I SA/Kr 1086/08
Административные суды2008-10-30
Номер дела
I SA/Kr 1086/08
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Дата решения
2008-10-30
Тип
Postanowienie WSA w Krakowie
Судьи
Urszula Zięba
Резолютивная часть
Odrzucono skargę
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Urszula Zięba po rozpoznaniu w dniu 30 października 2008 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi B. Z. na nieprawidłowości w działaniu Starostwa Powiatowego oraz Urzędu Miasta i Gminy postanawia: odrzucić skargę.
UZASADNIENIE
W dniu 11 lipca 2008 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wpłynęło pismo B. Z. zatytułowane "skarga", w którym zwrócił się on do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie "o rozpatrzenie i wydanie werdyktu w jego sprawie". W treści pisma wskazano w pierwszej kolejności na fakt, że od 1975r. skarżący wraz z żoną jest współwłaścicielem działki nr [...] o powierzchni [...] ha położonej w C. gmina W. W 2004 r. B. Z. miał zwrócić się do organów administracji z żądaniem przyznania odszkodowania za zajęcie części jego działki pod drogę gminną. W międzyczasie doszło bowiem do poszerzenia jezdni przylegającej do jego działki z [...] m do [...] m, a także wybudowania w granicach działki stanowiącej własność skarżącego chodnika. Organy administracji miały przedsięwziąć te działania bez uprzedniego wywłaszczenia. Skarżący wskazał, że pomimo tych zmian nadal płaci podatek od nieruchomości od działki o powierzchni 0,2227 ha. Ponadto w piśmie tym podniósł, że bezpodstawnie obciążono go obowiązkiem zapłaty IV raty podatku od nieruchomości za rok 2006 r. W konkluzji, skarżący sformułował żądanie zwrotu części jego nieruchomości zajętej pod chodnik, zwrotu niesłusznie naliczonego podatku za IV kwartał 2006 r. wraz z odsetkami, zapłaty za używanie części jezdni zajętej bezprawnie od 1 stycznia 1999 r. do 1 września 2004 r. po 25 zł miesięcznie z odsetkami i od 1 września 2004 r. do czasu zakończenia definitywnie sprawy po 50 zł miesięcznie wraz z odsetkami.
W odpowiedzi na tę skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze – przyjmując, że dotyczy ona jego postanowienia z dnia [...] nr [...], uchylającego postanowienie wydane z upoważnienia Starosty z dnia [...] nr [...] o przekazaniu Burmistrzowi W. pisma skarżącego w zakresie sprawy dotyczącej wyrównania nadpłaconego podatku od roku 1999 r. – zażądało odrzucenia skargi jako wniesionej z uchybieniem terminu.
Zarządzeniem z dnia [...] września 2008 r. wezwano skarżącego do wyraźnego sprecyzowania, czy wniesione przez niego pismo jest skargą na konkretne rozstrzygniecie (decyzję lub postanowienie) organu, a jeżeli tak to wskazanie daty tego rozstrzygnięcia, jego numeru i organu, który je wydał – w terminie 7 dni od doręczenia wezwania pod rygorem odrzucenia skargi.
W odpowiedzi na to pismo skarżący poinformował, że wniesione przezeń pismo jest skargą na "złą pracę Starostwa Powiatowego i Urzędu Miasta i Gminy", które nie przestrzegają przepisów prawa oraz postanowień SKO i działają samowolnie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 58 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 157, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako "p.p.s.a.") sąd odrzuca skargę gdy nie uzupełniono w wyznaczonym terminie jej braków formalnych. Stosownie zaś do art. 57 § 1 p.p.s.a. skarga powinna czynić zadość wymaganiom pisma w postępowaniu sądowym, a ponadto zawierać:
1) wskazanie zaskarżonej decyzji, postanowienia, innego aktu lub czynności;
2) oznaczenie organu, którego działania lub bezczynności skarga dotyczy;
3) określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego.
Wprawdzie u podstaw regulacji ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi leży założenie odformalizowania postępowania sądowoadministracyjnego, co pozostaje w zgodzie z zasadą niezwiązania sądu administracyjnego granicami skargi, jednakże nie oznacza to zwolnienia w całości strony skarżącej od obowiązku precyzyjnego określenia przedmiotu skargi. Z treści skargi musi wynikać jednoznacznie, z jakim rozstrzygnięciem organu strona się nie zgadza i dlaczego w jej ocenie rozstrzygnięcie organu jest niezgodne z prawem, bądź dla niej krzywdzące. W innym wypadku nie jest przecież możliwe stwierdzenie, czy w konkretnym przypadku sprawa objęta jest kognicją sądu. Co prawda w orzecznictwie NSA przepis art. 57 § 1 p.p.s.a. interpretuje się w ten sposób, że określone w nim wymagania muszą być spełnione w stopniu umożliwiającym nadanie skardze dalszego biegu, w szczególności - wymaganie wskazania zaskarżonej decyzji jest spełnione, jeżeli skarżący poda informacje, które pozwolą ustalić, o jaki akt lub czynność chodzi.
Tymczasem treść pisma skarżącego, jak również uzyskane w wyniku wezwania Sądu jego uzupełnienie, są na tyle niejednoznaczne, że nie pozwalają nawet na stwierdzenie, czy sprawa ta nadaje się do rozpoznania w postępowaniu sądowoadministracyjnym, czy też bardziej właściwa byłaby droga postępowania cywilnoprawnego, na co wskazuje sformułowane niedwuznacznie żądanie zapłaty odszkodowania. W piśmie tym skarżący powołuje się na szereg naruszeń przepisów prawa przez różnorakie organy administracji, a jednocześnie nie wyodrębnia części wstępnej, w której zawarta byłaby istota jego żądania. Miast tego do rozpoznania pozostawiono Sądowi konglomerat zagadnień o różnorodnym charakterze prawnym, które zdaje się łączyć jedynie przedmiot – w postaci stanowiącej współwłasność skarżącego nieruchomości.
W takim stanie rzeczy Sąd nie może nadać sprawie dalszego biegu i rozpoznać jej merytorycznie. Wyczerpane zostały bowiem pozostawione do dyspozycji Sądu "środki naprawcze", a to w postaci wezwania do usunięcia braków formalnych pisma procesowego. Nie jest rzeczą Sądu prowadzenie swego rodzaju nieograniczonego dochodzenia w celu stwierdzenia rzeczywistego zamysłu skarżącego, gdyż byłoby to sprzeczne z zasadą kontradyktoryjności postępowania sądowoadministarcyjnego. Sąd nie może przy tym domniemywać woli skarżącego – jasno sformułowane wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi nie powinno pozostawiać żadnych wątpliwości, a w najlepszym interesie skarżącego leżało uczynienie zadość w sposób należyty treści tego wezwania.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 58 § 1 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.