II AKa 202/24
Суды общей юрисдикции2024-11-27
Номер дела
II AKa 202/24
Дата решения
2024-11-27
Тип
SENTENCE
Судьи
Cezariusz Baćkowski (PRESIDING_JUDGE)Jerzy SkorupkaPaweł Pomianowski
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygnatura akt II AKa 202/24</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 27 listopada 2024 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:</strong>
</p>
<p>Przewodniczący SSA Cezariusz Baćkowski (spr.)</p>
<p>Sędziowie: SA Jerzy Skorupka</p>
<p>SO del. do SA Paweł Pomianowski</p>
<p>Protokolant: Anna Konieczna</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
przy udziale <span class="anon-block">E. B.</span> prokuratora Prokuratury <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">N.</span> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu 27 listopada 2024 r. </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->sprawy <span class="anon-block">D. G.</span> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i oskarżyciela posiłkowego </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->z 19 lutego 2024 r. sygn. akt III K 12/23</strong>
</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 105;art. 105 § 1)">art. 105 § 1 k.p.k.</a> sprostować oczywistą omyłkę pisarską zwartą w wyroku Sądu Okręgowego w Opolu, sygn. akt III K 12/23 w ten sposób, że w miejsce nieprawidłowo wpisanego roku wydania wyroku „2023 r.” wpisać „2024 r.”; </strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->zmienia zaskarżony wyrok wobec oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> w punkcie 1. w ten sposób, że: uznaje go za winnego tego, że 8 maja 2022 r. w <span class="anon-block">P.</span> umyślnie spowodował uszkodzenie narządu ciała <span class="anon-block">D. K. (1)</span> na czas poniżej siedmiu dni prze to, że uderzył go pięścią w okolicę ucha, w następstwie czego <span class="anon-block">D. K. (1)</span> upadł doznając złamania żeber X, XI i XII po stronie lewej, pęknięcia śledziony wymagającej jej usunięcia, anemizacji hemoglobiny, co stanowiło ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, który oskarżony spowodował nieumyślnie, to jest przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 2)">art. 156 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 2)">art. 156 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 k.k.</a>. wymierza oskarżonemu <span class="anon-block">D. G.</span> karę roku pozbawienia wolności;</strong>
</p>
<p>III.
<strong>
<!-- -->w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;</strong>
</p>
<p>IV.
<strong>
<!-- -->zasądza od oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> na rzecz oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">D. K. (1)</span> 1200 złotych kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym;</strong>
</p>
<p>V.
<strong>
<!-- -->zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych postępowania odwoławczego i określa, że wydatki tego postępowania ponosi Skarb Państwa. </strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. G.</span>
</strong> został oskarżony o to, że:</p>
<p>w dniu 8 maja 2022 r. w <span class="anon-block">P.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> poprzez bicie <span class="anon-block">D. K. (1)</span> pięściami po całym ciele spowodował u w/w ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu powodując u pokrzywdzonego złamanie żeber X, XI i XII po stronie lewej, pęknięcia śledziony wymagającej jej usunięcia, anemizację hemoglobiny do poziomu 8,5 g/dl.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o przestępstwo z art. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1pkt 2 k.k.</a> </strong>
</p>
<p>Sąd Okręgowy w Opolu wyrokiem z 19 lutego 2023 r., sygn. akt III K 12/23:</p>
<p>1)
w ramach czynu opisanego w części wstępnej wyroku uznał oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> za winnego tego, że w dniu 8 maja 2022 r. w <span class="anon-block">P.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> naruszył nietykalność cielesną <span class="anon-block">D. K. (1)</span> w ten sposób, że uderzył go pięścią w ucho tj. uznaje oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> za winnego przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a> i za to na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a> wymierza oskarżonemu <span class="anon-block">D. G.</span> (<span class="anon-block">G.</span>) karę 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności,</p>
<p>2)
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 §1 kk</a> orzekł od oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> na rzecz <span class="anon-block">D. K. (1)</span> zadośćuczynienie w kwocie 500 ( pięćset) złotych,</p>
<p>3)
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">D. K. (1)</span> kwotę 2.508 zł (dwa tysiące pięćset osiem złotych i 00/100) tytułem ustanowienia pełnomocnika,</p>
<p>4)
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zwolnił oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych w całości.</p>
<p>Apelacje od tego wyroku wnieśli prokurator i oskarżyciel posiłkowy <span class="anon-block">D. K. (1)</span> za pośrednictwem pełnomocnika.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Prokurator </strong>zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego i zarzucił:</p>
<p>1)
obrazę przepisów postępowania, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> polegającą na selektywnej i jednostronnej ocenie materiału dowodowego z jednoczesnym bezpodstawnym zdyskredytowaniem okoliczności przemawiających na niekorzyść oskarżonego m.in. wynikających z treści zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">K.</span>, świadka <span class="anon-block">M. K.</span>, co spowodowało wydanie orzeczenia z pominięciem istotnych okoliczności faktycznych oraz dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, tj. w sposób dowolny, a nie swobodny, co poskutkowało dokonaniem przez Sąd meriti zmiany opisu czynu oraz jego kwalifikacji prawnej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> na 217 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 1)">§ 1 k.k.</a>, a to poprzez sztuczne rozbicie zachowania oskarżonego na części i dokonanie prawnokarnej oceny tylko fragmentu czynu, a nie całościowej, kompleksowej oceny zachowania oskarżonego, a to na skutek odmowy dania wiary depozycjom pokrzywdzonego które to były miarodajne, spójne i logiczne, a jednocześnie posiadały pośrednio oparcie w zeznaniach <span class="anon-block">M. K.</span>, która wskazywała, że bezpośrednio po zajściu widziała, że podłoga na klatce schodowej przed mieszkaniem oskarżonego była mokra, co niejako potwierdza hipotezę, że oskarżony został pobity w miejscu, czasie i okolicznościach wskazanych w zarzucie przez oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span>, a świeżo umyta podłoga w środku nocy może w sposób wysoce prawdopodobny świadczyć o zacieraniu śladów krwi, co w rezultacie miało istotny wpływ na treść zapadłego wyroku.</p>
<p>2)
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść, a polegający na nietrafnym uznaniu, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe oraz zgromadzony na jego podstawie materiał dowodowy i ustalone okoliczności nie są wystarczające do uznania oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> za winnego zarzuconego jemu aktem oskarżenia czynu zabronionego, poprzez ustalenie, niezgodnie z treścią materiału dowodowego, że to nie oskarżony spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu powodując u pokrzywdzonego złamanie żeber X, XI i XII po stronie lewej, pęknięcia śledziony wymagającej jej usunięcia, anemizacji hemoglobiny do poziomu 8,5 g/dl., co w konsekwencji poskutkowało dokonaniem przez Sąd I instancji zmian opisu czynu oraz jego kwalifikacji prawnej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> na przestępstwo prywatnoskargowe z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a>, podczas gdy dogłębna i prawidłowa analiza całego zebranego materiału dowodowego ocenianego we wzajemnym powiązaniu ze sobą, w tym wyjaśnień oskarżonego stanowiących jedynie przejaw obranej przez niego linii obrony nieznajdujących oparcia w materiale dowodowym ocenianych w kontekście m.in. depozycji pokrzywdzonego, zeznań świadka <span class="anon-block">M. K.</span> i pozostałych dowodów pozwala stwierdzić, że ocena całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy dokonana z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosku przeciwnego, że oskarżony pobił pokrzywdzonego pięściami po ciele, a swoim zachowaniem zrealizował znamiona czynu zabronionego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>, a który to błąd dowolności w procesie oceny dowodów doprowadził do wystąpienia nieprawidłowości w ustaleniach faktycznych sprawy, co w rezultacie miało istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia.</p>
<p>3)
rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu przez Sąd I instancji, będącej konsekwencją przyjęcia przez sąd łagodniejszej kwalifikacji prawnej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 k.k.</a>, a także orzeczonego środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia pokrzywdzonemu za doznaną krzywdę w wysokości zaledwie 500 złotych, w sytuacji gdy rzetelna ocena całokształtu okoliczności niniejszej sprawy oparta na zasadach logicznego rozumowania oraz wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego, w tym przed wszystkim wszechstronna i obiektywna ocena stopnia winy i społecznej szkodliwości zachowania oskarżonego, rodzaju i charakteru naruszonych dóbr chronionych prawem w postaci zdrowia, życia i nietykalności cielesnej, sposobu i okoliczności jego popełnienia, a w szczególności działania w zamiarze umyślnym i motywacji zasługującej na szczególne potępienie objawiającej się wysoka agresją, braku refleksji i okazania skruchy w związku z jego popełnieniem, przy jednocześnie wysokim stopniu demoralizacji oskarżonego, jak również skłonności do zachowań naruszających porządek prawny, w tym uprzedniej karalności, popełnienia przestępstwa w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności wykonywanej w formie dozoru elektronicznego i nagminności tego rodzaju przestępstw w skali kraju, przy jednoczesnym przecenieniu znaczenia ustalonych w tej sprawie okoliczności łagodzących, takich jak pozytywna opinia środowiskowa, co daje uzasadnioną podstawę uznać wymierzoną karę jako nierealizującą w dostatecznej mierze jej celów oraz funkcji zapobiegawczych i wychowawczych jakie ma osiągnąć w stosunku do <span class="anon-block">D. G.</span>, jak również w zakresie kształtowania świadomości prawnej ogółu społeczeństwa, co jednocześnie sprawia, iż orzeczona kara pozostawia oskarżonego w faktycznym poczuciu bezkarności za przestępstwo, którego się dopuścił, co tym samym przemawia za potrzebą orzeczenia wobec niego znacznie surowszej kary pozbawienia wolności, zgodnie z dyrektywami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art. 53 § 1 i 2 k.k.</a> powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia wynikającego z prawidłowej kwalifikacji prawnej jaką powinien stanowić <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>
</p>
<p>Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:</p>
<p>- dokonanie modyfikacji opisu czynu przypisanego oskarżonemu <span class="anon-block">D. G.</span> oraz jego kwalifikacji prawnej poprzez uznanie oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> za winnego czynu zarzuconego mu aktem oskarżenia kwalifikowanego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> wymierzenie oskarżonemu kary 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności;</p>
<p>- podwyższenie zasądzonego przez Sąd I instancji od oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">D. K. (1)</span> zadośćuczynienia za doznaną krzywdę do kwoty 50.000 zł ;</p>
<p>- przy jednoczesnym pozostawieniu pozostałych elementów wyroku bez zmian.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego</strong> również zaskarżył wyrok w całości i zarzucił:</p>
<p>1)
obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> poprzez dowolna miast swobodną, niepełną i wybiorczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, a polegającą na:</p>
<p>a)
ustaleniu przez Sąd meriti, że wprawdzie <span class="anon-block">D. K. (1)</span> był pod mieszkaniem <span class="anon-block">P. J.</span>, którego drzwi otworzył mu <span class="anon-block">D. G.</span> i bez słowa uderzył go w okolicę ucha, lecz nie spowodował u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, poprze zadawanie uderzeń pięścią po całym ciele, podczas gdy przeczą tej kwalifikacji zeznania <span class="anon-block">M. K.</span>, która była w mieszkaniu oskarżonego inkryminowanej nocy bezpośrednio po zdarzeniu, widziała świeżo umyta klatkę schodową, zaś na pytania świadka dlaczego to zrobił, oskarżony odparł „niech się cieszy, że nie poszedł do piachu”, co świadczy o wielości zadanych uderzeń i doznanego uszczerbku, nie zaś o jednym uderzeniu;</p>
<p>b)
odmowie waloru wiarygodności zeznaniom <span class="anon-block">M. K.</span>, w zakresie w którym zeznała, że po udaniu się do mieszkania, w którym przebywał <span class="anon-block">D. G.</span> ok. godz. 2.00 podłoga klatki schodowej, gdzie doszło do zdarzenia była świeżo umyta, co zaś potwierdza wersję <span class="anon-block">D. K. (1)</span>, że był on wielokrotnie uderzany przez oskarżonego, a na klatce było bardzo dużo jego krwi;</p>
<p>c)
pominięciu przez Sąd meriti, że <span class="anon-block">D. K. (1)</span> obawiał się oskarżonego, który w lokalnej społeczności uchodził za osobę groźną i nieprzewidywalną, z obawy o własne życie skierował oskarżenia o pobicie wobec nieznanych sprawców, co podczas kolejnych zeznań wyjaśnił organom postępowania i wskazała prawdziwego sprawcę swojego pobicia;</p>
<p>d)
ustaleniu przez Sąd meriti, że zeznania <span class="anon-block">D. K. (1)</span> były chaotyczne, niespójne, zmienne i nielogiczne, podczas gdy pokrzywdzony wyjawił sprawcę swojego pobicia od razu po powrocie do siostry <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i prosił, aby nikomu nie przekazywała tej wiadomości, albowiem bał się oskarżonego, co znajduje odzwierciedlenie już w zeznaniach siostry pokrzywdzonego z dnia 8 maja 2022 r.;</p>
<p>e)
pominięciu przez Sąd meriti, iż w wyniku pobicia stan <span class="anon-block">D. K. (1)</span> był na tyle poważny, że „klęczał pod moimi drzwiami, był cały zakrwawiony i nie mógł oddychać” (zeznania <span class="anon-block">J. P. (1)</span> z dnia 8 maja 2022 r.), co świadczy pośrednio o fakcie, iż został dotkliwie pobity a nie raz uderzony, w czasie kiedy był pod drzwiami mieszkania <span class="anon-block">D. G.</span> i ostatkiem sił dotarł do siostry <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, zeznania te korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">M. K.</span> i pokrzywdzonego;</p>
<p>f)
ustaleniu przez Sąd meriti, że nie mogło dojść do dotkliwego pobicia <span class="anon-block">D. K. (1)</span> na klatce schodowej budynku wielorodzinnego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, albowiem nikt z sąsiadów nie słyszał żadnych hałasów inkryminowanej nocy, podczas gdy z zeznań pokrzywdzonego wynika, że po pierwszym uderzeniu stracił przytomność, którą odzyskał dopiero po chwili leżąc w kałuży krwi, stąd też nie mogło być żadnego hałasu, krzyku czy wołania o pomoc;</p>
<p>g)
poczynieniu przez sąd sprzecznych ustaleń, z jednej strony odmowie waloru wiarygodności wyjaśnieniom <span class="anon-block">D. G.</span> przyjętej jako linia obrony, który wyjaśnił, że jego partnerka otrzymała od <span class="anon-block">M. K.</span> wiadomość z żądaniem zwrotu 10.000 zł pożyczki, którą miał oskarżonemu udzieli pokrzywdzony, z jednoczesnym brakiem poczynienia ustaleń jakie były faktyczne przyczyny wysłania tej wiadomości przez <span class="anon-block">M. K.</span> z żądaniem tak wysokiej kwoty w zamian za brak zawiadomienia o pobiciu;</p>
<p>h)
ustaleniu przez Sąd meriti, że postawa pokrzywdzonego, który na rozprawie wskazał szczegóły zdarzenia była nakierowana jedynie na otrzymanie odszkodowania i uwiarygodnienie żądań, podczas gdy pokrzywdzony bezpośrednio po zdarzeniu obawiał się oskarżonego, bowiem znał jego przeszłość, przed Sądem mając świadomość osadzenia <span class="anon-block">D. G.</span> do innej sprawy, mógł w sposób swobodny, niezakłócony składać zeznania i wyjawić wszelkie okoliczności sprawy;</p>
<p>i)
ustaleniu przez Sąd meriti, że pokrzywdzony mógł zostać pobity przez nieznanych sprawców, podczas powrotu z miejsca zamieszkania oskarżonego do siostry <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, bądź upaść na chodnik lub spaść ze schodów, podczas gdy są to nad wyraz dowolne ustalenia, sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, w tym opinią biegłego, zeznaniami świadków <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>, a nade wszystko czasem niespełna 30 min. jaki minął od momentu wyjścia z kamienicy przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> i dojścia/doczołgania się do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">J. P. (1)</span>.</p>
<p>2)
błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, że <span class="anon-block">D. G.</span> w dniu 8 maja 2022 r. w <span class="anon-block">P.</span> naruszył nietykalność cielesną <span class="anon-block">D. K. (1)</span> poprzez uderzenie go pięścią w okolice ucha, zaś pozostałe obrażenia <span class="anon-block">D. K. (1)</span> mogły powstać podczas powrotu do mieszkania siostry <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, podczas gdy Sąd dokonał w tym zakresie sprzecznych i dowolnych ustaleń, w oderwaniu do wydanej w sprawie opinii biegłego, zeznań świadków <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> i pokrzywdzonego, dowodom z dokumentów, które świadczyły jednoznacznie, iż na klatce budynku wielorodzinnego w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">D. K. (1)</span> został dotkliwie pobyty przez <span class="anon-block">D. G.</span> i ostatkiem sił dotarł do mieszkania siostry <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, gdzie została wezwana pomoc medyczna, co wywołało u pokrzywdzonego ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>
</p>
<p>Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o:</p>
<p>- zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1 i uznanie <span class="anon-block">D. G.</span> winnego tego, że w dniu 8 maja 2022 r. w Paczkowi, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> poprzez bicie <span class="anon-block">D. K. (1)</span> pięściami po całym ciele spowodował w w/w ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu powodując u pokrzywdzonego złamanie żeber X., XI, XII po stronie lewej, pęknięcia śledziony wymagającej jej usunięcia, anemizację hemoglobiny do poziomu 8,5 g/dl. tj. popełnienie przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a> i na tej podstawie wymierzenie oskarżonemu kary 4 lat pozbawienia wolności;</p>
<p>- zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 2 i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> orzeczenie od oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> na rzecz <span class="anon-block">D. K. (1)</span> zadośćuczynienia w wysokości 30.000 zł;</p>
<p>- zasądzenia od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego zwrotu wydatków poniesionych w związku z ustanowienie pełnomocnika w sprawie na norm prawem przepisanych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył co następuje:</strong>
</p>
<p>Zarzuty apelacji prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego są w znacznej części zasadne. Podzielenie ich nie mogło jednak prowadzić do uwzględnienia zawartych tam wniosków o uznanie, że czyn oskarżonego <span class="anon-block">D. G.</span> wyczerpuje dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 k.k.</a>
</p>
<p>Apelujący słusznie kwestionują ocenę zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">D. K. (1)</span> i jego żony <span class="anon-block">M. K.</span> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>) czego konsekwencją były wadliwe ustalenia faktyczne. Zbieżność zarzutów podniesionych w apelacjach uzasadnia łączne odniesienie się do nich.</p>
<p>Lektura zeznań <span class="anon-block">D. K. (1)</span> (k. 268-270, 24-25, 77-79,115-116), <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 270-271, 29, 81-82), <span class="anon-block">J. P. (2)</span> (k. 273-274, 6-7) i <span class="anon-block">B. B. (1)</span> (k. 295-296, 84) przekonuje, że godziny poszczególnych zdarzeń w których uczestniczyli podają tylko szacunkowo z istotnym marginesem błędu. Tytułem przykładu można wskazać, że siostra pokrzywdzonego mówi, że brat przyszedł do niej około godz. 18.00 (k. 273), a <span class="anon-block">D. K. (1)</span> (k. 24v) i jego żona (k. 29v) podają, że ze spotkania przy grillu wrócili około 21.00 i dopiero potem pokrzywdzony pojechał z kolegą do <span class="anon-block">P.</span> gdzie mieszka siostra. <span class="anon-block">D. K. (1)</span> nie mógł więc wyjść od siostry około godz. 21.00-21.30, jak przyjmuje Sąd Okręgowy, ponieważ mógł się u niej pojawić (uwzględniając dotarcie do kolegi, przejazd z <span class="anon-block">T.</span> do <span class="anon-block">P.</span> – 10-11 km, i przyjście do siostry) około godz. 22.00. <span class="anon-block">M. K.</span> nie mogła się więc około 21.00 martwić o powrót męża do domu (k. 270) ponieważ wtedy jeszcze nie dotarł do siostry. Racjonalne, zgodne z doświadczeniem życiowym jest uznanie, że zaniepokojenie żony pokrzywdzonego wywołała nie krótka, lecz dłuższa, przeciągająca się do późnych godzin nocnych nieobecność męża. Wówczas, gdy starania <span class="anon-block">M. K.</span> o znalezienie pokrzywdzonemu transportu do domu spełzły na niczym, logicznym jest, że <span class="anon-block">D. K. (1)</span> zdecydował o udaniu się do <span class="anon-block">P. J.</span> by prosić ją o podwiezienie do <span class="anon-block">T.</span>. Nie jest więc dowolnym szacowanie (oczywiście z pewnym marginesem błędu) przez pokrzywdzonego (k. 24v), że od siostry wyszedł około północy, a nie 2,5 – 3 godziny wcześniej i nie wiadomo co się z nim działo przez ten długi czas, jak przyjmuje Sąd Okręgowy. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> raz podaje, że brat przyszedł do niej ponownie około 2.00 (k. 6v), a innym razem, że około 24.00 -1.00 (k. 273). Podobnie czas (t.j. 24.00-1.00) odebrania telefonu od <span class="anon-block">J. P. (1)</span> z informacją o pobiciu męża podaje <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 29v). Jedyną pewną godziną jest 3.11 kiedy od pokrzywdzonego w szpitalu pobrano krew do badań (k. 28). Zważywszy na odległość między domem <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i szpitalem w <span class="anon-block">N.</span> (ponad 28 km -np. google maps) to <span class="anon-block">D. P.</span> został zabrany do tego szpitala około godz. 2.30, a skoro jego stan zdrowia istotnie pogorszył się po około godzinie od przyjścia do siostry (k. 24v) to można szacować, że pojawił się tam około godz. 1.30. Pokonanie drogi z mieszkania siostry do mieszkania <span class="anon-block">P.</span>
<span class="anon-block">J.</span> (1,4 km – np. google maps) mogło zając pokrzywdzonemu około 20 min. Trzeba jednak pamiętać, że droga powrotna trwała znacznie dłużej. <span class="anon-block">D. K. (1)</span> pokonywał ją ze złamanymi trzema żebrami i obfitym krwawieniem z pękniętej śledziony, a <span class="anon-block">J. P. (1)</span> mówi (k. 6v), że brat gdy przyszedł klęczał, miał kłopoty z oddychaniem. Pokrzywdzony podaje (k. 24v, 268), że po tym jak <span class="anon-block">D. G.</span> uderzył go w twarz stracił przytomność i gdy ją odzyskał leżał na posadzce w okolicy drzwi mieszkania <span class="anon-block">P. J.</span>. Nie wiadomo jak długo trwał ten stan nieprzytomności.</p>
<p>Już z tego zestawienia wynika dowolność twierdzenia Sądu Okręgowego, że nie wiadomo co działo się z <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">K.</span> między godzinami 21.30, a 1.30. Pokrzywdzony zaprzecza (k. 268-270, 24-25, 77-79,115-116), by został pobity przez inne osoby niż oskarżony <span class="anon-block">D. G.</span>, czy doznał obrażeń w innych okolicznościach niż przedstawione w jego zeznaniach. Stwierdzenia Sądu I instancji (uzasadnienie podsekcja 2.1.) o możliwości pobicia pokrzywdzonego przez inne osoby po wyjściu od siostry, lub w drodze powrotnej, upadku, spadnięciu ze schodów są dowolne. Jasne, że można wskazać jeszcze wiele mniej lub bardziej prawdopodobnych wersji powstania obrażeń <span class="anon-block">D. K. (1)</span> występujących u niego 8 maja 2022 r., które - tak jak te wskazane przez Sąd Okręgowy – nie będą miały wsparcia w zebranych dowodach i jako takie nie będą mogły być podstawą ustaleń. Niezależnie od tego braku dowodów jest też mało prawdopodobne by pokrzywdzony późno w nocy na drodze między mieszkaniem <span class="anon-block">P. J.</span> (około 1,4 km) a mieszkaniem siostry w niewielkim mieście jakim jest <span class="anon-block">P.</span> po tym jak został pobity przez oskarżonego spotkał nieznane osoby i został przez nie jeszcze raz pobity, co zasadnie podnosi prokurator.</p>
<p>W związku ze stwierdzeniami o zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 k.p.k.</a> trzeba przypomnieć, że „określony przez ustawodawcę stan, jako "nie dające się usunąć wątpliwości" powstaje dopiero w następstwie oceny dowodów. Wtedy dopiero można bowiem stwierdzić, czy wątpliwości, jeśli takowe w ogóle występowały, były poważne i istotne, a nie jedynie spekulacyjne oraz czy i jakie miały one znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestii odpowiedzialności prawnej oskarżonego. Zarazem w sytuacji, gdy dokonanie określonych ustaleń faktycznych zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów lub też dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo. Ewentualne zastrzeżenia powinny być w takiej sytuacji podnoszone i rozstrzygane na płaszczyźnie zachowania lub przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. To zaś, że w toku postępowania zarysowały się różne wersje przebiegu zdarzenia nie oznacza zaistnienia przesłanek, o jakich mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 k.p.k.</a> Rozstrzygnięciu powstających wątpliwości służy bowiem wszechstronna inicjatywa dowodowa oraz ocena przeprowadzonych dowodów zgodna z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>” (wyrok SN z 27.02.2018 r., III KK 286/17, LEX nr 2559388). Te różne wersje zdarzenia podawane przez Sąd I instancji w realiach sprawy mają wyłącznie charakter spekulatywny, abstrakcyjny, pozbawiony wsparcia w ujawnionych w sprawie okolicznościach. Słusznie więc prokurator wskazuje na nieuzasadnione ujawnionymi dowodami (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>) dzielenie zdarzenia na dwa etapy: jeden kiedy oskarżony uderzył pokrzywdzonego w twarz powodując jego upadek i drugi, kiedy w nieznanych okolicznościach <span class="anon-block">D. K. (1)</span> doznał złamania trzech żeber i pęknięcia śledziony z obfitym krwawieniem.</p>
<p>Z opinii sądowo-lekarskiej (k. 35-36, 345v-346) wynika, że obrażenia stwierdzone u pokrzywdzonego mogły powstać w okolicznościach opisanych przez niego i nie występują inne, dalsze obrażenia, które nie mogły zostać wywołane wskutek ciosu pięścią w twarz i upadku na twarde podłoże. Dowód ten potwierdza więc pośrednio zeznania pokrzywdzonego o okolicznościach doznania obrażeń 8 maja 2022 r.</p>
<p>Kiedy tylko pokrzywdzony po doznaniu obrażeń przyszedł do siostry powiedział jej, że został pobity przez <span class="anon-block">D. G.</span> (k. 7, 273). Taki był jedyny powód ich doznania. Nie mówił jej, że pobiły go inne osoby, spadł ze schodów, czy upadł na ulicy. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> niezwłocznie zawiadomiła <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 29v), że jej mąż został pobity przez oskarżonego, a ta, jeszcze tej samej nocy pojechała do mieszkania <span class="anon-block">P. J.</span> gdzie przebywał oskarżony i powiedziała zawożącemu ją <span class="anon-block">B. B. (1)</span> (k. 84v), że jedzie do mężczyzny, który pobił jej męża. Takie zachowanie <span class="anon-block">M. K.</span> opisane przez <span class="anon-block">B. B. (1)</span> dowodzi prawdziwości jej relacji o osobie, która spowodowała obrażenia u pokrzywdzonego, co potwierdziła wypowiedź oskarżonego skierowana do niej: by się cieszyła, że pokrzywdzony „do piachu nie poszedł” (k. 29v). <span class="anon-block">D. K. (1)</span> od początku wiedział więc kto spowodował u niego obrażenia i mówił o tym siostrze i żonie.</p>
<p>Niezależnie od oceny motywów takiego postąpienia (tj. milczenia o faktycznym sprawcy pobicia) przekonujące jest więc twierdzenie pokrzywdzonego (k. 24v, 268v), że choć wiedział, że pobił go oskarżony, to początkowo nie chciał o tym mówić i przedstawiał policjantom inną wersję doznania obrażeń. Taka postawa z pewnością nie jest obca środowisku w jakim obraca się pokrzywdzony i oskarżony zwłaszcza, gdy się znają, <span class="anon-block">D. K. (1)</span> dobrze zna też partnerkę <span class="anon-block">D. G.</span> i nie byli wcześniej skonfliktowani. Sytuacja zmieniła się gdy okazało się, że <span class="anon-block">D. K. (1)</span> doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu, realnie groziła mu utrata życia. Pod wpływem tych okoliczności siostra pokrzywdzonego, a potem <span class="anon-block">D. K. (1)</span> i jego żona zdecydowali się powiedzieć jak faktycznie przebiegały zdarzenia w nocy z 7 na 8 maja 2022 r. Sąd Okręgowy zresztą wierzy <span class="anon-block">D. K. (1)</span>, że <span class="anon-block">D. G.</span> go uderzył w twarz powodując upadek (uzasadnienie podsekcje 1.1., 2.1.2.2.).</p>
<p>
<span class="anon-block">J. P. (1)</span> potwierdza, że brat prosił ją by nie mówiła policjantom kto go pobił i taką wersję przekazała <span class="anon-block">A. T.</span> (k. 274), która o tym zeznaje (k. 274-275, 12-13). W takie początkowe zachowania wpisuje się domaganie się od oskarżonego pieniędzy w zamian za milczenie o czym zeznają <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 270, 274). Paradoksalnie potwierdza to prawdziwość relacji pokrzywdzonego, że to <span class="anon-block">D. G.</span> spowodował jego obrażenia, a nie powstały w inny sposób. Trafnie zwraca uwagę na tę okoliczność pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. P. (1)</span> szczerze przyznaje (k. 274), że gdy 8 maja 2022 r. odwiedziła brata w szpitalu i przekonała się jak poważnych obrażeń doznał zdecydowała się powiedzieć jak faktycznie wyglądało zdarzenie i prosto ze szpitala udała się na policję. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> złożyła zawiadomienie o przestępstwie 8 maja 2022 r. o godz. 17.05 (k. 6-7). Ani z relacji <span class="anon-block">A. T.</span>, ani <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie wynika, że rozmawiały po tym jak ta ostatnia poznała realny, poważny stan zdrowia pokrzywdzonego. Odmienne twierdzenie Sądu I instancji nie ma dowodowych podstaw. Przeciwnie, <span class="anon-block">J. P. (1)</span> -jak wskazano- mówi że ze szpitala udała się na policję gdzie powiedziała co widziała i co rzeczywiście powiedział jej brat. Natomiast <span class="anon-block">A. T.</span> powiedziała to, co wcześniej ustaliła z <span class="anon-block">D. K. (1)</span>: że został pobity przez nieznane osoby.</p>
<p>To, że pokrzywdzony poinformował siostrę, że został pobity przez oskarżonego, a nie przez nieznane osoby jasno wynika z zeznań <span class="anon-block">M. K.</span> i jej zachowania opisanego również przez <span class="anon-block">B. B. (1)</span> i co wskazano już wyżej: żona pokrzywdzonego już późną nocą z 7 na 8 maja 2022 r. dowiedziała się od <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , że został on pobity przez <span class="anon-block">D. G.</span> i do niego pojechała pytając dlaczego pobił <span class="anon-block">D. K. (1)</span>. Przecież gdyby pokrzywdzony nie wiedział kto go pobił, to <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie mogła powiedzieć <span class="anon-block">M. K.</span>, że pobił go <span class="anon-block">D. G.</span>, a żona pokrzywdzonego nie miała powodu by późną nocą prosić <span class="anon-block">B. B. (1)</span> o podwiezienie i udawać się do mieszkania gdzie przebywał oskarżony.</p>
<p>Zresztą Sąd Okręgowy uznaje, że pokrzywdzony wiedział kto go uderzył i w jakich okolicznościach doznał obrażeń opisanych w opinii sądowo-lekarskiej, a więc wbrew relacji <span class="anon-block">A. T.</span> i temu co <span class="anon-block">D. K. (1)</span> początkowo ustalił z siostrą i co wtedy mówił policjantom. Trafnie na tę sprzeczność i brak konsekwencji zwraca uwagę prokurator.</p>
<p>Apelujący mają też rację wskazując na zbieżność zeznań pokrzywdzonego w zasadniczych kwestiach: że poszedł do partnerki oskarżonego by poprosić o podwiezienie do domu, że po tym jak kilkakrotnie pukał i szarpał za klamkę oskarżony otworzył drzwi uderzył go ręką w twarz w okolice ucha, powodując upadek i utratę przytomności, że po jej odzyskaniu pokrzywdzony wrócił do siostry, gdzie po jakimś czasie poczuł się źle.</p>
<p>Podczas kolejnych przesłuchań pokrzywdzony uzupełniał relację o szczegóły o których wcześniej nie mówił: że nim został uderzony zdążył zapytać oskarżonego o <span class="anon-block">P. J.</span>, a kiedy odzyskał przytomność to poza łańcuszkiem i telefonem na posadzce widział też krew (k. 78), że cios został zadany pięścią i potem odczuwał dalsze uderzenia w głowę i brzuch (k. 268).</p>
<p>O krwawieniu z ust i nosa na korytarzu obok mieszkania <span class="anon-block">P. J.</span> i obecności krwi na posadzce <span class="anon-block">D. K. (1)</span> zeznawał już podczas drugiego przesłuchania i potem na rozprawie (k. 78, 268), co koresponduje z zeznaniami <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, która widziała (k. 6v) mającego kłopoty z oddychaniem, zakrwawionego, klęczącego pod jej drzwiami brata. Jest to również zbieżne z wypowiedziami <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 81v, 270), która widziała mokrą posadzkę korytarza gdy przyjechała w nocy około 2.00 do oskarżonego. Jeśli więc posadzka została umyta, to nastąpiło to w nieznany czas po odejściu stamtąd pokrzywdzonego a więc szacunkowo między godz. 1.00, a 2.00. Mogła więc być mokra gdy około 2.00 przyszła tam żona pokrzywdzonego. To, że mokrej posadzki nie widzieli sąsiedzi, co mogło nastąpić dopiero rano, więc kilka godzin potem, nie może zaskakiwać i nie przeczy relacji <span class="anon-block">M. K.</span>. Krew na twarzy brata gdy ponownie przyszedł widziała <span class="anon-block">J. P. (1)</span> (k. 6v) i <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 29v). Apelujący zasadnie więc kwestionują ocenę tego fragmentu zeznań żony pokrzywdzonego dokonaną przez Sąd Okręgowy.</p>
<p>Jeśli <span class="anon-block">D. K. (1)</span> mówi (k. 24v, 268), że po tym jak został uderzony pięścią w okolicę ucha upadł, stracił przytomność, nie pamięta co było dalej aż do odzyskania przytomności, nie wie jak i czym był bity potem, to Sąd I instancji słusznie kwestionuje późniejsze twierdzenia tego świadka, że czuł kolejne ciosy zadawane w głowę i brzuch (k. 268, 269). Przemawia za tym tak brak konsekwencji w podawaniu liczby ciosów jak i stanowcze twierdzenie o utracie świadomości po upadku podważające wiarygodność relacji o odczuwaniu w takim stanie kolejnych ciosów. Przeciwne twierdzenia apelujących o zadaniu przez oskarżonego większej liczby ciosów rękoma i nogami są niezasadne.</p>
<p>Stwierdzenie <span class="anon-block">D. G.</span> kierowane do żony pokrzywdzonego by się cieszyła, „że nie poszedł do piachu” (w domyśle: nie stracił życia) nie przekonuje, że jest inaczej. Sąd Okręgowy słusznie zwraca uwagę na kontekst sytuacyjny i lakoniczność wypowiedzi. Oskarżony z pewną przesadą odnosi się w ten sposób do pretensji <span class="anon-block">M. K.</span> o pobicie męża za to, że późno w nocy dobijał się do ich mieszkania. Ani <span class="anon-block">D. G.</span> ani świadek nie wiedzieli wtedy jak poważnych obrażeń doznał pokrzywdzony. Skoro zaś na korytarzu przed mieszkaniem <span class="anon-block">P. J.</span> znajdowała się krew, która została uprzątnięta, to jasne jest, że oskarżony wiedział, że uderzenie pięścią w twarz które zadał nie spowodowało tylko naruszenia nietykalności cielesnej, ale poważniejsze następstwa. Natomiast z opinii sądowo-lekarskiej wynika, że jedno uderzenie w twarz skutkujące upadkiem mogło takie obrażenia wywołać.</p>
<p>Nie ma dowodowych podstaw by podważać prawdziwość zeznań <span class="anon-block">D. K. (1)</span>, że stracił przytomność, a opinia biegłej potwierdza, że uraz głowy (pokrzywdzony otrzymał cios pięścią w głowę po którym upadł) mógł spowodować przejściową utratę przytomności.</p>
<p>Zdaniem biegłej z zakresu medycyny sądowej (k. 35-36, 345v-346) złamanie trzech żeber po stronie lewej mogło powstać zarówno od urazu (urazów) narzędziem tępym, tępokrawędzistym jak i od upadku na twarde podłoże. Podobnie alternatywnie biegła określiła mechanizm powstania pęknięcia śledziony, które zasadniczo wpływało na uznanie, że uszczerbek na zdrowiu był ciężki i miał postać choroby realnie zagrażającej życiu. <span class="anon-block">D. M.</span> podała, że uraz ten mógł powstać tak od działania wskazanego wyżej narzędzia jak i w mechanizmie wtórnym, jako oddziaływanie złamanego (złamanych) żeber. W konsekwencji zdaniem biegłej, której opinia nie została nie została zakwestionowana, wszystkie wymienione obrażenia (złamania trzech żeber i pęknięcie śledziony) mogło powstać wskutek upadku pokrzywdzonego i uderzenia o twarde podłoże jakim jest np. posadzka korytarza kiedy złamane żebra uszkodziły śledzionę. Taki przebieg zdarzenia jako korzystniejszy dla oskarżonego i niemożliwy do odrzucenia należało na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 k.p.k.</a> ustalić. Z opinii tej nie wynika więc by dla powstania obrażeń stwierdzonych u <span class="anon-block">D. K. (1)</span> konieczne było zadanie mu więcej niż jednego ciosu. Zebrane dowody, w szczególności zeznania pokrzywdzonego, jego żony i siostry, dokumentacja medyczna, nie podważają uznania, że <span class="anon-block">D. K. (1)</span>, jak zeznaje, został uderzony pięścią w okolicę głowy przez oskarżonego, upadł na posadzkę korytarza. Skoro, jak już wskazano wyżej, pokrzywdzony zaprzeczył by w krytycznym czasie został pobity przez inne osoby, czy upadł, to wyniku tego uderzenia i spowodowanego nim upadku, doznał, co opisuje opinia sądowo-lekarska, złamania żeber X-XII po stronie lewej, które z kolei uszkodziły śledzionę powodując obfite krwawienie i znaczny spadek stężenia hemoglobiny.</p>
<p>Rację mają apelujący wskazując, że okoliczność, iż sąsiedzi nie słyszeli zdarzenia nie podważa zeznań pokrzywdzonego o źródle obrażeń. Z relacji <span class="anon-block">D. K. (1)</span> nie wynika, by podczas zdarzenia było głośno. Miało ono miejsce późną nocą, oskarżony uderzył pokrzywdzonego i zamknął drzwi, a pokrzywdzony upadł. Nie może więc zaskakiwać, że sąsiedzi nic nie słyszeli. Podobnie przecież nie słyszeli kilkakrotnego pukania do drzwi mieszkania <span class="anon-block">P. J.</span> i szarpania za klamkę, które obudziły <span class="anon-block">D. G.</span>.</p>
<p>Podobnie zasadnie pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego kwestionuje uznanie przez Sąd Okręgowy, że pokrzywdzony składał zeznania obciążające oskarżonego by uzyskać odszkodowanie. Jak już była o tym mowa wyżej <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> nie kryją początkowego kierowania do <span class="anon-block">D. G.</span> żądań przekazania pieniędzy w zamian za niezawiadamianie policji. Zmieniło się to gdy okazało się jak poważnych obrażeń doznał <span class="anon-block">D. K. (1)</span>. Wtedy <span class="anon-block">J. P. (1)</span> zawiadomiła o przestępstwie, a <span class="anon-block">D. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> składali zeznania obciążające oskarżonego i nie przystawali na jego oferty przekazania pieniędzy (k. 269, 271). Widać więc, że gdyby intencją pokrzywdzonego była chęć uzyskania odszkodowania, to mógł otrzymać pieniądze od <span class="anon-block">D. G.</span> bez konieczności fatygowania się do organów ścigania i sądu, i składania jakichkolwiek zeznań. Zwłaszcza, że formalne dochody z prac dorywczych oskarżonego były niewielkie, o czym wiedział znający go pokrzywdzony. Takie więc były i realne perspektywy wyegzekwowania zasądzonego odszkodowania i zadośćuczynienia, czego świadomość miał pokrzywdzony. Lektura zeznań <span class="anon-block">D. K. (1)</span> nie wskazuje też by podawał, że poniósł jakąkolwiek szkodę, eksponował doznaną krzywdę, czy żądał zasądzenia odszkodowania i zadośćuczynienia, co byłoby logiczną konsekwencją niezasadnego, nadmiernego obciążania oskarżonego by uzyskać od niego odszkodowanie. Dowolne i nieracjonalne jest przyjęcie, że <span class="anon-block">D. K. (1)</span> nadmiernie obciąża <span class="anon-block">D. G.</span> by uzyskać od niego odszkodowanie.</p>
<p>Jak wynika z przedstawionych wyżej rozważań oskarżony w reakcji na dobijanie się pokrzywdzonego uderzył go pięścią w głowę w następstwie czego pokrzywdzony stracił chwilowo przytomność, upadł na twarde podłoże korytarza doznając złamania trzech żeber po stronie lewej powodujących pęknięcie śledziony i obfite krwawienie, co stanowiło chorobę realnie zagrażającą życiu. Wskazano również powody dla których nie ma wystarczających przesłanek do podzielenia twierdzeń apelujących, że <span class="anon-block">D. G.</span> po tym ciosie nadal bił i kopał <span class="anon-block">D. K. (1)</span>.</p>
<p>Ustalanie zamiaru towarzyszącego sprawcy, jego przeżyć psychicznych musi uwzględniać całokształt udowodnionych okoliczności podmiotowych i przedmiotowych. W sprawach o czyny przeciwko życiu lub zdrowiu judykatura zalicza do nich: rodzaj, rozmiary użytego narzędzia, ilość uderzeń, siłę, z jaką zostały zadane, umiejscowienie ciosów, przebieg rany, a także właściwości i warunki osobiste sprawcy, jego dotychczasowy tryb życia, pobudki, motywy działania, stosunki panujące między sprawcą a pokrzywdzonym, okoliczności, tło zajścia, zachowanie się przed i po popełnieniu czynu (por. klasyczną publikację Z. Dody i A. Gaberle „Dowody w procesie karnym”, Dom Wydawniczy ABC 1995. str. 40-50 i cyt. tam orzecznictwo).</p>
<p>Oskarżony nie posługiwał się żadnym narzędziem, zadał pokrzywdzonemu jeden cios pięścią w twarz i zamknął drzwi, nie kontynuował ataku, choć mógł tak czynić jeśliby jego zamiarem było wyrządzenie ofierze większych dolegliwości niż te których chciał i które widział. Siła tego pojedynczego ciosu nie była duża, choć takiej <span class="anon-block">D. G.</span> – sprawny mężczyzna w sile wieku mógł użyć, gdyby jego intencją było spowodowanie uszczerbku na zdrowiu wykraczającego poza zwyczajny możliwy skutek uderzenia z umiarkowaną siłą pięścią w twarz innego mężczyzny tj. uszczerbek na zdrowiu o jakim mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> Bardzo krótki kontakt między mężczyznami nie pozwalał <span class="anon-block">D. G.</span> zorientować się, że <span class="anon-block">D. K. (1)</span> znajduje się w stanie nietrzeźwości i stąd nawet uderzenie z mniejszą siłą może spowodować jego upadek na posadzkę korytarza. Oskarżony jest osobą karaną, lecz nie za przestępstwa z użyciem przemocy, co nie wskazuje na jego skłonność do takich zachowań. Oskarżony i pokrzywdzony znali się, nie byli skonfliktowani. Powodem zajścia było dobijanie się <span class="anon-block">D. K. (1)</span> późna nocą do mieszkania <span class="anon-block">P. J.</span>. Tak więc z opisanych relacji między mężczyznami, błahej w istocie przyczyny zadania ciosu, zadania jednego uderzenia i zakończenia ataku mimo możliwości kontynuowania nie sposób wnioskować o godzeniu się oskarżonego na spowodowanie u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu o jakim mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156 § 1 k.k.</a>
</p>
<p>Okoliczności niniejszej sprawy odpowiadają tym, gdzie w orzecznictwie przyjmowano podłoże (np. wyrok Sądu Najwyższego z 18.10.1979 r., V KRN 229/79, LEX nr 63835, wyroki Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 30.03.2006 r., II AKa 42/06, LEX nr 183569, z 11.10.2004 r., II AKa 243/04, OSA 2006, nr 2, poz. 8., Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 23.01.1992 r., II AKr 190/91, KZS 1992 r., nr 1, poz. 17, z 7.05.1992 r., II AKr 51/92, KZS 1992 nr 3-9, poz. 59, z 9.01.1997 r., II AKa 291/96 Prok. i Pr. 1997 r., nr 9 poz. 21, z 29.07.2007 r., II AKa 81/07, LEX nr 314013, Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 24 09.2013 r. II AKa 307/13, LEX nr 1383456), że umyślność sprawcy ograniczona jest do spowodowania uszczerbku na zdrowiu na czas nie przekraczający 7 dni, a skutek obrażeń powstałych w wyniku upadku – ciężki uszczerbek na zdrowiu jest objęty nieumyślnością (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 2)">art. 156 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>).</p>
<p>Odmienna, surowsza prawnokarna ocena zachowania oskarżonego oraz podzielenie części zarzutów apelacji prokuratora kwestionujących orzeczoną karę z powodu jej rażącej niewspółmiernej łagodności uzasadniały wymierzenie <span class="anon-block">D. G.</span> kary roku pozbawienia wolności. Uwzględnia ona ustalone przez Sąd Okręgowy okoliczności obciążające: nieproporcjonalne do okoliczności natężenia agresji, dopuszczenie się przestępstwa podczas odbywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, wcześniejszą karalność za przestępstwa umyślne. Rację ma prokurator zwracając uwagę na niepoprawność oskarżonego powracającego do popełniania przestępstw mimo orzekanych i wykonywanych kar, a nawet podczas jej wykonywania. Wniosek o istotnej demoralizacji, rażącym lekceważeniu porządku prawnego przez oskarżonego jest trafny.</p>
<p>Nie jest natomiast okolicznością obciążającą nieprzyznawanie się do zarzucanego czynu, brak skruchy. Oskarżony działając w ramach prawa do obrony kwestionował swoje sprawstwo. Trudno więc oczekiwać by jednocześnie wyrażał skruchę skoro twierdził, że pokrzywdzonego nie pobił. Nie sposób więc poczytać na jego niekorzyść realizacji prawa do obrony.</p>
<p>Podobnie nie jest okolicznością obciążającą, lecz warunkiem przypisania przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (rozdział 19)">Rozdziału XIX Kodeksu karnego</a> naruszenie zdrowia, lub życia ludzkiego. Wadze tych dóbr w systemie wartości funkcjonujących w społeczeństwie dał wyraz ustawodawca określając sankcje za ich naruszenie. Może być natomiast taką okolicznością sposób w jaki oskarżony godził w te dobra chronione.</p>
<p>Jeśli chodzi o wielkość zadośćuczynienia ustalona przez Sąd Okręgowy to Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego nie formułuje w tej mierze zarzutu odwoławczego (tylko we wniosku zamieszczona żądanie orzeczenia go w wyższym rozmiarze), natomiast apelacja prokuratora dopiero w uzasadnieniu podnosi, że orzeczony środek kompensacyjny jest w ustalonej wysokości niesprawiedliwy, „rażąco niewspółmierny z uwagi na swoją łagodność”. Apelującemu chodzi więc o przyczynę odwoławczą z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 4)">art. 438 pkt 4 k.p.k.</a>
</p>
<p>Trzeba więc wskazać, że wskazana tam „rażąca niewspółmierność” „odnosi się tylko do jednego rodzaju środka kompensacyjnego, a mianowicie nawiązki (rozdział Va <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">Kodeksu karnego</a>). Wobec tego w wypadku orzeczenia środka kompensacyjnego w postaci obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwestii ich wysokości podstawą zarzutu odwoławczego będzie ocena prawidłowego zastosowania przepisów prawa cywilnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1 a)">art. 46 § 1 a</a> contrario in fine <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">k.k.</a>) oraz ustaleń faktycznych, a nie kwestia rażącej niewspółmierności. W zakresie dotyczącym tego rodzaju środka kompensacyjnego nie stosuje się bowiem przepisów dotyczących wymiaru kary i innych środków (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 56)">art. 56 k.k.</a>).”( D. Świecki [w:] B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2024, art. 438). Niezależnie od błędności sformułowanego w apelacji prokuratora zarzutu co samo w sobie czyniło go niezasadnym Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że pokrzywdzony w zeznaniach (o czym była mowa) nie domagał się zadośćuczynienia, a prokurator, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego nie wnosili w przemówieniu końcowym o jego orzeczenie.</p>
<p>Z tych wszystkich powodów orzeczono jak w wyroku.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 105;art. 105 § 1)">art. 105 § 1 k.p.k.</a> sprostowania wymagał rok wydania wyroku Sądu Okręgowego w Opolu.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> Sąd Apelacyjny zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych postępowania odwoławczego skoro nie ma majątku, nie pracuje, ma na utrzymaniu dziecko i jest pozbawiony wolności.</p>
<p>O kosztach należnych oskarżycielowi posiłkowemu, którego apelacja została w części uwzględniona orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 k.p.k.</a>
</p>
<table>
<colgroup>
<col width="231"/>
<col width="232"/>
<col width="236"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Jerzy Skorupka</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Cezariusz Baćkowski</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Paweł Pomianowski</strong>
</p>
</td>
</tr>
</table>
</div>