I Ca 149/13
Суды общей юрисдикции2013-12-05
Номер дела
I Ca 149/13
Дата решения
2013-12-05
Тип
DECISION
Судьи
Edward PanekWiesław Zachara (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt I Ca 149/13</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p>Dnia 5 grudnia 2013 r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Tarnowie – Wydział I Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="167"/>
<col width="431"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący:</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- --> SSO Wiesław Zachara</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Sędziowie:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: </strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- --> SSO Edward Panek (spr.)</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> SSO Mariusz Sadecki</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> sekretarz sądowy Paweł Chrabąszcz </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
</td>
<td>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2013 r. w Tarnowie</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy ze skargi <span class="anon-block">A. D. (1)</span>
</p>
<p>przy uczestnictwie <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> i Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Tarnowie</p>
<p>o wznowienie postępowania w sprawie I Ns 1188/86</p>
<p>na skutek apelacji uczestników <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> i Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Tarnowie</p>
<p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie</p>
<p>z dnia 23 listopada 2012 r., sygn. akt I Ns 1106/12</p>
<p>
<strong>
<!-- -->postanawia: </strong>
</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oddalić apelacje; </em>
</strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->zasądzić solidarnie od uczestników <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> na rzecz skarżącej <span class="anon-block">A. D. (1)</span> kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego; </em>
</strong>
</p>
<p>3.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->przyznać od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Tarnowie na rzecz adwokata <span class="anon-block">U. S.</span> kwotę 2.214 zł tytułem wynagrodzenia za udzielenie uczestnikowi <span class="anon-block">J. P. (1)</span> pomocy prawnej z urzędu w postępowaniu odwoławczym. </em>
</strong>
</p>
<p>Sygn. akt I Ca 149/13</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>W dniu 7 maja 2010 roku <span class="anon-block">A. D. (1)</span> wniosła do Sądu Rejonowego w Tarnowie skargę o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku ( sygn. akt I Ns 1188/86 ) , w której domagała się :</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>wznowienia postępowania zakończonego tym postanowieniem z uwagi na nieważność postępowania wynikającą z pozbawienia uczestnika postępowania <span class="anon-block">H. D.</span> możności działania, na skutek ustanowienia dla nieżyjącej już w dacie postępowania uczestniczki <span class="anon-block">B. D.</span> (poprzedniczki prawnej <span class="anon-block">H. D.</span> ) kuratora procesowego, z rażącym naruszeniem przepisów : <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 510;art. 510 § 2)">art. 510 § 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 144;art. 144 § 1;art. 144 § 2)">art. 144 § 1<br/> i 2 k.p.c.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 3;art. 3 § 2)">art. 3 § 2 k.p.c.</a> w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonego postanowienia;</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>zmiany zaskarżonego postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku przez oddalenie wniosku <span class="anon-block">J. P. (1)</span> o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości położonej w <span class="anon-block">T.</span>, stanowiącej <span class="anon-block">działkę ewidencyjną nr (...)</span> , obręb <span class="anon-block">(...)</span> gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span> ;</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania , w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
</dd>
</dl>
<p>Na uzasadnienie skargi <span class="anon-block">A. D. (1)</span> podniosła , iż w sprawie I Ns 1188/86 <span class="anon-block">J. P. (1)</span> wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nabycia prawa własności nieruchomości położonej w <span class="anon-block">T.</span> - <span class="anon-block">Z.</span> , stanowiącej <span class="anon-block">działkę ewidencyjną nr (...)</span> .</p>
<p>Postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie stwierdził, że <span class="anon-block">J. P. (1)</span> syn <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">H.</span> nabył jako samoistny posiadacz prawo własności <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span> o powierzchni 85 arów i 83 m<sup>
<!-- -->2</sup>, wchodzącej <br/>w skład nieruchomości objętej whl <span class="anon-block">(...)</span> gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span>.</p>
<p>Z odpisu z wykazu hipotecznego liczba <span class="anon-block">(...)</span> gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span> wystawionego przez Państwowe Biuro Notarialne w <span class="anon-block">T.</span>, który <span class="anon-block">J. P. (1)</span> dołączył do wniosku wynikało, że właścicielką nieruchomości objętej postępowaniem była <span class="anon-block">B. D.</span> . Wymieniona osoba została również wskazana przez wnioskodawcę, jako uczestniczka postępowania „ przebywająca poza <span class="anon-block">T.</span>”. Na rozprawie w dniu 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie ustanowił dla obrony praw <span class="anon-block">B. D.</span> kuratora w osobie <span class="anon-block">T. Z.</span> i w tym samym dniu wydał zaskarżone skargą postanowienie .</p>
<p>Skarżąca dalej wskazała, iż <span class="anon-block">B. D.</span> zmarła w dniu 3 maja 1973 roku , tj. na długo przed wydaniem zaskarżonego postanowienia, a spadek po niej nabył <br/>w całości wdowiec <span class="anon-block">H. D.</span> na podstawie testamentu, co zostało potwierdzone postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 30 października 1992 roku .</p>
<p>Do ustanowienia kuratora dla uczestniczki <span class="anon-block">B. D.</span> doszło z rażącym naruszeniem wskazanych w żądaniu skargi przepisów postępowania . Sąd nie przeprowadził bowiem żadnego dochodzenia w celu ustalenia miejsca pobytu uczestniczki, ewentualnie jej następców prawnych , ani też nie dokonał publicznego ogłoszenia o ustanowieniu kuratora .</p>
<p>Skarżąca podkreśliła , że Sąd w oparciu o dostępne dokumenty mógł z łatwością poczynić ustalenia co do danych adresowych uczestniczki , co do daty jej śmierci oraz jej następców prawnych . Szczegółowe informacje w tym zakresie posiadał również wnioskodawca tego postępowania <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , który będąc administratorem nieruchomości pozostawał w kontakcie z <span class="anon-block">B. D.</span> ( do jej śmierci ) , a następnie z jej mężem <span class="anon-block">H. D.</span> .</p>
<p>Zaniechania ze strony Sądu miały istotny wpływ na zapewnienie zainteresowanym możności wzięcia udziału w postępowaniu.</p>
<p>Uzasadniając swoją legitymację do wystąpienia ze skargą , <span class="anon-block">A. D. (1)</span> podała , że jest córką <span class="anon-block">B. D.</span> z domu <span class="anon-block">G.</span> , tj. byłej właścicielki nieruchomości objętej postępowaniem zakończonym wydaniem zaskarżonego postanowienia. Na podstawie umowy darowizny z dnia 28 stycznia 2010 roku ojciec wnioskodawczyni <span class="anon-block">H. D.</span> podarował jej spadek po zmarłej <span class="anon-block">B. D.</span>, nabyty przez niego na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 30 października 1992 roku .</p>
<p>Z kolei w kwestii zachowania terminu do złożenia skargi , skarżąca podała , że<br/>o wydaniu zaskarżonego postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku dowiedziała się dopiero w dniu 8 lutego 2010 roku . Tego dnia jej pełnomocnik , przeglądając w Sądzie Rejonowym w Tarnowie wykaz hipoteczny nr <span class="anon-block">(...)</span> , natknął się na wzmiankę dotyczącą wydania przedmiotowego orzeczenia. Tego samego dnia w sekretariacie Sądu Rejonowego w Tarnowie pełnomocnik uzyskał również wgląd do akt przedmiotowej sprawy. Tak więc skarga została złożona z zachowaniem trzymiesięcznego terminu , o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Niezależnie od proceduralnych podstaw do wznowienia postępowania skarżąca wskazała, iż zaskarżone postanowienie narusza przepisy prawa materialnego .</p>
<p>Do stwierdzenia nabycia prawa własności przez wnioskodawcę <span class="anon-block">J. P. (1)</span> niezbędne było wykazanie samoistności posiadania . Ta przesłanka nie została spełniona . <span class="anon-block">J. P. (1)</span> jedynie bowiem administrował wszystkimi nieruchomościami ( całym majątkiem ) <span class="anon-block">B. D.</span> .</p>
<p>Zasady dotyczące władztwa nad majątkiem <span class="anon-block">B. D.</span> , w tym nad nieruchomością objętą kwestionowanym orzeczeniem zostały ściśle określone <br/>w pełnomocnictwie z dnia 11 maja 1948 roku , w którym wyraźnie zapisano , że pełnomocnik uprawniony jest w szczególności do administrowania majątkiem, w tym do wydzierżawiania nieruchomości, pobierania czynszu dzierżawnego, opłacania wszelkich podatków i innych danin o charakterze majątkowym. Na mocy wymienionego pełnomocnictwa obowiązki administratora sprawował pierwotnie <span class="anon-block">H. P. (1)</span>, który następnie aktem notarialnym z dnia 31 maja 1961 roku przekazał te obowiązki <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , ustanawiając go pełnomocnikiem substytucyjnym. Fakt administrowania przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nieruchomością w okresie istotnym do nabycia prawa własności nieruchomości potwierdza również korespondencja, którą prowadził on z <span class="anon-block">B. D.</span>, a następnie po jej śmierci z jej spadkobiercą , tj. <span class="anon-block">H. D.</span> .</p>
<p>W korespondencji tej <span class="anon-block">J. P. (1)</span> sam określał się mianem administratora nieruchomości, wskazując jednocześnie, że z tytułu wykonywanych przez siebie czynności zarządczych pobiera wynagrodzenie z konta właścicielki prowadzonego w Narodowym Banku Polskim.</p>
<p>Posiadanie wnioskodawcy <span class="anon-block">J. P. (1)</span> miało więc charakter jedynie posiadania zależnego, które nie mogło doprowadzić do nabycia prawa własności ani <br/> w drodze zasiedzenia , ani też na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 października 1971 roku .</p>
<p>W piśmie z dnia 26 lipca 2010 roku pełnomocnik skarżącej zmodyfikował treść skargi wskazując, iż wprawdzie zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2010 roku ( III CZP 112/09 ) niewzięcie przez zainteresowanego <span class="anon-block">H. D.</span> udziału w postępowaniu zakończonym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku na skutek naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa nie powodowało nieważności postępowania , ale uchybienia te wyczerpują podstawy wznowienia postępowania z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 401;art. 401 pkt. 2)">art. 401 pkt 2 k.p.c.</a>
</p>
<p>W odpowiedzi na skargę uczestnik Parafia Rzymskokatolicka <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> wniósł o odrzucenie lub oddalenie skargi i zasądzenie od wnioskodawczyni zwrotu kosztów postępowania , w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według przedłożonego zestawienia.</p>
<p>W uzasadnieniu skargi uczestnik przyznał , że przysługuje mu prawo własności <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, które nabył od uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> . Z kolei uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nabył własność tej nieruchomości na podstawie zaskarżonego postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku . W ocenie uczestnika skarga powinna podlegać odrzuceniu ze względu na niezachowanie terminu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407)">art. 407 k.p.c.</a> W tym zakresie uczestnik odwołał się do korespondencji z <span class="anon-block">H. D.</span> , z której jednoznacznie wynika , że uczestniczył on wraz z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w negocjacjach mających doprowadzić do przejścia własności nieruchomości oznaczonej w skardze na rzecz Parafii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> , z przeznaczeniem pod budowę kościoła . W korespondencji tej – ze względu na ograniczenia prawne - wskazywano na potrzebę uprzedniego nabycia prawa własności nieruchomości przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w drodze zasiedzenia , a następnie jej sprzedaży na rzecz Parafii . Powyższe warunki zostały zaakceptowane przez <span class="anon-block">H. D.</span> . Na tej podstawie uczestnik twierdził , iż <span class="anon-block">H. D.</span> posiadał wiedzę <br/>o postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 , które istotnie zostało przeprowadzone <br/>z naruszeniem wymienionych w skardze przepisów prawa procesowego i materialnego. W tej sytuacji – w uznaniu uczestnika - trzymiesięczny termin do złożenia skargi o wznowienie postępowania , określony w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407)">art. 407 k.p.c.</a> należy liczyć od chwili uprawomocnienia się postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku . W tym czasie <span class="anon-block">J. P. (1)</span> administrował bowiem nieruchomościami pozostałymi po <span class="anon-block">B. D.</span> i był w stałym kontakcie z <span class="anon-block">H. D.</span>, którego informował o szczegółach swoich poczynań. Uczestnik dodał , iż sama skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span> już na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku była świadoma faktu przejścia prawa własności przedmiotowej nieruchomości na Parafię <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> , bowiem w trakcie jej pobytu w <span class="anon-block">T.</span> wraz z ojcem <span class="anon-block">H. D.</span>, kościół był już w stanie surowym . Ponadto <span class="anon-block">H. D.</span> w czasie tego pobytu w <span class="anon-block">T.</span> negocjował z Parafią sprzedaż kolejnej działki .</p>
<p>W opisanym stanie rzeczy – w uznaniu uczestnika - postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku nie tylko nie naruszało praw <span class="anon-block">H. D.</span>, ale stanowiło realizację zaakceptowanego przez niego planu sprzedaży nieruchomości pod budowę kościoła , w zamian za co <span class="anon-block">H. D.</span> otrzymał stosowne wynagrodzenie. Te z kolei okoliczności powinny spowodować oddalenie skargi , na wypadek gdyby Sąd przyjął zachowanie terminu do wniesienia skargi .</p>
<p>Uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w odpowiedzi na skargę również wniósł o odrzucenie skargi , powołując się na niezachowanie terminu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Podobnie jak poprzedni uczestnik , <span class="anon-block">J. P. (1)</span> podał , iż o postanowieniu <br/>z dnia 3 grudnia 1986 roku skarżąca wiedziała już kilkanaście lat temu ( co najmniej <br/>w 1986 roku ) , kiedy to na jej konto oraz konto ojca <span class="anon-block">H. D.</span> wpłynęły środki ze sprzedaży działki , obecnie zabudowanej budynkiem kościoła.</p>
<p>Najpóźniej informację na temat postępowania w sprawie I Ns 1188/86 i orzeczenia wydanego w tej sprawie skarżąca oraz jej ojciec <span class="anon-block">H. D.</span> musieli powziąć końcem 1992 roku , kiedy to przebywali na terenie <span class="anon-block">T.</span> i zapoznawali się z nieruchomościami pozostałymi w spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> . Wówczas to spotkali się kilkakrotnie z proboszczem Parafii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> , <span class="anon-block">A. D. (2)</span> i zapoznali się z postępem prac przy budowie kościoła . Ponadto po 1992 roku <span class="anon-block">H. D.</span> odwiedzał <span class="anon-block">T.</span> i spotykał się z uczestnikiem <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, który nadal zajmował się sprzedażą dalszych działek wchodzących w skład spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> .</p>
<p>Prokurator Prokuratury Rejonowej w Tarnowie także domagał się odrzucenia skargi o wznowienie postępowania .</p>
<p>Postanowieniem z dnia 26 stycznia 2012 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie odrzucił skargę <span class="anon-block">A. D. (1)</span> o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku przyjmując , że skarżąca nie zachowała terminu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>W wyniku rozpoznania zażalenia skarżącej <span class="anon-block">A. D. (1)</span> od tegoż orzeczenia Sąd Okręgowy w Tarnowie postanowieniem z dnia 20 czerwca 2012 roku ( sygn. akt I Cz 162/12 ) uchylił zaskarżone postanowienie .</p>
<p>Sąd Okręgowy w uzasadnieniu do tego orzeczenia wyjaśnił , że „dowiedzenie się <br/>o wyroku” - w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> - należy odnosić do chwili , w której skarżący faktycznie dowiedział się o treści orzeczenia , a nie do momentu , kiedy to skarżący – przy zachowaniu należytej staranności – mógł dowiedzieć się o wyroku .</p>
<p>Przy takim rozumieniu pojęcia „dowiedzenie się o wyroku” Sąd Okręgowy uznał , iż materiał dowodowy nie dawał podstaw do stwierdzenia przekroczenia przez skarżącą trzymiesięcznego terminu .</p>
<p>Rozpoznając sprawę ponownie , Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał w dniu 23 listopada 2012 roku postanowienie , którym :</p>
<p>a)
wznowił postępowanie toczące się przed Sądem Rejonowym w Tarnowie <br/>w sprawie o sygnaturze akt I Ns 1188/86, zakończone prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku ( pkt I ) ;</p>
<p>b)
zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia <br/>3 grudnia 1986 roku wydane w sprawie o sygnaturze akt I Ns 1188/86, nadając mu następującą treść:</p>
<p>1.
oddalić wniosek;</p>
<p>2.
przyznać od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Tarnowie na rzecz adwokata <span class="anon-block">U. S.</span> wynagrodzenie w kwocie 4.428 zł za pomoc prawną udzieloną <br/>z urzędu uczestnikowi <span class="anon-block">J. P. (1)</span> ;</p>
<p>3.
zasądzić od uczestników <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> na rzecz skarżącej <span class="anon-block">A. D. (1)</span> kwoty po 2.267 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania ( pkt II ) .</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Wydając tej treści orzeczenie Sąd Rejonowy poczynił następujące ustalenia faktyczne : </span>
</p>
<p>Rodziny <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i matki skarżącej - <span class="anon-block">B. D.</span> znały się od okresu sprzed II wojny światowej. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">B. G.</span> darzyli się wzajemnie uczuciem. Rozważali nawet kwestię zawarcia małżeństwa, jednak rodzice <span class="anon-block">B.</span> byli przeciwni ich związkowi i ostatecznie do zawarcia tego małżeństwa nie doszło.</p>
<p>Przed wojną rodzina <span class="anon-block">G.</span> była majętna. Należała do niej rozległa nieruchomość położona w <span class="anon-block">T.</span> – <span class="anon-block">G.</span>, rozciągająca się pomiędzy obecnymi ulicami : <span class="anon-block">(...)</span>a torami linii kolejowej prowadzącej od <span class="anon-block">K.</span> w kierunku <span class="anon-block">R.</span> . Obejmowała ona grunty stanowiące całość gospodarczą , na których aktualnie znajdują się : neogotycki pałacyk mieszczący siedzibę Urzędu Stanu Cywilnego w <span class="anon-block">T.</span>, hala widowiskowo – sportowa, kościół Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> i pozostająca w budowie plebania, stacja paliw i budynki <span class="anon-block"> przedsiębiorstwa (...)</span> oraz budynek Państwowej Inspekcji Pracy. <span class="anon-block">G.</span> zamieszkiwali we wspomnianym pałacyku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>), w którym część pomieszczeń zajmowała również rodzina <span class="anon-block">P.</span>. Na tyłach tego domu znajdowała się prowadzona przez <span class="anon-block">G.</span> fabryka kafli, zaś na miejscu obecnej hali widowiskowo – sportowej był urządzony przydomowy ogród.</p>
<p>Po wybuchu II wojny światowej i rozpoczęciu okupacji Polski przez Niemcy hitlerowskie rodzina <span class="anon-block">G.</span>, jako rodzina narodowości żydowskiej została wysiedlona ze swojej nieruchomości i osadzona przez Niemców w <span class="anon-block"> (...)</span> getcie. Stamtąd wszyscy jej członkowie - poza matką skarżącej - zostali przetransportowani do hitlerowskich obozów koncentracyjnych i tam zginęli. <span class="anon-block">B. G.</span> ocalała jedynie dlatego, że za namową <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i dzięki pomocy znajomej, uciekła w 1942 roku z getta i znalazła schronienie w piwnicach swego domu rodzinnego (wspomnianej <span class="anon-block"> (...)</span>), w którym po wysiedleniu <span class="anon-block">G.</span> nadal zamieszkiwała rodzina <span class="anon-block">P.</span>. Dzięki uznaniu przez władze okupacyjne członków rodziny <span class="anon-block">P.</span> za osoby narodowości niemieckiej oraz członkostwie uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w <span class="anon-block"> organizacji (...)</span> matka skarżącej mogła być skutecznie ukrywana przez rodzinę uczestnika we wskazanym schronieniu do końca trwania okupacji, co ocaliło jej życie.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. G.</span> była wdzięczna rodzinie <span class="anon-block">P.</span> za okazaną w czasie wojny pomoc, a w późniejszym czasie taką wdzięczność za ocalenie życia matki skarżącej żywili wobec wskazanej rodziny, a zwłaszcza <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, także jej mąż i dzieci. Stąd ich stosunek do <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, w szczególności za życia <span class="anon-block">B. G.</span> cechowała serdeczność i zaufanie, a uczestnik traktowany był jak przyjaciel rodziny i bohater.</p>
<p>Ojciec skarżącej <span class="anon-block">H. D.</span> urodził się w <span class="anon-block">T.</span> w 1922 roku , gdzie zamieszkiwał do szesnastego roku życia. Jego rodzina - tak samo jak rodzina matki skarżącej – narodowości żydowskiej, była również znana <span class="anon-block">J. P. (1)</span> jeszcze w okresie przedwojennym. Uczestnik znał <span class="anon-block">H. D.</span> jako <span class="anon-block"> (...)</span> (ojciec skarżącej miał bowiem na drugie imię <span class="anon-block">R.</span> i potoczną formą tego imienia posługiwał się na co dzień). Po wybuchu II wojny światowej rodzina <span class="anon-block">D.</span> opuściła <span class="anon-block">T.</span> i koleją losów wojennych znalazła się na terenach pozostających pod władzą Związku Radzieckiego, będąc uwięzioną w jednym z łagrów. Do <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">D.</span> powrócili z początkiem 1946 roku . Po II wojnie światowej spośród osób narodowości żydowskiej zamieszkujących <span class="anon-block">T.</span> , pozostało niewiele. Osoby te znały się z okresu przedwojennego i po zakończeniu wojny wzajemnie kontaktowały się. Tak było też w przypadku <span class="anon-block">H. D.</span> i <span class="anon-block">B. G.</span>. Ojciec skarżącej wiedział, że <span class="anon-block">B. G.</span> pochodzi <br/>z zamożnej rodziny, do której należała rozległa nieruchomość położona w <span class="anon-block">T.</span> – <span class="anon-block">G.</span>. Spotkał się z <span class="anon-block">B. G.</span> bezpośrednio po powrocie ze Związku Radzieckiego do <span class="anon-block">T.</span>, skąd wyjechał zaraz do <span class="anon-block">K.</span> w związku z rozpoczynanymi studiami na <span class="anon-block"> Akademii (...)</span>. Spotkanie to miało na celu zapewnienie noclegu jego rodzicom w <span class="anon-block"> (...)</span> podczas pobytu <span class="anon-block">H. D.</span> w <span class="anon-block">K.</span> na studiach. <span class="anon-block">B. G.</span> zamieszkiwała wówczas na powrót we wskazanym pałacyku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wraz z rodziną <span class="anon-block">P.</span>. Ojciec skarżącej spotykał się później z <span class="anon-block">B. G.</span> jedynie podczas weekendowych odwiedzin rodziców w <span class="anon-block">T.</span>, jak też był przez nią odwiedzany <br/>w <span class="anon-block">K.</span>. Spotkania te dały początek rodzącemu się między nimi uczuciu. W ich trakcie, a w szczególności podczas odwiedzin w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">H. D.</span> nie był zapoznawany przez <span class="anon-block">B. G.</span> ze stanem prawnym nieruchomości <span class="anon-block">G.</span> oraz ich fizycznym obszarem na gruncie. Ze spotkań tych zapamiętał jedynie dwa pomieszczenia budynku mieszkalnego przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> oraz przylegający do niego ogród. Niebawem, w październiku 1946 roku , <span class="anon-block">H. D.</span> wraz z rodzicami na stałe opuścił Polskę, wyjeżdżając do amerykańskiej strefy okupacyjnej na terenie Niemiec, gdzie rozpoczął studia politechniczne w <span class="anon-block">M.</span>. W 1948 roku z kraju wyjechała również <span class="anon-block">B. G.</span>, dołączając za granicą do <span class="anon-block">H. D.</span>, z którym w 1949 roku na terenie Niemiec Zachodnich zawarła związek małżeński. Ostatecznie rodzice skarżącej wyemigrowali do Australii, gdzie zamieszkali na stałe. Tam też urodziły się im dzieci, w tym w 1959 roku skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span>. <span class="anon-block">B. D.</span> nigdy nie powróciła do Polski (zmarła w 1973 roku ), zaś <span class="anon-block">H. D.</span> przyjechał do kraju dopiero w 1993 roku , zatrzymując się podczas swego pobytu w <span class="anon-block">T.</span>. <span class="anon-block">B. G.</span> wyjeżdżając z Polski, pieczę nad majątkiem rodzinnym obejmującym nieruchomości położone w <span class="anon-block">T.</span> ( jako jedyna spadkobierczyni, na podstawie dekretu przyznania spadku Sądu Grodzkiego w Tarnowie z dnia 30 marca 1945 roku ) powierzyła ojcu uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span>– <span class="anon-block">H. P. (1)</span>. W tym celu aktem notarialnym z dnia 11 maja 1948 roku udzieliła <span class="anon-block">H. P. (1)</span> pełnomocnictwa do administrowania jej majątkiem, w tym wydzierżawiania wchodzących w jego skład nieruchomości, pobierania czynszu dzierżawnego i uiszczania danin publicznych. <span class="anon-block">H. P. (1)</span> administrował tym majątkiem, jak również – ze względu na wchodzenie w jego skład gruntów o charakterze rolnym oraz istnienie w rzeczywistości powojennej obowiązkowych dostaw płodów rolnych na rzecz Państwa – pracował w nim wraz z uczestnikiem <span class="anon-block">J. P. (1)</span>. W 1962 roku rodzice uczestnika wyjechali na stałe z kraju do USA. Przed ich wyjazdem pojawiła się kwestia dalszego sprawowania zarządu majątkiem <span class="anon-block">B. D.</span> . Gdy matka skarżącej dowiedziała się o planowanej emigracji <span class="anon-block">H. i. H. P.</span>, poprosiła uczestnika by objął – w miejsce swego ojca – administrowanie jej majątkiem w <span class="anon-block">T.</span>. Uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie chciał podjąć się tego zadania , jednak ze względu na wieloletnią przyjaźń z <span class="anon-block">B. D.</span> uległ jej prośbie. Aktem notarialnym z dnia 31 maja 1961 roku , <span class="anon-block">H. P. (1)</span> udzielił pełnomocnictwa substytucyjnego uczestnikowi do czynności objętych treścią wspomnianego wyżej pełnomocnictwa z dnia 11 maja 1948 roku udzielonego mu przez matkę skarżącej. Od tego momentu <span class="anon-block">J. P. (1)</span> zarządzał nieruchomościami <span class="anon-block">B. D.</span> położonymi w <span class="anon-block">T.</span>, pozostając z nią w stałym kontakcie listownym. Reprezentował ją w postępowaniach administracyjnych dotyczących jej nieruchomości, informował listownie o stanie jej majątku. Dopóki istniał obowiązek dostaw rolnych na rzecz Państwa, prowadził uprawy na części gruntów . Uczestnik wydzierżawił też część nieruchomości pod bazę transportową . W prowadzonej z nim korespondencji matka skarżącej zapewniała go o towarzyszącym jej zamiarze pieniężnego wynagrodzenia uczestnika z tytułu sprawowanego zarządu jej majątkiem , ze środków zgromadzonych na posiadanym przez nią w kraju rachunku bankowym w NBP. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> znał adres miejsca zamieszkania <span class="anon-block">B. D.</span> za granicą. <span class="anon-block">H. D.</span> posiadał ogólną wiedzę dotyczącą sprawowania tego zarządu przez uczestnika w imieniu swojej żony oraz odnośnie prowadzonej przez nią korespondencji z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> oraz instytucjami publicznymi w Polsce. Pozostawiał jednak żonie pełną swobodę decydowania o należących do niej nieruchomościach położonych w Polsce. Nie zapoznawał się wówczas z mapami dotyczącymi tych nieruchomości. Po śmierci żony <span class="anon-block">H. D.</span> kontynuował korespondencję jaką ta prowadziła z uczestnikiem. Prosił listownie uczestnika, by ten nadal zarządzał nieruchomościami w <span class="anon-block">T.</span> należącymi do zmarłej. Był przez uczestnika informowany o bieżącym stanie majątku w <span class="anon-block">T.</span> oraz stanie rachunku bankowego. Zwracał się również do <span class="anon-block">J. P. (1)</span> o uzyskanie w Polsce porady prawnej odnośnie przeprowadzenia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po żonie oraz możliwości odzyskania należących do niej nieruchomości wywłaszczonych na rzecz Państwa. W 1982 roku skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, jako studentka medycyny, odbyła podróż do Europy, w tym przyjechała do Polski. W trakcie pobytu w Polsce skarżąca przybyła do <span class="anon-block">T.</span> na krótki, około dwudniowy okres, pragnąc poznać miasto, w którym mieszkali w młodości jej rodzice i zobaczyć rodzinny dom matki. Spotkała się wówczas z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i jego rodziną, składając mu krótką wizytę w jego domu. W trakcie tego pobytu w <span class="anon-block">T.</span> skarżąca obejrzała (z zewnątrz, z chodnika przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>) wspomniany budynek dawnej <span class="anon-block"> (...)</span>, a wówczas nową siedzibę USC w <span class="anon-block">T.</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>). Skarżącej nie zapadła w pamięci , zlokalizowana w niedalekim sąsiedztwie rodzinnego domu matki, hala sportowo – widowiskowa. Nie zdawała sobie wówczas bowiem sprawy, jak przedstawiała się topografia nieruchomości matki, ani też, że hala została wzniesiona na gruncie nieruchomości należącej niegdyś do <span class="anon-block">B. D.</span>.</p>
<p>W 1986 roku ówczesny proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> (obejmującej swoim zakresem terytorialnym <span class="anon-block">T.</span> – <span class="anon-block">G.</span>), ksiądz <span class="anon-block">A. D. (2)</span>w związku z planowaną budową nowego budynku kościoła parafialnego zwrócił się do <span class="anon-block">J. P. (1)</span> z prośbą o umożliwienie zakupu działki przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, z przeznaczeniem pod tę budowę. Ksiądz <span class="anon-block">D.</span> wiedział bowiem, że uczestnik sprawuje zarząd nieruchomościami jawiącymi się jako dogodny grunt pod wskazaną inwestycję, stanowiącymi – w jego ocenie – własność <span class="anon-block">H. D.</span>. Uczestnik uczynił zadość prośbie księdza <span class="anon-block">D.</span> w ten sposób, że przekazał adres zamieszkania ojca skarżącej w Australii . Wskazał przy tym, że to wyłącznie do <span class="anon-block">H. D.</span>, jako spadkobiercy <span class="anon-block">B. D.</span>, należy decyzja odnośnie zbycia interesującej Parafię działki.</p>
<p>W liście z dnia 31 maja 1986 roku ówczesny Wikariusz Generalny Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span> Biskup <span class="anon-block">P. B.</span> zwrócił się w imieniu Kurii do <span class="anon-block">H. D.</span> <br/>z prośbą o „odstąpienie” działki zlokalizowanej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> pod budowę nowego kościoła i o podanie warunków na jakich możliwe byłoby nabycie tej działki. W liście tym nie określono o jaką konkretnie działkę ewidencyjną chodzi Kurii , lecz wskazano jedynie, że Kuria jest zainteresowana nabyciem gruntu o powierzchni co najmniej 3.000 m<sup>
<!-- -->(
2)</sup>.</p>
<p>
<span class="anon-block">H. D.</span> po otrzymaniu powyższej oferty skontaktował się listownie z <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, który odpisując ojcu skarżącej listem z dnia 13 lipca 1986 roku wskazał, że to on podał jego adres proboszczowi Parafii w <span class="anon-block">T.</span>, aby w sprawie nabycia działki strona kościelna kontaktowała się bezpośrednio z <span class="anon-block">H. D.</span>, a nadto, że „(…) transakcja jest (…) możliwa, ponieważ władze miejskie wyraziły na to zgodę”.</p>
<p>
<span class="anon-block">H. D.</span> w liście z dnia 31 lipca 1986 roku skierowanym do Biskupa <span class="anon-block">P. B.</span> stwierdził, że jest zasadniczo przychylnie ustosunkowany do prośby Kurii. Wskazał też, że przed podjęciem ostatecznej decyzji, potrzebuje „planu posiadłości” z wyznaczoną działką mającą stanowić przedmiot zbycia, propozycji ceny sprzedaży, oznaczenia kosztów transakcji oraz propozycji, kto miałby je ponieść, a także udzielenia informacji odnośnie uzyskania pozwolenia na przekazanie pieniędzy do Australii.</p>
<p>Odpowiadając na list <span class="anon-block">H. D.</span> ówczesny Wikariusz Generalny Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span> w liście z dnia 10 września 1986 roku stwierdził, iż plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką pod budowę kościoła wraz z informacją <br/>o możliwości przekazania pieniędzy według przepisów prawa obowiązującego w Polsce, zostały podane w ostatniej korespondencji proboszcza Parafii <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">T.</span> z lipca 1986 roku . Podał nadto, że powierzchnia „parceli” pod budowę kościoła miałaby wynosić 4.800 m<sup>
<!-- -->(
2)</sup> i zaproponował jako cenę nabycia kwotę 2,4 mln zł. Biskup <span class="anon-block">B.</span> przedstawił również możliwy sposób przeprowadzenia tej transakcji , wskazując , iż według porady uzyskanej od adwokata w istniejących warunkach prawnych, jedyną możliwą formą nabycia „parceli” pod kościół, stanowi „tak zwane zasiedzenie” jej przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, a następnie sprzedaż tej nieruchomości na rzecz Parafii. <br/>W swoim liście Wikariusz stwierdził także , iż po otrzymaniu należności od Parafii , <span class="anon-block">J. P. (1)</span> będzie mógł tymi pieniędzmi dysponować oraz przekazać je <span class="anon-block">H. D.</span> stosownie do własnych ustaleń między nimi. Biskup <span class="anon-block">B.</span> prosił o szybką odpowiedź na powyższą propozycję, podkreślając , że sprawa musi być załatwiona do grudnia 1986 roku . Na koniec podał , aby dalszą korespondencję w tej sprawie <span class="anon-block">H. D.</span> kierował już nie do Kurii, lecz do <span class="anon-block">J. P. (1)</span>.</p>
<p>„Koncepcja” pośredniego nabycia interesującej Parafię nieruchomości od <span class="anon-block">H. D.</span> (w drodze stwierdzenia nabycia jej własności przez zasiedzenie na rzecz <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, a następnie jej sprzedaży przez uczestnika na rzecz Parafii), w celu ominięcia istniejących ówcześnie ograniczeń w obrocie gruntami rolnymi oraz ograniczeń w zakresie transferu środków pieniężnych za granicę, pochodziła od doradcy prawnego Parafii , nieżyjącego już radcy prawnego <span class="anon-block">E. O.</span>.</p>
<p>W nawiązaniu do wspomnianego listu Wikariusza Generalnego Kurii , <span class="anon-block">H. D.</span> w liście z dnia 31 października 1986 roku skierowanym do <span class="anon-block">J. P. (1)</span> stwierdził, iż – jak zrozumiał z informacji przekazanych mu przez uczestnika <br/>w dotychczasowej korespondencji – „nie może przeprowadzić ś.p. <span class="anon-block">B.</span> majątku”, gdyż nie jest rolnikiem, wobec czego jedynym rozwiązaniem „przeprowadzenia tego majątku” jest postępowanie o zasiedzenie. Wyraził zgodę co do nabycia przez Parafię działki o proponowanej przez Kurię powierzchni, nie wskazując jednak w jakikolwiek sposób konkretnego jej usytuowania w ramach kompleksu nieruchomości należących niegdyś do <span class="anon-block">G.</span>, ani oznaczenia ewidencyjnego, czy katastralnego. <span class="anon-block">H. D.</span> napisał, iż godzi się na „rozpoczęcie akcji” przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, pod warunkiem uzyskania zgody Kurii na cenę sprzedaży w kwocie 4 mln zł oraz pokrycia wszelkich kosztów transakcji w Polsce i w Australii, przy czym koszty w Australii musiałyby zostać pokryte <br/>w walucie australijskiej. W dalszej części listu <span class="anon-block">H. D.</span> polecił , aby uzyskane <br/>z tytułu sprzedaży działki pieniądze - po potrąceniu 25% ceny otrzymanej ze sprzedaży dla <span class="anon-block">J. P. (1)</span> – ulokowane zostały w banku na książeczce oszczędnościowej założonej na nazwisko <span class="anon-block">A. D. (1)</span> .</p>
<p>W omawianym liście <span class="anon-block">H. D.</span> wyraził nadto zainteresowanie odnośnie tego, czy istnieje jeszcze rodzinny dom <span class="anon-block">B. D.</span>, w jakim jest stanie i kto w nim mieszka.</p>
<p>W dniu 30 października 1986 roku do Sądu Rejonowego w Tarnowie wpłynął wniosek <span class="anon-block">J. P. (1)</span> „o stwierdzenie prawa własności nieruchomości przez uwłaszczenie”. Jako przedmiot żądania wniosku wskazana została <span class="anon-block">działka ewidencyjna nr (...)</span>, położona w obrębie nr <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> – <span class="anon-block">Z.</span>, o powierzchni 3,5830 ha, stanowiąca własność <span class="anon-block">B. D.</span> . W uzasadnieniu wniosku podano , że wnioskodawca użytkuje od 1960 roku jak właściciel, obszar gruntu z tej działki o powierzchni 48 a. Nadto <span class="anon-block">J. P. (1)</span> podniósł w tym wniosku, że matka skarżącej wyjechała kilkadziesiąt lat wcześniej za granicę i miejsce jej pobytu nie jest mu znane.</p>
<p>We wszczętym wskutek powyższego wniosku postępowaniu , prowadzonym przez Sąd pod sygnaturą akt I Ns 1188/86 w przedmiocie „uwłaszczenia nieruchomości” (wg oznaczenia wskazanego w treści protokołu rozprawy i na okładkach akt sprawy), przeprowadzony został dowód ze sprawozdania technicznego biegłego sądowego ds. geodezji, w którym to sprawozdaniu biegły stwierdził, że obszar wskazywany przez wnioskodawcę jako objęty zakresem jego użytkowania odpowiada działce ewidencyjnej <br/>o powierzchni 0,8583 ha , oznaczonej numerem <span class="anon-block">(...)</span>, objętej wykazem hipotecznym liczba <span class="anon-block">(...)</span>gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span>.</p>
<p>Na rozprawie w dniu 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie ustanowił dla obrony praw <span class="anon-block">B. D.</span> kuratora w osobie <span class="anon-block">T. Z.</span>. Wydanie postanowienia w tym przedmiocie nie zostało poprzedzone żadnymi udokumentowanymi w aktach sprawy czynnościami, mającymi na celu zweryfikowanie wskazywanej we wniosku okoliczności, tj. że miejsce pobytu <span class="anon-block">B. D.</span> nie jest znane. W tej samej dacie , tj. w dniu 3 grudnia 1986 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał postanowienie „o stwierdzeniu własności nieruchomości”, w którym stwierdził, że <span class="anon-block">J. P. (1)</span> syn <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">H.</span> nabył jako samoistny posiadacz prawo własności <span class="anon-block">działki (...)</span> , obręb <span class="anon-block">(...)</span> o powierzchni 85 ar 83 m<sup>
<!-- -->(
2)</sup> wchodzącej w skład nieruchomości objętej whl. <span class="anon-block">(...)</span> gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span>. Przedmiotowe postanowienie nie zostało zaskarżone zwykłymi środkami zaskarżenia.</p>
<p>Składając wniosek do Sądu w powyższej sprawie <span class="anon-block">J. P. (1)</span> działał jedynie w zamiarze realizacji przytoczonego planu nabycia nieruchomości objętej wnioskiem przez Parafię <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">T.</span>. Nigdy bowiem <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie czuł się właścicielem nieruchomości stanowiących niegdyś własność <span class="anon-block">B. D.</span>, a fakt jej śmierci był mu wówczas znany.</p>
<p>Decyzją z dnia 28 stycznia 1987 roku Prezydent <span class="anon-block">M.</span>
<span class="anon-block">(...)</span>zatwierdził na rzecz Parafii <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">T.</span> plan realizacyjny budowy kościoła przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, obręb <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Przedmiotowa <span class="anon-block">działka ewidencyjna nr (...)</span>, obręb <span class="anon-block">(...)</span>, uległa podziałowi na <span class="anon-block">działki : nr (...)</span> o pow. 0,4044 ha i nr <span class="anon-block">(...)</span>o pow. 0,4639 ha, zgodnie z mapą uzupełniającą podziału nieruchomości nr <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 23 marca 1987 roku. Obie powstałe wskutek podziału działki zostały przez uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> zbyte na rzecz Parafii <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">T.</span> na podstawie - odpowiednio- umowy sprzedaży z dnia 30 marca 1987 roku oraz umowy darowizny z dnia 8 maja 1987 roku . Wskazana Parafia została ujawniona w księdze wieczystej nr <span class="anon-block">(...)</span>(<span class="anon-block"> (...)</span>) jako właściciel nieruchomości obejmującej <span class="anon-block">działki : nr (...)</span>.</p>
<p>Cena sprzedaży za nieruchomość została uiszczona przez ówczesnego Proboszcza Parafii księdza <span class="anon-block">D.</span> w gotówce do rąk <span class="anon-block">J. P. (1)</span> (po części w złotych, po części w dolarach i funtach angielskich), który zapewnił księdza, że przekaże ją <span class="anon-block">H. D.</span> przez osoby przyjeżdżające do kraju z zagranicy.</p>
<p>Faktycznie uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie przekazał żadnych pieniędzy z tytułu zbycia <span class="anon-block">działek: nr (...)</span> na rzecz Parafii ani <span class="anon-block">H. D.</span>, ani skarżącej. W szczególności nie zdeponował takich środków pieniężnych na rzecz <span class="anon-block">A. D. (1)</span> na jakimkolwiek rachunku bankowym</p>
<p>Pismem z dnia 20 czerwca 1988 roku Parafia <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">T.</span> wniosła do Urzędu Miasta <span class="anon-block">T.</span> o wydanie pozwolenia na budowę budynku kościoła przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, powołując się na dowód dysponowania terenem pod budowę.</p>
<p>
<span class="anon-block">H. D.</span> nie otrzymał od uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> żadnej odpowiedzi na wspomniany uprzednio list z dnia 31 października 1986 roku , w którym wyraził warunkową zgodę na nabycie przez Parafię wskazywanej przez Kurię Diecezjalną w <span class="anon-block">T.</span> działki i zainicjowanie w tym celu postępowania sądowego w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia. Co więcej, uczestnik w ogóle nie odpowiadał na kolejne listy kierowane do niego przez ojca skarżącej na przestrzeni trzech następnych lat.</p>
<p>Ojciec skarżącej sądził, że brak odpowiedzi na list z dnia 31 października 1986 roku oznaczał, że Kuria Diecezjalna nie przystała na stawiane przez niego warunki transakcji i kwestia nabycia przez Parafię interesującej <span class="anon-block"> (...)</span> Kościół nieruchomości stała się nieaktualna. Nie wiedział bowiem nic na temat toczącego się postępowania pod sygnaturą I Ns 1188/86 , zainicjowanego wnioskiem <span class="anon-block">J. P. (1)</span> .</p>
<p>Z upływem czasu utrzymujący się brak kontaktu korespondencyjnego ze strony uczestnika wzbudzał u <span class="anon-block">H. D.</span> obawę odnośnie stanu zdrowia <span class="anon-block">J. P. (1)</span>. Ojciec skarżącej nie dysponował ówcześnie numerem telefonu uczestnika.</p>
<p>W połowie 1990 roku skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span> przebywała w Stanach Zjednoczonych Ameryki i odwiedziła wtedy matkę uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span>– <span class="anon-block">H. P. (2)</span>i brata uczestnika – <span class="anon-block">H.</span> , w miejscu ich zamieszkania, w <span class="anon-block">D.</span>. Przebieg tej wizyty oraz treść niektórych kwestii poruszonych w rozmowach ze swoimi gospodarzami skarżąca odnotowała w prowadzonym przez siebie dzienniku.</p>
<p>Skarżąca powiedziała wówczas matce i bratu uczestnika, iż jej ojciec napisał do <span class="anon-block">J. P. (1)</span> kolejno pięć listów (wskazując im, że w listach tych <span class="anon-block">H. D.</span> pisał – między innymi - że chce mu wynagrodzić zarząd majątkiem w <span class="anon-block">T.</span>, przekazując uczestnikowi pewien procent dochodów przynoszonych przez administrowane przezeń nieruchomości), ale przez trzy lata nie miał od niego wiadomości. Rodzina uczestnika poinformowała wówczas <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, że <span class="anon-block">J. P. (1)</span> przechodzi rekonwalescencję po przebytym - w roku poprzedzającym wizytę skarżącej w USA - niewielkim udarze. Jednocześnie <span class="anon-block">H. P. (1)</span> zatelefonował od razu do Polski do brata, prosząc, by uczestnik skontaktował się listownie z ojcem skarżącej i przekazał mu jeszcze raz adres zamieszkania <span class="anon-block">H. D.</span>. Prosił również, aby brat znalazł prawnika, który zająłby się nieruchomościami w <span class="anon-block">T.</span>. Obiecał też rozeznać sytuację w <span class="anon-block">T.</span> w trakcie planowanej na listopad 1990 roku wizyty w Polsce.</p>
<p>Rozmawiając z <span class="anon-block">H. P. (2)</span> na temat swojej rodziny, <span class="anon-block">A. D. (1)</span> dowiedziała się od matki uczestnika, iż nieruchomości należące do rodziny <span class="anon-block">G.</span> przed wojną miały powierzchnię 10 hektarów i obejmowały duży dom, cegielnię oraz ogród owocowo – warzywny, przy czym dziadek matki skarżącej dokonał sprzedaży części gruntu z tyłu domu jeszcze przed wojną. <span class="anon-block">H. P. (1)</span> wskazał również skarżącej, że wszystkie transakcje dotyczące nieruchomości ujawnione są w księgach wieczystych, gdzie jako ich właścicielka wpisana jest <span class="anon-block">B. G.</span>.</p>
<p>W trakcie rozmowy z rodziną uczestnika, <span class="anon-block">A. D. (1)</span> poruszyła również kwestię sprzedaży działki na rzecz Parafii , przekazując , że <span class="anon-block"> (...)</span> władze kościelne były zainteresowane jej zakupem. Wówczas <span class="anon-block">H. P. (2)</span> oświadczyła , że <br/> w <span class="anon-block">T.</span> mówi się, że jej syn <span class="anon-block">J.</span> sprzedał grunt Kościołowi. Skarżąca, zgodnie ze swoją ówczesną wiedzą, zaprzeczyła temu faktowi.</p>
<p>Matka i brat <span class="anon-block">J. P. (1)</span> oświadczyli jej również, że nic nie wiedzą<br/> o jakimkolwiek rachunku bankowym w kraju, który miałby zostać założony przez uczestnika na rzecz skarżącej.</p>
<p>Po interwencji <span class="anon-block">H. P. (1)</span>, uczestnik wznowił korespondencję z <span class="anon-block">H. D.</span>, pisząc do niego list datowany na dzień 31 sierpnia 1990 roku . Usprawiedliwiał w nim brak odpowiedzi na listy ojca skarżącej doznaniem częściowego paraliżu i wiążącym się z nim niedowładem nóg i rąk, wskazując, że objawy te niemal ustąpiły. W liście tym poinformował również ojca skarżącej, że w księgach wieczystych dotyczących wszystkich nieruchomości <span class="anon-block">B. G.</span> , pozostaje ona ujawniona jako ich właścicielka. Przekazał również <span class="anon-block">H. D.</span> treść uzyskanej u adwokata porady prawnej odnośnie postępowania w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po matce skarżącej oraz poinformował go jak przedstawia się kwestia możliwości dochodzenia ewentualnego odszkodowania za wywłaszczoną część nieruchomości oraz jakie są możliwości sprzedaży pozostałych działek .</p>
<p>Wskutek działań prawnych przedsięwziętych przez umocowanego przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> do działania imieniem <span class="anon-block">H. D.</span> adwokata <span class="anon-block">J. K.</span>, postanowieniem z dnia 30 października 1992 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie stwierdził, iż spadek po <span class="anon-block">B. D.</span> zmarłej w dniu 3 maja 1973 roku , ostatnio stale zamieszkałej w <span class="anon-block">N.</span>w Australii, na podstawie testamentu z dnia 6 czerwca 1962 roku , nabył wprost, w całości wdowiec <span class="anon-block">H. D.</span>.</p>
<p>W listach napisanych do <span class="anon-block">H. D.</span> w latach 1992 - 1993 , <span class="anon-block">J. P. (1)</span> przedstawił pesymistyczny obraz sytuacji, w jakiej znalazła się Polska po zmianie ustroju polityczno – gospodarczego w 1989 roku . Wskazywał on na ogólnie panujące bezprawie, amoralność klasy politycznej, nie ponoszącej żadnej odpowiedzialności za swoje czyny, korupcję. Zwracał także uwagę na utrzymywanie prawodawstwa z okresu minionego ustroju, przy jednoczesnym rosnącym wpływie Kościoła rzymskokatolickiego.</p>
<p>Odnosząc się do kwestii stwierdzenia nabycia spadku przez <span class="anon-block">H. D.</span> po swojej żonie, uczestnik przekazał ojcu skarżącej, iż spadek ten objął nieruchomości położone w <span class="anon-block">T.</span> o łącznej powierzchni około 3,5 ha. Wskazał też, że na <span class="anon-block">H. D.</span> ciąży obowiązek uiszczenia wysokiego podatku spadkowego, którego wymiar określono decyzją wydaną po koniec 1992 roku i od tego podatku naliczane są odsetki karne. Zaakcentował również, że nieuregulowanie należności fiskalnych grozi przejęciem odziedziczonych nieruchomości przez Skarb Państwa. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> sugerował również we wspomnianych listach, aby <span class="anon-block">H. D.</span> upoważnił jego osobę oraz adwokata <span class="anon-block">J. K.</span>do sprzedaży nieruchomości, a zaliczka uiszczona przez potencjalnego nabywcę pozwoliłaby na spłatę zaległości fiskalnych.</p>
<p>Ojciec skarżącej był bardzo zaniepokojony obrazem sytuacji przedstawionym przez uczestnika, na który to obraz nakładały się jego własne doświadczenia z okresu pobytu w radzieckich łagrach. Pragnąc pilnie uregulować kwestię ciążącego na nim wysokiego długu, związanego z podatkiem od spadku po żonie, <span class="anon-block">H. D.</span> zdecydował się przybyć do Polski.</p>
<p>Przed podróżą <span class="anon-block">H. D.</span> po raz pierwszy nawiązał kontakt telefoniczny z uczestnikiem. Od tej pory kontaktował się z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> zarówno listownie, jak i za pośrednictwem telefonu, przy czym to on był stroną inicjującą poszczególne połączenia.</p>
<p>W dniu 14 lutego 1993 roku <span class="anon-block">H. D.</span> przyleciał do <span class="anon-block">W.</span>, a dwa do trzech dni później przyjechał pociągiem do <span class="anon-block">T.</span>, gdzie zatrzymał się w ówcześnie istniejącym <span class="anon-block"> hotelu (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Około dwa tygodnie później dołączyła do niego również skarżąca, która z uwagi na obowiązki zawodowe nie mogła przylecieć do Europy w tym samym terminie, co jej ojciec. <span class="anon-block">A. D. (1)</span> opisywała przebieg pobytu w <span class="anon-block">T.</span> w prowadzonym przez siebie dzienniku.</p>
<p>Tuż po przybyciu do <span class="anon-block">T.</span> i spotkaniu z <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, <span class="anon-block">H. D.</span> – mimo że był zmęczony długą podróżą, zmianą stref czasowych i warunków klimatycznych (ówcześnie w Polsce utrzymywała się mroźna zimowa pogoda) oraz wytrącony z równowagi incydentem, do jakiego doszło w <span class="anon-block">W.</span> ( został wówczas okradziony z paszportu i innych dokumentów oraz portfela zawierającego gotówkę i karty kredytowe), uległ namowom uczestnika i spotkał się z proboszczem Parafii <span class="anon-block">(...)</span>księdzem <span class="anon-block">A. D. (2)</span> . Spotkanie miało dotyczyć nabycia przez Parafię działki wchodzącej w skład dawnego majątku <span class="anon-block">B. G.</span> , na której znajdowały się zabudowania państwowego przedsiębiorstwa skupu surowców wtórnych .</p>
<p>Do spotkania doszło w dniu 17 lutego 1993 roku w Kancelarii Parafii w <span class="anon-block">T.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Uczestniczyli w nim jedynie <span class="anon-block">H. D.</span>, ksiądz <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">J. P. (1)</span>Kierując się rekomendacjami tego ostatniego, ojciec skarżącej wyraził zgodę na sprzedaż interesującej Parafię nieruchomości za cenę 421. 950. 000 zł (145. 000 zł/m<sup>
<!-- -->(
2)</sup>). Na okoliczność tego spotkania - z uwagi, że istniały wątpliwości odnośnie statusu prawnego potencjalnego przedmiotu transakcji (<span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie był pewien, czy działka stanowiąca ową nieruchomość została w sposób zgodny z prawem wywłaszczona, czy też nadal stanowiła składnik majątku nieruchomego po <span class="anon-block">B. D.</span>) - sporządzona została odręczna notatka, podpisana przez proboszcza Parafii i <span class="anon-block">H. D.</span>. W treści notatki nie skonkretyzowano ewidencyjnego oznaczenia tej nieruchomości, opisując ją jedynie jako „parcelę przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>” o powierzchni 2.910 m<sup>
<!-- -->(
2)</sup>, na której znajduje się obecnie <span class="anon-block"> Zakład (...)</span>”.</p>
<p>Powyższe spotkanie było jedynym spotkaniem, do jakiego doszło pomiędzy ojcem skarżącej a księdzem <span class="anon-block">D.</span>. Nie poruszano w trakcie tego spotkania kwestii nieruchomości , która stanowiła przedmiot postępowania w sprawie I Ns 1188/86.</p>
<p>Nikt nie powiedział wówczas <span class="anon-block">H. D.</span>, że inwestycja w postaci budowy kościoła jest realizowana na działce należącej niegdyś do jego żony.</p>
<p>Do zawarcia umowy dotyczącej nieruchomości, na której mieściły się budynki skupu surowców wtórnych nie doszło, gdyż Parafia nie posiadała środków pieniężnych na jej zakup, a nadto z uwagi na wspomniany wątpliwy status prawny wskazanej nieruchomości. Jak się dowiedział później <span class="anon-block">H. D.</span>, nieruchomość ta została za życia jego żony wywłaszczona.</p>
<p>Niebawem po swym przyjeździe do <span class="anon-block">T.</span>, <span class="anon-block">H. D.</span> został nadto zaznajomiony przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> z położeniem w terenie nieruchomości stanowiących majątek <span class="anon-block">G.</span>. Z uwagi na zalegający wówczas śnieg i mroźną pogodę uczestnik i ojciec skarżącej oglądali te nieruchomości jedynie „z ulicy”, tj. przechadzając się - na ile to było możliwe - ogólnie dostępnym terenem wzdłuż granic wyznaczających obwód obszaru zawierającego grunty wchodzące w skład tego majątku , a więc ulicami : <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">J. P. (1)</span> pokazał wówczas ojcu skarżącej budynek dawnej <span class="anon-block"> (...)</span> , znajdujący się za nim budynek i komin dawnej kaflarni, wzniesioną na terenie dawnego ogrodu halę sportowo – widowiskową, zabudowania przedsiębiorstwa skupu surowców wtórnych, zabudowania bazy transportowej (obecnie stacji paliw <span class="anon-block"> (...)</span>), zwracając uwagę, iż obiekty te zostały wzniesione na działkach stanowiących dawniej własność <span class="anon-block">B. D.</span>. Uczestnik nie wskazał <span class="anon-block">H. D.</span>, jako zaliczającego się do tych obiektów, wspomnianego budynku kościoła przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, znajdującego się wówczas <br/>w budowie .</p>
<p>Wspomniane powyżej okoliczności , a to : niesprzyjające warunki atmosferyczne , zmęczenie długą podróżą z Australii , stres związany z kradzieżą dokumentów , brak wiedzy odnośnie faktycznego obszaru dawnego majątku <span class="anon-block">G.</span> oraz nieposiadanie w chwili oprowadzania go przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> żadnych aktualnych dokumentów dotyczących stanu prawnego i ewidencyjno – geodezyjnego nieruchomości wchodzących w skład spadku po <span class="anon-block">B. D.</span>, sprawiły łącznie, że ojciec skarżącej nie do końca orientował się w topografii i statusie właścicielskim poszczególnych działek ewidencyjnych , które w sposób ogólny zostały mu okazane przez uczestnika.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie pokazywał więcej <span class="anon-block">H. D.</span>, ani też przybyłej do <span class="anon-block">T.</span> w dniu 28 lutego 1993 roku <span class="anon-block">A. D. (1)</span> nieruchomości <span class="anon-block">G.</span>. Ani ojciec skarżącej, ani ona sama nie byli oprowadzani po terenie budowy kościoła przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> przez księdza <span class="anon-block">A. D. (2)</span>.</p>
<p>W trakcie pobytu w <span class="anon-block">T.</span> ( do dnia 9 marca 1993 roku ) <span class="anon-block">H. D.</span> odbył (w towarzystwie skarżącej) szereg spotkań z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i adw. <span class="anon-block">J. K.</span>, których celem było uregulowanie spraw dotyczących spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> oraz znalezienie nabywców na wchodzące w jego skład nieruchomości.</p>
<p>W tym czasie wyjaśniona została sprawa ciążącego na <span class="anon-block">H. D.</span> podatku od spadku . Wbrew twierdzeniom <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, okazało się, że na <span class="anon-block">H. D.</span> nie ciąży obowiązek zapłaty jakiejkolwiek kwoty tytułem podatku.</p>
<p>Podczas wskazanego pobytu w <span class="anon-block">T.</span> ojciec skarżącej złożył dyspozycję założenia na swoją rzecz pierwszego na terenie Polski - po opuszczeniu kraju w 1946 roku - rachunku bankowego w <span class="anon-block"> Banku (...) S.A.</span> Drugi rachunek w Polsce na jego rzecz jest prowadzony dopiero od 2009 roku . Z kolei skarżąca złożyła dyspozycję założenia rachunku bankowego w Polsce w kwietniu 2010 roku .</p>
<p>Odnośnie zaś rachunku bankowego, jaki posiadała <span class="anon-block">B. G.</span> w NBP ( do którego upoważniony był <span class="anon-block">J. P. (1)</span> ) , uczestnik oznajmił skarżącej i jej ojcu, że nie pozostały na nim żadne środki.</p>
<p>Podczas tego pobytu <span class="anon-block">H. D.</span> zwracał się również do adw. <span class="anon-block">J. K.</span>
<br/>o podjęcie działań mających na celu ewentualne odzyskanie dawnych nieruchomości jego żony w postaci działki, której część składową stanowi <span class="anon-block"> (...)</span> ( budynek mieszczący siedzibę USC w <span class="anon-block">T.</span> ) oraz działki zabudowanej halą sportowo – widowiskową. Prowadził również - przy udziale adw. <span class="anon-block">J. K.</span>- rozmowy <br/>w przedmiocie zbycia nieruchomości ze <span class="anon-block">S. B.</span> .</p>
<p>Nadto w pierwszych dniach marca 1993 roku , <span class="anon-block">H. D.</span> oprowadził skarżącą ulicami wokół obszaru obejmującego grunty dawnego majątku <span class="anon-block">G.</span>, tj. ulicami: <span class="anon-block">(...)</span>. Zwrócił uwagę skarżącej na te same obiekty, które okazywał mu uprzednio uczestnik. Zostały one sfilmowane kamerą VHS przez <span class="anon-block">A. D. (1)</span>. W trakcie spaceru oboje zwrócili uwagę na budynek wznoszonego kościoła przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, konstatując - bez żadnych dodatkowych uwag - że jest to teren budowy tego obiektu sakralnego, który to teren Kościół chce powiększyć o obszar zakładu skupu surowców wtórnych.</p>
<p>Skarżąca zarówno podczas tego spaceru, jak i później w trakcie kolejnych oględzin gruntów należących do dawnego majątku <span class="anon-block">G.</span> nie łączyła działki, na której wznoszony był kościół z tym majątkiem.</p>
<p>
<span class="anon-block">H. D.</span> uzyskał dokumenty potwierdzające przysługujący mu tytuł prawny do nieruchomości stanowiących uprzednio majątek <span class="anon-block">B. G.</span> oraz obrazujące ich stan ewidencyjny i położenie, dopiero w marcu 1993 roku , w ostatnich dniach omawianego pobytu w <span class="anon-block">T.</span>. Dokumenty te stanowiły : odpis z księgi wieczystej nr <span class="anon-block">(...)</span>prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Tarnowie , w której został ujawniony jako właściciel nieruchomości obejmującej działki ewidencyjne położone w obrębie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T.</span> – <span class="anon-block">Z.</span> o numerach: <span class="anon-block">(...)</span>o łącznej powierzchni 4,1797 ha oraz wyrysy z mapy ewidencyjnej dla poszczególnych działek składających się na tę nieruchomość, jak też odpis z wykazu hipotecznego liczba <span class="anon-block">(...)</span> gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span>, w którym jako właścicielka nieruchomości obejmującej wszystkie te same działki była ujawniona <span class="anon-block">B. G.</span> ( zamężna <span class="anon-block">D.</span>) .</p>
<p>Ojciec skarżącej usiłował zidentyfikować i zobrazować sobie topografię działek objętych wspomnianymi : księgą wieczystą i wykazem hipotecznym, łącząc poszczególne wyrysy z mapy ewidencyjnej z posiadaną mapą katastralną z 1946 roku, obejmującą nieruchomości wedle oznaczeń katastralnych , odziedziczone przez <span class="anon-block">B. G.</span>. Niestety te próby zakończyły się niepowodzeniem .</p>
<p>Zgodność oznaczeń i powierzchni działek objętych odpisami z księgi wieczystej nr <span class="anon-block">(...)</span>i wykazu hipotecznego nr <span class="anon-block">(...)</span> utwierdziła <span class="anon-block">H. D.</span> w przekonaniu, że dokumenty te obejmują swoim zakresem cały majątek nieruchomy odziedziczony przez <span class="anon-block">B. G.</span>, tożsamy ze spadkiem jaki on sam nabył po żonie. <span class="anon-block">H. D.</span> nie zdawał sobie sprawy, że wskazane dokumenty nie obejmują nieruchomości w postaci <span class="anon-block">działki nr (...)</span> będącej przedmiotem postępowania w sprawie o sygnaturze I Ns 1188/86.</p>
<p>Przed zakończeniem powyżej wizyty w <span class="anon-block">T.</span>, ojciec skarżącej umówił się <br/>z <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, że ten nadal będzie administrował jego nieruchomością w tym mieście za wynagrodzeniem stanowiącym równowartość w złotych kwoty około 90- 100 dolarów australijskich.</p>
<p>
<span class="anon-block">H. D.</span> ponownie przybył do <span class="anon-block">T.</span>, w związku z odbywaną podróżą do Szwajcarii, w czerwcu 1993 roku . Wizyta ta trwała krótko. Tym razem <span class="anon-block">H. D.</span> przybył do swego rodzinnego miasta w towarzystwie drugiej żony, z którą zatrzymał się w <span class="anon-block"> Hotelu (...)</span>. Celem tego przyjazdu było pokazanie żonie <span class="anon-block">T.</span> i odwiedziny rodziny <span class="anon-block">J. P. (1)</span>. Odwiedziny takie faktycznie miały miejsce . <span class="anon-block">H. D.</span> przedstawił żonę uczestnikowi i podczas przechadzki w jego towarzystwie <span class="anon-block">ulicą (...)</span> pokazał jej swoją nieruchomość oraz <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. P. (1)</span> w latach 1993 – 2005 zbył w imieniu <span class="anon-block">H. D.</span> szereg nieruchomości ze spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> . Ojciec skarżącej udzielał uczestnikowi szczególnych pełnomocnictw odnośnie każdej z transakcji, zawierających dokładne oznaczenie ewidencyjne jej przedmiotu, kontrahenta oraz ceny sprzedaży, a nadto potwierdzenie autentyczności podpisu mocodawcy przez Konsula RP w Australii, bądź klauzulę Apostille. Jeśli dane pełnomocnictwo upoważniało do zawarcia kilku umów, to było to spowodowane bądź większą liczbą potencjalnych nabywców, bądź większą liczbą działek mających stanowić przedmiot umowy.</p>
<p>Przy każdej transakcji, <span class="anon-block">J. P. (1)</span> był upoważniony do zatrzymywania dla siebie 20% ceny sprzedaży. Uczestnik przedstawiał ojcu skarżącej szczegółowe wyliczenia kosztów związanych z tymi transakcjami, a po potrąceniu tych kosztów oraz umówionej prowizji , kwotę uzyskaną ze sprzedaży przelewał na rachunek bankowy <span class="anon-block">H. D.</span> w Australii. Zdarzało się, że <span class="anon-block">H. D.</span> wnosił korekty do przedstawianych mu wyliczeń.</p>
<p>W 2005 roku <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i ojciec skarżącej zgodnie zakończyli współpracę <br/>w przedmiocie sprawowania zarządu nieruchomościami w <span class="anon-block">T.</span>.</p>
<p>Po zakończeniu tej współpracy <span class="anon-block">J. P. (1)</span> ponownie przestał odpowiadać na listy kierowane do niego z Australii przez <span class="anon-block">H. D.</span> . Nie odpowiadał też na jego telefony, co znów wzbudziło u ojca skarżącej obawy odnośnie stanu zdrowia uczestnika, a nawet niepokój, że <span class="anon-block">J. P. (1)</span> być może nie żyje . Dopiero skarżąca - odnalazłszy w Internecie zamieszczony w 2009 roku w <span class="anon-block"> Gazecie (...)</span> wywiad z <span class="anon-block">J. P. (1)</span> - skontaktowała się z autorem wywiadu. Udostępnił on dane kontaktowe córki uczestnika i jego zięcia. Ci z kolei podali jej aktualny numer telefonu do <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">H. D.</span> nawiązał kontakt telefoniczny z uczestnikiem. Z kolei <span class="anon-block">A. D. (1)</span>prowadziła korespondencję e – mailową z rodziną uczestnika.</p>
<p>Aktem notarialnym z dnia 28 stycznia 2010 roku ( rep. <span class="anon-block">(...)</span>) pomiędzy <span class="anon-block">H.</span> (vel <span class="anon-block">H.</span>) <span class="anon-block">D.</span> a skarżącą <span class="anon-block">A. D. (1)</span> zawarta została przed notariuszem umowa darowizny spadku po zmarłej <span class="anon-block">B. D.</span>, nabytego przez ojca skarżącej na podstawie postanowienia z dnia 30 października 1992 roku .</p>
<p>Pod koniec 2009 roku skarżąca umocowała adwokata <span class="anon-block">T. K.</span> i zleciła mu zbadanie , jakie dokładnie nieruchomości należące do <span class="anon-block">B. D.</span> oraz ewentualnie jej poprzedników prawnych ( znajdujące się w <span class="anon-block">T.</span> ) zostały wywłaszczone po II wojnie światowej i czy istnieje możliwość ich odzyskania.</p>
<p>W dniu 8 lutego 2010 roku upoważniony przez adw. <span class="anon-block">T. K.</span> aplikant radcowski <span class="anon-block">A. L.</span> zapoznał się w Sekretariacie Wydziału I Cywilnego Sądu Rejonowego w Tarnowie z aktami sprawy I Ns 1188/86.</p>
<p>W przeciągu następnych dni <span class="anon-block">A. D. (1)</span> została poinformowana telefonicznie przez swojego pełnomocnika o fakcie toczącego się pod wskazaną sygnaturą <br/>i zakończonego postępowania w przedmiocie wniosku <span class="anon-block">J. P. (1)</span> o uwłaszczenie oraz o treści zapadłego w nim rozstrzygnięcia. Uzyskana wiedza w tym przedmiocie stanowiła najwyższe zaskoczenie dla skarżącej i dla jej ojca, który był przez szereg lat przekonany, iż negocjacje z Kurią Diecezjalną w <span class="anon-block">T.</span> z 1986 roku zakończyły się niepowodzeniem, a tym samym - wobec braku potwierdzenia przyjęcia jego warunków przez Kurię - sprawa stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości w celu jej sprzedaży na rzecz Parafii pod budowę kościoła „umarła śmiercią naturalną”.</p>
<p>Zaufanie wobec <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , przy jednoczesnym braku uzyskania od niego jakiejkolwiek informacji o toczącym się postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 i treści zapadłego w nim postanowienia , jak też braku otrzymania pieniędzy w zamian za zbytą nieruchomość na rzecz Parafii nie pozwalały <span class="anon-block">H. D.</span> przypuszczać, iż orzeczenie o stwierdzeniu nabycia prawa własności na rzecz <span class="anon-block">J. P. (1)</span> faktycznie zapadło.</p>
<p>W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że skarga <span class="anon-block">A. D. (1)</span> o wznowienie postępowania w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym <br/>w Tarnowie pod sygnaturą akt I Ns 1188/86 zasługiwała na uwzględnienie .</p>
<p>Sąd I instancji stwierdził, że okoliczności powołane w uzasadnieniu skargi wyczerpywały podstawy wznowienia postępowania wynikające z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 401;art. 401 pkt. 2)">art. 401 pkt 2 k.p.c.</a>
</p>
<p>Następca prawny <span class="anon-block">B. D.</span> ( w osobie jej męża ) nie brał bowiem udziału , w charakterze uczestnika w postępowaniu toczącym się pod sygnaturą I Ns 1188/86, w sytuacji gdy wnioskodawca tego postępowania – <span class="anon-block">J. P. (1)</span> wiedział o fakcie śmierci <span class="anon-block">B. D.</span> oraz znana mu była osoba i adres zamieszkania <span class="anon-block">H. D.</span> . Sąd Rejonowy w toku tego postępowania dopuścił się również naruszenia przepisów prawa procesowego , a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 144;art. 144 § 1)">art. 144 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 510;art. 510 § 2)">art. 510 § 2 k.p.c.</a> poprzez ustanowienie kuratora dla nieżyjącej uczestniczki bez jakiejkolwiek weryfikacji twierdzeń wnioskodawcy odnośnie rzekomego zamieszkiwania <span class="anon-block">B. D.</span> za granicą, pod nieznanym mu adresem oraz przy całkowitym zaniechaniu wymogu dokonania stosownych ogłoszeń o ustanowieniu takiego kuratora.</p>
<p>W ocenie Sądu Rejonowego - zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 399;art. 399 § 1)">art. 399 § 1 k.p.c.</a> - w oparciu o wskazaną podstawę <span class="anon-block">A. D. (1)</span> jako następczyni prawna swej matki w drodze sukcesji uniwersalnej (wynikającej z zawarcia przez skarżącą z <span class="anon-block">H. D.</span> umowy darowizny spadku po <span class="anon-block">B. D.</span>) , mogła domagać się wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku .</p>
<p>Wobec zarzutów uczestników postępowania co do niedopuszczalności wznowienia, Sąd I instancji uznał , że skarżąca dochowała ustawowego terminu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> , tj. wniosła skargę w terminie trzymiesięcznym, liczonym od dnia, w którym dowiedziała się o postanowieniu z dnia 3 grudnia 1986 roku .</p>
<p>Sąd Rejonowy pojęcie „dowiedzenia się” o orzeczeniu wykładał ściśle i podkreślił , że chodzi tutaj o rzeczywiste dowiedzenie się o fakcie wydania wzruszanego postanowienia i o jego treści , a nie jedynie o możliwość dowiedzenia się o zapadnięciu takiego orzeczenia lub jego treści przy zachowaniu należytej staranności, w oparciu o całokształt okoliczności.</p>
<p>Przy takiej wykładni przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> – Sąd Rejonowy podał , że do uzyskania wiedzy o zaskarżonym orzeczeniu przez skarżącą doszło najwcześniej w dniu 8 lutego 2010 roku w toku przeglądania akt sprawy I Ns 1188/86 w sekretariacie Wydziału I Cywilnego przez pełnomocnika .</p>
<p>W ocenie Sądu I instancji , okoliczności faktyczne sprawy nie dostarczają żadnych przesłanek do stwierdzenia, że treść postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku stała się znana, czy to skarżącej, czy też jej ojcu przed dniem 8 lutego 2010 roku .</p>
<p>Nawet , gdyby przyjąć , że <span class="anon-block">H. D.</span>, bądź <span class="anon-block">A. D. (1)</span> domyślali się, bądź powinni racjonalnie rozumując domyślać się już w 1993 roku , iż budynek kościoła wznoszony jest na nieruchomości , która stanowiła przedmiot negocjacji z Kurią Diecezjalną w <span class="anon-block">T.</span>, to - zdaniem Sądu I instancji - na tej podstawie nie można jeszcze twierdzić , że skarżącej lub jej ojcu znany był fakt istnienia w obrocie prawnym wspomnianego orzeczenia z dnia 3 grudnia 1986 roku oraz jego treści.</p>
<p>Przyjmując zatem istnienie przesłanek dopuszczalności skargi , Sąd Rejonowy – powołując się na przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 412;art. 412 § 1)">art. 412 § 1 k.p.c.</a> wskazał , iż sprawa podlegała rozpoznaniu na nowo w granicach zakreślonych podstawą wznowienia .</p>
<p>Rozpoznając sprawę na nowo Sąd I instancji na wstępie rozstrzygnął wątpliwości związane z przedmiotem postępowania w sprawie I Ns 1188/86 . Analiza akt wymienionej sprawy nie dawała bowiem jednoznacznej odpowiedzi , czy sprawa dotyczyła stwierdzenia zasiedzenia prawa własności nieruchomości , czy też nabycia prawa własności na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ()">ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a> .</p>
<p>Ostatecznie Sąd I instancji doszedł do przekonania , że wznawiane postępowanie toczyło się w oparciu o materialnoprawną podstawę określoną w przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ()">ustawy <br/>o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a>, w trybie art. 4 – 6 ustawy z dnia 26 marca 1982 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy <br/>o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych .</p>
<p>Odwołując się do treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 (art. 1;art. 1 ust. 1)">art. 1 ust 1 ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a>, Sąd I instancji podniósł, że nieruchomości wchodzące w skład gospodarstw rolnych i znajdujące się w dniu wejścia w życie ustawy (tj. w dniu 4 listopada 1971 roku ) w samoistnym posiadaniu rolników stały się z mocy samego prawa własnością tych rolników, jeżeli oni sami lub ich poprzednicy objęli te nieruchomości w posiadanie na podstawie zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy sprzedaży, zamiany, darowizny, umowy o dożywocie lub innej umowy o przeniesienie własności, o zniesienie współwłasności albo umowy o dział spadku.</p>
<p>Sąd Rejonowy wskazał , iż stosownie do regulacji wymienionej ustawy podstawową przesłanką nabycia prawa własności było posiadanie samoistne , którego definicja zawarta jest w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> .</p>
<p>W ocenie Sądu I instancji <span class="anon-block">J. P. (1)</span> - na datę istotną do nabycia prawa własności nie był posiadaczem samoistnym , lecz był jedynie dzierżycielem nieruchomości, w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 338)">art. 338 k.c.</a> Wynika to z treści zeznań samego <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, który podał, że nigdy nie czuł się właścicielem nieruchomości objętej wnioskiem „o uwłaszczenie”. Jego władztwo względem tej nieruchomości miało bowiem swoje umocowanie w udzielonym mu przez <span class="anon-block">B. D.</span>, a potem <span class="anon-block">H. D.</span> pełnomocnictwie do sprawowania zarządu i administrowania nieruchomościami należącymi do matki skarżącej (spadku po niej), a uczestnik podejmował wszelkie czynności dotyczące tych nieruchomości ze świadomością i ze znaczeniem niedziałania we własnym imieniu, lecz na rzecz innych osób.</p>
<p>W związku z powyższą argumentacją Sąd Rejonowy - powołując się na treść przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 412;art. 412 § 2)">art. 412 § 2 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 (art. 1)">art. 1 ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a> w zw. z art. 4- 6 ustawy z dnia 26 marca 1982 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - uwzględniając skargę <span class="anon-block">A. D. (1)</span> wznowił postępowanie w sprawie I Ns 1188/86 i zmienił wydane w tym postępowaniu prawomocne postanowienie z dnia 3 grudnia 1986 roku , w ten sposób , że wniosek <span class="anon-block">J. P. (1)</span> z dnia 30 października 1986 roku oddalił .</p>
<p>Powyższe orzeczenie Sądu Rejonowego zaskarżyli w całości apelacjami : Prokurator Rejonowy w Tarnowie oraz uczestnicy postępowania <span class="anon-block">J. P. (1)</span> <br/>i Parafia Rzymskokatolicka <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> .</p>
<p>Prokurator Rejonowy w Tarnowie w swojej apelacji zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu :</p>
<p>1. obrazę przepisów postępowania, a to:</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> poprzez przyjęcie, że został dotrzymany trzymiesięczny termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem dnia 3 grudnia 1986 roku , podczas gdy z prawidłowo dokonanej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że termin ten upłynął w 1986 roku, a nie później niż w dniu 9 marca 1993 roku , albowiem z dokonanych przez Sąd ustaleń wynika, iż <span class="anon-block">H. D.</span> najpóźniej w marcu 1993 roku powziął wiadomość o wydanym postanowieniu,</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez bezkrytyczne przyjęcie za jedynie wiarygodne zeznań <span class="anon-block">A. D. (1)</span> i <span class="anon-block">H. D.</span> , bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału <br/>i pomimo ich sprzeczności z innymi dowodami w sprawie, w tym w szczególności zeznaniami świadków : <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (2)</span> oraz dowodami <br/>z dokumentów w postaci listów Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span>, listów <span class="anon-block">J. P. (1)</span>
<br/> i <span class="anon-block">H. D.</span> oraz relacji filmowej i słownej z przeglądu nieruchomości ,</p>
</dd>
</dl>
<p>1.
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> poprzez uznanie, że postanowienie powyższe naruszyło prawa <span class="anon-block">H. D.</span>, który nie był uczestnikiem postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem , orzekającym co do istoty sprawy , podczas gdy <span class="anon-block">H. D.</span> <br/>o toczącym się postępowaniu wiedział i mógł do niego przystąpić ;</p>
<p>2.
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydanego postanowienia<br/>polegający na wadliwej , jednostronnej ocenie zebranych w sprawie dowodów, przejawiający się w tym , że Sąd nadał walor wiarygodności twierdzeniom wyłącznie jednej strony, a całkowicie pominął pozostały materiał zgromadzony w sprawie ;</p>
<p>3.
naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez oparcie postanowienia wyłącznie na dowodach z zeznań : <span class="anon-block">A. D. (1)</span> i <span class="anon-block">H. D.</span> oraz częściowo na korespondencji pomiędzy stronami, relacji filmowej i dźwiękowej z przeglądu nieruchomości ( korzystnych dla wnioskodawców ) i pominięcie dowodów przeciwnych w szczególności zeznań : <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">A. D. (2)</span>, w części <span class="anon-block">H. D.</span>, korespondencji między stronami oraz materiałów filmowych i dźwiękowych , bez należytego uzasadnienia .</p>
<p>Powołując tej treści zarzuty Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i odrzucenie skargi o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku , ewentualnie o oddalenie skargi z uwagi na bezzasadność zarzutów zgłoszonych przez skarżącą .</p>
<p>Uczestnik ( wnioskodawca postępowania w sprawie I Ns 1188/86 ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> sformułował w swojej apelacji następujące zarzuty :</p>
<p>1. rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające wpływ na treść zaskarżonego postanowienia, a to:</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przy ocenie zeznań świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span> i korespondujących z nimi zeznań uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> ( co do powzięcia przez skarżącą i jej ojca wiadomości <br/>o zapadnięciu orzeczenia w sprawie I Ns 1188/86 , a tym samym o prawie własności przedmiotowej nieruchomości ) , częściowo także przy ocenie zeznań świadka <span class="anon-block">H. D.</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, w zakresie w jakim zeznawali o załatwieniu sprawy przeniesienia własności przez uczestnika na rzecz drugiego z nich , tj. Parafii Rzymskokatolickiej w <span class="anon-block">T.</span> , o czym skarżąca dowiedziała się także będąc u rodziny uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w USA oraz wobec treści nagrania sporządzonego w trakcie pobytu <span class="anon-block">H. D.</span> i jego córki w <span class="anon-block">T.</span> w 1993 roku ,</p>
<p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> poprzez brak w uzasadnieniu orzeczenia oceny dowodów w postaci zeznań świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span>, w kontekście załączonej do akt notatki sporządzonej w dniu 17 lutego 1993 roku z rozmów i ustaleń dotyczących zakupu od <span class="anon-block">H. D.</span> dalszych jeszcze działek stanowiących jego własność , a także w świetle załączonych do akt kolejnych listów świadczących o korespondencji jaka miała miejsce przez cały czas do zapadnięcia postanowienia ;</p>
<p>2. błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, iż skarżąca i <span class="anon-block">H. D.</span> przed dniem 8 lutego 2010 roku mieli jedynie możność dowiedzenia się o zapadłym postanowieniu, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego ( zeznań świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span>, uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, korespondencji prowadzonej przez obu uczestników ze świadkiem <span class="anon-block">H. D.</span> i wyrażonej w niej zgody na zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości przez uczestnika i wydanie dyspozycji odnośnie przekazania pieniędzy , z przebiegu wizyty w <span class="anon-block">T.</span> oraz w miejscu usytuowania kościoła, negocjacji w przedmiocie sprzedaży dalszej części nieruchomości na rzecz Parafii , korespondencji po 1993 roku , z faktu zawierania przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> jako pełnomocnika <span class="anon-block">H. D.</span> dalszych umów sprzedaży ) jednoznacznie wynika , że <span class="anon-block">H. D.</span> ( poprzednik prawny skarżącej ) wiedział o orzeczeniu z grudnia 1986 roku w chwili jego wydania, a najpóźniej powziął taką wiadomość w miesiącach : luty – marzec 1993 roku , kiedy to podczas pobytu w <span class="anon-block">T.</span> dokonywał oględzin wszystkich nieruchomości pozostałych w spadku po <span class="anon-block">B. G.</span> ( <span class="anon-block">D.</span> ) i zapoznawał się ze wszystkimi dokumentami własnościowymi<br/> i geodezyjnymi , w tym odpisami z ksiąg wieczystych .</p>
<p>Przy tej treści zarzutach uczestnik ( wnioskodawca ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> również domagał się zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez odrzucenie skargi wnioskodawczyni o wznowienie postępowania w sprawie o sygnaturze I Ns 1188/86 Sądu Rejonowego w Tarnowie , ewentualnie zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie przedmiotowej skargi .</p>
<p>Podobnej treści zarzuty znalazły się w apelacji uczestnika Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> , który zarzucił zaskarżonemu postanowieniu :</p>
<p>1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez:</p>
<p>- błędną wykładnię <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> w zakresie pojęcia „dowiedzenia się o podstawie wznowienia" rozumianego przez Sąd jako powzięcie wiedzy o treści wzruszanego postanowienia, a nie samym fakcie jego wydania, wskutek czego Sąd zaniechał odrzucenia skargi o wznowienie postępowania ,</p>
<p>- niezastosowanie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art 524 § 2 k.p.c.</a> i zaniechanie oddalenia skargi o wznowienie postępowania , mimo podstaw do przyjęcia , że nie zostały naruszone prawa <span class="anon-block">H. D.</span>, skoro postępowanie przed Sądem Rejonowym w Tarnowie w sprawie I Ns 1188/86 i wydane w jego wyniku postanowienie z dnia 3 grudnia 1986 roku o nabyciu przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> własności <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez uwłaszczenie stanowiło realizację uzgodnionego między nimi planu , tj. sprzedaży działki pod budowę kościoła;</p>
<p>2. naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> przejawiające się w :</p>
<p>- błędnej ocenie dowodu z zeznań <span class="anon-block">A. D. (1)</span> i <span class="anon-block">H. D.</span>, które w całości Sąd uznał za wiarygodne ,</p>
<p>- błędnej ocenie dowodu z zeznań <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, którym zasadniczo Sąd odmówił wiary i zeznań świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span> , które generalnie uznał za wiarygodne, choć zakwestionował te jego fragmenty, w których opisywał wizytę <span class="anon-block">H. D.</span> wraz z <span class="anon-block">J. P. (1)</span>w 1993 roku na placu budowy kościoła przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> ,</p>
<p>- niewzięciu pod uwagę przy ocenie zeznań <span class="anon-block">H. D.</span> pisma Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span> z dnia 10 października 1986 roku potwierdzającego, że <span class="anon-block">H. D.</span> w miesiącu lipcu 1986 roku otrzymał plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> pod budowę kościoła.</p>
<p>3. dokonanie błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że:</p>
<p>- ojciec skarżącej <span class="anon-block">H. D.</span> nic nie wiedział na temat toczącego się przed Sądem Rejonowym w Tarnowie z wniosku <span class="anon-block">J. P. (1)</span> postępowania w sprawie o uwłaszczenie ( sygn. akt I Ns 1186/86 ) ,</p>
<p>- <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nigdy nie uzyskał od <span class="anon-block">H. D.</span> zgody na zainicjowanie takiego postępowania jak również nie zawiadomił go o jego zakończeniu ,</p>
<p>- zarówno <span class="anon-block">H. D.</span> jak i skarżąca nie mieli możliwości zapoznania się z treścią postanowienia Sądu Rejonowego w sprawie I Ns I 188/86, nie mogli też wnioskować <br/>o fakcie toczącego się postępowania przed dniem 8 lutego 2010 roku , czyli datą, w której pełnomocnik skarżącej zapoznał się z tymi aktami ,</p>
<p>- <span class="anon-block">H. D.</span> wyrażając w swoim liście z dnia 31 października 1986 roku zgodę na „rozpoczęcie akcji” zaakceptował nabycie przez Parafię w <span class="anon-block">T.</span> działki, lecz nie wiedział o jaką działkę chodzi i gdzie się ona znajduje ,</p>
<p>- ani skarżąca, ani jej poprzednik prawny <span class="anon-block">H. D.</span>, podczas pobytu w <span class="anon-block">T.</span> <br/>nie mieli wiedzy, że na <span class="anon-block">działce ewidencyjnej nr (...)</span> realizowana była budowa kościoła i stan tej niewiedzy trwał aż do dnia 8 lutego 2010 roku ,</p>
<p>- podczas pobytu <span class="anon-block">H. D.</span> i skarżącej w <span class="anon-block">T.</span> - w 1993 roku - uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span>nie wskazywał działki, na której widoczna była budowa kościoła jako należącej do kompleksu nieruchomości zwanych <span class="anon-block"> (...)</span> ,</p>
<p>- ani <span class="anon-block">H. D.</span>, ani skarżąca nie byli oprowadzani po terenie budowy kościoła przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> przez księdza <span class="anon-block">A. D. (2)</span> ,</p>
<p>- <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w latach sześćdziesiątych – osiemdziesiątych ubiegłego wieku nie miał możliwości telefonicznego kontaktowania się z <span class="anon-block">B. D.</span>, a po jej śmierci z jej mężem <span class="anon-block">H. D.</span> ;</p>
<p>4. sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia w sposób nie odpowiadający wymogom <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> w odniesieniu do oceny zeznań świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span>.</p>
<p>Wymieniony uczestnik w pierwszej kolejności zażądał zmiany zaskarżonego postanowienia i odrzucenia skargi <span class="anon-block">A. D. (1)</span> o wznowienie postępowania, ewentualnie zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie skargi o wznowienie postępowania oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania za obie instancje.</p>
<p>Na wypadek nieuwzględnienia tych wniosków uczestnik wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania odwoławczego</p>
<p>Skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span> w odpowiedzi na apelacje uczestników wniosła o oddalenie wszystkich apelacji w całości i zasądzenie na jej rzecz od uczestników : <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>w <span class="anon-block">T.</span> kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy rozważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacje oparte na zbliżonych w swej treści zarzutach oraz zawierające tożsame wnioski apelacyjne podlegały oddaleniu jako bezzasadne .</p>
<p>Zasadnicze zarzuty zawarte w apelacji Prokuratora Rejonowego oraz uczestników : <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i Parafii Rzymskokatolickiej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> dotyczyły wadliwej oceny dowodów , a co za tym idzie<br/> i błędnie skonstruowanej podstawy faktycznej zaskarżonego postanowienia . Przede wszystkim zakwestionowane zostały przez apelujących te wnioski wyprowadzone z materiału dowodowego , które posłużyły Sądowi I instancji do ustalenia decydującej o rozstrzygnięciu sprawy okoliczności , a mianowicie braku wiedzy skarżącej i jej poprzednika prawnego <span class="anon-block">H. D.</span> o postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86oraz o treści postanowienia , które w tej sprawie zapadło - przed dniem 8 lutego 2010 roku.</p>
<p>Wbrew odmiennemu zapatrywaniu wyrażonemu przez skarżącą w odpowiedzi na apelacje , przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 6)">art. 386 § 6 k.p.c.</a> nie zwalniał Sądu II instancji od przeprowadzenia kontroli materiału dowodowego z punktu widzenia zarzutów apelacyjnych .</p>
<p>Prawdą jest , że Sąd Okręgowy w Tarnowie wydając postanowienie z dnia 20 czerwca 2012 roku i uchylając postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowie o odrzuceniu skargi <span class="anon-block">A. D. (1)</span> , oceniał zachowanie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> w oparciu o niemalże identyczny materiał dowodowy .</p>
<p>Wynikiem tej oceny jak również zaprezentowanej w uzasadnieniu do orzeczenia <br/>z dnia 20 czerwca 2012 roku wykładni przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> było zaś uznanie , że skarżąca złożyła skargę z zachowaniem trzymiesięcznego terminu .</p>
<p>O ile ma rację skarżąca , że zarówno Sąd I instancji rozpoznając sprawę ponownie jak również Sąd Okręgowy przy rozpoznawaniu apelacji są związani poglądem prawnym co do rozumienia pojęcia „dowiedzenia się o wyroku” , to już związanie to nie mogło rozciągać się na poczynione przez Sąd Odwoławczy ustalenia w kwestii zachowania terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania .</p>
<p>Związanie wynikające z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 6)">art. 386 § 6 k.p.c.</a> nie niweczy bowiem zasady , że sędziowie orzekają na podstawie własnego przekonania opartego na swobodnej ocenie dowodów . To oznacza , że Sąd II instancji nie może wiązać Sądu I instancji swoimi ustaleniami faktycznymi , jeżeli je poczynił oraz wynikiem oceny dowodów dokonanej w oparciu o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Jak wynika z uzasadnienia do zaskarżonego orzeczenia , Sąd Rejonowy prawidłowo , na nowo poddał ocenie cały materiał zgromadzony w sprawie .</p>
<p>Skarżący w rozbudowanych apelacjach nie zdołali jednak podważyć kontroli dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy z punktu widzenia wymogów stawianych organowi orzekającemu przez przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano , że dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> niezbędne jest wykazanie – przy użyciu argumentów jurydycznych - że Sąd naruszył ustanowione w nim zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów , a więc że uchybił podstawowym regułom logicznego myślenia , zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów oraz że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy . Za niewystarczające należy zaś uznać zaprezentowanie przez skarżącego stanu faktycznego wynikającego z odmiennego od Sądu I instancji przekonania o doniosłości ( wadze ) poszczególnych dowodów ( zob. wyrok Sądu Naj. z dnia 14 stycznia 2000 roku , III CKN 1169/99 , OSNC z 2000 roku ,<br/> Z. 7- 8 poz. 139 , wyrok Sądu Naj. z dnia 25 listopada 2003 roku , II CK 293/02 , Lex nr 151622 oraz wyrok Sądu Naj. z dnia 7 stycznia 2005 roku , IV CK 387/04 , Lex nr 177263). Co więcej przyjmuje się , że jeśli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski poprawne logicznie i zgodne z doświadczeniem życiowym to ocena ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać , choćby w równym stopniu z tegoż materiału można było wyprowadzić wnioski odmienne . Analiza rozbudowanego materiału dowodowego nigdy bowiem nie może być tak przeprowadzona, aby nie można było w niej dopatrzeć się pewnych wątpliwości . Przy ocenie skomplikowanego materiału dowodowego ( jak w niniejszej sprawie ) nie chodzi jednak <br/>o to czy nasuwa ona takie lub inne wątpliwości co do pewnych szczegółów , lecz o to czy całość rozumowania jakie doprowadziło do przedstawionych wniosków nie budzi sprzeciwu ( tak Sąd Naj. w wyroku z dnia 29 sierpnia 1974 roku , I CR 338/74 , BSN <br/>z 1974 roku , Nr 12 , poz. 227 , w wyroku z dnia 27 września 2002 roku , II CKN 817/00 , Lex nr 56906 oraz w wyroku z dnia 7 października 2005 roku IV CK 122/05 , Lex nr 187124 ) .</p>
<p>Jakkolwiek apelujący w złożonych środkach odwoławczych zaprezentowali własną ocenę materiału dowodowego oraz ustalenia , które z tej oceny wynikają <br/>( w zakresie istotnym dla oceny dopuszczalności skargi , tj. momentu dowiedzenia się przez skarżącą i jej poprzednika prawnego <span class="anon-block">H. D.</span> o postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 oraz treści wydanego w tej spawie postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku) , to jednak nie zdołali wykazać , że ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Rejonowy narusza kryteria wymienione w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Sąd I instancji zgodnie bowiem z wymogami powoływanego już wcześniej przepisu wszechstronnie rozważył zebrany w sprawie materiał , powołał dowody na których oparł swoje ustalenia faktyczne oraz wyjaśnił przyczyny , dla których pewnym dowodom ( w szczególności zeznaniom <span class="anon-block">J. P. (1)</span> ) odmówił wiary . Uzasadnienie zawierało również wskazanie jednoznacznych kryteriów kontroli dowodów oraz argumentację pozwalającą Sądowi Odwoławczemu na weryfikację dokonanej oceny z punktu widzenia reguł z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Na tej podstawie Sąd Okręgowy nie stwierdza naruszenia reguł logicznego myślenia i właściwego kojarzenia faktów oraz zasad doświadczenia życiowego , a już na pewno nie można postawić Sądowi I instancji zarzutu rażąco wadliwej oceny dowodów osobowych z tej przyczyny , że ich wymowa była oczywiście inna od tej , która znalazła odzwierciedlenie w poczynionych ustaleniach faktycznych .</p>
<p>Odnosząc się szczegółowo do przytoczonych w apelacjach nieprawidłowości jakich miał dopuścić się Sąd I instancji przy weryfikacji materiału dowodowego , przede wszystkim nie można podzielić zarzutu braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonych w sprawie dowodów .</p>
<p>Wbrew zastrzeżeniom apelacji Sąd I instancji uwzględnił przy ocenie dowodów korespondencję prowadzoną w 1986 roku przez <span class="anon-block">H. D.</span> z Wikariuszem Generalnym Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span> oraz uczestnikiem <span class="anon-block">J. P. (1)</span>, w sprawie sprzedaży działki pod budowę kościoła , jak również zeznania świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span> ( ówczesnego proboszcza Parafii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> ) .</p>
<p>Na podstawie listów : <span class="anon-block">J. P. (1)</span> do <span class="anon-block">H. D.</span> ( z dnia 13 lipca 1986 roku ) , Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span> do <span class="anon-block">H. D.</span> ( z dnia 10 września 1986 roku ) oraz listów <span class="anon-block">H. D.</span> do biskupa <span class="anon-block">P. B.</span> ( z dnia 31 lipca 1986 roku ) i do uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> <br/>( z dnia 31 października 1986 roku ) Sąd I instancji ustalił przecież , że omawiana była sprzedaż działki o powierzchni 4.800 m <sup>
<!-- -->(
2 )</sup>, należącej do <span class="anon-block">B. D.</span> , z przeznaczeniem pod budowę kościoła . W liście z dnia 10 września 1986 roku Wikariusz Generalny Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span> odwoływał się do korespondencji z lipca 1986 roku pochodzącej od proboszcza Parafii <span class="anon-block"> (...)</span> , wraz z którą miał być przesłany <span class="anon-block">H. D.</span> plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką pod budowę kościoła oraz informacja co do możliwości przekazania środków pieniężnych za granicę . Sąd Rejonowy nadto ustalił , że <span class="anon-block">H. D.</span> był informowany , iż z uwagi na uwarunkowania prawne jedyną formą nabycia tej parceli przez Parafię jest uprzednie stwierdzenie zasiedzenia prawa własności tej nieruchomości na rzecz <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , a następnie przeniesienie własności na Parafię . W liście z dnia 31 października 1986 roku skierowanym do <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , <span class="anon-block">H. D.</span> zaakceptował nawet taki sposób zbycia parceli o powierzchni 4.800 m <sup>
<!-- -->(
2 )</sup>, ale określił szczegółowo warunki , od których uzależnia „rozpoczęcie akcji”. Wśród tych warunków oznaczył on cenę sprzedaży nieruchomości ( 4.000.000 zł) oraz zażądał ulokowania środków pieniężnych - po potrąceniu należności przypadającej uczestnikowi ( 25% ceny sprzedaży ) – w banku dla córki <span class="anon-block">A. D. (1)</span> . <span class="anon-block">H. D.</span> domagał się również od <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , aby podał mu szczegóły dotyczące założonego konta bankowego .</p>
<p>Przywołane okoliczności , które znajdują odzwierciedlenie w podstawie faktycznej orzeczenia były niewystarczające do przyjęcia , że <span class="anon-block">H. D.</span> musiał na długo przed dniem 8 lutego 2010 roku posiadać wiedzę o objętym skargą postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 oraz o treści postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku . Wobec warunkowo wyrażonej zgody przez <span class="anon-block">H. D.</span> na „ rozpoczęcie akcji” domniemanie co do jego wiedzy o prowadzonym postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 miałoby uzasadnione podstawy w treści korespondencji , gdyby zostały wypełnione warunki o jakich mowa w liście z dnia 31 października 1986 roku , ewentualnie , gdyby wykazane zostało , że pomiędzy zainteresowanymi doszło do zawarcia nowego porozumienia w kwestii sprzedaży na rzecz Parafii <span class="anon-block">działki nr (...)</span> .</p>
<p>Z materiału dowodowego jednoznacznie wynika , że zasadnicze warunki postawione przez <span class="anon-block">H. D.</span> w liście z dnia 31 października 1986 roku nie zostały spełnione . Sam uczestnik ( wnioskodawca ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> przyznał , że nie przekazywał żadnych środków uzyskanych od Parafii z tytułu sprzedaży nieruchomości na rzecz <span class="anon-block">H. D.</span>, ewentualnie skarżącej <span class="anon-block">A. D. (1)</span> , ani też nie zakładał na nazwisko skarżącej – w celu ulokowania tych środków – żadnego rachunku bankowego . Ponadto bezsporne jest , że uwłaszczeniem w sprawie I Ns 1188/86 objęto całą <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> , a nie jej część o powierzchni 4.800 m <sup>
<!-- -->2 </sup>.</p>
<p>Co się zaś tyczy nowego porozumienia ( zmieniającego warunki postawione przez <span class="anon-block">H. D.</span> w liście z dnia 31 października 1986 roku ) , to taka wersja wynika jedynie z zeznań uczestnika ( wnioskodawcy ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , który będąc słuchany w charakterze strony zeznał , iż w telefonicznej rozmowie z <span class="anon-block">H. D.</span> ostatecznie ustalił , że po stwierdzeniu zasiedzenia uzyskane ze sprzedaży tejże działki pieniądze mają przypaść wyłącznie jemu jako wynagrodzenie za wieloletnie administrowanie nieruchomościami . <span class="anon-block">H. D.</span> oraz skarżąca w trakcie przesłuchania zaprzeczyli takim ustaleniom i podali , że brak odpowiedzi ze strony <span class="anon-block">J. P. (1)</span> na list z dnia 31 października 1986 roku oraz na kolejne listy ( aż do sierpnia 1990 roku ) utwierdził ich w przekonaniu , że Parafia nie zaakceptowała warunków transakcji .</p>
<p>Słusznie Sąd I instancji odmówił wiary zeznaniom uczestnika ( wnioskodawcy ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w tym zakresie .</p>
<p>Uczestnik ( wnioskodawca ) w swoich twierdzeniach nie był konsekwentny . <br/>W złożonej bowiem odpowiedzi na skargę podał, iż postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia prowadzone było za przyzwoleniem <span class="anon-block">H. D.</span> , na którego konto<br/> i konto skarżącej wpłynęły środki ze sprzedaży działki na rzecz Parafii ( zob. odpowiedz na skargę , k – 72 – 73 ) . Z kolei będąc przesłuchiwany w charakterze strony uczestnik zeznał , iż ostatecznie – w rozmowie telefonicznej - <span class="anon-block">H. D.</span> zmienił zdanie i zgodził się , aby w wyniku zasiedzenia cała <span class="anon-block">działka nr (...)</span> przypadła jemu , podobnie jak i uzyskane ze sprzedaży działki pieniądze od Parafii . Podał również , iż po zakończeniu sprawy o zasiedzenie , telefonicznie poinformował o tym <span class="anon-block">H. D.</span> oraz ówczesnego proboszcza Parafii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> , który wiedział , że pieniądze ze sprzedaży działki na rzecz Parafii należą się jemu , a nie <span class="anon-block">H. D.</span> ( k – 375 – 376 ) .</p>
<p>Ta część zeznań uczestnika pozostaje w sprzeczności z zeznaniami świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span> , z pozostałym materiałem dowodowym oraz z zasadami doświadczenia życiowego .</p>
<p>
<span class="anon-block">A. D. (2)</span>będąc słuchany w charakterze świadka nie miał wątpliwości , że właścicielem nabywanej pod budowę kościoła działki był <span class="anon-block">H. D.</span>
<br/> i jemu miały zostać przekazane pieniądze stanowiące cenę sprzedaży działki , zaś pośrednie nabycie własności tej nieruchomości przez <span class="anon-block">J. P. (1)</span> miało jedynie ułatwić sfinalizowanie transakcji , z uwagi na istniejące wówczas ograniczenia prawne . Świadek wypowiadając się w taki sposób odwoływał się do twierdzeń samego uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> ( zob. „ja sobie nie pamiętam , czy <span class="anon-block">J. P. (1)</span> mówił , że jest właścicielem tej działki . Mówił , że właścicielem jest <span class="anon-block">D.</span> , bo miał przekazać pieniądze panu <span class="anon-block">D.</span>” , k – 275 ) . Co więcej świadek ten podał , iż w trakcie sporządzania kontraktu ( a do sporządzenia umowy sprzedaży części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> , tj. <span class="anon-block">działki nr (...)</span> doszło w dniu 30 marca 1987 roku ) uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span> powiedział mu , że przekaże pieniądze panu <span class="anon-block">D.</span> i nawet wskazywał w jaki sposób można to zrobić . Dalej tenże świadek zeznał , iż później ( już po sporządzeniu kontraktu ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> powiedział mu , że sprawa jest załatwiona i pieniądze przekazał (k – 275 – 276 ) . Nie sposób z tymi zeznaniami pogodzić zeznania uczestnika ( wnioskodawcy ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , który twierdził , iż już w trakcie trwania postępowania w sprawie I Ns 1188/86 , ewentualnie tuż po jego zakończeniu uzgodnił – <br/>w rozmowie telefonicznej z <span class="anon-block">H. D.</span> – że cała <span class="anon-block">działka nr (...)</span> jak<br/>i uzyskane z jej sprzedaży od Parafii pieniądze mają przypaść jemu jako wynagrodzenie za administrowanie nieruchomościami wchodzącymi w skład spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> .</p>
<p>Chociaż przy wskazywanych przez Sąd I instancji ograniczeniach , można zgodzić się z apelującymi , że telefoniczne połączenia międzykontynentalne nie były <br/>w tym okresie czasu wyłączone , to jednak materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by do ostatecznego porozumienia w kwestii przekazania całej <span class="anon-block">działki nr (...)</span> i uzyskanych z jej sprzedaży środków na rzecz uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> miało dojść w rozmowie telefonicznej z <span class="anon-block">H. D.</span> . Poza już wskazanymi sprzecznościami w zeznaniach uczestnika ( wnioskodawcy ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> podnieść należy , iż wszelkie uzgodnienia w kwestii nabycia przez Parafię działki pod budowę kościoła dokonywane były w wyniku wymiany listów . Ponadto jak pokazują inne dokumenty wszystkie rozliczenia ( i to bardzo szczegółowe ) związane <br/>z administrowaniem majątkiem <span class="anon-block">B. D.</span> odbywały się na piśmie . Podobnie na piśmie, tj. w listach <span class="anon-block">H. D.</span> i uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span> uzgadniali wszystkie kwestie dotyczące postępowania spadkowego po <span class="anon-block">B. D.</span> oraz sprzedaży nieruchomości wchodzących w skład pozostałego po niej spadku . Jest więc mało prawdopodobne , aby tak istotne uzgodnienie ( dotyczące przekazania własności działki o powierzchni 8.583 m <sup>
<!-- -->2 </sup> ) nie znalazło odzwierciedlenia w jakimkolwiek dokumencie .</p>
<p>Niezależnie od tego - gdyby przyjąć za wiarygodną przytoczoną wyżej wersję uczestnika – to trudno byłoby w świetle zasad doświadczenia życiowego wytłumaczyć , dlaczego <span class="anon-block">H. D.</span> przy dokonywaniu późniejszych transakcji godził się na przekazywanie uczestnikowi znaczącej części cen sprzedaży nieruchomości ( 20%) , pomimo że w 1986 roku oddał mu istotny składnik majątkowy w postaci <span class="anon-block">działki nr (...)</span> ( ściślej rzecz ujmując - środki uzyskane z jej sprzedaży ) . Chodziło wszak o wynagrodzenie uczestnika za pełnienie funkcji zarządcy majątku .</p>
<p>Tym samym za wiarygodne uznać należało zeznania <span class="anon-block">H. D.</span> oraz skarżącej <span class="anon-block">A. D. (1)</span> , którzy negowali swoją wiedzę o postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 oraz orzeczeniu zapadłym w tej sprawie do dnia 8 lutego 2010 roku .</p>
<p>Skoro pieniądze uzyskane ze sprzedaży części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> zostały – wbrew wcześniejszym ustaleniom - pobrane przez uczestnika ( wnioskodawcę ) , to miał on powody, by ukrywać przed <span class="anon-block">H. D.</span> fakt przeprowadzenia postępowania o stwierdzenie nabycia prawa własności , a następnie sprzedaży działki na rzecz Parafii .</p>
<p>Przemawiają za tym również dalsze okoliczności , a to :</p>
<p>- zerwanie przez uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> po 1986 roku na dłuższy okres czasu kontaktów z <span class="anon-block">H. D.</span> ( zob. list <span class="anon-block">J. P. (1)</span> z dnia 31 sierpnia 1990 roku , w którym przeprasza za długi okres milczenia , k – 106 ) ,</p>
<p>- objęcie stwierdzeniem nabycia prawa własności całej <span class="anon-block">działki nr (...)</span> o powierzchni 8.583 m <sup>
<!-- -->2</sup>, pomimo że wcześniejsze ustalenia dotyczyły sprzedaży na rzecz Parafii działki o powierzchni 4.800 m <sup>
<!-- -->2 </sup>,</p>
<p>- złożenie przez uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> wniosku o stwierdzenie nabycia prawa własności , jeszcze przed określeniem przez <span class="anon-block">H. D.</span> warunków sprzedaży działki w liście z dnia 31 października 1986 roku ,</p>
<p>- treść zapisów w pamiętniku <span class="anon-block">A. D. (1)</span> , z których wynika , że podczas pobytu u matki uczestnika <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w USA , matka uczestnika zapewniała skarżącą , iż nie jest prawdą , by uczestnik miał sprzedać grunt kościołowi ,</p>
<p>- treść listów z lat 1992 – 1993 kierowanych przez uczestnika ( wnioskodawcę ) do <span class="anon-block">H. D.</span> , w których przedstawiał bardzo negatywny obraz sytuacji Polski po zmianie ustroju polityczno - gospodarczego , informował <span class="anon-block">H. D.</span> o ciążącym na nim obowiązku zapłaty wysokiego podatku spadkowego oraz o grożącej mu konfiskacie majątku na wypadek nieuiszczenia tej należności .</p>
<p>Wbrew ocenie dowodów przedstawionej w apelacjach , z materiału zgromadzonego w sprawie nie da się również – w zgodzie z kryteriami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> - wyprowadzić wniosku , zgodnie z którym stan wiedzy <span class="anon-block">H. D.</span> na temat postępowania w sprawie I Ns 1188/86 i wydanego w niej orzeczenia ( w przypadku przyjęcia , że <span class="anon-block">H. D.</span> wiedzy w tym zakresie nie posiadał w 1986 roku ) musiał ulec zmianie podczas jego pobytu w Polsce w okresie od dnia 16 lutego 1993 roku dnia 9 marca 1993 roku .</p>
<p>Faktem jest , że w okresie pobytu skarżącej i jej ojca <span class="anon-block">H. D.</span> w <span class="anon-block">T.</span> istniała już dolna ( wybudowana ponad poziom gruntu ) część kościoła . Na tej podstawie nie można jeszcze twierdzić , że skarżąca i jej ojciec <span class="anon-block">H. D.</span> – przy uwzględnieniu korespondencji prowadzonej w 1986 roku w sprawie sprzedaży działki Parafii - musieli zdawać sobie sprawę z posadowienia tego budynku na jednej z działek wchodzących w skład spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> ( <span class="anon-block">G.</span> ) .</p>
<p>Dotychczasowa ocena dowodów pozwala przyjąć , że skarżąca i jej ojciec w chwili przyjazdu do Polski ( do <span class="anon-block">T.</span> ) pozostawali w przekonaniu , że do sprzedaży działki Parafii pod budowę kościoła nie doszło . Potwierdzeniem tego była odnotowana w pamiętniku skarżącej wypowiedz matki uczestnika ( wnioskodawcy ) <span class="anon-block">H. P. (2)</span> , która zaprzeczyła nieprawdziwym - w jej ocenie - doniesieniom o sprzedaży przez syna działki kościołowi .</p>
<p>Zawarte w apelacjach sugestie o posiadaniu przez <span class="anon-block">H. D.</span> bardzo dobrego rozeznania na gruncie co do przebiegu granic nieruchomości stanowiących własność żony <span class="anon-block">B. D.</span> , w tym jego wiedzy o posadowieniu kościoła na jednej <br/>z działek wchodzących w skład tej nieruchomości są mocno przesadzone .</p>
<p>
<span class="anon-block">H. D.</span> , po wybuchu II wojny światowej , w wieku szesnastu lat opuścił Polskę , a powrócił na krótko do <span class="anon-block">T.</span> w 1946 roku . W 1946 roku , w trakcie kilku weekendowych spotkań z <span class="anon-block">B. G.</span> w tzw. budynku <span class="anon-block"> (...)</span> nie miał okazji zapoznać się ze stanem nieruchomości stanowiących jej własność . Wkrótce ( w październiku 1946 roku ) na stałe wyjechał z Polski . Ponadto do 1973 roku to matka skarżącej <span class="anon-block">B. D.</span> pozostawała w kontakcie z ojcem uczestnika <span class="anon-block">H. P. (1)</span> , a później z samym uczestnikiem i podejmowała decyzje w sprawie zarządu nieruchomościami . Istotnie rodzice skarżącej : <span class="anon-block">B. D.</span> i <span class="anon-block">H. D.</span> musieli dysponować dokumentami , w tym mapami obrazującymi nieruchomości należące do majątku <span class="anon-block">G.</span> . Prawdą również jest , że z listu Wikariusza Generalnego Kurii Diecezjalnej w <span class="anon-block">T.</span> z dnia 10 września 1986 roku wynikało , iż proboszcz Parafii <span class="anon-block"> (...)</span> w lipcu 1986 roku przesłał <span class="anon-block">H. D.</span> plan nieruchomości z wyznaczoną na nim działką pod budowę kościoła .</p>
<p>Przy braku rozeznania co do granic nieruchomości w terenie , nie jest łatwo <br/>w oparciu o wyrysy z map dokonać identyfikacji poszczególnych działek na gruncie oraz ich granic , zwłaszcza że oględziny nieruchomości odbywały się w okresie zimowym , a przede wszystkim po wieloletniej ( po blisko pięćdziesięcioletniej ) nieobecności w Polsce .</p>
<p>Kwestia lokalizacji budynku kościoła w świetle korespondencji z 1986 roku nie była jednoznaczna . W liście z dnia 31 maja 1986 rok ( adresowanym do <span class="anon-block">H. D.</span> ) Wikariusz Generalny informował , że władze państwowe zlokalizowały budowę nowego kościoła przy obecnej <span class="anon-block">ulicy (...)</span> , na części działki stanowiącej własność <span class="anon-block">H. D.</span> i zwrócił się z prośbą o udostępnienie na ten cel działki o powierzchni ( co najmniej ) 3.000 m <sup>
<!-- -->(
2 )</sup>. Dopiero później negocjowana była sprzedaż działki o powierzchni 4.800 m <sup>
<!-- -->(
2 )</sup>. Z tego można było wnioskować , że zabudową objęty zostanie również grunt ( nieruchomość ) nie należący do majątku <span class="anon-block">B. D.</span> ( <span class="anon-block">G.</span> ) . Osobą , która najlepiej znała granice nieruchomości pozostałych w spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> był oczywiście uczestnik ( wnioskodawca ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> . Uczestnik – z przyczyn wyżej podanych - nie był jednakże zainteresowany wyjawieniem <span class="anon-block">H. D.</span> – w trakcie oględzin nieruchomości w 1993 roku - że kościół znajduje się na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> . Okazał mu więc jedynie budynek dawnej <span class="anon-block"> (...)</span> ( obecny <span class="anon-block">(...)</span>) , komin dawnej kaflarni , halę widowiskowo – sportową oraz zabudowania przedsiębiorstwa skupu surowców wtórnych oraz bazy transportowej . Jak wynika <br/>z zarejestrowanych kamerą kolejnych oględzin nieruchomości pozostałych <br/>w spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> , <span class="anon-block">H. D.</span> bazował na wiedzy wyniesionej z poprzedniej wizytacji nieruchomości , bowiem okazywał skarżącej tej same charakterystyczne zabudowania ( położenie nieruchomości żony <span class="anon-block">B. D.</span> lokował w trójkącie , którego boki wyznaczają ulice : <span class="anon-block">(...)</span>) . Patrząc zaś na budynek kościoła ograniczył się do stwierdzenia , że jest to teren , gdzie kościół rozpoczął budowę , po czym dodał , iż „oni chcą kupić zakład surowców wtórnych , by powiększyć obszar”.</p>
<p>Zeznania świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span> ( ówczesnego proboszcza Parafii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> ) również nie stanowią materiału , pozwalającego na ustalenie , że w trakcie pobytu w <span class="anon-block">T.</span> skarżąca i jej ojciec uzyskali wiedzę o posadowieniu budynku kościoła na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> oraz o wynikach postępowania w sprawie I Ns 1188/86 .</p>
<p>Wymieniony świadek przyznał , iż w 1993 roku spotkał się z <span class="anon-block">H. D.</span>, ale spotkanie to dotyczyło wyłącznie sprzedaży działki przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> ( zajmowanej przez <span class="anon-block"> Zakład (...)</span> ) na rzecz Parafii pod budowę plebani i domu parafialnego . Na tę okoliczność została sporządzona notatka z dnia 17 lutego 1993 roku . Świadek <span class="anon-block">A. D. (2)</span>zaprzeczył , by w trakcie tego spotkania z <span class="anon-block">H. D.</span> miał poruszać sprawy : własności działki , na której budowany był kościół , przekazania pieniędzy za sprzedaną Parafii działkę oraz postępu prac przy budowie kościoła ( k – 275 – 276 ) . Jeśli zaś chodzi o liczbę spotkań z <span class="anon-block">H. D.</span> , to w tym przedmiocie świadek wypowiedział się stanowczo zeznając : „Ja sobie pamiętam , że tylko raz się z panem <span class="anon-block">D.</span> spotkałem . Ja spotkałem się z nim tylko raz , wtedy kiedy spisałem notatkę w kancelarii . Ja się nigdy ani listownie ani telefonicznie nie kontaktowałem z panem <span class="anon-block">D.</span> , ani pan <span class="anon-block">D.</span> ze mną” ( k – 275 ) . Dopiero później dopytywany przez pełnomocnika uczestnika świadek mówił o spotkaniu z <span class="anon-block">H. D.</span> na placu kościelnym . Świadek nie wykluczał , że do tego spotkania mogło dojść w tym samym dniu , tj. w dniu 17 lutego 1993 roku . Świadek zaprzeczył jednak , by <br/>w trakcie rozmowy koło kościoła miała być poruszana sprawa własności działki oraz pieniędzy . Podał ,iż była to rozmowa towarzyska ( k – 276 ) .</p>
<p>Wreszcie i dokumenty własnościowe , które odebrał <span class="anon-block">H. D.</span> <br/>w czasie pobytu w <span class="anon-block">T.</span> w 1993 roku ( odpis z wykazu hipotecznego lwh <span class="anon-block">(...)</span> gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span> oraz odpis z księgi wieczystej nr<span class="anon-block">(...)</span>) nie zawierały jakiejkolwiek wzmianki o odłączeniu <span class="anon-block">działki nr (...)</span> i o podstawie tego odłączenia . W odpisie <br/>z wykazu hipotecznego lwh <span class="anon-block">(...)</span> gm. kat. <span class="anon-block">Z.</span> podano jedynie podstawę ujawnienia jako właścicielki <span class="anon-block">B. G.</span> zamężnej <span class="anon-block">D.</span> , tj. dekret przyznania spadku Sądu Grodzkiego w Tarnowie z dnia 30 marca 1945 roku .</p>
<p>Skoro zatem zarzuty apelacji wymierzone w podstawę faktyczną zaskarżonego orzeczenia okazały się nietrafne , to Sąd Okręgowy podzielając w pełni poczynione przez Sąd I instancji bardzo szczegółowe ustalenia , przyjął je za własne .</p>
<p>W stanie sprawy powyżej zaprezentowanym Sąd Rejonowy nie naruszył również powołanych w środkach odwoławczych przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> I tak Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej wykładni przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Tak jak podaje Sąd I instancji trzymiesięczny termin do złożenia skargi – <br/>w przypadku gdy podstawą wznowienia jest pozbawienie możności działania lub brak należytej reprezentacji – liczony jest od dnia , w którym o wyroku <br/>( postanowieniu co do istoty sprawy ) dowiedziała się strona , jej organ lub jej przedstawiciel ustawowy . Jeżeli ma miejsce następstwo prawne , to trzymiesięczny termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania należy liczyć od daty, kiedy poprzednik prawny dowiedział się o zdarzeniach stanowiących podstawę skargi o wznowienie ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 10 lutego 1999 roku , II CKN 645/98, Lex nr 182848).</p>
<p>W orzecznictwie nie ma sporu , że „dowiedzenie się o wyroku” należy odnosić do chwili , w której skarżący faktycznie ( rzeczywiście ) zapoznał się z orzeczeniem , a nie do momentu ( daty ) , kiedy to skarżący – przy zachowaniu należytej staranności – mógł dowiedzieć się o wyroku. Chodzi więc o pozytywną wiedzę , a nie o możliwość jej pozyskania ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 7 stycznia 1998 roku , III CKN 234/97 , Lex nr 50601 , postanowienie Sądu Naj. z dnia 20 czerwca 2000 roku , III CKN 887/98, Lex nr 607266 , postanowienie Sądu Naj. z dnia 9 listopada 2006 roku, I VCZ 84/06 , Lex nr 467470 oraz postanowienie Sądu Naj. z dnia 25 kwietnia 2007 roku , IV CZ 14/07 , Lex nr 319583 ).</p>
<p>Rzeczywiście w orzecznictwie nie ma pełnej zgody co do tego , czy pojęcie „dowiedzieć się o wyroku ” oznacza samo dotarcie wiadomości o wydaniu wyroku <br/>( postanowienia ) , czy też dla rozpoczęcia biegu terminu trzymiesięcznego niezbędne jest uzyskanie przez stronę informacji o treści orzeczenia .</p>
<p>Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie , w powołanym w części historycznej postanowieniu z dnia 20 czerwca 2012 roku ( sygn. akt I Cz 162/12 ) zajął już jednak stanowisko w tej kwestii . Otóż powołując się na dominujący w ostatnim okresie czasu <br/>w orzecznictwie Sądu Najwyższego kierunek ( postanowienie Sądu Naj. z dnia 23 lutego 2011 roku , V CZ 104/10 , Lex nr 785894 oraz postanowienie Sądu Naj. z dnia 19 sierpnia 2009 roku , III CZ 33/09 , opubl. Legalis ) , wskazał , iż dowiedzenie się o wyroku w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> oznacza uzyskanie informacji o treści tego orzeczenia , bo jedynie znajomość orzeczenia ( a nie wiedza o samym fakcie jego wydania ) umożliwia stronie podjęcie decyzji o wniesieniu skargi <br/>o wznowienie postępowania .</p>
<p>Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę ( w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 20 czerwca 2012 roku ) na potrzebę dokonywania ścisłej wykładni przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a>, a to pojęcia „terminu liczonego od dnia dowiedzenia się o wyroku” , która wyklucza próby uelastyczniania rozumienia tego pojęcia , poprzez zastępowanie ustalenia faktu dowiedzenia się o wyroku przypuszczeniem ( „zapewne dowiedział się” ) lub możliwością dowiedzenia się z innych źródeł o okolicznościach czy konsekwencjach wyroku , prowadzącym do uszczuplenia uprawnień strony ( tak Sąd Naj. w uzasadnieniu postanowienia z dnia 25 października 1995 roku , III CRN 41/95 , Lex nr 50583) .</p>
<p>To stanowisko jest nadal aktualne , a co więcej znalazło ono potwierdzenie <br/>w uzasadnieniu do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2013 roku ( III CZP 27/13 ) podjętej w równolegle prowadzonej sprawie ze skargi <span class="anon-block">A. D. (1)</span> o wznowienie postępowania ( na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Tarnowie w sprawie I Ca 272/12) na tle niemalże identycznych okoliczności faktycznych . W powołanej uchwale Sąd Najwyższy wyraził stanowisko , iż wiedza skarżącego o wydaniu orzeczenia powinna być wystarczająco pewna i pełna co do zakresu podmiotowego i przedmiotowego rozstrzygnięcia , co oznacza konieczność uzyskania przez stronę informacji o treści orzeczenia .</p>
<p>Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 czerwca 2013 roku rozstrzygnął również istotne na tle okoliczności niniejszej sprawy zagadnienie prawne sprowadzające się do pytania , czy zasada formalnej jawności ksiąg wieczystych wyrażona w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820190147" title="Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece - Dz. U. z 1982 r. Nr 19, poz. 147 (art. 2)">art. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece</a> daje podstawę do skutecznego zarzutu dowiedzenia się o postanowieniu w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> wobec strony wnoszącej skargę o wznowienie postępowania opartą na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> , w sytuacji gdy postanowienie zostało ujawnione w dziale II księgi wieczystej jako podstawa wpisu nowego właściciela ( po wydaniu postanowienia w sprawie I Ns 1188/86 dla nieruchomości składającej się z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> została założona księga wieczysta nr <span class="anon-block">(...)</span>, w której jako właściciel - na podstawie kwestionowanego niniejszą skargą postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku – został ujawniony uczestnik <span class="anon-block">J. P. (1)</span> ) . Na tak postawione pytanie Sąd Najwyższy udzielił negatywnej odpowiedzi uznając , iż dokonanie w dziale II księgi wieczystej wpisu właściciela na podstawie orzeczenia kwestionowanego skargą o wznowienie postępowania nie czyni zadość wymogowi „dowiedzenia się o wyroku ( postanowieniu)” <br/>w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> , a termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania nie rozpoczyna biegu z dniem dokonania wskazanego wpisu .</p>
<p>Przy uwzględnieniu powyższych uwag co do wykładni pojęcia „dowiedzenia się<br/> o wyroku ( postanowieniu)” oraz nieskuteczności zarzutów odnoszących się do podstawy faktycznej , brak było podstaw do przyjęcia , że skarga o wznowienie postępowania została złożona z przekroczeniem terminu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.p.c.</a> Zebrany w sprawie materiał pozwalał - co najwyżej - na sformułowanie wniosku , że zarówno <span class="anon-block">H. D.</span> jak i skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span> mogli dowiedzieć się o postanowieniu z dnia 3 grudnia 1986 roku przed dniem 8 lutego 2010 roku . Nie dawał on natomiast podstawy do uznania , że <span class="anon-block">H. D.</span> , bądź skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span> przed datą 8 lutego 2010 roku uzyskali informację o treści tego orzeczenia .</p>
<p>Gdyby nawet uznać – wbrew poczynionym ustaleniom - że <span class="anon-block">H. D.</span>
<br/> i skarżąca <span class="anon-block">A. D. (1)</span> zdawali sobie sprawę z posadowienia kościoła na jednej z działek wchodzących w skład spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> , to nie byłoby to równoznaczne z uzyskaniem informacji o orzeczeniu wydanym w sprawie I Ns 1188/86 .</p>
<p>Jak już uprzednio akcentowano pojęcie „dowiedzenia się o orzeczeniu” należy wykładać ściśle . Nie można zatem faktu przekroczenia terminu, wyprowadzać z innych źródeł , np. z samej wiedzy strony , że inna osoba korzysta z jej nieruchomości ( zob. uzasadnienie do powołanego wyżej postanowienia Sądu Naj. z dnia 25 października 1995 roku , III CRN 41/95 ) .</p>
<p>W poczynionych w sprawie ustaleniach faktycznych , których apelujący nie zdołali podważyć spełnione zostały także przesłanki wznowienia postępowania w sprawie I Ns 1188/86 , zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku .</p>
<p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> określa dwie przesłanki wznowienia , tj. :</p>
<p>- brak uczestniczenia przez osobę zainteresowaną w postępowaniu , którego skarga dotyczy ,</p>
<p>- naruszenie praw osoby niebiorącej udziału w postępowaniu wydanym postanowieniem .</p>
<p>Co się tyczy pierwszej przesłanki , to wnoszący skargę niezależnie od uzasadnienia przymiotu zainteresowanego musi wykazać , że został pozbawiony możności działania ( przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> odsyła do przepisów o wznowieniu postępowania z powodu pozbawienia możności działania ) . Oznacza to , że musi on udowodnić , iż nie brał udziału w postępowaniu zakończonym prawomocnym orzeczeniem z przyczyn od siebie niezależnych ( bez własnej winy ) . Mają racje skarżący , iż tego wymagania nie będzie wypełniał fakt niebrania przez zainteresowanego udziału w postępowaniu mimo , iż wiedział o tym , że takie postępowanie jest prowadzone , ale nie wstąpił do niego , choć nic nie stało na przeszkodzie wykonaniu uprawnienia objętego przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 510;art. 510 § 1)">art. 510 § 1 k.p.c.</a> ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 23 lutego 2012 roku , V CZ 122/11 , lex nr 1147816 oraz postanowienie Sądu Naj. z dnia 5 września 2012 roku , IV CZ 51/12 , Lex nr 1229820 ) .</p>
<p>Naruszenie praw w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> należy z kolei interpretować jako naruszenie przepisów prawa materialnego ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 8 stycznia 2002 roku , I CKN 450/00 , Lex nr 53299 ) .</p>
<p>Na tle okoliczności rozpoznawanej sprawy nie było sporu co do tego , że :</p>
<p>- <span class="anon-block">H. D.</span> dziedziczący w całości spadek – na podstawie testamentu – po <span class="anon-block">B. D.</span> ( właścicielce <span class="anon-block">działki nr (...)</span> ) był osobą zainteresowaną – w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 510;art. 510 § 1)">art. 510 § 1 k.p.c.</a> – wynikiem postępowania w sprawie I Ns 1188/86 , a zatem powinien brać udział w tym postępowaniu w charakterze uczestnika ,</p>
<p>- <span class="anon-block">H. D.</span> nie uczestniczył w postępowaniu zakończonym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku ,</p>
<p>- postanowienie z dnia 3 grudnia 1986 roku zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa materialnego , tj. przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ()">ustawy z dnia 26 października 1971 roku <br/>o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a> ( stwierdzało nabycie prawa własności nieruchomości , tj. <span class="anon-block">działki nr (...)</span> na rzecz <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , który nigdy nie był posiadaczem samoistnym ) , prowadząc do pozbawienia prawa własności nieruchomości <span class="anon-block">H. D.</span> , bez jego udziału w postępowaniu .</p>
<p>Nie była również kwestionowana legitymacja <span class="anon-block">A. D. (1)</span> jako następcy prawnego <span class="anon-block">H. D.</span> – w związku z zawartą umową darowizny spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> – do złożenia skargi o wznowienie postępowania zakończonego postanowieniem Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1986 roku . Status następcy prawnego uczestnika jest taki sam jak samego uczestnika , a zatem przepisy regulujące przesłanki dopuszczalności skargi o wznowienie postępowania odnoszące się do uczestnika , pozostają aktualne także do jego następcy prawnego ( zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Naj. z dnia 21 czerwca 2012 roku , II CSK 509/11 , Lex nr 1229958 ) .</p>
<p>Kwestią sporną – z punktu widzenia zarzutów apelacyjnych - pozostawało jedynie to , czy rzeczywiście <span class="anon-block">H. D.</span> nie brał udziału w postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 z przyczyn od siebie niezależnych . Skarżący twierdzili bowiem , że <span class="anon-block">H. D.</span> wiedział o toczącym się postępowaniu w sprawie I Ns 1188/86 , ale do niego nie przystąpił , bowiem akceptował ustalony wcześniej plan działania , zgodnie z którym w celu sprzedaży działki Parafii pod budowę kościoła konieczne było uprzednie stwierdzenie nabycia prawa własności tej nieruchomości na rzecz <span class="anon-block">J. P. (1)</span> .</p>
<p>Takie twierdzenia nie znajdują oparcia w poczynionych w sprawie ustaleniach faktycznych . Z ustaleń faktycznych wynika jedynie tyle , że w związku z prowadzonymi negocjacjami w sprawie sprzedaży części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> na rzecz Parafii pod budowę kościoła informowano <span class="anon-block">H. D.</span> , iż w istniejących warunkach prawnych dla realizacji tego zamierzenia niezbędne jest uprzednie „tzw. zasiedzenie tej parceli przez <span class="anon-block">P. P.</span>, a skoro on stanie się jej prawnym właścicielem , wtedy będzie mógł sprzedać tę parcelę Parafii pod budowę kościoła” ( list Wikariusza Generalnego z dnia 10 września 1986 roku, k – 88 ) . <span class="anon-block">H. D.</span> zaakceptował nawet taki sposób zbycia parceli o powierzchni 4.800 m <sup>
<!-- -->(
2 )</sup>, ale określił szczegółowo warunki od których uzależnia „rozpoczęcie akcji” ( list <span class="anon-block">H. D.</span> do <span class="anon-block">J. P. (1)</span> z dnia 31 października 1986 roku , k – 89 ) .</p>
<p>Przy braku odpowiedzi na list z dnia 31 października 1986 roku oraz jakichkolwiek informacji w sprawie wypełnienia warunków określonych w tym liście , <span class="anon-block">H. D.</span> nie mógł spodziewać się , że w przedmiocie zasiedzenia , czy też uwłaszczenia <span class="anon-block">działki nr (...)</span> zostało wszczęte przed Sądem Rejonowym w Tarnowie postępowanie . Jak zresztą wynika z prezentaty na złożonym w Sądzie Rejonowym wniosku o stwierdzenie nabycia prawa własności <span class="anon-block">działki nr (...)</span> ( data 30 października 1986 roku ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> nie oczekiwał na akceptację przedstawionych w liście z dnia 10 września 1986 roku warunków przez <span class="anon-block">H. D.</span> , lecz wniosek złożył przed napisaniem przez <span class="anon-block">H. D.</span> listu . Jeżeli dodatkowo uwzględnić nieobecność uczestnika w Polsce , dotychczasowy sposób komunikowania się w sprawie majątku pozostałego w spadku po <span class="anon-block">B. D.</span> <br/>( <span class="anon-block">G.</span> ) za pośrednictwem wyłącznie uczestnika ( wnioskodawcy ) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> , którego <span class="anon-block">H. D.</span> darzył pełnym zaufaniem , to nie można mieć wątpliwości , że <span class="anon-block">H. D.</span> bez swojej winy nie uczestniczył w postępowaniu zakończonym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1986 roku. Z odmienną sytuacją mielibyśmy do czynienia , gdyby uznać , że w toku postępowania w sprawie I Ns 1188/86 oraz tuż po wydaniu postanowienia z dnia 3 grudnia 1986 roku <span class="anon-block">H. D.</span> był informowany o przebiegu tego postępowania oraz o jego wyniku . Zeznaniom uczestnika ( wnioskodawcy) <span class="anon-block">J. P. (1)</span> w tym zakresie Sąd Okręgowy - z przyczyn wyżej podanych – odmówił jednak wiary .</p>
<p>Zupełnie inną kwestią - nie wpływającą , przy poczynionych w sprawie ustaleniach faktycznych na ocenę przesłanki wznowienia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 524;art. 524 § 2)">art. 524 § 2 k.p.c.</a> – jest to , na ile <span class="anon-block">H. D.</span> ( osoba nie posiadająca wiedzy prawniczej ) rozumiał znaczenie pojęcia zasiedzenia , a w szczególności konieczności prowadzenia w tym przedmiocie postępowania sądowego . Jeżeli zaś nawet miał świadomość potrzeby wszczęcia w tym przedmiocie postępowania sądowego , to z żadnego dowodu nie wynika , by godził się na przeprowadzenie takiego postępowania bez swojego udziału ( bez doręczenia mu odpisu wniosku oraz informowania go o terminach posiedzeń ) , skoro dokładny adres jego zamieszkania był wnioskodawcy tego postępowania znany .</p>
<p>Bezzasadność wszystkich zarzutów apelacyjnych prowadzić musiała do oddalenia apelacji skarżących na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a>
</p>
<p>O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 3)">art. 520 § 3 k.p.c.</a>
</p>
<p>Pomiędzy uczestnikami postępowania : <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i Parafią Rzymskokatolicką <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> a skarżącą <span class="anon-block">A. D. (1)</span> występowała sprzeczność interesów , a nadto wnioski wymienionych uczestników składających apelacje zostały oddalone . Istniała więc podstawa do zasądzenia od uczestników na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego , obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika ustalone stosownie do § 6 pkt 7 w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 8;§ 8 pkt. 1;§ 13;§ 13 ust. 1;§ 13 ust. 1 pkt. 1)">§ 8 pkt 1 i § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> .</p>
</div>