III CSK 279/17
Верховный суд2019-10-15
Номер дела
III CSK 279/17
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2019-10-15
Тип
Wyrok
Текст решения
Sygn. akt III CSK 279/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 października 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)
SSN Monika Koba (sprawozdawca)
SSN Paweł Grzegorczyk
w sprawie z powództwa C. sp. z o.o. w W.
przeciwko Miastu i Gminie M.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 23 października 2019 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 10 marca 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
1) odrzuca skargę kasacyjną w części dotyczącej umorzenia
postępowania apelacyjnego (punkt 1),
2) uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację co
do kwoty 2.271.435,96 (dwa miliony dwieście siedemdziesiąt
jeden tysięcy czterysta trzydzieści pięć złotych i dziewięćdziesiąt
sześć groszy) z ustawowymi odsetkami od dnia 30 stycznia
2015 r. (punkt 2) oraz rozstrzygającej o kosztach postępowania
apelacyjnego (punkt 3) i w tym zakresie przekazuje sprawę
2
Sądowi Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego,
3) oddala skargę kasacyjną w pozostałej części.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 13 lipca 2016 r. Sąd Okręgowy w K. rozstrzygając
powództwo C. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. (dalej: „C.”) przeciwko
Miastu i Gminie M. o zapłatę kwoty 1.885.673,63 zł z ustawowymi odsetkami od
dnia 9 stycznia 2015 r. tytułem kary umownej oraz kwoty 2.271 435,96 zł z
ustawowymi odsetkami od dnia 30 stycznia 2015r. tytułem równowartości kary
umownej pobranej przez pozwaną z gwarancji ubezpieczeniowej (1.885673,63 zł)
wraz ze skapitalizowanymi odsetkami za okres od dnia 19 czerwca 2013 r. do dnia
29 stycznia 2015 r. (385.762,33 zł), umorzył postępowanie w zakresie roszczenia o
zapłatę odsetek od kwoty 1.885.673,63 zł do dnia 8 stycznia 2015 r., a w
pozostałym zakresie oddalił powództwo.
Sąd Okręgowy ustalił, że strony łączyła umowa z dnia 12 grudnia 2011 r.
o roboty budowlane, zgodnie z którą objęta nią inwestycja miała zostać
zrealizowana do dnia 12 września 2013 r. Powód powierzył wykonanie zleconych
mu prac (poza pracami geologicznymi) H. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością
w W. (dalej: „H.”), a pozwana na podstawie zawartej przez strony umowy przekazu
regulowała wynagrodzenie za wykonywane prace bezpośrednio podwykonawcy. W
drugiej połowie 2012 r. sytuacja ekonomiczna C. była bardzo trudna. Prace były
wykonywane z opóźnieniem z uwagi na trudne warunki pogodowe oraz
niewystarczającą obsługę kontraktu ze strony powoda. Pozwana zwracała się
wielokrotnie do powoda o przyspieszenie tempa prac. W trzecim kwartale 2012 r.
do pozwanej wpłynęło dziewięć zajęć komorniczych wierzytelności powoda na
kwotę około jednego miliona zł. Wpływała również korespondencja, z której
wynikało, że powód nie wykonuje obowiązków wobec H., na skutek czego spółka ta
nie rozlicza się z podwykonawcami. We wrześniu 2012 r. pozwana zwróciła się do
powoda o wstrzymanie wystawienia faktury do czasu usunięcia wątpliwości
3
dotyczących zakresu wykonanych robót budowlanych. Mimo wyjaśnienia
zastrzeżeń pozwanej powód nadal jednak nie wystawiał faktury.
Na wniosek wierzycieli powoda doszło do wszczęcia postępowania
upadłościowego, a pozwana powołując się jedynie na ten fakt oraz treść § 14 ust. 2
lit. a umowy, złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy i wezwała C. do
zaprzestania wykonywania dalszych prac. 14 listopada 2012 r. również spółka H.,
mająca szereg zastrzeżeń do współpracy z powodem, odstąpiła od umowy z nim.
Po odstąpieniu od umowy pozwana dokonała inwentaryzacji prac, co pozwoliło na
ich odebranie i zapłatę wynagrodzenia bezpośrednio podwykonawcom.
Przedstawiciele powoda nie wzięli udziału w inwentaryzacji, wskazując jednak
w jaki sposób pozwana powinna rozliczyć bezpośrednio podwykonawców. Powód
kwestionując odstąpienie od umowy i koncentrując się na żądaniu wypłaty na jego
rzecz kary umownej, nie był zainteresowany kontynuowaniem współpracy i nie
wyrażał gotowości dalszej realizacji umowy. Inwestycja została zakończona przez
innego wykonawcę w 2013 r. Powódka obciążyła powoda karą umowną i złożyła
do TUiR (...) S.A. w W. (dalej: „(...)”) dyspozycję wypłaty z tytułu gwarancji
ubezpieczeniowej kwoty 1.885 672,63 zł, która została zrealizowana.
Ubezpieczyciel wezwał C. do zwrotu kwoty wypłaconej tytułem gwarancji
ubezpieczeniowej, jednak powód nie dokonał jej zwrotu.
Postępowanie o ogłoszenie upadłości C. zostało umorzone na skutek
cofnięcia wniosku, powód zaspokoił bowiem wierzycieli, którzy zainicjowali to
postępowanie. 20 listopada 2012 r. sąd rejestrowy wykreślił siedzibę powoda
i wszystkich jego członków zarządu, a nowa siedziba, prezes zarządu i prokurent
zostali ujawnieni w KRS dopiero 11 kwietnia 2013 r. W pierwszej połowie 2013 r.
powód nie uzyskał żadnych przychodów. Pozwana i H. złożyły wniosek
o ogłoszenie upadłości powoda, który został oddalony z uwagi na brak majątku
wystarczającego na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego.
Ostatecznie upadłość C. została ogłoszona 12 grudnia 2013 r., a następnie
postępowanie upadłościowe zostało umorzone w dniu 31 lipca 2014 r. z uwagi na
brak środków w masie upadłości na jego kontynuowanie. 30 grudnia 2014 r. powód
złożył oświadczenie, że odstępuje od umowy z pozwaną.
4
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest
bezzasadne w całości. W pierwszej kolejności stwierdził, że pozwana powołując się
na wszczęcie wobec powoda postępowania o ogłoszenie upadłości nieskutecznie
odstąpiła od umowy. Miał na względzie, że § 14 ust. 2 lit. a umowy stron
wprowadzający jako podstawę odstąpienia od umowy złożenie wniosku
o ogłoszenie upadłości jest nieważny, jako sprzeczny z art. 83 ustawy z dnia
28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (jedn. tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 498).
Za bezprzedmiotowe uznał badanie, czy istniały inne podstawy do odstąpienia
od umowy, skoro pozwana nie powołała się na nie w swoim oświadczeniu
o odstąpieniu od umowy. W konsekwencji przyjął, że pozwana nie miała podstaw
do obciążenia powoda karą umowną zastrzeżoną na wypadek odstąpienia od
umowy z jego winy i zaspokojenia się z gwarancji ubezpieczeniowej. Mimo zajętego
stanowiska nie znalazł jednak podstaw do zasądzenia kwoty 2.271.435,96 zł
uznając, że pozwana nie jest bezpodstawnie wzbogacona kosztem powoda,
skoro nie uiścił on na jej rzecz żadnej kwoty tytułem kary umownej. Wprawdzie
ubezpieczyciel domaga się zwrotu kwoty wypłaconej z tytułu gwarancji
ubezpieczeniowej, ale powód nie zaspokoił jego roszczeń z tego tytułu, a do
powstania roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające
zwiększenie pasywów powoda z tego tytułu. W konsekwencji przyjął, że jedynym
podmiotem, który mógłby zgłosić roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia
jest (...).
Po drugie, jako bezzasadne ocenił naliczenie przez powoda kary umownej
z tytułu odstąpienia od umowy. Miał na względzie, że oświadczenie to złożone
w toku procesu (30 grudnia 2014 r.) miało pozorny charakter. W tej dacie
obwodnica M. już dawno była wybudowana, nie istniał zatem przedmiot robót, który
mógłby być wykonywany przez powoda. Powód nie wykazał także, by po dacie
bezskutecznego odstąpienia przez pozwaną od umowy domagał się umożliwienia
mu kontynuowania robót, pozostawał w gotowości do realizacji inwestycji i miał
takie możliwości finansowe i organizacyjne. Ograniczył się jedynie do
kwestionowania zasadności odstąpienia przez pozwaną od umowy i zgłoszenia
żądania wypłaty kary umownej. Nie miał także realnej możliwości kontynuowania
robót i zrealizowania przedmiotu umowy, skoro przez okres sześciu miesięcy nie
5
posiadał ani siedziby ani organów uprawnionych do jego reprezentowania,
w pierwszej połowie 2013 r. nie odnotował żadnych przychodów, a jego sytuacja
finansowa była bardzo trudna i uzasadniała ogłoszenie upadłości. Potwierdza to
oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości powoda z uwagi na brak środków na
przeprowadzenie postępowania upadłościowego. Wprawdzie upadłość została
następnie ogłoszona, ale postępowanie zostało umorzone z uwagi na brak
środków na jego kontynuowanie. W jego toku również syndyk nie domagał się
umożliwienia upadłemu kontynuowania robót budowlanych w ramach umowy
łączącej strony. Ponadto zrealizowanie inwestycji nie miało znaczenia dla sytuacji
finansowej powoda, kontrakt na ponad 18 milionów zł powód przekazał bowiem
podwykonawcy, zadawalając się marżą na poziomie 1,5% (niespełna 300.000 zł).
Sąd Apelacyjny w (…), orzekając na skutek apelacji powoda,
wyrokiem z dnia 10 marca 2017 r. umorzył postępowanie apelacyjne, co do punktu
pierwszego zaskarżonego wyroku, a w pozostałym zakresie oddalił apelację,
podzielając w pełni ustalenia faktyczne i rozważania prawne poczynione przez Sąd
Okręgowy. Przyjmując, że powód nie odstąpił skutecznie od umowy o roboty
budowlane Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił, że wynika to z następującej
sekwencji zdarzeń: wszczęcia w sierpniu 2012 r. postępowania o ogłoszenie
upadłości powoda, odstąpienia przez pozwaną od umowy pismem z dnia
13 listopada 2012 r., odstąpienia od umowy pismem z dnia 14 listopada 2012 r.,
z przyczyn leżących po stronie powoda, przez jego generalnego podwykonawcę,
który realizował niemalże całość robót objętych umową. Ustalił także, że H.
poinformowała pozwaną, że opuści plac budowy i przerwie wykonywanie robót
niezwłocznie po zabezpieczeniu wykonywanych prac, może to jednak uczynić
w trybie natychmiastowym jeżeli uzyska pisemne potwierdzenie, że taka jest wola
inwestora. W reakcji na powyższe pismem z dnia 16 listopada 2012 r. pozwana
wezwała podwykonawców do natychmiastowego przerwania robót, odwołując się
do ustania stosunku prawnego z powodem i wyznaczyła termin inwentaryzacji robót
oraz protokolarnego przejęcia placu budowy. Pismem z dnia 22 listopada 2012 r.
prokurent powoda (co do którego, brak pewności czy w tej dacie mógł
reprezentować powoda) oświadczył, że odstąpienie od umowy jest przedwczesne
i stanowi rażące naruszenie postanowień umowy, nie zaistniała bowiem
6
przesłanka odstąpienia w postaci wszczęcia postępowania upadłościowego (§ 14
ust. 2 pkt a umowy). Jednocześnie poinformował o obciążeniu pozwanej karą
umowną odwołując się do § 14 ust. 3 umowy, który uprawnia do obciążenia
kontrahenta karą umowną jeżeli z jego winy strona odstępuje od umowy.
Oświadczenie to było nieskuteczne, powód nie odstąpił bowiem od umowy. W dniu
20 listopada 2012 r. sąd rejestrowy wykreślił siedzibę powoda i wszystkich jego
członków, a nowa siedziba, prezes zarządu i prokurent zostali ujawnieni w rejestrze
dopiero w dniu 11 kwietnia 2013 r. Postanowieniem z dnia 29 listopada 2012 r. sąd
umorzył postępowanie o ogłoszenie upadłości powoda na skutek cofnięcia przez
wierzycieli wniosku. Pismem z dnia 4 stycznia 2013 r. prokurent powoda po raz
kolejny poinformował pozwaną, że nie było podstaw do odstąpienia od umowy.
W czerwcu 2013 r. pozwana zawarła umowę na wykonanie zadania „Obwodnica M.”
z innym wykonawcą, który dokończył realizację inwestycji z końcem 2013 r. W
marcu 2013 r. powód wystąpił o zapłatę kary umownej w kwocie
100.000 zł w związku z odstąpieniem przez pozwaną od umowy mimo, że umowa
łącząca strony takiej możliwości nie przewidywała. W toku procesu 12 grudnia
2013 r. została ogłoszona upadłość powoda, a 31 lipca 2014 r. postępowanie
upadłościowe zostało umorzone z uwagi na brak środków w masie upadłości na
pokrycie jego kosztów. Dopiero w dniu 30 grudnia 2014 r. powód złożył
oświadczenie o odstąpieniu od umowy powołując się na jej § 14 ust. 1, podając
w uzasadnieniu, że pozwana w sposób podstawowy naruszyła postanowienia
umowy wywołując po jego stronie utratę zasadniczych korzyści. Wynikało to z faktu,
że w sposób bezpodstawny i zawiniony odstąpiła od umowy uniemożliwiając
powodowi zrealizowanie jej przedmiotu oraz wezwała podwykonawców do
natychmiastowego zaprzestania robót budowlanych i przejęła plac budowy.
W świetle uzupełniających ustaleń Sąd Apelacyjny wskazał, że uzasadnioną
podstawą odstąpienia od umowy nie może być także wezwanie przez pozwaną
w dniu 16 listopada 2012 r. podwykonawców do opuszczenia placu budowy, skoro
uprzednio (14 listopada 2012 r.) generalny podwykonawca odstąpił od umowy
z powodem, co oznacza, że przyczyną niemożności zrealizowania umowy
i pozbawienia powoda korzyści z tego tytułu był brak podwykonawcy, a nie
odstąpienie przez pozwaną od umowy. Niezależnie od powyższego Sąd Apelacyjny
7
podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że odstąpienie przez powoda od umowy
było nieskuteczne, skoro z podstawy faktycznej rozstrzygnięcia jednoznacznie
wynika, że zawarta przez strony umowa o roboty budowlane wygasła per facta
concludentia. Powód odstąpił od umowy w dacie, gdy inwestycja od roku była już
zakończona przez innego wykonawcę, a stosunek umowny wygasł i już nie łączył
stron. Obu stronom należy w takim stanie faktycznym przypisać wolę zakończenia
stosunku umownego, pozwanej wskutek nieskutecznego odstąpienia od umowy,
a powodowi przez brak woli kontynuowania umowy.
Sąd Apelacyjny podzielił także stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie
braku podstaw domagania się przez powoda kwoty 2.271.435, 96 zł, skoro nie
uiścił na rzecz […] żadnej kwoty z tytułu bezpodstawnie zrealizowanej przez
pozwaną gwarancji ubezpieczeniowej. Nie dopatrzył się również możliwości
zasądzenia tej kwoty tytułem odszkodowania, skoro powód oparł podstawę żądania
na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.
W skardze kasacyjnej powód zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w całości,
wnosząc o jego uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie
powództwa w całości, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: art. 378 § 1 k.p.c. polegające
na ograniczeniu rozpoznania sprawy w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty
2.271.435,96 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 30 stycznia 2015r. jedynie do
badania zasadności tego roszczenia z perspektywy art. 405 i art. 410 k.c.
z pominięciem innych przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 415 k.c.
i 471 k.c., podczas gdy sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach
apelacji, co przesądza o obowiązku dokonania „z urzędu” oceny prawidłowości
rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji z punktu widzenia jego zgodności
z przepisami prawa materialnego oraz art. 405 k.c., w zw. z art. 410 k.c. przez
błędną wykładnię polegającą na bezpodstawnym przyjęciu, że pomimo
stwierdzonej przez Sąd bezskuteczności odstąpienia przez pozwaną od umowy
i bezzasadności naliczenia kary umownej, a następnie jej zaspokojenia z gwarancji
ubezpieczeniowej powód, który nie spełnił roszczenia regresowego na rzecz
8
gwaranta nie może dochodzić zasądzenia na jego rzecz tej kwoty na podstawie
art. 405 w zw. z art. 410 k.c., art. 471 k.c. przez jego błędną wykładnię
i niezastosowanie w sytuacji, gdy Sąd w sposób jednoznaczny stwierdził,
bezskuteczność odstąpienia przez pozwaną od umowy i brak materialnoprawnych
podstaw do realizacji gwarancji, a tym samym nie może ulegać wątpliwości, że
zachowanie pozwanego było sprzeczne z łączącą strony umową i doprowadziło do
powstania po stronie powoda szkody rozumianej jako zobowiązanie do spełnienia
na rzecz gwaranta roszczenia regresowego odpowiadającego wartości
wypłaconego na rzecz pozwanej świadczenia tytułem zrealizowania udzielonej
gwarancji ubezpieczeniowej, a także art. 60 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie
polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że w okolicznościach niniejszej sprawy
zawarta między stronami umowa o roboty budowlane wygasła per facta
concludentia oraz błędną wykładnię art. 493 § 1 k.c. a w konsekwencji bezzasadne
odmówienie powodowi prawa do odstąpienia od zawartej z pozwaną umowy
o roboty budowlane w sytuacji, gdy dokończenie realizowanego świadczenia
powoda polegającego na wybudowaniu określonego odcinka drogi, stało się
niemożliwe do wykonania wskutek okoliczności za które wyłączną
odpowiedzialność ponosi pozwana, która nakazała wszystkim podwykonawcom
powoda opuszczenie placu budowy, a następnie rozpisała nowy przetarg
na dokończenie prac i przekazała teren budowy innemu wykonawcy, co
w konsekwencji „aktywowałoby” po stronie powoda uprawnienie do naliczenia
i obciążenia pozwanej karą umowną stosownie do treści § 16 ust. 5 lit b zawartej
między stronami umowy.
Pozwana w odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz w piśmie procesowym
z dnia 26 września 2019r. wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów
postępowania kasacyjnego.
Prokurator Generalny zajmując stanowisko w trybie art. 398 8 § 1 k.p.c.
wyraził pogląd, że skarga kasacyjna powinna zostać uwzględniona, choć nie
wszystkie jej zarzuty mają usprawiedliwione podstawy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
9
Powód objął zakresem zaskarżenia także rozstrzygnięcie zawarte w punkcie
pierwszym wyroku, w którym Sąd Apelacyjny umorzył częściowo postępowanie
apelacyjne. Od postanowienia Sądu drugiej instancji powziętego w tym przedmiocie
nie przysługuje skarga kasacyjna (art. 3981 § 1 i 3982 k.p.c.), co skutkuje
odrzuceniem w tej części skargi, jako niedopuszczalnej (art. 3986 § 3 k.p.c.).
Wykonywanie umowy gwarancji ubezpieczeniowej jest czynnością
ubezpieczeniową (art. 4 ust. 7 pkt 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r.
o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej - jedn. tekst: Dz.U. z 2019 r.
poz. 381, ze zm. – dalej: „ustawa o działalności ubezpieczeniowej”), podobną
konstrukcyjnie do gwarancji bankowej (art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia
1997 r. Prawo bankowe – jedn. tekst: Dz.U. z 2018 r., poz. 2187, ze zm.). Treść
gwarancji ubezpieczeniowej nie została uregulowana w ustawie o działalności
ubezpieczeniowej, jest więc ona czynnością prawną, której treść jest kształtowana
wolą stron w ramach zasady swobody umów (art. 353 1 k.c.). W praktyce
kontraktowej stosunek zlecenia gwarancji wiążący ubezpieczyciela (gwaranta)
i dłużnika ze stosunku podstawowego (podmiot zlecający wystawienie gwarancji)
wynika z umowy, na podstawie której ubezpieczyciel zobowiązuje się wobec
zlecającego do wystawienia na rzecz gwarantariusza gwarancji określonej
treści, a zlecający zobowiązuje się do zapłacenia ubezpieczycielowi składki
ubezpieczeniowej. Umowa reguluje także rozliczenia stron na wypadek wypłaty
gwarancji na rzecz beneficjenta. Z kolei treścią stosunku gwarancji wiążącego
ubezpieczyciela (gwaranta) i wierzyciela ze stosunku podstawowego (beneficjenta
gwarancji - gwarantariusza) jest spełnienie świadczenia pieniężnego na rzecz
beneficjenta po realizacji przez niego określonych wymogów. Gwarancja może
mieć charakter kauzalny lub abstrakcyjny. Gwarant nie może podnosić wobec
gwarantariusza zarzutów z umowy zlecenia gwarancji ubezpieczeniowej ani ze
stosunku podstawowego, chyba że strony ukształtują zobowiązanie gwaranta
jako akcesoryjne (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia
16 kwietnia 1993 r., III CZP 16/93, OSNC 1993, nr 10, poz. 166, uchwała Izby
Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1995 r., III CZP 166/94, OSNC
1995, nr 10, poz. 135 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 1995 r.,
III CRN 70/94, OSNC 1995, nr 5, poz. 86, z dnia 16 kwietnia 1996 r., III CRN 38/96,
10
nie publ., z dnia 25 czerwca 1999 r., II CKN 402/98, OSNC 2000, nr 1, poz. 16,
z dnia 14 stycznia 2004 r., I CK 102/03, nie publ., z dnia 12 kwietnia 2006 r.,
III CSK 25/06, nie publ., z dnia 10 lutego 2010 r., V CSK 233/09, OSNC 2010,
nr 11, poz. 146, z dnia 27 marca 2013 r., I CSK 630/12, OSNC – ZD 2014, nr 1,
poz. 14, z dnia 23 września 2013 r., II CSK 670/12, OSNC 2014, nr 5, poz. 53,
i z dnia 21 sierpnia 2014 r., IV CSK 683/13, M.Pr.Bank. 2016/1/24-29 ).
W przypadku w którym gwarant realizuje na rzecz beneficjenta gwarancję,
mimo braku merytorycznych przesłanek ze stosunku podstawowego - roszczenia
wykonawcy wobec beneficjenta gwarancji mogą być dochodzone na podstawie
odpowiedzialności kontraktowej za szkodę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
11 października 2013 r., I CSK 769/12, OSNC – ZD 2014, nr 4, poz. 70). Kwota
pobrana bezpodstawnie przez inwestora z gwarancji może być kwalifikowana
jako szkoda wykonawcy (art. 471 k.c.). Skorzystanie z gwarancji mimo braku
merytorycznych podstaw stanowi nienależyte wykonanie zobowiązania, a między
szkodą, a skorzystaniem z gwarancji istnieje związek przyczynowy, gdyby bowiem
inwestor zaniechał korzystania z gwarancji, nie powstałaby szkoda (wymagalne
zobowiązanie powoda wobec ubezpieczyciela).
Nie można jednak wykluczyć w takim stanie faktycznym odpowiedzialności
z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, skoro inwestor uzyskał korzyść z realizacji
gwarancji, mimo braku spełnienia warunków materialnych uzasadniających
przesunięcie majątkowe między inwestorem, a wykonawcą. Świadczenie gwaranta
z umowy gwarancyjnej, mimo że stanowi samodzielne zobowiązanie gwaranta
wobec gwarantariusza i służy umorzeniu jego własnego długu jest jednocześnie
zarachowywane przez wierzyciela ze stosunku podstawowego na poczet
świadczenia dłużnika z tego stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 10 lutego 2010 r., V CSK 233/09).
Wbrew stanowisku Sądów obu instancji zrealizowana została przesłanka
zubożenia powoda pozostająca w związku ze stanem wzbogacenia pozwanej.
Wartość majątkowa nie musi wyjść z majątku zubożonego – wystarczy, że zostaje
uzyskana jego kosztem, czyli gdy sfera jego praw jest źródłem wzbogacenia.
Formuła zubożenia z art. 405 k.c. jest pojemna, a w orzecznictwie pojęcie to jest
11
rozumiane elastycznie (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2014 r.,
II CSK 52/14, Glosa 2015, nr 3, str. 41, z dnia 25 października 2012 r., I CSK
139/12, IC 2013, nr 12, str. 40, i z dnia 8 marca 2018 r., II CSK 299/17, nie publ.).
Wprawdzie zubożenia nie należy identyfikować z pojęciem szkody w postaci
damnum emergens albo lucrum cessans, ale każda szkoda jest zubożeniem. Skoro
skorzystanie z gwarancji skutkuje tym, że wykonawca musi zwrócić gwarantowi
wypłaconą inwestorowi kwotę, korzyść jest uzyskana przez inwestora kosztem
wykonawcy zwiększa bowiem jego pasywa (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia
22 listopada 2006 r., V CSK 289/06, M.Prawn. 2007, nr 3, str. 116, z dnia 20 lipca
2007 r., I CSK 105/07, nie publ., z dnia 2 sierpnia 2007 r., V CSK 152/07, nie publ.,
z dnia 24 listopada 2009 r., V CSK 169/09, M.Prawn. 2010, nr 19, str. 4, z dnia
14 stycznia 2010 r., IV CSK 274/09, nie publ., z dnia 25 października 2012 r., I CSK
139/12, nie publ., i z dnia 16 stycznia 2014 r., IV CSK 203/13, nie publ.).
W judykaturze dominuje jednak zapatrywanie że przepisy o bezpodstawnym
wzbogaceniu należy stosować, gdy brak innego środka prawnego umożliwiającego
przywrócenie równowagi majątkowej naruszonej bez prawnego uzasadnienia.
Przeważa również, zasługujący na podzielenie pogląd, że zbieg roszczeń
odszkodowawczych ex contractu z roszczeniami z bezpodstawnego wzbogacenia
należy co do zasady wyłączyć, istnienie bowiem stosunku umownego
uzasadnia dochodzenie roszczeń opartych na odpowiedzialności kontraktowej
uwzględniających ich szczególny kontekst normatywny (por. m.in. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 31 stycznia 1969 r., II CR 530/68, OSNCP 1969, nr 12,
poz. 224, z dnia 4 listopada 1980 r., II CR 394/80, OSNC 1981, nr 7, poz. 134,
z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 786/00, nie publ., z dnia 30 stycznia 2007 r.,
IV CSK 221/06, „Monitor Prawniczy” 2008, nr 17, str. 942, z dnia 7 maja 2009 r.,
IV CSK 523/08, OSNC – ZD 2010, nr A, poz. 12, i z dnia 7 maja 2015 r., II CSK
444/14, nie publ.).
Sąd Apelacyjny nie poczynił jednak żadnych ustaleń dotyczących charakteru
gwarancji ubezpieczeniowej, która zabezpieczała wykonanie łączącej strony
umowy o roboty budowlane, a dokonanie takich ustaleń w postępowaniu
kasacyjnym nie jest możliwe (art. 39813 § 2 k.p.c.). Charakter zobowiązania
gwaranta zależy od wykładni umowy gwarancji, a brak ustaleń co do treści tej
12
umowy i nie dokonanie jej wykładni, czyni uzasadnionymi zarzuty naruszenia
art. 405 i art. 471 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2013 r.,
I CSK 630/ 12). Jednocześnie brak ustaleń dotyczących warunków merytorycznych
i trybu skorzystania z gwarancji przez pozwaną czyni przedwczesną ocenę, czy
właściwą podstawą prawną roszczenia w okolicznościach sprawy powinny być
przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu czy o odpowiedzialności kontraktowej
oraz czy gwarant dysponował instrumentami prawnymi pozwalającymi na
odzyskanie wypłaconych środków. Wprawdzie z § 13 ust. 2 i 4 umowy wynika, że
gwarancja ubezpieczeniowa miała być bezwarunkowa i nieodwołalna, nie jest
jednak jasne jaką treść w badanej sprawie ostatecznie gwarancja ta przybrała.
Bezzasadne zrealizowanie przez pozwaną żądania wypłaty należności
z gwarancji ubezpieczeniowej nie może być natomiast traktowane jako czyn
niedozwolony (art. 415 k.c.). Może on bowiem mieć miejsce jedynie wtedy, gdy
sprawca szkody naruszył obowiązek powszechny ciążący na wszystkich. Działanie
pozwanej polegające na zgłoszeniu żądania wypłaty sumy ubezpieczeniowej,
mimo braku materialnoprawnych podstaw w stosunku podstawowym mogło
naruszać jedynie postanowienia umowy o roboty budowlane ewentualnie
umowy gwarancyjnej. Bezpodstawne zrealizowanie uprawnienia (nie wykonanie
obowiązku) wynikającego z zobowiązania nie może być samo przez się uważane
za działanie bezprawne w rozumieniu art. 415 k.c. (por. m.in. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 10 października 1997 r., II CKN 2012/97, OSNC 1998, nr 3,
poz. 42 i z dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 40/03, nie publ.).
Nie może być ono również traktowane, jako nienależne świadczenie.
Uzyskanie nienależnego świadczenia jest szczególnym przypadkiem
bezpodstawnego wzbogacenia, który charakteryzuje się brakiem podstawy prawnej
świadczenia i zawężeniem stanów wzbogacenia do uzyskania świadczenia.
Stosowanie art. 410 k.c. do roszczeń wykonawcy wobec inwestora o zwrot kwoty
pobranej z gwarancji jest wyłączone, przejście korzyści (świadczenia) odbywa się
bowiem w wyniku działania inwestora i ubezpieczyciela, bez udziału dłużnika
ze stosunku podstawowego (wykonawcy), którego rola ogranicza się do
udzielenia zlecenia wystawienia gwarancji. Nie może być ono identyfikowane ze
świadczeniem w ramach zrealizowania gwarancji, skoro stanowi zapłatę długu
13
gwaranta w ramach stosunku gwarancji, a nie świadczenie przekazane mu przez
dłużnika ze stosunku podstawowego.
W judykaturze Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że granice
przedmiotu sporu wyznacza nie tylko treść żądania, ale także jego podstawa
faktyczna rozumiana jako okoliczności faktyczne powoływane na uzasadnienie
żądania wydania wyroku określonej treści (art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.).
W konsekwencji, jeżeli z powołanych w pozwie okoliczności faktycznych wynika, że
roszczenie jest uzasadnione, to należy je uwzględnić, nawet jeśli powód wskazał
błędnie podstawę prawną żądania (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia
2 maja 1957 r., OSNC 1957, nr 3, poz. 72, z dnia 28 kwietnia 1998 r., II CKN
712/97, OSNC 1998, nr 11, poz. 187, z dnia 5 września 2002 r., II CKN 829/00,
nie publ., z dnia 6 grudnia 2006 r., IV CSK 269/06, nie publ., z dnia 24 maja 2007 r.,
V CSK 25/07, OSNC – ZD 2008, nr B, poz. 32, z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK
344/07, MoP 2007, nr 24, str. 1339, z dnia 27 marca 2008r., II CSK 524/07,
nie publ., z dnia 5 grudnia 2008 r., III CSK 228/08, nie publ., z dnia 21 maja 2009 r.,
V CSK 439/08, nie publ., z dnia 16 września 2009 r., II CSK 189/09, nie publ.,
i z dnia 12 października 2016 r., II CSK 14/16, nie publ.).
Powód jako podstawę prawną powództwa wskazywał bezpodstawne
wzbogacenie. Jednak podmiot inicjujący postępowanie zgodnie z zasadą
da mihi factum dabo tibi ius ma jedynie obowiązek sprecyzować żądanie
i przytoczyć uzasadniające je okoliczności faktyczne. Wybór i zastosowanie
właściwej adekwatnej do roszczenia powoda i wskazanej przez niego podstawy
faktycznej - normy prawa materialnego, stanowiącej podstawę prawną
rozstrzygnięcia należy w myśl zasady iura novit curia wyłącznie do sądu, tak by
zapewnić powodowi należytą ochronę prawną zgodnie z rzeczywistym stanem
rzeczy. Oddalenie powództwa nie powinno bowiem co do zasady następować
z powodu jego wadliwej podstawy prawnej, a z uwagi na jego bezzasadność
w świetle prawa. Możliwość zakwalifikowania powołanej podstawy faktycznej
według różnych podstaw prawnych nakłada zatem na sąd obowiązek ich
rozważenia i zastosowania jednej z nich, nawet odmiennej od wskazanej przez
powoda, a wykonanie tego obowiązku, również przez sąd drugiej instancji, nie
narusza art. 321 § 1 k.p.c. (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego
14
2002 r., III CKN 182/01, nie publ.) Przemawia za tym także zasada ekonomii
procesowej, aby nie zmuszać strony do wszczynania kolejnego procesu sądowego
jeżeli istota roszczenia jest dowiedziona.
Pobranie gwarancji, mimo braku przesłanek merytorycznych powinno
skutkować obowiązkiem jej zwrotu, niezależnie od tego jaka byłaby podstawa
roszczenia (art. 405 k.c. czy art. 471 k.c.). Zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.
zasługuje zatem na uwzględnienie, Sąd Apelacyjny jako sąd merytoryczny miał
bowiem obowiązek stosowania prawa materialnego z urzędu, bez względu na
zarzuty zgłoszone przez strony w apelacji (por. uchwała składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego – zasada prawna - z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07,
OSNC 2008, nr 6, poz. 55).
Z przytoczonych względów zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu w części
oddalającej apelację co do kwoty 2.271 435,96 zł z ustawowymi odsetkami
od dnia 30 stycznia 2015 r. (punkt 2) i rozstrzygającej o kosztach postępowania
apelacyjnego (punkt 3), a sprawa przekazaniu w tym zakresie Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania (art. 39815 § 1 k.p.c.) oraz
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 w związku
z art. 391 § 1 i 39821 k.p.c.).
W pozostałej części, co do kwoty 1.885.673,63 zł z ustawowymi odsetkami
od dnia 9 stycznia 2015 r. dochodzonej tytułem kary umownej, skarga kasacyjna
jako bezzasadna podlega oddaleniu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano, że zgodnie
z zasadą swobody formy (art. 60 k.c.) - z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie
przewidzianych - oświadczenia woli mogą być składane w sposób dorozumiany, co
dotyczy również rozwiązania umowy (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 18 czerwca 2010 r., V CSK 430/09, OSNC – ZD 2011, nr 2, poz. 25).
W okolicznościach sprawy nie było jednak podstaw do przyjęcia by strony miały
wolę konkludentnego rozwiązania umowy. Jednoznacznie o tym przekonuje
złożenie przez pozwaną oświadczenia o odstąpieniu od umowy i zachowanie
powoda, który ograniczył się do jego zakwestionowania, zrealizowania żądania
opuszczenia placu budowy i rozliczenia dotychczas wykonanych prac oraz
15
zgłoszenia żądania wypłacenia kary umownej. Odstąpienie od umowy jest
prawnokształtującym oświadczeniem woli składanym drugiej stronie zobowiązania,
powodującym zakończenie stosunku obligacyjnego, bez potrzeby uzyskiwania
zgody, a nawet przy sprzeciwie dłużnika. Odstąpienie od umowy przyjęte do
wiadomości przez drugą stronę nie może być elementem rozwiązania umowy
w drodze actus contrarius, skoro taki sposób likwidacji umowy wymaga zgody obu
stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2005 r., II CK 72/05,
nie publ.).
Ponadto, Sąd Apelacyjny pominął, że w § 20 ust. 1 i 2 umowy o roboty
budowlane jej strony przewidziały, że wszelkie zmiany umowy oraz oświadczenia
stron pod rygorem nieważności wymagają formy pisemnej. Współkształtowanie
przez czynność następczą i umowę pierwotną treści stosunku prawnego oznacza
konieczność przyjęcia dla konkludentnego rozwiązania umowy tego samego rygoru
który został przewidziany dla umowy pierwotnej (por. m.in. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 15 maja 1980 r., II CR 110/80, OSNC 1980, nr 11, poz. 222
i z dnia 17 maja 2013 r., I CSK 505/12, OSNC - ZD 2014, nr C, poz. 50). Nie było
zatem możliwe konkludentne rozwiązanie umowy zgodną wolą stron.
Zaskarżony wyrok w tej części odpowiada jednak prawu, bezzasadny jest
bowiem zarzut naruszenia art. 493 §1 k.c. Wobec związania Sądu Najwyższego
podstawami skargi (art. 39813 § 1 k.p.c.) weryfikacja prawidłowości stanowiska
Sądu Apelacyjnego dotyczącego bezskuteczności odstąpienia przez pozwaną od
umowy nie jest możliwa. Oceny zatem wymaga jedynie skuteczność odstąpienia od
umowy przez powoda i będąca jego konsekwencją zasadność naliczenia kary
umownej.
Prawo do odstąpienia od umowy nie jest roszczeniem, nie ulega więc
przedawnieniu, a końcowego terminu na skorzystanie z tego uprawnienia
kształtującego nigdzie nie określono (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
27 stycznia 2016 r., II CSK 67/15, nie publ.). Przyjąć zatem należy, że prawo
wierzyciela do wykonania tego uprawnienia prawokształtującego ograniczone jest,
biegnącym równolegle, terminem przedawnienia. Dla roszczenia o wykonanie
zobowiązania (umożliwienia realizacji robót budowlanych), którego niewykonanie
16
stanowiło podstawę odstąpienia od umowy termin przedawnienia wynosi trzy lata
(art. 118 k.c.) i ten termin, ograniczał powodowi możliwość odstąpienia od umowy,
jednak w dacie złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy nie upłynął.
W okolicznościach sprawy odstąpienie od umowy motywowane następczą
niemożnością świadczenia wywołaną przez pozwaną, stanowiło jednak nadużycie
prawa podmiotowego (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1998 r.,
II CR 365/87, OSP 1989, z. 6, poz. 120). Z podstawy faktycznej zaskarżonego
rozstrzygnięcia wynika, że powód odstąpił od umowy w toku procesu (30 grudnia
2014 r.), po umorzeniu wobec niego postępowania upadłościowego z braku
środków w masie upadłości nawet na koszty postępowania upadłościowego, po
ponad dwóch latach od złożenia nieskutecznego oświadczenia o odstąpieniu od
umowy przez pozwaną (13 listopada 2012 r.), odstąpieniu od umowy przez
generalnego wykonawcę powoda (14 listopada 2012 r.), w dacie kiedy inwestycja
została już wykonana przez innego wykonawcę. Nie można aprobować
skorzystania przez powoda z tego uprawnienia, skoro w stosownym czasie nie
podjął czynności zmierzających do zobligowania zamawiającego do umożliwienia
mu kontynuowania robót w ramach obowiązku współdziałania z wykonawcą
niezbędnego do realizacji umowy. U podstaw takiej postawy powoda legł w istocie
brak po jego stronie realnych możliwości organizacyjnych i finansowych dalszej
realizacji inwestycji i związany z tym brak zainteresowania trwaniem umowy.
Odstąpienie od umowy motywowane uniemożliwieniem przez inwestora
kontynuowania realizacji inwestycji, której powód nie był w stanie dokończyć, służy
instrumentalnemu skorzystaniu z instytucji odstąpienia od umowy, w oderwaniu od
jej rzeczywistej funkcji, co nie może być akceptowane (art. 5 k.c.). Nadużycie przez
powoda prawa do odstąpienia od umowy skutkowało brakiem podstaw do żądania
zasądzenia kary umownej (§ 14 ust. 3 i § 16 ust. 5 b umowy), oddalenie przez Sąd
drugiej instancji apelacji w tym zakresie było zatem prawidłowe.
Z przytoczonych względów na podstawie art. 398 14 k.p.c. Sąd Najwyższy
oddalił skargę kasacyjną w pozostałej części.
aj
17