Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 788/19

Административные суды2021-11-05
Номер дела
I OSK 788/19
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2021-11-05
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Ewa Kręcichwost - DurchowskaIwona BoguckaZygmunt Zgierski

Резолютивная часть

Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zygmunt Zgierski Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych E. S.A. z siedzibą w P. i E. sp. z o.o. z siedzibą w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 listopada 2018 r. sygn. akt IV SA/Po 880/18 w sprawie ze skargi P. Z. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości 1. ze skargi kasacyjnej E. sp. z o.o. z siedzibą w P. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. zasądza od P. Z. na rzecz E. sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 577 (pięćset siedemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; 3. oddala skargę kasacyjną E. S.A. z siedzibą w P.; 4. zasądza od E. S.A. z siedzibą w P. na rzecz P. Z. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 14 listopada 2018 r., IV SA/Po 880/18, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. Z. na decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w punkcie 1. uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Starosty P. z [...] maja 2018 r. nr [...], a w punkcie 2. zasądził od Wojewody [...] na rzecz skarżącego kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Decyzją z [...] maja 2018 r. Starosta P. (dalej: Starosta), działając na podstawie art. 104 oraz 105 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.), umorzył postępowanie w sprawie ustalenia w trybie art. 128 ust. 4 w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 121 ze zm.; dalej: u.g.n.) odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości położonej w C., oznaczonej w ewidencji gruntów: obręb C., arkusz mapy 1, działka nr [...] o pow. 0,2267 ha, zapisanej w księdze wieczystej nr [...]. Starosta stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż w stosunku do nieruchomości objętej przedmiotowym wnioskiem, na podstawie decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w P. z [...] kwietnia 1966 r. sygn. akt [...] (dalej: decyzja Prezydium) nastąpiło ograniczenie sposobu korzystania polegające na zezwoleniu Zakładowi Energetycznemu P. na wybudowanie napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV i obejmujące prawo do swobodnego dostępu do urządzeń w celu wykonania czynności zwianych z eksploatacją i konserwacją linii energetycznej. Starosta wskazał, że powyższa decyzja jako właściciela nieruchomości wymienia F. Z. (po którym spadek na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu z 5 sierpnia 1982 r. sygn. akt III Ns. 1809/82/6 nabył skarżący), jednakże z akt sprawy bezspornie wynika, że F. Z. nabył własność nieruchomości na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego w Poznaniu dla powiatu poznańskiego z 21 lutego 1975 r., sygn. akt Ns. 536/74 o zasiedzeniu z dniem 1 stycznia 1969 r., a zatem w dacie wydania ww. decyzji, wbrew jej zapisom nie był właścicielem nieruchomości, co powoduje bezprzedmiotowość postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i brak wszechstronnej analizy zebranego materiału dowodowego w sprawie, w tym w szczególności nieuwzględnienie treści testamentu W. Z. z 1926 r. oraz okoliczności, w jakich F. Z. wszedł w posiadanie nieruchomości oraz okresu posiadania nieruchomości i dokonywania przez niego nakładów na tej nieruchomości, a także okoliczności towarzyszących lokalizacji linii elektroenergetycznej na nieruchomości. Skarżący zarzucił także naruszenie art. 75 §1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a., art. 89 k.p.a. przez nieuwzględnienie wniosku o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej oraz wniosków dowodowych oraz naruszenie art. 129 ust. 5 pkt. 3 u.g.n. w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz. U z 1961r., Nr 18, poz. 94; dalej: u.z.t.w.n.) w zw. z art. 128 ust. 4 u.g.n. oraz art. 21 ust. 2 Konstytucji RP przez ich niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że odszkodowanie przysługuje wyłącznie właścicielowi nieruchomości, zaś wystąpienie zdarzenia wywołującego szkodę w okresie biegu zasiedzenia pozostaje bez wpływu na to, jaki podmiot jest uprawniony do dochodzenia odszkodowania, a słuszne odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nie przysługuje podmiotowi, który nabył nieruchomości w wyniku zasiedzenia. Ponadto, skarżący zarzucił naruszenie art. 2 Konstytucji RP przez wydanie rozstrzygnięcia, które narusza zasadę sprawiedliwości społecznej i w sposób nieuprawniony uprzywilejowuje spółkę będącą następcą podmiotu, na rzecz którego nastąpiło ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Decyzją z [...] lipca 2018 r. Wojewoda [...] (dalej: Wojewoda) utrzymał w mocy powyższą decyzję Starosty. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda wskazał, że u.z.t.w.n., która była podstawą wydania decyzji Prezydium, utraciła moc prawną z dniem 1 sierpnia 1985 r., zaś art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. odpowiada aktualnie obowiązującej regulacji zawartej w art. 124 ust. 1 u.g.n. Mając na uwadze treść art. 124 ust. 1, art. 124 ust. 4, art. 128 ust. 4 oraz art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n. Wojewoda podzielił stanowisko organu I instancji, że jeżeli poprzednik prawny wnioskodawcy nie był właścicielem nieruchomości w dacie, kiedy ograniczono w drodze decyzji sposób korzystania z niej, zezwalając na wybudowanie na niej linii elektroenergetycznej, to nie mógł nabyć roszczenia o ustalenie odszkodowania z tego tytułu, bowiem przysługiwało ono wyłącznie właścicielowi nieruchomości. Skoro zatem F. Z. nie nabył roszczenia o ustalenie odszkodowania, to nie mógł przekazać go w spadku synowi. Wojewoda wskazał także, że fakt posiadania samoistnego i wyłącznego użytkowania niniejszej nieruchomości w dacie wydania decyzji zezwalającej na budowę linii elektroenergetycznej, pozostaje bez znaczenia dla oceny skuteczności nabycia roszczenia o odszkodowanie z tego tytułu, bowiem przepisy obowiązujące w dacie wydania decyzji jak i aktualnie obowiązujące, nie przewidują odszkodowania dla posiadacza nieruchomości. Na tej podstawie Wojewoda stwierdził, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania administracyjnego z uwagi na jego bezprzedmiotowość, wynikającą z braku legitymacji wnioskodawcy do dochodzenia roszczenia. Wojewoda podkreślił również, że przepisy k.p.a. przewidują przeprowadzenie rozprawy w każdym przypadku, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania lub gdy wymaga tego przepis prawa oraz gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron albo gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. Zdaniem Wojewody w analizowanej sprawie materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia decyzji, a Starosta w toku postępowania administracyjnego działał zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. W następstwie przeprowadzonego postępowania organ I instancji ustalił prawidłowy stan faktyczny odpowiadający zasadzie prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., co wywołało wydanie decyzji administracyjnej uwzględniającej prawidłową wykładnię oraz zastosowanie przepisów prawa. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję złożył skarżący, podtrzymując zarzuty podniesione w odwołaniu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Uwzględniając skargę Sąd I instancji wskazał, że z treści art. 35 i 36 u.z.t.w.n. (stanowiących podstawę materialnoprawną ograniczenia własności oraz ówczesną podstawę roszczenia odszkodowawczego), oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. (pozwalającego aktualnie ustalać odszkodowanie za ograniczenie własności dokonane na podstawie powołanych przepisów u.g.n.) nie wynika w sposób jednoznaczny, kto jest legitymowany do domagania się przedmiotowego odszkodowania. Art. 128 ust. 1 u.g.n. statuuje jednak zasadę ogólną, że wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej. W świetle art. 128 ust. 4 u.g.n., odszkodowanie przysługuje osobie, której prawo własności zostało ograniczone m.in. w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. Co do zasady zatem podmiotem uprawnionym do odszkodowania będzie osoba ograniczona w przysługującym jej prawie rzeczowym. Nie ma wątpliwości, że dokonane decyzją Prezydium ograniczenie prawa ma charakter trwały i obciąża każdoczesnego uprawnionego rzeczowo. Sąd I instancji wskazał, że w orzecznictwie dominujący jest pogląd, iż podmiotem uprawnionym do dochodzenia odszkodowania jest podmiot będący właścicielem nieruchomości w dniu ograniczenia prawa własności, albowiem obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się ściśle z uszczerbkiem majątkowym w postaci ograniczenia prawa rzeczowego do nieruchomości, zaś uszczerbek ten ponosi podmiot legitymujący się tytułem do nieruchomości w momencie dokonywania ograniczenia prawa rzeczowego. Ustalono przy tym, że prawo do żądania odszkodowania przysługuje także spadkobiercom osoby wywłaszczonej, albowiem w takim wypadku ma miejsce sukcesja uniwersalna, w ramach której, bez konieczności podejmowania żadnych działań, nabywca wstępuje w ogół praw i obowiązków zbywcy. Przejście prawa do uzyskania odszkodowania wynika wówczas z faktu wstąpienia w ogół praw i obowiązków, nie zaś z faktu nabycia prawa własności konkretnej nieruchomości. W ocenie Sądu I instancji, pomimo powyższego, dominującego w orzecznictwie poglądu, należało jednak stwierdzić, że organy obu instancji naruszyły art. 129 ust. 5 pkt. 3 u.g.n. w zw. z art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. w zw. z art. 128 ust. 4 u.g.n. oraz art. 21 ust. 2 Konstytucji RP przez ich niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że odszkodowanie przysługuje wyłącznie właścicielowi nieruchomości, zaś wystąpienie zdarzenia wywołującego szkodę w okresie biegu zasiedzenia pozostaje bez wpływu na to, jaki podmiot jest uprawniony do dochodzenia odszkodowania, a słuszne odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nie przysługuje podmiotowi, który nabył nieruchomości w wyniku zasiedzenia. Sąd I instancji wyjaśnił, że przepis art. 35 u.z.t.w.n. we wskazanych w nim okolicznościach dawał bowiem podstawę do ograniczenia własności nieruchomości, mieszczącego się w granicach szeroko rozumianego pojęcia wywłaszczenia. Skutkiem ostatecznej decyzji administracyjnej wydanej na podstawie tego przepisu było ograniczenie prawa własności nieruchomości przez ustanowienie trwałego obowiązku znoszenia przez właściciela w sferze, w której może być wykonywana własność nieruchomości, stanu ukształtowanego przebiegiem zainstalowanego urządzenia przesyłowego. Sąd I instancji podał, że z analizy akt sprawy wynika, iż napowietrzna linia elektroenergetyczna 110 kV przebiega przez centralną część nieruchomości, nad budynkiem mieszkalnym i gospodarczym do rozdzielni. Stanowi ona zatem obciążenie o charakterze ciągłym, co może oznaczać następstwa w postaci uszczerbku majątkowego po stronie właściciela, nie tylko tego z daty zainstalowania urządzenia, ale także aktualnego. Jeżeli bowiem art. 128 ust. 4 u.g.n. stanowi, że "odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126", to niewątpliwie przepis ten obejmuje obowiązkiem odszkodowawczym także przypadki wyrządzenia szkody w następstwie wykonywania uprawnień ograniczających władcze uprawnienia właścicieli nieruchomości. Zdaniem Sądu I instancji nieuregulowany stan prawny nieruchomości w dacie zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126 u.g.n., nie stanowi negatywnej przesłanki do przyjęcia, że doszło do ograniczenia korzystania z nieruchomości w rozumieniu art. 124 ust. 1 u.g.n. Nie ma bowiem podstaw do ograniczenia uprawnienia z art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. wyłącznie do osób będących właścicielami nieruchomości w dacie zaistnienia podstaw do ustalenia odszkodowania. Taka zawężająca wykładnia przywołanych przepisów pozostawałaby w sprzeczności z wykładnią systemową uwzględniającą art. 64 i 21 ust. 2 Konstytucji RP. Oznaczałby ona, że zbycie nieruchomości przez osobę w świetle tej interpretacji uprawnioną oznaczać miałoby odpadnięcie prawa do ustalenia odszkodowania w związku z ograniczeniem prawa własności do danej nieruchomości, mimo że prawo własności osoby na rzecz której nieruchomość zbyto również pozostawałoby ograniczone. Regulacja art. 36 ust. 1 i 3 u.z.t.w.n. wyraźnie wiąże roszczenie o odszkodowanie za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n. z własnością nieruchomości, nie zaś z np. określonymi przymiotami osoby właściciela, co świadczyłoby o osobistym charakterze roszczenia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 października 2017 r., I OSK 3158/15). Sąd I instancji zwrócił również uwagę na fakt, że ustawą z 24 września 2010 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. nr 200, poz. 1323) dodano w art. 113 u.g.n. przepis ust. 7, który rozciąga pojęcie nieuregulowanego stanu prawnego nieruchomości również na przypadki, kiedy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie żyje i nie przeprowadzono postępowania spadkowego lub nie zostało ono zakończone. Ma to tyle istotne znaczenie, że stosownie do art. 124a u.g.n. art. 124 ust. 1-2 i 4-7, art. 124b oraz art. 125 i art. 126 stosuje się odpowiednio do nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym. Sąd I instancji podkreślił, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 sierpnia 2018 r., I OSK 147/13, opowiedział się za dopuszczalnością zastosowania aktualnie obowiązującej u.g.n. do stanu faktycznego sprzed jej wejścia w życie. Objęte nią uprawnienie nie zostało bowiem skonsumowane wcześniej, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość (ostateczną decyzją). Od powyższego wyroku Sądu I instancji wywiedziono dwie skargi kasacyjne. W skardze kasacyjnej E. S.A. z siedzibą w P. zaskarżyła wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Sądowi I instancji zarzucono naruszenie: I. przepisów prawa materialnego, tj.: 1. art. 35 ust. 1 i 2 w zw. z art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. w zw. z art. 129 ust. 5 u.g.n. przez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. a) pominięcie faktu, że nabycie własności nieruchomości w drodze zasiedzenia jest nabyciem pierwotnym, a nie pochodnym i tym samym nie mogło ono doprowadzić do uzyskania prawa do odszkodowania związanego z okolicznościami, które wystąpiły przed wystąpieniem zasiedzenia, b) pominięcie faktu, że osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie, w tym także za szczególną jego postać przewidzianą w art. 124 u.g.n., a jeszcze wcześniej m.in. w art. 35 u.z.t.w.n. jest "osoba wywłaszczona" (art. 128 ust. 1 u.g.n.), czyli podmiot będący właścicielem nieruchomości w dacie dokonywania jej wywłaszczenia, i w konsekwencji niezasadne przyjęcie, że w zaistniałym stanie faktycznym nie wystąpiły przesłanki wyłączające możliwość domagania się przez wnioskodawcę odszkodowania; 2. art. 128 ust. 4 w zw. z art. 129 ust. 5 u.g.n. przez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. pominięcie tej okoliczności, że skoro nabycie własności nieruchomości w drodze zasiedzenia nastąpiło dopiero po zezwoleniu Zakładowi Energetycznemu P. na wybudowanie napowietrznej linii elektroenergetycznej, to tym samym poprzednik prawny wnioskodawcy nie poniósł szkody, której rekompensaty mógłby się domagać na drodze postępowania administracyjnego; 3. art. 105 § 1 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, tj. błędne przyjęcie, że stwierdzając wystąpienie przesłanek umorzenia organy administracji naruszyły ww. regulację, podczas gdy w niniejszej sprawie postępowanie było bezprzedmiotowe, a tym samym wystąpiły przesłanki uzasadniające działanie organów administracji, II. a w konsekwencji powyższego również naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj.: 4. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przez uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Starosty pomimo że w zaistniałych okolicznościach faktycznych wydane decyzje były w pełni prawidłowe. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że z niekwestionowanego stanu faktycznego wynika, że nabycie nieruchomości przez F. Z. nastąpiło w drodze zasiedzenia oraz że miało to miejsce z dniem 1 stycznia 1969 r. Zasiedzenie jest zaś tzw. pierwotnym sposobem nabycia własności nieruchomości. Poprzednik prawny skarżącego nabywając w sposób pierwotny własność nieruchomości nabył ją w takim kształcie i w takim zakresie, jaki występował w dniu 1 stycznia 1969 r. Nie nabył wówczas wszelkich innych praw, które potencjalnie mogła dawać nieruchomość zanim stał się jej właścicielem. W literaturze przedmiotu podkreśla się, że problem istoty zasiedzenia prawa własności byt przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 14 grudnia 2005 r., SK 61/03 46, zauważył, w ślad zresztą za doktryną prawa cywilnego, iż "istota zasiedzenia sprowadza się do nabycia prawa (własności) przez samoistnego posiadacza rzeczy na skutek faktycznego wykonywania tego prawa w sposób nieprzerwany przez określony w ustawie okres [...]. Zasiedzenie stanowi pierwotny sposób nabycia praw rzeczowych. Następuje ono automatycznie przez sam fakt zaistnienia określonych ustawowo przesłanek materialno-prawnych; nie wymaga też podejmowania przez korzystającego z zasiedzenia posiadacza samoistnego jakichkolwiek dodatkowych czynności prawnych ani współdziałania dotychczasowego podmiotu prawa, które jest przedmiotem zasiedzenia. W wyniku zasiedzenia dochodzi do utraty prawa przez dotychczas uprawnionego i jego przejścia na beneficjenta instytucji zasiedzenia (bez świadczeń wzajemnych z jego strony)". Poprzednik prawny skarżącego nabył nieruchomość w sposób pierwotny z dniem 1 stycznia 1969 r. Powyższe jednocześnie oznacza, że nie miało miejsca nabycie pochodne, w tym w szczególności nie doszło do przekazania przez poprzedniego właściciela żadnych dalszych praw związanych z nieruchomością. Z uzasadnienia wydanego orzeczenia nie wynika, by Sąd I instancji poczynił jakiekolwiek szersze rozważania dotyczące sposobu nabycia własności nieruchomości przez poprzednika prawnego skarżącego. Skarżąca kasacyjnie wskazała również, że orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, do którego odwołał się Sąd I instancji, tj. wyrok z 27 października 2017 r., I OSK 3158/15, odnosi się do znacząco odmiennego stanu faktycznego. W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny rozważał skutki zbycia nieruchomości w drodze umowy sprzedaży. Zdaniem skarżącej kasacyjnie sytuacja prawna osoby kupującej nieruchomość jest znacząco inna niż osoby dochodzącej do własności na skutek zasiedzenia. Osoba nabywająca nieruchomość przez zasiedzenie nie staje się sukcesorem uniwersalnym poprzedniego właściciela nieruchomości. W świetle powyższego należy stwierdzić, że poprzednik skarżącego nie dysponował uprawnieniem do żądania odszkodowania, a tym samym nie mógł go przekazać na rzecz swojego syna. Zdaniem skarżącej kasacyjnie w niniejszej sprawie bardzo istotne znaczenie ma fakt, że w dacie ograniczenia prawa własności poprzednik prawny skarżącego nie był właścicielem nieruchomości. Jak już uprzednio wskazano, nabycie nieruchomości przez zasiedzenie nastąpiło w 1969 r., a ograniczenie prawa własności nastąpiło wcześniej, tj. na podstawie decyzji z 1966 r. Powyższe powoduje, że poprzednik prawny skarżącego nie nabył roszczeń, których mógłby dochodzić w trybie administracyjnym. Nadto, nawet gdyby do takiego nabycia doszło, to zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych nie byłoby możliwe ich przekazanie. Osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie – w tym także za szczególną jego postać przewidzianą w art. 124 u.g.n., a jeszcze wcześniej m.in. w art. 35 u.z.t.w.n. – jest "osoba wywłaszczona" (art. 128 ust. 1 u.g.n.), czyli podmiot będący właścicielem nieruchomości w dacie dokonywania jej wywłaszczenia (zob. wyrok NSA z 10 listopada 2017 r., I OSK 793/17, LEX 2441426). Uprawnionym do odszkodowania jest wywłaszczony. Nie każde przeniesienie własności rodzi takie uprawnienie po stronie następców prawnych. Ustawodawca wprost przewidział jedynie przypadek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, wymieniając spadkobiercę jako podmiot uprawniony (art. 136 i nast. u.g.n.). Roszczenia z tytułu obrotu prawnego nie uprawniają zatem żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. W przypadku wywłaszczenia polegającego na ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości ustawodawca nie określił wprost podmiotu uprawnionego. Jednak odszkodowanie przysługuje na rzecz osoby wywłaszczonej (art. 128 ust. 1 u.g.n.). Zatem prawo do odszkodowania nie może być skutecznie przeniesione w drodze umowy przeniesienia własności (zob. wyrok WSA w Gliwicach z 6 kwietnia 2018 r., LEX 2478170). Istota roszczenia odszkodowawczego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości (lub też ograniczenia prawa do nieruchomości) wyklucza możliwość jego przelewu, skutecznego względem organów administracji, orzekających w przedmiocie jego ustalenia i wypłaty. Mówiąc inaczej, przeniesienie prawa własności w drodze umowy kupna sprzedaży stanowi rodzaj sukcesji pod tytułem szczególnym i powoduje przeniesienie praw i obowiązków związanych z prawem własności nieruchomości, lecz tylko w sferze cywilnoprawnej. Natomiast obowiązujące przepisy prawa nie przewidują, by wraz z przejściem prawa własności nieruchomości na nowego właściciela przechodziły prawa i obowiązki publicznoprawne (zob. wyrok WSA w Opolu z 5 lipca 2018 r., II SA/Op 196/18, LEX 2531173). Zdaniem skarżącej kasacyjnie przedstawione powyżej argumenty przesądzają o tym, że w sprawie brak jest przesłanek umożliwiających dochodzenie przez wnioskodawcę odszkodowania. Skarżąca kasacyjnie podkreśliła również, że skoro przedmiotem roszczenia jest odszkodowanie, to tym samym warunkiem jego domagania się jest wystąpienie szkody. Tymczasem w zaistniałym stanie faktycznym brak jest podstaw by stwierdzić, że skarżący lub jego poprzednik prawny ponieśli szkodę. Poprzednik prawny skarżącego nabył własność nieruchomości przez zasiedzenie w 1969 r. Nabycie w drodze zasiedzenia jest nieodpłatnym sposobem nabycia nieruchomości. Skoro w 1969 r. ojciec skarżącego nie poniósł opłat na poczet nabycia nieruchomości, a jednocześnie nabył ją w takim kształcie i zakresie, jaki miała ona w roku 1969, to tym samym nie poniósł szkody związanej z wydaniem decyzji w 1966 r. W takim wypadku szkodą poprzednika skarżącego mogłoby być jedynie to, że zasiedział nieruchomość w mniejszym zakresie niż mógłby zasiedzieć, gdyby uprzednio nie doszło do wydania decyzji przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Brak jest jednak regulacji prawnych, które umożliwiałyby dochodzenie odszkodowania w związku z okolicznościami opisanymi powyżej. Skarżąca kasacyjnie zaznaczyła, że w art. 128 ust. 4 u.g.n. wskazano, iż odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Skoro w momencie wydawania decyzji w 1966 r. poprzednikowi prawnemu skarżącego nie przysługiwało żadne prawo związane z nieruchomością, to tym samym decyzje odnoszące się do nieruchomości nie wpływały na zakres jego uprawnień. Oznacza to, że nie wystąpiło działanie, które powodowałoby odpowiedzialność odszkodowawczą. Mając na względzie przedstawione powyżej uzasadnienie dwóch pierwszych zarzutów skargi kasacyjnie skarżąca kasacyjnie stwierdziła, że ustalenia organów co do bezprzedmiotowości postępowania były w pełni prawidłowe. Ponadto, zdaniem skarżącej kasacyjnie, w sprawie nie wystąpiły ani naruszenia prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy, ani też naruszenia przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji niezasadnie uznał, że doszło do naruszenia przepisów u.g.n. oraz u.z.t.w.n. Skoro organy administracji nie dopuściły się naruszeń w zakresie prawa materialnego ani przepisów postępowania, to tym samym nie występowały podstawy do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. W skardze kasacyjnej E. sp. z o.o. z siedzibą w P. zaskarżyła wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca kasacyjnie zrzekła się przy tym przeprowadzenia rozprawy. Sądowi I instancji zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 5 u.g.n. w zw. z art. 36 ust. 1 i 3 u.z.t.w.n. w zw. z art. 128 ust. 4 przez ich błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, że: a) wystąpienie zdarzenia powodującego szkodę w okresie biegu zasiedzenia ma wpływ na to jaki podmiot jest uprawniony do dochodzenia odszkodowania, b) legitymowanym do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania jest nie będący właścicielem nieruchomości w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej posiadacz nieruchomości, c) uprawniona do odszkodowania może być osoba, która jako aktualny (każdoczesny) właściciel nieruchomości legitymuje się formalnoprawnym tytułem uprawniającym do żądania ustalenia odszkodowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że wnioskowanie i założenia Sądu I Instancji stanowią przejaw wykładni contra legem. Skarżąca kasacyjnie podniosła, że w dniu wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości ojciec skarżącego był samoistnym posiadaczem przedmiotowej nieruchomości. Organy orzekające w sprawie uznając, że ojciec skarżącego na dzień wydania decyzji zezwalającej na realizację linii energetycznej nie był właścicielem nieruchomości (stał się nim dopiero z dniem 1 stycznia 1969 r. na mocy postanowienia Sądu z 21 lutego 1975 r.) uznały, że postępowanie jest bezprzedmiotowe i należy je umorzyć. Z powyższego bezsprzecznie wynika, że ani skarżący, ani jego ojciec nie byli właścicielami nieruchomości w dacie wydania decyzji, tj. w momencie powstania szkody w majątku (w nieruchomości), polegającej na ograniczeniu sposobu (możliwości) korzystania z nieruchomości. Ojciec skarżącego nie był (i nie mógł być) adresatem decyzji wywłaszczeniowej z 1966 r., ponieważ nie był w dacie jej wydania właścicielem nieruchomości (skarżący przyznał, że inny podmiot niż jego ojciec był właścicielem). Wykładnia zastosowana przez organy I i II instancji nie uprzywilejowuje w sposób nieuprawniony E. sp. z o.o. Wywłaszczonemu właścicielowi (jak i jego następcom prawnym w ramach sukcesji uniwersalnej) nadal przysługuje prawo do ustalenia odszkodowania. Właściciel nieruchomości według stanu na 1966 r. poniósł realną szkodę, która materializowała się w ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w zakresie wskazanym w decyzji (jak i wynikała z faktycznego ograniczenia przestrzeni na i nad nieruchomością), tj. w decyzji skutecznej w stosunku do każdoczesnego właściciela nieruchomości – tym samym nie może być mowy o hipotetycznym charakterze szkody. Posiadacz zasiadający nieruchomość, tj. podmiot który z istniejącego, utrzymującego się przez określony czas stanu faktycznego może odnieść korzyść w przyszłości nie jest podmiotem praw i obowiązków w stosunku do nieruchomości, którą zasiaduje – nie nabywa również tzw. ekspektatywy prawa (w niniejszej sytuacji – przyszłego prawa do ewentualnego odszkodowania). Posiadacz zasiadający nieruchomość, nie posiada praw podmiotowych, w stosunku do których organ administracji mógłby wydawać władcze decyzje – posiadanie to określony stan faktyczny, a nie prawny. Pomimo powyższego, jak i pomimo wyraźnego brzmienia przepisów u.z.t.w.n., tj. art. 36 ust. 1 oraz ust. 3, Sąd I instancji przyjął w sposób rozszerzający, że inne podmioty, poza właścicielem mogą być uprawnione do uzyskania odszkodowania, w sytuacji w której językowe brzmienie przepisu nie pozostawia wątpliwości. Taka wykładnia nie jest zgodna z utrwaloną linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w orzeczeniach I OSK 2781/15 z 23 sierpnia 2017 r. oraz I OSK 1235/15 z 3 marca 2017 r. wskazał krąg podmiotów uprawnionych do uzyskania odszkodowania. Jeśli zaś chodzi o sposób nabycia własności przez poprzednika prawnego skarżącego zdaniem skarżącej kasacyjnie wskazać należy, że zasiedzenie jest pierwotnym i nieodpłatnym sposobem nabycia prawa własności rzeczy przez nieuprawnionego jej posiadacza wskutek faktycznego wykonywania tego prawa w ciągu oznaczonego w ustawie czasu. Nie jest uzależnione od jakiegokolwiek świadczenia na rzecz osoby, której dotychczas nabywane prawo przysługiwało. Skutek nabycia następuje z mocy samego prawa, bez potrzeby składania oświadczeń woli jak i bez konieczności podejmowania przez posiadacza jakichkolwiek czynności prawnych zmierzających do zalegalizowania nabytego prawa. Skoro skutek zasiedzenia w postaci nabycia własności rzeczy następuje z mocy samego prawa, to posiadacz nie może się go zrzec. Mimo że zasiedzenie jest jednym z pierwotnych sposobów nabycia własności, dla których zasadą jest przejście własności na nabywcę w stanie wolnym od obciążeń, nie powoduje ono wygaśnięcia wszystkich obciążeń rzeczy. Wynika to z faktu, że wykonywanie posiadania przez osobę nieuprawnioną skierowane jest przeciwko właścicielowi rzeczy, a nie przeciwko innym osobom, którym przysługują prawa do rzeczy. Nabycie przez zasiedzenie nie powoduje wygaśnięcia ograniczonych praw rzeczowych obciążających własność, w szczególności służebności gruntowych ani hipoteki. Do czasu upływu terminu zasiedzenia uzukapientowi nie przysługuje żadne prawo do rzeczy. Znajduje się jedynie w sytuacji faktycznej, która może doprowadzić do nabycia własności rzeczy przez zasiedzenie. Posiadacz, który nabył własność przez zasiedzenie, może żądać, aby sąd to stwierdził. Postanowienie sądu stwierdzające nabycie przez zasiedzenie potwierdza jedynie fakt nabycia, a zatem ma charakter deklaratoryjny. Stanowi urzędowy dowód nabycia własności, legitymujący nabywcę do wykazania swego prawa do rzeczy w obrocie prawnym, w tym stanowi podstawę wpisu prawa własności do księgi wieczystej. W odpowiedziach na skargi kasacyjne skarżący wniósł o ich oddalenie, o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zarządzeniem z 16 lipca 2021 r. Przewodniczący Wydziału I w Izbie Ogónoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, poinformował strony postępowania, że w związku ze zmianą art. 15 zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842, z późn. zm., dalej: uCOVID-19)) wynikającą z art. 4 pkt 3 ustawy z 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1090), w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach, w których strony nie wyraziły zgody na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadza rozprawę wyłącznie zdalnie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość, jeżeli wszystkie strony wyrażą na to zgodę. We wskazanym wyżej okresie nie przeprowadza się rozpraw w siedzibie Naczelnego Sądu Administracyjnego z udziałem stron. Jeżeli którakolwiek z wezwanych stron oświadczy, że nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej, sprawa zostanie skierowana na posiedzenie niejawne. W związku z powyższym zwrócono się do stron postępowania o udzielenie informacji, w terminie 7 dni od dnia doręczenia zarządzenia, czy wyrażają zgodę na rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym. W razie wyrażenia zgody, poinformowano o możliwości przedstawienia, w terminie 7 dni, dodatkowych wyjaśnień na piśmie. W przypadku braku zgody na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym zwrócono się o udzielenie informacji, czy strona posiada możliwości techniczne uczestniczenia w rozprawie zdalnej przy użyciu informatycznej aplikacji. W odpowiedzi na powyższe E. S.A., E. sp. z o.o., skarżący i organ wyrazili zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skarg kasacyjnych. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna E. sp. z o.o. w P. okazała się uzasadniona. Trafny jest zarzut Spółki, dotyczący błędnej wykładni art. 129 ust. 5 u.g.n. w zw. z art. 36 ust. 1 i 3 u.z.t.w.n. i w zw. z art. 128 ust. 4 u.g.n. Teza postawiona przez Sąd I instancji, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości przez wydanie zgody na założenie linii przesyłowej (i spowodowanie w ten sposób szkody) w okresie biegu zasiedzenia tej nieruchomości powoduje, że uprawnionym do uzyskania odszkodowania jest podmiot, który nabył ostatecznie nieruchomość w wyniku zasiedzenia, nie znajduje uzasadnienia. Uzasadniając tę tezę, Sąd I instancji akcentuje, że założenie urządzeń przesyłowych rodzi trwałe ograniczenie w sposobie korzystania z nieruchomości, wobec czego pociąga za sobą uszczerbek majątkowy po stronie każdoczesnego, w tym aktualnego właściciela nieruchomości, który w konsekwencji może złożyć wniosek o odszkodowanie. Stanowisko takie było wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych na kanwie stosowania art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., co przedstawione zostało w uzasadnieniu uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20. Problem odnoszony był jednak ówcześnie do tego, czy – w razie braku orzeczenia o odszkodowaniu na rzecz właściciela (użytkownika wieczystego) nieruchomości obciążonej założeniem ciągów przesyłowych – żądanie odszkodowania może być zgłoszone w późniejszym czasie przez następców prawnych, tak uniwersalnych, jak singularnych, takiej też kwestii dotyczy wyrok I OSK 3158/15, powołany przez Sąd I instancji. Przywołaną uchwałą Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n., może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela przy tym stanowisko wyrażone w uchwale I OPS 1/20, będące wynikiem analizy przepisów obowiązujących w przeszłości, jak i aktualnie, że zarówno w przypadku klasycznego wywłaszczenia jak i w przypadku, gdy wywłaszczenie polega na ograniczeniu prawa własności, ustawodawca jako osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania wskazuje właściciela bądź użytkownika wieczystego, a sposób określenia osoby uprawnionej do otrzymania odszkodowania z tytułu wywłaszczenia jest tożsamy niezależnie, czy odszkodowanie ustalane jest w trakcie postępowania wywłaszczeniowego, czy też ustalane jest w późniejszym terminie w odrębnym postępowaniu. W ustawie z 12 marca 1958 r. osobą literalnie wskazaną, jako uprawniona do otrzymania odszkodowania z tytułu wywłaszczenia, był właściciel nieruchomości, zarówno w przypadku całkowitego odjęcia prawa własności (art. 24 u.z.t.w.n.) jak i w przypadku polegającym na ograniczeniu prawa własności (art. 36 ust. 3 u.z.t.w.n.). Również w ustawie z 29 kwietnia 1985 r. osobą tą był właściciel nieruchomości (art. 53 ust. 3, art. 59 ust. 1, art. 61 ust. 1 i art. 74 ust. 1 ustawy), jak również użytkownik wieczysty (art. 75 ustawy). Z kolei w ustawie z 21 sierpnia 1997 r. ustalenie odszkodowania, zarówno w przypadku klasycznej instytucji wywłaszczenia jak i w przypadku ograniczenia prawa następuje na rzecz osoby wywłaszczonej, tj. właściciela nieruchomości i użytkownika wieczystego (art. 128 ust. 1 i 4 u.g.n.). Jeżeli roszczenie odszkodowawcze właściciela z art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. nie zostało zaspokojone, wówczas jego spadkobierca może takiego odszkodowania dochodzić na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., jako osoba wstępująca w ogół praw i obowiązków osoby wywłaszczonej. Nie dotyczy to jednak przypadków, gdy spadkodawca nie był właścicielem nieruchomości obciążonej ograniczeniem prawa własności, jak też nie wywodził swojego prawa do odszkodowania z prawa własności poprzednika prawnego będącego takim właścicielem, jak to ma miejsce w rozstrzyganym przypadku. Jakkolwiek postępowanie wywłaszczeniowe, w tym dotyczące szczególnego trybu wywłaszczenia, mogło być na podstawie przepisów ustawy z 1958 r. prowadzone z udziałem posiadacza, któremu była też doręczana decyzja (art. 16 ust. 2 pkt 6, art. 17 ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 19 ust. 2, art. 29 ust. 1 u.z.t.w.n.), to zgodnie z definicją z art. 4 u.z.t.w.n., wywłaszczenie polega na całkowitym odjęciu lub ograniczeniu prawa własności lub innego prawa rzeczowego, a odszkodowanie może być przyznane właścicielowi lub osobie, która udowodniła swoje prawo własności (art. 24 w zw. z art. 20 u.z.t.w.n.). Prowadzenie postępowania wywłaszczeniowego z udziałem posiadacza nie oznacza, że nabywa on prawo do odszkodowania. Uzasadnienia dla odmiennego stanowiska zajętego przez Sąd I instancji nie dostarcza również powołany przez Sąd art. 113 ust. 7 u.g.n., zgodnie z którym kategoria nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym obejmuje także przypadki, gdy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie żyje i nie przeprowadzono lub nie zostało zakończone postępowanie spadkowe. Przepis art. 124 ust. 1-2 i 4-7, art. 124b oraz art. 125 i art. 126 stosuje się odpowiednio do nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, ale przedmiotem w rozpoznawanej sprawie nie było ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, lecz ustalenie odszkodowania. Nieruchomość nie jest także aktualnie nieruchomością o nieuregulowanym stanie prawnym, zaś poprzednik prawny skarżącego nie nabył prawa własności w trybie postępowania spadkowego. Nie uzasadnia stanowiska Sądu I instancji również wskazanie, że dopuszczalne jest stosowanie u.g.n. do stanu faktycznego sprzed jej wejścia w życie. Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. jest podstawą do tego, aby odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. było od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalane na podstawie przepisów obowiązującej u.g.n., ta teza Sądu I instancji jest prawidłowa, potwierdza ją również powoływana wyżej uchwała w sprawie I OPS 1/20. Nie wynika z niej jednak, aby uprawnienie do odszkodowania mogło być ustalane dla spadkobiercy innej osoby, niż właściciela ograniczonego w swoim prawie własności przez decyzję wywłaszczeniową. Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się ściśle z uszczerbkiem majątkowym w postaci ograniczenia prawa rzeczowego do nieruchomości. Uszczerbek ten ponosi podmiot legitymujący się tytułem prawnym do nieruchomości w momencie dokonywania ograniczenia prawa rzeczowego. Późniejsze nabycie prawa własności do nieruchomości oznacza nabycie prawa już ograniczonego orzeczonym wywłaszczeniem. Podmiotem uprawnionym do otrzymania odszkodowania w miejsce niezaspokojonego roszczenia odszkodowawczego wywłaszczonego właściciela nieruchomości jest spadkobierca osoby, która mogłaby ubiegać się o odszkodowanie, a zatem osoby, której prawa własności dotyczyła decyzja wprowadzająca ograniczenie w korzystaniu z prawa własności. Poprzednik prawny skarżącego taką osobą nie był. Z podanych względów, uznając sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 wyroku o uchyleniu zaskarżonego wyroku i oddaleniu skargi. O zasądzeniu na rzecz E. sp. z o.o. w P. od P. Z. kwoty 577 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego postanowiono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a., zgodnie z którym stronie, która wniosła skargę kasacyjną, należy się zwrot poniesionych przez nią niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego od skarżącego – jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej został uchylony wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. Na kwotę niezbędnych kosztów postępowania strony reprezentowanej przez radcę prawnego, zgodnie z art. 205 § 2 p.p.s.a., składa się jego wynagrodzenie w wysokości 75 % stawki minimalnej oraz koszty sądowe w postaci uiszczonego wpisu od skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna E. S.A. w P. nie podlega uwzględnieniu. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że na rozpoznanie skargi kasacyjnej E. S.A. nie ma wpływu uwzględnienie zarzutu błędnej wykładni prawa materialnego, zgłoszonego w skardze kasacyjnej E. sp. z o.o. Jakkolwiek przeciwko wyrokowi Sądu I instancji wniesiono dwie skargi kasacyjne, to każda z nich podlega rozpoznaniu w granicach zgłoszonych zarzutów. Zgłoszony w skardze kasacyjnej E. S.A. zarzut naruszenia przepisów postępowania odnosi się do art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i dotyczy przepisu regulującego samo rozstrzygnięcie sądu, jego zasadność zależy wobec tego od uprzedniego rozstrzygnięcia zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, w sposób samodzielny nie ma on wpływu na skuteczność skargi kasacyjnej. W skardze kasacyjnej nie postawiono żadnych zarzutów skierowanych przeciwko ustaleniom faktycznym przyjętym przez Sąd I instancji, nie zakwestionowano także wykładni prawa materialnego. Skargę kasacyjną oparto wyłącznie na zarzucie niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. Niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego ma miejsce wówczas, gdy sąd dokonał nieadekwatnej kwalifikacji prawnej stanu faktycznego, mając na względzie prawidłowe ustalenia faktyczne i prawidłową wykładnię stosowanego przepisu. W konsekwencji nie ma możliwości skutecznego powoływania się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w sytuacji, gdy nie zakwestionowano równocześnie ustaleń faktycznych, na których oparto zaskarżony wyrok lub nie zakwestionowano przyjętej wykładni prawa materialnego. Sąd I instancji nie mógł zatem niewłaściwie zastosować art. 129 ust. 5 w zw. z art. 128 ust. 4 u.g.n. i w zw. z art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n., skoro przyjął, że dokonanie ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości w toku zasiedzenia ma wpływ na krąg osób uprawnionych do odszkodowania, a utrzymujący się stan obciążenia nieruchomości rodzi uprawnienia odszkodowawcze dla każdoczesnego właściciela, w tym z daty złożenia wniosku o odszkodowanie, niezależne od uprawnień jego poprzednika prawnego. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do weryfikowania stanowiska Sądu I instancji w tym zakresie, bez postawienia zarzutów w skardze kasacyjnej, niezależnie od skuteczności takich zarzutów podniesionych w inne skardze kasacyjnej. Przyjętej przez Sąd I instancji wykładni prawa materialnego nie można podważać zarzutem niewłaściwego jego zastosowania. Zarzutem niewłaściwego zastosowania prawa materialnego nie można też podważać ustaleń faktycznych w sprawie i okoliczności uznanych za podstawę orzekania. Z tego względu wskazywanie na "pominięcie faktu" czy "pominięcie okoliczności" nie stanowi uzasadnienia dla zarzutu niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. Nie wynika przy tym z uzasadnienia Sądu I instancji, aby zakwestionował on tryb nabycia nieruchomości. Bez uprzedniego postawienia zarzutu kasacyjnego dotyczącego oparcia wyroku na wadliwie przyjętym stanie faktycznym, sprzecznym z materiałem dowodowym lub nieadekwatnym względem ustaleń poczynionych przez organy, zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego nie może odnieść skutku. Z podanych względów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 3 wyroku o oddaleniu skargi kasacyjnej E. S.A. w P. O zasądzeniu na rzecz P. Z. od E. S.A. w P. kwoty 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego postanowiono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez skarżącego – jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. Na kwotę niezbędnych kosztów postępowania strony reprezentowanej przez radcę prawnego, zgodnie z art. 205 § 2 p.p.s.a., składa się jego wynagrodzenie w wysokości 50 % stawki minimalnej. Podstawą do rozpoznania skarg kasacyjnych na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 p.p.s.a.