I FZ 398/09
Административные суды2009-11-09
Номер дела
I FZ 398/09
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2009-11-09
Тип
Postanowienie NSA
Судьи
Jan Zając
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżone postanowienie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w...
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Jan Zając po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2009 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Przedsiębiorstwa Handlowo – Usługowego S. Sp. z o.o. z siedzibą w B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 czerwca 2009 r., o sygn. akt I SA/Gd 929/08 w przedmiocie odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi Przedsiębiorstwa Handlowo – Usługowego S. Sp. z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w G. z dnia 24 października 2008 r. Nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego za sierpień 2005 r. postanawia uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 18 czerwca 2009 r., sygn. akt I SA/Gd 929/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił wniosek Przedsiębiorstwa Handlowo – Usługowego S. sp. z o.o. z siedzibą w B. o przywrócenie terminu do złożenia skargi.
W pisemnych motywach postanowienia Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z dnia 11 maja 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę spółki, a odpis powyższego rozstrzygnięcia wraz z uzasadnieniem doręczono skarżącej w dniu 18 maja 2009 r.
W dniu 25 maja 2009 r. skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi wskazując, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, albowiem w okresie gdy upływał termin do złożenia skargi – w dniach 26 i 27 listopada 2008 r. - prezes zarządu, będąca jedyną osobą upoważnioną do reprezentacji spółki, przebywała na dwudniowym urlopie. Prezes zarządu dodatkowo wyjaśniła, że projekt skargi sporządzonej przez kancelarię prawną otrzymała drogą elektroniczną w dniu 26 listopada 2008 r., natomiast mąż poinformował ją omyłkowo, że termin do wniesienia skargi upływa 29 listopada 2008 r., podczas gdy ona sama była przekonana, że termin ten upływa 28 listopada 2009 r.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał na treść art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.); dalej: p.p.s.a. i podniósł, że skoro jak podała wnioskodawczyni w piśmie z dnia 25 maja 2009 r. urlop prezesa kończył się 27 listopada 2008 r., to umożliwiało to podjęcie czynności urzędowych w kolejnym dniu, tj. 28 listopada 2008 r. Sąd I instancji uznał zatem, że siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu dla podjęcia tej czynności procesowej upłynął 4 listopada 2008 r. Dlatego wniosek złożony 25 maja 2009 r. Sąd uznał za spóźniony.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca podała, że nie miała świadomości uchybienia terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi, albowiem WSA w Gdańsku nie odrzucił złożonej w dniu 26 listopada 2008 r. skargi po zbadaniu jej warunków formalnych, jak również po złożeniu przez stronę przeciwną odpowiedzi na skargę. Skarżąca dodała, że w związku z załączonym do skargi wnioskiem o przyznanie prawa pomocy wszczęte zostało postępowanie incydentalne w tym przedmiocie, a pismem z dnia 29 stycznia 2009 r. Sąd wezwał skarżącą do przedłożenia dokumentów źródłowych celem rozpoznania tegoż wniosku. Skarżąca uzyskała zatem wiadomość o uchybieniu terminu dopiero w dniu 18 maja 2009 r., tj. po doręczeniu jej postanowienia o odrzuceniu skargi w przedmiotowej sprawie. W ocenie strony skarżącej uznanie, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu upłynął bezskutecznie w ubiegłym roku, pomimo podjętych przez Sąd czynności, byłoby naruszeniem konstytucyjnego prawa do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie okazało się zasadne.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji błędnie przyjął, iż termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi upłynął 4 listopada 2008 r. z następujących względów.
Za przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi, zarówno we wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia, jak i w rozpatrywanym zażaleniu, strona wskazuje swą nieświadomość co do faktu, iż termin do wniesienia skargi upływał w dniu 27 listopada 2007 r. Zgodnie z twierdzeniami strony skarżącej była ona przekonana, iż termin do wniesienia skargi na decyzję organu celnego upływał w dniu 29 listopada 2008 r., a zatem nadając skargę w urzędzie pocztowym w dniu 28 listopada 2008 r., tj. pierwszego dnia po powrocie z urlopu, nie uchybiła ona wymaganemu prawem terminowi. Na obecnym etapie postępowania ustalenia zatem wymaga, czy wskazywana przez skarżącą nieświadomość co do właściwego terminu do wniesienia skargi może stanowić przyczynę uchybienia tego terminu, a jeśli tak, to w którym momencie przyczyna ta ustała w rozumieniu art. 87 § 1 p.p.s.a. i zaczął bieg termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego możliwym jest powoływanie się na własną nieświadomość co do właściwego terminu do wniesienia skargi, a zasadność tego typu argumentacji podlega ocenie sądu rozpatrującego wniosek o przywrócenie terminu przez pryzmat przesłanek wskazanych w art. 87 § 1 p.p.s.a. Odrębną kwestią pozostaje to, kiedy przyczyna w postaci nieświadomości co do właściwego terminu do wniesienia skargi ustaje. Przyjąć należy, że nieświadomość co do tego, iż skarga wniesiona została z uchybieniem terminu trwa do momentu, w którym strona dowie się, iż z tego powodu jej skarga zostaje odrzucona. W realiach niniejszej sprawy za moment ten uznać należy dzień, w którym doręczono skarżącej odpis postanowienia w przedmiocie odrzucenia skargi, co nastąpiło w dniu 18 maja 2008 r. Od tego momentu należało więc liczyć przewidziany w art. 87 § 1 p.p.s.a. siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, a nie jak uczynił to Sąd I instancji, od dnia powrotu z urlopu, tj. od dnia 28 listopada 2008 r.
Wskazać należy dodatkowo, że według Sądu I instancji, powrót z urlopu prezesa zarządu spółki w dniu 27 listopada umożliwiał podjecie czynności urzędowych w dniu kolejnym, tj. 28 listopada 2008 r. i skarżąca takowe czynności podjęła, albowiem w tym właśnie dniu nadano skargę w urzędzie pocztowym. Co więcej, Sąd I instancji podejmując czynności dotyczące wniosku o przyznanie prawa pomocy faktycznie mógł utwierdzić stronę skarżącą w błędnym przekonaniu, że wnosząc skargę w dniu 28 listopada 2008 r. strona terminowi nie uchybiła, skoro Sąd podjął dalsze czynności celem uzupełnienia pozostałych braków formalnych związanych z obowiązkiem uiszczenia stosownego wpisu od skargi.
Reasumując, rozstrzygnięcie Sądu I instancji o odrzuceniu wniosku jako spóźnionego w myśl art. 88 p.p.s.a. uznać należy za nieprawidłowe. Skoro przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi ustała w dniu 18 maja 2009 r. wraz z doręczeniem stronie odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi, a wniosek o przywrócenie terminu został złożony przez stronę w dniu 25 maja 2009 r., to wniosek ten nie mógł zostać uznany za spóźniony. Jednocześnie podkreślić należy, że niniejsze rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego w żaden sposób nie przesądza o zasadności tegoż wniosku i wskazanych w nim powodów, dla których strona terminu do wniesienia skargi nie dochowała. Sąd I instancji winien wniosek ten ponownie zbadać biorąc pod uwagę przesłanki wskazane w art. 86 § 1 p.p.s.a., a konkretnie ustalić, czy niewiedza skarżącej co do właściwej daty upływu terminu do wniesienia skargi była w realiach niniejszej sprawy przez stronę zawiniona, czy też strona nie wniosła skargi w terminie bez swojej winy.
Mając na względzie powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny stosownie do art. 185 w związku z art. 197 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak na wstępie.