Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I ACa 1196/13

Суды общей юрисдикции2013-12-06
Номер дела
I ACa 1196/13
Дата решения
2013-12-06
Тип
SENTENCE

Судьи

Hanna Nowicka De Poraj (PRESIDING_JUDGE)Jerzy BessRafał Adamczyk

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt I ACa 1196/13</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 6 grudnia 2013 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="219"/> <col width="398"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSA Hanna Nowicka de Poraj</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSA Jerzy Bess</p> <p>SSO del. Rafał Adamczyk (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>sekretarz sądowy Katarzyna Rogowska</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2013 r. w Krakowie na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">P. W.</span> </p> <p>o zakazanie czynów nieuczciwej konkurencji</p> <p>na skutek apelacji strony powodowej</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie</p> <p>z dnia 9 lipca 2013 r. sygn. akt I C 168/11</p> <p>1.  <strong> <!-- -->oddala apelację; </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- -->zasądza od strony powodowej <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> na rzecz pozwanego <span class="anon-block">P. W.</span> kwotę 2 700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I ACa 1196/13</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 6 grudnia 2013 r.</p> <p>Strona powodowa <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> w pozwie skierowanym przeciwko <span class="anon-block">P. W.</span> domagała się zakazania pozwanemu ujawniania, przekazywania lub wykorzystywania informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa strony powodowej, w szczególności informacji stanowiących dane osobowe klientów banku. Wnosiła również o zakazanie pozwanemu nakłaniania klientów strony powodowej do rozwiązania zawartych z powodem umów o zarządzanie, jak również zakazania pozwanemu rozpowszechniania nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o stronie powodowej, w szczególności o rzekomej złej organizacji przedsiębiorstwa, rzekomym braku spójnej strategii inwestycyjnej, braku profesjonalizmu oraz rzekomych złych wynikach zarządzania indywidualnymi portfelami instrumentów finansowych przez stronę powodową. Strona powodowa domagała się także nakazania pozwanemu opublikowania w terminie 21 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na łamach <span class="anon-block"> Gazety (...)</span> w dwóch kolejnych numerach sobotnich w <span class="anon-block">D.</span> Regionalnych, wychodzących na terenie województw: <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> na pierwszej lub trzeciej stronie oświadczenia, zajmującego co najmniej sześć sąsiadujących ze sobą modułów, o treści: „<span class="anon-block">P. W.</span> oświadcza, że dokonywał czynów nieuczciwej konkurencji na szkodę <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span>. Polegały one na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oraz nakłanianiu klientów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> do rozwiązania umów o zarządzanie indywidualnymi portfelami instrumentów finansowych. W związku z powyższym <span class="anon-block">P. W.</span> przeprasza <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>”. Strona powodowa wnosiła również o upoważnienie jej do opublikowania tego ogłoszenia na koszt pozwanego na wypadek, gdyby <span class="anon-block">P. W.</span> nie opublikował go we właściwym terminie, a ewentualnie, w razie nieuwzględnienia tego żądania, o podanie do publicznej wiadomości części orzeczenia, uwzględniającego w całości lub w części powództwo w punkcie 1 A do C pozwu. W pozwie znalazło się też żądanie zasądzenia od pozwanego kwoty 50.000 zł na rzecz <span class="anon-block"> Krajowego Ośrodka (...)</span> na jeden ze statutowych celów związanych z ochroną dziedzictwa narodowego.</p> <p>W uzasadnieniu żądań strona powodowa wskazała, że pozwany jest jej byłym pracownikiem, a stosunek pracy łączył strony w okresie od 1 grudnia 2005 r. do 31 sierpnia 2010 r. i został rozwiązany na skutek wypowiedzenia umowy o pracę przez pozwanego. <span class="anon-block">P. W.</span> od kwietnia 2006 r. pełnił funkcję <span class="anon-block"> (...)</span> Dyrektora Sprzedaży, a dział sprzedaży, w którym był on zatrudniony jest kluczowy w strukturze strony powodowej. Pozwany był odpowiedzialny za pozyskiwanie klientów i utrzymywanie kontaktów z klientami z Makroregionu <span class="anon-block">W.</span>, obejmującego województwa: <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">P. W.</span> dysponował dostępem do bazy danych, obejmującej imiona i nazwiska oraz dane kontaktowe klientów strony powodowej i pełnił funkcję opiekuna klientów, którzy powierzyli mu zarządzanie około 150 portfelami instrumentów finansowych na łączną kwotę około 230.000.000 zł. Pozwany posiadał dostęp do informacji o instrumentach finansowych, o wartości tych instrumentów, o treści umów zawieranych z klientami oraz o organizacji przedsiębiorstwa strony powodowej, w tym o procedurach wewnętrznych, strategii działania i pozyskiwania oraz obsługi klientów. Informacje te stanowiły tajemnicę przedsiębiorstwa strony powodowej. Strona powodowa podniosła, że obowiązki związane z ochroną informacji i interesu strony powodowej opisują obowiązujące regulaminy oraz dokumenty wewnętrzne, z którymi pozwany zapoznał się i zobowiązał do ich stosowania, składając odpowiednie oświadczenia. W dniu 31 maja 2010 r. pozwany złożył wypowiedzenie umowy o pracę i zbiegło się to w czasie z uzyskaniem przez <span class="anon-block"> spółkę (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> zgody Komisji Nadzoru <span class="anon-block">F.</span> na prowadzenie działalności maklerskiej oraz z rozpoczęciem działalności operacyjnej przez tę spółkę, która została utworzona przez byłych pracowników strony powodowej oraz podmiotu zależnego od strony powodowej <span class="anon-block"> – (...)</span> Funduszy Inwestycyjnych <span class="anon-block"> S.A. (...)</span> powodowa wyraziła przekonanie, że nowo powstała <span class="anon-block"> spółka (...)</span> nieprzypadkowo wiosną 2010 r. próbowała zatrudnić wszystkich regionalnych dyrektorów sprzedaży, w tym pozwanego, bowiem chciała w ten sposób oprzeć swoją działalność na kontaktach tych dyrektorów z klientami strony powodowej, przejmując klientów. Jednocześnie zamiarem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> było wprowadzenie niepewności wśród klientów powoda, podsycanej nieprawdziwymi i nierzetelnymi informacjami, przekazywanymi między innymi przez <span class="anon-block">P. W.</span>, w celu przejęcia tych klientów. Strona powodowa wskazała, że już co najmniej od 2010 r. pozwany rozpoczął planowanie swojej działalności poza przedsiębiorstwem i budowanie swojej pozycji, o czym świadczy fakt, że w tym czasie co najmniej 10 klientów złożyło wypowiedzenie pełnomocnictw na jednakowych formularzach, które były identyczne jak te, złożone przez klientów dwóch innych byłych dyrektorów sprzedaży – <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">P. K. (1)</span>, którzy tak jak pozwany, współpracują ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>. Strona powodowa podniosła, iż pozwany zarówno będąc jeszcze jej pracownikiem, jak i po rozwiązaniu stosunku pracy, wykorzystywał informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa i podejmował intensywne kontakty z klientami, mające na celu podważenie ich zaufania do strony powodowej oraz przekonanie do zerwania współpracy i powierzenia środków finansowych innej firmie. <span class="anon-block">P. W.</span> sugerował, między innymi, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy odejściem osób, które utworzyły <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> lub do niej przeszły, a gorszymi wynikami zarządzania portfelami klientów. Informował on także klientów o braku spójnej strategii inwestycyjnej strony powodowej, konfliktach w kadrze zarządzającej, masowych odejściach pracowników oraz klientów. Ponadto w przekonaniu strony powodowej, pozwany, znając stawki opłat i prowizji, oferował klientom korzystniejsze warunki, unikając jednocześnie ryzyka zaproponowania niekorzystnej dla siebie stawki - wykorzystywał zatem poufne dane, stanowiące tajemnice przedsiębiorstwa, działając na szkodę powoda. Na skutek tych działań znacząca część klientów, wchodzących w skład portfela, postanowiła zakończyć współpracę ze stroną powodową. Piętnastu z nich wypowiedziało powodowi umowy o zarządzanie, a dalsze 26 osób wypowiedziało pełnomocnictwa, niezbędne do wykonywania tej umowy. Opiekunem tych klientów był pozwany. Jako podstawę prawną swoich roszczeń strona powodowa podała przepisy art. 18 ust. 1 pkt 1, 3 i 6 w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a także art. 12 ust. 2 oraz art. 14 ust. 1 i 2 tej ustawy, a w dalszych pismach procesowych wskazała również na naruszenie art. 3 tej ustawy.</p> <p>W odpowiedzi na pozew pozwany <span class="anon-block">P. W.</span> domagał się oddalenia powództwa. Zarzucił, że zarówno jego poprzedni, jak obecny pracodawca są podmiotami działającymi na szczególnym rynku usług, który charakteryzuje się przede wszystkim tym, iż jest zamknięty i funkcjonuje na nim określona grupa zamożnych klientów, posiadających odpowiednie środki finansowe. Każdy klient może w dowolnym momencie zweryfikować, jaki zysk przyniosły mu działania podmiotu świadczącego usługi asset management oraz może na bieżąco przeglądać oferty konkurencyjnych podmiotów, wiążąc swoje inwestycje z tymi, których działania prowadzą do uzyskania jak najwyższych zysków. Pozwany wskazał, iż na postrzeganie przez klientów sytuacji strony powodowej wpłynęły publikacje prasowe w 2009 i 2010 r., zamieszczone zarówno w prasie branżowej, jak i w gazetach codziennych, w których były zawarte informacje dotyczące zmiany właściciela oraz niekorzystnej sytuacji finansowej tego podmiotu. Klienci powoda otrzymywali zatem za pośrednictwem środków masowego przekazu informacje sugerujące, że sytuacja spółek firmujących przedsięwzięcie nie jest dobra, a sam <span class="anon-block"> bank (...) S.A.</span> ma zmienić właściciela w związku z ogromnym zadłużeniem <span class="anon-block"> (...)</span>. Klienci, mając dostęp do wyników finansowych osiąganych przez stronę powodową, mogli się zorientować, iż w ostatnich dwóch latach znacząco się one pogorszyły, a co za tym idzie sami klienci nie osiągali zysków takich jak wcześniej. Pozwany zwrócił uwagę, że w tym samym czasie <span class="anon-block"> spółka (...)</span> osiągała rezultaty lepsze niż strona powodowa i utrzymywał się ich wyraźny trend ponad uśrednionymi wynikami na rynku, na którym funkcjonują nabywane aktywa. Pozwany wyraził przekonanie, iż na niekorzystną zmianę u strony powodowej, odbijającą się w gorszych wynikach finansowych miały wpływ odejścia z pracy zatrudnianych tam specjalistów od zarządzania aktywami, którzy wcześniej stanowili o sile zespołu, a w rezultacie o spektakularnych wynikach finansowych - wśród nich byli <span class="anon-block">L. K.</span>, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> i <span class="anon-block">B. B.</span>, którzy stali się współtwórcami <span class="anon-block"> (...)</span>. Osoby te jako wybitni eksperci są powszechnie rozpoznawalni w kręgu potencjalnych klientów usług typu asset management, a ich odejście z powodowej spółki było szeroko komentowane w prasie. To właśnie sprawiło, że klienci zainteresowali się ofertą <span class="anon-block"> (...)</span>, co dotyczyło również klientów dotychczas korzystających z usług strony powodowej, którzy relokowali kapitał do innych podmiotów, w tym do <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Pozwany podkreślił, że samo odejście pracowników z konkretnego przedsiębiorstwa nie może być oceniane jako czyn nieuczciwej konkurencji. Prawo pracownika do zmiany pracy wynika bowiem z przepisów rangi ustawowej, a jest wręcz podnoszone do rangi konstytucyjnej zasady swobody świadczenia pracy. <span class="anon-block">P. W.</span> zaakcentował również, iż strona powodowa nie wskazała na jeden konkretny czyn, z którym wiąże się odpowiedzialność pozwanego. Zdaniem pozwanego, powód w żaden sposób nie wykazał twierdzenia, że już co najmniej od stycznia 2010 r. pozwany rozpoczął planowanie swojej działalności poza przedsiębiorstwem powoda i budowanie swojej pozycji poza nim. W tym czasie <span class="anon-block">P. W.</span> osiągał dobre wyniki sprzedaży, pozyskując także nowych klientów, co znalazło odzwierciedlenie w otrzymanej za pierwszy kwartał premii pieniężnej za wyniki sprzedaży. Pozwany podniósł, iż powód nie wskazał również, w jaki sposób i jaką konkretnie tajemnicę przedsiębiorstwa miał naruszyć <span class="anon-block">P. W.</span>. W ocenie pozwanego, nie znajdują uzasadnienia twierdzenia, że miał on namawiać klientów do zakończenia współpracy z powodem oraz rozpowszechniać nieprawdziwe informacje o swoim pracodawcy, bowiem powód nie wskazał na choćby jedno zdarzenie, które potwierdzałoby podjęcie takich działań. Pozwany wyraził przekonanie, iż załączone do pozwu notatki służbowe nie mogą stanowić miarodajnego dowodu na dokonanie przez <span class="anon-block">P. W.</span> zarzucanych mu czynów nieuczciwej konkurencji, gdyż opierają się one jedynie na przypuszczeniach, domysłach i zawierają sporządzony pobieżnie zapis wypowiedzi. Trudno ponadto dopatrzeć się w działaniach pozwanego, opisywanych w tych notatkach, jakichkolwiek znamion czynów nieuczciwej konkurencji. <span class="anon-block">P. W.</span> podniósł, że powód nie przedstawił żadnych konkretnych zachowań pozwanego, które polegałyby na nakłanianiu klientów do zakończenia współpracy ze stroną powodową, jak i konkretnych naruszeń, polegających na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji co do sytuacji przedsiębiorstwa.</p> <p>Sąd Okręgowy w Tarnowie wyrokiem z dnia 9 lipca 2013 r. oddalił powództwo. Sąd ten ustalił, iż <span class="anon-block"> Spółka (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> (wcześniej działająca pod <span class="anon-block"> firmą (...) S.A.</span>) jest podmiotem, którego wyłączny przedmiot działalności stanowi zarządzanie aktywami, powierzonymi przez klientów w celu ich pomnażania. Świadczy ona usługi na rzecz zamożnych klientów, dysponujących kapitałem co najmniej 1.000.000 zł. Aż do kryzysu, który nastąpił w 2008 – 2009 r. strona powodowa osiągała bardzo dobre wyniki finansowe i wciąż zwiększała liczbę klientów, którzy w ponad 90% byli pozyskiwani na bazie współpracy z grupą <span class="anon-block"> (...)</span>. Wyniki finansowe pogorszyły się jednak znacznie na skutek kryzysu i stan ten pogłębił się szczególnie w IV kwartale 2010 r. W tym czasie na rynku funkcjonowały firmy, które osiągały znacznie lepsze wyniki. Kryzys powodowej spółki był szeroko komentowany w środkach masowego przekazu, gdzie wskazywano także na problemy z funkcjonowaniem banku irlandzkiego <span class="anon-block"> (...)</span> który w 50% był właścicielem spółki. Powszechnie była również komentowana planowana od 2010 r. zmiana właściciela <span class="anon-block"> Banku (...)</span>, który został formalnie przejęty przez <span class="anon-block">S.</span> Bank wiosną 2011 r. W powodowej spółce byli zatrudnieni: <span class="anon-block">L. K.</span>, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> i <span class="anon-block">B. B.</span>. <span class="anon-block">L. K.</span> pełnił funkcję członka zarządu w spółce i zakończył współpracę z nią w pierwszym kwartale 2008 r. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> był zatrudniony w spółce w latach 1997 – 2009, pełniąc funkcję analityka, a następnie zarządzającego funduszami. <span class="anon-block">B. B.</span> u strony powodowej pracował do końca pierwszego kwartału 2010 r. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> i <span class="anon-block">B. B.</span> wchodzili w <span class="anon-block"> skład Komitetu (...)</span> powodowej spółki, który podejmował decyzje inwestycyjne w zakresie portfeli i funduszy zarządzanych przez spółkę. Odejście ze <span class="anon-block"> spółki (...)</span> było komentowane w prasie, jednak nie były to komunikaty zamieszczane przez stronę powodową. Komunikaty prasowe stanowiły element kampanii promocyjnej byłych pracowników strony powodowej, którym zależało na rozgłosie oraz uwypukleniu dotychczasowych osiągnięć na rynku inwestycyjnym. Od tego momentu trwała intensywna kampania marketingowa. Planując wspólną inwestycję, organizowali oni spotkania z pracownikami strony powodowej, dzieląc się swoimi zamierzeniami i składając propozycje współpracy. W jednym z takich spotkań, w czerwcu 2009 r. w mieszkaniu <span class="anon-block">L. K.</span>, uczestniczyli między innymi: <span class="anon-block">M. J.</span> – bezpośredni przełożony pozwanego, dyrektorzy sprzedaży <span class="anon-block">A. R.</span> i <span class="anon-block">M. H.</span> oraz <span class="anon-block">P. W.</span>. Propozycje współpracy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> otrzymało wielu pracowników działu sprzedaży, między innymi <span class="anon-block">P. B. (1)</span> i <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, którzy zdecydowali się na przyjęcie oferty. W 2010 r. <span class="anon-block">L. K.</span>, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> i <span class="anon-block">B. B.</span> założyli <span class="anon-block"> spółkę (...) S.A.</span>, która w dniu 26 maja 2010 r. uzyskała zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na funkcjonowanie i od tego momentu rozpoczęła działalność operacyjną. Przedmiotem działalności spółki było zarządzanie aktywami klientów poprzez inwestowanie ich na rynku kapitałowym, w szczególności w akcje i papiery dłużne. Podczas akcji promocyjnej spółki, w ramach której były publikowane artykuły w mediach, wspólnicy powoływali się na szerokie doświadczenie, zdobyte w ramach współpracy z <span class="anon-block"> (...)</span> oraz na uzyskiwane wówczas przez tę spółkę – przy ich udziale – wysokie wyniki zarządzania. <span class="anon-block">P. W.</span> był zatrudniony w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> od 1 grudnia 2005 r. Od kwietnia 2006 r. pełnił on funkcję <span class="anon-block"> (...)</span> Dyrektora Sprzedaży (której nazwa uległa później przekształceniu i brzmiała - Dyrektor Sprzedaży Regionu). Pozwany był odpowiedzialny za region obejmujący Polskę południową – tzw. Makroregion <span class="anon-block">W.</span>, w skład którego wchodziły obszary województw <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>. Do obowiązków pozwanego na tym stanowisku należało pozyskiwanie klientów, a później sprawowanie nad nimi opieki. <span class="anon-block">P. W.</span> miał dostęp do danych klientów, poprzez logowanie się do systemu <span class="anon-block"> (...)</span> i na tej podstawie wybierał klientów, z którymi następnie się spotykał. W systemie tym znajdowały się dane klientów, zawierające ich imiona, nazwiska, adresy, telefony kontaktowe oraz wartości portfela netto, a także notatki ze spotkań z klientami oraz z rozmów telefonicznych managerów z tymi klientami. Każdy z dyrektorów sprzedaży i dyrektorów regionalnych miał podgląd danych wyłącznie swoich klientów. Pozwany nie posiadał za pośrednictwem tego systemu wglądu do zawartości samego portfela, to jest struktury zainwestowanych środków przez danego inwestora oraz historii samego inwestora. <span class="anon-block">P. W.</span> miał natomiast dostęp do informacji o wysokości stawek opłat za zarządzanie aktywami. Dyrektorzy sprzedaży korzystali z laptopów z zablokowanymi możliwościami przenoszenia danych na zewnętrzne nośniki i kopiowania danych z systemu <span class="anon-block"> (...)</span>. Do końca maja 2010 r. pozwany dysponował grupą około 150 – 200 klientów. <span class="anon-block">P. W.</span> przy zawieraniu umowy o pracę został zapoznany z Regulaminem Pracy, obowiązującym u strony powodowej, a także szczegółowymi procedurami wewnętrznymi, dotyczącymi ochrony informacji, przyjętymi w formie dokumentów wewnętrznych, w tym: Regulaminem przepływu informacji poufnych i zachowania tajemnicy zawodowej, Polityką bezpieczeństwa danych osobowych w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, Standardami bezpieczeństwa Informacji w <span class="anon-block"> (...) S.A</span>, Regulaminem zarządzania konfliktem interesów i barier informacyjnych oraz Kodeksem Etyki <span class="anon-block"> (...)</span>. Akty prawa wewnętrznego były podawane do wiadomości pracownika i obowiązywały go, zgodnie z § 5 ust. 2 pkt 2 Regulaminu Pracy. <span class="anon-block">P. W.</span> zapoznał się z nimi i zobowiązał się do ich stosowania, składając pisemne oświadczenia, w tym oświadczenie o poufności, dotyczące nieprzekazywania na zewnątrz informacji, stanowiących tajemnicę zawodową. Podpisał on również oświadczenie o znajomości regulacji i zachowaniu tajemnicy służbowej. Pozwany nie podpisywał natomiast dokumentów dotyczących zakazu konkurencji po zakończeniu stosunku pracy u strony powodowej. <span class="anon-block">P. W.</span> planował zmianę pracy i poszukiwał ofert na rynku na przełomie 2009 i 2010 r., ponieważ sytuacja w powodowej spółce była niepewna, a pozwanemu zależało na zatrudnieniu gwarantującym mu stabilizację. <span class="anon-block">P. W.</span> otrzymał między innymi propozycję objęcia stanowiska Dyrektora Oddziału <span class="anon-block"> Banku (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, a także był rekomendowany do <span class="anon-block"> (...)</span> Bankowy oraz do <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Pozwany kilkakrotnie spotykał się z <span class="anon-block">L. K.</span>, latem 2009 r. oraz w późniejszym okresie, został wstępnie zapoznany z planami założenia <span class="anon-block"> spółki (...)</span> i nawet był koleżeńsko proszony o pomoc w wyborze odpowiedniej nazwy. Na początku kwietnia 2010 r. <span class="anon-block">P. W.</span> zwrócił się do managera zespołu wsparcia sprzedaży – <span class="anon-block">M. N.</span> o przekazanie mu pełnego portfela jego klientów oraz klientów <span class="anon-block">M. J.</span>, który odszedł z pracy. Takie dane zostały udostępnione pozwanemu w dniu 29 kwietnia 2010 r. W dniu 31 maja 2010 r. <span class="anon-block">P. W.</span> złożył wypowiedzenie umowy o pracę, a zakończył ją w powodowej spółce z upływem okresu wypowiedzenia – w sierpniu 2010 r. W czasie poprzedzającym wypowiedzenie pozwany był aktywnym sprzedawcą, pozyskał około 12 nowych portfeli na kwotę około 10 milionów. W tym samym okresie, umowy o pracę zostały wypowiedziane także przez pięciu innych dyrektorów sprzedaży. Odchodzili również pracownicy zatrudnieni poza działem sprzedaży, między innymi w dziale reklamacji oraz pracownik zajmujący się systemami informatycznymi wspomagającymi zarządzanie. Przed zakończeniem zatrudnienia w powodowej <span class="anon-block"> spółce (...)</span> nie otrzymał konkretnej oferty pracy ze strony założycieli <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, jednak na takie zatrudnienie liczył, oczekując na przedstawienie mu warunków. W sierpniu 2010 r. <span class="anon-block">L. K.</span> uzgodnił z pozwanym zasady współpracy i <span class="anon-block">P. W.</span> został zatrudniony w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> w dniu 2 września 2010 r. W spółce tej zostali zatrudnieni także inni pracownicy Grupy <span class="anon-block"> (...)</span>, między innymi: <span class="anon-block">M. J.</span>, <span class="anon-block">P. K. (2)</span>, <span class="anon-block">A. W.</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">T. S.</span> i <span class="anon-block">A. R.</span>. Po odejściu z powodowej spółki pracowników działu sprzedaży wzrosło zaniepokojenie klientów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, którzy pytali, dlaczego odchodzą dyrektorzy, jaka jest sytuacja finansowa spółki i czy ich aktywa są bezpieczne. Od połowy 2010 r. liczni klienci kończyli lub ograniczali współpracę ze stroną powodową. Istniały dwa sposoby zakończenia tej współpracy - wypowiedzenie umowy o zarządzanie aktywami, kiedy to likwidowano inwestycje klienta i przelewano uzyskane w ten sposób pieniądze na konto bankowe klienta bądź też wypowiedzenie pełnomocnictwa, które skutkowało tym, że <span class="anon-block"> (...)</span> w następnym dniu tracił upoważnienie do zarządzania portfelem klienta, a taki zarząd mógł objąć ktoś inny. Ten drugi sposób był od czerwca 2010 r. coraz częściej stosowany przez klientów. Od początku stycznia 2010 r. do końca maja odeszło około 55 klientów, a od czerwca 2010 r. do końca 2010 r. odeszło około 170 klientów - ich liczba spadła z 1004 osób do 834 osób. Największa fala odejść klientów strony powodowej miała miejsce w czwartym kwartale 2010 r. oraz z początkiem pierwszego kwartału 2011 r. Łącznie z grupy, którą opiekował się pozwany od maja 2010 r. współpracę ze stroną powodową zakończyło bądź ograniczyło około 20 % wszystkich klientów, którzy posiadali około 40 % aktywów. W tym okresie każdy z dyrektorów sprzedaży odnotowywał odejścia klientów z grupy, którą się opiekował. Najwięcej odejść dotyczyło klientów będących pod opieką dyrektorów, którzy zakończyli współpracę z powodową spółką. Wypowiedzenia części klientów - zarówno należących do „portfela klientów” pozwanego, jak i będących pod opieką innych dyrektorów regionalnych - były składane na identycznych formularzach, które nie były firmowymi formularzami strony powodowej. Byli klienci strony powodowej stanowili około 65,61 % wszystkich klientów <span class="anon-block">C.</span> (124 osoby ze wszystkich 189 klientów). Wśród klientów, którzy byli bezpośrednio obsługiwani przez <span class="anon-block">P. W.</span>, a którzy w okresie od połowy 2010 r. do początku 2011 r. wypowiedzieli umowy o świadczenie usług przez stronę powodową znajdowali się: <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">B. M.</span>, <span class="anon-block">H. R.</span>, <span class="anon-block">M. T.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span>, <span class="anon-block">J. D. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">M. B. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S. (2)</span>, <span class="anon-block">J. Ż.</span>, <span class="anon-block">Z. P.</span>, <span class="anon-block">P. S.</span>, <span class="anon-block">M. G. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, <span class="anon-block">P. K. (3)</span>, <span class="anon-block">M. W.</span>, <span class="anon-block">J. C.</span>, <span class="anon-block">C. P.</span>, <span class="anon-block">P. P. (2)</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">M. C.</span>, <span class="anon-block">D. D.</span>, <span class="anon-block">P. G.</span>, <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, <span class="anon-block">R. T.</span>, <span class="anon-block">K. K.</span>. Podawaną przez klientów przyczyną zakończenia współpracy z powodową spółką były przede wszystkim słabe wyniki inwestycyjne spółki w ostatnim okresie i generowane straty, a także pojawienie się nowych, ciekawszych ofert ze strony podmiotów konkurencyjnych, w tym nowo powstałej <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Ponadto klienci wyrażali zaniepokojenie, iż po zmianach kadrowych w powodowej spółce, związanych z odejściem najlepszych specjalistów, w tym osób, które bezpośrednio się nimi opiekowały, nie ma kto zarządzać finansami w spółce. Klienci obawiali się, że na skutek planowanych zmian właścicielskich w <span class="anon-block"> (...)</span> spadło bezpieczeństwo powierzonych stronie powodowej finansów oraz powstała niepewność co do dalszego bytu tego podmiotu. Część klientów wprost wyrażała również niezadowolenie z ich obsługi, zwłaszcza po zmianach kadrowych z połowy 2010 r., a także z powodu złego zarządzania ich aktywami, co w konsekwencji doprowadziło ich do poszukiwań na rynku lepszych ofert u podmiotów gwarantujących korzystniejsze warunki finansowe i wyższy poziom obsługi. Na stronie <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> były opublikowane w początkowym okresie jej istnienia bezpośrednie kontakty do jej pracowników, ponadto znajdował się tam formularz, za pośrednictwem którego klienci mogli nawiązać taki kontakt. Wszyscy klienci, którzy byli uprzednio obsługiwani przez <span class="anon-block">P. W.</span>, a po zakończeniu współpracy ze stroną powodową przenieśli swoje aktywa do <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, uzyskali informacje o tym podmiocie przede wszystkim z mediów – z prasy oraz z ogłoszeń na stronach internetowych, w tym na stronie internetowej spółki. Wśród osób śledzących wydarzenia na rynku inwestycyjnym była powszechnie znana sprawa zakończenia współpracy ze stroną powodową przez <span class="anon-block">L. K.</span>, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> i <span class="anon-block">B. B.</span> oraz otwarcia przez nich własnej spółki, oferującej podobne usługi. Wielu klientów miało przeświadczenie, że na wcześniejsze dobre wyniki finansowe strony powodowej miało wpływ zarządzanie funduszami inwestycyjnymi właśnie przez założycieli <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Do wyboru <span class="anon-block"> spółki (...)</span> skłonił ich poziom kompetencji osób zarządzających spółką i historia ich doświadczenia zawodowego. Klienci samodzielnie podejmowali kontakt z tą spółką – telefonicznie bądź drogą elektroniczną. Przy zawieraniu umów ze spółką lub w późniejszym okresie podpisywali oni oświadczenia o źródłach, z których uzyskali wiedzę na temat spółki. Gdy <span class="anon-block">P. W.</span> rozpoczynał we wrześniu 2010 r. pracę w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, część z klientów, nad którymi sprawował opiekę u strony powodowej była już klientami <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Nie wszyscy klienci, którzy zakończyli w powyższym okresie współpracę ze stroną powodową przenieśli swoje aktywa do <span class="anon-block"> spółki (...)</span>; do grupy tej nie należał m. in. <span class="anon-block">B. M.</span>. W drugim półroczu 2010 r. występowała silna korelacja pomiędzy odpływem aktywów z <span class="anon-block"> (...)</span> a wpływem aktywów do <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Przyrost aktywów w <span class="anon-block">C.</span> wynosił około kilkudziesięciu milionów złotych miesięcznie. Wszyscy pracownicy, którzy odeszli z działu sprzedaży powodowej spółki w 2010 r. – około 6 – 8 osób, znaleźli zatrudnienie w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>. Na skutek zawiadomienia Dyrektora Departamentu Postępowań Komisji Nadzoru Finansowego, Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadziła postępowanie karne w sprawie uzyskania bez uprawnienia przez byłych pracowników <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> dostępu do informacji w postaci danych osobowych i numerów klientów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, poprzez ominięcie zabezpieczenia dostępu do informacji i przetwarzania bez uprawnienia w zbiorze tych danych osobowych, to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971330883" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych - Dz. U. z 1997 r. Nr 133, poz. 883 (art. 49;art. 49 ust. 1)">art. 49 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych</a>, a także w sprawie wykorzystywania we własnej działalności gospodarczej, w obrocie instrumentami finansowymi, wbrew ciążącemu obowiązkowi w stosunku do przedsiębiorcy, informacji, dotyczących danych osobowych i numerów telefonów klientów strony powodowej, stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa oraz tajemnicę zawodową, wyrządzając tym poważną szkodę przedsiębiorcy, to jest o czyn z art. 23 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Postępowanie to zostało postanowieniem z dnia 30 października 2012 r. umorzone na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 1)">art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.</a> wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie czynu zabronionego, jednak postanowienie zostało zaskarżone zażaleniem.</p> <p>W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy przyjął, że działania z naruszeniem ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji podejmowała <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span>, (która nie jest jednak pozwana w niniejszej sprawie), gdyż realizowała ona plan polegający na przejęciu klientów od strony powodowej, posługując się przy tym zatrudnionymi u strony powodowej pracownikami. Założyciele tej spółki najpierw zadbali o wykreowanie swojego wizerunku, uwypuklając w mediach sukcesy, jakie odnosili na rynku funduszy inwestycyjnych w taki sposób, że oderwali ten wizerunek od <span class="anon-block"> (...)</span> Managementu, z którym wcześniej współpracowali. Następnie rozpoczęli działalność konkurencyjną, świadcząc dokładnie takie same usługi jak powodowa spółka. Elementem tej strategii było przejęcie aktywów strony powodowej przy pomocy osób zatrudnionych w <span class="anon-block"> (...)</span> i wykorzystaniu ich umiejętności, co nastąpiło na dużą skalę w drugiej połowie 2010 r. i pierwszej połowie 2011 r. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że istotą sporu było jednak stwierdzenie, czy odpowiedzialność za działania będące elementem pewnej zorganizowanej i rozłożonej w czasie akcji można przypisać bezpośrednio pozwanemu, w szczególności czy <span class="anon-block">P. W.</span> dopuścił się czynów nieuczciwej konkurencji określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 11;art. 11 ust. 1;art. 11 ust. 2;art. 12;art. 12 ust. 2;art. 14;art. 14 ust. 1;art. 14 ust. 2)">art. 11 ust. 1 i 2, art. 12 ust. 2 i art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a> (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r., nr 153, poz. 1503 ze zmianami), polegających na wykorzystywaniu informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, w szczególności danych teleadresowych klientów, na szkodę tego przedsiębiorstwa, na nakłanianiu klientów powodowej spółki do zakończenia współpracy z tą spółką i rozpoczęcia współpracy z podmiocie konkurencyjnym – <span class="anon-block"> spółce (...) S.A.</span> oraz na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o spółce i oczernianiu jej w celu wyrządzenia jej szkody. Sąd Okręgowy wskazywał, iż wiedzę dotyczącą danych personalnych i teleadresowych klientów, a także treści umów zawartych z poszczególnymi klientami, w tym stawek opłat za zarządzanie, ustalonych indywidualnie z klientami posiadał szeroki krąg osób, między innymi przełożony pozwanego oraz kilku dyrektorów sprzedaży, którzy zakończyli współpracę z powodową spółką w podobnym co <span class="anon-block">P. W.</span> okresie. Żaden z przesłuchanych w sprawie licznych klientów, których byłym opiekunem u strony powodowej był pozwany, nie potwierdził w sposób jasny i wyraźny, by miał uzyskać informacje o <span class="anon-block"> spółce (...)</span> od pozwanego i miał być przez niego namawiany do korzystania z usług tej spółki. Przeciwnie, niektórzy z klientów wskazywali, że to oni poszukiwali kontaktu ze swoim byłym opiekunem już po rozwiązaniu przez niego umowy o pracę u strony powodowej, a także byli zaskoczeni, iż spotkali go ponownie w tej spółce. Wszyscy klienci podnosili, że nawiązanie umowy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> było wynikiem ich autonomicznej decyzji, a jako źródło wiedzy o tym podmiocie wskazywali media bądź inne rekomendujące osoby. W ocenie Sądu pierwszej instancji, żaden z dowodów nie wskazywał, by pozwany podejmował działania w celu pozyskania dla <span class="anon-block"> spółki (...)</span> klientów z własnej inicjatywy i przy wykorzystaniu poufnych informacji należących do strony powodowej. Osoba wykonująca zawód związany z obrotem bankowym po pewnym czasie zatrudnienia może poszukiwać pracy w konkurencyjnej placówce, wykorzystując umiejętności, wiedzę i doświadczenie nabyte u poprzedniego pracodawcy. Pozwany nie miał podpisanej ze stroną powodową umowy o zakazie działalności konkurencyjnej po ustaniu zatrudnienia w <span class="anon-block"> (...)</span>, nie podpisał również innego dokumentu, w którym zobowiązywałby się do przestrzegania zakazu kontaktu z byłymi klientami strony powodowej, co w ocenie Sądu Okręgowego pozwalało <span class="anon-block">P. W.</span>, aby na polecenie nowego pracodawcy podjął współpracę z klientami z dotychczasowego miejsca pracy, o ile tylko nie wykorzystywał informacji z poprzedniej placówki. Umowa o pracę pozwanego z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> nie zawierała jakichkolwiek obostrzeń wykluczających płynne przejście do konkurencji bądź podejmowanie przez <span class="anon-block">P. W.</span> po ustaniu dotychczasowego zatrudnienia kontaktów z klientami, chociażby na stopie towarzyskiej. Sąd pierwszej instancji podkreślił, iż pozwany w ramach realizacji obowiązków służbowych w powodowej spółce miał prawo żądać w kwietniu 2010 r., a zatem na dwa miesiące przed złożeniem wypowiedzenia, od managera zespołu wsparcia sprzedaży danych teleadresowych oraz pełnego portela klientów swoich, jak i klientów innego pracownika strony powodowej – <span class="anon-block">M. J.</span>, gdyż dyrektorzy sprzedaży dość regularnie i często żądali przekazywania tego rodzaju zestawień, o czym zeznała świadek <span class="anon-block">M. N.</span>. Nie można w takim postępowaniu upatrywać czynu nieuczciwej konkurencji bez jednoczesnego wykazania, że <span class="anon-block">P. W.</span> istotnie po uzyskaniu tych danych w sposób nielegalny wykorzystywał je na szkodę powodowej spółki. Zdaniem Sądu Okręgowego, strona powodowa nie udowodniła, by pozwany - dysponujący wiedzą co do stawek opłat za zarządzanie aktywami - wykorzystał te informacje przy negocjacjach z klientami w celu przyciągnięcia ich do konkurencyjnej spółki poprzez zaproponowanie korzystniejszych warunków, czemu przeczy zestawienie <span class="anon-block"> (...)</span> (k. 1049) obrazujące, iż stawki opłat za zarządzanie w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> nie w każdym przypadku były niższe niż w <span class="anon-block"> (...)</span>, niejednokrotnie były one takie same (pozycja nr 2, 18, 19, 20, 21) albo nieznacznie niższe (pozycje nr 12 – 17), a podkreślanym w zeznaniach poszczególnych klientów motywem przeniesienia aktywów do konkurencyjnej firmy była nie tyle atrakcyjność nowej oferty, ile fachowość kadry zarządzającej w tym podmiocie oraz gwarancja uzyskania lepszych wyników w inwestowaniu środków. Ponadto informacje na temat stawek opłat stosowanych u strony powodowej posiadali sami założyciele <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, którzy wcześniej byli zatrudnieni u strony powodowej na stanowiskach kierowniczych, ogólne stawki były podawane do publicznej wiadomości potencjalnych kontrahentów, a sami klienci mogli przekazać informację o wysokości stawek podmiotowi konkurencyjnemu. Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że nawet dowody pośrednie zaoferowane przez powodową spółkę nie dały podstaw do sformułowania kategorycznych twierdzeń, aby pozwany wykorzystywał poufne informacje o klientach, dostępne mu z racji pełnionego stanowiska, do nakłaniania ich do zakończenia współpracy ze stroną powodową, gdyż zgłoszeni przez stronę powodową świadkowie, będący jej pracownikami, a wśród nich: <span class="anon-block">P. B. (2)</span>, <span class="anon-block">K. G. (1)</span>, <span class="anon-block">M. Z.</span>, <span class="anon-block">M. H.</span> nie potwierdzili jednoznacznie informacji, że <span class="anon-block">P. W.</span> podejmował tego rodzaju działalność i nie wymienili ani jednego świadczącego o tym zachowania pozwanego, a poza tym przesłuchani w sprawie klienci podnosili, iż nawiązanie współpracy z konkurencyjną dla powoda spółką było aktem ich woli. Grupa klientów <span class="anon-block"> (...)</span> to osoby przedsiębiorcze, znakomicie zorientowane w bieżącej sytuacji rynkowej i skoncentrowane na pomnażaniu swojego kapitału, zatem gdy zauważyli oni szereg niekorzystnych zmian u strony powodowej, w tym spadek zysków z inwestowanych przez nich środków, a w wielu sytuacjach przynoszoną z tego tytułu stratę – mieli realne podstawy do podjęcia decyzji o rezygnacji ze współpracy z powodową spółką i ulokowaniu środków u innego, lepiej funkcjonującego podmiotu – co przykładowo podnosili w zeznaniach <span class="anon-block">J. D. (1)</span> i <span class="anon-block">B. M.</span>. Sąd Okręgowy podkreślił, iż treść transkrypcji nagrań z rozmów z klientami wskazuje na wyraźne niezadowolenie i niepokój wśród klientów, ale nie można tego wprost powiązać z działaniami pozwanego. Klienci powodowej spółki zostali w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> objęci ponownie opieką przez <span class="anon-block">P. W.</span>, ponieważ każdy z nich preferował kontakt z osobą, którą znał i z której usług był zadowolony, a ponadto pozwany był w nowej spółce odpowiedzialny za ten sam region Polski, którym zajmował się już wcześniej. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, udostępnienie szerokiemu kręgowi klientów niepochodzącego od strony powodowej wzoru wypowiedzenia pełnomocnictwa stanowiło jeden z elementów prowadzonej przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> akcji, ale tylko dwaj klienci – <span class="anon-block">D. D.</span> i <span class="anon-block">R. T.</span> wskazywali, że taki formularz mogli otrzymać od pozwanego, choć na ich wyraźne życzenie, a samo przekazanie formularzy nie może być postrzegane jako „nakłanianie” do zakończenia współpracy z powodową spółką. Sąd Okręgowy uznał za nieudowodnione twierdzenia strony powodowej, aby pozwany dyskredytował w oczach klientów jej działalność, gdyż przesłuchany na te okoliczności świadek <span class="anon-block">P. B. (2)</span> nie wskazywał, aby którykolwiek z klientów posiadał przeświadczenie o złej kondycji powodowej spółki w związku z informacjami uzyskanymi od pozwanego, świadek <span class="anon-block">K. G. (1)</span> nie podał nazwisk klientów, którym <span class="anon-block">P. W.</span> miał przekazywać wiadomości o sytuacji w firmie powoda, a żaden z zeznających w sprawie klientów nie potwierdził tego, jak również nie świadczą o tym nagrania rozmów z <span class="anon-block">H. R.</span> i <span class="anon-block">M. C.</span>, natomiast pozostali pracownicy strony powodowej wprost oświadczyli, iż nie spotkali się z działaniami pozwanego mogącymi dezawuować wyniki strony powodowej i stawiać ją w niekorzystnym świetle. Sąd pierwszej instancji skonkludował, że nawet jeśli przyjąć, iż pozwany podzielił się z niektórymi klientami informacją o swoim odejściu z powodowej spółki, jak i o zakończeniu współpracy z <span class="anon-block"> (...)</span> przez innych dyrektorów sprzedaży, to były to wiadomości zgodne z prawdą i trudno przypisać <span class="anon-block">P. W.</span> działanie nacechowane złą wolą, bo skoro opiekuna „portfeli” łączy z klientami szczególny kontakt personalny, to pozwany mógł się poczuwać do obowiązku poinformowania swoich klientów o zmianie miejsca pracy, a tym samym o zmianie opiekuna handlowego klientów.</p> <p>Strona powodowa zaskarżyła w całości wyrok Sądu Okręgowego, zarzucając:</p> <p>I naruszenie następujących przepisów prawa procesowego, mające wpływ na wynik sprawy:</p> <p>1) naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § l k.p.c.</a> poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wskutek pominięcia zeznań świadków oraz dowodów z dokumentów powołanych przez powoda, jak również niewyprowadzenie ze zgromadzonego materiału dowodowego wniosków, które wynikały z niego w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, przejawiających się odmową ustalenia, że a) pozwany korzystał z tajemnic przedsiębiorstwa. powoda; b) pozwany nakłaniał klientów powoda do rozwiązania umowy z powodem; c) pozwany rozpowszechniał fałszywe informacje o przedsiębiorstwie powoda - mimo że przeprowadzone w sprawie dowody winny były doprowadzić do takich właśnie ustaleń (co w konsekwencji doprowadziło również do naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 11;art. 12;art. 14)">art. 11, 12 i 14 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a> - dalej "u.z.n.k.", przez ich niewłaściwe niezastosowanie, mimo spełnienia hipotez ww. przepisów);</p> <p>2) naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez zaniechanie zastosowania wnioskowania w oparciu o domniemania faktyczne (szczególnie uzasadnionego w sprawach o czyny nieuczciwej konkurencji), w szczególności w zakresie wnioskowania z następujących faktów:</p> <p>a) z faktu znajomości przez pozwanego istotnych warunków umów o zarządzanie aktywami klientów powoda (dalej zwanego również <span class="anon-block"> (...)</span>) oraz z faktów: opiekowania się przez pozwanego w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> (dalej zwanej ,.<span class="anon-block">C. A.</span>") tymi samymi klientami co w <span class="anon-block"> (...)</span>, zaoferowania przez <span class="anon-block">C. A.</span> byłym klientom Powoda znajdującym się pod opieką pozwanego zarówno w <span class="anon-block"> (...)</span>, jak i w <span class="anon-block">C. A.</span> korzystniejszej stawki indywidualnie wynegocjowanej opłaty za zarządzanie - i w konsekwencji braku ustalenia faktu wykorzystania przez pozwanego tajemnicy przedsiębiorstwa powoda, tj. znajomości warunków łączących tych klientów z powodem umów o zarządzanie - przesłanek czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 11 ust. 1 i 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji;</p> <p>b) z faktu pozyskania przez pozwanego części zagregowanej bazy danych klientów powoda pod pozorem pracy nad nowym produktem bezpośrednio przed złożeniem wypowiedzenia oraz usiłowania pozyskania dalszych danych z bazy danych klientów powoda, z faktu kontaktowania się przez pozwanego z klientami powoda po dniu 31 maja 2010 r. przy użyciu danych teleadresowych stanowiących część bazy klientów będącej tajemnicą przedsiębiorstwa powoda - i w konsekwencji braku ustalenia faktu wykorzystania przez pozwanego tajemnicy przedsiębiorstwa powoda, tj. części bazy danych klientów powoda - czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 11 ust. 1 i 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji;</p> <p>c) z faktu wzmożonego odpływu klientów <span class="anon-block"> (...)</span> po dniu 3l maja 2010 r., z faktu wybierania przez tych klientów <span class="anon-block"> spółki (...)</span> spośród wielu spółek typu asset management działających na rynku usług finansowych oraz kilkudziesięciu spółek oferujących podobne usługi finansowe, tj. fundusze inwestycyjne, z faktu że 28 spośród 28 (a więc 100%) klientów <span class="anon-block">C. A.</span>, będących pod opieką pozwanego to byli klienci <span class="anon-block"> (...)</span>, przy czym wszyscy z nich to klienci, którzy byli pod opieką pozwanego podczas zatrudnienia w powodowej Spółce - i w konsekwencji braku ustalenia faktu nakłaniania przez pozwanego klientów powoda do przeniesienia do <span class="anon-block">C. A.</span> aktywów powierzonych w zarządzanie powodowi (zakończenia umowy o zarządzanie aktywami, zawartej z powodem), tj. czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 12 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji;</p> <p>d) z faktu składania przez klientów powoda, będących pod opieką pozwanego w powodowej Spółce oświadczenia o odwołaniu pełnomocnictwa po dniu 31 maja 2010 r., z faktu, że do dnia 31 maja 2010 r. złożenie odwołania pełnomocnictwa nie było często spotykanym sposobem rozwiązania współpracy przez klientów powoda; z faktu, że klienci powoda, będący pod opieką pozwanego w powodowej Spółce po dniu 31 maja 2010 r. zaczęli składać zarówno odwołania pełnomocnictw, jak i wypowiedzenia umów o zarządzanie na powtarzających się drukach, niepochodzących od powoda, z faktu że powtarzające się druki odwołania pełnomocnictw i wypowiedzenia umów o zarządzanie były składane powodowi także przez klientów będących pod opieką innych pracowników Działu Sprzedaży powoda, którzy wraz pozwanym w dniu 31 maja 2010 r. złożyli wypowiedzenie umowy o pracę, a następnie przeszli na analogiczne stanowiska do konkurencyjnej <span class="anon-block"> spółki (...)</span> - i w konsekwencji braku ustalenia faktu nakłaniania przez pozwanego klientów powoda do przeniesienia do <span class="anon-block">C. A.</span> aktywów powierzonych w zarządzanie powodowi (zakończenia umowy o zarządzanie aktywami, zawartej z powodem), tj. czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 12 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji;</p> <p>e) z faktu, że od około połowy 2009 r. była tworzona przez byłego szefa Działu Sprzedaży <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">L. K.</span> konkurencyjna spółka przy udziale pozwanego, z faktu że ówcześni pracownicy Działu Sprzedaży <span class="anon-block"> (...)</span> wzięli udział w spotkaniu, podczas którego zostały omówione główne założenia konkurencyjnej spółki, z faktu że głównym źródłem pozyskiwania klientów tej nowej konkurencyjnej spółki mieli być klienci powoda; z faktu, że pozwany obliczał wartość aktywów powoda potrzebnych do przeniesienia do <span class="anon-block">C. A.</span>, z faktu, że w <span class="anon-block">C. A.</span> zostało zatrudnionych 8 z 11 pracowników Działu Sprzedaży powoda, w tym pozwany; z faktu, że istnieją istotne trudności z pozyskiwaniem klientów usługi asset management spoza instytucjonalnej sieci sprzedaży (takiej jak Bank czy <span class="anon-block"> (...)</span>), z faktu że ok. 90% klientów będących pod opieką pozwanego w powodowej Spółce pochodziło z rekomendacji Oddziałów <span class="anon-block"> Banku (...)</span>, z faktu, że pozwany znając trudności w pozyskiwaniu klientów spoza instytucjonalnej sieci sprzedaży zaakceptował system wynagradzania oparty w 80% na premii od sprzedaży, z faktu że <span class="anon-block">C. A.</span> nie prowadził w 2010 i 2011 r. reklam swoich usług, ani nie posiadał instytucjonalnej sieci sprzedaży, z faktu że 28 z 28 klientów, będących pod opieką pozwanego w <span class="anon-block">C. A.</span> to byli klienci <span class="anon-block"> (...)</span>, przy czym wszyscy z nich to klienci, którzy byli pod opieką pozwanego podczas zatrudnienia w powodowej Spółce - i w konsekwencji braku ustalenia faktu nakłaniania przez pozwanego klientów powoda do przeniesienia do <span class="anon-block">C. A.</span> aktywów powierzonych w zarządzanie powodowi (zakończenia umowy o zarządzanie aktywami, zawartej z powodem), tj. czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 12 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji;</p> <p>przy czym naruszenia wytknięte w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231 pkt. 1)">pkt 1)</a> i 2) miały – zdaniem skarżącego - istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w przypadku wyciągnięcia z ww. okoliczności prawidłowych konkluzji, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a>, powództwo podlegałoby uwzględnieniu wobec ustalenia dokonania przez pozwanego zarzucanych mu czynów nieuczciwej konkurencji.</p> <p>3) naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 2)">art. 233 § 2 k.p.c.</a> poprzez odmowę negatywnej oceny zaniechania przedstawienia przez pozwanego billingów, zgłoszonych w ramach wniosku dowodowego przez powoda pismem z dnia 22 maja 2012 r., w szczególności poprzez odmowę uznania za ustalone fakty kontaktów telefonicznych pomiędzy pozwanym a klientami powoda, mające wpływ na wynik sprawy, gdyż billingi stanowią obiektywny dowód na okoliczność kontaktów pomiędzy pozwanym a klientami powoda, a więc fakt stanowiący przesłankę czynu nieuczciwej konkurencji opisanego w art. 11 u.z.n.k., jak również ustalenie faktyczne, będące podstawą do domniemań faktycznych co do czynów określonych w art. 12 i 14 u.z.n.k.;</p> <p>4) naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 217;art. 217 § 2)">art. 217 § 2</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> poprzez oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych przez powoda:</p> <p>a) wniosku dowodowego powoda o zobowiązanie <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 248)">art. 248 k.p.c.</a> do przekazania sądowi informacji co do dochodów pozwanego i przyznanych mu premii oraz</p> <p>b) wniosku dowodowego powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu statystyki na okoliczność ustalenia, że odpływ klientów z <span class="anon-block"> (...)</span> do <span class="anon-block">C. A.</span> nie miał charakteru regularnego, lecz gwałtowny, w celu dalszego ustalenia, iż przyczyną przejścia klientów <span class="anon-block"> (...)</span> pozostających pod "opieką" pozwanego do <span class="anon-block">C. A.</span> było zaplanowane działanie, polegające na nakłanianiu tych klientów do zmiany podmiotu zarządzającego ich aktywami;</p> <p>- przy czym naruszenie to – według skarżącego - miało wpływ na wynik sprawy, gdyż w razie uwzględnienia ww. wniosków i przeprowadzenia dowodów, o które powód wnioskował, sąd wprost lub na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> ustaliłby fakt popełnienia przez pozwanego zarzucanych mu czynów nieuczciwej konkurencji, co przesądzałoby o zasadności powództwa;</p> <p>II obrazę następujących przepisów prawa materialnego:</p> <p>1)  art. 3 ust. 1, art. 11, art. 12 i art. 14 u.z.n.k. przez ich niewłaściwe niezastosowanie, wskutek pominięcia przez Sąd pierwszej instancji, że zarzucane czyny nieuczciwej konkurencji mogą być popełnione przez pozwanego w warunkach współsprawstwa z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> i innymi osobami, podczas gdy już z ustaleń samego Sądu Okręgowego wynika, że <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> popełniła czyn nieuczciwej konkurencji na szkodę powoda, a pozwany, wraz z innymi osobami, w tych działaniach uczestniczył - wskutek czego Sąd pierwszej instancji winien był zastosować ww. przepisy do pozwanego i uwzględnić powództwo, nawet bez dokonywania wnioskowań i domniemań, których zaniechanie skarżący zwalcza w ramach zarzutów procesowych;</p> <p>2)  art. 11 ust. 2 u.z.n.k. poprzez jego błędną wykładnię jako przepisu sanującego naruszenie wszelkich reguł uczciwej konkurencji przez byłego pracownika po upływie trzech lat od ustania zatrudnienia, podczas gdy przepis ten dotyczy tylko wykorzystania tajemnicy przedsiębiorstwa, zaś pozew obejmował również inne roszczenia oparte na przepisach u.z.n.k., do których nie znajduje zastosowania ww. trzyletni termin.</p> <p>III sprzeczność istotnych ustaleń z materiałem zgromadzonym w sprawie poprzez:</p> <p>l)  ustalenie, że w powodowej spółce panował kryzys, który był szeroko komentowany w mediach, pomimo że kryzys dotknął nie powodową spółkę, lecz akcjonariusza <span class="anon-block"> banku (...)</span> - irlandzki <span class="anon-block"> bank (...)</span>, będącego z kolei mniejszościowym akcjonariuszem powodowej spółki, a więc podmiot, którego sytuacja ekonomiczna w żaden sposób nie przekłada się na sytuację finansową powodowej spółki;</p> <p>2)  ustalenie, że łącznie z grupy, którą opiekował się pozwany od maja 2010 r. współpracę ze stroną powodową zakończyło bądź ograniczyło około 20% wszystkich klientów, którzy odeszli i posiadali około 40% aktywów, podczas gdy z portfolio klientów będących pod opieką pozwanego u powoda odeszło 58% klientów, posiadających 68% aktywów.</p> <p>Skarżący domagał się zmiany wyroku Sądu Okręgowego poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Tarnowie, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu.</p> <p>Strona powodowa wniosła także o rozpoznanie, w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 380)">art. 380 k.p.c.</a>, następujących postanowień dowodowych oraz ich zmianę poprzez uwzględnienie wniosków dowodowych i przeprowadzenie dowodów:</p> <p>- postanowienia z dnia 26 października 2011 r. o oddaleniu wniosku dowodowego powoda o zobowiązanie <span class="anon-block">C. A.</span> w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 248)">art. 248 k.p.c.</a> do przekazania sądowi informacji co do dochodów pozwanego i przyznanych mu premii (zastrzeżenie w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 162)">art. 162 k.p.c.</a> zgłoszone do protokołu rozprawy w dniu 26 października 2011 r.),</p> <p>- postanowienia z dnia 10 lutego 2012 r. o oddaleniu wniosku dowodowego powoda o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu statystyki na okoliczności wskazane w pkt 4) lit. b) petitum apelacji (zastrzeżenie w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 162)">art. 162 k.p.c.</a> zgłoszone do protokołu rozprawy w dniu 10 lutego 2012 r.)</p> <p>Skarżący domagał się również zasądzenia na rzecz powoda od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według zestawienia, które zostanie złożone na rozprawie apelacyjnej, a w przypadku nieprzedłożenia zestawienia - według norm przepisanych, w tym co najmniej trzykrotności ustawowej stawki zastępstwa procesowego.</p> <p>Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja strony powodowej jest bezzasadna, gdyż żaden z podniesionych w niej zarzutów nie mógł doprowadzić do uwzględnienia wniosków złożonego przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> środka odwoławczego.</p> <p>Sąd Okręgowy na podstawie przeprowadzonych dowodów dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny akceptuje i przyjmuje za podstawę własnego rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji wyprowadził z tych ustaleń trafny wniosek istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a mianowicie, iż zachowanie pozwanego nie wyczerpywało znamion czynów nieuczciwej konkurencji zarzucanych <span class="anon-block">P. W.</span> przez stronę powodową. W wywiedzionej apelacji skarżąca zarzuciła zarówno naruszenie przez Sąd orzekający przepisów prawa procesowego, jak i przepisów prawa materialnego. W tej sytuacji, w pierwszej kolejności wymaga rozważenia zarzut naruszenia przepisów procesowych, bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego może być właściwie oceniony na tle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Aby zarzut naruszenia przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> mógł być uznany za skutecznie podniesiony, trzeba wykazać, iż Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu Sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że zgłoszenie zarzutu obrazy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może jedynie wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, iż Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8/139 i z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000/10/189). W szczególności, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a swoje stanowisko, tak jak w niniejszej sprawie jasno i przekonująco uzasadnił, to taka ocena dowodów nie narusza zasady przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a>, choćby zostało dowiedzione, że z tego samego materiału dałoby się wywieść równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego odmienne wnioski. Nie jest przy tym wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273).</p> <p>Strona powodowa, negując dokonane przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, nie wykazała jakichkolwiek błędów w logice rozumowania i wnioskowania Sądu Okręgowego, poprzestając na własnej ocenie dowodów z przesłuchania świadków bądź kwestionowaniu tych zeznań oraz forsując tezę, iż Sąd powinien przede wszystkim oprzeć się na dowodach pośrednich i domniemaniach faktycznych. W tym miejscu wypada przypomnieć, że to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia okoliczności, iż pozwany dopuścił się czynów nieuczciwej konkurencji (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>). Wbrew zarzutom skarżącej, Sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazał, iż świadkowie zgłoszeni przez powoda – byli i aktualni pracownicy <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span>: <span class="anon-block">K. G. (1)</span>, <span class="anon-block">P. B. (2)</span>, <span class="anon-block">S. Z.</span>, <span class="anon-block">M. S. (4)</span>, <span class="anon-block">M. H.</span>, <span class="anon-block">K. G. (2)</span>, <span class="anon-block">M. N.</span>, <span class="anon-block">J. D. (2)</span>, <span class="anon-block">K. G. (3)</span> nie opisali żadnego konkretnego zachowania pozwanego, dowodzącego, że <span class="anon-block">P. W.</span> działał na szkodę powodowej spółki, nakłaniając klientów do odejścia z niej, czy też stawiając ją w niekorzystnym świetle. Świadkowie tylko ogólnikowo twierdzili, że mówiło się o takich sytuacjach, „dochodziły ich słuchy”. Świadek <span class="anon-block">K. G. (1)</span> – regionalny dyrektor sprzedaży, zatrudniony od 1 września 2010 r. w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> przyznał, iż był autorem notatek zawartych w załączniku nr 17 do pozwu, które zostały sporządzone na bezpośrednią prośbę przełożonych świadka, jednak w zeznaniach <span class="anon-block">K. G. (1)</span> wymieniał jako przyczyny rozwiązywania umów z powodową spółką przez klientów: słabe wyniki inwestycyjne, inne ciekawe inwestycje, potrzebę posiadania gotówki na konkretne zakupy; niektórzy klienci mieli otrzymać interesującą propozycję od <span class="anon-block">P. W.</span>, jeden z nich miał powiedzieć, że <span class="anon-block">P. W.</span> „straszył i naciskał”, ale świadek podkreślał, iż wie to wyłącznie od klienta, którego nazwiska nie podaje. <span class="anon-block">K. G. (1)</span> zeznawał, że wyniki powodowej spółki były słabe w czwartym kwartale 2010 r., informowała o tym prasa, a klienci wyrażali obawy, że „nie ma kto zarządzać, bo z firmy odeszli zarządzający” i byli zaniepokojeni przejęciem <span class="anon-block"> (...)</span> przez nowego właściciela (k. 647v – 648). Brak jest w zeznaniach świadka rzeczowego opisu posiadających znamiona nieuczciwej konkurencji działań pozwanego wobec wymienionych z imienia i nazwiska klientów powoda. <span class="anon-block">P. B. (2)</span> – manager portfeli w dziale sprzedaży <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> zeznał, iż klienci strony powodowej, którzy złożyli wypowiedzenia umów nie byli namawiani do rozwiązania współpracy z powodem przez <span class="anon-block">P. W.</span>, choć niepokoili się, dlaczego odchodzą dyrektorzy sprzedaży i jaka będzie przyszłość firmy. Klienci nie podawali też informacji, by pozwany inicjował spotkania dotyczące konkurencyjnej spółki, jedynie klient <span class="anon-block">M. C.</span> miał dowiedzieć się od <span class="anon-block">P. W.</span>, że „w firmie źle się dzieje”, odeszli najlepsi dyrektorzy sprzedaży i zarządzający (k. 645v – 647v). Sam natomiast <span class="anon-block">M. C.</span> zeznał, iż zakończył współpracę z powodową spółką z uwagi na słabe wyniki finansowe i niewskazanie nowego opiekuna handlowego po odejściu <span class="anon-block">P. W.</span>, który nie podał, w jakiej nowej firmie będzie pracował (k. 1770 – 1771), tym samym świadek nie potwierdził zeznań <span class="anon-block">P. B. (2)</span> co do przekazywania przez pozwanego informacji o kondycji powodowej spółki. <span class="anon-block">S. Z.</span> – inspektor nadzoru w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> wskazywał, że nie odnalazł danych, które by jednoznacznie świadczyły o tym, iż pozwany dopuścił się naruszenia zasad w zakresie ochrony informacji, zarówno w trakcie wykonywania pracy, jak i po ustaniu stosunku pracy w powodowej spółce; <span class="anon-block">P. W.</span> zgodnie z obowiązującymi procedurami miał uprawnienie żądania w każdym momencie od managerów portfeli danych adresowych klientów, nie było też zakazu kontaktu klienta z byłym pracownikiem spółki (k. 644 – 645). <span class="anon-block">M. S. (4)</span> – specjalista do spraw bezpieczeństwa w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> zeznał, iż nie wie, czy <span class="anon-block">P. W.</span> złamał jakieś procedury oraz że świadek nie znalazł „w systemie ani gdziekolwiek indziej śladu, aby pozwany starał się pozyskać dane osobowe klientów przed rozwiązaniem stosunku pracy” (k. 645 - 645v). Świadek <span class="anon-block">M. H.</span> – regionalny dyrektor sprzedaży w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wskazywał, że <span class="anon-block">P. W.</span> mógł być w posiadaniu danych osobowych klientów powodowej spółki, jednak świadek nie wiedział, czy pozwany „zabrał takie dane”, ponadto świadek podkreślał, iż nie miał informacji od byłych klientów <span class="anon-block">P. W.</span>, aby pozwany dezawuował wyniki finansowe strony powodowej lub namawiał do przejścia do innego podmiotu (k. 763v – 764v). Podobnie <span class="anon-block">K. G. (2)</span> – regionalny dyrektor sprzedaży w powodowej spółce zeznała, że monitorując rozmowy telefoniczne klientów nie stwierdziła, aby pozwany namawiał klientów do przejścia do innych instytucji, lecz sami klienci oświadczali taki zamiar. Na rynku pojawiły się informacje o odejściu zespołu zarządzającego, a ponadto odejście osoby prowadzącej klienta może spowodować podjęcie przez niego decyzji o zmianie podmiotu zarządzającego aktywami (k. 765 – 766v). Świadek <span class="anon-block">M. N.</span> – manager zespołu wsparcia sprzedaży <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> zeznała, że w dniu 29 kwietnia 2010 r. udostępniła <span class="anon-block">P. W.</span> dane teleadresowe klientów pozwanego oraz <span class="anon-block">M. J.</span>, którego obowiązki częściowo przejął pozwany, jednak praktyka żądania tych danych była normalną realizacją obowiązków służbowych dyrektorów sprzedaży, którzy zwykle co kwartał, przy rozliczaniu premii, żądali takich zestawień (k. 766v – 767). <span class="anon-block">J. D. (2)</span> – bezpośredni przełożony pozwanego w powodowej spółce potwierdził, iż <span class="anon-block">P. W.</span> posiadał dostęp do danych osobowych klientów, których obsługiwał, a wymienieni klienci podawali różne przyczyny swojej rezygnacji ze współpracy z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> – wyniki finansowe, przejście do konkurencji, własne inwestycje; świadek ponadto wskazywał, że od kwietnia do czerwca 2010 r. powodowa spółka uruchamiała nowy produkt – fundusz nieruchomości (k. 972 – 975). Świadek <span class="anon-block">K. G. (3)</span> – prezes zarządu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w okresie do lipca 2011 r. – podnosił w swoich zeznaniach, że prasa relacjonowała odejścia ze <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, informowała też o powstaniu <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, dane klientów powodowej Spółki znali również zarządzający portfelami oraz informatycy. Świadek wyraził również swoją opinię, iż firma asset management nie może odnieść sukcesu bez współpracy z siecią dystrybucji (k. 994 – 1000). Analiza zeznań wymienionych świadków doprowadziła Sąd Okręgowy do trafnej konkluzji, iż żaden z byłych i aktualnych pracowników <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span> nie wskazał konkretnych zachowań pozwanego, które mogłyby stanowić czyny nieuczciwej konkurencji. Świadkowie ci co najwyżej mówili o swoich przypuszczeniach, domysłach, wyrażali opinie, np. co do możliwości odniesienia sukcesu przez nowo powstającą firmę asset management, jednak ocena prawdopodobieństwa określonych zdarzeń czy postaw dokonana przez tych świadków nie zastąpi rzeczowych dowodów okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Powyższa uwaga jest tym bardziej aktualna, jeśli uwzględnić zeznania licznych świadków, którzy byli klientami strony powodowej, a których opiekunem był <span class="anon-block">P. W.</span>, to jest: <span class="anon-block">M. B. (1)</span> (k. 762 – 763), <span class="anon-block">B. M.</span> (k. 763 – 763v), <span class="anon-block">H. R.</span> (k. 866v – 868), <span class="anon-block">M. T.</span> (k. 868 – 869), <span class="anon-block">E. K.</span> (k. 912 – 913), <span class="anon-block">J. D. (1)</span> (k. 927v – 928), <span class="anon-block">A. B.</span> (k. 1494v – 1495), <span class="anon-block">M. B. (2)</span> (k. 1495v – 1496), <span class="anon-block">M. S. (2)</span> (k. 1496 – 1497), <span class="anon-block">J. Ż.</span> (k. 1497 – 1497v), <span class="anon-block">Z. P.</span> (k. 1530 – 1531), <span class="anon-block">P. S.</span> (k. 1548 – 1549), <span class="anon-block">M. G. (2)</span> (k. 1580 – 1582), <span class="anon-block">M. S. (3)</span> (k. 1582 – 1584), <span class="anon-block">J. K. (1)</span> (k. 1611v – 1613), <span class="anon-block">P. K. (3)</span> (k. 1614 – 1615), <span class="anon-block">M. W.</span> (k. 1636 – 1638), <span class="anon-block">J. C.</span> (k. 1658 – 1659), <span class="anon-block">C. P.</span> (k. 1705 – 1707), <span class="anon-block">P. P. (2)</span> (k. 1707), <span class="anon-block">A. M.</span> (k. 1745 – 1747v), <span class="anon-block">D. D.</span> (k. 1792 – 1794), <span class="anon-block">P. G.</span> (k. 1840 – 1843), <span class="anon-block">M. C.</span> (k. 1770 – 1771), <span class="anon-block">J. K. (2)</span> (k. 1961 – 1964), <span class="anon-block">R. T.</span> (k. 1993 – 1995), <span class="anon-block">K. K.</span> (k. 2071 – 2075). Sąd pierwszej instancji słusznie oparł swoje ustalenia na zeznaniach tych osób, trafnie podkreślając, że ich zeznania były konsekwentne, logiczne i wzajemnie ze sobą korespondowały. Świadkowie tłumaczyli swoją rezygnację ze współpracy z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przede wszystkim słabymi wynikami finansowymi powodowej spółki i nieodpowiednią obsługą klienta (np. <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">B. M.</span>, <span class="anon-block">H. R.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span>, <span class="anon-block">M. B. (2)</span>, <span class="anon-block">J. Ż.</span>, <span class="anon-block">J. C.</span>, <span class="anon-block">M. C.</span>, <span class="anon-block">D. D.</span>, <span class="anon-block">P. G.</span>), podawali, że wiadomości o <span class="anon-block"> spółce (...)</span> uzyskali za pośrednictwem mediów, bądź też od innych osób. Niektórzy ze świadków (<span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B.</span>, <span class="anon-block">M. S. (3)</span>, <span class="anon-block">R. T.</span>) wskazali, iż zasięgali w 2010 r. informacji o <span class="anon-block"> spółce (...)</span> u pozwanego, lecz wyraźnie zaznaczali, że to oni kontaktowali się w tej sprawie z <span class="anon-block">P. W.</span> i samodzielnie podjęli decyzję o przeniesieniu aktywów do nowej spółki. Świadkowie podnosili też kwestię zmian kadrowych w powodowej spółce i odejścia grupy pracowników działu sprzedaży, ale żaden z nich nie potwierdził, aby zrezygnował z <span class="anon-block"> usług (...) S.A.</span> w związku z działaniami pozwanego, w szczególności z nakłanianiem do przejścia do spółki konkurencyjnej czy też oczernianiem strony powodowej. Skarżąca nie podaje argumentów, które byłyby w stanie skutecznie podważyć wartość dowodową zeznań tych świadków.</p> <p>Wobec takich rezultatów postępowania dowodowego, opartego na bezpośrednich dowodach z zeznań świadków, brak jest w ocenie Sądu Apelacyjnego podstaw do stosowania w niniejszej sprawie domniemań faktycznych. Domniemanie jest wnioskowaniem, a przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> wchodzi w rachubę tylko w braku bezpośrednich środków dowodowych. Możliwość zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a> nie łagodzi obowiązku dowodzenia przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, LEX nr 54362; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19 grudnia 2012 r., I ACa 859/12, LEX nr 1293091). Fakt znajomości przez pozwanego istotnych warunków umów o zarządzanie aktywami klientów powoda oraz dostępu do danych teleadresowych klientów nie musi sam przez się oznaczać, iż <span class="anon-block">P. W.</span> wykorzystał te dane do nakłaniania dotychczasowych klientów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> do przeniesienia aktywów do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, nawet jeśli pozwany jest obecnie opiekunem 28 osób, z którymi współpracował w powodowej spółce. Żaden z przesłuchanych świadków wprost nie wskazał bowiem na jakiekolwiek naciski <span class="anon-block">P. W.</span> na klientów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, wywierane w celu przeniesienia aktywów z powodowej spółki, ani na to, by stawka opłaty za zarządzanie miała wpływ na podjęcie decyzji w tym zakresie – zwłaszcza że klienci mieli doświadczenie biznesowe i mogli negocjować wysokość tych stawek. Sąd pierwszej instancji słusznie oceniał treść dokumentów prywatnych – notatek służbowych i oświadczeń sporządzanych przez pracowników strony powodowej (załączniki nr 17 a-e i nr 18 do pozwu) w kontekście zeznań świadków – klientów powodowej spółki, którzy nie potwierdzili, by przekazywali informacje o podanej w notatkach treści, by ktokolwiek ich zastraszał oraz aby <span class="anon-block">P. W.</span> namawiał ich do rezygnacji ze współpracy z powodową spółką bądź przedstawiał tę spółkę w niekorzystnym świetle. Autor większości notatek służbowych – <span class="anon-block">K. G. (1)</span>, składając zeznania tylko ogólnikowo odniósł się do treści rozmów z klientami, nie podawał nazwisk tych osób. Jedyne konkretne nazwisko klienta, który miał być „nagabywany” przez pozwanego, pojawia się w zeznaniach członka zarządu powodowej <span class="anon-block"> spółki – (...)</span> (k. 1287 - 1288), jednak wymieniona nie podaje, poza nazwiskiem klienta <span class="anon-block"> (...)</span> ani jego imienia, ani choćby przybliżonej daty i opisu takiego zdarzenia. Skarżąca pomija w apelacji fakt wypływający z zeznań pracowników powodowej <span class="anon-block"> spółki (...)</span> (k. 975) i <span class="anon-block">P. B. (2)</span> (k. 646) – uruchamianie w okresie od kwietnia do czerwca 2010 r. przez powodową spółkę nowego produktu – funduszu nieruchomości i związane z tym żądanie przez <span class="anon-block">P. W.</span> danych teledresowych klientów, co zresztą było – jak wskazywała świadek <span class="anon-block">M. N.</span> – normalną praktyką wynikającą z obowiązków służbowych regionalnych dyrektorów sprzedaży (k. 767). Z samego faktu posiadania przez pozwanego tych danych nie wynika fakt ich późniejszego wykorzystania, który powinien zostać jednoznacznie wykazany przez powoda. Wypada zauważyć, że nie były kwestionowane przez stronę powodową ustalenia Sądu pierwszej instancji, iż dostęp do danych klientów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> posiadał znacznie szerszy krąg osób – członkowie zarządu, założyciele <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, inni odchodzący regionalni dyrektorzy sprzedaży, managerowie portfeli, informatycy. Również sam fakt składania przez klientów strony powodowej - będących pod opieką <span class="anon-block">P. W.</span> i innych pracowników działu sprzedaży, którzy w dniu 31 maja 2010 r. wypowiedzieli umowy o pracę - oświadczeń o odwołaniu pełnomocnictw i wypowiedzeniu umów o zarządzanie na powtarzających się drukach nie świadczy o nakłanianiu przez pozwanego klientów powoda do przeniesienia do <span class="anon-block"> spółki (...)</span> aktywów powierzonych w zarządzanie powodowi. Jedynie świadek <span class="anon-block">R. T.</span> wskazywał, że poprosił <span class="anon-block">P. W.</span> o „pomoc w wyjściu z <span class="anon-block"> (...)</span> i prawdopodobnie to pozwany przygotował odpowiedni druk (k. 1994) oraz świadek <span class="anon-block">D. D.</span> zeznał, iż wzór odwołania pełnomocnictwa otrzymał „chyba” od <span class="anon-block">P. W.</span> (k. 1793 – 1794). Trudno w tej sytuacji uznać, że wszystkie będące w obiegu wzory wypowiedzeń pochodziły od pozwanego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, samo udzielenie przez <span class="anon-block">P. W.</span> stosownego formularza w sytuacji, gdy klient wyrażał wolę zakończenia współpracy z powodową spółką nie było nakłanianiem, lecz pomocą w rozwiązaniu umowy i nie naruszało dobrych obyczajów. Podobnie fakt udziału pracowników <span class="anon-block">D.</span> Sprzedaży <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym pozwanego, w spotkaniu, podczas którego zostały omówione główne założenia konkurencyjnej spółki, istniejące trudności z pozyskiwaniem klientów usług <span class="anon-block">(...)</span>spoza instytucjonalnej sieci sprzedaży czy wysoki odsetek klientów pod opieką pozwanego w <span class="anon-block">C. A.</span>, którzy są byłymi klientami <span class="anon-block"> (...)</span> nie mogą automatycznie skutkować ustaleniem faktu nakłaniania przez pozwanego klientów powoda do przeniesienia do <span class="anon-block">C. A.</span> aktywów powierzonych w zarządzanie powodowi (zakończenia umowy o zarządzanie aktywami zawartej z powodem). Przyjęcie tego rodzaju domniemania wykluczałoby możliwość uznania, że klienci powodowej spółki w jakimkolwiek wypadku mogliby sami dobrowolnie podjąć taką decyzję, lecz nakazywałoby wiązanie każdej ich rezygnacji z <span class="anon-block"> usług (...) S.A.</span> z działaniami pozwanego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, byłby to zabieg nielogiczny, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, iż klienci powodowej spółki to osoby przedsiębiorcze, skoncentrowane na pomnażaniu swojego kapitału, zorientowane w bieżącej sytuacji rynkowej i potrafiące samodzielnie podjąć racjonalne decyzje inwestycyjne.</p> <p>Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 2)">art. 233 § 2 k.p.c.</a> poprzez odmowę negatywnej oceny zaniechania przedstawienia przez pozwanego billingów, zgłoszonych w ramach wniosku dowodowego przez powoda pismem z dnia 22 maja 2012 r., w szczególności poprzez odmowę uznania za ustalony faktu kontaktów telefonicznych pomiędzy pozwanym a klientami powoda. Strona powodowa złożyła ten wniosek ze znacznym przekroczeniem zakreślonego przez Sąd w dniu 18 maja 2011 r. (k. 648v) 14 – dniowego terminu na zgłoszenie wniosków dowodowych, pod rygorem utraty możliwości ich powoływania w dalszym postępowaniu. <span class="anon-block">P. W.</span> w dniu 9 lipca 2012 r. zwrócił się do operatora sieci komórkowej <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">W.</span> o sporządzenie oraz doręczenie billingów połączeń przychodzących oraz wychodzących dla numeru 601 330 704, a następnie przedstawił odmowną odpowiedź operatora sieci komórkowej, w której wskazano, że pozwany nie jest już abonentem tego numeru i nie jest upoważniony do uzyskania takich danych (k. 1619). Prawidłowe jest stanowisko Sądu Okręgowego, że w tej sytuacji trudno wymagać od pozwanego, by zabiegał on u swojego pracodawcy – <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, aktualnego abonenta numeru, aby to on zwrócił się o uzyskanie billingów, bądź aby <span class="anon-block">P. W.</span> przechowywał przez okres 2 lat tego rodzaju billingi, o ile je otrzymywał w czasie, gdy był abonentem tego numeru. Ponadto <span class="anon-block"> spółka (...)</span> mogła zasadnie odmówić przedstawienia billingów, w których były uwidocznione jej kontakty z klientami, powołując się na ochronę danych tych osób i tajemnicy swojego przedsiębiorstwa. Wypada też zauważyć, iż same billingi nie dowodzą tego, jakiej treści komunikaty były wymieniane między rozmówcami, kto i z jakich przyczyn był inicjatorem kontaktu, a byli klienci powodowej spółki jednoznacznie wskazywali na ich własną wolę zakończenia współpracy z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> i brak nakłaniania ich do tego przez <span class="anon-block">P. W.</span>. Deliktem nieuczciwej konkurencji nie są zachowania będące wynikiem suwerennej, autonomicznej decyzji klienta (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 listopada 2012 r., I ACa 1024/12, LEX nr 1264345).</p> <p>Wbrew zarzutom skarżącej, Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych co do sytuacji finansowej powodowej spółki, związanej z panującym w Europie kryzysem i z funkcjonowaniem akcjonariusza <span class="anon-block"> (...)</span> irlandzkiego <span class="anon-block"> banku (...)</span>, co wynika wyraźnie z uzasadnienia wyroku. Te ustalenia Sądu były oparte nie tylko na materiałach prasowych (k. 562 – 588), ale też na zeznaniach pracowników strony powodowej: <span class="anon-block">K. G. (1)</span> (k. 647v – 648), <span class="anon-block">P. B. (2)</span> (k. 646 – 647), <span class="anon-block">K. G. (3)</span> (k. 995 – 1000) i zeznaniach członka zarządu powodowej <span class="anon-block"> spółki – (...)</span> (k. 1030v – 1033v).</p> <p>Sąd Okręgowy oddalając wnioski dowodowe wymienione w punkcie I. 4. apelacji nie naruszył przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 217;art. 217 § 2)">art. 217 § 2</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> o dochodach pozwanego i przyznanych mu premiach nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Trudno bowiem choćby hipotetycznie zakładać, że wysokość dochodów uzyskiwanych przez <span class="anon-block">P. W.</span> w tej spółce miałaby dowodzić popełniania przez niego czynów nieuczciwej konkurencji wobec powoda bądź uzasadniać większą podatność pozwanego na popełnianie takich czynów. Ustalenie charakteru odpływu klientów z <span class="anon-block"> (...)</span> do <span class="anon-block">C. A.</span> nie wymagało przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu statystyki, a w szczególności dowód ten nie był przydatny do stwierdzenia wskazywanego we wniosku dowodowym zaplanowanego działania pozwanego, polegającego na nakłanianiu klientów do zmiany podmiotu zarządzającego ich aktywami, gdyż biegły z zakresu statystyki nie mógłby się wypowiadać co do motywacji i planów działania <span class="anon-block">P. W.</span>. Rozmiar odpływu klientów z powodowej spółki precyzyjnie zobrazował w swoich zeznaniach członek zarządu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> – <span class="anon-block">M. Z.</span> wskazując, że zjawisko to miało miejsce już od 2008 r., gdy liczba klientów zmniejszyła się z 1413 do 1073, w całym roku 2010 liczba ta spadła z 1011 do 831, a w drugim półroczu 2010 r. z 990 do 831, natomiast w 2011 r. liczba klientów spadła do 584 (k. 1031 – 1033v). Na tej podstawie można ocenić, że największy odpływ klientów ze spółki miał miejsce w 2008 r. i w 2011 r., a nie w okresie, gdy <span class="anon-block">P. W.</span> zakończył pracę w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Poza tym same wartości statystyczne odejść klientów dotyczą całej spółki, a nie tylko klientów pozwanego. Wbrew zarzutom skarżącej, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że klientami <span class="anon-block"> spółki (...)</span> stało się około 20 % klientów będących pod opieką pozwanego w powodowej spółce, posiadających 40 % aktywów, co wynikało z niekwestionowanych przez powoda zeznań świadka <span class="anon-block">J. D. (2)</span> – bezpośredniego przełożonego <span class="anon-block">P. W.</span> w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> (k. 973).</p> <p>Nie jest zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 3 ust. 1, art. 11, art. 12 i art. 14 u.z.n.k. przez ich niewłaściwe niezastosowanie, wskutek pominięcia przez Sąd pierwszej instancji, że zarzucane czyny nieuczciwej konkurencji mogą być popełnione przez pozwanego w warunkach współsprawstwa z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> i innymi osobami, podczas gdy już z ustaleń samego Sądu Okręgowego wynika, że <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span> popełniła czyn nieuczciwej konkurencji na szkodę powoda, a pozwany, wraz z innymi osobami, w tych działaniach uczestniczył. Sąd pierwszej instancji nie mógł wypowiadać się wiążąco co do podejmowania przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> działań z naruszeniem ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, bowiem spółka ta nie była stroną postępowania w niniejszej sprawie. Z treści uzasadnienia Sądu jasno jednak wynika, że rozważał on indywidualną odpowiedzialność pozwanego, która jest niezależna od odpowiedzialności osoby prawnej – <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Sąd Okręgowy dokonał trafnej analizy przeprowadzonych dowodów i prawidłowo uznał, że strona powodowa nie wykazała, aby <span class="anon-block">P. W.</span> dopuścił się działań sprzecznych z prawem lub dobrymi obyczajami, zagrażających lub naruszających interesy powodowej spółki, aby przekazywał, ujawniał lub wykorzystywał informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa powoda, nakłaniał klientów strony powodowej do rozwiązania umów z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> bądź rozpowszechniał nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd informacje o przedsiębiorstwie powoda w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody. Nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut błędnej wykładni art. 11 ust. 2 u.z.n.k., gdyż z uzasadnienia Sądu Okręgowego nie wynika, by Sąd ten uznał, że po trzech latach od ustania stosunku pracy przestawała pozwanego wiązać regulacja u.z.n.k.; wskazany przepis dotyczy tylko wykorzystania tajemnicy przedsiębiorstwa, co zostało zaznaczone przez Sąd pierwszej instancji.</p> <p>Oferowanie korzystniejszych warunków i poszukiwanie lepszych ofert oraz zachęcanie do podjęcia współpracy nie jest samo przez się nieuczciwe, bowiem dopiero okoliczności towarzyszące tym działaniom mogą przesądzić o takiej ocenie. Strona powodowa nie udowodniła, aby <span class="anon-block">P. W.</span> zniechęcał klientów do poprzedniego kontrahenta (np. przez rozpowszechnianie wiadomości oczerniających, dotyczących niekorzystnej sytuacji finansowej powodowej spółki czy braku profesjonalizmu) bądź wykorzystał informacje stanowiące tajemnice przedsiębiorstwa. Samo wewnętrzne przeświadczenie strony powodowej, że pozwany dopuścił się nieuczciwej konkurencji, skoro „przejął” klientów <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, nie jest wystarczające, a zwłaszcza nie wypełnia normy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 3)">art. 3</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 11)">art. 11 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a> (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r., nr 153, poz. 1503). Osobiste doświadczenie i wiedza pracownika zdobyte w toku kilkuletniego zatrudnienia, stanowią element dobra osobistego każdej jednostki i jako takie zasługują na ochronę prawną, a zatem mogą być przez tę jednostkę wykorzystywane dla własnej korzyści. Prawidłowa jest ocena Sądu Okręgowego, iż w usługach typu asset management ważny jest element zaufania klienta do opiekuna, stąd nie powinno dziwić, że klienci, którzy przeszli z powodowej spółki do <span class="anon-block"> spółki (...)</span> mogli również brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji dotychczasową dobrą współpracę z <span class="anon-block">P. W.</span>. Kierowanie usług do klientów konkurencyjnych podmiotów nie stanowi samo w sobie czynów nieuczciwej konkurencji, lecz jest elementem naturalnej rywalizacji rynkowej. Zbiór potencjalnych klientów usług typu asset management jest w zasadzie zamknięty, zmienia się natomiast liczba konkurujących o nich usługodawców. To właśnie wolny rynek, konkurencyjność i różnorodność usług oraz podmiotów je świadczących, wpływa na jakość i stabilność oraz poziom życia gospodarczego, wzmaga innowacyjność i kreatywność oraz znacząco wpływa na poziom cen towarów i usług, a tym samym na ich dostępność. Każdy przedsiębiorca ma prawo do swojej klienteli, jednak nie każde działanie konkurencji w sferze oddziaływania na tę klientelę będzie ocenione jako bezprawne, mimo że z reguły prowadzi do strat w dochodach danego przedsiębiorcy. Wszelkie nadużycia w tym zakresie, w tym czyny nieuczciwej konkurencji wymagają jednak pewnego i stanowczego dowodu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 22 kwietnia 2008 r., I ACa 1467/07, LEX nr 516511).</p> <p>W świetle powyższych rozważań, strona powodowa nie udowodniła zarzutów nieuczciwych konkurencyjnych działań pozwanego, które w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930470211" title="Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211 (art. 3;art. 11;art. 12;art. 14)">art. 3, 11, 12 i 14 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</a> (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r., nr 153, poz. 1503), uzasadniałyby udzielenie ochrony prawnej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span>.</p> <p>Dlatego też apelacja strony powodowej podlegała oddaleniu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> </p> <p>O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 99)">art. 99 k.p.c.</a> w związku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631349" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 (§ 6;§ 6 pkt. 6;§ 12;§ 12 ust. 1;§ 12 ust. 1 pkt. 2)">§ 6 pkt 6 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu</a> (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 490), zasądzając od strony powodowej jako przegrywającej sprawę na rzecz pozwanego kwotę 2700 zł, obejmującą wynagrodzenie pełnomocnika <span class="anon-block">P. W.</span>.</p> </div>