II OSK 1301/13
Административные суды2014-12-19
Номер дела
II OSK 1301/13
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2014-12-19
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Aleksandra ŁaskarzewskaAndrzej GlinieckiWanda Zielińska - Baran
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia del. WSA Wanda Zielińska-Baran Protokolant: asystent sędziego Anna Dziosa - Płudowska po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 5 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Łd 1129/12 w sprawie ze skargi S. Ż. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]września 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 5 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Łd 1129/12 w sprawie ze skargi S. Ż. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji w pkt. 1) uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] maja 2012 roku, nr [...], w pkt. 2) zasądził od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz S. Ż. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu wyroku WSA w Łodzi wskazał, że:
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2012r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po rozpoznaniu wniosku S. Ż. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] maja 2012r. nr [...] o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] października 2010 r. utrzymaną w mocy decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. odmówił S. Ż. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W wyniku skargi strony powyższe decyzje, mocą wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 28 kwietnia 2011 r., zostały usunięte z obrotu prawnego z uwagi na naruszenie przez organ dyspozycji art. 7, 77 i 80 k.p.a. W motywach wyroku sąd zauważył, że podstawą wniosku organu o braku charakteru przymusowości zatrudnienia stało się stwierdzenie skarżącego (zawarte w "kwestionariuszu dla osób przymusowo wysiedlonych), że rodzice pracowali u miejscowych gospodarzy, ojciec dodatkowo w lesie. Jednakże podczas przesłuchania w charakterze strony skarżący mówił już o pracy przymusowej rodziców, w tym – ojca w lesie. Organ nie odniósł się do tych rozbieżności. Ponadto organ załączył do akt decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]grudnia 2007 r. w sprawie uprawnień kombatanckich J. P. Jak wynika z adnotacji na decyzji jest to siostra S. Ż. W uzasadnieniu tej decyzji organ, powołując się na dokumentację Instytutu Pamięci Narodowej i pismo Archiwum Państwowego w Lublinie, ustalił, że rodzina Ż. została wysiedlona i wskazał, że pismo archiwum "potwierdza pobyt wnioskodawczyni wraz z rodziną na robotach przymusowych w gminie Łucka pow. Lubartów. Okoliczności te potwierdzają również ankiety osobowe rodziny strony". Powyższe ustalenia - w ocenie Sądu I instancji - nie stały się przedmiotem refleksji organu w niniejszym postępowaniu, choć organ taką dokumentacją dysponował. Rozpatrując sprawę ponownie Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] maja 2012 r. odmówił S. Ż. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, argumentując, że brak jest podstaw do twierdzenia, że rodzina strony została wysiedlona w celu wykonywania pracy przymusowej. Zdaniem Kierownika przymus wykonywania pracy podyktowany był wyłącznie względami ekonomicznymi.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy S. Ż. nie zgodził się ze stanowiskiem organu administracji co do charakteru świadczonej pracy i wniósł o przyznanie wnioskowanego świadczenia.
Wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] września 2012 r. Kierownik Urzędu na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 k.p.a., art. 2 pkt 2 lit. "a", art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. nr 87, poz. 395 ze zm.) utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2012 r.
Uzasadniając rozstrzygnięcie organ wskazał, iż kierując się wskazówkami wynikającymi z wyroku WSA w Łodzi z dnia 28 kwietnia 2011 r., ustalił, że rodzina strony została wysiedlona z miejscowości D. poprzez obóz przejściowy w Łodzi do miejscowości R., gdzie w marcu 1943 r. urodził się zainteresowany. Powyższą okoliczność potwierdzają dowody przedłożone przez stronę m. in. ankiety członków rodziny zainteresowanego kierowane do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych oraz kopia Świadectwa Chrztu strony wystawionego przez Proboszcza Parafii Rzymsko — Katolickiej w N. Na podstawie przesłuchania S. Ż. organ ustalił, że gospodynią w gospodarstwie, do którego trafiła jego rodzina, była A. G. Rodzice strony pracowali u tej gospodyni w gospodarstwie, a ojciec dodatkowo chodził przymusowo do pracy w lesie. Rodzice wnioskodawcy pracowali jedynie za wyżywienie i ubranie, nie posiadali ponadto żadnego innego źródła utrzymania. W oparciu o zeznania świadka J. P. (siostry wnioskodawcy) ustalono, że po pobycie w obozie przejściowym w Łodzi rodzina Ż. trafiła do miejscowości R., gdzie otrzymała mieszkanie od Pani G. Rodzice chodzili do polskich gospodarzy, aby zarobić. Dostawali jedzenie, kartofle. Dzieci były dokarmiane przez gminę, dostawały paczki. Ojciec poszedł do pracy jako drwal, wyrobili mu dokument (...). Matka pracowała dalej u gospodarzy. Rozkaz pracy dostał tylko ojciec, który wracał na noc do domu. Dwanaście godzin ciężko pracował w lesie, przynosił trochę drewna. Świadek T. Ż. (brat wnioskodawcy) zeznał natomiast, że okoliczności dotyczące przedmiotowej sprawy znane mu są z opowieści rodziców. Jego ojciec rano wychodził do pracy, a wracał wieczorem. Pracował w trudnych warunkach. Świadek S. K., oświadczył, iż nie zna szczegółów dotyczących rodziny wnioskodawcy po opuszczeniu obozu przejściowego w Łodzi. Od rodziny wnioskodawcy dowiedział się, że J. Ż. pracował w lesie. Wanda Psota zeznała z kolei, że ojciec wnioskodawcy pracował w lesie jako drwal, a matka strony nie pracowała. Rodzina robiła wszystko, aby przeżyć. Pracowali za przydział jedzenia. Nie wiedziała, czy ktoś pilnował pracujących w lesie. Rodzina Ż. mieszkała w oddzielnym budynku, gdzie mieli jedno mieszkanie, w którym były: ława, słoma i łóżko. Sołtys P. dzielił po przyjeździe wysiedlonych między gospodarzy, którzy byli Polakami. S. Ż. (brat wnioskodawcy), wyjaśnił że po opuszczeniu obozu w Łodzi rodzina wnioskodawcy mieszkała w małym pomieszczeniu, skąd po jakimś czasie przeprowadzili się do Pani G. Nie wiedział jednak, w jaki sposób ojciec dostał się do pracy do lasu, gdzie pracował do końca wojny. Jego matka dorywczo pracowała u gospodarzy, zaś on z siostrą zajmowali się młodszym bratem.
Wobec zebranego materiału dowodowego, Kierownik Urzędu stwierdził, że rodzina strony została wywieziona do Rokitna, jednak nie w celu wykonywania pracy przymusowej. Z zeznań świadków wynika jednoznacznie, iż po opuszczeniu obozu w Łodzi rodzina wnioskodawcy (jak również inni wysiedleńcy) została wysiedlona na lubelszczyznę do miejscowości Rokitno. Na miejscu wysiedlone rodziny zostały przydzielone do okolicznych polskich gospodarzy. Świadkowie nie potrafią jednak wskazać, w jaki sposób ojciec wnioskodawcy trafił do pracy w lesie. W opinii organu zeznania świadków wskazują bardziej na konieczność wykonywania przez ojca strony pracy z uwagi na zapewnienie egzystencji rodzinie. Z kolei matka strony dorywczo pracowała u gospodarzy. Zdaniem Kierownika Urzędu zakres obowiązków związanych z przymusową pracą w trakcie okupacji nie pozwalał na podjęcie innego, dodatkowego zatrudnienia. Praca świadczona na rzecz okupanta zajmowała cały dzień, niejednokrotnie od świtu do zmierzchu, była bardzo ciężka. Osobom deportowanym do pracy brakowało sił na podjęcie innego, dodatkowego zatrudnienia. Możliwości znalezienia takowego zatrudnienia w czasie wojny były także znacząco ograniczone. Dodatkowo organ podkreślił, iż rozpoznając wniosek siostry J. P. o przyznanie uprawnień kombatanckich badał jedynie okoliczność pobytu w obozie przesiedleńczym w Łodzi. Natomiast okoliczność wysiedlenia rodziny strony (pozostająca bez wpływu na przyznanie uprawnień kombatanckich) nie była przedmiotem oceny organu. Zawarte w uzasadnieniu decyzji o przyznaniu J. P. uprawnień kombatanckich sformułowanie o pobycie rodziny strony na robotach przymusowych nie było ustaleniem organu, lecz sformułowaniem zawartym w ankiecie dotyczącej wysiedlenia z miejscowości Dubidze (pkt 5 ankiety) nadesłanej przez Instytut Pamięci Narodowej. Kierownik Urzędu podkreślił, że nie kwestionuje okoliczności wykonywania przez ojca strony pracy w lesie w charakterze drwala. Brak jest natomiast - jego zdaniem -przesłanek wskazujących na fakt, iż wysiedlenie rodziny strony miało na celu skierowanie jej do wykonywania pracy przymusowej. Brak jest również dowodów świadczących o tym, że ojciec strony został skierowany do pracy przymusowej przez okupanta niemieckiego. Wysiedlenie rodziny wnioskodawcy można w świetle okoliczności sprawy uznać za spełniające wymóg deportacji (wywiezienia), był on bowiem wymuszony przez władze niemieckie, wiązał się z koniecznością opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania (ośrodka życiowego), pozostawienia domu, jego sprzętów (wyposażenia) i gospodarstwa. Celem tego wysiedlenia nie było jednakże wywiezienie rodziny strony do pracy przymusowej. Brak jest w tej sytuacji podstaw do twierdzenia, iż rodzina strony została wysiedlona w celu wykonywania pracy przymusowej. Sam wnioskodawca w kwestionariuszu dla osób wywiezionych do pracy przymusowej, załączonego do wniosku z 2010 r., wskazał, iż jego rodzice pracowali u okolicznych gospodarzy "tam gdzie była robota". W tym wypadku przymus wykonywania pracy podyktowany był względami ekonomicznymi, nie stanowił zaś przejawu realizacji polityki gospodarczej III Rzeszy podczas II Wojny Światowej, polegającej na posługiwaniu się pracą niewolniczą wykonywaną przez ludność podbitych krajów, w tym przez obywateli polskich deportowanych do pracy przymusowej. Ustalony stan faktyczny sprawy uzasadniał w tej sytuacji wydanie decyzji o odmowie przyznania stronie uprawnienia do świadczenia pieniężnego w oparciu o przepis art. 2 pkt 2 lit. a ustawy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi S. Ż. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, podnosząc, iż jego rodzina została deportowana do oddalonej od rodzinnej miejscowości o około 400 km wioski na lubelszczyźnie. Rodzice skarżącego pracowali przymusowo – ojciec przymusowo pracował przy zrębie drzewa w lesie, czego organ nie uwzględnił, wydając decyzję negatywną. Okoliczność tę potwierdziła siostra skarżącego J. P., która wskazała, że ojciec dostał rozkaz pracy i otrzymał kartę pracy, z której zachowało się zdjęcie z odbitymi pieczęciami niemieckimi oraz brat T. Ż., który z opowiadań ojca wiedział o jego pracy przymusowej w charakterze drwala. Zdaniem strony organ błędnie odmówił mu przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznając skargę za zasadną wskazał, że w przedmiotowej sprawie podstawę materialnoprawną stanowi ustawa z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozie pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 25 lutego 2011r., która weszła w życie z dniem kwietnia 2011r. ( Dz.U. nr 72, poz. 380 ).
Sąd I instancji podkreślił, że dla oceny legalności zaskarżonej decyzji istotny jest fakt, iż sprawa była ponownie przez organ rozpoznawana, bowiem wydane wcześniej decyzje, rozpatrujące wniosek S. Ż. o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, zostały uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 kwietnia 2011r. sygn. akt II SA/Łd 260/11.
Sąd I instancji wskazał, że stosownie do treści art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Ustawodawca nie przewiduje możliwości zwolnienia organu administracji publicznej z obowiązku uwzględnienia w toku ponownego rozpoznania sprawy oceny prawnej, a także wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w uzasadnieniu wyroku. Tracą one moc wiążącą jedynie w razie zmiany stanu prawnego, zmiany istotnych okoliczności faktycznych, wzruszenia orzeczenia w przewidzianym do tego trybie oraz z uwagi na późniejsze podjęcie przez skład poszerzony NSA uchwały zawierającej ocenę prawną odmienną od wyrażonej we wcześniejszym wyroku sądu administracyjnego ( por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 marca 2012r. sygn. akt I OSK 670/11 – LEX nr 1145122, z dnia 17 stycznia 2012r. sygn. akt I OSK 178/11 – LEX nr 1109581 i z dnia 10 stycznia 2012r. sygn. akt II FSK 1328/10 – LEX nr 1104099 ).
Oceniając decyzje wydane przez organ po wyroku kasacyjnym Sąd I instancji uznał, iż dopuszczono się naruszenia art. 153 p.p.s.a.
Sąd I instancji podniósł, że wyrokiem WSA z dnia 28 kwietnia 2011r. zostały usunięte z obrotu prawnego decyzje Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2010r. oraz [...] grudnia 2010r. z uwagi na naruszenie art. 7, 77 i 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu wyroku Sąd zarzucił, że podstawą wniosku organu o braku charakteru przymusowości zatrudnienia stało się stwierdzenia skarżącego, zawarte w kwestionariuszu dla osób przymusowo wysiedlonych, że rodzice pracowali u miejscowych gospodarzy, ojciec dodatkowo w lesie. Jednakże Sąd zwrócił uwagę, że podczas przesłuchania w charakterze strony skarżący mówił już o pracy przymusowej rodziców, w tym ojca – w lesie. Ponadto zwrócono uwagę, iż w załączonej do akt decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] grudnia 2007r. w sprawie uprawnień kombatanckich J. P. - siostry skarżącego - powołano się na dokumentację Instytutu Pamięci Narodowej i pismo Archiwum Państwowego w Lublinie, z których wynika, że rodzina Ż. została wysiedlona i była na robotach przymusowych w gminie Łucka pow. Lubartów, natomiast ustalenia te nie stały się przedmiotem refleksji organu w toku prowadzonego postępowania.
Odnosząc się do tejże decyzji przyznającej uprawnienia kombatanckie siostrze skarżącego, w której zawarte jest stwierdzenie, że pismo archiwum potwierdza pobyt wnioskodawczyni wraz z rodziną na robotach przymusowych, organ w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia stwierdził, że zawarte w uzasadnieniu sformułowanie o pobycie strony na robotach przymusowych nie było ustaleniem organu, lecz wynikało z ankiety dotyczącej wysiedlenia z miejscowości D. ( pkt 5 ankiety ) nadesłanej przez Instytut Pamięci Narodowej.
Analizując wyjaśnienia organu, w kontekście treści załączonej do akt sprawy decyzji, Sąd I instancji wskazał, że nie sposób się z takim stanowiskiem zgodzić. Na stronie 3 decyzji z dnia [...] grudnia 2007r., która jest decyzją ostateczną, organ napisał: "fakt wysiedlenia rodziny Ż. potwierdza również pismo z Archiwum Państwowego w Lublinie z dnia 28 czerwca 2007 r., w którym potwierdzono pobyt wnioskodawczyni wraz z rodziną na robotach przymusowych w gm. Ł. pow. L. Informacje te odnajdujemy również w przesłanych ankietach osobowych rodziny strony."
Zatem stanowisko organu, zaprezentowane obecnie, nie znajduje potwierdzenia w treści wspomnianej decyzji, choć Sąd I instancji zgodził się z organem, że w przypadku decyzji o przyznaniu uprawnień kombatanckich, która wydana została w oparciu o inną podstawę prawną, kwestie wykonywania pracy przymusowej nie miały znaczenia dla oceny, czy takie uprawnienia przysługują, czy nie.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, że nie było żadnych przeszkód, by organ z urzędu zwrócił się do powyższych instytucji ( Archiwum Państwowe w Lublinie i Instytut Pamięci Narodowej ) o nadesłanie informacji niezbędnych do podjęcia prawidłowej decyzji w przedmiotowej sprawie, do czego obligują go przepisy procedury administracyjnej, a zwłaszcza art. 7, 8, 75 § 1 i 77 § 1 k.p.a.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zaniechanie przez organ podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego jest uchybieniem powodującym wadliwość decyzji. W przypadku, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, lecz przedstawi niepełny materiał dowodowy, organ ma obowiązek z własnej inicjatywy go uzupełnić. ( por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 2012r. sygn. akt II OSK 370/11 – LEX nr 1219144 oraz wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2012r. sygn. akt IV Sa/Wr 711/11 – LEX nr 1139681).
Zdaniem Sądu I instancji organ, uzupełniając postępowanie dowodowe przez przesłuchanie świadków, naruszył ponadto zasadę swobodnej oceny dowodów, zawartą w art. 80 k.p.a. Aby nie przekształciła się ona w samowolę musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem określonych reguł tej oceny. Powinna być ona oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego, co oznacza, że w tej analizie organ nie może pominąć jakiegokolwiek dowodu. Ocena dowodów jest czynnością myślową i jako taka winna opierać się na zasadach logicznego rozumowania. Ocena wyników postępowania dowodowego jest wadliwa, gdy zostanie oparta na materiale dowodowym nie w pełni rozpatrzonym albo gdy organ nie wskaże przyczyn, z powodu których części zebranym dowodom odmówił dania wiarygodności.
Sąd I instancji podniósł, że w motywach decyzji organ napisał, iż świadek J. P. oświadczyła, że "ojciec poszedł do pracy jako drwal. Wyrobili mu dokument (...), rozkaz pracy dostał tylko ojciec Wracał na noc do domu. Dwanaście godzin ciężko pracował w lesie". Następnie Kierownik wskazał, że T. Ż. zeznał, iż "Ojciec rano wychodził do pracy. Wieczorem wracał. Pracował w trudnych warunkach". Organ nie zauważył jednak, że świadek ten podczas tego samego przesłuchania zeznał również, że "ojciec pracował przymusowo w lesie."
W ocenie Kierownika Urzędu zeznania świadków "wskazują bardziej na konieczność wykonywania przez ojca strony pracy z uwagi na zapewnienie egzystencji rodzinie".
Z takim stanowiskiem Sąd I instancji się nie zgodził. Fakt, iż brak jest dokumentów potwierdzających przymusową pracę ojca skarżącego w lesie w charakterze drwala w sytuacji, gdy potwierdza tę okoliczność rodzeństwo skarżącego, nie wyklucza, w ocenie Sądu I instancji uznania, że ojciec skarżącego pracował przymusowo. W sytuacji, gdy brak jest dowodów w postaci dokumentów, organ w motywach decyzji winien wyjaśnić, dlaczego odmówił wiarygodności zeznaniom świadków. Tej oceny, zdaniem Sądu I instancji nie sposób doszukać się w motywach wydanej decyzji, która w kontekście zebranych materiałów dowodowych zdaje się być zupełnie dowolna i sprzeczna z zasadami logiki.
Sąd I instancji wskazał, że organ nie odniósł się ponadto do kopii dokumentu Gromadzkiej Rady Narodowej w Brzeźnicy Nowej, nadesłanego przez skarżącego przy piśmie z dnia 18 września 2012r. ( k. 149 akt administracyjnych ), z którego wynika wywiezienie w dniu 13 lipca 1940r. z miejscowości Dubidze, gmina Brzeźnica, powiat Pajęczno 93 mężczyzn i 79 kobiet na przymusowe roboty.
Reasumując, Sąd I instancji uznał, że ze względu na naruszenie wskazanych wyżej przepisów proceduralnych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zachodzi konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Kierownika Urzędu z dnia 11 maja 2012r.na podstawie art. 145 § 1pkt 1 lit. c w związku z art. 135 p.p.s.a.
Sąd I instancji wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ winien wziąć pod uwagę wskazówki co do dalszego postępowania zawarte w uzasadnieniu niniejszego wyroku, zwłaszcza dotyczące dokonania pełnej i właściwej oceny materiału dowodowego z zastosowaniem obowiązujących reguł oraz ewentualnie jego uzupełnienia.
Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniósł organ i zaskarżając wyrok w całości zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone, co skutkowało uwzględnieniem zamiast oddaleniem skargi, a w konsekwencji uchyleniem obu decyzji organu administracji w przedmiotowej sprawie, pomimo iż organ zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy konieczny do załatwienia sprawy.
- art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że organ nie w pełni zrealizował wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 260/11, podczas gdy organ zrealizował wytyczne zawarte w tymże wyroku zgodnie ze wskazaną oceną prawną Sądu oraz poprzez błędne przyjęcie, że organ nie zastosował się do oceny prawnej zawartej w wyroku sądu, podczas gdy organ uwzględnił ocenę prawną sądu w wydanym przez siebie rozstrzygnięciu.
Powołując się na powyższe zarzuty, na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi oraz na podstawie art. 203 pkt 2) p.p.s.a. w zw. z art. 205 p.p.s.a. o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu administracji kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że ustawodawca w przepisie art. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 31 marca 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. 1996 Nr 87 poz. 395 z późn. zm.) wyraźnie wskazał koniunkcja jakich przesłanek pozwala przyznać świadczenie pieniężne na podstawie tej ustawy. Reguły interpretacyjne tego przepisu ustalił Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 roku sygn. akt: K 49/07. Niezbędną przesłanką do otrzymania przedmiotowego świadczenia jest deportacja do pracy przymusowej. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż represją jaką doznał zainteresowany była przymusowa zamian miejsca zamieszkania, jednakże nie była to deportacja w celu wykonywania pracy przymusowej. Rodzina strony po wysiedleniu zamieszkała w miejscowości Rokito u Polskich gospodarzy. Matka strony pracowała u gospodarzy, a ojciec w lesie jako drwal. W sprawie nie występuje materiał dowodowy wskazujący, że ojciec strony został skierowany przez okupanta do wykonywania pracy przymusowej. Jak podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (por. wyrok z dnia 3 października 2012 r. sygn. akt II SA/Sz 517/12) dla wyczerpania ustawowych znamion deportacji w rozumieniu art. 2 pkt. 2 lit. a ustawy nie jest wystarczające jakiekolwiek przemieszczenie się osoby poddanej następnie obowiązkowi pracy nawet takiej, która ma cechy pracy przymusowej. Świadczenie pieniężne nie przysługuje jedynie z tytułu wysiedlenia, lecz z tytułu deportacji do prący przymusowej. W niniejszej sprawie strona postępowania nie spełnia obligatoryjnych przesłanek przyznania świadczenia pieniężnego. Podkreślono, iż skarżący miał kontakt z osobami narodowości polskiej, w szczególności zaś mieszkał z rodzicami, którzy podjęli pracę zarobkową w celu utrzymania rodziny. Nie można więc mówić o przerwaniu więzów kulturowych łączących zainteresowanego z dotychczasowym miejscem zamieszkania. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydając uchyloną decyzję dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego w oparciu o przepisy art. 7, 77 oraz 80 k.p.a. Organ dokonał szczegółowej analizy materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków (por. str. 3 uzasadnienia decyzji z dnia 27 września 2012 r.). Doznana przez stronę postępowania administracyjnego rzekoma represja nie jest represją w rozumieniu art. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 31 marca 1996 r. oświadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. 1996 Nr 87 poz. 395 z późn. zm.). Szczególnie podkreślono zarzut stawiany skarżonemu wyrokowi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie przez Sąd, że organ dopuścił się naruszenia tegoż przepisu k.p.a. w prowadzonej sprawie. Podstawową zasadą postępowania dowodowego jest zasada swobodnej oceny dowodów. Przyjęcie przez ustawodawcę koncepcji oparcia postępowania dowodowego na zasadzie swobodnej oceny dowodów uzasadnia to, by organ przy ustaleniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, t.j. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. W niniejszej sprawie organ wyjaśnił dlaczego odmawia niektórym dowodom przymiotu prawdziwości bądź istotności. Organ przedstawił swój wywód zgodnie z prawami logiki w oparciu o art. 80 k.p.a. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podzielił stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w Uchwale Składu Siedmiu Sędziów NSA z dnia 12 października 1998 r. Stanowisko to dotyczące interpretacji ustawy o świadczeniu pieniężnym pozostaje w pełni aktualne po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku, gdyż dotyczy części przepisu, której konstytucyjność nie budzi wątpliwości. Naczelny Sąd Administracyjny w swej uchwale stwierdził, że niemieckie prawodawstwo wprowadzone na terenie Generalnej Guberni oraz znany z przekazów historycznych stan faktyczny w zakresie zmuszania Polaków do pracy na rzecz III Rzeszy wykazują niezbicie, że praca niewolnicza była zjawiskiem powszechnym. Była to częstokroć praca ponad siły, wykonywana w warunkach prowadzących do wyniszczenia i o znamionach represji skierowanej przeciwko narodowi polskiemu. Przepisy omawianej ustawy jednak nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych w powyższy sposób, lecz tylko dla tych, względem których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie. Odmienna, wskazana w zaskarżonym wyroku wykładnia przepisu art. 2 pkt 2 wspomnianej ustawy nie jest uprawniona, jako sprzeczna z brzmieniem przepisu, który nie przewiduje wyjątków od warunku deportacji, o której to deportacji nie może być mowy na gruncie niniejszej sprawy. Orzecznictwo NSA nie przewiduje również wyjątków od warunku wykonywania pracy przymusowej na rzecz okupanta, a o tego rodzaju pracy nie może być mowy na gruncie zgromadzonego materiału dowodowego. W ocenie organu w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego nie doszło do naruszenia art. 153 p.p.s.a., gdyż organ prawidłowo przeprowadził to postępowanie kierując się wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 260/11. Art. 153 p.p.s.a. stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Nie można zatem czynić organowi administracji zarzutu, że naruszył on normę art. 153 p.p.s.a. nie zgadzając się z oceną stanu faktycznego wskazanego przez Sąd. Organ administracji nie podzielając oceny faktycznej wyrażonej we wcześniejszym wyroku, a uwzględniając inne wskazania Sądu nie naruszył art. 153 p.p.s.a., co zarzucił mu Sąd w skarżonym wyroku. W szczególności należy podkreślić zebranie przez organ dodatkowego materiału dowodowego w postaci zeznań świadków. Oddziaływanie wyroku sądu administracyjnego na ponowne postępowanie administracyjne nie oznacza, że nabiera ono szczególnego charakteru. Rozstrzygając sprawę w ponownym postępowaniu organ administracji dysponuje takimi samymi możliwościami w zakresie rozstrzygnięcia, jakimi dysponował w pierwotnym postępowaniu, z ograniczeniami wynikającymi z zasady związania oceną prawną. Oznacza to w szczególności możliwość wydania takiego samego rozstrzygnięcia jak przed uchyleniem decyzji. Takie też stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 stycznia 2002 roku w sprawie o sygn. akt II SA 2465/01. Art. 153 p.p.s.a. zawiera postanowienie o wiążącym charakterze wskazań co do dalszego postępowania. Wskazania mają wytyczać kierunek działalności organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy, ale w żadnym wypadku nie mogą zawierać apriorycznego rozstrzygnięcia problemów związanych z treścią przyszłego rozstrzygnięcia. Wskazania sądu nie mogą naruszać zasady swobodnej oceny dowodów, nie mogą krępować organu przy ocenie wiarygodności znaczenia dowodów. Takie też stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 czerwca 1998 roku w sprawie o sygn. akt I SA 1071/97. Rozstrzygając sprawę w ponownym postępowaniu organ administracji dysponuje takimi samymi możliwościami w zakresie sposobu rozstrzygnięcia, jakimi dysponował w pierwotnym postępowaniu. Jeżeli uzupełnione postępowanie (a takie miało miejsce w niniejszej sprawie) wskazuje na zasadność poprzedniej decyzji, nic nie stoi na przeszkodzie w wydaniu identycznego z poprzednim rozstrzygnięcia, z odpowiednim uzasadnieniem. Takie też stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 czerwca 1999 roku w sprawie o sygn. akt IV SA 587/97.
Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył skarżący i wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej organu w całości i o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazano, że skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok WSA w Łodzi odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania – z przyczyn wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Przesłanki nieważności w sprawie nie zaistniały, zatem Sąd rozpoznał wniesioną skargę kasacyjną w granicach podniesionych przez stronę zarzutów.
Zgłoszone zarzuty dotyczyły naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jednakże okazały się nieuzasadnione.
W rozpoznawanej sprawie decyzje organu rozpoznające wniosek o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, zostały wydane w wyniku ponownego rozpatrywania przez organ sprawy po wyroku WSA w Łodzi z dnia 28 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Łd 260/11. Powyższym wyrokiem organ został zobowiązany do podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego w sprawie, a następnie poddania go rzetelnej ocenie, naruszono bowiem art. 7, 77 i 80 kodeksu postępowania administracyjnego, a naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Zasadnie Sąd I instancji wskazuje, że organ ponownie prowadząc postępowanie administracyjne nie odniósł się do ustaleń dotyczących przymusowości zatrudnienia, pomijając kwestię twierdzeń skarżącego przesłuchiwanego w charakterze strony, który wskazywał, że rodzice wykonywali pracę przymusową. Podobnie nie została oceniona dokumentacja Instytutu Pamięci Narodowej i pismo Archiwum Państwowego w Lublinie, powołanych w załączonej do akt decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] grudnia 2007 r. w sprawie uprawnień kombatanckich siostry skarżącego.
Z dokumentacji tej wynika, że rodzina skarżącego została wysiedlona i była na robotach przymusowych w gminie Łucka pow. Lubartów. Podkreślić należy, że ustalenia organu w przedmiocie wykonywania pracy przymusowej, który w oparciu o inną podstawę prawną wydał decyzję o uprawnieniach kombatanckich, nie mogą mieć znaczenia dla oceny, czy uprawnienia będące przedmiotem tej sprawy przysługują, jednakże winny stanowić impuls dla działania organu, który powinien zbadać sprawę sposób kompletny. Jakiekolwiek wątpliwości nie mogą pozostać nie wyjaśnione. Stąd zarzut skarżącego kasacyjnie, że wskazania Sądu I instancji nie mogą naruszać zasady swobodnej oceny dowodów i nie mogą krępować organu przy ocenie wiarygodności znaczenia dowodów, w sytuacji gdy organ niewyczerpująco zebrał ten materiał nie może znaleźć uzasadnienia. Organ nie zwrócił się do Archiwum Państwowego w Lublinie i Instytutu Pamięci Narodowej o nadesłanie wyjaśnień w zakresie istotnym dla przedmiotu sporu. Swobodna ocena dowodów polega na ocenie kompletnego materiału dowodowego i wskazaniu na dowody, którym organ nadał przymiot wiarygodności oraz wyjaśnieniu dlaczego innym dowodom tego przymiotu odmówił. Swobodna ocena dowodów nie polega jednak na wybiórczym gromadzeniu materiału dowodowego, który jako niepełny nie może stanowić podstawy dla prawidłowego orzekania.
Podobnie ocena wyników postępowania dowodowego nie może być właściwą, gdy materiał dowodowy zebrany w sprawie nie zostanie w pełni rozpatrzony, albo gdy organ nie wskaże przyczyn, dla których odmówił wiarygodności części spośród zebranych dowodów. W sprawie pozostaje wiele, zauważonych w zaskarżonym wyroku braków w ocenie i odniesieniu się organu do materiału dowodowego. Pozostają niewyjaśnione również kwestie dotyczące odmowy wiarygodności zeznaniom świadków. Brak jest także odniesienia do kopii dokumentu Gromadzkiej Rady Narodowej w Brzeźnicy Nowej, nadesłanego przez skarżącego przy piśmie z dnia 18 września 2012 r. (k. 149 akt administracyjnych), z którego wynika wywiezienie rodziny skarżącego na przymusowe roboty w dniu 13 lipca 1940 r.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.