III UK 325/18
Верховный суд2019-10-15
Номер дела
III UK 325/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2019-10-15
Тип
Wyrok
Текст решения
Sygn. akt III UK 325/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 października 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
Prezes SN Józef Iwulski (przewodniczący)
SSN Beata Gudowska
SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania H.P.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w R.
o emeryturę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 24 października 2019 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 7 czerwca 2018 r., sygn. akt III AUa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia
o kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu
kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 30 maja 2016 r., znak: (…), Zakład Ubezpieczeń
Społecznych Oddział w R. na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998
r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2015 r.,
2
poz. 748 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w
sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych
warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43 ze zm.)
odmówił wnioskodawcy H.P. prawa do emerytury.
Wnioskodawca H.P. złożył odwołanie od powyższej decyzji zaskarżając ją w
całości i wnosząc o jej zmianę, przez przyznanie mu prawa do emerytury,
zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów postępowania, w tym
kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wskazał, że wbrew
stanowisku organu rentowego, legitymuje się wymaganym okresem zatrudnienia w
szczególnych warunkach. Podał, iż łącznie przez ponad 15 lat był zatrudniony w
Przedsiębiorstwie Usług […], w K. SA oraz w M. Sp. z o.o. Stacja […] M.,
wykonując pracę w szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze czasu
pracy.
Wyrokiem z dnia 6 lipca 2017r., sygn. akt III U (…), Sąd Okręgowy w P.
zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał wnioskodawcy H.P. prawo
do emerytury, począwszy od dnia 20 czerwca 2016 r., oraz zasądził od organu
rentowego na rzecz wnioskodawcy kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów
zastępstwa procesowego.
Jako okoliczności bezsporne Sąd pierwszej instancji wskazał ukończenie
przez wnioskodawcę H.P. 60 lat w dniu 20 czerwca 2016 r., brak członkostwa w
otwartym funduszu emerytalnym, a także wykazanie 25 lat okresów
nieskładkowych i składkowych na dzień 1 stycznia 1999 r.
Istotą sporu w niniejszej sprawie była zatem kwestia ustalenia, czy
wnioskodawca był zatrudniony co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych.
Odwołując się do ustaleń faktycznych Sąd pierwszej instancji przypomniał, że
wnioskodawca:
1. od 1 września 1974 r. do 10 grudnia 1977 r. był zatrudniony w
Okręgowym Zakładzie […] w J. Oddział w R. (wcześniej Wojewódzki Zakład […] w
R.) na stanowisku pomocnika operatora spycharki oraz równiarki;
2. od 12 grudnia 1977 r. do 29 lutego 1980 r. był zatrudniony w P. […] P.
na stanowisku pomocnika elektryka;
3
3. od 1 kwietnia 1987 r. do 2 października 1996 r. był zatrudniony w M.
w K. […] Stacja […] w M. gmina K. na stanowisku traktorzysty - łącznie okresy te
wynoszą 15 lat i 2 dni.
Sąd Okręgowy uznał, iż zakres wykonywanych czynności przez
wnioskodawcę na stanowisku pomocnika operatora odpowiadał pracom w
szczególnych warunkach wymienionym w wykazie A, dziale V (w budownictwie i
przemyśle materiałów budowlanych), pozycji 3 - prace maszynistów ciężkich
maszyn budowlanych lub drogowych; dziale II na stanowisku pomocnika elektryka
(w energetyce) - prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej
oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i
cieplnych, a dodatkowo pracował w tym czasie w P., zaś praca na kolei jest
zatrudnieniem w warunkach szczególnych bez względu na rodzaj wykonywanych
prac, a to zgodnie z § 4 ust 3 ww. rozporządzenia; w dziale VIII (w transporcie i
łączności), w pozycji 3 (prace kierowców ciągników, kombajnów lub pojazdów
gąsienicowych), stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7
lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w
szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 Nr 8,
poz. 43 ze zm.).
Sąd pierwszej instancji wskazał, iż największe wątpliwości budził charakter
pracy wnioskodawcy na stanowisku kierowcy ciągnika.
W ocenie Sądu Okręgowego, wnioskodawca H.P. był narażony przez cały
okres swojego zatrudnienia na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, bez
względu na to, czy kierował ciągnikiem (traktorem) w transporcie wożąc wapno,
kamień, czy obsługując ciągnik podczas prac polowych. W obu przypadkach jest to
ciężka praca wymagająca dużej koncentracji i wysiłku psychofizycznego. Zdaniem
Sądu Okręgowego brak jest zatem podstaw do odróżnienia pracy kierowcy ciągnika
pracującego w transporcie i przewożącego różne rodzaje „towarów”, od kierowcy
ciągnika pracującego w polu. Wręcz przeciwnie, biorąc pod uwagę zasady
doświadczenia życiowego oraz treść uwzględnionych w niniejszej sprawie opinii
biegłych, należy w ocenie Sądu przyjąć, że praca kierowcy ciągnika w polu była
znacznie bardziej wymagająca i trudniejsza, a tym samym bardziej szkodliwa i
uciążliwa dla zdrowia, niż praca kierowcy ciągnika w transporcie. Ubezpieczony
4
kierując ciągnikiem w polu pracował w dużym hałasie, rożnego rodzaju zapyleniu
(kurzu), w okresie letnim zapewne w wysokiej temperaturze powietrza, szkodliwym,
nieprzyjemnym zapachu, będąc narażonym na środki szkodliwe dla zdrowia, gdyż
zajmował się też opryskami produktów rolnych. Wnioskodawca pracując na polu
pokonywał znaczne nierówności terenu, które zasadniczo nie występują podczas
jazdy na drodze publicznej.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że choć zakłady pracy wnioskodawcy nie
należą sensu stricto do sektora transportowego gospodarki, to jednak nie może
ujść uwadze, że pod poz. 3 działu VIII tego wykazu cytowanego już rozporządzenia,
poza pracą kierowców ciągników, wymienione zostały również prace kierowców
kombajnów lub pojazdów gąsienicowych, będących przecież maszynami rolniczymi
przeznaczonymi do wykonywania prac polowych.
Reasumując, Sąd Okręgowy wskazał iż suma okresów uznanych jako okresy
pracy w warunkach szczególnych wynosi w stosunku do wnioskodawcy 15 lat i 2
dni. Z tego względu Sąd wydał wyrok, w którym zmienił zaskarżoną decyzję i
przyznał wnioskodawcy prawo do emerytury z tytułu pracy w warunkach
szczególnych, wskazując jako podstawę prawną art. 47714 § 2 k.p.c.
Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z dnia 7 czerwca 2018 r., sygn. akt III AUa
(…), oddalił apelację organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia
6 lipca 2017 r. sygn. akt III U (…), a także zasądził od Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddziału w R. na rzecz wnioskodawcy H.P. kwotę 240 zł tytułem
zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd drugiej instancji podniósł, że branżowo - stanowiskowy charakter prac w
warunkach szczególnych nie ma bezwzględnego charakteru, albowiem może
zdarzyć się, że konkretny rodzaj pracy, realizowany w ramach gałęzi przemysłu, dla
której wykaz nie przewiduje uznania jej za pracę w szczególnych warunkach, jest
wykonywany w warunkach analogicznych do tych, które panują w branży, w której
jest on wymieniony w wykazie, to znaczy jest narażony na ekspozycję takich
samych czynników szkodliwych oraz w takim samym stopniu, jak w przypadku
branży, w ramach której jest on uznawany za pracę w szczególnych warunkach.
W sytuacji, gdy stopień szkodliwości czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie
wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której praca ta jest
5
wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia jej w warunkach
szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia została ona
przyporządkowana do innego działu przemysłu.
Dalej Sąd wskazał, iż nie ulega wątpliwości, że podstawowym czynnikiem
niekorzystnie oddziałującym na prace kierowców ww. pojazdów są przede
wszystkim drgania mechaniczne. Praca w narażeniu na hałas prowadził do
uszkodzeń narządu słuchu, zaś praca w narażeniu na drgania ogólne może
skutkować schorzeniami narządów wewnętrznych, a przede wszystkim układu
kostnego. Wskazane czynniki szkodliwe i uciążliwe mogą niekorzystnie wpływać na
organizm kierowcy ciągnika wykonującego także prace polowe. Tego rodzaju praca
wymaga wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo
własne i otoczenia. Porównywalne czynniki szkodliwe, jak i wymagania co do
sprawności psychofizycznej, dotyczą kierowców ciągników w transporcie. Nie ma
więc żadnego uzasadnienia odmienne traktowanie zatrudnionego stale i w pełnym
wymiarze czasu pracy kierowcy ciągnika pracującego w rolnictwie przy pracach
polowych oraz transportowych i kierowcy ciągnika w firmie transportowej. Na obu
tych stanowiskach pracownicy spełniają wymogi określone w art. 32 ust. 2 ustawy
emerytalnej, zgodnie z którym za pracowników zatrudnionych w szczególnych
warunkach uważa się pracowników zatrudnionych przy pracach o znacznej
szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających
wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub
otoczenia.
Z powyższych względów, w ocenie Sądu Apelacyjnego wnioskodawca
legitymuje się ponad 15-letnim okresem wykonywania pracy w szczególnych
warunkach. W konsekwencji Sąd ten oddalił apelację organu rentowego jako
bezzasadną.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. zaskarżył powyższy wyrok
Sądu Apelacyjnego w (…) skargą kasacyjną w całości, zarzucając mu naruszenie
przepisów prawa materialnego:
- art. 184 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy emerytalnej w powiązaniu
z § 4 ust. 1 oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w zw. z Wykazem A
dział VIII pkt 3, zawartym w załączniku do ww. rozporządzenia, przez błędną
6
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzące do uznania, że ubezpieczony
spełnił wszystkie warunki nabycia prawa do emerytury, w tym legitymuje się
wymaganym stażem pracy w warunkach szczególnych, co stanowi konsekwencję
nieuzasadnionego zaliczenia do stażu pracy okresu zatrudnienia w M. w K. […]
Stacja […] w M. w okresie od 1 kwietnia 1987 r. do dnia 2 października 1996 r. na
stanowisku kierowcy ciągnika.
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i jego zmianę, przez zmianę wyroku Sądu
Okręgowego w P. z dnia 6 lipca 2017 r., sygn. akt III U (…), i oddalenie odwołania
oraz zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz organu rentowego kosztów
postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Organ rentowy wyjaśnił, iż opinia biegłego z zakresu bezpieczeństwa i
higieny pracy przeprowadzona przez Sąd pierwszej instancji wskazała, że kierowca
ciągnika w rolnictwie i kierowca ciągnika w transporcie są narażeni na czynniki
szkodliwe w tożsamym stopniu. Analiza ta nie wskazuje jednak na kwestie
związane z uciążliwością odnosząca się do ruchu po drogach publicznych. W tej
sytuacji nie sposób pominąć opinii biegłego do spraw ruchu drogowego, transportu i
pojazdów samochodowych, który dokładnie przeanalizował obciążenia
psychofizyczne występujące w transporcie w ruchu drogowym, porównał je z
obciążeniami kierującego ciągnikiem rolniczym i wskazał, że specyfika pracy
kierowcy w ruchu drogowym jest zdecydowanie trudniejsza niż praca ciągnika
rolniczego. Natomiast stwierdzenie, że praca kierowcy ciągnika rolniczego jest
wykonywana w warunkach uciążliwych, nie jest wystarczające do zaliczenia tejże
pracy do warunków szczególnych w świetle wykazu A, działu VIII poz. 3
rozporządzenia. Gdyby tak przyjąć, to praca każdego kierowcy, która jest uciążliwa
bez względu na dział przemysłu, w ramach którego jest wykonywana, byłaby
uznana za pracę w warunkach szczególnych i tym samym stanowiłaby podstawę
do przyznania wcześniejszej emerytury.
Wnioskodawca H.P. w odpowiedzi na skargę kasacyjną organu rentowego
wniósł o:
1) oddalenie skargi kasacyjnej,
7
2) zasądzenie od organu rentowego na rzecz wnioskodawcy kosztów
postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o
emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 162,
poz. 1118 z późn. zm.; dalej jako ustawa o emeryturach i rentach z FUS), zgodnie z
którym ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r., przysługuje
emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, art. 33, art. 39 i art. 40,
jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy (tj. 1 stycznia 1999 r.) osiągnęli okres
zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymagany
w przepisach dotychczasowych dla nabycia prawa do emerytury w wieku niższym
niż 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn oraz okres składkowy i nieskładkowy, o
którym mowa w art. 27 (czyli 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn). W tej materii
warto przypomnieć, że przepis art. 32 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS
wprowadza - jako kryterium dyferencjacji wieku emerytalnego określonego w art. 27
tegoż aktu - rodzaj wykonywanej pracy (tj. szczególne warunki, w jakich jest ona
świadczona lub szczególny jej charakter). Wprawdzie ust. 2 powołanego artykułu
zawiera definicję pojęcia pracownika zatrudnionego w szczególnych warunkach
stanowiąc, że jest nim pracownik zatrudniony przy pracach o znacznej szkodliwości
dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej
sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne bądź otoczenia,
jednakże uregulowania omawianego artykułu nie precyzują szczegółowych
przesłanek nabycia prawa do emerytury w obniżonym wieku. Art. 32 ust. 4 ustawy
odsyła w tej materii do dotychczasowych przepisów, którymi są przepisy rangi
ustawy lub wydane na mocy delegacji ustawowej (uchwała składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2002 r., III ZP 30/01, OSNP 2002 nr 10,
poz. 243). Aktem prawnym normującym tę problematykę jest rozporządzenie Rady
Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego dla pracowników
8
zatrudnianych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U.
Nr 8, poz. 43 ze zm.) wraz z jego integralną częścią - załącznikami, tj. wykazami
(A i B) prac w szczególnych warunkach, których wykonywanie uprawnia do
niższego wieku emerytalnego. Ustalając uprawnienia do emerytury, należy zatem
badać, na podstawie § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia, czy pracownik, który
wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazie A, posiada co
najmniej 15 lat takiej pracy. Przy czym, zgodnie z przepisami § 2 ust. 1 ww.
rozporządzenia, okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczenia na
zasadach określonych w rozporządzeniu są jedynie te okresy, w których praca w
szczególnych warunkach jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy
obowiązującym na danym stanowisku pracy.
W przedmiotowej sprawie spornym jest posiadanie przez ubezpieczonego H.
P. wymaganego okresu pracy w szczególnych warunkach.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 lutego 2018 r., III UK 26/17
(LEX nr 2490614), wydanym w podobnej sprawie, w judykaturze przyjmuje się
jednolicie, iż przewidziane w art. 32 w związku z art. 184 ustawy o emeryturach i
rentach z FUS prawo do emerytury w niższym niż określony w art. 27 tej ustawy
wieku emerytalnym jest ściśle związane z szybszą utratą zdolności do
zarobkowania z uwagi na szczególne warunki lub szczególny charakter pracy.
Prawo to stanowi przywilej i odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 27 ustawy, a
zatem regulujące je przepisy należy wykładać w sposób gwarantujący zachowanie
celu uzasadniającego to odstępstwo (por. między innymi wyroki: z dnia 22 lutego
2007 r., I UK 258/06, OSNP 2008 nr 5-6, poz. 81; z dnia 17 września 2007 r., III UK
51/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 328; z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 62/07, LEX
nr 375653; z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 66/07, LEX nr 483283; z dnia 13
listopada 2008 r., II UK 88/08, niepublikowany; z dnia 5 maja 2009 r., I UK 4/09,
LEX nr 509022). Praca w szczególnych warunkach to praca wykonywana stale
(codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie, jeżeli
pracownika obowiązuje taki wymiar czasu pracy) w warunkach pozwalających na
uznanie jej za jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie stanowiącym
załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. (wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 14 września 2007 r., III UK 27/07, OSNP 2008 nr 21-22,
9
poz. 325; z dnia 19 września 2007 r., III UK 38/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 329;
z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 66/07, LEX nr 483283; z dnia 22 stycznia 2008 r.,
I UK 210/07, OSNP 2009 nr 5-6, poz. 75; z dnia 24 marca 2009 r., I PK 194/08,
LEX nr 528152 i dnia 1 czerwca 2010 r., II UK 21/10, LEX nr 619638).
Dla oceny, czy pracownik pracował w szczególnych warunkach, nie ma
istotnego znaczenia nazwa zajmowanego przez niego stanowiska, tylko rodzaj
powierzonej mu pracy. Decydującą rolę w analizie charakteru pracy
ubezpieczonego z punktu widzenia uprawnień emerytalnych ma zatem możliwość
jej zakwalifikowania pod którąś z pozycji wymienionych w wykazach A lub B
stanowiących załączniki do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.
w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych
warunkach lub w szczególnym charakterze. W świetle art. 32 ust. 4 ustawy o
emeryturach i rentach z FUS, pracami w szczególnych warunkach nie są bowiem
wszelkie prace wykonywane w narażeniu na kontakt z niekorzystnymi dla zdrowia
pracownika czynnikami, lecz jedynie takie, które zostały rodzajowo wymienione w
tymże rozporządzeniu. Przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia stanowi zresztą, że akt
ten ma zastosowanie do pracowników wykonujących prace w szczególnych
warunkach lub w szczególnym charakterze, wymienione w § 4-15 rozporządzenia
oraz w wykazach stanowiących załącznik do niego.
Przyznając zasadniczą rolę w kwalifikowaniu prac w szczególnych
warunkach powołanemu rozporządzeniu Rady Ministrów, w orzecznictwie Sądu
Najwyższego podkreślano, że w świetle przepisów wykazu A, stanowiącego
załącznik do tegoż rozporządzenia, wyodrębnienie owych prac ma charakter
stanowiskowo - branżowy. Pod pozycjami zamieszczonymi w kolejnych działach
wykazu wymieniono bowiem konkretne stanowiska przypisane danym branżom,
uznając je za prace w szczególnych warunkach uprawniające do niższego wieku
emerytalnego. Taki sposób kwalifikacji prawnej tychże prac nie jest dziełem
przypadku. Specyfika poszczególnych gałęzi przemysłu determinuje charakter
świadczonych w nich prac i warunki, w jakich są one wykonywane, ich uciążliwość i
szkodliwość dla zdrowia. Nie można zatem swobodnie czy wręcz dowolnie,
z naruszeniem postanowień rozporządzenia, wiązać konkretnych stanowisk pracy z
branżami, do których nie zostały one przypisane w tym akcie prawnym (wyroki
10
Sądu Najwyższego: z dnia 16 czerwca 2009 r., I UK 24/98, LEX nr 518067; z dnia
1 czerwca 2010 r., II UK 21/10, LEX nr 619638; z dnia 19 maja 2011 r., III UK
174/10, LEX nr 901652 i z dnia 19 marca 2012 r., II UK 166/11, LEX nr 1171002).
Idąc tym tokiem rozumowania Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 grudnia
2013 r., I UK 172/13 (LEX nr 1467147) stwierdził, że o ile można się zgodzić,
że prace transportowe wykonywane przez kierowcę ciągników, można zaliczyć do
prac w transporcie, a zatem do prac objętych działem VIII poz. 3 wykazu A mimo,
że nie pracował w przedsiębiorstwie transportowym, to nie ma żadnych podstaw do
potraktowania prac polowych, jako prac w transporcie. Wymienienie w wykazie A,
dziale VIII, pod pozycją 3 prac kierowców ciągników i kombajnów nie oznacza, że
należy uznać za pracę w szczególnych warunkach kierowanie tymi pojazdami przy
jakichkolwiek zadaniach, a nie tylko transportowych. Prace uznane za wykonywane
w warunkach szczególnych bez względu na miejsce i rodzaj zostały wymienione w
dziale XIV zatytułowanym „prace różne”. Tak zostały ujęte, między innymi, prace
przy spawaniu czy naprawie pomp wtryskowych. Inne działy wykazu obejmują
wymienione w nich prace w powiązaniu z rodzajami zakładów pracy lub ich
częściami. Nie można uznać, że praca kierującego ciągnikiem jest zawsze pracą „w
transporcie”, nawet jeżeli kierujący niczego nie transportuje, lecz wykonuje przy
pomocy ciągnika prace polowe. Dla zakwalifikowania pracy kierowcy ciągnika, jako
wykonywanej w warunkach szczególnych, istotne znaczenie ma to, czy była ona
wykonywana w transporcie czy w ramach rolniczych prac polowych.
Rozważając kwestię możliwości zaliczenia do stażu pracy w szczególnych
warunkach okresu zatrudnienia ubezpieczonego w M. w K. […] Stacja […] w M. w
okresie od 1 kwietnia 1987 r. do dnia 2 października 1996 r. na stanowisku
kierowcy ciągnika, nie można jednak tracić z pola widzenia ewolucji poglądów
judykatury w kwestii możliwości odstępstwa od zasady stanowiskowo - branżowego
charakteru prac w szczególnych warunkach, uprawniających do wcześniejszej
emerytury. Przyjmuje się bowiem, że za wykonywaną w warunkach szczególnych
należy uznać również pracę przyporządkowaną w załącznikach do rozporządzenia
Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. do innego działu przemysłu niż ten, w
którym jest ona świadczona, jeżeli stopień szkodliwości lub uciążliwości tego
rodzaju pracy nie wskazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której
11
pracownik jest zatrudniony (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 lutego 2014 r., I UK
314/13, LEX nr 1439383 i z dnia 25 marca 2014 r., I UK 337/13, LEX nr 1458817).
Wypada podkreślić, że ów wyjątek od zasady stanowiskowo - branżowego
charakteru prac w szczególnych warunkach nie może być interpretowany
rozszerzająco. Dotyczy on tylko tych sytuacji, gdy prace świadczone poza
wskazanymi w załącznikach do rozporządzenia Rady Ministrów działach
gospodarki są tożsame pod względem stopnia szkodliwości dla zdrowia z pracami
wykonywanymi w branży, do jakiej zostały przypisane w wykazach A lub B.
Wracając na grunt niniejszej sprawy należy podzielić konstatację, że
niewątpliwie prace kierowcy ciągnika w transporcie i rolnictwie, mimo podobieństw,
są różne, stąd też dla przyjęcia, iż praca kierowcy ciągnika może być zaliczona do
pracy w szczególnych warunkach w transporcie, o jakiej mowa pod poz. 3, działu
VIII, wykazu A, wymaga poczynienia ustaleń wskazujących na tożsamość stopnia
narażenia osoby wykonującej tę pracę na ekspozycję czynników szkodliwych dla
zdrowia w obydwu wymienionych branżach. Ewentualne daleko idące
podobieństwo oddziaływania szkodliwych dla zdrowia czynników na organizm
kierowcy ciągnika służącego do prac rolniczych oraz ciągnika używanego do
świadczenia usług transportowych nie wyczerpuje jednak całego problemu
możliwości kwalifikacji takiej pracy jako pracy w szczególnych warunkach. Trzeba
bowiem pamiętać, że prace w narażeniu na szkodliwe czynniki powinny być
wykonywane stale i w pełnym wymiarze czasu. O ile w przypadku przedsiębiorstw
transportowych przewozy stanowią przedmiot ich działalności i są świadczone w
sposób ciągły przy użyciu pojazdów będących na wyposażeniu firmy, o tyle sposób
wykorzystywania przez przedsiębiorstwa stricte rolnicze pojazdów służących do
wykonywania prac rolniczych jest odmienny. Dla podmiotów trudniących się
rolnictwem, przedmiotem ich działalności jest zasadniczo produkcja roślinna lub
zwierzęca. Prace polowe wykonywane przy wykorzystaniu ciągników mają
charakter sezonowy i przypadają na niewielką część roku kalendarzowego.
Powstaje zatem pytanie, jakie zajęcia wypełniały czas pracy kierowców tych
pojazdów w pozostałych miesiącach. Ewentualne sporadyczne, pojedyncze
wyjazdy w trasę ciągnikiem z ładunkiem (np. płodami rolnymi) nie oznaczają
wykonywania pracy w szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze czasu
12
(tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2018 r., III UK 26/17, LEX nr
2490614).
Wobec braku ustaleń wyjaśniających powyższe kwestie, trzeba stwierdzić,
że Sąd drugiej instancji dokonał subsumcji prawa materialnego do nie w pełni
zrekonstruowanego stanu faktycznego. Słusznie podniósł skarżący w skardze
kasacyjnej, iż Sąd przyjął, że praca kierowcy ciągnika wykonującego prace na polu
nie jest pracą o mniejszej szkodliwości dla zdrowia niż transportowanie ciągnikiem
towarów, a wręcz przeciwnie, często odbywa się warunkach o większej uciążliwości,
w związku z czym uznał, iż praca kierowcy ciągnika (traktorzysty) jest pracą w
szczególnych warunkach niezależnie od tego, czy była ona wykonywana w
„transporcie i łączności”, czy też jako praca polowa. Sąd Apelacyjny przedstawił
powyższe wnioski bez uprzedniego poczynienia koniecznych ustaleń w tym
zakresie, a zatem przedwcześnie rozstrzygnął spór. Sąd powołał biegłych celem
dokonania oceny uciążliwości pracy w polu i w transporcie, ale nie doprecyzował, w
jakim zakresie ewentualna praca w transporcie była przez ubezpieczonego
wykonywana. Powyższe czyni zasadnym podniesiony zarzut kasacyjny.
Jednocześnie jednakże zauważyć trzeba, że nie ma racji skarżący co do
konieczności oparcia się przez Sąd II instancji na opinii biegłego do spraw ruchu
drogowego, transportu i pojazdów samochodowych, w zakresie obciążenia
psychofizycznego występującego w transporcie w ruchu drogowym. Wystarczy, iż –
jak już wyżej wskazano – Sąd dokona sprawdzenia, czy ubezpieczony świadczył
przy użyciu ciągnika pracę dającą się określić jako pracę w transporcie, tj.
wykonywaną w ruchu publicznym, a więc poza pracami w polu (np. w miesiącach,
w których takowe nie są wykonywane), i jeżeli tak, to czy stale i w pełnym wymiarze
czasu. Wbrew bowiem temu, co przyjął Sąd drugiej instancji w ślad za Sądem
pierwszej instancji, samo uznanie, że prace polowe są w kontekście uciążliwości
tożsame z pracami w transporcie, nie stanowi podstawy do uznania ich za
wykonywane w warunkach szczególnych. W istocie, jak wskazał skarżący, „gdyby
tak przyjąć, to praca każdego kierowcy, która jest uciążliwa bez względu na dział
przemysłu, w którym jest wykonywana, byłaby uznana za pracę w warunkach
szczególnych i tym samym stanowiłaby podstawę do przyznania wcześniejszej
emerytury”. Takie rozumowanie byłoby oczywiście błędne.
13
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
as