II K 52/14
Суды общей юрисдикции2014-12-22
Номер дела
II K 52/14
Дата решения
2014-12-22
Тип
SENTENCE
Судьи
Aleksandra Grzelak-Kula (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 52/14</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 22 grudnia 2014 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze Wydział II Karny w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Przewodniczący SSR Aleksandra Grzelak - Kula </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Protokolant Dagmara Nowicka </strong>
</p>
<p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze – Włodzimierza Leonczuka</p>
<p>po rozpoznaniu w dniach 03 kwietnia 2014 r., 02 czerwca 2014 r. i 22 grudnia 2014 r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Z. M.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> syna <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S.</span> z d. <span class="anon-block">O.</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">urodzonego w dniu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonego o to, że:</strong>
</p>
<p>w dniu 26 września 2013 r. ok. godz. 13.40 w <span class="anon-block">J.</span> na <span class="anon-block">S.</span>, w pobliżu <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>, w woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, kierując samochodem dostawczym marki <span class="anon-block">R. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, naruszył nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że wykonując manewr cofania na placu przed budynkiem <span class="anon-block"> firmy (...)</span> nie zachował szczególnej ostrożności i nienależycie obserwował zmieniającą się sytuację na placu, a szczególnie za prowadzonym przez siebie pojazdem i potrącił idącego po placu <span class="anon-block">B. K.</span>, wskutek czego <span class="anon-block">B. K.</span> doznał obrażeń ciała w postaci wielomiejscowego złamania miednicy, złamania żeber 7, 9, 10-go po stronie prawej, złamania żebra 7-go po stronie lewej, złamania kości łokciowej lewej, skutkujących naruszenie czynności narządów jego ciała na okres powyżej siedmiu dni, w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a>,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 1)">art. 177 § 1 k.k.</a> </span>
</strong>
</p>
<p>I.
ustala, że oskarżony <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Z. M.</span>
</strong> dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu, czym wyczerpał znamiona czynu zabronionego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 1)">art. 177 § 1 k.k.</a>, ustalając jednocześnie, że wina i społeczna szkodliwość czynu oskarżonego nie są znaczne i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 1)">art. 66 § 1 k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 1)">art. 67 § 1 k.k.</a> postępowanie karne warunkowo umarza na okres roku próby;</p>
<p>II.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 3)">art. 67 § 3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 k.k.</a> orzeka wobec oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Z. M.</span> </strong>nawiązkę w kwocie 500 (pięciuset) złotych na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">B. K.</span>;</p>
<p>III.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 629)">art. 629 k.p.k.</a> zasądza od oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Z. M.</span>
</strong> na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 7)">art. 7 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> wymierza mu 60 złotych opłaty.</p>
<p>Sygnatura akt II K 52/14</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>W dniu 26 września 2013 r., około godziny 13:40, <span class="anon-block">B. K.</span> wyszedł z budynku <span class="anon-block"> firmy (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>. Kierował się do swojego zaparkowanego na parkingu przed tym budynkiem samochodu. W tym samym czasie po parkingu cofał pojazd dostawczy <span class="anon-block">R. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> prowadzony przez <span class="anon-block">Z. M.</span>. Poruszał się on z prędkością 7,8 km/h. Prowadzący ten pojazd nie obserwował wystarczająco uważnie drogi za sobą. Nie zauważył przechodzącego przez parking, za pojazdem, <span class="anon-block">B. K.</span>, w wyniku czego uderzył w niego kierowanym samochodem. <span class="anon-block">B. K.</span> upadł. <span class="anon-block">Z. M.</span> kontynuował manewr i przejechał pojazdem nad leżącym <span class="anon-block">B. K.</span>. Zatrzymał się dopiero, gdy zauważył z przodu pojazdu teczkę na dokumenty. W wyniku uderzenia i przejechania po nim <span class="anon-block">B. K.</span> doznał wielomiejscowego złamania miednicy, złamania żeber 7, 9 i 10. po stronie prawej, złamania żebra 7. po stronie lewej, złamania kości łokciowej lewej, co naruszało czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowód:</strong> częściowo wyjaśnienia <span class="anon-block">Z. M.</span> k. 41-42, 88-89</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">B. K.</span> k. 21-23, 89-90</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">M. N.</span> k. 11-12,</p>
<p>opinia sądowo-lekarska k. 31</p>
<p>opinia k. 46-57</p>
<p>opinia uzupełniająca k. 99-100</p>
<p>notatki urzędowe k. 1 i 2-3,</p>
<p>protokół oględzin k. 6-10,</p>
<p>zaświadczenie k. 16</p>
<p>kopia dokumentacji leczenia k. 32-37</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. M.</span> ma 65 lat. Jest emerytem, oprócz tego pracuje. Jego miesięczne dochody wynoszą 2800 zł. Nie był dotąd karany za przestępstwa.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowód:</strong> dane o karalności k. 43</p>
<p>Oskarżony w toku postępowania przygotowawczego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił wówczas, że zachował należytą ostrożność. Podał, że był uczestnikiem zdarzenia, ale nie bierze za nie odpowiedzialności.</p>
<p>Przed Sądem oskarżony nie przyznał się do popełnienia czynu i odmówił składania wyjaśnień. Odpowiadając na pytania swojego obrońcy podał, że wsiadł do kabiny kierowcy i wtedy nie było nikogo na placu. Podał, że wrzucił wsteczny bieg i ruszył, a jego pojazd był tak ustawiony, że mógł jechać tylko do tyłu, ponieważ przy budynku, za nim, stała <span class="anon-block">S.</span>. Wskazał, że jego samochód ma dwa duże lustra wsteczne, które obejmują całą przestrzeń za samochodem, a oprócz nich są jeszcze dwa mniejsze lustra, które obejmują dół i przybliżają tył samochodu. Podał również, że dźwięk silnika jego pojazdu jest słyszalny na zewnątrz, ponieważ jest to diesel. Wyjaśnił, że patrząc w lusterka nikogo nie zauważył, bo nikogo nie było na placu. Nigdy nie zdarzyło się, aby ktoś musiał mu pomagać wycofać. Podczas cofania cały czas obserwował drogę z tyłu. Podał, że w pewnym momencie zauważył niebieską teczkę przed samochodem. Wtedy zatrzymał samochód, wysiadł i zobaczył pokrzywdzonego. Wsiadł do auta i cofnął. Wysiadł ponownie i pomógł wstać <span class="anon-block">B. K.</span>. Podał, że jeździ od 1978 r. i nie miał dotychczas żadnej kolizji.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Poza twierdzeniem dotyczącym należytej obserwacji sytuacji za prowadzonym przez siebie pojazdem oraz wyjaśnieniem o stojącym za pojazdem oskarżonego innym pojeździe Sąd ocenił wyjaśnienia <span class="anon-block">Z. M.</span> jako wiarygodne. Korespondują bowiem z zebranymi w sprawie dowodami w postaci zeznań pokrzywdzonego, <span class="anon-block">M. N.</span>, który z okien budynku widział moment najeżdżania na pokrzywdzonego, a także z protokołem oględzin miejsca, treścią notatek urzędowych i opinii biegłego. Wskazują one jednoznacznie, że <span class="anon-block">Z. M.</span> cofając potrącił <span class="anon-block">B. K.</span>. Nie sposób przyjąć, że uczynił tak celowo, stąd musiało do tego dojść, gdyż nie zauważył pokrzywdzonego.</p>
<p>W ocenie Sadu nie można jednak zgodzić się z oskarżonym, że należycie obserwował obszar za swoim pojazdem i sytuację, która się zmieniała. Wskazywał bowiem, że gdy rozpoczął manewr, widział swojego znajomego, który wszedł do budynku, a następnie cofał aż do momentu, gdy dostrzegł teczkę pokrzywdzonego przed swoim pojazdem. Nie widział jednak <span class="anon-block">B. K.</span>. W tym czasie zdążył całą długością niemałego przecież samochodu przejechać nad <span class="anon-block">B. K.</span>. Nie poczuł nawet uderzenia w niego tylną częścią swojego pojazdu ani też nie poczuł, gdy pokrzywdzony znajdował się pod spodem oraz nie słyszał jego krzyku. Należy także wziąć pod uwagę miejsce, w którym doszło do potrącenia znajdujące się w odległości nie mniejszej niż 2,5 m od chodnika oraz fakt, że pokrzywdzony przebył ten odcinek w czasie 2,31 sekundy, zaś czas cofania samochodu wynosił 1,8 sekundy. Oznacza to, że <span class="anon-block">B. K.</span> musiał przebyć spory odcinek drogi, a mimo to nie został dostrzeżony przez oskarżonego. Tym samym nie sposób uznać, aby oskarżony w sposób dostateczny obserwował sytuację za prowadzonym pojazdem oraz że <span class="anon-block">B. K.</span> wtargnął pod cofający samochód prowadzony przez oskarżonego.</p>
<p>Sąd uznał za niewiarygodne wyjaśnienia <span class="anon-block">Z. M.</span> w tym zakresie, w którym podawał, że za jego samochodem stał zaparkowany inny pojazd. Są one sprzeczne z zeznaniami pokrzywdzonego, który wskazywał, że wychodząc z budynku zauważył samochód <span class="anon-block">R. (...)</span> i że wychodząc znalazł się na wysokości jego środkowej części. Oznacza to, że <span class="anon-block">R. (...)</span> musiał znajdować się na tyle blisko wyjścia z budynku, że natychmiast został dostrzeżony przez pokrzywdzonego. Z kolei przebyty przez <span class="anon-block">B. K.</span> następnie odcinek drogi do momentu potrącenia wyklucza, aby w tym czasie oskarżony zdążył ominąć inny pojazd i dopiero najechać na pokrzywdzonego. Zeznania pokrzywdzonego są konsekwentne w tym zakresie, natomiast oskarżony dopiero przed Sądem opisał taki sposób ustawienia samochodów. Zdaniem Sądu wersja podawana przez oskarżonego miała uprawdopodobnić dłuższe wykonywania przez niego manewru oraz należytą obserwację drogi za sobą, skoro dostrzegł i bez przeszkód ominął przeszkodę w postaci innego samochodu.</p>
<p>Pozostałe dowody – zeznania świadków oraz protokół oględzin miejsca zdarzenia – wskazują jednoznacznie, że <span class="anon-block">Z. M.</span> w dniu zajścia, kierując samochodem, potrącił przechodzącego przez parking pokrzywdzonego. Co prawda pokrzywdzony wskazywał, że samochód cofał szybko, natomiast oskarżony i świadek <span class="anon-block">M. N.</span>, że robił to bardzo powoli, a na taką niewielką prędkość wskazuje także opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego, to jednak sąd wziął pod uwagę, że była to subiektywna ocena <span class="anon-block">B. K.</span>, który prędkość samochodu mógł odnieść do prędkości, z jaką sam się poruszał, a oczywiste jest, że prędkość pieszego jest mniejsza niż prędkość pojazdu.</p>
<p>Sąd jako zgodne z prawdą ocenił zeznania świadków – <span class="anon-block">B.</span> kantorskiego i <span class="anon-block">M. N.</span>. W ten sam sposób opisali oni przebieg zdarzenia, przy czym relacja <span class="anon-block">M. N.</span> ogranicza się do fragmentu zdarzenia od momentu potrącenia. Ich relacje znajdują też oparcie w pozostałych dowodach. Z tego powodu uznano ich twierdzenia za wiarygodne.</p>
<p>Przy czynieniu ustaleń faktycznych Sąd skorzystał również z opinii biegłego lekarza, który określił odniesione przez pokrzywdzonego obrażenia ciała. Opracowanie oparto o dokumentację z leczenia <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">k.</span>, jest ono jasne, pełne i wewnętrznie spójne. Nie było podważane przez strony postępowania.</p>
<p>Podstawą do ustaleń faktycznych stanowiły też zebrane w sprawie dokumenty – notatki urzędowe z czynności funkcjonariuszy Policji, protokół oględzin miejsca zdarzenia, kopie dokumentacji z leczenia pokrzywdzonego oraz dane o karalności oskarżonego. Zostały one sporządzone przez uprawnione podmioty, w przewidzianej prawem formie. Żadna ze stron nie kwestionowała ich rzetelności w czasie procesu.</p>
<p>Sąd ocenił opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego wraz z ustną opinią uzupełniającą jako wiarygodny dowód – co do faktów podanych przez biegłego w opinii, nie zaś co do oceny prawnej, bowiem nie w tym celu dowód ten został dopuszczony. Zdaniem Sądu dokonane przez biegłego w oparciu o obiektywne czynniki wyliczenia w zakresie odległości pokonanych przez pieszego i oskarżonego i prędkości pojazdu zasługują na wiarę. W ocenie Sądu fakt, że biegły nie był na miejscu zdarzenia, a wyliczenia swoje oparł o protokół oględzin, dokumentację fotograficzną i dowody osobowe, nie ma wpływu na wiarygodność i rzetelność wydanej opinii. Skoro sporządzone w postępowaniu przygotowawczym dokumenty cechują się dużą dokładnością, to z pewnością biegły mógł z nich skorzystać i poczynić na tej podstawie swoje wyliczenia. Miejsce potrącenia nie było kwestionowane.</p>
<p>W ocenie Sądu opinia biegłego, uzupełniona na rozprawie, jest jasna, pełna i nie zawiera sprzeczności. Podlega ocenie jak każdy inny dowód. Na jej podstawie Sąd ustalił prędkość pojazdu oskarżonego oraz przebyty przez pokrzywdzonego i oskarżonego odcinek drogi do momentu potrącenia. Sąd nie skorzystał natomiast z tej opinii w zakresie dokonanej przez biegłego analizy przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym</a>, ponieważ jest władny sam tego dokonać. Nie jest to materia wymagająca wiadomości specjalnych.</p>
<p>Z ustaleń Sądu wynika, że oskarżony w dniu zdarzenia kierował samochodem marki <span class="anon-block">R. (...)</span> po terenie parkingu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>. Obowiązywał go wówczas, wynikający z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 23;art. 23 ust. 1;art. 23 ust. 1 pkt. 3)">art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym</a>, obowiązek zachowywania ostrożności. Był zobowiązany do zachowywania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa innemu uczestnikowi ruchu, a takim, zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 17 tej ustawy, jest także pieszy. To z tego przepisu, a nie ze wskazywanego przez biegłego w opinii <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 26;art. 26 ust. 5)">art. 26 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym</a> wynika obowiązek oskarżonego do ustąpienia pierwszeństwa. Obowiązek taki istniałby, gdyby do zdarzenia doszło na placu, przy którym nie ma chodnika. Dokumentacja fotograficzna jednoznacznie wskazuje, że chodnik jest w tym miejscu i początkowo po nim poruszał się pokrzywdzony. W ramach wymaganej ostrożności oskarżony musiał sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia i upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda, a w razie trudności w osobistym upewnieniu - zapewnić sobie pomoc innej osoby. Nie wywiązał się z tego obowiązku, wskutek czego doszło do potrącenia przez niego pokrzywdzonego, którego wcześniej nie spostrzegł. Efektem uderzenia przez samochód były obrażenia <span class="anon-block">B. K.</span>, naruszające czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni. Naruszenie przez oskarżonego obowiązków miało charakter nieumyślny. Jego zachowanie wypełniało zatem znamiona z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 1)">art. 177 § 1 k.k.</a>
</p>
<p>Oskarżony przyznał, że to on w dniu 26 września 2013, około godziny 13:40, kierował samochodem marki <span class="anon-block">R. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> po placu przy <span class="anon-block">ul (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>. Potwierdziły to inne dowody zebrane w sprawie. Stąd jego sprawstwo w odniesieniu do zarzucanego mu czynu nie budziło wątpliwości.</p>
<p>W czasie zdarzenia oskarżony nie znajdował się w sytuacji lub stanie, które wyłączałyby jego swobodę działania lub podejmowania decyzji. Jego zawinienie w odniesieniu do analizowanego zachowania było zatem niewątpliwe.</p>
<p>Z tego powodu Sąd ustalił, że oskarżony w dniu 26 września 2013 r. w <span class="anon-block">J.</span>, około godziny 13:40, na <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, kierując samochodem dostawczym <span class="anon-block">R. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> naruszył nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że wykonując manewr cofania na placu przed budynkiem <span class="anon-block"> firmy (...)</span> nie zachował szczególnej ostrożności i nienależycie obserwował zmieniającą się sytuację na placu, a szczególnie za prowadzonym przez siebie pojazdem i potrącił idącego po placu <span class="anon-block">B. K.</span>, wskutek czego <span class="anon-block">B. K.</span> doznał obrażeń ciała w postaci wielomiejscowego złamania miednicy, złamania żeber 7, 9, 10-go po stronie prawej, złamania żebra 7-go po stronie lewej, złamania kości łokciowej lewej, skutkujących naruszeniem czynności narządów jego ciała na okres powyżej siedmiu dni, w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a>, co wypełniało znamiona z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 1)">art. 177 § 1 k.k.</a>
</p>
<p>Zdaniem Sądu społeczna szkodliwość czynu oskarżonego jest przeciętna. Zwiększa ją jaskrawość niedbalstwa sprawcy, który wykonując trudny manewr ze swej natury powodujący brak pełnej widoczności za pojazdem, nie obserwował należycie drogi za prowadzonym samochodem, w miejscu, gdzie poruszają się także piesi. Podobnie zwiększa ją rozległość obrażeń odniesionych przez <span class="anon-block">B. K.</span>. Zmniejsza ją natomiast nieumyślność naruszenia przez oskarżonego zasad ruchu drogowego.</p>
<p>Podobnie Sąd ocenił stopień zawinienia sprawcy. Żadna istotna okoliczność nie wypływa na jego zwiększenie czy też zmniejszenie.</p>
<p>Oskarżony nie był dotąd karany za przestępstwa. Przypisany mu czyn zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Istnieją zatem formalne przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania wobec <span class="anon-block">Z. M.</span>.</p>
<p>Oskarżony, który w chwili zdarzenia miał 63 lata, w ciągu dotychczasowego życia nie naruszał zasad porządku prawnego. Jego zachowanie miało w całości charakter nieumyślny. Na uznanie zasługuje jego zachowanie po wypadku, troska, jaką otoczył obcego człowieka, opieka nad nim podczas dwutygodniowego pobytu w szpitalu. Po zdarzeniu utrzymywał kontakt z pokrzywdzonym, interesował się jego stanem zdrowia, odwiedzał go w szpitalu i dbał o jego aprowizację, starał się naprawić skutki swojego postępowania. Nie jest zatem konieczne wymierzanie mu kary, gdyż samo prowadzenie postępowania było dla niego istotną dolegliwością. Jest osobą niezdemoralizowaną, której nie trzeba będzie dobitniej uświadamiać konieczności przestrzegania prawa w przyszłości.</p>
<p>Stało się to powodem zastosowania przez Sąd wobec oskarżonego warunkowego umorzenia postępowania. Okres próby wyznaczono na rok. Zdaniem Sądu incydentalność tego zdarzenia w życiu oskarżonego, jak również jego postawa po popełnieniu przestępstwa przemawiają za uznaniem, że nie jest konieczne kontrolowanie jego zachowania przez dłuższy czas.</p>
<p>Biorąc pod uwagę obowiązek orzeczenia o naprawieniu szkody, wynikający z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 3)">art. 67 § 3 k.k.</a>, Sąd zobowiązał oskarżonego do zapłaty nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w kwocie 500 zł. W toku postępowania nie została udowodniona poniesiona przez <span class="anon-block">B. S.</span>, której dochodzi on w odrębnym postępowaniu. Nawiązka ma na celu przede wszystkim zadośćuczynienie doznanej w wyniku przestępstwa krzywdzie. <span class="anon-block">B. K.</span> bez wątpienia taką krzywdę odniósł: podczas wypadku był w pełni świadom tego, co się dzieje, czuł, jak przejeżdżający nad nim samochód łamie mu kości, po wypadku przeszedł długą rehabilitację. Wysokość nawiązki jest dostosowana do możliwości majątkowych oskarżonego, który zarabia miesięcznie 2.800 zł, nie posiada istotnego majątku.</p>
<p>Sąd, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a>, zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania, w tym, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 7)">art. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a>, wymierzył mu 60 złotych opłaty.</p>
</div>