II K 650/15
Суды общей юрисдикции2016-12-09
Номер дела
II K 650/15
Дата решения
2016-12-09
Тип
SENTENCE
Судьи
Marek Żurawski (PRESIDING_JUDGE)
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 650/15 </strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 9 grudnia 2016 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Świdnicy w II Wydziale Karnym w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący SSR Marek Żurawski </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Protokolant Sylwia Domańska</strong>
</p>
<p>po rozpoznaniu dnia 26 lutego 2016 roku, 8 czerwca 2016 roku, 23 września 2016 roku, 25 listopada 2016 roku, 9 grudnia 2016 roku sprawy karnej</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. G. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">Ś.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->syna <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">U.</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->oskarżonego o to, że:</span>
</p>
<p>w nocy z dnia 11/12 lipca 2015 roku o godz. 2.00 w <span class="anon-block">B.</span> poprzez uderzenie pięścią w twarz spowodował u oskarżycielki prywatnej obrażenia ciała w postaci krwiaków okularowych obu oczodołów, ukruszenia korony zęba – górnej prawej jedynki oraz obrzęku i bolesności uciskowej grzbietu nosa, które to obrażenia spowodowały u oskarżycielki prywatnej rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> </strong>
</p>
<p>I.
oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. G. (1)</span>
</strong> uznaje za winnego czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> i za to na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy ograniczenia wolności polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 (dwudziestu) godzin w stosunku miesięcznym;</p>
<p>II.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 628;art. 628 pkt. 1)">art. 628 pkt 1 kpk</a> zasądza od oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. G. (1)</span> </strong>na rzecz oskarżycielki prywatnej <span class="anon-block">J. G. (1)</span> kwotę <span class="anon-block"> (...)</span>,80 (jeden tysiąc dwieście dwadzieścia dziewięć złotych osiemdziesiąt groszy) zł tytułem zwrotu kosztów postepowania uiszczonych przez oskarżycielkę prywatną w wysokości 300 złotych oraz kosztów pomocy prawnej udzielonej oskarżycielce prywatnej z wyboru w kwocie 929,80 (dziewięćset dwadzieścia dziewięć złotych osiemdziesiąt gorszy) złotych.</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</em>
</strong>
</p>
<p>W nocy z dnia 11 na 12 lipca 2015r. <span class="anon-block">J. G. (1)</span> przebywała wraz ze swoim partnerem <span class="anon-block">P. G. (1)</span> na terenie boiska sportowego w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie odbywał się festyn przy orkiestrze. Na tej samej imprezie przebywał również były mąż <span class="anon-block">J. G. (1)</span> <span class="anon-block">M. G. (2)</span> wraz ze swoja partnerką <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span>. Całe towarzystwo spożywało alkohol.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. G. (1)</span> siedziała przy stole z <span class="anon-block">P. G. (1)</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">U. B. (1)</span>. Wcześniej dochodziło do wymiany zdań pomiędzy <span class="anon-block">J. G. (1)</span> a <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> - <span class="anon-block">K. K. (1)</span> uderzyła <span class="anon-block">J. G. (1)</span> w głowę.</p>
<p>Około godziny 2:00 <span class="anon-block">M. G. (2)</span> wraz z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> zamierzali odprowadzić do domu znajomą <span class="anon-block">M. S. (2)</span> i <span class="anon-block">A.</span> oraz <span class="anon-block">A. R. (1)</span>. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> pokazała <span class="anon-block"> towarzystwu (...)</span> "środkowy palec" i zaczęła ich wyzywać. Wtedy <span class="anon-block">J. G. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> podeszły do barierki przy schodach na boisku. Tam <span class="anon-block">K. K. (1)</span> chciała ją uderzyć lecz odciągnęła ją <span class="anon-block">M. S. (1)</span>. Gdy <span class="anon-block">J. G. (1)</span> przeszła przez barierkę, stojący tam <span class="anon-block">M. G. (3)</span> uderzył ją pięścią w twarz. <span class="anon-block">J. G. (1)</span> przewróciła się na barierkę a <span class="anon-block">A. R. (1)</span> szarpała ją w tym czasie za włosy. Pomocy udzieliła <span class="anon-block">J. G. (1)</span> <span class="anon-block">U. B. (1)</span>, która pomogła jej "się otrząsnąć".</p>
<p>Na miejsce zdarzenia zostało wezwane pogotowie ratunkowe które udzieliło pomocy <span class="anon-block">J. G. (1)</span>. <span class="anon-block">J. G. (1)</span> nie zdecydowała się na jej zabranie z uwagi na fakt, że była nietrzeźwa.</p>
<p>Po przeprowadzeniu badania lekarskiego ustalono, że w wyniku uderzenia przez <span class="anon-block">M. G. (1)</span> <span class="anon-block">J. G. (1)</span> doznała obrażeń ciała w postaci: krwiaków okularowych obu oczodołów, Ukruszenia korony górnej prawej jedynki, obrzęku, bolesności uciskowej grzbietu nosa powodujących obrażenia czynności narządu ciała <span class="anon-block">J. G. (1)</span> na okres poniżej siedmiu dni.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Dowody:</strong>
</p>
<p>Opinia biegłego k; 5,</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">J. G.</span> k; 28,</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">U. B.</span> k; 29,</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">P. G.</span> k; 29,</p>
<p>zeznania M. <span class="anon-block">S.</span> k; 29-30,</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. G. (2)</span> na rozprawie sądowej w dniu 26 lutego 2016r nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w ogóle do "zajścia nie doszło" a on " nie pobił " <span class="anon-block">J. G. (1)</span>. Na pytanie pełnomocnika <span class="anon-block">J. G. (1)</span> oskarżony odpowiedział, że na festynie widział <span class="anon-block">J. G. (1)</span> ale do niej nie podchodził. O godzinie 2 : 00 opuścił festyn aby wraz z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> odprowadzić do domu <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Dopiero gdy wracał na festyn, dowiedział się od sołtysa <span class="anon-block">Z. S. (1)</span>, że <span class="anon-block">J. G. (1)</span> "dostała w twarz" od <span class="anon-block">A. R. (2)</span>.</p>
<p>Na pytanie swojego obrońcy <span class="anon-block">M. G. (2)</span> udzielił jednak innej odpowiedzi. Oskarżony stwierdził, że <span class="anon-block">J. G. (1)</span> miała wulgarnie odnosić się do <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">A. R. (2)</span> doszło miedzy nimi do szarpaniny, ktoś miał przewrócić oskarżonego. Po rozdzieleniu zwaśnionych kobiet opuścił on festyn aby wraz z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> odprowadzić do domu <span class="anon-block">M. S. (2)</span>.</p>
<p>Oskarżony nie był do tej pory karany w miejscu zamieszkania cieszy się opinią pozytywną.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Dowody:</strong>
</p>
<p>wyjaśnienia <span class="anon-block">M. G.</span> k;</p>
<p>informacja z <span class="anon-block">K.</span> k; 17,</p>
<p>opinia dot. <span class="anon-block">M. G.</span> k; 19,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</em>
</strong>
</p>
<p>W świetle wyników przeprowadzonego przed sądem postępowania dowodowego, sprawstwo i wina <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, co do zarzucanego mu czynu wątpliwości sądu nie budziła.</p>
<p>Sąd ustalając stan faktyczny opierał się na zeznaniach świadków: <span class="anon-block">J. G.</span>, <span class="anon-block">U. B.</span>, <span class="anon-block">P. G.</span> i M. <span class="anon-block">S.</span>. Nie umknął uwadze sądu fakt, iż wszystkie te osoby, poza <span class="anon-block">P. G. (1)</span>, w trakcie zajścia pozostawały co najmniej w stanie po użyciu alkoholu. Pomimo tego zeznania ich można uznać za spójne i wzajemnie się uzupełniające. Pokrzywdzona nie taiła, że pozostawała pod znacznym działaniem alkoholu i była skonfliktowana z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> a nawet, że obie panie, w tym dniu wzajemnie naruszały swoją nietykalność cielesną i się znieważały. Bezspornym jednak pozostaje, że w dniu zdarzenia, nie było otwartego konfliktu pomiędzy byłymi małżonkami <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">J. G. (1)</span>. Fakt, iż pokrzywdzona <span class="anon-block">J. G. (1)</span> przyznawała się do swojego negatywnego zachowania na festynie wobec innych osób, przydało zeznaniom pokrzywdzonej w ocenie sądu wiarygodności.</p>
<p>Nie można było jednocześnie uznać wyjaśnień oskarżonego za wiarygodne. <span class="anon-block">M. G. (2)</span> w wyjaśnieniach przed sądem przeczył swoim własnym wypowiedziom składanym na tej samej rozprawie. Oskarżony najpierw twierdzi, że w ogóle do "zajścia nie doszło" a on " nie pobił " <span class="anon-block">J. G. (1)</span> a następnie na pytanie swojego obrońcy odpowiada, że <span class="anon-block">J. G. (1)</span> miała wulgarnie odnosić się do <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">A. R. (2)</span> doszło miedzy nimi do szarpaniny, ktoś miał przewrócić oskarżonego. Po rozdzieleniu zwaśnionych kobiet opuścił on festyn aby wraz z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> odprowadzić do domu <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. A więc jednak jakieś zajście było.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. G. (3)</span> twierdził, że o godzinie 2 : 00 opuścił festyn aby wraz z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> odprowadzić do domu <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Dopiero gdy wracał na festyn, dowiedział się od sołtysa <span class="anon-block">Z. S. (1)</span>, że <span class="anon-block">J. G. (1)</span> "dostała w twarz" od <span class="anon-block">A. R. (2)</span>. Świadek obrony natomiast <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. S. (2)</span>
</strong> - zeznała, że nie widziała zdarzenia gdyż była w domu około 22:00 <strong>
<!-- -->/ k -30 /. </strong>Wersji oskarżonego nie potwierdza także przywołany przez niego sołtys <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Z. S. (2)</span>
</strong>, który zaprzeczył aby <span class="anon-block">M. G. (2)</span> rozmawiał z nim na temat tego co się stało na festynie pod jego nieobecność <strong>
<!-- -->/ k - 57 /.</strong>
</p>
<p>Zaznania świadków obrony: <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">K. K.</span> i <span class="anon-block">A. R. (2)</span> są w ocenie sądu równie niewiarygodne. Świadkowie ci zeznają sprzecznie bądź to na skutek pozostawania pod silnym wpływem alkoholu lub na skutek nieudolnego uzgodnienia właściwej dla oskarżonego wersji zdarzenia.</p>
<p>Zdaniem <span class="anon-block">A. R. (2)</span>, gdy oskarżony wraz ze swoją dziewczyną szli odprowadzić <span class="anon-block">M.</span> była około 2 w nocy a <span class="anon-block">M. S. (2)</span> kłamie twierdząc, że niczego nie widziała bo od 22 : 00 była w domu <strong>
<!-- -->/ k - 43 /. </strong>Natomiast zdaniem <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">K.</span> o 23:30 lub 00:30 "odprowadzaliśmy koleżankę wróciliśmy na zabawę bo była tam jeszcze <span class="anon-block">A.</span> i jej mąż" - a więc <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">A. R. (1)</span> cały czas pozostawali na festynie <strong>
<!-- -->/ k- 56 -57 /.</strong>
</p>
<p>Mąż <span class="anon-block">A. A.</span> określił zaznania własnej żony jako nieprawdziwe. Stwierdził, że nie jest prawdą, że gdy było zbiegowisko to oni wracali do domu, Gdy świadek jak twierdzi doszedł na miejsce zdarzenia, to oskarżony był tam i właśnie wstawał z ziemi <strong>
<!-- -->/ k - 67 -68 /.</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">M. G. (2)</span> zarzucono czyn <strong>
<!-- -->z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a>.</strong> Zgodnie z treścią tego przepisu odpowiedzialności karnej podlega ten, kto „powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni”. Zgodnie z przedłożoną sądowi obdukcją lekarską, obrażenia ciała, które spowodował w ocenie sądu u pokrzywdzonej <span class="anon-block">M. G. (2)</span>, skutkowały właśnie naruszeniem czynności ciała na okres poniżej dni siedmiu.</p>
<p>Wymierzając oskarżonemu karę sąd brał pod uwagę fakt, iż do przedmiotowego zdarzenia doszło w małym wiejskim środowisku a strony konfliktu są byłymi małżonkami. Należało w ocenie sądu orzec przede wszystkim karę tego rodzaju, która posiadała by niezaprzeczalny walor wychowawczy. Zważywszy na trudną sytuacje rodzinną i materialną oskarżonego, sąd wymierzył oskarżonemu karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem świadczenia pracy na cele publiczne w rozmiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym.</p>
<p>Dodatkową dolegliwością dla oskarżonego jest obowiązek zwrotu kosztów postepowania oskarżycielce prywatnej.</p>
</div>