Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OZ 102/12

Sądy administracyjne2012-02-23
Sygnatura
II OZ 102/12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-02-23
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Maria Czapska - Górnikiewicz

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA II OZ 102 / 12 POSTANOWIENIE Dnia 23 lutego 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 18 listopada 2011 r. sygn. akt II SA/Ke 618/11 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odpisów skargi w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę postanawia oddalić zażalenie. UZASADNIENIE II OZ 102 / 12 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem 18 listopada 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach odmówił skarżącej A. C. przywrócenia terminu do złożenia odpisów skargi na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] lipca 2011 r., utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] maja 2011 r., zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą "[...]" Spółce z o.o. pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami i obiektami towarzyszącymi. W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, iż zarządzeniem z dnia 7 września 2011 r. (doręczonym w dniu 15 września 2011 r.) strona została wezwana do nadesłania 284 odpisów skargi w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. W dniu 14 października 2011 r. skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie jej terminu do wniesienia odpisów skargi. Uzasadniając swój wniosek skarżąca wskazała, że jest osobą schorowaną, a nadto podała, że wezwania do złożenia odpisów skargi "nie dopatrzyła się", bo czytała tylko to "co ma zapłacić". Do wniosku skarżąca dołączyła odpisy skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, odmawiając przywrócenia terminu, wskazał na przepisy art. 86 § 1 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- zwanej dalej p.p.s.a.). Powołane w rozpatrywanym wniosku okoliczności, zdaniem Sądu nie pozwalają na przyjęcie braku winy skarżącej w przekroczeniu terminu do złożenia odpisów skargi. A. C. nie zapoznała się z treścią przesyłki sądowej zawierającej dwa pisma z dnia 8 września 2011 r., gdyż jak twierdzi przeczytała tylko jedno z nich, co nie może stanowić usprawiedliwienia dla uchybienia terminowemu dokonaniu czynności. Niedochowanie terminu nie było bowiem spowodowane okolicznościami, na które strona nie miała wpływu, a wręcz przeciwnie było efektem niestaranności skarżącej w prowadzeniu własnych spraw. Także zdaniem Sądu niedochowanie terminu nie mogło być spowodowane chorobami, na które cierpi strona, skoro pomimo tych schorzeń mogła w terminie wszcząć procedurę zmierzającą do zwolnienia jej od uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła A. C., wskazując na stan swojego zdrowia, na wypadek, który miał miejsce w dniu 31 stycznia 2011 r. oraz na fakt, że przesyłki odbiera jej mąż. Do zażalenia załączyła zaświadczenia lekarskie, wskazujące na stan jej zdrowia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek ten powinien powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający też obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy, bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia terminu wyznaczonego przepisami prawa. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Wskazują na to wyjaśnienia samej skarżącej dotyczące podania przyczyn nie dopatrzenia się wezwania do złożenia odpisów, gdyż przeczytała tylko to, "co ma zapłacić". Sąd pierwszej instancji brał też pod uwagę stan zdrowia skarżącej, zasadnie wywodząc przy tym, że nie stanowił on przeszkody do terminowego podjęcia innych czynności procesowych w sprawie. Trafne było stanowisko zawarte w skarżonym postanowieniu, że uchybienie terminowi było efektem zaniedbań skarżącej. Ponieważ powyższa ocena Sądu pierwszej instancji nie została skutecznie podważona w rozpoznanym zażaleniu, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. postanowił wniesione zażalenie oddalić.