Ppolska.starec← UrzadnikВойти

V Pa 166/13

Суды общей юрисдикции2013-12-19
Номер дела
V Pa 166/13
Дата решения
2013-12-19
Тип
SENTENCE

Судьи

Andrzej Marek (PRESIDING_JUDGE)Jacek WilgaKrzysztof Główczyński

Правовое основание

Текст решения

<p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Sygn. akt</span> VPa 166/13</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia</strong> 19 grudnia 2013 roku</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->w składzie następującym:</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący – SSO Andrzej Marek</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sędziowie: SSO Jacek Wilga</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->SSO Krzysztof Główczyński (spr.)</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant:</strong> Ewelina Cyrkot</p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu</strong> 19 grudnia 2013 roku <strong> <!-- -->w Legnicy</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na rozprawie </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> sprawy z powództwa</strong> <span class="anon-block">M. R.</span> </p> <p> <strong> <!-- --> przeciwko</strong> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">S. A.</span>Oddział <span class="anon-block">(...)</span> <br/>w <span class="anon-block">L.</span> </p> <p> <strong> <!-- -->o</strong> przywrócenie do pracy</p> <p> <strong> <!-- -->na skutek apelacji</strong> strony pozwanej</p> <p> <strong> <!-- -->od wyroku</strong> Sądu Rejonowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy</p> <p> <strong> <!-- -->z dnia</strong> 9 października 2013 roku</p> <p> <strong> <!-- -->sygn. akt</strong> IV P 132/13</p> <p>I.  <strong> <!-- -->oddala apelację, </strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- -->zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wyrokiem z dnia 09 października 2013 r. Sąd Rejonowy Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy przywrócił powoda <span class="anon-block">M. R.</span> do pracy w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Oddział<span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> na poprzednich warunkach pracy (pkt I), zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 13.381,32 zł brutto tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, pod warunkiem podjęcia pracy w wyniku przywrócenia do pracy (pkt II), dalej idące powództwo oddalił (pkt III) oraz orzekł o kosztach procesu (pkt IV).</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, iż powód był zatrudniony u strony pozwanej od grudnia 1991 r., ostatnio od 1997 r. na Wydziale <span class="anon-block">(...)</span> w Oddziale<span class="anon-block">(...)</span>. Obowiązująca u strony pozwanej na tym wydziale instrukcja zabezpieczenia materiałów miedzionośnych reguluje ogólne zasady zabezpieczenia miedzi przed kradzieżą oraz zasady odpowiedzialności pracowników za zabezpieczenie materiałów miedzionośnych. W myśl postanowień instrukcji, każdy pracownik za swoim stanowisku pracy odpowiadał za zabezpieczenie takich materiałów, a zauważone nieprawidłowości zobowiązany był natychmiast zgłosić swojemu przełożonemu. Na pracownikach wydziału ciążył również obowiązek natychmiastowego zgłoszenia o nieprawidłowościach lub próbach kradzieży. W stosunku do winnych zaniedbań oraz za nieprzestrzeganie zasad zawartych w instrukcji, bądź jakiegokolwiek od niej odstępstwa, wobec winnych miały być wyciągnięte sankcje dyscyplinarne.</p> <p>Oddział <span class="anon-block">(...)</span>jest specyficznym, o mocno ograniczonym dostępie samodzielnym posterunkiem, w którym pracuje pięciu pracowników oraz kontrolujący ich pracę pracownik ochrony. Osoby postronne były wypraszane, wymagana była przepustka. Oddział podlega specjalnej ochronie ze względu na to, że jest w nim przerabiany szlam anodowy, zawierający 30 – 50 % srebra. Pracownicy Oddziału stanowili zamkniętą grupę, w której pojawiały się konflikty; posiadali wzajemnie swoje numery telefonów, które nadto wywieszone były w gablocie na tzw. sterówce.</p> <p>Około listopada 2012 r. z powodem skontaktowało się dwóch mężczyzn, z których jednego <span class="anon-block">M. R.</span> znał z widzenia. Mężczyźni ci wiedzieli, gdzie pracuje powód. Podpytywali <span class="anon-block">(...)</span> czy chciałby sobie zarobić, przy czym nie proponowali mu wprost udziału w kradzieży. Wstępnie powód odmówił udziału w takich działaniach, mówiąc że nie jest zainteresowany. Był zestresowany zaistniałą sytuacją. Powód przyjął od mężczyzn, którzy poinformowali go, że się odezwą, telefon. Następnego dnia telefon wyrzucił. O sytuacji powód poinformował pracownika ochrony <span class="anon-block">M. H.</span>. Zdarzało się bowiem, że pracownicy zgłaszali pracownikom ochrony zagrażające bezpieczeństwu nieprawidłowości. <span class="anon-block">M. H.</span> poradził powodowi, by sprawę zgłosił na policję i później już do tej sprawy w rozmowach nie wracali. Powód nie miał więcej prób kontaktu ze strony mężczyzn.</p> <p>Pod koniec stycznia 2013 r. pracujący na Wydziale <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J. S.</span> dostał w odstępach czasowych kilka smsów, z których wynikało, że ktoś podający się za kolegę powoda bardzo chciał się nim spotkać. <span class="anon-block">J. S.</span> nie usiłował ustalić nadawcy smsów. Gdy w dniu 27 stycznia 2013 r. <span class="anon-block">J. S.</span> wyszedł z domu, z jednego z samochodów wysiadł nieznany mu mężczyzna. Powiedział, że jest kolegą powoda i że potrzebuje drugiej osoby do wynoszenia szlamu. Towarzyszący <span class="anon-block">J. S.</span> kolega zapisał numer rejestracyjny samochodu, w którym pozostawał drugi mężczyzna, oraz opis samochodu. Po odjeździe mężczyzn <span class="anon-block">J. S.</span> zadzwonił do mistrza oraz swojego kolegi. Mistrz poradził mu, aby na razie nie powiadamiał policji oraz aby następnego dnia przyszedł do pracy jak będzie kierownik. O zaistniałej sytuacji <span class="anon-block">J. S.</span> poinformował <span class="anon-block">M. H.</span>, który z kolei zasłyszane informacje przekazał swojemu przełożonemu <span class="anon-block">M. R. (1)</span>, który rozpoczął postępowanie wyjaśniające.</p> <p>Podczas spotkania w dniu 28 stycznia 2013 r., w którym uczestniczyli <span class="anon-block">J. S.</span>, kierownik oczyszczalni <span class="anon-block">W. K.</span>oraz mistrz <span class="anon-block">B. S.</span>, ten pierwszy zgłosił kierownikowi zaistniałą sytuację oraz pokazał mu w swoim prywatnym telefonie otrzymane smsy. Podczas tej rozmowy na mistrzówkę wszedł powód. Widząc go <span class="anon-block">J. S.</span> bardzo oburzony zwrócił się do powoda z pretensjami, że wplątał go w tą sprawę. Początkowo powód twierdził, że nie wie o co chodzi, po chwili jednak stwierdził, że też jakiś czas temu miał podobną propozycję. Powód powiedział również, iż nikomu nie dawał numeru telefonu <span class="anon-block">J. S.</span>.</p> <p>Z dniem 01 marca 2013 r. <span class="anon-block">M. R.</span> oraz <span class="anon-block">J. S.</span> zostali przeniesieni na inne stanowiska</p> <p>Kierownik <span class="anon-block"> (...)</span> przeprowadził postępowanie wyjaśniające, po czym sporządził w dniu 08 marca 2013 r. sprawozdanie. W jego wnioskach wskazał, ze powód jest pracownikiem niegodnym zaufania, nielojalnym wobec pracodawcy oraz współpracowników. Sprawozdanie to przekazał pracodawcy.</p> <p>W dniu 22 marca 2013 r. na powoda nałożono karę nagany, w związku z nieprzestrzeganiem ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, stanowiącym naruszenie instrukcji zabezpieczenia materiałów. Jego przewinienie polegało na nie przekazaniu przełożonemu informacji, które powód posiadał od października/listopada 2012 r. o działaniach podejmowanych przez osoby spoza <span class="anon-block"> (...)</span>, zmierzających do zaboru mienia <span class="anon-block">(...)</span>. Informacje te <span class="anon-block"> (...)</span> pozyskała z innego źródła w dniu 08 marca 2013 r.</p> <p>Karę nagany za niepowiadomienie przełożonych o sytuacjach z udziałem powoda i <span class="anon-block">J. S.</span> otrzymał także przeniesiony od 01 kwietnia 2013 r. na inne stanowisko <span class="anon-block">W. K.</span>.</p> <p>W dniu 29 marca 2013 r. powód otrzymał oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z nim umowy o pracę w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 52;art. 52 § 1)">art. 52 § 1 k.p.</a>, z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, polegającego na:</p> <p>1)  nie przekazaniu przełożonemu informacji, które powód posiadał od października/listopada 2012 r. o działaniach podejmowanych przez osoby spoza <span class="anon-block"> (...)</span>, zmierzających do zaboru mienia <span class="anon-block">(...)</span>, co stanowi naruszenie „Instrukcji zabezpieczenia materiałów miedzionośnych na wydziale PE”. Powyższe informacje <span class="anon-block"> (...)</span> pozyskała z innego źródła w dniu 08 marca 2013 r.,</p> <p>2)  przygotowaniu do popełnienia czynu zabronionego wobec <span class="anon-block">(...)</span>, polegającego na wejściu w porozumienie z osobami spoza <span class="anon-block"> (...)</span>, których celem była kradzież szlamu anodowego budynku <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Ustaliwszy stan faktyczny sprawy Sąd I instancji uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie gdyż zebrany w sprawie materiał nie uzasadniał rozwiązania umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym. W ocenie Sądu, w świetle tego materiału nie można uznać za rzeczywistą, wskazanej w pkt 2 pisma rozwiązującego stosunek pracy, przyczyny. Przeprowadzone bowiem dowody nie dają podstaw do przyjęcia, że powód faktycznie wszedł w porozumienie ze wskazanymi w tym piśmie osobami, ani też, że sam czynił przygotowania do kradzieży. Nawiązania współpracy nie dowodzi ustalony fakt, że powód przyjął telefon. który następnie wyrzucił. Trudno w świetle zebranego materiału stwierdzić, że to faktycznie <span class="anon-block">M. R.</span> przekazał nieznanym mężczyznom numer telefonu <span class="anon-block">J. S.</span>. Informacja, którą mężczyźni ci przekazali <span class="anon-block">J. S.</span> nie jest wiarygodna. Skoro bowiem jeden z mężczyzn chodził do szkoły z bratem powoda, to znał jego nazwisko. Mógł zatem powiedzieć <span class="anon-block">J. S.</span>, że zna jego numer od <span class="anon-block">M. R.</span>, chcąc go przekonać do współpracy.</p> <p>Sąd Rejonowy podzielił spostrzeżenie powoda, który wskazał, że nawet jego bezpośredni przełożony <span class="anon-block">W. K.</span>, wysłuchawszy relacji <span class="anon-block">J. S.</span> i jego relacji, nie uznał sprawy za na tyle poważną, żeby konieczne było podejmowanie jakichkolwiek działań. Także <span class="anon-block">M. H.</span> uzyskanej od powoda relacji nie potraktował poważnie. Trudno zatem postawić <span class="anon-block">M. R.</span> zarzut ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, tym bardziej, że nie wiedział o propozycjach składanych <span class="anon-block">J. S.</span>. Nie miał zatem powód podstaw by uznać, że zagrożenie dla zakładu jest na tyle poważne, że już w końcu 2012 r. konieczne było zawiadamianie przełożonych.</p> <p>Istotne zdaniem Sądu Pracy wątpliwości budzi również „Instrukcja zabezpieczenia materiałów miedzionośnych na wydziale PE”; niejasne jest o jakich konkretnie sytuacjach pracownicy powinni zawiadamiać przełożonych, w tym zwłaszcza, czy obowiązek zawiadamiania odnosi się także do wydarzeń, które miały miejsce poza terenem zakładu pracy.</p> <p>W apelacji od powyższego wyroku, zaskarżonego w całości, <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Oddział <span class="anon-block">(...)</span> zarzucił:</p> <p>1)  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez dokonanie niewłaściwej oceny zebranego w sprawie materiału, nie rozważenie w sposób wszechstronny i bezstronny wszystkich dowodów, w tym zeznań świadków i w efekcie:</p> <p>- stwierdzenie, że brak jest dowodów, iż powód faktycznie wszedł w porozumienie z osobami spoza <span class="anon-block">(...)</span>, których celem była kradzież szlamu anodowego przy jednoczesnym ustaleniu, że powód odmówił udziału współpracy z tymi osobami,</p> <p>- nieustalenie, że powód przekazał numer telefonu <span class="anon-block">J. S.</span> osobom przygotowującym popełnienie przestępstwa na szkodę pozwanej,</p> <p>- ustalenie, że powód nie wiedział o propozycjach składanych <span class="anon-block">J. S.</span> i nie miał podstaw by uznać, że zagrożenie dla zakładu pracy jest na tyle poważne, że już w końcu 2012 r. konieczne było zawiadomienie przełożonych,</p> <p>- ustalenie, że bezpośredni przełożony powoda <span class="anon-block">W. K.</span>, wysłuchawszy relacji <span class="anon-block">J. S.</span>, jak i powoda, nie uznał sprawy za na tyle poważną, żeby konieczne było podejmowanie jakichkolwiek działań,</p> <p>- ustalenie, że „Instrukcja zabezpieczenia materiałów miedzionośnych na wydziale <span class="anon-block">(...)</span>” budzi wątpliwości, co do zdarzeń zaistniałych poza terenem <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>2) naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 52;art. 52 § 1;art. 52 § 1 pkt. 1)">art. 52 § 1 pkt 1 k.p.</a> poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że ustalone w toku postępowania dowodowego zachowania powoda – w tym m.in. nieprzekazanie przełożonemu informacji, które powód posiadał od października/listopada 2012 r. o działaniach podejmowanych przez osoby spoza <span class="anon-block">(...)</span>, zmierzających do zaboru mienia <span class="anon-block">(...)</span> – nie stanowiły ciężkich naruszeń obowiązków pracowniczych uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.</p> <p>Wskazując na powyższe zarzuty, strona pozwana wniosła o:</p> <p>1)  zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa,</p> <p>2)  ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt I i II wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda odszkodowania w kwocie 13.381,32 zł brutto zamiast przywrócenia do pracy z uwagi na jego niecelowość,</p> <p>3)  zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości wg norm przepisanych.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy, przyjmując za własne prawidłowe ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie.</p> <p>Sąd I instancji w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny sprawy uwzględniając całokształt obszernego materiału dowodowego oraz dokonując jego oceny w ramach przysługującej mu swobody w ocenie dowodów, granic tej swobody nie przekraczając. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalił fakty, które uznał za udowodnione, wskazał dowody, na których się oparł oraz wyjaśnił podstawę prawną wyroku, nie naruszył przy tym wskazywanych w treści apelacji przepisów prawa materialnego i procesowego.</p> <p>Odnosząc się do argumentów apelacji za niezasadny w ocenie Sądu Okręgowego należy uznać zarzut naruszenia prawa procesowego, szczególnie ze wskazanych na jego uzasadnienie przyczyn. Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji wskazujące na brak dostatecznych dowodów na uzasadnienie zarzucanego powodowi wejścia w porozumienie z osobami z poza <span class="anon-block">(...)</span>, których celem była kradzież szlamu anodowego. Istnieniu takiego porozumienia przeczą rzeczowe argumenty wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Poza tym w tej kwestii należy uwzględnić również istotny fakt, że w świetle zebranego w sprawie materiału to nie powód wszedł z porozumienie z osobami spoza <span class="anon-block">(...)</span>, a co najwyżej te osoby liczyły na możliwość zawarcia z nim takiego porozumienia. Należy podkreślić również, że mające miejsce w październiku/listopadzie 2012 r. spotkanie było, na co wskazuje zebrany w sprawie materiał, jedynym spotkaniem powoda z osobami liczącymi na współpracę z powodem. Brak jest również jakiegokolwiek dowodu wskazującego na jakąkolwiek inną formę jego kontaktu z tymi osobami. Jakkolwiek w świetle zebranego materiału powód przyjął telefon, to jednak brak jest dowodu wskazującego na to, by przy jego użyciu doszło do nawiązania jakiegokolwiek kontaktu, a ponadto także niespornie otrzymany telefon powód wyrzucił. W końcu należy wskazać na istotny fakt, że o zaistniałej sytuacji powód nie tylko poinformował wykonującego pracę pracownika ochrony na Oddziale <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. H.</span> ale również zrelacjonował mu tę sytuację. Ten niekwestionowany nawet przez stronę pozwaną istotny w kontekście oceny omawianego zarzutu fakt przeczy twierdzeniu o wejściu powoda w porozumienie. Jest bowiem oczywiste, że gdyby istotnie doszło do zawarcia porozumienia, to o spotkaniu z osobami spoza <span class="anon-block">(...)</span> i jego przebiegu powód nie informowałby, szczególnie pracownika ochrony. Te wszystkie obiektywne okoliczności wraz z motywami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dostatecznie uzasadniają zdaniem Sądu Okręgowego wniosek, że wbrew subiektywnym argumentom apelacji, jednorazowy kontakt osób spoza <span class="anon-block">(...)</span> z powodem nie dowodzi wejścia <span class="anon-block">M. R.</span> w porozumienie z tymi osobami.</p> <p>Powód stanowczo zaprzeczył, by przekazał numer telefonu <span class="anon-block">J. S.</span> osobom, które poszukiwały z nim kontaktu. Brak jest również innego wiarygodnego dowodu na potwierdzenie takiego faktu. Nawet dla strony pozwanej fakt taki nie jest oczywisty, skoro w uzasadnieniu apelacji wskazuje w tej kwestii co prawda na duże, to jednak tylko prawdopodobieństwo. Zasadnie więc oceniając całokształt zebranego w sprawie materiału, nie wykraczając zdaniem Sądu Okręgowego poza granice swobodnej oceny dowodów, Sąd Pracy nie podzielił stanowiska strony pozwanej, sugerującej fakt przekazania przez powoda numeru telefony świadka <span class="anon-block">J. S.</span>. Wbrew pozbawionym oparcia w zebranym materiale argumentom pozwanej powód nie znał osób, które się z nim skontaktowały. Materiał ten pozwala jedynie na ustalenie, iż jedna z tych osób była <span class="anon-block">M. R.</span> znana. Ta jednak okoliczność nie dowodzi, że to nikt inny, a właśnie powód numer telefonu wymienionego świadka przekazał.</p> <p>Zebrany w sprawie materiał nie pozwala również na ustalenie, że powód wiedział o propozycjach składanych <span class="anon-block">J. S.</span>. Ustalone przez Sąd I instancji okoliczności spotkania z dnia 28 stycznia 2013 r. i udziału w nim powoda nie dowodzą, że o składanych wymienionemu propozycji<span class="anon-block">M. R.</span> wiedział. Należy w tej kwestii uwzględnić kontekst sytuacyjny z jakim powód spotkał się po wejściu do mistrzówki, nieprzygotowany na takie zachowanie nagle na wejściu został zaatakowany przez <span class="anon-block">J. S.</span>. Wyłącznie tym zdaniem Sądu Okręgowego niespodziewanym dla niego zachowaniem należy tłumaczyć reakcję powoda za oburzenie <span class="anon-block">J. S.</span>. Zachowanie powoda i jego reakcja na sytuację z jaką się spotkał nie uzasadnia twierdzenia, że powód miał wiedzę na temat propozycji jakie otrzymał jego kolega. Ten wniosek uzasadnia także zeznanie świadka <span class="anon-block">W. K.</span>, który podał: „ Na mistrzówkę przyszedł też powód (…) Pan <span class="anon-block">S.</span> w dość ostrym tonie zwrócił się do powoda w co on go wrabia. Były tego typu stwierdzenia. Powód zapytał o co chodzi. Pan <span class="anon-block">S.</span> zapytał dlaczego powód dał komuś jego numer. Powód powiedział, że nie dawał żadnego numeru telefonu. On powiedział, że nie wie o co chodzi. jak się zorientował o co chodzi to stwierdził, że też miał jakiś czas temu propozycje wyniesienia szlamu, tj., podobną propozycję jak pan <span class="anon-block">S.</span>.”</p> <p>Informując <span class="anon-block">M. H.</span> o sytuacji z jaką się spotkał w październiku/listopadzie 2012 r. powód dał świadectwo temu, że nie był zainteresowany współpracą, a także temu, że sytuacji tej nie zbagatelizował. Brak jest przy tym w sprawie jakichkolwiek dowodów, które wskazywałyby, że po tej dacie, do końca 2012 r. powód miał jakikolwiek kontakt z osobami spoza <span class="anon-block">(...)</span>. W tej zaś sytuacji, wobec braku ponownego z nim kontaktu powód mógł ocenić, że wobec upływu czasu zagrożenie dla mienia strony pozwanej „… nie było na tyle poważne, że już w końcu 2012 r. konieczne było zawiadamianie przełożonych”.</p> <p>O ile istotnie, z czego zarzut czyni strona pozwana, Sąd Pracy uznał, iż: „… bezpośredni przełożony powoda <span class="anon-block">W. K.</span>, wysłuchawszy relacji zarówno <span class="anon-block">J. S.</span> jak i powoda, nie uznał sprawy za na tyle poważną, żeby konieczne było podejmowanie jakichkolwiek działań” (str. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), to niezależnie od zasadności takiej oceny, nie ma ona dla rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia. Istota sprawy sprowadza się bowiem do ustalenia zachowania nie <span class="anon-block">W. K.</span> a powoda oraz zasadności wskazanych przyczyn rozwiązania z nim stosunku pracy.</p> <p>Uzasadniony jest podniesiony przez pełnomocnika powoda na etapie postępowania odwoławczego zarzut wskazujący na przekroczenie terminu określonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 52;art. 52 § 2)">art. 52 § 2 k.p.</a> Z zeznania świadka <span class="anon-block">M. R. (1)</span> ponad wszelką wątpliwość wynika, i zaraz po uzyskaniu pod koniec stycznia 2013 r. od <span class="anon-block">M. H.</span> informacji, przekazał dyrektorowi naczelnemu sporządzoną wcześniej notatkę (k. zeznanie świadka <span class="anon-block">M. R. (1)</span>, k. 90 i 92). Ten istotny fakt wskazuje na to, że już pod koniec stycznia 2013 r. upoważniona do podejmowania czynności prawnych (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 3(1))">art. 3<sup> <!-- -->( 1 )</sup>K.p.</a>) osoba uzyskała informację o zachowaniu powoda, które dopiero pod koniec marca 2013 r. zostało ocenione jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Brak jest przy tym w sprawie takich okoliczności faktycznych, które wskazywałyby na to, że w marcu 2013 r. strona pozwana uzyskała dalsze, ponad te jakie uzyskała w styczniu 2013 r. istotne informacje. Uzasadniona zatem jest ocena, iż rozwiązanie z powodem umowy o pracę nastąpiło po upływie miesiąca od dnia powzięcia przez stronę pozwaną wiadomości o okoliczności, która została wskazana jako przyczyna rozwiązania stosunku pracy. Rozwiązanie zatem tego stosunku nastąpiło z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia. Stąd żądanie przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracy było uzasadnione (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 56;art. 56 § 1)">art. 56 § 1 k.p.</a>).</p> <p>Także z przyczyn merytorycznych żądanie pozwu było uzasadnione albowiem w świetle treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz powyższych rozważań rozstrzygnięcie Sądu i instancji nie narusza wyrażonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 52;art. 52 § 1;art. 52 § 1 pkt. 1)">art. 52 § 1 pkt 1 k.p. prawa materialnego</a>. Trafnie ze względu na ustalone w sprawie fakty zdaniem Sądu Okręgowego Sąd I instancji uznał, iż pozbawiony uzasadnionych podstaw jest zarzut ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Przyczynami rozwiązania umowy o pracę na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 52;art. 52 § 1;art. 52 § 1 pkt. 1)">art. 52 § 1 pkt 1 k.p.</a> mogą być szczególnego rodzaju, zawinione uchybienia pracownicze, które spowodowały zagrożenie interesów lub istotną szkodę w mieniu pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1997 r., I PKN, OSNAPiUS 1998, Nr 13, poz. 396). Stopień ciężki naruszenia musi się wyrażać rażącym niedbalstwem lub winą umyślną (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000, Nr 20, poz. 746). Sama bezprawność zachowania pracownika nie wystarcza do przydania naruszeniu obowiązku pracowniczego charakteru ciężkiego, do którego niezbędny jest znaczny stopień nasilenia złej woli pracownika w postaci winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05 marca 2013 r., II PK 174/12, M.P.Pr. 2013/8/424-426). W realiach rozpoznawanej sprawy powód nie dopuścił się szczególnego rodzaju, zawinionego uchybienia pracowniczego. W szczególności za takie kwalifikowane uchybienie nie może być uznane zarzucane powodowi zaniechanie polegające na braku przekazania przełożonemu informacji, które posiadał od października/listopada 2012 r. Co prawda bowiem powód informacji takich przełożonemu nie przekazał, to jednak informacje takie niezwłocznie przekazał odpowiedzialnemu za ochronę OSA <span class="anon-block">M. H.</span>. W tych zaś okolicznościach stopień zarzucanego powodowi naruszenia nie stanowi zdaniem Sądu Okręgowego rażącego niedbalstwa. Tym bardziej nie wyraża się także winą umyślną.</p> <p>W świetle powyższych rozważań bezzasadny zdaniem Sądu Okręgowego jest również alternatywny wobec podstawowego wniosek o orzeczenie w miejsce przywrócenia do pracy, o zasądzenie odszkodowania. Nie zachodzi bowiem w ocenie Sądu Okręgowego sugerowana niecelowość przywrócenia<span class="anon-block">M. R.</span> do pracy. Poza bowiem zarzutem „… dokonanych (…) naruszeń będących przedmiotem niniejszej sprawy …” strona pozwana nie wykazała, by utrata zaufania do pracownika miała uzasadnione obiektywnie podstawy, szczególnie, że <span class="anon-block">M. R.</span> jest długoletnim pracownikiem <span class="anon-block">(...)</span>. Poza tym będący jedną z dwu wskazanych przyczyn rozwiązania stosunku pracy zarzut polegający na przygotowaniu do popełnienia czynu zabronionego wobec <span class="anon-block">(...)</span>, polegający na wejściu w porozumienie z osobami spoza <span class="anon-block"> (...)</span>, jest w świetle powyższych rozważań ewidentnie bezpodstawny. Także jego zaniechanie przekazania informacji, o których mowa w pkt 1 pisma w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę, w sytuacji gdy takie informacje powód niezwłocznie przekazał odpowiedzialnemu za ochronę <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. H.</span>, nie stanowi zdaniem Sądu Okręgowego uzasadnionej podstawy utraty zaufania do pracownika.</p> <p>Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniosku pełnomocnika strony pozwanej o odroczenie terminu rozprawy odwoławczej. Z udzielonego bowiem temu pełnomocnikowi pełnomocnictwa procesowego wynika, iż pełnomocnictwo jakie radca prawny otrzymała upoważnia do udzielenia substytucji. Z mocy bowiem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 91;art. 91 pkt. 3)">art. 91 pkt 3 k.p.c.</a> pełnomocnictwo procesowe obejmuje z samego prawa umocowanie do udzielenia dalszego pełnomocnictwa procesowego adwokatowi lub radcy prawnemu. W tej sytuacji podniesiony we wniosku argument wskazujący na wolę <span class="anon-block">(...)</span> osobistego udziału pełnomocnika w rozprawie odwoławczej jest, szczególnie w świetle treści omawianego wniosku, nieuzasadniony.</p> <p>Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> pozbawioną uzasadnionych podstaw apelację oddalił, a na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98 § 13;art. 98 § 13 ust. 1;art. 98 § 13 ust. 1 pkt. 1)">§ 13 ust. 1 pkt 1</a> w związku § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).</p> </div>