Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II Ca 2411/12

Суды общей юрисдикции2013-12-20
Номер дела
II Ca 2411/12
Дата решения
2013-12-20
Тип
DECISION

Судьи

Beata Łomnicka (PRESIDING_JUDGE)Jarosław TyrpaKatarzyna Serafin-Tabor

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt II Ca 2411/12</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 20 grudnia 2013 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny Odwoławczy</p> <p>w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="167"/> <col width="431"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSO Beata Łomnicka</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SO Katarzyna Serafin - Tabor</p> <p>SR (del.) Jarosław Tyrpa (sprawozdawca)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>Agnieszka Zapalska</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2013 r. w Krakowie</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">A. C. (1)</span> </p> <p>przy uczestnictwie <span class="anon-block">Z. C.</span>, <span class="anon-block">S. C.</span>, <span class="anon-block">R. C.</span>, <span class="anon-block">W. C. (1)</span>, <span class="anon-block">T. M.</span>, <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> i <span class="anon-block">D. T.</span> </p> <p>o stwierdzenie nabycia spadku</p> <p>na skutek apelacji uczestników <span class="anon-block">Z. C.</span>, <span class="anon-block">W. C. (1)</span>, <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> </p> <p>i wnioskodawczyni <span class="anon-block">A. C. (1)</span> </p> <p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej</p> <p>z dnia 6 września 2012 r., sygnatura akt I Ns 174/11</p> <p>postanawia:</p> <p>I.  zmienić zaskarżone postanowienie w ten sposób, że punktowi 1 nadać brzmienie: „stwierdzić, że spadek po <span class="anon-block">A. C. (2)</span>, córce <span class="anon-block">J.</span>i <span class="anon-block">A.</span>, zmarłej w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku w <span class="anon-block">G.</span>i tam ostatnio stale zamieszkałej, na podstawie testamentu własnoręcznego z dnia 5 sierpnia 1984 roku (L.ks. dok.pryw. <span class="anon-block">(...)</span>) nabyli wraz z wchodzącym w skład spadku gospodarstwem rolnym: <span class="anon-block">J. T. (1)</span>córka <span class="anon-block">W.</span>i <span class="anon-block">A.</span>w 20960/371686 częściach, <span class="anon-block">M. C. (1)</span>syn <span class="anon-block">W.</span>i <span class="anon-block">A.</span>w 139529/371686 częściach i <span class="anon-block">J. C.</span>syn <span class="anon-block">W.</span>i <span class="anon-block">A.</span>w 211197/371686 częściach;</p> <p>II.  oddalić apelację wnioskodawczyni w pozostałym zakresie;</p> <p>III.  nakazać ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie tytułem kosztów opinii biegłego następujące kwoty:</p> <p>- od <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T.</span>, <span class="anon-block">S. C.</span>i <span class="anon-block">R. C.</span>solidarnie 1612, 14 (jeden tysiąc sześćset dwanaście 14/100) złotych;</p> <p>- od <span class="anon-block">W. C. (1)</span>, <span class="anon-block">Z. C.</span> i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> solidarnie 2440, 12 (dwa tysiące czterysta czterdzieści 12/100) złotych;</p> <p>- od <span class="anon-block">T. M.</span> i <span class="anon-block">I. K. (1)</span> solidarnie 242, 21 (dwieście czterdzieści</p> <p>dwa 21/100) złotych;</p> <p>IV.  stwierdzić, że wnioskodawczyni i uczestnicy ponoszą koszty postępowania odwoławczego związane ze swoim udziałem w sprawie</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Postanowienia z dnia 20 grudnia 2013 roku</p> <p>Zaskarżonym postanowieniem z dnia 6 września 2012 roku (sygn. I Ns 174/11) Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">A. C. (2)</span>, córce <span class="anon-block">J.</span>i <span class="anon-block">A.</span>, zmarłej z dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku w <span class="anon-block">G.</span>, gdzie ostatnio stale zamieszkiwała, na podstawie testamentu własnoręcznego z daty 5 sierpnia 1984 roku, który został otwarty i ogłoszony przed Sądem Rejonowym w Suchej Beskidzkiej w dniu 3 sierpnia 2011 roku pod sygn. I Ns 174/11 o nadanym nr L.ks.dok.pryw. <span class="anon-block">(...)</span> – nabyła wprost i w całości <span class="anon-block">J. T. (1)</span>, córka <span class="anon-block">W.</span>i <span class="anon-block">A.</span>wraz z wchodzącym w skład spadku gospodarstwem rolnym oraz stwierdził, że wnioskodawczyni i uczestnicy ponoszą koszty postepowania związane ze sowim udziałem w sprawie.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, że spadkodawczyni <span class="anon-block">A. C. (2)</span>zmarła w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku w <span class="anon-block">G.</span>, gdzie ostatnio stale przed śmiercią zamieszkiwała. <span class="anon-block">A. C. (2)</span>w chwili śmierci była wdową. Związek małżeński zawarła z <span class="anon-block">W. C. (2)</span>, z którego pochodzi czworo dzieci: <span class="anon-block">J. C.</span>, <span class="anon-block">M. C. (2)</span>, <span class="anon-block">M. C. (1)</span>i <span class="anon-block">J. T. (1)</span>. Syn <span class="anon-block">J. C.</span>zmarł w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku, pozostawił po sobie żonę <span class="anon-block">W. C. (1)</span>oraz dzieci: <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span>i <span class="anon-block">Z. C.</span>. Córka <span class="anon-block">M. C. (2)</span>zmarła w dniu <span class="anon-block">(...)</span>. jako bezdzietna panna. Syn <span class="anon-block">M. C. (1)</span>zmarł w dniu <span class="anon-block">(...)</span>roku, pozostawił po sobie żonę wnioskodawczynię <span class="anon-block">A. C. (1)</span>oraz dzieci <span class="anon-block">D. T.</span>, <span class="anon-block">S. C.</span>i <span class="anon-block">R. C.</span>. Córka <span class="anon-block">J. T. (1)</span>zmarła w dniu <span class="anon-block">(...)</span> roku jako wdowa, pozostawiła po sobie córki <span class="anon-block">T. M.</span>i <span class="anon-block">I. K. (1)</span>. Innych dzieci w tym małżeńskich, pozamałżeńskich, przysposobionych spadkodawczyni nie miała. Do tej pory nie toczyło się żadne postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej, nikt nie składał oświadczenia o odrzuceniu spadku po zmarłej, nikt nie zrzekł się dziedziczenia po niej, jak również nikt nie składał oświadczeń o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku.</p> <p>Sąd I instancji ustalił ponadto, że spadkodawczyni pozostawiła po sobie dwa oświadczenia o tej samej treści zawierające jej ostatnią wolę. Pierwsze oświadczenie sporządzone zostało jako brudnopis w dniu 5 sierpnia1984 roku, drugie również z daty 5 sierpnia 1984 roku stanowiące testament. W chwili sporządzania powyższych oświadczeń <span class="anon-block">A. C. (2)</span> potrafiła pisać. Oba oświadczenia zostały spisane przez nią własnoręcznie oraz przez nią podpisane. Znajdują się na nich podpisy świadków <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">J. S.</span>. Osoby te nie były obecne podczas sporządzania testamentu i jego brudnopisu, spadkodawczyni przedłożyła im jedynie powyższe oświadczenia do podpisu, po ich spisaniu. Poza powyższym testamentem spadkodawczyni nie sporządziła i nie pozostawiła po sobie żadnych innych testamentów.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, że w skład spadku po <span class="anon-block">A. C. (2)</span>wchodzi gospodarstwo rolne, składające się z nieruchomości objętej AWZ nr <span class="anon-block">(...)</span>o pow. 2.4623 ha położonej w <span class="anon-block">G.</span>oraz nieruchomości objętej AWZ NR <span class="anon-block">(...)</span> o pow. 0.1766 ha położonej w <span class="anon-block">M.</span>oraz to, że w dniu 27 lipca 1979 roku spadkodawczyni zawarła z <span class="anon-block">A. G.</span>nieformalną umowę sprzedaży <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, którą własnoręcznie podpisała.</p> <p>Z ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego wynika ponadto, że w chwili śmierci spadkodawczyni żaden ze spadkobierców ustawowych i testamentowych nie pracował na przedmiotowym gospodarstwie. Syn spadkodawczyni <span class="anon-block">J. C.</span>wraz z żoną <span class="anon-block">W. C. (1)</span>w tym czasie mieszkał w <span class="anon-block">N.</span>. Małżonkowie nie prowadzili własnego gospodarstwa rolnego, a na gospodarstwie spadkodawczyni pracowali sporadycznie, na zasadzie pomocy <span class="anon-block">A. C. (2)</span>. Również syn <span class="anon-block">M. C. (1)</span>wraz z żoną <span class="anon-block">A. C. (1)</span>na gospodarstwie spadkodawczyni pracowali tylko sporadycznie, w ramach pomocy. <span class="anon-block">M. C. (1)</span>w chwili śmierci spadkodawczyni pracował bowiem na kolei, jego żona zatrudniona była w GS i zajmowała się dziećmi. Byli oni jedynie właścicielami dwóch działek o pow. 30 arów. Także żadne ze zstępnych tych osób nie pracowało na żadnym gospodarstwie rolnym, a jedynie pomagały przy pracach na gospodarstwie spadkodawczyni. W chwili śmierci <span class="anon-block">A. C. (2)</span>właścicielką gospodarstwa rolnego była natomiast jej córka <span class="anon-block">J. T. (1)</span>. <span class="anon-block">J. T. (1)</span>pracowała na własnym gospodarstwie rolnym, składającym się z nieruchomości objętej AWZ nr <span class="anon-block">(...)</span>o pow. 0.1989 ha położonej w <span class="anon-block">G.</span>oraz nieruchomości objętej AWZ NR <span class="anon-block">(...)</span> o pow. 0.5622 ha położonej w <span class="anon-block">G.</span>. Na gospodarstwie tym pracowały również córki <span class="anon-block">J. T. (1)</span>tj. <span class="anon-block">T. M.</span>i <span class="anon-block">I. K. (1)</span>. Sąd Rejonowy ustalił także, że w chwili otwarcia spadku żaden ze spadkobierców nie ukończył szkoły ro przysposobienia rolniczego, nie uzyskał tytułu kwalifikacyjnego w zawodach rolniczych. Wszyscy spadkobiercy byli pełnoletni, nie pobierali nauki zawodu, nie uczęszczali do szkoły, nie byli trwale niezdolni do pracy.</p> <p>Czyniąc te ustalenia Sąd Rejonowy wskazał, iż oparł się na zeznaniach wnioskodawczyni oraz uczestniczki <span class="anon-block">W. C. (1)</span>i świadków: <span class="anon-block">S. S.</span>i <span class="anon-block">A. R.</span>, albowiem były rzeczowe, logiczne a przez to wiarygodne. Nie dał natomiast wiary zeznaniom uczestniczki <span class="anon-block">T. M.</span>w części, w jakiej zeznała ona, że <span class="anon-block">A. C. (2)</span>nie potrafiła pisać, a znajdujące się w atakach sprawy testamenty (tj. testament oraz jego brudnopis ) nie zostały przez nią spisane. Ponadto Sąd nie dał również wiary zeznaniom uczestniczki <span class="anon-block">I. K. (1)</span>z których wynikało, że powyższe testamenty nie zostały spisane przez spadkodawczynię. Wskazał, że własnoręczność testamentu z 5 sierpnia 1984 roku oraz jego brudnopisu nie budziły żadnych wątpliwości. Zarówno z uznanych przez Sąd za wiarygodne zeznań wnioskodawczym <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, jak i uczestniczki <span class="anon-block">W. C. (1)</span>, która była obecna przy spisywaniu testamentu, wynikało bowiem, że spadkodawczyni potrafiła pisać, a przedmiotowe oświadczenia sporządzone zostały przez nią własnoręcznie. Zeznania te zostały poparte przez pisemne oświadczenie uczestników: <span class="anon-block">W. C. (1)</span>, <span class="anon-block">Z. C.</span>i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span>, z którego wynikało, że spadkodawczyni chodziła do szkoły podstawowej, jej edukacja trwała wprawdzie zaledwie 3 lata, ale był to wystarczający okres do tego, aby opanowała ona naukę czytania i pisania. Ponadto co Sąd uznał za istotne, na temat tego, że spadkodawczyni potrafiła pisać zeznał świadek <span class="anon-block">A. R.</span>- osoba obca wobec stron postępowania, przez co jego zeznania uznać należało za wiarygodne. Natomiast świadkowie <span class="anon-block">B. C.</span>i <span class="anon-block">S. S.</span>nie zeznali, że spadkodawczyni nie potrafiła pisać, lecz zeznali jedynie, że nigdy nie widzieli jej piszącej, co posiadania przez spadkodawczynię umiejętności pisania nie wyklucza. Ponadto wiarygodność zeznań świadków odnośnie tego, że testament nie został sporządzony przez spadkodawczynię własnoręcznie podważała zbieżność charakteru pisma, jakim sporządzony został testament i jego brudnopis, z charakterem pisma podpisu spadkodawczyni widniejącego na umowie z 27 lipca1979 roku. Nikt z uczestników postępowania nie kwestionował tego, że umowa ta została podpisana własnoręcznie przez spadkodawczynię, a powyższe wynikało wprost z zeznań świadka <span class="anon-block">K. G.</span>. Sąd Rejonowy uznał zatem, że oświadczenie znajdujące się na k. 23 stanowi testament, dając w tym zakresie wiarę zeznaniom <span class="anon-block">W. C. (1)</span>, jak i po części samej wnioskodawczyni. Obie bowiem zeznały, iż oświadczenie, które jest spisane wyraźniejszym pismem jest testamentem, natomiast oświadczenie spisane pismem niewyraźnym stanowi brudnopis, na podstawie którego sporządzony został następnie właściwy testament. Wnioskodawczyni zeznała wprawdzie, iż testamentem jest oświadczenie przedłożone przez nią jako drugie, jednocześnie podkreśliła jednak, że testamentem jest oświadczenie spisane wyraźniejszym pismem, a takim staranniejszym pismem niewątpliwie sporządzone zostało oświadczenie złożone do Sądu jako pierwsze. Natomiast co istotne uczestniczka <span class="anon-block">W. C. (1)</span>po okazaniu jej obu oświadczeń zeznała, iż testamentem jest oświadczenie złożone na k. 23 przyznając, iż jego treść została spisana wyraźniejszym pismem. Sąd Rejonowy wyjaśnił również, iż nie dał również wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">K. G.</span>w części w jakiej zeznała, że spadkodawczyni była osobą niepiśmienną. Wiarygodność zeznań świadka podważają występujące w nich rozbieżności. W innej części swych zeznań podała ona bowiem, że <span class="anon-block">A. C. (2)</span>pisała prawą ręką, podpisała się pod zawartą z matką świadka umową aczkolwiek z błędem, to jednak błąd ten sama poprawiła. Ponadto Sąd Rejonowy nie dał również wiary tym zeznaniom świadka, z których wynika, że spadkodawczyni sporządziła również testament przed Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w <span class="anon-block">G.</span>. Sąd I instancji nie dał także wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">B. C.</span>, według których spadkodawczyni sporządziła pięć testamentów. Po złożeniu przez w/w świadków zeznań Sąd zwrócił się bowiem do Urzędu Miasta i Gminny w <span class="anon-block">M.</span>oraz do Wydziału IV Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego z zapytaniem, czy w Urzędzie tym oraz w aktach Wydziału znajduje się testament <span class="anon-block">A. C. (2)</span>. W odpowiedzi przesłano do Sądu pisma, z których wynikało, iż testamentu takiego nie złożono i nie znajduje się on w posiadaniu ani Wydziału ani UMiG<span class="anon-block">M.</span>. Sąd Rejonowy wskazał, że ponadto zwrócił się również do uczestniczki <span class="anon-block">T. M.</span>i <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, wzywając je do wskazania miejsca lub osoby, u której znajduje się testament lub testamenty <span class="anon-block">A. C. (2)</span>- w terminie 14 dni pod rygorem przyjęcia, że <span class="anon-block">A. C. (2)</span>nie sporządziła innych testamentów, poza tymi znajdującymi się w aktach spraw. Dodał, że mimo upływu wyznaczonego terminu, nie wskazały one ani miejsca ani osoby, u której ewentualne testamenty spadkodawczyni mogłyby się znajdować. W pozostałym zakresie zeznania w/w osób Sąd Rejonowy wykorzystał w części, w jakiej korespondowały one z treścią zeznań uznanych przez Sąd za wiarygodne.</p> <p>Sąd Rejonowy wskazał, że przyczyną oddalenia wniosku o przesłuchanie świadków <span class="anon-block">B. C.</span>, <span class="anon-block">W. K.</span> oraz <span class="anon-block">M. W.</span> na okoliczność tego, kto zajmował się spadkodawczynią i sprawował opiekę nad nią przed jej śmiercią było to, iż okoliczność ta nie miała dla rozstrzygnięcia sprawy żadnego znaczenia.</p> <p>W oparciu poczynione ustalenia Sąd Rejonowy, odwołując się do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 924;art. 925;art. 926)">art. 924, 925 i 926 k.c.</a>, przyjął, że z przedłożonych przez wnioskodawczynię oświadczeń woli: pierwszego z daty 5 sierpnia1984 roku oraz kolejnego również z daty 5 sierpnia 1984 roku tylko jedno może być uznane testament. Skoro z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynikało, że drugie z przedłożonych oświadczeń sporządzone zostało jako brudnopis, na podstawie którego testatorka sporządziła następnie swój testament, Sąd Rejonowy uznał, że brudnopisu nie sposób traktować jako testamentu. Z tego względu uznał, że ważnym testamentem jest oświadczenie sporządzone przez spadkodawczynię jako drugie.</p> <p>Biorąc pod rozwagę brzmienie § 1 ust. 3 obowiązującego na dzień otwarcia spadku rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych z dnia 28 listopada 1964 roku Sąd Rejonowy wskazał, iż skoro wchodzące w skład spadku gospodarstwo położone w <span class="anon-block">M.</span>i <span class="anon-block">G.</span>ma łączną powierzchnię 6389 ha, to stanowi ono gospodarstwo rolne. Ponieważ otwarcie spadku nastąpiło w 1985 roku, a zatem w okresie, kiedy obowiązywały jeszcze odrębne regulacje dotyczące dziedziczenia gospodarstwo rolnych, niezbędnym dla tego Sądu było ustalenie, który z powołanych w testamencie spadkodawców spełnia przesłanki upoważniające go do dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującym na chwilę otwarcia spadku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1065;art. 1065 § 1)">art. 1065 § 1 k.c.</a> spadkobiercą testamentowym gospodarstwa rolnego może być każda osoba, która w chwili otwarcia spadku odpowiada warunkom wymaganym dla nabycia własności nieruchomości rolnej w drodze przeniesienia własności. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 160)">art. 160 k.c.</a> stanowił natomiast, że własność nieruchomości rolnej lub jej części może być przeniesiona na rzecz osoby fizycznej tylko wtedy, gdy nabywca stale pracuje w jakimkolwiek gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej albo ma kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Biorąc to pod rozwagę Sąd Rejonowy uznał, że spośród spadkobierców testamentowych jedynie córka spadkodawczyni <span class="anon-block">J. T. (1)</span>posiadała<sup> <!-- -->: </sup>kwalifikację do dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Jak wynikało z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych <span class="anon-block">J. T. (1)</span>stale pracowała na własnym gospodarstwie bezpośrednio przy produkcji rolnej. Gospodarstwo to miało powyżej 0,5 ha tj. 0,7611 dlatego uznał je za gospodarstwo rolne. Jednocześnie wskazał, że pozostali spadkobiercy prace przy gospodarstwie rolnym wykonywali jedynie sporadycznie, na zasadzie świadczenia pomocy spadkodawczyni. Żaden z nich nie pracował stale w jakimkolwiek gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej, żaden nie posiadał kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1065;art. 1065 § 3)">art. 1065 § 3 k.c.</a> w brzmieniu obowiązującym na chwilę otwarcia jeżeli gospodarstwo rolne zostało przeznaczone w testamencie osobie odpowiadającej wymaganiom przewidzianym w paragrafach poprzedzających, dziedziczą je spadkobiercy ustawowi. Regulacja ta nie wyłączała jednak zasady przyrostu uregulowanej przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 965)">art. 965 k.c.</a> (tak: uchwała SN z 11.03.1968r., sygn. IIICZP 16/68, OSNC 1969/2/22). Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 965)">art. 965 k.c.</a> jeżeli spadkodawca powołał kilku spadkobierców testamentowych, a jeden z nich nie chce lub nie może być spadkobiercą, przeznaczony niego udział, w braku odmiennej woli spadkodawcy, przypada pozostałym spadkobiercom testamentowym w stosunku do przypadających im udziałów (przyrost). W tej sytuacji Sąd Rejonowy uznał, że skoro pozostałe osoby, wymienione jako spadkobiercy w testamencie z dnia 5 sierpnia 1984 roku nie spełniły ustawowych warunków do dziedziczenia gospodarstwa rolnego pozostałego po spadkodawczyni, całość spadku musiała przypaść <span class="anon-block">J. T. (1)</span>.</p> <p>O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.c.</a>, stwierdzając, że wnioskodawczyni i uczestnicy ponoszą koszty związane ze swoim udziałem w sprawie.</p> <p>Apelację od tego postanowienia złożyła wnioskodawczyni <span class="anon-block">A. C. (1)</span> oraz uczestnicy <span class="anon-block">Z. C.</span>, <span class="anon-block">W. C. (1)</span> i <span class="anon-block">A. C. (3)</span>.</p> <p>W swojej apelacji Wnioskodawczyni <span class="anon-block">A. C. (1)</span> wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez stwierdzenie że jej mąż <span class="anon-block">M. C. (1)</span> dziedziczy spadek wraz z gospodarstwem rolnym po matce <span class="anon-block">A. C. (2)</span>, wskazując, że spełniał on w chwili śmierci i bezpośrednio przed jej śmiercią warunki do dziedziczenia tego gospodarstwa stale w nim pracując, względnie wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do Sądowi Rejonowemu w Suchej Beskidzkiej do ponownego rozpoznania.</p> <p>Zarzuciła, że jej mąż <span class="anon-block">M. C. (1)</span>pracował do chwili śmierci matki bezpośrednio jak i we wcześniejszych latach w sposób stały w spadkowym gospodarstwie rolnym. Od dziecka zamieszkiwał ze swoją matką i chorą psychicznie siostrą. Matka – wdowa mogła zawsze liczyć jedynie na niego. Wykonywał on wszystkie prace związane z pracą w gospodarstwie od orki, siewu, zbioru siana, zboża, wykopków, pracę w lesie do prac związanych z domem, oborą, stodołą, zaopatrzeniem w opał, zakupy, w tym lekarstwa. Mąż wnioskodawczyni mógł liczyć jedynie na pomoc swojego brata <span class="anon-block">J. C.</span>, który przyjeżdżał z <span class="anon-block">N.</span>. Córka spadkodawczyni <span class="anon-block">J. T. (1)</span>wyszła wcześnie za mąż i nie uczestniczyła w pomocy ani w pracach w gospodarstwie matki. <span class="anon-block">M. C. (1)</span>od 30 roku życia przebywając w domu rodzinnym codziennie pracował w polu, w lesie, przy zwierzętach, krowach, gęsiach, kurach. W 1971 roku ożenił się i zamieszkał 3 km dalej w <span class="anon-block">S.</span>, gdzie w 1973 roku kupił wraz z apelującą dom. Mając rodzinę i pracę na kolei codziennie pracował w polu i gospodarstwie. Spadkodawczyni od początku była osobą chorowitą, trzęsły się jej ręce i miała słabe serce. Zawsze była zadowolona z pracy męża wnioskodawczyni, obiecywała też, że zostawi mu gospodarstwo. Mówiła o tym również wśród znajomych, sąsiadów i rodziny. Bez pracy <span class="anon-block">M. C. (1)</span>przedmiotowe gospodarstwo nie miałoby prawa istnieć. Rodzina <span class="anon-block">J. T. (1)</span>nie interesowała się nigdy pracą – pomocą w gospodarstwie <span class="anon-block">A. C. (3)</span>.</p> <p>Apelująca zarzuciła, że postanowienie z dnia 6 września 2012 roku, na mocy którego cały majątek przypadł <span class="anon-block">J. T. (1)</span> jest krzywdzące. Wnioskodawczyni złożyła wniosek o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu własnoręcznego <span class="anon-block">A. C. (2)</span>. Już na pierwszym posiedzeniu Sądu, dwie córki zmarłej <span class="anon-block">J. T. (2)</span> <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">I. K. (1)</span> zakwestionowały testament, jako krzywdzący żądając równego podziału po 1/3. Po informacji Sądu, że możliwy jest podział tylko na 5 części wnioskodawczyni wyraziła na to zgodę. Przyznała, że oświadczała, iż jej mąż pracował w spadkowym gospodarstwie, kiedy tylko była potrzeba. Potwierdziła to również <span class="anon-block">T. M.</span>. Nie żądano przy tym od wnioskodawczyni, by na tę okoliczność przedstawiała jakieś potwierdzenie, czy wskazywała świadków. Nie sądziła przy tym, że zaważy to na wyniku orzeczenia i będzie miało takie znaczenie. Wniosła o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków <span class="anon-block">W. S.</span>, <span class="anon-block">A. R.</span>, <span class="anon-block">S. S.</span>, <span class="anon-block">A. Ś.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">W. M.</span> na okoliczność stałej pracy jej męża <span class="anon-block">M. C. (1)</span> w spadkowym gospodarstwie rolnym.</p> <p>Na rozprawie w dniu 20 grudnia 2013 roku pełnomocnik wnioskodawczyni popierając apelację wniósł ponadto o zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego, zarzucając nadto, że w toku postępowania przed Sądem I instancji na żądanie Sądu wnioskodawczyni złożyła wykaz zmian, ponosząc koszty jego wykonania, co winno zostać uwzględnione w zakresie orzeczenia o kosztach postępowania przed Sądem I instancji.</p> <p>W swojej apelacji uczestnicy <span class="anon-block">Z. C.</span>, <span class="anon-block">W. C. (1)</span> i <span class="anon-block">A. C. (3)</span>, zaskarżając je w całości, zarzucili błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że spadkobierca <span class="anon-block">J. C.</span> nie posiadał kwalifikacji do dziedziczenia gospodarstwa rolnego podczas, gdy takie kwalifikacje posiadał. W dniu 23 kwietnia 1980 roku przyznany został mu tytuł wykwalifikowanego rolnika. Tym samym wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia przez ustalenie, że spadek po <span class="anon-block">A. C. (2)</span> na podstawie testamentu własnoręcznego nabyli <span class="anon-block">J. C.</span> w 5/6 części oraz <span class="anon-block">J. T. (1)</span> w 1/6 części, wraz z wchodzącym w skład spadku gospodarstwem rolnym. Ewentualnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.</p> <p>Zarzucili, że stwierdzenie Sądu I instancji, iż jedyną osobą posiadającą kwalifikacje do dziedziczenia spadkowego gospodarstwa rolnego jest nieprawidłowe, skoro także syn spadkodawczyni <span class="anon-block">J. C.</span>, na rzecz którego uczyniono również dyspozycje w testamencie i należy do kręgu spadkobierców nie tylko ustawowych ale również testamentowych, skodo w dniu 23 kwietnia 1980 roku Państwowa Komisja Egzaminacyjna przyznała mu tytuł rolnika wykfalifikowanego. Na powyższą okoliczność wnieśli o przeprowadzenie dowodu ze świadectwa Państwowej Komisji egzaminacyjnej z dnia 23 kwietnia 1980 roku.</p> <p>Sąd Okręgowy zważył co następuje:</p> <p>1. Obie apelacje w zakresie w jakim zarzucają błędne ustalenie przez Sąd I instancji kręgu osób dziedziczących wyczerpujące spadek gospodarstwo rolne są uzasadnione i podniesiony w nich zarzut sprzeczności ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym należy uznać za słuszny.</p> <p>W świetle obowiązującego w dacie otwarcia spadku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1065)">art. 1065 k.c.</a> spadkobiercą testamentowym gospodarstwa rolnego może być każda osoba, która w chwili otwarcia spadku odpowiada warunkom wymaganym dla nabycia własności nieruchomości rolnej w drodze przeniesienia własności. Osoba należąca do kręgu spadkobierców ustawowych może na podstawie testamentu dziedziczyć gospodarstwo rolne również wtedy, gdy byłaby uprawniona do dziedziczenia tego gospodarstwa z mocy ustawy. Zgodnie z treścią, obowiązującego w dacie otwarcia spadku, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059)">art. 1059 k.c.</a> spadkobiercy dziedziczą z ustawy gospodarstwo rolne, jeżeli w chwili otwarcia spadku: odpowiadają warunkom dla nabycia własności nieruchomości w drodze przeniesienia własności albo są małoletni bądź też pobierają naukę zawodu lub uczęszczają do szkół, albo są trawle niezdolni do pracy. Własność nieruchomości rolnej lub jej części może być przeniesiona na rzecz osoby fizycznej tylko wtedy, gdy nabywca stale pracuje w jakimkolwiek gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej albo ma kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 160;art. 160 § 1)">art. 160 § 1 k.c.</a> w brzmieniu obowiązującym w chwili otwarcia spadku). Z kolei za kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego uważa się ukończenie szkoły rolniczej, przysposobienia rolniczego lub uzyskanie tytułu kwalifikacyjnego w zawodach rolniczych (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640450304" title="Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1964 r. Nr 45, poz. 304 (§ 3;§ 3 ust. 1)">§ 3 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 roku w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych</a> - tekst jednolity - Dz. U. z 1983 roku, Nr 19, poz. 86).</p> <p>Czyniąc ustalenia, iż poza córką spadkodawczyni <span class="anon-block">J. T. (1)</span> żaden ze spadkobierców nie posiadał kwalifikacji do dziedziczenia gospodarstwa rolnego, w szczególności, że żaden z nich nie uzyskał tytułu kwalifikacyjnego w zawodach rolniczych i nie pracował stale w spadkowym gospodarstwie rolnym Sąd Rejonowy dokonał lakonicznej i powierzchownej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie podając w ogóle przyczyn, dla których odmówił wiarygodności zeznaniom <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, co do ukończenia kursu rolniczego przez <span class="anon-block">J. C.</span> (k. 96/2) oraz zeznaniom uczestniczki <span class="anon-block">T. M.</span> i potwierdzającej jej zeznania uczestniczki <span class="anon-block">I. K. (1)</span> (k.97), co do pracy <span class="anon-block">M. C. (1)</span> w spadkowym gospodarstwie rolnym.</p> <p>W zakresie kwalifikacji <span class="anon-block">J. C.</span> do dziedziczenia gospodarstwa rolnego należy zauważyć, że wśród zgromadzonego przez Sąd Rejonowy materiału dowodowego nie było żadnych dowodów, które zaprzeczałyby wiarygodności zeznań wnioskodawczyni, co do posiadania kwalifikacji do dziedziczenia gospodarstwa rolnego przez <span class="anon-block">J. C.</span>. Zeznała ona bowiem, że oprócz <span class="anon-block">J. C.</span> żaden ze spadkobierców nie ukończył szkoły rolniczej, przysposobienia rolniczego, ani też nie uzyskał tytułu kwalifikacyjnego w zawodach rolniczych, co jednoznacznie wskazywało na posiadanie przez <span class="anon-block">J. C.</span> takich kwalifikacji, a co zostało przez Sąd I instancji całkowicie pominięte i przemilczane. Na tę okoliczność Sąd Okręgowy dodatkowo dopuścił zawnioskowany w apelacji uczestników <span class="anon-block">Z. C.</span>, <span class="anon-block">W. C. (1)</span> i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> dowód ze świadectwa Państwowej Komisji Egzaminacyjnej z dnia 23 kwietnia 1980 roku, stwierdzający, iż <span class="anon-block">J. C.</span> uzyskał tytuł wykfalifikowanego rolnika, co w świetle powołanego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640450304" title="Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1964 r. Nr 45, poz. 304 (§ 3;§ 3 ust. 1)">§ 3 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 roku w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych</a> oznacza posiadanie przez niego kwalifikacji do dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, że powołanie przez uczestników dowodu z zaświadczenia dopiero w apelacji nie było spóźnione, bowiem uczestnicy mogli czuć się zwolnieni z powołania tego dowodu przed Sądem I instancji, skoro okoliczność ta wynikała z przeprowadzonego przez ten Sąd dowodu z zeznań wnioskodawczyni (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 381)">art. 381 k.p.c.</a>).</p> <p>Co zaś się tyczy kwalifikacji <span class="anon-block">M. C. (1)</span>Sąd Rejonowy pominął całkowicie w tym względzie zeznania uczestniczek <span class="anon-block">T. M.</span>i <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, które stanowczo zeznały, że w spadkowym gospodarstwie rolnym pomagał jedynie syn spadkodawczyni <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, dodając, że on tam kosił, pomagał przy żniwach i bieżących pracach. Uczestniczki te zgodnie i stanowczo zeznały, że <span class="anon-block">M. C. (1)</span>stale tam pracował i wtedy, kiedy trzeba było pomóc, to spadkodawczyni go wzywała, a była to częsta pomoc i trwała do chwili jej śmierci. Ponadto dokonując ustaleń faktycznych na podstawie wyłącznie zeznań <span class="anon-block">A. C. (1)</span>i stwierdzając, że żaden ze spadkobierców ustawowych, czy testamentowych nie pracował stale i bezpośrednio przy produkcji rolnej, Sąd Rejonowy nie tylko nie dokonał oceny tych zeznań w kontekście pozostałych zeznań, w tym zeznań uczestniczek, które nie miały interesu w zeznawaniu na korzyść <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, skoro pomniejsza to udział spadkowy ich matki, ale także przywiązał nadmierną wagę do sformułowań wnioskodawczyni co do stałej i bezpośredniej pracy, jednocześnie w żaden sposób nie poddając weryfikacji tego, co wnioskodawczyni rozumie przez stałą i bezpośrednią pracę, które to sformułowania mogą być rozumiane wieloznacznie, w tym także jako ciągła i nieprzerwana praca. W tym kontekście należy zauważyć, że na gruncie obowiązywania przepisów dotyczących dziedziczenia gospodarstw rolnych z biegiem lat, w związku ze zmianami społeczno – gospodarczymi, odstąpiono od zbyt rygorystycznej wykładni pojęcia stałej pracy bezpośrednio przy produkcji rolnej. Pojęcie stałej pracy przy produkcji rolnej obejmowało bowiem każdą pracę wykonywaną w gospodarstwie rolnym w ramach rodzinnego podziału czynności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 1997 r., I CKN 312/97, niepubl.). Praca ta nie musiała być też ani jedynym, ani głównym źródłem utrzymania spadkobiercy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2000 r., III CKN 575/98 niepubl.). Przesłanka ta była więc spełniona jeżeli spadkobierca stale tj. od szeregu lat w tym w chwili otwarcia spadku, gdy tylko zachodziła taka potrzeba gospodarcza, wykonywał sukcesywnie czynności przy pracach polowych w spadkowym gospodarstwie rolnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2005 roku, III CK 597/04). Tymczasem Sąd pierwszej instancji przywiązując nadmierną wagę do niejednoznacznego i lakonicznego sformułowania w zeznaniach <span class="anon-block">A. C. (1)</span>uczynił wyłącznie te zeznania przedmiotem swoich ustaleń, podczas, gdy całkowicie pominął zeznania uczestniczki <span class="anon-block">T. M.</span>i <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, które w sposób pełny opisały, jak wyglądała praca <span class="anon-block">M. C. (1)</span>w spadkowym gospodarstwie rolnym. Zeznania te korespondują ponadto z zeznaniami świadków <span class="anon-block">K. G.</span>(k. 124), która zeznała, że na gospodarstwie pomagał syn <span class="anon-block">M.</span>z <span class="anon-block">S.</span>, bo był na miejscu, <span class="anon-block">S. S.</span>(k. 124), który potwierdził, że syna <span class="anon-block">M.</span>pracował w okresie sianokosów i <span class="anon-block">A. R.</span>(k. 124/2), który także zeznał, że pomagał on w spadkowym gospodarstwie rolnym. W ocenie Sądu Okręgowego dowody te, w tym zwłaszcza dowody z zeznań <span class="anon-block">T. M.</span>i <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, pozwalają na poczynienie ustaleń, że także <span class="anon-block">M. C. (1)</span>posiadał kwalifikacje do dziedziczenia gospodarstwa rolnego, bowiem, jak przyjmuje orzecznictwo, od szeregu lat w tym w chwili otwarcia spadku, gdy tylko zachodziła taka potrzeba gospodarcza, wykonywał sukcesywnie czynności przy pracach polowych w spadkowym gospodarstwie rolnym. Uznając, że przeprowadzony przed Sądem I instancji materiał dowodowy był wystarczający do czynienia takich ustaleń Sąd Okręgowy oddalił zgłoszone w apelacji wnioskodawczyni wnioski dowodowe z zeznań świadków.</p> <p>2. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 948;art. 948 § 1)">art. 948 § 1 k.c.</a> testament należy tak tłumaczyć, ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy. Jeżeli testament może być tłumaczony rozmaicie, należy przyjąć taką wykładnię, która pozwala utrzymać rozrządzenia spadkodawcy w mocy i nadać im rozsądną treść (§ 2). Spadkodawczyni w swoim testamencie opisowo wskazała poszczególne części swojego majątku, jakie przeznacza swym spadkobiercom, używając lokalnych sformułowań jak „<span class="anon-block">(...)</span>”, „<span class="anon-block">(...)</span>”, „<span class="anon-block">(...)</span>”, czy „<span class="anon-block">(...)</span>”. Użycie takich sformułowań nie stanowi przeszkody do ustalenia, jakim konkretnym działkom one odpowiadają. Sąd Okręgowy w oparciu o przeprowadzony przez Sąd Rejonowy materiał dowodowy w postaci przesłuchania stron uzupełnił ustalony przez ten Sąd stan faktyczny i ustalił, że spadkodawczyni przeznaczyła córce <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">działki (...)</span>, które odpowiadają zawartym w testamencie sformułowaniom „<span class="anon-block">(...)</span>” i „<span class="anon-block">(...)</span>”. Przeznaczona dla syna <span class="anon-block">M.</span>i jego żony część majątku obejmuje działki: <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, która uległa podziałowi na <span class="anon-block">działki (...)</span>(<span class="anon-block">(...)</span>), <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>(„<span class="anon-block">(...)</span>”), pół stodoły na <span class="anon-block">działce (...)</span>wraz z dojazdem oraz połowę pozostałych (po odliczeniu część dla córki <span class="anon-block">J.</span>i <span class="anon-block">J.</span>) działek tj. <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>. Z kolei przeznaczona synowi <span class="anon-block">J.</span>i jego żonie część obejmuje <span class="anon-block">działki (...)</span>z domem i połową stodoły, <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>(„<span class="anon-block">(...)</span>”) oraz połowę pozostałych (po odliczeniu część dla córki <span class="anon-block">J.</span>i <span class="anon-block">M.</span>) działek tj. <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>. Ustalenia te wynikają ze zgodnych zeznań wnioskodawczyni <span class="anon-block">A. C. (1)</span>(k. 63), które potwierdziły w tym zakresie uczestniczki <span class="anon-block">W. C. (1)</span>(k. 96/2) i <span class="anon-block">T. M.</span>(k. 97), które zeznały, że testament rozumieją tak, jak przedstawiła to wnioskodawczyni, a także uczestniczka <span class="anon-block">I. K. (2)</span>(k.97), która oświadczyła, że potwierdza zeznania <span class="anon-block">T. M.</span>. Nie może zatem budzić wątpliwości to, że spadkodawczyni rozrządziła w taki właśnie sposób swoim majątkiem na wypadek śmierci.</p> <p>3. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 961)">art. 961 k.c.</a> jeżeli spadkodawca przeznaczył oznaczonej osobie w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały spadek, osobę tę poczytuje się w razie wątpliwości nie za zapisobiercę, lecz za spadkobiercę powołanego do całego spadku. Jeżeli takie rozrządzenie testamentowe zostało dokonane na rzecz kilku osób, osoby te poczytuje się w razie wątpliwości za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów. W orzecznictwie przyjmuje się, że w wypadku, gdy spadkodawca rozrządził w testamencie tylko gospodarstwem rolnym, ustanawiając określoną osobę spadkobiercą tego gospodarstwa, i gdy to gospodarstwo wyczerpuje prawie cały spadek, osobę tę w razie wątpliwości – należy uznać za powołaną do całości spadku (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1970 roku, III CRN 343/70, Lex nr 6834). Taka właśnie sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Spadkodawczyni w testamencie z dnia 5 sierpnia 1984 roku rozrządziła całym swoim majątkiem, przeznaczając poszczególne jego części wymienionym tam osobom.</p> <p>Dla ustalenia, czy wymienione w testamencie składniki majątkowe wyczerpują cały spadek, a także przy ustalaniu wartości ułamków spadkowych nie uwzględniono <span class="anon-block">działki numer (...)</span> albowiem jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego działkę tę spadkodawczyni zbyła nieformalną umową jeszcze przed sporządzeniem testamentu i nie uważała się za jej właścicielkę. Należy bowiem w pełni podzielić pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z dnia 23 stycznia 2008 roku, V CSK 378/07, Lex nr 515714), iż tylko stan rzeczy z chwili sporządzenia testamentu, który oceniał i uwzględniał sam testator, jest miarodajny dla wykładni jego oświadczenia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 961)">art. 961 k.c.</a> i tylko w ten sposób można zapewnić możliwe najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 948)">art. 948 k.c.</a>).</p> <p>W celu ustalenia wysokości ułamków spadkowych Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego do spraw szacowania nieruchomości <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, na którego podstawie ustalił, że łączna wartość majątku spadkodawczyni wynosiła 185 843 zł. Wartość tę ustalono na datę testowania podzielając tę linię orzecznictwa, zgodnie z którą przy ocenie, czy przedmioty majątkowe przeznaczone oznaczonej osobie w testamencie wyczerpują prawie cały spadek (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 961)">art. 961 k.c.</a>), należy wziąć pod uwagę podlegający dziedziczeniu majątek spadkodawcy z chwili sporządzania testamentu, a nie z chwili otwarcia spadku (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2007 roku, I CSK 3/07, OSP 2009/12/136). Na marginesie tylko należy zauważyć, że w świetle opinii biegłej, wartość ta jest taka sama na datę otwarcia spadku z powodu niewielkiej odległości czasowej.</p> <p>Przeznaczone córce <span class="anon-block">J. T. (1)</span> <span class="anon-block">działki (...)</span> mają łączną wartość 10480 zł tj. 6507 zł + 3973 zł.</p> <p>Przeznaczone dla syna <span class="anon-block">M. C. (1)</span> <span class="anon-block">działki (...)</span>, pół stodoły na <span class="anon-block">działce (...)</span> wraz z dojazdem oraz połowa <span class="anon-block">działek (...)</span> maja łączną wartość 69764, 50 zł tj. 22 501 zł +1445 zł + 257 zł +4635 zł +4051 zł +18 099 zł + 1/2 x (2121 zł + 5133 zł + 21 230 zł + 4319 zł + 4750 zł)</p> <p>Przeznaczone synowi <span class="anon-block">J. C.</span> <span class="anon-block">działki (...)</span> z domem i połową stodoły, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> oraz połowa <span class="anon-block">działek (...)</span> maja łączną wartość 105 598, 50 zł tj. 82 535 zł +2194 zł +2093 zł + 1/2 x (2121 zł + 5133 zł + 21 230 zł + 4319 zł + 4750 zł).</p> <p>Z powyższego wynika, że udziały spadkowe wynoszą (po przesunięciu przecinka w prawo o jedno miejsce, wobec końcówki 50 groszy w udziałach <span class="anon-block">J.</span>i <span class="anon-block">M.</span>, i po skróceniu przez liczbę 5): <span class="anon-block">J. T. (1)</span>20960/371686 części, <span class="anon-block">M. C. (1)</span>139529/371686 części i <span class="anon-block">J. C.</span>211197/371686 części.</p> <p>Jednocześnie, jak ustalił Sąd Rejonowy i czego obie apelacje nie kwestionują, kwalifikacji do dziedziczenia gospodarstwa rolnego nie posiadały żona <span class="anon-block">J. C.</span>- <span class="anon-block">W. (1)</span>i żona <span class="anon-block">M. C. (1)</span>- <span class="anon-block">A. (1)</span>. Sformułowanie testamentu, w którym spadkodawczyni przeznaczyła określone składniki na rzecz małżonków <span class="anon-block">J. C.</span>i <span class="anon-block">W. C. (1)</span>oraz <span class="anon-block">M. C. (1)</span>i <span class="anon-block">A. C. (1)</span>nakazuje takie jego rozumienie, że część przypadająca na małżonków <span class="anon-block">J. C.</span>i <span class="anon-block">W. C. (1)</span>oraz <span class="anon-block">M. C. (1)</span>i <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, wobec braku kwalifikacji <span class="anon-block">W. C. (1)</span>i <span class="anon-block">A. C. (1)</span>do dziedziczenia gospodarstwa rolnego, przypada odpowiednio <span class="anon-block">J. C.</span>i <span class="anon-block">M. C. (1)</span>.</p> <p>W świetle powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 1)">art. 386 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> </p> <p>Dalej idąca apelacja nie była uzasadniona (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a>). Jako spóźniony uznano zarzut apelacji <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, w którym kwestionowała ona sposób rozliczenia kosztów postępowania przez Sąd I instancji. W swojej apelacji, jakkolwiek skierowanej przeciwko całości rozstrzygnięcia, wnioskodawczyni zarzucała jedynie pominięcie jej męża jako spadkobiercę i wnosiła o jego zmianę w zakresie stwierdzenia, że spadek, wraz z wchodzącym w jego skład gospodarstwem rolnym, dziedziczy jej mąż <span class="anon-block">M. C. (1)</span>. Ponadto interesy wszystkich uczestników, w tym wnioskodawczyni były wspólne i polegały na ustaleniu kręgu spadkobierców <span class="anon-block">A. C. (2)</span>, co uzasadniało zastosowanie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>4. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391)">art. 391 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> uznając, że interesy uczestników są co do zasady wspólne, gdyż polegają na ustaleniu kręgu spadkobierców. Z tego względu każdy z nich winien ponieść koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie, przy czym koszty przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy z urzędu dowodu z opinii biegłego winni ponieść uczestnicy w proporcjach wynikających z ułamków przypadających na ich poprzedników prawnych, którzy spadek dziedziczą, bowiem w takich częściach uzyskują korzyść ze spadkobrania. Z tego względu nakazano ściągnąć nakazać ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie tytułem kosztów opinii biegłego od <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, <span class="anon-block">D. T.</span>, <span class="anon-block">S. C.</span> i <span class="anon-block">R. C.</span> (spadkobierców <span class="anon-block">M. C. (1)</span>) solidarnie 1612, 14 zł, od <span class="anon-block">W. C. (1)</span>, <span class="anon-block">Z. C.</span> i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> (spadkobierców <span class="anon-block">J. C.</span>) solidarnie 2440, 12 zł oraz od <span class="anon-block">T. M.</span> i <span class="anon-block">I. K. (1)</span> (spadkobierczyń <span class="anon-block">J. T. (1)</span> ) solidarnie 242, 21 zł.</p> <p>Ref. SSR K. Lisek</p> </div>