Ppolska.starec← UrzadnikВойти

VI ACa 1593/12

Суды общей юрисдикции2013-12-13
Номер дела
VI ACa 1593/12
Дата решения
2013-12-13
Тип
SENTENCE

Судьи

Anna Orłowska (PRESIDING_JUDGE)Ewa StefańskaIrena Piotrowska

Правовое основание

Текст решения

<p> <strong> <!-- --> Sygn. akt VI ACa 1593/12 </strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia 13 grudnia 2013 r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->w składzie następującym:</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący Sędzia SA Anna Orłowska </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Sędzia SA Irena Piotrowska </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Sędzia SA Ewa Stefańska (spr.)</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: sekr. sąd. Beata Pelikańska </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2013 r. w Warszawie </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na rozprawie </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sprawy z powództwa <span class="anon-block">N. S.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przeciwko <span class="anon-block">M. D.</span>, <span class="anon-block">H. M.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundacji (...)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o ochronę praw autorskich </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na skutek apelacji powódki</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->z dnia 10 maja 2012 r. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sygn. akt XXV C 1247/09 </strong> </p> <p>1.  <strong> <!-- -->oddala apelację; </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- --> znosi wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt VI ACa 1593/12</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powódka <span class="anon-block">N. S.</span> ostatecznie w stosunku do pozwanego <span class="anon-block">M. D.</span> wnosiła o: (1) zakazanie wydawania i rozpowszechniania książki autorstwa <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span>; (2) nakazanie opublikowania w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> Gazecie (...)</span> oświadczenia o następującej treści: „<em> <!-- --> <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> oświadcza, że wydanie książki <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span> nastąpiło bezprawnie z naruszeniem woli zmarłego Autora. Z tego tytułu wydawca wyraża głębokie ubolewanie i gorąco przeprasza jedyną osobę uprawnioną do ochrony praw <span class="anon-block">J. M.</span> – Panią <span class="anon-block">N. S.</span> </em>”; (3) zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 50.000 zł z tytułu zawinionego naruszenia autorskich praw majątkowych. Natomiast w stosunku do pozwanych <span class="anon-block">H. M.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundacji (...)</span> wnosiła o: (1) nakazanie im opublikowania w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> Gazecie (...)</span> oświadczenia o następującej treści: „<em> <!-- --> <span class="anon-block">H. M.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span> oświadczają, że ich udział w przygotowaniu do wydania w Polsce książki <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span>, stanowił bezprawne naruszenie osobistych praw autorskich oraz praw majątkowych zmarłego Autora, które to prawa przysługują jedynie Pani <span class="anon-block">N. S.</span> i z tego tytułu wyrażają głębokie ubolewanie i gorąco przepraszają Panią <span class="anon-block">N. S.</span> </em>”; (2) zasądzenie od każdego z pozwanych na rzecz powódki kwot po 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw autorskich.</p> <p>Jako podstawę faktyczną powyższych żądań powódka wskazała okoliczność, że jest spadkobiercą po <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, która odziedziczyła autorskie prawa majątkowe po <span class="anon-block">J. M.</span>. Podała, że wydanie przez pozwanych <span class="anon-block">M. D.</span> (jako wydawcę) oraz <span class="anon-block">H. M.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundację (...)</span> (jako podmioty biorące udział w przygotowaniu wydania) książki autorstwa <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span> naruszyło jej prawa jako spadkobiercy, a ponadto zmarły autor <span class="anon-block">J. M.</span> nie życzył sobie wydania tej książki w Polsce.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block">M. D.</span> wnosił o oddalenie powództwa podając, że <span class="anon-block">J. M.</span> nie sprzeciwiał się wydawaniu swoich książek w Polsce, lecz z uwagi na ustrój PRL nie było to początkowo możliwe. Gdy zaczęły pojawiać się wydawnictwa podziemne, pisarz zwrócił się do córki <span class="anon-block">H. M.</span>, aby w ten sposób udostępniła jego twórczość polskim czytelnikom. Twierdził, że w ten sposób doszło do przekazania córce autorskich praw majątkowych do wydawania jego utworów w kraju. Ponieważ dawne podziemne wydawnictwa obecnie działają legalnie, nie ma przeszkód, aby twórczość <span class="anon-block">J. M.</span> była rozpowszechniana w Polsce.</p> <p>Pozwana <span class="anon-block">H. M.</span> wnosiła o oddalenie powództwa podając, że swoje prawo do dysponowania dziełami ojca opierała na dziedziczeniu. Ponadto realizowała jego wolę wyrażoną w liście kierowanym do <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, w którym ojciec chciał, aby to ona decydowała o publikacji jego dzieł w Polsce. Pozwana zwróciła również uwagę na kontekst historyczno-polityczny przedmiotowego wydania, wskazując, że jej ojciec był naocznym świadkiem ekshumacji w lesie <span class="anon-block">(...)</span> i poświęcił wiele lat na ujawnienie prawdy o tej zbrodni. Wydana przez <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> książka pt. <span class="anon-block">(...)</span> była pierwszym polskim jej wydaniem. Wskazała ponadto, że powódka wydaje w <span class="anon-block">L.</span> książki jej ojca po polsku i rozprowadza je w Polsce z niezrozumiałym po odzyskaniu niepodległości oświadczeniem, że książki te są sprzedawane w kraju wbrew woli zmarłego pisarza.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block">J. T.</span> wnosił o oddalenie powództwa podając, że to <span class="anon-block">H. M.</span> przysługuje prawo do decydowania o wydawaniu książek autorstwa <span class="anon-block">J. M.</span> w Polsce i to ona udzieliła mu zgody na opracowanie książki pt. <span class="anon-block">(...)</span>, wydanej następnie przez <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span>. Pozwany przyznał, że w 1992 r. zwracał się do powódki z propozycją wydania jego opracowania tekstów <span class="anon-block">J. M.</span> o <span class="anon-block">K.</span>, ale <span class="anon-block">N. S.</span> odpowiedziała, że książka ta zostanie wydana w jej <span class="anon-block"> Wydawnictwie (...)</span>, w związku z czym zakazuje, aby zrobił to ktoś inny. Wskazał, że spadkobiercą majątkowych praw autorskich po <span class="anon-block">J. M.</span> poza krajem była <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, która złożyła następujące oświadczenie: „zgodnie z wolą zmarłego <span class="anon-block">J. M.</span> upoważnia się wszelkie nielegalne wydawnictwa w PRL do przedrukowywania jego książek, zabrania się natomiast jakichkolwiek przedruków (…) wydawnictwom legalnym (…) zależnym od bieżącej polityki komunistycznych władz”. Pomimo, że w Polsce przestały działać wydawnictwa zależne od władz, powódka ignoruje oświadczenie <span class="anon-block">B. T. (1)</span> i swoimi działaniami prowadzi do tego, że do Polski trafiają bardzo ograniczone ilości dzieł <span class="anon-block">J. M.</span>. Podał również, że dowiedział się, iż <span class="anon-block">J. M.</span> w 1982 r. w liście przekazał córce <span class="anon-block">H. M.</span> prawo do wydawania jego dzieł w Polsce, dlatego był przekonany, że oświadczenie <span class="anon-block">B. T. (1)</span> i zgoda <span class="anon-block">H. M.</span> upoważniają go do przystąpienia do pracy edytorskiej.</p> <p>Pozwana <span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span> wnosiła o oddalenie powództwa.</p> <p>Wyrokiem z dnia 10 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo.</p> <p>Wyrok Sądu Okręgowego został wydany w oparciu o poniższe ustalenia faktyczne i rozważania prawne.</p> <p>Jeszcze przed II wojną światową <span class="anon-block">J. M.</span> był znanym pisarzem. Jako jeden z nielicznych w 1943 r. uczestniczył w odkrywaniu masowych grobów w lesie <span class="anon-block">(...)</span>, efektem czego było powstanie kilku książek jego autorstwa dotyczących <span class="anon-block">(...)</span>, m.in. książek <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>. Obecność w lesie <span class="anon-block">(...)</span> i posiadana przez pisarza wiedza na temat tej zbrodni, skutkowały nagonką na niego ze strony komunistycznych władz. W PRL był zapis cenzury nie tylko na dzieła <span class="anon-block">J. M.</span>, ale również na jego nazwisko. Sprawa <span class="anon-block">(...)</span> była najważniejszą ideą w życiu pisarza.</p> <p>Przedmiotowa książka <span class="anon-block">(...)</span> została wydana przez prowadzone przez <span class="anon-block">M. D.</span> <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span>. Składa się z dwóch części, z których pierwsza pt. <span class="anon-block">(...)</span> została opatrzona posłowiem <span class="anon-block">J. T.</span> oraz informacją, że jest to pierwsze wydanie tego dzieła w języku polskim. Druga część pt. <span class="anon-block">(...)</span> to zbiór szkiców <span class="anon-block">J. M.</span> o <span class="anon-block">K.</span>, opublikowanych wcześniej w różnych czasopismach, opatrzonych posłowiem wydawcy i uwagami edytorskimi <span class="anon-block">J. T.</span>. W szkicach wskazano miejsce ich pierwszej publikacji, zaś ich tłumaczenia dokonał <span class="anon-block">J. T.</span>. Książka pt. <span class="anon-block">(...)</span> przed 1997 r. nie została wydana w oryginale, natomiast były wydane jej tłumaczenia, w 1949 r. w języku niemieckim i w 1951 r. w języku angielskim. Na książce znajduje się nota copywrite, z której wynika, że prawami autorskimi do dzieła dysponują <span class="anon-block">H. M.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span>, zaś prawa do jej opracowania posiada <span class="anon-block">J. T.</span>. Wydrukowano też podziękowanie <span class="anon-block"> (...) Fundacji (...)</span> dla <span class="anon-block">H. M.</span> za to, że zezwoliła na druk książki i przeznaczenie wpływów z jej sprzedaży na budowę cmentarzy wojskowych w <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">C.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">J. M.</span> jeszcze podczas II wojny światowej wyjechał za granicę i do Polski już nigdy nie wrócił. Od 1955 r. pisarz i jego konkubina <span class="anon-block">B. T. (1)</span> mieszkali w <span class="anon-block">M.</span>. <span class="anon-block">J. M.</span> zmarł w dniu 31 stycznia 1985 r. Sporządził kilka testamentów w języku polskim (z dnia 11 września 1965 r., 23 lutego 1969 r., 13 sierpnia 1975 r.) i testament w języku niemieckim (z dnia 17 lipca 1969 r.), w których wszystko przekazał <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, nazywanej żoną. Sąd niemiecki w <span class="anon-block">M.</span> orzeczeniem z dnia 3 maja 1994 r. stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">J. M.</span> nabyła <span class="anon-block">B. T. (1)</span>. Jednakże nie występowano o uznanie tego orzeczenia za wykonalne na terenie Polski. Natomiast na wniosek <span class="anon-block">H. M.</span> Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie przeprowadził postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po <span class="anon-block">J. M.</span> (sygn. akt I Ns 248/06). W postępowaniu tym <span class="anon-block">H. M.</span> twierdziła, że list z 1982 r. kierowany do <span class="anon-block">M. M. (1)</span> zawierał rozrządzenie testamentowe <span class="anon-block">J. M.</span> na jej rzecz.</p> <p>W marcu 1985 r. <span class="anon-block">B. T. (1)</span> złożyła oświadczenie, że: „zgodnie z wolą zmarłego <span class="anon-block">J. M.</span> upoważnia się wszelkie nielegalne wydawnictwa w PRL do przedrukowywania jego książek, pod zasadniczym warunkiem niedokonywania żadnych skrótów, adjustacji, ani też opatrywania ich wstępami, komentarzami itp. Właściwym miejscem dla krytyki literackiej i politycznej są łamy czasopism. Zgodnie z wolą zmarłego <span class="anon-block">J. M.</span> zabrania się natomiast jakichkolwiek przedruków, nawet bez skrótów i zmian, wydawnictwom legalnym, jednoznacznie reżimowym, czy tylko koncesjonowanym, ale zależnym od bieżącej polityki wydawniczej komunistycznych władz (…)”. Oświadczenie to zostało przesłane do wszystkich czasopism emigracyjnych i nielegalnych z prośbą o jego publikację.</p> <p>Po śmierci męża, w dniu 22 kwietnia 1985 r. <span class="anon-block">B. T. (2)</span> sporządziła testament, w którym szczegółowo opisała, co komu powinno zostać przekazane. Wskazała m.in., że „wszystkie prawa autorskie odziedziczone przez nią po jej mężu, pisarzu polskim, <span class="anon-block">J. M.</span>, a to: prawa do wznowienia jego książek, wydawania zbiorów jego publikacji z różnych czasopism, wydawanie w tłumaczeniu na języki obce i honoraria stąd płynące od obcych wydawnictw przekazuje <span class="anon-block">N. S.</span> właścicielce <span class="anon-block"> wydawnictwa (...)</span>”.</p> <p>Postanowieniem z dnia 23 lutego 1994 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie uznał za skuteczne na obszarze Polski orzeczenie Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">M.</span> z dnia 22 października 1990 r., na mocy którego jedynym spadkobiercą po <span class="anon-block">B. T. (1)</span> jest <span class="anon-block">N. S.</span> w zakresie roszczeń i praw autorskich, z wyłączeniem nieruchomości. Ponadto ostatecznie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie postanowieniem z dnia 17 lipca 2006 r. stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">J. M.</span> na podstawie własnoręcznych testamentów z dnia 11 września 1965 r., 23 lutego 1969 r., 17 lipca 1969 r. oraz 13 sierpnia 1975 r. nabyła <span class="anon-block">B. T. (1)</span> w całości.</p> <p> <span class="anon-block">J. M.</span> miał dwie córki: <span class="anon-block">H. M.</span> ze związku małżeńskiego z <span class="anon-block">A. M.</span>, która mieszkała w Polsce, a także <span class="anon-block">I.</span> <span class="anon-block">Ż.</span> ze związku pozamałżeńskiego, która mieszkała na Litwie. Pisarz troszczył się o córkę <span class="anon-block">H. M.</span> i pomimo swojej trudnej sytuacji majątkowej pomagał jej finansowo. Kontaktował się z nią listownie, jednakże ze względów bezpieczeństwa listy te dotyczyły jedynie kwestii finansowych. Od zakończenia II wojny światowej <span class="anon-block">H. M.</span> widziała ojca tylko cztery razy. Córka wielokrotnie reprezentowała ojca w załatwianiu spraw w podziemiu wydawniczym i fakt ten był powszechnie znany w środowisku wydawców.</p> <p> <span class="anon-block">J. M.</span> utrzymywał kontakty z <span class="anon-block">S. S.</span> i jego żoną <span class="anon-block">N. S.</span>, którzy prowadzili w <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span>. Wydawnictwo to publikowało książki <span class="anon-block">J. M.</span> na podstawie umów nieformalnych, zaś umowy licencyjne, ani umowy wydawnicze nie były zawierane. Pisarz i jego żona pozostawali w serdecznych stosunkach z małżonkami <span class="anon-block">S.</span>, którzy wspierali finansowo <span class="anon-block">J. M.</span>, a także jego córkę <span class="anon-block">H. M.</span>.</p> <p>Przebywając za granicą, pisarz nie miał realnego wpływu na to, czy i kto wydaje jego utwory w kraju, ale chciał, aby jego książki były wydawane w Polsce w drugim obiegu. Nie chciał natomiast, aby były one wydawane przez oficjalnych wydawców, gdyż obawiał się ewentualnych zmian w tekście. Utwory dotyczące zbrodni <span class="anon-block">(...)</span> uważał za najważniejszą część swojego dorobku twórczego i chciał, aby zostały wydane w Polsce. Od końca lat 70 -tych zwiększyło się zainteresowanie twórczością <span class="anon-block">J. M.</span> i wydawnictwa nielegalne zaczęły masowo wydawać jego dzieła lub ich fragmenty, nie zwracając się o zgodę do nikogo, nawet do autora, choć ten jeszcze wówczas żył. Niekiedy zwracano się w tej sprawie do <span class="anon-block">H. M.</span>, która zdecydowała się skontaktować z ojcem celem zapytania go o zdanie.</p> <p>Chcąc uzyskać zgodę <span class="anon-block">J. M.</span> na wydanie jego dzieł w podziemnym obiegu, <span class="anon-block">H. M.</span> nie mogła skontaktować się z nim bezpośrednio, gdyż byłoby to niebezpieczne z uwagi na trwający stan wojenny. W sierpniu 1982 r. jej zaufana przyjaciółka <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, będąc w <span class="anon-block">A.</span> w drodze do Nigerii, napisała do <span class="anon-block">J. M.</span> list dotyczący wydawania jego książek w Polsce, sformułowany wcześniej przez <span class="anon-block">H. M.</span>. Wysłanie listu poza granicami Polski pozwoliło na uniknięcie cenzury korespondencji. <span class="anon-block">M. M. (1)</span> otrzymała od <span class="anon-block">J. M.</span> list, w którym wyraził on zgodę na wydawanie jego książek w Polsce i przekazał córce <span class="anon-block">H. M.</span> dysponowanie jego dorobkiem twórczym w sposób przez nią uznany za sensowny. <span class="anon-block">J. M.</span> zalecał, aby w sprawach wydawniczych jego córka korzystała z pomocy <span class="anon-block">K. O.</span>. Jednocześnie zaznaczył, iż jego wolą jest, aby artykuły publicystyczne zebrane w tytule <span class="anon-block">(...)</span> nie zostały w tym konkretnym czasie wydane.</p> <p> <span class="anon-block">M. M. (1)</span> listownie poinformowała <span class="anon-block">H. M.</span> o woli <span class="anon-block">J. M.</span>, w tym o odmownej decyzji co do wydania <span class="anon-block">(...)</span>. Po powrocie do Polski <span class="anon-block">M. M. (1)</span> oryginał listu <span class="anon-block">J. M.</span> zatrzymała dla siebie, ze względu na ciepłe słowa pisarza skierowane pod jej adresem, zaś kserokopię listu przekazała <span class="anon-block">H. M.</span>, która pokazała ją <span class="anon-block">K. O.</span>, <span class="anon-block">M. N.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span>. Kserokopia ta przez pewien czas znajdowała się w domu <span class="anon-block">K. O.</span>, lecz następnie <span class="anon-block">H. M.</span> zabrała ją do siebie. W mieszkaniu <span class="anon-block">H. M.</span> zorganizowany był magazyn książek drugiego obiegu. Zz uwagi na trwający stan wojenny i realną obawę rewizji, <span class="anon-block">H. M.</span> w porozumieniu z <span class="anon-block">M. M. (1)</span> podjęła decyzję o zniszczeniu zarówno oryginału, jak i kserokopii listu ojca.</p> <p> <span class="anon-block">J. M.</span>, ani po jego śmierci <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, nie protestowali przeciwko wydawaniu jego książek w Polsce przez wydawnictwa podziemne. <span class="anon-block">H. M.</span>, powołując się nabycie praw autorskich do dzieł <span class="anon-block">J. M.</span> w kraju, zawierała umowy wydawnicze dotyczące utworów napisanych przez ojca. W 1989 r. <span class="anon-block">J. T.</span> wraz z innymi osobami założył <span class="anon-block"> (...) Fundację (...)</span> oraz Niezależny Komitet <span class="anon-block">(...)</span>. Organizacje te były zainteresowane autorami dzieł poświęconych mordowi <span class="anon-block">(...)</span>, w tym również <span class="anon-block">J. M.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">J. T.</span>, chcąc opracować i wydać książki autorstwa <span class="anon-block">J. M.</span>, zwrócił się w tej sprawie do <span class="anon-block">N. S.</span>, mając świadomość, że jej wydawnictwo w <span class="anon-block">L.</span> publikuje książki <span class="anon-block">J. M.</span>. Powódka odpisała mu: „(…) Nikomu nie udzielam pozwolenia na wydawanie utworów <span class="anon-block">J. M.</span>. Pragnę natomiast zaproponować Panu, byśmy wspólnie rozważyli zawartość tomu, który chciałby Pan przygotować, z tym że wydałaby go <span class="anon-block">(...)</span>.” Wówczas <span class="anon-block">J. T.</span> opracował znajdujący się w <span class="anon-block"> Instytucie (...)</span> rękopis <span class="anon-block">J. M.</span> celem wydania go i w tej sprawie zwrócił się do <span class="anon-block">H. M.</span>, która wiedząc jak ważna dla jej ojca była sprawa <span class="anon-block">(...)</span>, poparła ten pomysł.</p> <p>W 1997 r. <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> wydało książkę <span class="anon-block">(...)</span>. Osoby biorące udział w jej publikacji zrzekły się wynagrodzenia, zaś ewentualny dochód miał być przeznaczony na budowę cmentarzy <span class="anon-block">(...)</span>. Należące do powódki <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> w 2009 r. wydało książkę <span class="anon-block">(...)</span>, która jest węższym opracowaniem sprawy <span class="anon-block">(...)</span> i jej treść nie pokrywa się z treścią książki wydanej przez pozwanego <span class="anon-block">M. D.</span>. Wydając utwory <span class="anon-block">J. M.</span> w języku polskim, powódka opatrywała je zastrzeżeniem o następującej treści: „Decyduję się na sprzedawanie w Polsce publikowanych przez londyńskie <span class="anon-block"> wydawnictwo (...)</span> dzieł <span class="anon-block">J. M.</span> wbrew woli zmarłego Pisarza i własnym przekonaniom. <span class="anon-block">J. M.</span> wierzył, że nigdy nie zrobię niczego, co byłoby niezgodne z Jego wolą - dlatego zostałam jedyną spadkobierczynią praw autorskich. Dziś podejmuję taką decyzję, bo nie mam innych możliwości chronienia tych praw, a zachowanie ich uważam za swój najważniejszy obowiązek.” Na książkach publikowanych przez to wydawnictwo było zamieszczane także oświadczenie <span class="anon-block">B. T. (1)</span> z marca 1985 r.</p> <p>Sąd Okręgowy ocenił, że roszczenia powódki nie zasługują na uwzględnienie. Wskazał, że wydanie książki pt. <span class="anon-block">(...)</span> stanowiło pierwsze udostępnienie utworu <span class="anon-block">(...)</span>, a więc było przejawem realizacji osobistych praw autorskich, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 16;art. 16 pkt. 4)">art. 16 pkt 4 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a>. Sąd pierwszej instancji uznał, że było to pierwsze udostępnienie utworu, pomimo, że część przedmiotowej książki zatytułowana <span class="anon-block">(...)</span> została wydana wcześniej, lecz było to wydanie w języku niemieckim, co stanowiło opracowanie utworu, czyli dzieło zależne, skoro rękopis został sporządzony w języku polskim. Ponadto w niniejszej sprawie nie wykazano, że książka z przedmową generała <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">(...)</span> stanowi którąś z części książki <span class="anon-block">(...)</span>, zaś ciężar dowodu w tym zakresie obciążał powódkę.</p> <p>Według Sądu pierwszej instancji prawo do decydowania o pierwszej publikacji, czyli prawo do pierwszego rozpowszechnienia utworu, jest autorskim prawem osobistym. Skoro do pierwszego wydania utworu <span class="anon-block">(...)</span> doszło już po śmierci <span class="anon-block">J. M.</span>, jego żona <span class="anon-block">A. M.</span> zmarła jeszcze przed nim, zaś związek z <span class="anon-block">B. T. (1)</span> miał charakter nieformalny, uprawnienie do dysponowania osobistymi prawami autorskimi pisarza nabyły córki <span class="anon-block">H. M.</span> i <span class="anon-block">I. Ż.</span>. Faktycznie uprawnienie to zrealizowała <span class="anon-block">H. M.</span>, gdyż druga córka <span class="anon-block">J. M.</span> nie przejawiała zainteresowania dorobkiem twórczym ojca.</p> <p>Powódka <span class="anon-block">N. S.</span> nie mogła nabyć uprawnienia do decydowania o pierwszym wydaniu utworu <span class="anon-block">(...)</span> na skutek dziedziczenia, albowiem wynika to z treści art. 78 ust. 3 w zw. z ust. 2 prawa autorskiego. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że <span class="anon-block">H. M.</span> wyrażając zgodę na publikację książki pt. <span class="anon-block">(...)</span> skorzystała z uprawnienia wynikającego z art. 78 ust. 3 prawa autorskiego, które przysługiwało jej, a nie powódce. Natomiast udział pozwanych <span class="anon-block">J. T.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundacji (...)</span> w wydaniu książki przez <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> wynikał z woli dysponentki autorskich praw osobistych po <span class="anon-block">J. M.</span>, dlatego nie było podstaw do występowania do powódki o zgodę na wydanie utworu. Przy tym, wystąpienie <span class="anon-block">J. T.</span> do powódki o taką zgodę miało miejsce jeszcze za życia autora i było jedynie wyrazem chęci podjęcia współpracy z <span class="anon-block"> Wydawnictwem (...)</span>, które publikowało utwory pisarza na emigracji.</p> <p>W ocenie Sądu Okręgowego wydanie w 1997 r. na rynku polskim książki pt. <span class="anon-block">(...)</span> przez legalne <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> było zgodne z wolą autora. W szczególności powódka nie wykazała prawdziwości twierdzenia, że <span class="anon-block">J. M.</span> nie życzył sobie, żeby jego dzieła były wydawane w Polsce. Stanowisku temu przeczy oświadczenie <span class="anon-block">B. T. (1)</span> oraz słowa <span class="anon-block">J. M.</span> publikowane w 1984 r., który stwierdził, że wie, iż jego dzieła są wydawane w Polsce w wydawnictwach podziemnych i cieszy się z tego. Tymczasem uzewnętrzniona wola twórcy co do sposobu wykonywania autorskich praw osobistych pozostaje w mocy również po jego śmierci.</p> <p>Wymienione w art. 78 ust. 3 prawa autorskiego osoby bliskie twórcy nie mogą tej woli zmienić, np. zezwolić na opublikowanie utworu w sytuacji, gdy twórca przed śmiercią sprzeciwił się publikacji. Zmiana taka byłaby usprawiedliwiona tylko wyjątkowo, np. wówczas, gdy ze względu na zmianę sytuacji (modyfikację ocen politycznych lub obyczajowych) twórca najprawdopodobniej zmieniłby wcześniej wyrażoną wolę. W przedmiotowej sprawie udowodniono, że jeszcze przed zmianą ustroju <span class="anon-block">J. M.</span> popierał wydawanie jego utworów przez wydawnictwa podziemne, chcąc aby polski czytelnik zapoznał się z jego twórczością. Natomiast sprzeciwiał się wydawaniu jego książek przez legalne, czyli komunistyczne wydawnictwa, które ze względu na jednoznaczne poglądy autora znajdujące odzwierciedlenie w jego twórczości nie były tym zainteresowane. Już w wolnej Polsce nie było powodów do ukrywania dzieł <span class="anon-block">J. M.</span>, a wręcz przeciwnie ujawnienie opinii publicznej okoliczności zamordowania polskich oficerów było właściwym momentem do wydania książki napisanej przez osobę, która osobiście uczestniczyła w ekshumacji masowych grobów.</p> <p>Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w sprawie bezsporne jest, iż na skutek dziedziczenia testamentowego <span class="anon-block">N. S.</span> nabyła spadek po <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, która z kolei była spadkobierczynią po zmarłym pół roku wcześniej <span class="anon-block">J. M.</span>. Sporny jest natomiast skład masy spadkowej, a w szczególności okoliczność, czy obejmowała ona autorskie prawa majątkowe do utworów <span class="anon-block">J. M.</span> w kraju. Zdaniem Sądu Okręgowego prawa te przysługują <span class="anon-block">H. M.</span>, która otrzymała je w liście ojca kierowanym do <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Pomimo braku przedmiotowego listu, świadkowie <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, <span class="anon-block">K. O.</span>, <span class="anon-block">M. N.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> zgodnie bowiem zeznali, że z jego treści wynikało, iż <span class="anon-block">J. M.</span> przekazał córce <span class="anon-block">H. M.</span> prawa do dysponowania w Polsce jego utworami. Przy tym Sąd Okręgowy stwierdził, że z uwagi na upływ czasu nie może dziwić fakt, iż świadkowie nie byli w stanie przytoczyć dokładnie słów, jakich użył <span class="anon-block">J. M.</span>, ani opisać wyglądu samego listu (tj. czy był on napisany na jednej, czy dwóch kartkach, pismem ręcznym, czy na maszynie, czy zostawione były marginesy, czy też nie).</p> <p>Sąd pierwszej instancji podkreślił, że świadkowie widzieli list tylko przez chwilę, a przy tym, jako osoby nie będące adresatami tego listu, który zawierał również treści osobiste. Skupiały się więc tylko na tym fragmencie listu, który dotyczył upoważnienia córki przez <span class="anon-block">J. M.</span> do dysponowania jego dziełami. Za nie budzące wątpliwości Sąd Okręgowy uznał również okoliczności zniszczenia listu i jego kserokopii, z uwagi na zagrożenia wynikające ze stanu wojennego. Ponadto fakt zadysponowania przez <span class="anon-block">J. M.</span> za życia autorskimi prawami majątkowymi do jego utworów w kraju, Sąd Okręgowy wywiódł także z treści testamentu <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, która w kwietniu 1985 r. nie wymieniła ich jako zapisywanych na rzecz <span class="anon-block">N. S.</span>. Doprowadziło to Sąd pierwszej instancji do konkluzji, że powódce <span class="anon-block">N. S.</span> nie przysługują ani autorskie prawa osobiste, ani autorskie prawa majątkowe po <span class="anon-block">J. M.</span>, stąd jej żądania pozbawione są podstaw prawnych. Jednak nawet gdyby uznać, że prawa te jej przysługują, to nie zasługiwałyby one na ochronę w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a>, skoro działania powódki zmierzają do ustanowienia zakazu korzystania z utworu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.</p> <p>Od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie apelację wniosła powódka <span class="anon-block">N. S.</span>.</p> <p>Apelacją z dnia 17 września 2012 r. powódka zaskarżyła wyrok w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wyrokowi Sądu Okręgowego zarzuciła:</p> <p>- naruszenie prawa procesowego, tj.:</p> <p>1)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, gdy sąd z dokonanych ustaleń wyprowadził wnioski sprzeczne z zasadami logiki i zaleceniami płynącymi z doświadczenia życiowego, przez co naruszył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, gdy dokonał ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem, polegających na stwierdzeniu, że: albo nie występowano o zgodę do nikogo, a więc również i do <span class="anon-block">H. M.</span>, albo jednak występowano do kogoś, tj. do <span class="anon-block">H. M.</span> i przyjęcie tym samym posiadania przez <span class="anon-block">H. M.</span> praw autorskich po <span class="anon-block">J. M.</span>, co mogło mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia a pozostawało w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym.</p> <p>2)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> określającego wymogi uzasadnienia wyroku, gdy sąd w uzasadnieniu nie wyjaśnił wyprowadzonego z zeznań wskazanych w nim świadków i pozwanych, swojego następującego wniosku: „Za wiedzą <span class="anon-block">J. M.</span> jego dzieła wydawał w porozumieniu z <span class="anon-block">H. M.</span> m.in. <span class="anon-block">(...)</span>”;</p> <p>3)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> oraz zarzut sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, gdy sąd stwierdził: „<span class="anon-block">J. M.</span> swoje utwory dotyczące zbrodni <span class="anon-block">(...)</span>uważał za najważniejszą część swojego dorobku twórczego i chciał, aby zostały wydane w Polsce” opierając się na zeznaniach świadków: <span class="anon-block">K. O.</span>, <span class="anon-block">W. O.</span>, zeznania pozwanej <span class="anon-block">H. M.</span>, a nie wziął pod rozwagę kwestii, że te osoby nie są bezstronne, że są to ich domniemania bez oparcia w innych dowodach;</p> <p>4)  sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem i związany z tym zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, gdyż sąd dokonał dowolnej oceny materiału, iż <span class="anon-block">H. M.</span> podzielała światopogląd swego ojca gdy tymczasem <span class="anon-block">J. M.</span> miał pewność, że córka nie podziela jego światopoglądu. W świetle zeznań bliskiego przyjaciela <span class="anon-block">M.</span>, <span class="anon-block">K. Z.</span> z dnia 6 lipca 1998 r.: „... <span class="anon-block">J. M.</span> powiedział, że poglądy jego córki są takie same jak <span class="anon-block"> (...)</span>;</p> <p>5)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>, gdy sąd nie zachował wymogów prawidłowego uzasadnienia wyroku określonych w tym przepisie, a tylko bardzo lapidarnie sformułował stanowisko, że wcześniej wymienione osoby spójnie wykazały, iż z listu z sierpnia 1982 r. wynikało, że <span class="anon-block">J. M.</span> „przekazuje córce prawa do dysponowania w Polsce jego utworami”, co mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie, w sytuacji, gdy sąd wskazuje na istotne rozbieżności w zeznaniach świadków co do treści i formy listu, w którym rzekomo przekazane zostały prawa autorskie;</p> <p>6)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>, gdy sąd nie podał przyczyn, dla których odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wyjaśnieniom <span class="anon-block">N. S.</span> dotyczącym okoliczności po pogrzebie <span class="anon-block">J. M.</span>, tym samym nie zostały spełnione wymogi prawidłowego uzasadnienia wyroku określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>;</p> <p>7)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, gdy sąd dokonał dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień <span class="anon-block">N. S.</span> naruszając poprzez to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, co mogło mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia;</p> <p>8)  sprzeczność ustaleń z zebranym w sprawie materiałem, gdy sąd stwierdził, że w „niniejszej sprawie nie wykazano, że książka z przedmową generała <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">(...)</span> stanowi którąś z części książki <span class="anon-block">(...)</span>, a ciężar dowodu w tym zakresie obciążał powódkę” i związane z tym, poprzez dowolną ocenę dowodów, naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>;</p> <p>9)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, gdy sąd uznał, iż z listu <span class="anon-block">H. M.</span> do powódki z 31 stycznia 1990 r. wyprowadził wniosek, iż <span class="anon-block">H. M.</span> nabyła prawa, gdy treść tego listu nie jest dowodem, że prawa nabyła. Zasadny jest więc zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z zebranym w tym zakresie materiałem oraz zarzut, że Sąd dokonał dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z dokumentu naruszając poprzez to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, co mogło mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia;</p> <p>10)  sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału oraz dowolną i arbitralną ocenę dowodów w postaci egzemplarza książki oraz dokumentów zakupu już po wydaniu postanowienia o zabezpieczeniu, że nie jest to dowód na istnienie bezprawnego działania po stronie pozwanego wydawnictwa <span class="anon-block">(...)</span>, w sytuacji, gdy nawet dowód <em> <!-- --> prima facie</em> wskazuje, że takie naruszenie miało miejsce, co stanowi naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>;</p> <p>11)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a>, gdy sąd nie wyjaśnił i nie wykazał, dlaczego uznał, że: „Po 1982 r. stało się oczywiste, że córka reprezentuje ojca na terenie kraju w zakresie wydawania jego dzieł”, co mogło mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia;</p> <p>- naruszenie prawa materialnego, tj.:</p> <p>12) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 888;art. 888 § 1)">art. 888 § 1 k.c.</a> określającego umowę darowizny, polegające na jego niezastosowaniu, gdy sąd stwierdził, że <span class="anon-block">J. M.</span> dokonał przeniesienia autorskich praw majątkowych na rzecz <span class="anon-block">H. M.</span> przy braku wykazania, że nie było ono bezpłatne a nastąpiło kosztem jego majątku;</p> <p>13) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 890;art. 890 § 1)">art. 890 § 1 k.c.</a>, polegające na jego niezastosowaniu, gdy sąd przyjął, iż <span class="anon-block">H. M.</span> nabyła prawa na podstawie oświadczenia <span class="anon-block">J. M.</span> zawartego w liście z sierpnia 1982 r., gdy nie została zachowana forma aktu notarialnego;</p> <p>14) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19520340234" title="Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim - Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 234 (art. 78;art. 78 ust. 2;art. 78 ust. 3)">art. 78 ust. 2 i 3 ustawy o prawie autorskim</a> przez błędną jego wykładnię, gdy przyjął, że córki <span class="anon-block">J. H.</span> <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">I. Ż.</span> - są uprawnione do występowania z powództwem o ochronę oraz do wykonywania autorskich praw osobistych po zmarłym <span class="anon-block">J. M.</span> na terenie Polski, gdy tymczasem w sposób dorozumiany zostały one udzielone <span class="anon-block">N. S.</span>, przez co doszło do jego niezastosowania wobec <span class="anon-block">N. S.</span>;</p> <p>15) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 16;art. 16 pkt. 4)">art. 16 pkt. 4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a>, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na tym, iż sąd błędnie przyjął uprawnienie <span class="anon-block">H. M.</span> do wykonywania prawa do decydowania o pierwszym wydaniu książki <span class="anon-block">(...)</span>, gdy inna wola została wyrażona przez <span class="anon-block">B. M.</span>, a mianowicie żeby uprawnioną była <span class="anon-block">N. S.</span>, wskutek powyższego nie zastosował <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19520340234" title="Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim - Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 234 (art. 16;art. 16 pkt. 4)">art. 16 pkt 4 ustawy o prawie autorskim</a> wobec <span class="anon-block">N. S.</span>;</p> <p>16) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65 § 1 k.c.</a> przez błędne jego zastosowanie, gdy sąd oceniając sens oświadczenia woli - testamentu <span class="anon-block">B. M.</span>, przyjął jako podstawę wykładni wyżej wymieniony przepis, gdy reguły interpretacyjne określa w tej mierze przepis szczególny, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 948)">art. 948 k.c.</a>;</p> <p>17) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19520340234" title="Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim - Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 234 (art. 78;art. 78 ust. 1)">art. 78 ust. 1 ustawy o prawie autorskim</a> poprzez błędną wykładnię, iż forma oświadczenia obejmuje również określenie rodzaju czcionki, miejsca, w którym w konkretnej gazecie miałoby zostać zamieszczone ogłoszenie. Tym samym błędne przyjęcie, iż żądanie powódki nie spełnia warunków co do formy i wskutek tego jego niezastosowania, w sytuacji, gdy powinien zostać zastosowany;</p> <p>18) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19520340234" title="Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim - Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 234 (art. 79;art. 79 ust. 1;art. 79 ust. 1 pkt. 1)">art. 79 ust. l pkt. 1 ustawy o prawie autorskim</a> stanowiącego, że uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa zaniechania naruszania, poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że nie stanowi naruszenia prawa autorskiego i nie stanowi wkraczania w sferę prawną powódki sprzedawanie książki przez witryny internetowe, i nie zastosował tego przepisu w stosunku do powódki i nie uwzględnił jej żądania zakazu wydawania książki;</p> <p>19) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 56)">art. 56 k.c.</a> poprzez jego błędną wykładnię, gdy sąd przyjął zawarte w liście <span class="anon-block">H. M.</span> z 31 stycznia 1990 r. informacje jako dokument dokonania czynności prawnej i uznał, iż wynikają z niego skutki prawne polegające na przeniesieniu praw autorskich przez <span class="anon-block">J. M.</span> na <span class="anon-block">H. M.</span>;</p> <p>20) naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a> poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że przepis ten ma zastosowanie, gdy tymczasem ustalenia wskazują, iż przysługujące powódce uprawnienia do dochodzenia ochrony praw autorskich po <span class="anon-block">J. M.</span> wykonywane były zgodnie z zasadami współżycia społecznego oraz jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, a zarzut, że tak nie było, nie był podniesiony przez żadnego z pozwanych.</p> <p>Pozwani <span class="anon-block">M. D.</span>, <span class="anon-block">H. M.</span> i <span class="anon-block">J. T.</span> wnosili o oddalenie apelacji i zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu. Natomiast pozwana <span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span> nie zajęła stanowiska co do apelacji.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył:</strong> </p> <p>Apelacja powódki nie zasługuje na uwzględnienie.</p> <p>Sąd Apelacyjny w większości podziela ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne, za wyjątkiem ustalenia, że autorskie prawa majątkowe do utworów <span class="anon-block">J. M.</span> w kraju przysługują jego córce <span class="anon-block">H. M.</span>, która miała je nabyć na podstawie oświadczenia woli pisarza złożonego w liście skierowanym do <span class="anon-block">M. M. (1)</span> w 1982 r. W konsekwencji dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena prawna roszczeń powódki jest częściowo wadliwa, lecz pomimo błędnego uzasadnienia, wyrok Sądu Okręgowego odpowiada prawu.</p> <p>Ma rację powódka zarzucając w apelacji naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny dowodów, która doprowadziła Sąd Okręgowy do wadliwego ustalenia, że pozwana <span class="anon-block">H. M.</span> nabyła autorskie prawa majątkowe do utworów <span class="anon-block">J. M.</span> w kraju, na podstawie jego oświadczenia woli złożonego w liście skierowanym do <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Sąd pierwszej instancji wadliwie przyjął, że pomimo braku tego listu (na skutek jego zniszczenia) i braku możliwości odtworzenia jego wyglądu i treści (na skutek niepamięci świadków), wystarczające jest odtworzenie zamysłu pisarza przekazania praw córce, o którym zgodnie mieli zeznawać przesłuchani świadkowie.</p> <p>Jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego, treść tychże zeznań nie pozwala na jednoznaczne przyjęcie, że zamiarem autora było trwałe przekazanie <span class="anon-block">H. M.</span> wykonywania jego autorskich praw majątkowych w Polsce. Po pierwsze - zeznania poszczególnych świadków różnią się między sobą znacznie co do treści woli pisarza, a po drugie - nie wynika z nich, aby jego intencją było coś więcej niż upoważnienie córki <span class="anon-block">H. M.</span> do bieżącego decydowania o wydawaniu książek w Polsce (przy czym nie wszystkich, bo autor wyraźnie odmówił zgody na wydanie <span class="anon-block">(...)</span>) i załatwiania spraw z tych związanych w wydawnictwach, co było uzasadnione faktem zamieszkiwania przez <span class="anon-block">J. M.</span> w <span class="anon-block">M.</span> i brakiem możliwości - w tamtym okresie - utrzymywania bezpośredniego kontaktu z wydawnictwami podziemnymi w Polsce.</p> <p>Przesłuchany w charakterze świadka <span class="anon-block">K. O.</span> zeznał: „<span class="anon-block">J. M.</span> zwracał się do mnie o pomoc w wydawaniu jego książek, choć nie bezpośrednio. Wiem to z listu, który był skierowany do pani <span class="anon-block">M. M. (1)</span> przez <span class="anon-block">J. M.</span>, w którym wyrażał zgodę i przekazał prawa do decydowania o wydaniach w Polsce córce <span class="anon-block">H. M.</span>.” oraz „Pamiętam przekaz tego listu, bardzo wyraźnie były przekazane prawa córce do decydowania o wydawaniu jego książek w kraju.” (k. 293, tom II). Świadek ten zeznał również: „<span class="anon-block">B. T. (1)</span> po jego śmierci nigdy nie protestowała odnośnie wydawania jego książek w Polsce, wręcz przeciwnie, jest jej oświadczenie kierowane do wydawców w Polsce, do czytelników, w którym oświadcza, że książki <span class="anon-block">J. M.</span> mogą i powinny być wydawane w kraju, w drugim obiegu (…)” oraz „Mimo, że oboje byli w bardzo trudnej sytuacji materialnej, to cały czas okazywali pomoc materialną córce. (…) Honoraria za wydawnictwa podziemne miały być dla córki i to wynikało z tego listu (…).” (k. 294-295, tom II).</p> <p>Inny świadek <span class="anon-block">M. K.</span>, wydawca książek <span class="anon-block">J. M.</span> w Polsce, zeznał: „Jako <span class="anon-block"> wydawnictwo (...)</span> i w 1982 r. jako współpracownik <span class="anon-block"> wydawnictwa (...)</span> kontaktowałem się z panią <span class="anon-block">H. M.</span>. <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">H. M.</span> pokazywała list napisany do niej przez jej ojca <span class="anon-block">J. M.</span> (…). Ostatnia część listu była czymś w rodzaju testamentu, a w każdym razie przelewała na panią <span class="anon-block">H. M.</span> prawa do dysponowania twórczością jej ojca na terenie Polski. (…) Była to odpowiedź na wcześniejsze zapytanie pani <span class="anon-block">H. M.</span>, czy jej ojciec wyraża zgodę na opublikowanie konkretnej książki. (…) <span class="anon-block">J. M.</span> odpowiedział córce w tym duchu, że może dysponować jego dorobkiem twórczym w sposób jaki uzna za stosowny i wedle jej intencji. Idea była taka, że <span class="anon-block">H.</span> decyduj co będzie słuszne do wydania, dokładnych słów nie pamiętam.” (k. 296, tom II). Dalej zeznał: „List wraz z upoważnieniem do dysponowania całością twórczości był reakcją na zapytanie pani <span class="anon-block">H. M.</span> o zgodę na wydanie <span class="anon-block">(...)</span>.” (k. 297, tom II), a także: „List który widziałem, składał w ręce pani <span class="anon-block">H. M.</span> odpowiedzialność za to, co zostanie opublikowane w Polsce i odpowiedzialność za to, by nikt nie dokonywał skrótów, przeróbek redakcyjnych itp. To łączę z określeniem testament.” (k. 298, tom II).</p> <p>Świadek <span class="anon-block">M. N.</span>, pisarz, zeznał: „Niewątpliwie miał pozwolenie od <span class="anon-block">H. M.</span> na wydawanie, bo to była jedyna osoba w bezpośrednim zasięgu. Nie wiem czy mógł mieć pozwolenie od samego <span class="anon-block">J. M.</span>. (…) Chyba pod koniec 1982 r. <span class="anon-block">K. O.</span> był związany ze sprawami <span class="anon-block">J. M.</span> z uwagi na pokrewieństwo, pokazał mi list jakiejś pani, mi nieznanej, chyba pani <span class="anon-block">M.</span>, adresowany do niej od <span class="anon-block">J. M.</span>. (…) Pokazywał mi fragment listu, gdzie było sformułowanie, że <span class="anon-block">J. M.</span> upoważnia do decydowania o wydawaniu swoich dzieł w kraju panią <span class="anon-block">H.</span>, czyli córkę. (…) Moim zdaniem list był w luźnej formie upoważnieniem do decydowania o prawach wydawniczych, tam nie było prawniczych sformułowań.” (k. 343-344, tom II).</p> <p>Zamieszkujący w <span class="anon-block">M.</span> i utrzymujący stały kontakt z pisarzem, świadek <span class="anon-block">W. O.</span> zeznał: „To wynikało z przelicznych rozmów moich z <span class="anon-block">J. M.</span>. Także z wiedzy, iż córka jest osobą załatwiającą wszelkie możliwe do załatwienia sprawy ojca w kraju. Czy to wszystko było jakoś spisane umową - wątpię. (…) Stosunek do córki pisarza był bardzo ciepły, pełen zaufania. Pośredniczyła w załatwianiu wielu jego spraw w tak zwanych środowiskach podziemnych. (…) Była głównym jego „kontaktem” ze środowiskami twórczymi w Polsce. (…) w środowisku kulturalnym wiedziało się powszechnie, że sprawy <span class="anon-block">J. M.</span> prowadzi jego córka. Że nimi zawiaduje.” (k. 322-323, tom II).</p> <p>Wnikliwej oceny wymagają zeznania świadka <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, do której przedmiotowy list został wysłany. Przesłuchana w 2010 r. w Wydziale Konsularnym Ambasady RP w <span class="anon-block">W.</span> (USA) zeznała: „(…) pamiętam, że w tym liście wyraził zgodę na wydawanie swoich książek w kraju i przekazał swoje prawa córce <span class="anon-block">H.</span>. Poza tym zalecał w nim córce, by w sprawach wydawniczych korzystała z pomocy Pana <span class="anon-block">K. O.</span>.” (k. 325, tom II). Wcześniej w 1990 r. <span class="anon-block">M. M. (1)</span> - na prośbę <span class="anon-block">H. M.</span> - spisała oświadczenie, z którego wynika, że we wrześniu 1982 r. otrzymała listowną odpowiedź od <span class="anon-block">J. M.</span>, w której wyraził on zgodę na wydawanie swoich książek w Polsce i przekazał wszystkie swoje prawa autorskie do wydań krajowych córce <span class="anon-block">H.</span>. (k. 24, tom I).</p> <p>Zeznania te, oraz treść oświadczenia, w sposób wyraźny różnią się od treści zeznań pozostałych świadków, którzy widzieli list (bądź raczej jego fotokopię). Świadkowie ci bowiem nie twierdzili, aby w liście były jakiekolwiek prawnicze sformułowania, dotyczące w szczególności majątkowych praw autorskich. Zeznawali oni jedynie, że pisarz „upoważnił” córkę, bądź „przekazał jej prawa do decydowania” o wydawaniu jego książek w Polsce w wydawnictwach podziemnych, co - w ocenie Sądu Apelacyjnego - jest równoznaczne z udzieleniem jej pełnomocnictwa do dokonywania w jego imieniu czynności prawnych i faktycznych związanych z publikacją jego dorobku w kraju. Dlatego Sąd odwoławczy uznał za niewiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">M. M. (1)</span> w tej części, w jakich twierdzi ona, że pisarz przekazał wszystkie swoje majątkowe prawa autorskie do wydań krajowych córce <span class="anon-block">H.</span>.</p> <p>Wprawdzie w 1982 r., a więc w dacie napisania i przesłania przedmiotowego listu, obowiązywała <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19520340234" title="Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim - Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 234 ()">ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim</a> (Dz. U. Nr 34, poz. 234, ze zm.), która w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19520340234" title="Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim - Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 234 (art. 30;art. 30 ust. 2)">art. 30 ust. 2</a> dla zawarcia umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymagała jedynie formy pisemnej (<em> <!-- -->ad probationem</em>), co oznacza, że wystarczające do zawarcia ważnej umowy byłoby złożenie przez obie strony oświadczeń woli w tej właśnie formie. Jednakże nie zwalnia to pozwanych z obowiązku wykazania, że <span class="anon-block">J. M.</span> zawarł taką umowę z <span class="anon-block">H. M.</span>, to na nich bowiem, jako wywodzących z tego faktu skutki prawne, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> spoczywał obowiązek udowodnienia prawdziwości swoich twierdzeń. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwani obowiązkowi temu nie podołali, albowiem sam list został zniszczony (co uniemożliwia zapoznanie się z jego treścią), zaś w świetle uznanych za wiarygodne zeznań świadków, którzy widzieli list, nie zawierał on oświadczenia woli pisarza o przeniesieniu autorskich praw majątkowych. W konsekwencji należy uznać, że Sąd Okręgowy naruszył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19520340234" title="Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim - Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 234 (art. 30;art. 30 ust. 1)">art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim</a> (Dz. U. Nr 34, poz. 234, ze zm.), przyjmując, iż doszło do przejścia autorskich praw majątkowych na pozwaną <span class="anon-block">H. M.</span>.</p> <p>Natomiast na podstawie treści zeznań tych świadków możliwe jest ustalenie, że list pisarza zawierał upoważnienie <span class="anon-block">H. M.</span> do decydowania (określane też jako „przekazanie prawa do decydowania”) o wydawaniu jego utworów w Polsce, w wydawnictwach podziemnych. Świadczy o tym nie tylko dosłowna treść zeznań świadków, lecz także inne okoliczności. <span class="anon-block">J. M.</span> nie zrezygnował bowiem z samodzielnego decydowania o wydawaniu swoich utworów, m.in. nie wyrażając zgody na publikację <span class="anon-block">(...)</span>. Świadomość tego miała jego partnerka życiowa (żona) <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, która po śmierci pisarza, jako jedyna po nim spadkobierczyni, wydała oświadczenie dotyczące woli <span class="anon-block">J. M.</span> odnośnie publikowania jego utworów w Polsce. Wreszcie, z zeznań świadka <span class="anon-block">K. O.</span> wynika, że córka miała pobierać od wydawnictw podziemnych honoraria autorskie pisarza, albowiem chciał on ją w ten sposób wspomóc materialnie. Gdyby prawa majątkowe autorskie zostały przekazane <span class="anon-block">H. M.</span>, ojciec nie musiałby jej upoważniać do pobierania i pozostawiania sobie jego honorariów.</p> <p>Pojęcie „umocowania” wiąże się z udzieleniem pełnomocnictwa, które zostało uregulowane <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 98;art. 99;art. 100;art. 101;art. 102;art. 103;art. 104;art. 105;art. 106;art. 107;art. 108;art. 109)">art. 98-109 k.c.</a> Na skutek udzielonego pełnomocnictwa (upoważnienia), począwszy od września 1982 r. <span class="anon-block">H. M.</span> decydowała o wydawaniu utworów <span class="anon-block">J. M.</span> w Polsce, lecz w jego imieniu, a nie w imieniu własnym. Jednakże z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 101;art. 101 § 2)">art. 101 § 2 k.c.</a> wynika, że umocowanie wygasa ze śmiercią mocodawcy lub pełnomocnika, chyba że w pełnomocnictwie inaczej zastrzeżono z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa. <span class="anon-block">J. M.</span> zmarł w dniu 31 stycznia 1985 r., zaś z zeznań świadków nie wynika, aby w liście pisarz udzielił córce upoważnienia nie wygasającego w razie jego śmierci. Dlatego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, należy przyjąć, że z dniem 31 stycznia 1985 r. wygasło upoważnienie <span class="anon-block">H. M.</span> do decydowania o wydawaniu utworów ojca w Polsce.</p> <p>W 1997 r. prowadzone przez pozwanego <span class="anon-block">M. D.</span> <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> opublikowało książkę autorstwa <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span>, zaś pozostali pozwani brali udział w przygotowaniu jej wydania. Fakt ten stał się przyczyną wniesienia przedmiotowego powództwa. Przy tym, roszczenia powódki <span class="anon-block">N. S.</span> mają służyć - jak wynika to jednoznacznie z treści jej pisma procesowego z dnia 15 marca 2010 r. (k. 237, tom II) - „ochronie majątkowych praw autorskich <span class="anon-block">J. M.</span>, które nabyła jako spadkobierczyni <span class="anon-block">B. T. (1)</span>”. W piśmie tym powódka zaprzeczyła, aby domagała się ochrony autorskich praw osobistych <span class="anon-block">J. M.</span>, w szczególności prawa do decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 16;art. 16 pkt. 4)">art. 16 pkt 4 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a> (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm., zwanej dalej „ustawą o prawie autorskim z 1994 r.”).</p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego, wobec nie udowodnienia przez pozwanych, aby za życia <span class="anon-block">J. M.</span> doszło do przeniesienia przysługujących mu autorskich praw majątkowych do wydań jego utworów na terytorium Polski na rzecz jego córki <span class="anon-block">H. M.</span>, należy przyjąć, że prawa te weszły w skład spadku po nim, który w całości odziedziczyła <span class="anon-block">B. T. (1)</span>. Prawa te następnie weszły w skład spadku po <span class="anon-block">B. T. (1)</span> i skoro powódka <span class="anon-block">N. S.</span> jest po niej spadkobiercą, aktualnie to jej prawa te przysługują. Z art. 17 ustawy o prawie autorskim z 1994 r. wynika, że autorskie prawa majątkowe obejmują wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Na skutek dziedziczenia prawa te - w dacie wydania spornej publikacji - przysługiwały powódce, a więc wszyscy pozwani niewątpliwie dopuścili się naruszenia przysługujących jej praw. W piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych odpowiada także współsprawca i osoby określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 422)">art. 422 k.c.</a>, a w szczególności pomocnik i nakłaniający. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 441)">art. 441 k.c.</a> ich odpowiedzialność jest solidarna (por. J. Barta, R. Markiewicz, <em> <!-- -->Komentarz o ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych</em>, Warszawa 1995, s. 372 i powołane tam orzecznictwo).</p> <p>Przy tym, w ocenie Sądu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie nie mają istotnego znaczenia okoliczności, czy publikacja w 1997 r. książki <span class="anon-block">(...)</span> stanowiła pierwsze udostępnienie utworu publiczności, a także czy pozwana <span class="anon-block">H. M.</span> jako córka autora była uprawniona do wykonywania autorskich praw osobistych zmarłego twórcy, na podstawie art. 78 ust. 3 w zw. z ust. 2 ustawy o prawie autorskim z 1994 r. Nawet bowiem gdyby pozwana była uprawniona do wykonywania tychże praw, legalne wydanie przedmiotowej książki wymagało uzyskania zgody od osoby posiadającej majątkowe prawa autorskie (w tym wypadku powódki). Pozwana powinna więc uprzednio wystąpić do powódki o przeniesienie na jej rzecz praw majątkowych do utworu, bądź zawrzeć z nią umowę o korzystanie z utworu (licencja), o czym mowa w art. 41 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy o prawie autorskim z 1994 r. Jedynie wówczas nie doszłoby do naruszenia majątkowych praw autorskich przysługujących powódce <span class="anon-block">N. S.</span>.</p> <p>Jednakże pomimo naruszenia jej praw - zdaniem Sądu odwoławczego - dochodzone przez powódkę <span class="anon-block">N. S.</span> w przedmiotowym procesie roszczenia nie zasługują na uwzględnienie, z przyczyn wskazanych poniżej.</p> <p>W stosunku do pozwanego <span class="anon-block">M. D.</span> powódka zgłosiła następujące roszczenia: (1) zakazania wydawania i rozpowszechniania książki autorstwa <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span> - będące żądaniem zaniechania naruszania, o którym mowa w art. 79 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawie autorskim z 1994 r.; (2) nakazania opublikowania w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> Gazecie (...)</span> oświadczenia o następującej treści: „<span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> oświadcza, że wydanie książki <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span> nastąpiło bezprawnie z naruszeniem woli zmarłego Autora. Z tego tytułu wydawca wyraża głębokie ubolewanie i gorąco przeprasza jedyną osobę uprawnioną do ochrony praw <span class="anon-block">J. M.</span> - Panią <span class="anon-block">N. S.</span>” - będące żądaniem usunięcia skutków naruszenia, o którym mowa w art. 79 ust. 1 pkt 2 ustawy o prawie autorskim z 1994 r.; (3) zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki kwoty 50.000 zł z tytułu zawinionego naruszenia autorskich praw majątkowych - będące żądaniem naprawienia wyrządzonej szkody, o którym mowa w art. 79 ust. 1 pkt 3 ustawy o prawie autorskim z 1994 r.</p> <p>Żądanie zaniechania naruszania autorskich praw majątkowych, poprzez zakazanie <span class="anon-block">M. D.</span> wydawania i rozpowszechniania książki autorstwa <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span>, nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ powódka nie udowodniła, aby pozwany zamierzał wydać lub rozpowszechniał przedmiotową książkę. Z zaoferowanych dowodów wynika jedynie, że na rynku są nadal dostępne książki wydane przez <span class="anon-block"> Wydawnictwo (...)</span> w 1997 r., lecz nie wykazano, aby doszło do późniejszych jej wydań.</p> <p>Żądanie usunięcia skutków naruszenia autorskich praw majątkowych, poprzez nakazanie pozwanemu opublikowania w wybranych dziennikach oświadczenia o treści wskazanej przez powódkę, nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ oświadczenie to dotyczy naruszenia woli zmarłego autora, co nie mieści się w sferze przysługujących powódce praw majątkowych. Wyrażona przez zmarłego twórcę wola może dotyczyć tylko wykonywania jego praw osobistych i pozostaje w mocy również po jego śmierci. W piśmiennictwie wskazuje się, że po śmierci twórcy jego autorskie prawa osobiste ani nie wygasają, ani nie przekształcają się w dobra osobiste osób wymienionych w art. 78 ust. 2 ustawy o prawie autorskim z 1994 r., lecz trwają nadal jako dobra osobiste zmarłego twórcy (por. J. Barta, R. Markiewicz, <em> <!-- -->Komentarz o ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych</em>, Warszawa 1995, s. 368-369).</p> <p>Zgodnie z art. 16 ustawy o prawie autorskim z 1994 r., autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do: (1) autorstwa utworu; (2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo; (3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania; (4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności; (5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu. Natomiast z art. 78 ust. 2 ustawy wynika, że jeżeli twórca nie wyraził innej woli, po jego śmierci z powództwem o ochronę autorskich praw osobistych zmarłego może wystąpić małżonek, a w jego braku kolejno: zstępni, rodzice, rodzeństwo, zstępni rodzeństwa. Powódka niewątpliwie nie należy do żadnej z wyżej wymienionych kategorii osób, więc nie jest uprawniona do żądania nakazania opublikowania oświadczenia o treści zmierzającej do ochrony autorskich praw osobistych zmarłego.</p> <p>Żądanie naprawienia wyrządzonej szkody, poprzez zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block">M. D.</span> na rzecz powódki kwoty 50.000 zł z tytułu zawinionego naruszenia autorskich praw majątkowych, nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ po pierwsze - powódka nawet nie wskazała, że powyższej kwoty dochodzi tytułem odszkodowania, a po drugie - nie udowodniła wysokości szkody bądź na zasadach ogólnych, bądź jako ryczałtu odpowiadającego krotności stosowanego wynagrodzenia za zgodę na korzystanie z utworu, o czym mowa w art. 79 ust. 1 pkt 3 podpunkty a) i b) ustawy o prawie autorskim z 1994 r.</p> <p>Natomiast w stosunku do pozwanych <span class="anon-block">H. M.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundacji (...)</span> powódka zgłosiła następujące roszczenia: (1) nakazania opublikowania w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> Gazecie (...)</span> oświadczenia o następującej treści: „<span class="anon-block">H. M.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span> i <span class="anon-block"> (...) Fundacja (...)</span> oświadczają, że ich udział w przygotowaniu do wydania w Polsce książki <span class="anon-block">J. M.</span> pt. <span class="anon-block">(...)</span>, stanowił bezprawne naruszenie osobistych praw autorskich oraz praw majątkowych zmarłego Autora, które to prawa przysługują jedynie Pani <span class="anon-block">N. S.</span> i z tego tytułu wyrażają głębokie ubolewanie i gorąco przepraszają Panią <span class="anon-block">N. S.</span>” - będące żądaniem usunięcia skutków naruszenia, o którym mowa w art. 79 ust. 1 pkt 2 ustawy o prawie autorskim z 1994 r.; (2) zasądzenia od każdego z pozwanych na rzecz powódki kwot po 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw autorskich - będące żądaniem naprawienia wyrządzonej szkody, o którym mowa w art. 79 ust. 1 pkt 3 ustawy o prawie autorskim z 1994 r.</p> <p>Żądanie usunięcia skutków naruszenia autorskich praw majątkowych, poprzez nakazanie pozwanym opublikowania w wybranych dziennikach oświadczenia o treści wskazanej przez powódkę, nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ oświadczenie to dotyczy naruszenia osobistych praw autorskich i praw majątkowych zmarłego autora, których ochrona nie mieści się w sferze przysługujących powódce praw majątkowych. Aby żądanie mogło być uwzględnione, powódka powinna domagać się ochrony przysługujących jej bezpośrednio, w wyniku dziedziczenia po <span class="anon-block">B. T. (1)</span>, majątkowych praw autorskich (rozumianych jako monopol eksploatacyjny na określone utwory), które zostały naruszone przez pozwanych. Tego jednak powódka nie domagała się, a sąd jest związany treścią żądania strony.</p> <p>Żądanie naprawienia wyrządzonej szkody, poprzez zasądzenie od każdego z pozwanych na rzecz powódki kwot po 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw autorskich, nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ obowiązujące przepisy prawa nie przewidują zadośćuczynienia związanego z naruszeniem majątkowych praw autorskich. Jako środek ochrony majątkowych praw autorskich ustawodawca w art. 79 ust. 1 pkt 3 ustawy o prawie autorskim z 1994 r. przewidział jedynie żądanie naprawienia wyrządzonej szkody, tego jednak powódka nie domagała się, a sąd jest związany treścią żądania strony.</p> <p>Wobec treści powyższych rozważań Sądu Apelacyjnego, ustosunkowanie się do pozostałych zarzutów apelacji stało się zbędne.</p> <p>Podstawą orzeczenia Sądu Apelacyjnego był <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art. 108 § 1 k.p.c.</a>, poprzez wzajemne ich zniesienie.</p> </div>