I C 334/13
Суды общей юрисдикции2013-12-11
Номер дела
I C 334/13
Дата решения
2013-12-11
Тип
SENTENCE
Судьи
Przemysław Jagosz (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I C 334/13</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 11 grudnia 2013 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Olsztynie – Wydział I Cywilny </strong>
</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący</strong> SSO Przemysław Jagosz</p>
<p>Protokolant Aleksandra Bogusz</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2013 r., w <span class="anon-block">O.</span>, na rozprawie, </strong>
</p>
<p>sprawy z powództwa <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. O. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>przeciwko <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. S. (1)</span>, <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, <span class="anon-block">D. J. (1)</span> i <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->oddala powództwo w stosunku do pozwanego <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span> w całości; </strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->odstępuje od obciążania powoda kosztami procesu na rzecz pozwanego <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span>; </strong>
</p>
<p>III.
<strong>
<!-- -->oddala powództwo w stosunku do pozwanego <span class="anon-block">D. J. (1)</span> w całości; </strong>
</p>
<p>IV.
<strong>
<!-- -->zasądza od powoda na rzecz pozwanego <span class="anon-block">D. J. (1)</span> kwotę 632 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu; </strong>
</p>
<p>V.
<strong>
<!-- -->
nakazuje pozwanym <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> opublikowanie na portalu internetowym www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block">(...)</span>.pl, w formie wyskakującego okienka pop-up o wymiarach 300x400 pikseli, przez okres 30 dni od daty uprawomocnienia się wyroku wspólnego oświadczenia o treści:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
„
<em>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. S. (1)</span>, jako autor artykułów z dnia 23-04-2012 r. pt. <span class="anon-block">(...)</span>i z dnia 27-04-2012 r. pt. <span class="anon-block">(...)</span>umieszczonych na portalu internetowym pod adresem www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl , którego jest redaktorem naczelnym, oraz <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, jako podmiot prowadzący wskazany portal internetowy, przepraszają Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> za naruszenie jego dobrego imienia i godności osobistej dokonane w wymienionych wyżej artykułach. Stawiając w nich zarzuty w odniesieniu do wykładu kwalifikacyjnego Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> na I stopień oraz twierdzeń Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> na ten temat, <span class="anon-block">A. S. (1)</span> dysponował bowiem tylko anonimowym listem z załączonym tekstem, który miał być wykładem Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> oraz różniącą się od tego tekstu pracą, co do której nie może obecnie stwierdzić, że z całą pewnością jest ona autorstwa Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> i że była ona przedmiotem jego wykładu kwalifikacyjnego na I stopień w 1996 r</em>
</strong>
<em>
<!-- -->
.</em>
<strong>
<!-- -->
”</strong>
</p>
<p>VI.
<strong>
<!-- -->
nakazuje pozwanym <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> usunięcie z portalu internetowego pod adresem www.<span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block"> (...)</span>.pl artykułów <span class="anon-block">A. S. (1)</span> z dnia 23-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">(...)</span>!” i z dnia 27-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">(...)</span>wraz z towarzyszącymi im komentarzami;</strong>
</p>
<p>VII.
<strong>
<!-- -->oddala powództwo w stosunku do pozwanych <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> w pozostałej części; </strong>
</p>
<p>VIII.
<strong>
<!-- -->znosi wzajemnie koszty procesu między powodem i pozwanymi <span class="anon-block">A. S. (1)</span> oraz <span class="anon-block"> Fundacją (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>. </strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">P. O. (1)</span>
</strong> żądał nakazania pozwanym <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. S. (1)</span>, <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, <span class="anon-block">D. J. (1)</span> i <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span>
</strong> podjęcia wskazanych szczegółowo w pozwie działań (opublikowania ogłoszeń określonej treści, usunięcia określonych publikacji ze strony internetowej), a nadto solidarnej zapłaty przez nich kwoty 50 000 zł wraz z odsetkami - w celu usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych i zadośćuczynienia doznanej przez to krzywdzie, do jakich miało dojść w wyniku opublikowania serii artykułów prasowych autorstwa <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. S. (1)</span>
</strong> w czasopiśmie <span class="anon-block"> (...)</span>, wydawanym przez pozwaną <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block"> Fundację (...)</span>,</strong> której redaktorem naczelnym jest pozwany <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. J. (1)</span>
</strong>, oraz na stronie internetowej www.<span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block"> (...)</span>.pl, prowadzonej przez pozwaną <strong>
<!-- -->Fundację</strong>, której redaktorem naczelnym jest pozwany <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. A. (1)</span>.</strong>
</p>
<p>W ocenie powoda w przedmiotowych artykułach pozwany <span class="anon-block">A. S. (1)</span> zarzucił mu m.in. popełnienie plagiatu i kłamstwa, co jest informacją nieprawdziwą, nie dochowując przy tym szczególnej staranności i rzetelności w zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych i stawiając tezy o nagannym zachowaniu powoda bez uzasadnienia w faktach. Powód szczegółowo wskazał kwestionowane przez siebie fragmenty publikacji i kierowane przeciwko nim zarzuty, wywodząc z nich, że doszło do naruszenia jego czci, tak w zakresie godności osobistej, jak i w zakresie dobrego imienia.</p>
<p>(pozew k. 3-17)</p>
<p>We wspólnej odpowiedzi na pozew pozwani ostatecznie wnieśli o oddalenie powództwa i zwrot kosztów procesu.</p>
<p>W uzasadnieniu wskazali, że część z publikacji nie ma związku z podstawami faktycznymi powództwa i nie ma w nich wzmianki o plagiacie, względnie podane zostały informacje o anonimowym piśmie, podawane już przez inne media. Pozostałe artykuły natomiast zostały sporządzone z zachowaniem zasad rzetelności dziennikarskiej i stanowią relację z przebiegu zdarzeń dotyczących stawianych powodowi zarzutów w zakresie plagiatu. Pozwany <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span> dodatkowo podnosił, że nie pełni funkcji redaktora naczelnego portalu pod adresem www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl.</p>
<p>(odpowiedź na pozew k. 107-112, pismo k. 97)</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił, co następuje:</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> wydaje miesięcznik zarejestrowany pod nazwą „<span class="anon-block">(...)</span>” (dalej również jako <span class="anon-block"> (...)</span>), a nadto prowadzi portal informacyjny pod adresem www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl.</p>
<p>W rejestrze prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Olsztynie nie dokonano zmian w zakresie oznaczenia wydawcy miesięcznika, którym poprzednio był inny podmiot.</p>
<p>Zgodnie z zapisami rejestru redaktorem naczelnym miesięcznika <span class="anon-block"> (...)</span> jest pozwany <span class="anon-block">D. J. (1)</span>. Pozwany ten nie ma związków z portalem internetowym pod adresem www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl, poza tym, że zna pozwanych odpowiedzialnych za jego wydawanie i treść.</p>
<p>Według informacji podanych na stronie internetowej portalem kierowali <span class="anon-block">A. S. (1)</span> odpowiedzialny za sprawy regionalne, lokalne i miejskie oraz teksty śledcze i swojego bloga, a także <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span> odpowiedzialny za publicystykę, wiadomości z Polski i ze świata, dział religia i blogowisko. Podział taki został wprowadzony na początku 2012 r., zaś przed tą datą redaktorem naczelnym portalu był pozwany <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span>. Informacja o tym, że pozwany jest redaktorem naczelnym portalu nadal figuruje na niektórych stronach portalu. Pozwany <span class="anon-block">Ł. A.</span> nie zapoznaje się z artykułami <span class="anon-block">A. S.</span> przed ich publikacją.</p>
<p>(bezsporne, odpis z rejestru k. 177, wydruk. k. 84, zeznania pozwanego <span class="anon-block">B. B.</span> za adnotacjami k.190v)</p>
<p>
<span class="anon-block">P. O. (1)</span> jest artystą plastykiem i nauczycielem akademickim na Wydziale <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...) (...)- (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie do 31 sierpnia 2012 r. pełnił funkcje dziekana.</p>
<p>Uchwałą z dnia 26-09-1996r. Rada Wydziału <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block"> Akademii (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, na podstawie wykładu kwalifikacyjnego na I stopień zatytułowanego „<span class="anon-block">(...)</span>” nadała powodowi kwalifikacje I stopnia w dziedzinie sztuk plastycznych w dyscyplinie artystycznej grafika.</p>
<p>W grudniu 2011 r. Rada Wydziału <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block"> Akademii (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> przesłała do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów wniosek o nadanie powodowi tytułu profesora.</p>
<p>W dniu 26-01-2012 r. do w/w Komisji wpłynęło anonimowe pismo, w którym zarzucono, że wymieniony wyżej wykład kwalifikacyjny jest pracą niesamodzielną i niezgodną z zasadami pracy naukowej, albowiem stanowi kompilację przepisanych zapożyczeń.</p>
<p>W konsekwencji, postanowieniem z dnia 26-03-2012 r. w/w Komisja zawiesiła postępowanie w sprawie wniosku o nadanie powodowi tytułu profesora, a postanowieniem z dnia 26-04-2012 r. wznowiła z urzędu postępowanie w przewodzie kwalifikacyjnym I stopnia powoda. W uzasadnieniu obu decyzji wskazano na podejrzenie i duże prawdopodobieństwo tego, że w przewodzie kwalifikacyjnym powoda doszło do naruszenia prawa, w tym praw autorskich i dobrych obyczajów w nauce i sztuce.</p>
<p>Uchwałą z dnia 23-01-2013 r. Rada Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> odmówiła uchylenia uchwały z 26-09-1996 r. w sprawie nadania powodowi kwalifikacji I stopnia. W uzasadnieniu tej decyzji wskazała, że ani ona, ani Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów nie dysponują oryginałem pracy teoretycznej powoda, podjęte w toku postępowania czynności nie pozwoliły na wyjaśnienie, czy maszynopis przesłany przez Komisję jest w/w pracą, a z uwagi na to, powołani recenzenci odmówili sporządzenia opinii w przedmiocie stwierdzenia podstaw do wznowienia przewodu kwalifikacyjnego powoda.</p>
<p>Centralna Komisja stwierdziła jednak nieważność tej uchwały, od czego powód oraz Rada Wydziału odwołali się do sądu administracyjnego, przed którym postępowanie nie zostało jeszcze zakończone.</p>
<p>(por. pisma, postanowienia i uchwały k. 21-22, 34-38, 158-160, wyciąg z protokołu CK k. 181-182, protokół rozprawy za adnotacjami k. 187 i nast.)</p>
<p>W końcu marca 2012 r. pozwany <span class="anon-block">A. S. (1)</span> otrzymał mail z w/w anonimem oraz plikiem, zawierającym tekst wykładu kwalifikacyjnego na I stopień, który miał być rzekomo autorstwa powoda. W tym czasie pozwany zajmował się przygotowywaniem publikacji na temat sytuacji na Wydziale <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> oraz działalności powoda na tej uczelni. Publikacja ta pojawiła się w kwietniowym numerze miesięcznika „<span class="anon-block">(...)</span>” i nie jest objęta pozwem.</p>
<p>Temat w/w anonimu oraz podniesionych w nim zarzutów dotyczących plagiatu wykładu kwalifikacyjnego powoda, na tle sytuacji panującej na Wydziale <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> w związku z wyborami na stanowisko dziekana, został poruszony przez pozwanego <span class="anon-block">A. S. (1)</span> w kolejnych artykułach opublikowanych:</p>
<p>a)
na stronie internetowej www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl, w dziale <span class="anon-block">O.</span> i na blogu <span class="anon-block">A. S.</span>, którymi w ramach podziału funkcji zajmuje się <span class="anon-block">A. S.</span>, a nie <span class="anon-block">Ł. A.</span>:</p>
<p>- w dniu 11-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">D. O. k.</span>”,</p>
<p>- w dniu 12-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">P. c. n. p.</span>?”,</p>
<p>- w dniu 16-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">D. O. i. w. z.</span>”,</p>
<p>- w dniu 23-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">O. k.</span>!”,</p>
<p>- w dniu 27-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">J. p.</span>!”</p>
<p>b)
w miesięczniku <span class="anon-block"> (...)</span>:</p>
<p>- nr <span class="anon-block"> (...)</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">f.</span>?”, który został również zamieszczony na w/w stronie internetowej w dniu 22-10-2012 r. ,</p>
<p>- nr <span class="anon-block"> (...)</span> pt. „<span class="anon-block">C. s. w. „.</span>”?”,</p>
<p>o treści jak na k. 23 do 33 akt sprawy.</p>
<p>(bezsporne, wydruki k. 23-33, zeznania <span class="anon-block">Ł. A.</span> za adnotacjami k. 190)</p>
<p>Przed publikacją artykułów pt. „<span class="anon-block">O. k.</span>!” i „<span class="anon-block">J. p.</span>!” pozwany <span class="anon-block">A. S. (1)</span> skontaktował się z <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, od której uzyskał wgląd w pracę, zatytułowaną „<span class="anon-block">(...)</span>”, opatrzoną nazwiskiem powoda, jako autora oraz m.in. nazwiskiem promotora pracy, umieszczonym na tytułowej stronie pracy, po czym wykonał jej zdjęcia. Dotarł również do <span class="anon-block">A. G.</span>, którego pytał o autorstwo w/w pracy, a który miał mu potwierdzić, że materiały o treści publikowanej na portalu są pracą powoda.</p>
<p>Pozwany miał również kontakt z Centralną Komisją, gdzie uzyskiwał potwierdzenie zapadłych decyzji z 26-03-2012 r. i 26-04-2012 r., a nadto dowiadywał się o procedurę towarzyszącą tym decyzjom.</p>
<p>Przed publikacją tych dwóch artykułów pozwany nie okazywał powodowi zdjęć pracy uzyskanej od <span class="anon-block">M. C.</span> i nie domagał ustosunkowania się do tej pracy.</p>
<p>Po ich publikacji udał się natomiast na <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> w celu uzyskania wykładu kwalifikacyjnego powoda. Okazało się jednak, że egzemplarz tej pracy, jaki winien znajdować się w archiwum <span class="anon-block"> (...)</span>, zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.</p>
<p>(bezsporne, pisma k. 180, 183, zeznania stron za adnotacjami k. 190v-192)</p>
<p>Postępowanie przygotowawcze prowadzone w sprawie „<em>
<!-- -->podejrzenia ukrycia dokumentu w bliżej nieokreślonym czasie, nie później niż 31 maja 2012 r. w postaci pracy Kwalifikacyjnej I Stopnia złożonej w 1996 r. przez <span class="anon-block">P. O. (1)</span> na Wydziale <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>
</em>” zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy.</p>
<p>(bezsporne, kopia postanowienia k. 36-37)</p>
<p>Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie toczy się proces z powództwa <span class="anon-block">P. O. (1)</span> przeciwko <span class="anon-block">M. C. (1)</span> o ochronę dóbr osobistych powoda, jakie naruszyć miała pozwana poprzez rozpowszechnienie anonimu z doniesieniem o plagiacie popełnionym przez powoda w wykładzie kwalifikacyjnym na I stopień oraz pracy, której powód nie jest faktycznie autorem (sygn. akt I C 195/13). W toku tego postępowania pozwana złożyła do akt pracę okazaną <span class="anon-block">A. S.</span> jako wykład powoda ze wskazaniem, że otrzymała ją od <span class="anon-block">A. G.</span>, jako pracę powoda. <span class="anon-block">P. O.</span> w toku tego postępowania złożył natomiast inną pracę, wskazując, że jest ona jego autorstwa i stanowiła przedmiot jego wykładu kwalifikacyjnego na I stopień.</p>
<p>Po okazaniu mu tych prac na rozprawie <span class="anon-block">A. G.</span> nie potrafił <span class="underline">
<!-- -->jednoznacznie</span> wskazać, czy egzemplarz pracy złożonej przez <span class="anon-block">M. C.</span> poza pierwszą stroną tej pracy jest pracą, którą przekazał jej jako pracę powoda. Nie potrafił również jednoznacznie stwierdzić, że egzemplarz pracy złożonej przez powoda jest tożsamy z pracą, jaką przekazał <span class="anon-block">M. C.</span>, stwierdzając, że różniły się okładkami i wskazując, że nie zapoznawał się z pracą, którą przekazał <span class="anon-block">M. C.</span>.</p>
<p>(bezsporne, kopie protokołów i nagrania zeznań <span class="anon-block">A. G.</span> k. 201v-202, 203)</p>
<p>Aktualnie nie ma wiedzy, czy - poza pracami złożonym do w/w sprawy I C 195/13 - gdziekolwiek znajduje się inny egzemplarz pracy, jaka rzeczywiście była przedmiotem wykładu kwalifikacyjnego powoda na I stopień w 1996 r.</p>
<p>(bezsporne)</p>
<p>Zarówno tekst w formie pliku, do którego link zamieszczono przy artykule „<span class="anon-block">P. c. n. p.</span>?”, jak i praca złożona przez <span class="anon-block">M. C.</span> w sprawie I C 195/13, zawierają nieopatrzone przypisami i właściwymi odniesieniami zapożyczenia z prac innych autorów. Tekst w formie pliku nie pokrywa się również z pracą złożoną przez <span class="anon-block">M. C.</span> do sprawy I C 195/13, przy czym różnice dotyczą ortografii, interpunkcji, sposobu formatowania tekstu, powtórzeń, a także poszczególnych wyrazów i określeń (np. „z niechęci” i „zniechęci”) oraz treści (pozycje w bibliografii).</p>
<p>(bezsporne, wydruk k. 141-152)</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Roszczenie powoda opierało się w istocie na twierdzeniu, że w objętych pozwem publikacjach doszło do naruszenia jego dóbr osobistych chronionych przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 – 24 Kodeksu cywilnego</a> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kc</a>), a odpowiedzialność pozwanych wynika z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 38;art. 38 ust. 1)">art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 26-01-1984 r. – Prawo prasowe</a> (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm. – dalej jako pr. pras. – w pozwie omyłkowo <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 35)">art. 35</a>). Zgodnie z cyt. przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ()">prawa prasowego</a> odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału; nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy, a w zakresie majątkowym odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Zaznaczyć przy tym trzeba, że ewentualna odpowiedzialność wydawcy wynika z takiego zorganizowania procesu wydawniczego, które umożliwiło opublikowanie materiału naruszającego cudze dobra osobiste.</p>
<p>W związku z tym w pierwszym rzędzie należy wskazać, że poza sporem było autorstwo objętych pozwem artykułów oraz miejsce ich publikacji, tj. miesięcznik „<span class="anon-block">(...)</span>” i portal internetowy pod adresem www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl. Okoliczność, że w dacie publikacji portal internetowy pod wskazanym adresem nie był zarejestrowany w myśl przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ()">prawa prasowego</a>, a zawarte w nim treści były rozpowszechniane w formie przekazu elektronicznego, nie pozbawia go charakteru tytułu prasowego, co oznacza, że objęte pozwem artykuły miały również charakter materiałów prasowych w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 7;art. 7 ust. 2;art. 7 ust. 2 pkt. 4)">art. 7 ust. 2 pkt 4</a> pr. pras. (por. postanowienia SN w sprawach III KK250/10 i IV KK 174/07).</p>
<p>Poza sporem było również, że w dacie publikacji zarówno wspomniany portal internetowy, jak i miesięcznik <span class="anon-block"> (...)</span> były <span class="underline">
<!-- -->faktycznie</span> wydawane i prowadzone przez pozwaną Fundację, zaś redaktorem naczelnym miesięcznika pozostawał pozwany <span class="anon-block">D. J. (1)</span>.</p>
<p>Nadto, według ostatecznie niezaprzeczonych wyjaśnień pozwanych, pozwany <span class="underline">
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. A. (1)</span>
</span> w ramach powierzonych mu spraw związanych z prowadzeniem portalu <span class="underline">
<!-- -->nie zajmował się</span> objętymi pozwem publikacjami, a odpowiadał za nie pozwany <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, gdyż zostały zamieszczone w podległych mu działach portalu.</p>
<p>Oznacza to, że pozwana Fundacja, mimo, że w dacie publikacji nie była ujawniona w rejestrze jako wydawca, posiada legitymację bierną w niniejszym procesie, gdyż jako wydawca <span class="underline">
<!-- -->faktyczny</span> ponosi odpowiedzialność za skutki naruszeń wynikłych z publikacji w wydawanych przez nią tytułach. Legitymację bierną posiada zatem również <span class="anon-block">D. J. (1)</span>, jako redaktor naczelni miesięcznika <span class="anon-block"> (...)</span> (o ile artykuły nim publikowane naruszały dobra powoda) oraz <span class="anon-block">A. S.</span>, jako autor objętych pozwem publikacji i redaktor odpowiedzialny za działy portalu, w którym zostały umieszczone.</p>
<p>Trudno natomiast uznać, aby w sprawie wykazano, że odpowiedzialność powyższą mógł ponosić <span class="underline">
<!-- -->pozwany <span class="anon-block">Ł. A. (1)</span>
</span>. Skoro bowiem w ramach podziału funkcji związanych z prowadzeniem portalu nie zajmował się kwestionowanymi publikacjami, a przed ich ukazaniem i przed wytoczeniem powództwa przestał sprawować funkcję redaktora naczelnego portalu, nie ma legitymacji biernej do występowania w procesie opartym na treści art. 38 ust. 1 pr. pras. Jak już bowiem wskazano, odpowiedzialność przewidzianą tym przepisem ponoszą autor, wydawca i redaktor naczelny, przy czym ten ostatni według stanu z daty publikacji i jeżeli miał na nią wpływ (por. wyrok SN z 2-12-2010 r., I CSK 11/10, wyrok SN z 20-02-2004, I CSK 339/03).</p>
<p>Ostatecznie niezaprzeczone pozostało, że pozwany <span class="anon-block">Ł. A.</span> w dacie objętych pozwem publikacji nie pełnił funkcji redaktora naczelnego portalu, mimo, że informacje o takiej treści były zamieszczone w Internecie. Ponadto nie ma podstaw by zakwestionować jego zeznania, z których wynika, że artykuły <span class="anon-block">A. S.</span> zostały umieszczone w działach nie podlegających jego nadzorowi i nie zapoznawał się z ich treścią przed publikacją. Ponieważ strona powodowa nie przytaczała innych okoliczności faktycznych, które mogłyby przemawiać za przyjęciem, że pozwany <span class="anon-block">Ł. A.</span> w inny sposób miałby odpowiadać za stwierdzenia opublikowane we wskazanych artykułach, powództwo przeciwko niemu musiało zostać oddalone w całości, o czym orzeczono w pkt. I sentencji wyroku.</p>
<p>Zgodnie z zasadą wynikającą z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego</a> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">Kpc</a>), nakazywałoby to obciążenie powoda kosztami procesu na rzecz tego pozwanego. Niemniej, zważywszy, że na jednej z podstron portalu nadal zamieszczona jest informacja o pełnieniu przez pozwanego funkcji redaktora naczelnego, a okoliczność przeciwna została podniesiona i wyjaśniona dopiero w toku procesu, w ocenie Sądu zachodzi uzasadniona przesłanka do odstąpienia obciążania powoda kosztami procesu na rzecz tego pozwanego po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 Kpc</a>, o czym orzeczono w pkt. II sentencji.</p>
<p>Warunkiem uwzględnienia powództwa <span class="underline">
<!-- -->w stosunku do pozostałych pozwanych</span> na gruncie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23-24 Kc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 38;art. 38 ust. 1)">art. 38 ust. 1</a> pr. pras. konieczne było natomiast ustalenie, że zawarte we wskazanych pozwem artykułach twierdzenia naruszyły dobra osobiste powoda i zostały opublikowane w sposób bezprawny, tj. z naruszeniem norm prawa lub niezgodnie z zasadami współżycia społecznego. Zaznaczyć przy tym trzeba, że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6;art. 24)">art. 6 i art. 24 Kc</a> ciężar dowodu pierwszej z tych okoliczności spoczywał na stronie powodowej, zaś udowodnienie, że twierdzenia zawarte w artykułach są prawdziwe, względnie, że zostały opublikowane zgodnie z prawem, należało do strony pozwanej.</p>
<p>Przedmiotem wskazanych w pozwie publikacji autorstwa pozwanego <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, oprócz kwestii dotyczących sytuacji na Wydziale <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> w związku z wyborami dziekana, były zarzuty dotyczące plagiatu, jakiego miał się dopuścić powód w swoim wykładzie kwalifikacyjnym I stopnia zatytułowanym „<span class="anon-block">(...)</span>”.</p>
<p>W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, że oskarżenie o popełnienie plagiatu (czyli nieuprawnionego i bez podania źródła posłużenie się efektami (wytworami) cudzej pracy lub wysiłku) w pracy naukowej lub artystycznej jest jednym z najpoważniejszych i najdotkliwszych zarzutów, który – o ile jest nieprawdziwy - w sposób bezpośredni narusza cześć i godność dotkniętego nim człowieka (por. zresztą w tym zakresie wyrok SN z 20-05-1983r., I CR 92/83, Lex nr 63534).</p>
<p>Mając zatem na uwadze, że w objętych pozwem artykułach opisano fakt postawienia takiego zarzutu w anonimowych piśmie skierowanym do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, relacjonowano podejmowane w związku z tym czynności, a w części z nich wyraźnie opowiedziano się za jego prawdziwością, zarzucając powodowi kłamstwo w tej sprawie (por. artykuły „<span class="anon-block">O. k.</span>!” i „<span class="anon-block">J. p.</span>!”), nie ma nadto wątpliwości, że publikacje te obiektywnie rzecz ujmując godziły w dobre imię, cześć i godność powoda, zwłaszcza jako artysty i nauczyciela akademickiego.</p>
<p>Niemniej, konieczne było jeszcze rozważenie, czy publikując kwestionowane artykuły i stawiając tego typu zarzuty pozwany <span class="anon-block">A. S.</span> miał ku temu uzasadnione podstawy w rzetelnie zgromadzonym materiale i czy działał w społecznie uzasadnionym interesie, względnie, czy zarzuty te są prawdziwe. Sąd rozpoznający sprawę podziela bowiem te poglądy, sformułowane na tle art. 12 pr. pras., w myśl których „<em>
<!-- -->wykazanie przez dziennikarza, że przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania</em>” i zwalnia go z odpowiedzialności za naruszenie cudzych dóbr osobistych w publikacji prasowej, <span class="underline">
<!-- -->jeżeli jednak</span> „<em>
<!-- -->zarzut okaże się nieprawdziwy, dziennikarz zobowiązany jest do jego odwołania</em>” (por. uchwała SN z 18-02-2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005/7-8/114, por. także uchwałę SN z 1-12-2006 r., I CSK 346/06, Lex nr 560844).</p>
<p>W tym kontekście zauważyć należy, że wszystkie wskazane w pozwie artykuły tworzą pewną całość poświęconą zarzutowi plagiatu, jaki w odniesieniu do wykładu kwalifikacyjnego na I stopień postawiono powodowi w <span class="underline">
<!-- -->
anonimowym</span> zawiadomieniu skierowanym do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Charakterystyczne przy tym, że pierwsze trzy publikacje objęte pozwem z dnia 11-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">D. O. k.</span>”, z dnia 12-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">P. c. n. p.</span>?” i z dnia 16-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">D. O. i. w. z.</span>” w rzeczywistości jedynie relacjonują wydarzenia i reakcje powoda oraz innych osób na zarzut postawiony w anonimie, m.in. na tle sytuacji związanej z wyborami nowego dziekana Wydziału <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>. Pozwany przekazywał w nich informacje o zarzucie postawionym w anonimowym zawiadomieniu do Centralnej Komisji, cytował wypowiedzi osób, z którymi rozmawiał na ten temat („<span class="anon-block">D. O. k.</span>”), odnosił się do wpisów na forum pod swoim artykułem, relacjonował czynności, jakie podjął w celu sprawdzenia, czy tekst dołączony do anonimu zawiera zapożyczenia z cudzej pracy, zamieścił link do pliku, jaki otrzymał wraz z mailem z 29-03-2012 r. („<span class="anon-block">P. c. n. p.</span>?”), informował o reakcji powoda na zarzuty i działaniach podejmowanych w tej sprawie („<span class="anon-block">D. O. i. w. z.</span>”). W treści i tytułach tych artykułów nie przesądzał zatem, czy tekst dołączony do anonimowego zawiadomienia i maila, jaki otrzymał, jest pracą autorstwa powoda i czy stanowi on plagiat; wskazywał natomiast na to, że powód przeczy autorstwu tej pracy, dołączając jego oświadczenia i informując, że wyjaśnianiem zarzutów zajęła się Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów. Mimo zatem nieścisłości popełnionych się w treści tych publikacji, dotyczących m.in. podania, że powołano 3 profesorów do zbadania pracy, a także posługiwania się na jej określenie skrótem „praca <span class="anon-block">P. O. (1)</span>”, nie ma wątpliwości, że pozwany opisywał jedynie tekst dołączony do anonimowego zawiadomienia oraz relacjonował okoliczności dotyczące postawionego w nim zarzutu. Zważywszy przy tym, że powód jako dziekan jednego z wydziałów miejscowego uniwersytetu jest osobą publiczną, a wiedza o postawionym w anonimie zarzucie była już powszechna i została upubliczniona również przez inne media (w tym przez cytowaną przez pozwanego <span class="anon-block"> Gazetę (...)</span>), należy uznać, że przedmiotowe publikacje, chociaż mogły naruszyć dobre imię powoda (poprzez rozpowszechnianie wiedzy o zarzucie plagiatu), nie wykraczały poza niezbędną i rzeczową potrzebę informowania o zdarzeniach istotnych z punktu widzenia interesu społecznego. Wydaje się bowiem poza sporem, że informacje dotyczące plagiatu, do jakiego mogło dojść w pracy jednego z prominentnych wykładowców miejscowego uniwersytetu - osoby znanej publicznie i ubiegającej się o stanowisko dziekana, co do której wystąpiono również o nadanie tytułu profesora - mogą przedmiotem relacji medialnej. Mimo, że w konkretnych przypadkach upowszechniane informacje mogą naruszać dobra osobiste osoby, której dotyczą, przekazywanie ich mieści się w granicach dozwolonych prawem, albowiem w związku z coraz częściej ujawnianymi i dyskutowanymi przypadkami plagiatów w pracy naukowej, tematyka ta jest przedmiotem szerokiej debaty społecznej oraz krytyki związanej z naruszeniami prawa w tym zakresie.</p>
<p>Jak już wskazano, w artykułach tych pozwany ograniczał się do relacjonowania wydarzeń i reakcji na postawione zarzuty, nie przesądzając o autorstwie tekstu dołączonego do anonimu i o tym, czy powód popełnił plagiat, dając wyraz wątpliwościom w tym zakresie chociażby w tytule artykułu „<span class="anon-block">P. c. n. p.</span>?” oraz przedstawiając stanowisko powoda, przeczącego tym zarzutom. Wprawdzie tytuł artykułu „<span class="anon-block">D. O. i. w. z.</span>” jest mało elegancki na określenie zachowania powoda, wydaje się to jednak wynikać ze stylu przyjętego przez pozwanego, a także stanowić wyraz jego emocjonalnej reakcji na zapowiedzi, że powód zawiadomi organy ścigania o popełnieniu przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212)">art. 212 Kodeksu karnego</a>.</p>
<p>W ocenie Sądu zatem publikacja artykułów:</p>
<p>- z dnia 11-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">D. O. k.</span>”,</p>
<p>- z dnia 12-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">P. c. n. p.</span>?”,</p>
<p>- z dnia 16-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">D. O. i. w. z.</span>”,</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->nie ma cech zachowania bezprawnego</span>, ich treść została sformułowana w oparciu o rzeczywiście postawione zarzuty ujawnione publicznie, a popełnione w tych tekstach nieścisłości nie naruszają dóbr osobistych powoda w sposób bezprawny.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Zdecydowanie inny charakter</span> mają artykuły:</p>
<p>- z dnia 23-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">O. k.</span>!”</p>
<p>oraz</p>
<p>- z dnia 27-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">J. p.</span>!”,</p>
<p>opublikowane na portalu www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl.</p>
<p>Zarówno ich tytuły, jak i treść świadczą o tym, że pozwany <span class="anon-block">A. S.</span> nie ograniczył się tylko do relacji, ale postawił również jednoznaczne twierdzenia odnośnie zachowania i postępowania powoda. Wskazał bowiem, że dotarł do „oryginału” wykładu kwalifikacyjnego powoda, jego analiza dała mu podstawę, że powód popełnił plagiat, a zaprzeczając temu w ujawnionych publicznie oświadczeniach – powód kłamie. Ponieważ oba twierdzenia przypisują powodowi zachowanie naganne w ocenie społecznej (plagiat w pracy naukowej i artystycznej oraz publiczne kłamstwo), niewątpliwie dotykają one dóbr osobistych powoda w postaci godności i dobrego imienia i – o ile zostałyby postawione bez uzasadnionych podstaw lub okazałyby się nieprawdziwe – należałoby je uznać za bezprawne oraz upoważniające powoda do żądania ochrony przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 Kc.</a>
</p>
<p>Rozważenia wymagało zatem, czy stawiając takie zarzuty pozwany miał ku temu usprawiedliwione i należycie zweryfikowane podstawy, względnie, czy jego twierdzenia opierają się na prawdzie.</p>
<p>W tym kontekście wskazać trzeba, że ostatecznie poza sporem było (co wynika z niezaprzeczonych w tym zakresie zeznań powoda w niniejszej sprawie oraz zeznań <span class="anon-block">M. C.</span> i <span class="anon-block">A. G.</span> złożonych w sprawie I C 195/13), że informując w artykule „<span class="anon-block">O. k.</span>!”, iż dotarł do „oryginału” wykładu kwalifikacyjnego powoda i zamieszczając w nim zdjęcia kilku stron pracy, której autorem miał być rzekomo powód, pozwany posłużył się egzemplarzem pracy okazanej mu przez <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, który zawierał nieopatrzone przypisami i właściwymi odniesieniami zapożyczenia z prac innych autorów (strony nie kwestionowały tej okoliczności). Egzemplarz ten <span class="anon-block">M. C.</span> miała z kolei uzyskać od <span class="anon-block">A. G.</span>, który miał potwierdzić pozwanemu, że tekst publikowany w Internecie jest pracą powoda. Wyniki porównania tekstu zawartego w pliku dołączonym do anonimowego maila z tekstem egzemplarza udostępnionego mu przez <span class="anon-block">M. C.</span>, skłoniły zaś pozwanego do przyjęcia, że są one tożsame, poza błędami ortograficznymi i literówkami.</p>
<p>Tymczasem porównanie obu tekstów, jak wynika ze złożonego przez stronę powodową i niekwestionowanego przez pozwanych wydruku z zaznaczeniem różnic (k. 141-152), prowadzi do oczywistego wniosku, że oba teksty dość wyraźnie różnią się <span class="underline">
<!-- -->nie tylko</span> w zakresie sposobu formatowania (inne czcionki, powtórzenia etc.), <span class="underline">
<!-- -->ale</span> w niektórych fragmentach i określeniach <span class="underline">
<!-- -->również</span> znaczeniowo (np. „z niechęci” i „zniechęci”) oraz treściowo (pozycje w bibliografii). Oczywiście może to wynikać z faktu, że tekst zawarty w pliku dołączonym do anonimowego maila mógł być przepisywany z egzemplarza okazanego pozwanemu przez <span class="anon-block">M. C.</span>. Po pierwsze jednak, nie można tego stwierdzić w oparciu o materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a po drugie, jeżeli <span class="anon-block">A. S.</span> wiedział, że tekst był przepisywany, to dołączenie do artykuły tekstu tak niestarannie przepisanego i nie odzwierciedlającego rzeczywistej treści pracy, świadczyłoby o braku rzetelności przy publikacji. Natomiast jeżeli <span class="anon-block">A. S.</span> nie miał nic wspólnego z przepisywaniem pracy, stwierdzenie różnic między tekstem dołączonym do anonimu i pracą uzyskaną od winno skłonić go do rozwagi w ferowaniu jednoznacznych twierdzeń co do tego, że dotarł do „oryginału” wykładu kwalifikacyjnego autorstwa powoda, zamieszczone w artykule zdjęcia przedstawiają pracę, która była przedmiotem tego wykładu w 1996r., a także formułowania na tym tle jednoznacznego twierdzenia o plagiacie.</p>
<p>Spostrzeżenie to wydaje się tym bardziej zasadne, że przed publikacją obu artykułów pozwany nie okazywał tego egzemplarza powodowi w celu uzyskania jego stanowiska. Nie okazywał tego egzemplarza również <span class="anon-block">A. G.</span>, poprzestając na uzyskaniu potwierdzenia, że fragmenty ujawnione w Internecie są pracą powoda, czego ostatecznie przecież – w toku postępowania w sprawie I C 195/13 <span class="anon-block">A. G.</span> nie potwierdził jednoznacznie, a wręcz przeciwnie stwierdził nawet, że nie znał treści pracy powoda (por. za adnotacją k. 202). Pozwany opierał się wprawdzie na recenzjach wykładu powoda, ale zawierały one wyłącznie wyimki z tej pracy (por. k. 113-116), które trudno uznać za miarodajne do oceny jej całości. Pozwany nie dotarł również do żadnego innego egzemplarza pracy, jaka była przedmiotem wykładu powoda w 1996 r., a który mógłby porównać z okazanym mu przez <span class="anon-block">M. C.</span>, co potwierdził zresztą w późniejszym artykule <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">f.</span>?” (k. 31), jak i zeznając w postępowaniu przygotowawczym dot. podejrzenia ukrycia dokumentu (por. k. 40-42).</p>
<p>Do rozważenia w tym stanie rzeczy pozostawała jednak kwestia, czy egzemplarz pracy okazanej pozwanemu przez <span class="anon-block">M. C.</span>, który został złożony przez nią do sprawy I C 195/13, rzeczywiście jest wykładem kwalifikacyjnym na I stopień powoda. Do sprawy tej swój egzemplarz złożył również powód, mimo że w początkowym okresie twierdził, że ani on, ani nikt inny nie posiada oryginału tej pracy (por. pozew). Bezspornie nadto okazało się, że egzemplarza wykładu kwalifikacyjnego z 1996 r. nie ma również w archiwum <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, gdzie powinien być przechowywany, a postępowanie dotyczące podejrzenia ukrycia tej pracy zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy (k. 36). W świetle wyjaśnień na rozprawie w dniu 2-12-2013 r. (k.190) należy też przyjąć, że poza pracami złożonymi w toku w/w sprawy żadna ze stron nie ma wiedzy, by gdziekolwiek znajdował się inny egzemplarz pracy powoda, jaka rzeczywiście był przedmiotem jego wykładu kwalifikacyjnego na I stopień w 1996 r.</p>
<p>W konsekwencji, w ocenie Sądu zaoferowane dowody i rozbieżne twierdzenia stron nie dają w sprawie niniejszej możliwości ustalenia z całą pewnością, która z przedłożonych prac odzwierciedla oryginał wykładu. Wobec wspomnianych rozbieżności stron co do tego, która z tych prac jest oryginałem i brakiem materiału porównawczego w postaci egzemplarza pracy, który pochodziłby z obiektywnego i niezainteresowanego rozstrzygnięciem sprawy źródła, okoliczność ta nie daje się bowiem jednoznacznie zweryfikować.</p>
<p>Na tym tle dostrzec trzeba, że w sprawie I C 195/13 dopuszczono dowód z opinii biegłego celem ustalenia techniki, sposobu i daty wykonania tych dokumentów oraz ich ewentualnej modyfikacji (por. odpisy protokołu k. 195v i 198), przy czym aktualnie pełnomocnik powoda sprzeciwia się niszczącemu badaniu złożonego przez niego egzemplarza pracy (pismo pełnomocnika powoda w aktach I C 195/13). Nie negując ewentualnej przydatności tego dowodu do rozstrzygnięcia sprawy I C 195/13, wskazać jednak należy, że wyniki przeprowadzonych badań dadzą ostatecznie wiedzę <span class="underline">
<!-- -->jedynie</span> co do tego, która ze złożonych prac pochodzi lub nie pochodzi z okresu zbliżonego do daty wykładu kwalifikacyjnego powoda i która z nich była ewentualnie modyfikowana lub stanowi tylko kserokopię. Nie jest przy tym wykluczone, że obie prace będą nosić cechy oryginału albo kserokopii, względnie ślady modyfikacji, albo okoliczności tych nie da się ustalić. Nawet jednak, gdyby udało się ustalić, że jedna z nich jest starsza od drugiej, względnie nie nosi śladów przeróbek, które ma druga, bez porównania tekstu z tekstem egzemplarza pochodzącego z wiarygodnego i nieuwikłanego w sprawę źródła, również opinia biegłego nie pozwoli na jednoznaczne ustalenie, czy któraś z tych prac <span class="underline">
<!-- -->rzeczywiście była przedmiotem wykładu</span> powoda z 1996 r. W tym kontekście konieczne jest powtórzenie uwagi, że nawet <span class="anon-block">A. G.</span> nie potrafił jednoznacznie ocenić okazanych mu prac złożonych do sprawy I C 195/13 i wypowiedzieć się co do ich pochodzenia, w szczególności, czy któraś z nich jest pracą, którą przekazał jako pracę powoda (por. w szczególności kopia protokołu i adnotacja na k. 202v). Zważywszy przy tym, że strony nie składały <span class="underline">
<!-- -->zgodnego</span> wniosku o zawieszenie niniejszego postępowania, a rozstrzygnięcie w sprawie niniejszej nie zależy od tego, jak zostanie rozstrzygnięta sprawa z powództwa <span class="anon-block">P. O.</span> przeciwko <span class="anon-block">M. C.</span>, gdyż odmienne są jej podstawy faktyczne, nie było przesłanek do zawieszenia postępowania, względnie oczekiwania na przeprowadzenie dowodu w sprawie I C 195/13, którego zresztą nie zaoferowała żadna ze stron w sprawie niniejszej.</p>
<p>Powtórzyć trzeba, że wobec rozbieżnych twierdzeń i celów stron oraz ich ewidentnego zainteresowania w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu, jedyną obiektywną metodą weryfikacji, czy praca, o którą oparł się pozwany <span class="anon-block">A. S.</span> w artykułach „<span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">k.</span>!” i „<span class="anon-block">J. p.</span>!”, byłoby sięgnięcie do materiału porównawczego, którego na tym etapie nie przedstawiono i jak wynika z twierdzeń stron – którego nie ma aktualnie jak pozyskać.</p>
<p>Jak już wskazywano ciężar dowodu, że zarzut uczyniony powodowi jest prawdziwy lub opierał się na uzasadnionych podstawach spoczywał na stronie pozwanej. Ponieważ nie zostało wykazane z całą pewnością, że praca, na której opierał się pozwany, stawiając w w/w artykułach zarzut kłamstwa i plagiatu, była oryginałem wykładu powoda (czemu ostatecznie nie przeczył sam pozwany, wskazując na to w cyt. zeznaniach i artykule „”<span class="anon-block">O.</span>” <span class="anon-block">f.</span>?”), w ocenie Sądu tak jednoznacznie postawione zarzuty wykroczyły poza ramy dopuszczalne prawem i uzasadnione zebranym przez pozwanego materiału. Skoro bowiem - wbrew temu, co napisał – pozwany nie wykazał, aby dotarł do oryginału wykładu powoda, a przynajmniej nie jest w stanie tego stwierdzić z całą pewnością (por. jego zeznania w postępowaniu przygotowawczym), to nie mógł również postawić jednoznacznego zarzutu, że powód w 1996 r. popełnił plagiat, a przecząc temu, kłamie. W tych okolicznościach i w oparciu o to, czym dysponował pozwany, zasadne byłoby jedynie stwierdzenie, że dotarł on do pracy, która z pewnym prawdopodobieństwem może być pracą powoda i praca ta nosi cechy plagiatu, względnie jest plagiatem, zaś w oparciu o anonimowe zawiadomienie, którego treść wzbudziła podejrzenia co do popełnienia plagiatu, postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczęła i prowadzi Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów.</p>
<p>Dopiero bowiem w tym kontekście, w pełni jasne stawały się relacje dotyczące w/w postępowania przed Centralną Komisją i cel tego postępowania, które doprowadzić miało do zbadania zasadności zarzutów i podejrzeń, a którego wszczęcie – wbrew temu, co uznał pozwany <span class="anon-block">A. S.</span> (por. jego zeznania za adnot. k. 191v) – nie przesądzało jeszcze o tym, że powód popełnił plagiat, a jedynie wskazywało na istniejące w tym zakresie podejrzenia.</p>
<p>Wykraczając w obu cyt. artykułach poza tak określone ramy pozwany naruszył zatem zasadę rzetelności wynikającą z art. 12 pr. pras. i – wobec nieudowodnienia prawdziwości swoich zarzutów w sprawie niniejszej – jako autor i redaktor odpowiedzialny za ich publikację wraz z wydawcą ponosi odpowiedzialność za wynikające stąd naruszenie dóbr osobistych powoda, zgodnie z przytoczoną wyżej zasadą nakazującą odwołanie zarzutów nieprawdziwych lub nienależycie zweryfikowanych (por. cyt. wyżej uchwałę SN z 18-02-2005 r.).</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->
Takiego wniosku</span>, w ocenie Sądu, nie można jednak wyciągnąć w odniesieniu do dwóch ostatnich artykułów objętych pozwem, a opublikowanych w miesięczniku <span class="anon-block"> (...)</span>, tj. artykułu pt. „”<span class="anon-block">O.</span>” <span class="anon-block">f.</span>?”, który został również zamieszczony na stronie internetowej w dniu 22-10-2012 r., oraz „<span class="anon-block">C. s. w. „.</span>”?” z nr <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>Pozwany zasadniczo ponawia w nim relację z przebiegu dotychczasowych wydarzeń i zarzutów, jakie pojawiły się w stosunku do wykładu powoda. Dodatkowo przedstawia wyniki czynności zmierzających do uzyskania egzemplarza pracy powoda z archiwum <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, ustalenia co do postępowania w tej sprawie toczącego się na Wydziale <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> oraz treść przeprowadzonych rozmów, opisując również sytuację na Wydziale <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> („”<span class="anon-block">O.</span>” <span class="anon-block">f.</span>?”), zaś w publikacji „<span class="anon-block">C. s. w. „.</span>”?”, poruszając inne tematy dotyczące funkcjonowania Wydziału <span class="anon-block">S.</span>; informuje także o swoim przesłuchaniu w sprawie podejrzenia ukrycia dokumentów. Oba artykuły mieszczą się zatem w ramach relacji prasowej dotyczącej wydarzeń o charakterze publicznym, które wzbudziły oddźwięk społeczny i dotyczyły opisanych wyżej spraw, wykraczających poza życie prywatne powoda, a pozostających w kręgu społecznego zainteresowania i objętych prawem do krytyki, tj. funkcjonowania Wydziału <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w okresie sprawowania przez powoda funkcji dziekana oraz podejrzeń dotyczących popełnienia przez niego plagiatu. W tym kontekście za dopuszczalne uznać również należy użycie określenia „<span class="anon-block">O.</span>” w tytułach obu artykułów. Mimo, że mało eleganckie, jest ono pewnego rodzaju skrótem na opisanie całego szeregu spraw składających się na przedmiot wcześniejszych publikacji i dotyczących działalności powoda. Ostatecznie, w ramach dozwolonych prawem mieści się również powtarzanie przez pozwanego plotek od rzekomo poważnych osób na temat zaginięcia pracy powoda („”<span class="anon-block">O.</span>” <span class="anon-block">f.</span>?”). Nie zaprzeczono, że takie plotki krążyły i choć powtarzanie ich wydaje się zabiegiem dość prymitywnym i cechującym prasę, którą zwykło się określać mianem „brukowej”, to jednak mieści się to w ramach spekulacji czynionych na tle określonych wydarzeń, których zasadność i wiarygodność pozostają do oceny czytelnika, sięgającego po dany tytuł. Powód natomiast, sprawując funkcję społecznie doniosłą i aspirując do dalszego jej pełnienia, powinien liczyć się również z krytycznymi i pozostającymi na granicy dobrego smaku i wychowania określeniami i ocenami swojej działalności. Podobnie zresztą pozwany, jako dziennikarz, może i powinien liczyć się z równie dosadnymi ocenami i określeniami ze strony czytelników i odbiorców przekazywanych treści. Obaj zaś, jako osoby publiczne, podlegają w tym zakresie mniejszej ochronie przed dotkliwością podobnych sformułowań.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->
Reasumując powyższe rozważania</span>, w ocenie Sądu, na częściowe uwzględnienie zasługiwały żądania pozwu dotyczące wyłącznie artykułów z dnia 23-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">k.</span>!” i z dnia 27-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">J. p.</span>!”, opublikowanych na portalu www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl.</p>
<p>Zawarte w nich zarzuty opierały się na materiale, który ostatecznie nie został w sposób jednoznaczny potwierdzony i zweryfikowany, a dawał jedynie podstawę do formułowania opinii o pewnym stopniu prawdopodobieństwa. W tym stanie rzeczy postawione powodowi publicznie jednoznaczne zarzuty kłamstwa i plagiatu, <span class="underline">
<!-- -->których prawdziwości w niniejszym postępowaniu nie udało się jednoznacznie wykazać</span>, w sposób bezprawny naruszyły jego dobre imię i godność osobistą. W konsekwencji, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 Kc</a> powód miał prawo domagać się od pozwanych dopełnienia odpowiednich czynności potrzebnych do usunięcia skutków dokonanego naruszenia, w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści.</p>
<p>Oba artykuły ukazały się na portalu internetowym www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl. Autorem i redaktorem odpowiedzialnym za ich publikację był pozwany <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, zaś portal w dacie publikacji był prowadzony przez pozwaną <span class="anon-block"> Fundację (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>. Uzasadniało to żądania pozwu w tej części przeciwko tym właśnie pozwanym, jako odpowiedzialnym za publikację, nie znajdowało natomiast podstawy skierowanie ich przeciwko <span class="anon-block">D. J. (1)</span>.</p>
<p>Jak już bowiem wskazywano pozwany <span class="anon-block">D. J. (1)</span> nie był związany z portalem i z publikacją w/w artykułów, a tym samym nie można przypisać mu odpowiedzialności za wywołane nimi naruszenie dóbr osobistych powoda. Ponieważ nadto – z przyczyn opisanych powyżej - nie znaleziono podstaw do uznania, że artykuły opublikowane w miesięczniku <span class="anon-block"> (...)</span> („”<span class="anon-block">O.</span>” <span class="anon-block">f.</span>?” i „<span class="anon-block">C. s. w. „.</span>”?”), którego jest redaktorem naczelnym, w sposób bezprawny naruszyły chronione dobra powoda, <span class="underline">
<!-- -->
powództwo względem <span class="anon-block">D. J.</span> należało oddalić w całości</span>, o czym orzeczono jak w pkt. III sentencji wyroku, w pkt. IV zasądzając na jego rzecz koszty procesu w ¼ kwoty wynagrodzenia adwokata wynikającej ze spisu kosztów wraz z opłatą za pełnomocnictwo (615 zł i 17 zł - k. 185), zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 Kpc</a> oraz w granicach z § 2 ust. 1 i 2 oraz § 6 pkt 5 i § 11 ust. pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28-09-2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie … (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).</p>
<p>Wracając do <span class="underline">
<!-- -->
odpowiedzialności pozwanych <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>
</span>, treść artykułów z dnia 23-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">k.</span>!” i z dnia 27-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">J. p.</span>!” oraz charakter i forma postawionych w nich zarzutów na tle poczynionych w sprawie ustaleń uzasadnia żądanie od pozwanych złożenia oświadczenia, w którym przeproszą za dokonane naruszenie dobrego imienia i godności osobistej powoda, z jednoczesnym wskazaniem na charakter źródeł, o które opierały się publikacje, oraz ujawnione co do nich wątpliwości. Z tego względu, w pkt. V sentencji wyroku, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 Kc</a>, nakazano pozwanym <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> opublikowanie na portalu internetowym www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl, w sposób, w formie i przez okres wskazany w pozwie wspólnego oświadczenia o treści:</p>
<p>„<em>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. S. (1)</span>, jako autor artykułów z dnia 23-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">k.</span>!” i z dnia 27-04-2012 r. pt. „<span class="anon-block">J. p.</span>!”, umieszczonych na portalu internetowym pod adresem www.<span class="anon-block">(...)</span>.<span class="anon-block"> (...)</span>.pl, którego jest redaktorem naczelnym, oraz <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, jako podmiot prowadzący wskazany portal internetowy, przepraszają Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> za naruszenie jego dobrego imienia i godności osobistej dokonane w wymienionych wyżej artykułach. Stawiając zarzuty w odniesieniu do wykładu kwalifikacyjnego Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> na I stopień oraz twierdzeń Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> na ten temat, <span class="anon-block">A. S. (1)</span> dysponował bowiem tylko anonimowym listem z załączonym tekstem, który miał być wykładem Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> oraz różniącą się od tego tekstu pracą, co do której nie może obecnie stwierdzić, że z całą pewnością jest ona autorstwa Pana <span class="anon-block">P. O. (1)</span> i że była ona przedmiotem jego wykładu kwalifikacyjnego na I stopień w 1996 r.</em>”</p>
<p>Takie oświadczenie w ocenie Sądu wystarczająco odnosi się do dokonanych naruszeń i zapobiega ich powtarzaniu, czyniąc również zadość konieczności niezbędnego wyjaśnienia sprawy, której dotyczy, z zaznaczeniem <span class="underline">
<!-- -->obecnego</span> – wynikającego z ustaleń poczynionych w sprawie – stanu rzeczy odnośnie autorstwa pracy, na której opierał się pozwany w obu artykułach.</p>
<p>Ponadto, w celu zapobieżenia dalszym naruszeniom dóbr powoda wynikającym z umieszczenia kwestionowanych publikacji na powszechnie dostępnym portalu internetowym i możliwości opatrywania ich komentarzami, w pkt. VI sentencji nakazano usunięcie w/w artykułów wraz z towarzyszącymi już komentarzami z tego portalu.</p>
<p>W pozostałej części powództwo w stosunku do <span class="anon-block">A. S. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> oddalono jako pozbawione uzasadnionych podstaw faktycznych i prawnych (pkt. VII sentencji wyroku).</p>
<p>Powtórzyć bowiem wypada, że pozostałe artykuły wymienione w pozwie nie naruszyły w sposób bezprawny dóbr osobistych powoda. W istocie stanowiły tylko relację z wydarzeń towarzyszących zarzutom postawionym powodowi w anonimowym liście oraz opisywały reakcję na te zarzuty i wydarzenia, a także czynności podejmowane przez <span class="anon-block">A. S.</span> dla ich wyjaśnienia i tym samym mieściły się w ramach dopuszczalnego prawem opisu rzeczywistości dotyczącej powoda, jako osoby sprawującej prominentną funkcję na miejscowym Uniwersytecie i ubiegającej się o jej dalsze sprawowanie, czyli podlegającej większej krytyce społecznej, w tym prasowej.</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Co się tyczy zadośćuczynienia pieniężnego</span>, którego powód domagał się w kwocie 50 000 zł, wskazać trzeba, że jego przyznanie, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 Kc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 Kc</a>, nie jest obligatoryjne, a zasadność takiego żądania powinna być oceniana z uwzględnieniem indywidualnych okoliczności sprawy. Uznając, że w niniejszej sprawie wystarczającym dla zrekompensowania krzywdy wywołanej u powoda, naruszającymi jego dobra publikacjami, będzie nakazanie pozwanym ich usunięcia oraz opublikowania odpowiedniego oświadczenia, Sąd miał na uwadze, że przejawy krzywdy opisywane głównie przez świadków w osobach członków najbliższej rodziny powoda (żony i synów, którzy skupiali się zresztą na swoich uczuciach), wiązały się nie tylko z w/w artykułami i postawionymi w nich zarzutami, ale były również skutkiem wielu innych publikacji prasowych dotyczących powoda i jego działalności w znacznie szerszym aspekcie (por. zeznania świadków za adnotacjami k. 188-189). Ponadto, dostrzec trzeba, że zarzuty, które pozwany <span class="anon-block">A. S.</span> przyjął za własne ostatecznie w dwóch artykułach, zostały postawione w anonimowym liście wysłanym do wielu podmiotów, zaś jako pierwszy ujawnił je inny środek masowego przekazu (<span class="anon-block"> Gazeta (...)</span>). W tym zakresie zatem działalność pozwanych miała charakter wtórny i w przeważającej mierze ograniczała się do relacjonowania biegu wydarzeń. Nie negując zatem, że powód dotkliwie przeżywa fakt postawienia mu zarzutów plagiatu, w ocenie Sądu do naprawienia skutków wywołanych naruszeniami dokonanymi przez pozwanych w tym zakresie, przy uwzględnieniu charakteru tych naruszeń i stopnia zawinienia, polegającego na niezachowaniu wystarczającej rzetelności w ocenie i relacji z posiadanego materiału prasowego, wystarczające będą środki określone w pkt. V i VI sentencji, z pominięciem zadośćuczynienia pieniężnego.</p>
<p>Dostrzec przy tym trzeba, że prowadzenie portalu – jak wynika z niezaprzeczonych twierdzeń pozwanych (k. 174) – opiera się o pomoc finansową czytelników oraz bezpłatną pracę osób piszących i redagujących publikowane materiały. W konsekwencji przyznanie zadośćuczynienia w kwocie wskazanej w pozwie naruszałoby również zasady współżycia społecznego, mogąc skutkować końcem działalności portalu, co w szerszym kontekście mogłoby prowadzić do osłabienia kontrolnej roli prasy, poprzez ograniczanie publikacji o charakterze krytycznym z obawy przed ewentualnymi konsekwencjami finansowymi.</p>
<p>Koszty procesu między powodem i pozwanymi <span class="anon-block">A. S. (1)</span> oraz <span class="anon-block"> Fundacją (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> wzajemnie zniesiono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 Kpc</a>, z uwagi na tylko częściowe uwzględnienie ich żądań (pkt. VIII sentencji wyroku).</p>
</div>