I Ca 373/13
Суды общей юрисдикции2013-12-05
Номер дела
I Ca 373/13
Дата решения
2013-12-05
Тип
SENTENCE
Судьи
Edward PanekMariusz SadeckiWiesław Zachara (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt I Ca 373/13</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 5 grudnia 2013 r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Tarnowie – Wydział I Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="167"/>
<col width="431"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący:</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- --> SSO Wiesław Zachara</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Sędziowie:</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- --> SSO Edward Panek (spr.)</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> SSO Mariusz Sadecki</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant:</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- --> sekretarz sądowy Paweł Chrabąszcz </strong>
</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2013 r. w Tarnowie</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">F. W.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">K. W.</span>
</p>
<p>o ochronę posiadania</p>
<p>na skutek apelacji pozwanej</p>
<p>od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowie</p>
<p>z dnia 26 czerwca 2013 r., sygn. akt I C 759/12</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oddala apelację; </em>
</strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 78 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego; </em>
</strong>
</p>
<p>3.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Tarnowie na rzecz adwokata <span class="anon-block">H. Z.</span> kwotę 95,94 zł tytułem wynagrodzenia za udzielenie pozwanej pomocy prawnej z urzędu w postępowaniu odwoławczym. </em>
</strong>
</p>
<p>Sygn. akt I Ca 373/13</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie</strong> <br/>
<strong>
<!-- -->z dnia 5 grudnia 2013 roku </strong>
</p>
<p>W pozwie z dnia 19 czerwca 2012 roku powód <span class="anon-block">F. W.</span> domagał się nakazania pozwanej <span class="anon-block">K. W.</span> przywrócenia stanu poprzedniego szlaku drożnego prowadzącego od nieruchomości powoda oznaczonej jako <span class="anon-block">działka nr (...)</span> obrębu<span class="anon-block">(...)</span> miasta <span class="anon-block">T.</span> w linii granicy z działką pozwanej oznaczonej nr <span class="anon-block">(...)</span> z tegoż obrębu – wschodnim skrajem tej działki oraz przez sąsiednią <span class="anon-block">działkę pozwanej nr (...)</span> do <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>, przez usuniecie wszelkich przeszkód, a w szczególności ogrodzenia z przęseł betonowych na słupach, wybudowanego we wschodniej granicy <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Ponadto żądał zakazania pozwanej naruszeń w korzystaniu z opisanego wyżej szlaku drożnego poprzez stawianie ogrodzeń, słupów bądź innych przeszkód <br/>w przejeżdżaniu i przechodzeniu, a także zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.</p>
<p>W uzasadnieniu powód wskazał, iż jest właścicielem i posiadaczem nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, oznaczonej jako <span class="anon-block">działki nr (...)</span> położonych w obrębie <span class="anon-block">(...)</span> miasta <span class="anon-block">T.</span>. Pozwana jest natomiast właścicielką<br/> i posiadaczką sąsiadującej z nieruchomością powoda <span class="anon-block">działki nr (...)</span> prowadzącej od <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>, która służy stronom jako jedyny szlak drożny do ich nieruchomości. Powód korzystał z tego szlaku od chwili nabycia nieruchomości , tj. od 1983 roku, przejeżdżając wzdłuż ogrodzenia pozwanej, graniczącego z <span class="anon-block">działką nr (...)</span>. Jego szerokość pozwalała na swobodny przejazd samochodem osobowym bądź pojazdami służb technicznych. Sytuacja uległa zmianie na przełomie maja i czerwca 2012 roku. Wówczas pozwana zażądała od powoda usunięcia ogrodzenia pomiędzy <span class="anon-block">działkami : nr (...)</span>, co ten czynił ze względu na swój zły stan zdrowia, determinujący konieczność unikania stresów. Następnie zabroniła mu korzystania z przejazdów przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> oraz północno – wschodnim skrajem <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, po czym ogrodziła całą swoją nieruchomość przęsłami betonowymi na betonowych słupkach, w taki sposób, że na całej długości zlikwidowała dotychczasowy szlak drożny do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, uniemożliwiając powodowi wyjazd z <span class="anon-block">działek : nr (...)</span>. Powyższe działanie pozwanej było samowolne i bezprawne, nie dokonała ona bowiem wymaganego przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940890414" title="Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz. U. z 1994 r. Nr 89, poz. 414 (art. 30;art. 30 ust. 1;art. 30 ust. 1 pkt. 3)">art. 30 ust. 1 pkt. 3 prawa budowlanego</a> zgłoszenia budowy ogrodzenia od strony dróg. Nie można zatem uznać, iż stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem.</p>
<p>W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenia na jej rzecz od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych, bądź w przypadku uwzględnienia powództwa o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika procesowego kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, również według norm przepisanych.</p>
<p>W uzasadnieniu zarzuciła ona , iż to powód z własnej winy pozbawił się dojazdu do swojej nieruchomości. W 1998 roku dokupił bowiem <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, a następnie ogrodził ją w sposób uniemożliwiający dojazd. Ponadto pozwana wielokrotnie zwracała mu uwagę, iż nie ma żadnego tytułu prawnego do przejeżdżania przez jej nieruchomość, wzywając jednocześnie do zaniechania naruszeń. Ten jednak nadal bezprawnie korzystał z jej własności w związku z czym wystąpiła przeciwko niemu z powództwem negatoryjnym. Poza tym wbrew twierdzeniom powoda obecnie posiada on dojazd do <span class="anon-block">ulicy (...)</span> spornym szlakiem. Zmiana polega jedynie na konieczności otwarcia bramy prowadzącej do nieruchomości <span class="anon-block">W. W.</span>. Równocześnie na skutek wystąpienia przez pozwaną <br/>z powództwem o ochronę własności powód sam zaprzestał naruszenia jej prawa z obawy przed roszczeniami odszkodowawczymi. Dodatkowo ostatnim stanem posiadania jest ten, do którego doprowadziło złożenie pozwu z roszczeniem negatoryjnym oraz podjęcie przez powoda jednostronnej decyzji o rezygnacji z korzystania z dotychczasowego dojazdu poprzez rozebranie bramy wjazdowej znajdującej się na działce pozwanej. Wzniesienie spornego ogrodzenia nastąpiło już po tym fakcie i było konsekwencją istniejącego stanu faktycznego, który polegał na tym, że powód z własnej woli od kilku miesięcy korzystał <br/>z dojazdu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>.</p>
<p>Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2013 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie nakazał pozwanej , aby przywróciła poprzedni stan szlaku drożnego, prowadzącego od nieruchomości powoda <span class="anon-block">F. W.</span> stanowiącej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, obręb<span class="anon-block">(...)</span>, położonej w <span class="anon-block">T.</span> w linii granicy z <span class="anon-block">działką pozwanej nr (...)</span>, obręb <span class="anon-block">(...)</span> położonej <br/>w <span class="anon-block">T.</span> – wschodnim skrajem tej działki oraz przez sąsiednią <span class="anon-block">działkę pozwanej nr (...)</span> do <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> poprzez usunięcie ogrodzenia z przęseł betonowych na słupach , wybudowanego we wschodniej granicy <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>Ponadto Sąd nakazał pozwanej zaniechania naruszeń powoda w korzystaniu <br/>z opisanego wyżej szlaku poprzez stawianie ogrodzeń, słupów bądź wykonywania innych przeszkód w przejeżdżaniu i przechodzeniu. Dodatkowo Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 173 zł tytułem kosztów procesu oraz przyznał od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Tarnowie na rzecz pełnomocnika pozwanej kwotę 191 zł tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Wydając powyższy wyrok Sąd Rejonowy poczynił następujące ustalenia faktyczne : </span>
</p>
<p>Powód <span class="anon-block">F. W.</span> jest właścicielem nieruchomości składającej się z <span class="anon-block">działek: nr (...)</span> położonych w obrębie <span class="anon-block">(...)</span> miasta <span class="anon-block">T.</span>. Własność pozwanej stanowią natomiast <span class="anon-block">działki : nr (...)</span>, które bezpośrednio przylegają do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Od 1983 roku powód korzystał z dojazdu do ww. drogi publicznej szlakiem prowadzącym przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, który oddzielony był od innych nieruchomości pozwanej ogrodzeniem wybudowanym w 1998 roku. Jednakże od 2012 <span class="anon-block">K. W.</span> zaczęła domagać się od pozwanego , aby ten zaprzestał korzystania z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, <br/>w wyniku czego ten rozebrał bramę wjazdową do swojej posesji, która znajdowała się na nieruchomości pozwanej.</p>
<p>Następnie, w połowie 2012 roku <span class="anon-block">K. W.</span> zagrodziła przejazd spornym szlakiem , stawiając na całej długości granicy <span class="anon-block">działek : nr (...)</span> z <span class="anon-block">działkami : nr (...)</span> i dalej z <span class="anon-block">działką nr (...)</span> betonowe ogrodzenie. W stosunku do istniejącego poprzednio ogrodzenia zostało ono przesunięte o około 2 – 3 metrów. Zmiana całkowicie uniemożliwiła powodowi korzystanie z dotychczasowego przejazdu. Obecnie nie posiada on żadnej możliwości dojechania do swojej nieruchomości i aby móc się na nią dostać musi korzystać z sąsiedniej posesji, należącej do <span class="anon-block">W. W.</span>, który zezwolił na to powodowi dopiero po wybudowaniu ogrodzenia przez pozwaną.</p>
<p>Dokonując oceny prawnej Sąd wskazał, iż przewidziana w polskim systemie prawnym ochrona posesoryjna ma prowizoryczny charakter. Sąd bada bowiem jedynie ostatni stan posiadania oraz fakt jego naruszenia, nie ustala natomiast samego prawa ani dobrej wiary pozwanego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 478)">art. 478 k.p.c.</a>). Materialnoprawnymi przesłankami roszczenia <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 344;art. 344 § 1;art. 344 § 2)">art. 344 § 1 i § 2 k.c.</a> są zaś samowolne naruszenie posiadania oraz dochodzenie roszczenia w ciągu roku od chwili naruszenia. Uprawniony może domagać się przywrócenia stanu poprzedniego oraz zaniechania naruszeń. Ponadto ochrona sądowa przysługuje także posiadaczowi służebności, o ile ma ona czynny charakter. Nie ma natomiast znaczenia czy jest to służebność gruntowa czy osobista.</p>
<p>Na podstawie dokonanych ustaleń faktycznych Sąd uznał, iż powód był posiadaczem służebności gruntowej przejazdu i przechodu obciążającej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> należącą do pozwanej. Posiadanie to utracił dopiero na skutek wybudowania przez <span class="anon-block">K. W.</span> ogrodzenia oddzielającego ww. nieruchomość od <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Nie zaaprobował Sąd stanowiska pozwanej, iż powód sam wyzbył się posiadania , rozbierając bramę wjazdową posadowioną na nieruchomości pozwanej. Takie działanie nie uniemożliwiało mu bowiem dalszego poruszania się spornym szlakiem, a zatem zachowywał on niezbędne dla posiadania władztwo polegające na możliwości dalszego korzystania z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>Zdaniem Sądu do naruszenia posiadania doszło w sposób samowolny, wyrażający się w bezprawnym wkroczeniu w sferę władztwa posiadacza, bowiem pozwana nie legitymowała się jakimkolwiek upoważnieniem do wybudowania ogrodzenia, które <br/>w przedmiotowej sprawie stanowić mogła przede wszystkim zgoda powoda.</p>
<p>Sąd nie przyznał również racji twierdzeniom pozwanej, wskazującym na to, iż <br/>w czasie gdy grodziła swoją działkę powód, korzystał już z dojazdu do <span class="anon-block">ulicy (...)</span> przez posesję <span class="anon-block">W. W.</span>. Z zeznań tego świadka wynika bowiem, że <span class="anon-block">F. W.</span> zwrócił się do niego z taką prośbą dopiero , gdy całkowicie utracił możliwość poruszania się <span class="anon-block">działką nr (...)</span>. Poza tym przejazd nieruchomością <span class="anon-block">W. W.</span> ma charakter prowizoryczny, nie wiedzie bowiem przez nią żadna droga. Tym samym należało uznać, iż ostatnim spokojnym stanem posiadania był ten polegający na korzystaniu przez powoda z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> należącej do pozwanej.</p>
<p>Powyższe okoliczności uzasadniały - w ocenie Sądu I instancji - spełnienie wszystkich przesłanek roszczenia posesoryjnego. <span class="anon-block">K. W.</span> bowiem samowolnie naruszyła posiadanie przez <span class="anon-block">F. W.</span> służebności gruntowej, a powództwo <br/>o jego ochronę zostało wniesione do Sądu w dniu 20 czerwca 2012 roku, a zatem <br/>w terminie wskazanym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 344;art. 344 § 2)">art. 344 § 2 k.c.</a>
</p>
<p>O kosztach procesu orzeczono zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> W całości obciążały one pozwaną. Jednakże z uwagi, iż przyznano jej zwolnienie od kosztów, ostatecznie obowiązany będzie je ponieść Skarb Państwa.</p>
<p>Od powyższego orzeczenia apelację wniosła pozwana <span class="anon-block">K. W.</span> , domagając się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa oraz zasądzenia na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych za obydwie instancje.</p>
<p>Zaskarżonemu wyrokowi pozwana zarzuciła:</p>
<p>1)
wadliwą ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na uznaniu, że ostatnim stanem posiadania w sprawie był stan, w którym powód <span class="anon-block">F. W.</span> swobodnie przejeżdżał i przechodził przez działkę <span class="anon-block">K. W.</span> o nr <span class="anon-block">(...)</span>, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż powód na skutek wezwania do zaprzestania naruszeń prawa własności pozwanej i zgłoszonego roszczenia o zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości , dobrowolnie rozebrał bramę wjazdową posadowioną na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> i zaprzestał korzystania z powyższej nieruchomości, a zatem ostatnim stanem posiadania był okres, w którym <span class="anon-block">K. W.</span> samodzielnie władała powyższą nieruchomością, zaś jej prawo własności nie było naruszane,</p>
<p>2)
wadliwą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą odmową uznania za wiarygodne zeznań pozwanej <span class="anon-block">K. W.</span> i obdarzeniem walorem wiarygodności w tym zakresie zeznań <span class="anon-block">W. W.</span> oraz powoda <span class="anon-block">F. W.</span>, a w konsekwencji przyjęciem , iż na skutek wzniesienia przez pozwaną betonowego ogrodzenia na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> doszło do naruszenia posiadania służebności przejazdu <br/>i przechodu powoda, w sytuacji gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż powód na skutek własnej decyzji - w obawie przed zgłaszanymi roszczeniami pozwanej - zrezygnował z przejeżdżania przez działkę pozwanej i już kilka miesięcy wcześniej dojeżdżał do swej nieruchomości przez teren <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, a zatem budowa ogrodzenia nie doprowadziła do naruszenia jego prawa do przejazdu, skoro już w tym czasie w ogóle go nie wykonywał.</p>
<p>W uzasadnieniu do tego środka odwoławczego skarżąca wskazała, iż Sąd I instancji całkowicie pominął, że powód z własnej winy pozbawił się możliwości dojazdu do swojej nieruchomości. W 1998 roku dokupił bowiem <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, a następnie ogrodził ją <br/>w sposób uniemożliwiający dojazd jemu oraz sąsiadom do pobliskich działek, po czym rozpoczął dojeżdżanie przez działkę pozwanej. Wbrew ustaleniom Sądu Rejonowego pozwana wielokrotnie zwracała powodowi uwagę, iż nie ma tytułu prawnego do przejeżdżania przez jej nieruchomość i domagała się zaprzestania naruszeń. Na skutek pisma z dnia 5 grudnia 2011 roku oraz powództwa negatoryjnego z dnia 5 stycznia 2012 roku <span class="anon-block">F. W.</span> dobrowolnie zaprzestał korzystania z nieruchomości należącej do pozwanej. Tym samym ostatnim stanem posiadania był stan wykreowany działaniami <span class="anon-block">K. W.</span>, a polegający na jednostronnej decyzji powoda o rezygnacji z dotychczasowego dojazdu oraz rozebraniu bramy wjazdowej posadowionej na działce pozwanej oraz korzystaniu z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Dopiero po kilku miesiącach od zaistnienia powyższych okoliczności pozwana wybudowała ogrodzenie na swojej nieruchomości. W związku <br/>z powyższym ustalenia, iż przejazd przez grunt <span class="anon-block">W. W.</span> nastąpił po wzniesieniu ogrodzenia są całkowicie błędne.</p>
<p>Ponadto – w uznaniu skarżącej - wątpliwa jest wiarygodność powyższego świadka, gdyż on również chce doprowadzić do rozebrania betonowego ogrodzenia i korzystania <br/>z nieruchomości pozwanej w stopniu w jakim czynił to przed jego wybudowaniem. Wadliwe – zdaniem pozwanej - było również ustalenie Sądu, iż powód zmuszony był uzyskać zgodę powyższego świadka na poruszanie się po nieruchomości nr <span class="anon-block">(...)</span>, skoro <span class="anon-block">W. W.</span> nie jest jej właścicielem.</p>
<p>W odpowiedzi na apelację powód <span class="anon-block">F. W.</span> wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych.</p>
<p>Na uzasadnienie swojego stanowiska powód podniósł, iż dobrowolne rozebranie ogrodzenia na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia <br/>w przedmiotowej sprawie , albowiem spór dotyczył wschodniej części działki pozwanej oznaczonej nr <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, która służyła jako szlak drożny wielu osobom, przez długi czas. Do chwili wybudowania przez pozwaną na przedmiotowym szlaku ogrodzenia, posiadanie powoda nie było w żaden sposób zakłócane przez pozwaną, a powód swobodnie dojeżdżał do nieruchomości przez równoległe grunty nr <span class="anon-block">(...)</span>. <br/>Z możliwości takiej nigdy nie zrezygnował, gdyż szerokość jedynie <span class="anon-block">działki nr (...)</span> nie pozwala na swobodny dojazd do jego posesji. Przed wzniesieniem ogrodzenia niemożliwe było więc korzystanie z innego dojazdu z przyczyn fizycznych. Wbrew twierdzeniom skarżącej, w tym okresie powód nie przejeżdżał przez część <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Możliwość taka powstała dopiero po wybudowaniu muru i wiązała się z koniecznością uzyskania zgody <span class="anon-block">W. W.</span>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy rozważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja pozwanej jako niezasadna podlegała oddaleniu.</p>
<p>Na wstępie należy zauważyć, iż obydwa zawarte w apelacji zarzuty dotyczą <br/>w zasadzie tego samego uchybienia polegającego na niewłaściwym ustaleniu stanu ostatniego , spokojnego posiadania , które miało wynikać z nieprawidłowej oceny materiału dowodowego , tj. dowodów osobowych .</p>
<p>Skarżąca nie wskazuje jednak na czym konkretnie polegał błąd Sądu, <br/>a w szczególności jakie zasady wiedzy, logiki bądź doświadczenia życiowego zostały naruszone.</p>
<p>W pierwszej kolejności nie można zgodzić się z zarzutami apelacji, iż Sąd rozpoznający sprawę odmówił wiarygodności zeznaniom pozwanej <span class="anon-block">K. W.</span>. Z oceny dowodów zaprezentowanej w uzasadnieniu wyroku jasno wynika, iż również ten dowód uznano za prawdziwy. Takie stanowisko jest całkowicie prawidłowe, bowiem zeznania te korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym.</p>
<p>Nie można natomiast podzielić twierdzeń skarżącej, gdy podaje , iż powód <span class="anon-block">F. W.</span> na skutek własnej decyzji, w obawie przed zgłaszanymi roszczeniami, dobrowolnie rozebrał bramę wjazdową usytuowaną na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, po czym przez kilka miesięcy poprzedzających wybudowanie ogrodzenia dojeżdżał do własnej nieruchomości przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> . Taka okoliczność nie wynika z żadnego dowodu , w tym także z zeznań pozwanej.</p>
<p>Pozwana <span class="anon-block">K. W.</span> wyraźnie wskazała, iż „od 1998 roku mówiła panu <span class="anon-block">W.</span> , aby nie jeździł drogą od <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, ale on to ignorował (…). Obecnie pan <span class="anon-block">W.</span> jeździ w ten sposób, że wjeżdża od <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, tak jak wjeżdżał, po czym wjeżdża przez bramkę postawioną przez <span class="anon-block">W. W.</span> i jedzie do swojej posesji, przy czym ta bramka znajduje się na działce, która jest współwłasnością pana <span class="anon-block">W.</span>. Przed zmianą ogrodzenia pan <span class="anon-block">W.</span> korzystał z części mojej działki, teraz jeździ jedynie po drodze”. Całość przytoczonej wypowiedzi pozwanej jasno wskazuje, iż zmiana polegała na wybudowaniu betonowego ogrodzenia. Powyższy dowód w żaden sposób nie potwierdza więc okoliczności powołanych w apelacji , zgodnie z którymi powód po rozebraniu bramy wjazdowej, a przed wybudowaniem muru miał przez kilka miesięcy korzystać z innej drogi prowadzącej do <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Zresztą sama pozwana przyznała, iż powód <span class="anon-block">F. W.</span> nie posiada obecnie możliwości dojazdu z drugiej strony działki, gdyż zbudował tam ogrodzenie.</p>
<p>Fakt, iż powód nigdy nie korzystał z alternatywnych szlaków dojazdowych wynika także z pozostałych dowodów, a w szczególności z zeznań świadka <span class="anon-block">A. S.</span>, których apelacja nie kwestionuje. Świadek ten podał iż „<span class="anon-block">F. W.</span> przez wiele lat jeździł tą drogą do swojej posesji, trwało to przez około 25 lat. On nie miał innego dojazdu do swojej posesji. (…) w czerwcu bądź w lipcu 2012 roku pani <span class="anon-block">K. W.</span> wybudowała tam betonowe ogrodzenie, zawęziła ten przejazd i całkowicie zablokowała przejazd powodowi do swojej posesji”. Wersja przedstawiona przez tego świadka nie pozostawia wątpliwości, że przed wybudowaniem muru dojazd do <span class="anon-block">działki nr (...)</span> odbywał się wschodnim skrajem nieruchomości nr <span class="anon-block">(...)</span>oraz przez sąsiednią <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, a powód nigdy nie wykorzystywał innych dróg prowadzących do jego posesji.</p>
<p>Mając zatem na uwadze jednoznaczną wymowę wszystkich zeznań świadków i stron procesu Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, iż ostatni stan spokojnego posiadania służebności przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> został zakłócony dopiero wybudowaniem betonowego ogrodzenia przez pozwaną.</p>
<p>Powyższą ocenę Sąd Okręgowy podziela w całości , bowiem żaden z dowodów nie wskazuje na okoliczności przeciwne.</p>
<p>Wobec bezzasadności zarzutów wymierzonych w podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne przyjmuje za własne .</p>
<p>W zaprezentowanym powyżej stanie faktycznym sprawy zostały niewątpliwie spełnione przesłanki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 344)">art. 344 k.c.</a> do przyznania powodowi ochrony posesoryjnej .</p>
<p>Odnosząc się do zastrzeżeń podniesionych przez samą pozwaną w piśmie procesowym z dnia 22 listopada 2013 roku wskazać trzeba , iż w uzasadnieniu Sądu<br/> I instancji brak jest stwierdzenia co do przysługiwania powodowi – na nieruchomości pozwanej - ograniczonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">prawa rzeczowego</a> w postaci służebności gruntowej przechodu i przejazdu .</p>
<p>Sąd I instancji – z uwagi na przedmiot postępowania ( ochrona posiadania ) – wskazywał jedynie , iż powód był posiadaczem służebności , tzn. że korzystał z cudzej nieruchomości ( nieruchomości pozwanej ) w zakresie odpowiadającym treści służebności ( przejeżdżał i przechodził przez grunt pozwanej ) . Takie korzystanie stanowi posiadanie służebności ( zob. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 352;art. 352 § 1)">art.352 § 1 k.c.</a> ) , które podlega ochronie przewidzianej dla posiadania rzeczy ( zob. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 352;art. 352 § 2)">art. 352 § 2 k.c.</a> ) .</p>
<p>Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a>
</p>
<p>O kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a>, zasądzając na rzecz powoda połowę stawki minimalnej wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika , obliczonej stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98 § 8;art. 98 § 8 pkt. 4)">§ 8 pkt 4</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 13;§ 13 pkt. 1)">§ 13 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a>. Ponadto Sąd przyznał na rzecz pełnomocnika pozwanej kwotę 95,94 zł tytułem wynagrodzenia za udzielenie pozwanej pomocy prawnej z urzędu<br/> w postępowaniu odwoławczym.</p>
</div>