I ACa 599/13
Суды общей юрисдикции2013-12-12
Номер дела
I ACa 599/13
Дата решения
2013-12-12
Тип
SENTENCE
Судьи
Alicja SurdyJerzy NawrockiWalentyna Łukomska-Drzymała (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I ACa 599/13 </strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 12 grudnia 2013 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="300"/>
<col width="355"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący - Sędzia</p>
</td>
<td>
<p>SA Walentyna Łukomska-Drzymała (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędzia:</p>
<p>Sędzia:</p>
</td>
<td>
<p>SA Jerzy Nawrocki</p>
<p>SA Alicja Surdy</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant</p>
</td>
<td>
<p>sekr. sądowy Maciej Mazuryk</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2013 r. w Lublinie na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">A. S.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">R. P.</span>
</p>
<p>o odszkodowanie</p>
<p>na skutek apelacji powódki</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 26 czerwca 2013 r. , sygn. akt <br/>I C 855/11</p>
<p>I.
oddala apelację;</p>
<p>II.
zasądza od <span class="anon-block">A. S.</span> na rzecz <span class="anon-block">R. P.</span> kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Sygn. akt I ACa 599/13</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił powództwo <span class="anon-block">A. S.</span> skierowane przeciwko pozwanemu <span class="anon-block">R. P.</span>, którym domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty <br/>81.006 zł tytułem odszkodowania (pkt I), zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3.634 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt II) oraz przejął na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe (pkt III).</p>
<p>W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał na następujące ustalenia <br/>i motywy swego rozstrzygnięcia:</p>
<p>Powódka <span class="anon-block">A. S.</span> wraz ze swoją siostrą <span class="anon-block">J. B.</span> nabyła przez zasiedzenie z dniem 20 kwietnia 1990 roku własność nieruchomości gruntowej, stanowiącej działkę oznaczoną <span class="anon-block">numerem ewidencyjnym (...)</span>, o powierzchni 1002 m<sup>
<!-- -->2</sup>, położoną w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, ujętą na mapie zaewidencjonowanej za numerem 135.422-18/93 (73-12-10) – po ½ części każda z nich. Obecnie przedmiotowa działka posiada <span class="anon-block">numer ewidencyjny (...)</span>, jej powierzchnia wynosi 926 m<sup>
<!-- -->2</sup> i nastąpiła zmiana nazwy ulicy jej położenia na <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Przedmiotowa działka jest zaniedbana, zachwaszczona i zaśmiecona, nieoznaczona, sprawia wrażenie opuszczonej posesji. Powódka nie zamieszkuje na terenie tej nieruchomości. Przedmiotowa nieruchomość graniczy z <span class="anon-block">ul. (...)</span> i z <span class="anon-block">ul. (...)</span>, jest ogrodzona starym ogrodzeniem z siatki metalowej, które nie obejmuje całej powierzchni działki. Poza ogrodzeniem posesji, od strony <span class="anon-block">ulic (...)</span>, na terenie <span class="anon-block">działki nr (...)</span> rosło sześć topoli, które posiadały liczne wyłamania konarów <br/>w koronie drzew, popodcinane korzenie, jedna z topoli pochylona była <br/>w kierunku <span class="anon-block">ul. (...)</span> pod kątem 45-60 stopni zagrażając tym samym bezpieczeństwu osób i mienia.</p>
<p>Pismem z dnia 20 kwietnia 2009 roku Zarząd <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">S.</span> <br/>w <span class="anon-block">L.</span> zwrócił się do Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydziału <span class="anon-block">(...)</span>z prośbą o wycięcie topoli rosnących w pasie drogowym przy <br/>
<span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, na wysokości <span class="anon-block">posesji numer (...)</span> wskazując, <br/>iż rosnące tam drzewa są stare i mają połamane konary. W dniu 20 maja 2009 roku Urząd Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydział <span class="anon-block">(...)</span>wystąpił do Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydziału <span class="anon-block">(...)</span>z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcia drzew przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. W związku z powyższym, przeprowadzono ze strony Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> wizję lokalną dotyczącą oceny stanu zachowania topoli przy <br/>
<span class="anon-block">ul. (...)</span> i <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Na podstawie przeprowadzonej w terenie wizji lokalnej stwierdzono, że jedno z drzew ma złamaną koronę, pozostałe drzewa mają zachwianą statykę i stwarzają zagrożenie wywróceniem się, ponadto stwierdzono liczne wyłamania konarów w koronie drzew, obumieranie drzew <br/>z przyczyn naturalnych i brak szans na zachowanie żywotności. Ocena stanu zachowania przedmiotowych drzew została przeprowadzona także przez pracownika Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> – <span class="anon-block">W. K.</span>, która również stwierdziła, iż przedmiotowe drzewa z uwagi na ich zły stan zagrażają bezpieczeństwu. Następnie opisała lokalizację drzew <br/>i poszczególne topole oraz sporządziła wniosek o wydanie decyzji <br/>w przedmiocie zezwolenia na ich wycięcie. Z uwagi na fakt, iż przedmiotowe topole rosły poza ogrodzeniem <span class="anon-block">działki numer (...)</span>, była ona przekonana, iż drzewa posadowione są w pasie drogowym na terenie będącym własnością Miasta, nie zaś <span class="anon-block">działki numer (...)</span> będącej współwłasnością powódki.</p>
<p>Decyzją z dnia <span class="anon-block">(...)</span>roku zostało wydane dla Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> zezwolenie na usunięcie 9 drzew <br/>(topoli) rosnących w pasie drogowym <span class="anon-block">ul. (...)</span>, na wysokości <span class="anon-block">posesji numer (...)</span> sztuk, na wysokości <span class="anon-block">posesji numer (...)</span> sztuk. W decyzji tej zobowiązano do zastąpienia usuniętych drzew nowymi nasadzeniami do <br/>30 listopada 2009 r. Niedopełnienie tego obowiązku rodziło skutek wygaśnięcia. Kwestia zezwolenia na wycięcia przedmiotowych drzew była przedmiotem interpelacji Rady Miasta <span class="anon-block">L.</span>. W dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku Urząd Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydział <span class="anon-block">(...)</span> wydał <span class="anon-block"> firmie (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> należącej do pozwanego zlecenie wykonania w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wycinki drzew w postaci 9 sztuk topoli na wysokości <span class="anon-block">posesji numer (...)</span> wraz z uprzątnięciem i wywiezieniem drewna i gałęzi. Termin wykonania zleconego zakresu robót ustalono na dzień <span class="anon-block">(...)</span>roku. Na podstawie powyższego zlecenia, w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku, pracownicy w/w przedsiębiorstwa dokonali wycięcia w/w drzew. Prace zostały wykonane <br/>w sposób zgodny z treścią otrzymanego zlecenia.</p>
<p>Prawomocnym postanowieniem prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie wycięcia topoli.</p>
<p>Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy dokonał na podstawie dowodów wskazanych w uzasadnieniu, w tym częściowo na podstawie zeznań i wyjaśnień powódki (w zakresie zgodnym z ustaleniami faktycznymi), oraz zeznań świadka <span class="anon-block">W. K.</span>. Sąd nie dał wiary twierdzeniom powódki <br/>w zakresie w jakim wskazywała w toku niniejszego postępowania, iż decyzja Prezydenta Miasta <span class="anon-block">L.</span> z dnia 10 czerwca 2009 roku nie dotyczyła zezwolenia na usunięcie drzew, których wycinki dokonał pozwany <br/>z nieruchomości będącej jej własnością, uznając jej zeznania za nielogiczne <br/>i odosobnione. Odnośnie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy Sąd Okręgowy wskazał, że strony nie kwestionowały ich prawdziwości i nie zgłaszały odnośnie nich żadnych zarzutów i dlatego Sąd uznał te dowody za <br/>w pełni wiarygodne. Za wiarygodny uznał też Sąd dowód z opinii biegłego geodety. Nic istotnego do sprawy nie wniosły zeznania świadka <span class="anon-block">A. S.</span>. Świadek ten nie miał wiedzy na temat wycinki przedmiotowych drzew.</p>
<p>W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo <span class="anon-block">A. S.</span> nie zasługuje na uwzględnienie.</p>
<p>Na wstępie, oceniając zarzut pozwanego o braku legitymacji czynnej po stronie powódki, Sąd Okręgowy uznał go za chybiony. Postępowanie dowodowe wykazało bowiem, iż powódka <span class="anon-block">A. S.</span> jest współwłaścicielem <span class="anon-block">działki numer (...)</span>, położonej w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, a zatem posiada legitymację procesową czynną do występowania w niniejszym postępowaniu w charakterze powódki.</p>
<p>Z ustalonym w sprawie okoliczności wynika, że Urząd Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydział <span class="anon-block">(...)</span> w oparciu o <span class="anon-block">umowę numer (...)</span> na prace porządkowe, w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku zlecił pozwanemu prowadzącemu wyspecjalizowane przedsiębiorstwo wykonanie robót polegających na wycince drzew w postaci 9 sztuk topoli na wysokości <span class="anon-block">posesji numer (...)</span> położonej w <span class="anon-block">L.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> wraz <br/>z uprzątnięciem i wywiezieniem drewna i gałęzi. Termin wykonania zleconego zakresu robót ustalono na dzień <span class="anon-block">(...)</span>roku. Przedmiotowe zlecenie zostało poprzedzone decyzją wydaną przez Prezydenta Miasta <span class="anon-block">L.</span> w dniu <br/>
<span class="anon-block">(...)</span>roku zawierającą pozwolenie na usunięcie przedmiotowych drzew. Bezspornym przy tym w sprawie pozostawał sam fakt wycinki przez pracowników przedsiębiorstwa pozwanego w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku przedmiotowych drzew (topoli). Poza sporem znajdowały się także takie okoliczności jak posiadanie przez pozwanego zlecenia na wykonanie przedmiotowej wycinki, jak i fakt istnienia decyzji wydanej przez Prezydenta Miasta <span class="anon-block">L.</span> zawierającej pozwolenie na usunięcie przedmiotowych drzew. Pozwany w ramach przedmiotu działalności gospodarczej, zajmował się również wycinką drzew. Postępowanie dowodowe wykazało także, iż przedmiotowe topole, których wycinki – zgodnie ze zleceniem Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> – dokonał pozwany, rosły na terenie <span class="anon-block">działki numer (...)</span>, będącej współwłasnością powódki.</p>
<p>Sąd Okręgowy nie podzielił twierdzeń powódki, iż wycinki przedmiotowych drzew pozwany dokonał bezprawnie, niezgodnie ze zleceniem, co w konsekwencji miało wyrządzić jej szkodę.</p>
<p>Podstawą wywodzonej odpowiedzialności pozwanego, w ocenie Sądu Okręgowego jest <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc.</a>, regulujący odpowiedzialność sprawcy <em>
<!-- -->ex delicto </em>za zawinione działanie (zaniechanie), wyrządzające szkodę. Na stronie powodowej ciążył zatem obowiązek wykazania, w odniesieniu do zgłoszonego roszczenia, istnienia następujących przesłanek: 1/ powstania szkody, 2/ faktu wywołującego szkodę, z którym ustawa wiąże obowiązek jej naprawienia (czyli zawinionego działania-zaniechania pozwanego), 3/związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a faktem wycinki. Brak udowodnienia choćby jednej przesłanki skutkuje oddaleniem powództwa, bez konieczności ustalania wystąpienia pozostałych. Odnosząc te przesłanki do realiów sprawy Sąd Okręgowy wskazał, że ustalenia poczynione w sprawie jednoznacznie wskazują, że strona powodowa nie podołała obowiązkowi procesowemu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 kc</a> w zw. <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 kpc</a>) udowodnienia wystąpienia przesłanki oznaczonej numerem 2.</p>
<p>Po przedstawieniu wykładni pojęcia „winy” z uwzględnieniem jej elementu obiektywnego (bezprawności zachowania), jak też elementu subiektywnego (czyli psychicznego nastawienia sprawcy i możliwości postawienia mu zarzutu, z punktu widzenia powinności i możliwości przewidywania szkody oraz przeciwdziałania jej wystąpieniu) Sąd Okręgowy uznał, iż brak jest w zachowaniu pozwanego tak rozumianego zawinienia.<br/>O bezprawności działania można bowiem mówić wtedy, gdy zachowanie sprawcy szkody stanowi obiektywne złamanie określonych reguł postępowania. Bezprawność czynu oznacza jego sprzeczność z obowiązującym obowiązkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu Okręgowego nie można podzielić stanowiska powódki, że działanie pozwanego było bezprawne, co automatycznie wyklucza zaistnienie zawinionego działania pozwanego, czyli jednej z koniecznych przesłanek uzasadniających jego odpowiedzialność odszkodowawczą względem <span class="anon-block">A. S.</span>. Zgromadzone <br/>w sprawie dowody, w tym protokół oględzin a w szczególności analiza treści zlecenia Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> z dnia <span class="anon-block">(...)</span>roku na wycinkę drzew (k. 6) oraz zeznania pracownika Urzędu Miasta bezsprzecznie wykazały, iż pozwany w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonał przedmiotowej wycinki drzew zgodnie z treścią przyjętego zlecenia. Pozwany - adresat tak sformułowanej wiadomości <br/>(zlecenia) nie mógł mieć wątpliwości o jakie drzewa i gdzie usytuowane chodzi, co potwierdza także treść jego pism kierowanych do Sądu. Okoliczność zgodnego ze zleceniem wykonania robót potwierdził także jednoznacznie pracownik Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> Wydziału <span class="anon-block">(...)</span> – świadek <span class="anon-block">W. K.</span>, która osobiście sporządziła i podpisała zlecenie skierowane do pozwanego na wycinkę drzew, opisując szczegółowo lokalizację każdej <br/>z topoli mającej zostać wyciętej. Świadek ten na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku wprost zeznała, iż <em>
<!-- -->
,,wykonując zlecenie <span class="anon-block"> firma (...)</span> wykonała zlecenie zgodnie z naszym wnioskiem’’ (k. 114).</em> Poza własnym przekonaniem powódka nawet nie uprawdopodobniła, że doszło do jakiejkolwiek pomyłki przy wycince, że zezwolenie dotyczyło innych drzew. Natomiast zupełnie inną kwestią pozostaje, czy Prezydent mógł wydać taką decyzję a Urząd Miasta zlecenie na wycinkę w sytuacji uprzedniego braku ustalenia właściciela gruntu, na którym rosły topole i braku wezwania właściciela do usunięcia drzew zagrażających bezpieczeństwu.</p>
<p>W świetle tych rozważań Sąd Okręgowy wskazał, iż brak możliwości przypisania bezprawności zachowania pozwanego wyklucza możliwość przypisania mu winy i stanowi wystarczającą podstawę, w świetle przywołanych przepisów, oddalenia całości roszczenia kierowanego przeciwko niemu. Pozwany otrzymał zlecenie z Urzędu Miasta i to zlecenie wykonał zgodnie <br/>z jego treścią, działając w zaufaniu do podmiotu dającego zlecenie. Pozwany nie miał obowiązku ani kompetencji do sprawdzania, czy topole rosną na gruncie będącym własnością Gminy czy też innego podmiotu. Nie miał też obowiązku ani kompetencji do badania ważności przedmiotowej decyzji, na podstawie, której zostało wydane zlecenie wykonania robót porządkowych. Nawet gdyby, więc przyjąć za słuszne zarzuty powódki, iż przedmiotowa decyzja wygasła i nie mogła być wykonywana, to adresatem jej zarzutów winien być zleceniodawca, nie zaś pozwany.</p>
<p>Z przedstawionych względów powództwo zostało oddalone.</p>
<p>Końcowo Sąd Okręgowy wskazał, iż powódka <span class="anon-block">A. S.</span> jako współwłaściciel <span class="anon-block">działki numer (...)</span> i nasadzonych na niej drzew, winna <br/>w odpowiednim czasie dokonać ich usunięcia we własnym zakresie i na swój koszt skoro z uwagi na ich stan – jak wykazało niniejsze postępowanie dowodowe – stanowiły one zagrożenie dla zdrowia ludzi i mienia.</p>
<p>Rozstrzygnięcie o kosztach procesu uzasadnia przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 kpc</a>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Apelację </strong>od powyższego wyroku złożyła powódka <span class="anon-block">A. S.</span> zarzucając wyrokowi błędną ocenę stanu faktycznego sprawy z treścią zebranego materiału, a w szczególności:</p>
<p>1.
braku analizy zezwolenia na wycinkę z dnia<span class="anon-block">(...)</span>r. z mapami geodezyjnymi znajdującymi się w aktach;</p>
<p>2.
braku rozważenia, czy zeznania świadka <span class="anon-block">K.</span> zasługują na wiarę <br/>w świetle dokumentów: wniosku o wydanie zezwolenia oraz treści zezwolenia;</p>
<p>3.
nie rozważenie kwestii odpowiedzialności materialnej pozwanego jako właściciela firmy za skutki błędu popełnionego przez swoich pracowników działających w ramach prowadzonej firmy.</p>
<p>Wskazując na przedstawione zarzuty skarżąca wnosiła uchylenie wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Apelacja powódki </strong>nie zasługuje na uwzględnienie. Nie zawiera ona trafnych zarzutów, zaś jej uzasadnienie stanowi polemikę z prawidłowymi ustaleniami i wnioskami sądu pierwszej instancji.</p>
<p>W pierwszej kolejności wskazać należy na bezzasadność wniosku apelacji o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 2;art. 386 § 4)">art. 386 § 2 i § 4 kpc</a> sąd uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania w razie stwierdzenia nieważności postępowania oraz <br/>w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego <br/>w całości. Żadna z tych sytuacji nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie i żadna z nich nie jest wskazywana w zarzutach apelacji. Niezależnie od braku podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, wskazać należy, iż brak jest także podstaw do zmiany tego wyroku wobec bezzasadności podniesionych w apelacji zarzutów i braku uchybień, które sąd odwoławczy mógłby uwzględnić z urzędu.</p>
<p>Podniesiony w apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych sądu jest całkowicie chybiony. Apelacja nie zawiera wskazania wadliwie ustalonych faktów ani charakteru tej wadliwości oraz sprzeczności z konkretnymi dowodami, jak również nie wykazuje, aby dokonana przez sąd ocena dowodów była wadliwa, w sposób naruszający wskazane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> reguły swobodnej oceny dowodów. Uzasadnienie apelacji stanowi jedynie ponowne przedstawienia własnego stanowiska, który powódka prezentowała przed sądem pierwszej instancji. Wbrew twierdzeniom powódki Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ocenił zgromadzone w sprawie dowody, w tym także wiarygodność zeznań świadka <span class="anon-block">W. K.</span>, nie dopuszczając się przy tym naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a>. Aby zarzucić skutecznie naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i niemający mocy dowodowej, i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok SN <br/>z 18.01.2002 r. sygn. I CKN 132/01, Lex nr 53144). Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (por. postan. SN z 10.01.2002 r. sygn. II CKN 572/99, Lex nr 53136). Stwierdzić także należy, iż jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby <br/>w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków <br/>z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok SN z 27.09.2002 r. sygn. II CKN 817/00, Lex nr 56906). Apelacja tak wymaganych zarzutów nie przedstawia i nie wykazuje, aby ocena dowodów oraz oparte na niej wnioski były dotknięte powyższymi uchybieniami. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zakwestionowania dokonanej przez sąd pierwszej instancji oceny dowodów. Skarżąca nie przedstawiła żadnych okoliczności, które pozwoliłyby zakwestionować prawidłowość uznania zeznań świadka <span class="anon-block">W. K.</span> za wiarygodne. Wbrew twierdzeniom apelacji świadek <span class="anon-block">W. K.</span> w swoich zeznaniach wypowiadała się tylko co do czynności podejmowanych przez nią w toku postępowania o zezwolenie na wycięcie przedmiotowych drzew. Ani świadek, ani sąd nie stwierdził, że ma ona prawo podejmowania lub zmiany decyzji Dyrektora Wydziału <span class="anon-block">(...)</span>. Natomiast nie jest kwestionowany fakt, iż w ramach swoich obowiązków mogła i podejmowała czynności związane z uzyskaniem zezwolenia na wycinkę drzew. Sama skarżąca nie kwestionuje, że na dokumentach podpisanych przez Dyrektora w/w Wydziału znajdują się podpisy nieczytelne tego świadka. Analiza treści zeznań świadka w świetle złożonych do akt dokumentów, w tym także dokumentów zwierających interpelację radnych, wniosku Zarządu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">S.</span>, protokołu oględzin z<span class="anon-block">(...)</span>r. oraz wniosku o wydanie zezwolenia na wycięcie drzew dawała Sądowi Okręgowemu podstawy do ustalenia, że zezwolenie i zlecenie wycięcia drzew dotyczyło topoli, które rosły na działce powódki, poza jej ogrodzeniem. Faktem jest, iż lokalizacja tych drzew nie została opisana precyzyjnie. We wniosku <br/>o zezwolenie na wycięcie drzew podano jako adres położenia nieruchomości <br/>
<span class="anon-block">ul. (...)</span> na wysokości <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>, a na k.125 przy szczegółowym opisie wskazano, że są to drzewa położone „naprzeciwko <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>”. Nie zmienia to jednak oceny, że całe ustalone i omówione przez Sąd Okręgowy postępowanie dotyczyło przedmiotowych drzew oraz, iż pozwany dokonał wycięcia drzew z terenu, który formalnie stanowi własność powódki. Świadek <span class="anon-block">W. K.</span> wyraźnie wskazała, że były to drzewa rosnące w miejscach wskazanych w opinii biegłego <span class="anon-block">J. C.</span> /k.112 v i k.92/. Brak precyzji <br/>w opisie adresu i położenia nieruchomości, przy których rosły drzewa, <br/>w sytuacji nieruchomości narożnych, zmiany ich oznaczenia w zakresie nazwy ulicy, nie może prowadzić do wniosku, że zarówno wniosek o zezwolenie na wycięcie drzew jak i decyzja o wycince, będąca podstawą wydanego pozwanemu zlecenia wycięcia drzew dotyczyła innych drzew. Sąd Apelacyjny w całości podziela zatem ustalenia sądu pierwszej instancji prowadzące do wniosku, iż pozwany wycinając drzewa rosnące na nieruchomości powódki, dokonał tego na podstawie zlecenia Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> obejmującego te właśnie drzewa, dysponując zgodą na ich wycięcie właściwego organu. Czyli prawidłowo wykonał zlecenie i nie doszło do pomyłki co do określenia przedmiotu zlecenia. Apelacja nie zawiera żadnych argumentów, które mogłyby podważyć te ustalenia. Dodać także należy, iż zgodność działania pozwanego ze zleceniem potwierdza sama powódka, która w swoich wyjaśnieniach wskazała, że przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> nie rosły żadne inne topole, niż te, które zostały wycięte; natomiast topole rosnące przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> zostały wycięte w lecie 2009 r. /k.64 i 152 v-00:07:31/. To też pośrednio potwierdza, że zlecenie nie mogło dotyczyć innych drzew. Sąd Okręgowy ustalił na podstawie opinii biegłego, tak jak twierdziła powódka, że drzewa te, jakkolwiek rosnące za ogrodzeniem, rosły na terenie stanowiącym <span class="anon-block">geodezyjnie działkę nr (...)</span> stanowiącą współwłasność powódki. Również w tym zakresie brak jest wadliwości w ustaleniach sądu. Kwestia oceny, czy teren ten, tak jak ocenili to pracownicy Urzędu Miasta <span class="anon-block">L.</span> stanowił pas drogowy, jest bezprzedmiotowa z punktu widzenia sytuacji prawnej i odpowiedzialności pozwanego.</p>
<p>Reasumując powyższe rozważania Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd Okręgowy dokonał w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny podziela nie znajdując podstaw do ich zakwestionowania. Ustalenia te stanowiły właściwą podstawę faktyczną do oceny zgłoszonych w pozwie roszczeń powódki. Apelacja nie zawiera żadnych uzasadnionych argumentów, które pozwoliłyby zakwestionować prawidłowość tak oceny dowodów jak <br/>i dokonanych na jej podstawie ustaleń faktycznych sądu orzekającego.</p>
<p>W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy nie dopuścił się też naruszenia przepisów prawa materialnego. Sąd Okręgowy prawidłowo wskazał i omówił przesłanki odpowiedzialności pozwanego na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> za czy niedozwolony. Sąd Apelacyjny podziela w całości stanowisko tego sądu, co do braku podstaw do przypisania pozwanemu winy jak również argumentację na jego uzasadnienie i nie ma podstaw do jej powtarzania. Apelacja nie zawiera w tym przedmiocie żadnych wywodów, które wskazywałyby na wadliwość oceny braku bezprawności w działaniu pozwanego i które wymagałyby zajęcia stanowiska przez sąd odwoławczy. Dodać jedynie należy, iż prawidłowo też Sąd Okręgowy uznał, iż pozwanego nie mogą obciążać jakiekolwiek ewentualne wadliwości decyzji podejmowanych przez organy samorządowe w sprawie zezwolenia na wycięcie drzew. Odnosząc się natomiast do zarzutu apelacji, iż sąd pierwszej instancji nie rozważył kwestii odpowiedzialności pozwanego za skutki błędu jego pracowników stwierdzić należy, iż polega on na niezrozumieniu przez skarżącą pozycji prawnej pozwanego. Jest oczywiste, iż pozwany jako osoba prowadząca działalność gospodarczą jednoosobowo ponosi odpowiedzialność za negatywne skutki czynności prawnych i faktycznych podejmowanych w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej niezależnie od tego czy wykonuje te czynności samodzielnie czy też powierza ich wykonanie innym osobom. Ocena prawna sądu uwzględnia ten aspekt działalności pozwanego. W okolicznościach sprawy jest niekwestionowane, że wycięcia drzew fizycznie dokonali jego pracownicy, co nie zmienia oceny prawnej skutków tych działań. Pracownicy ci działali wykonując powierzone im obowiązki objęte przedmiotowym zleceniem wycięcia drzew. W ustalonych zatem okolicznościach faktycznych nie zachodzą podstawy odpowiedzialności pozwanego, niezależnie od tego czy wycięcia drzew dokonali jego pracownicy, skoro zlecenie zostało wykonane prawidłowo.</p>
<p>Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uznał, iż apelacja nie zawiera uzasadnionych zarzutów, zaś zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Dodać też należy, iż prawidłowe jest stanowisko Sądu Okręgowego, że ustalony <br/>w decyzjach zły stan drzew, który uzasadniał wyrażenie zgody na ich wycięcie, stanowiłby podstawę do nakazania wycięcia tych drzew przez powódkę i na jej koszt. Jedynie błędna ocena, że rosną one w pasie drogowym (nie mająca znaczenia dla rozstrzygnięcia) spowodowała, że koszty wycinki poniósł Urząd Miasta <span class="anon-block">L.</span>. W tym warunkach trudno mówić, aby powódka poniosła z tego tytułu jakąś szkodę. Nie można również podzielić stanowiska apelacji, że kwestia poniesionej szkody jest oczywista, skoro powódka nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na wartość wyciętych drzew, będących zresztą w złym stanie, jak również na zmniejszenie wartości działki na skutek ich usunięcia. Ta ostatnia okoliczność nie została nawet uprawdopodobniona. Przy czym podkreślić należy, iż podstawą oddalenia powództwa jest brak istnienia przesłanki winy w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a>, czyli brak podstaw do uznania, że pozwany dopuścił się czynu niedozwolonego.</p>
<p>Z tych też względów i na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 kpc</a> Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako bezzasadną. Konsekwencją oddalenia apelacji jest obciążenie powódki kosztami procesu za II instancję według norm przepisanych na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i § 3 kpc</a>. Niskie dochody powódki nie uzasadniają odstąpienia od obciążania ją kosztami na rzecz strony przeciwnej, zwłaszcza w sytuacji, gdy powódka nie przedstawiła żadnych okoliczności szczególnych, które mogłyby uzasadniać zastosowanie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 kpc</a> i wobec faktu, że jest właścicielką dwóch nieruchomości (oświadczenie majątkowe – k.12-13).</p>
</div>