Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II FZ 626/10

Административные суды2010-12-21
Номер дела
II FZ 626/10
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2010-12-21
Тип
Postanowienie NSA

Судьи

Anna Dumas

Резолютивная часть

Oddalono zażalenie

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia WSA del. Anna Dumas po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2010 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia G. D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 29 września 2010 r. sygn. akt I SA/Go 170/10 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi G. D. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 23 grudnia 2009 r., nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2003 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu postanawia oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 29 września 2010 r. sygn. akt I SA/Go 170/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim odmówił G. D. na podstawie art. 86 § 1 i 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.; zwanej dalej: P.p.s.a.), przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że 13 września 2010 r. pełnomocnik skarżącego skierował do Sądu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej wraz z samą skargą kasacyjną. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że w dniu 6 września 2010 r. do Kancelarii pełnomocnika strony doręczono postanowienie Sądu z dnia 1 września 2010 r. o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Wnioskodawca przyznał, że uchybił terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej, podniósł jednak, że uchybił terminowi bez swojej winy. Skarżący po otrzymaniu orzeczenia Sądu wyjechał na urlop, a przygotowanie sprawy do wniesienia skargi kasacyjnej powierzył pracownikowi, który popełnił błąd przy odczytywaniu daty doręczenia orzeczenia Sądu, a następnie błąd ten powielił pełnomocnik skarżącego wnoszący skargę kasacyjną. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie Sąd wskazał, iż błędne przekonanie strony, że otrzymała wezwanie w innej dacie niż to rzeczywiście nastąpiło nie usprawiedliwia uchybienia terminowi. W przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący nie wykazał, aby uchybienie terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej nastąpiło bez jego winy Błędne odczytanie przez pracownika a następnie przez pełnomocnika sporządzającego skargę kasacyjną dat doręczonych przez Sąd orzeczeń nie może być uznane za brak winy skarżącego. Błędy i zaniedbania pracownika skarżącego, przekazującego dokumenty pełnomocnikowi obciążają w konsekwencji skarżącego. W zażaleniu skarżący stwierdził, że powyższe postanowienie jest bezzasadne i wniósł o jego uchylenie oraz o rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W jego ocenie, fakt błędnego odczytania daty doręczenia orzeczenia Sądu zwłaszcza w kontekście okoliczności sprawy oraz przebywania skarżącego na urlopie nie uzasadnia winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona uchybiła terminowi, jego przywrócenie możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. W judykaturze już od dawna przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. W rozpoznawanej sprawie skarżący jako przyczynę uchybienia terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej podał błędne odczytanie daty doręczenia orzeczenia Sądu przez pracownika, a następnie powielenie tego błędu przez pełnomocnika, sporządzającego i wnoszącego skargę kasacyjną jak również wskazał na okoliczności sprawy (dwa toczące się postępowania sądowoadmisnitracyjne) oraz przebywanie na urlopie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji nie narusza prawa. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Tymczasem okoliczność podana przez skarżącego błędne odczytanie daty doręczenia orzeczenia Sądu oraz przebywanie skarżącego na urlopie nie można uznać za przeszkodę nieusuwalną. Skarżący nie wykazał okoliczności, które uzasadniałyby przywrócenie uchybionego terminu z przyczyn od niego niezależnych. Okoliczności powyższe świadczą - wbrew twierdzeniom skarżącego - o nie dochowaniu przez niego szczególnej staranności. W tej sytuacji w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie Sąd pierwszej instancji przyjął, że błędnie przekonanie strony, ze otrzymała wezwanie w innej dacie, niż to rzeczywiście nastąpiło, nie usprawiedliwia uchybienia terminowi. Nieuwagę lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. Podkreślić należy, że w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny zażalenie oddalił na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a.