II K 909/14
Суды общей юрисдикции2015-12-18
Номер дела
II K 909/14
Дата решения
2015-12-18
Тип
SENTENCE
Судьи
Marek Żurawski (PRESIDING_JUDGE)
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- --> Sygn. akt II K 909/14</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 18 grudnia 2015 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Świdnicy w II Wydziale Karnym w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący SSR Marek Żurawski </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Protokolant Sylwia Domańska</strong>
</p>
<p>po rozpoznaniu dnia 21 stycznia 2015r., 02 marca 2015r., 15 kwietnia 2015r., 20 maja 2015r., 27 maja 2015 roku, 28 września 2015 roku, 20 listopada 2015 roku, 15 grudnia 2015 roku, 18 grudnia 2015 roku sprawy karnej</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. C. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">ur. (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->syna <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K.</span> z domu <span class="anon-block">S.</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->oskarżonego o to, że:</span>
</p>
<p>1.
W dniu 30 sierpnia 2014 roku w <span class="anon-block">C.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, na klatce schodowej budynku mieszkalnego, oznaczonego nr <span class="anon-block">(...)</span>, stojąc na pierwszym piętrze, usiłował spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, w ten sposób, że trzymaną w ręku maczetą o długości ostrza 42 cm i szerokości 8 cm, wyprowadził uderzenie w kierunku górnego korpusu ciała i okolicy głowy, podchodzącego do niego po schodach pokrzywdzonego, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na obronę <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, który zasłonił się przed uderzeniem prawym przedramieniem, w następstwie czego doznał obrażeń ciała w postaci rany ciętej przedramienia prawego z całkowitym uszkodzeniem mięśnia dłoniowego długiego ręki prawej, częściowym uszkodzeniem mięśnia zginacza powierzchownego palców ręki prawej i całkowitym uszkodzeniem tętnicy promieniowej prawej. Wymagających leczenia operacyjnego w postaci szycia mięśnia zginacza powierzchownego palców ręki prawej, szycia ścięgna zginacza promieniowego nadgarstka prawego, szycia ścięgna mięśnia dłoniowego długiego i szycia tętnicy promieniowej a także rewizji oraz chirurgicznego opracowan8ia rany a następnie unieruchomienia w longecie gipsowej dłoniowo – przedramiennej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej dni 7-miu;</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a>
</strong>
</p>
<p>2.
W tym samym miejscu i czasie jak w punkcie 1, kierował wobec <span class="anon-block">B. B. (1)</span> groźby pozbawienia życia, które to groźby wzbudziły u wyż./wym. Uzasadnioną obawę ich spełnienia</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 kk</a> </strong>
</p>
<p>I.
oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. C. (1)</span> </strong>uznaje za winnego tego, że 30 sierpnia 2014 roku w <span class="anon-block">C.</span>, na klatce schodowej budynku mieszkalnego, oznaczonego nr <span class="anon-block">(...)</span>, usiłował spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, w ten sposób, że trzymaną w ręku maczetą o długości ostrza 42 cm i szerokości 8 cm, wyprowadził uderzenie w kierunku górnej części ciała <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, jednak zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zasłonienie się przez <span class="anon-block">B. B. (1)</span> przed zadanym uderzeniem prawym przedramieniem, w następstwie czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci rany ciętej przedramienia prawego z całkowitym uszkodzeniem mięśnia długiego ręki prawej, częściowym uszkodzeniem mięśnia zginacza powierzchniowego palców ręki prawej i całkowitym uszkodzeniem tętnicy promieniowej prawej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała <span class="anon-block">B. B. (1)</span> na okres powyżej dni 7-miu – z tym, że uznaje iż oskarżony <span class="anon-block">P. C. (1)</span> działał w warunkach obrony koniecznej, tj. występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 kk</a> przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 kk</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 6)">art. 60 § 6</a> pkt <span class="anon-block">(...)</span> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kk</a> wymierza mu karę 1 (jednego) roku ograniczenia wolności polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 (dwudziestu) godzin w stosunku miesięcznym;</p>
<p>II.
oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. C. (1)</span> </strong>uniewinnia od czynu opisanego w punkcie 2 części wstępnej wyroku;</p>
<p>III.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17/1)">art. 17.1</a> ust. o opłatach w sprawach karnych zwalnia oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. C. (1)</span>
</strong> od ponoszenia kosztów sądowych w tym opłaty, zaliczając wszelkie poniesione tymczasowo wydatki na rachunek Skarbu Państwa.</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</em>
</strong>
</p>
<p>W dniu 30 sierpnia 2014, około godziny 21 <sup>
<!-- -->15</sup>, <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, jego żona <span class="anon-block">J. C. (1)</span> i ich znajomy o imieniu <span class="anon-block">A.</span> siedzieli w samochodzie na podwórku swojej posesji w <span class="anon-block">C.</span> i spożywali piwo. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> wypił tylko jedno piwo. Po chwili obecni usłyszeli wołanie <span class="anon-block"> (...)</span>, wołał ich sąsiad <span class="anon-block">B. B. (1)</span>. <span class="anon-block">A. Ł. (1)</span> to syn <span class="anon-block">J. C. (1)</span> a pasierb <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, w związku z czym <span class="anon-block">J. C. (1)</span> zapytała <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, dlaczego woła <span class="anon-block">A.</span>, którego tutaj nie ma i o co mu chodzi ?. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> powiedział, że na korytarzu klatki schodowej od pół godziny pali się światło. <span class="anon-block">J. C. (1)</span> odpowiedziała mu, że <span class="anon-block">A.</span> wszedł do domu przed chwilą i, że nie prawdą jest, że światło pali się od „pół godziny”. Po chwili światło zgasło, a <span class="anon-block">B. B. (1)</span> udał się z powrotem do namiotu na swoim ogródku w którym spożywał alkohol w obecności córki <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, <span class="anon-block">K. B.</span> i <span class="anon-block">A. B. (2)</span> - stwierdzając przy tym do <span class="anon-block">J. C. (1)</span> „ja to kurwa zgłoszę”.</p>
<p>Dziewczyna <span class="anon-block">A.</span> zawołała go przez okno do domu, w związku z czym <span class="anon-block">A.</span> i małżeństwo <span class="anon-block">C.</span> wysiedli z samochodu. <span class="anon-block">A.</span> poszedł do siebie a <span class="anon-block">P. C. (1)</span> wszedł do bramy i zgasił światło na podwórku. Wtedy <span class="anon-block">B. B. (1)</span> zaczął krzyczeć do niego co on robi ? i zaczął wyzywać go od skurwysynów. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> odpowiedział, że trzeba oszczędzać prąd – po tej wymianie zdań <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">J. C. (1)</span> udali się do swojego mieszkania.</p>
<p>Wtedy <span class="anon-block">B. B. (1)</span> podszedł pod okno mieszkania małżeństwa <span class="anon-block">C.</span> i zaczął wyzywać <span class="anon-block">P. C. (1)</span> słowami wulgarnymi, <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zdenerwował się podszedł do okna i powiedział <span class="anon-block">B.</span>, żeby się od niego „odpierdolił”. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> krzyczał do <span class="anon-block">P. C. (1)</span> aby zszedł na dół to „mu łeb odpierdoli”. <span class="anon-block">A. Ł. (1)</span> na polecenie <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zatelefonował na Policję zgłaszać, że ma najście na mieszkanie, ale policja nie przyjeżdżała. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> zatelefonował wtedy po swojego syna <span class="anon-block">T. B. (1)</span>, który po chwili przyjechał samochodem.</p>
<p>Po przyjeździe <span class="anon-block">T. B. (1)</span>, <span class="anon-block">B. B. (1)</span> jako pierwszy, a za nim jego córka <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - do tej pory przebywający pod namiotem w ogródku, zaczęli iść schodami do mieszkania małżeństwa <span class="anon-block">C.</span>. Gdy nadjechał <span class="anon-block">T. B. (1)</span> także udał się za ojcem pod mieszkanie <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. <span class="anon-block">J. C. (1)</span> nakazała <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zostać w mieszkaniu, a sama wyszła na półpiętro naprzeciwko nadchodzących osób. Wszyscy przybyli, poza <span class="anon-block">T. B. (1)</span> byli pijani. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> zaczął wymachiwać rękoma do <span class="anon-block">J. C. (1)</span> i chciał ją uderzyć ona zaczęła się bronić również machając rękoma. W pewnej chwili <span class="anon-block">J. C. (1)</span> została uderzona przez <span class="anon-block">B. B. (1)</span> w głowę i złapana rękoma za szyję, zaczęła wtedy krzyczeć. Usłyszawszy krzyk małżonki z mieszkania wybiegł <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i trzymaną w rękach maczetą / długim nożem / uderzył <span class="anon-block">B. B. (1)</span> w rękę, która ten przytrzymywała za szyję jego żonę <span class="anon-block">J.</span>. Gdy z ręki <span class="anon-block">B. B. (1)</span> trysnęła krew, zaczął on machać ręką, obryzgując korytarz krwią, wtedy <span class="anon-block">J. C. (1)</span> poleciała do mieszkania, zmoczyła ręcznik aby opatrzyć <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, ale z korytarza zabrał go syn <span class="anon-block">T.</span>. <span class="anon-block">J. C. (1)</span> zaczęła wobec tego zmywać krew z korytarza.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. B. (1)</span> został zabrany do <span class="anon-block"> szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">Ś.</span>, gdzie o godzinie 21<sup>
<!-- -->59</sup> został skierowany na zabieg operacyjny, z powodu rozległej rany przedramienia prawego po stronie dłoniowej.</p>
<p>Biegły z zakresu medycyny sądowej w opinii sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania stwierdził, że u <span class="anon-block">B. B. (1)</span> stwierdzono: ranę ciętą przedramienia prawego z całkowitym uszkodzeniem ścięgna zginacza promieniowego nadgarstka prawego, całkowitym uszkodzeniem mięśnia dłoniowego, długiego ręki prawej, częściowym uszkodzeniem mięśnia zginacza powierzchownego palców ręki prawej i całkowitym uszkodzeniem tętnicy promieniowej prawej wymagających leczenia operacyjnego, w postaci szycia mięśnia zginacza powierzchownego palców reki prawej, szycia ścięgna mięśnia dłoniowego długiego i szycia tętnicy promieniowej, a także rewizji oraz chirurgicznego opracowania rany, a następnie unieruchomienia w longecie gipsowej dłoniowo- przedramiennej. Obrażenia te spowodowały u pokrzywdzonego naruszenie czynności narządów ciała inne niż określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156 § 1 kk</a> trwające dłużej niż dni siedem – 157 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 1)">§ 1 kk</a>. Sposób działania sprawcy zdaniem biegłego, powodował narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.</p>
<p>W wyniku badania <span class="anon-block">P. C. (1)</span> alkomatem ustalono, iż 30.08.2014r o godzinie 23:05 miał on 0,44 promila alkoholu we krwi natomiast o godzinie 00:34 -0,28 promila alkoholu we krwi. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> został zatrzymany 30.08.2014 o godzinie 21:50.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Dowody:</strong>
</p>
<p>Protokół badania stanu trzeźwości <span class="anon-block">P. C.</span>
<strong>
<!-- --> k; 3,</strong>
</p>
<p>Protokół zatrzymania <span class="anon-block">P. C.</span> <strong>
<!-- --> k; <span class="anon-block">(...)</span>,</strong>
</p>
<p>Protokół oględzin miejsca zdarzenia<strong>
<!-- --> k; 7-9,</strong>
</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">J. C.</span> <strong>
<!-- -->k; 11-12,43,159-163,2840</strong>
</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> / częściowo / <strong>
<!-- -->k; 15 – 18,283-284,298-299,</strong>
</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">A. B.</span> / częściowo / <strong>
<!-- -->k; 21 -22,</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">P.</span>. przesłuchania biegłego <span class="anon-block">J. K.</span> <strong>
<!-- -->k; 26,</strong>
</p>
<p>Materiał poglądowy <strong>
<!-- -->k; 29-32,</strong>
</p>
<p>Opinia medyczno – sądowa <strong>
<!-- -->k; 125 -126,340-341,344-346,</strong>
</p>
<p>Wyjaśnienia <span class="anon-block">P. C.</span> <strong>
<!-- -->k; 40 – 42, 52, 157-158,282-283,</strong>
</p>
<p>Informacja policji o zgłoszeniu interwencji <strong>
<!-- -->k; 307, 309,</strong>
</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">A. Ł.</span> <strong>
<!-- -->k; 317,</strong>
</p>
<p>Oskarżony <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. C. (1)</span>
</strong> w toku postępowania przygotowawczego nie przyznał się do postawionego mu zarzutu i wyjaśnił, że w dniu zdarzenia <span class="anon-block">B. B. (1)</span> kazał mu zgasić światło na klatce schodowej. W odpowiedzi na to <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zgasił światło na klatce schodowej <span class="anon-block">B. B. (1)</span> wychodząc z założenia, że „jest to wspólnota, a u niego także się pali światło”. Potem <span class="anon-block">B. B. (1)</span> krzyczał pod jego oknem i wyzywał go od „chui”, groził, że go zabije i skręci mu kark bo „on się nie boi”. <span class="anon-block">P. B.</span> kazał <span class="anon-block">A.</span> dzwonić na policje ale policja nie zdążyła przyjechać. Oskarżony wyjaśnił, że <span class="anon-block">B. B. (1)</span> wkroczył do klatki schodowej i zmierzał do mieszkania <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, gdy był na półpiętrze drogę zastąpiła mu <span class="anon-block">J. C. (1)</span>, krzycząc do niego „człowieku co ty robisz ?” <span class="anon-block">P. C. (1)</span> złapał wtedy maczetę i wyszedł na korytarz, zobaczył jak <span class="anon-block">B. B. (1)</span> trzyma <span class="anon-block">J. C. (1)</span> za szyję a ona macha rękoma. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zszedł do <span class="anon-block">B. B. (1)</span> i machnął maczetą / nożem / od dołu w tą rękę, którą <span class="anon-block">B. B. (1)</span> trzymał za szyję jego żony.</p>
<p>W toku postępowania przygotowawczego powzięto wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w związku z czym poddano go badaniom przez biegłych lekarzy psychiatrów. Biegli w opinii z dnia 26.10.2014r stwierdzili m.in. że oskarżony nie cierpi na chorobę psychiczna w znaczeniu psychozy ani upośledzenie umysłowe. W chwili czynu miał on zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Wobec <span class="anon-block">P. C. (1)</span> nie zachodzą zdaniem biegłych warunki określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 31;art. 31 § 1;art. 31 § 2)">art. 31 § 1 i 2 kk</a>.</p>
<p>Oskarżony był już uprzednio karany.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Dowody:</strong>
</p>
<p>Wyjaśnienia <span class="anon-block">P. C.</span> k; 40 – 42, 52, 157-158,282-283,</p>
<p>Informacja z <span class="anon-block">K.</span> k; 89,</p>
<p>Wywiad środowiskowy k; 90 -93,</p>
<p>Odpisz wyroków k; 131 -133, 182 -186, 194 – 197,259-263,</p>
<p>Opinia sądowo psychiatryczna k; 205 -208,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</em>
</strong>
</p>
<p>Po analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, sąd doszedł do przekonania, że należy przypisać oskarżonemu <span class="anon-block">P. C. (1)</span> jeden z zarzucanych mu czynów, lecz w istotnie zmienionej postaci, a od jednego z zarzucanych czynów uniewinnić.</p>
<p>Ustalając stan faktyczny sprawy sąd oparł się na wyjaśnieniach <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, <span class="anon-block">J. C. (1)</span> oraz dowodach z opinii biegłych. W toku postepowania nie było sporu co do stopnia obrażeń ciała doznanych przez pokrzywdzonego. Sąd usiłował w oparciu o opinie biegłego uprawdopodobnić jedną z konkurencyjnych wersji zdarzenia; tj. zadanie ciosu maczetą od góry / celowanie w tułów i ręce / czy też od dołu /celowanie w rękę /, którą <span class="anon-block">B. B.</span> trzymał na szyi <span class="anon-block">J. C.</span>.</p>
<p>W opinii uzupełniającej z dnia 10.11.2015r biegły z zakresu medycyny sądowej, odnosząc się do mechanizmu zadawania obrażeń pokrzywdzonemu, stwierdził m.in., że „w każdym z opisywanych przez uczestników zdarzenia sposobów zachowania, możliwym było spowodowanie u <span class="anon-block">B. B. (1)</span> stwierdzonych u niego obrażeń ciała. Według biegłego w oparciu o stwierdzone obrażenia u <span class="anon-block">B. B. (1)</span> nie można stwierdzić, która z wersji: czy wersja oskarżonego czy tez wersja pokrzywdzonego jest bardziej lub mniej wiarygodna <strong>
<!-- -->/ k – 346 /. </strong>Sąd uznał opinie z zakresu medycyny sądowej za jasne, pełne i spójne i także na wynikających z tych opinii wnioskach oparł ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. C. (1)</span>
</strong> są konsekwentne i spójne. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> podkreśla, że to pokrzywdzony jako pierwszy zwrócił się do jego żony z pretensjami o bezpodstawne zużywanie energii elektrycznej na klatce schodowej przez jego pasierba <span class="anon-block">A. Ł. (1)</span>. Takie samo stanowisko prezentuje także <span class="anon-block">J. C. (1)</span> a potwierdza je sam <span class="anon-block">B. B. (1)</span> i <span class="anon-block">A. Ł. (1)</span>. To pokrzywdzony uznał, iż dogodną porą do zwrócenia uwagi sąsiadom na zużycie energii elektrycznej jest czas, gdy w towarzystwie bliskich spożywał alkohol na ogródku, zwrócenie uwagi „okrasił” wulgarnym stwierdzeniem, że „on to kurwa wszystko zgłosi”. Małżeństwo <span class="anon-block">C.</span> odebrało tą interwencję <span class="anon-block">B. B. (1)</span> jako złośliwość i <span class="anon-block">P. C. (1)</span> odpowiedział podobną złośliwością pod adresem <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, gasząc światło na podwórku - w okolicach ogródka pokrzywdzonego. Czyn ten spowodował znaczne poirytowanie <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, który nerwowo i agresywnie zareagował na nie, do tego stopnia, że po wymianie wyzwisk pomiędzy panami, <span class="anon-block">P. C. (1)</span> na polecenie żony udał się do swojego mieszkania.</p>
<p>Pokrzywdzony wykazał się krewką postawą krzycząc z podwórka do <span class="anon-block">P. C. (1)</span> znajdującego się w mieszkaniu słowa wulgarne i żądając wyjścia <span class="anon-block">P. C. (1)</span> na podwórko celem wyjaśnienia, kto komu „odpierdoli łeb”, następnie celem dogłębnego wyjaśnienia tej kwestii, <span class="anon-block">B. B. (3)</span> udał się do mieszkania <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. W zasadzie taki przebieg zdarzeń potwierdzają zarówno <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">P. C. (1)</span> oraz <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, różniąc się jedynie w drobnych szczegółach i odmiennie motywując swoje zachowania. W tym stanie rzeczy sąd uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">J. C. (1)</span>, potwierdzone zeznaniami <span class="anon-block">A. Ł. (1)</span>.</p>
<p>Niewiarygodnym świadkiem zdaniem sądu jest <span class="anon-block">B. B. (1)</span>. W przedmiotowym zdarzeniu wystąpił jako swoisty „zarządzający” wspólnotą mieszkaniową i postanowił pokazać małżeństwu <span class="anon-block">C.</span>, „kto tu rządzi”. Nie ulega wątpliwości sądu, iż wieczorna pora, po spotkaniu towarzyskim, zakrapianym alkoholem nie była dogodną okazją do dyscyplinowania członków wspólnoty mieszkaniowej przez <span class="anon-block">B. B. (3)</span>. Rozwój wypadków w dniu zdarzenia, po postawieniu się <span class="anon-block">B. B. (3)</span> w roli „zarządcy” determinowania była zdaniem sądu wola pokrzywdzonego aby do końca zdyscyplinować <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Już ta postawa <span class="anon-block">B. B. (1)</span> powoduje w ocenie sądu, iż jest on niewiarygodny mówiąc o jego obawie przed <span class="anon-block">P. C. (1)</span>.</p>
<p>Pokrzywdzony <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">B. B. (1)</span> </strong> w trakcie postępowania przygotowawczego, opisał przebieg zdarzenia w jego początkowej fazie w zasadnie tak jak oskarżony i jego żona, zaprzeczył jedynie, jakoby miał używać wulgarnych słów. Potem zdaniem pokrzywdzonego „nie wiadomo skąd „pojawił się <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i zgasił światło na jego klatce schodowej. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> powiedział” co ty kurwa robisz ?, a <span class="anon-block">P. C. (1)</span> miał odpowiedzieć” zaraz ci kurwa łeb odstrzelę”. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> poleciał za <span class="anon-block">P. C. (1)</span> jak się wyraził „pogonił go” a <span class="anon-block">P. C. (1)</span> uciekł do swojego mieszkania. W tym miejscu zbieżność relacji tych trzech osób kończy się. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> przyznał, że pobiegł za <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, wszedł na pierwsze pietro a za nim pobiegła jego córka <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> krzyczał za <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i gonił go aby mu powiedzieć, że następnym razem „to on go odstrzeli”. Na korytarzu drogę pokrzywdzonemu zastąpiła <span class="anon-block">A. B. (1)</span> pytając go „<span class="anon-block">B.</span>, co ty robisz ?” Następnie nadszedł <span class="anon-block">P. C. (1)</span> pytając „co ty się kłócisz z moja żoną ? i nagle <span class="anon-block">A. B. (1)</span> krzyknęła „uważaj”. Pokrzywdzony podniósł odruchowo rękę i zauważył, że <span class="anon-block">P. C. (1)</span> ma cos srebrnego w ręce, zdaniem pokrzywdzonego była to maczeta, którą <span class="anon-block">P. C. (1)</span> „sięgnął go końcem”.</p>
<p>W tym samym dniu lecz w innym protokole przesłuchania <span class="anon-block">B. B. (1)</span> złożył wniosek o ściganie <span class="anon-block">P. C. (1)</span> za bliżej nieokreślone groźby pozbawienia go życia<strong>
<!-- -->/ k – 24 -25, 95 - 97 /. </strong>
</p>
<p>Świadek <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. B. (1)</span> </strong>zeznała, że jej ojciec <span class="anon-block">B. B. (1)</span> jedynie zwrócił uwagę <span class="anon-block">J. C. (1)</span>, że ktoś wsadził zapałkę we włącznik światła na klatce schodowej w której oni mieszkają i światło pali się na stałe. <span class="anon-block">J. C. (1)</span> miała wejść do klatki i światło wyłączyć. Dopiero jak <span class="anon-block">P. C. (1)</span> wyłączył im światło na ogródku uzasadniając to potrzebą oszczędności <span class="anon-block">B. B. (1)</span> wyszedł z pod namiotu i pytając dlaczego <span class="anon-block">P. C. (1)</span> używa wulgaryzmów. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> w przeciwieństwie do ojca zeznała, że <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, także zaczął używać w stosunku dom <span class="anon-block">P. C. (1)</span> wulgaryzmów. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> miał zagrozić <span class="anon-block">B. B. (5)</span> mówiąc „ty chuju odstrzelę ci łeb”, po czym wbiegł do swojej klatki schodowej.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. B. (1)</span> udał się za <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i stanął przed <span class="anon-block">J. C. (1)</span> stojąca na półpiętrze, zaczął się z nią kłócić. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> chciała zabrać ojca a wtedy <span class="anon-block">P. C. (1)</span> wyszedł ze swojego mieszkania i długim przedmiotem trzymanym oburącz nad głowa uderzył <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, który tego nie widział bo cały czas kłócił się z <span class="anon-block">J. C. (1)</span>. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> miał celować w głowę <span class="anon-block">B. B. (1)</span>. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> krzyknęła „uważaj” i <span class="anon-block">B. B. (1)</span> słysząc krzyk zasłonił się prawym przedramieniem przed ciosem.<strong>
<!-- -->/ k – 15 - 18 i 33 /. </strong> W tej części relacja <span class="anon-block">A. B. (1)</span> jest także rozbieżna z relacją pokrzywdzonego bowiem <span class="anon-block">B. B. (1)</span> zeznawał, że atak maczeta był poprzedzony wymiana zdań z oskarżonym, który zwracał się z pretensjami do <span class="anon-block">B. B. (1)</span> o to, że ten „kłóci się z jego żoną” – tego jednak <span class="anon-block">A. B. (1)</span> nie zeznała.</p>
<p>Biorąc pod uwagę oczywiste rozbieżności w zeznaniach <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, w szczególności co do przebiegu zdarzenia na schodach pod mieszkaniem małżeństwa <span class="anon-block">C.</span>, sąd uznał, że zeznania tych świadków w tej ich części są niewiarygodne.</p>
<p>Pozostali świadkowie <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">T. B.</span>, i <span class="anon-block">O. B.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span> zdaniem sądu, nie wnieśli niczego istotnego do sprawy.</p>
<p>Świadek<strong>
<!-- --> <span class="anon-block">A. B.</span> </strong>relacjonowała jedynie fragment spotkania pod namiotem w ogródku pokrzywdzonego, do czasu gdy udał on się do <span class="anon-block">P. C. (3)</span> zwrócić mu uwagę na zapalone światło na klatce schodowej <strong>
<!-- -->/ k – 21 – 22 /. </strong> Świadek <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">T. B. (1)</span>
</strong> zeznał, że po telefonie od siostry przyjechał w miejsce zamieszkania ojca i wszedł na klatkę schodową w której mieszkał <span class="anon-block">P. C. (1)</span> wtedy gdy ojciec już schodził z góry i miał rozciętą rękę <strong>
<!-- -->/ k – 218 /. <span class="anon-block">O. B. (2)</span>
</strong> nie była świadkiem zdarzenia i o jego przebiegu wie z relacji męża <strong>
<!-- -->/ k – 220,299 /. <span class="anon-block">A. P. (2)</span>
</strong> nie brał udziału w zdarzeniu i na jego początku udał się do domu<strong>
<!-- --> / k – 317.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Co do kwalifikacji prawnej:</strong>
</p>
<p>W punkcie pierwszym aktu oskarżenia zarzucono <span class="anon-block">P. C. (1)</span> czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 §1 kk</a> w zw. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt.2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 kk</a> w zw. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a>. Pomimo tego, że w ocenie sądu bezspornym jest, iż <span class="anon-block">P. C. (1)</span> w sposób formalny zrealizował znamiona zarzucanego mu czynu to sąd uznał, iż zaszły poważne okoliczności mające wpływ na karnoprawną ocenę jego postępowania w aspekcie wyłączenia lub ograniczenia jego odpowiedzialności karnej.</p>
<p>Sąd uznał, że <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, odnośnie czynu zarzucanego mu w punkcie pierwszym aktu oskarżenia działał w warunkach obrony koniecznej, z przekroczeniem jej granic w postaci ekscesu intensywnego. Sytuacja taka zachodzi wtedy, gdy środki lub sposoby obrony sprawcy były niewspółmierne do niebezpieczeństwa zamachu. Z tego względu przy wymiarze kary za ten czyn sąd zastosował regulacje zawartą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 kk</a>, w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 6)">art. 60 § 6</a> pkt. <span class="anon-block">(...)</span> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kk</a>.</p>
<p>Obrona konieczna jest jednym z podstawowych praw człowieka. Jest ona odparciem bezpośredniego, bezprawnego i rzeczywistego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Zamachem jest każdy czyn człowieka skierowany ku temu, by istniejący stan zmienić przez naruszenie dobra prawnego lub stworzenie sytuacji realnie grożącej niebezpieczeństwem takiego naruszenia. Zamach może przybierać formę działania połączonego ze stosowaniem przymusu fizycznego, może nim być również agresja słowna (np. groźba czy wypowiadanie obelżywych słów). Zamach taki musi być rzeczywisty, tj. musi istnieć obiektywnie, a nie być jedynie wytworem wyobraźni osoby czującej się zaatakowaną. Zamach jest bezprawny wtedy, gdy czyn (działanie lub zaniechanie) będący jego emanacją narusza zakaz prawny podejmowania określonych zachowań lub stanowi niewykonanie prawnego nakazu ich podjęcia.</p>
<p>W realiach niniejszej sprawy bezspornym jest, iż <span class="anon-block">B. B. (1)</span> podjął bezpośredni i bezprawny zamach na doba prawne <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i jego żony <span class="anon-block">J.</span>, co najmniej poprzez kierowanie wobec nich wyzwisk i agresji słownej, ale także w postaci przemocy fizycznej stosowanej na <span class="anon-block">J. C. (1)</span>. Do stosowania obrony koniecznej nie jest jednak konieczne, aby zamach był zawiniony przez sprawcę, a tym bardziej nie ma znaczenia, z jaką formą jego zawinienia będziemy mieli do czynienia (umyślność czy nieumyślność).</p>
<p>Zamach jest bezpośredni nie tylko wtedy, gdy dane dobro prawnie chronione zostało już wprost zaatakowane (np. na osobę zaatakowaną spadły pierwsze ciosy), ale i wtedy, gdy z przebiegu całego zdarzenia wynika wysoki stopień prawdopodobieństwa, że dobro to zostanie zaatakowane natychmiast. Przy obronie koniecznej nie ma zastosowania ani zasada subsydiarności, ani zasada proporcjonalności dóbr.</p>
<p>Z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 2;art. 25)">§ 2 artykuły 25 kk</a> wynika jedynie warunek proporcjonalności sposobu obrony do niebezpieczeństwa zamachu. Nie istnieją jednak żadne, jednoznaczne, teoretyczne kryteria współmierności środków i sposobów obrony do niebezpieczeństwa zamachu. Prawidłowa ocena zależy zawsze od szczegółowej analizy konkretnego zdarzenia, a zwłaszcza dynamiki zamachu, która determinuje stopień zagrożenia – (<strong>
<!-- -->wyrok SA w Warszawie z 8 sierpnia 2002 r., II AKa 255/02 (OSA 2003, nr <span class="anon-block">(...)</span>, poz. 30)</strong>. Dla oceny tego zamachu podstawowe znaczenie będzie mieć zarówno jego motoryczna intensywność, na którą złożą się takie cechy, jak: użyte przez napastnika środki, jego możliwości i kwalifikacje, determinacja w działaniu, element zaskoczenia, natężenie działań agresywnych, właściwości, jak i cechy atakującego i tym podobne okoliczności modalne zamachu – <strong>
<!-- -->zob. <span class="anon-block">A. M.</span>,<em>
<!-- --> Prawo...</em>, s. 168, oraz wyroki SN: z 6 września 1989 r., II KR 39/89 (OSNPG 1990, nr 2); z 17 września 1997 r., III KKN 316/96 (KZS 1998, nr 3, poz. 11).</strong>
</p>
<p>W relacji do niebezpieczeństwa zamachu należy także oceniać intensywność obrony. Ponieważ napadnięty ma nie tylko prawo do obrony, lecz także prawo do obrony skutecznej, może on użyć wszelkich środków i technik stwarzających realną szansę na odparcie zamachu, nawet gdyby napastnik nie używał takich środków i technik. Dopuszczalne jest użycie niebezpiecznego narzędzia nawet w sytuacji, gdy atakujący używa jedynie siły fizycznej, o ile napadnięty dysponuje innym środkiem obrony. Osobie w czasie trwania bezprawnego ataku nie można stawiać przekraczających zdrowy rozsądek wymagań doboru narzędzi służących do odparcia ataku. Racjonalność takich ocen musi ulec modyfikacjom wynikającym z kolei z oceny konkretnych warunków, w jakich atak ma miejsce. Sposób odpierania ataku jest bowiem zwykle zdeterminowany czasem i miejscem takiej akcji oraz jej intensywnością i gwałtownością, ograniczającymi u atakowanego możliwość chłodnego rozumowania przy podejmowaniu decyzji co do sposobu obrony – <strong>
<!-- -->zob. wyrok SA w Warszawie z 3 kwietnia 1997. </strong>
</p>
<p>Oceniając proporcje między niebezpieczeństwem zamachu a współmiernością obrony, można się posłużyć kryterium minimum gwarancji skuteczności, tj. oceną, czy broniący się, z punktu widzenia ocenionego <em>
<!-- -->ex ante</em> niebezpieczeństwa zamachu, użył środków gwarantujących mu sukces w jego odparciu możliwie <strong>
<!-- -->„najtańszym kosztem"</strong> z punktu widzenia szkody, którą wyrządził napastnikowi <strong>
<!-- -->/ vide SA w <span class="anon-block">K.</span> w wyroku z 28 marca 2007 r., II AKa 23/07 (Prok. i Pr. 2007, nr 10, poz. 23, dodatek).</strong>
</p>
<p>Czyny popełnione w ramach wymienionych ekscesów są czynami bezprawnymi, a nie szczególnymi postaciami obrony koniecznej. Uwzględniając szczególną sytuację motywacyjną ich sprawców, sąd może jednak zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia (sędziowskie prawo darowania kary). Do zastosowania art. 25 § 2 niezbędne jest, aby sprawca zawinił swój eksces (także i nieumyślnie, a nie tylko umyślnie, <strong>
<!-- -->( vide SN z 11 sierpnia 1972 r., II KR 109/72, OSNKW 1973, nr 2–3, poz. 29, a także z 3 stycznia 2002 r., IV KKN 635/97, OSNKW 2002, nr 5–6, poz. 39)</strong>.</p>
<p>W niniejszej sprawie zdaniem sądu, oskarżony <span class="anon-block">P. C. (1)</span> naruszył zasadę zachowania proporcji między niebezpieczeństwem zamachu a współmiernością obrony, poprzez użycie wobec <span class="anon-block">B. B. (1)</span> środków, które w ocenie sądu istotnie przekraczały dążenie do odparcia zamachu możliwie „najtańszym kosztem”. Wydaje się, iż jest bezspornym, że <span class="anon-block">P. C. (1)</span> mógł reagować na agresje fizyczną i słowną <span class="anon-block">B. B. (1)</span> stosując wobec niego również działania o charakterze perswazyjnym a w ostateczności stosując wobec napastnika siłę fizyczną. <span class="anon-block">P. C. (1)</span> stosując wobec napastnika maczetę czy tez nóż o rozmiarach jak w niniejszej sprawie, zachował się bezprawnie w sposób znaczny przekraczając realną potrzebę skutecznego odpierania zamachu.</p>
<p>W punkcie drugim aktu oskarżenia zarzucono <span class="anon-block">P. C. (1)</span> czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190 § 1 kk</a>. Zgodnie z treścią tego przepisu odpowiedzialności karnej na jego podstawie podlega ten, kto „grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona”.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Groźbę </strong>stanowi zapowiedź spowodowania wobec jej adresata, którym musi być określona jednoznacznie osoba fizyczna, określonej dolegliwości, jeśli jej nastąpienie zależy od osoby ją zapowiadającej. W tym wypadku jest to zapowiedź popełnienia przestępstwa na szkodę adresata groźby lub osoby mu najbliższej. Dla bytu przestępstwa nie jest konieczne stwierdzenie obiektywnego niebezpieczeństwa realizacji groźby, tj. tego, czy sprawca miał rzeczywisty zamiar jej spełnienia, ani też tego, czy miał faktyczne możliwości jej spełnienia, jak również tego, w jakim faktycznie celu sprawca wyraża groźbę. Ważny jest jedynie <strong>
<!-- -->subiektywny odbiór tej groźby u pokrzywdzonego, tj. to, czy faktycznie wzbudziła ona u niego obawę spełnienia, czy wywołała uczucie strachu lub zagrożenia. </strong>
</p>
<p>O groźbie ze strony <span class="anon-block">P. C. (1)</span> wobec <span class="anon-block">B. B. (1)</span> zeznaje jedynie zdawkowo sam pokrzywdzony, brak jest innych dowodów na potwierdzenie tezy, iż taka groźba rzeczywiście padła, Sąd powziął jednak zasadnicze wątpliwości czy istotnie groźba, która jak twierdzi pokrzywdzony padła z ust <span class="anon-block">P. C. (1)</span>, wzbudziła u <span class="anon-block">B. B. (1)</span> obawę spełnienia, czy wywołała uczucie strachu lub zagrożenia. W trakcie rozprawy z dnia 21 stycznia 2015r <span class="anon-block">B. B. (1)</span> zeznał „<em>
<!-- -->Ja znałem przeszłość kryminalną oskarżonego, bo mieszkamy klatkę w klatkę, ja im jeszcze w życiu pomagałem. Ja pobiegłem za <span class="anon-block">C.</span> zapytać kogo on chce odstrzelić. Ja poszedłem za <span class="anon-block">C.</span> zwrócić mu uwagę, uważam, że to był czas do zwracania mu uwagi. Moja córka szła za mną, to jej kolega i chciała się zapytać co on chce zrobić”.</em>
</p>
<p>W ocenie sądu zachowanie <span class="anon-block">B. B. (1)</span> po ewentualnym usłyszeniu groźby „odstrzelenia mu łba”, jest zaskakujące i stwierdzić należy, że zachował się on wyjątkową nieroztropnie i niezgodnie z doświadczeniem życiowym, jak na osobę opanowaną uczuciem strachu czy też zagrożenia. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> najpierw stał pod oknem <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i wyzywał go słowami uznanymi powszechnie za obelżywe, wzywał <span class="anon-block">P. C. (1)</span> do wyjścia na podwórko, bowiem obiecywał, że mu „skręci mu kark bo „on się nie boi”, a następnie, jak należy rozumieć, w „tym strachu i zagrożeniu” udał się do mieszkania <span class="anon-block">P. C. (1)</span> aby kontynuować awanturę, i aby jak stwierdził na tej samej rozprawie „zwracać mu uwagę i dowiedzieć się kogo chce odstrzelić <strong>
<!-- -->/ k – 283 /.</strong>
</p>
<p>Motywy swojego postępowania, które ujawnił <span class="anon-block">B. B. (1)</span> w tym fragmencie swoich zeznań, wykluczają w ocenie sądu przyjecie, iż pokrzywdzony odczuwał uzasadnioną obawę, iż ewentualna groźba ze strony <span class="anon-block">P. C. (1)</span> zostanie spełniona. To <span class="anon-block">B. B. (1)</span> zdaniem sądu wystąpił w roli agresora, to pokrzywdzony udał się pod mieszkanie oskarżonego, celem kontynuowania zajścia dowodząc swoim zachowaniem , że nie obawia się <span class="anon-block">P. C. (1)</span> i sam ma zamiar zdyscyplinowania oskarżonego. Konsekwencją tego ustalenia musiało być uniewinnienie oskarżonego od tego czynu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Co do kary:</strong>
</p>
<p>Wymierzając oskarżonemu karę za przypisany mu czyn, na zasadach o których mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 25;art. 25 § 2)">art. 25 § 2 kk</a>, w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 6)">art. 60 § 6</a> pkt. <span class="anon-block">(...)</span> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kk</a>. Sąd wziął pod uwagę jako okoliczności obciążające wielokrotną, uprzednią karalność <span class="anon-block">P. C. (1)</span>. Za okoliczność łagodzącą poczytano oskarżonemu fakt, w zasadzie przyznania się do zarzucanego mu czynu już od początku postepowania przygotowawczego i złożenie przez niego, obszernych szczegółowych wyjaśnień.</p>
<p>Sąd uznał, że kara o charakterze wolnościowym tj, kara jednego roku ograniczenia wolności z obowiązkiem świadczenia nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym, będzie karą adekwatną do stopnia zawinienia sprawcy, realiów sprawy i całokształtu jej okoliczności.</p>
<p>Kierując się zasadą stosowania w postępowaniu przepisów nowych procedury karnej, a więc tych, które obowiązują po dniu 01.07.2015r, sąd nie zajmował się pozwem cywilnym pokrzywdzonego z dnia 08.12.2014 - wobec uchylenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (rozdział 7)">rozdziału 7</a> przez obowiązujący <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ()">kpk</a>.</p>
<p>O kosztach postępowania orzeczono zważywszy na częściowe uniewinnienie oskarżonego oraz jego trudną sytuację majątkową.</p>
</div>