Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 1416/21

Административные суды2022-06-21
Номер дела
II OSK 1416/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2022-06-21
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Małgorzata MironMirosław GdeszTomasz Zbrojewski

Резолютивная часть

Oddalono skargę kasacyjną

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 listopada 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 442/20 w sprawie ze skargi Z. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia 16 stycznia 2020 r. nr RdU-125-1/S/19 w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 listopada 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 442/20 oddalił skargę Z. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia 16 stycznia 2020 r. nr RdU-125-1/S/19 w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy. Zaskarżoną decyzją z 16 stycznia 2020 r. nr RdU-125-1/S/19 Rada do Spraw Uchodźców (dalej: Rada), działając na podstawie art. 89p ust. 1 oraz art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2019 r. poz. 1666 ze zm., dalej: ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony) oraz art. 138 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania Z. S. utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (dalej: Szef Urzędu) z 28 lutego 2019 r. nr DPU.420.888.2018. Organ przytoczył następujący stan sprawy. Z. S. (obywatel Federacji Rosyjskiej, deklarujący narodowość czeczeńską) w dniu 20 czerwca 2018 r. złożył wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce. We wniosku oświadczył, że w Rosji mieszkał z dwoma braćmi oraz dwiema siostrami. Bracia byli nękani przez przedstawicieli władzy w Czeczenii. Po ich wyjeździe on miał kłopoty z władzą. Ludzie z policji nachodzili ich dom i pytali, gdzie znajduje się jego rodzeństwo. Przed ich wyjazdem w maju przyjechali mundurowi, wywieźli go na granicę wsi i wypytywali o rodzeństwo, a później wypuścili. Próbowali go zwerbować do współpracy. Oświadczył, że nie chce wracać do domu, ponieważ uważa, że grozi mu tam niebezpieczeństwo ze strony rosyjskich władz, które zapewne znów będą wypytywać o rodzeństwo. Wnioskodawca oświadczył również, że nie widzi możliwości osiedlenia się w innej części Rosji. Ponadto zadeklarował, że z kraju pochodzenia wyjechał w 2015 r. (bez wskazania bardziej konkretnego czasu), a jego siostra i brat posiadają status uchodźcy w [...]. Podczas przesłuchania w dniu 8 sierpnia 2018 r. skarżący zeznał, że przyjechał do Polski z matką i siostrą w 2015 r. W Czeczenii został ojciec, który jest rozwiedziony z matką. Bracia U. i A. oraz siostra S. przebywają w [...]. Jako bezpośredni powód wyjazdu matki z nim i siostrą do Polski podał okoliczność, że groziła mu policja z powodu jego siostry, która obecnie jest w [...]. Siostra i dwaj bracia wyjechali tam, kiedy jeszcze był mały. Siostra wyszła za mąż za jakiegoś bojownika (partyzanta niezadowolonego z władz). Władze przychodziły, wypytywały. Kiedy miał 15 lat (w maju, przed wyjazdem) przyszli bez nakazu, zrobili bezprawne przeszukanie. Jeden z funkcjonariuszy zabrał go na skraj wsi i zaczął przesłuchiwać. Pytał o braci, dlaczego nie przyjeżdżają. Złapał go za kołnierz i kilka razy go uderzył. Zaproponowali mu, by opowiadał wszystko, co dzieje się w Stanicy, obiecali dać dobry telefon. On tego nie chciał. Wtedy matka uznała, że nie mogą dłużej przebywać na terytorium Rosji i wyjechali. Później przyjechali do ojca i jego wypytywali, dlaczego skarżący i matka wyjechali. Od ojca wzięli telefon i spisali numer skarżącego. Podczas przesłuchania cudzoziemiec wyraził przekonanie, że jeśli tylko przekroczy granicę do Federacji Rosyjskiej, to będzie prześladowany i poddany przemocy. W dniu 3 września 2018 r. do sprawy wpłynęło pismo matki wnioskodawcy, G. K., w którym apeluje ona o przyznanie synowi ochrony międzynarodowej, ponieważ jego życiu, a jednocześnie życiu jej samej i pozostałych jej dzieci grozi w kraju pochodzenia niebezpieczeństwo. Wyraziła przekonanie, że jej synem Z. oraz jego starszym rodzeństwem przebywającym aktualnie w Niemczech bardzo interesuje się policja, a jego powrót do kraju pochodzenia grozi mu śmiercią. Dalej organ wskazał, że cudzoziemiec po raz pierwszy przyjechał do Polski 28 marca 2008 r. z matką G. K., siostrą D. i bratem U. W dniu 24 października 2008 r. postępowanie zainicjowane wnioskiem matki o nadanie statusu uchodźcy zostało umorzone, a cudzoziemka razem z dziećmi wyjechała do kraju pochodzenia. Ponownie Z. S. wjechał do Polski w dniu 3 czerwca 2015 r. Bezpośrednio po przekroczeniu polskiej granicy i złożeniu wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej przez matkę rodzina wyjechała nielegalnie do [...], wobec czego postępowanie o udzielenie ochrony międzynarodowej zostało umorzone. W dniu 21 stycznia 2016 r. G. K. i jej dzieci zostali przejęci od strony [...] w ramach rozporządzenia Dublin III. Cudzoziemka wyraziła wolę dalszego ubiegania się o udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP, co spowodowało wygaśnięcie decyzji o umorzeniu z mocy prawa. Decyzją z 31 stycznia 2017 r. nr DPU-420-1515/SU/2015 Szef Urzędu odmówił udzielenia ochrony międzynarodowej G. K. i jej dzieciom D. S. i Z. S. Decyzja została utrzymana w mocy przez Radę decyzją z 15 maja 2017 r. nr RdU-126-1/S/2017, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 stycznia 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 1735/17 oddalił skargę na to rozstrzygnięcie. W dniu 13 czerwca 2017 r. cudzoziemka, w imieniu własnym i dwojga dzieci – w tym Z. S., złożyła kolejny wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej (DPU.420.1036.2017). W dniu 12 grudnia 2017 r. Szef Urzędu uznał ww. wniosek za niedopuszczalny, a Rada decyzją z 18 maja 2018 r. nr RdU-126-2/S/2017 utrzymała w mocy ww. decyzję Szefa Urzędu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 19 grudnia 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 2010/18 oddalił skargę. Komendant Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie z decyzją z 11 czerwca 2018 r. nr NW-WA/1404/D-ZDP/2017 orzekł o zobowiązaniu cudzoziemki i jej dzieci do powrotu. W dniu 19 czerwca 2018 r. G. K. złożyła kolejny wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce. Decyzją z 11 grudnia 2018 r. nr DPU.420.886.2018 Szef Urzędu stwierdził niedopuszczalność wniosku. Od wydanej decyzji cudzoziemka odwołała się do Rady. Dalej organ przywołał okoliczności wskazywane przez matkę skarżącego, uzasadniające wystąpienie przez nią z wnioskiem w 2015 r. (m.in. prowadzone przez władze kraju pochodzenia działania operacyjne mające na celu schwytanie męża jej córki będącego bojownikiem oraz na okoliczność wyjazdu jej dzieci z kraju pochodzenia). Na podstawie opracowań Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC podejmujących problematykę rosyjską (w tym kaukaską, czeczeńską, inguską, dagestańską i osetyjską) (według stanu na dzień 14 grudnia 2016) ustalono, że w dostępnych źródłach nie znaleziono żadnych szczegółowych informacji na temat M. S., U. S. i G. K. W otwartych źródłach nie znaleziono żadnych informacji na temat osób o danych personalnych: S. S., A. S. i Z. S. Ponadto w toku niniejszego postępowania Szef Urzędu ustalił mające znaczenie dla sprawy aktualne okoliczności faktyczne odnoszące się do kraju pochodzenia strony na podstawie sporządzonych w okresie sierpnia 2018 r. do października 2018 r. opracowań Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC i Ośrodka Studiów Wschodnich dot. sytuacji w Czeczenii. Utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji Rada podzieliła stanowisko Szefa Urzędu, że Z. S. nie spełnia przesłanek uzasadniających nadanie statusu uchodźcy oraz przesłanek udzielenia ochrony uzupełniającej. Wnioskodawca nie wykazał faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jego obawę przez indywidualnym prześladowaniem. Brak jest wiarygodnych przesłanek, by twierdzić, że władze państwowe podejmowały lub mogłyby podejmować wobec niego krzywdzące działania z powodu jej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Cudzoziemiec nie uprawdopodobnił naruszeń praw człowieka w stosunku do niego. Obawia się prześladowania, gdyż był nachodzony w domu, jednokrotnie krótko zatrzymany i rozpytywany o swoje rodzeństwo. Rada zauważyła, że jednokrotne zatrzymanie i nachodzenie w domu nie dowodzi prześladowania go ani zagrożenia takim prześladowaniem w przyszłości. Skarżący nie był poddany przemocy fizycznej ani psychicznej, nie został o nic oskarżony ani nie miał z tego powodu dalszych nieprzyjemności. Władze kraju pochodzenia mają prawo do zbierania informacji o obywatelach i w tym celu przesłuchiwania osób. Samo takie przesłuchanie nie dowodzi prześladowania ani zagrożenia prześladowaniem, tym bardziej, że skarżący, jak sam dowodzi, nie zrobił niczego, co mogłoby budzić poważne zastrzeżenia i reakcję ze strony władz Federacji Rosyjskiej. Rada zauważyła, że otwarte źródła nie kojarzą nikogo z jego rodziny, łącznie z zatrzymaną rzekomo siostrą, jako osoby powiązane z bojownikami. Odnosząc się zaś do faktu jednokrotnego zatrzymania, Rada zauważyła, że fakt ten został sprzecznie przedstawiony przez cudzoziemca i jego matkę. Z. S. twierdził, że został wywieziony na granicę wsi i przesłuchany oraz oferowano mu telefon za współpracę, podczas gdy matka twierdziła, że został on przesłuchany w domu i uderzony w brzuch. Dowodzi to ograniczonej wiarygodności strony, co jest jednakże sprawą wtórną w sytuacji, gdy i tak wskazywane przez niego zdarzenia nie kwalifikują się jako takie, które ze względu na swoją intensywność i rodzaj mogłyby być uznane za podstawę do udzielenia mu ochrony międzynarodowej. Nawiązując z kolei do sytuacji w kraju pochodzenia, organ odwoławczy podkreślił, że źródła międzynarodowe nie wskazują na takie pogorszenie się sytuacji w Federacji Rosyjskiej w ostatnim czasie, które miałoby skutkować koniecznością udzielania ochrony międzynarodowej wszystkim osobom narodowości czeczeńskiej. Naruszenia praw człowieka wprawdzie mają miejsce, ale dotyczą one indywidualnie wskazanych osób, a nie ogółu ludności. Konkludując, w opinii Rady skarżący nie spełnia przesłanek nadania mu statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Dodatkowo analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a w świetle materiału dowodowego sprawy obecnie nie można mówić o tym, by na terytorium Federacji Rosyjskiej miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. W świetle powyższego nie ma też podstaw do udzielenia Z. S. ochrony uzupełniającej. Z. S. wniósł skargę na ww. decyzję Rady z 16 stycznia 2020 r. i zarzucił organowi naruszenie: ‒ art. 1 i 3 Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r. oraz Protokołu Nowojorskiego z 1967 r. poprzez stwierdzenie, że nie jest uchodźcą w rozumieniu tych artykułów; ‒ art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz niewłaściwe uzasadnienie faktyczne decyzji; ‒ art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie do organów państwa. Wobec powyższego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywołanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę. Zdaniem Sądu organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy w rozumieniu art. 13 ustawy oraz że w jego zindywidualizowanej sytuacji nie zachodzą przesłanki uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej w rozumieniu art. 15 ustawy. Sąd podzielił stanowisko Rady, że ani postępowanie przeprowadzone w pierwszej instancji, ani też rozpatrzenie sprawy w postępowaniu odwoławczym nie wykazały, że skarżący może być uchodźcą. Skarżący, poza subiektywnymi obawami o swe zdrowie i życie, nie wykazał, aby obiektywnie istniały podstawy do uznania, że mógłby być prześladowany po powrocie do kraju pochodzenia. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby cudzoziemiec był w jakikolwiek sposób represjonowany lub aby takie zagrożenie mogło wystąpić w przyszłości. Jednokrotne zatrzymanie i najście w domu nie dowodzi ani prześladowania go, ani zagrożenia takim prześladowaniem w przyszłości. Skarżący nie był poddany przemocy fizycznej ani psychicznej, nie został o nic oskarżony ani nie miał z tego powodu dalszych nieprzyjemności. Dodatkowo fakt, że zatrzymanie skarżącego zostało sprzecznie przedstawione przez cudzoziemca i jego matkę, zdaniem Sądu dowodzi ograniczonej wiarygodności strony. Wobec skarżącego nie istnieje też ryzyko obawy o naruszenie praw zagwarantowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Nie istnieją zatem żadne powody, dla których władze kraju pochodzenia miałyby obecnie interesować się nim. Sąd uznał, że opuszczenie kraju pochodzenia przez skarżącego miało miejsce wyłącznie z przyczyn osobistych, nie zaś przesłanek prowadzących do objęcia ochroną międzynarodową, bowiem skarżący nie przedstawił jakichkolwiek realnych powodów, dla których władze państwowe miałyby podejmować wobec niego działania represyjne. Nie zadeklarował jakichkolwiek powiązań z czeczeńskim podziemiem, nie wspierał bojowników, nie był zaangażowany w działalność innego typu, wymierzoną w obecne władze, nie należał do żadnych organizacji i nie jest członkiem jakiejkolwiek mniejszości (religijnej, narodowościowej itp.). W świetle powyższego nie zachodzą przesłanki do udzielenia skarżącemu ochrony, które byłyby pochodną zdarzeń, mających naturę prześladowania z powodów osobistych w rozumieniu ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Ogólne uwagi o sytuacji społeczno-politycznej w kraju pochodzenia również nie dostarczają podstaw do uznania, że poziom nieselektywnej przemocy uzasadnia nadanie statusu ochronnego. Zdaniem Sądu nie ma też podstaw do udzielenia Z. S. ochrony uzupełniającej. W toku postępowania przed organami ustalono, że nie należał on do żadnych organizacji politycznych. Nigdy nie był zatrzymywany, aresztowany ani sądzony. Nigdy nie stawiano mu żadnych zarzutów, które świadczyłyby o posądzaniu go o jakąś wrogą działalność wobec władz kraju pochodzenia. Nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a w świetle materiału dowodowego sprawy, obecnie nie można mówić o tym, by na terytorium Federacji Rosyjskiej miało miejsce powszechne (nieselektywne) stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Brak jest zatem podstaw do skutecznego wywodzenia, że zachodzi korelacja między działaniami skarżącego, które mogłyby stanowić podłoże dla prześladowania przez organy, a działaniami organów. W ocenie Sądu skarżący nie podważył prawidłowości działania organu również w zakresie procesowym, a podniesione w skardze zarzuty uznał za niezasadne. Z. S. wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości. Sądowi pierwszej instancji zarzucił 1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w zw. z art. 1A Konwencji genewskiej oraz art. 1 Protokołu nowojorskiego – poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżący nie jest uchodźcą w rozumieniu ww. przepisów; 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 15 ust. 1 o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w zw. z art. 1A Konwencji genewskiej oraz art. 1 Protokołu nowojorskiego – poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżący winien wykazać, że kara śmierci została wobec niego orzeczona, a także na przyjęciu, że pobicie skarżącego przez funkcjonariuszy policji, a także nachodzenie go w domu, kontrolowanie telefonu i komputera, nie uzasadnia przyjęcia, że istnieje ryzyko doznania przez niego poważnej krzywdy w kraju pochodzenia; 3. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 i art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postpowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2022 r., poz. 329; dalej: p.p.s.a.), co spowodowało niewłaściwe i sprzeczne z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 151 powołanej ustawy uznanie, że w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia prawa w sytuacji, gdy zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy został oceniony w sposób wybiórczy, z pominięciem złożonych przez stronę i jego matkę zeznań, a w oparciu wyłącznie o opracowanie dotyczące problematyki rosyjskiej, w tym czeczeńskiej z roku 2016, bez ustalenia i odniesienia aktualnej sytuacji politycznej w kraju pochodzenia do indywidualnej historii i doświadczeń skarżącego. Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym oraz zasądzenie na rzecz ustanowionego pełnomocnika wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną skarżącemu z urzędu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada wniosła o jej oddalenie, nie zgadzając się z podniesionymi w niej zarzutami. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji. Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Skarga kasacyjna złożona w przedmiotowej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. W pierwszej kolejności, co do zasady, rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego. W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej, w oparciu o art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a., co doprowadzić miało do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 151 tej ustawy. Przypomnieć warto, że zgodnie z treścią przepisu art. 134 § 1 k.p.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związanym zarzutami i wnioskami ani powołaną podstawą prawną. W orzecznictwie podkreśla się, że sąd administracyjny powinien dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu co najmniej w zakresie, w jakim domaga się strona skarżąca formułując konkretne zarzuty, lecz jednocześnie Sąd ma obowiązek uwzględnić z urzędu i inne zarzuty oraz jest uprawniony orzec odmiennie od wniosków skargi. Co istotne, powołanie się w skardze kasacyjnej na naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. musi być powiązane z przepisami, których złamania przez organ Sąd pierwszej instancji nie zauważył z urzędu, a ponadto gdy uchybienia popełnione w postępowaniu administracyjnym były na tyle istotne i oczywiste, że sąd powinien je dostrzec bez względu na treść zarzutów skargi (M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2015, str. 570-571). W drodze zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., bez powiązania go z innymi przepisami procedury, strona nie może też skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez Sąd stanu faktycznego czy też stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, a w konsekwencji zarzucać błędnego rozstrzygnięcia sprawy. Co istotne, autor skargi kasacyjnej nie tylko nie powiązał powyższego zarzutu z naruszeniem innych przepisów procedury (administracyjnej), ale nawet w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie sprecyzował, jakich naruszeń prawa Sąd nie wziął pod uwagę z urzędu. Tak postawiony zarzut nie mógł więc odnieść zamierzonego skutku. Oceniając zgodność z prawem kontrolowanej decyzji Sąd niewątpliwie zbadał sprawę w pełnym zakresie, wykraczając poza zarzuty skargi, i nie dostrzegł takich uchybień, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania skarżonego aktu z obrotu prawnego. Z faktu, że Sąd nie podzielił wątpliwości strony co do prawidłowości ustaleń organów dotyczących sytuacji skarżącego oraz aktualnej sytuacji w Czeczenii, nie można wywodzić, że naruszył tym samym przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. W zakresie natomiast zarzucanego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest jednolite stanowisko, że zarzut naruszenia ww. przepisu może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09; wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08; publ. CBOSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a samo uchybienie musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku (por. wyroki NSA: z 28 września 2010 r., I OSK 1605/09; 13 października 2010 r., II FSK 1479/09; publ. CBOSA). Podkreślić też trzeba, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez Sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, a do czego zdaje się dążyć za pomocą powyższego zarzutu skarżący kasacyjnie. Sam fakt, że Sąd pierwszej instancji nie podzielił stanowiska skarżącego w kwestii oceny zgromadzonego materiału dowodowego pod kątem zaistnienia przesłanek uzasadniających udzielenie mu ochrony międzynarodowej, w żadnej mierze nie stanowi o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada takich wad, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi kasacyjnej. Zawiera ono wszystkie niezbędne elementy określone w ww. przepisie i daje odpowiedź co do zasadniczych powodów oddalenia skargi. Wyjaśnić należy, że prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. Nawet z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do niektórych, szczegółowych zarzutów skargi lub pominięcia w swoich rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. (wyroki NSA: z 29 marca 2017 r., I GSK 623/15; z 12 października 2010 r., II OSK 1620/10; publ. CBOSA). Sąd pierwszej instancji niewątpliwie odniósł się do istoty sprawy i wszystkich istotnych kwestii podnoszonych w skardze, tj. przede wszystkim do zasadności zakwalifikowania deklarowanych przez cudzoziemca obaw jako uzasadniających udzielenie mu ochrony międzynarodowej w postaci statusu uchodźcy bądź ochrony uzupełniającej, podzielając w tym zakresie w pełni ocenę zawartą w zaskarżonej decyzji, co zostało należycie umotywowane przez Sąd. W żadnej mierze nie stanowi o naruszeniu przepisów art. 134 § 1 ani art. 141 § 4 p.p.s.a. twierdzenie skarżącego kasacyjnie, że zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy został oceniony w sposób wybiórczy, z pominięciem złożonych przez stronę i jego matkę zeznań, a w oparciu wyłącznie o opracowanie dotyczące problematyki rosyjskiej, w tym czeczeńskiej z 2016 r., bez ustalenia i odniesienia aktualnej sytuacji politycznej w kraju pochodzenia do indywidualnej historii i doświadczeń skarżącego. Po pierwsze, podnoszone okoliczności nie pozostają w związku z obowiązkami Sądu wyrażonymi w ww. przepisach. Po drugie, twierdzenie to nie znajduje oparcia w aktach sprawy. Analiza uzasadnień decyzji organów obu instancji wydanych w sprawie niezbicie wskazuje, że organy nie pominęły zeznań skarżącego, jak też jego matki złożonych przez nią w odrębnej procedurze jej dotyczącej. Nie można jednak stawiać znaku równości pomiędzy rozpatrzeniem całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) a oceną, dokonaną na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). W ocenie orzekających w sprawie organów ani okoliczności podawane przez skarżącego, ani przedstawiane przez jego matkę a dotyczące cudzoziemca, nie zostały uznane za wystarczające do udzielenia rodzinie ochrony międzynarodowej (czego wyrazem są także decyzje odmowne w sprawie o udzielenie ochrony międzynarodowej matce skarżącego, jak i dalsze o uznaniu kolejnych jej wniosków w tym przedmiocie za niedopuszczalne). Dodatkowo organy zwróciły uwagę, a stanowisko to zasadnie podzielił Sąd pierwszej instancji, że skarżący i jego matka odmiennie relacjonowali fakt przeszukiwania dokonanego w 2015 r. przez policję w ich domu i przesłuchania wówczas skarżącego, co dowodzi ograniczonej wiarygodności strony. Kwestii tej organy przyznały jednakże znaczenie drugorzędne, bowiem niezależnie od wytkniętych nieścisłości w zeznaniach wskazywane zdarzenie – ze względu na swoją intensywność i rodzaj (jednokrotne, nie pociągnęło za sobą negatywnych konsekwencji, np. aresztowania czy formalnego oskarżenia) – nie mogło zostać zakwalifikowane jako stanowiące podstawę udzielenia cudzoziemcowi ochrony międzynarodowej. Nie ma też racji skarżący kasacyjnie zarzucając organom brak aktualnych ustaleń dot. sytuacji w kraju jego pochodzenia. Wskazane w skardze kasacyjnej opracowanie Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC z 15 grudnia 2016 r. dotyczyło ustaleń na temat członków rodziny skarżącego, w szczególności, czy są oni poszukiwani na terytorium Federacji Rosyjskiej oraz czy mają związek ze zbrojnym podziemiem. Powyższe opracowanie było wykorzystane już wcześniej w postępowaniu dotyczącym udzielenia ochrony międzynarodowej G. K., zakończonym ostateczną decyzją odmowną Rady z 15 maja 2017 r. Organy orzekające w sprawie skarżącego posłużyły się tym samym opracowaniem dla ustalenia kwestii będących jego przedmiotem. Ani w toku postępowania administracyjnego, ani sądowego, w tym również w rozpoznawanej skardze kasacyjnej, skarżący nie podważył oceny o aktualności ww. opracowania z 2016 r. w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją. Niemniej, nie był to jedyny materiał źródłowy zgromadzony w postępowaniu, dotyczący aktualnej sytuacji w Czeczenii. Ustalenia w tym zakresie organy oparły bowiem na opracowaniach: Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC z 27 sierpnia 2018 r., z 16 października 2018 r. oraz Ośrodka Studiów Wschodnich z 25 września 2018 r., wszystkie one znajdują się w aktach sprawy, zostały przywołane w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej (str. 6), a organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję ocenił je jako aktualne. Wprawdzie pomiędzy decyzjami organów obu instancji upłynął niemal rok, tj. od 28 lutego 2019 r. do 16 stycznia 2020 r., a ostatnie znajdujące się w aktach sprawy opracowanie dot. ogólnej sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca datowane jest na 16 października 2018 r., to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność ta nie miała jednak istotnego wpływu na wynik postępowania. Jeśli bowiem sytuacja w kraju pochodzenia nie zmieniła się w sposób zasadniczy, a tak było w przedmiotowej sprawie, a ponadto gdy wnioskodawca nie podnosił rzeczywistych okoliczności dotyczących sytuacji w kraju pochodzenia – nie w ogólności, ale takich, które mają wpływ na jego osobistą sytuację, uznać należy, że nie było potrzeby przygotowywania nowego opracowania odnoszącego się sytuacji w kraju pochodzenia, gdy już istniejące zachowują swoją aktualność. Reasumując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonana w oparciu o powyższe zarzuty naruszenia przepisów postępowania próba podważenia prawidłowości dokonanych przez organy administracji i ocenionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie, nie mogła odnieść zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku. Tym samym zarzut naruszenia art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 151 p.p.s.a. nie zasługiwał na uwzględnienie. Skoro skarżący kasacyjnie nie podważył skutecznie poczynionych ustaleń faktycznych, to nie można uznać za uzasadnione zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Niewadliwie ustalony przez organy administracji i zaakceptowany przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny nie pozwala na przyjęcie, że zostały spełnione przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi ochrony międzynarodowej. Uzasadnienie tych zarzutów sprowadza się bowiem w istocie do podważenia dokonanych przez organy obu instancji ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów, na podstawie których ustalony został stan faktyczny. W konsekwencji brak jest podstaw do uznania, że doszło do błędnej wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, tj. art. 13 i art. 15 ust. 1 w zw. z art. 1A Konwencji genewskiej i art. 1 Protokołu nowojorskiego, Jak wynika z uzasadnienia omawianych zarzutów, zdaniem skarżącego kasacyjnie jasno i wyraźnie wskazał on, że ma uzasadnione obawy przed prześladowaniem i doznaniem poważnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Nie można jednak stawiać znaku równości pomiędzy "wskazaniem" a "wykazaniem" ww. okoliczności. W rozpoznawanej sprawie przyczyną odmowy udzielenia skarżącemu ochrony międzynarodowej było stwierdzenie przez organy obu instancji, że deklarowane przez stronę obawy nie są obiektywnie uzasadnione i nie znajdują potwierdzenia w ocenie jego indywidualnej sytuacji, jak i ogólnej sytuacji panującej w kraju pochodzenia. Zarówno we wniosku, jak i podczas przesłuchania statusowego skarżący podał, że przyczyną, dla której ubiega się o udzielenie ochrony międzynarodowej, jest obawa przed kłopotami z władzami kraju pochodzenia z powodu rodzeństwa, które wyjechało do [...]. Jego kłopoty sprowadzały się do nachodzenia w domu i jednokrotnego zatrzymania celem wypytania o rodzeństwo, a także zaproponowania współpracy z lokalnymi strukturami siłowymi, na którą nie zgodził się. Innych zdarzeń dotyczących siebie ani członków rodziny skarżący nie opisał, podobnie jak i jego matka. Powołali się wprawdzie na zatrzymanie jego siostry w związku z poszukiwaniami jej męża, ale okoliczność ta nie została w żaden sposób uprawdopodobniona. Dodatkowo z dostępnych organom źródeł nie wynika, by członkowie rodziny skarżącego byli poszukiwani jako osoby powiązane z nielegalnymi formacjami zbrojnymi. Odnosząc się do twierdzenia zawartego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że w rozważaniach organów administracji oraz Sądu pierwszej instancji zupełnie pominięto powiązanie obaw cudzoziemca z przesłanką przynależności do określonej narodowości (czeczeńskiej), zauważyć trzeba, że takiej argumentacji cudzoziemiec nie podawał składając wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej ani później w toku przesłuchania statusowego. Wyjaśnić należy, że w sprawach o udzielenie ochrony międzynarodowej wyrażone w Kodeksie postępowania administracyjnego zasady ogólne regulujące dochodzenie do prawdy obiektywnej podlegają pewnym ograniczeniom. Organ administracji nie ocenia bowiem sytuacji wnioskodawcy w ogólności, a jedynie w takim zakresie, jaki odnosi się do wskazanych przez niego powodów, dla których ubiega się o udzielenie ochrony międzynarodowej. Nie jest zatem rzeczą organu poszukiwanie innych przyczyn niż wskazane przez aplikującego. Rolą organu w tym postępowaniu była zatem ocena, czy podane przez cudzoziemca fakty i opisane doświadczenia mogły stanowić podstawę udzielenia ochrony międzynarodowej i w tym zakresie Sąd pierwszej instancji zadanie uznał, że orzekające w sprawie organy spełniły swój obowiązek. Okoliczności podołane przez skarżącego jako przyczyny ubiegania się o ochronę międzynarodową zostały ocenione przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji jako nieuzasadniające nadanie skarżącemu statusu uchodźcy ani udzielenie ochrony uzupełniającej. W niniejszej sprawie, jak ustaliły organy, a co nie zostało skutecznie zakwestionowane, cudzoziemiec nie uprawdopodobnił, aby w stosunku do niego istniało realne zagrożenie, o takim stopniu ciężkości, aby zasadne było udzielenie mu ochrony międzynarodowej. Takie spostrzeżenie poparte zostało także analizą aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia. W tej sytuacji w żadnej więc mierze nie można mówić o błędnej wykładni przepisów prawa materialnego przez Szefa Urzędu, jak i Radę, a także wadliwej kontroli zaskarżonej decyzji w tym zakresie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, co zarzuca się w skardze kasacyjnej. Podnoszona przez autora skargi kasacyjnej kwestia wadliwego – jego zdaniem – zakwalifikowania zdarzenia w postaci jednokrotnego najścia, wypytywania przez władze kraju pochodzenia o najbliższą rodzinę oraz pobicia (na większą liczbę tego rodzaju zdarzeń skarżący nie wskazał precyzyjnie) jako nieuzasadniającego udzielenie mu ochrony międzynarodowej, nie może być skutecznie podnoszona bez powiązania z odpowiednim zarzutem naruszenia przepisów procesowych, w szczególności dotyczących gromadzenia i oceny przez organy administracji materiału dowodowego. Wobec stwierdzenia, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, skargę kasacyjną należało oddalić. Mając powyższe na uwadze, działając w oparciu o art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. Odnosząc się natomiast do zgłoszonego w skardze kasacyjnej wniosku pełnomocnika o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, wskazać należy, że wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 – 261 p.p.s.a. Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a.