I ACa 793/13
Суды общей юрисдикции2013-12-05
Номер дела
I ACa 793/13
Дата решения
2013-12-05
Тип
SENTENCE
Судьи
Artur KowalewskiDariusz RystałMaria Iwankiewicz (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt I ACa 793/13</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 5 grudnia 2013 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="258"/>
<col width="442"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSA Maria Iwankiewicz</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędziowie:</p>
</td>
<td>
<p>SSA Artur Kowalewski</p>
<p>SSA Dariusz Rystał (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sekretarz sądowy Piotr Tarnowski</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2013 r. na rozprawie w Szczecinie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block"> (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">I. A.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>na skutek apelacji powódki</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie</p>
<p>z dnia 14 sierpnia 2013 r., sygn. akt VIII GC 145/12</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->oddala apelację; </strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. </strong>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->
SSA D. Rystał SSA M. Iwankiewicz SSA A. Kowalewski </em>
</p>
<p>I ACa 793/13</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Powódka <span class="anon-block"> (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">S.</span> wniosła o zasądzenie od pozwanej <span class="anon-block">I. A.</span> kwoty 115.881,47 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 18 lutego 2011 roku oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Dochodzona pozwem kwota stanowi cenę za sprzedany pozwanej w ramach stałej współpracy złom. W dniu 3 lutego 2011 roku powódka wystawiła <span class="anon-block">fakturę VAT nr (...)</span> na kwotę 115.881,47 zł, która obejmowała cenę złomu z 11 ustnych umów sprzedaży, zawartych w okresie od września 2010 roku do stycznia 2011 roku. Dla potwierdzenia każdej ustnej transakcji sprzedaży powódka złożyła dokument w postaci kwitu wagowego. Dalej powódka wyjaśniała, że od września 2010 roku strony zgodnie ustaliły, że wbrew wcześniejszej praktyce będą obowiązywały dłuższe okresy rozliczeniowe, które pozostaną bez wpływu na wzajemne relacje. Powódka podniosła, że opiera swoje roszczenie na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 535)">art. 535 k.c.</a>, ponadto z ostrożności procesowej - na wypadek gdyby pozwana zakwestionowała fakt zawarcia umowy - jako alternatywną podstawę dochodzonego roszczenia wskazała <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a>.</p>
<p>W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana potwierdziła, że od 2009 roku do czerwca 2010 roku strony łączyła stała współpraca, wskazała jednak, że opisany przez powódkę przebieg współpracy w okresie od września 2010 roku do stycznia 2011 roku mija się z prawdą. Pozwana zaprzeczyła temu, że objęty <span class="anon-block">fakturą VAT nr (...)</span> złom wsadowy oraz złom w postaci blachy został jej przez powódkę sprzedany, przekazany bądź dostarczony na innej podstawie prawnej. Dalej pozwana wyjaśniała, że kwity wagowe załączone do pozwu powstawały w wyniku wykonywanych przez pozwaną na rzecz powódki usług powiązanych z ważeniem złomu.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z 14 sierpnia 2013 r. oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3617 zł tytułem kosztów procesu.</p>
<p>Sąd Okręgowy ustalił m.in. poniższy stan faktyczny:</p>
<p>W Krajowym Rejestrze Sądowym Rejestrze Przedsiębiorców pod numerem <span class="anon-block"> (...)</span> wpisana jest <span class="anon-block"> (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span>. Przedmiotem działalności spółki jest między innymi działalność związana za zbieraniem, przetwarzaniem i unieszkodliwianiem odpadów oraz odzyskiem surowców, a także prowadzeniem związanych z tym prac wyburzeniowych i rozbiórkowych.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> prowadzi działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, w zakresie sprzedaży hurtowej odpadów i złomu, zarejestrowaną w ewidencji działalności gospodarczej w dniu 22 grudnia 2008 roku.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> podjęła decyzję o założeniu <span class="anon-block"> przedsiębiorstwa (...)</span> z zamiarem działania w charakterze przedstawiciela niemieckiej <span class="anon-block"> firmy (...)</span> w Polsce. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> na zasadzie partnerstwa i współpracy zobowiązała się między innymi przekazywać <span class="anon-block">I. A.</span> pieniądze jako zaliczki na pozyskiwany złom. Od początku działalności firmy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">I. A.</span> tygodniowo uzyskuje od <span class="anon-block"> spółki (...)</span> około 60.000 euro tygodniowo, z których rozlicza się po dostarczeniu złomu. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> udostępnia również <span class="anon-block">I. A.</span> samochody do transportu złomu oraz kontenery, które są podstawiane w miejscach pozyskiwania złomu.</p>
<p>W ramach prowadzonej działalności gospodarczej <span class="anon-block">I. A.</span> wydzierżawiła plac od <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...) spółki z ograniczona odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">S.</span>, położony w <span class="anon-block">S.</span> przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>. Na placu tym znajduje się biuro zakładu prowadzonego przez <span class="anon-block">I. A.</span>. Plac jest również wykorzystywany jako skład złomu.</p>
<p>Przy prowadzeniu przedsiębiorstwa <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">I. A.</span> korzysta z pomocy męża <span class="anon-block">J. A.</span>, który w jej imieniu podejmuje czynności związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa.</p>
<p>Od początku działalności <span class="anon-block">I. A.</span> na mocy umów cywilnoprawnych współpracuje z <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, do którego zadań w ramach udzielonych mu pełnomocnictw należy podejmowanie wszelkich czynności związanych z działaniem przedsiębiorstwa, w tym pozyskiwanie klientów – dostawców złomu, sporządzanie dokumentacji, przyjęcie złomu na skład i jego klasyfikacja, organizacja sprzedaży złomu.</p>
<p>Swoje obowiązki <span class="anon-block">Ł. Z.</span> wykonuje w biurze <span class="anon-block"> firmy (...)</span> przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Przed podjęciem współpracy z <span class="anon-block">I. A.</span> <span class="anon-block">Ł. Z.</span> pracował w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, również prowadzącej działalność w zakresie handlu złomem. Jako pracownik spółki <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Ł. Z.</span> współpracował z <span class="anon-block"> (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span>.</p>
<p>Po związaniu się z firmą <span class="anon-block">I. A.</span> <span class="anon-block">Ł. Z.</span> pośredniczył w nawiązaniu współpracy między <span class="anon-block">I. A.</span> i <span class="anon-block"> spółką (...)</span>. <span class="anon-block">I. A.</span> zaproponowała <span class="anon-block"> spółce (...)</span> korzystniejsze warunki współpracy niż <span class="anon-block"> spółka (...)</span>. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> była pożądanym kontrahentem, ponieważ sprawnie funkcjonowała na rynku złomowym i uzyskiwała kontrakty na rozbiórkę dużych obiektów.</p>
<p>W drugiej połowie 2009 roku <span class="anon-block">I. A.</span> i <span class="anon-block"> spółka (...)</span> rozpoczęły stałą współpracę, w ramach której <span class="anon-block">I. A.</span> nabywała od <span class="anon-block"> spółki (...)</span> złom pochodzący z prowadzonych przez tą spółkę prac rozbiórkowych.</p>
<p>Ustaleniami w zakresie ilości i rodzaju sprzedawanego złomu, jego ceny, terminów odbioru, a także rozliczeniami finansowym w imieniu <span class="anon-block">I. A.</span> zajmowali się <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span>.</p>
<p>Na początku współpracy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> ustalili oni z jej przedstawicielami – <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> wzajemne zasady działalności.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> pracuje w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> na stanowisku dyrektora technicznego od początku istnienia spółki.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. S.</span> od początku istnienia spółki był członkiem zarządu, następnie wiceprezesem zarządu. Funkcję tą pełnił do dnia 14 lutego 2013 roku.</p>
<p>Wzajemne ustalenia <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span> z jednej strony oraz <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> z drugiej były takie, że <span class="anon-block">I. A.</span> będzie podstawiała w miejscu prowadzenia przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> prac rozbiórkowych kontenery, do których pracownicy spółki będą ładowali złom z rozbiórki.</p>
<p>Po napełnieniu kontenera przedstawiciel <span class="anon-block"> (...)</span> telefonicznie informował o tym przedstawicieli <span class="anon-block">I. A.</span>, najczęściej <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, który organizował transport i przysyłał po napełniony kontener samochód. Kierowca przysłany przez <span class="anon-block">Ł. Z.</span> odbierał pełny kontener i zostawiał pusty.</p>
<p>Cena złomu dla jednostki rozliczeniowej, za jaką strony przyjmowały 1 tonę, była ustalana osobno dla każdego kontenera, jej wysokość kształtowana była przez cenę skupu złomu oferowaną w danym dniu przez huty niemieckie. Cena oferowana przez te huty jest na <span class="anon-block"> (...)</span> rynku handlu złomem wskaźnikiem wpływającym na ceny złomu, które mogą różnić się w okresie miesięcznym nawet o równowartość 70 euro na tonie.</p>
<p>W stosunkach między <span class="anon-block"> spółką (...)</span> i <span class="anon-block">I. A.</span> ustalana cena była różna dla różnych rodzajów złomu, takich jak np.: blacha, drut, złom wsadowy stalowy (cena zależała między innymi od stopnia zanieczyszczenia złomu).</p>
<p>Cena ustalana była w momencie przyjęcia złomu na skład.</p>
<p>Cenę podawał najczęściej <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, który na placu składowym przyjmował złom oraz określał na podstawie wizualnych oględzin stopień jego zanieczyszczenia. Czynnościach te wykonywał też <span class="anon-block">J. A.</span>.</p>
<p>W okresie całej współpracy nie było między stronami rozbieżności ani sporów na tle ceny złomu, przedstawiciele <span class="anon-block"> spółki (...)</span> obecni przy przyjmowaniu złomu przez <span class="anon-block">Ł. Z.</span> godzili się na proponowane przez niego ceny.</p>
<p>Płatności w stosunkach między <span class="anon-block"> spółką (...)</span> i <span class="anon-block">I. A.</span> były zawsze gotówkowe, nie stosowano odroczonych terminów płatności.</p>
<p>Po odebraniu pełnego kontenera z miejsca rozbiórki kierowca przysłany przez <span class="anon-block">Ł. Z.</span> jechał na plac przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>, gdzie znajdowało się nie tylko biuro i skład złomu <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, ale także waga służąca do ważenia samochodów wielkogabarytowych, będąca własnością <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> w ramach umowy ze <span class="anon-block"> spółką Przedsiębiorstwem (...)</span>, dotyczącej korzystania z placu przy ul. <span class="anon-block">(...)</span>, używała również znajdującej się na dzierżawionym placu wagi samochodów wielkogabarytowych.</p>
<p>Za samochodem wiozącym kontener ze złomem pozyskanym w czasie rozbiórki przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> na plac przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> jechali przedstawiciele tej spółki, którzy byli obecni przy ważeniu samochodów z kontenerami, a następnie przy przyjmowaniu złomu na skład.</p>
<p>Przy czynnościach ważenia najczęściej obecni byli : dyrektor techniczny <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, wiceprezes zarządu <span class="anon-block">M. S.</span> oraz prezes zarządu spółki <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P. C.</span>. Przyjeżdżali też kierownicy zatrudnieni przez <span class="anon-block"> (...)</span>, do których zadań należało nadzorowanie prac rozbiórkowych oraz kontrola ważenia uzyskanego złomu. Na stanowisku kierowniczym z takim zakresem czynności zatrudnieni byli : <span class="anon-block">K. R.</span> i <span class="anon-block">W. Ł.</span>.</p>
<p>Przy ważeniu obecnych było najczęściej dwóch z wymienionych przedstawicieli <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>Ze strony <span class="anon-block">I. A.</span> obecny był <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, który na stałe przebywał w budynku biurowym przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> oraz zajmował się między innymi ważeniem i przyjmowaniem na skład złomu, w tym złomu pochodzącego od <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. W czynnościach tych często uczestniczył również <span class="anon-block">J. A.</span>.</p>
<p>Waga należąca do <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...)</span> jest urządzeniem elektronicznym, wyposażonym w wyświetlacz wskazujący ciężar samochodu znajdującego się na pomoście wagi, waga działa w połączeniu z komputerem, który po wykonaniu ważenia generuje i drukuje kwit wagowy.</p>
<p>Obsługa komputera oraz drukowanie kwitów wagowych należy do pracownika nazywanego „wagowym”.</p>
<p>Wagę na placu przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> obsługiwał pracownik zatrudniony przez <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwo (...)</span> - <span class="anon-block">W. K. (1)</span>.</p>
<p>Z wagi tej korzystała tylko <span class="anon-block"> firma (...)</span> należąca do <span class="anon-block">I. A.</span>, wszystkie ważenia <span class="anon-block">W. K. (1)</span> wykonywał tylko dla tej firmy. Pracownik ten w godzinach pracy – od 8.00 do 16.00 – przebywał w budynku znajdującym się przy pomoście wagowym.</p>
<p>W momencie ważenia dokonywanego przez <span class="anon-block">W. K. (1)</span> powstawał kwit wagowy generowany przez komputer. Komputer zaprogramowany był w ten sposób, że kwit wagowy zawierał dane <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...)</span> jako właściciela wagi, natomiast w rubryce „kontrahent” generowane były dane <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, należącej do <span class="anon-block">I. A.</span>. <span class="anon-block">W. K. (1)</span> nie miał możliwości dokonania zmiany w oprogramowaniu komputera przez wprowadzenie do rubryki „kontrahent” danych innego przedsiębiorcy, nie miał też takiej potrzeby, ponieważ wykonywał ważenia tylko dla firmy <span class="anon-block">I. A.</span>.</p>
<p>Każdy kwit wagowy opatrzony był kolejny numerem, wskazywał datę ważenia, wagę brutto, netto i tara oraz podpis <span class="anon-block">W. K. (1)</span>.</p>
<p>Kwit wagowy drukowany był w trzech egzemplarzach – jeden pozostawał dla <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...)</span>, dwa pozostałe <span class="anon-block">W. K. (1)</span> wydawał pracownikom <span class="anon-block">I. A.</span>, najczęściej obecnemu prze ważeniu <span class="anon-block">Ł. Z.</span>.</p>
<p>Ważenie mogło być również dokonywane w przypadku awarii komputera, na co pozwala wyposażenie wagi w samodzielny elektroniczny wyświetlacz, który – niezależnie od pracy komputera – wskazuje wagę znajdującego się na pomoście wagi samochodu. W takich przypadkach kwit wagowy wystawiany był ręcznie na podstawie odczytów z wyświetlacza, na formularzu opatrzonym pieczątką <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...)</span> i podpisywanym przez <span class="anon-block">W. K. (1)</span>.</p>
<p>Ważenie złomu przyjmowanego na skład <span class="anon-block">I. A.</span> odbywało się w ten sposób, że ważony był samochód z pełnym kontenerem, następnie złom z kontenera wysypywany był na plac składowy należący do <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, po czym ważony był samochód z pustym kontenerem. Na podstawie wyników tych dwóch ważeń komputer generował kwit wagowy podając wagę brutt, netto, tara.</p>
<p>W przypadku ważenia kontenerów ze złomem pozyskanym w czasie rozbiórki przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> obecni przy tych czynnościach kierownicy zatrudnieni przez tą spółkę – <span class="anon-block">K. R.</span> i <span class="anon-block">W. Ł.</span> – nie odbierali kwitów wagowych, mieli natomiast polecenie od swoich przełożonych, aby odnotować na kartce dane z wyświetlacza wagi : wagę samochodu z pełnym kontenerem (waga brutto) oraz wagę samochodu z pustym kontenerem, uzyskiwaną w wyniku ponownego ważenia samochodu dokonywanego po tym, jak złom z kontenera został wysypany na placu składowym (waga tara). Po odjęciu wyników tak dokonywanego ważenia <span class="anon-block">K. R.</span> i <span class="anon-block">W. Ł.</span> uzyskiwali wagę netto – wagę złomu.</p>
<p>Ważenie kontenerów ze złomem pozyskanym w czasie rozbiórki przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> niekiedy odbywało się po godzinach pracy <span class="anon-block">W. K. (1)</span>, bądź w dni wolne pod pracy. W takich przypadkach obecny przy ważeniu przedstawiciel <span class="anon-block">I. A.</span> – najczęściej <span class="anon-block">Ł. Z.</span> bądź <span class="anon-block">J. A.</span> – notował wskazania wagi z wyświetlacza, a kwit wagowy wystawiany był ręcznie przez wagowego <span class="anon-block">W. K. (1)</span> następnego dnia po ważeniu, na podstawie danych odczytanych z wyświetlacza wagi przez osoby uczestniczące w ważeniu i podanych <span class="anon-block">W. K. (1)</span> w celu wystawienia kwitu.</p>
<p>Na podstawie kwitów wagowych <span class="anon-block">Ł. Z.</span> wystawiał, drukował i podpisywał dokumenty „przyjęcia zewnętrznego”, które następnie wydawał dostawcom złomu jako podstawę do wystawienia przez nich faktur VAT obciążających <span class="anon-block">I. A.</span>. Formularz dokumentu „przyjęcia zewnętrznego” <span class="anon-block">Ł. Z.</span> opracował samodzielnie.</p>
<p>Dokument „przyjęcia zewnętrznego” wskazuje więcej danych niż kwit wagowy, zawiera bowiem : datę przyjęcia, oznaczenie samochodu, wagę brutto, netto i tara, procent zanieczyszczenia złomu oraz cenę netto i brutto złomu. Są to wszystkie dane, jakie sprzedawcy złomu potrzebowali aby wystawić fakturę VAT wobec <span class="anon-block">I. A.</span>.</p>
<p>Na każdym wydruku „przyjęcia zewnętrznego” w dolnej części umieszczony był zapis o treści :</p>
<p>1.
<em>
<!-- -->Niniejszy dokument stanowi podstawę do wystawienia faktury </em>
</p>
<p>2.
<em>
<!-- -->Wydruk z programu wagowego wydawany jest na życzenie klienta. </em>
</p>
<p>3.
<em>
<!-- -->% zanieczyszczenia ustalany jest indywidualnie na podstawie oględzin złomu. </em>
</p>
<p>W ramach współpracy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> w okresie od 4 grudnia 2009 roku do 10 maja 2010 roku <span class="anon-block">Ł. Z.</span> wystawił następujące dokumenty „przyjęcia zewnętrznego” o następujących numerach : <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>W okresie współpracy <span class="anon-block"> spółka (...)</span> obciążyła <span class="anon-block">I. A.</span> między innymi następującymi fakturami VAT:</p>
<ul>
<li>
<p>
<span class="anon-block">fakturą nr (...)</span> na kwotę 56.176,97 zł z dnia 28 sierpnia 2009 roku,</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">fakturą nr (...)</span> na kwotę 69.705,19 zł z dnia 3 września 2009 roku,</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">fakturą nr (...)</span> na kwotę 54.580 zł z dnia 9 grudnia 2009 roku,</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">fakturą nr (...)</span> na kwotę 25.323,05 zł z dnia 22 kwietnia 2010 roku,</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">fakturą nr (...)</span> na kwotę 33.456,30 zł z dnia 23 kwietnia 2010 roku,</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">fakturą nr (...)</span> na kwotę 20.698,15 zł z dnia 26 kwietnia 2010 roku,</p>
</li>
<li>
<p>
<span class="anon-block">fakturą nr (...)</span> na kwotę 25.997,71 zł z dnia 10 czerwca 2010 roku.</p>
</li>
</ul>
<p>W wymienionych fakturach jako nazwę towaru wskazano: złom wsadowy, złom żeliwny lub szyny. Każda pozycja w fakturze dotyczy jednej dostawy. Faktury zawierają od dwóch do pięciu pozycji.</p>
<p>W każdej z faktur oznaczono formę płatności jako „gotówka”, jednocześnie w treści faktur wydrukowany jest zapis „zapłacono”.</p>
<p>Faktury są podpisane przez przedstawicieli <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, w tym przez prezesa zarządu <span class="anon-block">P. C.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block"> Spółka (...)</span> w tym okresie swojej działalności, w którym kontynuowała stałą współpracę z przedsiębiorstwem <span class="anon-block">I. A.</span>, prowadziła między innymi prace rozbiórkowe w ramach umów łączących ją ze <span class="anon-block"> (...) spółką akcyjną</span> w <span class="anon-block">S.</span> oraz z syndykiem masy upadłości <span class="anon-block"> (...) spółki akcyjnej</span> w <span class="anon-block">S.</span>.</p>
<p>Prace rozbiórkowe na terenie <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> <span class="anon-block"> spółka (...)</span> podjęła na podstawie <span class="anon-block">umowy nr (...)</span>, zwartej ze stocznią w dniu 19 maja 2010 roku. Przedmiot umowy obejmował rozbiórkę terenu całego <span class="anon-block">budynku (...)</span> i wywiezienie poza teren stoczni wszystkich materiałów pochodzących z rozbiórki.</p>
<p>Prace rozbiórkowe na terenie należącym do spółki akcyjnej <span class="anon-block">(...)</span> spółka <span class="anon-block">(...)</span> rozpoczęła na podstawie umowy zawartej z syndykiem masy upadłości <span class="anon-block"> (...) spółki akcyjnej</span> w <span class="anon-block">S.</span> z dnia 10 sierpnia 2010 roku, na podstawie której przyjęła do realizacji czynności polegające na wykonaniu całości prac rozbiórkowych budynku „<span class="anon-block">(...)</span>”.</p>
<p>W obu przypadkach materiał z rozbiórki stawał się własnością <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>Prace rozbiórkowe na terenie <span class="anon-block"> zakładu (...)</span> <span class="anon-block"> spółka (...)</span> zleciła podwykonawcy - zewnętrznej <span class="anon-block"> firmie (...) spółka cywilna</span> <span class="anon-block">L. S.</span>, <span class="anon-block">R. S.</span>, na mocy umowy na wykonywanie robót rozbiórkowych z dnia 10 sierpnia 2010 roku.</p>
<p>W ramach współpracy <span class="anon-block">I. A.</span> dostarczyła <span class="anon-block"> spółce (...)</span> kontenery na złom, które umieszono na terenie <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> i <span class="anon-block"> zakładów (...)</span>, w miejscach prowadzenia prac rozbiórkowych przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>.</p>
<p>Współpraca stron przebiegała według wypracowanych wcześniej zasad.</p>
<p>Prace rozbiórkowe na terenie <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> i <span class="anon-block"> zakładów (...)</span> nadzorowali kierownicy zatrudnieni przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> - <span class="anon-block">K. R.</span> i <span class="anon-block">W. Ł.</span>. Tak jak poprzednio jeździli oni wraz z kontenerami na plac przy ul. <span class="anon-block">(...)</span> i byli obecni przy ważeniu złomu, gdzie spisywali z wyświetlacza wagi wyniki ważenia, nie brali jednak kwitów wagowych.</p>
<p>Na stanowisku operatora ładowarki w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> zatrudniony był <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. W czasie obsługi ładowarki <span class="anon-block">M. K. (2)</span> selekcjonował złom - składował do osobnych kontenerów złom wsadowy i blachę. Ładowarka, którą obsługiwał <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, jest maszyną mobilną, może się przemieszczać, ponadto w łyżce posiada zamontowaną wagę, waga ta jest jednak urządzeniem nie posiadającym legalizacji, ważenie obarczone jest więc marginesem błędu. Według oceny <span class="anon-block">M. K. (2)</span> waga w łyżce może podać ciężar złomu odbiegający od rzeczywistego o 500-600 kg dla jednego kontenera. <span class="anon-block">M. K. (2)</span> dla siebie samego notował wskazania wagi z łyżki, aby nie przeładować kontenera.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (2)</span> nie wiedział co się działo z kontenerami ze złomem po tym, jak zostały odebrane przez kierowcę przysłanego z firmy <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">I. A.</span>.</p>
<p>Na tereny rozbiórki prowadzonej przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> w obrębie <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> i <span class="anon-block"> zakładów (...)</span> ze strony <span class="anon-block"> przedsiębiorstwa (...)</span> prowadzonego przez <span class="anon-block">I. A.</span> po odbiór kontenerów ze złomem przyjeżdżał najczęściej <span class="anon-block">K. T.</span>, który nie jest wprawdzie pracownikiem <span class="anon-block">I. A.</span>, ale prowadzi własne przedsiębiorstwo transportowe i na stałe współpracuje z <span class="anon-block">I. A.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. T.</span> wykonywał przewozy białym samochodem marki <span class="anon-block">M.</span>, numer rejestracyjny <span class="anon-block">(...)</span> .</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> dysponowała również samochodami udostępnionymi jej przez niemiecką <span class="anon-block"> firmą (...)</span>, z która ściśle współpracowała i której była przedstawicielem na terenie Polski. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> przekazała <span class="anon-block">I. A.</span> między innymi samochód z kierowcą <span class="anon-block">H. L.</span>, który także wykonywał przewozy złomu pochodzącego z rozbiórki dokonanej przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>.</p>
<p>W <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Stoczni (...)</span> na stanowisku administratora majątku zatrudniony jest <span class="anon-block">P. S.</span>. Pracuje on w dziale, w którym wystawiane są „przepustki materiałowe”. Są to dokumenty zezwalające na wywóz materiałów, w tym złomu z rozbiórki, z terenu <span class="anon-block"> stoczni (...)</span>.</p>
<p>Pracownicy stoczni wiedzieli, że prace rozbiórkowe prowadzi <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, która jest obowiązana wywieźć z terenu stoczni materiały rozbiórkowe, w tym złom i gruz.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. T.</span>, wykonujący transporty na zlecenie <span class="anon-block">I. A.</span>, za każdym razem aby wywieźć złom bądź gruz potrzebował „przepustki materiałowej”. W przepustkach wystawianych dla niego wpisywano, że jest on zatrudniony w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, pracownicy stoczni nie sprawdzali bowiem, czy transport jest wykonywany przez pracowników, czy podwykonawców <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>W przepustkach materiałowych wystawionych w okresie od 26 sierpnia 2010 do 14 grudnia 2010 roku jako uprawnionego do wywozu wskazywano więc <span class="anon-block">K. T.</span> jako zatrudnionego w <span class="anon-block"> (...)</span>. W treści przepustek jako nazwę materiału wskazywano złom stalowy, zapisywano ilość wywożonego złomu. Na odwrocie przepustki wpisywano markę samochodu <span class="anon-block">K. T.</span> - <span class="anon-block">M.</span>, oraz numer rejestracyjny - <span class="anon-block">(...)</span> .</p>
<p>Pracownik ochrony stoczni sprawdzał, czy materiał, który jest wskazany w przepustce, jest faktycznie wywożony. Materiał nie był ważony, na terenie stoczni nie ma przeznaczonej do tego celu wagi.</p>
<p>Wywóz złomu z terenu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> dokumentowany był przez pracowników syndyka masy upadłości sprawujących dyżury ochrony obiektu w formie sporządzanych pismem ręcznym raportów z dyżurów. W raportach wpisywano dla wjeżdżających i wyjeżdżających pojazdów godzinę wjazdu i wyjazdu.</p>
<p>Jednym z pracowników, który kontrolował raporty ochrony, był <span class="anon-block">S. G.</span>. Stwierdził on, że zdarzały się sytuacje, w których pracownicy ochrony zaniedbywali swoje obowiązki przy prowadzeniu ręcznych raportów i nie wpisywali do raportów wjeżdżających i wyjeżdżających samochodów.</p>
<p>
<span class="anon-block">S. G.</span> nie interesował się, gdzie <span class="anon-block"> spółka (...)</span> wywoziła złom.</p>
<p>W czasie prac rozbiórkowych prowadzonych przez tą spółkę <span class="anon-block">S. G.</span> dowiedział się, że spółka zatrudniła nowego przewoźnika, który posługuje się samochodem z niemieckimi numerami rejestracyjnymi.</p>
<p>Samochód ten – o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> – był wymieniany w dziennych raportach dotyczących wywozu materiałów z terenu <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>W połowie 2010 roku <span class="anon-block"> spółka (...)</span> miała zaległości w płaceniu podatków.</p>
<p>Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">S.</span> wystawił tytuły wykonawcze wobec tej spółki na łączną kwotę 140.806,76 zł oraz wezwał <span class="anon-block">I. A.</span>, aby należne od niej kwoty z tytułu wszelkich wierzytelności <span class="anon-block"> spółki (...)</span> przekazywała do urzędu skarbowego.</p>
<p>W piśmie z dnia 17 czerwca 2010 roku Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">S.</span> zobowiązał <span class="anon-block">I. A.</span> na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19660240151" title="Ustawa z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - Dz. U. z 1966 r. Nr 24, poz. 151 (art. 89;art. 89 § 1)">art. 89 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji</a> do nieuiszczania na rzecz <span class="anon-block"> spółki (...)</span> bez zgody organu egzekucyjnego jakichkolwiek kwot z tytułu wierzytelności spółki oraz przekazania należnych tej spółce kwot na pokrycie należności dochodznych przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego w <span class="anon-block">S.</span> w wysokości 140.806,76 zł.</p>
<p>Po otrzymaniu pisma z Trzeciego Urzędu Skarbowego <span class="anon-block">Ł. Z.</span> poinformował o tym przedstawicieli <span class="anon-block"> spółki (...)</span> oraz zapytał, jak dalej będzie wyglądała ich współpraca.</p>
<p>Przedstawiciele <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zaproponowali, że nie będą sprzedawać <span class="anon-block">I. A.</span> złomu jako <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, ale jako osoby fizyczne.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> po konsultacji z współpracującą z nią niemiecką spółką <span class="anon-block">(...)</span> nie zgodziła się na takie rozwiązanie.</p>
<p>W połowie roku 2010 roku strony zawiesiły współpracę, złom z rozbiórek prowadzonych przez <span class="anon-block"> (...)</span> nie był już sprzedawany <span class="anon-block">I. A.</span>, ale na placach rozbiórkowych pozostały należące do niej kontenery, z których <span class="anon-block"> spółka (...)</span> nadal korzystała.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. A.</span> i <span class="anon-block">Ł. Z.</span> liczyli na to, że współpraca w krótkim czasie zostanie podjęta.</p>
<p>We wrześniu 2010 roku przedstawiciele <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zwrócili się do <span class="anon-block">J. A.</span> i <span class="anon-block">Ł. Z.</span> z prośbą o wykonanie grzecznościowej usługi przewozu złomu z jednego punktu do drugiego, połączonej z ważeniem.</p>
<p>W związku z tym, że <span class="anon-block">I. A.</span> zależało na współpracy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>, która była przedsiębiorstwem sprawnie obracającym się na rynku złomiarskim, <span class="anon-block">J. A.</span> i <span class="anon-block">Ł. Z.</span> zgodzili się na tą prośbę licząc na to, że jak <span class="anon-block"> spółka (...)</span> ureguluje zaległości podatkowe strony nawiążą przerwaną współpracę. <span class="anon-block">Ł. Z.</span> wyliczył, że koszt takiej grzecznościowej usługi nie jest duży – kierowca ma bowiem wynagrodzenie płacone miesięcznie w stałej wysokości, niezależnie od liczby wykonanych przewozów, natomiast koszt paliwa dla przewozu wykonanego w obrębie miasta był w porównaniu do obrotów firmy <span class="anon-block">I. A.</span> znikomy.</p>
<p>W czasie ważenia dokonanego podczas tych grzecznościowych przewozów <span class="anon-block">Ł. Z.</span> został poproszony o wycenę ważonego złomu pod kątem zanieczyszczeń, co na prośbę przedstawicieli <span class="anon-block"> (...)</span> uczynił.</p>
<p>Ważenie odbywało się w taki sposób, że ważony był samochód z pełnym kontenerem, następnie załadowany kontener zestawiano z samochodu i stawiano na placu, kierowca ładował na samochód pusty kontener tej samej wielkości i wjeżdżał z nim na wagę, waga podawała wyniki ważeń a połączony z nią komputer generował kwity wagowe podające wagę brutto, netto, tara.</p>
<p>Na placu zawsze stało kilka pustych kontenerów należących do <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, możliwe było więc wykonane ważenia zawartości kontenera w taki sposób.</p>
<p>W wyniku tych grzecznościowych czynności w okresie od 23 września 2010 do 18 stycznia 2011 roku wystawiono 11 kwitów wagowych, wskazujących na wynik ważenia (kwity wystawione w dniach : 23.09.2010 roku, 24.09.2010 roku, 01.10.2010 roku, 02.10.2010 roku, 04.10.2010 roku, 07.10.2010 roku, 05.10.2010 roku, 18.10.2010 roku, 28.10.2010 roku, 10.11.2010 roku i 18.01.2011 roku).</p>
<p>Część z nich została wygenerowana przez komputer połączony z wagą, część została wystawiona ręcznie. W kwitach wskazano numer rejestracyjny samochodu, który brał udział w ważeniu - <span class="anon-block">numer rejestracyjny (...)</span>.</p>
<p>Kwity wagowe zawierają podpisy „wagowego” <span class="anon-block">W. K. (1)</span>. Na prośbę osób uczestniczących przy ważeniu, w tym <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, na niektórych kwitach dopisywał on ręcznie uwagi, np. o treści : <span class="anon-block">(...)</span> , <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">W. K. (1)</span> nie pytał, co te uwagi oznaczają.</p>
<p>Kwity wagowe zostały wystawione na wypracowanych od dawna zasadach : wskazują one dane <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwo (...)</span> jako właściciela wagi, w rubryce „kontrahent” – tak jak dotychczas – wskazują dane <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, należącej do <span class="anon-block">I. A.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">W. K. (1)</span> nie interesował się tym, czy ważony złom jest kupowany przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span>, czy też ważony złom do tej firmy nie należy, nie miał bowiem możliwości dokonania w systemie komputerowym zmiany danych „kontrahenta”. Ponadto nie widział takiej potrzeby, wszystkie ważenia wykonywał bowiem dla <span class="anon-block"> firmy (...)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">W. K. (1)</span> w czasie wykonywania swojej pracy zaobserwował, że zdarza się, iż nie zawsze samochody, które są ważone zostawiają złom na <span class="anon-block">placu (...)</span>, dostrzegł również sytuacje, w których ważony był samochód z załadowanym kontenerem, po zważeniu kontener stawiany był na placu, po czym na wagę wjeżdżał samochód z pustym kontenerem, do czego wykorzystywano wolne kontenery stojące na placu. <span class="anon-block">W. K. (1)</span> zauważył, że po tak wykonanym zważeniu samochody zabierały pełny kontener i wyjeżdżały z nim z <span class="anon-block">placu (...)</span>.</p>
<p>Takie sytuacje zaobserwował wobec samochodu marki <span class="anon-block">M.</span>, który jeździł z niemieckimi numerami rejestracyjnymi. <span class="anon-block">W. K. (1)</span> z obserwacji poczynionych w czasie pracy oraz z rozmów, między innymi z <span class="anon-block">T. Z.</span> i <span class="anon-block">K. T.</span>, dowiedział się, że samochód marki <span class="anon-block">M.</span> wyjeżdżał i wyjeżdżał z tym samym towarem – nie zostawiał go na <span class="anon-block">placu (...)</span>. <span class="anon-block">W. K. (1)</span> dowiedział się też, że samochód marki <span class="anon-block">M.</span>, o którym sądził że należał do <span class="anon-block">(...)</span>, woził towar dla <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. T.</span>, wykonujący transporty na zlecenie <span class="anon-block">I. A.</span>, samochodem marki <span class="anon-block">M.</span>, numer rejestracyjny - <span class="anon-block">(...)</span>, zapamiętał sytuacje, w których odbierał kontener ze złomem na terenie <span class="anon-block"> stoczni (...)</span>, jechał z nim na plac składowy <span class="anon-block">(...)</span> w celu zważenia złomu na znajdującej się tam wadze, po czym zawoził ten sam kontener ze złomem na teren <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. T.</span> w czasie wykonywania przewozów na zlecenie <span class="anon-block">I. A.</span> nie interesował się, czyją własnością jest przewożony towar, domyślał się jednak, że w sytuacjach, gdzie w miejscach załadunku i rozładunku znajdują się pracownicy <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, to złom jest własnością tej spółki. Pracowników <span class="anon-block"> spółki (...)</span> <span class="anon-block">K. T.</span> znał osobiście, ponieważ wielokrotnie woził kontenery z miejsc, w których spółka ta prowadziła rozbiórki, nie miał jednak wiedzy co do nazwisk tych pracowników, znał natomiast ich imiona bądź pseudonimy.</p>
<p>W ramach działalności swojego przedsiębiorstwa <span class="anon-block">I. A.</span> współpracuje między innymi z <span class="anon-block">P. M.</span>, prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie rozbiórek i skupu złomu pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> oraz z <span class="anon-block">Z. D.</span>, prowadzącym działalność gospodarczą jako <span class="anon-block"> (...)</span>. Zdarzało się, że <span class="anon-block">I. A.</span> grzecznościowo wykonywała również dla tych przedsiębiorców usługi związane z przewozem połączonym z ważeniem złomu.</p>
<p>W przypadku odpłatnych transakcji dokonywanych z <span class="anon-block">I. A.</span> <span class="anon-block">P. M.</span> i <span class="anon-block">Z. D.</span> otrzymywali dokument „przyjęcia zewnętrznego”, który był dla nich podstawą do wystawienia faktury.</p>
<p>Grzecznościowe usługi przewozu i ważenia złomu <span class="anon-block">I. A.</span> świadczyła także wobec innych swoich kontrahentów, np. firm działających pod nazwami <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">H.</span>, <span class="anon-block">B.</span>, <span class="anon-block">P.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> współpracuje również ze <span class="anon-block"> spółką z ograniczoną odpowiedzialnością (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span>, której prezesem zarządu jest <span class="anon-block">W. K. (2)</span>. Spółka ta zawiera wyłącznie takie umowy, w ramach których odbiorca złomu zapewnia transport i usługę ważenia. W czasie transakcji dokonywanych z <span class="anon-block">I. A.</span> <span class="anon-block">W. K. (2)</span> zawsze otrzymywał dokument „przyjęcia zewnętrznego”, był to dla niego najważniejszy dokument, będący podstawą wystawienia faktury. <span class="anon-block">W. K. (2)</span> nie brał natomiast kwitów wagowych, ponieważ wszystkie dane do faktury zawierał dokument „przyjęcia zewnętrznego”.</p>
<p>Z dniem 1 stycznia 2011 roku <span class="anon-block">I. A.</span> zaczęła prowadzić pełną księgowość. W związku z tym pod koniec 2010 roku w jej przedsiębiorstwie była wykonywana inwentaryzacja.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> nie może przyjąć złomu na skład bez dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” i faktury wystawionej przez sprzedawcę złomu. Skupowany przez <span class="anon-block">I. A.</span> złom jest dwa razy w miesiącu wysyłany do jej jedynego odbiorcy – <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Spółka to żąda <span class="anon-block">I. A.</span> pełnej dokumentacji - dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” i faktur VAT jako dokumentów potwierdzających, że złom został w Polsce legalnie zakupiony.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. A.</span> na swój plac składowy nie przyjmuje złomu bez dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” i faktury VAT wystawionej przez sprzedawcą złomu. Pod koniec 2010 roku, z związku z wykonywaną inwentaryzacją, takiej możliwości w ogóle nie miała.</p>
<p>W dniu 3 lutego 2011 roku <span class="anon-block"> spółka (...)</span> obciążyła <span class="anon-block">I. A.</span> <span class="anon-block">fakturą VAT nr (...)</span> na kwotę 115.881,47 zł, z terminem płatności oznaczonym na dzień 17 lutego 2011 roku. Jako formę zapłaty wskazano przelew. Faktura obejmowała 11 pozycji, wśród których wymieniono: „złom wsadowy” i „złom blacha”.</p>
<p>
<span class="anon-block">Fakturę VAT nr (...)</span> wystawił i podpisał dyrektor techniczny <span class="anon-block"> spółki (...)</span> <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, w oparciu o 11 kwitów wagowych wystawionych w okresie od września 2010 roku do stycznia 2011 roku.</p>
<p>Są to kwity wystawione w dniach : 23.09.2010 roku, 24.09.2010 roku, 01.10.2010 roku, 02.10.2010 roku, 04.10.2010 roku, 07.10.2010 roku, 05.10.2010 roku, 18.10.2010 roku, 28.10.2010 roku, 10.11.2010 roku i 18.01.2011 roku.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> wystawiając fakturę wykonał w formie tabelki „Zestawienie rozliczeń wagowych”, w którym oznaczył daty 11 kwitów wagowych, wagę netto podaną na kwicie wagowym, % zanieczyszczenia złomu oraz wagę wskazaną w <span class="anon-block">fakturze nr (...)</span> (uwzględniającą % zanieczyszczenia złomu).</p>
<p>W piśmie z dnia 24 lutego 2011 roku <span class="anon-block"> spółka (...)</span> wezwała <span class="anon-block">I. A.</span> do zapłaty kwoty 115.881,47 zł tytułem należności wynikającej z <span class="anon-block">faktury VAT nr (...)</span>. Pismo podpisał wiceprezes zarządu <span class="anon-block">M. S.</span>.</p>
<p>W 2011 roku w Trzecim Urzędzie Skarbowym w <span class="anon-block">S.</span> prowadzone było postępowanie w sprawie o przestępstwo skarbowe określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19990830930" title="Ustawa z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy - Dz. U. z 1999 r. Nr 83, poz. 930 (art. 62;art. 62 § 2)">art. 62 § 2 k.k.s.</a> dotyczące wystawienia w dniu 3 lutego 2011 roku przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> <span class="anon-block">faktury VAT nr (...)</span>.</p>
<p>W listopadzie 2011 roku pracownicy Trzeciego Urzędu Skarbowy w <span class="anon-block">S.</span> przeprowadzili również czynności sprawdzające w zakresie prawidłowości i rzetelności deklarowania podstawy opodatkowania i podatku należnego z tytułu sprzedaży towarów i usług na podstawie rejestru sprzedaży <span class="anon-block"> spółki (...)</span> za luty 2011 roku. Badaniu podlegała między innymi <span class="anon-block">faktura VAT nr (...)</span> wystawiona na rzecz <span class="anon-block">I. A.</span>. Z czynności sprawdzających sporządzono protokół w którym wskazano, że kwoty wynikające z rejestru sprzedaży nie są zgodne z kwotami zadeklarowanymi w deklaracji VAT-7, zaniżona została bowiem podstawa opodatkowania odpowiadająca zarejestrowanej <span class="anon-block">fakturze VAT nr (...)</span>. W protokole zamieszczono informację, że podatnik winien złożyć korektę deklaracji VAT-7.</p>
<p>Sąd Okręgowy w swoich rozważaniach wskazał, że podstawą prawną żądania pozwu jest <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 535;art. 535 § 1)">art. 535 § 1 k.c.</a>, a powódka wskazała również, że na wypadek gdyby pozwana zakwestionowała fakt zawarcia umowy, jako alternatywną podstawę dochodzonego roszczenia wskazuje <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a>.</p>
<p>Nadto w swoim uzasadnieniu podał m.in., że:</p>
<p>Każda ze stron powołała świadków w celu udowodnienia swoich twierdzeń. Rozstrzygnięcie niniejszej sprawy sprowadza się do dokonania oceny zeznań świadków i innych załączonych do akt sprawy dowodów oraz ustalenie na ich podstawie, jakie stosunki prawne łączyły strony w okresie od września 2010 roku do stycznia 2011 roku – czy była to stała współpraca, w ramach której pozwana kupowała od powódki złom na zmienionych zasadach, które – jak podaje powódka w pozwie – miały polegać na dłuższych niż dotychczas stosowane okresach rozliczeniowych, czy też pozwana wykonała w tym czasie na rzecz powódki usługi w postaci przewozów połączonych z ważeniem.</p>
<p>Z uwagi na ustną formę łączących strony stosunków umownych podstawowe znaczenie miały dowody z zeznań świadków. Wśród świadków powołanych przez strony byli :</p>
<p>- pracownicy powódki zatrudnieni na szczeblu zarządzającym przedsiębiorstwem : dyrektor techniczny <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz wiceprezes zarządu <span class="anon-block">M. S.</span>, który początkowo zgodnie z wnioskiem powódki miał być przesłuchany jako strona, jednak z uwagi na zaprzestanie w toku procesu pełnienia funkcji w zarządzie powódka ostatecznie złożył zeznania jako świadek;</p>
<p>- pracownicy powódki zatrudnieni bezpośrednio przy pracach rozbiórkowych : kierownik <span class="anon-block">K. R.</span> i kierownik <span class="anon-block">W. Ł.</span> oraz operator ładowarki <span class="anon-block">M. K. (2)</span>;</p>
<p>- pracownicy i pełnomocnicy pozwanej – <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, <span class="anon-block">J. A.</span> (mąż pozwanej), przedstawiciel handlowy <span class="anon-block">R. L.</span>;</p>
<p>- osoby niezwiązane stosunkiem pracy z żadną ze stron : „wagowy” <span class="anon-block">W. K. (1)</span>, przedsiębiorcy (<span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block">Z. D.</span>, <span class="anon-block">W. K. (2)</span>); pracownicy <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> i <span class="anon-block"> zakładów (...)</span> (<span class="anon-block">S. G.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span>);</p>
<p>- kierowca wykonujący na zlecenie pozwanej usługi przewozowe - <span class="anon-block">K. T.</span>.</p>
<p>Pracownicy powódki zatrudnieni na szczeblu zarządzającym przedsiębiorstwem potwierdzili fakty przytoczone przez powódkę w pozwie (zawarcie w spornym okresie 11 umów sprzedaży), pracownicy powódki zatrudnieni bezpośrednio przy pracach rozbiórkowych nie mieli wiedzy co do treści stosunków prawnych łączących strony, potwierdzili jednak zasady, jakie strony wypracowały w czasie wzajemnej współpracy.</p>
<p>Pełnomocnicy pozwanej <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span> potwierdzili fakty przytoczone przez pozwaną w odpowiedzi na pozew (wykonanie w spornym okresie 11 nieodpłatnych usług), <span class="anon-block">R. L.</span> w zasadzie nie miał wiedzy w zakresie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia.</p>
<p>Wobec rozbieżności w zeznaniach tych dwóch grup świadków ustalenie stanu faktycznego sprawy wymagało w pierwszej kolejności porównania tych zeznań z dowodami z dokumentów oraz z zeznaniami świadków niezwiązanych z żadną ze stron, przy czym z uwagi na to, że ci „neutralni” świadkowie nie mieli wiedzy na temat treści łączących strony stosunków, a jedynie obserwowali relacje stron, w procesie ustalania stanu faktycznego sprawy konieczne było zastosowanie instrumentu przewidzianego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> W rozpoznawanej sprawie podstawę faktyczną domniemania stanowiły fakty ustalone na postawie dowodów z dokumentów oraz z zeznań świadków niezwiązanych z żadną ze stron.</p>
<p>Wiarygodne i istotne dla rozstrzygnięcia były zeznania świadka <span class="anon-block">W. K. (1)</span> - „wagowego”. O ich wiarygodności świadczy brak związania świadka z którąkolwiek ze stron jakimkolwiek stosunkiem osobistym bądź prawnym, który mógłby wpływać na prawdziwość przedstawianych przez niego relacji. Świadek nie znał nawet pełnej nazwy powódki, kojarzył jedynie nazwę <span class="anon-block">(...)</span>, którą – jak dalej zeznał – na prośbę <span class="anon-block">Ł. Z.</span> wpisywał na wydrukach kwitów wagowych. Zauważyć w tym miejscu trzeba, że od dnia 2 lutego 2012 roku świadek nie pracuje w <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwie (...)</span>, nie ma zawodowego kontaktu z osobami uczestniczącymi w sporze, jest więc osobą całkowicie neutralną. Jednocześnie w spornym okresie (od września 2010 roku do stycznia 2011 roku) świadek jako „wagowy” przebywał w obrębie placu składowego pozwanej przez wszystkie dni robocze w godzinach od 8.00 do 16.00, tym samym automatycznie stał się obserwatorem zdarzeń, jakie na placu miały miejsce. Z tego punktu widzenia świadek dostrzegł, że miały miejsce ważenia wykonywane w ten sposób, że ważony był samochód z pełnym kontenerem, następnie załadowany kontener zestawiano z samochodu i stawiano na placu, kierowca ładował na samochód pusty kontener tej samej wielkości (wybierany spośród wolnych kontenerów stojących na placu) i wjeżdżał z nim na wagę, waga podawała wyniki obu ważeń a połączony z nią komputer generował kwity wagowe. W tych sytuacjach samochód przyjeżdżał na plac, ważył przewożony ładunek i wyjeżdżał z tym samym ładunkiem. Świadek jako „wagowy” uczestniczył w tym ważeniu, był też informowany przez <span class="anon-block">Ł. Z.</span> bądź kierowcę <span class="anon-block">K. T.</span>, że będzie miało miejsce takiego rodzaju ważenie. Z początku świadek dziwił się, gdy samochód przyjeżdżał i wyjeżdżał pełny, później już nie. Świadek zeznał również, że taki sposób ważenia odbywał się z udziałem białego samochodu marki <span class="anon-block">M.</span>, o niemieckich numerach rejestracyjnych, który uważał za samochód <span class="anon-block">(...)</span>. Powyższy fakt – choć niezgody z rzeczywistością, samochód należał bowiem do <span class="anon-block">K. T.</span> – nie czyni zeznań świadka niewiarygodnymi, potwierdza jedynie, że zdarzenia, jakie świadek opisuje są przedstawiane z punktu widzenia osoby nie uczestniczącej w stosunkach między stronami niniejszego procesu. <span class="anon-block">K. T.</span> – jak zeznał – wykonywał wyłącznie przewozy na rzecz <span class="anon-block">(...)</span> (pozwanej), dla neutralnego obserwatora mógł być więc rozpoznawany jako pracownik tej firmy. Dalej świadek <span class="anon-block">W. K. (1)</span> zeznał, że biały <span class="anon-block">M.</span> woził złom dla <span class="anon-block">(...)</span>, choć nie wiedział, gdzie ta firma ma siedzibę.</p>
<p>Kwity wagowe z okresu od września 2010 do stycznia 2011 roku, dokumentujące sporne stosunki między stronami, zawierają w swojej treści numer rejestracyjny pojazdu <span class="anon-block">(...)</span>. Z innych dokumentów (np. przepustek materiałowych – karta 228-231) wynika, że biały <span class="anon-block">M.</span> - <span class="anon-block">numer rejestracyjny (...)</span> – to samochód <span class="anon-block">K. T.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. T.</span> – jako świadek – złożył zeznania, które ze szczegółami korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">W. K. (1)</span> w zakresie opisu ważenia z wykorzystaniem pustych kontenerów stojących na placu. <span class="anon-block">K. T.</span> zeznał ponadto kategorycznie, że były sytuacje, kiedy zabierał towar z terenu <span class="anon-block"> stoczni (...)</span>, przeważał na <span class="anon-block">placu (...)</span> i zawoził na teren <span class="anon-block"> zakładów (...)</span>. <span class="anon-block">K. T.</span> podobnie jak <span class="anon-block">W. K. (1)</span> nie interesował się jakie stosunki prawne łączą strony niniejszego procesu, wiedza ta nie była mu bowiem potrzebna przy wykonywanej pracy. Z uwagi na częste kontakty zawodowe <span class="anon-block">K. T.</span> poznał jednak pracowników powódki, choć nie miał wiedzy co do nazwisk tych osób, znał jedynie ich imiona bądź pseudonimy. Opierając się na tej wiedzy <span class="anon-block">K. T.</span> zeznał, że pracownicy powódki byli w miejscu załadunku i rozładunku, po czym wyjaśnił, że ta sytuacja oznaczała dla niego, że przewożony towar należał do powódki.</p>
<p>Odnosząc się do dokumentów w postaci kwitów wagowych wystawionych w spornym okresie wskazać trzeba, że świadek <span class="anon-block">W. K. (1)</span> wyjaśnił sposób ich wystawiania oraz wytłumaczył, dlaczego zawsze w treści kwitu jako „kontrahent” widnieje firma pozwanej. Z zeznań tych wynika, że dane pozwanej były zawsze wpisywane w kwitach wagowych, niezależnie od tego, czy pozwana nabywała ważony towar, czy też nie.</p>
<p>Z opisanych wyżej dowodów wynika istotny dla rozstrzygnięcia fakt: miały miejsce ważenia na <span class="anon-block">placu (...)</span>, które nie były połączone z pozostawieniem na <span class="anon-block"> składzie (...)</span> ważonego złomu – były to sytuacje, które <span class="anon-block">W. K. (1)</span> określił wskazując, że samochód wjeżdżał i wyjeżdżał pełny. Co więcej z dowodów opisanych wyżej wynika również, że samochodem tym był biały <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">K. T.</span>, który wykonywał przewozy złomu połączone z ważeniem z terenu <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> na teren <span class="anon-block"> zakładów (...)</span>, a więc przewozy te odbywały się między miejscami, gdzie powódka prowadziła prace rozbiórkowe.</p>
<p>Z tych udowodnionych faktów można wyprowadzić wniosek, że przewożony i ważony na <span class="anon-block">placu (...)</span> złom nie był przedmiotem sprzedaży między stronami procesu, sprzedaż – jeżeli miała miejsce – połączona była bowiem zawsze z wydaniem towaru, który odbywał się na <span class="anon-block">placu (...)</span>. W tym przypadku ważony towar nie był pozwanej wydawany. Na podstawie powyższego można domniemywać, że strony łączyła umowa o wykonanie usług przewozu i ważenia. Usługi wykonała pozwana, nie domaga się jednak za nią wynagrodzenia twierdząc, że była to usługa bezpłatna.</p>
<p>Zeznania dwóch świadków - <span class="anon-block">P. M.</span> i <span class="anon-block">Z. D.</span> -potwierdzają, że pozwana wykonywała tego rodzaju grzecznościowe przewozy połączone z ważeniem dla swoich kontrahentów. Z tego faktu można natomiast wyprowadzić wniosek, że takie przewozy mogła wykonywać również dla powódki. Zaznaczenia wymaga, że <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span> w sposób przekonujący z punktu widzenia ekonomicznego wyjaśnili, dlaczego byli gotowi takie nieodpłatne usługi świadczyć. Co więcej powódka była dla pozwanej stałym partnerem we współpracy, strony pozostawały w ciągłych stosunkach gospodarczych od momentu założenia działalności przez pozwaną, a z <span class="anon-block">Ł. Z.</span> powódka współpracowała jeszcze dłużej. W tych okolicznościach nie dziwi fakt wykonania grzecznościowych usług dla powódki.</p>
<p>Dodać należy, że świadkowie <span class="anon-block">P. M.</span> i <span class="anon-block">Z. D.</span> – podobnie jak świadek <span class="anon-block">W. K. (2)</span> – winni być ocenieni jako wiarygodni w swoich zeznaniach, są to bowiem osoby trzecie - przedstawiciele niezależnych firm, podobnie jak strony procesu funkcjonujące na rynku złomiarskim. Nie ma żadnych powodów, aby odmówić im wiarygodności.</p>
<p>W tym miejscu należy odnieść się do argumentów powódki, jakie przedstawiła ona w procesie zmierzając do podważenia tezy, że miały miejsce nieodpłatne przewozy towaru powódki połączone z ważeniem. Argumenty powódki sprowadzały się do postawienia otwartego pytania o to, w jakim celu powódka miałaby przewozić złom między terenem <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> a terenem <span class="anon-block"> zakładów (...)</span> (co potwierdził świadek <span class="anon-block">K. T.</span>). Materiał dowodowy nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, co nie oznacza jednak, że takie sytuacje nie miały miejsca. Jedynie powódka ma wiedzę w jakim celu takie przewozy połączone z ważeniem miałyby się odbywać, jest jednak zrozumiale, że wobec zastosowanej w procesie linii obrony przeciwko twierdzeniom i dowodom pozwanej wiedzy tej nie ujawnia.</p>
<p>Próbę wyjaśnienia w jakim celu powódka miałby wykonywać opisane czynności podjął świadek <span class="anon-block">Ł. Z.</span> oraz <span class="anon-block">J. A.</span>, którzy wskazali, że czynności podejmowane przez powódkę, w tym wykonywany przez pozwaną grzecznościowy przewóz złomu z wskazanego przez powódkę „punktu do punktu”, zmierzały do takiego handlowania złomem, które pozwoliłby uniknąć zajęcia wierzytelności przez urząd skarbowy. Dokładny sposób wykonywania tych działań przez powódkę nie został jednak przez świadków opisany, co nie powinno dziwić, świadkowie bowiem – poza wykonaniem grzecznościowego przewozu – w dalszej części tych czynności nie uczestniczyli.</p>
<p>Kolejnym faktem, jaki w toku procesu został udowodniony, jest fakt wystawiania przez przedstawicieli pozwanej dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” (PZ). Świadkowie <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block">Z. D.</span> i <span class="anon-block">W. K. (2)</span> zeznali, że dokument „przyjęcia zewnętrznego” (PZ) był najważniejszym dokumentem, niezbędnym dla nich do wystawiania faktur VAT obciążających <span class="anon-block">I. A.</span>. Zeznania te – w połączeniu z złączonymi do akt dokumentami „przyjęcia zewnętrznego” – pozwalają przyjąć za udowodniony fakt, że w przedsiębiorstwie pozwanej dokument taki był zawsze wystawiany. Powyższe stwierdzenie znajduje swoje logiczne uzasadnienie w treści dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” – zawierają one wszystkie dane, jakie sprzedawcy złomu potrzebowali, aby wystawić fakturę VAT wobec <span class="anon-block">I. A.</span>, w tym datę przyjęcia, oznaczenie samochodu, wagę brutto, netto i tara, procent zanieczyszczenia złomu oraz cenę netto i brutto złomu, która była ustalana osobno dla każdej dostawy. Tych elementów nie zawiera kwit wagowy, co prowadzi do wniosku, że to dokument „przyjęcia zewnętrznego”, a nie kwit wagowy, był podstawą wystawienia faktury za sprzedawany pozwanej towar. Dokument „przyjęcia zewnętrznego” - w przeciwieństwie do kwitu wagowego - zawiera wszystkie elementy, które stanowią <em>
<!-- -->essentialia negotii</em> umowy sprzedaży.</p>
<p>W związku z tym, że powódka nie przedstawiła dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” domniemywać należy, że sprzedaż złomu wymienionego w spornej fakturze nie miała miejsca.</p>
<p>W tym kontekście niewiarygodne są zeznania świadków <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> – pracowników powódki zatrudnionych na szczeblu zarządzającym przedsiębiorstwem – którzy zeznali, że dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” nigdy nie otrzymywali. Zwrócić należy uwagę na to, że świadek <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał wprawdzie, że jako spółka nigdy nie otrzymali dokumentów „przyjęcia zewnętrznego”, jednocześnie wniósł jednak o to, aby okazać mu znajdujące się w aktach dokumenty „przyjęcia zewnętrznego” w celu sprawdzenia, czy na którymś z nich jest podpis pracownika powódki, ponieważ – jak zeznał – „może jakiś pracownik je odebrał”. Tym samym przyjąć należy, że świadek obawiał się, że dokumenty mogły być podpisane przez przedstawiciela powódki, co podważałoby wiarygodność jego zeznań. W tych okolicznościach zeznania te jawią się jako nieprawdziwe. Dodać należy, że pozostają one w sprzeczności z zeznaniami <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span>, którzy zeznali, że pracownicy powódki zatrudnieni na szczeblu zarządzającym przedsiębiorstwem otrzymywali od nich w czasie wcześniejszej współpracy dokumenty „przyjęcia zewnętrznego”.</p>
<p>W oparciu o dowody z faktur VAT, złożone przez powódkę wraz z pozwem, dotyczące wcześniejszych niż sporne transakcji, Sąd ustalił - w powiązaniu z dowodami z zeznań świadków <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span> oraz z dowodem z przesłuchania pozwanej - że powódka w ramach wzajemnej współpracy wystawiała faktury VAT obejmujące od dwóch do pięciu pozycji, z których każda dotyczyła jednej dostawy. W każdej z faktur oznaczano formę płatności jako „gotówka”, jednocześnie w treści faktur wydrukowany jest zapis „zapłacono”.</p>
<p>Sporna faktura została wystawiona w inny sposób – zawiera 11 pozycji dotyczących 11 dostaw z okresu od września 2010 roku do stycznia 2011 roku, a jako sposób zapłaty wskazuje przelew.</p>
<p>Powyższe fakty pozwalają domniemywać, że sporna faktura obrazuje nierzeczywiste (nie mające miejsca) transakcje, co jest zgodnie z twierdzeniami pozwanej oraz z zeznaniami świadków – pełnomocników pozwanej. Zwrócić należy uwagę na okoliczności, w jakich sporna faktura została wystawiona – pozwana miała wówczas problemy finansowe, opisywane w zeznaniach świadków i potwierdzone dokumentami pochodzącymi z urzędu skarbowego. Brak jest logicznie uzasadnionych powodów, dla których powódka – przy założeniu prawdziwości jej twierdzeń o zawartych 11 transakcjach sprzedaży – tak długo zwlekała z wystawieniem „łącznej” faktury, zamiast wystawiać jednostkowe faktury za poszczególne transakcje, bądź faktury za 2-3 transakcje. Nawet gdyby wierzytelności z faktur za poszczególne transakcje były zajmowane przez urząd skarbowy, to dla powódki nie pozostawało obojętne, w jakiej dacie urząd skarbowy otrzyma środki z zajętych wierzytelności, za opóźnienie są bowiem naliczane odsetki.</p>
<p>W toku procesu udowodniony został również fakt, że z dniem 1 stycznia 2011 roku <span class="anon-block">I. A.</span> zaczęła prowadzić pełną księgowość oraz że pod koniec 2010 roku w jej przedsiębiorstwie była wykonywana inwentaryzacja. Nie ma żadnych podstaw, aby odmówić wiarygodności zeznaniom pozwanej w tym zakresie. Wiarygodne są również jej wyjaśnienia co do przyczyn, dla których nie mogła i nie chciała ona przyjmować złomu na skład bez dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” i faktury wystawionej przez sprzedawcę złomu. Również te fakty pozwalają domniemywać, że sporna faktura obrazuje nierzeczywiste (nie mające miejsca) transakcje.</p>
<p>Mając na względzie przedstawione wyżej oceny i rozumowania, oparte o cały materiał dowodowy, Sąd Okręgowy uznał, że wiarygodny jest stan faktyczny opisany w zeznaniach świadków – pełnomocników pozwanej <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span>, którzy potwierdzili fakty przytoczone przez pozwaną w odpowiedzi na pozew (wykonanie w spornym okresie 11 nieodpłatnych usług przewozu połączonego z ważeniem), niewiarygodne okazały się natomiast zeznania pracowników powódki zatrudnionych na szczeblu zarządzającym przedsiębiorstwem, którzy potwierdzili fakty przytoczone przez powódkę w pozwie (zawarcie w spornym okresie 11 umów sprzedaży).</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span> korespondowały ze sobą wzajemnie, dowody te w powiązaniu z całym opisanym wyżej materiałem dowodowym przekonują o zaistnieniu opisanych przez świadków faktów. Nieliczne rozbieżności, które zaistniały w relacjach tych świadków mogły jedynie stanowić wynik upływu czasu, jaki miał miejsce między opisywanymi przez nich zdarzeniami, a chwilą rozprawy sądowej.</p>
<p>Zeznania pracowników powódki zatrudnionych na szczeblu zarządzającym przedsiębiorstwem - <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> - co do kluczowych dla sprawy faktów pozostawały rozbieżne z zeznaniami <span class="anon-block">Ł. Z.</span> i <span class="anon-block">J. A.</span> i nie znajdowały potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym sprawy. W tym zakresie zeznania te Sąd uznał za niewiarygodne.</p>
<p>Zeznania świadka <span class="anon-block">M. K. (2)</span> – operatora ładowarki zatrudnionego przez powódkę – jedynie w części były wiarygodne. Świadek jest nadal pracownikiem powódki, co niewątpliwe nie postawało bez wpływu na treść jego zeznań. Niewiarygodne są zeznania świadka co do tego, że nie zdarzało się aby kontener wracał pełny na plac rozbiórki. Są one nie tylko sprzeczne z opisanym wyżej materiałem dowodowym, ale nawet z zeznaniami samego <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, który w innej części swoich zeznań podawał, że : „nie za bardzo wiem, co się potem dzieje z tym złomem i gdzie on jest ważony” oraz „ja nie wiem, co się działo z kontenerami po załadowaniu”. Wynika stąd, że świadek nie miał wiedzy co do treści stosunków prawnych, łączących strony procesu. W oparciu o jego zeznania nie sposób wyprowadzić wniosku o zawarciu przez powódkę i pozwaną spornych umów, określanych przez powódkę jako umowy sprzedaży.</p>
<p>Zeznania świadków <span class="anon-block">S. G.</span> i <span class="anon-block">P. S.</span> były natomiast wiarygodne. Świadkowie ci - pracownicy <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> i <span class="anon-block"> zakładów (...)</span> – potwierdzili fakty, które nie były negowane przez żadną ze stron, a więc fakt przejazdów wykonywanych samochodem marki <span class="anon-block">M.</span> o niemieckich numerach rejestracyjnych z terenów <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> i <span class="anon-block"> zakładów (...)</span>. Fakty te nie prowadzą jednak do wniosku o zawarciu przez strony umów sprzedaży, transporty mogły być bowiem wykonywane w ramach usług, na jakie powołuje się pozwana.</p>
<p>Mając na uwadze cały opisany wyżej materiał dowodowy Sąd Okręgowy uznał że powódka nie udowodniła faktów, z których wywodzi skutki prawne, a powództwo nie mogło być uwzględnione w oparciu o żadną wskazywaną przez powódkę podstawę prawną i podlegało oddaleniu.</p>
<p>Postanowieniem z dnia 4 kwietnia 2013 roku Sąd pominął jako spóźnione w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 479(14);art. 479(14) § 2)">art. 479<sup>
<!-- -->14 </sup>§ 2 k.p.c.</a> wnioski dowodowe powódki zawarte w piśmie procesowym z dnia 17 stycznia 2013 roku o przesłuchanie świadków <span class="anon-block">A. S.</span> i <span class="anon-block">M. K. (3)</span>. <span class="anon-block">A. S.</span> jest pracownikiem powódki, nie było przeszkód aby powołać dowód z jego zeznań w pozwie, tak jak powódka powołała dowody z zeznań innych świadków - pracowników powódki. <span class="anon-block">M. K. (3)</span> – według twierdzeń powódki – to pracownik współpracującej z pozwaną <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, który wystawiał faktury VAT bez dokumentów „przyjęcia zewnętrznego”. Fakty związane z wystawianiem dokumentów „przyjęcia zewnętrznego” oraz związane z nimi wnioski pozwana przedstawiła już w odpowiedzi na pozew, należy więc przyjąć, że termin do powołania świadka <span class="anon-block">M. K. (3)</span> minął z upływem dwutygodniowego terminu od doręczenia powódce odpowiedzi na pozew. Dowód ten powołany został po tym terminie, był więc spóźniony w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 479(14);art. 479(14) § 2)">art. 479<sup>
<!-- -->14 </sup>§ 2 k.p.c.</a>
</p>
<p>O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art. 108 § 1 k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 2)">art. 98 § 1 i 2 k.p.c.</a> oraz przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ()">Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a>, przy założeniu, że strona pozwana jest stroną wygrywającą proces w całości. Na koszty procesu zasadzone na rzecz strony pozwanej składają się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3600 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka zaskarżając go w całości, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kwoty 115.881,47 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 18 lutego 201l r. oraz o zasądzenie od pozwanej na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</strong>
</p>
<p>Ewentualnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Zaskarżonemu wyrokowi powódka zarzuciła naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, w tym m.in. 231 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">kpc</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art.233 §1 k.p.c.</a> poprzez błędne, nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne zastosowanie domniemań faktycznych, przekraczanie granic swobodnej oceny dowodów dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, które to naruszenia prowadzą do błędów w ustaleniach faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym oraz naruszających reguły doświadczenia życiowego i logiki, skutkującą przyznawaniem przez Sąd I instancji racji wyłącznie stronie pozwanej, co polegało m.in. na:</p>
<p>a) przyjęciu przez Sąd I instancji, że pozwana wykonywała na rzecz powódki „grzecznościowe" usługi polegające na transportowaniu do miejsca ważenia, ważeniu i szacowaniu złomu a następnie ponownemu transportowaniu złomu na <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> a w konsekwencji, że w spornym okresie nie doszło do sprzedaży pozwanej złomu, podczas gdy z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że w spornym okresie pozwana była nabywcą złomu od powódki, obejmowała go w posiadanie z chwilą załadunku do kontenera oraz woziła go i ważyła w swoim interesie i rozładowywała na własnym placu a złom ten nigdy nie był oddawany powódce;</p>
<p>b) przyjęciu przez Sąd I instancji, że w okresie od września 2010r. do stycznia 2011 r. złom zabierany przez pozwaną z terenów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>" i <span class="anon-block"> (...)</span>, po jego zważeniu był przewożony z powrotem na teren <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>", podczas gdy z zebranych w sprawie dowodów wynika, że złom nigdy na teren <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>" ponownie nie wjeżdżał;</p>
<p>c) przyjęciu przez Sąd I instancji, że podstawę rozliczeń stron stanowiły faktury VAT wystawiane na podstawie dokumentów „przyjęcia zewnętrznego" (PZ), podczas gdy dokumenty te nigdy nie były wręczane pozwanej, a podstawę do wystawienia faktury stanowiły tylko kwity wagowe;</p>
<p>d) uznaniu przez Sąd I instancji za wiarygodne zeznań świadków wyłącznie strony pozwanej, podczas gdy pozostają one w oczywistej sprzeczności z zebranymi w sprawie dowodami obiektywnymi w postaci dokumentów oraz zeznań świadków niezwiązanych z żadną ze stron;</p>
<p>e) odmówieniu wiarygodności zeznaniom świadków zawnioskowanych przez powódkę, które były ze sobą spójne i logiczne, a nadto przystawały do zebranych w sprawie dowodów obiektywnych, w postaci dokumentów oraz zeznań świadków niezwiązanych z żadną ze stron.</p>
<p>Wg powódki wyżej wskazane błędy w ustaleniach faktycznych wynikające z wadliwej oceny dowodów oraz błędów we wnioskowaniu Sądu Okręgowego miały istotny wpływ na wynik postępowania, gdyż w ich efekcie Sąd I instancji uznał, że w okresie od września 2010r. do stycznia 201lr. pozwana wykonywała jedynie „grzecznościowe" usługi przewożenia i ważenia odebranego od powódki złomu, który następnie z powrotem powódce oddawała.</p>
<p>W obszernym uzasadnieniu powódka wskazała argumentację przemawiająca wg niej za zasadnością powyższych, apelacyjnych zarzutów.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.</strong>
</p>
<p>Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie.</p>
<p>Tytułem wstępu należy wskazać, że prawidłowe rozstrzygnięcie każdej sprawy uzależnione jest od spełnienia przez Sąd meriti dwóch naczelnych obowiązków procesowych, tj. przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób określony przepisami oraz dokonania wszechstronnej oceny całokształtu ujawnionych okoliczności. Rozstrzygnięcie to winno również znajdować oparcie w przepisach prawa materialnego adekwatnych do poczynionych ustaleń faktycznych. Z kolei istotą postępowania apelacyjnego jest zbadanie zasadności podstaw zarzutów skierowanych przeciwko orzeczeniu Sądu pierwszej instancji, bowiem mimo że postępowanie drugoinstancyjne jest postępowaniem merytorycznym, to jednak ma ono charakter kontrolny. Sąd Odwoławczy orzeka przy tym w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny.</p>
<p>W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo zebrał materiał dowodowy, a następnie na podstawie jego wnikliwej i wszechstronnej analizy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Odwoławczy w całości podziela i przyjmuje za własne. Z tak ustalonego stanu faktycznego, w opinii tutejszego Sądu Sąd Okręgowy wyciągnął właściwe wnioski, opierając się na całokształcie materiału dowodowego, jaki strony mu w tej sprawie zaoferowały. Wedle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> sąd wszechstronnie rozważa materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy. Powyższe oznacza, że sąd opiera swe rozstrzygnięcie na dowodach zgromadzonych w sprawie i tak też uczynił Sąd Okręgowy wydając w tej sprawie rozstrzygnięcie.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ocenił dwie wersje zdarzenia jakie obie strony przedstawiły w ramach postępowania. Strona powodowa twierdziła, że dokonała sprzedaży złomu na rzecz pozwanej. Na tę okoliczność powołała dowody z zeznań świadków, dokumentów między innymi w postaci kwitów wagowych, faktury VAT. Pozwana utrzymywała natomiast, że nie zakupiła tego złomu, a jedynie grzecznościowo wykonywała na rzecz powódki usługę jego transportu i ważenia. Twierdziła, że od czerwca 2010 roku powódka zaprzestała z nią współpracy z uwagi na zajęcie komornicze i deklarowała, że współpracę tę podejmie po uregulowaniu należności publicznoprawnych i zwolnieniu spod zajęcia wierzytelności przysługujących jej od pozwanej. Pozwana dowodziła także, że praktyką w jej przedsiębiorstwie stanowiły dokumenty PZ – przyjęcie zewnętrzne, będące podstawą wystawienia faktury VAT jak i płatności, których powódka nie przedstawiła. Na okoliczności podane w odpowiedzi na pozew wniosła o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, stron, dokumentów PZ wystawionych powódce i zajęcia komorniczego wierzytelności należnych powódce.</p>
<p>Analizując wyżej przedstawione dowody ocena sprawy dokonana przez Sąd Okręgowy zasługuje na uwzględnienie. Sąd dając wiarę stronie pozwanej dokonał oceny logicznej, spójnej i zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego. Stąd zarzut strony powodowej jakoby Sąd naruszył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> nie zasługiwał na uwzględnienie. Jak wynika z tezy wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23 lipca 2013 roku, sygn. akt I ACa 90/13, LEX nr 1356578 granice swobodnej oceny dowodów określają trzy czynniki: logiczny, ustawowy, ideologiczny Czynnik logiczny związany jest z obowiązkiem sądu wyprowadzenia z zebranego materiału procesowego wniosków zgodnych z regułami logiki. Ten wymóg dotyczy wyprowadzenia wniosków po ocenie każdego dowodu z osobna, a także powiązania wszystkich wniosków w jedną logiczną całość. Sąd może zatem dawać wiarę tym lub innym świadkom, czyli swobodnie oceniać ich zeznania, nie może jednak na tle tych zeznań budować wniosków, które z nich nie wynikają. Czynnik ustawowy wyraża przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a>, który stanowi, że ocena sądu ma być oparta na wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału. Taka ocena obejmuje kolejno jego uporządkowanie, odniesienie się do wszystkich przeprowadzonych dowodów i każdego z osobna i w konsekwencji wskazanie, które z faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy zaistniały, bądź nie zaistniały. Istotą oceny dowodów jest wybranie tych, które weszły w skład podstawy rozstrzygnięcia i odrzucenie tych, którym sąd odmówił wiarogodności i mocy dowodowej. Moc dowodowa to przekonanie sądu, jakie uzyskał po przeprowadzeniu dowodu o istnieniu lub nieistnieniu określonego faktu, którego dowód dotyczył Trzeci czynnik, określany jako ideologiczny, bądź też psychologiczny związany jest ze świadomością prawną sądu. Zaliczany jest też do czynników intelektualnych. Jest to niewątpliwie element subiektywny oceny związany z osobowością sędziego. Trafnie podkreśla się, że "własne przekonanie" sędziego w kwestii wartości poszczególnych dowodów determinowane jest jego indywidualną wiedzą (świadomością) społeczną i prawną.</p>
<p>Sąd Okręgowy dokonał oceny dowodów przy uwzględnieniu wszystkich opisanych wyżej trzech czynników przy zastosowaniu domniemania z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> Sąd oparł rozstrzygnięcie na zeznaniach świadków niezwiązanych stosunkiem pracy z żadną ze stron, a głównie <span class="anon-block">W. K. (1)</span> – wagowego w <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwie (...)</span>. Sąd poczynił ustalenia faktyczne także w oparciu o zeznania kierowcy <span class="anon-block">K. T.</span>. Sąd przyznał im dużą wartość dowodową z uwagi na to, że osoby te były świadkami zdarzeń, z których powódka wywodził swe roszczenie o zapłatę. Ponadto, Sąd Okręgowy ocenił, że świadkowie pozwanej w osobach <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, <span class="anon-block">J. A.</span>, <span class="anon-block">P. M.</span> oraz <span class="anon-block">Z. D.</span> w sposób przekonujący wyjaśnili z punktu widzenia ekonomicznego dlaczego pozwana była gotowa świadczyć nieodpłatne usługi. Sąd pierwszej instancji przychylił się stanowiska pozwanej i za wiarygodną uznał wersję, że przewożenie złomu z „punktu do punktu” było realizacją zamierzenia powódki, takiego handlowania złomem, które pozwoliłoby uniknąć zajęcia wierzytelności przez urząd skarbowy. Za wiarygodne Sąd Okręgowy uznał zeznania <span class="anon-block">P. M.</span>, <span class="anon-block">Z. D.</span> oraz <span class="anon-block">W. K. (2)</span>, którzy zeznali, że dokument PZ – przyjęcie zewnętrzne jest w przedsiębiorstwie <span class="anon-block">I. A.</span> najważniejszym dokumentem warunkującym wystawienie faktury VAT obciążającej pozwaną <span class="anon-block">I. A.</span>. Te ustalenia Sąd Apelacyjny w pełni podziela i uznaje za własne. Jedynie wnioski jakie Sąd Okręgowy poczynił na podstawie sposobu płatności faktury VAT należy uznać za niemiarodajne dla ustaleń w sprawie. Sąd pierwszej instancji oceniając ten dokument stracił bowiem z pola widzenia, że w przypadku zajęcia wierzytelności jedyną formą płatniczą jest przelew dokonywany na rachunek komornika. Faktura wystawiona przez powódkę nie mogła być inna.</p>
<p>Odnosząc apelację do poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych wskazać należy, że powódka skupia się wyłącznie na przedstawieniu własnej wersji zdarzenia. Argumenty zawarte w jej treści nie są – zdaniem Sądu Apelującego, przekonujące. Jak trafnie przyjmuje się bowiem w orzecznictwie sądowym, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Dla skuteczności zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy min. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).</p>
<p>Apelująca w swej obszernej krytyce stanowiska pozwanej nie przedstawiła takich okoliczności faktycznych, które mogłyby zakwestionować poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne. Przede wszystkim apelujący skrzętnie pomija zajęcie komornicze na wierzytelnościach przysługujących jej od pozwanej. Okres sprzedaży złomu na rozpoczętych w 2009 roku zasadach kończy się wraz z zajęciem komorniczym, które mało miejsce w 2010 roku. Mimo, że po zajęciu komorniczym powódka zawarła dwa kontrakty na rozbiórkę złomu to – jak utrzymuje, zaczęła rozliczać się z pozwaną na innych zasadach. Nie przedstawiła jednak powodów, które skłoniły do modyfikacji dotychczasowego kształtu rozliczeń. Te podała jednak pozwana, wiarygodnie wiążąc je z unikaniem przez powódkę przymusowej spłaty należności publicznoprawnych.</p>
<p>Wyżej opisane postępowanie powódki staje się wiarygodne po przeanalizowaniu zeznań wszystkich świadków, z których część wypowiada się rzeczowo i spójnie, a część nie koresponduje z pozostałym materiałem dowodowym. Podkreślenia wymaga, że ocena materiału w tej sprawie została dokonana w oparciu o domniemanie faktyczne z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> Zgodnie z poglądem reprezentowanym w orzecznictwie dyspozycja <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> powinna znaleźć zastosowanie wyłącznie w braku bezpośrednich środków dowodowych - zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, LEX nr 54362. Omawiany przepis zawiera definicję ustawową domniemania faktycznego, rozumianego w nauce jako sąd, którego treścią jest uznanie określonego faktu, istotnego dla rozstrzygnięcia danej sprawy, za ustalony, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z zasad logiki i doświadczenia z innych, ustalonych już faktów. Por. orzeczenie SN z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 410/00, niepubl.; wyrok SN z dnia 3 grudnia 2003 r., I CK 297/03, M. Praw. 2006, nr 3, s. 147; uzasadnienie wyroku SN z dnia 28 września 2005 r., I CK 114/05, LEX nr 187000. W ramach takiego wnioskowania sąd ma pełną swobodę, powinien jednakże uwzględniać całokształt okoliczności faktycznych w konkretnej sprawie.</p>
<p>Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowego postępowania analiza okoliczności sprawy wskazuje, że Sąd Okręgowy dokonał analizy tej sprawy w oparciu o całokształt okoliczności, dając wyraz temu, że żaden z dowodów w sposób kategoryczny nie wykluczył ani też nie zaprzeczył przeciwstawnym wersjom przedstawianym przez strony tego postępowania. Powyższe rzutuje na ocenę zeznań świadków i stron w ten sposób, że nie mogą być one oceniane jednostkowo – jak czyni to w swej apelacji powódka, a w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w tej sprawie. W ten sam sposób Sąd dokonał oceny mocy dowodowej dokumentów. Uwzględniwszy zatem wiarygodność dowodów, a nadto biorąc pod uwagę okoliczności tej sprawy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że bardziej wiarygodna jest wersja przedstawiona przez pozwaną, co też Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje. Bez potrzeby powielania Sąd odwoławczy czyni integralna częścią swego uzasadniania ocenę dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy.</p>
<p>Odnosząc się do krytyki wyroku zawartej w apelacji wskazać należy, że Sąd Okręgowy słusznie pozytywnie ocenił zeznania <span class="anon-block">W. K. (1)</span>, dając mu wiarę. Dla ustalenia wiarygodności tego świadka nie ma znaczenia na czyją rzecz świadek ten wykonywał pracę, skoro w chwili zeznania nie był zatrudniony u żadnej ze stron, ani też w firmie biznesowo powiązanej z którąkolwiek ze stron. Brak powodu dla którego świadek ten miałby mówić nieprawdę. To zaś, że w przeszłości świadek ten wykonywał prace na rzecz <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...) S.A.</span> nie miało, w ocenie Sądu Apelacyjnego, żadnego wpływu na treść jego zeznań. Świadek zeznawał obiektywnie, z treści jego wypowiedzi nie wynikało aby był pejoratywnie nastawiony do którejkolwiek ze stron. Nie jest też prawdą, aby świadek wszystkie informacje posiadał wyłącznie od pracowników pozwanej. Podkreślić należy, że świadek zeznał, że widział samochody, które wjeżdżały i wyjeżdżały pełne, co go początkowo dziwiło (k. 215). Nie było też innego zjazdu z placu jak przez wagę obsługiwaną przez świadka. Ponadto, świadek ten potwierdził, że czasami z samochodem ze złomem przyjeżdżali jego właściciele, którym świadek <span class="anon-block">Z.</span> wręczał kwity wagowe. Nie jest zatem wykluczone, że po wykonaniu usługi ważenia właściciele złomu odbierali kwity wagowe, celem okazania ich nabywcom złomu. Powódka ma racje, że świadek nie umiejscowił kiedy dokładnie samochody wyjeżdżały z palcu z załadowanym złomem, ale powyższe nie wyklucza – jak przyjął mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy Sąd Okręgowy, że taka sytuacja dotyczyła też i powódki.</p>
<p>Apelująca nie zdołała też zakwestionować wiarygodności zeznań kierowcy. Świadek ten nie zeznał aby kontener z tym samym złomem wracał na miejsce z którego został pobrany. Z jego zeznań wynika, że towar ten był przywożony w inne miejsce. Świadek ten wręcz zaprzeczył aby pobrany kontener był odwożony z powrotem. Twierdził, że złom wywieziony z <span class="anon-block">W.</span> trafiał do <span class="anon-block"> papierni (...)</span>, do <span class="anon-block">U.</span>, nigdy z powrotem na to samo miejsce. Koresponduje to z zeznaniami <span class="anon-block">M. K. (2)</span> zacytowanymi w apelacji powódki. Ten świadek z kolei zeznał, że nigdy niebyło tak, aby kontener załadowany tym samym złomem wracał w to samo miejsce.</p>
<p>Protokoły z dyżurów ochrony na terenie <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> poświadczają, że z tego terenu wywożono złom pojazdem należącym do pozwanej. W oparciu o te dokumenty nie można jednak wykluczyć, że złom pochodzący od pozwanej nie został na teren obiektu przywieziony. Mając na uwadze zeznania kierowcy – <span class="anon-block">K. T.</span> wwóz złomu był w innych dniach aniżeli jego wywóz. Wwożony był bowiem złom z innych punktów rozbiórki. Tymczasem powódka przedłożyła protokoły dyżurów w sposób fragmentaryczny. Nie przedstawiają one określonego okresu kontroli obiektu, a stanowią wyrywkowe przedstawienie poszczególnych dat, w których złom został wywieziony przez pozwaną. W ten sposób protokoły te dokumentują dzień 2, 5, 7, 17, 18, 28 października 2010 roku, co nie wyklucza, że w innych dniach złom powódki został przywieziony samochodem pozwanej. Szef ochrony <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> nie mógł wykluczyć tego, że na teren obiektu nie wjeżdżały samochody ze złomem skoro nie widział wszystkich samochodów. Jak sam zeznał nie miał wglądu na wszystkie samochody (k. 184). Świadek ten miał zastrzeżenia co do jakości wpisów ochrony, twierdził, że pracownicy byli dyscyplinowani co do jakości ewidencjonowania procesu wywożenia materiałów ze stoczni. Logicznym jest zatem, że pracownicy ochrony mogli nie przywiązywać uwagi do tego co jest wwożone na teren obiektu, byli bardziej nastawieni na to, co się wywozi z obiektu, który strzegli.</p>
<p>Świadek powołany na okoliczność obrotu towarami w <span class="anon-block"> stoczni (...)</span> opisywał jedynie procedurę wywożenia towarów na teren stoczni, a nie wwożenia towaru.</p>
<p>Dokumenty wagowe też nie mogą potwierdzić tego, że pozwana faktycznie zakupiła złom od powódki. Stanowią one jedynie dowód tego, że złom został zważony, czemu z kolei pozwana nie zaprzeczyła. Ponadto, kwity wagowe przedstawione przez powódkę wraz z pozwem nie zawierają informacji jaki to był złom, od czego zależała jego cena i ostatecznie kształt faktury. Jak zeznał bowiem <span class="anon-block">K. R.</span> (k. 191 verte) klasyfikacja złomu jako „wsad” lub „blacha” była istotna z punktu widzenia ceny. Aby zatem kwity wagowe mogły stanowić podstawę do wystawienia faktury VAT musiałyby zawierać oznaczenie rodzaju złomu, czego nie zwierały. Nie wiadomo zatem w oparciu o jakie kryteria powódka wyceniła złom na spornej fakturze. Zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie wyjaśniają też rozbieżności pomiędzy wagą na kwitach wagowych a odpowiadającymi im pozycjami na fakturze, które są niższe w stosunku do wagi z kwitów wagowych, choć kwity te nie zawierają procentowej ilości zanieczyszczeń w ważonych kontenerach. Adnotacje na kilku kwitach dotyczące oznaczenie rodzaju złomu i ilości zanieczyszczeń nie zostały podpisane. Nie wiadomo zatem czyją ręka zostały zakreślone. Nie można wykluczyć, że uczynili to pracownicy powódki. Ponadto <span class="anon-block">K. R.</span> – kierownik u powódki opisywał, że przy zakupie towaru przez pozwaną nie otrzymywał kwitów wagowych, gdyż te pozostawiała u siebie pozwana. Wyniki ważenia notował jedynie na kartce, a później przekazywał szefostwu telefonicznie bądź ustnie (patrz k. 191). Tymczasem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wbrew zeznaniom <span class="anon-block">K. R.</span> podał, że kwity były przywożone do powódki przez jej pracowników bądź <span class="anon-block">M. S.</span> (k. 185 verte).</p>
<p>Argument powódki, że nie potrzebowała wagi gdyż posiadała własną zamontowaną na ładowarce nie jest trafny. <span class="anon-block">K. R.</span> zeznał bowiem, że była to waga średnia, niedokładna (k. 191 verte).</p>
<p>Ponadto przeciwko przyjęciu, że stanowisko powódki jest bardziej wiarygodne aniżeli stanowisko pozwanej sprzeciwiają się zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> – dyrektora technicznego w przedsiębiorstwie powódki, który nie potrafił opisać jaką umowę ustną strony zawarły, z kim ze strony pozwanej umowa ta została ustalona, choć świadek ten twierdzi, że początkowo faktury były gotówkowe, a dopiero od tej umowy wystawiano faktury z przelewem. Świadek zeznał, że „była jakaś umowa, która mu się przypomina”. Świadek nie wiedział czy sporna faktura wystawiona powódce była jego pierwszą fakturą. Nie dziwiło go to, że dostawy z 2010 roku fakturował dopiero w 2011 roku. Oświadczył, że nie zna się na księgowości, choć wydaje się, że jest to podstawowy obowiązek dyrektora finansowego. Zasłaniał się niepamięcią, dlaczego ostatnia faktura obejmuje dostawy z kilku miesięcy. Twierdził, że być może byli zajęci innym kontraktem, a może mieli osobiste problemy. Pomijając, że faktury wystawiała spółka, którą trudno posądzić o osobiste problemy to podkreślić należy, że świadek ten zeznawał chaotycznie, sprzecznie, zasłaniał się niepamięcią, choć jako osoba uczestnicząca w procesie sprzedaży począwszy od faktycznego wydania towaru, jego zważenia i wywozu do zafakturowania rodzaju złomu i ustalenia jego ceny powinien mieć szeroką wiedzę na temat okoliczności, w jakich doszło do zawarcia ustnej umowy z pozwana i jej wykonania w postaci wystawienia spornej faktury. Sąd Okręgowy słusznie uznał zatem, opierając się miedzy innymi na ocenie zeznań dyrektora finansowego, że stanowisko strony powodowej nie było wiarygodne.</p>
<p>Ostatecznie przeciwko uwzględnieniu powództwa przemawia brak interesu płatniczego po stronie powódki. Logika wskazuje, że w przypadku zajęcia komorniczego dłużnik powinien dążyć do jak najszybszej spłaty zadłużenia, minimalizując w ten sposób wysokość świadczeń ubocznych należnych z tytułu egzekucji. Tymczasem powódka wystawia fakturę VAT dopiero po upływie kilku miesięcy od rzekomego dostarczenia towaru, generując tym samym wysokie koszty egzekucji komorniczej. Co więcej, w branży złomiarskiej nie praktykowało się tak długich terminów płatności jak przyjęła powódka w tej sprawie. Strony niespornie utrzymywały, że cena złomu wahała się w przeciągu jednego miesiąca. Wahania mogły być bardzo duże, nawet do 200 złotych na tonie. Ustalenie zatem cen średnich na dzień wystawienia faktury było dla powódki bardzo ryzykowne. Mogło wiązać się z dużym zyskiem, albo bardzo dużą stratą. Poza tym nie było żadnych informacji co do warunków na jakich miało odbywać się takie rozliczenie, skoro strona powodowa nie potrafiła podać istotnych okoliczności towarzyszących zawarciu ustnej umowy z pozwaną.</p>
<p>Rozważywszy jak wyżej, Sąd Apelacyjny działając w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a>, apelację powódki oddalił jako bezzasadną, o czym orzekł w punkcie I sentencji wyroku.</p>
<p>O kosztach postępowania apelacyjnego należnych pozwanej od powódki orzeczono w punkcie II. sentencji wyroku, w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 k.p.c.</a>, których wysokość ustalono na podstawie § 6 pkt 6) w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 13;§ 13 ust. 1;§ 13 ust. 1 pkt. 2)">§ 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> (Dz.U. Nr 163 poz. 1348 ze zm.).</p>
<p>SSA D. Rystał SSA M. Iwankiewicz SSA A. Kowalewski</p>
</div>