Ppolska.starec← UrzadnikВойти

V GC 476/23

Суды общей юрисдикции2026-01-27
Номер дела
V GC 476/23
Дата решения
2026-01-27
Тип
SENTENCE

Судьи

Przemysław Kowalski (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Резюме

Ubezpieczyciel w wyłączeniu odpowiedzialności posłużył się sformułowaniem szkód "polegających na awarii", co należy odróżnić od innych zwrotów użytych w tym i w pozostałych punktach OWU, mówiących o szkodach, "powstałych z przyczyn" (np. eksploatacyjnych) lub "powstałych wskutek" (np. napaści obcych sił zbrojnych), czy też "spowodowanych"(np. trzęsieniem ziemi). Wyłączenie dotyczy jedynie uszkodzeń, które stanowią samą awarię, a nie jej ewentualnych katastrofalnych skutków. Pożar jest zdarzeniem odrębnym od awarii i w niniejszym przypadku objętym ochrona ubezpieczeniową, niezależnie od tego, czy miął przyczyną zewnętrzną czy wewnętrzną.

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygnatura akt V GC 476/23</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 27 stycznia 2026 roku</p> <p> Sąd Rejonowy w<span class="anon-block">(...)</span> w składzie:</p> <p>Przewodniczący: sędzia Przemysław Kowalski</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 2026 roku w <span class="anon-block">D.</span> </p> <p>na posiedzeniu niejawnym</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">B. A.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">N.</span> </p> <p>o zapłatę</p> <p>I. zasądza od pozwanego <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powoda <span class="anon-block">B. A.</span> kwotę 65.512 zł (sześćdziesiąt pięć tysięcy pięćset dwanaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 października 2022 roku do dnia zapłaty;</p> <p>II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 8.693 zł (osiem tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt trzy złote) tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu;</p> <p>III. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz<span class="anon-block">(...)</span> – <span class="anon-block">(...)</span> – kwotę 2.088,20 zł (dwa tysiące osiemdziesiąt osiem złotych dwadzieścia groszy) tytułem zwrotu wydatków pokrytych tymczasowo przez<span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Z:</p> <p>1. odnotować i zakreślić;</p> <p>2. odpis wyroku doręczyć pełnomocnikom stron przez PI;</p> <p>3. akta z wpływem lub po 14 dniach od wykonania.</p> <p> <span class="anon-block">D.</span>, dnia 27 stycznia 2026 roku, sędzia Przemysław Kowalski</p> <p>Sygnatura akt V GC 476/23</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powód <span class="anon-block">B. A.</span> żądał od pozwanego <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> S.A. w <span class="anon-block">N.</span> zapłaty kwoty 65.512 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 7 października 2022 r. do dnia zapłaty. Powód wskazał, że samochód marki <span class="anon-block">K.</span>, z którego korzystał na zasadzie leasingu, a który był objęty ubezpieczeniem autocasco w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń, został zniszczony w wyniku pożaru. Powód twierdził, że miała miejsce szkoda całkowita i domagał się od pozwanego wypłaty odszkodowania.</p> <p>Nakazem zapłaty z dnia 3 kwietnia 2023 r. wydanym w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w<span class="anon-block">(...)</span> uwzględnił żądanie pozwu.</p> <p>Pozwany zaskarżył nakaz zapłaty i wniósł o oddalenie powództwa. Twierdził, że okoliczności powstania szkody nie mieszczą się w zakresie jego odpowiedzialności. Utrzymywał, że odpowiadał wyłącznie za szkody wywołane przyczyną zewnętrzną. Tymczasem zdaniem pozwanego przyczyną pożaru była awaria pojazdu, co zgodnie z<span class="anon-block">(...)</span> wyłącza jego odpowiedzialność. Dodatkowo twierdził, że przyczyną awarii była wada produkcyjna, co też zwalnia go z odpowiedzialności. Pozwany podkreślał, że dla pojazdu używanego przez powoda ogłoszono akcję informacyjną, z której jednak ten nie skorzystał.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>Powód w 2022 r. korzystał na podstawie umowy leasingu z samochodu marki <span class="anon-block">K. (...) (1)</span> o pojemności silnika 1995 cm<sup> <!-- -->3</sup>, rok produkcji 2015 r. Umowa leasingu została zawarta w 2020 r., leasingodawcą był <span class="anon-block">(...)</span> sp. z o.o.</p> <p>W dniu 15 czerwca 2022 r. leasingodawca zawarł z pozwanym towarzystwem ubezpieczeń umowę ubezpieczenia wspomnianego pojazdu, obejmującą ubezpieczenie autocasco, odpowiedzialności cywilnej oraz następstw nieszczęśliwych wypadków, na okres od 6 lipca 2022 r. do 5 lipca 2023 roku. Leasingodawca był zarówno ubezpieczającym jak i ubezpieczonym, powoda wskazano w polisie jedynie jako korzystającego / użytkownika pojazdu. Umowę ubezpieczenia autocasco zawarto w wariancie serwisowym z sumą ubezpieczenia na poziomie 67.900 zł.</p> <p>Integralną częścią umowy były ogólne warunki ubezpieczenia pojazdów Autocasco dla klienta korporacyjnego zatwierdzone uchwałą zarządu<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 2<span class="anon-block">(...)</span> ochroną ubezpieczeniową w zakresie podstawowym (AC) objęte są szkody polegająca na zniszczeniu, uszkodzeniu lub utracie Pojazdu, lub Wyposażenia pojazdu przyjętego do ubezpieczenia, wskutek następujących zdarzeń: uszkodzenia przez osoby trzecie (również podczas nieudanej próby kradzieży pojazdu), pożaru, wybuchu (również fali uderzeniowej). W myśl § 6 ust. 1 pkt 12, 14 i 16 <span class="anon-block">(...)</span> ochroną ubezpieczeniową nie są objęte szkody powstałe z przyczyn eksploatacyjnych, a także polegające na awarii pojazdu (pkt 12); powstałe wskutek wad produkcyjnych, które powinny zostać usunięte w ramach gwarancji lub rękojmi (pkt 14); powstałe w elementach uszkodzonych i nie naprawionych przed zawarciem umowy (pkt 16).</p> <p>Zgodnie z § 2 ust. 22 <span class="anon-block">(...)</span> szkoda całkowita w wariancie serwisowym polegała na utracie pojazdu powstałej wskutek kradzieży, a także uszkodzeniu pojazdu, w przypadku którego przewidywane koszty naprawy pojazdu obliczone według cen nowych części oryginalnych producenta pojazdu (bez naliczania amortyzacji części) i wymiaru koniecznej robocizny wskazanych w powszechnie stosowanych przez rzeczoznawców programach do kosztorysowania (<span class="anon-block">I.</span>, <span class="anon-block">Ł.</span>, <span class="anon-block">U.</span>) oraz cen robocizny w autoryzowanych przez producenta pojazdu zakładach naprawczych działających na terenie miejsca zamieszkania ubezpieczonego, z uwzględnieniem podatku VAT, przekraczają 70%wartośći pojazdu w dniu zaistnienia szkody.</p> <p>W § 13 ust. 15 <span class="anon-block">(...)</span> wskazano, że w przypadku szkody całkowitej odszkodowanie jest należne w kwocie równej wartości pojazdu, ustalanej zgodnie z § ust. 32 w stanie bezpośrednio przed zaistnieniem szkody, lecz nie wyższej niż suma ubezpieczenia pojazdu lub jego wyposażenia ponadstandardowego, pomniejszona o wartość pozostałości uszkodzonego pojazdu.</p> <p> <strong> <!-- --> Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- polisa ubezpieczeniowa (k. 14v, 118);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- <span class="anon-block">(...)</span> z załącznikami (k. 15-20v, 119-125);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania powoda <span class="anon-block">B. A.</span> na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. od 00:42:53 do 01:13:38 nagrania.</em> </p> <p>Powód dokonywał napraw i przeglądów we wspomnianym samochodzie zarówno w autoryzowanej stacji obsługi <span class="anon-block">K.</span> jak i w warsztatach rzemieślniczych.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- faktury za naprawę (k. 145-145v);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- wydruk historii pojazdu (k. 239-244);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">P. U.</span> na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. od 00:24:00 do 00:40:51 nagrania;</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania powoda <span class="anon-block">B. A.</span> na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. od 00:42:53 do 01:13:38 nagrania.</em> </p> <p>W dniu 6 lipca 2022 r. około godziny 15:00 klient powoda – <span class="anon-block">P. N.</span> poruszał się samochodem <span class="anon-block">K.</span> po <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w miejscowości <span class="anon-block">D.</span>. W pewnym momencie samochód zaczął lekko szarpać i silnik stracił moc. Kierujący zauważył w lusterku wstecznym, że ciągnie się za nim czarny dym. Wtedy zatrzymał samochód na bocznej drodze niedaleko szosy. Zauważył płomienie w przestrzeni między maską a przednią szybą. Przystąpił wówczas do próby ugaszenia pożaru za pomocą gaśnicy, co nie dało rezultatów. Wówczas zadzwonił na numer alarmowy i zawiadomił o pożarze. Ogień udało się ugasić dopiero przybyłej na miejsce straży pożarnej. Pojawiła się również policja, która stwierdziła wystąpienie zdarzenia drogowego zakwalifikowanego jako „pożar pojazdu”.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- notatka Policji (k. 13);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- pokwitowanie zatrzymania dokumentu (k. 13v);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- potwierdzenie przekazania mienia (k. 14);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- druk zgłoszenia szkody (k. 22-23);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- dokumentacja fotograficzna w aktach szkody na płycie (k. 89);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- dokumentacja fotograficzna wykonana przez <span class="anon-block">P. N.</span> na płycie (k. 258);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">P. N.</span> na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. od 00:05:27 do 00:22:19 nagrania.</em> </p> <p>Powód zgłosił pozwanemu szkodę w dniu 7 lipca 2022 r. Pozwany zarejestrował szkodę pod numerem <span class="anon-block">(...)</span>.01. W dniu 3 sierpnia 2022 r. powód wypełnił druk zgłoszenia szkody.</p> <p> <strong> <!-- --> Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- druk zgłoszenia szkody (k. 22-23);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- podsumowanie zgłoszenia (k. 23v-24).</em> </p> <p>W kolejnych tygodniach powód korespondował z pozwanym, który przekazał, że szkoda ma charakter całkowity (koszt naprawy został wyceniony na 1.190.669 zł netto). Wartość szkody początkowo określił na 63.885 zł netto, a następnie podniósł ją do 65.512 zł netto. Wynikało to z oszacowania wartości pojazdu przed zdarzeniem na kwotę 67.300 zł netto oraz wartości pozostałości pojazdu na kwotę 1.788 zł netto.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- korespondencja mailowa (k. 24v-25);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- kalkulacje i wyceny w aktach szkody na płycie (k. 89).</em> </p> <p>Ostatecznie jednak decyzją z dnia 6 października 2022 r. pozwany odmówił wypłaty odszkodowania, powołując się na § 6 ust. 1 pkt 12<span class="anon-block">(...)</span>. Pozwany stwierdził, że pożar powstał z przyczyn eksploatacyjnych uszkodzenia zaworu układu recyrkulacji spalin (<span class="anon-block">(...)</span>). Wskazano również, że nie skorzystano z akcji fabrycznej obejmującej wymianę chłodnicy <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Pozwany oparł swoją decyzję przede wszystkim na wykonanej dla niego ocenie technicznej z dnia 9 sierpnia 2022 r. W opinii tej rzeczoznawcy stwierdzili, że największe zniszczenia termiczne wystąpiły w obrębie zaworu <span class="anon-block">(...)</span> oraz bezpośredniego sąsiedztwa, a jednocześnie nie odnaleziono śladów wskazujących na zainicjowanie pożaru skutkiem powstania awarii układów: elektrycznego, paliwowego i hamulcowego. W opinii zaznaczono, że w badanym pojeździe nie wykonano istotnej akcji fabrycznej dotyczącej wymiany chłodnicy recyrkulacji spalin. Opiniujący wskazali, że usterka tego elementu powoduje przedostawanie się płynu chłodzącego do układu wydechowego, co skutkuje powstaniem pożaru. Ich zdaniem niewykonana akcja fabryczna potwierdza, iż doszło do awarii tego elementu i w konsekwencji powstania pożaru.</p> <p>Pomimo reklamacji pozwany trwał przy dotychczasowym stanowisku.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- decyzja (k. 25v-26, 115-115v);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- ocena techniczna (k. 27-49, 92-114);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- reklamacja (k. 58v-60v);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- decyzja (k. 61v-62v, 116-117).</em> </p> <p>Opinia dla pozwanego została sporządzona przez zespół ekspertów złożony z 4 osób. <span class="anon-block">U. D.</span> wykonał oględziny samochodu, sporządził dokumentację fotograficzną i wymontował sterowniki. <span class="anon-block">A. F.</span> jako emerytowany oficer pożarnictwa również był obecny przy oględzinach i miał wydać opinię o przyczynie pożaru. Stwierdził on, że największe uszkodzenia termiczne zlokalizowane było wewnątrz przedziału silnikowego, głównie po lewej stronie w obrębie zaworu <span class="anon-block">(...)</span>. Nie znalazł on śladów zwarciowych instalacji elektrycznej. Na podstawie materiałów, informacji i zdjęć przekazanych przez ww. osoby opinię zredagował <span class="anon-block">B. P.</span>. Na koniec przeczytał ją <span class="anon-block">P. E.</span>, który wykonał ostateczne korekty i zatwierdził wnioski.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- ocena techniczna (k. 27-49, 92-114);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">U. D.</span> na rozprawie w dniu 14 grudnia 2023 r. od 00:05:42 do 00:22:18 nagrania;</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">A. F.</span> na rozprawie w dniu 14 grudnia 2023 r. od 00:33:57 do 01:01:03 nagrania;</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">B. P.</span> na rozprawie w dniu 14 grudnia 2023 r. od 01:04:56 do 01:19:34 nagrania;</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">P. E.</span> na rozprawie w dniu 14 grudnia 2023 r. od 01:23:00 do 02:08:06 nagrania.</em> </p> <p>Spalony pojazd w chwili zdarzenia z dnia 6 lipca 2022 r. nie był objęty akcją przywoławczą (serwisową, techniczną). Wspomniana w opinii akcja o numerze <span class="anon-block">(...)</span> została ogłoszona w dniu 20 września 2021 r. i była akcją informacyjną, polegającą na zawiadomieniu <span class="anon-block">(...)</span> przez producenta, że w wypadku usterek chłodnicy recyrkulacji spalin, może on pokryć koszty jej wymiany. O tej akcji klient mógłby się dowiedzieć jedynie w przypadku wizyty w <span class="anon-block">(...)</span>. W dniu 29 listopada 2021 r. powód stawił się w <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> i został powiadomiony o akcji informacyjnej. Zalecono mu, by zwracał baczną uwagę na zapach spalenizny, spalin w kabinie lub zapalenie się kontrolki braku płynu chłodzącego. W takiej sytuacji miał przyjechać do serwisu. W samochodzie do chwili pożaru nie ujawniły się jednak żadne znamiona wskazujące na usterkę układu recyrkulacji spalin.</p> <p>Dopiero w dniu 17 listopada 2022 r., a więc po pożarze, został objęty akcją serwisową nr <span class="anon-block">(...)</span>, zakładającą wymianę chłodnicy recyrkulacji spalin. Związana z tym jest również akcja serwisowa nr <span class="anon-block">(...)</span> obejmująca powiadomienie dla klienta w sprawie chłodnicy recyrkulacji spalin. O tych akcjach informuje się pierwszego właściciela pojazdu poprzez wysłanie wiadomości do komputera pokładowego w samochodzie. Do zniszczonego samochodu te powiadomienia wysłano dopiero w dniach 30 marca, 14 kwietnia i 18 lipca 2023 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- wydruk internetowy (k. 54, 151);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- korespondencja mailowa (k. 55-57v, 64, 146-150);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- ocena techniczna (k. 126-126v);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo <span class="anon-block">K. (...) (3)</span> (k. 172);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo <span class="anon-block">K. (...) (2)</span> (k. 181);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- wydruk historii pojazdu (k. 182-195, 239-244);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- mail <span class="anon-block">(...)</span> spółka z ograniczoną odpowiedzialnością oddział w Polsce z siedzibą w <span class="anon-block">N.</span> (k. 199);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- odczyty i zdjęcia na płycie (k. 205);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- opinia biegłego z zakresu badania elektronicznego cech identyfikacji pojazdów i ich części (k. 349-359);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- uzupełniająca opinia biegłego z zakresu badania elektronicznego cech identyfikacji pojazdów i ich części (k. 407-410);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania powoda <span class="anon-block">B. A.</span> na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. od 00:42:53 do 01:13:38 nagrania;</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">P. N.</span> na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. od 00:05:27 do 00:22:19 nagrania;</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">P. U.</span> na rozprawie w dniu 16 listopada 2023 r. od 00:24:00 do 00:40:51 nagrania;</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">P. E.</span> na rozprawie w dniu 14 grudnia 2023 r. od 01:23:00 do 02:08:06 nagrania.</em> </p> <p>W dniu 6 grudnia 2022 r. leasingodawca przelał na powoda prawo do dochodzenia od pozwanego roszczeń z tytułu szkody.</p> <p> <strong> <!-- --> Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- porozumienie dotyczące cesji praw (k. 21-21v).</em> </p> <p>Do pożaru pojazdu marki <span class="anon-block">K.</span> mogło dojść w wyniku uszkodzenia instalacji elektrycznej poprowadzonej w komorze silnika po lewej stronie. Przyczyną mogła być też niesprawność – nieszczelność chłodnicy układu recyrkulacji spalin, która – po zapaleniu się stałych, palnych związków – doprowadziła do uszkodzenia instalacji i przeniosła proces spalania na palne wyposażenie komory silnikowej. W pojazdach marki <span class="anon-block">K.</span> takich jak ten używany przez powoda występowała bowiem powszechnie wadliwość konstrukcyjna chłodnicy. Jednoznaczne określenie przyczyn powstania pożaru w badanym pojeździe nie jest jednak możliwe.</p> <p> <strong> <!-- -->Dowody:</strong> </p> <p> <em> <!-- -->- opinia biegłego z zakresu pożarnictwa z załącznikiem (k. 282-295);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- uzupełniająca opinia biegłego z zakresu pożarnictwa (k. 313-316);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- opinia biegłego z zakresu badania elektronicznego cech identyfikacji pojazdów i ich części (k. 349-359);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- druga uzupełniająca opinia biegłego z zakresu pożarnictwa (k. 382-386);</em> </p> <p> <em> <!-- -->- uzupełniająca opinia biegłego z zakresu badania elektronicznego cech identyfikacji pojazdów i ich części (k. 407-410).</em> </p> <p>Stan faktyczny niniejszej sprawy sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, wydruków i fotografii; dowodów z zeznań świadków <span class="anon-block">P. N.</span>, <span class="anon-block">P. U.</span>, <span class="anon-block">U. D.</span>, <span class="anon-block">A. F.</span>, <span class="anon-block">B. P.</span> oraz <span class="anon-block">P. E.</span>. Nadto Sąd uzupełnił ustalenia na podstawie zeznań powoda <span class="anon-block">B. A.</span>. Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia miał dowód z opinii biegłych sądowych z zakresu pożarnictwa oraz badania elektronicznego cech identyfikacji pojazdów i ich części.</p> <p>Dokumenty, wydruki i fotografie okazały się wiarygodne, żadna ze stron nie podważała ich autentyczności, a sąd również nie znalazł przyczyn by uczynić to z urzędu. Sąd z ostrożnością podszedł jednak do opinii sporządzonej na zlecenie pozwanego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, jeżeli strona dołącza do pisma procesowego ekspertyzę pozasądową i powołuje się na zawarte w niej twierdzenia i wnioski, ekspertyzę tę należy traktować jako część argumentacji faktycznej i prawnej przytaczanej przez stronę. Jeżeli strona składa taką ekspertyzę z intencją uznania jej przez sąd za dowód w sprawie, istnieją podstawy do przypisania jej znaczenia dowodu z dokumentu prywatnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 245)">art. 245 k.p.c</a>). Oznacza to, że pozasądowa opinia rzeczoznawcy stanowi jedynie dowód tego, że osoba, która ją podpisała wyraziła zawarty w niej pogląd, nie korzysta natomiast z domniemania zgodności z prawdą zawartych w niej twierdzeń. Trzeba bowiem pamiętać, że opinia ta została sporządzona poza toczącym się procesem, na zlecenie jednej ze stron, bez udziału strony przeciwnej i bez zapewnienia jej możliwości odniesienia się do czynności sporządzającego i sformułowanych wniosków <em> <!-- --> (zob. wyrok <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 19 grudnia 2012 r., </em> <span class="anon-block">(...)</span> W związku z tym dano więc prymat ustaleniom powziętym przez biegłych powołanych w niniejszej sprawie.</p> <p>W przypadku zeznań świadków i powoda, należało je uznać za wiarygodne co do zasady, poza poniższymi wyjątkami. Sąd nie dał wiary świadkowi <span class="anon-block">P. E.</span> co do istoty akcji informacyjnej prowadzonej przez <span class="anon-block">K.</span> przed 6 lipca 2022 r. Zakres czynności podejmowanych producenta w ramach akcji <span class="anon-block">(...)</span> oraz innych akcji serwisowych został wyjaśniony w korespondencji powoda oraz sądu z przedstawicielami <span class="anon-block">K.</span> (zob. w szczególności k. 57v, 199). Warto zresztą podkreślić, że sam świadek twierdził, że szczegóły tych akcji oraz ich przebieg w odniesieniu do samochodu powoda winien przybliżyć producent. Ponadto jeśli chodzi o zeznania świadków <span class="anon-block">U. D.</span>, <span class="anon-block">A. F.</span>, <span class="anon-block">B. P.</span> oraz <span class="anon-block">P. E.</span> sąd opierał się jedynie na ich relacjach co do faktów – w szczególności tego co dwaj pierwsi zauważyli podczas oględzin pojazdu. Sąd nie opierał się na wyrażanych przez tych świadków ocenach i opiniach, a wiadomości specjalne czerpał z opinii biegłych.</p> <p>Opinia biegłego sądowego z zakresu pożarnictwa <span class="anon-block">I. U.</span> zasługiwała na przyznanie jej w całości waloru pełnowartościowego dowodu w sprawie. Ekspertyza była fachowa i rzetelna, jej wnioski wynikały logicznie z obserwacji i ustaleń biegłego. Warto zauważyć, że biegły, który nie miał możliwości przeprowadzenia oględzin zniszczonego samochodu, poczynił dodatkowe spostrzeżenia na podstawie dokładnego prześledzenia budowy podzespołów w pojazdach analogicznych do spalonego. Na tej podstawie był w stanie ocenić m.in. przebieg instalacji elektrycznej pod maską samochodu.</p> <p>Opinia nie była kwestionowana przez powoda. Pozwany zarzucał jednak biegłemu, że bezpodstawnie postawił hipotezę o większym prawdopodobieństwie lokalizacji zarzewia w instalacji elektrycznej, a nie w układzie recyrkulacji spalin. Zdaniem pozwanego biegły nie przedstawił żadnego uzasadnienia tego wniosku. Pozwany podnosił, że jego rzeczoznawcy oglądali pojazd, w tym przewody elektryczne, krótko po spaleniu, a wykluczyli, by przyczyną pożaru były nieprawidłowości instalacji elektrycznej. W ocenie pozwanego również relacja kierującego pojazdem odpowiada awarii <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>W swojej opinii uzupełniającej biegły nie próbował wykazać prymatu tezy o przyczynie pożaru leżącej w instalacji elektrycznej. Zwrócił jednak uwagę, że przepływ dużego prądu przesyłowego a także wysoka temperatura zewnętrzna działają podobnie na żyły przewodów wykonane z miedzi. Widoczne ślady zniszczeń są bardzo podobne. Podkreślił zatem, że rzeczoznawcy pozwanego nie mogli jednoznacznie zidentyfikować przyczyny pożaru bez badań metalograficznych przewodów elektrycznych. Biegły zaznaczył też, iż uszkodzenie instalacji elektrycznej również dałoby efekt w postaci spadku mocy samochodu – co zauważył kierowca.</p> <p>Pomimo tych wyjaśnień pozwany nadal kwestionował opinię biegłego i wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Twierdził, że oględziny jego rzeczoznawców nie ujawniły charakterystycznych oznak zwarcia eklektycznego. Ponadto domagał się dodatkowych wyjaśnień w zakresie związku awarii instalacji elektrycznej a spadkiem mocy silnika.</p> <p>Sąd nie znalazł podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego, bowiem opinie składane przez dotychczasowego biegłego stały na dobrym poziomie. Niezadowolenie strony z dotychczasowej opinii nie może powodować samo przez się uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych. Skoro złożona w sprawie opinia jest logiczna, należycie uzasadniona, oparta na zgromadzonej dokumentacji, to fakt kwestionowania tej opinii przez strony nie może być podstawą do powoływania kolejnego biegłego sądowego. Jest oczywiste, że opinia o treści sprzecznej z twierdzeniami danej strony w procesie, nigdy nie będzie satysfakcjonująca dla tej strony. Nie jest to jednak wystarczająca podstawa do tego, aby dopuszczać opinie innych biegłych. W innym wypadku bowiem sąd byłby zobligowany do uwzględniania kolejnych wniosków strony dopóty, dopóki nie znalazłby się biegły, który wydałaby opinię w pełni zadowalającą stronę. Taki model postępowania byłby jednak niedopuszczalny. W ocenie sądu należało zatem poprosić o dodatkowe wyjaśnienia dotychczasowego biegłego.</p> <p>W kolejnej opinii uzupełniającej biegły wyjaśnił, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, jakie odbiorniki zasilały przewody elektryczne po lewej stronie komory silnika. Biegły wyjaśnił jednak, że niezależenie od tego, przerwanie lub uszkodzenie jednego z obwodów elektrycznych może spowodować wprowadzeniem trybu awaryjnego, co może skutkować spadkiem mocy. W tym przypadku pozwany nie domagał się już uzupełnienia opinii, lecz w całości ją kwestionował. Sąd uznał jednak, że biegły przekonująco wyjaśnił, dlaczego w niniejszej sprawie nie można przyjąć kategorycznie, by wyłączną przyczyną pożaru była niesprawność chłodnicy recyrkulacji spalin. Dlatego też sąd przyznał opinii biegłego wraz z jej uzupełnieniami walor pełnowartościowego dowodu w sprawie.</p> <p>Podobnie sąd ocenił opinię biegłego sądowego <span class="anon-block">L. L.</span>. Biegły ten wskazał na wadliwość konstrukcyjną chłodnicy recyrkulacji spalin jako na prawdopodobną przyczynę pożaru. Jednocześnie wskazał, że brak jest danych umożliwiających jednoznaczne wskazanie przyczyny. Biegły, będący ekspertem z dziedziny badania elektronicznego cech identyfikacji pojazdów, nie miał możliwości samodzielnego dokonania odczytów z systemów pojazdu, lecz musiał bazować na dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Wypada zaznaczyć, że opinie obydwu biegłych, które zostały złożone w niniejszej sprawie pozostawały wzajemnie niesprzeczne. Żaden z biegłych nie był jednak w stanie kategorycznie orzec o przyczynie pożaru.</p> <p>Powód nie domagał się uzupełnienia powyższej opinii, przedstawił jedynie własny do niej komentarz. Złożenia opinii uzupełniającej domagał się zaś pozwany, który twierdził, że w swoich rozważaniach biegły pominął treść zeznań kierowcy pojazdu. W opinii uzupełniającej biegły wskazał jednak, że nie jest kompetentny do rozwikłania mechanizmu powstania pożaru. Żadna ze stron nie domagała się już uzupełnienia tej opinii.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powództwo okazało się uzasadnione w całości.</p> <p>Podstawę prawną żądania pozwu stanowił przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 805;art. 805 § 1;art. 805 § 2)">art. 805 § 1 i 2 k.c.</a>, zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela przy ubezpieczeniu majątkowym polega w szczególności na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Suma ubezpieczenia ustalona w umowie stanowi górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela, jeżeli nie umówiono się inaczej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 824;art. 824 § 1)">art. 824 § 1 k.c.</a>). Nie było sporu w niniejszej sprawie, że <span class="anon-block">(...)</span> sp. z o.o. zawarł z pozwanym dobrowolną umowę ubezpieczenia autocasco pojazdu marki <span class="anon-block">K.</span> wykorzystywanego przez powoda na podstawie umowy leasingu.</p> <p>Odnosząc się merytorycznie do żądania pozwu, w zakresie roszczenia o wypłatę odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia autocasco, sporna pozostawała odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkodę. Pozwany podnosił bowiem, że pożar powstał z powodu awarii pojazdu, której przyczyna mogła być usunięta przy zastosowaniu się do akcji przywoławczej. Powód twierdził zaś, że pozwany błędnie zidentyfikował przyczynę zapłonu, a nadto zaprzeczał, by samochód był objęty akcją zakładającą wymianę chłodnicy recyrkulacji spalin.</p> <p>Przechodząc do dalszych rozważań prawnych, trzeba wskazać, że zgodnie z art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (tj. z dnia 15 czerwca 2021 r. (Dz.U. z 2021 r. poz. 1130)) zakład ubezpieczeń udziela ochrony ubezpieczeniowej na podstawie umowy ubezpieczenia zawartej z ubezpieczającym. Umowa ubezpieczenia ma charakter dobrowolny, z zastrzeżeniem przepisów ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, <span class="anon-block">(...)</span>. Umowa ubezpieczenia autocasco jest ubezpieczeniem dobrowolnym. Warunki tego ubezpieczenia zakład ubezpieczeń określa najczęściej w tzw. ogólnych warunkach ubezpieczenia, które są integralną częścią umowy. Zakres polisy w przypadku AC u każdego ubezpieczyciela może wyglądać zupełnie inaczej, stąd tak istotne są <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Należy na wstępie zauważyć, że powód, który żądał wypłaty odszkodowania z umowy ubezpieczenia, winien był udowodnić zasadność i wysokość swojego roszczenia. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego bezsporne było, że nastąpił wypadek ubezpieczeniowy, tj. pożar pojazdu. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 2 <span class="anon-block">(...)</span> pożar stanowił zdarzenie objęte podstawową ochroną ubezpieczeniową autocasco. Należy zauważyć, że <span class="anon-block">(...)</span> nie zawierały definicji pożaru, co pozwala na odwołanie się do jego powszechnego rozumienia. W myśl definicji encyklopedycznej (np. Encyklopedia <span class="anon-block">(...)</span>), pożar to niekontrolowany proces spalania zachodzący poza miejscem do tego celu przeznaczonym, przynoszący straty materialne. Zdarzenie z dnia 6 lipca 2022 r. w pełni odpowiadało tym kryteriom – ogień, który wymknął się spod kontroli, zniszczył pojazd, co potwierdzono w toku postępowania likwidacyjnego i na miejscu przez interweniującą Policję, która zakwalifikowała zdarzenie jako „pożar pojazdu”. Wbrew stanowisku pozwanego, <span class="anon-block">(...)</span> nie zawierało zastrzeżenia, że ochroną ubezpieczeniową objęte są wyłącznie pożary wywołane przyczyną zewnętrzną. Warto zauważyć, że w przypadkach, w których ubezpieczyciel chciał objąć ochroną wyłącznie określone zdarzenia wywołane przyczynami zewnętrznymi, to wyraźnie to artykułował (zob. np. § 4 ust. 1 pkt 1 i 3), nie zrobił tego jednak w przypadku pożaru. Skoro więc niewątpliwie doszło do pożaru, a pozwany na podstawie umowy przyjął odpowiedzialność za to zdarzenie, należało uznać, że powód wykazał fakt zaistnienia wypadku uprawniającego go do świadczenia. W tej sytuacji, na mocy ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu wyrażonej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, to pozwany ubezpieczyciel jest zobowiązany do udowodnienia, że zachodzi wyłączenie jego odpowiedzialności wynikające z konkretnego postanowienia Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Innymi słowy, wykazanie przez powoda, że nastąpił wypadek ubezpieczeniowy, skutkowało przesunięciem ciężaru dowodu na stronę pozwaną. Pozwane towarzystwo ubezpieczeń powoływało się na wyłączenia odpowiedzialności z § 6 ust. 1 pkt 12, 14 i 16 <span class="anon-block">(...)</span>. Zasadne będzie zatem kolejne rozważenie tych postanowień i sprawdzenie czy mają zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy.</p> <p>Przed przystąpieniem do merytorycznej weryfikacji postanowień wyłączających odpowiedzialność ubezpieczyciela, należy jednak podkreślić, że przeprowadzone postępowanie dowodowe – w szczególności dowody z opinii biegłych sądowych z zakresu pożarnictwa i badania elektronicznego pojazdów – nie doprowadziło do jednoznacznego i kategorycznego wskazania wyłącznej przyczyny pożaru. Ustalono jedynie, że istniały dwie równorzędne i równie prawdopodobne potencjalne przyczyny zainicjowania procesu spalania: uszkodzenie instalacji elektrycznej poprowadzonej po lewej stronie komory silnika lub niesprawność/nieszczelność chłodnicy układu recyrkulacji spalin (<span class="anon-block">(...)</span>). Wprawdzie biegły z zakresu pożarnictwa faktycznie faworyzował hipotezę o uszkodzeniu instalacji elektrycznej, jednak sąd zgadza się z pozwanym, iż nie przedstawił on w tym zakresie przekonujących argumentów, które deprecjonowałyby drugą z przyczyn. Z drugiej strony, sąd nie podzielił stanowiska pozwanego, jakoby dało się uznać awarię chłodnicy <span class="anon-block">(...)</span> za jedyną możliwą przyczynę pożaru. Biegły z zakresu pożarnictwa przekonująco wyjaśnił, że po lewej stronie komory silnika, gdzie niewątpliwie zlokalizowane było zarzewie ognia, przebiegały również przewody elektryczne. Sam fakt, że rzeczoznawca pozwanego, świadek <span class="anon-block">A. F.</span>, nie znalazł objawów zwarcia, nie jest w tej sprawie przesądzający, zwłaszcza w świetle faktu, iż był to ekspert powołany przez jedną ze stron. Biegły sądowy natomiast nie miał już możliwości oględzin wraku czy choćby niektórych jego elementów. W konsekwencji Sąd przyjął, że istnieją dwie równorzędne potencjalne przyczyny pożaru i do obydwu tych hipotez, w ramach oceny ciężaru dowodu, musi odnosić postanowienia <span class="anon-block">(...)</span> o wyłączeniach odpowiedzialności.</p> <p>Zgodnie z § 6 ust. 1 pkt 12 <span class="anon-block">(...)</span> ochroną ubezpieczeniową nie są objęte szkody powstałe z przyczyn eksploatacyjnych, a także polegające na awarii pojazdu. Postanowienie to zawiera w zasadzie dwa odrębne wyłączenia: szkody <em> <!-- --> powstałe z przyczyn eksploatacyjnych</em> oraz szkody <em> <!-- --> polegające na awarii pojazdu</em>. Pozwany na różnych etapach postępowania i likwidacji szkody powoływał się na oba te wyłączenia. Odnosząc się do pierwszego, tj. szkód powstałych z przyczyn eksploatacyjnych, sąd w pełni podziela stanowisko wyrażone przez samego pozwanego w sprzeciwie (k. 85v), iż „pojazd mechaniczny w ramach normalnej eksploatacji nie powinien ulec samozapłonowi i spaleniu”. Uzasadnione jest zatem rozumienie przyczyn eksploatacyjnych jako związanych ze zwykłym i niezakłóconym korzystaniem z pojazdu, w wyniku którego zużywają się poszczególne elementy (zwane częściami eksploatacyjnymi). Wskazanie awarii pojazdu, tj. zakłócenia normalnego funkcjonowania samochodu, jako odrębnej kategorii w tym samym passusie <span class="anon-block">(...)</span>, potwierdza opisane powyżej rozumienie „przyczyn eksploatacyjnych”. Wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkody wynikające z tego naturalnego procesu jest typowe i zrozumiałe w umowach AC. Niewątpliwie jednak to wyłączenie nie znajdowało zastosowania w niniejszej sprawie. Pożar, który doprowadził do całkowitego zniszczenia pojazdu, jest nagłym, gwałtownym i niekontrolowanym zdarzeniem, które przekracza ramy normalnej i zwykłej eksploatacji, a tym samym nie może być uznany za przyczynę eksploatacyjną.</p> <p>Następnie należało odnieść się do drugiego wyłączenia zawartego w § 6 ust. 1 pkt 12 <span class="anon-block">(...)</span>, tj. szkód polegających na awarii pojazdu. Podobnie jak w przypadku pożaru, OWU Autocasco nie zawierały definicji awarii. Potocznie i powszechnie awaria jest rozumiana jako nagłe, niespodziewane uszkodzenie lub usterka elementu pojazdu, która zakłóca jego prawidłowe funkcjonowanie. Użyteczna dla interpretacji jest definicja awarii zawarta w ogólnych warunkach ubezpieczenia <span class="anon-block">(...)</span>, publikowanych przez samego pozwanego (zob. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>_z_<span class="anon-block">(...)</span>.pdf), gdzie awarię zdefiniowano jako „jakiekolwiek wadliwe lub niewłaściwe funkcjonowanie pojazdu, które uniemożliwia jazdę w sposób bezpieczny i zgodny z przepisami obowiązującymi w kraju miejsca awarii”. W świetle powyższego, sąd uznaje, że zarówno uszkodzenie instalacji elektrycznej, jak i rozszczelnienie chłodnicy układu recyrkulacji spalin (<span class="anon-block">(...)</span>), stanowiłyby awarię w rozumieniu § 6 ust. 1 pkt 12 <span class="anon-block">(...)</span>. Tym samym spory stron co do jednoznacznego ustalenia, który z tych problemów był pierwotną przyczyną, były w zasadzie jałowe dla interpretacji tego postanowienia OWU.</p> <p>Kluczowa jest jednak inna kwestia. Ubezpieczyciel w omawianym wyłączeniu odpowiedzialności posłużył się sformułowaniem szkód „polegających na awarii”, co należy odróżnić od innych zwrotów użytych w tym i w pozostałych punktach <span class="anon-block">(...)</span>, mówiących o szkodach „powstałych z przyczyn” (np. eksploatacyjnych) lub „powstałych wskutek” (np. napaści obcych sił zbrojnych), czy też „spowodowanych” (np. trzęsieniem ziemi). W ocenie Sądu, to odmienne zredagowanie klauzuli ma fundamentalne znaczenie i oznacza, że pozwany mylił się, twierdząc, iż jego odpowiedzialność jest wyłączona, jeśli awaria była przyczyną pożaru. Wyłączenie dotyczy jedynie uszkodzeń, które stanowią samą awarię, a nie jej ewentualnych katastrofalnych skutków. Oznacza to, że pozwany nie odpowiadałby co do zasady za koszty naprawy uszkodzonych w wyniku awarii podzespołów (np. zwartych przewodów elektrycznych czy rozszczelnionej chłodnicy <span class="anon-block">(...)</span>). Natomiast fakt, że pierwotna awaria któregoś z elementów doprowadziła następnie do pożaru, który jest odrębnym wypadkiem ubezpieczeniowym, nie zwalnia pozwanego z odpowiedzialności za szkody wywołane tym pożarem. Szkody te nie są już bowiem szkodami „polegającymi na awarii pojazdu”. Pożar jest zdarzeniem odrębnym od awarii i w niniejszym przypadku objętym ochroną ubezpieczeniową, niezależnie od tego, czy miał przyczynę zewnętrzną czy wewnętrzną, co wyjaśniono już wcześniej.</p> <p>W świetle powyższych rozważań, sąd nie podzielił interpretacji problematycznego passusu zaproponowanej przez pozwanego, który zredagował treść Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Interpretacja ta, prowadząca do wyłączenia odpowiedzialności za pożar mający źródło w awarii pojazdu, naruszała podstawowe reguły wykładni prawnej. Po pierwsze, naruszała wykładnię językową i systemową, gdyż ignorowała fundamentalną różnicę w redakcji klauzul: szkoda „polegająca na awarii” nie jest tożsama ze szkodą „powstałą wskutek awarii”. W prawie ubezpieczeniowym tego typu różnice terminologiczne mają zasadnicze znaczenie. Po drugie, naruszała wykładnię celowościową i funkcjonalną. Wykładnia ta uzasadnia, dlaczego ubezpieczyciel zdecydował się na odmienne zredagowanie klauzul wyłączających. Celem ubezpieczenia Autocasco jest ochrona przed nagłymi, gwałtownymi i destrukcyjnymi zdarzeniami losowymi, takimi jak pożar, a nie przed usterkami mającymi wyłącznie charakter techniczny lub kosztami wynikającymi z naturalnego zużycia pojazdu. Z tych też względów definicja awarii została sformułowana przez ubezpieczyciela nieprzypadkowo w ramach ubezpieczenia assistance, które z założenia dotyczy nie szkód na pojeździe, a m.in. awarii wynikających z eksploatacji, co ma zapewnić szybką pomoc techniczną w razie niespodziewanych sytuacji. Właśnie w celu wyłączenia z odpowiedzialności kosztów usunięcia tych zwykłych usterek technicznych w ubezpieczeniu autocasco ubezpieczyciel posłużył się sformułowaniem „szkody polegające na awarii”. W przypadku, gdyby ubezpieczenie AC pokrywało każdą usterkę techniczną, stanowiąc de facto dodatkową gwarancję pojazdu, byłoby one kompletnie nieopłacalne dla ubezpieczycieli. Jednocześnie, formułując wyłączenie w ten ścisły sposób, przewidział i akceptował, że taka pierwotna awaria może doprowadzić do znacznie poważniejszych i gwałtownych następstw, takich jak pożar. Skoro pożar został wyraźnie objęty podstawową ochroną AC (§ 4 ust. 1 pkt 2 <span class="anon-block">(...)</span>), to katastrofalne następstwa awarii, które w postaci pożaru przekraczają ryzyko usterki, były objęte odpowiedzialnością. Wykładnia pozwanego prowadziłaby zatem do nieuzasadnionego i sprzecznego z funkcją umowy AC ograniczenia zakresu ryzyka.</p> <p>Niezależnie nawet od powyższego, z uwagi na fakt, że klauzule wyłączające odpowiedzialność stanowią wyjątki od zasady i muszą być interpretowane ściśle, a ewentualne wątpliwości interpretacyjne co do ich treści wynikają z nieprecyzyjnej redakcji dokonanej przez ubezpieczyciela, w niniejszej sprawie należało zastosować regułę <em> <!-- --> in dubio contra proferentem</em> (w razie wątpliwości przeciwko temu, kto sporządził tekst). Innymi słowy niejasne i dwuznaczne postanowienia <span class="anon-block">(...)</span> należy interpretować na korzyść poszkodowanego. W konsekwencji Sąd uznał, że § 6 ust. 1 pkt 12 <span class="anon-block">(...)</span> nie wyłączał odpowiedzialności pozwanego za szkodę powstałą w wyniku pożaru pojazdu.</p> <p>Przechodząc do zbadania kolejnej klauzuli wyłączającej odpowiedzialność pozwanego, należało poddać analizie § 6 ust. 1 pkt 14<span class="anon-block">(...)</span>, zgodnie z którym ochroną ubezpieczeniową nie są objęte szkody „powstałe wskutek wad produkcyjnych, które powinny zostać usunięte w ramach gwarancji lub rękojmi”. Po pierwsze, należy przypomnieć, że sąd przyjął dwie równorzędne hipotezy przyczyny pożaru: awaria chłodnicy <span class="anon-block">(...)</span> (będąca potencjalną wadą produkcyjną) lub awaria instalacji elektrycznej. W odniesieniu do tej drugiej brak jest podstaw do stwierdzenia wady produkcyjnej. Jeżeli zatem w toku postępowania nie wykluczono przyczyny pożaru innej niż wada produkcyjna, sąd i tak byłby zobowiązany do stwierdzenia odpowiedzialności pozwanego.</p> <p>Po drugie, uściślenie zawarte w drugiej części zdania zawartego w § 6 ust. 1 pkt 14 <span class="anon-block">(...)</span> jest kluczowe – nie wszystkie wady produkcyjne zwalniały ubezpieczyciela z odpowiedzialności, lecz jedynie te, które powinny były zostać usunięte w ramach mechanizmów przewidzianych przez prawo cywilne (rękojmia) lub umowę (gwarancja). Nawet zatem przyjmując hipotezę wady chłodnicy <span class="anon-block">(...)</span>, sąd doszedł do przekonania, że wada ta nie mieściła się w katalogu wad, o których mowa w pkt 14. Pożar miał miejsce w lipcu 2022 r. Tymczasem powód zaczął z niego korzystać w 2020 r. na podstawie umowy leasingu. Trzeba podkreślić, że był to samochód używany pochodzący z 2015 r. W związku z tym, w okresie gdy to powód używał samochodu zarówno ustawowa rękojmia, jak i gwarancja producenta już go nie obowiązywały (z wiedzy powszechnie dostępnej wynika, że <span class="anon-block">K.</span> z reguł udziela 24-miesięcznej gwarancji na pojazd) – wskazuje na to nie tylko wiek pojazdu, ale również fakt, iż powód dokonywał napraw w warsztatach rzemieślniczych, nie tylko w <span class="anon-block">(...)</span>. Należy przy tym wyraźnie stwierdzić, że ogłaszane akcje serwisowe (przywoławcze) producenta nie są tożsame z realizacją gwarancji w rozumieniu prawnym. Gwarancja jest dobrowolnym oświadczeniem producenta, najczęściej ograniczonym czasowo i warunkowanym zachowaniem przez klienta określonego reżimu serwisowego. Natomiast akcja przywoławcza jest działaniem prewencyjnym, nieraz wynikającym z obowiązków publicznoprawnych, dotyczącym wad fabrycznych ujawnionych już po sprzedaży, które zagrażają bezpieczeństwu eksploatacji.</p> <p>Ponadto, sformułowanie „wady produkcyjne pojazdu, które <em> <!-- -->powinny</em> zostać usunięte” wskazuje na sytuację, w której właściciel pojazdu wiedziałby o istniejącym zagrożeniu i świadomie je zignorował. Tymczasem, jak wykazało postępowanie dowodowe, powód został jedynie powiadomiony o akcji informacyjnej (ogłoszonej we wrześniu 2021 r.), która zakładała aktywność producenta dopiero w sytuacji, gdyby w pojeździe ujawniły się konkretne objawy usterki <span class="anon-block">(...)</span>. Powód, który nie zaobserwował żadnych znamion usterki, nie miał więc <em> <!-- -->powinności</em> stawienia się w serwisie. Typowe akcje przywoławcze (serwisowe), zakładające bezwarunkową wymianę elementu, zostały ogłoszone dopiero po tym, jak samochód spłonął (listopad 2022 r.). Sąd nie miał więc wątpliwości, że ewentualne wady produkcyjne w samochodzie <span class="anon-block">K.</span> nie były wadami, „które powinny zostać usunięte w ramach gwarancji lub rękojmi”. W konsekwencji § 6 ust. 1 pkt 14 <span class="anon-block">(...)</span> również nie znalazł zastosowania.</p> <p>Wreszcie, sąd odniósł się do § 6 ust. 1 pkt 16 <span class="anon-block">(...)</span>, który wyłączał odpowiedzialność za szkody „powstałe w elementach uszkodzonych i nie naprawionych przed zawarciem umowy”. W odniesieniu do tego wyłączenia należy stwierdzić, że pozwany nie sprostał ciężarowi dowodu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>). Ubezpieczyciel nie wykazał bowiem, że w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia (15 czerwca 2022 r.) jakiekolwiek istotne dla zdarzenia elementy pojazdu były uszkodzone i nienaprawione. Co istotniejsze, nawet gdyby przyjąć, że drobne podzespoły – potencjalnie te, które mogły być źródłem pożaru – były w tym czasie wadliwe lub uszkodzone, klauzula ta wyłącza odpowiedzialność jedynie za szkody powstałe <em> <!-- --> w tych elementach</em> (tj. w samych elementach uszkodzonych i nienaprawionych). Postanowienie to nie stanowi natomiast wyłączenia odpowiedzialności za szkodę powstałą wskutek uszkodzenia i nienaprawienia pewnych elementów. Szkoda w niniejszej sprawie ma charakter szkody całkowitej, polegającej na zniszczeniu całego pojazdu w wyniku pożaru, a nie jedynie na uszkodzeniu pierwotnie wadliwych części. Z tych przyczyn postanowienie § 6 ust. 1 pkt 16 <span class="anon-block">(...)</span> również nie miało zastosowania w niniejszej sprawie i nie zwalniało pozwanego z obowiązku wypłaty odszkodowania.</p> <p>Podsumowując dotychczasowe rozważania, sąd stwierdził, że pożar pojazdu stanowił wypadek ubezpieczeniowy objęty ochroną w ramach umowy Autocasco, a tym samym, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, na pozwanym ubezpieczycielu spoczywał ciężar udowodnienia, że zaszedł którykolwiek z przypadków wyłączających jego odpowiedzialność. Pozwany powoływał się na wyłączenia dotyczące szkód powstałych z przyczyn eksploatacyjnych, polegających na awarii, powstałych wskutek wad produkcyjnych lub powstałych w elementach uszkodzonych i nienaprawionych. W toku postępowania sąd doszedł jednak do przekonania, że żadne z powoływanych wyłączeń odpowiedzialności nie znalazło zastosowania w niniejszej sprawie. Powództwo, co do zasady, okazało się więc uzasadnione.</p> <p>Przechodząc do wysokości należnego odszkodowania, sąd uznał, że w niniejszej sprawie niewątpliwie doszło do szkody całkowitej. Zgodnie z § 2 ust. 22 <span class="anon-block">(...)</span>w wariancie serwisowym, szkoda całkowita miała miejsce w przypadku, gdy przewidywane koszty naprawy, obliczone według cen nowych części oryginalnych i stawek robocizny autoryzowanych zakładów naprawczych, przekraczają 70% wartości pojazdu w dniu szkody. Wartość pojazdu przed zdarzeniem oszacowano na kwotę 67.300 zł netto, zaś koszty naprawy wynosiły ponad 1 mln zł. Z uwagi na rozmiar zniszczeń, Sąd nie miał wątpliwości, że kryterium 70% zostało przekroczone.</p> <p>Wysokość odszkodowania należało zatem ustalić zgodnie z zasadami przewidzianymi dla szkody całkowitej w § 13 ust. 15<span class="anon-block">(...)</span>, który stanowi, że odszkodowanie jest należne w kwocie równej wartości pojazdu w stanie sprzed szkody, lecz nie wyższej niż suma ubezpieczenia, pomniejszonej o wartość pozostałości uszkodzonego pojazdu. Zgodnie z ustaleniami poczynionymi w postępowaniu likwidacyjnym przez samego pozwanego, które nie zostały zakwestionowane w toku procesu i które sąd w pełni podziela, wartość pojazdu w stanie przed szkodą wynosiła 67.300 zł netto, a wartość pozostałości uszkodzonego pojazdu wynosiła 1.788 zł netto. Kwota należnego odszkodowania stanowi zatem różnicę między tymi wartościami, co daje 65.512 zł netto. Ponieważ pozwany nie wycofał się z tych szacunków, sąd uznał roszczenie powoda w zakresie kwoty głównej za w pełni udowodnione i uzasadnione.</p> <p>Rekapitulując powyższe rozważania, niniejsze postępowanie wykazało, że powód zasadnie domagał się od pozwanego odszkodowania w kwocie 65.512 zł. Mając powyższe na uwadze, na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 805;art. 805 § 1;art. 805 § 2)">art. 805 § 1 i 2 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 1)">art. 361 § 1 k.c.</a> sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 65.512 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 października 2022 roku do dnia zapłaty (pkt I sentencji wyroku).</p> <p>Rozstrzygnięcie w przedmiocie odsetek wydano w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481;art. 481 § 1)">art. 481 § 1 k.c.</a>, który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 817;art. 817 § 1)">art. 817 § 1 k.c.</a> ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Pozwany został zawiadomiony o szkodzie w dniu 7 lipca 2022 r., a powód żądał odsetek dopiero od 7 października 2022 r. Trzydziestodniowy termin do wypłaty odszkodowania upłynął przed tą datą i pozwany znalazł się w opóźnieniu. Warto jeszcze zauważyć, że decyzją z dnia 6 października 2022 r. pozwany odmówił wypłaty odszkodowania. Stąd żądanie zasądzenia odsetek od dnia 7 października 2022 r. było z pewnością zasadne.</p> <p>Konsekwencją rozstrzygnięcia o żądaniu pozwu było orzeczenie o kosztach procesu. Strona pozwana jako przegrywająca sprawę ponosi koszty celowego dochodzenia praw przez powoda, stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik sprawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 99)">art. 99 k.p.c.</a>). Koszty te wyniosły 8.693 zł i obejmowały opłatę za czynności radców prawnych w minimalnej wysokości, stosownie do wartości przedmiotu sporu (5.400 zł; § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych - tj. z dnia 24 sierpnia 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935)) oraz opłatę sądową od pozwu (3.276 zł) i opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł).</p> <p>W niniejszej sprawie <span class="anon-block">(...)</span> poniósł tymczasowo wydatki z tytułu wynagrodzenia biegłych w łącznej kwocie 2.088,20 zł (zob. k. 337, 369, 401, 420). W związku z faktem, że pozwany przegrał sprawę w całości, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051671398" title="Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 (art. 113)">art. 113</a> w. zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051671398" title="Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 (art. 83;art. 83 ust. 2)">art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych</a> (tj. z dnia 11 czerwca 2024 r. (Dz.U. z 2024 r. poz. 959)) należało nakazać pobranie od niego powyższej kwoty na rzecz <span class="anon-block">(...)</span> – Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">(...)</span> (pkt III sentencji wyroku).</p> <p>Sygnatura akt V GC 476/23</p> </div> <div> <h2>ZARZĄDZENIE</h2> <p>1.  odnotować w kontrolce uzasadnień,</p> <p>2.  doręczyć odpis wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi pozwanego przez PI;</p> <p>3.  przedłożyć akta z wpływem lub po upływie 21 dni od wykonania.</p> <p> <span class="anon-block">D.</span>, 17 lutego 2026 roku, sędzia Przemysław Kowalski</p> </div>