II UK 434/17
Верховный суд2018-12-15
Номер дела
II UK 434/17
Суд
Sąd Najwyższy
Дата решения
2018-12-15
Тип
Wyrok
Текст решения
Sygn. akt II UK 434/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 grudnia 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)
SSN Beata Gudowska
SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku H. K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w T.
o prawo do emerytury,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 18 grudnia 2018 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 21 lutego 2017 r., sygn. akt III AUa […],
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w […] do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia
o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. decyzją z dnia 2 lipca 2015 r.
odmówił H. K. prawa do emerytury w wieku obniżonym, wskazując, iż nie udowodnił
on na dzień 1 stycznia 1999 r. wymaganych 15 lat pracy w szczególnych
warunkach lub w szczególnym charakterze.
2
Sąd Okręgowy we W. wyrokiem z dnia 5 października 2015 r., sygn. akt
IV U […], oddalił odwołanie wnioskodawcy od powyższej decyzji organu rentowego
wskazując następujące motywy rozstrzygnięcia:
H. K. urodzony 8 maja 1955 r., w okresie od 15 listopada 1977 r. do 16
marca 1995 r. zatrudniony był w Aeroklubie […]. Od 15 listopada 1977 r.
ubezpieczony pracował na stanowisku referenta administracyjnego, przy czym
wykonywał jednocześnie czynności pilota szybowcowego w związku z
przygotowaniem do uzyskania uprawnień instruktorskich. Od 1 grudnia 1978 r. H. K.
został zatrudniony na stanowisku instruktora szybowcowego, a od 1 sierpnia 1979 r.
na stanowisku instruktora szkolenia lotniczego. Jako instruktor otrzymywał dodatki
do wynagrodzenia zasadniczego - dodatek kaloryczny, szkoleniowy i za
uprawnienia licencyjne. Od 1 września 1981 r. H. K. został zatrudniony na
stanowisku kierownika Aeroklubu […], a od 1 sierpnia 1989 r. na stanowisku
dyrektora Aeroklubu […]. Jako kierownik i dyrektor zarządzał kierowanym
podmiotem i wykonywał czynności o charakterze administracyjno-biurowym,
otrzymując z tego tytułu dodatek funkcyjny. H. K. wykonywał w okresie zatrudnienia
na stanowisku kierownika i dyrektora także czynności pilota szybowcowego,
samolotowego i balonowego oraz pracę instruktora szybowcowego, samolotowego
i balonowego.
H. K. posiadał ważną licencję pilota balonu wolnego, licencję pilota,
szybowcowego, licencję pilota samolotowego II klasy, licencję mechanika
lotniczego obsługi.
W ocenie Sądu, wnioskodawca nie wykazał żadnym środkiem dowodowym,
iż w czasie swojego zatrudnienia w Aeroklubie […] w okresach od 15 listopada
1977 r. do końca listopada 1978 r. i od 1 września 1981 r. do 21 stycznia 1995 r.
wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu prace na stanowisku pilota i
instruktora wskazane w dziale I wykazu B załącznika do rozporządzenia Rady
Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników
zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, tj. prace
personelu latającego statków żeglugi powietrznej posiadającego ważne licencje
wydane przez państwowy organ nadzoru nad personelem lotniczym i wpisanego do
3
państwowego rejestru personelu lotniczego (wykaz B, dział I załącznika do
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.).
Zdaniem Sądu pierwszej instancji z materiału dowodowego wynika, że w
okresie od 15 listopada 1977 r. do końca listopada 1978 r. H. K. był zatrudniony na
stanowisku referenta administracyjnego i choć wówczas wykonywał także
czynności pilota szybowcowego w związku z przygotowaniem do uzyskania
uprawnień instruktorskich, to jednak nie wykonywał ich stale. Z kolei w okresie od 1
września 1981 r. do 21 stycznia 1995 r. H. K. zatrudniony był na stanowisku
kierownika Aeroklubu […], a następnie dyrektora Aeroklubu […]. Wówczas także
wykonywał czynności pilota szybowcowego, samolotowego i balonowego oraz
pracę instruktora szybowcowego, samolotowego i balonowego, jednak łączył te
czynności z szerokim zakresem obowiązków związanych z zarządzaniem
kierowaną jednostką. Zatem zakres jego obowiązków w ww. okresach niewątpliwie
wykraczał poza pracę pilota. Nie można więc przyjąć, że pracę w warunkach
szczególnych wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu. H. K. zatrudniony w
Aeroklubie […] na stanowisku referenta administracyjnego, kierownika i dyrektora
wykonywał czynności o charakterze administracyjno-biurowym, niestanowiące
immanentnej części pracy pilota bądź instruktora, a stanowiące przedmiot pracy o
charakterze administracyjno-zarządzającym. Te ustalenia zaś w ocenie Sądu I
instancji stanowią podstawę przyjęcia, że w spornym okresie wnioskodawca nie
wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy czynności określonych w dziale I
wykazu B stanowiącego załącznik do rozporządzenia.
Sąd Apelacyjny w […] wyrokiem z dnia 21 lutego 2017 r., sygn. akt
III AUa […], oddalił apelację H. K. od powyższego wyroku Sądu Okręgowego we W..
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy - wbrew twierdzeniom
ubezpieczonego zawartym w apelacji - w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny
w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w swych ustaleniach i
wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy
dowodów wynikające z art. 233 k.p.c., nie popełnił też błędów w rozumowaniu w
zakresie zarówno ustalonych faktów, jak również ich kwalifikacji prawnej, albowiem
prawidłowo zinterpretował i zastosował odpowiednie przepisy prawa.
4
Sąd Apelacyjny podzielił argumenty zawarte w uzasadnieniu Sądu
Okręgowego i przyjął je za własne. Spór między stronami dotyczył wyłącznie
spełnienia przez wnioskodawcę warunku wynikającego z przepisu art. 32 ust. 4
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych w zw. z § 4 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego
1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych
warunkach lub w szczególnym charakterze, a mianowicie legitymowania się
okresem pracy w szczególnych warunkach w wymiarze 15 lat - pozwany nie
zaliczył bowiem wnioskodawcy do stażu „szczególnego” żadnego okresu, podczas
gdy H. K. domagał się zaliczenia okresu zatrudnienia od 15 listopada 1977 r. do 21
stycznia 1995 r., wskazując, że pracował wówczas na stanowisku pilota
szybowcowego, samolotowego i balonowego oraz instruktora szybowcowego,
samolotowego i balonowego, tj. na stanowisku, o którym mowa w wykazie A, dziale
VIII, poz. 12 załącznika do rozporządzeni Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w
sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych
warunkach lub w szczególnym charakterze. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd
Okręgowy zasadnie uznał, iż nie jest uprawnione zaliczenie do stażu pracy
wykonywanej w warunkach szczególnych okresu wskazywanego przez
wnioskodawcę, albowiem wykonywane przez niego w spornym okresie zatrudnienie
nie miało charakteru pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na
stanowisku, o którym mowa w wykazie B w dziale I załącznika do rozporządzenia
Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że wnioskodawca bezsprzecznie w spornym
okresie wykonywał prace, uznane za prace wykonywane w warunkach
szczególnych, tj. prace wymienione w wykazie B, dziale I załącznika do
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., na stanowisku wskazanym
w wykazie załącznika zarządzenia resortowego - prace personelu latającego
statków żeglugi powietrznej posiadającego ważne licencje wydane przez
państwowy organ nadzoru nad personelem lotniczym i wpisanego do państwowego
rejestru personelu lotniczego na stanowisku pilota i instruktora. Jednakże prac tych
nie wykonywał stale, bowiem równolegle wykonywał również inne czynności
związane zarówno ze szkoleniami teoretycznymi oraz obsługą administracyjno-
5
zarządczą, które nie pozwalają na uznanie, że w spornym okresie był zatrudniony
stale i w pełnym wymiarze czasu przy pracach związanych z pilotowaniem
samolotów, ponieważ te były tylko jednymi z wielu czynności, które ubezpieczony
wykonywał. Również nie sposób zdaniem Sądu drugiej instancji uznać, że
wnioskodawca wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu prace wymienione w
wykazie A, dziale VIII, pod poz. 12 załącznika do powołanego wyżej
rozporządzenia, tj. prace na statkach żeglugi powietrznej oraz prace związane z
bezpośrednią obsługą samolotów na płycie lotniska, albowiem wiele prac
wykonywał w sali wykładowej prowadząc zajęcia teoretyczne, jak również w biurze,
wykonując czynności administracyjne, związane m.in. z zarządzaniem Aeroklubem.
Zatem praca pilota „w powietrzu” oraz instruktora „na płycie lotniska”, nie była
jedynym zajęciem ubezpieczonego, a tym samym nie można przyjąć, że wykonywał
on je stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku,
co jest niezbędną przesłanką uznania danego zatrudnienia za szczególne.
Wykonywanie zaś przez wnioskodawcę wielu innych obowiązków pracowniczych,
nawet w narażeniu na działanie czynników szkodliwych, czy też w trudnych
(szczególnych) warunkach nie może uzasadniać przyjęcia, iż spełnia on warunki do
uznania, że stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał zatrudnienie
wymienione w wykazie A, dziale VIII, poz. 12 załącznika do rozporządzenia Rady
Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., względnie w wykazie B, dziale 1 załącznika do
powołanego rozporządzenia.
Ubezpieczony H. K. zaskarżył skargą kasacyjną wyrok Sądu Apelacyjnego
w […] z dnia 21 lutego 2017 r., sygn. akt III AUa […], w całości; wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku i jego zmianę przez zaliczenie do okresu pracy
w szczególnych warunkach okresu zatrudnienia H. K. w Aeroklubie […]
od 11 listopada 1977 r. do 16 marca 1995 r. i przyznanie mu prawa do emerytury,
ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w […], a w przypadku stwierdzenia podstaw –
o uchylenie w całości również zaskarżonego orzeczenia Sądu Okręgowego we W.
i przekazanie sprawy do rozpoznania temu sądowi. Ponadto wniósł o zasądzenie
od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych.
6
Skarżący zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa
materialnego, polegające na błędnej jego wykładni oraz niewłaściwym jego
zastosowaniu przez nieuwzględnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności
oraz ocenę znajdującego się w aktach sprawy materiału dowodowego bez jego
wszechstronnego rozważenia, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 140 k.p. przez jego niezastosowanie i przyjęcie, że praca pilota i instruktora
świadczona jest w ramach podstawowego wymiaru czasu pracy, podczas gdy na
podstawie art. 140 k.p. objęta jest ona zadaniowym czasem pracy i zgodnie z
art. 149 k.p. nie podlegała ewidencjonowaniu, 2) art. 184 ust. 1 i 2 w zw. z art. 32
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 748 ze zm.) przez ich
niezastosowanie, podczas gdy H. K. legitymuje się łącznym okresem 15 lat
wykonywania pracy w warunkach szczególnych, a w konsekwencji spełnia warunki
do przyznania wcześniejszej emerytury, 3) art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej przez naruszenie zasady równego traktowania przez władze publiczne.
W ocenie skarżącego Sądy obu instancji nie wyjaśniły, jaki system czasu
pracy obowiązywał instruktorów i pilotów pracujących w aeroklubach. W treści
zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny wskazał wyłącznie, powołując się na
stanowisko Aeroklubu […], że „H. K. obowiązywał taki sam czas pracy, jak
pracowników zatrudnionych w uspołecznionych zakładach pracy.” Sąd drugiej
instancji nie wyjaśnił charakteru pracy w lotnictwie aeroklubowym, chociaż skarżący
w apelacji podkreślał zasadniczą różnicę między tzw. lotnictwem komunikacyjnym a
lotnictwem aeroklubowym, w którym loty odbywają się wtedy, gdy pozwoli na to
pogoda oraz środki finansowe. W związku z tym w aeroklubach praktyką jest
łączenie funkcji z uwagi na brak środków finansowych na utrzymanie na etacie tylko
pilota czy też instruktora.
Zdaniem skarżącego, praca w lotnictwie aeroklubowym, zarówno pilota jak i
instruktora, nie polega na wykonywaniu pracy w powietrzu przez 8 godzin dziennie,
a obejmuje również przygotowanie do lotów czy szkolenia teoretyczne będące
podstawą dla szkolenia w powietrzu. Twierdzenie przeciwne prowadziłoby do
wniosku, że w istocie praca pilotów i instruktorów w lotnictwie aeroklubowym
7
mogłaby zostać zaliczona do prac wykonywanych w warunkach szczególnych,
jeżeli pilot czy instruktor spędzałby 8 godzin dziennie w powietrzu.
W ocenie skarżącego, mimo że Sąd nie zdefiniował, czym jest pełen wymiar
czasu pracy dla instruktora i pilota pracującego w aeroklubie uznał, że powód nie
wykonywał pracy instruktora i pilota stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Sądy
obu instancji stwierdziły, że skoro powód wykonywał również inne dodatkowe
czynności nie mógł on swojej pracy instruktora i pilota wykonywać stale i w pełnym
wymiarze czasu pracy. Sądy pominęły istotną okoliczność, że dodatkowe obowiązki
powód wykonywał ponad, a nie zamiast pracy instruktora czy pilota. Czynności
instruktora i pilota, które powód wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy
nie kolidowały w żaden sposób z innymi czynnościami.
Skarżący jest zdania, że Sady obu instancji nie uwzględniły, iż praca
instruktora i pilota jest typowym przykładem pracy wykonywanej w systemie
zadaniowego czasu pracy. W rezultacie pracownik może elastycznie kształtować
długość dnia pracy, a nawet liczbę dni pracy, czy też decydować o liczbie i czasie
trwania przerw. Powód wykonywał pracę instruktora i pilota w okresach, kiedy
pozwalały na to warunki atmosferyczne (często od wczesnych godzin porannych do
późnych godzin wieczornych), w okresie szkoleniowym. W okresach tych poświęcał
się tylko pracy instruktorskiej z uwagi na zapotrzebowanie na personel szkolący.
Powód miał nienormowany czas pracy, co również wskazywali świadkowie.
Sąd Apelacyjny naruszył – w ocenie skarżącego - art. 32 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, regulujący zasadę równego traktowania - pracownicy
innych aeroklubów pracujący na stanowisku pilotów i instruktorów równocześnie
pełniących funkcje dyrektora otrzymali świadczenie emerytalne.
Organ rentowy w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o: 1) wydanie
postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2) oddalenie skargi kasacyjnej - w przypadku przyjęcia skargi kasacyjnej do
rozpoznania, 3) zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddział w T. kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zdaniem organu rentowego skarga zasługuje na oddalenie, albowiem
zarzuty kasacyjne ubezpieczonego de facto sprowadzają się do wskazania błędów
8
w ustaleniach stanu faktycznego oraz oceny dowodów dokonanej przez sąd
apelacyjny (art. 3983 § 3 k.p.c.), a nie stanowią skutecznego zgłoszenia zarzutu
naruszenia prawa materialnego.
W ocenie organu rentowego skarżący nie wykazał także, na czym miałoby
polegać rażące naruszenie art. 184 ust. 1 i 2 w zw. z art. 32 ustawy o emeryturach i
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz rozporządzenia Rady
Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników
zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Poza
wskazaniem, jakie zdaniem skarżącego zostały naruszone przepisy prawa
materialnego, w skardze kasacyjnej nie wskazano sposobu ich naruszenia oraz nie
zostało wyjaśnione na czym polega błędne zrozumienie lub ich subsumpcja.
Uzasadnienie pierwszej podstawy wynikającej z art. 398 3 § 1 k.p.c. nie może
polegać na wykazywaniu wadliwości ustaleń faktycznych, lecz powinno zawierać
wywód prawny jak należy dany przepis wykładać i dlaczego dokonana w
zaskarżonym wyroku jego interpretacja jest błędna. Skarżący nie wyjaśnił więc w
skuteczny sposób, dlaczego przyjęte za podstawę prawną zaskarżonego wyroku
przepisy zawarte w art. 184 ust. 1 i 2 w zw. z art. 32 ustawy o emeryturach i rentach
z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie mają związku z ustalonym stanem
faktycznym, jak również nie został przedstawiony wywód prawny, jak należy te
przepisy wykładać i dlaczego dokonana w zaskarżonym wyroku ich interpretacja
jest błędna.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest uzasadniona, lecz nie ze wszystkich przyczyn, na
jakie powołał się skarżący.
Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że wnioskodawca w spornym okresie
wykonywał prace uznane za prace wykonywane w warunkach szczególnych, tj.
prace wymienione w wykazie B, dziale I załącznika do rozporządzenia Rady
Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników
zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, na
stanowisku wskazanym w wykazie załącznika zarządzenia resortowego - prace
9
personelu latającego statków żeglugi powietrznej posiadającego ważne licencje
wydane przez państwowy organ nadzoru nad personelem lotniczym i wpisanego do
państwowego rejestru personelu lotniczego na stanowisku pilota i instruktora,
jednakże nie stale, albowiem równolegle wykonywał również inne czynności
związane zarówno ze szkoleniami teoretycznymi oraz obsługą administracyjno -
zarządczą, które nie pozwalają na uznanie, że w spornym okresie był zatrudniony
stale i w pełnym wymiarze czasu przy pracach związanych z pilotowaniem
samolotów, albowiem te były tylko jednymi z wielu czynności, które ubezpieczony
wykonywał. Również nie sposób zdaniem Sądu II instancji uznać, że wnioskodawca
wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu prace wymienione w wykazie A, dziale
VIII, pod poz. 12 załącznika do powołanego wyżej rozporządzenia, tj. prace na
statkach żeglugi powietrznej oraz prace związane z bezpośrednią obsługą
samolotów na płycie lotniska, albowiem szereg prac wykonywał w sali wykładowej
prowadząc zajęcia teoretyczne, a także w biurze, wykonując czynności
administracyjne, związane m.in. z zarządzaniem Aeroklubem. Zatem, jak podkreślił
Sąd II instancji, praca pilota „w powietrzu” oraz instruktora „na płycie lotniska”, nie
była jedynym zajęciem ubezpieczonego, a tym samym nieuprawnionym byłoby
przyjęcie, że wykonywał on je stale i w pełnym wymiarze czasu pracy
obowiązującym na danym stanowisku, co jest niezbędną przesłanką uznania
danego zatrudnienia za szczególne. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wykonywanie
przez wnioskodawcę wielu innych obowiązków pracowniczych, nawet w narażeniu
na działanie czynników szkodliwych, czy też w trudnych (szczególnych) warunkach
nie może uzasadniać przyjęcia, iż spełnia on warunki do uznania, że stale i w
pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał zatrudnienie wymienione w wykazie A,
dziale VIII, poz. 12 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego
1983 r., względnie w wykazie B, dziale 1 załącznika do powołanego rozporządzenia.
Sąd Apelacyjny doszedł do powyższych wniosków mimo nieustalenia w
jakim wymiarze czasowym wykonywane były przez ubezpieczonego poszczególne
czynności pracownicze, nieporównania ze sobą otrzymanych wartości i
nieodniesienia ich do specyfiki pracy w danym miejscu i na danym stanowisku.
Jedynie w przypadku stwierdzenia, że prace w warunkach szczególnych były
świadczone krótkotrwale, czy wręcz miały charakter marginalny, mimo obiektywnej
10
możliwości jego rozszerzenia u pracodawcy ubezpieczonego wobec pozostałych
czynności, niewymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia
7 lutego 1983 r. (np. biurowo-administracyjnych), uprawnione byłoby przyjęcie, że
nie były wykonywane stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na
danym stanowisku (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2003 r.,
II UK 87/03, OSNP 2004 nr 14, poz. 248; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego
2017 r., III UK 63/16, LEX nr 2269084; uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 31 stycznia 2018 r., III UZP 8/17, OSNP 2018 nr 7, poz. 94;
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2018 r., I UK 76/17, LEX nr 2553860).
Skoro jednak takie ustalenia nie były poczynione, wnioski przedstawione przez Sąd
Apelacyjny uznać należy za co najmniej przedwczesne. Samo zróżnicowanie
wykonywanych obowiązków pracowniczych, tj. w tym przypadku łączenie pracy
pilota z czynnościami zarządzającymi Aeroklubem i prowadzeniem szkoleń, w tym
teoretycznych, nie przekreśla możliwości uznania pracy za wykonywaną w
warunkach szczególnych.
Z powyższego wynika, iż Sąd drugiej instancji zastosował wskazane w
skardze kasacyjnej przepisy prawa materialnego do niedostatecznie ustalonego
stanu faktycznego, co zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego
oznacza wadliwą subsumcję tego stanu do zawartych w nich norm prawnych, a
brak stosownych ustaleń uzasadnia zarzut kasacyjny naruszenia prawa
materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie (por. np. wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 76/12, z dnia 11 marca 2003 r.,
V CKN 1825/00, z dnia 10 marca 2011 r., II PK 241/10).
W świetle powyższego nie sposób odnieść się do przedstawionego w
skardze zarzutu błędnego zakwalifikowania przez Sąd pracy ubezpieczonego w
charakterze pilota i instruktora aeroklubu jako pracy niewykonywanej w systemie
zadaniowym.
Mając na względzie powyższe, należało orzec jak w sentencji.