Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I C 1582/12

Суды общей юрисдикции2013-12-12
Номер дела
I C 1582/12
Дата решения
2013-12-12
Тип
SENTENCE

Судьи

Dominika Romanowska (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I C 1582/12</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 12 grudnia 2013 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy we Wrocławiu – Wydział I Cywilny </strong> </p> <p>w składzie:</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący:</strong> SSO Dominika Romanowska</p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant:</strong> Marcin Guzik</p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2013 r. we Wrocławiu</p> <p>sprawy z powództwa <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. G.</span> </strong> </p> <p>przeciwko <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. C.</span> </strong> </p> <p>o <strong> <!-- -->ochronę dóbr osobistych i zapłatę</strong> </p> <p>I.  oddala powództwo;</p> <p>II.  zasądza od powoda <span class="anon-block">M. G.</span> na rzecz pozwanego <span class="anon-block">D. C.</span> kwotę 1 577 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Na oryginale właściwy podpis,-</em> </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powód, <span class="anon-block">M. G.</span>, domagał się zobowiązania pozwanego, <span class="anon-block">D. C.</span>, do opublikowania na jego koszt w Tygodniku Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>, zajmującego co najmniej połowę pierwszej strony gazety, oświadczenia o następującej treści: „Ja <span class="anon-block">D. C.</span>, Burmistrz Miasta i Gminy <span class="anon-block">W.</span>, wyrażam ubolewanie i przepraszam Starostę Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> Pana <span class="anon-block">M. G.</span> za podanie nieprawdziwej informacji zawartej w publikacji mojego wywiadu w numerze <span class="anon-block">(...)</span> Tygodnika „<span class="anon-block">(...)</span>” wydanym w dniu 17 kwietnia 2012 roku, w którym to wywiadzie wskazałem, że „to starosta odpowie za likwidację <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia!”. Ponadto informuję, że Starostwo Powiatowe w <span class="anon-block">W.</span> jest jednym z udziałowców <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> i nie posiada samodzielnych kompetencji, a tym bardziej Starosta, pozwalających na likwidację szpitala umiejscowionego na terenie miasta <span class="anon-block">W.</span>”. Nadto powód domagał się zasądzenia od pozwanego na rzecz Domu Dziecka w <span class="anon-block">G.</span> kwoty 10.000 zł oraz zwrotu kosztów procesu.</p> <p>W uzasadnieniu pozwu powód podał, że w dniu 17 kwietnia 2012 r. w Tygodniku Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> ukazał się wywiad z pozwanym będącym Burmistrzem Miasta i Gminy <span class="anon-block">W.</span>, w którym to wywiadzie pozwany stwierdził, „to starosta odpowie za likwidację <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia!”. <span class="anon-block">M. G.</span> podał również, iż w wywiadzie pozwany wskazywał, że „to powiat bierze odpowiedzialność za jej stan, leczenie naszych mieszkańców i zapewnienie im bezpieczeństwa” jak również, że „zamknięta służba zdrowia leży w kompetencji powiatu. W przekonaniu powoda, pozwany w wywiadzie w sposób jednoznaczny wskazał, że powód zamierza przeprowadzić likwidację <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia i jest władny do uczynienia powyższego. Dalej powód oświadczył, że nie było, ani nie jest jego celem likwidacja szpitala w <span class="anon-block">W.</span>, nadto nie posiada takich kompetencji, jakie w przekonaniu <span class="anon-block">M. G.</span>, pozwany mu przypisał. Powód podał, że poszczególni wspólnicy <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> wyrazili ubolewanie z uwagi na publikację nieprawdziwych wypowiedzi Burmistrza w przedmiotowym wywiadzie. Nadto, jak podniósł powód, na skutek publikacji wypowiedzi pozwanego powstały niepokoje społeczne związane z rzekomą likwidacją szpitala, czego konsekwencją w przekonaniu powoda była utrata zaufania do Starosty Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>, które to stanowisko powód piastuje, jak również – w jego przekonaniu – doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia. W ocenie powoda, podanie nieprawdziwych informacji o powodzie w wywiadzie prasowym narusza jego dobra również z tego powodu, że jest on osobą publiczną, a kwestionowane informacje zostały sformułowane bezpośrednio w związku z zajmowanym przez niego urzędem. Dalej <span class="anon-block">M. G.</span> podał, że wzywał pozwanego do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez złożenie oświadczenia o danej treści, jednakże <span class="anon-block">D. C.</span> odmówił uczynienia zadość wezwaniu wskazując, iż informacja zamieszczona na pierwszej stronie Tygodnika <span class="anon-block"> (...)</span> nie stanowiła jego wypowiedzi. Wezwany do sprostowania oczywiście nieprawdziwych informacji tygodnik <span class="anon-block">(...)</span> poinformował, że słowa podane na pierwszej stronie Tygodnika są słowami wypowiedzianymi przez Burmistrza <span class="anon-block">D. C.</span> podczas wywiadu. Powyższe okoliczności w ocenie powoda uzasadniały wytoczenie powództwa.</p> <p>W odpowiedzi na pozew, pozwany <span class="anon-block">D. C.</span>, wniósł o odrzucenie pozwu z uwagi na brak zdolności sądowej Starosty Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>, ewentualnie w razie nieuwzględnienia powyższego wniosku domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia zwrotu kosztów procesu. Argumentując wniosek o odrzucenie pozwu wskazał, że z pozwu wynika, iż stroną powodową jest starosta powiatu, a ten nie posiada samodzielnej zdolności sądowej. Również starostwo powiatowe jako odrębna jednostka nie posiada zdolności sądowej. Odnoszą się natomiast merytorycznie do żądania pozwu pozwany podniósł, że nie może przeprosić za tytuł artykułu wskazany na pierwszej stronie o treści „to starosta odpowie za likwidację <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia”, bowiem to nie on nadał powyższy tytuł. Jak wskazał, również w treści wywiadu autoryzowanego przez <span class="anon-block">D. C.</span>, takie sformułowanie nie padło. Dalej pozwany wskazywał, że oświadczenia dołączone przez powoda do pozwu, które miały rzekomo wyrażać stanowisko wspólników spółki <span class="anon-block">(...)</span> sp. z o.o., stanowią jedynie oświadczenia osób pod nimi podpisanych. W ocenie <span class="anon-block">D. C.</span> zostały one stworzone jedynie na potrzeby procesu i nie stanowią w żadnym wypadku stanowiska <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> Pozwany podał, że żądanie powoda jest pozbawione podstaw faktycznych i prawnych, dowodząc, że na skutek opublikowania wywiadu nie mogło dojść do naruszenia dobrego imienia i czci powoda. Wskazał, iż analiza wywiadu prowadzi do wniosku, iż informacje w nim zawarte stanowią jedynie ocenę pozwanego dotychczasowej organizacji służby zdrowia w <span class="anon-block">W.</span>, a w szczególności szpitala w <span class="anon-block">W.</span>. Powyższe, w ocenie pozwanego, mieści się w zakresie wypowiedzi oceniającej, a zatem jest dopuszczalne w granicach rzeczowej i konstruktywnej krytyki. Zwłaszcza, że - jak podał <span class="anon-block">D. C.</span> <span class="anon-block"> - (...)</span> nadal podejmuje czynności zmierzające do przeniesienia oddziału wewnętrznego z <span class="anon-block">W.</span> do szpitala w <span class="anon-block">B.</span>, a zatem informacje podane przez niego w wywiadzie dla <span class="anon-block">(...)</span> były zgodne z prawdą. Dalej pozwany wskazał też, iż w stosunku do osób podejmujących działalność publiczną granice dopuszczalnej krytyki są szersze, bowiem osoby takie muszą w znacznie większym stopniu być przygotowanymi na osądy i krytykę podejmowanych przez siebie działań. Wskazane okoliczności w ocenie pozwanego przemawiają za uznaniem powództwa za bezzasadne.</p> <p>Pismem procesowym z 16 kwietnia 2013 r. powód sprecyzował żądanie pozwu w ten sposób iż wskazał, że występuje z pozwem jako osoba fizyczna oraz pozywa <span class="anon-block">D. C.</span> jako osobę fizyczną a nie Burmistrza Miasta i Gminy <span class="anon-block">W.</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>Podczas obrad sesji Rady Miejskiej w <span class="anon-block">W.</span> w dniu 30 marca 2012 r. radni podejmowali temat sytuacji finansowej Szpitala w <span class="anon-block">W.</span> oraz jego przyszłości. <span class="anon-block"> Prezes (...) sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, która na stanowisko powyższe została rekomendowana przez powoda, wskazywała na brak pełnopłatnego kontraktu na Oddział Wewnętrzny w <span class="anon-block">W.</span>, co w konsekwencji mogło doprowadzić do tego, iż <span class="anon-block"> (...)</span> nie będzie w stanie utrzymywać tego oddziału. Prezes spółki podała, że już teraz nie stać jej (spółki) na utrzymywanie oddziału wewnętrznego, bowiem przynosi on straty. Wskazywała na zagrożenia płynące z powyższego dla przyszłości funkcjonowania oddziału. Z kolei likwidacja oddziału wewnętrznego może skutkować likwidacją Szpitala w <span class="anon-block">W.</span>. Prezes Spółki <span class="anon-block"> (...)</span>, pismem z dnia 22 listopada 2012 r. przedstawiła informacje odnośnie możliwych do podjęcia działań mających na celu ograniczenie straty w latach przyszłych. Jedną z możliwości ograniczenia strat zaproponowanych przez Zarząd Spółki miało być przeniesienie oddziału wewnętrznego do szpitala w <span class="anon-block">B.</span> </p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong> </p> <p>- protokół z obrad sesji Rady Miejskiej w <span class="anon-block">W.</span> z dnia 30 marca 2012 r. k. 37-41v,</p> <p>- informacja Prezesa Zarządu <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> k. 42-43v,</p> <p>- przesłuchanie powoda <span class="anon-block">M. G.</span> e-protokół z dnia 05.12.2013 r. 22:31</p> <p>Temat zadłużenia spółki został poruszony wcześniej na stronie internetowej „<span class="anon-block">(...)</span>”.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> wyciąg z portalu <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 29 września 2011 r. k. 44</p> <p>Tygodnik Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> w dniu 17 kwietnia 2012 r. opublikował wywiad z pozwanym <span class="anon-block">D. C.</span>, burmistrzem Gminy i Miasta <span class="anon-block">W.</span>. Przedmiotem wywiadu była sytuacja <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia, a punkt wyjścia do jego udzielenia stanowiły słowa prezesa zarządu Spółki <span class="anon-block"> (...)</span>, które padły podczas opisanej wyżej sesji Rady Miejskiej. Pozwany wypowiadał się na temat planów przeniesienia oddziału wewnętrznego szpitala z <span class="anon-block">W.</span> do <span class="anon-block">B.</span>. W treści autoryzowanego wywiadu pojawiły się następujące sformułowania dotyczące bezpośrednio powoda jako starosty Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>: „(…) liczymy na wsparcie starosty z <span class="anon-block">W.</span> pana <span class="anon-block">M. G.</span> i wierzymy, że nie dopuści on do likwidacji naszego szpitala.” Dalej w treści wywiadu pozwany odpowiadając na pytania dziennikarki, <span class="anon-block">M. O.</span> podał, że Gmina <span class="anon-block">W.</span> powinna zostać poinformowana, „jeżeli starostwo czy inni wspólnicy wraz z prezes (<span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>) mają zamiar zlikwidować szpital w <span class="anon-block">W.</span> (…)”. Odniesienie do starosty <span class="anon-block"> (...)</span> padło również w kontekście planów <span class="anon-block">W.</span> co do przyszłości działki przeznaczonej pod zabudowę szpitala w <span class="anon-block">W.</span> - pozwany podał, że starosta <span class="anon-block"> (...)</span> zaproponował, aby działkę tę przekształcić w planie zagospodarowania przestrzennego pod budownictwo mieszkaniowe. Jak wskazał, Gmina nie zgodziła się na taką modyfikację. <span class="anon-block">D. C.</span> powiedział również, iż „zamknięta służba zdrowia leży w kompetencji powiatu. I to powiat bierze odpowiedzialność za jej stan, leczenie (…) mieszkańców i zapewnienie im bezpieczeństwa.”. W treści wywiadu wskazano również, że starosta powiatu, <span class="anon-block">M. G.</span>, rekomendował prezesa zarządu spółki.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód</strong>:</p> <p>- treść wywiadu na stronie 5. Tygodnika <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 17 kwietnia 2012 r.,</p> <p>- wydruk poczty e-mail wraz z załącznikiem zawierającym autoryzowany wywiad k. 78-81,</p> <p>- przesłuchanie pozwanego <span class="anon-block">D. C.</span> e-protokół z dnia 05.12.2013 r.40:13-41:11, 47:17</p> <p>Tytuł zapowiadający wywiad z pozwanym, <span class="anon-block">D. C.</span>, znajdujący się na pierwszej stronie gazety został nadany przez pracowników Tygodnika. Pozwany w treści wywiadu nie użył sformułowania „to starostwa odpowie za likwidację <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia”.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód</strong>:</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">M. O.</span> e-protokół z dnia 04.09.2013 r. 14:34,</p> <p>- przesłuchanie pozwanego <span class="anon-block">D. C.</span> e-protokół z dnia 05.12.2013 r. 38:06, 47:58</p> <p>Powód, <span class="anon-block">M. G.</span>, poczuł się urażony treścią artykułu, który ukazał się w <span class="anon-block">(...)</span>, bowiem w jego przekonaniu wprost wskazywał on już w samym tytule, że powód inicjatorem likwidacji szpitala w <span class="anon-block">W.</span>. Podczas gdy - jak sam wskazywał - nie tylko nie miał zamiaru likwidować ani przenosić szpitala, ale stał na stanowisku, że spółka powinna funkcjonować tak jak do tej pory. Powód uznał, że treść artykułu jest wymierzona bezpośrednio w jego osobę, gdyż to on został wskazany na pierwszej stronie nr <span class="anon-block">(...)</span>. tygodnika <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 17 kwietnia 2012 r. jako ten, który odpowie za likwidację szpitala w <span class="anon-block">W.</span>, z tego też powodu musiał tłumaczyć się z informacji o zamierzeniach likwidacji przedstawionych w spornej wypowiedzi pozwanego. W odczuciu powoda treść tytułu i samego artykułu zmniejszyła jego autorytet w społeczności lokalnej, dyskredytując go w oczach wyborców.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> przesłuchanie powoda <span class="anon-block">M. G.</span> e-protokół z dnia 05.12.2013 r. 07:56, 09:43, 11:35, 24:22-29:13</p> <p>Artykuł wywołał poruszenie w społeczności lokalnej, a także wśród pracowników spółki, radnych, sołtysów, gdyż temat miał charakter strategiczny dla gminy, dotykał interesu społecznego.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód:</strong> </p> <p>- przesłuchanie powoda <span class="anon-block">M. G.</span> e-protokół z dnia 05.12.2013 r. 27:04-31:08,</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. K. (2)</span> e-protokół z dnia 16.10.2013 r. 06:16-09:35</p> <p>Powód, <span class="anon-block">M. G.</span> wraz z <span class="anon-block">S. J.</span> – burmistrzem <span class="anon-block">B.</span>, złożyli oświadczenie, zatytułowane jako oświadczenie członków zgromadzenia wspólników, w którym wyrazili ubolewanie na skutek wypowiedzi burmistrza cytowanych w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span>. Również Wójt Gminy <span class="anon-block">W.</span> złożył pisemne oświadczenie, że na Zgromadzeniu Wspólników <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> nie był podejmowany temat likwidacji bądź przeniesienia Spółki z <span class="anon-block">W.</span> do <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong> </p> <p>- oświadczenie Wójta Gminy <span class="anon-block">W.</span> k. 7,</p> <p>- oświadczenie zatytułowane oświadczenie członków zgromadzenia wspólników k. 8</p> <p>Powód, <span class="anon-block">M. G.</span>, wezwał pozwanego, <span class="anon-block">D. C.</span>, do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez złożenie oświadczenia w tej kwestii, a mianowicie opublikowanie w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span> oświadczenia o wyrażeniu ubolewania z powodu następujących nieprawdziwych wypowiedzi: „to starosta odpowie za likwidację <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia!”, „to powiat bierze odpowiedzialność za jej stan, leczenie naszych mieszkańców i zapewnienie im bezpieczeństwa”, jak również, że „zamknięta służba zdrowia leży w kompetencji powiatu”. Pozwany w odpowiedzi na powyższe wezwanie odmówił złożenia oświadczenia o treści zaproponowanej przez powoda. Wskazał, że wypowiedzi, które padły podczas wywiadu miały charakter oceniający, nadto informacja zamieszczona na pierwszej stronie Tygodnika nie była jego autorstwa. W związku z oświadczeniem <span class="anon-block">D. C.</span>, powód wystąpił do Tygodnika <span class="anon-block"> (...)</span> z żądaniem sprostowania nieprawdziwej informacji stanowiącej zamieszczony na pierwszej stronie tytuł wywiadu. Również Tygodnik odmówił publikacji sprostowania. Powodem odmowy było wygaśnięcie roszczenia o sprostowanie materiału prasowego na skutek przekroczenia terminu do wystąpienia z takim żądaniem. Nadto pełnomocnik gazety podał, iż autorem informacji stanowiącej tytuł artykułu prasowego jest Burmistrz Gminy i Miasta <span class="anon-block">W.</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowód: </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->- </strong>wezwanie do usunięcia naruszenia dóbr osobistych wraz z potwierdzeniem nadania i zwrotnym potwierdzeniem odbioru k. 9-12,</p> <p>- odpowiedź pozwanego na wezwanie do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych k. 13,</p> <p>- wezwanie skierowane do Tygodnika <span class="anon-block"> (...)</span> do publikacji sprostowania wraz z potwierdzeniem nadania i zwrotnym potwierdzeniem odbioru k. 14-17,</p> <p>- odpowiedź pełnomocnika <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> k. 19-20</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.</p> <p>Stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd ustalił w oparciu o dokumenty: treść artykułu prasowego i jego tytułu znajdującego się w Tygodniku <span class="anon-block">(...)</span> nr <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 17 kwietnia 2012 r., z korespondencji stron, oświadczeń złożonych przez Burmistrza <span class="anon-block">B.</span> i Starosty Powiatu oraz Wójta <span class="anon-block">W.</span>, dokumentu z przebiegu sesji Rady Miejskiej w <span class="anon-block">W.</span> z dnia 30 marca 2012 r., informacji przedstawionych przez Prezesa Zarządu spółki <span class="anon-block"> (...)</span> o możliwych do podjęcia działań celem poprawienia sytuacji finansowej <span class="anon-block"> (...)</span>, z wyciągu z portalu <span class="anon-block">(...)</span>, wreszcie zeznań świadka <span class="anon-block">M. O.</span>, <span class="anon-block">J. K. (2)</span> oraz przesłuchania stron.</p> <p>Powód, <span class="anon-block">M. G.</span>, swoje roszczenie wywodzi z treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 kc.</a> </p> <p>Zgodnie z dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 kc</a> dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Powołany przepis wymienia przykładowo dobra osobiste, podany katalog nie ma charakteru zamkniętego, o czym świadczy sformułowanie „w szczególności”. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 kc</a> określa środki ochrony dóbr osobistych, wskazując, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, a na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Kwestia zagrożenia czy też naruszenia dóbr osobistych musi być rozpatrywana w ujęciu obiektywnym – zatem dla oceny czy dane działanie lub zaniechanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, może stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego bierze się pod uwagę miernik obiektywny. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osoby, która uważa się za pokrzywdzoną. Ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, (…) nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego (ocena subiektywna) – tak SN w orzeczeniu z dnia z 11 marca 1997 r. III CKN 33/97<em> <!-- -->.</em> </p> <p>Jak już wyżej wskazano, przy ustalaniu czy doszło do naruszenia dóbr osobistych nie może mieć rozstrzygającego znaczenia odczucie tej osoby, która domaga się ochrony, ale należy się kierować miernikami obiektywnymi. Dodatkowo warunkiem koniecznym udzielenia ochrony na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 k.c.</a> jest wykazanie, że naruszenie dobra osobistego miało charakter bezprawny.</p> <p>Okolicznością wyłączającą bezprawność jest działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego, ramach szeroko pojmowanej wolności wypowiedzi. Prawo do informacji i wolność słowa stanowią jedne z najważniejszych wartości demokratycznego państwa. Ich normatywną podstawę znaleźć można m.in. w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 14;art. 61)">art. 14 i 61 Konstytucji RP</a>, art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych otwartym do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167), art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.) oraz art. 1 pr. pras. w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930070034" title="Ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji - Dz. U. z 1993 r. Nr 7, poz. 34 (art. 3)">art. 3 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji</a> (tekst jedn.: Dz. U. z 2004 r. Nr 253, poz. 2531 z późn. zm.). Wszystkie powołane akty prawne, konstruując zasadę wolności słowa i prawa do informacji, zawierają przepisy nakazujące ochronę dóbr osobistych człowieka lub zakazujące ich naruszania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 31;art. 31 ust. 2;art. 47)">art. 31 ust. 2 i art. 47 Konstytucji RP</a>, art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, art. 17 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 7 ust. 1 Europejskiej Konwencji o telewizji ponadgranicznej z dnia 9 lipca 1990 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 32, poz. 160 z późn. zm.) oraz art. 10 ust. 1 i art. 12 pr. pras.).</p> <p>W zakresie wypowiedzi wartościujących (ocennych) uzasadniony interes społeczny realizuje się w tzw. rzeczowej krytyce. Granice wolności słowa należy tutaj zakreślić szeroko. Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, jeżeli podjęta została w interesie społecznym, jeżeli jej celem nie jest dokuczanie innej osobie oraz jeżeli ma cechy rzetelności i rzeczowości. Zasady współżycia społecznego nakazują zachowanie szacunku dla każdego człowieka i respektowanie jego poczucia własnej godności, osobistych wartości i pożyteczności społecznej. Stąd też i krytyka czyjegoś postępowania, zapatrywań czy działalności nie powinna przekraczać granic potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki (tak SN w wyroku z dnia 19 września 1968 r., II CR 291/68). Za utrwalony należy uznać pogląd, iż granice krytyki w stosunku do osób sprawujących funkcje publiczne są szersze niż do innych obywateli. Wobec polityków dopuszczalne jest używanie twardszych słów, bardziej stanowczych ocen. Krytyka nie może jednak naruszyć godności człowieka. Rozszerzone granice dopuszczalnej krytyki osób sprawujących funkcje publiczne nie pozwalają także na publikowanie nieprawdy ani na nierzetelne wykorzystywanie materiałów prasowych (vide: wyrok SN z dnia 5 kwietnia 2002 r., II CKN 1095/99).</p> <p>Przenosząc powyższe rozważania należy wskazać, iż rolą sądu w niniejszej sprawie było ustalenie, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda i czy naruszenie to miało charakter bezprawny.</p> <p>W przekonaniu Sądu, w toku postępowania w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości wykazano, iż tytuł artykułu, który ukazał się w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span>, a z którym to tytułem powód wiąże swoje roszczenie, nie pochodził od pozwanego, <span class="anon-block">D. C.</span>. W ocenie Sądu zatem brak było podstaw do uwzględnienia żądania <span class="anon-block">M. G.</span> i nakazania pozwanemu przeproszenia powoda za słowa, których de facto pozwany nie wypowiedział. Pozwany w toku przesłuchania wskazywał, iż dokonał autoryzacji wywiadu udzielonego dziennikarce <span class="anon-block">M. O.</span>. Przedmiotem autoryzacji nie był jednak tytuł, który znalazł się na pierwszej stronie gazety. Również w treści autoryzowanego wywiadu nie znalazło się sporne sformułowanie. Świadek <span class="anon-block">M. O.</span> zeznała, że tytuł artykułu pochodził od redakcji Tygodnika i stanowił podsumowanie wywiadu. Oczywiście tytuł, który znalazł się na pierwszej stronie jako zapowiedź wywiadu, został sformułowany w sposób niefortunny, albowiem – jako objęty w cudzysłów – zdaje się wskazywać, że słowa te zostały wypowiedziane przez udzielającego wywiadu. Jak jednak ustalono bezspornie, autorem tychże słów nie jest pozwany. Sąd dokonując analizy treści wywiadu nie znalazł żadnych uzasadnionych podstaw do uznania, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci czci czy dobrego imienia. Żadna z wypowiedzi, które znalazły się w autoryzowanym przez pozwanego wywiadzie nie szkaluje powoda - stanowią one jedynie krytykę działań podejmowanych w stosunku do <span class="anon-block"> (...)</span> służby zdrowia, a konkretnie odnoszących się do szpitala w <span class="anon-block">W.</span> i ogólnie zasad dotyczących zarządzania służbą zdrowia. Wskazać trzeba, iż powód jako aktywnie uczestniczący w życiu publicznym musi być gotowy na krytykę podejmowanych przez niego działań. W żaden sposób jednak pozwany, w ocenie Sądu, nie przekroczył granic dozwolonej krytyki. Wskazać należy, iż temat podjęty w wywiadzie udzielonym Tygodnikowi <span class="anon-block"> (...)</span> ma charakter strategiczny dla Gminy, jest ważnym elementem polityki prowadzonej na terenie powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>. W ramach natomiast debaty politycznej granice dozwolonej krytyki są szersze, jako że swoboda wypowiedzi jest jedną z głównych podstaw demokratycznego społeczeństwa. Z kolei swoboda wypowiedzi nie może ograniczać się jedynie do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie albo postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz odnosi się w równym stopniu do takich, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój w państwie lub jakiejś grupie społeczeństwa. W tym kontekście należy również podać, że temat podjęty w spornym wywiadzie wiązał się przede wszystkim z informacjami przedstawionymi przez prezesa <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> podczas sesji Rady Miejskiej <span class="anon-block">W.</span>, a dotyczącymi ewentualnej likwidacji oddziału wewnętrznego szpitala w <span class="anon-block">W.</span>. W toku wywiadu pozwany jednak w żaden sposób nie wskazał na powoda jako inicjatora likwidacji szpitala. Wręcz przeciwnie, podał, że liczy na to, że <span class="anon-block">M. G.</span> nie dopuści do powyższego. Nie ma znaczenia zatem subiektywne przekonanie powoda, że taki był wydźwięk udzielonego wywiadu. Należy jeszcze raz przytoczyć utrwalony w orzecznictwie i doktrynie pogląd, że osoby uczestniczące w życiu publicznym powinny być gotowe na krytykę.</p> <p>W przekonaniu Sądu powyższe ustalenia i przytoczone argumenty w sposób nie budzący wątpliwości przemawiają za uznaniem żądania pozwu za bezzasadne. Sąd podkreśla również, że na ocenę naruszenia dóbr osobistych powoda w żadne sposób nie wpływa okoliczność, iż treść artykułu wywołała niepokoje wśród lokalnej społeczności i krytykę wymierzoną w powoda. Jak już wyżej podano, takie sytuacje w sprawach dotyczących interesu publicznego (a za taki należy niewątpliwie uznać temat lokalnej służby zdrowia) zdarzają się i będą się zdarzać jako że opinia publiczna ma prawo być informowana o ewentualnych zamierzeniach czy poczynaniach polityków, także tych, które mogą wywołać społeczny sprzeciw, czy krytykę. Nie jest przedmiotem niniejszego postępowania ocena poziomu debaty politycznej prowadzonej przez powoda i pozwanego jako aktywnych uczestników życia politycznego w społeczności lokalnej, która może i powinna być weryfikowana jedynie przez wyborców.</p> <p>Sąd już jedynie na marginesie wskazuje, iż powód miał możliwość domagania się sprostowania publikacji zamieszczonej w <span class="anon-block">(...)</span> w trybie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ()">prawa prasowego</a>. Roszczenie to jednak – jako ograniczone terminem wskazanym w powołanej ustawie - wygasło.</p> <p>Mając na względzie powyższe Sąd oddalił powództwo jak w punkcie I.</p> <p>Konsekwencją oddalenia powództwa było obciążenie kosztami procesu strony powodowej. Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> Sąd zasądził w pkt. II sentencji wyroku od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.577 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, na które składają się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 1.560 zł (360 zł tytułem kosztów zastępstwa w sprawie o ochronę dóbr osobistych i 1.200 zł tytułem kosztów zastępstwa w sprawie o zapłatę) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa.</p> </div>