I C 510/16
Суды общей юрисдикции2016-12-12
Номер дела
I C 510/16
Дата решения
2016-12-12
Тип
SENTENCE
Судьи
Tadeusz Kotuk (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt I C 510/16</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 12 grudnia 2016 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny:<br/>Przewodniczący: SSR Tadeusz Kotuk<br/>Protokolant: Agnieszka Bronk-Marwicz</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 grudnia 2016 r. w <span class="anon-block">G.</span> sprawy z powództwa <span class="anon-block">Z. N.</span> przeciwko <span class="anon-block"> Towarzystwu (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>o zapłatę i ustalenie</p>
<p>I.
zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz powoda <span class="anon-block">Z. N.</span> kwotę 5.000 zł (pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 6 sierpnia 2014 r. do dnia zapłaty;</p>
<p>II.
w pozostałym zakresie powództwo o zapłatę oddala;</p>
<p>III.
oddala powództwo o ustalenie;</p>
<p>IV.
znosi pomiędzy stronami koszty procesu.<br/>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Stan faktyczny</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. N.</span> jadąc skuterem w dniu 22 maja 2012 r. został potrącony przez samochód, który w dacie zdarzenia był ubezpieczony w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w <span class="anon-block"> Towarzystwie (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Okoliczność bezsporna</em>
</p>
<p>W wyniku zdarzenia poszkodowany doznał: wstrząśnienia pnia mózgu, złamania żeber III, IV, VIII i IX po stronie prawej. Dolegliwości bólowe poszkodowanego po przedmiotowym wypadku wynikały ze złamania żeber. Najbardziej nasilony ból miał miejsce w pierwszej fazie po wypadku, wtedy też powód miał ograniczenia związane z niektórymi czynnościami codziennymi (ubieranie, mycie, czy spanie). Złamane żebra z reguły goją się w okresie 4-6 tygodni, przy czym w wypadku powoda zrost został stwierdzony dopiero w dniu 1 października 2012 r. W zakresie skutków somatycznych wypadku nie zachodzi prawdopodobieństwo, że w przyszłości ujawnią się jakieś skutki niewidoczne obecnie.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: opinia biegłego dr <span class="anon-block">K. K.</span>, k. 105-111</em>
</p>
<p>Dotychczas pozwany dobrowolnie wypłacił poszkodowanemu tytułem zadośćuczynienia za krzywdę kwotę 10.000 zł.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Okoliczności bezsporne</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ocena dowodów</strong>
</p>
<p>Zeznania powoda oraz świadków <span class="anon-block">C. N.</span> i <span class="anon-block">J. N. (1)</span> są niewiarygodne w zakresie przedstawianych przez nich twierdzeń o tym, ze zły stan zdrowia poszkodowanego w chwili obecnej jest w całości wynikiem obrażeń doznanych w czasie przedmiotowego wypadku. Jak wynika z wiarygodnej i pełnej opinii biegłego dr <span class="anon-block">K. K.</span> – takie twierdzenia są nieuzasadnione, gdyż poszkodowany w chwili wypadku był już osobą poważnie schorowaną (od kilkunastu lat był rencistą w związku ze zwyrodnieniem kręgosłupa i leczył się stale u m.in. u neurologa). Zdaniem Sądu powód i jego najbliżsi celowo zeznawali w taki sposób, aby uzyskać od ubezpieczyciela jak najwyższe odszkodowanie. W tym celu nie wspominali w ogóle o wcześniejszym stanie zdrowia powoda (tj. przed wypadkiem) lub zupełnie to marginalizowali. Najbardziej wyrazista w tym względzie jest wypowiedź syna powoda (<span class="anon-block">J. N.</span>), który wręcz wprost zeznał, że „nie interesuje go, z jakiego powodu miał [ojciec] rentę przed wypadkiem” (22:10). Podjadanie leków przeciwbólowych synowi może świadczyć o uzależnieniu powoda od tych środków. Chodzenie przez powoda o kulach bez wyraźnej potrzeby medycznej od 2012 r. – na co zwrócił uwagę biegły dr <span class="anon-block">K. K.</span> – wpisuje się więc zdaniem Sądu w celowe aranżowanie przez powoda sytuacji, w których przedstawia on siebie jako niedołężną ofiarę wypadku. Powód co do kul powołuje się na zalecenia ortopedy, ale – jak sam przyznaje – nie mają one związku z obrażeniami powstałymi w przedmiotowym wypadku (39:50-41:00).</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">M. W.</span> nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż nie posiadał on żadnej istotnej wiedzy w niniejszej sprawie.</p>
<p>Opinia biegłego dr. <span class="anon-block">K. K.</span> jest zdaniem Sądu pełna, jasna, wewnętrznie niesprzeczna. Biegły dokonał wnikliwej, odpowiednio krytycznej, oceny zgromadzonego materiału zarówno w postaci dokumentacji lekarskiej, jak i osobowych źródeł dowodowych. Biegły czytelnie i w sposób przekonujący „odsiał” te obrażenia, które wynikają z wypadku od tych stanów chorobowych, które nie mają z nim żadnego związku (ostatnim chronologicznie i dość nieudolnym przykładem była próba przekonania Sądu, że operacja płuc w lutym 2016 r. miała związek z przebytym kilka lat wcześniej wypadkiem komunikacyjnym). Było to w okolicznościach sprawy podstawowym zadaniem biegłego, skoro niespornym jest, że w chwili wypadku powód był od wielu lat rencistą, leczącym się m.in. u neurologa.</p>
<p>Zarzuty pełnomocnika powoda do pisemnej opinii biegłego <span class="anon-block">K. K.</span> nie miały żadnego znaczenia dla wyrokowania i zostały pominięte: po pierwsze, w niniejszej sprawie nie mają zastosowania przepisy prawa określające procentowy poziom uszczerbku na zdrowiu, a skoro opinia biegłego <span class="anon-block">K. K.</span> w warstwie opisowej dostatecznie wyjaśnia poziom dolegliwości bólowych, nie ma absolutnie żadnego potrzeby uzupełniania opinii pisemnej o coś, co nie jest ani przewidziane prawem, ani potrzebne do właściwego osądu sprawy. Ujęcie procentowe uszczerbku na zdrowiu nie było po prostu Sądowi do niczego potrzebne. Po drugie, opinia pisemna jest stanowcza, więc żądanie, aby biegły coś ujął bardziej „zdecydowanie” jest zwyczajną próbą przedłużenia procesu. Po trzecie, z opinii i pozostałego materiału dowodowego wynika, że problemy neurologiczne powoda miały miejsce przed wypadkiem, a więc kwestie neurologiczne nie mają związku ze skutkami wypadku z 2012 r. Co ważne, w przedmiotowym wypadku nie stwierdzono obrażeń tego organu (kręgosłup), z którym wiązały się wcześniejsze problemy neurologiczne powoda. Z pozostałego materiału dowodowego nie wynika zupełnie nic co mogłoby sugerować, że powód w wyniku zdarzenia miał jakieś inne skutki neurologiczne, niż tylko wstrząśnienie pnia mózgu bez dalszych objawów klinicznych. Krótkotrwała utrata przytomności (chwilowe zaburzenie czynności bioelektrycznej mózgu), na co już zwrócił biegły <span class="anon-block">K. K.</span>, z reguły nie pozostawia żadnych dalszych następstw, poza gorszym samopoczuciem w pierwszym kilku dniach. Jednak w okolicznościach sprawy dolegliwości bólowe związane ze złamaniem kości (żeber) w pewnością całkowicie „pokryły” efekt gorszego samopoczucia związany ze stanem po wstrząśnieniu pnia mózgu i z tych przyczyn dopuszczanie dowodu z opinii neurologa w okolicznościach sprawy jest zdaniem Sądu zupełnie pozbawione sensu i wniosek w tym zakresie także oddalono.</p>
<p>
<br/>
<strong>
<!-- -->Kwalifikacja prawna</strong>
</p>
<p>Zasada odpowiedzialności pozwanego nie była sporna.</p>
<p>Jeżeli chodzi o poziom odpowiedniego, uzasadnionego w okolicznościach sprawy, zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną rozstrojem zdrowia poszkodowanego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a>), to Sąd stanął na stanowisku, że powinno ono wynosić łącznie 15.000 zł. Ta suma odpowiednio uwzględnia niewątpliwe dolegliwości bólowe i ograniczenia w życiu codziennym związane ze złamaniem czterech żeber. Należy jednak zauważyć, że powód po wypadku nie był całkowicie unieruchomiony, nie był poddany inwazyjnym zabiegom, nie przebywał długo w placówkach medycznych. Ze skutków wypadku leczył się prawie wyłącznie ambulatoryjnie. Sam zaś doprowadził do stanu, który zewnętrznie może sugerować stan poważnej niedołężności (chodzenie o kulach). Nie ma też żadnych istotnych ubytków w sferze niemożności praktykowania dotychczasowych aktywności życiowych. Zupełnie bez związku z wypadkiem jest to, że powód obecnie nie jeździ na skuterach. Przyczyną jest z pewnością przede wszystkim to, że powód bez związku z wypadkiem chodzi od 2012 r. o dwóch kulach łokciowych, co degraduje (lub może degradować) jego układ ruchowy. Z drugiej strony powód przyznał, że w domu sprząta, odkurza (49:28), co świadczy o dostatecznej zdolności ruchowej. Ktoś kto może operować odkurzaczem, schylać się, manipulować ramionami, może też z pewnością jeździć na skuterach. Charakterystyczne, że powód nie podał, czy odkurzając odkłada kule, choć wydaje się, że odkurzanie o kulach byłoby jeszcze bardziej utrudnione.</p>
<p>Reasumując, uznano, że powództwo w zakresie zadośćuczynienia zasługuje na uwzględnienie do kwoty 5.000 zł, o czym orzeczono jak w <strong>
<!-- -->punkcie I</strong>. sentencji na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 2)">art. 436 § 2 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1)">art. 444 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822 § 1 k.c.</a> w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych […] w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481;art. 481 § 1;art. 481 § 2)">art. 481 § 1 i § 2 k.c.</a> W pozostałym zakresie powództwo o zapłatę oddalono jako zawyżone – na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a> <em>
<!-- -->a contrario </em>(<strong>
<!-- -->punkt II</strong>. sentencji).</p>
<p>Powództwo o ustalenie oddalono w <strong>
<!-- -->punkcie III</strong>. sentencji na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 189)">art. 189 k.p.c.</a> a contrario, albowiem skoro nie zachodzi prawdopodobieństwo, że w przyszłości ujawnią się jeszcze jakieś nieznane obecnie skutki wypadku na osobie powoda, to powód nie ma interesu w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Koszty</strong>
</p>
<p>O kosztach procesu orzeczono w <strong>
<!-- -->punkcie IV</strong>. sentencji na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a> (wzajemne zniesienie). Każda ze stron przegrała proces w porównywalnym zakresie. Należy też zauważyć, że obok roszczenia pieniężnego dochodzone było także – oddalone – powództwo o ustalenie.</p>
</div>