III SA/Łd 718/19
Административные суды2019-10-16
Номер дела
III SA/Łd 718/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Дата решения
2019-10-16
Тип
Wyrok WSA w Łodzi
Судьи
Janusz NowackiMałgorzata KowalskaMonika Krzyżaniak
Резолютивная часть
Oddalono skargę
Текст решения
SENTENCJA
Dnia 16 października 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki Sędziowie Asesor WSA Małgorzata Kowalska (spr.) Sędzia WSA Monika Krzyżaniak Protokolant starszy sekretarz sądowy Ewa Cieślik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 października 2019 roku sprawy ze skargi K. S., K.S., A.S. wspólników "A" Spółki Cywilnej na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego oddala skargę.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z [...] r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] r. o nałożeniu na K.S., A.S., K.S. – wspólników spółki cywilnej A. z siedzibą w Ł. kary pieniężnej w wysokości 3.000 zł za naruszenie przepisów transportu drogowego.
Z akt sprawy wynika, że 25 stycznia 2019 r. podczas kontroli drogowej samochodu ciężarowego marki Scania o nr rej. [...] oraz naczepy marki Schmitz o nr rej. [...] o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t. na drodze wojewódzkiej nr 7 w miejscowości Zaborów stwierdzono posługiwanie się przez kierowcę D.Z. kartą innego kierowcy. Pojazdem wykonywany był międzynarodowy transport drogowy rzeczy na podstawie licencji nr [...]. Kontrolowany przewóz wykonywany był na rzecz i w imieniu K.S., A.S. oraz K.S. - wspólników spółki cywilnej A. s.c. K.K.A. S.
Decyzją z [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na wspólników spółki cywilnej A. karę pieniężną w wysokości 3.000 zł.
K.S., A.S., K.S. wnieśli odwołanie od powyższej decyzji podkreślając, że nieprawidłowe działanie kierowcy było podjętym z jego własnej inicjatywy, a w swym przedsiębiorstwie zapewniają właściwą organizację oraz dyscyplinę pracy, w tym prawidłowo planują zadania przewozowe i nie mieli wpływu na powstanie naruszenia.
Decyzją z [...] r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że zgodnie z art. 27 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28 lutego 2014 r., str.1) kierowca może posiadać nie więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Natomiast konsekwencją rozwiązań przyjętych w art. 27 i art. 34, jest treść lp. 6.3.3 załącznika nr 3 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 58 ze zm.) – dalej "u.t.d.", który sankcjonuje posługiwanie się przez kierowcę kartą kierowcy, która nie jest jego własną kartą, karą pieniężna w wysokości 3.000 złotych.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał następnie, że w niniejszej sprawie podczas kontroli stwierdzono, że kierowca D.Z. 25 stycznia 2019 r. w momencie zatrzymania do kontroli prowadził pojazd, używając karty kierowcy na nazwisko K.M. Jednocześnie organ zaznaczył, że przedmiotowe naruszenie nie wymaga jednoczesnego korzystania z dwóch kart kierowców, wystarczy bowiem używanie karty kierowcy przez innego kierowcę. Wobec powyższego - w ocenie organu - zasadnym było nałożenie na wspólników spółki cywilnej A. kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych za stwierdzone naruszenia określone w lp. 6.3.3 załącznika nr 3 do u.t.d.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji rozważając możliwość zastosowania art. 92c u.t.d. zauważył, że w niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. W ocenie organu do wskazanych naruszeń doszło w okolicznościach, które strona powinna przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił przy tym, iż to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania art. 92c u.t.d, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu. W toku postępowania strona nie przedstawiła natomiast żadnych dowodów, które potwierdzałyby, że nie miała wpływu bądź nie wiedziała o powstaniu naruszenia i że zadanie zostało zaplanowane prawidłowo. Poza tym, w ocenie organu, nawet gdyby do naruszenia doszło wyłącznie z winy kierowcy, okoliczność ta nie stanowiłaby podstawy do zastosowania art. 92c u.t.d., bowiem to przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za kierowców których zatrudnia. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego zatem wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem lp. 6.3.3 załącznika nr 3 do u.t.d. były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć. Wpływ przedsiębiorcy przejawiał się w braku kontroli nad kierowcą oraz braku reakcji na popełniane przez niego naruszenia. Wobec powyższego, zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] r. wnieśli K.S.,A.S., K.S. – wspólnicy spółki cywilnej A. z siedzibą w Ł., zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania: art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego w niniejszej sprawie, a zwłaszcza nieuwzględnieniu dowodów i twierdzeń podnoszonych przez skarżących, co skutkowało nierzetelnym ustaleniem okoliczności sprawy;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 92c ust. 1 punkt 1 u.t.d. oraz art. 93 ust. 3 u.t.d., polegające na ich niezastosowaniu i ustaleniu odpowiedzialności skarżących za stwierdzone naruszenia, na które skarżący jako przedsiębiorcy nie mieli wpływu i które nastąpiło w wyniku okoliczności, których nie mogli przewidzieć.
W uzasadnieniu skargi skarżący podkreślili, że w przedmiotowym postępowaniu organ administracji nie przeprowadził w sposób wszechstronny postępowania dowodowego, bowiem zaniechał przeprowadzenia dowodów zawnioskowanych przez skarżących, a zwłaszcza przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków D.Z. oraz K.M. W ocenie wnoszących skargę oparcie się wyłącznie na protokole przesłuchania z 25 stycznia 2019 r. nie było działaniem wystarczającym dla ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy, zwłaszcza, że wskazany protokół nigdy nie został im doręczony. Z tej przyczyny skarżący w toku postępowania nie mogli odnieść się do treści wskazanego protokołu oraz zawartych w nim zeznań kierowcy.
Wspólnicy spółki cywilnej A. zaznaczyli ponadto, że podjęli w prowadzonym przedsiębiorstwie wszelkie możliwie i dostępne środki mające na celu umożliwienie kierowcy przestrzegania obowiązujących przepisów prawa w zakresie organizacji i dyscypliny pracy wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. W tym zakresie wskazali, że praca poszczególnych kierowców organizowana jest w sposób, który zapewnia realizację przewozu w ramach obowiązującego tych kierowców dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku, a także innych norm dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i wymaganych przerw. Każdorazowo dokonywana jest analiza trasy z uwzględnieniem jej długości, rozkładu miejsc postojowych, danych zawartych na kartach kierowców, a także czasu niezbędnego na czynności załadunkowe i rozładunkowe i na podstawie tych danych w przedsiębiorstwie skarżących przyjmowane są zlecenia transportowe.
W ocenie wnoszących skargę stwierdzone uchybienie było wynikiem samowolnego działania kierowcy i nie sposób przyjąć, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za dobór kadr zatrudnionych w przedsiębiorstwie sięga tak daleko, że w każdym przypadku ponosi winę w wyborze, która z kolei uniemożliwia zastosowanie przepisów dopuszczających zaniechanie wszczęcia postępowania i nałożenia kary. W przedmiotowej sprawie skarżący pomimo podjętych działań organizacyjnych nie mieli wpływu na naruszenie norm przez pracownika, a opisane zdarzenie było działaniem incydentalnym.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) - dalej: "p.p.s.a.", sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej, a stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. 2018r., poz. 2107) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, w rozpoznawanej sprawie sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy, co skutkuje oddaleniem skargi.
W rozpoznawanej sprawie skarżący zostali ukarani za naruszenie przepisów transportu drogowego polegające na używaniu tej samej karty kierowcy przez dwóch kierowców.
Przechodząc do kontroli zaskarżonej decyzji wskazać należy, że stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. W myśl art. 4 pkt 22 lit. h u.t.d., obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz rozporządzenie Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz. Urz. UE.L Nr 60, str. 1) - dalej "rozporządzenie (UE) nr 165/2014".
Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz wysokość administracyjnych kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Według Lp. 6.3.3. wspomnianego załącznika, za posługiwanie się przez kierowcę kartą kierowcy, która nie jest jego własną kartą, przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 3.000 zł. Stosownie do art. 93 ust. 1 u.t.d., karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1, nakłada w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
W ocenie sądu organy w rozstrzyganej sprawie prawidłowo uznały, że skarżąca podlega karze za naruszenie polegające na posługiwaniu się przez kierowcę kartą, która nie jest jego własną kartą (lp. 6.3.3 załącznika u.t.d.). Zgodnie z art. 27 rozporządzenia (UE) 165/2014: Karta kierowcy jest imienna. Kierowca może posiadać nie więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Kierowca nie może posługiwać się kartą uszkodzoną lub kartą, której okres ważności upłynął. W myśl natomiast art. 34 ust. 1 i 2 rozporządzenia (UE) 165/2014 Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy, w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli, protokołu przesłuchania świadka, danych cyfrowych, wynika, że kierowca D.Z. w dniu kontroli - 25 stycznia 2019 roku, w momencie zatrzymania do kontroli, posługiwał się kartą kierowcy na nazwisko K.M., symulując pracę w załodze. Przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że używał karty kierowcy kolegi za jego zgodą w celu wspólnego zakończenia zadania przewozowego. Oświadczył, że jego pracodawca nie wiedział, o tym, że kierowcy zdecydowali się na zakończenie przewozu w ten sposób.
Zdaniem sądu nie jest uzasadniony podniesiony w skardze zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego sprawy. Niewątpliwie Kodeks postępowania administracyjnego, nakłada na organu administracji publicznej obowiązki podejmowania wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy oraz wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w ocenie sądu w rozstrzyganej sprawie organy zgromadziły w aktach sprawy dowody, które były konieczne do rozstrzygnięcia sprawy. Sąd podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 4 lipca 2001 r. w sprawie SA 301/00 (orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl- dalej "CBOSA), zgodnie z którym obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach sprawy dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. W rozstrzyganej sprawie trafnie organ wskazał na szczególną moc dowodową protokołu kontroli jako dokumentu urzędowego. Dodatkowo należy wskazać, iż kierowca w momencie kontroli podpisał protokół kontroli nie wnosząc zastrzeżeń. W związku z tym kierowca poświadczył, iż okoliczności w nim stwierdzone są zgodne z rzeczywistością. Zarzut wskazujący na niedoręczenie stronie skarżącej protokołu z kontroli wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania jest w ocenie sądu nie oparty na prawdziwych twierdzeniach. Zarzut braku doręczenia powyższego protokołu został przez stronę sformułowany w piśmie z 12 lutego 2019 roku. Jednak już w odwołaniu od decyzji organu I instancji strona przyznała, że wiedzę o nieprawidłowościach podczas jazy kierowcy D. Z. powzięła z treści przesłanego zawiadomienia oraz protokołu kontroli. Okoliczność przesłania skarżącym protokołu kontroli wynika także z treści znajdujących się w aktach sprawy zawiadomień o wszczęciu niniejszego postępowania. W ocenie sądu także przesłuchanie kierowców firmy przewozowej, których karty zostały ujawnione w toku kontroli nie wniosłoby żadnych istotnych faktów potrzebnych do rozstrzygnięcia. Dowód z przesłuchania zatrzymanego do kontroli kierowcy, wykazał, że naruszenie wynikło z jego winy. Z kolei okoliczność, że kierowcy byli szkoleni jak prawidłowo używać karty kierowcy nie wyłączała odpowiedzialności strony. Zgodnie z wyrokiem WSA w Bydgoszczy z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Bd 1376/14 (dostępny w CBOSA) wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnianych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło.
W tych okolicznościach zdaniem sądu zasadne było wymierzenie skarżącym kary w wysokości 3000 zł z tytułu naruszenia opisanego w Lp.6.3.3. załącznika nr 3 do u.t.d.
Odnosząc się do postawionych w skardze zarzutów dotyczących naruszenia art. 93 ust. 3 i art. 92 c uat. 1 pkt 1 u.t.d. należy wskazać, że zgodnie z dyspozycją art. 92a ust. 1 u.t.d. kara pieniężna może być nałożona na podmiot wykonujący przewóz, a więc w rozpoznawanej sprawie przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizuje przewozy. Przepis ten ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. (por. np. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013r., sygn. akt II GSK 2460/11, dostępny w CBOSA). Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Natomiast sama ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej celem jest bowiem zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy ustawy o transporcie drogowym stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Należy wskazać, że nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10, dostępny w CBOSA). Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych prawem obowiązków (por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, LEX nr 382716 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011r. sygn. akt VIII SA/Wa 364/11 dostępne w CBOSA).
Domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy możliwe jest do obalenia jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 u.t.d., których nie można interpretować rozszerzająco, ponieważ stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz.
W kontrolowanej decyzji trafnie organ odwoławczy wskazał, że art. 92b ust. 1 u.t.d. nie będzie miał zastosowania w sprawie bowiem stwierdzone w toku kontroli naruszenie przepisów nie dotyczyło czasu pracy kierowcy.
Z kolei w myśl art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy, chyba że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Należy zauważyć, iż skarżący należą do podmiotów profesjonalnie wykonujących przewozy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Wykładni użytego w tym przepisie terminu "braku wpływu", dokonał Naczelny Sąd Administracyjny m in. w wyroku z 6 kwietnia 2011 r sygn. akt. II GSK 404/10 (dostępny w CBOSA) wskazując, że sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Za prawidłową należy przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., według której przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych, nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców nie polega tylko na szkoleniu, odbieraniu oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, pouczaniu, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (por. też w tym względzie wyrok NSA z 5 lipca 2016 r. II GSK 246/15). Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2015r., sygn. akt II GSK 2098/13; wyrok NSA z 15 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1990/14; z 12 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 262/14; z 14 kwietnia 2016r., sygn. akt II GSK 2527/14, dostępne w CBOSA.). Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. wyrok NSA z 25 września 2014r., sygn. akt II GSK 1027/13, dostępny w CBOSA). Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. m.in. wyrok NSA z 17 listopada 2010r., sygn. akt II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008r. w sprawie SK 75/06 publ. OTK-A 2008/2/30). Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Sąd w składzie obecnie orzekającym w całości podziela powyższe poglądy Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W świetle powyższych rozważań za uzasadnione należy uznać stanowisko organów, że w toku całego postępowania skarżący nie wskazali na jakiekolwiek dowody mogące świadczyć o braku wpływu na fakt posługiwania się kartą innego kierowcy lub dochowaniu należytej staranności przy niniejszym przewozie. W szczególności nie przedstawili żadnych dowodów, że praca zatrzymanego kierowcy oraz innych zatrudnianych pracowników organizowana była w sposób, który zapewnia realizację przewozu w ramach obowiązującego tych kierowców dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku, a także innych norm dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i wymaganych przerw. Dowodów potwierdzających dokonywanie analiza trasy przejazdu z uwzględnieniem jej długości, rozkładu miejsc postojowych, danych zawartych na kartach kierowców, a także czasu niezbędnego na czynności załadunkowe i rozładunkowe. W sprawie brak dowodów potwierdzających szkolenie kierowców z zasad wykonywania przewozów drogowych. Same twierdzenia strony skarżącej, że kierowca odbył szkolenia i został pouczony przez pracodawcę o zakazie używania karty innego kierowcy nie mogą zostać uznane za okoliczności zwalniające stronę z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 u.t.d. Podkreślenia przy tym wymaga, że to na przewoźniku spoczywał ciężar wykazania, że przy prowadzeniu swojej działalności dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę – przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Nie ulega wątpliwości, że to na skarżących prowadzący profesjonalną działalność przewozową ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniony przez nich kierowca dopuszcza się naruszeń – gdyż to przewoźnika obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, w postaci odpowiedzialności finansowej. W orzecznictwie zwraca się uwagę, że wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w przytoczonych wyżej przepisach przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tych przepisów w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. W świetle powyższego zarzuty skarżących nie mogły odnieść skutku. To strona jako przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców, którymi się posługuje i sprawuje nad nimi nadzór, ponosząc ryzyko związane z ich zatrudnieniem i posiadając instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców z jednoczesnym przeciwdziałaniem naruszeniom prawa.
W dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 nie mieszczą się w ogóle sytuacje, które są wprawdzie skutkiem zachowania kierowców, ale wynikają z braku dostatecznych rozwiązań organizacyjnych w zakresie ich dyscyplinowania i przeciwdziałania naruszeniom. Dlatego słusznie organ odwoławczy zauważył, że przesłuchanie skontrolowanych kierowców nie wniosłoby żadnych istotnych faktów potrzebnych do rozstrzygnięcia, skoro dowód z dodatkowego przesłuchania kierowcy, który miałby przyznać, że naruszenie wynikło z jego winy, nie mógłby osiągnąć oczekiwanego przez stronę skutku, gdyż wyłączenie odpowiedzialności strony nie dotyczy sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, a nie jest działaniem nadzwyczajnym i niemożliwym do przewidzenia, na które strona nie ma wpływu.
W ocenie sądu organ wykazał naruszenie przez skarżących przepisów ustawy o transporcie drogowym, które uzasadniały nałożenie kary. Jej wysokość została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów ustawy i załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Orzeczona kara została także prawidłowo nałożona na wszystkich wspólników spółki cywilnej, bowiem do naruszenia przepisów dotyczących obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego doszło w ramach realizowania wspólnego działania wspólników spółki cywilnej. Prawidłowo organy uznały, że był to ich wspólne naruszenie popełnione w związku z konkretnym przewozem i ujawnione w czasie konkretnej (jednej) kontroli drogowej, za które to naruszenie wspólnie ponoszą odpowiedzialność. Orzekanie w przedmiocie tej odpowiedzialności stanowi jedną sprawę administracyjną załatwianą jedną decyzją administracyjną (por. wyrok NSA z 4 września 2015 r., II GSK 1877/14; wyrok NSA z 7 lipca 2015 r., II GSK 1114/14 dostępne w CBOSA). Zdaniem sądu, organ w sposób dostateczny wyjaśnił, dlaczego wskazane przez skarżących okoliczności nie mogą skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, a dokonana ocena pozbawiona jest cech dowolności.
Z tych wszystkich powodów sąd, nie dopatrując się w sprawie podstaw do uwzględnienia skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.
bg