Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II AKa 204/13

Суды общей юрисдикции2013-12-05
Номер дела
II AKa 204/13
Дата решения
2013-12-05
Тип
SENTENCE

Судьи

Andrzej WiśniewskiGrzegorz KasickiMaciej Żelazowski (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt <strong> <!-- -->II AKa 204/13</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 5 grudnia 2013 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Szczecinie, II Wydział Karny w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="175"/> <col width="442"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSA Maciej Żelazowski</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SA Andrzej Wiśniewski</p> <p>SO del. do SA Grzegorz Kasicki (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>st. sekr. sądowy Jorella Atraszkiewicz</p> </td> </tr> </table> <p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej del. do Prokuratury Apelacyjnej Ilony Talar</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2013 r. sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. M. (1)</span> </strong> </p> <p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 k.k.</a> </p> <p>z powodu apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie</p> <p>z dnia 7 sierpnia 2013 r., sygn. akt III K 226/12</p> <p>I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że za podstawę wymiaru kary wskazaną w punkcie I części dyspozytywnej wyroku, przyjmuje <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148 § 1 kk</a> w zw. <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a>;</p> <p>II.  w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;</p> <p>III.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">K. M. (2)</span> kwotę <br/>738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych z VAT tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu w postępowaniu odwoławczym;</p> <p>IV.  zwalnia oskarżonego od ponoszenia wydatków za postępowanie odwoławcze <br/>i od opłaty za drugą instancję.</p> <p>Sygn. akt II AKa 204/13</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wyrokiem z dnia 7 sierpnia 2013 r. w sprawie III K 226/12 Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał <span class="anon-block">K. M. (1)</span> za winnego tego, że w dacie dokładnie nieustalonej, w okresie od 26 listopada 2011 r. do 29 listopada 2011 r. w <span class="anon-block">L.</span>, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Stargardzie Szczecińskim z dnia 21 lipca 2004 r. sygn. akt II K 345/04 m.in. za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 279;art. 279 § 1)">art. 279 § 1 kk</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a> na karę jednostkową, a w konsekwencji na karę łączną 4 lat pozbawienia wolności, która odbył w okresie od 6 lutego 2004 r. do 6 lutego 2008 r. i w ciągu 5 lat po odbyciu tej kary, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia <span class="anon-block">E. B.</span>, po uprzednim dławieniu jej rękami z dość znaczną siłą skutkującym obrażeniami w śluzówce górnego i dolnego piętra krtani oraz obrażeniami chrząstki tarczowatej, a także po zadaniu w szyję pokrzywdzonej, kolejno po sobie w krótkim odstępie czasu, z co najmniej średnią siłą czterech ciosów narzędziem twardym i ostrokrawędzistym oraz ostrokończystym w postaci noża kuchennego o całkowitej długości ostrza 15 cm, spowodował u pokrzywdzonej rany kłuto – cięte szyi z uszkodzeniem, poprzez przecięcie, dużych naczyń krwionośnych w postaci prawej tętnicy szyjnej zewnętrznej i wewnętrznej, skutkujące następowym wykrwawieniem, co doprowadziło do zgonu pokrzywdzonej kilka minut po powstaniu powyższych obrażeń, tj. przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> i za ten czyn, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148 § 1 kk</a> wymierzył mu karę 25 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie wyznaczył, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 77;art. 77 § 2)">art. 77 § 2 kk</a>, surowsze ograniczenia do skorzystania z warunkowego przedterminowego zwolnienia – po odbyciu co najmniej 23 lat pozbawienia wolności.</p> <p>Na poczet orzeczonej kary zaliczono okres rzeczywistego pozbawienia wolności od 29 listopada 2011 r. – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 kk</a>, orzeczono przepadek noża z czarną rękojeścią – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 kk</a>, zwrócono jako zbędne dla postępowania wyszczególnione dowody rzeczowe – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230 § 2 kpk</a>.</p> <p>W zakresie kosztów Sąd I Instancji zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">M. M.</span> kwotę 4.423 zł z VAT tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu, zaś od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa zasądził koszty procesu wraz z opłatą.</p> <p>Od wyroku tego apelacje złożyli Prokurator i obrońca oskarżonego.</p> <p>Prokurator zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego.</p> <p>Zarzucił w apelacji:</p> <p>1) obrazę prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a>, polegającą na niezasadnym pominięciu tego przepisu w zakresie podstawy prawnej wymiaru kary w sytuacji przypisania oskarżonemu zbrodni w warunkach powrotu do przestępstwa, opisanego w tym przepisie;</p> <p>2) rażącą niewspółmierność – łagodność orzeczonej kary w sytuacji, gdy analiza przedmiotowych i podmiotowych okoliczności niniejszej sprawy, w tym przede wszystkim właściwości i warunków osobistych oskarżonego, sposób jego życia przed popełnieniem przestępstwa, sposób jego zachowania w chwili przestępstwa oraz działanie z niskiego powodu, wysoki i to na najwyższym poziomie stopień jego winy i równie wysoka społeczna szkodliwość czynu, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, a także wzgląd na potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej całego społeczeństwa, cele zapobiegawcze i jawiący się brak możliwości osiągnięcia celów wychowawczych w zakresie uprzednio już karanego i wysoce zdemoralizowanego oskarżonego, a także nieujawnienie okoliczności wyłączających winę lub bezprawność zachowań ani też żadnych okoliczności przemawiających na jego korzyść, prowadzi do wniosku, iż jako słuszny jawi się pogląd, iż orzeczona kara nie zaspokoi potrzeb w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, a także nie osiągnie celów wychowawczego i zapobiegawczego, co może uczynić wyłącznie kara izolacyjna o charakterze wyjątkowym – kara dożywotniego pozbawienia wolności z ograniczeniem do skorzystania przez oskarżonego z warunkowego przedterminowego zwolnienia nie wcześniej niż po odbyciu 40 lat kary.</p> <p>Podnosząc powyższe zarzuty, a zwłaszcza odwołując się do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 454;art. 454 § 3)">art. 454 § 3 kpk</a>, prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p>Obrońca również zaskarżył wyżej przedstawiony wyrok w całości, na korzyść oskarżonego.</p> <p>W apelacji swej zarzucił:</p> <p>1) obrazę przepisów prawa procesowego – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 174;art. 174 § 1)">art. 174 § 1 kpk</a> (tak w apelacji) – przez uzupełnienie zeznań świadka <span class="anon-block">A. O.</span> złożonymi w śledztwie notatkami przesłuchujących;</p> <p>2) obrazę przepisów postępowania – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> – przez interpretację wniosków opinii ZMS <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> w sposób oczywiście niekorzystny dla oskarżonego;</p> <p>3) obrazę przepisów postępowania – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 6)">art. 6 kpk</a> (przy czym z uzasadnienia wynika, że obrońcy chodziło o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>) – przez błędną ocenę zeznań świadka<span class="anon-block">M. S.</span> dokonaną w oderwaniu od wszystkich innych bliskich temu zeznaniu dowodów, a w szczególności dowodów z zeznań świadków <span class="anon-block">A. O.</span>,<span class="anon-block">R. C.</span> i <span class="anon-block">R. S.</span>, a także przez przyjęcie, że w dniu 29 listopada 2011 r. oskarżony palił w piecu swoją bluzę;</p> <p>4) obrazę przepisów prawa procesowego – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 172)">art. 172 kpk</a> – przez nie przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy świadkami <span class="anon-block">M. S.</span> a <span class="anon-block">A. O.</span>, <span class="anon-block">R. C.</span> i <span class="anon-block">R. S.</span> celem wyjaśnienia rozbieżności w tych zeznaniach dotyczących informacji przekazanych organom ścigania w postępowaniu przygotowawczym przez świadka <span class="anon-block">M. S.</span>;</p> <p>5) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na treść wyroku, a w szczególności że w dniu 10 czerwca 2010 r. oskarżony dał <span class="anon-block">E. B.</span> pierścionek koloru srebrnego z koszyczkiem i kamieniem koloru białego a <span class="anon-block">E. B.</span> posiadała go aż do dnia śmierci.</p> <p>Podnosząc powyższe zarzuty obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego a ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p>Z uzasadnienia apelacji wynika, iż obrońca stawia nadto, a w zasadzie przede wszystkim, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, iż <span class="anon-block">K. M. (1)</span> dokonał zabójstwa <span class="anon-block">E. B.</span> oraz że do śmierci <span class="anon-block">E. B.</span> doszło w nocy 27 listopada 2011 r. ( w tym ostatnim przypadku z naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> przez przyjęcie niekorzystnej dla oskarżonego wersji).</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: </strong> </p> <p>W pierwszej kolejności należało rozważyć zarzuty zgłoszone przez obrońcę. Apelacja ta, jako skierowana co do winy, była bowiem apelacją dalej idącą.</p> <p>Zarzuty zgłoszone w apelacji obrońcy nie zasługują na uwzględnienie. Podstawowym zarzutem, choć nie wyrażonym expressis verbis, był zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, że <span class="anon-block">K. M. (1)</span> dokonał zabójstwa <span class="anon-block">E. B.</span>. Ocena instancyjna zaskarżonego wyroku wskazuje jednak, że sąd I instancji nie popełnił błędu dokonując takich, a nie innych ustaleń. Sąd ten ocenił materiał dowodowy w całokształcie, zgodnie z nakazem wyrażonym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a>, przy czym stanowisko swoje należycie i wszechstronnie uzasadnił. Uzasadnienie wyroku jest pełne, klarowne i pozwala w pełni odtworzyć proces myślowy sądu I instancji. Dokonując ocen materiału dowodowego sąd ten nie przekroczył zasad swobodnej oceny. Z tymi ocenami sąd odwoławczy zgadza się w pełni.</p> <p>Rację ma obrońca, gdy w uzasadnieniu swojej apelacji przedstawia okoliczności ustalone „bezsprzecznie”. Tyle, że te okoliczności, w powiązaniu z innymi dowodami w sprawie o czym niżej, prowadzą do jednoznacznego wniosku, iż sprawcą zabójstwa <span class="anon-block">E. B.</span> jest <span class="anon-block">K. M. (1)</span>.</p> <p>Przede wszystkim, na co wskazuje w pierwszej kolejności sąd I instancji, o sprawstwie <span class="anon-block">K. M. (1)</span> świadczy ujawnienie na nożu stanowiącym narzędzie przestępstwa, i to zarówno na jego rękojeści, jak i ostrzu, profilu genetycznego <span class="anon-block">K. M. (1)</span> (k. 1028). I to stanowisko należy w pełni zaakceptować. Skoro nóż stanowił narzędzie przestępstwa a nie ustalono, by <span class="anon-block">K. M. (1)</span> w przeszłości miał mieć kontakt z tym nożem (np. by stanowił jego własność) to ujawnienie na nim profilu DNA należącego do <span class="anon-block">K. M. (1)</span> (i to zarówno na rękojeści, jak i na ostrzu) świadczy dowodnie o sprawstwie oskarżonego. Ta opinia hemogenetyczna, zresztą nie kwestionowana przez strony, została słusznie uznana za wiarygodną.</p> <p>Kolejnym dowodem świadczącym o tym sprawstwie jest ujawnienie u <span class="anon-block">W. O.</span> srebrnego pierścionka z wplecionym koszyczkiem. Przede wszystkim <span class="anon-block">W. O.</span>, jako przyjaciółkę <span class="anon-block">K. M. (1)</span>, nie sposób uznać za osobę, która złożyłaby niekorzystne dla niego zeznania. Dlatego też zasadnie sąd I instancji przyznał jej walor wiarygodności i na tej podstawie ustalił, że pierścionek taki <span class="anon-block">W. O.</span> otrzymała od <span class="anon-block">K. M. (1)</span> w poniedziałek 28 listopada 2011 r. (k. 35v). To oczywiście nie świadczy jeszcze o tym, że ten pierścionek pochodził od <span class="anon-block">E. B.</span>. Tyle, że w tej mierze zeznania złożyła <span class="anon-block">M. B.</span>, siostra <span class="anon-block">E. B.</span>, którą również – całkowicie zasadnie – Sąd Okręgowy uznał za wiarygodną. Nie tylko zeznała na k. 15, potwierdzając to w sądzie (k. 2218), że <span class="anon-block">E. B.</span> dostała od <span class="anon-block">K. M. (1)</span> taki pierścionek ale wskazała, że <span class="anon-block">E. B.</span> ten pierścionek nosiła i pokazywała siostrze, a nadto – co bardzo ważne – ofiara posiadała ten pierścionek na palcu w sobotę 26 listopada 2011 r. Te zeznania już w sposób oczywisty przeczą wersji oskarżonego, dotyczącej pierścionka. To jednak nie wszystko. Najważniejsze, że z zeznań <span class="anon-block">M. B.</span> wynika również, że pierścionek który jej okazywano na początku postępowania przygotowawczego był <span class="underline"> <!-- --> tym samym </span>pierścionkiem, który <span class="anon-block">E. B.</span> posiadała co najmniej do soboty 26 listopada 2011 r. <span class="anon-block">M. B.</span> zaznaczyła przy tym, że rozpoznaje ten pierścionek jako własność siostry bez żadnych wątpliwości (k. 42) i jest tego na 100% pewna (k. 326v).</p> <p>Jak już wyżej wskazano, brak jest jakichkolwiek powodów dla których <span class="anon-block">M. B.</span> miałaby być niewiarygodna. W tej sytuacji zasadnie uznano jej wiarygodność, odmawiając jednocześnie w tym zakresie (co do okoliczności związanych z pierścionkiem) wiarygodności <span class="anon-block">K. M. (1)</span>.</p> <p>Warto jeszcze wskazać, że zeznania <span class="anon-block">M. B.</span> uległy potwierdzeniu również w wynikach opinii hemogenetycznej, która to opinia stwierdziła, iż na przedmiotowym pierścionku zabezpieczono profile <span class="anon-block">K. M. (1)</span> i <span class="anon-block">E. B.</span> (k. 1028). Tym samym życzeniową okazała się wersja zawarta w uzasadnieniu apelacji obrońcy, iż nie ma pewności, że pierścionek znaleziony u oskarżonego jest tym samym pierścionkiem, który posiadała <span class="anon-block">E. B.</span>. Gdyby nie był to ten sam pierścionek to na nim nie znalazłyby się ślady genetyczne <span class="anon-block">E. B.</span>.</p> <p>Tak więc Sąd Okręgowy nie popełnił błędu w ustaleniach faktycznych gdy przyjął, że pierścionek darowany przez <span class="anon-block">K. M. (1)</span> <span class="anon-block">W. O.</span> w dniu 28 listopada 2011 r. co najmniej do dnia 26 listopada 2011 r. stanowił własność <span class="anon-block">E. B.</span>. To nie wskazuje jeszcze w sposób pewny, że <span class="anon-block">K. M. (1)</span> zabił <span class="anon-block">E. B.</span>. Jest to jednak bardzo poważna poszlaka wskazująca na jego sprawstwo zwłaszcza, że w swoich wyjaśnieniach wypierał się okoliczności wejścia w posiadanie tego pierścionka. Przecież gdyby wszedł w posiadanie tego pierścionka w inny sposób, np. poprzez darowiznę ze strony <span class="anon-block">E. B.</span> to nie było żadnego powodu ujawnić tego w swoich wyjaśnieniach. A zatem ta okoliczność wskazuje też, że przedstawiając okoliczności dotyczące kontaktów z <span class="anon-block">E. B.</span> w dniach 26/27 listopada 2011 r., <span class="anon-block">K. M. (1)</span> nie mówił prawdy.</p> <p>Gdy do tego dodać także inne okoliczności ustalone w pełni zasadnie przez sąd, zwłaszcza fakt zgłaszania pretensji pod adresem <span class="anon-block">E. B.</span> i to związanych z obdarowywaniem jej biżuterią (zeznania <span class="anon-block">W. O.</span>, k. 35v), fakt pobytu w mieszkaniu <span class="anon-block">E. B.</span> w nocy 26/27 listopada 2011 r., fakt spożywania w nim piwa (opinia daktyloskopijna), wreszcie fakt spalenia bluzy (o czym niżej), to ocena dokonana przez sąd dotycząca sprawstwa <span class="anon-block">K. M. (1)</span> nie może być uznana za dowolną.</p> <p>W zakresie spalenia bluzy należy podzielić ocenę sądu, iż świadczą o tym zeznania <span class="anon-block">E. K.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>. Przede wszystkim brak jest jakichkolwiek okoliczności, które wskazywałyby, że ci świadkowie mogą zeznawać nieprawdę. Ich zeznania natomiast wskazują jednoznacznie na to, iż <span class="anon-block">K. M. (1)</span> nie tylko zachowywał się w tym czasie nietypowo dokonując spalenia przedmiotów w piecu, czego nigdy wcześniej nie czynił, ale też palił przedmiot (-y) nie będący z zasady przeznaczonym do palenia w piecu (nie był to węgiel, drewno). Przesądzają o tym jednoznaczne i konsekwentne w tej mierze zeznania <span class="anon-block">E. K.</span>. Pamiętać przy tym trzeba, że zgodnie z zeznaniami <span class="anon-block">W. O.</span> <span class="anon-block">K. M. (1)</span>, opuszczając jej mieszkanie wieczorem 26 listopada 2011 r. ubrany był w granatową bluzę, zaś przybywając do tego mieszkania już po wizycie u <span class="anon-block">E. B.</span> – ubrany był w szarą bluzę z niebieskimi paskami. Ta granatowa bluza, w którą ubrany był w sobotę (26 listopada) była następnie, tuż przed czynnością palenia w piecu, widziana obok pieca przez <span class="anon-block">M. K.</span>. Gdy zaś do tego dodać, że podczas czynności procesowych, zwłaszcza przeszukań, takiej granatowej bluzy nie znaleziono to nie może być wątpliwości, że konstatacja sądu I instancji o spaleniu bluzy w piecu jest w pełni uzasadniona i znajduje oparcie w ujawnionym materiale dowodowym. Nie popełnił zatem ten sąd błędu w ustaleniach faktycznych, który mu zarzucono w apelacji obrońcy. Ta okoliczność zaś, biorąc pod uwagę fakt, że <span class="anon-block">K. M. (1)</span> spalił bluzę w którą był ubrany podczas pobytu u <span class="anon-block">E. B.</span>, słusznie została przez sąd I instancji uznana za kolejny dowód przemawiający za sprawstwem <span class="anon-block">K. M. (1)</span>.</p> <p>Nie wytrzymują krytyki twierdzenia obrońcy z rozprawy, że <span class="anon-block">E. B.</span> została zamordowana znacznie później niż w czasie ustalonym przez sąd, to jest po opuszczeniu jej mieszkania przez <span class="anon-block">K. M. (1)</span>, o czym miał świadczyć fakt ujawnienia na puszkach piwa śladów daktyloskopijnych <span class="anon-block">E. B.</span> wskazujący na to, iż piła ona piwo z <span class="anon-block">K. M. (1)</span>, zaś nieujawnienie przez opinię biegłych alkoholu w organizmie pokrzywdzonej świadczyć miało o tym, że w chwili śmierci nie znajdowała się pod wpływem alkoholu. Oczywiście nie sposób dyskutować z ustalonymi poprzez opinie biegłych okolicznościami, że <span class="anon-block">E. B.</span> pozostawiła ślady daktyloskopijne na puszkach i że w chwili śmierci nie znajdowała się pod wpływem alkoholu. Tyle, że te okoliczności wcale nie prowadzą do wniosków przedstawianych przez obrońcę.</p> <p>Po pierwsze, to że <span class="anon-block">E. B.</span> pozostawiła ślady daktyloskopijne na puszkach nie świadczy o tym, że piła piwo tylko że dotykała puszki, np. odbierała piwo od sprzedawcy, podawała piwo <span class="anon-block">K. M. (1)</span> itp. Po wtóre, nawet spożycie przez nią pewnej ilości piwa w czasie krótkim po jego przyniesieniu (według ustaleń sądu po godz. 2.28 – czas zakupu piwa) nie oznacza, że w chwili śmierci, która mogła nastąpić nawet ok. godz. 7.30 a więc kilka godzin po ewentualnym spożyciu piwa, musiałaby mieć jakąkolwiek dawkę alkoholu w organizmie.</p> <p>To pokazuje, że wersja obrońcy, wedle jego mniemania podważająca ustalenia sądu pierwszej instancji, oparta jest o całkowicie dowolną ocenę dowodów.</p> <p>Zarzut obrazy przepisów postępowania – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> – przez interpretację wniosków opinii ZMS w zakresie czasu śmierci w sposób niekorzystny dla oskarżonego połączony z zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych dotyczących chwili śmierci nie jest uzasadniony.</p> <p>Przede wszystkim wskazać należy, że opinie ZMS <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> w zakresie czasu śmierci <span class="anon-block">E. B.</span> <span class="underline"> <!-- --> nie są opiniami stanowczymi, </span>co zresztą zauważa Sąd Okręgowy i nie ustala chwili śmierci <span class="anon-block">E. B.</span> na tej podstawie a nawet wskazuje, że ustalenie dokładnej chwili śmierci jest niemożliwe. Nie jest zatem tak, że sąd I instancji w tym zakresie dokonał niekorzystnych dla oskarżonego ustaleń – wbrew treści opinii.</p> <p>Już w pisemnej opinii posekcyjnej (k. 412-420) wyraźnie wskazano, że ustalenie czasu zgonu nie jest pewne i może być tylko traktowane jako przypuszczalne. Wskazano tam, że:</p> <p>- na podstawie opisu znamion śmierci dokonanego w czasie oględzin zewnętrznych (temperatury ciała i otoczenia) można stwierdzić, że zgon <span class="anon-block">E. B.</span> nastąpił <span class="underline"> <!-- -->na co najmniej </span>kilkanaście godzin przed dokonaniem pomiarów (tj. przed 29 listopada, godz. 22.00). W takim bowiem czasie temperatura wykrwawionych i częściowo obnażonych zwłok mogła obniżyć się do temperatury otoczenia, osiągając następnie na tym poziomie <span class="underline"> <!-- -->wartość stałą. </span>Tak więc na podstawie cech ujawnionych w czasie oględzin zewnętrznych, zwłaszcza temperatury ciała i otoczenia, ustalono że ciało denatki osiągnęło poziom temperatury otoczenia i była to wartość stała. Oznacza to, że temperatura ciała nie mogła już ulec zmianie bez zmiany temperatury zewnętrznej. Ustalono przy tym, że w danych warunkach osiągnięcie tego poziomu temperatury ciała wymagało co najmniej kilkunastu godzin z tym, że okres obniżenia temperatury (te kilkanaście godzin) mógł wystąpić bezpośrednio przed dokonaniem pomiarów (wtedy do śmierci doszłoby w godzinach nocnych 29.11), jak też znacznie wcześniej (wtedy do śmierci mogło dojść także w dniach 26, 27, 28.11). A zatem ten fragment opinii nie stoi w sprzeczności z ustaleniami sądu w zakresie chwili (okresu) śmierci ofiary. Jednocześnie opinia w tym zakresie nie pozwala na precyzyjne ustalenie chwili śmierci, a co za tym idzie potwierdzenie ustaleń sądu, dokonanych na podstawie innych dowodów.</p> <p>- na podstawie opisu stężenia pośmiertnego i plam opadowych można jedynie przyjąć, że zgon nastąpił nie dalej jak kilka dni przed ujawnieniem zwłok.</p> <p>Można zatem stwierdzić, że opinia ta, w zakresie czasu śmierci, pozwoliła na ustalenie z całą pewnością, że zgon <span class="anon-block">E. B.</span> nastąpił pomiędzy terminem określonym jako „kilka dni przed ujawnieniem zwłok” (wynikającym ze stężenia i plam opadowych) a terminem określonym jako „kilkanaście godzin przed dokonaniem pomiarów” (wynikającym z temperatury ciała i otoczenia), tj. pomiędzy 23-26 listopada a wczesnonocnymi godzinami w dniu 29 listopada. Kolejne opinie, w tym ustne dr <span class="anon-block">K. G.</span> i dra <span class="anon-block">S. M.</span>, tylko potwierdzają orientacyjność czasu śmierci ustalonego w opiniach i niemożność precyzyjnego ustalenia tego czasu. I dokładnie takie ustalenia sąd pierwszej instancji poczynił co można łatwo zweryfikować odwołując się do treści uzasadnienia na k. 5-7 i 16.</p> <p>W tej sytuacji zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> jest oczywiście bezpodstawny. Sąd nie ustalił nic więcej, niż wynika z opinii medycznych a bliższy czas śmierci <span class="anon-block">E. B.</span> ustalił <span class="underline"> <!-- --> nie na podstawie </span>opinii ZMS <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> (wskazując tylko, że opinie te nie stoją w opozycji do jego ustaleń w tym zakresie), a na podstawie innych dowodów, w tym czasu pobytu <span class="anon-block">K. M. (1)</span> poza mieszkaniem <span class="anon-block">W. O.</span>, czasu zakupu piwa, czasu przekazania pierścionka itp. Innymi słowy, nie dlatego przypisano <span class="anon-block">K. M. (1)</span> sprawstwo, że przebywał w określonym czasie w mieszkaniu <span class="anon-block">E. B.</span> (czego zresztą sam nie taił) a dlatego, że inne dowody, we wzajemnym powiązaniu, wskazały na jego sprawstwo, zaś dowody te pozwoliły na ustalenie, że do zabójstwa doszło w czasie pobytu <span class="anon-block">K. M. (1)</span> w mieszkaniu <span class="anon-block">E. B.</span> i było to zgodne z opiniami medycznymi wskazującymi na przypuszczalny czas zgonu.</p> <p>Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>) poprzez błędną ocenę zeznań świadka <span class="anon-block">M. S.</span> i uznanie, że zeznania te uzasadniają tezę o sprawstwie <span class="anon-block">K. M. (1)</span> również jest nieuzasadniony.</p> <p>Przede wszystkim skarżący traci z pola widzenia, że zeznania świadka <span class="anon-block">M. S.</span> (te z postępowania przygotowawczego, które zostały uznane za wiarygodne) zostały przez sąd przywołane tylko posiłkowo i tylko w celu wsparcia tezy, że <span class="anon-block">K. M. (1)</span> w określonym czasie przebywał w mieszkaniu <span class="anon-block">E. B.</span> i że doszło tam do awantury i wybuchu agresji oskarżonego. Pierwsza okoliczność jest bezsporna, a wynika nawet z wyjaśnień złożonych przez <span class="anon-block">K. M. (1)</span> w toku rozprawy sądowej (nie mówiąc już o wynikach opinii hemogenetycznej, czy daktyloskopijnej). Druga okoliczność nie jest w gruncie rzeczy istotna dla oceny materiału dowodowego i ustaleń w zakresie sprawstwa. To, czy doszło do awantury, czy nie, nie ma znaczenia dla przypisania samego sprawstwa zabójstwa. Warto tu jednak dodać, że nawet <span class="anon-block">W. O.</span> relacjonowała o pretensjach oskarżonego pod adresem <span class="anon-block">E. B.</span>.</p> <p>W ocenie sądu odwoławczego Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów przy ocenie zeznań <span class="anon-block">M. S.</span>. W szczególności biorąc pod uwagę nikłe znaczenie tych zeznań za niewiarygodne należy uznać twierdzenia tego świadka z rozprawy, iż został do pierwotnych zeznań zmuszony przez policjantów. Przecież gdyby policjanci zmusili (abstrahując od możliwości takiego zmuszenia) świadka do złożenia zeznań obciążających <span class="anon-block">K. M. (1)</span> to rzeczywiście obciążyłby go wskazując np. iż <span class="anon-block">K. M. (1)</span> przyznał mu się do zabójstwa. Tymczasem zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> tylko na etapie postępowania przygotowawczego miały znaczenie obciążające (gdy traktowały o pobycie <span class="anon-block">K. M. (1)</span> w mieszkaniu <span class="anon-block">E. B.</span>). Po przyznaniu tego faktu przez <span class="anon-block">K. M. (1)</span> w sądzie zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> utraciły charakter zeznań obciążających, a stały się <em> <!-- --> de facto </em>zeznaniami potwierdzającymi w tym zakresie wersję oskarżonego. Ponadto zauważyć należy, że zeznania pozostałych osób przebywających w celi: <span class="anon-block">A. O.</span>, <span class="anon-block">R. S.</span> i <span class="anon-block">R. C.</span> nie obciążyły w żaden sposób oskarżonego. Trudno uznać za możliwe, że policjanci zmusili <span class="anon-block">M. S.</span> do złożenia zeznań określonej treści (notabene niewiele obciążających oskarżonego) a nie zmusili do tego pozostałych osób, a nawet w świetle zeznań tych osób – nawet nie próbowali ich zmuszać (tyle, że <span class="anon-block">R. C.</span> wskazał, że policjanci naciskali go, bo chcieli się czegoś dowiedzieć, jednocześnie zaprzeczył, by był straszony).</p> <p>Wreszcie przeciwko wersji, że <span class="anon-block">M. S.</span> został zmuszony do złożenia określonej treści zeznań świadczą też zeznania policjantów.</p> <p>W tej sytuacji ocena Sądu Okręgowego, sprowadzająca się do stwierdzenia, że zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> z postępowania przygotowawczego zasługują na wiarygodność nie jest oceną dowolną. Zarzut ten zatem nie znalazł potwierdzenia.</p> <p>Nie przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy <span class="anon-block">M. S.</span> a <span class="anon-block">A. O.</span>, <span class="anon-block">R. C.</span> i <span class="anon-block">R. S.</span> nie stanowiło naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 172)">art. 172 kpk</a>. Przede wszystkim zarządzenie konfrontacji z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 172)">art. 172 kpk</a> jest fakultatywne i uzależnione od uznania przez organ procesowy, że taka konfrontacja może spowodować wyjaśnienie rozbieżności. Z doświadczenia życiowego bowiem wiadomo, iż czynności konfrontacji tylko w określonych sytuacjach i sporadycznie mogą doprowadzać do pozytywnych rezultatów. W tej sytuacji nie przeprowadzenie konfrontacji, zwłaszcza w sytuacji braku wniosku stron w tym zakresie, nie może być uznane w najmniejszym stopniu za obrazę przepisów postępowania. Warto jeszcze dodać, że w zakresie określonym apelacją – „wyjaśnienie rozbieżności w tych zeznaniach dotyczących informacji przekazanych organom ścigania w postępowaniu przygotowawczym przez świadka <span class="anon-block">M. S.</span>” – taka konfrontacja, w świetle zeznań <span class="anon-block">M. S.</span> z rozprawy przeczących przekazaniu dobrowolnie jakichś informacji, nie mogła doprowadzić do pożądanych przez obrońcę rezultatów.</p> <p>Przy ocenie tego zarzutu warto też mieć na uwadze uwagi dotyczące trzeciorzędności zeznań <span class="anon-block">M. S.</span> dla ustaleń Sądu I Instancji i to nawet nie bezpośrednio co do sprawstwa <span class="anon-block">K. M. (1)</span>, tylko co do wybuchu jego agresji (co przecież jeszcze nie dowodzi dokonania zabójstwa).</p> <p>Zarzut obrazy przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 174)">art. 174 kpk</a> (w apelacji wskazano <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 174;art. 174 § 1)">art. 174 § 1 kpk</a>) przez uzupełnienie zeznań świadka <span class="anon-block">A. O.</span> złożonymi w śledztwie notatkami przesłuchujących wynikł chyba z niezrozumienia tego przepisu. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 174)">art. 174 kpk</a> nie zabrania okazywania przesłuchiwanym osobom notatek przez nie sporządzonych i uzyskania ich wypowiedzi co do treści tych notatek, natomiast zabrania <span class="underline"> <!-- -->zastępowania </span>przesłuchania świadka treścią notatki. Gdyby zatem sąd zaniechał przesłuchania policjantów i odwołał się do treści notatki to byłoby to naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 174)">art. 174 kpk</a>. Jeżeli zaś sąd przesłuchał świadków, którym okazał notatki i wezwał ich do wypowiedzenia się na temat treści tych notatek to takie działanie sądu było w pełni uprawnione.</p> <p>Warto przy tym pamiętać, że treść tych notatek nie wpłynęła w najmniejszym stopniu na ustalenia sądu, zresztą w żadnym stopniu nie odnosiła się do sprawstwa oskarżonego. Zeznania policjantów oparte o treść tych notatek posłużyły wyłącznie do oceny zeznań <span class="anon-block">M. S.</span>, których wartość dowodowa, w świetle późniejszego przyznania <span class="anon-block">K. M. (1)</span> faktu pobytu w mieszkaniu <span class="anon-block">E. B.</span>, stała się niewielka.</p> <p>Tak więc i w tym zakresie sąd odwoławczy nie dostrzegł naruszenia procedury i to mającej wpływ na rozstrzygnięcie.</p> <p>Reasumując, ustalenia Sądu Okręgowego są prawidłowe, w pełni oparte o zgromadzony materiał dowodowy. Ocena dowodów została dokonana z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego i reguł logiki. Ocena ta została dokonana przy uwzględnieniu całokształtu materiału dowodowego. Gromadząc dowody i prowadząc postępowanie Sąd Okręgowy nie dopuścił się jakichkolwiek uchybień, a już tym bardziej uchybień mających wpływ na rozstrzygnięcie. Sąd odwoławczy nie dostrzegł też jakichkolwiek mankamentów z urzędu, zwłaszcza wskazujących na zaistnienie bezwzględnych przesłanek lub niesprawiedliwość orzeczenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 440)">art. 440 kpk</a>). W tej sytuacji brak było podstaw do uznania błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie sprawstwa <span class="anon-block">K. M. (1)</span>. W tym zakresie zatem wyrok należało uznać za słuszny. W konsekwencji apelacja obrońcy okazała się niezasadna.</p> <p>Również kwalifikacja czynu jest prawidłowa, zresztą nie kwestionowana przez strony. Odnosząc się tylko do kwestii recydywy wielokrotnej wskazać należy, że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> recydywa ta zachodzi, gdy sprawca popełnił przestępstwo ponownie, po uprzednim skazaniu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a>, przy czym za pojęcie „ponownie” uważa się takie samo przestępstwo (tożsamość przedmiotowa) lub przestępstwo należące do tej samej kategorii wymienionej w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> (tożsamość rodzajowa). <span class="anon-block">K. M. (1)</span> został w przeszłości skazany za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 279;art. 279 § 1)">art. 279 § 1 kk</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a>, co oznacza, że został skazany m.in. za umyślne przestępstwo przeciwko zdrowiu (na co wskazuje kwalifikacja z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a>). To zaś przestępstwo należy do tej samej kategorii wymienionej przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a>, co umyślne przestępstwo przeciwko życiu. Oznacza to, że pomiędzy przestępstwem popełnionym w warunkach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 kk</a> i przestępstwem popełnionym aktualnie zachodzi tożsamość rodzajowa. W tej sytuacji, wobec spełnienia pozostałych przesłanek, zasadnym stało się przypisanie oskarżonemu przestępstwa w warunkach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a>.</p> <p>Również apelacja prokuratora, w części dotyczącej zarzutu rażącej niewspółmierności kary, okazała się niezasadna. Sąd Okręgowy, co wynika z uzasadnienia, wszechstronnie rozważył okoliczności dotyczące wymiaru kary, wskazał na okoliczności wpływające na zaostrzenie kary i doszedł do wniosku, iż oskarżonemu należy wymierzyć karę surową, za którą uznał karę 25 lat pozbawienia wolności. Ważne przy tym, że dostrzegając szereg okoliczności wpływających na zaostrzenie kary a związanych zwłaszcza z osobowością oskarżonego zdecydował o surowym ograniczeniu możliwości skorzystania z warunkowego przedterminowego zwolnienia – po odbyciu co najmniej 23 lat kary. Oznacza to, że doszedł do przekonania, iż wobec <span class="anon-block">K. M. (1)</span>, w świetle ujawnionych okoliczności związanych z jego osobowością, niezbędne jest stosowanie długotrwałej resocjalizacji.</p> <p>Z tą oceną Sądu Okręgowego należy się zgodzić. Dożywotnie pozbawienie wolności, o które wnioskuje prokurator, należy do kar wyjątkowych, orzekanych względem sprawców szczególnie niebezpiecznych, o najwyższym stopniu zdemoralizowania, gdy zarówno sposób wykonania czynu, jak i osobowość sprawcy wskazują, że niezbędną staje się całkowita izolacja.</p> <p>Z większością argumentów podniesionych w apelacji prokuratora należy się zgodzić.</p> <p>Tyle, że miał je również na uwadze sąd wymierzający karę. W szczególności sąd uwzględnił, iż oskarżony jest osoba wysoce zdemoralizowaną, nie mającą żadnych skrupułów, nie wyrażającą skruchy czy żalu. Uwzględnił też, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim.</p> <p>To, że oskarżony działał w warunkach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> zostało przez sąd uwzględnione. Tu jednak trzeba wskazać, że recydywa ta odnosiła się do poprzednio popełnionego przestępstwa przeciwko zdrowiu o niewielkim stopniu społecznej szkodliwości (z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 kk</a>). Inna byłaby sytuacja oskarżonego i na pewno inne byłoby orzeczenie sądu, gdyby oskarżony dopuścił się przestępstwa zabójstwa w recydywie wielokrotnej odnoszącej się do poprzednio popełnionego przestępstwa zabójstwa. O ile zatem fakt recydywy wielokrotnej wskazywał na wysoką demoralizację oskarżonego o tyle nie przesądzał sam z siebie konieczności całkowitej izolacji oskarżonego (co niewątpliwie następowałoby w przypadku recydywy do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148)">art. 148 kk</a>).</p> <p>Nie należy przeceniać tej okoliczności, że oskarżony dopuścił się przestępstwa w czasie prowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego o zabójstwo i w kilka miesięcy po uchyleniu aresztu. W Polsce bowiem obowiązuje zasada domniemania niewinności i w związku z tym do chwili obecnej nie sposób twierdzić czy nawet sugerować, że oskarżony może być w tamtej sprawie winny. Oczywiście popełnienie poważnego przestępstwa w czasie prowadzenia postępowania karnego o podobny czyn może mieć pewien wpływ na ocenę demoralizacji oskarżonego, jednakże okoliczności tej należy nadać odpowiedni wymiar.</p> <p>Odwoływanie się przez prokuratora do sposobu zachowania się w chwili przestępstwa jest o tyle niezrozumiałe, że sąd – z braku dostatecznego materiału dowodowego, co zresztą zaznaczył w uzasadnieniu – nie ustalił precyzyjnie tego sposobu. Sam zaś sposób pozbawienia życia pokrzywdzonej (wbicie noża w gardło), choć świadczy o znacznej demoralizacji to nie wskazuje, na podjęcie działań ponad potrzebę dokonania czynu. Innymi słowy, na ile udało się ustalić, była to typowa realizacja znamion zabójstwa.</p> <p>Zarzut znajdowania się w chwili przestępstwa „w stanie odurzenia alkoholem” jest za daleko idący. Z materiału dowodowego nie wynika nic ponad to, iż przed przestępstwem <span class="anon-block">K. M. (1)</span> spożył co najwyżej 4 piwa, zaś spożywanie tego alkoholu mogło trwać kilka godzin lub spożycie było natychmiastowe a czyn nastąpił po kilku godzinach. Dorosły mężczyzna, z przynajmniej normalnym doświadczeniem w spożywaniu alkoholu, nie jest „odurzony alkoholem” po spożyciu w ciągu kilku godzin czterech piw.</p> <p>Błędem prokuratora stało się podkreślenie, że obowiązkiem sądu – z uwagi na regulację <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> – było wymierzenie kary pozbawienia wolności powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, z możliwością jej wymierzenia do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Oczywiście w części pierwszej zdanie to jest prawdziwe – ale przecież sąd nie tylko wymierzył karę powyżej dolnego ustawowego zagrożenia, ale wręcz karę zbliżoną do ustawowego maksimum i to jeszcze z zaostrzonymi warunkami przedterminowego zwolnienia. W części dotyczącej podwyższenia górnej granicy prokurator nie ma racji. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 3)">Art. 64 § 3 kk</a> stanowi bowiem, że przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64 § 2)">§ 2</a> podwyższenie górnego ustawowego zagrożenia nie dotyczy zbrodni.</p> <p>Należy podkreślić, że wszystkie elementy wymieniane przez prokuratora Sąd Okręgowy wziął pod uwagę przy wymiarze kary a ma on tę przewagę nad sądem odwoławczym, że bezpośrednio zetknął się z dowodami i osobą <span class="anon-block">K. M. (1)</span> przez czas dłuższy. Skoro zaś uzasadnienie sądu pierwszej instancji jest w zakresie wymiaru kary przekonujące to jakakolwiek korekta kary ze strony sądu odwoławczego byłaby niedopuszczalna.</p> <p>W tej sytuacji uznać należy, że brak jest podstaw do uznania zarzutu rażącej niewspółmierności kary w sensie jej łagodności. Brak też podstaw do korekty kary z urzędu, zwłaszcza po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 440)">art. 440 kpk</a>.</p> <p>Rację ma natomiast prokurator, gdy stawia zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> przez pominięcie tego przepisu w podstawie wymiaru kary. Jak już wyżej wspomniano <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> przewiduje podwyższenie zarówno dolnej, jak i górnej granicy ustawowego zagrożenia przy czym to podwyższenie górnej granicy nie dotyczy zbrodni (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 3)">art. 64 § 3 kk</a>). Zbrodni dotyczy jednak podwyższenie dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Zatem przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a>, jako przepis powodujący zmianę ustawowych granic wymiaru kary, powinien być przywołany w podstawie wymiaru kary. Takie stanowisko zajął też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 października 2011 r. (V KK 234/11 – LEX nr 1044075) wskazując, że sąd orzekający ma obowiązek powołać przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 kk</a> nie tylko w kwalifikacji prawnej czynu przypisanego sprawcy przestępstwa, ale również w podstawie prawnej wymiaru kary.</p> <p>To powoduje, że mankament ten należało skorygować po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 2)">art. 437 § 2 kpk</a>.</p> <p>W pozostałym zakresie wyrok, jako w pełni trafny, zasadny, oparty o stosowne uregulowania prawne i sprawiedliwy, należało utrzymać w mocy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437 § 1 kpk</a>).</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ()">rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> sąd zasądził na rzecz obrońcy z urzędu kwotę 738 złotych z VAT za pomoc prawną udzieloną z urzędu w postępowaniu odwoławczym.</p> <p>Orzeczenie o kosztach za postępowanie odwoławcze sąd wydał na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624)">art. 624 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> uznając, że uiszczenie kosztów przez oskarżonego, w świetle faktu orzeczenia względem niego długoterminowej kary pozbawienia wolności i braku posiadania istotnego majątku, jest nierealne i niemożliwe do wyegzekwowania.</p> </div>