II K 2101/12
Суды общей юрисдикции2013-12-23
Номер дела
II K 2101/12
Дата решения
2013-12-23
Тип
SENTENCE
Судьи
Grzegorz Stupnicki (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II K 2101/12</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 23 grudnia 2013 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze Wydział II Karny w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący: SSR Grzegorz Stupnicki</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: Grzegorz Kosowski</strong>
</p>
<p>Prokurator Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze – Bożena Różańska</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawach w dniach 23.04.2013r., 27.05.2013r., 02.07.2013r. , 10.09.2013r., 11.10.2013r., 13.11.2013r., 18.12.2013r.</p>
<p>s p r a w y : <span class="anon-block">A. H. (1)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> syna <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">A.</span> z domu <span class="anon-block">M.</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>s p r a w y : <span class="anon-block">D. S. (1)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> syna <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">V.</span> z domu <span class="anon-block">G.</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>
</p>
<p>s p r a w y : <span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> syna <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M.</span> z domu <span class="anon-block">Z.</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonych o to, że:</strong>
</p>
<p>1. w dniu 05.08.2012r. w <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, używając wobec <span class="anon-block">M. B. (1)</span> przemocy w postaci uderzeń pięściami i kopaniu po całym ciele doprowadzili go do stanu bezbronności, powodując u niego obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, wstrząśnienie mózgu oraz stłuczenie klatki piersiowej naruszających czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni, po czym z kieszeni spodni zabrał mu celu przywłaszczenia portfel z pieniędzmi w kwocie 300 zł powodując straty w łącznej wysokości 320 zł., czym działali na szkodę na szkodę <span class="anon-block">M. B. (1)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> </strong>
</p>
<p>2. w dniu 05.08.2012r. w <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali pobicia <span class="anon-block">E. P.</span>, narażając ją na nastąpienie skutku określonego w art. 157§lkk uderzając ja rękoma i nogami po całym ciele, gdzie pokrzywdzona doznała obrażeń ciała w postaci: stanu po lekkiego stopnia urazie twarzy oraz kończyn górnych i dolnych, skutkującego rozstrojem zdrowia trwającym nie dłużej niż siedem dni</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § l k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> w zw. z art. </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->11 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 2)">§ 2 k.k.</a>
</strong>
</p>
<p>a nadto<strong>
<!-- --> <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, </strong>o to, że</p>
<p>3. w tym samym miejscu i czasie jak w zarzucie 1. dokonał zaboru w celu</p>
<p>przywłaszczenia portfela z pieniędzmi w kwocie 578 zł, wyrywając portfel z ręki pokrzywdzonej, powodując straty w łącznej wysokości 698 zł., czym działał na szkodę <span class="anon-block">E. P.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 k.k.</a> </strong>
</p>
<p>I.
uznaje oskarżonych <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>
</strong>oraz <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</strong>za winnych tego, że w dniu 5 sierpnia 2012r. w <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block">(...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali pobicia <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>, narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § l k.k.</a> w ten sposób, że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>uderzył pięścią w twarz <span class="anon-block">M. B. (1)</span>a następnie po dołączeniu się do nich <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>uderzali <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>rękami i kopali ich po całym ciele czym spowodowali u <span class="anon-block">M. B. (1)</span>obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, wstrząśnienie mózgu oraz stłuczenie klatki piersiowej naruszających czynności narządów jego ciała na okres poniżej siedmiu dni zaś u <span class="anon-block">E. P.</span>spowodowali obrażenia ciała w postaci stanu po lekkim stopniu urazie twarzy oraz kończyn górnych i dolnych, skutkującego naruszeniem narządów jej ciała na okres poniżej siedmiu dni tj. czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art.158 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> i za to za podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art.158 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 k.k.</a> wymierza <span class="anon-block">A. H. (1)</span>karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>karę 7 (siedmiu) miesięcy pozbawienia wolności zaś <span class="anon-block">M. K. (1)</span>karę 9 (dziewięciu) miesięcy pozbawienia wolności;</p>
<p>II.
uniewinnia oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span> </strong>od zarzutu popełnienia czynu opisanego w pkt 3 części wstępnej wyroku i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 630)">art. 630 k.p.k.</a> ustala, iż wydatki związane z oskarżeniem w tym zakresie ponosi Skarb Państwa;</p>
<p>III.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i § 2 k.k.</a> wykonanie wymierzonych oskarżonym <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>
</strong>i <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</strong>kar pozbawienia wolności warunkowo zawiesza ustalając okresy prób na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 k.k.</a> wobec <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>na 3 (trzy) lata zaś na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 2)">art. 70 § 2 k.k.</a> wobec <span class="anon-block">A. H. (1)</span> na 5 (pięć) lat;</p>
<p>IV.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 2)">art. 73 § 2 k.k.</a> oddaje oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>
</strong>w okresie próby pod dozór kuratora sądowego;</p>
<p>V.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 8)">art. 72 § 1 pkt 8 k.k.</a> zobowiązuje oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. S. (1)</span> </strong>w okresie próby do podjęcia starań o uzyskanie stałej pracy zarobkowej;</p>
<p>VI.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> na poczet wymierzonych oskarżonym <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</strong>kar pozbawienia wolności zalicza okresy ich zatrzymania tj. <span class="anon-block">A. H. (1)</span>w dniach 6 i 7 sierpnia 2012r., <span class="anon-block">M. K. (1)</span>w dniu 7 sierpnia 2012r. a <span class="anon-block">D. S. (1)</span>w dniu 8 sierpnia 2012r.</p>
<p>VII.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29;art. 29 ust. 1)">art. 29 ust.1 ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze</a> zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">A. W.</span> kwotę 420 zł netto oraz kwotę 96, 60 zł tytułem podatku od towarów i usług, tj. łącznie kwotę 516, 60 zł brutto zaś na rzecz adw. <span class="anon-block">T. T.</span> kwotę 1260 zł netto oraz kwotę 289,80 zł tytułem podatku od towarów i usług, tj. łącznie kwotę 1549,80 zł brutto;</p>
<p>VIII.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 616;art. 616 § 1;art. 616 § 1 pkt. 2)">art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k.</a> zasądza na rzecz <span class="anon-block">M. B. (1)</span> od oskarżonych <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span> </strong>kwotę 420 złotych<strong>
<!-- -->, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>
</strong> kwotę 420 złotych oraz <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</strong> kwotę 420 złotych zaś na rzecz <span class="anon-block">E. P.</span> od oskarżonych <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span> </strong>kwotę 420 złotych<strong>
<!-- -->, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>
</strong> kwotę 420 złotych oraz <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</strong> kwotę 420 złotych;</p>
<p>IX.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zwalnia oskarżonych <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>
</strong> oraz <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. K. (1)</span>
</strong> od kosztów sądowych ponad kwoty po 100 złotych każdy, obciążając nimi Skarb Państwa, w tym na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych</a> nie wymierza im opłaty.</p>
<p>Sygn. akt II K 2101/12</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>mieszka wraz z rodzicami w <span class="anon-block">J.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. W sierpniu 2012r. <span class="anon-block">A. H. (1)</span>mieszał w <span class="anon-block">(...)</span>w budynku należącym do jego dziadka <span class="anon-block">J. M.</span>. <span class="anon-block">J. M.</span>waz z żoną <span class="anon-block">I.</span>oraz niepełnosprawnym synem mieszka w <span class="anon-block">(...)</span>, w budynku wielorodzinnym. W tym samym budynku mieszali także państwo <span class="anon-block">P.</span>i państwo <span class="anon-block">B.</span>. Między <span class="anon-block">J. M.</span>a jego sąsiadami – m.in. <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>dochodziło do konfliktów sąsiedzkich.</p>
<p>(dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>k.35,166 - 168,310-312;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">M. B. (1)</span> k.22-24, 331-332;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">E. P.</span> k. 26-29,328-329 ;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> k. 50-51, 190-191 ;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">B.</span> k. 45, 332-333;</p>
<p>- wywiad środowiskowy dotyczący oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>k.413 )</p>
<p>W dniu 5 sierpnia 2012r. około godz. 16.00 do domu <span class="anon-block">A. H. (1)</span>w <span class="anon-block">B.</span>przyszła jego babcia <span class="anon-block">I. M.</span>i skarżyła się, jakoby <span class="anon-block">M. B. (1)</span>pozaklejał zamki w drzwiach ich mieszkania – w <span class="anon-block">budynku nr (...)</span>, utrudniając im wejście do środka. Po pewnym czasie do domu <span class="anon-block">A. H. (1)</span>przyjechali z <span class="anon-block">J.</span>jego koledzy <span class="anon-block">M. K. (1)</span>i <span class="anon-block">D. S. (1)</span>. <span class="anon-block">A. H. (1)</span>chciał pojechać z nimi do <span class="anon-block">J.</span>samochodem <span class="anon-block">M. K. (1)</span>– marki <span class="anon-block">C. (...)</span>koloru zielonego. Kierowcą samochodu był <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Jadąc samochodem <span class="anon-block">A. H. (1)</span>zobaczył, że w <span class="anon-block">B.</span>na wysokości <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>, stoi <span class="anon-block">M. B. (1)</span>wraz z matką <span class="anon-block">T. B.</span>oraz <span class="anon-block">E. P.</span>. Osoby te rozmawiały ze <span class="anon-block">S.</span>
<span class="anon-block">B.</span>i <span class="anon-block">E. S.</span>.</p>
<p>(dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>k. 35,166 - 168,310-312;</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k.67-68,76,125,128,173,312-313;</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">D. S. (1)</span> k. 93,126,129,178,313-314 ;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">M. B. (1)</span> k.22-24, 331-332;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">E. P.</span> k. 26-29,185,328-329 ;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">T. B.</span> k. 101-102,155,187-188, 353-354 ;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> k. 50-51, 190-191 ;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">B.</span> k. 45, 332-333;</p>
<p>
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>poprosił wówczas by <span class="anon-block">M. K. (1)</span>zatrzymał samochód. Następnie po wyjściu z pojazdu <span class="anon-block">A. H. (1)</span>podszedł do <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i uderzył go pięścią w twarz mówiąc, że to za babcię. Po uderzeniu <span class="anon-block">M. B. (1)</span>osunął się na ziemię. Stojące obok <span class="anon-block">T. B.</span>oraz <span class="anon-block">E. P.</span>zaczęły odciągać <span class="anon-block">A. H. (1)</span>od zaatakowanego. Wówczas podszedł do nich <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i także zaczął uderzać <span class="anon-block">M. B. (1)</span>. Napastnicy atakowali także broniącą <span class="anon-block">M. B. (2)</span>– <span class="anon-block">E. P.</span>, uderzając ją po twarzy oraz kopiąc. Po chwili do napastników podszedł <span class="anon-block">M. K. (1)</span>i także zaczął atakować <span class="anon-block">M. B. (1)</span>oraz <span class="anon-block">E. P.</span>. Wszyscy zaczęli przesuwać się w pobliże znajdującego się nieopodal wgłębienia – rowu porośniętego wysoką trawą. Po chwili, będąc w tym rowie, wszyscy tj. <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>wywrócili się na trawę i w pozycji leżącej zaczęli się szarpać, szamotać, kopać. <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">A. H. (1)</span>atakowali tj. uderzali i kopali <span class="anon-block">M. B. (1)</span>oraz broniącą go <span class="anon-block">E. P.</span>. W pewnym momencie wszyscy przemieścili się w pobliże samochodu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>i wówczas <span class="anon-block">M. B. (1)</span>uderzył w szybę tego pojazdu. Wówczas <span class="anon-block">M. K. (1)</span>wszedł do pojazdu i odjechał tym samochodem oddalając się od miejsca zdarzenia o kilkadziesiąt metrów. Po chwili <span class="anon-block">D. S. (1)</span>zaczął także oddalać się w kierunku tego samochodu zaś <span class="anon-block">A. H. (1)</span>w dalszym ciągu atakował <span class="anon-block">M. B. (1)</span>zaś <span class="anon-block">E. P.</span>i <span class="anon-block">T. B.</span>odciągały go od atakowanego chwytając swoimi dwiema rękami ręce <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, a ten się wyrywał. W tym czasie na miejsce zdarzenia, swoim samochodem podjechała już, mieszkająca w <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">J. S.</span>– żona <span class="anon-block">E. S.</span>. Gdy wyszła z samochodu zaczęła krzyczeć i wówczas <span class="anon-block">A. H. (1)</span>uderzył <span class="anon-block">M. B. (1)</span>w głowę po czym także uciekł do samochodu. Następnie <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">A. H. (1)</span>odjechali samochodem <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. W czasie zdarzenia <span class="anon-block">M. B. (1)</span>utracił saszetkę z pieniędzmi w kwocie 300 złotych zaś <span class="anon-block">E. P.</span>portmonetkę z pieniędzmi w kwocie 578 złotych. Przedmiotów tych nie zabrali ani <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, ani <span class="anon-block">D. S. (1)</span>ani <span class="anon-block">A. H. (1)</span>.</p>
<p>(dowód:</p>
<p>- częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>k. 35,166 - 168,310-312;</p>
<p>- częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k.67-68,76,125,128,173,312-313;</p>
<p>- częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">D. S. (1)</span> k. 93,126,129,178,313-314 ;</p>
<p>- częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">M. B. (1)</span> k.22-24, 331-332;</p>
<p>- częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">E. P.</span> k. 26-29,185,327-331 ;</p>
<p>- częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">T. B.</span> k. 101-102,155,187-188, 353-354 ;</p>
<p>- częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> k. 50-51, 190-191;</p>
<p>- częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">B.</span> k. 45, 332-333;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Ż.</span> k. 151-152, 394-395;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">A. B.</span> k.145-146,352;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. S.</span> k. 47-49,142-143,333-334;</p>
<p>- protokół oględzin k. 30-32,36-37,156-157)</p>
<p>W wyniku tych uderzeń zadanych przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">A. H. (1)</span>
<span class="anon-block">M. B. (1)</span>doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy, wstrząśnienie mózgu oraz stłuczenie klatki piersiowej naruszających czynności narządów jego ciała na okres poniżej siedmiu dni zaś <span class="anon-block">E. P.</span>doznała obrażeń ciała w postaci stanu po lekkim stopniu urazie twarzy oraz kończyn górnych i dolnych, skutkującego naruszeniem narządów jej ciała na okres poniżej siedmiu dni .</p>
<p>(dowód:</p>
<p>- opinia sądowo – lekarska dotycząca obrażeń ciała <span class="anon-block">M. B. (1)</span> k. 86;</p>
<p>- opinia sądowo – lekarska dotycząca obrażeń ciała <span class="anon-block">E. P.</span> k. 147;</p>
<p>- karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 148).</p>
<p>
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>był uprzednio jednokrotnie karany sądownie za przestępstwo przeciwko mieniu. W środowisku sąsiedzkim na przeciętną opinię. Pracuje w <span class="anon-block">przedsiębiorstwie (...)</span>za wynagrodzeniem 1250 złotych. W dniu 18 kwietnia 2013r. <span class="anon-block">A. H. (1)</span>zawarł z <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>pozasądową ugodę na mocy której wpłacił na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">M. B. (1)</span>kwotę 3000 złotych zaś na rzecz <span class="anon-block">E. P.</span>kwotę 2000 złotych.</p>
<p>(dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>k.430;</p>
<p>- dane o karalności oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>k. 408;</p>
<p>- wywiad środowiskowy dotyczący <span class="anon-block">A. H. (1)</span>k.413;</p>
<p>- ugoda k.301-302;</p>
<p>- kserokopie wpłat k. 424-428).</p>
<p>
<span class="anon-block">D. S. (1)</span> nie był uprzednio karany sądownie za przestępstwa. W środowisku sąsiedzkim na przeciętną opinię. Jest osobą bezrobotną i pozostaje na utrzymaniu matki.</p>
<p>(dowód:</p>
<p>- zapytanie o karalności oskarżonego <span class="anon-block">D. S. (1)</span> k. 406;</p>
<p>- wywiad środowiskowy dotyczący <span class="anon-block">D. S. (1)</span> k.420-421).</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> był uprzednio jednokrotnie karany sądownie za przestępstwo przeciwko mieniu. W środowisku sąsiedzkim na przeciętną opinię. Pracuje w <span class="anon-block"> przedsiębiorstwie (...)</span> za wynagrodzeniem 1600 złotych.</p>
<p>(dowód:</p>
<p>- dane o karalności oskarżonego <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k. 405;</p>
<p>- wywiad środowiskowy dotyczący <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k.411).</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">A. H. (1)</span>zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W toku śledztwa opisał, że dowidział się od swojej babci, że ich sąsiedzi, w tym <span class="anon-block">M. B. (1)</span>zakleili zamki w drzwiach ich mieszkania utrudniając im wejście do środka. Opisał, że po pewnym czasie przyjechali do niego jego koledzy m.in. <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>( oraz <span class="anon-block">A. I.</span>i <span class="anon-block">D. N. (1)</span>) samochodem <span class="anon-block">M. K. (1)</span>marki <span class="anon-block">C. (...)</span>koloru zielonego. Dodał, że wraz z nimi chciał pojechać do <span class="anon-block">J.</span>. Opisał, że jadąc samochodem <span class="anon-block">M. K. (1)</span>zobaczył <span class="anon-block">M. B. (1)</span>. Wyjaśnił, że na jego prośbę <span class="anon-block">M. K. (1)</span>zatrzymał samochód a on podszedł do <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, obok którego stały <span class="anon-block">E. P.</span>i <span class="anon-block">T. B.</span>, po czym uderzył <span class="anon-block">M. B. (1)</span>. Opisał, że wówczas <span class="anon-block">M. B. (1)</span>wraz z <span class="anon-block">E. P.</span>i <span class="anon-block">T. B.</span>zaatakowali go, wepchnęli do pobliskich krzaków, wywrócili na ziemię a gdy już leżał kobiety zaczęły wbijać mu paznokcie w twarz. Zaprzeczył by wówczas w ogóle uderzał <span class="anon-block">E. P.</span>i <span class="anon-block">T. B.</span>a jedynie wyrywał się i je odpychał chcąc się uwolnić. Zaprzeczył by w jakikolwiek sposób pomogli mu jego koledzy <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Zaprzeczył by zabrał <span class="anon-block">M. B. (1)</span>bądź <span class="anon-block">E. P.</span>jakiekolwiek pieniądze . Przyznał, że pierwotnie wskazani przez niego <span class="anon-block">A. I.</span>i <span class="anon-block">D. N. (1)</span>, nie byli świadkami zajścia.</p>
<p>Na rozprawie potwierdził, swoje wcześniejsze wyjaśnienia ( za wyjątkiem tych w których wskazał, jakoby <span class="anon-block">A. I.</span> i <span class="anon-block">D. N. (1)</span> byli świadkami zdarzenia). Podkreślił, że nie widział by ktokolwiek z jego kolegów podchodził do niego oraz <span class="anon-block">M. B. (1)</span>. Zapewnił, że nie zabrał żadnych pieniędzy ani <span class="anon-block">M. B. (1)</span> ani <span class="anon-block">E. P.</span>. Dodał, że w ogóle nie widział, by osoby te posiadały przy sobie jakieś portfele. Opisał, że była taka sytuacja, że <span class="anon-block">M. B. (1)</span> wraz z matką <span class="anon-block">T. B.</span> i <span class="anon-block">E. P.</span> podeszli do samochodu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i zaczęli bić jego kolegów.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. K. (1)</span>zarówno w toku postępowania przygotowawczego jak i na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W toku śledztwa wyjaśnił, że wraz z <span class="anon-block">D. S. (1)</span>swoim samochodem marki <span class="anon-block">C. (...)</span>( należącym do jego ojca) udał się do <span class="anon-block">B.</span>do <span class="anon-block">A. H. (1)</span>. Dodał, że zamierzali wraz z nim wrócić do <span class="anon-block">J.</span>. Wyjaśnił, że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>powiedział im, że jego dziadkowie mają konflikt z sąsiadami, którzy pozaklejali zamki w drzwiach ich mieszkania. Opisał, że gdy jechali do <span class="anon-block">J.</span>
<span class="anon-block">A. H. (1)</span>zobaczył młodego mężczyznę ( <span class="anon-block">M. B. (1)</span>), który stał z dwiema kobietami ( <span class="anon-block">T. B.</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>) oraz innym starszym mężczyzną i powiedział, że chce z tym młodym mężczyzną porozmawiać, bo on miał być on „zamieszany” w pozaklejanie zamków w drzwiach mieszkania jego dziadków. Wyjaśnił, że on sam nie wychodził z auta, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>stał przy samochodzie a do tego mężczyzny podszedł jedynie <span class="anon-block">A. H. (1)</span>i zaczął szarpać się z tym mężczyzną. Opisał, że wówczas do <span class="anon-block">D. S. (1)</span>podbiegła starsza kobieta – matka <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i zaczęła go okładać rękami i rzucać kamieniami. Dodał, że w pewnym momencie młody mężczyzna (z którym wcześniej szarpał się <span class="anon-block">A. H. (1)</span>) uderzył jego samochód a następnie przez otwarte okno złapał go za szyję i zaczął go dusić. Wyjaśnił, że wówczas on odjechał tym samochodem około 50 metrów. Dodał, że wówczas podbiegł do niego <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i powiedział, ze muszą pomóc <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, gdyż był on bity przez obie kobiety i młodego mężczyznę. Opisał, że te osoby razem wpadły w krzaki i się przewróciły. Wyjaśnił, że wraz z <span class="anon-block">D. S. (1)</span>podszedł do nich i <span class="anon-block">D. S. (1)</span>pomógł <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, chwytając go za rękę i wyciągając z krzaków. Dodał, że wszyscy razem zaczęli uciekać do samochodu. Zaprzeczył by on bądź współoskarżeni zabierali komukolwiek jakiekolwiek pieniądze. Składając kolejne zeznania zaprzeczył, by podchodził wraz z <span class="anon-block">D. S. (1)</span>do rowu w którym byli <span class="anon-block">A. H. (2)</span>wraz z <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">T. B.</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>. Dodał, że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>sam się uwolnił .</p>
<p>Na rozprawie oskarżony wyjaśnił, że w ogóle nie podchodził do <span class="anon-block">A. H. (1)</span>który był w rowie wraz z <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, <span class="anon-block">T. B.</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>. Zapewnił, że <span class="anon-block">D. S. (1)</span>także nie pomagał <span class="anon-block">A. H. (1)</span>. Opisał, że to on – przy samochodzie został zaatakowany przez <span class="anon-block">M. B. (1)</span>zaś <span class="anon-block">D. S. (1)</span>przez <span class="anon-block">T. B.</span>. Przyznał, że <span class="anon-block">M. B. (1)</span>był zakrwawiony, w momencie gdy ten go zaatakował. Dodał, że <span class="anon-block">A. H. (3)</span>nie przyniósł żadnego przedmiotu do samochodu.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">D. S. (1)</span> zarówno w toku śledztwa jak i na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.</p>
<p>W toku postępowania przygotowawczego wyjaśnił, że wraz z <span class="anon-block">M. K. (1)</span>pojechał jego samochodem do <span class="anon-block">B.</span>do <span class="anon-block">A. H. (1)</span>. Opisał, że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>powiedział im, że jego babcia ma problem, bo zamki w drzwiach jej mieszkania zostały zaklejone klejem. Dodał, że gdy wraz z <span class="anon-block">A. H. (2)</span>jechali do <span class="anon-block">J.</span>ten zobaczył <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i powiedział, że chce wysiąść. Dodał, że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>podszedł do <span class="anon-block">M. B. (1)</span>powiedział jeszcze raz i uderzył go pięścią w nos. Opisał, że po tym uderzeniu dwie starsze kobiety (<span class="anon-block">T. B.</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>) rzucił się na <span class="anon-block">A.</span>zaciągnęły go w krzaki, drapały go i szarpały za ubranie. Dodał, że gdy byli już w krzakach to wszyscy się przewrócili. Zapewnił, że ani on ani <span class="anon-block">M. K. (1)</span>nie podchodzili do szarpiących się zaś <span class="anon-block">A. H. (1)</span>sam w pewnym momencie uciekł i wskoczył do samochodu. Opisał, że wówczas <span class="anon-block">M. B. (1)</span>podszedł do ich pojazdu i przez otwarte okno zaczął dusić <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Składając kolejne wyjaśnienia potwierdził te okoliczności i przyznał, ze jeszcze w samochodzie <span class="anon-block">A. H. (1)</span>powiedział, że jak spotka <span class="anon-block">M. B. (1)</span>to musi „dać mu w ryja”. W trakcie kolejnych wyjaśnień dodał, że <span class="anon-block">T. B.</span>rzuciła w niego kamieniem a po całym zajściu, gdy <span class="anon-block">A. H. (1)</span>wyswobodził się i wsiadł do samochodu <span class="anon-block">M. B. (1)</span>zaatakował <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Zapewnił, że ani on ani <span class="anon-block">M. K. (1)</span>nie pomagali <span class="anon-block">A. H. (1)</span>„wydostać się z krzaków” .</p>
<p>Na rozprawie oskarżony wyjaśnił, że to <span class="anon-block">M. B. (1)</span>zaatakował <span class="anon-block">M. K. (1)</span>zanim <span class="anon-block">A. H. (1)</span>wrócił do samochodu, dodając, że było tak jak wyjaśnił <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Opisał, że gdy jechali po zdarzeniu do <span class="anon-block">J.</span>nie było mowy „o pieniądzach ani o tym, że ktoś coś znalazł”. Wyjaśnił, że gdy <span class="anon-block">A. H. (1)</span>dowiedział się od matki, że chodzi o pieniądze, „to się wystraszył”.</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Sąd zważył co następuje:</strong>
</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonych <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">D. S. (1)</span>w zakresie w jakim opisali okoliczności w jakich spotkali <span class="anon-block">M. B. (1)</span>a także przyczyny rozpoczęcia ataku <span class="anon-block">A. H. (1)</span>na tego pokrzywdzonego są wiarygodne. Wyjaśnienia w tym zakresie wszystkich oskarżonych były spójne i niezmienne. Nadto pośrednio znajdowały one potwierdzenie w wiarygodnych w tym zakresie zeznaniach m.in. pokrzywdzonych <span class="anon-block">E. P.</span>i <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, a także świadków <span class="anon-block">T. B.</span>i <span class="anon-block">E. S.</span>. Osoby te przyznały, że gdy <span class="anon-block">A. H. (1)</span>podszedł do <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i uderzył go pięścią w twarz powiedział, że to za babkę – co potwierdzało wersję oskarżonych, że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>miał pretensje do <span class="anon-block">M. B. (1)</span>za rzekome zaklejenie przez niego zamków w drzwiach mieszkania jego babci.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonych <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">D. S. (1)</span>w zakresie w jakim opisali oni przebieg zajścia, czynności dokonywane przez poszczególne osoby a także osoby uczestniczące w zdarzeniu, Sąd uznał za wiarygodne jedynie w części. Podkreślić jednak należy, iż relacja także pozostałych bezpośrednich świadków całego zdarzenia tj. pokrzywdzonych <span class="anon-block">E. P.</span>i <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, a także świadków <span class="anon-block">T. B.</span>, <span class="anon-block">E. S.</span>oraz <span class="anon-block">S.</span>
<span class="anon-block">B.</span>także zawierała pewne wzajemne sprzeczności co uniemożliwiało ocenę, iż którakolwiek z relacji tych osób w całości odzwierciedlała rzeczywisty przebieg zajścia. W ocenie Sądu w całości zgodne z rzeczywistością były jedynie zeznania świadka <span class="anon-block">J. S.</span>. Ta jako jedyna konsekwentnie i rzeczowo opisała zaobserwowane przez siebie zajście, toteż Sąd w całości oparł się na jej zeznaniach. Znamienne, że <span class="anon-block">J. S.</span>nie uczestniczyła w całym zajściu a jedynie przyjechała, jak sama podkreślała, na jego końcówkę. Ten fakt z jednej strony ułatwiał jej nie tylko zaobserwowanie zdarzenia ale także jego zapamiętanie - widziała bowiem jedynie fragment, gwałtownego, zmieniającego się w czasie zdarzenia, które było dynamiczne i stosunkowo krótkotrwałe a nadto była swoistym obserwatorem nie zaś jego uczestnikiem. W innej sytuacji znajdował się jej mąż <span class="anon-block">E. S.</span>a także szwagierka <span class="anon-block">S. B.</span>. <span class="anon-block">S. B.</span>wprawdzie uczestniczyła w zajściu jedynie na jego początku jednakże była zaskoczona zachowaniem się <span class="anon-block">A. H. (1)</span>a także skupiła się na powiadomieniu Policji o zdarzeniu (nie chcąc jednak przekazać Policji swojego nazwiska). <span class="anon-block">E. S.</span>także był niewątpliwie zaskoczony całą zaistniałą sytuacją, gdyż <span class="anon-block">A. H. (1)</span>zaatakował jego sąsiada tj. <span class="anon-block">M. B. (1)</span>gdy ten wraz ze swoją matką i <span class="anon-block">E. P.</span>, będąc na niedzielnym spacerze, przystanął przy jego posesji i rozmawiał z nim na temat wakacji. Niewątpliwie stres jaki towarzyszył w czasie zajścia <span class="anon-block">E. S.</span>, który wszak pozostał biernym obserwatorem zajścia, nie pomagając nie tylko napadniętemu pierwotnie <span class="anon-block">M. B. (1)</span>ale także będącej (w dalszej części) przedmiotem napaści <span class="anon-block">E. P.</span>, obawiając się, co jest zrozumiałe, o swoje zdrowie, także utrudniał mu nie tylko należyte zaobserwowanie ale także odtworzenie całości zdarzenia. Oceniając zeznania samych pokrzywdzonych tj. <span class="anon-block">M. B. (1)</span>oraz <span class="anon-block">E. P.</span>jak również zeznania <span class="anon-block">T. B.</span>Sąd miał na względzie także fakt, iż zachowanie oskarżonych dotyczyło ich bezpośrednio, co powodowało, iż skupiali się oni na określonych fragmentach zachowań oskarżonych, tak by obronić siebie ( bądź inną osobę) przed tym zachowaniem. Sąd nie przeoczył, że <span class="anon-block">M. B. (1)</span>sam przyznał, że w czasie tego zajścia był zamroczony , był w szoku toteż ciężko mu opisać to zdarzenie (k.23) zaś na rozprawie dodał, że mogło być tak, iż w pewnym momencie zajście przeniosło się ono w okolicę samochodu <span class="anon-block">M. K. (2)</span>( k.332). Podkreślić należy, iż <span class="anon-block">J. S.</span>wskazała, iż gdy przybyła na miejsce zdarzenia <span class="anon-block">M. B. (1)</span>był „jakby kołowaty” (k.334). Podobnie <span class="anon-block">E. P.</span>zeznając na rozprawie przyznała, że „mną rządzą emocje. Być może ja to inaczej widzę, rozumiem. Ja to inaczej mogłam widzieć i zapamiętać” (k.329). Ta szczera wypowiedź <span class="anon-block">E. P.</span>jest jak najbardziej zrozumiała. Przypadkowo stała się przedmiotem agresji innych osób w wyniku czego doznała obrażeń ciała skutkujących jej hospitalizacją. Dodać należy, iż <span class="anon-block">J. S.</span>także wskazała, że kontakt z <span class="anon-block">E. P.</span>był utrudniony (k.334) i gdy przybyła na miejsce, był „chaos” i nie można było do końca dojść co się wydarzyło. Podkreślić należy, iż Sąd uznając niektóre z okoliczności wskazanych przez świadków za niewiarygodne ( tj. niezgodne z rzeczywistością) uznał, że nie wynikało to ze złej woli tych osób, tj. wskazania nieprawdy, lecz właściwe z powodów wskazanych wyżej powiązanych z gwałtownością i dynamiką tego zajścia oraz jego stosunkowo krótkim czasem trwania.</p>
<p>Z tych też względów ustalając po pierwsze, kto uczestniczył zdarzeniu a także jakie czynności wykonywał, Sąd jako niewiarygodne uznał wyjaśnienia <span class="anon-block">A. H. (1)</span>i <span class="anon-block">D. S. (1)</span>a także częściowo <span class="anon-block">M. K. (1)</span>w zakresie w jakim wyjaśnili oni, iż zdarzenie polegało jedynie na uderzeniu <span class="anon-block">M. B. (1)</span>przez <span class="anon-block">A. H. (1)</span>i nie dotyczyło <span class="anon-block">E. P.</span>a także, iż pozostali oskarżeni tj. <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>nie brali w nim udziału. Wyjaśnienia te były bowiem w sprzeczności z wiarygodnymi ( i zgodnymi z rzeczywistością) zeznaniami <span class="anon-block">E. P.</span>, <span class="anon-block">T. B.</span>, <span class="anon-block">E. S.</span>i pośrednio <span class="anon-block">S.</span>
<span class="anon-block">B.</span>. Osoby te, w szczególności <span class="anon-block">E. P.</span>, spójnie wskazały, iż wszyscy trzej napastnicy aktywnie uczestniczyli w zajściu bijąc najpierw <span class="anon-block">M. B. (1)</span>a następnie także broniącą go <span class="anon-block">E. P.</span>. <span class="anon-block">E. P.</span>wprost opisała, że wszyscy uderzali i kopali nie tylko <span class="anon-block">M. B. (1)</span>ale także ją samą. Osoby te sprecyzowały również, iż napastnicy dołączali do zdarzenie po kolei nie zaś jednocześnie, tak by zapewnić przewagą nad napadniętymi. Niewątpliwie najpierw podszedł <span class="anon-block">A. H. (1)</span>a następnie <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. Wprawdzie <span class="anon-block">M. B. (1)</span>wskazywał na udział w zajściu jedynie dwóch napastników ( którymi z jego relacji mieli być <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">A. H. (1)</span>) jednakże w świetle zeznań wcześniej wskazanych świadków niewątpliwie także <span class="anon-block">M. K. (1)</span>aktywnie uczestniczył w zajściu. Nawet <span class="anon-block">E. S.</span>opisując działania <span class="anon-block">M. K. (1)</span>wskazywał, że „ręce latały”. Na fakt, iż wszyscy oskarżeni aktywny brali udział w zdarzeniu świadczą także wyjaśnienia <span class="anon-block">M. K. (1)</span>złożone w śledztwie (k.128), w których przyznał, że wraz z <span class="anon-block">D. S. (1)</span>był w rowie (czyli w miejscu gdzie także było zdarzenie), zapewniając, iż zrobili to tylko po to by pomóc uwolnić się <span class="anon-block">A. H. (1)</span>. Skoro oskarżony <span class="anon-block">M. K. (1)</span>sam przyznał, że wraz z <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">A. H. (1)</span>był w rowie (gdzie napastnicy nie tylko uderzali ale także kopali zarówno <span class="anon-block">M. B. (1)</span>jak i <span class="anon-block">E. P.</span>) to oczywistym jest, iż wskazał on okoliczność zgodną z rzeczywistością. Nie miał bowiem żadnego powodu by ów fakt przyznać, gdyby nie miał on miejsca w rzeczywistości. Oceniając ów fragment wyjaśnień <span class="anon-block">M. K. (1)</span>Sąd nie przeoczył, że oskarżony ten jednocześnie starał się umniejszyć swoje (oraz współoskarżonych) działania zapewniając, iż starali się jedynie „aby wyciągnąć <span class="anon-block">A.</span>” (k.128), co wskazywało na racjonalność (z jego punktu widzenia) tej wypowiedzi. Z tych też powodów Sąd jako niewiarygodne uznał późniejsze wyjaśnienia <span class="anon-block">M. K. (1)</span>w których zaprzeczył prawdziwości tych wyjaśnień. W oparciu o te okoliczności Sąd ustalił, że aktywny udział w zdarzeniu brali wszyscy trzej oskarżeni włączając się do zajścia by utrzymać przewagę nad napadniętymi a także, że wszyscy trzej napastnicy nie tylko uderzali <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>ale także kopali ich po całym ciele. O brutalności działań oskarżonych, co potwierdza wiarygodność (i zgodność z rzeczywistością) zeznań pokrzywdzonych <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>świadczą obrażenia jakich doznali ci pokrzywdzeni. <span class="anon-block">E. P.</span>doznała obrażeń ciała nie tylko twarzy (i górnych kończyn) ale także kończyn dolnych. Logicznym jest, iż gdyby zachowanie oskarżonych sprowadzało się jedynie do uderzania ręką tej pokrzywdzonej ( nie zaś tak jak ona wskazała również kopania) nie doznała by ona obrażeń także nóg. Podkreślić przy tym należy, iż obrażenia twarzy (<span class="anon-block">E. P.</span>) oraz głowy (<span class="anon-block">M. B. (1)</span>) wskazują, iż działania oskarżonych narażało pokrzywdzonych na spowodowanie co najmniej średniego uszczerbku na ich zdrowiu.</p>
<p>Sąd nie znalazł żadnych okoliczności, które podważałyby wiarygodność zeznań pokrzywdzonych, iż w czasie zdarzenia utracili oni określone przedmioty wraz z pieniędzmi tj. <span class="anon-block">M. B. (1)</span> saszetkę wielkości 6 cm x 8cm w której była kwota 300 złotych a <span class="anon-block">E. P.</span> portmonetkę z kwotą 578 złotych. W ocenie Sąd żadnemu z oskarżonych nie można jednak przypisać dokonania zaboru tych rzeczy. W tym zakresie Sąd jako wiarygodne uznał wyjaśnienia wszystkich oskarżonych.</p>
<p>W zakresie saszetki <span class="anon-block">M. B. (1)</span>wskazać należy, iż zeznał on, że w czasie gdy był bity w rowie przez napastników czuł, że ktoś oklepuje go a następnie sięga do jego kieszeni i wyjmuje mu saszetkę. Podkreślić jednak należy, iż w tym rowie prócz <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, jego matki <span class="anon-block">T. B.</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>było trzech oskarżonych. Oczywistym jest przy tym, iż we trzech jednocześnie oskarżeni nie mogli sięgać do jednej kieszeni spodenek <span class="anon-block">M. B. (1)</span>by wyjąć z niej saszetkę z pieniędzmi a nie ma żadnego dowodu ( przy założeniu, że jeden z nich – nie wiadomo który – dokonał takiego zaboru), że inni oskarżeni chociaż widzieli ów zabór i go akceptowali jako swój. Wszak ani <span class="anon-block">T. B.</span>ani <span class="anon-block">E. P.</span>nie widziały by którykolwiek z oskarżonych wyjmował saszetkę z kieszeni spodni <span class="anon-block">M. B. (1)</span>toteż trudno domniemywać, iż pozostali współoskarżeni taki fakt widzieli. Niewątpliwie też zdarzenie zostało zainicjowane przez <span class="anon-block">A. H. (1)</span>w związku z konfliktem sąsiedzkim i nie miało podłoża finansowego, zaś współoskarżeni włączali się do zajścia po kolei ( nie zaś jednocześnie). Trudno nawet przypuszczać, iż napastnicy wiedzieli, że będący na spacerze <span class="anon-block">M. B. (1)</span>ma przy sobie pieniądze. Twierdzenie zatem, zgodnie z zarzutem aktu oskarżenia, iż oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu - w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nie jest oparte na jakimkolwiek dowodzie ani nawet na zasadach logicznego rozumowania. Już ta okoliczność uniemożliwiała przypisanie oskarżonym <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">A. H. (1)</span>popełnienie wspólnie i w porozumieniu czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> na szkodę <span class="anon-block">M. B. (1)</span>. W ocenie Sądu zeznania <span class="anon-block">M. B. (1)</span>w których podał, że czuł, iż ktoś wyciąga mu saszetkę z kieszeni nie odpowiadały rzeczywistości. Jak wynika bowiem z zeznań świadków, w tym samej matki <span class="anon-block">M. T.</span>
<span class="anon-block">B.</span>, że <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, po tym jak wrócił (po załatwieniu swojej potrzeby fizjologicznej), powiedział, że nie ma saszetki i nie wie co się z nią stało a następnie zaczął jej szukać (k.353) wraz z matką. Gdyby <span class="anon-block">M. B. (1)</span>wiedział, tak jak to wskazał w swoich zeznaniach, że saszetka została mu wyciągnięta z kieszeni gdy leżał w rowie to niewątpliwie nie mówiłyby matce, że nie wie co się stało z tą saszetką a nadto nie szukały jej. W ocenie Sądu <span class="anon-block">M. B. (1)</span>zeznając, iż saszetka została mu wyjęta z kieszeni w czasie zajścia nie dążył do złożenia nieprawdziwych zeznań lecz wskazał, najbardziej prawdopodobną jego zdaniem przyczynę utraty tej saszetki, choć obiektywnie równie prawdopodobną przyczyną tej utraty mogło być jej zgubienie (zwłaszcza, iż <span class="anon-block">J. S.</span>przyznała, że trawa w miejscu zdarzenia tj. rowie jest wysoka, bo jej nie koszą).</p>
<p>Sąd jako niewiarygodne (niezgodne z rzeczywistością) uznał także zeznania <span class="anon-block">E. P.</span>w których wskazała, iż portmonetkę z jej ręki wyrwał <span class="anon-block">A. H. (1)</span>na końcu zdarzenia, przed ucieczką do samochodu. Zeznania te pozostawały w sprzeczności z wiarygodnymi i zgodnymi z rzeczywistością zeznaniami <span class="anon-block">J. S.</span>a także pośrednio z zeznaniami <span class="anon-block">T. B.</span>i <span class="anon-block">E. S.</span>. Niewątpliwie <span class="anon-block">T. B.</span>pod koniec zdarzenia stała bezpośrednio przy <span class="anon-block">E. P.</span>i zeznała, że nie widziała, by <span class="anon-block">A. H. (1)</span>zabierał z jej ręki portmonetkę. Trudno zatem uznać, że <span class="anon-block">T. B.</span>mogła nie zauważyć, jak <span class="anon-block">A. H. (1)</span>zabierał z ręki <span class="anon-block">E. P.</span>portmonetkę, gdyby takie zdarzenie miało miejsce. Także <span class="anon-block">E. S.</span>, również stojący nieopodal, także przyznał, że nie widział, by <span class="anon-block">A. H. (1)</span>cokolwiek zabierał z ręki <span class="anon-block">E. P.</span>. Kluczowymi dla Sądu były jednak zeznania <span class="anon-block">J. S.</span>. Ona opisała dokładnie jaką sytuację zastała. Wskazała, że zarówno <span class="anon-block">E. P.</span>jak i <span class="anon-block">T. B.</span>, używając obu rąk odciągały <span class="anon-block">A. H. (1)</span>do <span class="anon-block">M. B. (2)</span>łapiąc go za ręce a ten mimo tego się im wyrwał i uderzył w głowę <span class="anon-block">M. B. (1)</span>po czym uciekł. Gdyby w tym czasie <span class="anon-block">A. H. (1)</span>rzeczywiście wyrwał z ręki <span class="anon-block">E. P.</span>portmonetkę w ocenie Sądu <span class="anon-block">J. S.</span>niewątpliwie by to dostrzegła. Nadto gdyby w rzeczywistości <span class="anon-block">E. P.</span>trzymała cały czas w ręce swoją portmonetkę nie mogłaby używać obu rąk do odciągania oskarżonego i łapania go za jego ręce. Dodać przy tym należy, że także <span class="anon-block">T. B.</span>wskazała, iż walcząc z napastnikami <span class="anon-block">E. P.</span>używała obu rąk. W ocenie Sądu składając te zeznania <span class="anon-block">E. P.</span>także nie dążyła do spowodowania dodatkowej odpowiedzialności karnej <span class="anon-block">A. H. (1)</span>ale podała okoliczność niezgodą z prawdą swoiście racjonalizując sobie utratę pieniędzy. Jak wskazał, w swoich wiarygodnych zeznaniach, jej mąż <span class="anon-block">S. P.</span>utracona przez pokrzywdzoną kwota pieniężna była znaczna jeżeli chodzi o ich ówczesny budżet domowy. Tym samym zachowanie <span class="anon-block">E. P.</span>, która zarówno swojemu mężowi jak i córce opisała okoliczności utraty tych pieniędzy (niezgodnie z rzeczywistością) było logiczne. Z tych też względów zeznania ani <span class="anon-block">S. P.</span>ani <span class="anon-block">V. P.</span>nie wpłynęły na ocenę zgodności z rzeczywistością zeznań pokrzywdzonej co do okoliczności utraty przez nią tych pieniędzy. Świadkowie ci potwierdzili bowiem jedynie to, co powiedziała im o zdarzeniu sama pokrzywdzona. Na ocenę przez Sąd wiarygodności zeznań <span class="anon-block">E. P.</span>w tym zakresie nie wpłynęły także zeznania policjantów <span class="anon-block">A. B.</span>i <span class="anon-block">K. Ż.</span>zapewniających, iż odnaleźliby na miejscu portmonetę pokrzywdzonej, gdyby jej wypadła, gdyż w świetle zeznań <span class="anon-block">J. S.</span>trawa w miejscu zdarzenia była niekoszona, a przez to wysoka. Na marginesie wskazać należy, iż sama <span class="anon-block">E. P.</span>przyznała, że w trakcie zdarzenia ( w tym rowie) spadły jej buty, z czego jeden uległ rozerwaniu, a ona tego w ogóle pierwotnie nie zauważyła (k. 330). Nielogicznym byłoby uznanie, że <span class="anon-block">E. P.</span>w czasie zajścia, broniąc przed napastnikami nie tylko siebie ale i <span class="anon-block">M. B. (1)</span>, używając rąk, cały czas w ręku trzymała portmonetkę ( i o tym wiedziała) a nie zauważyła, że spadły jej buty.</p>
<p>Z tych też względów, uznając że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>nie dokonał zaboru <span class="anon-block">E. P.</span>jej portmonetki, Sąd uniewinnił go od zarzutu popełnienia czynu opisanego w pkt 3 części wstępnej wyroku i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 630)">art. 630 k.p.k.</a> ustalił, iż wydatki związane z oskarżeniem w tym zakresie ponosi Skarb Państwa.</p>
<p>Jako wiarygodne Sąd uznał zeznania świadków <span class="anon-block">D. N. (2)</span>i <span class="anon-block">A. I.</span>bowiem ich zeznania są rzeczowe. Nadto <span class="anon-block">A. H. (1)</span>przyznał, że podając ich jako bezpośrednich świadków zajścia wyjaśnił niezgodnie z prawdą.</p>
<p>Jako wiarygodne Sąd uznał opinie sądowo-lekarskie dotyczące obrażeń doznanych przez pokrzywdzonych bowiem były rzetelne zaś ich wnioski należycie uzasadnione. Z tych też względów wnioski opinii biegłych Sąd uznał za własne.</p>
<p>Jako prawdziwe Sąd uznał dowody z dokumentów ujawnione na rozprawie bowiem zostały sporządzone przez powołane do tego podmioty w granicach ich kompetencji zaś żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności.</p>
<p>Oskarżeni <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">D. S. (1)</span>swoim wspólnym i podjętym w porozumieniu działaniem z dnia 5 sierpnia 2012r. w <span class="anon-block">B.</span>, polegającym na tym, że dokonali pobicia <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>, narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a> w ten sposób, że <span class="anon-block">A. H. (1)</span>uderzył pięścią w twarz <span class="anon-block">M. B. (1)</span>a następnie po dołączeniu się do nich <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>uderzali <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>rękami i kopali ich po całym ciele czym spowodowali u <span class="anon-block">M. B. (1)</span>obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, wstrząśnienie mózgu oraz stłuczenie klatki piersiowej naruszających czynności narządów jego ciała na okres poniżej siedmiu dni zaś u <span class="anon-block">E. P.</span>spowodowali obrażenia ciała w postaci stanu po lekkim stopniu urazie twarzy oraz kończyn górnych i dolnych, skutkującego naruszeniem narządów jej ciała na okres poniżej siedmiu, wyczerpali znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>
</p>
<p>Oskarżeni <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">D. S. (1)</span>działali wspólnie i w porozumieniu. O wspólnym działaniu oskarżonych świadczy fakt, że wszyscy trzej zadawali uderzenia pokrzywdzonym. Nadto sposób działania oskarżonych wskazuje także na ich porozumienie, bowiem każdy z nich wiedział o działaniu pozostałych współoskarżonych.</p>
<p>Wskazać należy, że porozumienie, co do wspólnego popełnienia czynu zabronionego nie musi być wcześniej uzgodnione przez współdziałających i może nastąpić w każdej formie, nawet poprzez przystąpienie go wspólnego realizowania znamion czynu zabronionego ( por. wyrok sądu apelacyjnego w Łodzi z dnia 11 października 2000r., w sprawie II K 120/00, Prok. i Pr. 2001/5/26).</p>
<p>Oskarżeni dopuścili się tego czynu umyślnie z zamiarem bezpośrednim, nagłym. Wiedzieli bowiem, że zadając uderzenia <span class="anon-block">M. B. (1)</span> i <span class="anon-block">E. P.</span> spowodują u nich obrażenia ciała. Był to zamiar ogólny, który obejmował faktycznie powstałe następstwa zadawanych umyślnie obrażeń. Zakłada się bowiem, że sprawcy mogli nie mieć dokładnego obrazu wszystkich następstw swojego postępowania, ale działali ze świadomością powstania daleko sięgającej krzywdy, biorąc pod uwagę liczbę i siłę ciosów oraz odporność ofiary ( tak wyrok sądu apelacyjnego w Katowicach z dnia 23 stycznia 1997r., w sprawie II AKa 283/96, Prok. i Pr. 1998/5/19).</p>
<p>Oskarżeni zadawali pokrzywdzonym uderzenia pięściami w twarz oraz głowę a także kopali ich po całym ciele. Charakter tych ciosów i ich intensywność świadczy, że oskarżeni działając wspólnie chcieli spowodować obrażenia ciała u <span class="anon-block">M. B. (1)</span> i <span class="anon-block">E. P.</span>. Tymi uderzeniami oskarżeni spowodowali u <span class="anon-block">M. B. (1)</span> obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, wstrząśnienie mózgu oraz stłuczenie klatki piersiowej , co naruszyło czynności narządów jego ciała na okres poniżej 7 dni zaś u <span class="anon-block">E. P.</span> spowodowali obrażenia ciała w postaci stanu po lekkim stopniu urazie twarzy oraz kończyn górnych i dolnych, skutkującego naruszeniem narządów jej ciała na okres poniżej siedmiu dni. Tym samym wszystkim trzem oskarżonym można przypisać popełnienie przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157 § 2 k.k.</a>
</p>
<p>Oskarżeni <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">D. S. (1)</span>wyczerpali także znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> bowiem pobili <span class="anon-block">M. B. (1)</span>i <span class="anon-block">E. P.</span>narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo średniego uszkodzenia ciała. Trzech oskarżonych zaatakowało dwie osoby i można było wskazać jednoznacznie stronę atakującą i napadniętą. Oskarżeni wiedzieli, że uczestniczą w pobiciu, w którym pokrzywdzeni zostali narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo średniego uszkodzenia ciała. Widzieli, bowiem intensywność ciosów zadawanych przez nich wspólnie pokrzywdzonym. Uderzenia pięściami w głowę oraz twarz biorąc pod uwagę wrażliwość tego narządu ciała na uderzenia, rodziły bezpośrednie niebezpieczeństwo powstania skutków o jakich stanowi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1 k.k.</a> Podnieść nadto należy, że dla bytu przestępstwa pobicia nie ma znaczenia, czy każdy z uczestników zadał uderzenia ofierze, w tym powodujące konkretne obrażenia ciała. Jak to stwierdzono dawniej: "udziałem w pobiciu jest nie tylko zadawanie razów innym osobom, ale jest nim każda forma kierowanego wolą udziału w grupie napastniczej, bowiem obecność każdego jej uczestnika zwiększa przewagę napastników i przez to ułatwia im dokonanie pobicia, a wzmaga niebezpieczeństwo nastąpienia skutków w zdrowiu ofiar. Rozmaitość form zachowania, aktywności każdego z uczestników, ich ilość i skutki mają znaczenie dla oznaczenia stopnia winy każdego z nich, ale nie są znamienne dla bytu tego przestępstwa" (tak wyrok sądu apel. w Krakowie, z dnia 01.03.2001r., II AKa 227/00, KZS 2001/4/25). Tym samym przy przyjęciu współsprawstwa oskarżonych w pobiciu pokrzywdzonych nie ma istotnego znaczenia, który z poszczególnych ciosów zadanych przez współdziałających spowodował u nich poszczególne obrażenia. Każdy ze współsprawców odpowiada bowiem również za działania współsprawcy, które obejmował swym zamiarem, w ramach konkludentnego porozumienia w trakcie przestępstwa i akceptował je, uznając za wspólne. (tak też S.A. w Krakowie w wyroku z dnia 28 stycznia 1998 r. w sprawie II AKa 254/97 KZS 1998/3/40).</p>
<p>Oskarżeni <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">D. S. (1)</span>jednym zachowaniem wyczerpali znamiona określone w dwóch przepisach ustawy karnej. Ich zachowanie należało zatem zakwalifikować przy zastosowaniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art.11 § 2 k.k.</a>
</p>
<p>Na stopień społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonym wpływ miał sposób i okoliczności jego popełnienia a także postać zamiaru popełnienia czynu tj. zamiar nagły wynikający z faktu, że oskarżeni przypadkowo spotkali na swojej drodze pokrzywdzonego <span class="anon-block">M. B. (1)</span>z którym konflikt sąsiedzki mieli dziadkowie oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>. Oskarżeni mimo tego zdecydowali się zaatakować pokrzywdzonych ( w tym kobietę) pomimo, że ani <span class="anon-block">D. S. (1)</span>ani <span class="anon-block">M. K. (1)</span>tych pokrzywdzonych nie znali. Nie można było pominąć, że do zdarzenia doszło w obecności innych osób a <span class="anon-block">A. H. (1)</span>był znany pokrzywdzonym toteż niewątpliwie mógł liczyć się z tym, że zostanie ustalony jako sprawca. Pomimo tego, oskarżeni zdecydowali się popełnić ów czyn okazując przez to rażące lekceważenie nie tylko norm prawnych ale także społecznych.</p>
<p>Wymierzając karę <span class="anon-block">A. H. (1)</span>Sąd nie tracił z pola widzenia, z jednej strony, iż jest on osobą młodocianą, którą należy przede wszystkim wychować a także, iż zawarł on z pokrzywdzonymi ugodę pozasądową i ją częściowo realizował wpłacając <span class="anon-block">M. B. (1)</span>łącznie kwotę 3000 złotych zaś <span class="anon-block">E. P.</span>łącznie kwotę 2000 złotych jak również, iż aktualnie pracuje oraz nie ma negatywnej opinii w środowisku sąsiedzkim zaś z drugiej strony nie przeoczył, iż pomimo młodego wieku było on już uprzednio karany sądownie za przestępstwo.</p>
<p>Wymierzając karę <span class="anon-block">D. S. (1)</span> Sąd miał na uwadze jego poprawną opinię w środowisku sąsiedzkim a także fakt, iż nie był on uprzednio karany sądownie za przestępstwa.</p>
<p>Wymierzając karę <span class="anon-block">M. K. (1)</span> Sąd miał na uwadze jego poprawną opinię w środowisku sąsiedzkim a także fakt, iż jego udział w działaniach na szkodę pokrzywdzonych był najmniejszy. Nie można było jednak pominąć, iż był on uprzednio karany sądownie za przestępstwo.</p>
<p>W ocenie Sądu odpowiednimi do stopnia społecznej szkodliwości czynów oskarżonych są kary – wobec <span class="anon-block">A. H. (1)</span>kara kary roku pozbawienia wolności, wobec <span class="anon-block">M. K. (1)</span>kara 9 miesięcy pozbawienia wolności zaś wobec <span class="anon-block">D. S. (1)</span>kara 7 miesięcy pozbawienia wolności. Kary te winny wdrożyć oskarżonych do przestrzegania porządku prawnego uzmysławiając im naganność ich postępowania. Kary w tej wysokości winny spełnić także swoje cele w zakresie prewencji ogólnej utrwalając właściwe postawy społeczne.</p>
<p>Na poczet wymierzonych oskarżonym kar pozbawienia wolności Sąd zaliczył im okresy ich zatrzymania w sprawie tj. <span class="anon-block">A. H. (1)</span>w dniach 6 i 7 sierpnia 2012r., <span class="anon-block">M. K. (1)</span>w dniu 7 sierpnia 2012r. a <span class="anon-block">D. S. (1)</span>w dniu 8 sierpnia 2012r., bowiem był do tego zobowiązany treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a>
</p>
<p>Sąd uznał, że dla osiągnięcia zakładanych celów kary nie jest konieczna izolacja oskarżanych od społeczeństwa. W ocenie Sądu istnieje wobec nich pozytywna prognoza kryminologiczna pozwalająca stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69 §1 k.k.</a> zawiesić wykonanie wymierzonych im kar pozbawienia wolności. Ta pozytywna prognoza kryminologiczna, pozwala przypuszczać, iż pomimo zawieszenia wykonania wobec oskarżonych <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">D. S. (1)</span>oraz <span class="anon-block">M. K. (1)</span>kar pozbawienia wolności będą oni przestrzegać porządku prawnego i nie wejdą w konflikt z prawem. <span class="anon-block">D. S. (1)</span>nie był bowiem dotychczas karana sądownie, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>był karany w 2009r. i upłynął wobec niego okres próby ( zatarcie skazania nie nastąpiło jedynie z tego względu, że nie wykonał środka karnego na rzecz <span class="anon-block">M. B. (3)</span>) a <span class="anon-block">A. H. (1)</span>był karany na karę o charakterze wolnościowym. Dla zweryfikowania przyjętej wobec oskarżonych pozytywnej prognozy kryminologicznej, w ocenie Sądu konieczny był wobec <span class="anon-block">D. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>trzyletni okres próby toteż taki okres na podstawie art. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 k.k.</a> został ustalony zaś wobec <span class="anon-block">A. H. (1)</span>maksymalny - pięcioletni okres próby toteż taki okres na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 2)">art. 70 § 2 k.k.</a> został ustalony.</p>
<p>Nadto Sąd oddał oskarżonego <span class="anon-block">A. H. (1)</span>(który jest sprawcą młodocianym) w okresie próby pod dozór kuratora sądowego (na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 2)">art. 73 § 2 k.k.</a>), zaś oskarżonego bezrobotnego <span class="anon-block">D. S. (1)</span>w okresie próby zobowiązał do podjęcia starań o uzyskanie stałej pracy zarobkowej (na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 8)">art. 72 § 1 pkt 8 k.k.</a>) celem zapewnienia należytego przebiegu probacji.</p>
<p>Zważywszy, iż <span class="anon-block">A. H. (1)</span>wpłacił na rzecz pokrzywdzonych pieniądze w kwotach odpowiednio 3000 złotych ( na rzecz <span class="anon-block">M. B. (1)</span>) i 2000 złotych (na rzecz <span class="anon-block">E. P.</span>) Sąd nie nałożył na oskarżonych środków karnych o jakich mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46)">art. 46 k.k.</a>, uznając, iż uzyskane przez pokrzywdzonych sumy pieniężne stanowią wystarczające zadośćuczynienie za doznane przez nich krzywdy.</p>
<p>Stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29;art. 29 ust. 1)">art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. prawo o adwokaturze</a> koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ponosi Skarb Państwa. Tym samym Sąd zasądził na rzecz na rzecz adw. <span class="anon-block">A. W.</span> kwotę 420 zł netto oraz kwotę 96, 60 zł tytułem podatku od towarów i usług, tj. łącznie kwotę 516, 60 zł brutto tytułem nieopłaconej obrony z urzędu <span class="anon-block">D. S. (1)</span> zaś na rzecz adw. <span class="anon-block">T. T.</span> kwotę 1260 zł netto oraz kwotę 289,80 zł tytułem podatku od towarów i usług, tj. łącznie kwotę 1549,80 zł brutto tytułem nieopłaconej obrony z urzędu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 616;art. 616 § 1;art. 616 § 1 pkt. 2)">art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k.</a> Sąd zasądził na rzecz <span class="anon-block">M. B. (1)</span> od oskarżonych <span class="anon-block">A. H. (1)</span> kwotę 420 złotych, <span class="anon-block">D. S. (1)</span> kwotę 420 złotych oraz <span class="anon-block">M. K. (1)</span> kwotę 420 złotych zaś na rzecz <span class="anon-block">E. P.</span> od oskarżonych <span class="anon-block">A. H. (1)</span> kwotę 420 złotych, <span class="anon-block">D. S. (1)</span> kwotę 420 złotych oraz <span class="anon-block">M. K. (1)</span> kwotę 420 złotych tytułem zwrotu kosztów ustanowienia przez nich pełnomocnika z wyboru</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> Sąd zwolnił oskarżonych <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">D. S. (1)</span>od obowiązku uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych ponad kwoty po 100 złotych każdy w tym na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych</a> nie wymierzył im opłat, ponieważ uwzględniając fakt, że mają oni niewielkie dochody uznał, iż uiszczenie ich w całości byłoby dla nich zbyt uciążliwe.</p>
</div>