaniu i tym samym w sposób wiążący Sąd
Najwyższy przy rozpatrywaniu zarzutów z zakresu prawa materialnego (art. 39813
§ 2 k.p.c. in fine). To oznacza również, że w razie jednoczesnego powoływania się
na obie podstawy kasacyjne, zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa materialnego
można dokonywać w sposób sensowny dopiero wówczas, gdyby sąd kasacyjny
uznał zarzuty skarżącego dotyczące podstawy z art. 398 3 § 1 pkt 2 k.p.c. za
chybione.
W niniejszej sprawie mającej za przedmiot roszczenia powódki wywodzone
z popełnienia przez pozwanego błędu w zakresie diagnostyki i leczenia, wobec
wykluczenia przez sądy meriti zaistnienia takiegoż błędu diagnostycznego
7
i leczniczego, nie może budzić wątpliwości, że ocena prawidłowości postępowania,
zwłaszcza w zakresie czynionych ustaleń faktycznych, ma znaczenie kluczowe.
8. W realiach niniejszej sprawy opiniujący biegli wykluczyli wadliwość
postępowania diagnostycznego i leczniczego pozwanego, powołując się m.in. na
odnotowane w dokumentacji medycznej zapiski co do wyników badań poziomu
TSH powódki z 2005 roku. Tymczasem strona powodowa kwestionowała jakoby
takie badania u powódki zostały zlecone i wykonane w 2005 roku i domagała się
przedłożenia wydruków wyników badań laboratoryjnych. Strona pozwana wskazała
natomiast, że takimi wydrukami wyników badań laboratoryjnych nie dysponuje,
ponieważ lekarz wpisuje wyniki badań do dokumentacji, a wydruki wyników są
przekazywane pacjentom.
Dysponując tak określonymi twierdzeniami obu stron i dokumentacją
medyczną, sądy obu instancji dały wiarę, iż w 2005 roku u powódki zostały
przeprowadzone wskazane badania, a wyniki tych badań pozostawały w normie.
W ocenie strony powodowej ta konstatacja naruszyła art. 248 § 1 k.p.c. w zw. z art.
3 k.p.c. w zw. z art. 26 ust. 3 pkt 3 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta
i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz treścią przepisów § 9 ust. 3 pkt 3 oraz § 9 ust. 3
pkt 5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 30 lipca 2001 r. w sprawie rodzajów
indywidualnej dokumentacji medycznej, sposobu jej prowadzenia oraz
szczegółowych warunków jej udostępniania, jak również art. 24 i 29 ustawy
o prawach pacjenta … oraz art. 6 k.c.
Wskazane przez skarżącą regulacje z jednej strony dotyczą obowiązków
podmiotów leczniczych związanych z prowadzeniem (i udostępnianiem)
dokumentacji medycznej, z drugiej zaś - ciężaru dowodu w zakresie faktów,
z których strona wywodzi skutki prawne. Oczywiste jest, że w tzw. procesach
medycznych dokumentacja medyczna stanowi - obok opinii biegłych - kluczowy
środek dowodowy, pozwalając na rekonstrukcję dotychczasowego procesu
diagnostycznego i leczniczego. Dokumentacja medyczna, sporządzona w sposób
zgodny z przepisami prawa, stanowi bowiem środek dowodowy służący ustalaniu
przebiegu i wyników leczenia, mimo, że nie wszystkie jej składniki odpowiadają
wymaganiom stawianym dokumentom przez przepisy Kodeksu postępowania
8
cywilnego (art. 309 k.p.c.) (wyrok Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2016 r., IV CSK
396/15, niepubl.).
Strona powodowa wywodzi, że dokumentacja medyczna powódki
prowadzona przez pozwany Szpital jest niekompletna (skoro nie zawiera
skierowania na badanie laboratoryjne z 2005 r. i wyników badań laboratoryjnych
będących jego wynikiem), zaś wpis odręczny w tej dokumentacji co do TSH,
transaminaz i frakcji lipidowych został sfałszowany. Dowodzić tego ma fakt,
że w dokumentacji brak przedmiotowego skierowania oraz brak wydruku wyników
badań laboratoryjnych. Należy w tym miejscu nadmienić, że zgodnie z art. 29 ust. 1
pkt 3 lit. a ustawy o prawach pacjenta … podmiot udzielający świadczeń
zdrowotnych przechowuje dokumentację medyczną przez okres 20 lat, licząc od
końca roku kalendarzowego, w którym dokonano ostatniego wpisu, z wyjątkiem
skierowań na badania lub zleceń lekarza, które są przechowywane przez okres
5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym udzielono świadczenia
zdrowotnego będącego przedmiotem skierowania lub zlecenia lekarza.
Równocześnie stosownie do przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia
z 30 lipca 2001 r. w sprawie rodzajów indywidualnej dokumentacji medycznej,
sposobu jej prowadzenia oraz szczegółowych warunków jej udostępniania
(obowiązującego do 5 czerwca 2009 r.) dokumentację medyczną dzieli się na
dokumentację wewnętrzną, przeznaczoną dla lekarza, oraz dokumentację
zewnętrzną, przeznaczoną dla pacjenta korzystającego ze świadczeń zdrowotnych
udzielanych przez lekarza (§ 4 ust. 1). Dokumentacją wewnętrzną jest historia
zdrowia i choroby (§ 4 ust. 2). Dokumentacją zewnętrzną są: skierowania do
szpitala lub innego zakładu opieki zdrowotnej, skierowania na badania
diagnostyczne i konsultacje, karta przebiegu ciąży, zaświadczenia, orzeczenia
i opinie lekarskie oraz inne dokumenty o podobnym charakterze i przeznaczeniu
(§ 4 ust. 3). Historia zdrowia i choroby zawiera pogrupowane dane i informacje
identyfikujące pacjenta, identyfikujące lekarza udzielającego świadczeń
zdrowotnych oraz lekarza kierującego, o ogólnym stanie zdrowia i istotnych
chorobach oraz problemach medycznych pacjenta, o poradach ambulatoryjnych
lub wizytach domowych, ocenę środowiskową (§ 9 ust. 1). Część historii zdrowia
i choroby dotycząca ogólnego stanu zdrowia i istotnych chorób oraz problemów
9
medycznych zawiera informacje o przebytych poważnych chorobach, chorobach
przewlekłych, pobytach w szpitalu, zabiegach chirurgicznych, szczepieniach
i stosowanych surowicach, uczuleniach, obciążeniach dziedzicznych (§ 9 ust. 2).
Część historii zdrowia i choroby dotycząca porad ambulatoryjnych lub wizyt
domowych zawiera: 1) datę porady ambulatoryjnej lub wizyty domowej, 2) dane
z wywiadu i badania przedmiotowego, 3) informację o zleconych badaniach
diagnostycznych lub konsultacjach, 4) adnotacje o zleconych zabiegach,
przepisanych lekach lub materiałach medycznych, 5) wyniki badań
diagnostycznych lub konsultacji, 6) opis udzielonych świadczeń zdrowotnych,
7) rozpoznanie choroby, problemu zdrowotnego lub urazu, 8) adnotacje o
orzeczonym okresie czasowej niezdolności do pracy, 9) dane identyfikujące lekarza
(§ 9 ust. 3).
Z regulacji tych wprost wynika, że w dokumentacji medycznej wewnętrznej
powinny znajdować się m. in. informacje o zleconych badaniach diagnostycznych
oraz wyniki badań diagnostycznych. Wbrew stanowisku skarżącej nie sposób z tych
regulacji wywieść jednak, że jedyną formą, w której te informacje i wyniki mogą
zostać utrwalone w dokumentacji jest włączenie skierowania na określone badania
lub dołączenie wydruku badań laboratoryjnych. Z § 7 cytowanego rozporządzenia
wynika, że lekarz dokonuje w dokumentacji wewnętrznej wpisu o wydaniu
dokumentacji zewnętrznej lub załącza jej kopie (co dotyczy np. skierowania na
badania, które przechowywanie jest u podmiotu, który zrealizował świadczenie
zdrowotne), zaś stosownie do § 8 ust. 1 tegoż rozporządzenia lekarz włącza do
prowadzonej dokumentacji wewnętrznej kopie przedstawionych przez pacjenta
dokumentów medycznych lub odnotowuje zawarte w nich informacje istotne dla
procesu diagnostycznego lub leczniczego (co dotyczy np. wyników badań
laboratoryjnych). W świetle wskazanych regulacji brak zatem podstaw do uznania
zasadności zarzutów powódki podważającej a limine rzetelność dokumentacji
medycznej z powodu braku oryginału skierowania na badanie i wydruku wyników
badań. Sama zaś ocena wiarygodności i mocy dowodowej przedstawionej
dokumentacji medycznej pozostaje w kompetencji sądów meriti, które uznały
wiarygodność wpisu z sierpnia 2005 r. dotyczącego wyników badań laboratoryjnych
powódki. W tych okolicznościach uznać przychodzi, że w postępowaniu
10
kasacyjnym w istocie strona powodowa dąży do podważenia dokonanych
w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych poprzez zakwestionowanie dokonanej
w sprawie oceny dowodów, w tym dokumentacji medycznej. To zaś
w postępowaniu kasacyjnym jest niedopuszczalne.
Podsumowując, nieprzedłożenie - na żądanie sądu wystosowane w trybie
art. 248 k.p.c. - dokumentów, które zgodnie z właściwymi przepisami znajdują się
lub powinny znajdować się w posiadaniu pozwanego Szpitala, uzasadnia
zastosowanie sankcji z art. 233 § 2 k.p.c. Jeżeli jednak brak podstaw do uznania,
że zobowiązany odmawia przedstawienia dokumentu, który jest w jego posiadaniu,
nie sposób uznać, iż zachodzi stawianie przez stronę przeszkody
w przeprowadzeniu dopuszczalnego dowodu, stanowiące podstawę wyciągnięcia
wobec tejże strony negatywnych konsekwencji procesowych.
9. Za częściowo zasadny uznać trzeba zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.
poprzez nierozpoznanie zarzutu podniesionego przez stronę powodową w punkcie
I.5. apelacji, dotyczącego pominięcia nieuzasadnionej odmowy przedłużenia
pełnomocnikowi powódki przez Sąd Okręgowy terminu sądowego do wniesienia
zastrzeżeń do opinii uzupełniającej biegłego sądowego z zakresu neurologii z dnia
26 lipca 2017 r.
Jak słusznie zarzuca pełnomocnik powódki w dniu 23 sierpnia 2017 r.
doręczono mu uzupełniającą opinię biegłego neurologa z 26 lipca 2017 r.
z zakreśleniem siedmiodniowego terminu do złożenia do niej zastrzeżeń.
Następnego dnia pełnomocnik powoda złożył pismo procesowe, w którym domagał
się przedłużenia wskazanego terminu do 7 września 2017 r., motywując
to wyjazdem urlopowym. Zarządzeniem z 25 sierpnia 2017 r. wniosek
pełnomocnika nie został uwzględniony, o czym poinformowano go 30 sierpnia
2017 r.
W tym miejscu należy wskazać, że naruszenie przepisów prawa
procesowego może stanowić skuteczną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdy
wykazany zostanie jego wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Tak kwalifikowana
przesłanka oznacza nie tylko, że dane uchybienia bezpośrednio lub pośrednio
miały lub mogły mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, ale i że były tego rodzaju
11
lub wystąpiły w takim natężeniu, że ukształtowały lub mogły ukształtować treść
zaskarżonego orzeczenia (wyrok Sądu Najwyższego z 17 marca 2006 r.,
I CSK 63/05, niepubl.). Naruszone przepisy muszą mieć ponadto charakter istotny.
Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy, zgodzić się trzeba
ze skarżącą, iż Sąd Apelacyjny nie rozważył odrębnie zarzutu apelacyjnego
związanego z odmową przedłużenia pełnomocnikowi powódki terminu do złożenia
zastrzeżeń do uzupełniającej opinii biegłego neurologa. Brak jednakże
wystarczających przesłanek do uznania, iż uchybienie to miało wpływ na wynik
sprawy. Skoro bowiem skarga kasacyjna przysługuje od orzeczeń sądu drugiej
instancji, to wyłączone jest bezpośrednie badanie w postępowaniu kasacyjnym
naruszenia przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji. Kwestia ta może
podlegać badaniu i rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy jedynie pośrednio. Wobec
tego uchybienie sądu drugiej instancji, polegające na niewzięciu pod rozwagę
zarzutu naruszenia prawa procesowego przez sąd pierwszej instancji, stanowi
usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. tylko wówczas,
gdy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed sądem drugiej instancji.
Skarżący, formułując zarzut nieuwzględnienia przez Sąd Apelacyjny uchybienia
Sądu Okręgowego, nie przedstawił przekonujących argumentów wskazujących na
to, że uchybienie przepisom postępowania przez Sąd Apelacyjny mogło mieć
istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący ograniczył się do ogólnego wskazania, że
istniała potrzeba odniesienia się do uzupełniającej opinii biegłego neurologa. Nie
podał jednak o jakie konkretnie elementy opinii biegłych chodziło, jakie wnioski
w nich zawarte były nietrafne oraz jakie mogłyby one mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
Równocześnie zważyć trzeba, że postępowanie apelacyjne jest kontynuacją
postępowania przed sądem pierwszej instancji, co powoduje, iż wiele przypadków
uchybień procesowych zachodzących przed sądem pierwszej instancji jest
sanowanych w postępowaniu apelacyjnym. Tak właśnie było w niniejszej sprawie,
w której opinie biegłych były przedmiotem szczegółowego rozważenia przez Sąd
Apelacyjny.
Jedynie marginalnie można zauważyć, że stosownie do art. 166 k.p.c.
przewodniczący może z ważnej przyczyny przedłużyć lub skrócić termin sądowy na
wniosek zgłoszony przed upływem terminu, nawet bez wysłuchania strony
12
przeciwnej. Należy uznać, że wskazana we wniosku przyczyna musi być ważna,
a więc taka, która uniemożliwia lub istotnie utrudnia dokonanie czynności
w terminie. Nie budzi wątpliwości, że ocena istotności podanej przyczyny należy do
przewodniczącego. Nie dokonując przesądzającej oceny istotności przyczyn
powołanych we wniosku pełnomocnika skarżącej, nie można nie zauważyć,
że pomiędzy 30 sierpnia 2017 r. (data, do której należało przedłożyć zastrzeżenia
do opinii uzupełniającej) a 6 października 2017 r. (data ostatniej rozprawy)
pełnomocnik powódki nie przedłożył zastrzeżeń do wskazanej uzupełniającej opinii
biegłego neurologa wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do ich złożenia,
co pozwala jedynie mniemać, że uznawał uchybienie terminowi za
nieusprawiedliwione. Wszak stosownie do art. 168 § 1 k.p.c., jeżeli strona nie
dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek
postanowi przywrócenie terminu. Nic zatem nie stało na przeszkodzie, by z takim
wnioskiem wystąpić, jeżeli pełnomocnik skarżącej zamierzał do przedstawienia
wskazanych zarzutów. W konsekwencji brak podstaw do twierdzenia jakoby
decyzja przewodniczącego uniemożliwiła stronie powodowej odniesienie się do
stanowiska biegłego i w sposób istotny naruszyła prawo i obowiązek pełnomocnika
strony do prawidłowego wypełnienia swojej roli w procesie.
10. Tożsame konstatacje dotyczące zarzutów naruszenia przepisów
postępowania jako skutecznych podstaw skargi kasacyjnej należy poczynić
w odniesieniu do zarzutu naruszenia prawa procesowego poprzez pominięcie
dowodu z zeznań A.Z.. Oczywiście zasadne jest, co dostrzegł również Sąd
Apelacyjny, że sąd pierwszej instancji nie odniósł się procesowo do wniosku
dowodowego powódki o dopuszczenie dowodu z zeznań A.Z. na okoliczność
leczenia powódki lekiem ,,G..” oraz ponoszonych kosztów leczenia i utrzymania
powódki, sposobów przekazywania środków finansowych opiekunowi prawnemu
powódki, wysokości poniesionych kosztów leczenia przez osoby najbliższe oraz
wskazaniu comiesięcznych uzasadnionych potrzeb powódki; sąd pierwszej instancji
nie przeprowadził bowiem tego dowodu ani też nie oddalił wniosku w tym zakresie.
Sąd Najwyższy podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego co do tego, że brak
wystarczających przesłanek do uznania, iż uchybienie to miało wypływ na wynik
sprawy. Nie można bowiem pominąć, że w procesie niniejszym w pierwszej
13
kolejności niezbędne było przesądzenie zasady odpowiedzialności pozwanego
szpitala; dopiero gdy ta zostałaby przesądzona pozytywnie na rzecz powódki,
istniałaby potrzeba dokonywania ustaleń co do wysokości szkody przez powódkę
doznanej. Co do leczenia powódki preparatem ,,G..” nie było w niniejszej sprawie
sporu, a zatem nie istniała potrzeba przeprowadzania w tym zakresie dowodu (art.
227 K.p.c.), zaś ewentualny wpływ tego preparatu na zdrowie powódki nie mógł być
oceniany zeznaniami świadka, lecz opinią biegłego, objęty jest bowiem kwalifikacją
wiadomości specjalnych, niedostępnych ogółowi przeciętnie wykształconych osób.
11. Sąd Najwyższy nie podziela zarzutów naruszenia art. 278 § 1 w zw.
z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosków dowodowych
w zakresie opinii biegłych (tak co do uzupełnienia opinii biegłej z zakresu
endokrynologii, jak i co dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu
neurologii). Należy zwrócić uwagę, że w sprawie dopuszczone zostały dowody
z opinii biegłych z zakresu neurologii i endokrynologii celem pozyskania
niezbędnych wiadomości specjalnych, pozwalających sądom meriti na weryfikację
tego, czy w zakresie diagnostyki i leczenia powódki pracownicy pozwanego szpitala
dopuścili się błędu medycznego.
W orzecznictwie sądowym za utrwalone uznać należy stanowisko co do tego,
że sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej lub opinii
dalszych biegłych, jeżeli zachodzi taka potrzeba, a więc w szczególności wtedy,
gdy przeprowadzona już opinia zawiera istotne luki, jest nieprzekonująca,
niekompletna, pomija lub wadliwie przedstawia istotne okoliczności, nie odpowiada
na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona lub
nieweryfikowalna. Oznacza to, że sąd nie jest zobowiązany dopuścić dowód z opinii
kolejnego biegłego, czy też opinii instytutu tylko z tej przyczyny, że dotychczasowa
opinia była dla strony niekorzystna. W przeciwnym razie sąd byłby zobligowany do
uwzględniania kolejnych wniosków strony dopóty, dopóki nie złożona zostałaby
opinia w pełni ją zadowalająca (wyrok Sądu Najwyższego z 24 czerwca 1999 r.,
III CKN 272/98, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z 26 października
1999 r., II CKN 533/98, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 20 marca 2014 r.,
II CSK 296/13, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 21 maja 2014 r., II CSK 441/13,
niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2016 r., V CSK 262/15, niepubl.;
14
wyrok Sądu Najwyższego z 23 czerwca 2017 r., I CSK 627/16, niepubl.).
W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny szczegółowo odniósł się do wydanych
w sprawie opinii biegłych i zarzutów stawianych przez powódkę w apelacji.
Wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącej, zastrzeżenia zgłoszone przez nią
wobec opinii biegłych, przyjętych za podstawę stwierdzenia braku związku
przyczynowego między stwierdzonymi u powódki schorzeniami a działaniem
pracowników pozwanej, nie stanowiły dostatecznej podstawy do przeprowadzenia
dowodu z opinii kolejnych biegłych sądowych oraz zlecenia kolejnego uzupełnienia
opinii przez biegłego endokrynologa. Oboje opiniujący w sprawie biegli wskazali
jednoznacznie na okoliczności wykluczające istnienie takiego związku. Liczne
uwagi polemiczne wobec tych konkluzji nie mogą skutecznie podważyć ich trafności.
W świetle przytoczonej argumentacji, zarzuty pominięcia wskazanych przez
skarżącą środków dowodowych oraz oparcia ustaleń przyjętych za podstawę
zaskarżonego wyroku na materiale dowodowym zgromadzonym przed sądem
pierwszej instancji nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
12. Uwzględniając powyższe okoliczności, należy podkreślić, że sąd nie jest
związany opinią biegłych w zakresie, który jest zastrzeżony dla wyłącznej
kompetencji sądu (wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2003 r., IV CKN 1763/00,
niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2010 r., V CSK 287/09, OSP
2012/10/95; wyrok Sądu Najwyższego z 16 stycznia 2014 r., IV CSK 219/13,
niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z 5 marca 2019 r., III CSK 229/18,
niepubl.), a który w procesach o szkody medyczne obejmuje także ocenę,
czy w okolicznościach sprawy lekarz działał obiektywnie prawidłowo i czy dołożył
należytej staranności (wyrok Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2005 r., III CK
143/04, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2010 r., V CSK 287/09,
OSP 2012/10/95). Ocena ta musi mieć wystarczającą podstawę faktyczną, ustalaną
z wykorzystaniem wiadomości specjalnych, jednakże w opinii biegłego doniosła jest
nie tylko ostateczna konkluzja, ale także poszczególne fachowe stwierdzenia,
pozwalające na uchwycenie przez sąd prawnie relewantnego wycinka
rzeczywistości (wyrok Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 2019 r., II CSK 96/18,
niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z 5 marca 2019 r., III CSK 229/18,
niepubl.).
15
13. W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny dokonał samodzielnie oceny, czy
pracownicy pozwanego dochowali należytej staranności w procesie diagnostyki
i leczenia powódki, wykluczając zaistnienie zawinionego błędu medycznego,
a zatem postępowania obiektywnie sprzecznego z powszechnie uznanymi
zasadami wiedzy i praktyki medycznej (wyrok Sądu Najwyższego z 27 czerwca
2017 r., II CSK 69/17, niepubl.). Uznał, że personel szpitala postępował zgodnie
z aktualną wiedzą i sztuką lekarską, zaleceniami autorytetów medycznych,
ośrodków klinicznych i naukowych, przy czym ocena ta uwzględniała szczegółowe
konstatacje opinii biegłych neurologa i endokrynologa. Konkludując uznał, że brak
podstaw do przypisania pozwanemu odpowiedzialności opartej na reżimie
deliktowym.
Chybiony okazał się zatem zarzut wypełniający podstawę kasacyjną
naruszenia prawa materialnego. Zarzut ten - co wynika już z samego sposobu jego
sformułowania - został oparty na założeniu sprzecznym z dokonanym w sprawie
wiążącym ustaleniem wskazującym na to, że działania personelu medycznego
pozwanej spowodowały szkodę u powódki. O odpowiedzialności lekarza lub
zatrudniającego go podmiotu można mówić wyłącznie wtedy, gdy dojdzie do
stwierdzenia błędu medycznego, a nie wtedy, gdy przy zachowaniu należytej
staranności i wykorzystaniu dostępnej wiedzy medycznej rezultat działalności
medycznej będzie niezadowalający. Skoro zaś brak podstaw do uznania, że miało
miejsce zdarzenie wywołujące szkodę, zbędne jest dokonywanie oceny czy doszło
do naruszenia art. 361 § 1 k.c. Ocena występowania lub braku adekwatnego
związku przyczynowego byłaby niezbędna w razie uprzedniego zakwalifikowania
zachowania strony pozwanej, jako deliktu stanowiącego przyczynę sprawczą
szkody. Ponieważ Sąd Apelacyjny zasadnie nie dopatrzył się w zachowaniu
pozwanego szpitala oraz osób, za zachowania których pozwany ten odpowiada,
czynu niedozwolonego, przeto bezprzedmiotowym dla rozstrzygnięcia sprawy stała
się ocena występowania adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego między
zachowaniami niestanowiącymi deliktu a szkodą powódki. Potrzeba weryfikacji
oceny Sądu, co do braku występowania omawianego związku przyczynowo-
skutkowego byłaby aktualna wówczas, gdyby zachowania lekarzy pozwanego
16
Szpitala zostały uznane za błąd w sztuce kwalifikowany jako delikt. Taka sytuacja
w niniejszej sprawie nie wystąpiła.
14. Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c.
orzekł, jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu oparto na art. 98 § 1 a
contrario K.p.c. w zw. z art. 108 § 1, art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c.
15. Uwzględniając wniosek pełnomocnika świadczącego pomoc prawną dla
powódki w postępowaniu kasacyjnym, w tym wskazanie, że nie prowadzi
on działalności gospodarczej (a zatem nie zachodzą przesłanki do podwyższenia
wynagrodzenia o podatek od towarów i usług), Sąd Najwyższy na podstawie § 4
ust. 1 w zw. z § 8 pkt 8 w zw. z § 16 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb
Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego
z urzędu, ustalił wysokość wynagrodzenia pełnomocnika za świadczenie pomocy
prawnej z urzędu na kwotę 7 500 zł.
jw