Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I C 761/23

Суды общей юрисдикции2025-04-29
Номер дела
I C 761/23
Дата решения
2025-04-29
Тип
SENTENCE

Судьи

Ewa Tokarzewska (PRESIDING_JUDGE)

Резюме

Naruszenie dóbr osobistych

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt: I C 761/23</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 29 kwietnia 2025 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny</p> <p>w składzie następującym:</p> <table> <colgroup> <col width="184"/> <col width="505"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>sędzia Ewa Tokarzewska</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2025 r. w Olsztynie</p> <p>na posiedzeniu niejawnym</p> <p>sprawy <strong> <!-- -->z powództwa <span class="anon-block">M. K. (1)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przeciwko <span class="anon-block">K. J.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o nakazanie i zapłatę</strong> </p> <p>I.  zamyka rozprawę;</p> <p>II.  oddala powództwo.</p> <p>sędzia Ewa Tokarzewska</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I C 761/23</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Pozwem datowanym na 22 maja 2022 r. powód <span class="anon-block">M. K. (1)</span> skierowanym wobec <span class="anon-block">K. J.</span>, wniósł o:</p> <p>1.  zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia o następującej treści: „Niniejszym jako Redaktor Naczelny <span class="anon-block">(...)</span> przepraszam Pana <span class="anon-block">M. K. (1)</span> za to, że naruszyłem jego dobra osobiste poprzez nieuprawnione aluzje oraz twierdzenia w związku z opublikowaniem w serwisie <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 22 czerwca 2022 r. artykuł pt. <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 8 lutego 2023 r. artykuł pt. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span>”\?”, oraz w dniu 16 marca 2023 r. artykuł pt. „WAŻNY TEMAT: W <span class="anon-block">R.</span> mogło dojść do wielkiej tragedii…” a także wskazuje, iż zawierały one nieprawdziwe treści. Przy czym oświadczenie to ma być zamieszczone w terminie 5 dni pod daty uprawomocnienia się wyroku, na portalu <span class="anon-block">(...)</span>oraz pozostawienie na głównej stronie portalu przez okres minimum pełnych 14 dni oświadczenia w formie ogłoszenia, napisanego czcionką nie mniejszą niż teksty postów opublikowanych na ww. portalu, na czerwonym tle. Oświadczenie ma zostać zamieszczone w taki sposób, aby każdy, kto będzie korzystał z portalu mógł bezpośrednio zapoznać się z jego treścią i nie może być zakłócane przez reklamy;</p> <p>2.  zobowiązanie powoda do zamieszczenia w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span> przeprosin o treści „Niniejszym jako Redaktor Naczelny <span class="anon-block">(...)</span> przepraszam Pana <span class="anon-block">M. K. (1)</span> za to, że naruszyłem jego dobra osobiste poprzez nieuprawnione aluzje oraz twierdzenia w związku z opublikowaniem w serwisie <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 22 czerwca 2022 r. artykuł pt. WAŻNY TEMAT; <span class="anon-block">(...)</span>”, w dniu 8 lutego 2023 r. artykuł pt. WAŻNY TEMAT: <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span>”\?”, oraz w dniu 16 marca 2023 r. artykuł pt. „WAŻNY TEMAT: W <span class="anon-block">R.</span> mogło dojść do wielkiej tragedii…” a także wskazuje, iż zawierały one nieprawdziwe treści. Jednocześnie powód wskazał szczegółowe techniczne wymogi oświadczenia;</p> <p>3.  zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kwoty 2.000 zł na cel <span class="anon-block"> (...) na rzecz (...)</span> Domu Dziecka w <span class="anon-block">K.</span>;</p> <p>4.  upoważnienie powoda do opublikowania tekstu przeprosin na koszt pozwanego w przypadku, gdyby pozwany nie uczynił tego w zakreślonym w wyroku terminie na łamach dowolnego wybranego przez powoda pisma lokalnego w dowolnej formie;</p> <p>5.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, wg norm przepisanych.</p> <p>W uzasadnieniu wskazał, że pozwany jest redaktorem naczelnym <br/> <span class="anon-block">(...)</span>, na którym to portalu informacyjnym w dniu 22.06.2022 r. opublikowano artykuł pt.: „<span class="anon-block">(...)</span>, w których pozwany podnosi nieprawdziwe twierdzenia odnoszące się do działalności powoda jako<span class="anon-block">(...)</span> Kolejno pozwany w dniu 8.02.2023 r. pozwany umieścił na portalu <span class="anon-block">(...)</span> artykuł pt.: „WAŻNY TEMAT: <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span>?”, w którym pozwany sugeruje bezpodstawne zawieszenie dyrektora <span class="anon-block"> Zespołu Szkół im. (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span>. Powód podał, że w rzeczonym artykule pozwany zarzuca powodowi, że ten nie zawiesił <span class="anon-block">D.</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, mimo prowadzonego przez prokuraturę dochodzenia w sprawie stosowania mobbingu – do czasu wyjaśnienia sprawy. Powód wskazał, że w dniu 16.03.2023 r. pozwany zamieścił artykuł pt.: „WAŻNY TEMAT: W <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">(...)</span>. Zdaniem powoda sposób formułowania przez pozwanego twierdzeń i dobór słów ma charakter obelżywy i podburzający. Pozwany nadużywa wolność słowa naruszając przy tym dobre imię i godność powoda.</p> <p>W ocenie strony powodowej nie ma wątpliwości, że ww. artykuły zawierają wyraźne sugestie, iż powód prowadzi swą działalność w sposób nieuczciwy, nadużywając zajmowane przez siebie stanowisko, a także podejmuje działania wyłącznie dla zdobycia uznania lokalnej społeczności.</p> <p>Powód podniósł, że doszło do bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych, w tym jego dobre imię, wizerunek, zaufanie publiczne, które obejmuje wszystkie dziedziny jego życia, zarówno osobistego, zawodowego, jak i społecznego <em> <!-- -->(pozew k. 4-17)</em>.</p> <p>Na rozprawie w dniu 6.11.2024 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości <em> <!-- -->(protokół rozprawy z dnia 6.11.2024 r. k. 132).</em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>Powód <span class="anon-block">M. K. (1)</span> sprawuje funkcję <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>. Pozwany <span class="anon-block">K. J.</span> jest redaktorem naczelnym portalu<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <em> <!-- -->(okoliczności bezsporne) </em> </p> <p>W dniu 22.06.2022 r. na portalu internetowym <span class="anon-block">(...)</span>opublikowano artykuł pt.: „Ważny Temat: <span class="anon-block">(...)</span> w którym opisano inwestycję namalowania <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Autor tekstu krytykuję inicjatywę, jako niespełniającą funkcji bezpieczeństwa oraz powołuje się na opinię Ministra Infrastruktury. Wskazał, że <span class="anon-block">(...)</span>w miejscowości <span class="anon-block"> (...)</span> także nie zdają egzaminu, przywołując wypowiedzi mieszkańców tej miejscowości. W artykule pozwany posłużył się następującą treścią: <span class="anon-block">(...)</span> Jak widać warto było, bo <span class="anon-block">(...)</span> najwidoczniej liczą się lajki pod postem i na stronie niż opinia mieszkańców Powiatu oraz środki publiczne. Jest to kolejna z wielu akcji <span class="anon-block">(...)</span> robiona pod publikę, aby ludzie poklaskali i dali lajka pod postem. Widać, że w obecnej polityce lokalnej teraz to się liczy.”</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: artykuł z dnia 22.06.2022 r. k. 20-21)</em> </p> <p>W dniu 8.02.2023 r. na portalu internetowym <span class="anon-block">(...)</span> opublikowano artykuł pt.: „WAŻNY TEMAT: <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span>?”. Autor artykułu wskazuje, że <span class="anon-block">Z. P.</span> na czele z <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zawiesił <span class="anon-block">D.</span> Zespołu Szkół w <span class="anon-block">R.</span>, gdy do prokuratury wpłynął wniosek o podejrzenie popełnienia przestępstwa z udziałem małoletnich. Podał, że prokuratura wydała w tej sprawie orzeczenie, że zarzucane czyny <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> nie mają znamion przestępstwa. Pozwany w rzeczonym artykule określił zachowanie<span class="anon-block">(...)</span>w sprawie <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> jako dziwne, wskazał, że: „…Można odnieść wrażenie, że nad <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">(...)</span> został rozciągnięty „parasol ochronny”? <span class="anon-block">S.</span> sam zaś stwierdził podczas jednej z <span class="anon-block">(...)</span>, że sprawa mobbingu w <span class="anon-block">(...)</span> to pomówienia.”. Autor tekstu wskazał na prowadzone w tej sprawie przez <span class="anon-block">(...)</span> postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków oraz stosowanie mobbingu przez <span class="anon-block">G. D.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> oraz <span class="anon-block">M. S.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> – to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231;art. 231 § 1)">art. 231 § 1 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 218;art. 218 § 1 a)">art. 218 § 1a k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1;art. 270 § 3)">art. 270 § 1 i 3 k.k.</a> – podał, że nikomu jeszcze nie postawiono zarzutów. W artykule pozwany posłużył się następującą treścią: „Konkludując sprawa <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">R.</span> oraz <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> pokazuje, w mojej opinii, że <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> kieruje się podwójnymi standardami. Jednak jak można się przekonać <span class="anon-block">K.</span> jest bardzo zżyty z obecnym <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">(...)</span>, co pokazały ostatnie wydarzenia z <span class="anon-block">B.</span>. Opinię publiczną bardzo bulwersuje fakt, że pomimo istniejących faktów stosowania mobbingu w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> nie potrafi zawiesić <span class="anon-block">D.</span> na czas wyjaśnienia sprawy”.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: artykuł z dnia 8.02.2023 r. k. 33-35)</em> </p> <p>W dniu 16.03.2023 r. na portalu internetowym<span class="anon-block">(...)</span> opublikowano artykuł pt.: „WAŻNY TEMAT: W <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">(...)</span> w którym autor tekstu wskazał, że: „…Na tym fakcie można byłoby zakończyć temat <span class="anon-block">(...)</span>. Jednak to, co zrobili w mojej opinii <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> wraz z „medialnym koleżką z lokalnej szczujni politycznej” – prywatnie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K.</span> z tym redaktorem imprezuje – jest niezwykle patologicznym aktem, zwyczajnym hejtem i prywatną wendetą, która mogła doprowadzić do tragedii. Przypomnijmy, że <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. K.</span> wraz z zastępcą <span class="anon-block">A. L.</span> – w mojej opinii – rozpoczęli prywatną wendetę wobec byłego już <span class="anon-block">D.</span> ZS…”; „Wiadomym faktem jest jednak to, że dzięki temu nakręcili lokalną machinę hejtu. W sprzyjającym im lokalnym medium pojawił się hejterski tekst, który w samym nagłówku głosił hasło, co kazał niby zrobić <span class="anon-block">d.</span> tej szkoły jednej z uczennic. W tekście padło tak wiele faktów, że tożsamość tej uczennicy została w ekspresowym tempie rozpoznana przez rówieśników, nauczycieli, lokalne społeczeństwo, co zapewne przełożyło się na załamanie psychiczne.”</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: artykuł z dnia 16.03.2023 r. k. 36-38)</em> </p> <p>Pismem z dnia 7.04.2023 r. powód wezwał pozwanego do zaniechania naruszeń dóbr osobistych poprzez usunięcie z serwisu <span class="anon-block">(...)</span> powyżej wskazanych artykułów. Pozwany odebrał wezwanie w dniu 11.04.2023 r.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych k. 39-42, potwierdzenie nadania k. 43, potwierdzenie odbioru k. 44)</em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył co następuje:</strong> </p> <p>W świetle poczynionych ustaleń faktycznych, roszczenie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, aby zachowanie pozwanego naruszyło dobra osobiste powoda.</p> <p>Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przedłożonych do akt dokumentów, zeznań świadków oraz przesłuchania stron, w takim zakresie w jakim znajdują one oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym.</p> <p>Sąd uznał zgromadzone w aktach sprawy dokumenty za wiarygodne, bowiem ich wartości dowodowej nie kwestionowała żadna ze stron, a Sąd nie znalazł też żadnych procesowych podstaw by czynić to z urzędu.</p> <p>Dokonując oceny przedmiotowej sprawy, Sąd miał na uwadze, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeks cywilny</a> nie zawiera definicji dóbr osobistych, lecz ogranicza się do stwierdzenia, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko. W przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> jest zawarta jedynie ogólna zasada, że dobra osobiste wymienione w nim przykładowo pozostają pod ochroną prawa cywilnego. Choć prawa te mają charakter niemajątkowy, ich naruszenie pociąga za sobą, niejednokrotnie skutki majątkowe. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">Artykuł 23 k.c.</a> nie wskazuje środków ochrony, a więc sankcji przewidzianych za naruszenie dóbr osobistych, zostały one wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> Oba przepisy pozostają zatem w ścisłym związku i stanowią podstawę prawną żądania.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, a w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przy rozpoznawaniu żądania ochrony naruszonych dóbr osobistych w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie i ocena, czy i jakie dobro osobiste określonej osoby fizycznej, czy prawnej zostało naruszone, a następnie stwierdzenie bezprawności działania sprawy lub istnienie okoliczności wyłączających bezprawność (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 29 lipca 2014 r., B ACa 365/14, Lex nr 1526965).</p> <p>Z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> wynika, że pomimo naruszenia dóbr osobistych sprawca naruszenia nie ponosi odpowiedzialności w nim przewidzianej, jeżeli jego działanie nie jest bezprawne. Bezprawne jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie i wyłączających bezprawność - działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda pokrzywdzonego, działanie w obronie uzasadnionego interesu (zob. wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 października 2018 r., I ACa 555/18).</p> <p>Niewątpliwie prawo do wolności słowa oraz prawo do ochrony czci, jako prawa tej samej rangi, są w takim samym stopniu i na tym samym poziomie chronione przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 ()">Konstytucję</a> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 14;art. 54;art. 54 ust. 1;art. 47)">art. 14, art. 54 ust. 1, art. 47 Konstytucji RP</a>) i umowy międzynarodowe (art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 17 i 19 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych). Żadne z tych praw nie ma charakteru absolutnego ani pierwszeństwa. W ramach swobody wypowiedzi dopuszczalne jest posługiwanie się przesadą, prowokacją, sarkazmem, czy ironią. Przyjmuje się dopuszczalność wyrażania ostrzejszych poglądów i ocen, gdy dotyczą one kwestii mającej istotne znaczenie dla całego społeczeństwa lub jego grupy. Ocena nawet przesadzona, zabarwiona emocjonalnie, jeżeli nie ma na celu tylko znieważenia lub poniżenia określonej osoby, nie powinna powodować odpowiedzialności przewidzianej na wypadek naruszenia godności i dobrego imienia człowieka, bowiem jest pożądanym środkiem wpływania na kształt życia publicznego w demokratycznym państwie. Odnosi się to również do wypowiedzi, które oburzają i obrażają, do poglądów kontrowersyjnych, bulwersujących. Swoboda wypowiedzi i wyrażania opinii nie może być ograniczona tylko do poglądów przychylnych lub obojętnych. Dlatego, szczególnie osoby sprawujące funkcje publiczne i działające w płaszczyźnie publicznej, muszą liczyć się z możliwością negatywnych ocen ich działań, braku akceptacji ich sposobu działania ze strony społeczeństwa i środowiska w którym działają (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 17.04.2007 r. w sprawie I A Ca 1149/06 Lex nr 394067 i powołane w nim orzecznictwo).</p> <p>Podkreślić jednakże w tym konkretnym przypadku należy, że zasadnicze i pierwszorzędne znacznie dla stwierdzenia naruszenia dobra osobistego (tu odpowiednio dobrego imienia, wizerunku, zaufania publicznego) i ustalenia jego bezprawności będzie miało w pierwszej kolejności rozróżnienie, czy kwestionowane i przywołane pozwem (w szczególności w jego żądaniu) wypowiedzi są wyłącznie twierdzeniami o faktach, czy też stanowią oceny, opinie i sądy, bo i takie na tle stanu faktycznego w sprawie niniejszej mogą wchodzić w grę.</p> <p>W praktyce rzadko bowiem wypowiedź przybiera „jednolitą” postać. Najczęściej zdarza się też, że konkretne sformułowanie zawiera zarówno elementy faktyczne, jak i ocenne. Stopień ich natężenia oraz proporcje, w jakich występują, przemawiają zaś dopiero za określeniem ich charakteru. Ma to natomiast znaczenie o tyle, że w przypadku twierdzeń o faktach dotyczących danej osoby czy podmiotu, istotne staje się, czy fakty te są prawdziwe. Prawdziwość osądów ocennych nie podlega natomiast dowodzeniu. Z istoty swej każda wypowiedź oceniająca i każda opinia wyraża bowiem własne stanowisko jej autora. Warunkiem zgodności z prawem takiej wypowiedzi jest więc jej rzetelność i zgodność z zasadami współżycia społecznego” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2011r., sygn. akt IV CSK 587/10, LEX nr 1129156).</p> <p>Wskazać też w tym miejscu trzeba, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego słusznie podkreśla się, że przy ocenie, czy w ogóle doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie mają kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Miernika pozwalającego na ustalenie, czy została naruszona godność człowieka należy szukać przede wszystkim w opinii publicznej, która jest wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym miejscu i czasie. Nie każda zatem odbierana subiektywnie jako naruszająca dobra osobiste wypowiedź uzasadnia cywilnoprawną ochronę. Zależy to od tego, czy w powszechnym odczuciu stanowi to naruszenie godności, czy też opinia publiczna nie wiąże z nim takich konsekwencji (v: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.04.1989r., I CR 143/89, OSPiKA 1990 poz. 709).</p> <p>W ocenie Sądu, całokształt przeprowadzonego postępowania dowodowego nie pozwala na przyjęcie, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p> <p>Analiza przedmiotowych artykułów prowadzi do wniosku, że pozwany w swoich wypowiedziach w zasadniczej części odnosi się do działań <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, wskazując, że „jest to kolejna z wielu akcji <span class="anon-block">(...)</span> robiona pod publikę, aby ludzie poklaskali i dali laska pod postem”. W ocenie Sądu wypowiedź ta ma charakter oceny, subiektywny i nie odnosi się do faktów, lecz do sposobu, w jaki autor tekstu postrzega działanie powoda. Trzeba mieć na uwadze, że w demokratycznym społeczeństwie krytyka osób publicznych, w tym także ostra, ironiczna czy kontrowersyjna, mieści się w granicach dozwolonej debaty publicznej. Osoby sprawujące funkcje publiczne, takie jak <span class="anon-block">(...)</span>, muszą godzić się z podwyższonym progiem dopuszczalnej krytyki, co potwierdza zarówno orzecznictwo sądów krajowych, jak i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.</p> <p>Odnosząc się z kolei do zarzutu powoda, jakoby ten manipulował faktami wskazując koszt przejścia dla pieszych jako 80.000 zł trzeba mieć na uwadze, że informacja ta została przytoczona jako wypowiedź rozmówcy, a nie twierdzenie własne pozwanego. Obowiązek dochowania szczególnej staranności przy publikacji nie oznacza, że każda nieścisłość skutkuje automatycznie naruszeniem dóbr osobistych. W przedmiotowym artykule z dnia 22 czerwca 2022 r. nie przypisano powodowi żadnych czynów bezprawnych, nieuczciwych czy nieetycznych. Sugestia nieprawidłowego gospodarowania środkami publicznymi nie została wyrażona w sposób jednoznaczny, a wypowiedź miała charakter publicystyczny i polemiczny.</p> <p>Odnosząc się do zarzutu manipulacji i działania w złej wierze wskazać należy, że powód nie wykazał, aby pozwany działał z zamiarem zniesławienia lub zdyskredytowania jego osoby. Brak jest dowodów na złą wiarę po stronie pozwanego. Ponadto, sam fakt, że powód nie zgadza się z oceną przedstawioną w artykule, nie oznacza jeszcze, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. W ocenie Sądu treść artykułu z dnia 22 czerwca 2022 r. mieści się w granicach dopuszczalnej debaty publicznej, a wypowiedzi zawarte w artykule nie wykraczają poza standardy obowiązujące w prasie lokalnej w odniesieniu do osób pełniących funkcje samorządowe.</p> <p>W przedmiotowej sprawie powód zarzucił pozwanemu, że w artykule opublikowanym w dniu 8 lutego 2023 r. doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda jako <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>. W szczególności powód kwestionuje prawdziwość i rzetelność informacji dotyczących zawieszenia <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">R.</span>, a także zarzuty wobec <span class="anon-block">s.</span> dotyczące domniemanego :parasola ochronnego” <span class="anon-block">(...)</span> i podejrzeń o mobbing.</p> <p>Warto w tym miejscu przypomnieć, że w sprawach dotyczących osób pełniących funkcje publiczne, granice dozwolonej krytyki są szersze. Artykuły publicystyczne dotyczące działań władz samorządowych mogą zawierać opinie, interpretacje czy nawet ostry język, o ile mieszczą się w granicach prawa i zasad rzetelności dziennikarskiej. Z przedstawionych materiałów wynika, że pozwany nie przedstawił jednoznacznie nieprawdziwych faktów, lecz dokonał oceny sytuacji oraz przedstawił informacje pochodzące z ogólnie dostępnych źródeł, takich jak protokoły z sesji <span class="anon-block">(...)</span>, wypowiedzi osób zainteresowanych czy dokumenty urzędowe. Podniesione przez powoda zastrzeżenia, że pozwany miał „celowo przedstawić sprawę w niekorzystnym świetle” nie zostały w toku postępowania udowodnione. Brak jest dowodów na to, że pozwany działał w złej wierze lub bez należytej staranności. W rzeczonym artykule, powód wskazał, że w toku postępowania przygotowawczego nie przedstawiono zarzutów o popełnienie czynu zabronionego. Jednakże <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ()">prawo prasowe</a> i orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazują, że dziennikarze mogą relacjonować i komentować fakty dotyczące toczących się postępowań, w szczególności, gdy dotyczą one osób publicznych i instytucji publicznych. Informacje o prowadzeniu dochodzenia, bez jednoznacznego wskazywania winy czy oskarżeń, mieszczą się w zakresie prawidłowej informacji publicznej. Nie sposób stwierdzić, aby pozwany naruszył prawo w sposób wykraczający poza dozwoloną krytykę i dziennikarską ocenę faktów. Sformułowania takie jak „podwójne standardy” czy „parasol ochronny” mają charakter ocenny, a ich interpretacja mieści się w zakresie wolności wyrażania opinii. Powód nie wykazał, że pozwany działał w sposób niezgodny z zasadami rzetelności dziennikarskiej lub z zamiarem naruszenia dóbr osobistych. W szczególności nie udowodnił, że informacje zawarte w artykule były spreparowane, zmanipulowane lub podane z rażącym naruszeniem prawdy. Podniesione przez powoda zarzuty manipulacji są jedynie subiektywną oceną. Należy także zwrócić uwagę, że pytania retoryczne i prowokacyjne tytułu w publikacjach prasowych nie stanowią same w sobie naruszenia dóbr osobistych, o ile nie zawierają bezpodstawnych, konkretnych oskarżeń, których w analizowanym artykule nie było.</p> <p>Zaskarżony artykuł opublikowany w dniu 16 marca 2023 r. na portalu <span class="anon-block">(...)</span>pod tytułem „W <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">(...)</span> stanowił krytyczną ocenę działań powoda jako <span class="anon-block">(...)</span> w kontekście sprawy dotyczącej odwołania <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">R.</span> oraz związanych z tym wydarzeń medialnych. Analiza treści artykułu wykazała, iż pozwany dokonał zestawienia dwóch niezależnych spraw: <span class="anon-block">(...)</span>, posługując się opinią krytyczną wobec działań powoda, w tym wskazując na rzekome nakręcanie przez niego :lokalnej spirali hejtu”. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, charakter tych wypowiedzi mieścił się w granicach dopuszczalnej krytyki społecznej i oceny publicznej działalności osoby pełniącej funkcję publiczną. Pozwany nie przekroczył granic dozwolonej krytyki albowiem wskazał na konkretne działania powoda oraz ich skutki, nie posługując się dowodowo nieprawdziwymi twierdzeniami, a jedynie wyraził subiektywną ocenę, mającą na celu zwrócenie uwagi na społecznie istotny problem. Sposób formułowania wypowiedzi, choć ostry i krytyczny, nie spełnia znamion pomówienia w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212)">art. 212 k.k.</a> ani naruszenia dóbr osobistych powoda.</p> <p>Wolność słowa, a zwłaszcza wolność wypowiedzi w zakresie krytyki działalności organów władzy publicznej, jest w polskim systemie prawnym chroniona i nie może być nadmiernie ograniczona, o ile nie dochodzi do zniesławienia lub naruszenia innych praw. Jeszcze raz należy podkreślić, że powód, jako osoba publiczna, jest zobowiązany do większej tolerancji na krytykę, nawet ostrą i nieprzychylną.</p> <p>W ocenie Sądu, artykuł nie zawierał nieprawdziwych twierdzeń, a jedynie interpretację i komentarz na temat działań powoda, co jest dopuszczalne w demokratycznym państwie prawa. Nie stwierdzono też, aby pozwany wskazywał zamiar naruszenia dóbr osobistych powoda.</p> <p>W związku z powyższym, w ocenie Sądu zachowanie pozwanego nie stanowiło działania bezprawnego, prowadzącego do naruszenia dóbr osobistych powoda. Zachowanie pozwanego mieściło się bowiem w granicach krytyki i oceny zachowań osoby znanej lokalnej społeczności.</p> <p>W konsekwencji Sąd uznał, że postawiony pozwanemu zarzut naruszenia dóbr osobistych powoda okazał się niezasadny. Dlatego też, wobec braku naruszenia dóbr osobistych powoda, żądanie o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia oraz do zamieszczenia przeprosin podlegały oddaleniu.</p> <p>Ponadto nie uwzględniono żądania pozwu o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 2.000 zł z uwagi na niewykazanie przesłanki naruszenia omawianych dóbr osobistych, determinującej zasadność żądania. Dlatego też, żądanie zadośćuczynienia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> jako bezzasadne podlegało oddaleniu.</p> <p>sędzia Ewa Tokarzewska</p> </div>