I ACa 111/22
Суды общей юрисдикции2023-11-27
Номер дела
I ACa 111/22
Дата решения
2023-11-27
Тип
SENTENCE
Судьи
Mariola Głowacka (PRESIDING_JUDGE)
Текст решения
<p>Sygn. akt <strong>
<!-- -->I ACa 111/22</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 27 listopada 2023 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej</strong>
</p>
<p>w składzie:</p>
<p> Przewodniczący: sędzia Mariola Głowacka</p>
<p>Protokolant: st.sekr.sąd. Katarzyna Kaczmarek</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2023 r. w<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">W. P.</span>
</strong>
</p>
<p>przeciwko <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. P.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->o rozwód</strong>
</p>
<p>na skutek apelacji obu stron</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu, XIII Wydział Cywilny z siedzibą w <span class="anon-block">L.</span>
</p>
<p>z dnia 5 listopada 2021 r. sygn. akt XIII C 870/18</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->oddala obie apelacje;</strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->koszty postępowania apelacyjnego wzajemnie znosi między stronami. </strong>
</p>
<p>Mariola Głowacka</p>
<p>do systemu wprowadziła st. sekr. sąd. Sylwia Woźniak</p>
<table>
<colgroup>
<col width="251"/>
<col width="251"/>
<col width="251"/>
</colgroup>
<tr>
<td> </td>
<td> </td>
<td> </td>
</tr>
</table>
<p>Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. - Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.</p>
<p>Sygn. akt I ACa 111/22</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- --> Sąd Okręgowy w <span class="anon-block">(...)</span> XIII Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w <span class="anon-block">L.</span> wyrokiem z dnia 5 listopada 2021r.: </strong>
</p>
<p>1) rozwiązał małżeństwo powódki <span class="anon-block">W. P.</span> z pozwanym <span class="anon-block">M. P.</span> zawarte w dniu 6 czerwca 1992r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w <span class="anon-block">O.</span> i zapisane w księdze małżeństw pod numerem <span class="anon-block"> (...)</span> przez rozwód z winy pozwanego;</p>
<p>2) zasądził od pozwanego na rzecz powódki alimenty w kwocie 2.500 zł miesięcznie płatne z góry do rąk powódki do 10 każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami w przypadku opóźnienia w płatności, a w pozostałym zakresie wniosek powódki oddalił;</p>
<p>3) kosztami procesu obciążył pozwanego i z tego tytułu zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2.110,49 zł;</p>
<p>4) nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">(...)</span> kwotę 1.500 zł tytułem opłaty stosunkowej od roszczenia alimentacyjnego.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ustalił, że <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> zawarli związek małżeński w dniu 6 czerwca 1992r. w <span class="anon-block">O.</span>. Strony posiadają z tego związku pełnoletniego syna <span class="anon-block">K. P.</span> oraz córkę <span class="anon-block">D. Z.</span>. W dniu 9 września 2016r. strony zawarły umowę majątkową małżeńską rozszerzającą. Początkowo małżeństwo stron układało się prawidłowo. Pozwany wyjeżdżał corocznie na kilka miesięcy do pracy za granicę, gdzie pracował przy zbiorze szparagów. Natomiast powódka zajmowała się dziećmi, domem i pracowała zawodowo. Kilka lat po zawarciu małżeństwa przez strony, około 2000r. doszło do incydentu podczas, którego narzeczony siostry pozwanego <span class="anon-block">M. N.</span> dopuścił się niestosownego zachowania wobec powódki. <span class="anon-block">M. N.</span> wszedł bowiem do łóżka w którym leżała powódka i zaczął ją dotykać. Powódka nie chciała, ale <span class="anon-block">M. N.</span> był bardzo nachalny. Między powódką, a <span class="anon-block">M. N.</span> nie doszło do czynności seksualnej. Powódka poinformowała swojego męża o tym fakcie i strony nie wracały do tego zdarzenia w późniejszym okresie. Pozwany zdenerwował się na przyszłego szwagra, ale nie zerwał z nim stosunków. <span class="anon-block">M. N.</span> został następnie szwagrem pozwanego i ich relacje, mimo tego zdarzenia, były i są bardzo dobre. Strony widywały się z <span class="anon-block">M. N.</span> na rodzinnych uroczystościach, a także <span class="anon-block">M. N.</span> świadczył usługi na ich rzecz wykonując im w 2015r. nową kuchnię. W 2017r. <span class="anon-block">M. N.</span> wykonał także kuchnię w domu pozwanego i <span class="anon-block">M. T.</span>.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ustalił, że jak pozwany zaczął wyjeżdżać do pracy za granicę poznał tam <span class="anon-block">M. T.</span> i znajomość z tą kobietą nawiązał około 2008r. Początkowo ta znajomość miała charakter czysto koleżeński. Dopiero z czasem przerodziła się w romans. Do powódki docierały informacje od osób pracujących z pozwanym, iż zdradza powódkę, jednakże pozwany za każdym razem zapewniał małżonkę, że jest jej wierny i są to tylko plotki. Pozwany bardzo długo ukrywał przed powódką fakt, iż jest on w związku z <span class="anon-block">M. T.</span>. Pozwany, gdy tylko wracał do kraju zachowywał się jak przykładny mąż i ojciec. Pozwany od 6 maja 2008r. posiadał drugi aparat telefoniczny, o którym powódka nic nie wiedziała. W czasie trwania małżeństwa stron miała miejsce sytuacja, podczas której powódka odkryła w samochodzie męża dwa kieliszki przy czym na jednym z nich był ślad pomadki oraz leki na bazie <span class="anon-block">V.</span>. Powódka zaczęła podejrzewać męża o zdradę, jednak ten ją zapewnił, że kieliszki są z wesela, a leki bierze, gdyż ma problemy w pracy. Powódka uwierzyła pozwanemu. Pozwany także coraz więcej czasu spędzał w garażu, gdzie powódka następnie odkryła dowody na zdradę pozwanego. Miała raz miejsce sytuacja, że pozwany siedział w samochodzie i coś robił. Pozwany jak tylko zauważył powódkę to schował przedmiot. Prawdopodobnie był to telefon. Pomiędzy stronami doszło do szamotaniny w wyniku której pozwany odepchnął powódkę i wyjechał z garażu pojazdem uszkadzając ścianę garażu drzwiami od auta. W 2015r. powódka dowiedziała się o romansie męża z <span class="anon-block">M. T.</span>. Informacja ta była dla powódki bardzo szokująca i dość mocno odbiła się na jej stanie zdrowia. <span class="anon-block">W. P.</span> przeszła załamanie nerwowe i do dnia dzisiejszego pozostaje pod opieką lekarzy. Mimo, iż pozwany dopuścił się zdrady powódka była gotowa mu wybaczyć i zacząć wszystko od nowa. Pozwany zapewniał powódkę, że zakończył romans, kocha powódkę i chce ratować małżeństwo. Pozwany ponownie zaczął zachowywać się jak przykładny mąż oraz ojciec i wszystko wskazywało na to, że pozwany faktycznie zakończył związek z <span class="anon-block">M. T.</span>. Latem 2015r. strony wybrały się wspólnie na romantyczne wakacje we dwoje w <span class="anon-block">(...)</span>W tym samym czasie pozwany wyremontował także ich wspólny dom. Powódka nie miała podstaw do tego, by podejrzewać, iż pozwany kontynuuje znajomość z <span class="anon-block">M. T.</span>.</p>
<p>Sąd Okręgowy ustalił, że w 2016r. pozwany poprosił syna, aby ten odkurzył mu samochód. <span class="anon-block">K. P.</span> odkrył wtedy w skrytce drugi telefon pozwanego. O tym fakcie syn stron poinformował, w dniu 40 urodzin cioci, swoją siostrę <span class="anon-block">D. Z.</span>. Córka stron niezwłocznie udała się do samochodu pozwanego, gdzie znalazła w telefonie smsy od <span class="anon-block">G.</span>. Były to wyznania miłosne. Dzieci nie wiedziały co mają zrobić. Córka stron spisała sobie numer telefonu i zadzwoniła, żeby sprawdzić kto to jest. <span class="anon-block">D. Z.</span> prosiła ojca, żeby się opamiętał i zakończył tą znajomość. Dzieci nie poinformowały powódki, że wiedzą o romansie ojca z <span class="anon-block">M. T.</span>. W tym samym roku powódka odkryła w samochodzie męża klucze do mieszkania w <span class="anon-block">G.</span>, a przy nich zaczepiony breloczek ze zdjęciem <span class="anon-block">M. T.</span>. W garażu pozwany ukrył także zdjęcie swojej partnerki. Wtedy powódka zrozumiała, iż pozwany tak naprawdę nie zakończył romansu z <span class="anon-block">M. T.</span> i cały czas prowadził podwójne życie. W czerwcu 2016r., kiedy pozwany wrócił z prac sezonowych w Niemczech przyznał się powódce, że od kilku lat ją zdradza. Powódka ponownie była gotowa mu wybaczyć, lecz zażądała, aby pozwany zerwał kontakt z <span class="anon-block">M. T.</span>. Pozwany nie zgodził się na to i oznajmił, że kocha zarówno powódkę jak i <span class="anon-block">M. T.</span>. Powódka nalegała, aby się określił i wybrał ją, albo <span class="anon-block">M. T.</span>. Od tego czasu pozwany coraz częściej znikał na noc. Wychodził z domu nie mówiąc powódce, gdzie się udaje. Atmosfera między małżonkami stała się napięta. W dniu 16 października 2016r. doszło do sytuacji podczas której powódka czekając całą noc na męża zaczęła pakować jego rzeczy i kiedy pozwany wrócił do domu nad ranem, kazała mu podjąć decyzję czy odchodzi czy zostaje. W tym dniu pozwany wyprowadził się ze wspólnego domu stron i zamieszkał z <span class="anon-block">M. T.</span> w mieszkaniu w <span class="anon-block">G.</span>. Pozwany mimo wyprowadzki cały czas dawał powódce nadzieję, że do niej wróci. Pozwany wypisywał do niej smsy z wyznaniami miłosnymi i zapewniał, że będzie chciał do niej wrócić, lecz potrzebuje czasu.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ustalił, że w tym samym roku powódka nawiązała znajomość z <span class="anon-block">K. L.</span>. Znajomość miała charakter przyjacielski. Powódka poznała <span class="anon-block">K. L.</span>, kiedy pracowała w salonie jubilerskim. <span class="anon-block">K. L.</span> przyszedł kupić łańcuszek i wtedy też zostawił powódce swój numer telefonu, przy czym pozostawienie numeru telefonu było związane ze sprzedażą łańcuszka i miało charakter czysto zawodowy. Z uwagi jednak na to, ze powódka wykonując swoje obowiązki była smutna, płakała <span class="anon-block">K. L.</span> zainteresował się jej stanem i nawiązali znajomość. Od tego czasu powódka z nim smsowała. <span class="anon-block">K. L.</span> pomagał powódce w drobnych pracach remontowych. Raz podczas wizyty u powódki <span class="anon-block">K. L.</span> złamał sobie rękę na podwórku. Miało to miejsce w styczniu 2019r. Powódka i <span class="anon-block">K. L.</span> spędzili również razem <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> w towarzystwie córki stron i jej męża oraz znajomych. Pozwany spędził <span class="anon-block">S.</span> ze swoją partnerką. Powódka pozostała sama w domu, a zatem potrzebowała pomocy przy pracach remontowych i wówczas jej znajoma poleciła jej usługi ze strony <span class="anon-block">A. D.</span>, który pomagał jej przy pracach remontowych i zdarzało się, że podczas tych prac pomieszkiwał kilka dni w domu powódki. Powódka nie nawiązała z nim romansu. Otrzymała od niego voucher na zakupy oraz pomoc w postaci zakupu na siebie telewizora na raty, które obecnie powódka spłaca po 200 zł miesięcznie. W dniu 6 lutego 2018r. ze związku z <span class="anon-block">M. T.</span> pozwanemu urodził się syn <span class="anon-block">J. P.</span>.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka <span class="anon-block">W. P.</span> ma wykształcenie średnie, z zawodu jest technikiem ekonomistą. Powódka choruje na nadciśnienie, astmę, rwę kulszową, serce oraz błędnik. Powódka od 2019r. jest regularnie hospitalizowana w <span class="anon-block"> Wojewódzkim Centrum (...)</span>. Ostatnio była hospitalizowana w okresie od 9 września 2021r. z powodu zaostrzonych objawów. Wcześniejsze pobyty miały miejsce w okresach od 13 lipca 2020r. do 4 września 2020r. oraz od 13 kwietnia 2021r. do 13 maja 2021r. W związku z problemami zdrowotnymi, które skutkowały niezdolnością do pracy powódka otrzymywała zasiłek rehabilitacyjny. Decyzją <span class="anon-block">(...)</span> z 28 listopada 2019r. przyznano jej prawo do świadczenia rehabilitacyjnego do 22 maja 2020r. Powódce odmówiono dalszej wypłaty świadczenia. W okresie od 9 września 2020r. do 8 marca 2021r. powódka była zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy w <span class="anon-block">G.</span> jako bezrobotna i z tego tytułu uzyskiwała dochód w wysokości 1.200 zł brutto miesięcznie, a następnie 942,30 zł brutto miesięcznie. Obecnie powódka nie pracuje. Nie przedstawiła żadnych dokumentów wskazujących, iż jest ona niezdolna do podjęcia zatrudnienia. Powódka na własne utrzymanie - według jej twierdzeń - ponosi następujące miesięczne wydatki: wyżywienie 600 zł, odzież, obuwie 400 zł, kosmetyczka 200 zł, środki czystości 300 zł, telefon 30 zł, ubezpieczenie na życie 60 zł, leki 200 zł, OC za samochód za rok 350 zł, paliwo 200 - 300 zł, rachunki związane z utrzymaniem domu: prąd 150 zł, gaz 60 zł, woda 125 zł, podatek od nieruchomości ok. 30 zł, opał 337,50 zł, Internet 90 zł. Nadto powódka ma obecnie do poniesienia leczenia zęba u dentysty w łącznej kwocie 2.500 zł. Powódka przekazuje również synowi co miesiąc kwotę 300 zł. Ponosi również koszty raty za telewizor w kwocie 200 zł miesięcznie.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ustalił, że pozwany <span class="anon-block">M. P.</span> ma wykształcenie średnie, z zawodu jest stolarzem. pracuje w Niemczech prowadząc tam własną działalność gospodarczą w zakresie usług budowlanych z czego w 2019r. osiągnął dochód w wysokości 102.542,21 zł, czyli 8.545,18 zł miesięcznie, a w 2020r. w wysokości 86.126,40 zł, czyli 7.177,20 zł miesięcznie. Pozwany jak wraca do kraju mieszka w <span class="anon-block">G.</span> ze swoją aktualną partnerką, z którą ma trzyletniego syna. Prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Obecnie pozwany ponosi następujące wydatki: czynsz za mieszkanie w Niemczech 350 euro, księgowy w Niemczech 35 euro, paliwo 1.600 zł, ubezpieczenie na życie 60 zł, ubezpieczenie <span class="anon-block"> (...)</span> 33 zł, ubezpieczenie <span class="anon-block"> (...)</span> 6 euro, telefon 60 zł, opłata za przedszkole małoletniego syna 150 zł, ubezpieczenia samochodu na rok 2.000 zł, naprawy samochodu, wymiany oleju, zakup i wymiana opon 200 zł, zakup niezbędnych narzędzi do pracy 100 zł, wyżywienie 600 zł, środki czystości 10 zł, odzież i obuwie 200 zł, urolog raz na pół roku 200 zł, okulista raz na pół roku 150 zł, utrzymanie mieszkania 700 zł. Nadto pozwany co miesiąc przekazuje swojej partnerce 400 zł. Ponosi również koszty wspólnego mieszkania, gdzie czynsz wynosi 350 zł, a opłaty za prąd i wodę 200 zł. Syn stron <span class="anon-block">K. P.</span> od sierpnia 2019r. nie mieszka już z matką. Sąd Rejonowy w Lesznie III Wydział Rodzinny i Nieletnich zasądził od pozwanego na jego rzecz alimenty w kwocie 800 zł tytułem zabezpieczenia.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji za wiarygodne uznał zeznania stron w zakresie w jakim powódka i pozwany przedstawili swoją sytuację życiową i materialną. Strony wskazywały odmiennie przyczyny rozpadu ich małżeństwa. Powódka mianowicie zarzucała, iż to pozwany swoim zachowaniem przyczynił się do zerwania łączących ich więzi wskazując przede wszystkim, że dopuścił się zdrady małżeńskiej z <span class="anon-block">M. T.</span>. Pozwany wskazywał natomiast, iż powódka także przyczyniła się do rozpadu małżeństwa, albowiem miała ona romans ze szwagrem <span class="anon-block">M. N.</span>, a następnie z <span class="anon-block">K. L.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span>. Sąd dał wiarę zeznaniom powódki <span class="anon-block">W. P.</span> co do przebiegu pożycia małżeństwa, przyczyn i okresu jego rozkładu. W ocenie Sądu zeznania powódki są szczere, a przede wszystkim zgodne z zeznaniami świadków. Składając zeznania powódka wskazywała na winę pozwanego w rozpadzie ich małżeństwa. Okoliczności przez nią podnoszone zostały potwierdzone przez pozwanego, w związku z czym Sąd jej zeznania uznał za wiarygodne. Pozwany potwierdził bowiem, iż nawiązał relację z <span class="anon-block">M. T.</span> z którą obecnie pozostaje w związku. Sąd nie dał wiary pozwanemu jedynie w zakresie daty nawiązania relacji z <span class="anon-block">M. T.</span>. Ze zgromadzonego materiału wynika, iż miało to miejsce wcześniej niż w 2016r., albowiem okoliczność zdrady była podstawą rozwodu <span class="anon-block">M. T.</span> z mężem. Pozwany natomiast nie udowodnił przedstawionych przez niego okoliczności, iż powódka również przyczyniła się do rozpadu małżeństwa. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie potwierdziło, że powódka miała romans z <span class="anon-block">K. L.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span>. Powódka zaprzeczyła tym okolicznościom. Również dzieci stron potwierdziły, iż powódkę łączyły z <span class="anon-block">K. L.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> jedynie stosunki koleżeńskie. Także twierdzenia pozwanego, iż romans powódki z <span class="anon-block">M. N.</span> przyczynił się do rozpadu małżeństwa nie zasługiwały na wiarę. Powódkę i <span class="anon-block">M. N.</span> nie łączył żaden romans, a jedynie pomiędzy nimi doszło do incydentu, podczas którego <span class="anon-block">M. N.</span> dopuścił się niestosownego zachowania wobec powódki i o którym to zdarzeniu powódka niezwłocznie poinformowała męża. Pozwany nie zdołał natomiast udowodnić, iż zdarzenie to wpłynęło na małżeństwo stron. Pozwany co prawda utrzymywał, że nigdy nie wybaczył swojej żonie, a jego relacje z <span class="anon-block">M. N.</span> uległy pogorszeniu, jednakże nie znalazło to potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym w szczególności w zeznaniach świadków - dzieci stron. Ponadto świadek <span class="anon-block">N.</span> ożenił się z siostrą pozwanego, a gdyby - jak twierdził pozwany - miał on romans z jego żoną trwający pewien okres, to trudno uznać, żeby siostra pozwanego podjęła decyzję o zawarciu z nim małżeństwa. Po tym jak powódka poinformowała męża o zdarzeniu z <span class="anon-block">M. N.</span> strony spotykały się ze sobą na rodzinnych uroczystościach, ale także i prywatnie. <span class="anon-block">M. N.</span> świadczył również usługi na ich rzecz wykonując im w 2015r. nową kuchnię. W 2017r. <span class="anon-block">M. N.</span> wykonał także kuchnię w domu pozwanego i <span class="anon-block">M. T.</span>. Gdyby faktycznie pozwany miał żal do <span class="anon-block">M. N.</span> z pewnością unikałby kontaktu z nim. Nie zlecałby mu również prac remontowych, gdyż znalazłby sobie innego fachowca. Wszystkie te okoliczności utwierdziły Sąd w przekonaniu, że pozwany wybaczył żonie, ale i również <span class="anon-block">M. N.</span> z którym jest w bardzo dobrych stosunkach, a zatem zdarzenie to nie miało większego wpływu na małżeństwo stron. Sąd za wiarygodne uznał zeznania świadka <span class="anon-block">H. S.</span>, albowiem zeznania te były spójne i logiczne. Świadek nakreśliła sytuację panującą między małżonkami, a także potwierdziła fakt zdrady małżeńskiej pozwanego. Na wiarę zasługiwały także zeznania świadka <span class="anon-block">M. D.</span>, <span class="anon-block">C. S.</span>, <span class="anon-block">M. W.</span>. Świadkowie potwierdzili, iż współpracowali z pozwanym przy zbiorze szparagów na terenie Niemiec i <span class="anon-block">M. T.</span> również tam pracowała. Jednakże nie posiadali oni żadnej wiedzy na temat relacji łączącej pozwanego z <span class="anon-block">M. T.</span>. Wiarygodne okazały się również zeznania <span class="anon-block">M. T.</span> w zakresie w jakim potwierdziła ona, iż nawiązała bliską relację z pozwanym podczas prac sezonowych na terenie Niemiec i obecnie pozostaje z nim w związku z którego posiadają syna <span class="anon-block">J.</span>. Na wiarę nie zasługiwały natomiast zeznania <span class="anon-block">M. T.</span> w zakresie w jakim wskazywała, iż związała się z pozwanym dopiero w kwietniu 2016r. Z zeznań świadka <span class="anon-block">Ł. T.</span> wynika bowiem, iż powodem ich rozwodu była zdrada <span class="anon-block">M. T.</span> z pozwanym. Tym samym nieprawdą jest, iż <span class="anon-block">M. T.</span> nawiązała relację z pozwanym dopiero po rozwodzie z mężem. Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania świadka <span class="anon-block">J. S.</span>, albowiem zeznania te były spójne i logiczne. Świadek nakreśliła sytuację panującą między małżonkami, a także potwierdziła fakt zdrady małżeńskiej pozwanego. Świadek wskazała również, iż powódka nie miała żadnego romansu z <span class="anon-block">K. L.</span>, a relacje ich łączące miały charakter koleżeński. <span class="anon-block">K. L.</span> pomagał powódce po wyprowadzce pozwanego. Na wiarę zasługiwały również zeznania <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">W.</span>, albowiem były one spójne i logiczne. Świadek potwierdziła, iż pozwany dopuścił się zdrady. Wskazała także, iż do tego czasu małżeństwo stron układało się prawidłowo. Na przymiot wiarygodności nie zasługiwały natomiast zeznania świadka <span class="anon-block">M. N.</span> w zakresie w jakim opisał relacje łączące go z powódką oraz w zakresie w jakim wskazał on, iż pozwany nie wybaczył powódce zdrady i że jego relacje z pozwanym są oziębłe. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż powódkę i <span class="anon-block">M. N.</span> nie łączył żaden romans, a zeznania świadka były złożone jedynie na potrzeby niniejszego postępowania z uwagi na zażyłe stosunki z pozwanym. Zasadniczo na wiarę zasługiwały zeznania świadka <span class="anon-block">K. L.</span>. Świadek opisał charakter relacji łączących go z powódką. Wskazał datę oraz okoliczności w jakich się poznali. Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania świadka <span class="anon-block">S. H.</span>, albowiem zeznania te były spójne i logiczne. Świadek nakreśliła sytuację panującą między małżonkami, a także potwierdziła fakt zdrady małżeńskiej pozwanego. Świadek wskazała, iż kiedy powódka dowiedziała się o zdradzie męża to strasznie płakała, ale chciała mu wybaczyć. Wiarygodne okazały się także zeznania świadka <span class="anon-block">Ł. T.</span>, albowiem było one spójne i rzeczowe, a także znajdowały potwierdzenie w zeznaniach innych świadków słuchanych w sprawie. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">K. P.</span> oraz <span class="anon-block">D. Z.</span> - dzieci stron, albowiem są to zeznania spójne, logiczne i zgodne ze sobą. Opisali oni przyczyny rozpadu małżeństwa rodziców. Zgodnie wskazali, iż to pozwany jest temu winny, albowiem dopuścił się zdrady. Zaprzeczyli również, aby powódkę łączyły intymne relacje z <span class="anon-block">K. L.</span> oraz <span class="anon-block">A. D.</span>.</p>
<p>W tak ustalonym stanie faktycznym i po ocenie przeprowadzonych dowodów Sąd pierwszej instancji uznał, że między małżonkami <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 56;art. 56 § 1)">art. 56 § 1 k.r.o.</a> Zerwaniu uległa więź duchowa, fizyczna i gospodarcza. Istniejący rozkład pożycia małżeńskiego stron Sąd ocenił jako trwały. O trwałości rozkładu pożycia małżeńskiego stron świadczy fakt, że strony od października 2016r. nie mieszkają już razem oraz, iż ostatecznie oboje małżonkowie godzili się na rozwód nie widząc żadnej możliwości nawiązania pożycia małżeńskiego.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 57;art. 57 § 1)">art. 57 § 1 k.r.o</a> uznał, iż winę za rozkład pożycia małżeńskiego ponosi wyłącznie pozwany. Wina małżonka ma miejsce wówczas, gdy jego postępowanie jest sprzeczne z normami prawnymi lub zasadami współżycia społecznego określającymi obowiązki małżonków, a sprzeczności tej towarzyszy umyślność lub niedbalstwo. W świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 23)">art. 23 k.r.o.</a> małżonkowie są zobowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy oraz wierności i współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Inaczej rzecz ujmując winni się powstrzymywać od takich działań bądź zaniechań, które prowadzą do osłabienia każdej z więzi małżeńskich. Na gruncie przepisów rozwodowych za zawinione uznać należy działanie lub zaniechanie będące wyrazem woli małżonka, które naruszając obowiązki określone przepisami, prowadzi do rozkładu pożycia małżeńskiego. Do przypisania małżonkowi winy nie jest konieczne, by zamiarem małżonka było objęte określone działanie lub zaniechanie, zmierzające do rozkładu pożycia, lecz wystarczy możliwość przewidywania znaczenia skutków danego działania lub zaniechania naruszającego przepisy prawa. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że fizyczny akt płciowy jest zawinioną przyczyną rozkładu pożycia. Zdrada narusza normy moralne i jest przejawem rażącej nielojalności wobec współmałżonka. Małżonek dopuszczający się zdrady z reguły bywa uznawany winnym rozkładu pożycia (wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 1997r., I CKN 86/97, Legalis 188124). Już w latach pięćdziesiątych Sąd Najwyższy stwierdził, że związanie się małżonka z inną osobą węzłem uczuciowym i okazywanie jej tego uczucia może być powodem rozkładu pożycia małżonków, nawet jeżeli nie doszło do współżycia fizycznego, gdyż narusza to obowiązek wierności małżeńskiej. Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także takie zachowanie się małżonka, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości (por. orzeczenie z 26 marca 1952r., C 813/51, NP 1953, Nr 5, s. 82). Dla przyjęcia winy zdradzającego małżonka istotne jest zatem ustalenie, że to właśnie fakt zdrady przyczynił się do rozpadu więzi małżeńskiej. Wymaga to wykazania, że przed dopuszczeniem się zdrady małżeństwo funkcjonowało prawidłowo, a to fakt zdrady doprowadził do komplikacji skutkujących rozpadem małżeństwa. Jeśli dopuszczający się zdrady małżonek wykaże, że jego postępowanie nie miało żadnego wpływu na rozpad związku, Sąd może przyjąć winę obu stron, a nawet orzec, że za rozpad ponosi wyłączną odpowiedzialność drugi z małżonków. Taki wyrok można będzie uzyskać wtedy, kiedy uda się wykazać, że zdrada była wynikiem rozpadu małżeństwa, które już przedtem było w zasadzie „martwe” (komentarz do Art. 57 k.r.o. Haak 2020, wyd. 1, Legalis).</p>
<p>Sąd pierwszej instancji uznał, że wina pozwanego <span class="anon-block">M. P.</span> polegała na nawiązaniu znajomości z <span class="anon-block">M. T.</span>, która miała charakter intymny i osobisty. W momencie ujawnienia tej relacji przez pozwanego w czerwcu 2016r. nastąpił definitywny rozpad małżeństwa. Między opisanym wyżej umyślnym zachowaniem pozwanego, a powstałym rozkładem pożycia małżeńskiego stron zachodzi związek przyczynowy. Pozwany natomiast nie przedstawił żadnych dowodów, które mogłyby wskazywać na współwinę powódki w rozpadzie małżeństwa. Nie zdołał bowiem udowodnić, iż zdarzenie do którego doszło z <span class="anon-block">M. N.</span> zapoczątkowało rozpad małżeństwa stron. Małżeństwo mimo zdarzenia funkcjonowało prawidłowo. Strony nie miały do siebie żalu, ani pretensji, a pozwany wybaczył powódce. Jeżeli bowiem pozwany miałby żal do powódki i nie wybaczył jej, z pewnością nie pozostawałby dalej z nią w związku małżeńskim, lecz podjąłby czynności mające na celu rozwiązanie małżeństwa. Tym samym Sąd przyjął, że postępowanie powódki nie miało żadnego wpływu na rozpad małżeństwa. Pozwany nie wykazał także, by relacje łączące powódkę z <span class="anon-block">K. L.</span> oraz <span class="anon-block">A. D.</span> przyczyniły się do osłabieni, a następnie rozpadu więzi małżeńskich. Powódka nawiązała znajomość z <span class="anon-block">K. L.</span> i z <span class="anon-block">A. D.</span> po tym jak pozwany przyznał jej się do zdrady. Postępowanie sądowe co prawda nie wykazało, aby powódka nawiązała bliższą relację z którymkolwiek z mężczyzn, ale nawet gdyby przyjąć, iż taka sytuacja miała miejsce to nie sposób przyjąć, iż swoim postępowaniem przyczyniła się do rozpadu małżeństwa, gdyż miało to już miejsce po rozpadzie małżeństwa stron. W związku z powyższym Sąd nie znalazł podstaw do uznania, że również powódka przyczyniła się swoim zachowaniem do zerwania więzi małżeńskich. Sąd ustalił zatem, że winę za rozkład pożycia małżeńskiego stron ponosi wyłącznie pozwany <span class="anon-block">M. P.</span>.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji mając na uwadze, iż pozwany <span class="anon-block">M. P.</span> został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, wniosek powódki <span class="anon-block">W. P.</span> o zasądzenie renty alimentacyjnej na jej rzecz rozpatrzył w świetle przesłanek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 60;art. 60 § 2)">art. 60 § 2 k.r.o.</a> W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 60;art. 60 § 2)">art. 60 § 2 k.r.o.</a> jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, Sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. Sąd uznał, że powódka wykazała zasadność swojego roszczenia, a mianowicie, że rozwód pociągnie za sobą istotne pogorszenie jej sytuacji materialnej. Przy porównaniu dwóch sytuacji materialnych należy wziąć pod uwagę sytuację, jaką małżonek niewinny w czasie małżeństwa, zgodnie z przepisami prawa powinien mieć. Zgodnie z tezą wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1969r., II CR 528/68 dla oceny, czy warunek przewidziany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 60;art. 60 § 2)">art. 60 § 2 k.r.o.</a> został spełniony, nie są istotne ewentualne zmiany, jakie nastąpiły w położeniu materialnym małżonka niewinnego w czasie między faktycznym rozejściem się małżonków a orzeczeniem rozwodu, natomiast istotne jest porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z tym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie. Sąd uznał, że rozwód istotnie pogorszy sytuację materialną powódki. W ocenie Sądu w sytuacji, gdyby małżeństwo stron trwało nadal, powódka prowadziła by gospodarstwo domowe z pozwanym, którego możliwości zarobkowe kształtują się na znacznie wyższym poziomie niż możliwości zarobkowe powódki. Pozwany w 2019r. osiągnął dochód w wysokości 102.542,21 zł, czyli 8.545,18 zł miesięcznie, a w 2020r. w wysokości 86.126,40 zł, czyli 7.177,20 zł miesięcznie. Natomiast, powódka początkowo nie pracowała zawodowo i przebywała na zasiłku chorobowym, otrzymując z tego tytułu świadczenie w kwocie 1.800 zł miesięcznie. W związku z problemami zdrowotnymi, które skutkowały niezdolnością do pracy powódka otrzymywała zasiłek rehabilitacyjny. Decyzją <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 28 listopada 2019r. przyznano jej prawo do świadczenia rehabilitacyjnego do 22 maja 2020r. Powódce odmówiono dalszej wypłaty świadczenia. Następnie w okresie od 9 września 2020r. do 8 marca 2021r. powódka była zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy w <span class="anon-block">G.</span> jako bezrobotna i z tego tytułu uzyskiwała dochód w wysokości 1.200 zł brutto miesięcznie, a następnie 942,30 zł brutto miesięcznie. Przesłanką konieczną do uzyskania zasiłku jest gotowość do podjęcia pracy, tym samym w okresie od 9 września 2020r. do 8 marca 2021r. powódka była zdolna do pracy. Powódka nie przedstawiła natomiast żadnych dokumentów, które by wskazywały, iż po dniu 8 marca 2021r. ponownie stała się osobą niezdolną do pracy. Mając na uwadze powyższe okoliczności i to, iż obecnie powódka jest osobą zdolną do pracy, Sąd przyjął, że możliwości zarobkowe powódki są, co najmniej, na poziomie minimalnej krajowej, tj. 2.061,67 zł netto miesięcznie. Jednakże pracy tej obecnie nie może podjąć z uwagi na sytuacje zdrowotną i częste pobyty w szpitalu z powodu depresji. Sąd uznał, iż miesięczne koszty związane z utrzymaniem powódki kształtują się na poziomie około 2.861,50 zł miesięcznie w skład których wchodzi: wyżywienie 600 zł, odzież, obuwie 400 zł, kosmetyczka 200 zł, środki czystości 300 zł, telefon 30 zł, ubezpieczenie na życie 60 zł, leki 200 zł, OC za samochód ok 29 zł, paliwo 200 - 300 zł, rachunki związane z utrzymaniem domu: prąd 150 zł, gaz 60 zł, woda 125 zł, podatek od nieruchomości ok. 30 zł, opał 337,50 zł, Internet 90 zł. Zasądzona kwota pozwoli zaspokoić powódce w znacznej części jej usprawiedliwione potrzeby. Sąd podkreślił jednak, że powódka winna starać się o podjęcie zatrudnienia, choćby na pół etatu, w obecnym stanie zdrowia, ażeby chociaż w części pokrywać koszty własnego utrzymania. Zasada równej stopy życiowej nie obowiązuje w przypadku rozwiedzionych małżonków. Sąd zatem uwzględnił powództwo powódki jedynie w zakresie w jakim kwota zasądzona od pozwanego, przy uwzględnieniu możliwości zarobkowych powódki, pozwoli na zaspokojenie jej usprawiedliwionych potrzeb. Sąd miał również na uwadze, iż górną granicą świadczeń alimentacyjnych są możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego do alimentacji. W ocenie Sądu dochody pozwanego <span class="anon-block">M. P.</span> nie pozwalają na zasądzenie alimentów w wyższej wysokości niż 2.500 zł. Przy jego wydatkach na poziomie 8.600 zł (2.500 zł tytułem alimentów + 800 zł tytułem zabezpieczenia na syna stron + 5.300 zł tytułem kosztów utrzymania), niemożliwe jest zasądzenie alimentów w kwocie żądanej przez powódkę. W konsekwencji Sąd w pkt 2 wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powódki alimenty w kwocie 2.500 zł miesięcznie i oddalił jej żądanie w pozostałym zakresie.</p>
<p>O kosztach Sąd orzekł w oparciu o treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> Pozwany został uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego i dlatego jest stroną przegrywającą proces, a co za tym idzie ma obowiązek zwrócić powódce poniesione przez nią koszty procesu. Powódka reprezentowana przez pełnomocnika wniosła o koszty zastępstwa procesowego według podwójnej stawki. Sąd uwzględnił wniosek powódki co do podwójnej wysokości stawki, albowiem miał na uwadze, że sprawa cechowała się większym niż podstawowy stopniem złożoności i większym niż podstawowy nakładem pracy pełnomocnika. Sąd zasądził zatem od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2.110,49 zł. Na zasadzone koszty składa się opłata od pozwu w kwocie 600 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 1.440 zł ustalone w oparciu o § 4 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 15 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015 poz.1804 z późn. zm.), 17 zł opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego oraz koszty zwrotu stawiennictwa świadka <span class="anon-block">C. S.</span> w Sądzie w kwocie 53,49 zł.</p>
<p>W pkt 4 wyroku na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051671398" title="Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 (art. 13;art. 13 ust. 1)">art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych</a> (t.j. Dz.U.2010 Nr 90 poz. 594) Sąd kosztami sądowymi obciążył pozwanego i z tego tytułu nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">(...)</span> kwotę 1.500 zł tytułem opłaty stosunkowej od zasądzonego roszczenia alimentacyjnego.</p>
<p>Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony niniejszego postępowania.</p>
<p>Powódka <span class="anon-block">W. P.</span> zaskarżyła wyrok w części w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt 2 oddalającym powództwo o zasądzenie alimentów ponad kwotę 2.500 zł. Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego rozstrzygnięcia i podwyższenie zasądzonych alimentów do kwoty 4.000 zł miesięcznie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych.</p>
<p>Pozwany <span class="anon-block">M. P.</span> zaskarżył wyrok w części – w zakresie rozstrzygnięcia co do winy, alimentów zasądzonych na rzecz powódki i kosztów procesu. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie rozwodu z winy obu stron, oddalenie w całości żądania powódki zasądzenia alimentów oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądami obu instancji w podwójnej wysokości. Ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Powódka w odpowiedzi na apelację pozwanego wniosła o oddalenie apelacji pozwanego i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości.</p>
<p>Pozwany w odpowiedzi na apelację powódki wniósł o odrzucenie apelacji jako spóźnionej, a w przypadku nie uwzględnienia tego wniosku o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. </strong>
</p>
<p>Zarówno apelacja powódki jak i apelacja pozwanego nie zasługiwały na uwzględnienie.</p>
<p>W pierwszej kolejności Sąd rozpozna zarzuty pozwanego w przedmiocie winy, gdyż apelacja <span class="anon-block">M. P.</span> jest dalej idącym środkiem odwoławczym.</p>
<p>Pozwany w apelacji zarzucił dokonanie przez Sąd pierwszej instancji błędnych ustaleń, że między powódką a świadkiem <span class="anon-block">M. N.</span> nie doszło do romansu, którego pozwany nie wybaczył powódce, a z <span class="anon-block">K. L.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> łączyły powódkę jedynie relacje przyjacielskie.</p>
<p>W apelacji pozwany podniósł, że romans powódki z <span class="anon-block">M. N.</span> miał mieć miejsce w okresie od kwietnia 2002r. do czerwca 2003r. Pozwany wyprowadził się ze wspólnego domu stron w dniu 16 października 2016r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego od tej daty pomiędzy stornami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia, a nie – jak to przyjął Sąd Okręgowy – od czerwca 2016r. W dacie 16 października 2016r. strony nie łączyły już żadne więzi, zarówno uczuciowa, fizyczna jak i gospodarcza. Z powyższego wynika, że od kwietnia 2002r.- czerwca 2003r. do 16 października 2016r. minęło ponad 14 lat lub ponad 13. Pozwany w apelacji nie kwestionuje ustalenia Sądu pierwszej instancji, że w 2015r., kiedy to powódka dowiedziała się o jego zdradzie, pozwany zapewniał powódkę, że zakończył romans, kocha powódkę i chce ratować małżeństwo. Zdaniem Sądu Apelacyjnego tak nie zachowuje się osoba, która od kilkunastu lat nie miałaby wybaczyć małżonkowi zdrady. Jawi się pytanie o przyczynę, w zaistniałej sytuacji, zapewnień pozwanego, że zakończył romans, kocha powódkę i chce ratować małżeństwo. To przecież nie pozwany złożył pozew o rozwód, co byłoby logiczną konsekwencją nie wybaczenia powódce zdrady, lecz powódka. Pomijając okoliczność, że pozwany nie wykazał, żeby w w/w okresie powódka nawiązała romans z <span class="anon-block">M. N.</span>, to Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w świetle doświadczenia życiowego i zasad logiki nieprawdopodobnym jest, żeby pozwany miał powódce nie wybaczyć zdrady przy hipotetycznym założeniu, że w ogóle do nie doszło. Przecież strony do 16 października 2016r. mieszkały razem, kiesy pozwany był w <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> nie twierdził, że zdrada powódki z <span class="anon-block">M. N.</span> była przedmiotem kłótni stron, które w ostateczności doprowadziłyby do rozpadu małżeństwa. Nie wskazał w czym konkretnie przejawił się brak wybaczenia i jak wpłynął na stosunki małżeńskie stron. Zdrada powódki – przy hipotetycznym założeniu, że do nie doszło - miałaby nieć miejsce 13 lub ponad 14 lat licząc do 16 października 2016r. i nie mogłaby mieć jakiegokolwiek wpływu na rozkład pożycia stron. Jak chodzi o znajomość powódki z <span class="anon-block">K. L.</span> i <span class="anon-block">A. D.</span> to pozwany, zaoferowanym Sądowi materiałem dowodowym nie wykazał, że miała ona charakter romansu. Powódka poznała <span class="anon-block">K. L.</span> w czerwcu 2016r. Sąd Apelacyjny nie dał wiary wyjaśnieniom pozwanego, ze w czerwcu 2016r. usłyszał on intymną rozmowę powódki z <span class="anon-block">K. L.</span>. Powódka zaprzeczyła, żeby taka sytuacja miała mieć miejsce, a pozwany żadnym innym dowodem nawet tego nie uprawdopodobnił. Nie wniósł np. o podanie numerów telefonów powódki i <span class="anon-block">K. L.</span>, a następnie bilingów rozmów celem ustalenia, czy w czerwcu 2016r. powódka w ogóle rozmawiała z <span class="anon-block">K. L.</span> przez telefon. Twierdzenie strony nie ejst dowodem, a powyższej okoliczności pozwany, poza swoimi wyjaśnieniami, nie poparł żadnym innym dowodem. W konsekwencji Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, ze znajomość powódki z <span class="anon-block">K. L.</span> nie miała charakteru zdrady czy pozorów zdrady. Z kolei jak chodzi o <span class="anon-block">A. D.</span> to sytuacje przedstawione w apelacji miały miejsce po 16 października 2016r., a więc kiedy już pomiędzy stronami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia. Nie mogły mieć więc one wpływu na ten rozkład w szczególności go pogłębić, bo 16 października 2016r. rozkład ten już był zupełny i trwały. W świetle zasad doświadczenia życiowego nie dziwi zachowanie powódki, która nie chciała spędzić wspólnie z pozwanym <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">(...)</span> Przecież pozwany odszedł od powódki do innej kobiety, zamieszkał z nią, a w dniu 6 lutego 2018r. ze związku pozwanego z <span class="anon-block">M. T.</span> urodził się ich syn <span class="anon-block">J. P.</span>.</p>
<p>Sąd Apelacyjny postanowieniem wydanym na rozprawie apelacyjnej w dniu 27 listopada 2023r. oddalił wniosek pozwanego o przesłuchanie w charakterze świadka <span class="anon-block">A. N.</span>. Zdaniem Sądu wniosek ten był spóźniony, gdyż pozwany mógł go zgłosić w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji zważywszy, ze zarzucał powódce romans z <span class="anon-block">M. N.</span> - mężem <span class="anon-block">A. N.</span>.</p>
<p>Jak chodzi o alimenty zasądzone od pozwanego na rzecz powódki w wysokości po 2.500 zł miesięcznie, to apelacje stron w tym zakresie Sąd Apelacyjny omówi łącznie. Powódka domagała się zmiany wyroku i podwyższenia alimentów do kwoty po 4.000 zł miesięcznie, pozwany domagał się zmiany wyroku i oddalenia wniosku powódki o zasądzenie alimentów.</p>
<p>W dniu 5 listopada 2021r. zapadł wyrok Sądu pierwszej instancji, a więc ponad dwa lata temu. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu do wyroku zwrócił uwagę, że powódka winna starać się zatrudnić, choćby na pół etatu. Sąd Apelacyjny uznał, ze aktualnie powódka nie wykorzystuje swoich możliwości zarobkowych. <span class="anon-block"> (...)</span> do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności orzeczeniem z dnia 1 sierpnia 2023r. zaliczył powódkę do stopnia niepełnosprawności umiarkowanego przy czym orzeczenie zostało wydane do dnia 31 sierpnia 2025r. Powódka może pracować w warunkach pracy chronionej (vide: orzeczenie - k. 870 akt), co oznacza, że jest ona zdolna do pracy, ale winna być to praca w warunkach pracy chronionej. Biorąc pod uwagę, ze pozwany w dniu 16 października 2016r. wyprowadził się z domu stron, a więc ponad 7 lat temu, powódka miała dość czasu na znalezienie odpowiedniego zatrudnienia uwzględniającego jej niepełnosprawność. W konsekwencji uznać należy, że powódka jest w stanie, nawet przy orzeczonym stopniu niepełnosprawności, uzyskiwać dochody co najmniej na poziomie minimalnego wynagrodzenia, co skutkowało oddaleniem apelacji powódki na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a>
</p>
<p>Pozwany na rozprawie apelacyjnej w dniu 27 listopada 2023r. podał, że uzyskuje dochody w wysokości około 2.400 euro miesięcznie. Pozwany w tym roku z <span class="anon-block">M. T.</span> i ich wspólnym synem <span class="anon-block">J. P.</span> byli na wakacjach w <span class="anon-block">(...)</span>. Sąd nie dał wiary twierdzeniu pozwanego, że za wakacje zapłacił 500 zł za osobę, gdyż jest to niezgodne z powszechnie znanymi cenami ofert wakacyjnych w tym pobytów w <span class="anon-block">(...)</span>. Z powyższego wynika, że sytuacja zarobkowa pozwanego jest na tyle dobra, że mógł on pozwolić sobie na wakacje - z partnerką i <span class="anon-block">J.</span> - w <span class="anon-block">(...)</span> W uzasadnieniu do apelacji zarzucono, że przy uwzględnieniu alimentów na powódkę (2.500 zł), alimentów na <span class="anon-block">K.</span> (800 zł) wydatki pozwanego wynoszą ok. 8.600 zł miesięcznie (vide: k. 795 akt). Z powyższego wynika, że z uzyskiwanego dochodu pozwany jest w stanie uiszczać alimenty na powódkę w wysokości po 2.500 zł miesięcznie.</p>
<p>Ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji, jako znajdujące uzasadnienie w materiale zgromadzonym w aktach sprawy, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, a wnioski z nich płynące aprobuje z wyłączeniem tego, ze w czerwcu 2016r. nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycie, gdyż zaistniał on od 16 października 2016r. Biorąc powyższe pod rozwagę apelację pozwanego oddalono zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a>
</p>
<p>Ponieważ apelacje obu stron zostały oddalone Sąd zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a>
</p>
<p>Mariola Głowacka</p>
<p>do systemu wprowadziła st. sekr. sąd. Sylwia Woźniak</p>
<table>
<colgroup>
<col width="251"/>
<col width="251"/>
<col width="251"/>
</colgroup>
<tr>
<td> </td>
<td> </td>
<td> </td>
</tr>
</table>
<p>Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. - Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.</p>
<table>
<colgroup>
<col width="251"/>
<col width="251"/>
<col width="251"/>
</colgroup>
<tr>
<td> </td>
<td> </td>
<td> </td>
</tr>
</table>
</div>