III AUa 1660/15
Суды общей юрисдикции2016-12-09
Номер дела
III AUa 1660/15
Дата решения
2016-12-09
Тип
SENTENCE
Судьи
Anna PetriWitold Nowakowski (PRESIDING_JUDGE)Wojciech Bzibziak
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt III AUa 1660/15</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 9 grudnia 2016 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny w Katowicach</strong> Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="167"/>
<col width="498"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący</p>
</td>
<td>
<p>SSA Witold Nowakowski</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędziowie</p>
</td>
<td>
<p>SSA Wojciech Bzibziak</p>
<p>SSO del. Anna Petri (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant</p>
</td>
<td>
<p>Dawid Krasowski</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2016r. w Katowicach</p>
<p>sprawy z odwołania <span class="anon-block"> (...) Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> (<span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>)</p>
<p>przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">B.</span>
</p>
<p>przy udziale zainteresowanej <span class="anon-block">M. G.</span>
</p>
<p>o podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę</p>
<p>na skutek apelacji odwołującej <span class="anon-block"> (...) Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>
</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p>
<p>w <span class="anon-block">B.</span>
</p>
<p>z dnia 15 kwietnia 2015 r. sygn. akt VI U 1273/14</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oddala apelację.</strong>
</p>
<p>/-/SSA W.Bzibziak /-/SSA W.Nowakowski /-/SSO del. A.Petri
</p>
<p>Sędzia Przewodniczący Sędzia</p>
<p>Sygn. akt III AUa 1660/15</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Płatnik składek - <span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> wniosła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">B.</span> z dnia <br/>16 września 2014r. stwierdzającej, że zainteresowana <span class="anon-block">M. G.</span> nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, tj. emerytalnemu, rentowym, chorobowemu <br/>i wypadkowemu od 15 maja 2013r. z tytułu zgłoszenia jej do ubezpieczeń społecznych, jako pracownika odwołującej. Odwołująca domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji, zarzucając błędną ocenę stanu faktycznego, poprzez przyjęcie stanowiska organu rentowego i pominięcie zgodnego zamiaru stron związanych zawartą umową, pominięcie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1(2))">art. 22 § 1<sup>
<!-- -->2</sup> k.p.</a> <br/>o niedopuszczalności zawierania umowy zlecenia w niniejszym postępowaniu, przyjęcie, <br/>że strony mogła łączyć umowa zlecenia w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 734;art. 734 § 1)">art. 734 § 1 k.c.</a>, podczas, gdy stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1;art. 22 § 22;art. 22 § 1(1))">art. 22 § 1 oraz 22 § 1<sup>
<!-- -->1</sup> k.p.</a>, strony pozostawały w stosunku pracy, pominięcie faktu, <br/>że nawet przy zakwalifikowaniu spornej umowy o pracę, jako umowy zlecenia, z mocy <br/>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 13;art. 13 pkt. 2)">art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych</a>, zainteresowana podlega ubezpieczeniu, ponieważ została uiszczona składka ubezpieczeniowa.</p>
<p>Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania, domagając się zasądzenia <br/>od odwołującej na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Zarzucił, <br/>iż spisanie przez odwołującą z zainteresowaną umowy o pracę miało na celu wyłącznie uzyskanie dodatkowego tytułu do ubezpieczeń społecznych i w konsekwencji uzyskanie wyższych świadczeń pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa. Zdaniem organu rentowego, zawarta umowa o pracę nosi znamiona czynności prawnej pozornej, o jakiej mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1)">art. 83 § 1 k.c.</a> i jako taka, jest nieważna, a zatem, nie wywołuje skutków prawnych.</p>
<p>Zainteresowana <span class="anon-block">M. G.</span> nie zajęła żadnego stanowiska w sprawie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2015r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej oddalił odwołanie i zasądził od odwołującej na rzecz organu rentowego kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.</strong>
</p>
<p>Sąd I instancji ustalił, że <span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> została założona w 1992r. Jej celem jest działalność charytatywna oraz podejmowanie <br/>i popieranie działań i inicjatyw dotyczących służby zdrowia. Jest ona aktualnie prowadzona <br/>w siedzibie Fundacji w <span class="anon-block">B.</span>, przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Od 5 lat jej Prezydentem jest <span class="anon-block">Z. O.</span>. W latach 90-tych Fundacja zatrudniała pracowników na podstawie umów o pracę w prowadzonych przez siebie dwóch aptekach oraz pracowników w ramach brygad remontowo-budowlanych. Od 2005r. Fundacja nie zatrudniała już pracowników <br/>w ramach stosunku pracy.</p>
<p>W dniu 15 maja 2013r. odwołująca Fundacja zawarła z zainteresowaną <span class="anon-block">M. G.</span> umowę o pracę na czas nieokreślony, zatrudniając ją na stanowisku specjalisty <br/>do spraw administracyjno-biurowych w wymiarze ½ etatu, za wynagrodzeniem w wysokości 2.800 zł brutto i premią uznaniową. Jako miejsce wykonywania pracy wskazano dotychczasową siedzibę Fundacji w <span class="anon-block">B.</span> - <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p>
<p>Nawiązując stosunek pracy z odwołującą, zainteresowana mieszkała i pracowała <br/>w <span class="anon-block">W.</span>. Była zatrudniona w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> od marca 2013r., <br/>w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku doradcy klienta. Ponadto, była w 6 miesiącu ciąży, o czym, jak twierdziła, nie poinformowała Prezydenta Fundacji, choć ojcem jej dziecka jest jego syn: <span class="anon-block">M. O.</span>.</p>
<p>W ramach spornej umowy o pracę, zainteresowana miała realizować obowiązki pracownicze w siedzibie Fundacji w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie przyjeżdżała co jakiś czas <br/>i podpisywała listy obecności. Jeżeli była w <span class="anon-block">B.</span> w środę, to podpisywała listę obecności od poniedziałku danego tygodnia do środy. Jednak zasadniczo miała świadczyć pracę w miejscu swego zamieszkania w <span class="anon-block">W.</span> przy pomocy służbowego komputera <br/>i telefonu komórkowego. Jej podstawowym zadaniem było poszukanie klientów na zakup maszyn i urządzeń tartacznych znajdujących się w posiadaniu Fundacji. Nadto, miała zajmować się prowadzeniem dokumentów sekretariatu, rejestrów pism przychodzących <br/>i wychodzących, redagowaniem, formatowaniem i edytowaniem tekstów i listów klientów, wysyłaniem korespondencji, zabezpieczaniem dokumentów, organizacją spotkań <br/>i wyjazdów służbowych, udziałem w tworzeniu projektów wewnętrznych uregulowań prawno-organizacyjnych dotyczących Fundacji, zapewnieniem materiałów biurowych, przyjmowaniem i nadawaniem faksów, odbieraniem telefonów i poczty e-mailowej <br/>oraz obsługą programów komputerowych. Korespondencję miała prowadzić <br/>za pośrednictwem Internetu i skrzynki z hasłem Prezydenta Fundacji, podpisując ją jego imieniem i nazwiskiem. Zainteresowana nie była upoważniona do podpisywania w imieniu Fundacji żadnych dokumentów.</p>
<p>W dniu 22 maja 2013r. wystawiona została w <span class="anon-block">B.</span> dla <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">W. S.</span> faktura proforma nr <span class="anon-block">(...)</span> na kwotę 246.000 zł <br/>z podatkiem VAT, dotycząca sprzedaży urządzeń m.in. takich, jak np. mostek rozdzielczy <br/>z wielopiłą. Podpisał ją Prezydent Fundacji i zainteresowana, jako jej pełnomocnik. Nadto, <br/>5 czerwca 2013r. wystawiono fakturę zaliczkową nr <span class="anon-block">(...)</span> dla<span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">S.</span>, w której wskazano kwotę zaliczki: 123.000 zł i oznaczono, że pozostało <br/>do zapłaty 123.000 zł, a jako nazwę towaru, podano mostek rozdzielczy z wielopiłą, transporter z legarem za mostkiem i inne.</p>
<p>Odwołująca zgłosiła zainteresowaną do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych <br/>i obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego na formularzu ZUS ZUA z pracowniczym kodem ubezpieczenia od dnia 15 maja 2013r., który wpłynął do organu rentowego 3 czerwca 2013r. W okresie od 15 maja do 18 sierpnia 2013r. zainteresowana była też zgłoszona do tych ubezpieczeń, jako pracownik <span class="anon-block"> (...)</span>. W okresie od 27 czerwca 2013r. do 28 czerwca 2013r., od 4 lipca 2013r. do 12 lipca 2013r., od 15 lipca 2013r. do 19 lipca 2013r., od 22 lipca 2013r. do 31 lipca 2013r. - pobierała wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, <br/>a od 18 sierpnia 2013r. do 17 sierpnia 2014r. - zasiłek macierzyński z kodem świadczenia „311”. Pod nieobecność zainteresowanej, jej obowiązki przejął i nadal realizuje Prezydent Fundacji.</p>
<p>Zdaniem Sądu Okręgowego, odwołanie ubezpieczonej nie zasługuje <br/>na uwzględnienie. Powołując się na treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 6;art. 6 ust. 1;art. 11;art. 11 ust. 1;art. 8;art. 8 ust. 1)">art. 6 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 8 ust. 1 ustawy <br/>z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych</a> (Dz. U. z 2013r., poz. 1442 <br/>z późn. zm.), Sąd ten wskazał, iż samo zawarcie umowy o pracę nie przesądza o nawiązaniu stosunku pracy, skoro dla jego bytu niezbędne jest, aby pracownik wykonywał pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca zatrudniał pracownika za wynagrodzeniem (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22 § 1 k.p.</a>). Jeżeli zatem strony umowy o pracę nie zamierzają wywołać skutku prawnego w postaci nawiązania stosunku pracy, a ich oświadczenia uzewnętrznione umową <br/>o pracę zmierzają wyłącznie do wywołania skutku w sferze ubezpieczenia społecznego, <br/>to z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1)">art. 83 § 1 k.c.</a>, taka umowa, jako pozorna, jest nieważna (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 lipca 2014r., III AUa 1672/13, Lex nr 1498871). Podleganie pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle opłacaniem składek ubezpieczeniowych, ile legitymowaniem się statusem pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy (tak wyrok Sądu Apelacyjnego <br/>w Łodzi z 29 kwietnia 2014r., III AUa 1039/13, Lex nr 1477204). Nadto, bycie podmiotem ubezpieczenia związane jest wyłącznie z realizacją podstawowego dla tego ubezpieczenia warunku wykonywania pracy w ramach stosunku pracy. W świetle tego istotne jest, <br/>czy pracownik zawierający umowę o pracę w rzeczywistości pracę taką wykonywał <br/>(tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 7 maja 2014r., III AUa 1958/13, Lex nr 1477207).</p>
<p>Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności akta osobowe zainteresowanej oraz zeznania stron, a także dokumenty złożone przez odwołującą w toku procesu i mając na uwadze przytoczone wyżej orzecznictwo sądowe, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że umowa o pracę z 15 maja 2013r. nosi znamiona czynności prawnej pozornej. W czasie, kiedy była nawiązana - Fundacja nie miała potrzeby gospodarczej, by zatrudniać <br/>na ½ etatu pracownika na stanowisku specjalisty do spraw administracyjno-biurowych <br/>za wynagrodzeniem 2.800 zł. Nie zatrudniała bowiem pracowników od 2005r.</p>
<p>Z zeznań Prezydenta Fundacji i zainteresowanej wynikało, że celem jej zatrudnienia było przede wszystkim doprowadzenie do sprzedaży urządzeń i maszyn tartacznych Fundacji. Pozostałe obowiązki zainteresowana miała realizować, według Prezydenta Fundacji, <br/>w <span class="anon-block">W.</span> - w swoim miejscu zamieszkania przy pomocy sprzętu (komputera i telefonu komórkowego) udostępnionego jej przez Fundację. Z kolei sama <span class="anon-block">M. G.</span> twierdziła, że pracowała tam na rzecz Fundacji przed podjęciem pracy w <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>i po zakończeniu jej, w godzinach popołudniowo-wieczornych. Nadto, co półtora tygodnia, bywała w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie w siedzibie Fundacji zajmowała się aktami osobowymi byłych pracowników oraz porządkowała faktury, po wcześniejszym uzupełnieniu listy obecności, np. podpisując ją w środę za poniedziałek i wtorek danego tygodnia. Z kolei, przebywając w <span class="anon-block">W.</span>, miała zajmować się przygotowaniem kontaktów dla Fundacji, organizowaniem i przygotowywaniem wyjazdów Prezydenta oraz redagowaniem pism. Potwierdzeniem wykonywania przez nią obowiązków pracowniczych w ramach stosunku pracy miała być faktura proforma nr <span class="anon-block">(...)</span>. Tymczasem, w ocenie Sądu <br/>I instancji, dokument ten nie jest potwierdzeniem, że zainteresowana faktycznie była pracownikiem Fundacji w ramach stosunku pracy nawiązanego w oparciu o umowę o pracę <br/>z 15 maja 2013r., bowiem na tym dokumencie figuruje, jako jej pełnomocnik, <br/>co nie odpowiada stanowisku, na jakim miała w tym czasie pracować w Fundacji.</p>
<p>Nadto, za niewiarygodne uznał Sąd I instancji twierdzenia Prezesa Fundacji, <br/>że całą korespondencję, wymagającą udzielenia odpowiedzi, skanował i przekazywał zainteresowanej, która przygotowywała pisma z odpowiedzią i przesyłała z powrotem <br/>do niego drogą e-mail, a on je drukował i podpisywał. Żadna ze stron nie pamiętała <br/>przy tym, jakie pisma redagowała i czego one dotyczyły. Ponadto, zainteresowana <br/>nie miała upoważnienia do podpisywania żadnej wytworzonej przez siebie dokumentacji, <br/>a korespondencję mailową miała prowadzić z konta Prezydenta Fundacji, logując się <br/>przy użyciu podanego przez niego hasła. Brak jednak dowodów, które by to potwierdzały. <br/>Na omawianej fakturze figuruje, jako pełnomocnik Fundacji, co nie znajduje potwierdzenia ani w pozostałych dokumentach, ani też zeznaniach stron.</p>
<p>Sąd I instancji nie dał również wiary zeznaniom odwołującego Prezesa Fundacji <br/>co do braku wiedzy, iż zatrudniana przez niego na czas nieokreślony pracownica <br/>jest w szóstym miesiącu ciąży. Zeznania zainteresowanej w tym przedmiocie także <br/>są niewiarygodne, zważywszy, że dziecko, które urodziła, jest jego wnukiem.</p>
<p>Sąd Okręgowy odmówił także wiarygodności ogólnikowym zeznaniom zainteresowanej, zgodnie z którymi nie mogła podać danych kontrahenta, któremu sprzedano maszyny tartaczne, z uwagi na tajemnicę zawodową. Wziął przy tym pod uwagę podpisywanie przez nią z datą wsteczną list obecności oraz zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy w innej firmie. Dlatego też, organ orzekający nie znalazł podstaw do przyjęcia, <br/>że w rzeczywistości doszło do wykonywania przez nią pracy w ramach pracowniczego podporządkowania na rzecz Fundacji i pod kierownictwem jej Prezydenta. Przedłożone listy obecności nie korespondowały przy tym z jej zeznaniami, z których wynika, że pracę <br/>na rzecz Fundacji świadczyła przed wyjściem do pracy w <span class="anon-block"> (...)</span> i po powrocie <br/>z niej. Sprzeczności w tym zakresie oraz brak wiarygodnych i rzeczowych dowodów potwierdzających realizację przez zainteresowaną spornego stosunku wykluczały możliwość uznania, iż strony w nim pozostawały.</p>
<p>Z tych względów, Sąd I instancji podzielił stanowisko organu rentowego, zgodnie <br/>z którym zawarcie umowy o pracę z 15 maja 2013r. miało wyłącznie na celu uzyskanie dodatkowego tytułu do ubezpieczeń społecznych i w konsekwencji, uzyskanie wyższych świadczeń pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa. Taka pozorna czynność prawna, <br/>o jakiej mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1)">art. 83 § 1 k.c.</a>, jest więc nieważna i nie wywołuje żadnych skutków prawnych, w tym także w sferze ubezpieczeń społecznych.</p>
<p>Stąd, z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 477(14);art. 477(14) § 1)">art. 477<sup>
<!-- -->14</sup> § 1 k.p.c.</a>, Sąd I instancji oddalił odwołanie.</p>
<p>O kosztach Sąd ten orzekł po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 k.p.c.</a> oraz § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat <br/>za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2013r., poz. 490).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Apelację od tego wyroku wniosła odwołująca.</strong>
</p>
<p>Apelująca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku i orzeczenia co do istoty sprawy, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi:</p>
<p>- brak rozpoznania istoty sprawy w zakresie oświadczenia woli pracodawcy <br/> z pracownikiem,</p>
<p>- pominięcie istotnych dowodów, co miało wpływ na wykonywaną pracę,</p>
<p>- naruszenie prawa procesowego, poprzez wadliwe ustalenia faktyczne - jako oparte <br/> nie na dowodach, lecz na domniemaniach, co ma niebagatelne znaczenie dla istoty sprawy.</p>
<p>W ocenie apelującej, wskazane zarzuty w sposób rażący naruszają:</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 299)">art. 299 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>, poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności i przyjęcie, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, iż umowa o pracę, jako pozorna, jest nieważna,</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, poprzez błędne przyjęcie tylko poprzez domniemanie, iż umowa <br/> o pracę z 15 maja 2013r. nosi znamiona czynności prawnej pozornej, <br/> bez przeprowadzenia żadnego postępowania,</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 316)">art. 316 k.p.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>, poprzez niewyjaśnienie na jakiej podstawie Sąd uznał, iż umowa o pracę była umową pozorną, nie rozpatrując w ogóle postanowień zawartych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1)">art. 83 § 1 k.c.</a>, a dotyczących wad oświadczenia woli.</p>
<p>Apelująca nie zgodziła się, że umowa z 15 maja 2013r. nosi znamiona czynności prawnej pozornej, albowiem Fundacja w tym czasie nie miała potrzeby gospodarczej, <br/>by zatrudniać pracownika. To, że ostatnio miała pracowników w 2005r., nie oznacza, <br/>że aktualnie nie ma potrzeby zatrudniać nowych. O tym decydują aktualne potrzeby <br/>i możliwości Fundacji.</p>
<p>Powołując się na zeznania Prezesa Fundacji, apelująca podniosła, że zaszła konieczność wykonania czynności związanych ze zbyciem zbędnych jej urządzeń i maszyn tartacznych, a więc z ich skompletowaniem, ustaleniem ceny, przygotowaniem oferty sprzedaży, wyszukaniem potencjalnych nabywców oraz zorganizowaniem udziału <br/>w wystawach i imprezach środowiskowych, związanych z branżą drzewną. Dodatkowo, <br/>w zakresie swoich obowiązków, zainteresowana miała do wykonywania inne czynności wyszczególnione w swym zakresie obowiązków, w tym zlecane przez Prezesa Fundacji. Dlatego nie pamiętała, jaką korespondencję redagowała i czego dotyczyła. Przygotowała fakturę proforma celem sprzedaży maszyn i urządzeń oraz pozostałe dokumenty księgowe będące jej następstwem, co doprowadziło do sfinalizowania tej transakcji. Nawiązanie kontaktu z tą firmą doprowadziło do sprzedania jej w późniejszym okresie kolejnych maszyn <br/>i urządzeń. W wyniku działalności zainteresowanej, maszyny zostały sprzedane, a pieniądze ze sprzedaży trafiły na konto Fundacji. Wielkie znaczenie ma przy tym fakt znikomego udziału płacy zatrudnionej w stosunku do wartości przychodu uzyskanego ze sprzedaży tych maszyn i urządzeń. Stąd, teza Sądu o pozorności umowy o pracę, jest niewiarygodna <br/>i nie poparta żadnym materiałem dowodowym. Nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, jeżeli pracownik podjął pracę i wykonywał ją, a pracodawca ją przyjmował (tak wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2012r., II UK 14/12).</p>
<p>Apelująca podkreśliła, iż nieważnością objęta byłaby umowa, której efektem, mimo, że sama jest zgodna z prawem, są skutki zakazane, bądź sprzeczne z prawem, <br/>co w niniejszym przypadku nie miało miejsca. Objęcie zainteresowanej ubezpieczeniem społecznym nie jest skutkiem niezgodnym, bądź sprzecznym z prawem. Samo zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet, gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego, nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem (tak wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005r., III UK 89/05 i uchwała tego Sądu z 27 kwietnia 2005r., <br/>II UZP 2/05, OSNP 2005 nr 21, poz. 338). Nie bez znaczenia jest też fakt, iż wysokość wynagrodzenia zainteresowanej nie odbiegała w rażący sposób od średnich stawek przyznawanych przez firmy na podobnych stanowiskach pracy, w której to stawce mieści się również kwota dojazdu z <span class="anon-block">W.</span> do <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>W ocenie apelującej, przedstawione dowody potwierdzają, że praca była faktycznie wykonywana przez zainteresowaną. Pozostaje ona nadal pracownikiem odwołującej <br/>i do 31 sierpnia 2015r. przebywa na bezpłatnym urlopie wychowawczym, natomiast <br/>od września 2015r. ma przyznany żłobek dla dziecka i powróci do pracy, gdzie będzie pełnić powierzone jej obowiązki pracownicze. Przeciwne wadliwe ustalenia faktyczne Sąd oparł <br/>nie na dowodach, lecz na domniemaniach, choć rzeczywista wola stron umowy odpowiadała treści ich oświadczeń, a ich zamiarem było nawiązanie stosunku pracy.</p>
<p>Apelująca podniosła, że, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 14 marca 2001r. <br/>(II UKN 258/00), wyłączone jest przyjęcie pozorności oświadczeń woli stron stosunku pracy o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik faktycznie podjął umówioną pracę i świadczył ją w ramach stosunku pracy, a pracodawca świadczenie to przyjmował, wypłacając wynagrodzenie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Apelacja odwołującej nie zasługuje na uwzględnienie.</strong>
</p>
<p>Sąd odwoławczy uznaje za własne ustalenia poczynione przez Sąd I instancji i w pełni podziela dokonaną na ich podstawie ocenę prawną zasadności odwołania. Żaden z zarzutów stawianych przez apelującą zaskarżonemu wyrokowi nie był uzasadniony.</p>
<p>Rozważania w niniejszej sprawie rozpocząć należy od przypomnienia, iż stosownie <br/>do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>, uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku <br/>z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji spełnia te wymogi. Jak wyjaśnił tutejszy Sąd w motywach wyroku z dnia 30 czerwca 2016r. (VCA 914/15; <br/>Lex nr 2081573), zarzut naruszenia tego przepisu może odnieść skutek tylko wtedy, <br/>gdy z uwagi na wadliwość uzasadnienia, nie poddaje się ono kontroli instancyjnej. Wbrew stanowisku apelującej, motywy rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego poddają się takiej kontroli. Można z nich bowiem wywnioskować, jakie Sąd ten poczynił ustalenia oraz jakimi motywami, opartymi na jakiej podstawie prawnej, kierował się ferując treść zaskarżonego rozstrzygnięcia.</p>
<p>Podstawę rozstrzygnięcia stanowi prawidłowo przytoczony przez Sąd I instancji przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 6;art. 6 ust. 1;art. 6 ust. 1 pkt. 1)">art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych</a> (tekst jednolity: Dz. U. z 2016r., poz. 963 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą systemową w związku z art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 tej ustawy, zgodnie z którym obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Dla ustalenia, czy zainteresowana podlegała tym ubezpieczeniom w spornym okresie, należy przeanalizować, czy faktycznie pozostawała wówczas z odwołującą w stosunku pracy. Jak wskazano bowiem w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2007r. (II UK 56/07, Lex 376433), podleganie ubezpieczeniu społecznemu wynika z prawdziwego zatrudnienia, a nie z samego faktu zawarcia umowy o pracę. Dokument w postaci takiej umowy nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony umowy, faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści zapisanej w dokumencie.</p>
<p>Jak trafnie ocenił organ orzekający, wbrew gołosłownym twierdzeniom odwołującej, wolą stron podpisujących umowę o pracę z dnia 15 maja 2013r. nie było zatrudnienie zainteresowanej w ramach stosunku pracy, czego wymaga przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 11)">art. 11 k.p.</a> Jedynym celem podpisania tej umowy, ujawnionym w toku postępowania, było objęcie jej obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym w związku z jej macierzyństwem i związaną z nim długotrwałą niezdolnością do pracy, trwającą nieprzerwanie od 4 lipca 2013r., a następnie urodzeniem dziecka <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Gdyby było inaczej, to wobec wzajemnych potrzeb obydwu stron, zawarłyby one umowę już w 2012r. Od tego czasu, jak wyjaśnił Prezydent odwołującej, dysponowała <br/>ona bowiem urządzeniami tartacznymi, które zamierzała sprzedać przy pomocy zainteresowanej. Jeżeli przy tym, zakres związanych z tym czynności i ich charakter uzasadniał nawiązanie stosunku pracy, to doszłoby do tego już w 2012r., a następnie <br/>stosunek pracy byłby kontynuowany z inną osobą, co nie miało miejsca. Tymczasem, <br/>ani zainteresowana, ani też nikt inny, nie wykonuje powierzonych jej obowiązków, pomimo, iż zgodnie z twierdzeniami apelującej, od września 2015r. miała ona powrócić do pracy, mając od tego czasu przyznany żłobek dla dziecka, czego nie uczyniła.</p>
<p>Podobnie, zainteresowana już znacznie wcześniej mogła nawiązać stosunek pracy <br/>z odwołującą, skoro nie kolidowało jej to z zatrudnieniem na pełnym etacie u innego pracodawcy, kiedy to nie była jeszcze w ciąży i pozostawała zdolna do pracy. Wtedy jednak nie wykazywała zamiaru pozyskania dodatkowego źródła dochodu.</p>
<p>Pomimo powyższych okoliczności, żadna ze stron nie brała jednak wcześniej <br/>pod uwagę możliwości nawiązania stosunku pracy. Nie przypadkowo pomysł ten pojawił się w szóstym miesiącu ciąży ubezpieczonej, na półtora miesiąca przed wystąpieniem u niej dolegliwości ciążowych. Gdyby odwołującej był faktycznie potrzebny pracownik <br/>na stanowisku specjalisty do spraw administracyjno-biurowych, to bez wątpienia <br/>nie napotkałaby na żadne problemy z zatrudnieniem osoby posiadającej stosowane wykształcenie i doświadczenie zawodowe w tej dziedzinie, a tak się nie stało. Uczyniłaby <br/>to przynajmniej po rozpoczęciu przez zainteresowaną długotrwałego zwolnienia lekarskiego związanego z ciążą, a następnie absencji wynikającej z korzystania z urlopu rodzicielskiego. Tymczasem Prezydent Fundacji z powodzeniem sam realizuje obowiązki zainteresowanej, <br/>nie widząc najmniejszej potrzeby nawiązania z kimkolwiek stosunku pracy, pomimo, <br/>że dopiero po roku od rozpoczęcia absencji zainteresowanej - od lipca 2014r. przeszedł <br/>na emeryturę i ma na to czas. Jeżeli tymczasem odwołująca uznawałaby za celowe zatrudnienie pracownika, to bez wątpienia znalazłaby na rynku pracy osobę, która <br/>zastąpiłaby zainteresowaną. Nie poszukuje jej jednak, z uwagi na brak środków <br/>finansowych, który jednak nie przeszkodził jej nawiązać z zainteresowaną stosunku <br/>pracy na czas nieokreślony, choć od 2005r. z tych przyczyn Fundacja nie zatrudniała <br/>żadnych pracowników. Skoro zatem, mimo kontynuacji sprzedaży dalszych urządzeń <br/>przez odwołującą, nie ma potrzeby nawiązywania stosunku pracy z nowym pracownikiem, <br/>to niewątpliwe potrzeby takiej, ani też środków na ten cel, nie było również w spornym okresie. W tej sytuacji, zatrudnienie zainteresowanej za stosunkowo wysokim, jak na pół etatu wynagrodzeniem, uznać należy za całkowicie nieracjonalne i chybione z gospodarczego punktu widzenia.</p>
<p>Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, całkowicie nieprawdopodobnym jest, by strony nawiązały stosunek pracy na jednostronnie korzystnych dla zainteresowanej warunkach, pomimo braku wiedzy Prezydenta odwołującej o ciąży zainteresowanej, w której była <br/>ona wraz z jego synem. O ile przy tym zainteresowana wypowiadała się o nim, <br/>jako o „znajomym”, o tyle on wskazywał, że jest to „osoba obca dla niego” i „zatrudniona <br/>z polecenia osoby trzeciej”, a jej ciąża go nie interesowała, choć chodziło o jego wnuka. <br/>Te nieprawdziwe i sprzeczne ze sobą twierdzenia miały na celu ukrycie faktu, iż obydwu stronom przyświecał jedynie cel podwyższenia przez nawiązaną umowę o pracę podstawy wymiaru składek zainteresowanej w czasie przewidzianego w najbliższym czasie pobierania zasiłku chorobowego i macierzyńskiego.</p>
<p>Na pełną aprobatę zasługuje stanowisko Sądu Okręgowego, zgodnie z którym podpisując umowę o pracę z dnia 15 maja 2013r., strony nie zamierzały faktycznie realizować stosunku pracy, czego wymaga <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22 § 1 k.p.</a> Zgodnie z jego brzmieniem, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju <br/>na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudniania pracownika <br/>za wynagrodzeniem. Wnioskując z ustaleń i postawy stron, zainteresowana nigdy <br/>nie zobowiązywała się do świadczenia podporządkowanej pracy na koszt i na rzecz odwołującej i nigdy też tego nie czyniła, a odwołująca - tak, jak wcześniej, <br/>tak i po rozpoczęciu absencji ubezpieczonej, nie zamierzała korzystać z jej pracy w ramach stosunku pracy, z czym doskonale jej Prezydent radził sobie sam, potwierdzając tym samym brak zapotrzebowania na jej pracę. Wniosku o niezrealizowaniu przez strony stosunku pracy nie zmienia zgłoszenie zainteresowanej do ubezpieczenia, wypełnione nieprzypadkowo <br/>z 12-dniowym uchybieniem terminu. Odwołująca uczyniła to wyłącznie w celu uwiarygodnienia istnienia pomiędzy stronami stosunku pracy, czemu jednak przeczy zebrany w sprawie materiał dowodowy.</p>
<p>Co się tyczy zakresu obowiązków zainteresowanej, to miała ona mieć przy ich realizacji pełną samodzielność i nic nie wskazywało na jej podporządkowanie Prezydentowi odwołującej, co wyklucza możliwość przyjęcia, iż strony pozostawały ze sobą w stosunku pracy. W łączącym strony stosunku prawnym nie sposób bowiem dopatrzyć się jakichkolwiek elementów kierownictwa odwołującej, przejawiającego się w szczególności w wyznaczeniu zainteresowanej miejsca i czasu pracy, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22 § 1 k.p.</a> Zaprzeczył temu całkowicie sam Prezydent Fundacji, wskazując na brak wiedzy o tym gdzie, kiedy i jakie obowiązki realizowała zainteresowana. Przeczył bowiem kategorycznie, by świadczyła pracę w <span class="anon-block">B.</span>, choć ona sama twierdziła, że tam też to czyniła, a przede wszystkim <br/>tam podpisywała za okres wsteczny listę obecności. Jednocześnie, w treści umowy o pracę <br/>w sposób niezgodny z rzeczywistością strony przyjęły, iż miejscem pracy zainteresowanej będzie wyłącznie nieaktualna już wówczas siedziba Fundacji w<span class="anon-block">B.</span>, <br/>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Gdyby strony faktycznie miał łączyć stosunek pracy, to niewątpliwie tak istotna okoliczność, jak miejsce jej świadczenia, byłaby ustalona w sposób zgodny <br/>z rzeczywistością. Prezydent Fundacji, jako przełożony zainteresowanej, wiedziałby przy tym gdzie miała ona realizować obowiązki pracownicze i co do nich należało. Skoro przy tym żadna ze stron nie potrafiła nawet wskazać, jakie pisma zainteresowana redagowała, <br/>to znaczy, że wcale tego nie czyniła. Brak też jakiegokolwiek dowodu wskazującego <br/>na wydawanie zainteresowanej przez Prezydenta Fundacji poleceń, stanowiących warunek <em>
<!-- -->
sine qua non</em> stosunku pracy.</p>
<p>W wypadku nawiązania stosunku pracy, wykluczone jest również ponoszenie <br/>przez pracownika kosztów związanych z prowadzeniem działalności przez pracodawcę, <br/>jak to miało miejsce w przypadku ubezpieczonej. Jak wynika z treści apelacji, strony <br/>zgodnie przyjęły, że z jej wynagrodzenia będą pokrywane koszty dojazdów do pracy w <span class="anon-block">B.</span>, co sprzeciwia się istocie stosunku pracy. Potwierdza to dodatkowo trafność konkluzji Sądu Okręgowego, zgodnie z którą cel umowy o pracę w postaci świadczenia podporządkowanej pracy za wynagrodzeniem na koszt pracodawcy, nie został osiągnięty. Wbrew wymogom przewidzianym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>, żadna ze stron nie udowodniła przeszkód w realizacji umowy o pracę, zgodnie z jej treścią. Poza gołosłownymi twierdzeniami stron, nie przedstawiły one żadnego dowodu świadczącego o wykonywaniu przez zainteresowaną podporządkowanej pracy na rzecz odwołującej. Jednocześnie, realna korzyść wynikająca <br/>z jej zawarcia, polegała na wspomnianym już objęciu ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym, stosownie do art. 11 ust. 1 ustawy systemowej w związku <br/>z art. 6 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Co do zasady, nie ma przy tym przeszkód, by strony stosunku pracy brały pod uwagę wynikające z tego korzyści w zakresie ubezpieczeń społecznych. Stosownie bowiem do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2007r. (I UK 302/06), dążenie do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, jako cel podjęcia zatrudnienia, nie może świadczyć o zamiarze obejścia prawa, jeżeli umowa o pracę jest faktycznie wykonywana. Problem pojawia się jednak wówczas, gdy mając na uwadze korzyści <br/>w zakresie ubezpieczenia chorobowego, strony zawierają ten rodzaj umowy tylko dla pozoru, nie zamierzając jej faktycznie realizować, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. <br/>Brak zapotrzebowania na pracę zainteresowanej w ramach stosunku pracy wskazuje jednoznacznie na to, iż zawarcie spornej umowy o pracę stanowiło czynność pozorną, <br/>jak trafnie uznał Sąd I instancji.</p>
<p>Po myśli prawidłowo powołanego przez organ orzekający <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1;art. 83 § 1 zd. 1)">art. 83 § 1 zd. 1 k.c.</a> <br/>w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 300)">art. 300 k.p.</a>, nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie <br/>za jej zgodą dla pozoru. Nieważność ta ma charakter bezwzględny, występuje z mocy prawa od chwili złożenia oświadczeń woli. W niniejszej sprawie wystąpił całkowity brak racjonalnego uzasadnienia gospodarczego do zawarcia i realizowania umowy o pracę, którą żadna ze stron nie była zainteresowana. Celem działalności odwołującej Fundacji było prowadzenie działalności charytatywnej oraz podejmowanie i popieranie działań i inicjatyw dotyczących służby zdrowia. Zatrudnienie zainteresowanej na czas nieokreślony, głównie <br/>w celu sprzedaży urządzeń tartacznych, nie miało z tym żadnego związku i uzasadnienia ekonomicznego, skoro na przyjęcie do pracy innego pracownika na jej miejsce nie było <br/>już środków, a zainteresowana była w zaawansowanej ciąży. Korzyść z podlegania przez nią ubezpieczeniu chorobowemu była jedyną, która miała faktyczne znaczenie. Był to cel sam <br/>w sobie, któremu nie towarzyszył już żaden inny motyw działania, co świadczy o pozorności zawartej umowy. Jak wynika przy tym z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2005r. (II UK 321/04, OSNP 2006/11-12/190), umowę o pracę uważa się za zawartą dla pozoru, gdy strony umowy, składając oświadczenia woli, nie zamierzają osiągnąć skutków, jakie prawo wiąże z jej wykonywaniem. Zawierając umowę o pracę, strony winny zmierzać do realizacji jej celów, czego w tym przypadku nie czyniły. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008r. (III UK 73/07, Lex nr 356045 i III UK 74/07, <br/>Lex nr 376437), gdy strony nie miały zamiaru i nie realizowały postanowień umowy o pracę, to umowa taka nie stanowi uprawnionego tytułu podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, jak trafnie w niniejszej sprawie przyjął to organ orzekający.</p>
<p>Należy przy tym mieć na uwadze wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2007r. (II UK 56/07, niepublikowany), w myśl którego nie można akceptować nagannych <br/>i nieobojętnych społecznie zachowań korzystania ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych przy zawieraniu umów o pracę na stosunkowo krótki okres przed zajściem zdarzenia rodzącego uprawnienia do świadczenia i ustaleniu wysokiego wynagrodzenia w celu uzyskania naliczonych od takiej podstawy świadczeń. Skoro zarówno przed zatrudnieniem zainteresowanej, jak i po rozpoczęciu jej niezdolności do pracy, Prezydent odwołującej sam <br/>z powodzeniem realizuje czynności, jakie rzekomo miał jej powierzyć, to bez wątpienia czynił to również po nawiązaniu z zainteresowaną fikcyjnego stosunku pracy. Nie sposób więc przyjąć, by na jego podstawie podlegała ona ubezpieczeniom, jak słusznie skonstatował Sąd I instancji.</p>
<p>Na koniec zauważyć należy, iż gdyby nawet przyjąć, że strony skutecznie zawarły <br/>ze sobą umowę i że była ona realizowana, to bez wątpienia nie była to umowa o pracę, <br/>lecz umowa cywilnoprawna, nie nacechowana pracowniczym podporządkowaniem. <br/>Jak wynika przy tym z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 września 2010r. (III UK 15/10, Lex nr 667499), zakres rozpoznania i orzeczenia w sprawach z zakresu <br/>ubezpieczeń społecznych wyznaczony jest w pierwszej kolejności przedmiotem <br/>zaskarżonej decyzji organu rentowego, a w drugim rzędzie przedmiotem postępowania sądowego, determinowanego zakresem odwołania od tejże decyzji. Skoro zatem <br/>przedmiotem zaskarżonej decyzji było niepodleganie przez zainteresowaną obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zgłoszenia jej do ubezpieczeń, jako pracownika odwołującej, przeto wyłącznie do tego zagadnienia należało ograniczyć postępowanie dowodowe. Wbrew założeniom apelującej, analiza czy i jaka ewentualnie inna umowy wiązała strony, jest w tym wypadku bezprzedmiotowa. Niewątpliwie, zgodnie <br/>z pozaumownymi ustaleniami dodatkowymi, zainteresowana miała ponosić koszty działalności odwołującej w postaci jej dojazdów do <span class="anon-block">B.</span>, a jej nieoznaczona precyzyjnie co do miejsca i czasu praca - nie podlegała żadnej kontroli. Brak zatem elementów przedmiotowo istotnych umowy o pracę. Ustalenia stron były typowe dla umów cywilnoprawnych i wykluczają możliwość przyjęcia, iż strony pozostawały ze sobą <br/>w stosunku pracy. Stąd też, zainteresowana nie mogła w spornym okresie podlegać ubezpieczeniom, jako pracownik odwołującej.</p>
<p>Trafna jest również ocena Sądu I instancji, iż niezależnie od charakteru stosunku prawnego, jaki miał łączyć strony, ubezpieczona bez wątpienia nie miała świadczyć pracy przewidzianej jej zakresem obowiązków, na co wskazują następujące okoliczności:</p>
<p>- nie sposób przyjąć, by obierała telefony od potencjalnych klientów, skoro swe obowiązki realizować miała od 18<sup>
<!-- -->00</sup> do 22<sup>
<!-- -->00</sup>, tj. po godzinach urzędowania jakichkolwiek firm;</p>
<p>- nie była w stanie przyjmować i nadawać faksów z domu, w którym miała świadczyć pracę, skoro - jak wskazał Prezydent Fundacji na rozprawie - nie dysponowała urządzeniem faksowym;</p>
<p>- nieprawdopodobne jest rejestrowanie przez nią pism przychodzących i wychodzących z Fundacji, skoro generalnie nie przebywała ona w jej siedzibie, podobnie, <br/> jak skanowanie ich i przesyłanie jej ich do <span class="anon-block">W.</span>, głównie w celu dokonania <br/> tej rejestracji,</p>
<p>- nierealne było porządkowanie w <span class="anon-block">W.</span> akt osobowych pracowników odwołującej, zatrudnionych u niej do 2005r., skoro akta te pozostawały <br/> w <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>Jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, podpisanie przez zainteresowaną faktury proforma, nie wpływa na zmianę tych wniosków. Przede wszystkim, skoro podpisał <br/>ją Prezydent Fundacji w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie według niego zainteresowana nie pracowała, <br/>to jej parafa, jako osoby nieuprawnionej do wystawiania dokumentów, była całkowicie zbędna. Ponadto, zamieszczona przy niej pieczęć wskazuje na funkcję pełnomocnika odwołującej, której nigdy nie pełniła. Dokument ten w żadnym wypadku nie potwierdza zatem nawiązania przez strony ważnego stosunku pracy.</p>
<p>Jak z powyższego wynika, dokonana przez Sąd Okręgowy ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie miała charakteru dowolnego. Skoro przy tym z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne <br/>z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów <br/>i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie <br/>z dnia 17 maja 2012r., Lex nr 1222137). Apelacja tak wymaganych zarzutów nie przedstawia i nie wykazuje, aby ocena dowodów oraz oparte na niej wnioski, były dotknięte powyższymi uchybieniami. W rozpoznawanej sprawie wnioski, do których doszedł organ orzekający, znajdują potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, który jeszcze bardziej szczegółowo został przedstawiony przez Sąd II instancji.</p>
<p>Za w pełni uzasadnioną należy w tej sytuacji uznać ocenę Sądu I instancji, iż łącząca strony umowa o pracę niewątpliwe miała charakter pozorny i jako taka, z mocy <br/>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1)">art. 83 § 1 k.c.</a>, była nieważna z mocy prawa. Wyklucza to możliwość podlegania <br/>przez zainteresowaną na jej podstawie ubezpieczeniom, jak trafnie wywiódł Sąd I instancji.</p>
<p>Mając powyższe na względzie, z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> apelację odwołującej, <br/>jako bezzasadną, należało oddalić.</p>
<p>/-/SSA W.Bzibziak /-/SSA W.Nowakowski /-/SSO del. A.Petri
</p>
<p>Sędzia Przewodniczący Sędzia</p>
<p>JR</p>
</div>