VI Ka 1008/15
Суды общей юрисдикции2015-12-18
Номер дела
VI Ka 1008/15
Дата решения
2015-12-18
Тип
SENTENCE
Судьи
Agata Gawron-Sambura (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- -->Sygnatura akt VI Ka 1008/15</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia<strong>
<!-- --> 18 grudnia 2015</strong> r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:</p>
<p>Przewodniczący SSO Agata Gawron-Sambura</p>
<p>Protokolant Aleksandra Studniarz</p>
<p>przy udziale Marka Dutkowskiego</p>
<p>Prokuratora Prokuratury Okręgowej</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2015 r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">S. A.</span> syna <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">U.</span>,</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> </strong>
</p>
<p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 5)">art. 278§5 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 275;art. 275 § 1)">art. 275§1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 276)">art. 276 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 279;art. 279 § 1)">art. 279§1 kk</a> przy zast. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 kk</a> przy zast. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64§1 kk</a>
</p>
<p>na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego</p>
<p>od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach</p>
<p>z dnia 4 sierpnia 2015 r. sygnatura akt IX K 1768/14</p>
<p>na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437)">art. 437 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438)">art. 438 kpk</a>
</p>
<p>uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Sygn. akt VI KA 1008/15</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 4 sierpnia 2015r., sygn. akt IX K 1768/14 apelację na niekorzyść oskarżonego <span class="anon-block">S. A.</span> wywiódł Prokurator, który zaskarżył orzeczenie w całości i zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść tego orzeczenia, polegający na bezpodstawnym i bezkrytycznym uznaniu, iż w świetle zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego brak jest jednoznacznych dowodów winy oskarżonego <span class="anon-block">S. A.</span> oraz dowodów popełnienia przez niego zarzucanego mu przestępstwa - podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego w przedmiotowej sprawie prowadzi do wniosku odmiennego, iż oskarżony <span class="anon-block">S. A.</span> swoim zachowaniem wyczerpał wszystkie ustawowe znamiona czynu mu inkryminowanego.</p>
<p>Podnosząc powyższy zarzut apelujący Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Apelacja wniesiona przez Prokuratora zasługiwała na uwzględnienie, a wniosek o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji okazał się skuteczny.</p>
<p>Nie sposób było bowiem nie zgodzić się z zarzutem, że u podłoża ustalonych przez sąd I instancji przesłanek, które zdecydowały o uniewinnieniu oskarżonego <span class="anon-block">S. A.</span>, legły okoliczności i oceny przyjęte, albo bez wyjaśnienia ważnych aspektów sprawy, albo z pominięciem wszystkich przeprowadzonych dowodów. Taki zaś sposób dokonywania ustaleń faktycznych, który pozostawia poza sferą rozważań niektóre istotne dowody i okoliczności z nich wynikające, a z innych nie wyciąga oczywistych wniosków, jest przejawem dowolnej, a nie swobodnej, oceny materiału dowodowego i stanowi naruszenie prawa procesowego.</p>
<p>Dla wykazania wadliwości działania i argumentacji przytaczanej przez sąd I instancji przypomnieć trzeba podstawowe przesłanki zakwestionowanego rozumowania.</p>
<p>Z pisemnych motywów wyroku sądu I instancji wynika, że wniosek o braku winy oskarżonego <span class="anon-block">S. A.</span> został wyprowadzony z następujących okoliczności:</p>
<p>- na zapisie monitoringu miejskiego nie jest widoczne, aby oskarżony wypłacał pieniądze z bankomatu;</p>
<p>- oskarżony nie został złapany na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa;</p>
<p>- nikt nie widział oskarżonego wchodzącego w dniu zdarzenia do pomieszczenia, w którym doszło do inkryminowanego zajścia.</p>
<p>Wszystkie te argumenty, jakkolwiek trafnie przemawiające na korzyść oskarżonego, nie odnoszą się w wystarczającym stopniu do okoliczności wynikających z odtworzonego zapisu monitoringu miejskiego, który w powiązaniu z bezspornym faktem obecności oskarżonego w budynku, gdzie dokonano rzeczonego przestępstwa, w czasie zbliżonym do momentu ujawnienia przez pokrzywdzoną <span class="anon-block">J. K.</span> kradzieży należących do niej kart kredytowych, ma zasadnicze znaczenie w tej sprawie, jako że pozwala na prawidłowe zweryfikowanie twierdzeń oskarżonego odnośnie rzeczywistego powodu jego wizyty w tym miejscu.</p>
<p>Tymczasem Sąd meriti nie wywiązał się należycie z obowiązku oceniania wszystkich dowodów przeprowadzonych w sprawie stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>
</p>
<p>Rację ma skarżący wskazując w apelacji, że szereg istotnych poszlak, z którymi mamy do czynienia na kanwie niniejszej sprawy wskazujących na osobisty udział oskarżonego <span class="anon-block">S. A.</span> w przestępstwie mu inkryminowanym zostało zbagatelizowanych przez Sąd meriti.</p>
<p>Po pierwsze, Sąd Rejonowy, wykluczając arbitralnie sprawstwo oskarżonego - jako że nie złapano go na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa - nie poddał należytej ocenie okoliczności dotyczącej jego bytności w budynku położonym w <span class="anon-block">G.</span>, przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, w którym pracowała pokrzywdzona, akurat w momencie pokrywającym się z czasem rzeczonego przestępstwa. Choć pokrzywdzona <span class="anon-block">J. K.</span>, podczas zeznawania na temat dokonanej na jej szkody kradzieży z włamaniem, odnośnie czasu popełnienia przestępstwa daleka była od precyzyjności i stanowczości, niemniej jednak w oparciu o jej relacje można przyjąć w sposób pewny jego przedział czasowy pomiędzy godz. 15.30 a 15. 50. Tymczasem z pozyskanego monitoringu przemysłowego znajdującego się w aktach sprawy wynika wprost, że oskarżony <span class="anon-block">S. A.</span> wszedł do tego budynku o godz. 14.46, a wyszedł z niego dokładnie o godz. 15. 37, co oznacza, że na moment dokonanej na szkodę <span class="anon-block">J. K.</span> kradzieży z włamaniem z całą pewnością znajdował się on na miejscu zdarzenia.</p>
<p>W tej sytuacji wszelkie krytyczne uwagi apelującego odnoszące się do oceny wyjaśnień oskarżonego zaprezentowanej przez sąd meriti muszą uchodzić za zasadne. Sąd Okręgowy również nie znajduje żadnego logicznego wytłumaczenia dla decyzji oskarżonego odmawiającego podania danych osoby, którą krytycznego dnia miał rzekomo w tymże budynku odwiedzić. Logicznym jest przecież, że skoro jest to budynek użyteczności publicznej, to nic nie stało na przeszkodzie, aby ujawnić personalia osoby mogącej potwierdzić jego alibi, jeżeli faktycznie do takiego spotkania między nimi w tym dniu doszło. W tym kontekście odmienna postawa oskarżonego, choć niewątpliwie wpisująca się w przysługujące mu uprawnienia do odmowy składania wyjaśnień, na kanwie niniejszej sprawy musi wywoływać poważne wątpliwości co do szczerości wypowiedzi składanych przez oskarżonego - i jako taka powinna podlegać zdecydowanie krytyczniejszej ocenie aniżeli przeprowadzona przez sąd meriti.</p>
<p>Nie sposób nie dostrzec i tego, że spośród występujących w realiach niniejszej sprawy poszlak rzutujących na sprawstwo oskarżonego kluczowe znaczenia ma zachowanie oskarżonego zarejestrowane na kamerach miejskiego monitoringu w dniu 17 lipca 2014r. zaraz po wyjściu z budynku, w którym doszło do popełnienia przestępstwa na szkodę <span class="anon-block">J. K.</span>. Tymczasem tej późniejszej aktywności oskarżonego Sąd meriti nie poświęcił należytej uwagi, pomijając wręcz ów dowód, choć wnioski z niego płynące w powiązaniu z faktem obecności oskarżonego na miejscu zdarzenia oraz analizą danych wynikających z pozyskanej dokumentacji bankowej mają jednoznacznie obciążającą dla niego wymowę. Ocenę tę przeprowadzono więc w sposób zdecydowanie nieodpowiadający wymogom określonym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>
</p>
<p>Otóż, stwierdzając brak podstaw do przypisania oskarżonemu odpowiedzialności za inkryminowany mu aktem oskarżenia czyn, Sąd I instancji w swych rozważaniach pominął zupełnie fakt, że godziny wypłaty bądź prób dokonania takich wypłat z bankomatu, które ujęte zostały w dowodach nadesłanych z <span class="anon-block">(...)</span> pokrywają się z uwidocznionym na nagraniu z monitoringu zachowaniem oskarżonego.</p>
<p>Zwrócić należy bowiem uwagę na to, że z analizy danych nadesłanych z <span class="anon-block">(...)</span> wynika, iż w dniu 17 lipca 2014r. w godzinach od 16.06 do 16.09 przy pomocy kart skradzionych <span class="anon-block">J. K.</span> z bankomatu <span class="anon-block">(...)</span>, usytuowanego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> – przy Urzędzie Miejskim w <span class="anon-block">G.</span> wypłacono skutecznie 2 razy pieniądze w łącznej kwocie 2000 zł oraz odrzucono 5 transakcji na szkodę wymienionej.</p>
<p>Pominięty przez Sąd orzekający dowód w postaci monitoringu miejskiego potwierdza nie tylko obecność oskarżonego w omawianym czasie w pobliżu rzeczonego bankomatu, ale uprawnia także do wnioskowania o dokonywaniu przez niego owych wypłat.</p>
<p>Z zachowanego nagrania, który swoim zasięgiem obejmuje po części plac przed Urzędem Miejskim oraz <span class="anon-block">ulicę (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> wynika bowiem wyraźnie, iż o godzinie 16.00 widać oskarżonego idącego <span class="anon-block">ul. (...)</span>, a następnie wychodzącego z miejsca, gdzie jest usytuowany bankomat <span class="anon-block">(...)</span>. Po chwili porusza się on po placu przed Urzędem Miejskim, by za chwilę udać się z powrotem w miejsce usytuowania bankomatu. Zarejestrowane nagranie ukazuje oskarżonego kilkakrotnie podchodzącego do miejsca lokalizacji bankomatu, to zaś odpowiada dokładnie godzinom przeprowadzonych transakcji przy użyciu uprzednio skradzionej karty bankomatowej należącej do pokrzywdzonej. Widać także dość nietypowe czynności podejmowane przez oskarżonego, który trzyma coś w rękach jakby chciał to odczytać, a także manipulującego co nieco przy kieszonce w koszuli i ponownie coś odczytującego.</p>
<p>Zachowane nagranie wskazuje także wyraźnie, że podczas wykonywania przez oskarżonego opisanych wyżej czynności w pobliżu miejsca, gdzie znajdował się ów bankomat, z którego dokonano rzeczonych wypłat gotówki i usiłowano dokonać kolejnych wypłat na szkodę <span class="anon-block">J. K.</span> poza oskarżonym nie było żadnych innych osób.</p>
<p>Opisanego powyżej zachowania oskarżonego nie sposób zatem nie powiązać kategorycznie z owymi transakcjami bankowymi przy użyciu uprzednio skradzionej karty bankomatowej należącej do <span class="anon-block">J. K.</span>, czego nie zauważył najwyraźniej sąd I instancji. Skoro oskarżony <span class="anon-block">S. A.</span> był w budynku, w którym doszło do kradzieży z włamaniem na szkodę pokrzywdzonej akurat w tym czasie, gdy zaistniało inkryminowane zajście, skoro znajdował się on także w pobliżu bankomatu <span class="anon-block">(...)</span>, za pomocą którego wypłacono pieniądze na szkodę <span class="anon-block">J. K.</span>, skoro wreszcie podchodził on do niego kilkakrotnie dokładnie w czasie przystającym do rzeczonych transakcji dokonywanych przy użyciu uprzednio skradzionej karty bankomatowej należącej do <span class="anon-block">J. K.</span>, do których nawiązuje nadesłana dokumentacja bankowa, i skoro w omawianym miejscu nie było innych osób poza oskarżonym, to nie sposób nie przyznać racji skarżącemu, który wywodzi, iż taka zbieżność miejsca i czasu nie może uchodzić tylko za dzieło przypadku.</p>
<p>Jakkolwiek żadna z wyżej wskazanych poszlak oceniana oddzielnie nie mogła mieć znaczenia decydującego dla pociągnięcia oskarżonego do odpowiedzialności karnej, ale czego zdaje się nie dostrzegać Sąd I instancji, a co wszakże stanowi istotę procesu poszlakowego, wszystkie razem wzięte i złączone w logiczną całość - mocno go obciążając - pozwalają już na wysnucie wniosku o odpowiedzialności oskarżonego.</p>
<p>Trzeba przypomnieć, że w sprawie mającej poszlakowy charakter - szczególnego znaczenia nabiera zawsze konieczność rozważenia całokształtu materiału dowodowego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>) i dokonanie ustaleń także co do faktów, które same przez się nie świadczą jednoznacznie o winie oskarżonego, lecz mogą mieć istotne znaczenie w powiązaniu z innymi ustalonymi faktami (vide np. wyrok SN z dnia 4 lipca 1995 r., II KRN 72/95, LEX nr 162495, postanowienie SN z dnia 3 lutego 2003 r., III KKN 123/01, OSNwSK 2003/1/252.</p>
<p>Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje jednoznacznie, że Sąd I instancji do tego modelu dowodzenia nie zastosował się należycie, ponieważ zupełnym milczeniem pominął istotne okoliczności wynikające z zarejestrowanego nagrania monitoringu i zrezygnował z przeprowadzenia kompleksowej oceny poszczególnych dowodów pośrednich we wzajemnym ze sobą powiązaniu, które w realiach niniejszej sprawy - jak trafnie podnosi skarżący - dawały podstawę do poczynienia dalszych ustaleń co do faktu głównego, tj. popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu przestępnego.</p>
<p>Jest zatem oczywiste, że w tym układzie doszło do obrazy przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>, albowiem poza faktyczną podstawą czynionych ustaleń faktycznych znalazły się istotne okoliczności zarejestrowane na kamerze z monitoringu miejskiego. W sytuacji gdy pominięte okoliczności dotyczyły najistotniejszego dowodu, to jasne jest, że obraza tego przepisu mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku i wywiedziony środek odwoławczy zasługiwał na uwzględnienie.</p>
<p>Wszystkie wskazane usterki prowadzą więc do przekonania, że przy ocenie dowodów i dokonywaniu ustaleń faktycznych przez sąd orzekający w tej sprawie, przesądzających o braku przypisania oskarżonemu <span class="anon-block">S. A.</span> znamion zarzucanego mu przestępstwa w sposób rażący naruszono przepisy procesowe określające granice sędziowskiej swobody (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>) oraz obligujące do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 92)">art. 92 k.p.k.</a>), a także nakazujące wzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności wynikających z przeprowadzonych dowodów (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>). Zatem, należało podzielić główną tezę apelacji sprowadzającą się do wykazania wad w rozumowaniu sądu instancji pierwszej i niedostatecznego przywiązywania wagi do znaczenia, jakie dla prawidłowej oceny intencji oskarżonego, powinno mieć zbadanie jego zachowania widocznego na zapisie monitoringu, które w powiązaniu z faktem jego bezsprzecznej obecności na miejscu zdarzenia i informacjami uzyskanymi z placówki bankowej, czynią tezy aktu oskarżenia w pełni zasadne.</p>
<p>Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadzi postępowanie dowodowe i rozważy wszystkie zgromadzone dowody oraz dokona ich wnikliwej oceny, zwracając szczególną uwagę na okoliczności dotychczas pomijane, a podkreślone w motywach orzeczenia Sądu II instancji.</p>
</div>